000089a |
Previous | 4 of 14 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
ffCT%Ay y " "Ą " - %J„": ™ "® 3 At : Xl ™?[Zd:Ł l'J: ń llrrr:- - jl'j_ ' i ~A 1 f h s"- - ii Slfp
[Oi4 I STR 4 I "ZWIĄZKOWIEC" KWIECIEŃ (APRIL) 8 - 1956
_ Hrj
MV i Tel LE l=24j)l "Związkowiec" Tel LE 1=2492 ft? D0 6? „ R35Mnn
Ił
S&j
M
liSiill
CSl
ci
?
! '
V uf
iriił K
i s V ?H
irfut ' I#itóSyOdJt?fsiwr
1 ?ass in' " iJxSt'istuiPi1SSŁ ic4 fc&-- - iłsMswrg1armA$a-%li~-ii MSi
a23a3-£SWS2n?MW0lJ#- "$ Kffr Ł mmmmmmmt
Printed for Every Sunday by:
POLiSH ALLIANCE PRESS LIMITED
Organ Związku Polaków w Kanadzie Wydawany przez Dyrekcję Prasową
Redaktor 'Franciszek Głogowski
PRENUMERATA
Roczna w Kanadzie $350
Półroczna 5200
Kwartalna $100
W Stanach Zjednoczonych i innych krajach $450
Pojedynczy numer lOc
"ZWIĄZKOWIEC"
1475 Oueen Street West — Toronto Ontario
A-ulhcri- sed as Second Class Mail Post Ojfice Department Ottawa
Redakcja Rękopisów nie zwraca
iOZBROJENIE W ETI
Obrady podkomisji rozbrojeniowej NZ w Londynie nadają zagadnie-niu
ograniczenia zbrojeń do pewnego znośnego minimum cechy aktual-ności
politycznej dużej miary pomimo braku pompy która otacza kon-ferencje
"na szczycie" Stosunkowo niska ranga dyplomatyczna forum
na którym toczą się obrady rozbrojeniowe nie byłaby sama w sobie
przeszkodą w osiągnięciu konkretnych rezultatów — raczej przeciwnie
Ale zadanie stojące przed przedstawicielami pięciu mocarstw zasiada-jących
w podkomisji — Stanów Zjednoczonych Rosji Sowieckiej "Wie-lkiej
Brytanii Kanady i Francji — byłoby wyzwaniem zdolnym onie-śmielić
nawet ludzi obdarzonych niewyczerpanym zapasem dobrej woli
Pojawienie się bomby atomowej stworzyło problemy wobec których
bledną trudności na jakie natykały się konferencje rozbrojeniowe
odległej już epoki międzywojennej Broń termo-nuklearn- a która już
dzisiaj rozrosła się w liczną familię broni taktycznych i strategicznych
zrewolucjonizowała kompletnie prowadzenie wojny i zredukowała zna-czenie
broni konwencjonalnych które mogą jeszcze odnosić sukcesy w
wojnach o ograniczonych celach i ograniczonym zasięgu ale w wojnie
totalnej zostaną zepchnięte na bardzo daleki plan W bogatym arsenale
narzędzi zabijania broń nuklearna zajmuje miejsce zupełnie odosobnio-ne
bez precedensów i analogii
Po raz pierwszy w dziejach człowiek posiadł oręż bogów broń
absolutną bezapelacyjną ostateczną broń której symbolem był piorun
Ten piorun którym Jowisz "ojciec bogów i ludzi" pokarał śmiałków
szturmujących jego wyniosły tron na Olimpie Czyż broń oparta na za-sadzie
rozszczepienia atomu nie Jest rzeczywiście bronią absolutną na-wet
jeżeli szybki postęp badań naukowych zabrania nam uważać ją za
broń ostateczną? Absolutny charakter bomby atomowej i jej pochod-nych
polega na jej miażdżącej przewadze nad wszelkim innym sprzę-tem
wojennym bez względu na jego ilość i doskonałość techniczną-- W
starciu dwóch przeciwników z których jeden posiada broń nuklear-ną
a drugi jej nie ma zwycięstwo należeć będzie "automatycznie" do
pierwszego Nie jest to hipoteza lecz proste stwierdzenie faktu całko-witej
bezbronności armii rozporządzającej tylko tradycyjnym uzbroje-niem
w konflikcie z państwem atomowym- -
Z drugiej strony wszechpolęga broni nuklearnej stawia pewno
nieprzekraczalne granice jej użyciu i to nie ze względów technicznych
lecz z powodu dezaprobaty moralnej z jaką spotkałaby się np próba
złamania inwazji komunistycznych wojsk chińskich przy' pomocy bom-bardowania
atomowego baz chińskich w Mandżurii Co więcej broń
atomowa obraca sama wojnę w absurd w równie zabójczy jak i samo-bójczy
nonsens Ma to oczywiście miejsce w twypadku gdy obaj po-tencjalni
przeciwnicy opanowali technikę wykorzystania sił drzemią-cych
w jądrze atomowym dla celów wojennych Stan ten nastał z chwilą
gdy dzięki pracy swoich szpiegów i uczonych Sowietom powiodło się
eksplodować pierwszą bombę atomową własnej produkcji '
Pomimo trwających od dziesięciu lat rozmów na temat rozbrojenia
w eterze faktycznie świat znajduje się w pełni wyścigu zbrojeń atomo-wych
w którym na razie uczestniczą tylko trzy mocarstwa: Stany Zje-dnoczone
Rosja i Wielka Brytania Stany Zjednoczone zapowiedziały
na wiosnę br serię prób z nowymi broniami nuklearnymi na Pacyfiku
Anglicy przeprowadzą próby na wodach Australii co się tyczy zaś Rosji
Sowieckiej to nic ma ona zwyczaju wyjawiać przedwcześnie swoich
tórrnic militarnych- - Jednego możemy być pewni — potęga niszczy-cielska
tych' broni sięga już rozmiarów apokaliptycznych
Nic dziwnego że w miarę jak piętrzą się zapasy broni i pocisków
atomowych w dobrze zakonspirowanych magazynach wzrasta również
presja opinii publicznej we wszystkich krajach świata która domaga się
ograniczenia i w ostatecznej konsekwencji zakazu posługiwania się bro-nią
nuklearną Przy całym spontanicznym i bezwarunkowym poparciu
jakiego żaden człowiek świadomy groźby zagłady ludzkości w wypadku
totalnej wojny atomowej nie odmówi temu postulatowi wszelkie licy-towanie
się w demagogicznym potępianiu rządów — oczywiście zacho-dnich
— o militaryzm o chęć sprowokowania nowej wojny itp by-łoby
tylko pójściem na rękę propagandzie sowieckiej Poza wszystkimi
trudnościami natury technicznej które pociągnęło za sobą wprzągnięcie
energii atomowej w służbę celów wojennych sukces lub niepowodze-nie
konferencji rozbrojeniowych na dowolnym szczeblu zależy w osta-tecznej
analizie od rozwiązania spornych problemów politycznych W
rozdarciu świata na dwa bloki i w nieubłaganej — mimo wszelkich
uśmiechów genewskich — wrogości komunizmu względem całego syste-mu
wartości etycznych i społecznych cywilizacji zachodniej tkwi istota
zagadnienia
Na płaszczyźnie rozbrojenia atomowego to zasadnicze przeciwień-stwo
interesów i celów wyraża się w dwóch różnych sposobach podej-ścia
do zagadnienia Podczas gdy u spodu wszystkich propozycji wzglę-dnie
zastrzeżeń amerykańskich leży zdecydowana wola niedopuszczenia
do jednostronnego pozbawienia się jedynie skutecznych gwarancji wła-snego
bezpieczeństwa bez uprzedniego wprowadzenia w życie naprawdę
skutecznego sjstemu kontroli to w kontrpropozycjach rosyjskich tru-dn- o
nie zauważyć słabo zawoalowanego elementu podstępu i pułapki
Sprowadzają się one do żądania zniszczenia wszystkich posiadanych za-pasów
bomb atomowych etc w zamian za czysto papierowe gwarancje
i nieszczelny system inspekcji Wystarczy porównać wysunięty plan
kontroli powietrznej Prezydenta Eisenhowera z proponowanym przez
Bułganina systemem posterunków kontrolnych by ocenić różnicę w
skuteczności obu metod z punktu widzenia zapobieżenia tajnej pro-dukcji
broni atomowej Nawet najgęstsza sieć posterunków rozmiesz
czonych w punktach strategicznych jak domaga się tego Bułganin
nie wykryje położonjch zdała od centrów zamieszkania zakładów ato-mowych
które odwrotnie nic ujdą obserwacji z powietrza choćby ze
względu na swoje gigantyczne rozmiary
Oryginalną cechą anglo-francuskieg- o planu który zmierza do real-nego
rozbrojenia w trzech kolejnych stadiach jest połączenie amery-kańskiego
planu "otwartego powietrza"' z propozycjami sowieckimi W
