000318b |
Previous | 7 of 12 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
'%sta
P4od£
--°T"m j
"'C3DIB ?i59
bł "„f
Ęjlpteander GrobicM
muh3mR --
dalszy)
łfŁŚt
ą kłieilrtiia skreślone — a
nab-llrtfflzechow-- al lub w eczz:tlIfr-- n bitwach
to przy
na w oto- -
11 tMii przez Kaby- -
2 W1 w Bune albo z biwaku
'ranią wyprawy ma--
--on-dvrj
no"f
oloronf
rdzofo
'u w lj!
' Jiods!
rwerd
toncn
I mhrf- -
'janto-dzia- h
i
na rcło- -
3SSj
I
i F
(Ciąg
wjtwoj-n- ą francuz- - r t
mar--
ISi idPisywaŁ przepadły
PWtttJlSecKe eterze
i
zfeMdsas
ŁnuHa CP1U idupauitmc w bdło i poskro-JTni- e
budowniczych ple-ban
Chere Madame — i da-- 5
tvm jak mu żołnierze
Sprali lub ginęli w boju
riaoich planach na przy-ztoś- c
nadziejach ambicjach
nał raczki patrzył w
taecace nad Oranem oczy i
prosu u o"" f"- - —
polskich legionistów
'
Wstczniu 1834 roku gene-nłoa'mia- ła
nową okazję by
'udogodnić Szefowi Batahonu
iedotrzvmuie danego mu sło-na
Władze wyładowały na
molo w Oranie 25 oficerów
polskich Przez Austriaków
deportowani z Triestu wysad-zeni
na ląd w Marsylii jeszc-ze
tego samego dnia na mieś-cie
przez policję francuska
'm łapani mimo oporu i
'sprzeciwu miejscowej ludno- -
Skręty i wvsłani do Afryki
Nikt' ich nie chciał Przyjęła
Ich generałowa Byli w stanie
jiajskrajniejszej nędzy i ubó-sti- a
— ubrała ich więc i na-karmiła
Uparci w swoim pol-skim
demokratyzmie n i e
tfirieli iść w szeregi Legii Cu-dzoziemskiej
— zapewniła im
Miodach nad głowa Może
zmwu spazmy pomogły 'mo-że
znowu nacisk pantofelka
a może doświadczeniem już
ugruntowana sympatia gene-rała-gubernato- ra
do Polaków
spraiviłv ze osobiście zainter-esował
się ich losem i mimo
riecheci władz spowodował
założenie dla nich nowego o-lański- ego "zakładu" dla
uchodźców politycznych
Tak więc mimo samotnoś-ci
generałowa była szczęśli-wa
Pomagała rodakom mia-ła
patriotyczny raison d'etre
Ledwie ulokowała deportowan-ych
z Austrii a już zwaliła
się na nią cała czereda bo aż
przeszło dwustu deportowa- -
iych z Prus Frega'ty pruskie
su-woza-ce
ich z Gdańska do
dalekich a dzikich jeszcze Sta
nów Zjednoczonych Ameryki
opatnnościowe burze zagnały
do pertów angielskich Zbun '
towali się tam odmówili dal- -
Dominik Damian'
Zr
szej jazdy i przekładając służ-bę
w Legii Cudzoziemskiej
nad tułaczkę za oceanem w-ląlow- ah w Oranie Generało-wa
przyjęła ich z otwarhnu
rękoma Wiedziała jaka przy- jemność przybycie ich sprawi
jej Szefowi Batalionu nie mo-gącemu
doliczyć się i 200 Po-laków
wśród dowodzonych
przez siebie żołnierzy
W tym też czasie doszła ia
V 1UUUI11USL
ze woimi' 4ekk!rVTa2
niami
jak
sie
2?£1„h£lL5i£ g° odwołany do Pan-z- u Los zony fnauSrkiSaŁ"!6°1mdJa0Jz3lA?Sg1'"CP sPzMał}meISegcrasekneiteraj-- łorwaza jeszczezmzimtavnui-yi- mTudnSz "do
a-
- ™hS ? no' nasienia że ™ bą Afrv- - t%n z
i
?nlfSSTkT?tWlelP JPcrozNplogznoęsłtaawiadłoa sInereche kstaoniro™t- -
]?PA?lSńLna stanoZkuasZku!linnSlra PnocIhakozwPrzuepzairctsjw'choSiczhelfeagoipoBunatsaiUzsoc-twzóojonw-- y- hon LeguizinaCujdązoci-ieymskie-pi olski a mi jej -- etatowa jednostko A w
]UZ doszła ją
ślad za tym wiadomość ze ' tt ard1omoscKH° b"-Polac- y
sto-rami
wracają z Bugie Jakżeż ma czekała0-i"a- ch ch AMulle-vlS?a1- e
J
Jakżeż długie se !
