000320b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
r€MS!SSSSSSS&IKKKKttKKKBi
--=4~f-e~-
SSEBSfidli
--- Hi" "'{W ETTi -- if- £ y Mggjgp ?wS" Aiłś&SSilHiii'1)!! 'j - t "4tic5n:agi:
- c- - 'J I
-- Ii
r -- ~~
aMIOrtAWoOraTrsBaHa' ii£iSacos lIar™eai1wL — gJLfJlf_
II
fest OWT kawałek
rmkodyla trzeba przede
?SpodPP°- -
--ffienvować0vkoń-j£
Można więc np
ySuze""""' "
M ma tylko jedno sła- -
'Triniioaw wTsokaizeóswt kiae- -
fo0nrnyslhvySa3e
"?„ TJloZ
ffili świeci się jedno
ilAodyl leży promem
mt SnwM j—Apatrrzy się i odmiennym spoczną tylem
mocy Jiurr r p kameleon widzi w W_ „ „„ ała fL 1"nnJv 7"n=?rozonv„ --t v tresiLij j"- -
ihns pleć tego gada naj- -
rozpoznac po icaa-- y —
nwctip ich me maią
fole się zjadają Matki
pozrec wiasnc ucuu
'dorosłych" krzewi się
Kii kanibalizm
eją trzy zasadnicze gatun--
COdUUS nilUllua najnicn- -
najcenniejszy crocodilus
dus (rybojad) o długim
i crocodilus siwesins
przekraczający dwa me-irn- y
żyjący na ogół w
p(nvm
mwt--w wt"'"
oyc
kro--
kaz- -
tflJ1M
eiu-"- v
h fest największym do--
skór KroKoaynui na
Do roku 1958 czołową
zajmowały Madagaskar
ale tubylcy wybili zwie- -
liawie całkowicie a euro- -
i arabscy pośrednicy wy-rayst-ko
po rabunkowych
1 uoecnie na pici wozcgu
icenta" wysuwa się Sudan
w ubieełym roku jedna
firma zagraniczna nabyła
skór
Afryce równikowej jest
ie mniej myśliwych za to
krokodyli W wielu Kra-ie- o
rejonu sprzedaje się
ie na polowania i surowo
i na ogół bezskutecznie
:e kłusownictwo w Repu-rodkowo-Afrykańsk- iej
or--
mne są przetargi na kon--
w Kongo-Leopoldvil- le o
licencje jest w ogóle bar
wno Największymi od--
ssor są Amerykanie 1
1 dzieła się na trzy eatun- -
prdziej obniżają wartość
1 po 1 pociskach hakach 1
lacn Przeciwnie do tego
IpoRszechnie sądzi najcen--
unuca 1 uoki naio-grzbl- et
nie ma wartości i
1 się go
IZofia Nałkowska
W niż Binia Drzebvwała teraz u
f) koleżanka z biura Basia Olihow--
pażnal nawet surowa umiała po-- e
posprzątać przesłać Drzvrza'dzić
W dać dokładne wskazówki i pole-- I
usługującej Laternom J kobiecie
no jednak bez radości i iakby
lyjii Pomimo oceny jej przy
rpj=i wiasciwie me poiunu
[ zupełnie podbiła Zosię Wanda
wna Którą profesor po prostu
1 ra na ulicy i przyprowadził do
P Uka wesoła i tyle miała w so- - p
[Kie profesor że Lin wyzdrowiał i
£ nowym zupełnie odrodzonym
Inbrew "woli mrtzipAw" i knplm- -
( ? przekór całemu światu
Bnym
lOboje mieliśmy inż nip ivfi — nn
wizyt swych u Andrzeja
DOWtńT~7vł T in nźmJn
zawstydzeniem
Ł
Sie Prv7io liVia
i'wuu
„W estesmv WrPSTnio
Francuzi płacą cenę biorąc za
podstawę szerokość brzucha —
po 450 nowego franka za centy- metr (ale tylko ponad 30 cm)
Amerykanie natomiast płacą we- dług długości — 35 dolara za
stopę (powyżej pięciu stóp) Dla
myśliwego wychodzi to mniej
więcej na jedno — około dwa-dzieścia
dolarów za krokodyla
długości 215 m
Wyprawiona ufarbowana
(zawsze ufarbowana!) skóra ko-sztuje
w Paryżu Nowym Jorku
lub siedem razy więcej niż
surowa w Afryce Nie ulega wąt-pliwości
że polowanie na kroko-dyle
jest dziś najbardziej intrat-nym
myślistwem na Czarnym
Lądzie
Tyle teorii — czas powrócić
do praktyki na rzece w
dalekim kraju Likouala
Na dnie pirogi jest zielono od
krokodyli
CHWYTAJ JAK UMIESZ
Oślepione reflektorem kormo-rany
wpadają na łódź uderzają
w pasażerów — Uwaga na twa-rze
na oczy! Jak trafi taki dzio-bem
to witaj smutku! Józek ła-pie
jednego ptaka ukręca
łeb obiecuje śniadanie
Znowu zapala się gdzieś czer-wony
punkt Znowu zmierzamy
w jego kierunku hipnotyzując
reflektorem o sile dwukrotnie
większej niż światła przeciętne-go
samochodu Mały skręt w
prawo ostry skręt w lewo —
święta zasada polowań na kroko-dyle:
zawsze podpływać celu
pod prąd
Stach unosi się Już wiem że
za moment sięgnie broń za- leżnie od wielkości zwierzęcia
użyje fuzji myśliwskiej FN ka-liber
12 lub sztucera Manlicher
93x62
Twarz myśliwego — widzę to
dzięki refleksom lampy — jest
skupiona napięta w oczekiwa-niu
Podpływamy szorujemy
gęstych w tym miejscu szuwa-rach
Nie widzę już znowu nic
mam wrażenie że to szukanie
igły w stogu siana
Nagle wyłania się brzeg Wą-ski
pasek gołej za nią wy-soka
pełna szmerów trawa
Stach wyskakuje łodzi! Bły-skawicznym
kocim dobiegiem
chwyta coś w płytkiej wodzie
Za plecami słyszę nerwowy chi-chot
Murzyna v
razu przyszła ztvm swnim
d° nieeo -- jnnł ? M
ĄjaiCOS
sześć
ziemi
— Wanda —
śiwS8SyDy niePrzyjemnie zdzi- - ?n„ K na?raw!ę
'~-r--"inn ma żatyl iKńon m™e ochce się i- - ?!% kiedyś kiedyś było
LU IA nnn- - r_
i
i
z
— v Łiidt jn raz
' U Patriota sam nio wio ! - — w -
'J-z- e Tin
Przecież Pnia ♦' -- „„ V ir: taka jakiejście pra-- Jai: ~7 '?" """J"" U1ic
-- juc jesi ważne to' jedynie uk"uiirfeM"nc p—arui ltaotach- jensatw' jeutżw ctau--- -1
i C2P n" x JŁa " jaii
mu
do
po
po
w
I&m 0: rujnowana i roz-IS- h
ełCzna chciwa bohaterska E5i Z v czym żyć w
Ł nhvu'3
i
znowu
i
wszyscy na świecie —
iLJ&rW' winni nieofia-ałi- h
lnnrajcy Nić "nas"
i me ma' wykrętów!
