000063b |
Previous | 11 of 12 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
m
M
mts
li
mP
Ą
tlaii
I
ii Mi
Motcusi Gliński
vi 4 Ti T
va Ma'!ck Riljby Mcdcm miast
poKkich kiedś zaczęło się spierać
micjco mego urodzenia (jak to
f podobno w} darzyło Kiedyś w
Grecji po śmierci Homera) odrazu
na 5amm wstępie podaję ze uro-(nta- n
się Warszawie Jcdnoczc-Pie- _
ab zaoszczędzić biografom
murlncli badań i przewlekłych po
Irnik co do daty urodzin oświadc-zam
?e pro szedłem na świat dnia
6 kwietnia 1892 roku Bliższjch
szczegółów związanych z tym tak
a] mmc doniosłym laKtem nie
pamutai' b" w pierwszych miern
cach meto ?cia pamięć moja funkc-jonowała
'labo co zresztq jak mi
mimacnli specjaliści nie może
bjc uwaane za fakt odosobnionj
i nicnatura!n
W pierw szj eh wspomnieniach wi
d?f siebie na rękach niani Grzego
nowej która całymi dniami wy-siew
ała niskim ochrypłym gło
om rozmaite piosenki ludowe Je
dna z nich utkwiła w mej pamięci
bo za kadm razem po odśpiewa
fj mu ostatniej nieco frywolnej zwrot
ki Grzegorzów a baba wielka i gru
ba o łapach przypominających roz
łojste grabie wiejskie klepała
ranie po głowie i śmiała się do roz-puku
Zwrotka kończyła się w na
Mępujqc sposób: "Pan Mateusz
mjsloł ze to jego zuny a to były
ptoki nazwały się wruny" Dlacze-go
Grzegorzów a śmiała się trudno
dziś zrozumieć ale śmieli się za
ma i moi rodzice a może śmiał się
i ?am Pan Mateusz? Zresztą śmia
no się u nas często bo atmosfera
u naszym domu w pierwszych la
tach mego dzieciństwa była bardzo
szczęśliwa
Rodzice pi7yjechali do Warszawy
z Kijowszcz7ny Matka była córkq
zamożnego właściciela lasów i tar
taków ojciec synem prawnika o
pwtażnej praktyce adwokackiej
i szjkował się do tego samcgo za-wodu
Niestety po jakiejś burzli-wej
manifestacji studenckiej został
wjdalony z uniwersytetu z tak zwal-i)
m "wilczym biletem" który
uniemożliwił mu dalsze studia
i otrzymanie dyplomu Po przyj-eździe
do Warszawy ojciec bjł in-wigilowany
przez policję jako "nic'
błaKonadiony" a nieco później
miał jakieś nowe komplikacje i na
wet siedhał przez kilka miesięcy
w więzieniu przy ulicy Daniłowi
opowia-- l
= Andrzej Chciuk
s Q&
autorskie
ładnego za
już
"'się czymś jak fakt
i a
jurnego anią jcsli na
wet ktoś z tego zdaje sobie eprawę
jak pan Gerard: on
to widzi brak mu woli Liczy
to wszystko zdarzy się jesz-- " za jego Niech się marlwią
ci którzy po nas 1
nowe są
do którą zastają Ale
Panski córka żerme-n- a
jest przecież w już mu-szli
coś z tym fantem zrobić n'e!--t cc
Zamilkli z ob-serwow- ał
— głupia koza idealistka —
"Crard sio fal
3 ka nnhiiii in a i-n-
A~ --f- ---j - !
Kąt gdzie bura
dymu znad wulkanu
— A ponieważ wszyscy wiedza że
sporo lecz brak do
"jęcia innego to ucieczki
Przed tmi szukają w urzą-°zani- u
takich balów
na zmianę przez obu
szukają w robieniu
polowań w piciu w kartach
1 '
r-łr„ri- nl' tralh"r'""i aumnie —"VlzJaWśmLUiaJłlail VŁU I—n
— Ale się pan — zwróciła swą
do Jasia — nie martwi za dużo
słowami pan urlop przyje-™- ł
pan tę
"Mną orgię u Jacka za-a- y
a)cielkapan zTeintn™ panną --r„„ł„ s ri 7a
m e
u "7e tam pan
wyspy i
do
60 czasu zabiją jacyś kanacy w buszu
lubi tych' którzy czegoś
cos tl- - ni? tJ'ch' którzy nam
t bo w czsyposnóabm wchodzi sięprztye-ź-
Krt-a!- ? stopień od nich
--f- c nie jest'
Hala mn!t-- i I I -- ma Miui-t-u uin_ia naw cl w
ny ze na rękach w kolejce
przed więzieniem aby zobaczć
niepogodę stała ona długie godzi- -
ojca i aoręczK mu obiad Mimo
wszeiKicn trudności ojciec jakoś
urządzi! się w nie ma
jąc prawa do otworzenia własnej
Kancelarii został nie
partnerem pewnego ad
woKala z ktorjm
przez całe zjcie zarabiając na
skromne utrzymanie rodziny
&s&&Zy&&'&
p©esąikl
Dużą rolę odgrywał w naszjm ży- ciu dziadek który często przyjeż
dzał do Warszawy Jeżeli mych ro
dziców kochałem caim sercem
dziadka poprostu uwielbiałem Ża
z chłopców z jakim miałem
do czynienia nie ujmał tak się ba-wić
ze hałasować i psocie
ten zawcze wesołj i roześmia
ny starszy pan A cóz to bjły za
przez) cia kiedy jez
dziliśmy przeważnie z mamusia
do niego na wieś i spędzali czas
na spacerach i wcieczkach w sta
rych gęstjch lasach w ktorjch w
dnie upalne oddj chało się powie-trzem
przepojonjm
niekiedy wprost
mi zapachami
Pisałem atmosfera w domu
była na ogół szczęśliwa Rodzice
byli młodzi się kochali
i cieszyli się wiadomo dlacze-go)
z posiadania swego niesforne
go dzieciaka Dziadek wnosił dużo
radości a przy tym bł i za-zwyczaj
zostawiał "sub
sydia" które w budżecie rodzinj
szczupłe zarobki
po kilku latach wszstko się
załamało Lasy dziadka i cały jego
dobytek spłonęły podczas straszne-go
pożaru a ponieważ nie bły za
asekurowane dziadek stracił pod
stawę bytu i przeniósł się na stałe
do naszego mieszkania Wiele zmie-niło
się w naszym życiu w związku
z tym faktem Rodzice
się do skromnego mieszkania
ulicy Niecałej i na dłuższy okres
musieli pożegnać się z wszel-kimi
zbytkami Niekiedy niełatwo
było im związać z końcem
W tej sytuacji matka
się na ryzykowną próbę: resztki
pieniędzy jakie pozostały w kasie
włożyła we własne
stwo" w sklepik czyli się wów-czas
mówiło w i
crouskicj Jak później mi prowadziła go siedząc od rana do
Wszclkio prawa zastrzeżone —
Andrzej Chciuk
IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII
to
ale
zycią
uąglc
Jasio
po-myślał
?"