pierwszym etapie mielibyśmy zarówno wzajemne rozpoznanie powietrz-ne
i wymianę informacji militarnych jak posterunki kontrolne w punk-tach
strategiczni cli- - Dwa następne stadia obejmowałyby najpierw mo-ralne
potępienie broni atomowych później zaś wstrzymanie ich pro-dukcji
zakaz prób i wreszcie zakaz ich użytku — z wyjątkiem obrony
przeciwko agresji Z uwzględnieniem rozszerzających propozycji ame-rykańskich
które kładą nacisk na konieczność dłuższeh przerw mię
schematem
szereg
większej wagi do redukcji stanów liczebn eh sił zbroj-nych
ma w sobie cechy myślenia właściwego raczej minionej niż współ-czesnej
epoce- - Miernikiem siły bojowej dzisiaj mniej
kiedykolwiek jej liczebność Zatem nie etatów lecz
"obniżanie kredytów militarnych wydaje się właściwą metodą na
drodze do rzeczywistego rozbrojenia
Po rozwianiu się szeregu przyjemnych złudzeń po wstępnym
„„„en„nn łfrpn1 i dwuznaczności Zachód doszedł
do najdalszej granicy ustępliwości
przekroczenie sie zuamu
krok należy do Rosji na
i dobrej woli do granicy której
aiy "- - — -- : Dalszy
pytanie czy Rosja zgodzi się na
Zatruwająca od paru życie
polityczne emigracji polskiej spra-wa
Bergu doczekała się formalne-go
zakończenia w formie sprawo-zdania
Komisji do Rozpatrzenia
Spraw Łączności z Krajem które
w imieniu Egzekutywy Zjednocze-nia
Narodowego przedłożył gen T
Bór-Komorows- ki na posiedzeniu
Tymczasowej Rady Jedności Naro-dowej
w dniu 22 Sprawo-zdanie
podane do publicznej wia-domości
przez Egzekutywę obejmu-je
49 stron maszynopisu dużego
formatu i jest odpisem oryginal-nego
tekstu w którym poczyniono
pewne skróty ze względu na bez-pieczeństwo
ludzi w Kraju
Powołana do życia na mocy u-chw- ały
TRJN z dnia 1 września
1954 r Komisja rozpoczęła swe
prace 3 listopada 1954 a ukończy-ła
je 28 stycznia 1956 Komisja pra-cowała
w składzie: St Krause ja-ko
przewodniczący pp J Baliri-ski-Jundzi- łł
płk J- - Smoleński
T Sulimirski płk K Ziem-ski
jako członkowie Komisja była
ciałem niezależnym i samodziel-nym
lecz jak stwierdza jej
sprawozdanie — nie posiadała u-praw- nień
sądowych a przyjęty
przez nią tryb postępowania nie
miał charakteru
Zadaniem Komisji było "usta-lenie
faktów w dziedzinie łączno-ści
z Krajem oraz ich ocena w
oparciu o kryteria wynikające z
zadań i celów emigracji" Nas ob-chodzi
tu wyłącznie działalność
t zw Działu Krajowego Rady Po-litycznej
która obejmuje okres lat
1950—1952
Jeżeli nazwaliśmy sprawozdanie
Komisji formalnym zakończeniem
sprawy Bergu to jesteśmy dalecy
od uważania orzeczenia Komisji za
ostatnie słowo w tej materii Nie
kwestionując bynajmniej dobrej
wiary członków Komisji musimy
stwierdzić że pochodzenie jej nie
mogło dać pełnych gwarancji bez-stronności
jej postępowania i o-biektyw- izmu
wniosków końcowych
Komisja została wyłoniona wszak
przez Radę Jedności Narodowej w
której zasiadają stronnictwa mniej
zainteresowane w pełnym wyświe-tdeni- u
tajemnic ich współpracy z
wywiadem obcego mocarstwa jak
'w oczyszczeniu tych spośród ich
członków którzy prowadzili akcję
informacyjno-łąeznościow- ą z Kra-jem
Pewne usterki w pracy Ko-misji
były oczywiście niezależne
od jej woli wynikały one bowiem
z uczynienia ze "sprawy Bergu"
przedmiotu gorszących rozgrywek
oskarżyciel
trudnych
docenia-oskarżonyc- h
re stawienia się przed
Sądem Obywatelskim
tego poważnego defek-tu
który sprawozdanie
Komisji charakteru pełności ma-teriał
przedłożony do wiadomości
publicznej zarówno przez Komisjt
jak przez dawniej opublikowane
broszury przeciwników "Bergu"
pierwszy
o
chodzi to powiedzmy od razu że
stanowi pełną rehabilitację
oskarżonych W świetle badań
nawet cień zarzutu pada
Rady Politycznej
członków pracujących w
Dziale Krajowym -- Komisja nie
się nic karygodnego
w utrzymywania łączno-ści
z Krajem ani w zawar-tej
z niewymienionymi
obcego państwa
przeprowadzenia We
ogólnych" Komisja
tylko parę stosunkowo
usterek w Krajowego
brak dozoru ze strony przewo-dniczącego
Wydziału Wykonawcze-go
RP kierownikiem Działu
Krajowego p- - Sojką i za długie
Tychoty na
placówki "Północ"
przez Sojkę
O więc ludzie napiętnowani
przez swych politycz-nych
mianem śmierci"
wyszli oczyszczeni ich
została glorią
poszczególnymi etapami celu starannego zbadania działalności patriotyczno charyta-zastosowanyc- h
metod inspekcji i że plan anglo-- l o tyle oskarżyciel
francuski jest realnie postępowania został przedstawiony jako typowy
trzyma złoty wskazaną ostrożnością a udaremniającą "czarny charakter" otwar-- 7
eórv wszelkie kroki nieufnością Z wszakże wyjątkiem — ( cie okoliczności ujawnio- -
przywiązywanie
armii jest niż
redukcjo stopniowe
być
7 nienorozumień
rownałouy v -
lat
marca
prof
—
kontradyktoryjne-go
i
pracy
suma nagromadzonych przeciwko z równą surowością do skóry kie-tem- u
człowiekowi i po--' Działu Krajowego in- -
szlak jest tak duża iż wydaje się
dyskwalifikować w znacznym stop-niu
jego oskarżenia Dokładnie w
jakim stopniu? Na to pytanie nie
sposób udzielić odpowiedzi gdyż
wymagałoby to wszczęcia całej
sprawy na nowo w innym
i w atmosferze wolnej od oparów
walki partyjnej To zaś nie jest
możliwe na emigracji
Potępiający oskarżyciela a unie-winniający
oskarżonych werdykt
Komisji posiadałby o wiele więk-szą
moc przekonywującą gdyby nie
pewne zwężenie zakresu badań Ko-misji
co nie mogło się nie odbić
na wynikach jej pracy Tak
została nawet poruszona ge-neza
zawiązania stosunków z wy-wiadem
państwa Kto pierw-szy
wpadł na tę myśl i kto
umowę z drugą stroną? Cha-rakter
tej umowy nie wy-jaśniony
w sposób definitywny
Komisji w
wątpliwość dwie niezupełnie iden-tyczne
wersje Tychcty i zadawala
sie Drzyieciem do wiado
mości wersji podanej przez Sojkę
Według zeznań Sojki umowa mia
ła charakter tak ogólny że zobo-wiązywała
Dział Krajowy tylko do
dzielenia się z drugą stroną zdo-bytymi
informacjami — "z moż-nością
wszakże selekcji tych infor-macji"
Ponieważ umowa
być zawarta ustnie przeto wolno
każdemu przypisywać taki kredyt
zeznaniom pp- - Sojki Zaremby
i Białasa jaki sugeruje ogólna zna-jomość
spraw wywiadowczych Ko-misja
nie wykazała także zbyt wiel-kiej
gorliwości w wyświetleniu
kwestii rozwiązania współpracy z
Amerykanami Ze do-wiadujemy
się że Dział Krajowy
rozwiązał z chwilą gdy
partnerzy wysunęli pod adresem
polskim propozycje które Rada
Polityczna uważała za nie do przy-jęcia
Nie dowiadujemy się nato-miast
dlaczego te propozycje
ograniczające samodzielność stro-ny
polskiej zostały wysunięte "W
przedstawieniu Komisji zasługa
wymówienia umowy spada nadział
Polityczny Zapytajmy jednak czy
na tę decyzję nie wpłynęło zawie-skzoenntireahewnytópwła?
ty 's'ubsydiów' ' przez
jakie wypływa
z uważnej lektury tekstu sprawo-zdania
jest to że przy całej nie
poszlakowanej sumienności człon-ków
Komisji jako ciało zborowe
rzadko zdobyła się na dotarcie
1
i sprowadzenie do właściwych
rozmiarów spraw których nieunik-niona
tajemniczość zdawała się
kryć przerażającą swej grozie
zagadkę Ze względu jednak na wy-żej
wymienione braki pozwalamy
sobie mieć w wielu punktach po-gląd
odrębny
W t Bergu wybijają
współpracować z obcym
dem w zbieraniu informacji z Pol-ski?
