000125a |
Previous | 4 of 14 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
II fPfIlrri [1 STR 4
iSlf I H' i
Bpa ą_ i ppij ~t1~ ]'
HHIPi§ ii l
"f
r
t- -
n
'-
-'
4 i'" Ac?
rt1'
I
1
1I
T JIW"tf 1WMH"-- WI 1 —
'
I '
i
-
' '
'
1 -M-jj-
łMUh -
gnr — rt "M V)
ff J h
Tel LE N2491 "Związkowiec" Tel LE1=2492
Printcd or Erery Sunday by:
POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED
Organ Związku Polaków w Kanadzie Wydawany przez Dyrekcję Prasową
Redaktor Franciszek Głogowski
PRENUMERAT A
Roczna w Kanadzie $350
Półroczna §200
Kwartalna ' $100
W Stanach Zjednoczonych i innych krajach $450
Pojedynczy numer 101
"ZWIĄZKOWIEC"
1475 Oueen Street West — Toronto Ontario
yiutTiomed tu JJccorul Ctass Mail Post Office Departjnent Ottawa
Redakcja Rękopisów nie zwraca
OSOHIgTA BAtp LEGALIZMU
Sprawie legalizmu poświęca się w niepodległościowej pra-sie
polskiej na obczyźnie wiele miejsca niewspółmiernie wiele
w stosunku do istotnej wagi tego problemu O ile trudno się w
tym doszukać logiki o tyle nie trudno jest znaleźć przyczynę te-go
stanu rzeczy Legalizm można porównać do choroby o której
tym więcej się mówi im więcej sprawia ona dolegliwości prze-staje
się zaś o niej myśleć z chwilą gdy lekarz dokona niezbędne-go
zabiegu chirurgicznego Jeżeli o legalizm chodzi Emigracja
znajduje się od dziesięciu lat w pierwszej przedoperacyjnej fazie
choroby Legalizm tkwi w zdrowym moralnie ciele wychodźtwa
polskiego i na kształt zgangrenowanego członka zakaża cały or
ganizm
legalizmu możńaby królestwa cieni gdzie szeroka 'pubiicZność
wszystko dzieje się r— jak w zabawacn dziecięcych — „na niby
gdyby nie smutny fakt że legalizm względnie stosunek do lega-lizmu
jest aż nadto realnym czynnikiem w życiu politycznym
Emigracji Czynnikiem szkodliwym tym bardziej szkodliwym
mniej istotnym jest powód jątrzących sporów Jalowość tych spo-rów
jest może najbardziej charakterystyczną cechą problemu le
galizmu Nigdzie ta cecha nie występuje tak jaskrawo jak w toz-ważaniac- h
o prawowitość decyzji p A Zaleskiego z dnia 9 czer
wca 1954 r Uczestnicy niekończącej się dyskusji wymieniają
między sobą argumenty na temat czy Prezydent RP mia} czy też
nie miał prawa przedłużania sobie kadencji na następne sied-miolecie
Argumenty „zamkowców" są równie mało przekony-wujące
co kontrargumenty „zjednoczeniowców" Sprawy lega-lizmu
nie ratuje' powoływanie się na Konstytucję z 1935 r gdyż
Istota zagadnienia nic leży na płaszczyźnie prawnej spór nie
toczy się wyłącznie dokoła formalnie poprawnego sposobu prze-kazywania
godności Prezydenta Ponad konsyderacje personal-ne
prawne czy konstytucyjne wybija się problem ściśle politycz-ny
problem którego nie podobna rozwiązać bez dania odpowie-dzi
na szereg pytań odnośnie celu pozostawania za granicą t z
emigracji politycznej sensu podtrzymywania fikcji istnienia le-galnego
państwa polskiego na obczyźnie — w kilkanaście lat po
ustaniu działań wojennych i 'wreszcie napełnienia żywą treścią
społeczną martwego schematu konstytucyjnego
Przeciwnicy osoby p A Zaleskiego pragnąc udowodnić że
przynajmniej od owej fatalnej daty 9 czerwca nie jest on legal-nym
Prezydentem kwestionują — nominację jego na następcę
ś p Prez Raczkiewicza albo cofając się jeszcze dalej wstecz
podają w wątpliwość legitymizm samej Konstytucji kwietniowej
Gdyby kontrowersja dala się załatwić wyłącznie przy pomocy ar-gumentów
prawnych replika obrońców Prez Zaleskiego była-by
nie do odparcia Wystarczyłoby im wskazać że kwestionowa-nie
mocy obowiązującej 'konstytucji prowadzi w prostej linii do
podważenia zasady ciągłości państwa polskiego po klęsce wrześ-niowej
tego państwa które w osobie swych władz i przy pomocy
swoich sił zbrojnych i poparciu całego narodu polskiego prowa-dziło
u boku sojuszników nieugiętą walkę z najeźdźca niemiec
kim Nie było Polaka któryby podczas wojny uznawaj rządu
Polskiej
otwar-cia
dIaczeg0
Zespołu
Komitetu
łaskawe
legalny Rzeczypospolitej więcej Dewne
bowiem się Zal 5 t tyczy Kraju tylko jedną okupację druga TrSnl
Cofnięcie również kładzie Sur dalszemu bytów y " obcy polski W
stan rzeczy z końca implikuje stan polskim' T" Tnndv™ JLi-m-m
A i Jednym z
autorytet rządu p Antoniego Pająka a przede wszystkicm gwa- rantuje legalizm zwornika bezcielesnego państwa polskiego
--Tamizą w osobie Prezydenta
Scholastyczną nienaganność tego rozumowania psuje tylko
konfrontacja z życiem tym bezlitosnym sprawdzianem wartoś-ci
realnych i świecie gdzie obowiązują prawa za- równo fizyki jak i polityki
Ani ataki reżymu warszawskiego kamienna obojętność
byłych sprzymierzeńców zachodnich nie skutecz-bneiezusletagnitnyemiozmddualarnziąedóswię
odemmigormaceynjtnuycohpusjzackzenuipaływKracjuzasu kjaażk-dym
dniem minionym wrasta odstęp między nami a rzeczywi-żsatośucciązuckiraajoswpoałeczzekńasżtwdyampodlnsikeimegoEmigKrarcajjau
cWorazdzimednzieinj iewyra- my-ś- li politycznej emigracja zastygła bezruchu I-dlato- go trudniej dotrzymać nam kroku tętnu współczesnego życia Tcrowraa-z
jwącoli nwa yopboczoywcjuacjehmynieszięmizenwioiencyzcnhie oadktusaieldneemj nrazsetcuzywlaitstośscaimi po-uurona
legalizmu podejmowana pod kątem widzenia kon- -
na'
listu
sugeslif
Jak zawodowi obrońcy zabrneli „zandiKroodwzyecnab- stuucrdjiu tym świadczą swywchywpodaryagrafów Prez Konsty-ajeni
iirzezonej dla większej dalej
pancernej pod numerem 43
dziemy tu palec jednym miejsc ciała politycz- nnaelgeoży wiara zbawnaczątendencjsiymboli oderwafnikyccjhamiod dkoonnikchretnnpi
fik-H-i
przekór
yoowoyi jjuiv-v_itiianł- a
nas zamiast łączyć jeżeli zamiast wido-mym
symbolem niepodległej do atrybucji
narzędzia oswobdoadjązceenjie sie O wartopśrzcyi sztełozśo
rnowi cos --niecoś
posiadania
naszych uznawane
iniiiii itiin-v'i- i vvu"ii"iu"iliiufinii' cieszącego sie
wyższym autorytetem wśród swoich obcych ie--
Przechodząc od rozważań smętny
polskim świecie politycznym należy
legalizmu całej linii Legalizm jest
się dokela Prez prr-wszy- m ostatnim atutem Wydaje się mało
obóz wyrzekł się jest
Istnienia
W
Biuletyn Zjednocze-nia
Narodowego ostatnio
podróży red Bolesława Wierzbiań-skiego
Stanów Zjednoczonych
do Wielkiej Brytanii Europy
podczas omawiał on sprawę
zwołania Kongresu Kultury Pol
skiej Paryżu "Red Wierzbiań
ski — się komuni-katu
bierze pracach przygo-towawczych
do Kongresu szczegól-nie
wybitny żywy udział W cza-sie
pobytu Londynie on
na posiedzeniu Egzekuty-wy
Zjednoczenia któ-ra
zajęła stanowisko pozytywne
Kongresu"
Lakoniczny komunikat Egzeku-tywy
