000436b |
Previous | 23 of 72 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
% Życzenia z Toronto I ' _ _ _1„ _ W'E $WWH W1 V f#€
HjS
JPSST
łSfcł lSS'i Wti
Ł?
IS?
Bi
Im
i5S5lSS35Sia5i32:2MŁ3as5iMiŁS:5P £1111111 JSIą n3@i llsisly illllk S SS ' '
NAJLEPSZE ŻYCZENIA
Z OKAZJI ŚWIAT BOŻEGO NARODZENIA
NOWEGO ROKU
zasyła
ADOLFS BARBER SHOP
Właściciel: ADOLF CZERNIAKIEWICZ
RoncesvalIes Ave Tel 535-370- 0 %
m t LJ n o 1 S£
BBfte?
mc 13
I
283
DYeryfloay s urocery oz DUicner w
Właściciel: JÓZEF SZPERA M
Sklep spożywczo-mifsn- y Bj?
nowocześnie urządzony "self-service- " %$
Na składzie zawsze pierwszej jakości świeże W
mięsa Wędliny wyrabiane na sposób europejski Wf
Importowane towary i przyprawy z Polski i Eu- - f&
ropy Obsługa fachowa — grzeczna i szybka §
Dostarczamy bezpłatnie do domów §£
Przyjmujemy zamówienia telefonicznie zft
79 RoncesvaIles Ave — Toronto Ont W
Tel 532-691- 4 §
siasa5iaassa:a2&2&2:S2i&&ss&a5i£ftsa5i&5a&5iftj:!rf
WIĄZANKĘ SERDECZNYCH ŻYCZEŃ
Z OKAZJI ŚWIAT BOŻEGO NARODZENIA
I NOWEGO ROKU
śle
METROPOLITAN BREAD CO
Chleb i pieczywo zawsze świeże i smaczne
JULIAN KINARZ właściciel
1 60 Golf St Toronto 8 Ont
Tel 463-750- 4
Honourable
'wauao iu słau uubuv 4"5fl
OF
z
GASTRODEX
re!ievei
STOMACH
GAS
INDIGESTtON
HEARIDUnN
EIUOUSNFSS
HEAOACHES
OUf la
CONSTIPATION
559 ST
ĄtrrncFuASaT
VfSr AWKITEMlMNIłTTJfCC
MLiCIMK
E JlHiSSI ra m iSBSk MsMsk & i wszelkiej pomyślności w f£
Czego to nie można znaleźć
na podłodze w szkole! Różne
przenajróżniejsze rzeczy Nie
dziwiły jej ani wymyślne pro-ce
do zakładania na palce ani
papierowe samoloty ani pi-neski
agrafki korki kapiszo-ny
i Bóg tam wie co jeszcze
Jedno ją zawsze tylko dziwiło
i oburzało choć była to rzecz
wtccz powsze-dnia
— chleb
Ot i ieraz Za ostatnią ław-ką
rzędu od okna leży — roz-warta
jak muszla — bułka po-smarowana
obficie masłem i
obłożona szynką
Nie wTzuci jej WTaz z inny-mi
śmieciami do dużego wia
dra Schyla się ciężko (cóż
do emerytury zaledwie dva
lata) i nie wrzuca a wkłada
do małego wiadra gdzie —
choć dopiero drugą klasę za-częła
sprzątać — leżą już róż-nych
odcieni pajdy chleba ale
najmniej jest jak dawno za-uważała
tych najciemniej-szych
Wielce ją sobie ceni za to
małe wiadro jej tłusta suczka
Muszka i wszystkie okoliczne
kundle a chyba i kury pana
kierownika chociaż to stwo-rzenia
na pewno głupsze od
psów
Dziwne są teraz dzieci Kto
to widział żeby tak chleb
Boga się nie boją czy jak?