w
1964
nie uprawia wielu ludzi na świe- sczieybkwośycmi agia ona odwagireflseikły- -
wdaieSktPaooszsekkrzkypaineżkrewi msiziywwrzosutdacćaurotoadtmwzeinegrai-aa
siedzę na żywym krokodylu Jeszcze raz powtarza się tej
nocy operacja "eatch as catch can — chwytaj jak umiesz Po
czym siedzę już na dwóch kro- kodylach
Przed kilku tygodniami pod- czas takiej samej akcji z szuwa- rów wypłynął niespodziewanie
ukcpZzdoadydośacmkriłósąwtootjdNyądlcokpaeorlgitzłaoekpkswokrtaówrcwyrózęzoraydkwzzioiieezolanttkgHayoarrcgeołhmiżsezpnywlbiapy--oo
życia tancerzy na linie i poskro-micie- li zwierząt Saper i łowca
krokodyli mylą się tylko raz Na koniec odbywa się krótkie
polowanie z przynęta Józek wy- dobywa w sobie tylko wiadomy
sposób jedno ze strasznych stwo- rzeń z mojego "fotela"
go żelaznym uchwytem za pysk
drugą ręką miętosi brzuch Zwie-rzę
zaczyna wydawać piski co- raz to ostrzejsze i bardziej żało- sne Z krzaków i sitowia odpo-wiadają
po chwili głosy Efektem tego pomysłu jest jesz
cze jeden zabity niestety nie
wyłowiony krokodyl
Podobno Murzyni stosuia fr
bezceremonialną metodę od zaw-sze
Daje ona najlepsze wyniki
w polowaniu na bagnach W ogó-le
zaś okazuje się że krokodyle
potrafią nawet porykiwać robią
to zwykle w" czasie zalotów
Jest' trzecia nad ranem Pły-niemy
na środek rzeki w kie-runku
"Szkwału-o- d przodu" któ-ry
zarzucił kotwicę gdzieś w
ciemnościach i którego odnale-zienie
wydaje się zupełnym ab-surdem
Nagle słychać znowu cykady
na brzegu i krótkie okrzyki pta-ków
Znów jest Księżyc i fanta-stycznie
wysypana Mleczna Dro-ga
Opada napięcie tych czterecli
godzin i gdyby piroga pełna
ścierwa- - można by zdrzem-nąć
2IELONA GORĄCZKA
Czy zjem omlet z jajka? —
Oczywiście że zjem — Czy zjem
omlet z jajka krokodyla? — Eh
nie dziękuje — Dlaczego? Ja
jeczka świeżutkie Józek wyciąg'
Myśliwy odwraca się niesie nął je właśnie z brzucha kroko-trzymaneg- o
za pysk blisko pół-- dyla Mają takie samo jak od
krokodyla! ikury białko i żółtko Sa może
W ten sposób Stanisław Hem- - trochę bardziej tłuste odrobinę
pel 'zademonstrował drugą spe-- smakują rybą gotowane białko
cjalność swej niebezpieczne] oardzo twardnieie ale poza tym
profesji: chwytanie krokodyli pycha! No i spójrz jak
Strzelania nauczyli minają kule bilardowe Później
myśliwi południowo-afrykańsc- y gdy zostanie uformowana sko-fachow- cy
znad Zambezi i mon- - rupka jajko wydłuży i widać
sieur Shanon Francuz z że będzie z niego prawdziwy kro-n- u
Łapania tych groźnych stwo- - kodyl
rżeń nauczył się sam Tej sztuki! Siedzimy pod falistym dachem
Zosin lfłńrn
""J0 oburzyła się
tam
jesi
Nie
się
jest
iest
odpo- -
Już
nie
już
inne
34
Ani "Chrystus narodów" ani "kajdany
Sybiru" "carscy siepacze" Nic nic!
Jesteśmy tacy jacy możemy być — jaką
jest zawsze gromada
Zosia słuchając uśmiechnęła się wy-rozumiale
— ona coś swojego lepszego
wiedząca I Lin daleki był od radości
?ycia 'którą usiłowała go ogarnąć i por-wać
Wanda
Miał on jeszcze przed sobą rozprawę
sądu wojskowego któremu sam złożył
zeznanie o swej zdradzie Przechodził
przy' tym zawiłą mękę ambicji i wątpli-wości
— zarówno co do są-du
w tej sprawie jak i w zakresie w
ogóle zakwalifikowania Wyrok któ-ry
sam wydał na siebie był tu jakby
jedynie słuszny i możliwy A przecież —
ponieważ los zrządził inaczej i wbrew
najlepszej jego wiedzy i woli zwrócił
mu życie — nie umiał już zdobyć się na
nic innego jak rezygnację i złożenie ca
łej decyzji obce ręce
trzyma
i__i_w -- i- -- rozaana jkh ło7 iracniH-- -
stronnictw Reprezentacja narodowa ki-pi
na wierzchu rozkołysanego morza
jak piana fali Jest streszczeniem
skrótem ogromnej rzeczywistości współ-życi- a
Partie walczą ze sobą zajadle po-żerają
się nawzajem w zapasach o wła-dz- ó
_L aby tylko sprostać potężniejące-mu
życiu aby szalone
cudowne życie narodu
W walkach partyjnych — myślał —
życie ratuje się przed skostnieniem ra-tu- je
się przed wszelką doskonałością
24
W jedno upalne popołudnie
wzupełnie cywilnym negliżu szukał eh o-du- ża
opuszczonymi żaluzjami swego bia-łoszafirow- ego
pokoju SzCwnojOTg-nięt- y
z rękami głoya
twardej sofie bardziej podobnej 'do
ławki "i też wTOŚmętej w ścianj Było
mu bardzo gorąco nazbyt gorąco
duszno i jakoś dziwnie _
L "ZWIĄZKOWIEC" WRZESIEŃ (September) $'roda 30 —
bezbłędnego
raz
trzymetrowy się
się z
nie
się
torametrowego
przypo-żywce- m
go
Cejlo- -
ani
tej
kompetencji
jej
łodzi rozebrani do" roso a ocie-kający
potem Na' przyczepionej
łańcuchem pirodze Uózek i An-toin- e
oprawiają nocny łup Spe-cjalnie
w tym celu naostrzonym
nożem "obierają" zwierzęta ze
czynią to z największą
uwagą — najpierw idą dwa cię-cia
przez grzbiet potem następu- je delikatne obłuskiwanie koń-czyn
i narządów rodnych' w koń-cu
oddziela się wszystko od łba
Teraz — w słońcu — widać
lokatorów Ubangi w pełnej kra-sie:
każdy z nich ma po pięć pal-ców
przy przednich łapach po
cztery spięte błoną — przy tyl-nych
Imponujący jest ogon ta
część ciała stanowi połowę całej
długości
No i zęby! Wkładam ołówek
pomiędzy szczęki najmłodszego
ze schwytanych żywcem może
metrowego krokodyla — przeci-na
go zapałkę Potem Hem-pe- l
wyciąga skądś woreczek pe- łen gadzinowych zębów niektó-re
mają długość i grubość wska-zującego
palca dorosłego czło-wieka
w wielu zębach widać za-wiąz- ki następnych "zapaso-wych"
kłów
Józek zdjął skórę z pierwszej
ofiary Teraz dopiero można się
przerazić — obrany Krokodyl
przypomina martwy płód dzie-cka
Wszystko to jest wstrętne od
czerwonego oka poczynając na
omlecie z jaj kończąc
— Wszystko to jest pasjonują-ce!
Ciągłe napięcie i akcja nocą
w trudnym terenie działają jak
narkotyk Poluję czasem po dzie-sięć
godzin nie czując zmęcze- nia potem dopiero padam sko-nany
To prawdziwa gorączka
zielona gorączka Zostawię to do
piero jak mi nerwy 1 refleks na-walą
Shichainw shirhnimv!