Czy godzi się brać pieniądze
z agenturalnjch źródeł na swoje
własne potrzeby i cele? Kto ma
prawo utrzymywać łączność z Kra-jem
— czy wyłącznie rząd polski
czy też i inne grupy? Wreszcie czy
opieranie własnej działalności na
subsydiach z obcych nie
za sobą niebezpieczeństwa uza-leżnienia
się od żczeń i wymagań
możnych protektorów? W ramach
szczupłego artykułu niemożliwe
jest rozważanie tych delikatnych
problemów zainteresowanych mu-simy
odesłać do rzeczonego spra-wozdania
w Komisja
pewne "zasady ogólne" pozwala-jące
na ocenę łączności z
Krajem z punktu widzenia zadań
i celów politycznych
właśnie w świetle tych zasad
można postawić akcji prowadzonej
przez Dział Krajowy Rady Politycz-nej
szereg zarzutów znacznie da-lej
idącjch niż łagodne nigany
Komisji Szkoda wielka że Komi-sja
nie zbadała nieporozu-mień
Sojką i Tjchotą
Szkoda że niejednakowo po-traktowała
obu tych panów o ile
uuiciil l}lliUll HŁCUl mi
partyjnych w konsekwencji tego do samego sedna rzeczy na wy-stan- u
główny świetlenie bez reszty wszystkich
K Tychota odmówił stawienia się nici wyjątkowo drażliwej i powi-prze- d
obliczem Komisji "klanej sprawy Nie jest to zarzut
nując kompetencje prawne tego jest to stwierdzenie stanu faktycz-ciał- a
Bez względu na prawdziwe ' nego Zdajemy sobie sprawę z wy-motyw- y
Tychoty postępowanie je- - jątkowo warunków w ja
go jest dokładną paralelą odmowy kich pracowała Komisja i
przez niego osób któ-- i my wysiłek jaki włożyła w zbada- -
odmówiły
Pomimo
pozbawił
jest wystarczająco obfity pomimo się na czoło zainteiesowań nie za-wszystki- ch
luk by móc wyrobić angażowanej partyjnie opinii pol-sobi- e
niezależny sąd przynajmniej skiej dwa aspekty — moralny i po-n- a
aspekty tej spra-- ' lityczny Aspekt zawiera
wy Jeżeli sprawozdanie Komisji w sobie takie jak czy wol- -
ono
Ko-misji
nie
na stronnictwa
1 ich
do-patrzyła
ani
intencjach
organami
ani w sposobie
akcji "wnio-skach
wytknęła
drobnych
Działu
jak
nad
tolerowanie stanowisku
kierownika
ile
przeciwników
"handlarzy
robota zaś
otoczona nieledwie
dzy w efektywności
kontroli wydaje się tywnej główny
pomyślanym które
środek między Mówiąc
jednjm
Odpowiedź
zarzutów równika lub
gronie
więc
nie
obcego
zawie-rał
został
Sprawozdanie podaje
milcząco
miała
sprawozdania
umowę
Ogólne wrażenie
ona
nie
w
zw sprawie
no wywie
kas pocią-ga
którjm usta-la
sprawy
emigracji-Otó- ż
powodu
między
tak
rzeczy
kwestio- -
najważniejsze
pytania
umowie
nych w toku postępowania Korni-- zaocznego trybunału z przetrąco-sj- i
'rzuca bardzo ujemne światło nym kręgosłupem moralnym o tyle
na Tychotę Trudno zaprzeczyć że nie znać by Komisja dobrała się
-- współpracę z Zachodem w ramach jakiegoś możliwego do przyjęcia
dla obozu demokratycznego schematu — bez wybiegów i szachrajstwa
musimy pozostawić biegowi wypadków Przyjęcie lub odrzucenie planu
inspekcji powietrznej będzie niezłą oznaką szczerości wielokrotnie p"o-nawian- ych
i przez stugębną propagandę komunistyczną reklamowanych
intencji pokojów} cli Moskwy
5?Wii@K sassn
nych wyżej postawionych świad-ków
'Trudno się również oprzeć wra-żeniu
że praca centrali i placówek
stała na zbyt niskim jak na tak
trudną robotę poziomie technicz-nym
Ani brak kwalifikacji for-malnych
do pracy wywiadowczej
ani przeniknięcie agentów reżymu
do aparatów placówek nie dyskwa-lifikowałyby
jeszcze same 'w sobie
kierownictwa akcji łączności z
Krajem gdyby nie okoliczność że
po ucieczce nasłanych przez bezpie-kę
agentów zdekonspirowane cał-kowicie
placówki nie zostały zli-kwidowane
natychmiast
Co się tyczy strony finansowej
"Bergu" to nie posiadając innych
wiarogodnych dokumentów opiera-my
się w całości na sprawozdaniu
Komisji Interesuje nas tu wyso-kość
i przeznaczenie sum pobra-nych
przez stronnictwa Rady Poli-tycznej
W okresie od 1 paździer-nika
1950 do 30 czerwca 1952 wy
płacono czterem stronnictwom
172000 dolarów jt sumę o 16930
dol_- - większą od łącznej kwoty
155070 doi- - do której przyznały
się same stronnictwa (Stronnictwo
Narodowe $62000 PPS $54000
NiD $26570 PSL-OJ- N $12500)
Mówiąc ogólnie stronnictwa zuży-ły
otrzymane dotacje na pomoc dla
swoich zwolenników w Kraju i na
cele łączności z Krajem z wyjąt-kiem
drobniejszych kwot Z tekstu
sprawozdania nie wynika że Ko-misja
domagała się szczegółowych
wykazów kasowych dowiadujemy
się tylko że świadek Bielecki "ze-znał"
św Zaremba "złożył notat-kę"
św Piłsudski "zeznał" św
Korboński i Bagiński "nadesłali
obszerne wyjaśnienie"
Jeżeli chodzi o aspekt politycz-ny
to tu rozporządzamy materia-łem
dowodowym bez porównania
obfitszym wśród którego wyróżni-ają
się wspomnienia p St- - Mackie-wicza
z okresu rokowań o Zjedno-czenie
i własnego premierostwa
tudzież odpowiedź p Hryniewskie-go
na ataki p Mackiewicza Stu-dium
tego materiału pozwala bez-stronnemu
obserwatorowi na sfor-mułowanie
wniosku że od począt-ku
do końca "sprawa Beigu" zo-stała
wykorzystana przez obóz zam-kowy
-- jako oręż polityczny celem
niedopuszczenia do zjednoczenia
Dla pp Mackiewicza Hryniewskie-go
Okulicza i in "Berg" był pożą-danym
pretekstem by pod płasz--
Chór "Symfonia" — dochód
z koncertu w Toronto $3960
Z balu Józefów w Delhi ze-brane
przez p W- - Kisie-lewskiego
sekr Grupy 17
ZPwK: J Ładosz Otter-vill- e
$5 J Majewski Va-nes- sa
$5 J Swiardowicz
Delhi $2 P Flis Delhi
$2 (po raz drugi) K' Olek-siak
Delhi $2 S Gnyś
Windham Centrę $2 G
Chmiel Burford $1 1900
Klub Ziem Zachodnich To-ronto
- $1000
Klub Polsko-Kanadyjs- ki
Chatham „ $ 500
E- - Ch Toronto $ 500
A Reniewiecki Hamilton $ 400
A Buczkowski Fort William $ 350
W Szydło(j Atikokan Ont $ 300
J Kuraszewski Toronto $ 200
H Oleksy Toronto $ 200
M Boczek Lachine Que--P $ 200
M Michalik Makaroff
Man $ 200
S Sołtys St Catharines $ I50
J Augustyn Toronto s-- Q
L Matushyk Sault St Marie $ 150
E Sala Hawkestone Ont $ 150
F Wierzbicki London Ont $ 150
J Ambroziński Toronto $ 100
Peter Molka Bradford - $ 100
Razem $ 106&0
Poprzednio ogłoszono $907211
Ogólnie wpłynęło $917871
Serdecznie dziękujemy!
Kto następny?