Serdeczne Życzenia
Wesołych Świąt
Bożego Narodzenia
i dużo pomyślności
w Nowym Roku
zasyła wszystkim przyjaciołom
i sympatykom polskiego
pochodzenia
Minister Social and Family Seroices
PROVINCE ONTARIO
Członek Onraryjskiego Prowincjonalnego Parlamentu
Dystryktu Bellwoods
—
Wesołych i Przyjemnych śiuiąt Bożego Narodzenia
i Szczęśliwego Noiuego Roku życzy polskim Klientom
Jr~Vy
jd
DIANA
Goyngg fop"
RHJMES
ASTHME
U Misi
Lusooe PSI 0 Pressdent
MtjWj®
Wytwórnia znanych Kanadzie Ameryce i Europie
Diana Krople - Rusci Treatment - Roxodium
Gastrodex - Mizarh
BAHURST
najzwyklejsza
TORONTO 921-85- 00
u
K'j'jMj'j'rjjm
f{ WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA A fi SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
życzy swoim Klientom
deihfsterS
I LlilTED
M FRASER TORONTO ONT 536-1196- -7 feffi
= K
klasę blada dziewczynka —
Dzień dobry
— Dzień dobry kochana
Ach "kochana"! Dosko-nale
wiedziała wszystkie
dzieci mówią na Kochana
ale jakoś nie mogła odpowia-dając
"dzień dobry" pow-strzymać
się od dodania: ko
chany lub kochana obojętnie
uczniowi czy nauczycielowi
- - Płaczesz?! — Co się stało
kochana?
— Nie nie widziała pani
takiego zielonego pióra?
Stara nastroszyła się ale
tylko tak z obowiązku: —
Matko Boska wy też cią-gle
wszystko gubicie! Skara
nie boskie! No nie płacz ko-chana
A jakże twoje
wyglądało? — dodała z wiel
ce Obiecującą miną sięgając
do kieszeni zaobszernego far
tucha
— Takie zielone pani wie
jakie! — Dziewczynka widząc
gest i minę Kochanej trochę
poweselała ale ta zwlekała
więc namyśliwszy sie dodała:
— Na nakrętce sa litery J i
B
Pióro wróciło do właściciel-ki
poddane uprzednio skru-pulatnym
u okna oględzinom
przez okulary
Biorąc z powrotem za mio-tłę
— biedna Jancia Boci--
kowska a takie kochane dzie--
Weszła mała jak na piątą cko Ale co? Stary: pijak Ro
of
w
4 TEL
M
2 3
[a
ta
że
nią
na
że
to piórc
ta
botę ma dobrą — zarobi I co
z tego? W domu bieda aż pi- -
— szczy Wszystko przepije Do
brze że pióro się znalazło Dla
tal lego dziecka to wielka stra-ta
E nie ma co tak rozmyślać
Pośpieszyć się trzeba Czekają
przecież Jest sobota więc
dziś to już musi być u syna
Niechby tylko nie poszła za-raz
by Jurek przyleciał po nią
Dobry z niego syn: choć wy-soko
zaszedł nie zapomniał o
matce Jak tylko nie pokazała
się parę dni zaraz przycho-dził
bał się że zachorowała
Odwiedzał ją też często z żo-ną
i z córką choć tyle ma
pracy No a sobota już od
paru lat była dniem rodzin-nych
spotkań ód których nie
można się było'1 w żaden spo-sób
wykręcić nawet gdyby
się chciało
Kochana spojrzała przez
okno i zaTaz zaczęła żywiej
machać miotłą Szaro się już
zrobiło późno Dzieci się uczą
teraz i rano i po południu
nie można szybciej zacząć pra-cy
Koniecznie chciała zdążyć
do syna zainim przyjdzie kto-kolwiek
inny Nie lubiła wcho-dzić
gdy w mieszkaniu byli
goście
y Zdążyła U sna nie było
jeszcze nikogo Wymienili
m kilka niewiele znaczących
k zdań Mariolka zaraz uczepiła
się babcinej spódnicy i c-iąg--
% nęła do swego pokoju ale Je- -
I rzy korzystając z tego że by- - 3 li sami (żona przygotowywała
w kuchni kolację) zdecydo- - k wał się jeszcze raz ponowić
A prośbę — czy jak to sam 0- - l kreślał — atak
% — Co się mama lak uparła
fc żeby pracofwać Pracowała $ mama tyle lat na mnie to nie
% mogę ja teraz na mamę?