— Pewien lęk i szacunek któ-- 1
Jedyny napój który smakiem tak
żywo przypomina napoje używa
na przez Wai w "itarym kraju"
domu-niewiel- e tu właści
y
wie ważył — przez szczelinę
wyjrzawszy już nic oprócz
sprzed ganku auta
c
i nQcłiirViitiifił Mn T
Był tam lepki
i się fatalnego aż
sobie jak jestna beznadziejną
Że pou guie
lu-du
jak
pana
już
ratunku
wrażeniem
grozy oblany-pote- m
rekapitulował
szczegóły te
że była reminiscencja
na brzegu Morza portu
potworne
tamto
było tej i
— oto myśl
że byt okrętowego
to
— i
— nie zapadnie
się
zupełnie Ale
tu zawdzięczam
nie' sobie lecz krokodylom Te
stworzenia sa święte wierzy się
w ich moc Czarownicy
we mają z
krokodylami jeżdżą na nich jak
nas Baba Jaga na miotle Nie-którzy
siedzą w krokody-li
decydują kogo
ma krokodyl Kiedy są
z upolowaniem
mówi się: "Zostaw go to nie
jest krokodyl" Powszechnie u-wa- ża
się że krokodyl zja-da
— "on
wie robi" w
'trzy' pływa-łem
za sztuka do-póki
nie'powiedzieli mi:
sie do naga a
go No i co
po pół na golasa
upolowaliśmy cztery i półmetro-wego!
kładzie się na worku
z solą i natychmiast
śpi już w pirodze za
miast poduszki ma głową łeb
krokodyla Antoine sie-dzi
za ale
unosi
nami dzień za
głębiania się w I może
noc łowów na
zwierza Noc poezji grozy Na
malowniczo rzece pod
pięknym niebem z Dro-gą
rozegra runda
wielkiego z
krokodylem
dorzuci zapewne do 3200
bestii kilka lub kilkana-ście
ofiar
Dla przygody dla
Przy okazji: dla pięk-nych
a pań aby —
iak to choćby moda pa
19G3 —
na siebie z
krokodylowej skóry
Budrewicz
UZEeiYPśCIE OBśMiAJAGE
zawsze
o jak na tej
GWARANTUJEMY
ŹE WASZE PRAGNIENIE
ZOSTANIE ZASPOKOJONE
—
— Dla dzieci wydarzenie!
— Napój nie sobie
równego!
S0 EB-2- 26S
— Chyba będzie — myślał się już W przestrachu gorszym
Doprawdy nie nic ra- - °d najostrzejszego cierpienia Omski u- -
czej drzemał gdy pośród ciężkiej ciszy ! ciekł kryjomo z domu w las — uciekł od
nagle warkot i "dyszący1 huk Basi której groziło niebezpieczeństwo
Hennertowskiej "maszyny" — w las zalany światłem Pełznie po ig- -
s:ę i podbiegł do okna — chociaż ten racj1 wisciacn szuKa cienia wctsKa się
przyjazd
ale żaluzji
nie zobaczył
odjeżdżającego
T?f}nńr1 cio Tnntuii
jakieś-przyziem- ne zarośla ale nie ma
'goni go światło
jest widno I wtedy — co za
dziwadło światłem wiel
starego modrzewia przy
A I JV A KJIUIIM llUilłUWłllllUli u 11 j i t " 1 LI
dole jednak było cicho ~ wycnyia się-wa- b rwa zjawa pouac
' ' Nasłuchując znowu I śni- - I żywa nwaydrnaasttuarjaalcnaejJponad drzewdnoe lo mu i się coś przykrego so-[- zi a ustamcj
bą zadanie nad siły: nocą wąską W świetle
drewnianymi szopami n sztnuczny ukłoni powitalne
mi musi oto zejść na podmurowany wy- - ruchy K}aniał si kła seko brzeg'tego jezioraczy morza gdzie ni otw?era usta oczami# szuka gogdzieś
grzęzną wodzie wielkie czar- - dale] jakoś konwencjonalniei uprzej
nych statków towarowych ło- - mi taj strach przyzywa jeg0 ratun da szkut i I z tego brzegu ku — nioniewiedząc że on jest tu tuż
zeskoczyć musi do wody wyminąć sto- - bHsk 0 krokó źe si uk
jm-cum- ci i ww uurv„ui uj vm vm krzaku przyziemnym całym
aalej
w dole! Czuł ciężar
w
ze
VAJ4j
w
w
od Nic nie
ale ze ustami
czarnej wody fal klekoczących' go prosi by przyszedł uśmiecha
w tajemniczym cieniu pogłębionym się niby od zaprasza
przez noc Płynął z wysiłkiem i Krył sie bez ruchu bez tchu czekał
przeciskał się u spodu o Boże tu przyszła tu duchem
nad się po nocy — w tym
burty w wąskich straszliwych miejscu w tym straconym ogrodzie —
przejściach się o czarne zawsze tu sie ziawia potwornie i stra- -
mokre deski okrętowych O- - w tym daremnym uśmie-pływ- ał
je w tej w bezdennym chu w pustkę drzew w daremnym ocze- -
Jeden profesor Laterna przy-- Emutku tam dalej dalej — do kiwaniu na ratunek od
takiwał Wandzie zdawał zadowo- - 3akiegoś nieznanego celu
lony On myślał dobrze jrodekt w rozległość
lUdZie Są iaK ruznuiuum i uj™J7 WOay llicuem ju nie oęułu
nasza y"--
państwa
pod
Ocknął się z śmiertelnej
Wesoły pokój pe-łen1
był światła1 'naokoło trwała głęboka
cisza Omski z wysiłkiem
przebytej zmory
raz to nocy
gcy z
wypływał omijając ciel-ska
okrętów Ale nie było stra-szne
wobec zmory małe nie-winne
zaledwie budzące tę
bezpieczny pomostu
jest niejako zawieszony nad tajemnicą
że co jest pod spodem jest jednak
nieznane i okropne jest stale jest
zawsze tylko wtedy gdy
l dno statku
Zasnął powtórnie — i znowu miał wi
zję nocy tylko pogodnej
jasnej obcy ludzie byli
-- i _- - __ — t — : — — — Knti
ry'mnie otacza
tajemną
wioskach konszachty
u
skórze
Czarownicy
pożreć
trudności jakie-goś
który
kobietę to człowiek
co Pewnego razu
Bacongo przez noce
jedna wielką
Murzyni
"Rozbierz będzie-my
mieli" powiecie
godzinie łowów
Myśliwy
zasypia Jó-zek
dawno
pod
zabitego
sterem powieki ledwie
Przed dalszego
Afrykę
kolejnych grubego
i
parującej
Mleczną
się następna
pojedynku człowieka
Stanisław Hempel
cyfry
ubitych
nowych
wielkiej i
zarobku!
także
majętnych
nakazuje
ryska Jesień mogły
wdziać płaszczyk
Olgierd
Robiąc zakupy pamiętaj-cie
znaku butelce
Zachwyt rodziny!