arz
że
szczerze
FRIM
ŁUTY sobole —
KARTKI Z (2)
laazie rrooa nie
udała się sklep prz nosił
mizerne dochody
Po tej próbie matka
powzięła śmiałą decyzje Mimo tru dnch warunków wstąpiła na uni
wersytet warszawski i po dwu la
tach ciężkiej pracy otrzmała dy
plom w działu i gi-nekologu
niemal bohaterski
wysiłek opłacił się
i dzięki matce budżet rodziny wró-cił
do normy Zamiesz
kaliśmy w nieco większm miesz-kaniu
ul 2830
Lata wczesnego dzieciństwa upły-wały
szbko pracowali po
za domem ojciec w kancelarii a
matka w klinice Ja zostawałem
przeważnie sam w domu Przed
obiadem czas schodził często na
lataniu po podwórku chłopcami
po obiedzie zazwjezaj zostawałem
w mieszkaniu rodzicami Od naj
lat rozkochałem się
w czytaniu książek najpierw wy
łącznie polskich a później i w ję
zkach obcych W kamieniej na
szej istniała biblioteka prywatna
pani uuiKOWsKiej Której wypo
zyczaliśmy książki pamiętam dłu
gie dyskusje z matką na temat
każdej książki jej
uwagi i komentarze się
dużo do rozbudzenia we na-miętnego
lekturą
Matka uczła języka francu
skiego jej kuzyn który studio-wał
w dawał mi lek-cje
Uczyłem się za-pałem
i to zamiłowanie do języków
obejch pozostało ra całe życie: nie-co
później zacząłem uczyć się an
gielskiego podczas dłuższego pobj-t- u
we Włoszech język
włoski obecnie na staro za
cząłem się uczyć
Mjślę niekiedy że filologia była
może moim i że był-bym
mógł stać się poważnym ling
wista
O nAizyce mało się mówiło w
naszym domu w picrwszjm okre
sie moich lat Tru-dne
warunki żciowe kierowały
myśl rodziców w innym bardziej
prozaicznym kierunku Nieco póź-niej
kiedy kryzys
minął zaczęli oni uczęszczać do
teatrów i na koncerty szczegół
rozmiłowali się w operze Na
tle szarego bytowania w owych
czasach kiedy wszelkie inicjatywy
poczucia odnowicdzialności perspektywą że umrze śmiercią me- -
drugiego człowieka sje tylko każdy czennika za wiarę właściwie jest
(Ha siebie To wygody bo-- 1 zmęczony życiem albowiem nic tak nie
gaclwa i udawanie"-ż-e jest męczy ze wszystko naokoło
w'Cccj niz się jest — musi się skończyć zmienia dany człowiek pozostał taki
tragicznie Ale
zachowuje się do-brze
t')lko ze nie
l)ni przyjdą tak
pokolenia nie przygoto-wane
sytuacji
syn czy albowiem
ciąży będą
pas?
zaciekawieniem
Jacąueline
Nie
znnu--u 7ainlDrocnwal
horyzontu niosła stę
smuga Tunaka-h- i
jg mam racji im woli
stanowiska
refleksjami
sylwestrowych wy-rwanych
zapomnienia
partcs
Cksresach' n-nt„s- „~l
sie
niech
"?" Ma
pan się rozerwać-zobacz- y
McNamarra
zwariowaną nau- -
a
lat przypomni sobie
Popielcowe zwariowaną
j-ua-ycielkę
Nauczycielkę pewnie
JniW nie nas
llibi"siC
Pożyczają świadczą'
ten
zależności
Groussardr prażony
©
mnq
Warszawie
adwokackiej
oficjalnym
współpracował
den
mną
jak
niezapomniane
najdziwniejszy-mi
oszałamiający
(nie
hojny
odjeżdżając
uzupełniały ojca
Ale
przenieśli
przy
czasu
koniec
zdecydowała
"przcdsiębior
jak
dystrybucję sama
Copyright by
PAMIĘTNIKA
iiiŁuid przy
bardzo
pierwszej
pielęgniarstwa
Ten
wyśmienicie
poprzedniej
przy Senatorskiej
z
z
z
przeczytanej
przyczyniły
mnie
zainteresowania
mmc
a
Monachium
niemieckiego z
opanowałem
a lata
hiszpańskiego
podołaniem
"szczenięcych"
najostrzejszy
a
niej
liczy
poszukiwanie
się
sam iNieoo usunęio się Księazu znaa
głowy piekło spod stop a on zawieszo-ny
i śmiesznie taki sam wisi sobie po-między
tymi dwiema siłami dwoma bie-gunami
Wisi i jest taki sam Pan Ge-rard
zaś będzie dalej pił palił fajkę u-da- wał
ze nie widzi problemów Będzie
dalei zdradza! swa zonę i dalej będzie
bronił dostępu na tę wyspę dziennika-- ' tylko
rzom i naukowcom do odkryć w lana-barim- a
O jedno tylko będzie prosił Bo-ga
o ile weń wierzy by wszystko pozo-stało
najdłużej tak jak jest Ale czy tak
będzie? Czy wszystko pozostanie jak by-ło?
Mozę księdza tu jednego kanacy nie
zabiją bo lubią księdza i cenią jego pra
ce Ale z motłochem nigdy nie wiado
mo! I jeśli ksiądz wtedy zginie to tylko
on the surjace będzie ksiądz męczenni-kiem
za Wiarę Umrze ksiądz za głupotę
świata Takich nie powinni kanonizować
takich powinni napiętnować
liii bzdurzy pani mademoiselle
Jacąueline Pewien procent prawdy
przedstawia pani za całą prawdę To
nie az'r
Może ojcze może To niestety do-piero
potem okaże się w całej rozciąg-łości
My guess is as good as yours
Straszna z pani pesymistka — po-kiwał
głową Jasio
To czemu pani tu siedzi jeśli
wszystko tak czarno pani widzi? — skrzy-wił
się Gerard — Tego nie rozumiem
To niech pani ucieka stąd!
Wzruszyła ramionami
— Pan by uciekł gdyby nie brak
było panu wyobraźni Pan ciągle myśli
że wszystko-zawsz- e tak będzie jak jest
Poza 4ym jest pan trochę przetrąconym
facetem W życiu dużego miasta nie u-mia- łby
pan się rozpychać łokciami pan
właściwie do niczego innego się nie na-daje
Pan jest typem który ciągle prze-bywa
na wakacjach w swoim stanowis-ku
znajdując wytłumaczenie i puklerz
jej egzystencji Poza tym w dużym mieś-cie
pańskie szmergle erpjyczne_bąrdziej
intii
S7V?' v- i- - ' - tff fcc i'— iw
mwwą
łJZWiĄZKQVIŁC"t IPAm) 1? 19G0 -
Rodzice
wcześniejszych
polityczne czy społeczne tłumione
bjły przez rząd moskiewski przed-stawienia
operowe stawały się ewe-nementami
o ogromnym znaczeniu
a coz dopiero kied zjeżdżali do
Warszawy asy włoskiego belcanta
i sławne primadonny Wówczas
działy się w Teatrze Wielkim rze-czy
poprostu niesamowite po
przedstawieniu publiczność parte-rowa
rzucała kwiat) na scenę kla-skała
w dłonie do upadłego i za-pominając
o etykiecie tupała no
gami i wrzeszczała w niebogłosy
Młodzież na galerii rzucała na sce-nę
czapki a później oblegała t)lne
wyjście featru ab ukochanjch
śpiewaków wynieść na rękach do
pow ozu
Z operą łączą się moje pierwsze
wspomnienia muzjezne Miałem
eh) ba nie więcej niz pięć albo
sześć lat kiedy rodzice zabrali
mnie ze sobą na popołudniowe
przedstawienie "Fausta' IMem
oszołomiony ale nie jestem dziś
pewien czy to muzjka wywarła iia
mnie tak potężne wrażenie: może
więcej prz czyniła się do tego
barwna i zwa akcja opery Pamię-tam
ze w kilka dni później w nie-dzielę
towarzysz) łem jak zwjkle
matce która udawała się do Ogro
du Saskiego Niedaleko od bramy
wchodzącej na Plac Saski nieco z
boku pod drzewami poczciwi war
szawiacy i warszawianki ustawiali
się w kolejce przed "pijalnią wód"
Jakaś sprytna głowa w-iyś-liła
no-wą
atrakcję: wykopano studnię
otoczono ją ogrodzeniem i kontua
rem i z całą powagą stawiano na
nim kubki z wodą za którą pu
bliczność warszawska płaciła go
tówkę w przekonaniu że owa woda
posiadała jakieś niezawodne wła
ściwości lecznicze
Już zbliżaliśmy się do panienki
która miała nas uracz) ć owym ma-gicznym
cleksirem kiedy ja wszczą-łem
piekielny alarm krzycząc w
niebogłosy i kurczowo odciągając
matkę oburącz od kontuaru Epi
zod ten może nie utkwiłby w mej
pamięci gdyby przeszedł niezauwa-żony
ale wywołał on poprostu pa
nikę Powód alarmu obudził nato
miast ogólną wesołość Zbliżając mc
po wodę matka wstąpiła na Żelazną
płytę jaką zwykle przykrywane są
wyloty rur kanalizacyjni eh W mej
dziecięcej głowie jeszcze nieco po
dnicconcj po przedstawieniu "Fau
sta" płyta owa wywołała okropną
asocjację Przed oczyma stanął Mc-fistofel- cs
zapadający się pod zic
mię i wydało ml-si- ę ze za chwilę
ten tragiczny los ma spotkać' mą
ukochaną mamusię
rzucałyby się w oczy i byłyby trudniej-sze
do zrealizowania bo przespanie się
z panem może być atrakcyjne tylko dla
tych kobiet które coś z tego zyskają
dla których pan reprezentuje coś wyż-szego
W Paryżu byłby pan jednym z
setek tysięcy mężczyzn tu jest pan rezy-dentem
A sprawy moralności jakoś nie
wchodzą tym kanaczkom do głowy Do-stanie
taka perkal kakao butelkę whis-ky
i jest sczęśliwa Biała kobieta w Pa-ryżu
też się prześpi za pończochy czy
kwiaty za perfumy czy futro albo za
przejażdżkę autem ale oprócz tego mu-siałby
pan jej jeszcze czymś zaimpono-wać
Czym?