W Przeniosłaby się mama! do
3 nas Miejsca jest dosyć Za--
% jęłaby się mama Mariolka
Dziecko prawie samo się cno- -
wa tak mało mamy z Jadwi--
% gą czasu
% Oj! utrafił syn w czułe
fe mieisce Mariolka Jakże ko- - $ chała tę swoją jedyną wnu-- l
czkę! Taka ładna taka mą- -
dra tak ładnie ubrana! Jak
M eMsem szła z nia na snacer
tv & sic ludzie p"ygdali
Nie Gdzie tam nie może
Rzucić pracę żyć z łaski Wie
działa że syn jej nie skrzyw-dzi
ale nie chciała być teś-ciową
siedzieć między mło-dymi
być zawaliskiem Do
Jurka tacy mądrzy ludzie
przychodzą jeszcze by się
musiał wstydzić za matkę bo
czy ona potrafi tak jak teraz
— chociażby mówić Odpo-wiedziała
więc tak żeby i sy-na
nie urazić i przy swoim po-zostać
— ja tam synku nie taka
żeby komu na głowie siedzieć
Młodzi jesteście to wam i do-brze
samym A ja was prze-cież
odwiedzam A już bez
ilarioUd bym nie wytrzymała!
Kocham ją przecież wiecie
jak swoje Nie gniewajcie się
kochani Co mi tam zostało —
dwa lata Dam sobie radę Do-stanę
emeryturę to częściej
zaglądnę a i Władka odwie-dzę
choć to i czasem trudno
wiedzieć gdzie on Teraz w
Płocku kombinat buduje Pi-sze
że tam już zostanie Bo po
prawdzie to już się chłopak g & lHf V Aft € B i lK 8 dość najeździł: istna powsino- - &$ IW Uli H flUtt fl!3U - p 1
ga! — zakończyła z uśmie-- #„ "'
chem i jakby nieco zdziwiona 'fi Z y C 7 y ' SSt "
i zawstydzona że aż tyle na- - Kg fcc t
raz jej się powiedziało £3 Jwsl-- ' " ? i
Tak więc i tyni razem skon- - 'fi WSmB 7 rll '
avło się na niczym Oboje ta — 1—ftlPSf '-
-'
' S
byli niezadowoleni zażenowa-- Stj fillStA M$§mF ' r ''
ni że mimo woli musieli wy
rządzić sobie nawzajem przy- - 'fi
mun iumYCii usiaiecznie
n-tuac-ję
wyjaśniła wnuczka
ciągnąc z desperacją babcię
10 arueieso poKoni pełnego g£ QQO RAV OT tabawek kolorowych książek O %3Ć Dni Ol
istnego dziecięcego raju Za- - {
raz też za'częło sie nakręcanie
1 puszczanie w rucli rożnych
cacek opowiadanie najnow-szych
wydarzeń z jednei stro-ny
— z przedszkola z drugiei
— ze szkoły Ale babcia coś
nmiei niż zwykle mówiła zaL
myślała się wiec Mariolka
wyciągnęła książki
W międzyczasie przyszedł
'nżynier Masalski Kochana
ni sie spostrzegła gdy przy-szła
kolej na najbardziej zna-na
k?i3?ke jak zupełnie za-pomniała
o wnuczce i zaczęła
~ie wsłuchiwać w rozmowę w
drueim pokoju Jerzy jak
zwykle opowiadał ze swadą:
— Jak to usłyszałem my-ślałem
że mnie diabli wezmą
Zaraz za telefon i do nich: a
wy tacy owacy co sobie my-ślicie
do cholery! Była umo-wa
do pierwszego czy nie by-ła?
A oni że hula nawaliła
że rur nie dostali na czas że
nie prędzej jak za dwa tygo-dnie
Jednym słowem: trud-ności
obiektywne A g mnie
to obchodzi! Zwymyślałem ile
wlezie I co? Za pięć dni agre-gat
stał na bocznicy Mówię
ci u nas to tak zawsze Jak
do kogoś "cacy-cacy- " to on
ci też "cacy-cacy- " a sprawa
jak leżała tak leży
JSWSJKK po 'ii zakończeniu każdej inwestycji ff
trzeba by owierać nowy szpi-tal
wariatów
— No oczywiście oczywiś- - jJ?