W bieżącym tygodniu ofiar na
prasę pragniemy podkreślić szcze-gólnie
dwie pozycje Jedna to do-chód
z Koncertu w Toronto ofia-rowany
przez Chór "Symfonia"
Dzięki inicjatywie tego społecznie
nastawionego zespołu śpiewaków
Polonia w Toronto miała okazję
opędzenia kulturalnie niedzielnego
popołudnia a "Związkowiec" o
trzymał przydatną bardzo donację
w tym dla nas kryzysowym okre
sie
Druga pozycja to nadesłane nam
przez p Kzeszutka ofiary rodaków
z okolic Delhi które zebrał z oka-zji
balu "Józefów" skarbnik Gru-py
17 ZPwK p Kisielewski- - P Ki-sielewski
jest przykładem przyja-cielskiego
stosunku do naszego pis-ma
Rodacy nasi gdy się im przy--
czykiem oburzenia moralnego na
"handlarzy śmierci" storpedować
w oitatniej chwili zawarte już Zje-dnoczenie
Jeżeli p Hryniewski
premier od 18 stycznia do 8 czerw-ca
1954 r pisze dzisiaj że obce mu
były "tendencje do ukucia z ofiar
życia ludzi w Kraju i brzydkich
sfer pieniężnych pewnych przy-wódców
politycznych emigracji —
kapitału dla rozgrywek wewnętrz-nych"
że nie uznawał "zbiorowej
odpowiedzialności w sprawach kar-nych"
że nie chciał "obciążać wi-ną
całych grup czy stronnictw"
to niestety fakty i daty nie pod-trzymują
tej interpretacji P Hry-niewski
nie mógł niewiedzieć że su-marycznie
sformułowany akt oskar-żenia
musiał — zważywszy okolicz-ności
i czas — być potraktowany
jako akt zemsty politycznej
Zauważmy że Rada Polityczna
zerwała współpracę z partnerami
obcymi w końcu 1952 r że placów-ki
łączności w Niemczech uległy
likwidacji od marca do lipca 1953
r Sprawa była znana rządowi emi-gracyjnemu
z dwóch listów otwar-tych
i broszury Tychoty opubliko-wanych
w latach 1953 i 1954 Rząd
p Hryniewskiego miał w swych
rękach całą dokumentacje "bergo- -
Wit' w ty™ samym czasie gdy to
IroozysfoŚG otwarcia nowego budynku
ZwiaikowGa
sobotę 28 kwietnia
Jeszcze od tej daty dzieli nas
coprawda 4 tygodnie awizujemy
jednak naszym czytelnikom i
przyjaciołom że Dyrekcja Praso-wa
Związkowca ustaliła już defi-nitywnie
sobotę 28 kwietnia jako
datę uroczystego otwarcia nowe-go
budynku Związkowca
Uroczystość ta ma dla nas pod-wójne
znaczenie łączy się bo-wiem
z 20 leciem wydawania
Związkowca jako tygodnika Pi-smo
nasze zaczęło wychodzić co-prawda
wcześniej niż 20 lat te-mu
ale ukazywało się początko-wo
jako miesięcznik na ręcznym
powielaczu potem jako miesięcz-nik
składany już ręcznym dru-kiem
wreszcie w październiku
1935 roku jako tygodnik W paź-dzierniku
ub roku minęło więc
już 20 lat jak pismo nasze w
formie tygodnik służy całej Po-lonii
Kanadyjskiej Nosząc się już
zvzamiarem przeniesienia do' no-wego
budynku i zajęci rozliczny-mi
kłopotami związanymi z prze
budową 1 przeprowadzką nie
urządziliśmy żadnei uroczystości
jubileuszowej z tej okazji Obec- -
pomni o potrzebie pomocy dla
pisma polskiego chętnie rzucą po
parę dolarów Gdyby więcej osób
poszło w ślady p Kisielewskiego
i na różnych imprezach przypomi-nało
rodakom o naszym apelu lista
ofiar która ostatnio bardzo się
skurczyła znowu wzrosła
"Prawdziwych przyjaciół poznaje
się w biedzie" — mówi polskie
przysłowie Ponieważ nas teraz ci-sną
różne zobowiązania jesteśmy
w biedzie i przypominamy o tym
naszym przyjaciołom Może zechcą
oni pójść w ślady p Kisielew-skiego
MME1Y POLSKI IW!
"POP" KONCERT
Zapowiadany od dłuższego czasu "POP" Koncert Torbntońskiej Or-kiestry
Symfonicznej pod batutą
p H Rzcpusa był pierwszą mani-festaj- ą polskiej kultury muzycznej
na większą skale w tym roku Mi- - mo wybitnie narodowego charak- -
lelu "piy Kiurej program siua-- s
I dał się w 80 procentach z utworów
nolskich knirmnzytnrńw a Hvrvopn
tem i solistką Polacy torontońska
Polonia nie dopisała Na 3 000
miejsc w Massey Hall jedynie
1100 było zajętych Wśród słucha-czy
widziało się wielu Kanadyjczy-ków
niepolskiego pochodzenia
— Gdzie są Polacy? — pytali nie
tylko organizatorzy koncertu ale
i reporterzy dziennika "Toronto
Star"
Pierwsza część koncertu była
transmitowana na sieci kanadyj-skiej
od wybrzeża do wybrzeża
Złożyły się na nią: Uwertura do
opery "Halka" Moniuszki "Vo lo
sapete" Mascagniniego dwa tańce
łiiszpańskie (Nr 2 i 5) Moszkow-skieg- o
"Stoję' i płaczę" Szymanow-skiego
i poemat symfoniczny "Step"
Noskowskiego
Olbrzymia Torontońska Orkiestra
Symfoniczna uważana za najlepszą
w Kanadzie miała wszelkie możli-wości
by utwory te zagrać w spo-sób
mistrzowski Nic też dziwnego
że wypadły one tak wspaniale jak
kiedyś przed wojną grane przez
warszawską Orkiestrę Filharmo-hiczn- ą Wielu słuchaczom przypo- -
mniały się dawne dobre czasy!
W pierwszej części orkiestra
przygniotła widownię maiestatycz-ny- m "Stepem" Noskowskiego i roz-rzewniła
uwerturą do opery "Hal-ka"
Moniuszki Obydwa utwory zo-stały
mistrzowsko wykonane Pan-na
Genia Jakubczak z Buffalo
otrzymała mocne brawa za arię
"Voi lo sapete" W pieśni "Stoję
i płaczę" Szymanowskiego ukazała
pełnię swego sopranu Niestety
nieśn jest modernistyczna 1 nie
przywykłe do niej ucho słuchacza
czył pod egidą gen Sosnlovw
rokowania o zjednoczenie mtvl
innym jak z "bergowcami" ' zebraniu u Prezydenta w dnia
marca była omawiana sprawa t?
gu z udziałem generałów SosaW
skiego i Andersa Nie przeszkol
ło to stronnictwom "zamW?
podpisać Aktu Zjednoczenie X
dem dni później Z listu p £!"
niewskiego dowiedzieliśmy
i p Mackiewicz rwał się do pódl
sania w obawie by nie znaleźć f
poza nawiasem Ale już dn 9 fofc tnia premier Hryniewski daje k tonowi wileńskiemu do wglądu fo kumenty rządowe które poshmh
w
by
Śfi
fti
--w
B
-- p Mackiewiczowi do na™„
dwóch w demagogicznym tonie
E'
utrzymanych broszur antbero
wych za które honoraria pokryw
— wobec pustek w kasie rząd-owej
— sam p Hryniewski % nikt nam nie wytłumaczy żepj!
wodem odrzucenia Zjednoczeni!
był odruch sumienia patriotyczne
go u tych działaczy którzy umfeli
pogodzić potępienie "zbrodni" 1 targowaniem się o warunki wspó)
pracy z jej "sprawcami"
Morał "sprawy Bergu" jest ten
że nikt kto się o nią otart nie } szear mniej czy więcej niesph-- miony
nie pragniemy połączyć Jubil-eusz
20 lecia wydawania tygodni
ka z oficjalnym otwarciem nasze
gonowego budynku
Uroczystość składać sie będzie
z dwóch części I
Pierwsza część — właściwe o-iwar- cie którego dokona bu-rmistrz
miasta Toronto Nathan
Philips i w którym wezmą udziel
przedstawiciele władz federa-lnych
i prowincjonalnych odb-ędzie
się w budynku wydawnictwi
1475 Oueen St West Urocz-ystość
rozpocznie się o godzinie 230 po południu Pragniemy 'p-okazać
nasz dorobek współobyw-atelom
kanadyjskim a także z-apraszamy
wszystkich którzy
chcieliby odwiedzić nas do obe-jrzenia
budynku w godzinach p-opołudniowych
Mile wszystkich
widzimy na tym oficjalnym ot
' " -- warciu SWBW
Część druga uroczystości o charakterze już czysto polskim
mieć będzie miejsce na „BAN
KIECIE OTWARCIA I 20-leci- a"
który odbędzie się w pięknej si
li balowej Grupy 1 ZPwK przy
02 Claremont St o godzi 5 po
południu Udział w bankiecie
wezmą przedstawicieleorganiza-cj- i
społecznych i bratniej prasy
polskiej Ze względu że na ba-nkiecie
i podana będzie doskonalą
kolacja i napoje do stołów bilety
wstępUi na bankiet ustalono po
$250 od osoby
Dochód z bankietu przeznaczo
ny jest oczywiście na pokrycie fe
zobowiązań jakie powstały w
związku z nabyciem nowego b-udynku
Wszystkich naszych czyteln-ików
i przyjaciół prosimy o wzi-ęcie
udziału Bilety są już do n-abycia
we wszystkich Grupach
Związku Polaków w Kanadzie a
także w biurze naszego wyda-wnictwa
nie wyczuło piękna a stąd reakcja fe
sali nie była tak żywiołowa jak na
to zasłużyła sobie śpiewaczka '
Drugą część koncertu rozpoczcra
skoczna "Tarantella" z "Wesół)"
kumoszek z Windsoru" Moniuszr1
poczem nastąpiła partia soloaj
Panna Genia Jakubczak przy ako-mpaniamencie
fortepianowym p w
Barkina odśpiewała "Chanson Th
ste" H Duparca "Nad wodą W'
ką i czystą" Paderewskiego tu-łały
się łzy" Paderewskiego
went a-ridin- g" F Bridge 1 'na w
pieśń "This is my flower" z f
"Kismet" wasza rooaca l --- -
lo okazała tu " n=łpii nełni czsrt -- Z: ulf'irf
1 wTSOKiej """" s
muzycznej Mając w re:pienrtłulanrzee
przeważnie pieśni sem'"-- _ —
owiała widownię tęsraow
bliczności szczególnie przypadła
do serca melodia Pa=ereS
do -- poematu Mickiewicza f°"H 4
się łzy" za którą nagrodziła
burza oklasków SmetoJ
pomysłem było wprowadzenie odj
śnienia w języku angielskim
_ nieśni śpiewanych po Polsj"--f- f
bliczność nie znająca
ka mogła w pełni korzystać z er
rioJni Snaiar okol CZnOSCl PO
nia jej oraz" treść u
Polonez A-o- ur Chopina nuaMJ_
dnak słabe opracowanie
we J van Vougt który pod
tego zadania nie W?