— Ona jest w nieprzyjemny sposób
prawdomówna — zaśmiał się Geiard
Ale czuć było fałsz w jego śmiechu
— To jest mój jedyny luksus ze mó-wię
prawdę ze mówię to co chcę Ale
po przemyśleniu Że zaś przy tym kon-wenanse
biorą w łeb to trudno Za ma-ło
już czasu na konwenanse
Z bungalow wyszła Germaine
— Chodźcie na dobrą mrożoną Kawę
to was ochłodzi O czym rozmawialiście?
— Jak zwykle cherie Albert Schwei-tzer
w spódnicy prawił nam kazanie
ze poouazony oDeenoseią
nowego słuchacza czynił to w spo
sób bardziej gwałtowny niz zazwyczaj
— Udała się nam ta Jacąueline oj-cze
co? — ogarnęła ją ramieniem Ger-maine
— Postrzelona wariatka złota
dziewczyna i ekscentryczka Jak znaj
dzie swego mężczyznę to się uspokoi
Weźmie on ją w swe wędzidła Wtedy
wszystko jej wyda się prostsze
— Pani do wszystkiego podchodzi po
kobiecemu — powiedział ksiądz de Ger
maine
— A czy mówił wam mąż że Mazi-b- u
znikł? Nie ma go
Jacąueline popatrzyła na Jasia jak
by mówiła: "A widzisz?"
— Nasza żaklinka staje się coraz
bardziej agresywna i coraz bardziej pro-rokuje
Ale na balu pokaże ci Jasiu że
i ona nie wylewa za kołnierz Ostatnie
dni Pompei ostatnimi dniami Pompei
ale bawić się to ona tez umie niezgorzej!
— mruknął Gerard — Iso cóż? Tak już
jest że każdy widzi niedostatki braki i
szmergle innych ostrzej ód swoich wła-snych
— A co pan ma mi do zarzucenia?
— powiedziak hardo do Gerarda
— Nic Ale nie sądzi pani ze pani
jest ideałem?
— Bo psuję innym zabawę? Bo przy-pominam
im o tymco chcą zapomnieć?
— Chodźcie na kawę Oni tak zaw-sze
się kłócą i przygadują sobie — Ger-maine
wzięła księdza " Jasia pod ręcej
i pociągnęła ich do bungalow — Kc
mary już się pokazują i muchy-- Chodź
cie fi--
_ _dMiei£ainiiWkrótce:lamprz'3dc
Ale najwidoczniej rodzice moi
uważali że muzyka podobała mi
się bo coraz częściej brali mnie ze
sobą do Opery' Pamiętam jak przez
sen przedstawienie "Taisy" Masse
neta po którym zanudzałem rodzi
ców naiwnymi ale dość kłopotli
wymi p tamami nie rozumiejąc
zupełnie intr)gi miłosnej pomiędz
kurtyzaną a mnichem którego je
śli pamięć mnie nic myli odtwa
rżał na scenie Mattia Battistmi
wówczas wschodząca gwiazda pierw
szej wielkości na firmamencie w o
kalistki włoskiej Pamiętam ró-wnież
że bywaliśmy i w Sali Ratu
szowej na koncertach i ze zachw-całe- m
się orkiestrą smfoniczną
którą po raz pierwszy usłuszałem
na koncercie dobroczjnnym pod
djrekeją Zjgmunta Nowakowskie-go
Ten koncert stał się pierwszym
poważn)m bodźcem do bliższego
zapoznania się z muz)ką
Rodzice moi jednak mało myśle-li
na początku o moich zaintereso
warnach muz)cznch Więcej ob
chodziły ich postępy w nauce (w
czasie tym już uczęszczałem do
gimnazjum) cieszy li się również
tego że z zapałem ucz)łem się ję
zyków obcch Nie mogło przjjść
im wówczas do głowj ze muz)ka
stanie się Kiedyś głównym celem
mego życia
Poważnie zawazł na szali fakt
ze jeden ze swawolnych chłopców
z którymi uganiałem się po pod-wórku
naszego domu pewnego
dnia zaciągnął mmc do swego mie-szkania
Pawełek był synem zamoż-nego
przemysłowca który zajmo
wał az osiem pokoi na pierwszym
piętrze naszej kamienicy Mieszka-nie
było luksusowe ale najwięcej
mnie zadziwił nowoczesny wielki
gramofon z olbrzymią tubą Pawe-łek
uwielbiał muzykę i od tego dnia
'spędzaliśmy długie godziny w jego
pokoju na kanapie słuchając w
ekstazie śpiewu i gry największych
solistów oraz wykonań orkiestr
które zapoznały mnie z arcydzieła
mi muzyki symfonicznej
"W związku z tym coraz częściej
i t coraz to większym zapałem
wspominałem w domu o moMi
przeżyciach muzycznych i zupełnie
naturalnym biegiem rzeczy powsta
ła rnyśl uczenia mnie gry na forte-pianie
Pisał kiedyś Bronisław Hu-berma- n
że w wyborze instrumentu
odgrywa decydującą rolę przypa-dek
Talent według Hubcrmana
nie jest skoncentrowany w jakimś
wyłącznym kierunku Zupełnie po-ważnie
twierdził on że stał sic sła-wnym
skrzypkiem tylko dlatego
Wpadnę do Jacka — pożegnał icli Ge-rard
— Tylko niech mu pan nic przerwie
w słuchaniu Wagnera — zaśmiała się
Jacąueline i dołączyła do Źcrmcny
_ IV Schodząc z koi tu Jacąueline uśmiech-nęła
się do Jasia
— Pan bardzo dobrze gia w tenisa
Lepiej niz doktór Rosenbloom
Doktór skrzywił się kwaśno a jego
żona wybuchnęła śmiechem- -
— Nareszcie trafiła kosa na kamień
— powiedziała po polsku
— Qu'est ce qu'ellc diii — zacieka
wiła się Żaklinka Od wczoraj nie mogła
się do tego przyzwyczaić ze ci mogą
mówić innym językiem którego ona nie
rozumie Aczkolwiek starali się mówić
po francusku lub po angielsku czasem
nicuniknicnic zamieniali dwa trzy zda-nia
po polsku
Od wczoraj od' poznania Jasia Jac-ąueline
czulą się nieswojo Przykro jej
było ze pozwoliła sobie na złośliwości
wobec gościa przyjaciół zastanowiło ją
to ze przybysz tym się nie przejmował
i że odpłacił jej pięknym za nadobne
Wczorajszy dzień spędzili wszyscy bar
dzo przyjemnie Wkrótce po kawie przy-jechali
autem Rosenbloomowie rozmo-wa
była jakaś miła i bezpretensjonalna
wszyscy się sobie wydawali jacyś cie-kawsi
"Przyjazd jednego obcego czło-wieka
który me gotował się od dłagie-g- o
czasu jak my w tym samym sosie
co my sprawia cucla — wszyscy sq ja-cyś
milsi" — powiedziała "Ludzie zna-jący
siebie na wylot wszystkie swe spra-wy
i kompleksy wszystkie ważniejsze
wydarzenia ze swego życia nawzajem nic
potrafią już rozmawiać Naprawdę miły
dzień " Wszyscy jej przytaknęli i roz-mowa
toczyła się dalej Niemczycki opo-wiadał
interesująco o Australii Rosen-bloomowie
móvili o Polsce gdzie spę-dzili
zeszłego roku kilka miesięcy Ge-rard
i Germaine co jakiś czas wracali
wspomnieniami do czasów kiedy z Ja-sje- m
się znali w czasie" Resistance i po
wojnie Było naprawdę milo i swobod-nie
nikt nie udawał nie grał nie po-ruszał
tematów spornych
— Powiedziałam mężowi że naresz-cie
trafił na mocniejszego — powtórzy-ła
po francusku pani Ina — Ciągle mu
się wydaje że jest tutejszym Borotrą? i
Pani pamięta kto to był ijorotra'
— Tak ten tenisista latający Bask
co? Czemu pani mi tak ciągle wypomina
że w towarzystwie jestem najmłodsza?