nMflSSf
miesiące rozłąki i samotno
sci
Przyjechali też niezadługo
Ogorzali w ychudli przerze-dzeni
walkami i chorobami --
ale sami Jej pohey leg r-rii- ści
I znowu" gościła
swoim orańskun salonie wyso-Jcieg- Oj
o blond lokach Szefa
Batalionu kton w granato-wym
mundurze re złotymi
epoletami i w czerwonych
spodniach czuł sic równie
swobodnie jak we fraku i w
żabotach
W grudniu tegoż 1834 roku
n:dar7ła się nrmeż patrio-tyczna
okazja gc"y pułkownik
Władysław Zamoyski z ramie-nia
Księcia Adama wiztoał
w Oranie polski Batalion (a i
generałem gubernatorem od-wiedził
nawet samego Abd-el-Kader- al Batalion zaprezento-wał
sie wspaniale — ale z wi-zjt- y nikt nie był zadoolonj
Pułków nik nieprz chylnie u-stosunko-wany
do cudzego au-toramentu
był wyniosh i os-chły
w stosunku do Horaina
w ważnie nieżyczliwie usposo
biony (pozmei pisał o nim
2e zimny i sfrancuziałyl nie
umiejący vczy nie potrafiący
pozyskać sobie żołnierzy IIo- -
NIEZNAJOMY
'AR
Barbara obie dłonie uniosła do twarzy i
zakrjła oczy
— Nic nic — powtórzyła kilka razy
nieprzytomnym głosem
— Ja naprawdę nie chciałam pani urazić
— Nic — wyszeptała Barbara — To
jednak jest okropne — Naraz złapała ją
mocno za ramię — Niech mi pani powie
czy on mógł to zrobić?
Podleska udała że nie rozumie pytania
— Co? O czym pani myśli?
— Czy on mógł zamordować — słowa
muezł) jej w gardle i tylko zwrócone ku
Podleskiej oczy pytały oczekując z trwagą
na odpowiedź
— Nie — uśmiechnęła się Podleska
— Mam jedynie obawy że mógł być zamie-szam
w tę przykrą sprawę — Widziała
jak twarz odpręża się zwolna Z
jej oczu znika paniczny strach ustępując
miejsca smutkowi Chciała jej jeszcze
wspomnieć o nożu 'który znalazła w szafie
ale uznała że ten pocisk byłby zbyt ranią-cy
więc położwszy dłoń na ramieniu Bar-bir- y
dodała z odcieniem współczucia: —
Niech się pani uspokoi Ja doprawdy nic
czuj? do pani żalu Ja chciałam tylko u-przed- zić
panią a przez panią Juliana On
lubi robić głupstwa wiec trzeba go trakt-ować
inaczej
— Niestety wśród rzeczy Zapały nie zna-lazłem
nic cit&awego prócz tego listu któ-r- )
leżał na stoliku — Przywara podsunął
Zończjkowi błękitny arkusik papieru Po-rucznik
przeczytał go uważnie
Chciałabym się z panem spotkać — pi-sała
jakaś kobieta nierównym nerwowym
Pismem — Jeżeli ma pan dzisiaj czas niech
Psn przyjdzie o siódmej wieczorem do ka-wiarni
vi hotelu "Bristol" Mam wolny wie-czór
Nie będzie pan narzekał jak wtedy"
Pod tekstem listu widniała jedynie litera
M"
Jończyk uniósł list w dwóch palcach
— Wy zawsze jesteście niezadowoleni
kapitanie
Przywara nie odrywając wzroku od akt
sprawy Heysego którego przysłano mu z
Komendy śródmieścia powiedział jakby do
aebie:
— Nie wiadomo ldedv ten list był dorę-czony
Podłęska twierdzi że nikt nie przy-chodził
do Zapały Może dostał go w mie-ście?