mający
burza poradzić
myślał więcej
usłyszał
Poderwał
ukrycia wciąż księżyca
'wszędzie
— oblanego
kiego domu
zadrzemał wielkości połowy
Miałprzed wielkimi
ulicą doskonale widzia]na Uśmiech
między parkana- - _'toweBsoa}słya('
kadłuby
wielkich
berhnek
jua
srebrnym światła
widać tymi wielkimi woła
jeszcze
niechcenia
obrzy-- ]
dzeniem mając więc
głową stykające prawie przebywa dawnym
statków
ocierał wielka
kadłubów £ziiwje smutna
ciemności
sunięcia niego
dogonić
Omski
skóry
Rozumiał
Czarnego
łodzią
pełnej ksiezj-c- a
słychać
chlupot
wysoko
chętnie
pewnej
Usłyszał swój krzyk 1 przebudził się
Ach to było straszne od tego serce ło-motało
i pot zimny oblewał od stóp do
głowy
— Coś niedobregoj"estZe mną — po-myślał
"-- r f '(
Podstawił głowę pod kran cały oblał
się wodą
— Z samego gorąca można zwario
wać — mruknął uspokojony Ubrał się
i zszedł na dół
W hallu sTedział Hennert i Sednow-sk- i
z jakimś jeszcze nieznajomym goś-ciem
Teresy nie było z nimi w tej chwili
' Omski na krótką chwilę zatrzymał
się we drzwiach a zaraz potem przywi-tał
panów ze zwykłą sobie posępną
grzecznością nie patrząc na nich prawie
Zrozumiał że to dziś wszystko się roz-strzygnie
Po krótkim namyśle zasiadł w
fotelu wespół z nimi oczekując zWiżają-eeirsi- o
oorv orzeiścia do jadalni Jfen- -
nertowi wyznał że pragnąłby dziś wy-jechać
wobec jego gościnnych perswa- -
tułku a teraz jest ich wielu ińic nie da odłożył do jutra
m
Pe
- „ STR 7
obowiązuj eod 9
I-g- o października 1964 r i
392 Bay St
Zlecenia na paczki
I po Cennik Nr 12
kierować do:
(30 TfSdiilg GO(Canada) Ltd
ALBERTA
zgłoszenia bezpłatny
lub
doi jednego i '"dealerów"
CALGARY — Dechrt E J (P Lawton TmvI) _ 107 4 Sir N E Prui Halina '
EDMONTON — Klnlskl Julit „ „ „ — Nawrot Henryka
(Jjnlque Tradlng) rt BRITISK COLUMBIA
VANCOUVER — Chłlt Nitor W
(Cvcrythlng by Mail Ordtr)
„ — Pcriopol (A Walciak) „„
M A N I TO B A
WINNIPEG Cerych D Nolary Public
VKaałmralłn—JklLCtmaPntkl S L „
„ — Vega Tradlng Co im
ONTARIO
BRANTFORD — Kowal W „„
FORT WILLIAM — Chomlekl M E
HAMILTON — Gaida Pharmacy
(K J Ambroilawlci) „ „ — Borsuk M --„„a
„ — Hamilton Trayei Bureau
(K Balon) „„„„„ „ — Smonyńlkl W „„„ H „ — Wlelgoii A „— „„
KITCHENER Tradlng Dakay'Str
LONDON Porlgn'Tr"adł'Co Richmond
OSHAWA Mlntak'
OTTAWA „„3734 Dupont
Pacikowtka
ARTHUR Dominion Agtncy
CumbtrlandtSt
Jablecki Grantham
SUDltURY
TIMMINS
TORONTO —Canlaga
Euro-Trad- a Argyla
l3JOuan
Ptnkowikl (Clobetrottart) WrlghtAv'
Jadwiga ("Andy't") StrW'(
Canadlan Information
Oarciyńtkl) 7„„! OuaanStr
Pharmacy Roncsvallts
Społem ł7'Queen
Agency Dundn:Str
WELLAND Tradlng Hllemt(Avt
WINDSOR Langloll
Jedliński
OUEBEC
MONTREAL
Kubacki)
Jankowski
(Batory Servlce)
(A iJuryk)
Medyński
SASKATCHE
Waldeck
Uwaga
uprawnionych
Radzimy wycięć
zachować powyższą
Gwarantowaną dostawę mają jedynie paczki Pekaó za-mówione
biurze centralnym Pekao jednego wyżej
wymienionych "dealerów"
HARDWARE
towarów 'ttlamych
ora
wodociągowych'
Stefaniek wUic Qun
Solidna
Bezpłatne sprawach kana-lizacji
ogrzewania
OKULIŚCI
OKULISTKA
BUKOWSKA BEJNAR
Roncesvalles
Geoffrey)
Godziny przyjęć: codziennie
ADWOKACI NOTARIUSZE
GE0RGE BEII BA
ADWOKAT NOTARIUSZ
Mówi polsku
Dundas Toronto
4-84-
32
BIELSKI BIELSKI
Adwokaci Notariusze Obrono
Załatwiamy cywilna
Pieniądze potyczki
BIELSKI BA
BIELSKI BCOMM
Bulldlng
ST TORONTO
tel 112145-337- 2
Toronto Onf
3
UJ
„ V Sir
41] Av
941 Broadway
706 McInlyrtBI
47ł Słr
371a Av- -
Handtrion
430 SltnpsonSlr
r
Connaughl
177Jami SI
74S E
Woodward
— Katan Co w 45'
— 443
— 1 („ 35$' Othawa Blvd S
— ClobUl CO Str
„ — K „ „ „- - J57 Flora Str
PORT —
D Kory — 180 N
ST CATHARINES — Outen Pharmacy "_7- -
(A CawroAikai 39 Ctuatn Utr
— J „„ „ 1 ~ Sikora Jan „i„ l8 Elgln StrAvSt
— Horblk Henry „ „ 28 DlrerStrrN
C 811 Qutn StriW
„ — 144 Str
— Park Travel J Łucki 1574 Bloor
_- - Janlnu Tradlno - Sir W
„ — J 182
v „ — piakan 746 Quen
„ — Pollih Bureau "_ -- -
(LpS 707 W
„ — Solarski 151
„ — Co-- „ „„ „ Sir
n — Syrena Travel „ W"
— Silesia Co 35
— Chadala „ „ „ 1342 Ave
„ — C - „„„„ r„i i 1332 Hall AVłv
„ — "Baka" Jung E
„ — Canmar Co (M
„ — Antoni
„ — Jarema M Trayei
„ — Jurad Reg'd
VAL D'OR — R „ „„
W A N
RECINA — EM ]
„ — Vatra ' Porosi K J
J & J
Polski sktad
farb naciyń kuchennych priy
borów irztwania
743 SU- - EM 6-48- 63
obsługa Niskie ceny
porady
BR OD
274 Av
(przy
Tel LE 2-54-
93
rano ulecz soboty
pot
H2-- W
po
1134
Tel LE 4-84-31
&
wszelki -- prawy
karne
BCL
Suit
Hallonal
UAY
Biuro 2-12- 51 WltCZ
100-- W
Ave NW
llios
1M4
Watt
Watt
Maln
Maln
Słlklrk
Maln
Av"
Barton
S
Cannort
Ave
High
Ave
2112
PlniAvt
SUnleyStr'-- ł
Lawrenca
Dewdney'Ave'
i
I I s ł e
w u z
" v
I J -
W
—
w
I S
od 10
do 8 od
do 4 po
I
I
St W
LE
S
I na
C M
V W
305
147 — tel: EM
137
sir
Jl
414 Sir
_
?1 St
„ 7i
43 Sir
31 Av
W
St
311
Str
404
„„„„
St W
Co
W
St
W 10
r:l"lł141-0 - Suitae4a1s5l
3(21 St Urbaln Str
157 St' Blvd
-- 4417 Park Ava'
r„ „ 703 2nd Ave
„ 4000 Regina Ave
3713
lub
%L - J
Tmaczńie '— wyKWiNTNic:
'j$h ' i2i? 2w07ł5atcLaktWshlor SzyBmlvcdzakW
W SALACH WŁASNYCH
LUB WYNAJĘTYCH
OEHTrSCI
DR W SADAUSKAS
LEKARZ DENTYSTA'
1'rzyjmujeza uprzednim telefonicz-nym
porozumieniem
Telefon LE 1-4-
250
129 GrenadUr Rd
(drugi dom od Roncetyallu) i
O
Dr S D Brlael
CHIRURG — LEKARZ
DENTYSTA— STOMATOLOG
Specallsta chorób amy oiln
hdyUcUn! & Surgeons' Bulldlng
Kancelaria No 270 -
86 Bloor SI W — Toronło
Telefon WA 2-00-
56
2--W
Dr E Waehna
DENTYSTA
Godziny: 10— 12 12— 8 'i
386 Bafhorit Sf — EM '4-65- 15
z--w-
JAN ĄLEXANDROVlCZ LLM
NOTARIUSZ-DL- A PROWINCJI ONTARIO
Km trakty Patnomecnktwa Testamenty oraz Akty Czynności rr okrallont w "Ontario NotarUs Act"
Poaioe Prawna we "wszrlklth tprawarh Rodzinnych Spdkowytk
1 Majątkowych w PoUcel Zagranic
WUrzrUlna Tłumaczenia Dokunn-nto- w - Pomoc" w ImtfrcJ1 do UJJA
I odazJiodowanlarlj bltlerowkktch — Inrom Tas'
Biuro JJTjBAueen St W ToronloOntXanodo
'Tal (M't-544- 1 — Wlaczoram Watiwroigh AM l-4- 4łf
100-- W
mmth
6
U
uf
4
4
M
y
r
t1 f
1
-- 7 14
&'
J'
'i
V
ii:
t
~ri t
ł
'
ł
liI
f?