nie podaje strony
wyszła inicjatywa zwołania Kon-gresu
kto wziął na ciężar
prac ani też
najważniejsza jaki d° brak:
kongresu Nie na-trafiliśmy
być może
przez przeoczenie na
wzmianki projekcie zwołania
Kongresu Kultury pra-sie
polskiej na uchodźtwie Jest to
tym że od daty
Kongresu przewidzianej na
połowę czerwca dzieli nas mniej
niż sześć tygodni rozumiemy
Fikcje do pol
im
nie
ska poinformowana
wcześniej tej waż-nej
imprezie dlaczego ogóle nie
została niej poinformowana
Oczekujemy wyjaśnienia powodów
tej domagamy sic
od nam
ujawnienia się najrychlejsze-go
naprawienia ich poważnego
uchybienia
Garść informacji projektowa-nym
Kongresie Wolnej
Kultury Polskiej
drogą pośrednią listu
"Kultury" do Organiza-cyjnego
na Wierzbiań-skiego
Za nadesłanie nam
odpisu tego listu jesteśmy
wdzięczni jego sygnatariuszom
Józefowi Czapskiemu Jerze
mu i
Jeleiiskiemu Biorąc pod uwa-gę
że kwestia zwołania Kongresu
jest publiczną nie
watną PT pozwa-lamy
sobie zapoznać czytelników
"Związkowca" "z treścią tego waż-nego
dokumentu
l)TnVu_rwszym zasadniczym py
taniem" piszą autorzy' listu "ja-kie
nasuwa się po przeczytaniu
nam projektu jest czy
Kongres Wolnej Kultu-ry
Polskiej być
charakterze propagandowym czy
tez istotnym twór
wygnańczego za rząd nie by- - prac0yL"'WVList co"Kduollucryh"arawkytrearżua
ich zdaniem wojna nie skończyła w roku 1945 co się i ? t T zaś to zmienił on na Kon T uznania rządowi polskiemu kresu nvm "1° I fS państwa polskiego na wygnaniu
ko akt nie ono obywateli nspt ZTi """T u"
sób
nmwnmnnnnW
wojny obecny w ślenie nl9 zasadni- -
nad
RP
urojonych w
ani
podmywają tak
Z
w
w
ich
nrzv
moc
nie
do
nie
takt
niż
ten tej
był
co
prac
Nie
jak
ręce
pry
czej
nie
czych warunków jest uprzednie
powielenie reefratów które
być wygłoszone i przesłanie ich
wszystkim uczestnikom
celem
od
nycn artystów na
się nam i potrzebny
warunkiem że on
emigracyjnych dokonań
tej dziedzinie i przepracuje nowe
podejścia do zagadnień
__
wiście propagandowym
nie tylko nie
siyuicyjno-prawny- m jest przedsięwzięciem beznadziejnym albo- - potnebna nawet wiem legalizm powinien usprawiedliwić swoja nasze)
vujiunit om1 w usKit!iiwciii Tl 1 n 1--7 n nim u io r-„- n
szkodliwa"
l txo„lA ---
— -- TT ?T -- ""? isautfimy się z za- - iy™ wyzwolenie ł'01SKi I strzeżeniami sygnatariuszy
™7lv: TJ „i„:3 i'-- ?±'lr t""™ok -- l paŁielamr ich "żeby
— j r J " u daleko vlegtaliizimu jii£ui!iuv na
o o czarodziejskiej mocy
strzegącej mocą Zaleskiego i na- - — Pf0illk5ierlMmy
na z owrzodziałych
Emigracji —
obecny
odłozje
rok oraz
zostały sposób
rnTpm
przez niego tylko krok
Eaton Ptor doradzali się
propagandy od wszel-kiego
popisywa- -
treści w ™u„ „„i:" V"_J nia Slf antyKomunizmcm
na urząd nie oderwaniu "en°d blagi sloganów dekla- - na
o-- - "
Legalizm dzieli być
pretenduje rze- jcazkyowiśncairezęidsztniaiejącegwoalkpiańostwa to lenipi wvtvHr ™n ™m
w nieokreślonej i
że Polska
Rosji Sowieckiej pomimo
przez sojuszników
_
— : _ _ !
iiii: t i m inni _: _ _ _ __ skońcrzenie r° icuiucj i nie-wkriusctotwścoi
w na ogólnych na stwgireurdnlzteigćriztyemcbzaayn--- cja obozu grupującego jest" jeo i prawdopodobne że- iby bytu i podstawą dobrowolnie karlv która
mzmmmmmm
Egzekutywy
o
ze
i
której
w
dowiadujemy z
w
i
w
Narodowego
wobec
z czyjej
siebie
przygotowawczych
program
dotychczas
jakiekolwiek
o
w
dziwniejsze
relegować
została
o
w
o
tajemniczości i
nieznanych organizatorów
i
o
Światowym
otrzymaliśmy
z
p B
szcze-rze
pp
Giedroyciowi Konstantemu
A
sprawą a
Organizatorów
t i
do-rcczoneg-o_
światowy'
manifestacja
o
instrumentem
—
y
obowiązuje h
oi
mają
zawczasu
ważny
dokona bi-lansu
w
a lt H — '
(podkreślenia
ujiłuaiiiuMJi "° " rn po J"- - :_!
I--!- ua !
uu
operowania
Polski
Polski
racją
doniósł
min!fAtłi!
Kongresu na
jego
sformułowane za- -
i ćn£liieiił
o
w
w
od wszelkiej
"pryncypialnego"
i-- a- : słowem
Prezydenta w
emigracyjnego
przewidzieć
ci
juv
Zaleskiego
niewątpliwie
subsydio-wanym
'tr-- r-- --tr "Vtl--- v r
i Lgsi m-w- rj' '- -
"ZWIĄZKOWIEC" MAJ (MAY) 12—1956
SPRAWIE MC1ESU KULTURY POLSKIEJ
dem polskiej twórczości kultural-nej
na obczyźnie — doskonale! Ale
właśnie w spełnieniu zadania
propaganda nie tylko Kongresowi
nie mu
— obniżając poziom jego
obrad
Wskazując że zrozumiała na
emigracji nostalgia jedności naro-dow- ej
winna znaleźć ujście w ra-mach
wspólnej na demokratycz- -
nycn podstawach opartej organi-zacji
politycznej autorzy listu
stwierdzają że ramach po
winna moc się przejawiać właśnie
jak największa różnorodność po-glądów
różnorodność której za-sadniczo
bronimy pozostając na
emigracji" manifestacja
kulturalna emigracji winna dać
przykład tego czego w Kraju było
— ma byćiP"y!a'mnicJ niedawna
nie
ma
różnicy zcian inteligentnej sci
słej dyskusji oryginalności i in-dywidualności
myśli
wzbudzić zainteresowanie krajowej
opinii bogactwem problematyki
poglądów odwagą cywil-ną
poszczególnych wystąpień Ni-komu
nie zaimponujemy fikcyjną
"zgodą narodową" Od dziesięciu
to codzienne danie Pola-ków
Lepiej zatem podkreślić
"przynależność do kultu-ry
zachodniej" poprzez swobodną
i rzeczową dyskusję na ściśle okre
ślone tematy dotyczące teraźniej
szoścf krajowej i niż możemy się obawiać że nie
za litanii "wspólnoty damy możności wpły--
zachodniej myśli" "etyki chrześc-ijańskiej"
i "idei humanizmu"
Przecenianie emigracji
polskiej przestrzegają publicyści
"Kultury" mogłoby ściągnąć na
Kongres zarzut prowincjonalizmu
czy megalomanii — i to nigdzie z
łatwością w' Paryżu pro
jektowanej Kongresu Nie
trafne są ostrzeżenia prze
ciwko niebezpieczeństwu szermo-wania
słowem "krucjata" grunto-wnie
zdeprecjonowanym we Fran-cji
ale omijają one punkt zasad
niczej zdaniem naszym wagi a
mianowicie: po co ta oprawa
Kongresu Polskiej?
iDla efektu propagandowego czy
dla dodania Kongresowi po-zorów
złudnego zresztą splendoru?
tu jakieś istotne nieporo-zumienie
co do charakteru Kongre- -
Jeżeli domyślamy sie trafnie
intencji projektodawców Kongres
nie ma posiadać antykwa-ryczno-muzealne- go
nie ma być po-święcony
historii kultury polskiej
na przestrzeń) dziejów Udział
zatem jakże nielicznych erudytów
obcych w zasadzie slawistów i tyl-ko
historyków literatury
polskiej jest najzupełniej zbędny
Kongres dowiadujemy się ma
poświęcony przeglądowi dorobku
minionego dziesięciolecia na emi-gracji
być może w Kraju
przecież"nie jest historia to pul-sująca
jeszcze krwią współcze-sność
Cóż ciekawego mogą nam
na ten temat powiedzieć cudzo-ziemcy?
Co oni w ogóle o tym
wiedzą?