Ani to moja wina ani zasługa
' — Ani wina ani zasługa po prostu
asset to pani dobro Wszyscy pani tro-chę
tej młodości zazdrościmy — powie-dział
podając jej ręcznik Jasio — Nie
przypuszczałem ze pani też świetnie gra
w tenica
ie w dzieciństwie rodzice jego nic
mieli pieniędzy na kupno fortepia
nu inaczej mógł był stać się sław
nym pianistq Nie wiem czy po
glqd taki jest do przyjęcia Jeżeli
cnoazi naprzykład o mnie uczono
mnie nic na skrzypcach a na forte
pianie ale juz po kilku miesiącach
nauka została przerwana wobec
mej absolutnej obojętności i ni-kłych
postępów w grze Pozostało
to zresztq na całe życic i z trudem
zdawałem w konserw atonach w
Warszawie Lipsku i Petersburgu
egzaminy elementarnej gry' na foi- -
tepianie z programu kursu kompo
zycji i dyrygentury Pozostałem do
dziś dnia kiepskim pianisty tylko
łatwość w orientowaniu się w par
tyturach i dobre "słyszenie" muzy
ki z nut kompensuje jako tako ten
brak tak dotkliwy dla dyrygenta
Głupio nu się robi na myśl ze
Liszt umiał podobno czytać na for-tepianie
prima vista najtrudniej
sze partytury leżqce przed nim na
pulpitrze do góry nogami (') z dni
giej strony jednak pocieszam się
na myM że ani Wagner ani Berlioz
nic byli pianistami i kierowali się
jedynie owym "wewnętrznym" słu
chem Kusewicki wielki dyrygent
o którym będzie jeszcze często mo
w a pocieszał mnie kiedyś przyzna
jae się że wcale nie gra na forte-pianie
a pomiędzy swymi płatnymi
współpracownikami ma stale pod
ręka specjalistę który przegrywa
dla niego z partytury utwory nad
którymi pracuje pned koncertami
top
8-21- 29
RETONE
USUWA SIWIZNĘ
Łtw w utyciu
Prtywrac natural-ny
kolor wlosow
Gwarantowany tku
Ifk lub iwrot pl-nlcd- iy
t oz butelka — 1309
Zamówienia kierować
ANCHOR
DISTRIBUTÓRS
Box 132 Station "D"
Scarborough Ont
lub
ROTHBARTS DRUG STORt?
676 Quetn St W Toronto
DYMONDS PHARMACY
Branlford Ontario
B3 C4
Lunsky
WA 1-3- 924
462 QUEEN ST' W
1848 Dloor West
DR W SADAUSKAS
'LEKARZ DENTYSTA - rriyjmujc za Mpnednlm' tolefonlt
nym poronjmknlctn '
Telefon LE 1-42-
50
'-1-
29 Grenadier Rd -- (drugi dom UoncesYiUii)
--:
DR JINDRA
DR V JINDRA
LEKARZę-OENTYt- CI
przyjmuj takie wfecioraml I xr loboty u upriedntrn poroiumltDlatn
tclcfonleiojrtn II Spdint Rd WA 2-03- +4 (po)tcJ JJloor) A8r
Dr V J Mtllui
LEKARZ DENTYTA
pnjjniujo taki rtecorami I (
oboty u uprzednim pordrumUaUm
lelefonlcuiym 262 Roncłivill LD ' 57C23
Dr DANUTA SAWASZKIEWICZ
POLSKA DENTYSTKA
Przyjmuje ta uprzednim ttltioslts--
nyrn porozumieniem
Ttl LE 5-W-
17 S82 Ronceivłllci Are
(róg Geotfrey SD -
Ttl
T L Grinotyilcl '
DENTYSTA CHIRURO
Mówi polaku t
Spidlne Ave — Toronto i
Tol 368-503- 8 r :
OKULIŚCI
OKULISTKAi -
J T SZYDŁOWSKA i:
QPr-ioA- t
Badanie dohleranle azkle) I do-paaowywa-nle
"contact leniła"' — eodzlennle'od 7 inboty wlcznte'
w Inny"ch pcoordorlrniaimchlenlamlaA up'tr'-e-d' nlrn
637 SU Clair Ave' W' '(LE 2-87-
93 v
-f- i- '' i PM! '' S BR0G0WSKIlbD„
412' Ro'nc'vilW Avi'y "
(biljko Howard Park)"' ' '
OodzH p'fzyJte'ba't?-30rfł- łl
teleonlnmym poroiumUnlm_ I
Tel LE U42S1
Ókor)
am
—
?- -
-- a} CL
"
J802?
Okulista
470 College SI
Oczy badamy okulary dostosowujemy do wszystkich dcfckVł
tów wzroku nerwowość ból głowy': Mówimy 'iió póMu
Doktorzy Chiroprakty!ilQ
EM
ctaiiici t i Aria'
124 Roncetvalles Ave
-
t
- '"
v
%e
Dr
po
oczu
10—
t" J 1 l"J
na na
St
od
M
v
i
LG 5-12-
11
RYSZARD' LUCKLUKOWSKI -- - r—"
— rtowus'
RYSZARD S WYNNWINIARSKI sC i
~ ' '
153 St Clair Ave W _~'" M3-7- :
Badania I leczenie chorób kręaoilupt (krxyz) I r)rw6wlc
APTEKA LAP1SA EM 6-Ó5-
84
TORONTO ONT- -
Obiluguj)ce Polonie Kanadyjski od lat '
Wysyłamy wolne od cla lckar&lwa du VoW: oraz innych Jtrajóu
Dla Pań posiadamy na składzie wielki wybór najlepszego gatunku '_ kosmetyków oraz przyborów toaletowych po cenach rjejniiizych'
Wizelkie zamówienliuabptrezlyejfmonuijcezmnyie qubiicic lislowuie '
SZYBKA FACHOWA OBSŁUGA
MILA POLSKA OBSŁUGA '
TORONTO INSURANCE SERVICE
Najstarsza poUka Agencja wszelkich 'ubcarplcczcń '
PHILIP DOMCIER i RAY COMBIER -- 1366 Dundai St Weil" — Toronto Onr
LE 2-64-
33 LEr2-5G33- Z
DGH0f] TftAWTSOEI-'- i i
DOiliEM TRAraiOFK
teras znów w awolm poprzednim lokalu pod kierownictwom ' S HEIFETZ — Notariusz Publiczny
55 Wellington St West (koło Boy St) — Ti 36348J6
Sprowadzanie krewnych z Polski — Wyjazdy 'fcffizyty doPolikl
Emlcrttja do UJ5A — Old Age rcnsloni--— oloeJod-eUpatz- kł VXl£
tłumaczenia noiaruine wneikicn aoicumantew
Obsługa języku polskim
BILETY NA tAJS BATORY WSZYCTKIE' LIMIkl LOTICZilS
KONOPKA FUELS LII"
OLIWA WĘGIEL
Obsługa i czyszczenie
pieców oliwnych- -
bezpłatnie
DENTYŚCI
'OKUL(STA'f
OLIWA
'AA
I
w ~
I
24-GODZIN-NA
O 0 S Ł U G hp„ Ok' '
Nic znojdziecie lepszej obsługi niż daje KpnopkxiX
Od założeni w te] samej rodzinie ' ~ ' "-
-' Emilia Lachowska (z Konopków) I Synowie- - - -- '' -- S- 422 GILBERT AVŁ — TORONTO — vRU3220Qi
3 -- r"
? Hi i
rV ':
hi łS r
K M- -%
mm
&
& i !P4J i
KStB
%7 imx
J
1 i i
i J BU nr t
Mi i pm ti t
1 II : i
łi? i 1 1
)!