wszystkich możliwości J3K15e0
mu do dyspozycji stad zdaruęp
wielu słuchaczy lepiej W£
gdyby Polonez ten zostaj
na fortepianie tak 3aK " "„
ponował nieśmiertelny pop1
Mazurek z "Coppelh f zakończył koncert Gdjl
żywsze tempo 1 ostrzejsze o
w i powanie zrobiłby kolosalne
nie Niestety muzykowi imepo
go pochodzenia1 trudno fe
czar polskiego tazca staa m
wykonane przez Francuzo
Anslików wychodzą zanadto
nowo"
POLSKI
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, April 08, 1956 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1956-04-08 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000014 |
Description
| Title | 000089a |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | ffCT%Ay y " "Ą " - %J„": ™ "® 3 At : Xl ™?[Zd:Ł l'J: ń llrrr:- - jl'j_ ' i ~A 1 f h s"- - ii Slfp [Oi4 I STR 4 I "ZWIĄZKOWIEC" KWIECIEŃ (APRIL) 8 - 1956 _ Hrj MV i Tel LE l=24j)l "Związkowiec" Tel LE 1=2492 ft? D0 6? „ R35Mnn Ił S&j M liSiill CSl ci ? ! ' V uf iriił K i s V ?H irfut ' I#itóSyOdJt?fsiwr 1 ?ass in' " iJxSt'istuiPi1SSŁ ic4 fc&-- - iłsMswrg1armA$a-%li~-ii MSi a23a3-£SWS2n?MW0lJ#- "$ Kffr Ł mmmmmmmt Printed for Every Sunday by: POLiSH ALLIANCE PRESS LIMITED Organ Związku Polaków w Kanadzie Wydawany przez Dyrekcję Prasową Redaktor 'Franciszek Głogowski PRENUMERATA Roczna w Kanadzie $350 Półroczna 5200 Kwartalna $100 W Stanach Zjednoczonych i innych krajach $450 Pojedynczy numer lOc "ZWIĄZKOWIEC" 1475 Oueen Street West — Toronto Ontario A-ulhcri- sed as Second Class Mail Post Ojfice Department Ottawa Redakcja Rękopisów nie zwraca iOZBROJENIE W ETI Obrady podkomisji rozbrojeniowej NZ w Londynie nadają zagadnie-niu ograniczenia zbrojeń do pewnego znośnego minimum cechy aktual-ności politycznej dużej miary pomimo braku pompy która otacza kon-ferencje "na szczycie" Stosunkowo niska ranga dyplomatyczna forum na którym toczą się obrady rozbrojeniowe nie byłaby sama w sobie przeszkodą w osiągnięciu konkretnych rezultatów — raczej przeciwnie Ale zadanie stojące przed przedstawicielami pięciu mocarstw zasiada-jących w podkomisji — Stanów Zjednoczonych Rosji Sowieckiej "Wie-lkiej Brytanii Kanady i Francji — byłoby wyzwaniem zdolnym onie-śmielić nawet ludzi obdarzonych niewyczerpanym zapasem dobrej woli Pojawienie się bomby atomowej stworzyło problemy wobec których bledną trudności na jakie natykały się konferencje rozbrojeniowe odległej już epoki międzywojennej Broń termo-nuklearn- a która już dzisiaj rozrosła się w liczną familię broni taktycznych i strategicznych zrewolucjonizowała kompletnie prowadzenie wojny i zredukowała zna-czenie broni konwencjonalnych które mogą jeszcze odnosić sukcesy w wojnach o ograniczonych celach i ograniczonym zasięgu ale w wojnie totalnej zostaną zepchnięte na bardzo daleki plan W bogatym arsenale narzędzi zabijania broń nuklearna zajmuje miejsce zupełnie odosobnio-ne bez precedensów i analogii Po raz pierwszy w dziejach człowiek posiadł oręż bogów broń absolutną bezapelacyjną ostateczną broń której symbolem był piorun Ten piorun którym Jowisz "ojciec bogów i ludzi" pokarał śmiałków szturmujących jego wyniosły tron na Olimpie Czyż broń oparta na za-sadzie rozszczepienia atomu nie Jest rzeczywiście bronią absolutną na-wet jeżeli szybki postęp badań naukowych zabrania nam uważać ją za broń ostateczną? Absolutny charakter bomby atomowej i jej pochod-nych polega na jej miażdżącej przewadze nad wszelkim innym sprzę-tem wojennym bez względu na jego ilość i doskonałość techniczną-- W starciu dwóch przeciwników z których jeden posiada broń nuklear-ną a drugi jej nie ma zwycięstwo należeć będzie "automatycznie" do pierwszego Nie jest to hipoteza lecz proste stwierdzenie faktu całko-witej bezbronności armii rozporządzającej tylko tradycyjnym uzbroje-niem w konflikcie z państwem atomowym- - Z drugiej strony wszechpolęga broni nuklearnej stawia pewno nieprzekraczalne granice jej użyciu i to nie ze względów technicznych lecz z powodu dezaprobaty moralnej z jaką spotkałaby się np próba złamania inwazji komunistycznych wojsk chińskich przy' pomocy bom-bardowania atomowego baz chińskich w Mandżurii Co więcej broń atomowa obraca sama wojnę w absurd w równie zabójczy jak i samo-bójczy nonsens Ma to oczywiście miejsce w twypadku gdy obaj po-tencjalni przeciwnicy opanowali technikę wykorzystania sił drzemią-cych w jądrze atomowym dla celów wojennych Stan ten nastał z chwilą gdy dzięki pracy swoich szpiegów i uczonych Sowietom powiodło się eksplodować pierwszą bombę atomową własnej produkcji ' Pomimo trwających od dziesięciu lat rozmów na temat rozbrojenia w eterze faktycznie świat znajduje się w pełni wyścigu zbrojeń atomo-wych w którym na razie uczestniczą tylko trzy mocarstwa: Stany Zje-dnoczone Rosja i Wielka Brytania Stany Zjednoczone zapowiedziały na wiosnę br serię prób z nowymi broniami nuklearnymi na Pacyfiku Anglicy przeprowadzą próby na wodach Australii co się tyczy zaś Rosji Sowieckiej to nic ma ona zwyczaju wyjawiać przedwcześnie swoich tórrnic militarnych- - Jednego możemy być pewni — potęga niszczy-cielska tych' broni sięga już rozmiarów apokaliptycznych Nic dziwnego że w miarę jak piętrzą się zapasy broni i pocisków atomowych w dobrze zakonspirowanych magazynach wzrasta również presja opinii publicznej we wszystkich krajach świata która domaga się ograniczenia i w ostatecznej konsekwencji zakazu posługiwania się bro-nią nuklearną Przy całym spontanicznym i bezwarunkowym poparciu jakiego żaden człowiek świadomy groźby zagłady ludzkości w wypadku totalnej wojny atomowej nie odmówi temu postulatowi wszelkie licy-towanie się w demagogicznym potępianiu rządów — oczywiście zacho-dnich — o militaryzm o chęć sprowokowania nowej wojny itp by-łoby tylko pójściem na rękę propagandzie sowieckiej Poza wszystkimi trudnościami natury technicznej które pociągnęło za sobą wprzągnięcie energii atomowej w służbę celów wojennych sukces lub niepowodze-nie konferencji rozbrojeniowych na dowolnym szczeblu zależy w osta-tecznej analizie od rozwiązania spornych problemów politycznych W rozdarciu świata na dwa bloki i w nieubłaganej — mimo wszelkich uśmiechów genewskich — wrogości komunizmu względem całego syste-mu wartości etycznych i społecznych cywilizacji zachodniej tkwi istota zagadnienia Na płaszczyźnie rozbrojenia atomowego to zasadnicze przeciwień-stwo interesów i celów wyraża się w dwóch różnych sposobach podej-ścia do zagadnienia Podczas gdy u spodu wszystkich propozycji wzglę-dnie zastrzeżeń amerykańskich leży zdecydowana wola niedopuszczenia do jednostronnego pozbawienia się jedynie skutecznych gwarancji wła-snego bezpieczeństwa bez uprzedniego wprowadzenia w życie naprawdę skutecznego sjstemu kontroli to w kontrpropozycjach rosyjskich tru-dn- o nie zauważyć słabo zawoalowanego elementu podstępu i pułapki Sprowadzają się one do żądania zniszczenia wszystkich posiadanych za-pasów bomb atomowych etc w zamian za czysto papierowe gwarancje i nieszczelny system inspekcji Wystarczy porównać wysunięty plan kontroli powietrznej Prezydenta Eisenhowera z proponowanym przez Bułganina systemem posterunków kontrolnych by ocenić różnicę w skuteczności obu metod z punktu widzenia zapobieżenia tajnej pro-dukcji broni atomowej Nawet najgęstsza sieć posterunków rozmiesz czonych w punktach strategicznych jak domaga się tego Bułganin nie wykryje położonjch zdała od centrów zamieszkania zakładów ato-mowych które odwrotnie nic ujdą obserwacji