Możliwe jednak że organizatorzy
Kongresu pieszczą się zapro-szenia-'- na
uroczystość Kongresu
nie jaKicns oDskurnjch "speców
Kongresu zapewnienia żywej od spraw polskich ale naprawdę
i owocnej dyskusji Nie wydaje się wybitnych francu-t- o możliwe w tak krótkim skich — Jeszcze albowiem
jak kwiecień— 1956 Jest — nic nie ujmując francuskim in-t- o tym ważniejsze że jeśli świato-- ! telektualistom — wszystko czego
wy Kongres polskich pisarzy uczo- - się możemy spodziewać na
i emigracji wy-daje
pod
polskiej
łów
Im~— _—
I
wydaje sie
ale
egzystencje
— "mjnilic
łiimuswuib zawsze Dlatego
lim- - zwołanie
przyszły żeby cele
cl-rnmninie- Tu
i całkowite odcięcie
lub fikciami
stwa już lecz"""_ haseł
jeo
tego
pomoże lecz wręcz zaszko-dzi
"w tych
"Wielka
i
Możemy
starciem
lat było
Polaków
"misji"
taką jak
siedzibie
fran-cuska
Kultury
może
Zachodzi
rsu
stempla
ubocznie
być
i4'
terminie
czerwiec
nich
tego rodzaju imprezie będzie no
wą porcją och czarującym gło-sem
wypowiedzianych i w najoar-dzie- j
błyskotliwej formie poda-nych
frazesów Zysk byłby zatem
wątpliwej natury: zamiast komuna
kultury w kraju i na emigracji polskich uczestnicy Kongresu
i
mogliby się delektować banałami
francuskimi Niechaj organizato-rzy
oszczędzą Kongresowi tej pla-gi
niechaj nie fałszują jego cha-rakteru
Pozwólmy aby polscy in-telektualiści
polscy uczeni pisa-rze
artyści przemawiali po polsku
do polskiej publiczności i dysku
towali z soDa o zagadnieniach i
ry tego nam cudzoziemcy nie
są wcale potrzebni Zasadą przy-świecającą
obradom Kongresu win-no
być: nic na pokaz Popisową
stronę Kongresu proponujemy za-tem
nie jak się zwjkło mówić o-grani- czyć
do minimum lecz całko-wicie
wyeliminować Najlepiej by-łoby
jakby żadni dygnitarze swoi
macji o "duchu narodu" Kongres J obcy Kongresu w ogóle nie i-- ma
wzgl powinien być przeglą-'ta- li Kongres się doskonale bez
Tymczasem przeciwko legalizmowi p Zaleskiego podnosi
giowę icgaiizm inaiezaiooy raczej powiedzieć peudolegalizm) o
"_ — — — — _ _-- - kkul UWlllU AŁJ M iLJ JZC11 rvuk 111 -- -
rm --- —
Jeszcze inny zajmuje Sosnkowski który zgadnie
wieioKrotnymi oświadczeniami chciałby utrzymać i
i zjednoczenie spodziewać że jeżeli nie wcześ-niej
podczas spotkania z p Ciołkoszem "którego przy-jazdy
do Kanady został zapowiedziany Genera} wyjawi publicz- ności swój sekret godzenia wody ogniem bliższego
zapoznania się z alchemią polityczną Sosnkowskiego nie
wyzbyć przekonania legalizm jest uschniętą gałę-zią
która nie wytrzyma ciężaru siedzących na i śmiertelni
skłóconych rywali wraiciwie co?
pompy obejdzie a jeśli o nasze
oficjalne emigracyjne
chodzi to zarezerwujmy im przy-jemność
celebrowania do innych
okazji do kalibru naszych
działaczy politycznych dostosowa-nych
Na baczną uwagę zasługują su-gestie
pp Czapskiego Giedroycia
i Jeleriskiego odnośnie składu oso-bowego
Kongresu "Kryterium or-ganizacji
nasuwa prawdopodobnie
najmniej trudności formalnych
Tym nie mniej Komitet Wyko-nawczy
winien nacisk na
pewne warunki którym
odpowiadać delegaci na Kon-gres
Chodzi nam o to aby uczest-niczyli
w Kongresie tylko emigra-cyjni
pisane artyści uczeni —
rzeczywiście i obecnie pracujący
twórczo w swych dziedzinach Win-na
być zapewniona proporcjonal-nie
zadawalająca reprezentacja
młodego pokolenia emigracyjnego
W obecnej sytuacji w której pla-ny
społeczeństwa emigracyjnego
na uchodźtwie winny być zakrojo-ne
na daleką metę jest kwestią
zasadniczej wagi aby znaczną
część odpowiedzialności przejęli
I 1 1 l 1 1 vm!ńn! Ł — I-- I— _A1 iuuuc jurniej ireyuziesiKi Kliiorzy ter nie
siłą naturalnego procesu prędzej termin
czy później zostaną głównymi
przedstawicielami naszej emigracji
Wielu z nich wyrobiło sobie
cje w obcych społeczeństwach
emigracyjnej jeśli
pomocą do im zawczasu
mniej
To
myślą
intelektualistów
gorzej
wu na kwestie kulturalne snnłe
czeństwa emigracyjnego ich związ-ki
z polskością rozluźnią sie osta
tecznie i przejdą w najlepszym ra
zie na plan wyłącznie sentymentał
ny Dlatego tak ważną i delikatną
sprawą jest skład osobowy Kon
gresu Wobec prawdopodobnie o-granicz- onej
liczby uczestników su
gerujemy w wielu wypadkach
trzeba by z żalem zrezygnować i
zaproszenia nawet najbardziej za
siuzonych czy wybitnych osobisto
ści jeśli w ciągu paru
lat nie odgrywały one czynnej roli
na własnym polu kulturalnym
Mając te cele na uwadze Komitet
Organizacyjny winien pozostawić
zaproszonym do wzięcia udziału w
Kongresie organizacjom całkowitą
swobodę wyboru delegatów za-strzegając
jedynie znalazł
wśród nich ściśle określony wy- soki procent przedstawicieli min
dego pokolenia prosząc
delegaci byli wybrani
wśród pisarzy artystów i uczo-nych
którzy rzeczywiście czynnie
— a nie tylko dorywczo — pracują
w swojej dziedzinie"
Wiele by się dało powiedzieć na
temat programu Kongresu który
musiałby obejmować nie tylko bi-lans
dotychczasowej działalności
kulturalnej emigracji omówienie
najważniejszych 1 problemów i bo-lączek
naszego życia kulturalnego
na obczyźnie ale i naszkicowanie
planu prac na przyszłość Dyskusję
tycn zagadnień musimy jednak od
łożyć do czasu zakomunikowania
szczegółowo opracowanego proiek- -
HIS
(Dokończenie ze str
zwoływany W Sejmie były
niezdrowe stosunki mówił Drob- -
ner „Przy uchwalaniu dekretów
rządowych jakby rozkaz woj-skowy
siadaliśmy i wstawaliśmy
stając dla społeczeństwa poś-miewiskiem"
Drobner zrobił w
swej mowie wyraźną aluzje do
kultu Bieruta mówiąc: „Tego
klaskania i skandowania mamy
za dużo"
Przemówienie Drobnera świa-dczy
że pomimo starań- -
flOl r071Corii lrrirf tlrt nAlAi
r— ka
utsuaia na ne
koegzystencji katolików i komu-nistów
wywołana oświad
czenie posła Dominika Horodyń
problemach naszej własnej kultu-- ! stwierdził że w
Do Polsce
VUV
przez długie ookolenia
będą żyć koło siebie ludzie
i niewierzący „będą mu-sieli
być ludzie wolni wypro-stowani
bez zakłamanego sumie-nia"
Przemówienie to wywoła-ło
ostra reakcję Posłowie z
koncesjonowanego Stronnictwa
Ludowego oskarżyli Horodyń-skieg- o
o chęć przeprowadzenia
dyskryminacji między wierzący-mi
katolikami a marksistami
Inny poseł z ramienia reżymo-wych
katolików Łubieński przy-znał
że katolicy w Polsce nie
brmi 7iprinrf7onb ncinmi nmvnM c- -0 i? ił - maią możności tworzenia
zosiŁa_mia poddana pod władzę A Ciolkosza powołuje się na poprzednie uchwały dla udowodnię- - i n'ch organizacji Odważył
iLwUiiu r-- u li ii i :i z mTiwn aAa i ~~- - - z j 11 _ --i n n mi-n- r n iw
n
A
-- — o- - - ~"w"o uw Muien iugice i żarowemu rozsaaKowi ze Kada Trzech peł- - lwnci 1IU M)v rezymowe- - :( 1 Tinici: otm iHn r_ i_ t-- _i _ -- ▼ - _ i i i : _e _j ł"'--v0- u uu 111 mimcie rrezyaenia nr Ł£zeKUtvwa 73 s — fimi--- o t?t9Hm su 'v""'wu i uswiaaczyi
i
jedyna
i
—
pogląd Gen —
z jego — le-galizm
Należy się
to rychły
z Do czasu
Gen mo- żemy sie że
niej
o o
wielkości
bardziej
położyć
musieli-by
pozy
że
ostatnich
aby się
oraz aby
wyłącznie
1)
był
na
sę
jednak
oŁuiwa
wie-rzący
to
włas- -
się
że
duchowieństwo ma tei swo
body jaką powinno mieć
W odpowiedzi Horodyńskie-m- u posłowe komunistyczni us- karżali na nietoterancyjność
księży na podminowywanie
księży Frontu Narodowe-go
i wzywali komunistów do
czujności względem duchowień-stwa
tu zainteresowanym organizacjom
i prasie emigracyjnej Nasuwa się
jednak uwaga natury zasadniczej
Jeżeli planowany Kongres ma być
istotnie manifestacją wolnej kul-tury
polskiej inicjatorzy tej im-prezy
muszą wpierw udzielić spo-łeczeństwu
polskiemu gwarancji
że obrady Kongresu będą zupełnie
swobodne że uszanowana zostanie
absolutna swoboda wypowiedzi
Zagadnienie wolności słowa ma je-dnak
jeśli chodzi o Kongres tego
rodzaju także swój aspekt czysto
materialny Musimy bowiem zapy-tać
kto będzie finansował koszty
podróży sporej ilości delegatów
i ich pobytu w Paryżu? Czy sto-warzyszenia
polskie czy też jakaś
instytucja międzynarodowa? Jaka?