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, September 30, 1964 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1964-09-30 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000229 |
Description
| Title | 000320b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | r€MS!SSSSSSS&IKKKKttKKKBi --=4~f-e~- SSEBSfidli --- Hi" "'{W ETTi -- if- £ y Mggjgp ?wS" Aiłś&SSilHiii'1)!! 'j - t "4tic5n:agi: - c- - 'J I -- Ii r -- ~~ aMIOrtAWoOraTrsBaHa' ii£iSacos lIar™eai1wL — gJLfJlf_ II fest OWT kawałek rmkodyla trzeba przede ?SpodPP°- - --ffienvować0vkoń-j£ Można więc np ySuze""""' " M ma tylko jedno sła- - 'Triniioaw wTsokaizeóswt kiae- - fo0nrnyslhvySa3e "?„ TJloZ ffili świeci się jedno ilAodyl leży promem mt SnwM j—Apatrrzy się i odmiennym spoczną tylem mocy Jiurr r p kameleon widzi w W_ „ „„ ała fL 1"nnJv 7"n=?rozonv„ --t v tresiLij j"- - ihns pleć tego gada naj- - rozpoznac po icaa-- y — nwctip ich me maią fole się zjadają Matki pozrec wiasnc ucuu 'dorosłych" krzewi się Kii kanibalizm eją trzy zasadnicze gatun-- COdUUS nilUllua najnicn- - najcenniejszy crocodilus dus (rybojad) o długim i crocodilus siwesins przekraczający dwa me-irn- y żyjący na ogół w p(nvm mwt--w wt"'" oyc kro-- kaz- - tflJ1M eiu-"- v h fest największym do-- skór KroKoaynui na Do roku 1958 czołową zajmowały Madagaskar ale tubylcy wybili zwie- - liawie całkowicie a euro- - i arabscy pośrednicy wy-rayst-ko po rabunkowych 1 uoecnie na pici wozcgu icenta" wysuwa się Sudan w ubieełym roku jedna firma zagraniczna nabyła skór Afryce równikowej jest ie mniej myśliwych za to krokodyli W wielu Kra-ie- o rejonu sprzedaje się ie na polowania i surowo i na ogół bezskutecznie :e kłusownictwo w Repu-rodkowo-Afrykańsk- iej or-- mne są przetargi na kon-- w Kongo-Leopoldvil- le o licencje jest w ogóle bar wno Największymi od-- ssor są Amerykanie 1 1 dzieła się na trzy eatun- - prdziej obniżają wartość 1 po 1 pociskach hakach 1 lacn Przeciwnie do tego IpoRszechnie sądzi najcen-- unuca 1 uoki naio-grzbl- et nie ma wartości i 1 się go IZofia Nałkowska W niż Binia Drzebvwała teraz u f) koleżanka z biura Basia Olihow-- pażnal nawet surowa umiała po-- e posprzątać przesłać Drzvrza'dzić W dać dokładne wskazówki i pole-- I usługującej Laternom J kobiecie no jednak bez radości i iakby lyjii Pomimo oceny jej przy rpj=i wiasciwie me poiunu [ zupełnie podbiła Zosię Wanda wna Którą profesor po prostu 1 ra na ulicy i przyprowadził do P Uka wesoła i tyle miała w so- - p [Kie profesor że Lin wyzdrowiał i £ nowym zupełnie odrodzonym Inbrew "woli mrtzipAw" i knplm- - ( ? przekór całemu światu Bnym lOboje mieliśmy inż nip ivfi — nn wizyt swych u Andrzeja DOWtńT~7vł T in nźmJn zawstydzeniem Ł Sie Prv7io liVia i'wuu „W estesmv WrPSTnio Francuzi płacą cenę biorąc za podstawę szerokość brzucha — po 450 nowego franka za centy- metr (ale tylko ponad 30 cm) Amerykanie natomiast płacą we- dług długości — 35 dolara za stopę (powyżej pięciu stóp) Dla myśliwego wychodzi to mniej więcej na jedno — około dwa-dzieścia dolarów za krokodyla długości 215 m Wyprawiona ufarbowana (zawsze ufarbowana!) skóra ko-sztuje w Paryżu Nowym Jorku lub siedem razy więcej niż surowa w Afryce Nie ulega wąt-pliwości że polowanie na kroko-dyle jest dziś najbardziej intrat-nym myślistwem na Czarnym Lądzie Tyle teorii — czas powrócić do praktyki na rzece w dalekim kraju Likouala Na dnie pirogi jest zielono od krokodyli CHWYTAJ JAK UMIESZ Oślepione reflektorem kormo-rany wpadają na łódź uderzają w pasażerów — Uwaga na twa-rze na oczy! Jak trafi taki dzio-bem to witaj smutku! Józek ła-pie jednego ptaka ukręca łeb obiecuje śniadanie Znowu zapala się gdzieś czer-wony punkt Znowu zmierzamy w jego kierunku hipnotyzując reflektorem o sile dwukrotnie większej niż światła przeciętne-go samochodu Mały skręt w prawo ostry skręt w lewo — święta zasada polowań na kroko-dyle: zawsze podpływać celu pod prąd Stach unosi się Już wiem że za moment sięgnie broń za- leżnie od wielkości zwierzęcia użyje fuzji myśliwskiej FN ka-liber 12 lub sztucera Manlicher 93x62 Twarz myśliwego — widzę to dzięki refleksom lampy — jest skupiona napięta w oczekiwa-niu Podpływamy szorujemy gęstych w tym miejscu szuwa-rach Nie widzę już znowu nic mam wrażenie że to szukanie igły w stogu siana Nagle wyłania się brzeg Wą-ski pasek gołej za nią wy-soka pełna szmerów trawa Stach wyskakuje łodzi! Bły-skawicznym kocim dobiegiem chwyta coś w płytkiej wodzie Za plecami słyszę nerwowy chi-chot Murzyna v razu przyszła ztvm swnim d° nieeo -- jnnł ? M ĄjaiCOS sześć ziemi — Wanda — śiwS8SyDy niePrzyjemnie zdzi- - ?n„ K na?raw!ę '~-r--"inn ma żatyl iKńon m™e ochce się i- - ?!% kiedyś kiedyś było LU IA nnn- - r_ i i z — v Łiidt jn raz ' U Patriota sam nio wio ! - — w - 'J-z- e Tin Przecież Pnia ♦' -- „„ V ir: taka jakiejście pra-- Jai: ~7 '?" """J"" U1ic -- juc jesi ważne to' jedynie uk"uiirfeM"nc p—arui ltaotach- jensatw' jeutżw ctau--- -1 i C2P n" x JŁa " jaii mu do po po w I&m 0: rujnowana i roz-IS- h ełCzna chciwa bohaterska E5i Z v czym żyć w Ł nhvu'3 i znowu i wszyscy na świecie — iLJ&rW' winni nieofia-ałi- h lnnrajcy Nić "nas" i me ma' wykrętów! w 1964 nie uprawia wielu ludzi na świe- sczieybkwośycmi agia ona odwagireflseikły- - wdaieSktPaooszsekkrzkypaineżkrewi msiziywwrzosutdacćaurotoadtmwzeinegrai-aa siedzę na żywym krokodylu Jeszcze raz powtarza się tej nocy operacja "eatch as catch can — chwytaj jak umiesz Po czym siedzę już na dwóch kro- kodylach Przed kilku tygodniami