cie trzeba zawsze spokojnie ge
-- 1- JIUJ -- - --
81- rzeuzuwu uv yiuuui vua w
ten sposób załatwić Ile w na-szych
ludziach tkwi jeszcze
niewolniczej psychiki? Mów
do takiego jak do człowieka
to patrzy jak na frajera i zda
w
je się nic nie rozumie a puś- - sSj
cisz rodzinną wiązankę to w °fi
mig pojmuje i robi co potrze- - v
ba Kiedy się u nas ludzie na- -
uczą pracować bez tego kar- - Sr
bowego za plecami? Bo wiesz g£
czasem to się czuję jak eko- - n
nom ryczący na chłopów pań- - sS
szczyźnianych !#
— Przesadna egzaltacja SS
mój drogi I jak zwykle zbyt § 300 Ayenue
pocnopnie uogouna 'n
Kątem oka widziała szczu- - S#
chmurą nader wyrazistych ge
stów i krępą nieruchomo
tkwiącą naprzeciw postać Ma-salskie- go
o przydużej głowie
pokrytej gęstym strzyżonym
na jeża włosem poprzetyka-ny- m
szczególnie na skro-niach
siwizną
Myślała machi-- Iw
tinlnin Ifnrfk--i rriflinweh ksia- - 101
żek Mariolki że Jerzy niepo-trzebnie
się tak denerwuje
ale wiedziała że to i lepiej
Masalski też pewno niejedno
przeszedł (aż za dobrze znała
cc obręcze siwizny ściskające
głowę) a spokojny Spokoj-ny?
Niby spokojny Taki zaw-sze
wszystko zdusi w sobie
zgniecie na wierzch nie wy-puści
Takiemu to chyba jesz-cze
gorzej A Jurek wyszumi
się wyszumi a potem już u-śmiech- nięty
wesoły Ot i te-raz
zaraził śmiechem Masal-skieg- o
Pewnie znowu jakieś
szeptane "kawały" I choć'
przecie nie wie z czego się
śmieją 1 jej pojasnia-- a twarz
A zresztą teki ten
sg
ojca ten! 'Nlft ma co W5PO- -
minąć ciężko
— Babcia to się dzisiaj ze
mną bawi nie bawi Jak bab-cia
nie chce oglądać książek
to niech mi babcia opowie
bajkę albo co innego
Zastanowiła się co by tu
L-pCmiću-iŁići
malCj bdy
dzwonek Jerzy po- -
1
P
1
ry! — przedpo- - Sj
prawie jednocześnie jg
Kochana zerwała się z krzesła 'fi
książki Władek! W
Dwa słowa wystarczyły Wła- -
dek Tak niespo-- J
dziewanie
— Cześć
— Mama jest? fft
— Jest-- l§
— No to prowadź mnie do £
trąbo jedna! 5N
trzeba było 2&
(Dalszy ciąg na słr 24)
& gssffirTgffi ' & '
' - ' £ ?
d xx : w umm + '7
&s? SsH?: P If I 1 1 ta? n n mgim w s
Jh$
ti
%
K
85
a
koju
niej
Nie
GDŃS
(Jano Bloor)
%BggF™"
ftiSMaas
--sjcm: 11 ii ____ ?
r-a- ssaiu iu u ont &
Tt0J9t07'Cł_yTeMvopvtaO(MVOi vroHTMo i--riW 1 i' l
mju&-sAm'£mTfmrf£fm- mj
1 NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA lii
L
Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
I NOWEGO ROKU
składają
CZESŁAW ŚMIECH
B Comm
(CHESTER SMITH)
7 RIVERVIEW
&
turoniu
iSiiauiHtij
TORONTO 9
dTSwStaSfto gKKlKJHS &&'SS8ZBł?&S®m&
!lihi3£ ili &IIhm5
Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
I NOWEGO ROKU
NAJLEPSZE SZCZĘŚCIA
I POWODZENIA
składa
Dwight
Tel —
wfoS jSbyXŚną teimx!mzfflw&'&iawMW&
odwracając
252-224- 6 252-224- 7
Przyjemnych i Wesołych
Bożego Narodzenia
i Szczęśliwego Nowego
życzy swym Klientom i całej Polonii
W WALT
REAL ESTATE
Polecamy nasze usługi przy kupnie sprzedaży
domów apartamentów sklepów farm parceli
i obiektów
Doświadczeni sprzedawcy
Fachowe porady
Rzetelna obsługa
Queen St W — Toronto Ont
Tel 363-531- 6 363-531- 7
Res 364-384- 6
lWrŁgyjyi3
Blvd
g
li
EH
przemysłowych
726
u ~
- 11
HENRYK A ŚMIECH
BA LLB
(HENRY SMITH)
£5
Roku
V- -
z
do #
Za
i
z
i
s
i
— — i
i w
"Air
z na — ceny
ROK
i ED GADZAŁA
10 od
W
TEL 766-819- 7
ŻYCZENIA
'0
m
'£
m
m£
Toronto 14 6$
SS
m
—mmmrJZi Ąem—4 1
Jurek
wszystkim podobny
za-dźwięczał
zagrzmiało
rozsypując
przyjechał
prowadzić
Świąt
BŁŹ£jfeiŁi£3Vl
Szczęścia Zdroiaia Pomyślności Dużo Radości
podczas Świąt Nowym Roku
życzy
Nowoczesny mołel telewizory telefony Condition"
widokiem Zatokę Toronto Umiarkowane
OTWARTY CAŁY
Właściciele: VICTOR
Tylko minut centrum Toronto
2143 Lokeshore
Ont
Toronto Ont
J
jJOmiO?