W jakim celu i na jakich warun-kach?
Opinia polska oczekuje od
anonimowego Komitetu Organiza-cyjnego
jasnej i szczerej odpowie-dzi
na te pytania
W interesie projektowanego
zjazdu spodziewamy się że wyra-żone
wyżej wątpliwości zostaną
rozproszone odpowiednim oświad-czeniem
Komitetu 'Organizacyjne-go
Jeżeli chodzi o sygnatariuszy
listu "Kultury" to zapowiadają oni
wstrzymanie od udziału w pra-cach
Kongresu "o ile jego charak- -
będzie zmieniony i jeśli
czerwcowy będzie utrzy
many" (podkreślenie nasze)
Budujemy Prasę
Zbiórka 'Związkowca' przekroczyła
Ofiary złożone na uroczystoś
ci otwarcia budynku „Związ-kowca"
podniosły sumę zebraną
w okresie kampanii zbiórkowej
pod hasłdm „Budujemy Prasę
Polską" do sumy $1007868
Maj będzie ostatnim miesią-cem
naszej kampanii zbiórko-wej
Wszyscy ofiarodawcy któ-rzy
w okresie tej zbiórki złoży-li
swe donacje na zakup i re-mont
budynku dla Związkowca
otrzymają specjalne ozdobne
podziękowanie w formie dyplo-mu
z fotografią 'budynku któ-ry
dopomogli nam zakupić i od-szykow- ać
'Nazwiska wszystkich ofiaro
dawców wpisane zostaną do
„Złotej Księgi Pamiątkowej" za-łożonej
z okazji 20-lec- ia nasze-go
pisma
Nazwiska wpisane będą po- czynając od ofiar naiwvższvch
Każdy więc kto chciałby jeszcze
podwyższyć swą ofiarę może to
uczynić w miesiącu maiu
by jego nazwisko znajdowało się
w puząaanej przez oiiarodaw-c- ę kolejności w naszej Księdze
Pamiątkowej
Dyplomy rozesłane zostaną
wszystkim ofiarodawcom nn
zamknięciu kampanii a więc w
początku miesiąca ezerwes
Wszyscy ofiarodawcy którzy na- -
uesią swe aonacie w miesiącu
maju więc te ozdob
ne dyplomy
Apelujemy więc jeszcze do
wszystkich rodaków któ-rzy
nie mieli okazji z tych
innych powodów przyczynić się
do tego -- wielkiego dzieła Polonii
jakim niewątpliwie jest okaza-ły
budynek prasowy Związkow-ca
i nadsyłanie swych ofiar Z
drobnych ofiar jak widzimy na
w10st0a0ła0 dpoolwaraoóżbwneacnekjtósruzambiaóprokpmioongpaołda-przezwyciężyć
nam trudności
związane z nabyciem i remontem
budynku
Ponieważ nasze zobowiazaniaj
adaolar w tynmaaaiokpreoswieażnsetankoawżdićy
będzie dla Związkowca niesłv-- chaną pomoc
Wpłaty na nowy Dom
w"yJb"ie"ga'0"puoza "irajmijya usptaulsounnei cdManrsuze2Eb3raLknaweciheoptnwoidasckzabasr Kobnaonpk--ietu w ojnKMjj Miiuc-- Coal Co Toronto
syuwuuuwaia
przez
który
l-tńr-- j' ę
nie
się
przez
się
tak
tych
czy
jeszcze
Związkow
Zarząd Główny ZPwK To- -
ronto (po raz drugi) $5000
Grupa 2 ZPwK Hamilton
(po raz drugi)
H Makoś Toronto
Fr Olchawski Toronto
Grupa 1 ZPwK Toronto
$10000
$5000
$2500
$2500
(po raz drugi) $2500
Grupa 10 ZPwK Brantford
(po raz drugi) $2500
Koło Polek Gr 5 ZPwK
West Toronto $2500
Can Leg PI 146 Toronto
(po raz drugi) $2500
Tadeusz Sokołowski Toronto $2500
Grupa 7 ZPwK New Toron-to
(po raz drugi) $2500
Grupa 5 ZPwK West To- -
ronto (po raz drugi) $2500
Stów Pol Kup i Przem- -
Toronto $2500
Pol Katol Kościół Naród
Toronto $2000
Can Leg Placówka 418
Sf Catharines $2000
Leon Szelążek Toronto (po
raz drugi) $2000
Rada Edukacyjna ZPwK
Toronto $2000
Koło Polek Gr 10 ZPwK
Brantford '$1500
L Pikul Toronto $1500
Slow Weteran Armii Pol
PI 133 Tcrsnto $1500
Reasumując apelujemy do „r-nizator- ów Kongresu o odłożeń
treorkminau tojewgo cezluwopłaongiłaębineania] Z
przygotowawczych i wyjag!
nasuwających się w chwili obecni
wątpliwości odnośrip „i '
KnnoTocii Ufnntr i_ _
v"dxajsten
kultury polskiej jaką raa być „]-now- any Kongres wymaga 0bszV
nej i oczywiście publicznej dysfa sji na szereg miesięcy wprW
która niewątpliwie przjnioshS
szereg pożytecznych sugestii n-su- wa się np myśl czy nie' ni£
żałoby przeprowadzić dokładne! śewwiiedceinecjpi olrsokzicphrosuzcoznoyncyhchpoi wcach4m-l-e
wybitniejszych intelektualistów'
Takiej ewidencji nie mamy i
przecież bez niej riie można iaś
stoebriiaelemsp"rawy prajackowimnikwówogólkeul"tumr?
polskiej na obczyźnie rozporządza
my Innym ważnym zadaniem' by loby zapewnienie z góry środków
finansowych dla wydania Księgi pamiątkowej zawierającej pe}Dy tekst wszystkich wygłoszonych na Kongresie referatów i przemówień
Bez utrwalenia swoich prac w po!
staci tego rodzaju Księgi Kongres
byłby może pięknym wspomni-eniem
dla jego uczestników ale nie
mógłby wywrzeć trwałego wpbwu
na rozwój polskiej kultury ani na
emigracji ani w Kraju
na 1000 dolarów
otrzymują
przykładzie
Stów Pol Komb Nr 20
Toronto (po raz drugi) $1500
Koło Polek Gr 7 ZPwK
New Toronto $1500
Grupa 3 ZPwK St Catha- -
nnes 51000
J Pankowski Toronto (po
raz drugi) $ 1 000
J Walentyński Toronto $1000
A Majewski Hamilton $1000
Grupa 30 ZPwK Brampton
(po raz drugi) $1000
Koło Polek Gr 20 ZPwK
Windsor (po raz drugi) $1000
Dr St Hajdasz Toronto (po
raz drugi) $1000
Grupa 13 Sudbury (po raz
drugi) $1000
Grupa" 8 ZPwK Swansea $1000
J Korona Toronto (po raz
drugi) $1000
Polska Partia Socjalistyczna
Toronto t $1000
Stów Wet Armii Polskiej
PI 163 Hamilton $1000
Fr Polak Gr 21 ZPwK
Oshawa $1000
G J„ Brantford (po raz
drugi $1000
Stan Leja Toronto $ 500
K Pożyeiński Port Colborne $ 500
J Pacyna Niagara-on-the- -
Lakę $ 500
Wł Hejmej Toronto ? 500
Jan Góra Toronto ? 500
J Iskra Hamilton ! 500
S Chodyniecki Toronto i 500
P Laskowski Windsor ? 500
Feliks Goś Cooksville $ 300
W Gałka Toronto 5 300
Br Bielicz Toronto $ 200
A Bułat Windsor 5 200
J Szulek Toronto 5 200
Maria Baran Brantford $ 100
Razem $79800
INNI OFIARODAWCY
P Krala Hamilton $ 500
F Konopka Val d'Or Que 5 500
J Ciesielski Oshawa $ 250
Bezimienny Mt Brydges ? 250
J Szerszonówicz Montreal $ 200
Józef Zugaj Westville NS $ 150
J Chmiel Brantford $ 150
Bezimienny Montreal $ 250
W Krupa Toronto $ 1--
W
Poprzednio
Razem $ 82150
ogłoszono $ 940366
Ogólnie wpłynęło $1022516
Serdecznie dziękujemy
Kto następny?