A Ml
m m
ijtei
A mif j nz ifHiw
łU i' Ma!te
tinr ąn
hrui M¥t ir i li SJ'
i'VH nn t
: ST r
m ie % lwm t&iift s ff i
fl W VT 1
P"'J t4
iV'ttw
M
i Mvnt
M-- 4 l
14 Jł T
lmtwm am-- t
łftffiŁ: SWP
V Hi
frł
i mii i
asMa ii ? - wSrUŁi W m
W v
mmi
1 l illM!
vi llili
:-f-ci
v raił i fł" t fJj TH "łJS' i'! IV
f'i'f t
uf
i
'Hi t :& v
ir:#
4?J
1 'mnmmi i
'M
1 fi łiii !& # i
14ll!t 1 S
WjaT'iMi Jjpwł ! Ę n
tmm%
1 ł i
JftK i-- 1 m I i sr i mi
r
K
PP C%fflBES£
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, February 19, 1966 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1966-02-19 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000270 |
Description
| Title | 000063b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | m M mts li mP Ą tlaii I ii Mi Motcusi Gliński vi 4 Ti T va Ma'!ck Riljby Mcdcm miast poKkich kiedś zaczęło się spierać micjco mego urodzenia (jak to f podobno w} darzyło Kiedyś w Grecji po śmierci Homera) odrazu na 5amm wstępie podaję ze uro-(nta- n się Warszawie Jcdnoczc-Pie- _ ab zaoszczędzić biografom murlncli badań i przewlekłych po Irnik co do daty urodzin oświadc-zam ?e pro szedłem na świat dnia 6 kwietnia 1892 roku Bliższjch szczegółów związanych z tym tak a] mmc doniosłym laKtem nie pamutai' b" w pierwszych miern cach meto ?cia pamięć moja funkc-jonowała 'labo co zresztq jak mi mimacnli specjaliści nie może bjc uwaane za fakt odosobnionj i nicnatura!n W pierw szj eh wspomnieniach wi d?f siebie na rękach niani Grzego nowej która całymi dniami wy-siew ała niskim ochrypłym gło om rozmaite piosenki ludowe Je dna z nich utkwiła w mej pamięci bo za kadm razem po odśpiewa fj mu ostatniej nieco frywolnej zwrot ki Grzegorzów a baba wielka i gru ba o łapach przypominających roz łojste grabie wiejskie klepała ranie po głowie i śmiała się do roz-puku Zwrotka kończyła się w na Mępujqc sposób: "Pan Mateusz mjsloł ze to jego zuny a to były ptoki nazwały się wruny" Dlacze-go Grzegorzów a śmiała się trudno dziś zrozumieć ale śmieli się za ma i moi rodzice a może śmiał się i ?am Pan Mateusz? Zresztą śmia no się u nas często bo atmosfera u naszym domu w pierwszych la tach mego dzieciństwa była bardzo szczęśliwa Rodzice pi7yjechali do Warszawy z Kijowszcz7ny Matka była córkq zamożnego właściciela lasów i tar taków ojciec synem prawnika o pwtażnej praktyce adwokackiej i szjkował się do tego samcgo za-wodu Niestety po jakiejś burzli-wej manifestacji studenckiej został wjdalony z uniwersytetu z tak zwal-i) m "wilczym biletem" który uniemożliwił mu dalsze studia i otrzymanie dyplomu Po przyj-eździe do Warszawy ojciec bjł in-wigilowany przez policję jako "nic' błaKonadiony" a nieco później miał jakieś nowe komplikacje i na wet siedhał przez kilka miesięcy w więzieniu przy ulicy Daniłowi opowia-- l = Andrzej Chciuk s Q& autorskie ładnego za już "'się czymś jak fakt i a jurnego anią jcsli na wet ktoś z tego zdaje sobie eprawę jak pan Gerard: on to widzi brak mu woli Liczy to wszystko zdarzy się jesz-- " za jego Niech się marlwią ci którzy po nas 1 nowe są do którą zastają Ale Panski córka żerme-n- a jest przecież w już mu-szli coś z tym fantem zrobić n'e!--t cc Zamilkli z ob-serwow- ał — głupia koza idealistka — "Crard sio fal 3 ka nnhiiii in a i-n- A~ --f- ---j - ! Kąt gdzie bura dymu znad wulkanu — A ponieważ wszyscy wiedza że sporo lecz brak do "jęcia innego to ucieczki Przed tmi szukają w urzą-°zani- u takich balów na zmianę przez obu szukają w robieniu polowań w piciu w kartach 1 ' r-łr„ri- nl' tralh"r'""i aumnie —"VlzJaWśmLUiaJłlail VŁU I—n — Ale się pan — zwróciła swą do Jasia — nie martwi za dużo słowami pan urlop przyje-™- ł pan tę "Mną orgię u Jacka za-a- y a)cielkapan zTeintn™ panną --r„„ł„ s ri 7a m e u "7e tam pan wyspy i do 60 czasu zabiją jacyś kanacy w buszu lubi tych' którzy czegoś cos tl- - ni? tJ'ch' którzy nam t bo w czsyposnóabm wchodzi sięprztye-ź- Krt-a!- ? stopień od nich --f- c nie jest' Hala mn!t-- i I I -- ma Miui-t-u uin_ia naw cl w ny ze na rękach w kolejce przed więzieniem aby zobaczć niepogodę stała ona długie godzi- - ojca i aoręczK mu obiad Mimo wszeiKicn trudności ojciec jakoś urządzi! się w nie ma jąc prawa do otworzenia własnej Kancelarii został nie partnerem pewnego ad woKala z ktorjm przez całe zjcie zarabiając na skromne utrzymanie rodziny &s&&Zy&&'& p©esąikl Dużą rolę odgrywał w naszjm ży- ciu dziadek który często przyjeż dzał do Warszawy Jeżeli mych ro dziców kochałem caim sercem dziadka poprostu uwielbiałem Ża z chłopców z jakim miałem do czynienia nie ujmał tak się ba-wić ze hałasować i psocie ten zawcze wesołj i roześmia ny starszy pan A cóz to bjły za przez) cia kiedy jez dziliśmy przeważnie z mamusia do niego na wieś i spędzali czas na spacerach i wcieczkach w sta rych gęstjch lasach w ktorjch w dnie upalne oddj chało się powie-trzem przepojonjm niekiedy wprost mi zapachami Pisałem atmosfera w domu była na ogół szczęśliwa Rodzice byli młodzi się kochali i cieszyli się wiadomo dlacze-go) z posiadania swego niesforne go dzieciaka Dziadek wnosił dużo radości a przy tym bł i za-zwyczaj zostawiał "sub sydia" które w budżecie rodzinj szczupłe zarobki po kilku latach wszstko się załamało Lasy dziadka i cały jego dobytek spłonęły podczas straszne-go pożaru a ponieważ nie bły za asekurowane dziadek stracił pod stawę bytu i przeniósł się na stałe do naszego mieszkania Wiele zmie-niło się w naszym życiu w związku z tym faktem Rodzice się do skromnego mieszkania ulicy Niecałej i na dłuższy okres musieli pożegnać się z wszel-kimi zbytkami Niekiedy niełatwo było im związać z końcem W tej sytuacji matka się na ryzykowną próbę: resztki pieniędzy jakie pozostały w kasie włożyła we własne stwo" w sklepik czyli się wów-czas mówiło w i crouskicj Jak później mi prowadziła go siedząc od rana do Wszclkio prawa zastrzeżone — Andrzej Chciuk IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII to ale zycią uąglc Jasio po-myślał ?" arz że szczerze FRIM ŁUTY sobole — KARTKI Z (2) laazie rrooa nie udała się sklep prz nosił mizerne dochody Po tej próbie matka powzięła śmiałą decyzje Mimo tru dnch warunków wstąpiła na uni wersytet warszawski i po dwu la tach ciężkiej pracy otrzmała dy plom w działu i gi-nekologu niemal bohaterski wysiłek opłacił się i dzięki matce budżet rodziny wró-cił do