1ITEL
a sts
m
tym
£c
14
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 16, 1967 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1967-12-16 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000455 |
Description
| Title | 000436b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | % Życzenia z Toronto I ' _ _ _1„ _ W'E $WWH W1 V f#€ HjS JPSST łSfcł lSS'i Wti Ł? IS? Bi Im i5S5lSS35Sia5i32:2MŁ3as5iMiŁS:5P £1111111 JSIą n3@i llsisly illllk S SS ' ' NAJLEPSZE ŻYCZENIA Z OKAZJI ŚWIAT BOŻEGO NARODZENIA NOWEGO ROKU zasyła ADOLFS BARBER SHOP Właściciel: ADOLF CZERNIAKIEWICZ RoncesvalIes Ave Tel 535-370- 0 % m t LJ n o 1 S£ BBfte? mc 13 I 283 DYeryfloay s urocery oz DUicner w Właściciel: JÓZEF SZPERA M Sklep spożywczo-mifsn- y Bj? nowocześnie urządzony "self-service- " %$ Na składzie zawsze pierwszej jakości świeże W mięsa Wędliny wyrabiane na sposób europejski Wf Importowane towary i przyprawy z Polski i Eu- - f& ropy Obsługa fachowa — grzeczna i szybka § Dostarczamy bezpłatnie do domów §£ Przyjmujemy zamówienia telefonicznie zft 79 RoncesvaIles Ave — Toronto Ont W Tel 532-691- 4 § siasa5iaassa:a2&2&2:S2i&&ss&a5i£ftsa5i&5a&5iftj:!rf WIĄZANKĘ SERDECZNYCH ŻYCZEŃ Z OKAZJI ŚWIAT BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU śle METROPOLITAN BREAD CO Chleb i pieczywo zawsze świeże i smaczne JULIAN KINARZ właściciel 1 60 Golf St Toronto 8 Ont Tel 463-750- 4 Honourable 'wauao iu słau uubuv 4"5fl OF z GASTRODEX re!ievei STOMACH GAS INDIGESTtON HEARIDUnN EIUOUSNFSS HEAOACHES OUf la CONSTIPATION 559 ST ĄtrrncFuASaT VfSr AWKITEMlMNIłTTJfCC MLiCIMK E JlHiSSI ra m iSBSk MsMsk & i wszelkiej pomyślności w f£ Czego to nie można znaleźć na podłodze w szkole! Różne przenajróżniejsze rzeczy Nie dziwiły jej ani wymyślne pro-ce do zakładania na palce ani papierowe samoloty ani pi-neski agrafki korki kapiszo-ny i Bóg tam wie co jeszcze Jedno ją zawsze tylko dziwiło i oburzało choć była to rzecz wtccz powsze-dnia — chleb Ot i ieraz Za ostatnią ław-ką rzędu od okna leży — roz-warta jak muszla — bułka po-smarowana obficie masłem i obłożona szynką Nie wTzuci jej WTaz z inny-mi śmieciami do dużego wia dra Schyla się ciężko (cóż do emerytury zaledwie dva lata) i nie wrzuca a wkłada do małego wiadra gdzie — choć dopiero drugą klasę za-częła sprzątać — leżą już róż-nych odcieni pajdy chleba ale najmniej jest jak dawno za-uważała tych najciemniej-szych Wielce ją sobie ceni za to małe wiadro jej tłusta suczka Muszka i wszystkie okoliczne kundle a chyba i kury pana kierownika chociaż to stwo-rzenia na pewno głupsze od psów Dziwne są teraz dzieci Kto to widział żeby tak chleb Boga się nie boją czy jak? Serdeczne Życzenia Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i dużo pomyślności w Nowym Roku zasyła wszystkim przyjaciołom i sympatykom polskiego pochodzenia Minister Social and Family Seroices PROVINCE ONTARIO Członek Onraryjskiego Prowincjonalnego Parlamentu Dystryktu Bellwoods — Wesołych i Przyjemnych śiuiąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Noiuego Roku życzy polskim Klientom Jr~Vy jd DIANA Goyngg fop" RHJMES ASTHME U Misi Lusooe PSI 0 Pressdent MtjWj® Wytwórnia znanych Kanadzie