z powietrza choćby ze względu na swoje gigantyczne rozmiary Oryginalną cechą anglo-francuskieg- o planu który zmierza do real-nego rozbrojenia w trzech kolejnych stadiach jest połączenie amery-kańskiego planu "otwartego powietrza"' z propozycjami sowieckimi W pierwszym etapie mielibyśmy zarówno wzajemne rozpoznanie powietrz-ne i wymianę informacji militarnych jak posterunki kontrolne w punk-tach strategiczni cli- - Dwa następne stadia obejmowałyby najpierw mo-ralne potępienie broni atomowych później zaś wstrzymanie ich pro-dukcji zakaz prób i wreszcie zakaz ich użytku — z wyjątkiem obrony przeciwko agresji Z uwzględnieniem rozszerzających propozycji ame-rykańskich które kładą nacisk na konieczność dłuższeh przerw mię schematem szereg większej wagi do redukcji stanów liczebn eh sił zbroj-nych ma w sobie cechy myślenia właściwego raczej minionej niż współ-czesnej epoce- - Miernikiem siły bojowej dzisiaj mniej kiedykolwiek jej liczebność Zatem nie etatów lecz "obniżanie kredytów militarnych wydaje się właściwą metodą na drodze do rzeczywistego rozbrojenia Po rozwianiu się szeregu przyjemnych złudzeń po wstępnym „„„en„nn łfrpn1 i dwuznaczności Zachód doszedł do najdalszej granicy ustępliwości przekroczenie sie zuamu krok należy do Rosji na i dobrej woli do granicy której aiy "- - — -- : Dalszy pytanie czy Rosja zgodzi się na Zatruwająca od paru życie polityczne emigracji polskiej spra-wa Bergu doczekała się formalne-go zakończenia w formie sprawo-zdania Komisji do Rozpatrzenia Spraw Łączności z Krajem które w imieniu Egzekutywy Zjednocze-nia Narodowego przedłożył gen T Bór-Komorows- ki na posiedzeniu Tymczasowej Rady Jedności Naro-dowej w dniu 22 Sprawo-zdanie podane do publicznej wia-domości przez Egzekutywę obejmu-je 49 stron maszynopisu dużego formatu i jest odpisem oryginal-nego tekstu w którym poczyniono pewne skróty ze względu na bez-pieczeństwo ludzi w Kraju Powołana do życia na mocy u-chw- ały TRJN z dnia 1 września 1954 r Komisja rozpoczęła swe prace 3 listopada 1954 a ukończy-ła je 28 stycznia 1956 Komisja pra-cowała w składzie: St Krause ja-ko przewodniczący pp J Baliri-ski-Jundzi- łł płk J- - Smoleński T Sulimirski płk K Ziem-ski jako członkowie Komisja była ciałem niezależnym i samodziel-nym lecz jak stwierdza jej sprawozdanie — nie posiadała u-praw- nień sądowych a przyjęty przez nią tryb postępowania nie miał charakteru Zadaniem Komisji było "usta-lenie faktów w dziedzinie łączno-ści z Krajem oraz ich ocena w oparciu o kryteria wynikające z zadań i celów emigracji" Nas ob-chodzi tu wyłącznie działalność t zw Działu Krajowego Rady Po-litycznej która obejmuje okres lat 1950—1952 Jeżeli nazwaliśmy sprawozdanie Komisji formalnym zakończeniem sprawy Bergu to jesteśmy dalecy od uważania orzeczenia Komisji za ostatnie słowo w tej materii Nie kwestionując bynajmniej dobrej wiary członków Komisji musimy stwierdzić że pochodzenie jej nie mogło dać pełnych gwarancji bez-stronności jej postępowania i o-biektyw- izmu wniosków końcowych Komisja została wyłoniona wszak przez Radę Jedności Narodowej w której zasiadają stronnictwa mniej zainteresowane w pełnym wyświe-tdeni- u tajemnic ich współpracy z wywiadem obcego mocarstwa jak 'w oczyszczeniu tych spośród ich członków którzy prowadzili akcję informacyjno-łąeznościow- ą z Kra-jem Pewne usterki w pracy Ko-misji były oczywiście niezależne od jej woli wynikały one bowiem z uczynienia ze "sprawy Bergu" przedmiotu gorszących rozgrywek oskarżyciel trudnych docenia-oskarżonyc- h re stawienia się przed Sądem Obywatelskim tego poważnego defek-tu który sprawozdanie Komisji charakteru pełności ma-teriał przedłożony do wiadomości publicznej zarówno przez Komisjt jak przez dawniej opublikowane broszury przeciwników "Bergu" pierwszy o chodzi to powiedzmy od razu że stanowi pełną rehabilitację oskarżonych W świetle badań nawet cień zarzutu pada Rady Politycznej członków pracujących w Dziale Krajowym -- Komisja nie się nic karygodnego w utrzymywania łączno-ści z Krajem ani w zawar-tej z niewymienionymi obcego państwa przeprowadzenia We ogólnych" Komisja tylko parę stosunkowo usterek w Krajowego brak dozoru ze strony przewo-dniczącego Wydziału Wykonawcze-go RP kierownikiem Działu Krajowego p- - Sojką i za długie Tychoty na placówki "Północ" przez Sojkę O więc ludzie napiętnowani przez swych politycz-nych mianem śmierci" wyszli oczyszczeni ich została glorią poszczególnymi etapami celu starannego zbadania działalności patriotyczno charyta-zastosowanyc- h metod inspekcji i że plan anglo-- l o tyle oskarżyciel francuski jest realnie postępowania został przedstawiony jako typowy trzyma złoty wskazaną ostrożnością a udaremniającą "czarny charakter" otwar-- 7 eórv wszelkie kroki nieufnością Z wszakże wyjątkiem — ( cie okoliczności ujawnio- - przywiązywanie armii jest niż redukcjo stopniowe być 7 nienorozumień rownałouy v - lat marca prof — kontradyktoryjne-go i pracy suma nagromadzonych przeciwko z równą surowością do skóry kie-tem- u człowiekowi i po--' Działu Krajowego in- - szlak jest tak duża iż wydaje się dyskwalifikować w znacznym stop-niu jego oskarżenia Dokładnie w jakim stopniu? Na to pytanie nie sposób udzielić odpowiedzi gdyż wymagałoby to wszczęcia całej sprawy na nowo w innym i w atmosferze wolnej od oparów walki partyjnej To zaś nie jest możliwe na emigracji Potępiający oskarżyciela a unie-winniający oskarżonych werdykt Komisji posiadałby o wiele więk-szą moc przekonywującą gdyby nie pewne zwężenie zakresu badań Ko-misji co nie mogło się nie odbić na wynikach jej pracy Tak została nawet poruszona ge-neza zawiązania stosunków z wy-wiadem państwa Kto pierw-szy wpadł na tę myśl i kto umowę z drugą stroną? Cha-rakter tej umowy nie wy-jaśniony w sposób definitywny Komisji w wątpliwość dwie niezupełnie iden-tyczne wersje Tychcty i zadawala sie Drzyieciem do wiado mości wersji podanej przez Sojkę Według zeznań Sojki umowa mia ła charakter tak ogólny że zobo-wiązywała Dział Krajowy tylko do dzielenia się z drugą stroną zdo-bytymi informacjami — "z moż-nością wszakże selekcji tych infor-macji" Ponieważ umowa być zawarta ustnie przeto wolno każdemu przypisywać taki kredyt zeznaniom pp- - Sojki Zaremby i Białasa jaki sugeruje ogólna zna-jomość spraw wywiadowczych Ko-misja nie wykazała także zbyt wiel-kiej gorliwości w wyświetleniu kwestii rozwiązania współpracy z Amerykanami Ze do-wiadujemy się że Dział Krajowy rozwiązał z chwilą gdy partnerzy wysunęli pod adresem polskim propozycje które Rada Polityczna uważała za nie do przy-jęcia Nie dowiadujemy się nato-miast dlaczego te propozycje ograniczające samodzielność stro-ny polskiej zostały wysunięte "W przedstawieniu Komisji zasługa wymówienia umowy spada nadział Polityczny Zapytajmy jednak czy na tę decyzję nie wpłynęło zawie-skzoenntireahewnytópwła? ty 's'ubsydiów' ' przez jakie wypływa z uważnej lektury tekstu sprawo-zdania jest to że przy całej nie poszlakowanej sumienności człon-ków Komisji jako ciało zborowe rzadko zdobyła się na dotarcie 1 i sprowadzenie do właściwych rozmiarów spraw których nieunik-niona tajemniczość zdawała się kryć przerażającą swej grozie zagadkę Ze względu jednak na wy-żej wymienione braki pozwalamy sobie mieć w wielu punktach po-gląd odrębny W t Bergu wybijają współpracować z obcym dem w zbieraniu informacji z Pol-ski? Czy godzi się brać pieniądze z agenturalnjch źródeł na swoje własne potrzeby i cele? Kto ma prawo