normy Zamiesz kaliśmy w nieco większm miesz-kaniu ul 2830 Lata wczesnego dzieciństwa upły-wały szbko pracowali po za domem ojciec w kancelarii a matka w klinice Ja zostawałem przeważnie sam w domu Przed obiadem czas schodził często na lataniu po podwórku chłopcami po obiedzie zazwjezaj zostawałem w mieszkaniu rodzicami Od naj lat rozkochałem się w czytaniu książek najpierw wy łącznie polskich a później i w ję zkach obcych W kamieniej na szej istniała biblioteka prywatna pani uuiKOWsKiej Której wypo zyczaliśmy książki pamiętam dłu gie dyskusje z matką na temat każdej książki jej uwagi i komentarze się dużo do rozbudzenia we na-miętnego lekturą Matka uczła języka francu skiego jej kuzyn który studio-wał w dawał mi lek-cje Uczyłem się za-pałem i to zamiłowanie do języków obejch pozostało ra całe życie: nie-co później zacząłem uczyć się an gielskiego podczas dłuższego pobj-t- u we Włoszech język włoski obecnie na staro za cząłem się uczyć Mjślę niekiedy że filologia była może moim i że był-bym mógł stać się poważnym ling wista O nAizyce mało się mówiło w naszym domu w picrwszjm okre sie moich lat Tru-dne warunki żciowe kierowały myśl rodziców w innym bardziej prozaicznym kierunku Nieco póź-niej kiedy kryzys minął zaczęli oni uczęszczać do teatrów i na koncerty szczegół rozmiłowali się w operze Na tle szarego bytowania w owych czasach kiedy wszelkie inicjatywy poczucia odnowicdzialności perspektywą że umrze śmiercią me- - drugiego człowieka sje tylko każdy czennika za wiarę właściwie jest (Ha siebie To wygody bo-- 1 zmęczony życiem albowiem nic tak nie gaclwa i udawanie"-ż-e jest męczy ze wszystko naokoło w'Cccj niz się jest — musi się skończyć zmienia dany człowiek pozostał taki tragicznie Ale zachowuje się do-brze t')lko ze nie l)ni przyjdą tak pokolenia nie przygoto-wane sytuacji syn czy albowiem ciąży będą pas? zaciekawieniem Jacąueline Nie znnu--u 7ainlDrocnwal horyzontu niosła stę smuga Tunaka-h- i jg mam racji im woli stanowiska refleksjami sylwestrowych wy-rwanych zapomnienia partcs Cksresach' n-nt„s- „~l sie niech "?" Ma pan się rozerwać-zobacz- y McNamarra zwariowaną nau- - a lat przypomni sobie Popielcowe zwariowaną j-ua-ycielkę Nauczycielkę pewnie JniW nie nas llibi"siC Pożyczają świadczą' ten zależności Groussardr prażony © mnq Warszawie adwokackiej oficjalnym współpracował den mną jak niezapomniane najdziwniejszy-mi oszałamiający (nie hojny odjeżdżając uzupełniały ojca Ale przenieśli przy czasu koniec zdecydowała "przcdsiębior jak dystrybucję sama Copyright by PAMIĘTNIKA iiiŁuid przy bardzo pierwszej pielęgniarstwa Ten wyśmienicie poprzedniej przy Senatorskiej z z z przeczytanej przyczyniły mnie zainteresowania mmc a Monachium niemieckiego z opanowałem a lata hiszpańskiego podołaniem "szczenięcych" najostrzejszy a niej liczy poszukiwanie się sam iNieoo usunęio się Księazu znaa głowy piekło spod stop a on zawieszo-ny i śmiesznie taki sam wisi sobie po-między tymi dwiema siłami dwoma bie-gunami Wisi i jest taki sam Pan Ge-rard zaś będzie dalej pił palił fajkę u-da- wał ze nie widzi problemów Będzie dalei zdradza! swa zonę i dalej będzie bronił dostępu na tę wyspę dziennika-- ' tylko rzom i naukowcom do odkryć w lana-barim- a O jedno tylko będzie prosił Bo-ga o ile weń wierzy by wszystko pozo-stało najdłużej tak jak jest Ale czy tak będzie? Czy wszystko pozostanie jak by-ło? Mozę księdza tu jednego kanacy nie zabiją bo lubią księdza i cenią jego pra ce Ale z motłochem nigdy nie wiado mo! I jeśli ksiądz wtedy zginie to tylko on the surjace będzie ksiądz męczenni-kiem za Wiarę Umrze ksiądz za głupotę świata Takich nie powinni kanonizować takich powinni napiętnować liii bzdurzy pani mademoiselle Jacąueline Pewien procent prawdy przedstawia pani za całą prawdę To nie az'r Może ojcze może To niestety do-piero potem okaże się w całej rozciąg-łości My guess is as good as yours Straszna z pani pesymistka — po-kiwał głową Jasio To czemu pani tu siedzi jeśli wszystko tak czarno pani widzi? — skrzy-wił się Gerard — Tego nie rozumiem To niech pani ucieka stąd! Wzruszyła ramionami — Pan by uciekł gdyby nie brak było panu wyobraźni Pan ciągle myśli że wszystko-zawsz- e tak będzie jak jest Poza 4ym jest pan trochę przetrąconym facetem W życiu dużego miasta nie u-mia- łby pan się rozpychać łokciami pan właściwie do niczego innego się nie na-daje Pan jest typem który ciągle prze-bywa na wakacjach w swoim stanowis-ku znajdując wytłumaczenie i puklerz jej egzystencji Poza tym w dużym mieś-cie pańskie szmergle erpjyczne_bąrdziej intii S7V?' v- i- - ' - tff fcc i'— iw mwwą łJZWiĄZKQVIŁC"t IPAm) 1? 19G0 - Rodzice wcześniejszych polityczne czy społeczne tłumione bjły przez rząd moskiewski przed-stawienia operowe stawały się ewe-nementami o ogromnym znaczeniu a coz dopiero kied zjeżdżali do Warszawy asy włoskiego belcanta i sławne primadonny Wówczas działy się w Teatrze Wielkim rze-czy poprostu niesamowite po przedstawieniu publiczność parte-rowa rzucała kwiat) na scenę kla-skała w dłonie do upadłego i za-pominając o etykiecie tupała no gami i wrzeszczała w niebogłosy Młodzież na galerii rzucała na sce-nę czapki a później oblegała t)lne wyjście featru ab ukochanjch śpiewaków wynieść na rękach do pow ozu Z operą łączą się moje pierwsze wspomnienia muzjezne Miałem eh) ba nie więcej niz pięć albo sześć lat kiedy rodzice zabrali mnie ze sobą na popołudniowe przedstawienie "Fausta' IMem oszołomiony ale nie jestem dziś pewien czy to muzjka wywarła iia mnie tak potężne wrażenie: może więcej prz czyniła się do tego barwna i zwa akcja opery Pamię-tam ze w kilka dni później w nie-dzielę towarzysz) łem jak zwjkle matce która udawała się do Ogro du Saskiego Niedaleko od bramy wchodzącej na Plac Saski nieco z boku pod drzewami poczciwi war szawiacy i warszawianki ustawiali się w kolejce przed "pijalnią wód" Jakaś sprytna głowa w-iyś-liła no-wą atrakcję: wykopano studnię otoczono ją ogrodzeniem i kontua rem i z całą powagą stawiano na nim kubki z wodą za którą pu bliczność warszawska płaciła go tówkę w przekonaniu że owa woda posiadała jakieś niezawodne wła ściwości lecznicze Już zbliżaliśmy się do panienki która miała nas uracz) ć owym ma-gicznym cleksirem kiedy ja wszczą-łem piekielny alarm krzycząc w niebogłosy i kurczowo odciągając