Ameryce i Europie Diana Krople - Rusci Treatment - Roxodium Gastrodex - Mizarh BAHURST najzwyklejsza TORONTO 921-85- 00 u K'j'jMj'j'rjjm f{ WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA A fi SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU życzy swoim Klientom deihfsterS I LlilTED M FRASER TORONTO ONT 536-1196- -7 feffi = K klasę blada dziewczynka — Dzień dobry — Dzień dobry kochana Ach "kochana"! Dosko-nale wiedziała wszystkie dzieci mówią na Kochana ale jakoś nie mogła odpowia-dając "dzień dobry" pow-strzymać się od dodania: ko chany lub kochana obojętnie uczniowi czy nauczycielowi - - Płaczesz?! — Co się stało kochana? — Nie nie widziała pani takiego zielonego pióra? Stara nastroszyła się ale tylko tak z obowiązku: — Matko Boska wy też cią-gle wszystko gubicie! Skara nie boskie! No nie płacz ko-chana A jakże twoje wyglądało? — dodała z wiel ce Obiecującą miną sięgając do kieszeni zaobszernego far tucha — Takie zielone pani wie jakie! — Dziewczynka widząc gest i minę Kochanej trochę poweselała ale ta zwlekała więc namyśliwszy sie dodała: — Na nakrętce sa litery J i B Pióro wróciło do właściciel-ki poddane uprzednio skru-pulatnym u okna oględzinom przez okulary Biorąc z powrotem za mio-tłę — biedna Jancia Boci-- kowska a takie kochane dzie-- Weszła mała jak na piątą cko Ale co? Stary: pijak Ro of w 4 TEL M 2 3 [a ta że nią na że to piórc ta botę ma dobrą — zarobi I co z tego? W domu bieda aż pi- - — szczy Wszystko przepije Do brze że pióro się znalazło Dla tal lego dziecka to wielka stra-ta E nie ma co tak rozmyślać Pośpieszyć się trzeba Czekają przecież Jest sobota więc dziś to już musi być u syna Niechby tylko nie poszła za-raz by Jurek przyleciał po nią Dobry z niego syn: choć wy-soko zaszedł nie zapomniał o matce Jak tylko nie pokazała się parę dni zaraz przycho-dził bał się że zachorowała Odwiedzał ją też często z żo-ną i z córką choć tyle ma pracy No a sobota już od paru lat była dniem rodzin-nych spotkań ód których nie można się było'1 w żaden spo-sób wykręcić nawet gdyby się chciało Kochana spojrzała przez okno i zaTaz zaczęła żywiej machać miotłą Szaro się już zrobiło późno Dzieci się uczą teraz i rano i po południu nie można szybciej zacząć pra-cy Koniecznie chciała zdążyć do syna zainim przyjdzie kto-kolwiek inny Nie lubiła wcho-dzić gdy w mieszkaniu byli goście y Zdążyła U sna nie było jeszcze nikogo Wymienili m kilka niewiele znaczących k zdań Mariolka zaraz uczepiła się babcinej spódnicy i c-iąg-- % nęła do swego pokoju ale Je- - I rzy korzystając z tego że by- - 3 li sami (żona przygotowywała w kuchni kolację) zdecydo- - k wał się jeszcze raz ponowić A prośbę — czy jak to sam 0- - l kreślał — atak % — Co się mama lak uparła fc żeby pracofwać Pracowała $ mama tyle lat na mnie to nie % mogę ja teraz na mamę? W Przeniosłaby się mama! do 3 nas Miejsca jest dosyć Za-- % jęłaby się mama Mariolka Dziecko prawie samo się cno- - wa tak mało mamy z Jadwi-- % gą czasu % Oj! utrafił syn w czułe fe mieisce Mariolka Jakże ko- - $ chała tę swoją jedyną wnu-- l czkę! Taka ładna taka mą- - dra tak ładnie ubrana! Jak M eMsem szła z nia na snacer tv & sic ludzie p"ygdali