utrzymywać łączność z Kra-jem — czy wyłącznie rząd polski czy też i inne grupy? Wreszcie czy opieranie własnej działalności na subsydiach z obcych nie za sobą niebezpieczeństwa uza-leżnienia się od żczeń i wymagań możnych protektorów? W ramach szczupłego artykułu niemożliwe jest rozważanie tych delikatnych problemów zainteresowanych mu-simy odesłać do rzeczonego spra-wozdania w Komisja pewne "zasady ogólne" pozwala-jące na ocenę łączności z Krajem z punktu widzenia zadań i celów politycznych właśnie w świetle tych zasad można postawić akcji prowadzonej przez Dział Krajowy Rady Politycz-nej szereg zarzutów znacznie da-lej idącjch niż łagodne nigany Komisji Szkoda wielka że Komi-sja nie zbadała nieporozu-mień Sojką i Tjchotą Szkoda że niejednakowo po-traktowała obu tych panów o ile uuiciil l}lliUll HŁCUl mi partyjnych w konsekwencji tego do samego sedna rzeczy na wy-stan- u główny świetlenie bez reszty wszystkich K Tychota odmówił stawienia się nici wyjątkowo drażliwej i powi-prze- d obliczem Komisji "klanej sprawy Nie jest to zarzut nując kompetencje prawne tego jest to stwierdzenie stanu faktycz-ciał- a Bez względu na prawdziwe ' nego Zdajemy sobie sprawę z wy-motyw- y Tychoty postępowanie je- - jątkowo warunków w ja go jest dokładną paralelą odmowy kich pracowała Komisja i przez niego osób któ-- i my wysiłek jaki włożyła w zbada- - odmówiły Pomimo pozbawił jest wystarczająco obfity pomimo się na czoło zainteiesowań nie za-wszystki- ch luk by móc wyrobić angażowanej partyjnie opinii pol-sobi- e niezależny sąd przynajmniej skiej dwa aspekty — moralny i po-n- a aspekty tej spra-- ' lityczny Aspekt zawiera wy Jeżeli sprawozdanie Komisji w sobie takie jak czy wol- - ono Ko-misji nie na stronnictwa 1 ich do-patrzyła ani intencjach organami ani w sposobie akcji "wnio-skach wytknęła drobnych Działu jak nad tolerowanie stanowisku kierownika ile przeciwników "handlarzy robota zaś otoczona nieledwie dzy w efektywności kontroli wydaje się tywnej główny pomyślanym które środek między Mówiąc jednjm Odpowiedź zarzutów równika lub gronie więc nie obcego zawie-rał został Sprawozdanie podaje milcząco miała sprawozdania umowę Ogólne wrażenie ona nie w zw sprawie no wywie kas pocią-ga którjm usta-la sprawy emigracji-Otó- ż powodu między tak rzeczy kwestio- - najważniejsze pytania umowie nych w toku postępowania Korni-- zaocznego trybunału z przetrąco-sj- i 'rzuca bardzo ujemne światło nym kręgosłupem moralnym o tyle na Tychotę Trudno zaprzeczyć że nie znać by Komisja dobrała się -- współpracę z Zachodem w ramach jakiegoś możliwego do przyjęcia dla obozu demokratycznego schematu — bez wybiegów i szachrajstwa musimy pozostawić biegowi wypadków Przyjęcie lub odrzucenie planu inspekcji powietrznej będzie niezłą oznaką szczerości wielokrotnie p"o-nawian- ych i przez stugębną propagandę komunistyczną reklamowanych intencji pokojów} cli Moskwy 5?Wii@K sassn nych wyżej postawionych świad-ków 'Trudno się również oprzeć wra-żeniu że praca centrali i placówek stała na zbyt niskim jak na tak trudną robotę poziomie technicz-nym Ani brak kwalifikacji for-malnych do pracy wywiadowczej ani przeniknięcie agentów reżymu do aparatów placówek nie dyskwa-lifikowałyby jeszcze same 'w sobie kierownictwa akcji łączności z Krajem gdyby nie okoliczność że po ucieczce nasłanych przez bezpie-kę agentów zdekonspirowane cał-kowicie placówki nie zostały zli-kwidowane natychmiast Co się tyczy strony finansowej "Bergu" to nie posiadając innych wiarogodnych dokumentów opiera-my się w całości na sprawozdaniu Komisji Interesuje nas tu wyso-kość i przeznaczenie sum pobra-nych przez stronnictwa Rady Poli-tycznej W okresie od 1 paździer-nika 1950 do 30 czerwca 1952 wy płacono czterem stronnictwom 172000 dolarów jt sumę o 16930 dol_- - większą od łącznej kwoty 155070 doi- - do której przyznały się same stronnictwa (Stronnictwo Narodowe $62000 PPS $54000 NiD $26570 PSL-OJ- N $12500) Mówiąc ogólnie stronnictwa zuży-ły otrzymane dotacje na pomoc dla swoich zwolenników w Kraju i na cele łączności z Krajem z wyjąt-kiem drobniejszych kwot Z tekstu sprawozdania nie wynika że Ko-misja domagała się szczegółowych wykazów kasowych dowiadujemy się tylko że świadek Bielecki "ze-znał" św Zaremba "złożył notat-kę" św Piłsudski "zeznał" św Korboński i Bagiński "nadesłali obszerne wyjaśnienie" Jeżeli chodzi o aspekt politycz-ny to tu rozporządzamy materia-łem dowodowym bez porównania obfitszym wśród którego wyróżni-ają się wspomnienia p St- - Mackie-wicza z okresu rokowań o Zjedno-czenie i własnego premierostwa tudzież odpowiedź p Hryniewskie-go na ataki p Mackiewicza Stu-dium tego materiału pozwala bez-stronnemu obserwatorowi na sfor-mułowanie wniosku że od począt-ku do końca "sprawa Beigu" zo-stała wykorzystana przez obóz zam-kowy -- jako oręż polityczny celem niedopuszczenia do zjednoczenia Dla pp Mackiewicza Hryniewskie-go Okulicza i in "Berg" był pożą-danym pretekstem by pod płasz-- Chór "Symfonia" — dochód z koncertu w Toronto $3960 Z balu Józefów w Delhi ze-brane przez p W- - Kisie-lewskiego sekr Grupy 17 ZPwK: J Ładosz Otter-vill- e $5 J Majewski Va-nes- sa $5 J Swiardowicz Delhi $2 P Flis Delhi $2 (po raz drugi) K' Olek-siak Delhi $2 S Gnyś Windham Centrę $2 G Chmiel Burford $1 1900 Klub Ziem Zachodnich To-ronto - $1000 Klub Polsko-Kanadyjs- ki Chatham „ $ 500 E- - Ch Toronto $ 500 A Reniewiecki Hamilton $ 400 A Buczkowski Fort William $ 350 W Szydło(j Atikokan Ont $ 300 J Kuraszewski Toronto $ 200 H Oleksy Toronto $ 200 M Boczek Lachine Que--P $ 200 M Michalik Makaroff Man $ 200 S Sołtys St Catharines $ I50 J Augustyn Toronto s-- Q L Matushyk Sault St Marie $ 150 E Sala Hawkestone Ont $ 150 F Wierzbicki London Ont $ 150 J Ambroziński Toronto $ 100 Peter Molka Bradford - $ 100 Razem $ 106&0 Poprzednio ogłoszono $907211 Ogólnie wpłynęło $917871 Serdecznie dziękujemy! Kto następny? W bieżącym tygodniu ofiar na prasę pragniemy podkreślić szcze-gólnie dwie pozycje Jedna to do-chód z Koncertu w Toronto ofia-rowany przez Chór "Symfonia" Dzięki inicjatywie tego społecznie nastawionego zespołu śpiewaków Polonia w Toronto miała okazję opędzenia kulturalnie niedzielnego popołudnia a "Związkowiec" o trzymał przydatną bardzo donację w tym dla nas kryzysowym okre sie Druga pozycja to nadesłane nam przez p Kzeszutka ofiary rodaków z okolic Delhi które zebrał z oka-zji balu "Józefów" skarbnik Gru-py 17 ZPwK p Kisielewski- - P Ki-sielewski jest przykładem przyja-cielskiego stosunku do naszego pis-ma Rodacy nasi gdy się im przy-- czykiem oburzenia moralnego na "handlarzy śmierci" storpedować w oitatniej chwili zawarte już Zje-dnoczenie Jeżeli p Hryniewski premier od 18 stycznia do 8 czerw-ca 1954 r pisze dzisiaj że obce mu były "tendencje do ukucia z ofiar życia ludzi w Kraju i brzydkich sfer pieniężnych pewnych przy-wódców politycznych emigracji — kapitału dla rozgrywek wewnętrz-nych" że nie uznawał "zbiorowej odpowiedzialności w sprawach kar-nych" że nie chciał "obciążać wi-ną całych grup czy stronnictw" to niestety fakty i daty nie pod-trzymują tej interpretacji P Hry-niewski nie mógł niewiedzieć że su-marycznie sformułowany akt oskar-żenia musiał — zważywszy okolicz-ności i czas — być potraktowany jako akt zemsty politycznej Zauważmy że Rada Polityczna zerwała współpracę z partnerami obcymi w końcu 1952 r że placów-ki łączności w Niemczech uległy likwidacji od marca do lipca 1953 r Sprawa była