pod- czas takiej samej akcji z szuwa- rów wypłynął niespodziewanie ukcpZzdoadydośacmkriłósąwtootjdNyądlcokpaeorlgitzłaoekpkswokrtaówrcwyrózęzoraydkwzzioiieezolanttkgHayoarrcgeołhmiżsezpnywlbiapy--oo życia tancerzy na linie i poskro-micie- li zwierząt Saper i łowca krokodyli mylą się tylko raz Na koniec odbywa się krótkie polowanie z przynęta Józek wy- dobywa w sobie tylko wiadomy sposób jedno ze strasznych stwo- rzeń z mojego "fotela" go żelaznym uchwytem za pysk drugą ręką miętosi brzuch Zwie-rzę zaczyna wydawać piski co- raz to ostrzejsze i bardziej żało- sne Z krzaków i sitowia odpo-wiadają po chwili głosy Efektem tego pomysłu jest jesz cze jeden zabity niestety nie wyłowiony krokodyl Podobno Murzyni stosuia fr bezceremonialną metodę od zaw-sze Daje ona najlepsze wyniki w polowaniu na bagnach W ogó-le zaś okazuje się że krokodyle potrafią nawet porykiwać robią to zwykle w" czasie zalotów Jest' trzecia nad ranem Pły-niemy na środek rzeki w kie-runku "Szkwału-o- d przodu" któ-ry zarzucił kotwicę gdzieś w ciemnościach i którego odnale-zienie wydaje się zupełnym ab-surdem Nagle słychać znowu cykady na brzegu i krótkie okrzyki pta-ków Znów jest Księżyc i fanta-stycznie wysypana Mleczna Dro-ga Opada napięcie tych czterecli godzin i gdyby piroga pełna ścierwa- - można by zdrzem-nąć 2IELONA GORĄCZKA Czy zjem omlet z jajka? — Oczywiście że zjem — Czy zjem omlet z jajka krokodyla? — Eh nie dziękuje — Dlaczego? Ja jeczka świeżutkie Józek wyciąg' Myśliwy odwraca się niesie nął je właśnie z brzucha kroko-trzymaneg- o za pysk blisko pół-- dyla Mają takie samo jak od krokodyla! ikury białko i żółtko Sa może W ten sposób Stanisław Hem- - trochę bardziej tłuste odrobinę pel 'zademonstrował drugą spe-- smakują rybą gotowane białko cjalność swej niebezpieczne] oardzo twardnieie ale poza tym profesji: chwytanie krokodyli pycha! No i spójrz jak Strzelania nauczyli minają kule bilardowe Później myśliwi południowo-afrykańsc- y gdy zostanie uformowana sko-fachow- cy znad Zambezi i mon- - rupka jajko wydłuży i widać sieur Shanon Francuz z że będzie z niego prawdziwy kro-n- u Łapania tych groźnych stwo- - kodyl rżeń nauczył się sam Tej sztuki! Siedzimy pod falistym dachem Zosin lfłńrn ""J0 oburzyła się tam jesi Nie się jest iest odpo- - Już nie już inne 34 Ani "Chrystus narodów" ani "kajdany Sybiru" "carscy siepacze" Nic nic! Jesteśmy tacy jacy możemy być — jaką jest zawsze gromada Zosia słuchając uśmiechnęła się wy-rozumiale — ona coś swojego lepszego wiedząca I Lin daleki był od radości ?ycia 'którą usiłowała go ogarnąć i por-wać Wanda Miał on jeszcze przed sobą rozprawę sądu wojskowego któremu sam złożył zeznanie o swej zdradzie Przechodził przy' tym zawiłą mękę ambicji i wątpli-wości — zarówno co do są-du w tej sprawie jak i w zakresie w ogóle zakwalifikowania Wyrok któ-ry sam wydał na siebie był tu jakby jedynie słuszny i możliwy A przecież — ponieważ los zrządził inaczej i wbrew najlepszej jego wiedzy i woli zwrócił mu życie — nie umiał już zdobyć się na nic innego jak rezygnację i złożenie ca łej decyzji obce ręce trzyma i__i_w -- i- -- rozaana jkh ło7 iracniH-- - stronnictw Reprezentacja narodowa ki-pi na wierzchu rozkołysanego morza jak piana fali Jest streszczeniem skrótem ogromnej rzeczywistości współ-życi- a Partie walczą ze sobą zajadle po-żerają się nawzajem w zapasach o wła-dz- ó _L aby tylko sprostać potężniejące-mu życiu aby szalone cudowne życie narodu W walkach partyjnych — myślał — życie ratuje się przed skostnieniem ra-tu- je się przed wszelką doskonałością 24 W jedno upalne popołudnie wzupełnie cywilnym negliżu szukał eh o-du- ża opuszczonymi żaluzjami swego bia-łoszafirow- ego pokoju SzCwnojOTg-nięt- y z rękami głoya twardej sofie bardziej podobnej 'do ławki "i też wTOŚmętej w ścianj Było mu bardzo gorąco nazbyt gorąco duszno i jakoś dziwnie _ L "ZWIĄZKOWIEC" WRZESIEŃ (September) $'roda 30 — bezbłędnego raz trzymetrowy się się z nie się torametrowego przypo-żywce- m go Cejlo- - ani tej kompetencji jej łodzi rozebrani do" roso a ocie-kający potem Na' przyczepionej łańcuchem pirodze Uózek i An-toin- e oprawiają nocny łup Spe-cjalnie w tym celu naostrzonym nożem "obierają" zwierzęta ze czynią to z największą uwagą — najpierw idą dwa cię-cia przez grzbiet potem następu- je delikatne obłuskiwanie koń-czyn i narządów rodnych' w koń-cu oddziela się wszystko od łba Teraz — w słońcu — widać lokatorów Ubangi w pełnej kra-sie: każdy z nich ma po pięć pal-ców przy przednich łapach po cztery spięte błoną — przy tyl-nych Imponujący jest ogon ta część ciała stanowi połowę całej długości No i zęby! Wkładam ołówek pomiędzy szczęki najmłodszego ze schwytanych żywcem może metrowego krokodyla — przeci-na go zapałkę Potem Hem-pe- l wyciąga skądś woreczek pe- łen gadzinowych zębów niektó-re mają długość i grubość wska-zującego palca dorosłego czło-wieka w wielu zębach widać za-wiąz- ki następnych "zapaso-wych" kłów Józek zdjął skórę z pierwszej ofiary Teraz dopiero można się przerazić — obrany Krokodyl przypomina martwy płód dzie-cka Wszystko to jest wstrętne od czerwonego oka poczynając na omlecie z jaj kończąc — Wszystko to jest pasjonują-ce! Ciągłe napięcie i akcja nocą w trudnym terenie działają jak narkotyk Poluję czasem po dzie-sięć godzin nie czując zmęcze- nia potem dopiero padam sko-nany To prawdziwa gorączka zielona gorączka Zostawię to do piero jak mi nerwy 1 refleks na-walą Shichainw shirhnimv! — Pewien lęk i szacunek któ-- 1 Jedyny napój który