Nie Gdzie tam nie może Rzucić pracę żyć z łaski Wie działa że syn jej nie skrzyw-dzi ale nie chciała być teś-ciową siedzieć między mło-dymi być zawaliskiem Do Jurka tacy mądrzy ludzie przychodzą jeszcze by się musiał wstydzić za matkę bo czy ona potrafi tak jak teraz — chociażby mówić Odpo-wiedziała więc tak żeby i sy-na nie urazić i przy swoim po-zostać — ja tam synku nie taka żeby komu na głowie siedzieć Młodzi jesteście to wam i do-brze samym A ja was prze-cież odwiedzam A już bez ilarioUd bym nie wytrzymała! Kocham ją przecież wiecie jak swoje Nie gniewajcie się kochani Co mi tam zostało — dwa lata Dam sobie radę Do-stanę emeryturę to częściej zaglądnę a i Władka odwie-dzę choć to i czasem trudno wiedzieć gdzie on Teraz w Płocku kombinat buduje Pi-sze że tam już zostanie Bo po prawdzie to już się chłopak g & lHf V Aft € B i lK 8 dość najeździł: istna powsino- - &$ IW Uli H flUtt fl!3U - p 1 ga! — zakończyła z uśmie-- #„ "' chem i jakby nieco zdziwiona 'fi Z y C 7 y ' SSt " i zawstydzona że aż tyle na- - Kg fcc t raz jej się powiedziało £3 Jwsl-- ' " ? i Tak więc i tyni razem skon- - 'fi WSmB 7 rll ' avło się na niczym Oboje ta — 1—ftlPSf '- -' ' S byli niezadowoleni zażenowa-- Stj fillStA M$§mF ' r '' ni że mimo woli musieli wy rządzić sobie nawzajem przy- - 'fi mun iumYCii usiaiecznie n-tuac-ję wyjaśniła wnuczka ciągnąc z desperacją babcię 10 arueieso poKoni pełnego g£ QQO RAV OT tabawek kolorowych książek O %3Ć Dni Ol istnego dziecięcego raju Za- - { raz też za'częło sie nakręcanie 1 puszczanie w rucli rożnych cacek opowiadanie najnow-szych wydarzeń z jednei stro-ny — z przedszkola z drugiei — ze szkoły Ale babcia coś nmiei niż zwykle mówiła zaL myślała się wiec Mariolka wyciągnęła książki W międzyczasie przyszedł 'nżynier Masalski Kochana ni sie spostrzegła gdy przy-szła kolej na najbardziej zna-na k?i3?ke jak zupełnie za-pomniała o wnuczce i zaczęła ~ie wsłuchiwać w rozmowę w drueim pokoju Jerzy jak zwykle opowiadał ze swadą: — Jak to usłyszałem my-ślałem że mnie diabli wezmą Zaraz za telefon i do nich: a wy tacy owacy co sobie my-ślicie do cholery! Była umo-wa do pierwszego czy nie by-ła? A oni że hula nawaliła że rur nie dostali na czas że nie prędzej jak za dwa tygo-dnie Jednym słowem: trud-ności obiektywne A g mnie to obchodzi! Zwymyślałem ile wlezie I co? Za pięć dni agre-gat stał na bocznicy Mówię ci u nas to tak zawsze Jak do kogoś "cacy-cacy- " to on ci też "cacy-cacy- " a sprawa jak leżała tak leży JSWSJKK po 'ii zakończeniu każdej inwestycji ff trzeba by owierać nowy szpi-tal wariatów — No oczywiście oczywiś- - jJ? cie trzeba zawsze spokojnie ge -- 1- JIUJ -- - -- 81- rzeuzuwu uv yiuuui vua w ten sposób załatwić Ile w na-szych ludziach tkwi jeszcze niewolniczej psychiki? Mów do takiego jak do człowieka to patrzy jak na frajera i zda w je się nic nie rozumie a puś- - sSj cisz rodzinną wiązankę to w °fi mig pojmuje i robi co potrze- - v ba Kiedy się u nas ludzie na- - uczą pracować bez tego kar- - Sr bowego za plecami? Bo wiesz g£ czasem to się czuję jak eko- - n nom ryczący na chłopów pań- - sS szczyźnianych !