matkę oburącz od kontuaru Epi zod ten może nie utkwiłby w mej pamięci gdyby przeszedł niezauwa-żony ale wywołał on poprostu pa nikę Powód alarmu obudził nato miast ogólną wesołość Zbliżając mc po wodę matka wstąpiła na Żelazną płytę jaką zwykle przykrywane są wyloty rur kanalizacyjni eh W mej dziecięcej głowie jeszcze nieco po dnicconcj po przedstawieniu "Fau sta" płyta owa wywołała okropną asocjację Przed oczyma stanął Mc-fistofel- cs zapadający się pod zic mię i wydało ml-si- ę ze za chwilę ten tragiczny los ma spotkać' mą ukochaną mamusię rzucałyby się w oczy i byłyby trudniej-sze do zrealizowania bo przespanie się z panem może być atrakcyjne tylko dla tych kobiet które coś z tego zyskają dla których pan reprezentuje coś wyż-szego W Paryżu byłby pan jednym z setek tysięcy mężczyzn tu jest pan rezy-dentem A sprawy moralności jakoś nie wchodzą tym kanaczkom do głowy Do-stanie taka perkal kakao butelkę whis-ky i jest sczęśliwa Biała kobieta w Pa-ryżu też się prześpi za pończochy czy kwiaty za perfumy czy futro albo za przejażdżkę autem ale oprócz tego mu-siałby pan jej jeszcze czymś zaimpono-wać Czym? — Ona jest w nieprzyjemny sposób prawdomówna — zaśmiał się Geiard Ale czuć było fałsz w jego śmiechu — To jest mój jedyny luksus ze mó-wię prawdę ze mówię to co chcę Ale po przemyśleniu Że zaś przy tym kon-wenanse biorą w łeb to trudno Za ma-ło już czasu na konwenanse Z bungalow wyszła Germaine — Chodźcie na dobrą mrożoną Kawę to was ochłodzi O czym rozmawialiście? — Jak zwykle cherie Albert Schwei-tzer w spódnicy prawił nam kazanie ze poouazony oDeenoseią nowego słuchacza czynił to w spo sób bardziej gwałtowny niz zazwyczaj — Udała się nam ta Jacąueline oj-cze co? — ogarnęła ją ramieniem Ger-maine — Postrzelona wariatka złota dziewczyna i ekscentryczka Jak znaj dzie swego mężczyznę to się uspokoi Weźmie on ją w swe wędzidła Wtedy wszystko jej wyda się prostsze — Pani do wszystkiego podchodzi po kobiecemu — powiedział ksiądz de Ger maine — A czy mówił wam mąż że Mazi-b- u znikł? Nie ma go Jacąueline popatrzyła na Jasia jak by mówiła: "A widzisz?" — Nasza żaklinka staje się coraz bardziej agresywna i coraz bardziej pro-rokuje Ale na balu pokaże ci Jasiu że i ona nie wylewa za kołnierz Ostatnie dni Pompei ostatnimi dniami Pompei ale bawić się to ona tez umie niezgorzej! — mruknął Gerard — Iso cóż? Tak już jest że każdy widzi niedostatki braki i szmergle innych ostrzej ód swoich wła-snych — A co pan ma mi do zarzucenia? — powiedziak hardo do Gerarda — Nic Ale nie sądzi pani ze pani jest ideałem? — Bo psuję innym zabawę? Bo przy-pominam im o tymco chcą zapomnieć? — Chodźcie na kawę Oni tak zaw-sze się kłócą i przygadują sobie — Ger-maine wzięła księdza " Jasia pod ręcej i pociągnęła ich do bungalow — Kc mary już się pokazują i muchy-- Chodź cie fi-- _ _dMiei£ainiiWkrótce:lamprz'3dc Ale najwidoczniej rodzice moi uważali że muzyka podobała mi się bo coraz częściej brali mnie ze sobą do Opery' Pamiętam jak przez sen przedstawienie "Taisy" Masse neta po którym zanudzałem rodzi ców naiwnymi ale dość kłopotli wymi p tamami nie rozumiejąc zupełnie intr)gi miłosnej pomiędz kurtyzaną a mnichem którego je śli pamięć mnie nic myli odtwa rżał na scenie Mattia Battistmi wówczas wschodząca gwiazda pierw szej wielkości na firmamencie w o kalistki włoskiej Pamiętam ró-wnież że bywaliśmy i w Sali Ratu szowej na koncertach i ze zachw-całe- m się orkiestrą smfoniczną którą po raz pierwszy usłuszałem na koncercie dobroczjnnym pod djrekeją Zjgmunta Nowakowskie-go Ten koncert stał się pierwszym poważn)m bodźcem do bliższego zapoznania się z muz)ką Rodzice moi jednak mało myśle-li na początku o moich zaintereso warnach muz)cznch Więcej ob chodziły ich postępy w nauce (w czasie tym już uczęszczałem do gimnazjum) cieszy li się również tego że z zapałem ucz)łem się ję zyków obcch Nie mogło przjjść im wówczas do głowj ze muz)ka stanie się Kiedyś głównym celem mego życia Poważnie zawazł na szali fakt ze jeden ze swawolnych chłopców z którymi uganiałem się po pod-wórku naszego domu pewnego dnia zaciągnął mmc do swego mie-szkania Pawełek był synem zamoż-nego przemysłowca który zajmo wał az osiem pokoi na pierwszym piętrze naszej kamienicy Mieszka-nie było luksusowe ale najwięcej mnie zadziwił nowoczesny wielki gramofon z olbrzymią tubą Pawe-łek uwielbiał muzykę i od tego dnia 'spędzaliśmy długie godziny w jego pokoju na kanapie słuchając w ekstazie śpiewu i gry największych solistów oraz wykonań orkiestr które zapoznały mnie z arcydzieła mi muzyki symfonicznej "W związku z tym coraz częściej i t coraz to większym zapałem wspominałem w domu o moMi przeżyciach muzycznych i zupełnie naturalnym biegiem rzeczy powsta ła rnyśl uczenia mnie gry na forte-pianie Pisał kiedyś Bronisław Hu-berma- n że w wyborze instrumentu odgrywa decydującą rolę przypa-dek Talent według Hubcrmana nie jest skoncentrowany w jakimś wyłącznym kierunku Zupełnie po-ważnie twierdził on że stał sic sła-wnym skrzypkiem tylko dlatego Wpadnę do Jacka — pożegnał icli Ge-rard — Tylko niech mu pan nic przerwie w słuchaniu Wagnera — zaśmiała się Jacąueline i dołączyła do Źcrmcny _ IV Schodząc z koi tu Jacąueline uśmiech-nęła się do Jasia — Pan bardzo dobrze gia w tenisa Lepiej niz doktór Rosenbloom Doktór skrzywił się kwaśno a jego żona wybuchnęła śmiechem- - — Nareszcie trafiła kosa na kamień — powiedziała po polsku — Qu'est ce qu'ellc diii — zacieka wiła się Żaklinka Od wczoraj nie mogła się do tego przyzwyczaić ze ci mogą mówić innym językiem którego ona nie rozumie Aczkolwiek starali się mówić po francusku lub po angielsku czasem nicuniknicnic zamieniali dwa trzy zda-nia po polsku Od wczoraj od' poznania Jasia Jac-ąueline czulą się nieswojo Przykro jej było ze pozwoliła sobie na złośliwości wobec gościa przyjaciół zastanowiło ją to ze przybysz tym się nie przejmował i że odpłacił jej pięknym za nadobne Wczorajszy dzień spędzili wszyscy bar dzo przyjemnie Wkrótce po kawie przy-jechali autem Rosenbloomowie rozmo-wa była jakaś miła i bezpretensjonalna wszyscy się sobie wydawali jacyś cie-kawsi "Przyjazd jednego obcego czło-wieka który me gotował się od dłagie-g- o czasu jak my w tym samym sosie co my sprawia cucla — wszyscy sq ja-cyś milsi" — powiedziała "Ludzie zna-jący siebie na wylot