Inna sprawa że w czasie wszystko
klapuje Zapała wyszedł po szóstej a więc
Prawodopodobnie spieszył się na wyznaczo
Ła U H l fl
rain — bo mu Zamoyski rcz-wi- al wszelkie nadzieje na
Emigracji w rozboju
polskiej formacji w ramach
Lega Cudzoziemskiej 1 ge- nerałowa wreszcie widząc
pułkownik nie zna sie na
ludzach i me umie z nimi
postępować Jakżp? nie
myliła w tm swoim sądzie o
następc księcia Adama
S
do
—
w
?iUSZa{ąCa
Hr°" s'?fa'nych
'
emif?"CJ1
eJ-Kader-em
do
a
wydarły
ci
w
Noińskiej
mnla'dsdz0edPł ol5rokkl o1r8a3ń5sMcOdle- -
I choć Szef Batalionu — jak
pewno pisał sans y laisser un
morceau de mon individu
wyszedł z nich cało acz koma
pod mm ubito poległo
lub jak biedny Józefowicz
porucznik zamordowanjch
zostało przez Arabów Op!a-kwał- a
ich z oddali ry
już laduiac ic Legią Hono-- i
ową" Iłoiainowi za walecz-ność
nadaną
Tamże raz jeszcze zaświtała
mczhwość połączenia się z ni-mi
gdy --generałowi Desmi-cliel- s
hiszpańska królowa re-gentk- a ofaTdyała dowództwo
nad sprzedaną jej w między-czasie
Francję Legią
Cudzoziemską Odmów u jeq- - ntk stawianych warunków!
nie przjmujac czy tez 'od
sw o :h odstąpić nie Chcąc''
Zostały w ięc tylko listy jó-żo-wą
wstążeczką związane i
w sekretarz} ku przechowywa-ne
Zostały wspomnienia —
w gońeraiowej i w ser-cach
jej 'legionistów Uczy-niwszy
dla nich wszystko co
mogła odeszła z ich życia nat
zawsze — nchło 7a'StaT)ional
przez inną 'genćrałovfą „od
aa"ina juz mającą na oku pię-- i
~ó
1
KRS0
M
TtniwBiSBTń™tktjnnua3aaiaauaftxriBiBaam
młBmmmmimmMśmM&śm
ne spotkanie Tę sprawę zostawimy Robąń-skiem- u
On jest specjalistą od knajp noc-nych
lokali i kawiarni Jeżeli nam sję uda
odnaleźć autorkę listu dowiemy =ie praw-dopodobnie
co robił Zapała między siódmą
a dziesiątą Wv jednak — spojrzał na Żon-czyk- a
— poszukacie Heysego
— Ciężka sprawa Mam WTażenie że ten
cwaniak ulotnił się z Warszawy
— To juz wasza rzecz Zauważyłem że
ostatnio robicie duże postępy a przy tym
macie cholerne szczęście a to bardzo waż-ne
w naszm zawodzie — Połozł dłoń na
pliku papieru zapełnionego gęsto maszy-nowym
pismem — Tu są protokoły z do-tch'czasow- ch
dochodzeń Wszystko się
zgadza z tm coście mi powiedzieli Jest
jeszcze kilka ważnych szczegółów Wiado-mo
na przykład na co Hevse potrzebował
pieniędzy Do ubiegłego lata pracował w
spółdzielni 'Tech-Pol- " na Pradze Potem
nagle wszedł do spółki w prywatnej wy-twórni
drobnych przedmiotów z plastiku
która zakła'Ja"ł inżynier Henryk Zaklicki
Zaklicki szukał wspólnika z gotówką Nie-stety
nie mogli się dowiedzieć ile wynosił
wkład Hesego Bł on jednak poważny
kcro Zaklicki przyjął go do siebie Dość
że wytwórnia idzie pełną parą i miała już
do czynienia z kontrolą skarbową co wska-zuje
ze rozwija się wirowo — zakończył
żartobliwie i dodał mrużąc porozumiewaw-czo
oko: — Mówię wam poruczniku roz-rabiamy
lepsze towarzystwo byłe
ziemianki i typy spod ciemnej gwiazdy A
wszystko razem cuchnące bagienko- - na
którym wrastają kwiatki Gdybyś-cie
zobaczUi Pcdłęską Mówię wam ładny
kwiatek
— Podobała wam sie?