# — Przesadna egzaltacja SS mój drogi I jak zwykle zbyt § 300 Ayenue pocnopnie uogouna 'n Kątem oka widziała szczu- - S# chmurą nader wyrazistych ge stów i krępą nieruchomo tkwiącą naprzeciw postać Ma-salskie- go o przydużej głowie pokrytej gęstym strzyżonym na jeża włosem poprzetyka-ny- m szczególnie na skro-niach siwizną Myślała machi-- Iw tinlnin Ifnrfk--i rriflinweh ksia- - 101 żek Mariolki że Jerzy niepo-trzebnie się tak denerwuje ale wiedziała że to i lepiej Masalski też pewno niejedno przeszedł (aż za dobrze znała cc obręcze siwizny ściskające głowę) a spokojny Spokoj-ny? Niby spokojny Taki zaw-sze wszystko zdusi w sobie zgniecie na wierzch nie wy-puści Takiemu to chyba jesz-cze gorzej A Jurek wyszumi się wyszumi a potem już u-śmiech- nięty wesoły Ot i te-raz zaraził śmiechem Masal-skieg- o Pewnie znowu jakieś szeptane "kawały" I choć' przecie nie wie z czego się śmieją 1 jej pojasnia-- a twarz A zresztą teki ten sg ojca ten! 'Nlft ma co W5PO- - minąć ciężko — Babcia to się dzisiaj ze mną bawi nie bawi Jak bab-cia nie chce oglądać książek to niech mi babcia opowie bajkę albo co innego Zastanowiła się co by tu L-pCmiću-iŁići malCj bdy dzwonek Jerzy po- - 1 P 1 ry! — przedpo- - Sj prawie jednocześnie jg Kochana zerwała się z krzesła 'fi książki Władek! W Dwa słowa wystarczyły Wła- - dek Tak niespo-- J dziewanie — Cześć — Mama jest? fft — Jest-- l§ — No to prowadź mnie do £ trąbo jedna! 5N trzeba było 2& (Dalszy ciąg na słr 24) & gssffirTgffi ' & ' ' - ' £ ? d xx : w umm + '7 &s? SsH?: P If I 1 1 ta? n n mgim w s Jh$ ti % K 85 a koju niej Nie GDŃS (Jano Bloor) %BggF™" ftiSMaas --sjcm: 11 ii ____ ? r-a- ssaiu iu u ont & Tt0J9t07'Cł_yTeMvopvtaO(MVOi vroHTMo i--riW 1 i' l mju&-sAm'£mTfmrf£fm- mj 1 NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA lii L Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU składają CZESŁAW ŚMIECH B Comm (CHESTER SMITH) 7 RIVERVIEW & turoniu iSiiauiHtij TORONTO 9 dTSwStaSfto gKKlKJHS &&'SS8ZBł?&S®m& !lihi3£ ili &IIhm5 Z OKAZJI ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU NAJLEPSZE SZCZĘŚCIA I POWODZENIA składa Dwight Tel — wfoS jSbyXŚną teimx!mzfflw&'&iawMW& odwracając 252-224- 6 252-224- 7 Przyjemnych i Wesołych Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego życzy swym Klientom i całej Polonii W WALT REAL ESTATE Polecamy nasze usługi przy kupnie sprzedaży domów apartamentów sklepów farm parceli i obiektów Doświadczeni sprzedawcy Fachowe porady Rzetelna obsługa Queen St W — Toronto Ont Tel 363-531- 6 363-531- 7 Res 364-384- 6 lWrŁgyjyi3 Blvd g li EH przemysłowych 726 u ~ - 11 HENRYK A ŚMIECH BA LLB (HENRY SMITH) £5 Roku V- - z do # Za i z i s i — — i i w "Air z na — ceny ROK i ED GADZAŁA 10 od W TEL 766-819- 7 ŻYCZENIA '0 m '£ m m£ Toronto 14 6$ SS m —mmmrJZi Ąem—4 1 Jurek wszystkim podobny za-dźwięczał zagrzmiało rozsypując przyjechał prowadzić Świąt BŁŹ£jfeiŁi£3Vl Szczęścia Zdroiaia Pomyślności Dużo Radości podczas Świąt Nowym Roku życzy Nowoczesny mołel telewizory telefony Condition" widokiem Zatokę Toronto Umiarkowane OTWARTY CAŁY Właściciele: VICTOR Tylko minut centrum Toronto 2143 Lokeshore Ont Toronto Ont J jJOmiO? 1ITEL a sts m tym £c 14 |
Tags
Comments
Post a Comment for 000436b