smakiem tak żywo przypomina napoje używa na przez Wai w "itarym kraju" domu-niewiel- e tu właści y wie ważył — przez szczelinę wyjrzawszy już nic oprócz sprzed ganku auta c i nQcłiirViitiifił Mn T Był tam lepki i się fatalnego aż sobie jak jestna beznadziejną Że pou guie lu-du jak pana już ratunku wrażeniem grozy oblany-pote- m rekapitulował szczegóły te że była reminiscencja na brzegu Morza portu potworne tamto było tej i — oto myśl że byt okrętowego to — i — nie zapadnie się zupełnie Ale tu zawdzięczam nie' sobie lecz krokodylom Te stworzenia sa święte wierzy się w ich moc Czarownicy we mają z krokodylami jeżdżą na nich jak nas Baba Jaga na miotle Nie-którzy siedzą w krokody-li decydują kogo ma krokodyl Kiedy są z upolowaniem mówi się: "Zostaw go to nie jest krokodyl" Powszechnie u-wa- ża się że krokodyl zja-da — "on wie robi" w 'trzy' pływa-łem za sztuka do-póki nie'powiedzieli mi: sie do naga a go No i co po pół na golasa upolowaliśmy cztery i półmetro-wego! kładzie się na worku z solą i natychmiast śpi już w pirodze za miast poduszki ma głową łeb krokodyla Antoine sie-dzi za ale unosi nami dzień za głębiania się w I może noc łowów na zwierza Noc poezji grozy Na malowniczo rzece pod pięknym niebem z Dro-gą rozegra runda wielkiego z krokodylem dorzuci zapewne do 3200 bestii kilka lub kilkana-ście ofiar Dla przygody dla Przy okazji: dla pięk-nych a pań aby — iak to choćby moda pa 19G3 — na siebie z krokodylowej skóry Budrewicz UZEeiYPśCIE OBśMiAJAGE zawsze o jak na tej GWARANTUJEMY ŹE WASZE PRAGNIENIE ZOSTANIE ZASPOKOJONE — — Dla dzieci wydarzenie! — Napój nie sobie równego! S0 EB-2- 26S — Chyba będzie — myślał się już W przestrachu gorszym Doprawdy nie nic ra- - °d najostrzejszego cierpienia Omski u- - czej drzemał gdy pośród ciężkiej ciszy ! ciekł kryjomo z domu w las — uciekł od nagle warkot i "dyszący1 huk Basi której groziło niebezpieczeństwo Hennertowskiej "maszyny" — w las zalany światłem Pełznie po ig- - s:ę i podbiegł do okna — chociaż ten racj1 wisciacn szuKa cienia wctsKa się przyjazd ale żaluzji nie zobaczył odjeżdżającego T?f}nńr1 cio Tnntuii jakieś-przyziem- ne zarośla ale nie ma 'goni go światło jest widno I wtedy — co za dziwadło światłem wiel starego modrzewia przy A I JV A KJIUIIM llUilłUWłllllUli u 11 j i t " 1 LI dole jednak było cicho ~ wycnyia się-wa- b rwa zjawa pouac ' ' Nasłuchując znowu I śni- - I żywa nwaydrnaasttuarjaalcnaejJponad drzewdnoe lo mu i się coś przykrego so-[- zi a ustamcj bą zadanie nad siły: nocą wąską W świetle drewnianymi szopami n sztnuczny ukłoni powitalne mi musi oto zejść na podmurowany wy- - ruchy K}aniał si kła seko brzeg'tego jezioraczy morza gdzie ni otw?era usta oczami# szuka gogdzieś grzęzną wodzie wielkie czar- - dale] jakoś konwencjonalniei uprzej nych statków towarowych ło- - mi taj strach przyzywa jeg0 ratun da szkut i I z tego brzegu ku — nioniewiedząc że on jest tu tuż zeskoczyć musi do wody wyminąć sto- - bHsk 0 krokó źe si uk jm-cum- ci i ww uurv„ui uj vm vm krzaku przyziemnym całym aalej w dole! Czuł ciężar w ze VAJ4j w w od Nic nie ale ze ustami czarnej wody fal klekoczących' go prosi by przyszedł uśmiecha w tajemniczym cieniu pogłębionym się niby od zaprasza przez noc Płynął z wysiłkiem i Krył sie bez ruchu bez tchu czekał przeciskał się u spodu o Boże tu przyszła tu duchem nad się po nocy — w tym burty w wąskich straszliwych miejscu w tym straconym ogrodzie — przejściach się o czarne zawsze tu sie ziawia potwornie i stra- - mokre deski okrętowych O- - w tym daremnym uśmie-pływ- ał je w tej w bezdennym chu w pustkę drzew w daremnym ocze- - Jeden profesor Laterna przy-- Emutku tam dalej dalej — do kiwaniu na ratunek od takiwał Wandzie zdawał zadowo- - 3akiegoś nieznanego celu lony On myślał dobrze jrodekt w rozległość lUdZie Są iaK ruznuiuum i uj™J7 WOay llicuem ju nie oęułu nasza y"-- państwa pod Ocknął się z śmiertelnej Wesoły pokój pe-łen1 był światła1 'naokoło trwała głęboka cisza Omski z wysiłkiem przebytej zmory raz to nocy gcy z wypływał omijając ciel-ska okrętów Ale nie było stra-szne wobec zmory małe nie-winne zaledwie budzące tę bezpieczny pomostu jest niejako zawieszony nad tajemnicą że co jest pod spodem jest jednak nieznane i okropne jest stale jest zawsze tylko wtedy gdy l dno statku Zasnął powtórnie — i znowu miał wi zję nocy tylko pogodnej jasnej obcy ludzie byli -- i _- - __ — t — : — — — Knti ry'mnie otacza tajemną wioskach konszachty u skórze Czarownicy pożreć trudności jakie-goś który kobietę to człowiek co Pewnego razu Bacongo przez noce jedna wielką Murzyni "Rozbierz będzie-my mieli" powiecie godzinie łowów Myśliwy zasypia Jó-zek dawno pod zabitego sterem powieki ledwie Przed dalszego Afrykę kolejnych grubego i parującej Mleczną się następna pojedynku człowieka Stanisław Hempel cyfry ubitych nowych wielkiej i zarobku! także majętnych nakazuje ryska Jesień mogły wdziać płaszczyk Olgierd Robiąc zakupy pamiętaj-cie znaku butelce Zachwyt rodziny! mający burza poradzić myślał więcej usłyszał Poderwał ukrycia wciąż księżyca 'wszędzie — oblanego kiego domu zadrzemał wielkości połowy Miałprzed wielkimi ulicą doskonale widzia]na Uśmiech między parkana- - _'toweBsoa}słya(' kadłuby wielkich berhnek jua srebrnym światła widać tymi wielkimi woła jeszcze niechcenia obrzy-- ] dzeniem mając więc głową stykające prawie przebywa dawnym statków ocierał wielka kadłubów £ziiwje smutna ciemności sunięcia niego dogonić Omski skóry Rozumiał Czarnego łodzią pełnej ksiezj-c- a