znana rządowi emi-gracyjnemu z dwóch listów otwar-tych i broszury Tychoty opubliko-wanych w latach 1953 i 1954 Rząd p Hryniewskiego miał w swych rękach całą dokumentacje "bergo- - Wit' w ty™ samym czasie gdy to IroozysfoŚG otwarcia nowego budynku ZwiaikowGa sobotę 28 kwietnia Jeszcze od tej daty dzieli nas coprawda 4 tygodnie awizujemy jednak naszym czytelnikom i przyjaciołom że Dyrekcja Praso-wa Związkowca ustaliła już defi-nitywnie sobotę 28 kwietnia jako datę uroczystego otwarcia nowe-go budynku Związkowca Uroczystość ta ma dla nas pod-wójne znaczenie łączy się bo-wiem z 20 leciem wydawania Związkowca jako tygodnika Pi-smo nasze zaczęło wychodzić co-prawda wcześniej niż 20 lat te-mu ale ukazywało się początko-wo jako miesięcznik na ręcznym powielaczu potem jako miesięcz-nik składany już ręcznym dru-kiem wreszcie w październiku 1935 roku jako tygodnik W paź-dzierniku ub roku minęło więc już 20 lat jak pismo nasze w formie tygodnik służy całej Po-lonii Kanadyjskiej Nosząc się już zvzamiarem przeniesienia do' no-wego budynku i zajęci rozliczny-mi kłopotami związanymi z prze budową 1 przeprowadzką nie urządziliśmy żadnei uroczystości jubileuszowej z tej okazji Obec- - pomni o potrzebie pomocy dla pisma polskiego chętnie rzucą po parę dolarów Gdyby więcej osób poszło w ślady p Kisielewskiego i na różnych imprezach przypomi-nało rodakom o naszym apelu lista ofiar która ostatnio bardzo się skurczyła znowu wzrosła "Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie" — mówi polskie przysłowie Ponieważ nas teraz ci-sną różne zobowiązania jesteśmy w biedzie i przypominamy o tym naszym przyjaciołom Może zechcą oni pójść w ślady p Kisielew-skiego MME1Y POLSKI IW! "POP" KONCERT Zapowiadany od dłuższego czasu "POP" Koncert Torbntońskiej Or-kiestry Symfonicznej pod batutą p H Rzcpusa był pierwszą mani-festaj- ą polskiej kultury muzycznej na większą skale w tym roku Mi- - mo wybitnie narodowego charak- - lelu "piy Kiurej program siua-- s I dał się w 80 procentach z utworów nolskich knirmnzytnrńw a Hvrvopn tem i solistką Polacy torontońska Polonia nie dopisała Na 3 000 miejsc w Massey Hall jedynie 1100 było zajętych Wśród słucha-czy widziało się wielu Kanadyjczy-ków niepolskiego pochodzenia — Gdzie są Polacy? — pytali nie tylko organizatorzy koncertu ale i reporterzy dziennika "Toronto Star" Pierwsza część koncertu była transmitowana na sieci kanadyj-skiej od wybrzeża do wybrzeża Złożyły się na nią: Uwertura do opery "Halka" Moniuszki "Vo lo sapete" Mascagniniego dwa tańce łiiszpańskie (Nr 2 i 5) Moszkow-skieg- o "Stoję' i płaczę" Szymanow-skiego i poemat symfoniczny "Step" Noskowskiego Olbrzymia Torontońska Orkiestra Symfoniczna uważana za najlepszą w Kanadzie miała wszelkie możli-wości by utwory te zagrać w spo-sób mistrzowski Nic też dziwnego że wypadły one tak wspaniale jak kiedyś przed wojną grane przez warszawską Orkiestrę Filharmo-hiczn- ą Wielu słuchaczom przypo- - mniały się dawne dobre czasy! W pierwszej części orkiestra przygniotła widownię maiestatycz-ny- m "Stepem" Noskowskiego i roz-rzewniła uwerturą do opery "Hal-ka" Moniuszki Obydwa utwory zo-stały mistrzowsko wykonane Pan-na Genia Jakubczak z Buffalo otrzymała mocne brawa za arię "Voi lo sapete" W pieśni "Stoję i płaczę" Szymanowskiego ukazała pełnię swego sopranu Niestety nieśn jest modernistyczna 1 nie przywykłe do niej ucho słuchacza czył pod egidą gen Sosnlovw rokowania o zjednoczenie mtvl innym jak z "bergowcami" ' zebraniu u Prezydenta w dnia marca była omawiana sprawa t? gu z udziałem generałów SosaW skiego i Andersa Nie przeszkol ło to stronnictwom "zamW? podpisać Aktu Zjednoczenie X dem dni później Z listu p £!" niewskiego dowiedzieliśmy i p Mackiewicz rwał się do pódl sania w obawie by nie znaleźć f poza nawiasem Ale już dn 9 fofc tnia premier Hryniewski daje k tonowi wileńskiemu do wglądu fo kumenty rządowe które poshmh w by Śfi fti --w B -- p Mackiewiczowi do na™„ dwóch w demagogicznym tonie E' utrzymanych broszur antbero wych za które honoraria pokryw — wobec pustek w kasie rząd-owej — sam p Hryniewski % nikt nam nie wytłumaczy żepj! wodem odrzucenia Zjednoczeni! był odruch sumienia patriotyczne go u tych działaczy którzy umfeli pogodzić potępienie "zbrodni" 1 targowaniem się o warunki wspó) pracy z jej "sprawcami" Morał "sprawy Bergu" jest ten że nikt kto się o nią otart nie } szear mniej czy więcej niesph-- miony nie pragniemy połączyć Jubil-eusz 20 lecia wydawania tygodni ka z oficjalnym otwarciem nasze gonowego budynku Uroczystość składać sie będzie z dwóch części I Pierwsza część — właściwe o-iwar- cie którego dokona bu-rmistrz miasta Toronto Nathan Philips i w którym wezmą udziel przedstawiciele władz federa-lnych i prowincjonalnych odb-ędzie się w budynku wydawnictwi 1475 Oueen St West Urocz-ystość rozpocznie się o godzinie 230 po południu Pragniemy 'p-okazać nasz dorobek współobyw-atelom kanadyjskim a także z-apraszamy wszystkich którzy chcieliby odwiedzić nas do obe-jrzenia budynku w godzinach p-opołudniowych Mile wszystkich widzimy na tym oficjalnym ot ' " -- warciu SWBW Część druga uroczystości o charakterze już czysto polskim mieć będzie miejsce na „BAN KIECIE OTWARCIA I 20-leci- a" który odbędzie się w pięknej si li balowej Grupy 1 ZPwK przy 02 Claremont St o godzi 5 po południu Udział w bankiecie wezmą przedstawicieleorganiza-cj- i społecznych i bratniej prasy polskiej Ze względu że na ba-nkiecie i podana będzie doskonalą kolacja i napoje do stołów bilety wstępUi na bankiet ustalono po $250 od osoby Dochód z bankietu przeznaczo ny jest oczywiście na pokrycie fe zobowiązań jakie powstały w związku z nabyciem nowego b-udynku Wszystkich naszych czyteln-ików i przyjaciół prosimy o wzi-ęcie udziału Bilety są już do n-abycia we wszystkich Grupach Związku Polaków w Kanadzie a także w biurze naszego wyda-wnictwa nie wyczuło piękna a stąd reakcja fe sali nie była tak żywiołowa jak na to zasłużyła sobie śpiewaczka ' Drugą część koncertu rozpoczcra skoczna "Tarantella" z "Wesół)" kumoszek z Windsoru" Moniuszr1 poczem nastąpiła partia soloaj Panna Genia Jakubczak przy ako-mpaniamencie fortepianowym p w Barkina odśpiewała "Chanson Th ste" H Duparca "Nad wodą W' ką i czystą" Paderewskiego tu-łały się łzy" Paderewskiego went a-ridin- g" F Bridge 1 'na w pieśń "This is my flower" z f "Kismet" wasza rooaca l --- - lo okazała tu " n=łpii nełni czsrt -- Z: ulf'irf 1 wTSOKiej """" s muzycznej Mając w re:pienrtłulanrzee przeważnie pieśni sem'"-- _ — owiała widownię tęsraow bliczności szczególnie przypadła do serca melodia Pa=ereS do -- poematu Mickiewicza f°"H 4 się łzy" za którą nagrodziła burza oklasków SmetoJ pomysłem było wprowadzenie odj śnienia w języku angielskim _ nieśni śpiewanych po Polsj"--f- f bliczność nie znająca ka mogła w pełni korzystać z er rioJni Snaiar okol CZnOSCl PO nia jej oraz" treść u Polonez A-o- ur Chopina nuaMJ_ dnak słabe opracowanie we J van Vougt który pod tego zadania nie W? wszystkich możliwości J3K15e0 mu do dyspozycji stad zdaruęp wielu słuchaczy lepiej W£ gdyby Polonez ten zostaj na fortepianie tak 3aK " "„ ponował nieśmiertelny pop1 Mazurek z "Coppelh f zakończył koncert Gdjl żywsze tempo 1 ostrzejsze o w i powanie zrobiłby kolosalne nie Niestety muzykowi imepo go pochodzenia1 trudno fe czar polskiego tazca staa m wykonane przez Francuzo Anslików wychodzą zanadto nowo" POLSKI |
Tags
Comments
Post a Comment for 000089a