Kio posiada najstarsze
numery Związkowca
Pierwszy numer "Związkowo"
ukazał się 1 stycznia 1933 r jako
miesięcznik wydawany na powie-laczu"
W następnym roku "Zwii-kowiec-"
chociaż w tym samym
rozmiarze był już drukowany
Ostatni numer miesięcznika uki-z- ał
się we wrześniu 1935 r W ?
dzierniku wyszedł pierwszy numer
tygodnika w rozmiarze mniej wił
cej takim jakim jest obecnie
Zwracamy się do Czytelników
którzy może mają komplety-- ' 1?"'
1934 i 1935 r o pomoc Archiwum
"Związkowca" wskutek częsty"
przeprowadzek i remontów utrł
eiło szereg numerów Chcąc I
skompletować zwracamy się o P- -"
sprzedanie całych kompletów mie-sięcznika
"Związkowca" lub nł-pującyc- h
numerów:
Rok 1933 — Nr: 3 5 11 12
Rok 1934 — Nr: 1 2 3 4 7
9 10 11
Rok 1935 — Nr: 1 345 e"
P-ŁKi--
T"--
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, May 12, 1956 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1956-05-12 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000019 |
Description
| Title | 000125a |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | II fPfIlrri [1 STR 4 iSlf I H' i Bpa ą_ i ppij ~t1~ ]' HHIPi§ ii l "f r t- - n '- -' 4 i'" Ac? rt1' I 1 1I T JIW"tf 1WMH"-- WI 1 — ' I ' i - ' ' ' 1 -M-jj- łMUh - gnr — rt "M V) ff J h Tel LE N2491 "Związkowiec" Tel LE1=2492 Printcd or Erery Sunday by: POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED Organ Związku Polaków w Kanadzie Wydawany przez Dyrekcję Prasową Redaktor Franciszek Głogowski PRENUMERAT A Roczna w Kanadzie $350 Półroczna §200 Kwartalna ' $100 W Stanach Zjednoczonych i innych krajach $450 Pojedynczy numer 101 "ZWIĄZKOWIEC" 1475 Oueen Street West — Toronto Ontario yiutTiomed tu JJccorul Ctass Mail Post Office Departjnent Ottawa Redakcja Rękopisów nie zwraca OSOHIgTA BAtp LEGALIZMU Sprawie legalizmu poświęca się w niepodległościowej pra-sie polskiej na obczyźnie wiele miejsca niewspółmiernie wiele w stosunku do istotnej wagi tego problemu O ile trudno się w tym doszukać logiki o tyle nie trudno jest znaleźć przyczynę te-go stanu rzeczy Legalizm można porównać do choroby o której tym więcej się mówi im więcej sprawia ona dolegliwości prze-staje się zaś o niej myśleć z chwilą gdy lekarz dokona niezbędne-go zabiegu chirurgicznego Jeżeli o legalizm chodzi Emigracja znajduje się od dziesięciu lat w pierwszej przedoperacyjnej fazie choroby Legalizm tkwi w zdrowym moralnie ciele wychodźtwa polskiego i na kształt zgangrenowanego członka zakaża cały or ganizm legalizmu możńaby królestwa cieni gdzie szeroka 'pubiicZność wszystko dzieje się r— jak w zabawacn dziecięcych — „na niby gdyby nie smutny fakt że legalizm względnie stosunek do lega-lizmu jest aż nadto realnym czynnikiem w życiu politycznym Emigracji Czynnikiem szkodliwym tym bardziej szkodliwym mniej istotnym jest powód jątrzących sporów Jalowość tych spo-rów jest może najbardziej charakterystyczną cechą problemu le galizmu Nigdzie ta cecha nie występuje tak jaskrawo jak w toz-ważaniac- h o prawowitość decyzji p A Zaleskiego z dnia 9 czer wca 1954 r Uczestnicy niekończącej się dyskusji wymieniają między sobą argumenty na temat czy Prezydent RP mia} czy też nie miał prawa przedłużania sobie kadencji na następne sied-miolecie Argumenty „zamkowców" są równie mało przekony-wujące co kontrargumenty „zjednoczeniowców" Sprawy lega-lizmu nie ratuje' powoływanie się na Konstytucję z 1935 r gdyż Istota zagadnienia nic leży na płaszczyźnie prawnej spór nie toczy się wyłącznie dokoła formalnie poprawnego sposobu prze-kazywania godności Prezydenta Ponad konsyderacje personal-ne prawne czy konstytucyjne wybija się problem ściśle politycz-ny problem którego nie podobna rozwiązać bez dania odpowie-dzi na szereg pytań odnośnie celu pozostawania za granicą t z emigracji politycznej sensu podtrzymywania fikcji istnienia le-galnego państwa polskiego na obczyźnie — w kilkanaście lat po ustaniu działań wojennych i 'wreszcie napełnienia żywą treścią społeczną martwego schematu konstytucyjnego Przeciwnicy osoby p A Zaleskiego pragnąc udowodnić że przynajmniej od owej fatalnej daty 9 czerwca nie jest on legal-nym Prezydentem kwestionują — nominację jego na następcę ś p Prez Raczkiewicza albo cofając się jeszcze dalej wstecz podają w wątpliwość legitymizm samej Konstytucji kwietniowej Gdyby kontrowersja dala się załatwić wyłącznie przy pomocy ar-gumentów prawnych replika obrońców Prez Zaleskiego była-by nie do odparcia Wystarczyłoby im wskazać że kwestionowa-nie mocy obowiązującej 'konstytucji prowadzi w prostej linii do podważenia zasady ciągłości państwa polskiego po klęsce wrześ-niowej tego państwa które w osobie swych władz i przy pomocy swoich sił zbrojnych i poparciu całego narodu polskiego prowa-dziło u boku sojuszników nieugiętą walkę z najeźdźca niemiec kim Nie było Polaka któryby podczas wojny uznawaj rządu Polskiej otwar-cia dIaczeg0 Zespołu Komitetu łaskawe legalny Rzeczypospolitej więcej Dewne bowiem się Zal 5 t tyczy Kraju tylko jedną okupację druga TrSnl Cofnięcie również kładzie Sur dalszemu bytów y " obcy polski W stan rzeczy z końca implikuje stan polskim' T" Tnndv™ JLi-m-m A i Jednym z autorytet rządu p Antoniego Pająka a przede wszystkicm gwa- rantuje legalizm zwornika bezcielesnego państwa polskiego --Tamizą w osobie Prezydenta Scholastyczną nienaganność tego rozumowania psuje tylko konfrontacja z życiem tym bezlitosnym sprawdzianem wartoś-ci realnych i świecie gdzie obowiązują prawa za- równo fizyki jak i polityki Ani ataki reżymu warszawskiego kamienna obojętność byłych sprzymierzeńców zachodnich nie skutecz-bneiezusletagnitnyemiozmddualarnziąedóswię odemmigormaceynjtnuycohpusjzackzenuipaływKracjuzasu kjaażk-dym dniem minionym wrasta odstęp między nami a rzeczywi-żsatośucciązuckiraajoswpoałeczzekńasżtwdyampodlnsikeimegoEmigKrarcajjau cWorazdzimednzieinj iewyra- my-ś- li politycznej emigracja zastygła bezruchu I-dlato- go trudniej dotrzymać nam kroku tętnu współczesnego życia Tcrowraa-z jwącoli nwa yopboczoywcjuacjehmynieszięmizenwioiencyzcnhie oadktusaieldneemj nrazsetcuzywlaitstośscaimi po-uurona legalizmu podejmowana pod kątem widzenia kon- - na' listu sugeslif Jak zawodowi obrońcy zabrneli „zandiKroodwzyecnab- stuucrdjiu tym świadczą swywchywpodaryagrafów Prez Konsty-ajeni iirzezonej dla większej dalej pancernej pod numerem 43 dziemy tu palec jednym miejsc ciała politycz- nnaelgeoży wiara zbawnaczątendencjsiymboli oderwafnikyccjhamiod dkoonnikchretnnpi fik-H-i przekór yoowoyi jjuiv-v_itiianł- a nas zamiast łączyć jeżeli zamiast wido-mym symbolem niepodległej do atrybucji narzędzia oswobdoadjązceenjie sie O wartopśrzcyi sztełozśo rnowi cos --niecoś posiadania naszych uznawane iniiiii itiin-v'i- i vvu"ii"iu"iliiufinii' cieszącego sie wyższym autorytetem wśród swoich obcych ie-- Przechodząc od rozważań smętny polskim świecie politycznym należy legalizmu całej linii Legalizm jest się dokela Prez prr-wszy- m ostatnim atutem Wydaje się mało obóz wyrzekł się jest Istnienia W Biuletyn Zjednocze-nia Narodowego ostatnio podróży red Bolesława Wierzbiań-skiego