wszystkie swe spra-wy i kompleksy wszystkie ważniejsze wydarzenia ze swego życia nawzajem nic potrafią już rozmawiać Naprawdę miły dzień " Wszyscy jej przytaknęli i roz-mowa toczyła się dalej Niemczycki opo-wiadał interesująco o Australii Rosen-bloomowie móvili o Polsce gdzie spę-dzili zeszłego roku kilka miesięcy Ge-rard i Germaine co jakiś czas wracali wspomnieniami do czasów kiedy z Ja-sje- m się znali w czasie" Resistance i po wojnie Było naprawdę milo i swobod-nie nikt nie udawał nie grał nie po-ruszał tematów spornych — Powiedziałam mężowi że naresz-cie trafił na mocniejszego — powtórzy-ła po francusku pani Ina — Ciągle mu się wydaje że jest tutejszym Borotrą? i Pani pamięta kto to był ijorotra' — Tak ten tenisista latający Bask co? Czemu pani mi tak ciągle wypomina że w towarzystwie jestem najmłodsza? Ani to moja wina ani zasługa ' — Ani wina ani zasługa po prostu asset to pani dobro Wszyscy pani tro-chę tej młodości zazdrościmy — powie-dział podając jej ręcznik Jasio — Nie przypuszczałem ze pani też świetnie gra w tenica ie w dzieciństwie rodzice jego nic mieli pieniędzy na kupno fortepia nu inaczej mógł był stać się sław nym pianistq Nie wiem czy po glqd taki jest do przyjęcia Jeżeli cnoazi naprzykład o mnie uczono mnie nic na skrzypcach a na forte pianie ale juz po kilku miesiącach nauka została przerwana wobec mej absolutnej obojętności i ni-kłych postępów w grze Pozostało to zresztq na całe życic i z trudem zdawałem w konserw atonach w Warszawie Lipsku i Petersburgu egzaminy elementarnej gry' na foi- - tepianie z programu kursu kompo zycji i dyrygentury Pozostałem do dziś dnia kiepskim pianisty tylko łatwość w orientowaniu się w par tyturach i dobre "słyszenie" muzy ki z nut kompensuje jako tako ten brak tak dotkliwy dla dyrygenta Głupio nu się robi na myśl ze Liszt umiał podobno czytać na for-tepianie prima vista najtrudniej sze partytury leżqce przed nim na pulpitrze do góry nogami (') z dni giej strony jednak pocieszam się na myM że ani Wagner ani Berlioz nic byli pianistami i kierowali się jedynie owym "wewnętrznym" słu chem Kusewicki wielki dyrygent o którym będzie jeszcze często mo w a pocieszał mnie kiedyś przyzna jae się że wcale nie gra na forte-pianie a pomiędzy swymi płatnymi współpracownikami ma stale pod ręka specjalistę który przegrywa dla niego z partytury utwory nad którymi pracuje pned koncertami top 8-21- 29 RETONE USUWA SIWIZNĘ Łtw w utyciu Prtywrac natural-ny kolor wlosow Gwarantowany tku Ifk lub iwrot pl-nlcd- iy t oz butelka — 1309 Zamówienia kierować ANCHOR DISTRIBUTÓRS Box 132 Station "D" Scarborough Ont lub ROTHBARTS DRUG STORt? 676 Quetn St W Toronto DYMONDS PHARMACY Branlford Ontario B3 C4 Lunsky WA 1-3- 924 462 QUEEN ST' W 1848 Dloor West DR W SADAUSKAS 'LEKARZ DENTYSTA - rriyjmujc za Mpnednlm' tolefonlt nym poronjmknlctn ' Telefon LE 1-42- 50 '-1- 29 Grenadier Rd -- (drugi dom UoncesYiUii) --: DR JINDRA DR V JINDRA LEKARZę-OENTYt- CI przyjmuj takie wfecioraml I xr loboty u upriedntrn poroiumltDlatn tclcfonleiojrtn II Spdint Rd WA 2-03- +4 (po)tcJ JJloor) A8r Dr V J Mtllui LEKARZ DENTYTA pnjjniujo taki rtecorami I ( oboty u uprzednim pordrumUaUm lelefonlcuiym 262 Roncłivill LD ' 57C23 Dr DANUTA SAWASZKIEWICZ POLSKA DENTYSTKA Przyjmuje ta uprzednim ttltioslts-- nyrn porozumieniem Ttl LE 5-W- 17 S82 Ronceivłllci Are (róg Geotfrey SD - Ttl T L Grinotyilcl ' DENTYSTA CHIRURO Mówi polaku t Spidlne Ave — Toronto i Tol 368-503- 8 r : OKULIŚCI OKULISTKAi - J T SZYDŁOWSKA i: QPr-ioA- t Badanie dohleranle azkle) I do-paaowywa-nle "contact leniła"' — eodzlennle'od 7 inboty wlcznte' w Inny"ch pcoordorlrniaimchlenlamlaA up'tr'-e-d' nlrn 637 SU Clair Ave' W' '(LE 2-87- 93 v -f- i- '' i PM! '' S BR0G0WSKIlbD„ 412' Ro'nc'vilW Avi'y " (biljko Howard Park)"' ' ' OodzH p'fzyJte'ba't?-30rfł- łl teleonlnmym poroiumUnlm_ I Tel LE U42S1 Ókor) am — ?- - -- a} CL " J802? Okulista 470 College SI Oczy badamy okulary dostosowujemy do wszystkich dcfckVł tów wzroku nerwowość ból głowy': Mówimy 'iió póMu Doktorzy Chiroprakty!ilQ EM ctaiiici t i Aria' 124 Roncetvalles Ave - t - '" v %e Dr po oczu 10— t" J 1 l"J na na St od M v i LG 5-12- 11 RYSZARD' LUCKLUKOWSKI -- - r—" — rtowus' RYSZARD S WYNNWINIARSKI sC i ~ ' ' 153 St Clair Ave W _~'" M3-7- : Badania I leczenie chorób kręaoilupt (krxyz) I r)rw6wlc APTEKA LAP1SA EM 6-Ó5- 84 TORONTO ONT- - Obiluguj)ce Polonie Kanadyjski od lat ' Wysyłamy wolne od cla lckar&lwa du VoW: oraz innych Jtrajóu Dla Pań posiadamy na składzie wielki wybór najlepszego gatunku '_ kosmetyków oraz przyborów toaletowych po cenach rjejniiizych' Wizelkie zamówienliuabptrezlyejfmonuijcezmnyie qubiicic lislowuie ' SZYBKA FACHOWA OBSŁUGA MILA POLSKA OBSŁUGA ' TORONTO INSURANCE SERVICE Najstarsza poUka Agencja wszelkich 'ubcarplcczcń ' PHILIP DOMCIER i RAY COMBIER -- 1366 Dundai St Weil" — Toronto Onr LE 2-64- 33 LEr2-5G33- Z DGH0f] TftAWTSOEI-'- i i DOiliEM TRAraiOFK teras znów w awolm poprzednim lokalu pod kierownictwom ' S HEIFETZ — Notariusz Publiczny 55 Wellington St West (koło Boy St) — Ti 36348J6 Sprowadzanie krewnych z Polski — Wyjazdy 'fcffizyty doPolikl Emlcrttja do UJ5A — Old Age rcnsloni--— oloeJod-eUpatz- kł VXl£ tłumaczenia noiaruine wneikicn aoicumantew Obsługa języku polskim BILETY NA tAJS BATORY WSZYCTKIE' LIMIkl LOTICZilS KONOPKA FUELS LII" OLIWA WĘGIEL Obsługa i czyszczenie pieców oliwnych- - bezpłatnie DENTYŚCI 'OKUL(STA'f OLIWA 'AA I w ~ I 24-GODZIN-NA O 0 S Ł U G hp„ Ok' ' Nic znojdziecie lepszej obsługi niż daje KpnopkxiX Od założeni w te] samej rodzinie ' ~ ' "- -' Emilia Lachowska (z Konopków) I Synowie- - - -- '' -- S- 422 GILBERT AVŁ — TORONTO — vRU3220Qi 3 -- r" ? Hi i rV ': hi łS r K M- -% mm & & i !P4J i KStB %7 imx J 1 i i i J BU nr t Mi i pm ti t 1 II : i łi? i 1 1 )! A Ml m m ijtei A mif j nz ifHiw łU i' Ma!te tinr ąn hrui M¥t ir i li SJ' i'VH nn t : ST r m ie % lwm t&iift s ff i fl W VT 1 P"'J t4 iV'ttw M i Mvnt M-- 4 l 14 Jł T lmtwm am-- t łftffiŁ: SWP V Hi frł i mii i asMa ii ? - wSrUŁi W m W v mmi 1 l illM! vi llili :-f-ci v raił i fł" t fJj TH "łJS' i'! IV f'i'f t uf i 'Hi t :& v ir:# 4?J 1 'mnmmi i 'M 1 fi łiii !& # i 14ll!t 1 S WjaT'iMi Jjpwł ! Ę n tmm% 1 ł i JftK i-- 1 m I i sr i mi r K PP C%fflBES£ |
Tags
Comments
Post a Comment for 000063b