— Klasa babka Was tam nie posłał
bo zaraz chcielibyście zrobić rewizję oso-bista
— zaśmiał się krótko
-- —' Ech kapitanie — bronił się żończyk
— Dajcie spokój wiem że jesteście ama-tor
na ładne kobiety
żończyk zawtórował mu szczerym śmie-chem
— Co robić kapitanie grunt to~estetyka
życia codziennego
—" Dobrze dobrze — pokiwał przyjaźnie
głowa Przywara a potem zdjąwszy głu-cha
a kę telefonu dorzucił: — Zadzwonię
jeszcze raz do Noińskiego może już wródł
do szpitala
Biedny facet — powiedział Żończyk
z odcieniem kpiny — nie znaleźć wła- -
Ła M' tsJ' B E
po- moc
wielu
przez
przez
sąrcu
Same
ładne
bym
może
--i
knego Szefa polskiego Bata-lionu
2
Druga była brunetką —
dlacze?nż hnuipni niiłknwniki- -
rwnpii t7 ™i nv
gdzie indziej jak we Francji?
Z żołnierskich szeregów ce-- sarshia wyniesiony "nie W
ani dworakiem ani romanty
cznym kawalerem po obcych
lądach goniący za ideałem W
salonach Algieru w którym
od połowy 1883 roku przeby-wał
dowodząc Legią Cudzo-ziemską
mówiono że pułko-wnikowa
była damę de com-pagni- e
jakiejś damy dworu i
swoje znajomości z owych cza-sów
wykorzystywała dla ka-riery
męża W barakach żoł- -
niersKicn jednak złośliwi i
legioniści
że
de a wykorzj-stynya--
Ta nie znajomości lecz swoje
wdzięki
Z tej pod zapyta-nia
stąpanej przeszłości
delikatne powonienie
meznoszące zapachu pie-choty
zmysł
— nakazujący jej otaczać
się młodymi przystojnymi
oraz — gdy zaszła
tego potrzeba — słownik nie
ciągnącym za woj-skiem
vivandieres Musiała
być fertyczna Miała bujny
temperament A nade
miała ambicje Marzyła
o generalskim pierogu lub
nawet marszałkowskiej buła-wie
dla i przywiązanym
do nich Wielkiej Damy
eleganckich złomem
błyszczącego towarzy-stwa
hrabiów A
z
pułkownikiem w
mieście arabskim Za to-warzystwo
miała zgorzknia-łych
reliques de 1'Empire —
napoleońskich wiarusów oraz
nieokrzesanych legionistów
umiejących szczypać poko-jówki
ale nie umiejących za- -
sie z res
gdy one
pułkownikowymi Zamiast
wpływać losy królestwa
jcikazywać generałom i mi-nirtre- m
awansować podporu-czników
dowodziła
z kolei mię-dzynarodową
bandą
Nie wiedziała bo i
ze — ze w tei
"bandzie" właśnie świeżo
ns WnHnnrńr-mik- a
mi?nowanv Achilles Bazaifio
riósi 'już w 'plecakui
Źe za lat kilka tenże Ałgier
się beniamurkiem
socjety i szkołą wo- jenną przyszłych marszałków
II Cesarstwa Nie wiedziała
że właśnie
się nią rozdział historii
do którego — może nie tak
jakby chciała — rychło przej-dzie
Chwilowo i
zawiedziona na wszystkich
° ocpjacara się za swój
zły los zmuszający na grzebać
ambicje w piaskach Afryki i
Europejek w Afrjce
stracli o cerę i powszechne
wszystkich kobiet na
świecie uczucie dla polskiego
były jednymi ce-chami
wspólnymi z generało-wą
z Oranu
Szefa Batalionu
Horaina poznała przelotnie
tylko w wojskowym
gdzie z kompaniami
swoimi nowe fort i
nudow- - Zapa"1ICaia S° --so
ble na jako postaw- -
iiego przsiojnego oiiccn
ułożeniem i śiiiiałm
nieokrzesani twicr-- óro ' dol5d smezem z Al-dzi- h bła zwykła I na inspekcje jeździła
chambre
znakiem
wy-niosła
—
Legii artystycz-ny
i
cncerKami
ustępujący
wszy- stko
męża
życiu
salonów
sztabu
i książąt
tymczasem siedziała mężem
brud-nym
crować należytym
pektem zostawały
na
— mężem
który dowodził
— skąd-- j
legionowej
iprnnłn
bułayę
stanie fran-cuski- ej
również otwiera
"znudzona
wśród
wśród
legionisty
Tadeusz?