Stanów Zjednoczonych do Wielkiej Brytanii Europy podczas omawiał on sprawę zwołania Kongresu Kultury Pol skiej Paryżu "Red Wierzbiań ski — się komuni-katu bierze pracach przygo-towawczych do Kongresu szczegól-nie wybitny żywy udział W cza-sie pobytu Londynie on na posiedzeniu Egzekuty-wy Zjednoczenia któ-ra zajęła stanowisko pozytywne Kongresu" Lakoniczny komunikat Egzeku-tywy nie podaje strony wyszła inicjatywa zwołania Kon-gresu kto wziął na ciężar prac ani też najważniejsza jaki d° brak: kongresu Nie na-trafiliśmy być może przez przeoczenie na wzmianki projekcie zwołania Kongresu Kultury pra-sie polskiej na uchodźtwie Jest to tym że od daty Kongresu przewidzianej na połowę czerwca dzieli nas mniej niż sześć tygodni rozumiemy Fikcje do pol im nie ska poinformowana wcześniej tej waż-nej imprezie dlaczego ogóle nie została niej poinformowana Oczekujemy wyjaśnienia powodów tej domagamy sic od nam ujawnienia się najrychlejsze-go naprawienia ich poważnego uchybienia Garść informacji projektowa-nym Kongresie Wolnej Kultury Polskiej drogą pośrednią listu "Kultury" do Organiza-cyjnego na Wierzbiań-skiego Za nadesłanie nam odpisu tego listu jesteśmy wdzięczni jego sygnatariuszom Józefowi Czapskiemu Jerze mu i Jeleiiskiemu Biorąc pod uwa-gę że kwestia zwołania Kongresu jest publiczną nie watną PT pozwa-lamy sobie zapoznać czytelników "Związkowca" "z treścią tego waż-nego dokumentu l)TnVu_rwszym zasadniczym py taniem" piszą autorzy' listu "ja-kie nasuwa się po przeczytaniu nam projektu jest czy Kongres Wolnej Kultu-ry Polskiej być charakterze propagandowym czy tez istotnym twór wygnańczego za rząd nie by- - prac0yL"'WVList co"Kduollucryh"arawkytrearżua ich zdaniem wojna nie skończyła w roku 1945 co się i ? t T zaś to zmienił on na Kon T uznania rządowi polskiemu kresu nvm "1° I fS państwa polskiego na wygnaniu ko akt nie ono obywateli nspt ZTi """T u" sób nmwnmnnnnW wojny obecny w ślenie nl9 zasadni- - nad RP urojonych w ani podmywają tak Z w w ich nrzv moc nie do nie takt niż ten tej był co prac Nie jak ręce pry czej nie czych warunków jest uprzednie powielenie reefratów które być wygłoszone i przesłanie ich wszystkim uczestnikom celem od nycn artystów na się nam i potrzebny warunkiem że on emigracyjnych dokonań tej dziedzinie i przepracuje nowe podejścia do zagadnień __ wiście propagandowym nie tylko nie siyuicyjno-prawny- m jest przedsięwzięciem beznadziejnym albo- - potnebna nawet wiem legalizm powinien usprawiedliwić swoja nasze) vujiunit om1 w usKit!iiwciii Tl 1 n 1--7 n nim u io r-„- n szkodliwa" l txo„lA --- — -- TT ?T -- ""? isautfimy się z za- - iy™ wyzwolenie ł'01SKi I strzeżeniami sygnatariuszy ™7lv: TJ „i„:3 i'-- ?±'lr t""™ok -- l paŁielamr ich "żeby — j r J " u daleko vlegtaliizimu jii£ui!iuv na o o czarodziejskiej mocy strzegącej mocą Zaleskiego i na- - — Pf0illk5ierlMmy na z owrzodziałych Emigracji — obecny odłozje rok oraz zostały sposób rnTpm przez niego tylko krok Eaton Ptor doradzali się propagandy od wszel-kiego popisywa- - treści w ™u„ „„i:" V"_J nia Slf antyKomunizmcm na urząd nie oderwaniu "en°d blagi sloganów dekla- - na o-- - " Legalizm dzieli być pretenduje rze- jcazkyowiśncairezęidsztniaiejącegwoalkpiańostwa to lenipi wvtvHr ™n ™m w nieokreślonej i że Polska Rosji Sowieckiej pomimo przez sojuszników _ — : _ _ ! iiii: t i m inni _: _ _ _ __ skońcrzenie r° icuiucj i nie-wkriusctotwścoi w na ogólnych na stwgireurdnlzteigćriztyemcbzaayn--- cja obozu grupującego jest" jeo i prawdopodobne że- iby bytu i podstawą dobrowolnie karlv która mzmmmmmm Egzekutywy o ze i której w dowiadujemy z w i w Narodowego wobec z czyjej siebie przygotowawczych program dotychczas jakiekolwiek o w dziwniejsze relegować została o w o tajemniczości i nieznanych organizatorów i o Światowym otrzymaliśmy z p B szcze-rze pp Giedroyciowi Konstantemu A sprawą a Organizatorów t i do-rcczoneg-o_ światowy' manifestacja o instrumentem — y obowiązuje h oi mają zawczasu ważny dokona bi-lansu w a lt H — ' (podkreślenia ujiłuaiiiuMJi "° " rn po J"- - :_! I--!- ua ! uu operowania Polski Polski racją doniósł min!fAtłi! Kongresu na jego sformułowane za- - i ćn£liieiił o w w od wszelkiej "pryncypialnego" i-- a- : słowem Prezydenta w emigracyjnego przewidzieć ci juv Zaleskiego niewątpliwie subsydio-wanym 'tr-- r-- --tr "Vtl--- v r i Lgsi m-w- rj' '- - "ZWIĄZKOWIEC" MAJ (MAY) 12—1956 SPRAWIE MC1ESU KULTURY POLSKIEJ dem polskiej twórczości kultural-nej na obczyźnie — doskonale! Ale właśnie w spełnieniu zadania propaganda nie tylko Kongresowi nie mu — obniżając poziom jego obrad Wskazując że zrozumiała na emigracji nostalgia jedności naro-dow- ej winna znaleźć ujście w ra-mach wspólnej na demokratycz- - nycn podstawach opartej organi-zacji politycznej autorzy listu stwierdzają że ramach po winna moc się przejawiać właśnie jak największa różnorodność po-glądów różnorodność której za-sadniczo bronimy pozostając na emigracji" manifestacja kulturalna emigracji winna dać przykład tego czego w Kraju było — ma byćiP"y!a'mnicJ niedawna nie ma różnicy zcian inteligentnej sci słej dyskusji oryginalności i in-dywidualności myśli wzbudzić zainteresowanie krajowej opinii bogactwem problematyki poglądów odwagą cywil-ną poszczególnych wystąpień Ni-komu nie zaimponujemy fikcyjną "zgodą narodową" Od dziesięciu to codzienne danie Pola-ków Lepiej zatem podkreślić "przynależność do kultu-ry zachodniej" poprzez swobodną i rzeczową dyskusję na ściśle okre ślone tematy dotyczące teraźniej szoścf krajowej i niż możemy się obawiać że nie za litanii "wspólnoty damy możności wpły-- zachodniej myśli" "etyki chrześc-ijańskiej" i "idei humanizmu" Przecenianie emigracji polskiej przestrzegają publicyści "Kultury" mogłoby ściągnąć na Kongres zarzut prowincjonalizmu czy megalomanii — i to nigdzie z łatwością w' Paryżu pro jektowanej Kongresu Nie trafne są ostrzeżenia prze ciwko niebezpieczeństwu szermo-wania słowem "krucjata" grunto-wnie zdeprecjonowanym we Fran-cji ale omijają one punkt zasad niczej zdaniem naszym wagi a mianowicie: po co ta oprawa Kongresu Polskiej? iDla efektu propagandowego czy dla dodania Kongresowi po-zorów złudnego zresztą splendoru? tu jakieś istotne nieporo-zumienie co do charakteru Kongre- - Jeżeli domyślamy sie trafnie intencji projektodawców Kongres nie ma posiadać antykwa-ryczno-muzealne- go nie ma być po-święcony historii kultury polskiej na przestrzeń) dziejów Udział zatem jakże nielicznych erudytów obcych w zasadzie slawistów i tyl-ko historyków literatury polskiej jest najzupełniej zbędny Kongres dowiadujemy się ma poświęcony przeglądowi dorobku minionego dziesięciolecia na emi-gracji być może w Kraju przecież"nie jest historia to pul-sująca jeszcze krwią współcze-sność Cóż ciekawego mogą nam na ten temat powiedzieć cudzo-ziemcy? Co oni w ogóle o tym wiedzą? Możliwe jednak że organizatorzy Kongresu pieszczą się zapro-szenia-'- na uroczystość Kongresu nie jaKicns oDskurnjch "speców Kongresu zapewnienia żywej od spraw polskich ale naprawdę i owocnej dyskusji Nie wydaje się