słychać chlupot wysoko chętnie pewnej Usłyszał swój krzyk 1 przebudził się Ach to było straszne od tego serce ło-motało i pot zimny oblewał od stóp do głowy — Coś niedobregoj"estZe mną — po-myślał "-- r f '( Podstawił głowę pod kran cały oblał się wodą — Z samego gorąca można zwario wać — mruknął uspokojony Ubrał się i zszedł na dół W hallu sTedział Hennert i Sednow-sk- i z jakimś jeszcze nieznajomym goś-ciem Teresy nie było z nimi w tej chwili ' Omski na krótką chwilę zatrzymał się we drzwiach a zaraz potem przywi-tał panów ze zwykłą sobie posępną grzecznością nie patrząc na nich prawie Zrozumiał że to dziś wszystko się roz-strzygnie Po krótkim namyśle zasiadł w fotelu wespół z nimi oczekując zWiżają-eeirsi- o oorv orzeiścia do jadalni Jfen- - nertowi wyznał że pragnąłby dziś wy-jechać wobec jego gościnnych perswa- - tułku a teraz jest ich wielu ińic nie da odłożył do jutra m Pe - „ STR 7 obowiązuj eod 9 I-g- o października 1964 r i 392 Bay St Zlecenia na paczki I po Cennik Nr 12 kierować do: (30 TfSdiilg GO(Canada) Ltd ALBERTA zgłoszenia bezpłatny lub doi jednego i '"dealerów" CALGARY — Dechrt E J (P Lawton TmvI) _ 107 4 Sir N E Prui Halina ' EDMONTON — Klnlskl Julit „ „ „ — Nawrot Henryka (Jjnlque Tradlng) rt BRITISK COLUMBIA VANCOUVER — Chłlt Nitor W (Cvcrythlng by Mail Ordtr) „ — Pcriopol (A Walciak) „„ M A N I TO B A WINNIPEG Cerych D Nolary Public VKaałmralłn—JklLCtmaPntkl S L „ „ — Vega Tradlng Co im ONTARIO BRANTFORD — Kowal W „„ FORT WILLIAM — Chomlekl M E HAMILTON — Gaida Pharmacy (K J Ambroilawlci) „ „ — Borsuk M --„„a „ — Hamilton Trayei Bureau (K Balon) „„„„„ „ — Smonyńlkl W „„„ H „ — Wlelgoii A „— „„ KITCHENER Tradlng Dakay'Str LONDON Porlgn'Tr"adł'Co Richmond OSHAWA Mlntak' OTTAWA „„3734 Dupont Pacikowtka ARTHUR Dominion Agtncy CumbtrlandtSt Jablecki Grantham SUDltURY TIMMINS TORONTO —Canlaga Euro-Trad- a Argyla l3JOuan Ptnkowikl (Clobetrottart) WrlghtAv' Jadwiga ("Andy't") StrW'( Canadlan Information Oarciyńtkl) 7„„! OuaanStr Pharmacy Roncsvallts Społem ł7'Queen Agency Dundn:Str WELLAND Tradlng Hllemt(Avt WINDSOR Langloll Jedliński OUEBEC MONTREAL Kubacki) Jankowski (Batory Servlce) (A iJuryk) Medyński SASKATCHE Waldeck Uwaga uprawnionych Radzimy wycięć zachować powyższą Gwarantowaną dostawę mają jedynie paczki Pekaó za-mówione biurze centralnym Pekao jednego wyżej wymienionych "dealerów" HARDWARE towarów 'ttlamych ora wodociągowych' Stefaniek wUic Qun Solidna Bezpłatne sprawach kana-lizacji ogrzewania OKULIŚCI OKULISTKA BUKOWSKA BEJNAR Roncesvalles Geoffrey) Godziny przyjęć: codziennie ADWOKACI NOTARIUSZE GE0RGE BEII BA ADWOKAT NOTARIUSZ Mówi polsku Dundas Toronto 4-84- 32 BIELSKI BIELSKI Adwokaci Notariusze Obrono Załatwiamy cywilna Pieniądze potyczki BIELSKI BA BIELSKI BCOMM Bulldlng ST TORONTO tel 112145-337- 2 Toronto Onf 3 UJ „ V Sir 41] Av 941 Broadway 706 McInlyrtBI 47ł Słr 371a Av- - Handtrion 430 SltnpsonSlr r Connaughl 177Jami SI 74S E Woodward — Katan Co w 45' — 443 — 1 („ 35$' Othawa Blvd S — ClobUl CO Str „ — K „ „ „- - J57 Flora Str PORT — D Kory — 180 N ST CATHARINES — Outen Pharmacy "_7- - (A CawroAikai 39 Ctuatn Utr — J „„ „ 1 ~ Sikora Jan „i„ l8 Elgln StrAvSt — Horblk Henry „ „ 28 DlrerStrrN C 811 Qutn StriW „ — 144 Str — Park Travel J Łucki 1574 Bloor _- - Janlnu Tradlno - Sir W „ — J 182 v „ — piakan 746 Quen „ — Pollih Bureau "_ -- - (LpS 707 W „ — Solarski 151 „ — Co-- „ „„ „ Sir n — Syrena Travel „ W" — Silesia Co 35 — Chadala „ „ „ 1342 Ave „ — C - „„„„ r„i i 1332 Hall AVłv „ — "Baka" Jung E „ — Canmar Co (M „ — Antoni „ — Jarema M Trayei „ — Jurad Reg'd VAL D'OR — R „ „„ W A N RECINA — EM ] „ — Vatra ' Porosi K J J & J Polski sktad farb naciyń kuchennych priy borów irztwania 743 SU- - EM 6-48- 63 obsługa Niskie ceny porady BR OD 274 Av (przy Tel LE 2-54- 93 rano ulecz soboty pot H2-- W po 1134 Tel LE 4-84-31 & wszelki -- prawy karne BCL Suit Hallonal UAY Biuro 2-12- 51 WltCZ 100-- W Ave NW llios 1M4 Watt Watt Maln Maln Słlklrk Maln Av" Barton S Cannort Ave High Ave 2112 PlniAvt SUnleyStr'-- ł Lawrenca Dewdney'Ave' i I I s ł e w u z " v I J - W — w I S od 10 do 8 od do 4 po I I St W LE S I na C M V W 305 147 — tel: EM 137 sir Jl 414 Sir _ ?1 St „ 7i 43 Sir 31 Av W St 311 Str 404 „„„„ St W Co W St W 10 r:l"lł141-0 - Suitae4a1s5l 3(21 St Urbaln Str 157 St' Blvd -- 4417 Park Ava' r„ „ 703 2nd Ave „ 4000 Regina Ave 3713 lub %L - J Tmaczńie '— wyKWiNTNic: 'j$h ' i2i? 2w07ł5atcLaktWshlor SzyBmlvcdzakW W SALACH WŁASNYCH LUB WYNAJĘTYCH OEHTrSCI DR W SADAUSKAS LEKARZ DENTYSTA' 1'rzyjmujeza uprzednim telefonicz-nym porozumieniem Telefon LE 1-4- 250 129 GrenadUr Rd (drugi dom od Roncetyallu) i O Dr S D Brlael CHIRURG — LEKARZ DENTYSTA— STOMATOLOG Specallsta chorób amy oiln hdyUcUn! & Surgeons' Bulldlng Kancelaria No 270 - 86 Bloor SI W — Toronło Telefon WA 2-00- 56 2--W Dr E Waehna DENTYSTA Godziny: 10— 12 12— 8 'i 386 Bafhorit Sf — EM '4-65- 15 z--w- JAN ĄLEXANDROVlCZ LLM NOTARIUSZ-DL- A PROWINCJI ONTARIO Km trakty Patnomecnktwa Testamenty oraz Akty Czynności rr okrallont w "Ontario NotarUs Act" Poaioe Prawna we "wszrlklth tprawarh Rodzinnych Spdkowytk 1 Majątkowych w PoUcel Zagranic WUrzrUlna Tłumaczenia Dokunn-nto- w - Pomoc" w ImtfrcJ1 do UJJA I odazJiodowanlarlj bltlerowkktch — Inrom Tas' Biuro JJTjBAueen St W ToronloOntXanodo 'Tal (M't-544- 1 — Wlaczoram Watiwroigh AM l-4- 4łf 100-- W mmth 6 U uf 4 4 M y r t1 f 1 -- 7 14 &' J' 'i V ii: t ~ri t ł ' ł liI f? |
Tags
Comments
Post a Comment for 000320b