wybitnych francu-t- o możliwe w tak krótkim skich — Jeszcze albowiem jak kwiecień— 1956 Jest — nic nie ujmując francuskim in-t- o tym ważniejsze że jeśli świato-- ! telektualistom — wszystko czego wy Kongres polskich pisarzy uczo- - się możemy spodziewać na i emigracji wy-daje pod polskiej łów Im~— _— I wydaje sie ale egzystencje — "mjnilic łiimuswuib zawsze Dlatego lim- - zwołanie przyszły żeby cele cl-rnmninie- Tu i całkowite odcięcie lub fikciami stwa już lecz"""_ haseł jeo tego pomoże lecz wręcz zaszko-dzi "w tych "Wielka i Możemy starciem lat było Polaków "misji" taką jak siedzibie fran-cuska Kultury może Zachodzi rsu stempla ubocznie być i4' terminie czerwiec nich tego rodzaju imprezie będzie no wą porcją och czarującym gło-sem wypowiedzianych i w najoar-dzie- j błyskotliwej formie poda-nych frazesów Zysk byłby zatem wątpliwej natury: zamiast komuna kultury w kraju i na emigracji polskich uczestnicy Kongresu i mogliby się delektować banałami francuskimi Niechaj organizato-rzy oszczędzą Kongresowi tej pla-gi niechaj nie fałszują jego cha-rakteru Pozwólmy aby polscy in-telektualiści polscy uczeni pisa-rze artyści przemawiali po polsku do polskiej publiczności i dysku towali z soDa o zagadnieniach i ry tego nam cudzoziemcy nie są wcale potrzebni Zasadą przy-świecającą obradom Kongresu win-no być: nic na pokaz Popisową stronę Kongresu proponujemy za-tem nie jak się zwjkło mówić o-grani- czyć do minimum lecz całko-wicie wyeliminować Najlepiej by-łoby jakby żadni dygnitarze swoi macji o "duchu narodu" Kongres J obcy Kongresu w ogóle nie i-- ma wzgl powinien być przeglą-'ta- li Kongres się doskonale bez Tymczasem przeciwko legalizmowi p Zaleskiego podnosi giowę icgaiizm inaiezaiooy raczej powiedzieć peudolegalizm) o "_ — — — — _ _-- - kkul UWlllU AŁJ M iLJ JZC11 rvuk 111 -- - rm --- — Jeszcze inny zajmuje Sosnkowski który zgadnie wieioKrotnymi oświadczeniami chciałby utrzymać i i zjednoczenie spodziewać że jeżeli nie wcześ-niej podczas spotkania z p Ciołkoszem "którego przy-jazdy do Kanady został zapowiedziany Genera} wyjawi publicz- ności swój sekret godzenia wody ogniem bliższego zapoznania się z alchemią polityczną Sosnkowskiego nie wyzbyć przekonania legalizm jest uschniętą gałę-zią która nie wytrzyma ciężaru siedzących na i śmiertelni skłóconych rywali wraiciwie co? pompy obejdzie a jeśli o nasze oficjalne emigracyjne chodzi to zarezerwujmy im przy-jemność celebrowania do innych okazji do kalibru naszych działaczy politycznych dostosowa-nych Na baczną uwagę zasługują su-gestie pp Czapskiego Giedroycia i Jeleriskiego odnośnie składu oso-bowego Kongresu "Kryterium or-ganizacji nasuwa prawdopodobnie najmniej trudności formalnych Tym nie mniej Komitet Wyko-nawczy winien nacisk na pewne warunki którym odpowiadać delegaci na Kon-gres Chodzi nam o to aby uczest-niczyli w Kongresie tylko emigra-cyjni pisane artyści uczeni — rzeczywiście i obecnie pracujący twórczo w swych dziedzinach Win-na być zapewniona proporcjonal-nie zadawalająca reprezentacja młodego pokolenia emigracyjnego W obecnej sytuacji w której pla-ny społeczeństwa emigracyjnego na uchodźtwie winny być zakrojo-ne na daleką metę jest kwestią zasadniczej wagi aby znaczną część odpowiedzialności przejęli I 1 1 l 1 1 vm!ńn! Ł — I-- I— _A1 iuuuc jurniej ireyuziesiKi Kliiorzy ter nie siłą naturalnego procesu prędzej termin czy później zostaną głównymi przedstawicielami naszej emigracji Wielu z nich wyrobiło sobie cje w obcych społeczeństwach emigracyjnej jeśli pomocą do im zawczasu mniej To myślą intelektualistów gorzej wu na kwestie kulturalne snnłe czeństwa emigracyjnego ich związ-ki z polskością rozluźnią sie osta tecznie i przejdą w najlepszym ra zie na plan wyłącznie sentymentał ny Dlatego tak ważną i delikatną sprawą jest skład osobowy Kon gresu Wobec prawdopodobnie o-granicz- onej liczby uczestników su gerujemy w wielu wypadkach trzeba by z żalem zrezygnować i zaproszenia nawet najbardziej za siuzonych czy wybitnych osobisto ści jeśli w ciągu paru lat nie odgrywały one czynnej roli na własnym polu kulturalnym Mając te cele na uwadze Komitet Organizacyjny winien pozostawić zaproszonym do wzięcia udziału w Kongresie organizacjom całkowitą swobodę wyboru delegatów za-strzegając jedynie znalazł wśród nich ściśle określony wy- soki procent przedstawicieli min dego pokolenia prosząc delegaci byli wybrani wśród pisarzy artystów i uczo-nych którzy rzeczywiście czynnie — a nie tylko dorywczo — pracują w swojej dziedzinie" Wiele by się dało powiedzieć na temat programu Kongresu który musiałby obejmować nie tylko bi-lans dotychczasowej działalności kulturalnej emigracji omówienie najważniejszych 1 problemów i bo-lączek naszego życia kulturalnego na obczyźnie ale i naszkicowanie planu prac na przyszłość Dyskusję tycn zagadnień musimy jednak od łożyć do czasu zakomunikowania szczegółowo opracowanego proiek- - HIS (Dokończenie ze str zwoływany W Sejmie były niezdrowe stosunki mówił Drob- - ner „Przy uchwalaniu dekretów rządowych jakby rozkaz woj-skowy siadaliśmy i wstawaliśmy stając dla społeczeństwa poś-miewiskiem" Drobner zrobił w swej mowie wyraźną aluzje do kultu Bieruta mówiąc: „Tego klaskania i skandowania mamy za dużo" Przemówienie Drobnera świa-dczy że pomimo starań- - flOl r071Corii lrrirf tlrt nAlAi r— ka utsuaia na ne koegzystencji katolików i komu-nistów wywołana oświad czenie posła Dominika Horodyń problemach naszej własnej kultu-- ! stwierdził że w Do Polsce VUV przez długie ookolenia będą żyć koło siebie ludzie i niewierzący „będą mu-sieli być ludzie wolni wypro-stowani bez zakłamanego sumie-nia" Przemówienie to wywoła-ło ostra reakcję Posłowie z koncesjonowanego Stronnictwa Ludowego oskarżyli Horodyń-skieg- o o chęć przeprowadzenia dyskryminacji między wierzący-mi katolikami a marksistami Inny poseł z ramienia reżymo-wych katolików Łubieński przy-znał że katolicy w Polsce nie brmi 7iprinrf7onb ncinmi nmvnM c- -0 i? ił - maią możności tworzenia zosiŁa_mia poddana pod władzę A Ciolkosza powołuje się na poprzednie uchwały dla udowodnię- - i n'ch organizacji Odważył iLwUiiu r-- u li ii i :i z mTiwn aAa i ~~- - - z j 11 _ --i n n mi-n- r n iw n A -- — o- - - ~"w"o uw Muien iugice i żarowemu rozsaaKowi ze Kada Trzech peł- - lwnci 1IU M)v rezymowe- - :( 1 Tinici: otm iHn r_ i_ t-- _i _ -- ▼ - _ i i i : _e _j ł"'--v0- u uu 111 mimcie rrezyaenia nr Ł£zeKUtvwa 73 s — fimi--- o t?t9Hm su 'v""'wu i uswiaaczyi i jedyna i — pogląd Gen — z jego — le-galizm Należy się to rychły z Do czasu Gen mo- żemy sie że niej o o wielkości bardziej położyć musieli-by pozy że ostatnich aby się oraz aby wyłącznie 1) był na sę jednak oŁuiwa wie-rzący to włas- - się że duchowieństwo ma tei swo body jaką powinno mieć W odpowiedzi Horodyńskie-m- u posłowe komunistyczni us- karżali na nietoterancyjność księży na podminowywanie księży Frontu Narodowe-go i wzywali komunistów do czujności względem duchowień-stwa tu zainteresowanym organizacjom i prasie emigracyjnej Nasuwa się jednak uwaga natury zasadniczej Jeżeli planowany Kongres ma być istotnie manifestacją wolnej kul-tury polskiej inicjatorzy tej im-prezy muszą wpierw udzielić spo-łeczeństwu polskiemu gwarancji że obrady Kongresu będą zupełnie swobodne że uszanowana zostanie absolutna swoboda wypowiedzi Zagadnienie wolności słowa ma je-dnak jeśli chodzi o Kongres tego rodzaju także swój aspekt czysto materialny Musimy bowiem zapy-tać kto będzie finansował koszty podróży sporej ilości delegatów i ich pobytu w Paryżu? Czy sto-warzyszenia polskie czy też jakaś instytucja międzynarodowa? Jaka? W jakim celu i na jakich warun-kach? Opinia polska oczekuje od anonimowego Komitetu Organiza-cyjnego jasnej i szczerej odpowie-dzi na te pytania W interesie projektowanego zjazdu spodziewamy się że wyra-żone wyżej wątpliwości zostaną rozproszone odpowiednim oświad-czeniem Komitetu 'Organizacyjne-go Jeżeli chodzi o sygnatariuszy listu "Kultury" to zapowiadają oni wstrzymanie od udziału w pra-cach Kongresu "o ile jego charak- - będzie zmieniony i jeśli czerwcowy będzie utrzy many" (podkreślenie nasze) Budujemy Prasę Zbiórka 'Związkowca' przekroczyła Ofiary złożone na uroczystoś ci otwarcia budynku „Związ-kowca" podniosły sumę zebraną w okresie kampanii zbiórkowej pod hasłdm „Budujemy Prasę Polską" do sumy $1007868 Maj będzie ostatnim miesią-cem naszej kampanii zbiórko-wej Wszyscy ofiarodawcy któ-rzy w okresie tej zbiórki złoży-li swe donacje na zakup i re-mont budynku dla Związkowca otrzymają specjalne ozdobne podziękowanie w formie dyplo-mu z fotografią 'budynku któ-ry dopomogli nam zakupić i od-szykow- ać 'Nazwiska wszystkich ofiaro dawców wpisane zostaną do „Złotej Księgi Pamiątkowej" za-łożonej z okazji 20-lec- ia nasze-go pisma Nazwiska wpisane będą po- czynając od ofiar naiwvższvch Każdy więc kto chciałby jeszcze podwyższyć swą ofiarę może to uczynić w miesiącu maiu by jego nazwisko znajdowało się w puząaanej przez oiiarodaw-c- ę kolejności w naszej Księdze Pamiątkowej Dyplomy rozesłane zostaną wszystkim ofiarodawcom nn zamknięciu kampanii a więc w początku miesiąca ezerwes Wszyscy ofiarodawcy którzy na- - uesią swe aonacie w miesiącu maju więc te ozdob ne dyplomy Apelujemy więc jeszcze do wszystkich rodaków któ-rzy nie mieli okazji z tych innych powodów przyczynić się do tego -- wielkiego dzieła Polonii jakim niewątpliwie jest okaza-ły budynek prasowy Związkow-ca i nadsyłanie swych ofiar Z drobnych ofiar jak widzimy na w10st0a0ła0 dpoolwaraoóżbwneacnekjtósruzambiaóprokpmioongpaołda-przezwyciężyć nam trudności związane z nabyciem i remontem budynku Ponieważ nasze zobowiazaniaj adaolar w tynmaaaiokpreoswieażnsetankoawżdićy będzie dla Związkowca niesłv-- chaną pomoc Wpłaty na nowy Dom w"yJb"ie"ga'0"puoza "irajmijya usptaulsounnei cdManrsuze2Eb3raLknaweciheoptnwoidasckzabasr Kobnaonpk--ietu w ojnKMjj Miiuc-- Coal Co Toronto syuwuuuwaia przez który l-tńr-- j' ę nie się przez się tak tych czy jeszcze Związkow Zarząd Główny ZPwK To- - ronto (po raz drugi) $5000 Grupa 2 ZPwK Hamilton (po raz drugi) H Makoś Toronto Fr Olchawski Toronto Grupa 1 ZPwK Toronto $10000 $5000 $2500 $2500 (po raz drugi) $2500 Grupa 10 ZPwK Brantford (po raz drugi) $2500 Koło Polek Gr 5 ZPwK West Toronto $2500 Can Leg PI 146 Toronto (po raz drugi) $2500 Tadeusz Sokołowski Toronto $2500 Grupa 7 ZPwK New Toron-to (po raz drugi) $2500 Grupa 5 ZPwK West To- - ronto (po raz drugi) $2500 Stów Pol Kup i Przem- - Toronto $2500 Pol Katol Kościół Naród Toronto $2000 Can Leg Placówka 418 Sf Catharines $2000 Leon Szelążek Toronto (po raz drugi) $2000 Rada Edukacyjna ZPwK Toronto $2000 Koło Polek Gr 10 ZPwK Brantford '$1500 L Pikul Toronto $1500 Slow Weteran Armii Pol PI 133 Tcrsnto $1500 Reasumując apelujemy do „r-nizator- ów Kongresu o odłożeń treorkminau tojewgo cezluwopłaongiłaębineania] Z przygotowawczych i wyjag! nasuwających się w chwili obecni wątpliwości odnośrip „i ' KnnoTocii Ufnntr i_ _ v"dxajsten kultury polskiej jaką raa być „]-now- any Kongres wymaga 0bszV nej i oczywiście publicznej dysfa sji na szereg miesięcy wprW która niewątpliwie przjnioshS szereg pożytecznych sugestii n-su- wa się np myśl czy nie' ni£ żałoby przeprowadzić dokładne! śewwiiedceinecjpi olrsokzicphrosuzcoznoyncyhchpoi wcach4m-l-e wybitniejszych intelektualistów' Takiej ewidencji nie mamy i przecież bez niej riie można iaś stoebriiaelemsp"rawy prajackowimnikwówogólkeul"tumr? polskiej na obczyźnie rozporządza my Innym ważnym zadaniem' by loby zapewnienie z góry środków finansowych dla wydania Księgi pamiątkowej zawierającej pe}Dy tekst wszystkich wygłoszonych na Kongresie referatów i przemówień Bez utrwalenia swoich prac w po! staci tego rodzaju Księgi Kongres byłby może pięknym wspomni-eniem dla jego uczestników ale nie mógłby wywrzeć trwałego wpbwu na rozwój polskiej kultury ani na emigracji ani w Kraju na 1000 dolarów otrzymują przykładzie Stów Pol Komb Nr 20 Toronto (po raz drugi) $1500 Koło Polek Gr 7 ZPwK New Toronto $1500 Grupa 3 ZPwK St Catha- - nnes 51000 J Pankowski Toronto (po raz drugi) $ 1 000 J Walentyński Toronto $1000 A Majewski Hamilton $1000 Grupa 30 ZPwK Brampton (po raz drugi) $1000 Koło Polek Gr 20 ZPwK Windsor (po raz drugi) $1000 Dr St Hajdasz Toronto (po raz drugi) $1000 Grupa 13 Sudbury (po raz drugi) $1000 Grupa" 8 ZPwK Swansea $1000 J Korona Toronto (po raz drugi) $1000 Polska Partia Socjalistyczna Toronto t $1000 Stów Wet Armii Polskiej PI 163 Hamilton $1000 Fr Polak Gr 21 ZPwK Oshawa $1000 G J„ Brantford (po raz drugi $1000 Stan Leja Toronto $ 500 K Pożyeiński Port Colborne $ 500 J Pacyna Niagara-on-the- - Lakę $ 500 Wł Hejmej Toronto ? 500 Jan Góra Toronto ? 500 J Iskra Hamilton ! 500 S Chodyniecki Toronto i 500 P Laskowski Windsor ? 500 Feliks Goś Cooksville $ 300 W Gałka Toronto 5 300 Br Bielicz Toronto $ 200 A Bułat Windsor 5 200 J Szulek Toronto 5 200 Maria Baran Brantford $ 100 Razem $79800 INNI OFIARODAWCY P Krala Hamilton $ 500 F Konopka Val d'Or Que 5 500 J Ciesielski Oshawa $ 250 Bezimienny Mt Brydges ? 250 J Szerszonówicz Montreal $ 200 Józef Zugaj Westville NS $ 150 J Chmiel Brantford $ 150 Bezimienny Montreal $ 250 W Krupa Toronto $ 1-- W Poprzednio Razem $ 82150 ogłoszono $ 940366 Ogólnie wpłynęło $1022516 Serdecznie dziękujemy Kto następny? Kio posiada najstarsze numery Związkowca Pierwszy numer "Związkowo" ukazał się 1 stycznia 1933 r jako miesięcznik wydawany na powie-laczu" W następnym roku "Zwii-kowiec-" chociaż w tym samym rozmiarze był już drukowany Ostatni numer miesięcznika uki-z- ał się we wrześniu 1935 r W ? dzierniku wyszedł pierwszy numer tygodnika w rozmiarze mniej wił cej takim jakim jest obecnie Zwracamy się do Czytelników którzy może mają komplety-- ' 1?"' 1934 i 1935 r o pomoc Archiwum "Związkowca" wskutek częsty" przeprowadzek i remontów utrł eiło szereg numerów Chcąc I skompletować zwracamy się o P- -" sprzedanie całych kompletów mie-sięcznika "Związkowca" lub nł-pującyc- h numerów: Rok 1933 — Nr: 3 5 11 12 Rok 1934 — Nr: 1 2 3 4 7 9 10 11 Rok 1935 — Nr: 1 345 e" P-ŁKi-- T"-- |
Tags
Comments
Post a Comment for 000125a