obozie
Ducra
budował
przyszłość
dobrym
femme ?ieru
tylko
przed
wyrzu-cał
rozumieli w
Kobieta
spojrzeniem wyróżniającego 7antCresoianie Może współ-si- ę legionistów cmno cłowictel ronież plo- -
A on9 nasłuchać sięczj na Mozcrodczieimkaawosśpćonimewękiearanego spra-dowo- h
co o Madame ją udzenia rzeczywiście
w Lęgu zwano) legioniści mu--- 'straszm " Nie
li do powiedzenia i co głośno miaj jednak okazji chwilowo
w pięciu językach europej- - „ wojując lub w Ora-skic- h mowih O tym ni- - swojej generałowej
rządziła tujac
zem i jeeo żołnierzami iaK
ja'kiś niefortunny legionnaire
odkomenderowali} do prac
w jej ogrodzie wy fasował
piętnaście dni aresztu przy-szedł
bowiem za wcześnie i
Madame zastał w negliżu wy-grzewającą
na słońcu Jak
mnv odsiedział lekceważące
spojrzenie rzucone w kicjim-k- u
jej balkonu A wszystko to-okraszo-ne
pikanteryjnymi hi-storyisk-ami
o Sztabie Legii
w którvm nagle od
młodych a przystojnych ofi-cerków
Pułkownik wprowadzał w Legii żelazną dyscyplino
twierdząc że ' jeżeli rząd
francuski stworzył ją jakn
przytułek dla uciekinierów
politycznych to nic po to by
mieli w niej wylegiwać i
bawić" Madame wprowadzała
nieukrywany faworyzm o
którym legioniści łykając
kurz i piasek Afnki śpiewali
juz:
Madame Bernelle avait
' ordonne
Que chaque ioli qarcon
soitqalonnó
fPpni Bernelle Z3rz!dviła
każdy-pm-stoin- y młodzieniec
'jotrzymał naszjyki)
cnei żony Chociaż mówią że żona nigdy
ginie
Tym razem Przywara zastał Noińskiego
Gdv go orzywołano do telefonu kapitan po-wiedział
-- "~Już kilka razy dzwoniłem do pana
Chciałem sie dowiedzieć czy zna pan nie-jjkie- go
Heysego współwłaściciela
wytwórni plastikowych przedmiotów która
znajduie się na Grochowie
— Nie — brzmiała krótka odpowiedź
— A czy miał pan wiadomość o żonie?
— Też nie
— Wydałem już zarządzenie aby ją od-szukp- no
Jeżeli będę miał jakąś wiadomość
to natychmiast zadzwonię do pana
— Dziękuje
- — W jakich godzinach można pana za-stać
w szpitalu? '
— Zawsze rano do jedenastej a później
najczęściej bo bardzo rzadko wychodzę
— Dziękuję
Kapitan odłożył słuchawkę spojrzał na
Źończyka który przerzucał akta sprawy
Heysego
— Dziwny facet — powiedział — z nim
sie jak z mózgiem elektronowym
Odpowiada monosylabami i schematami
— Noiński?
— Co o nim sądzicie?
Żończyk wzruszył ramionami
— Cóż ja mogę sądzić Nawet z nim nie
rozmawiałem
— rozmawiałem i też nie mam wyro-bionego
zdania
Gdybv Krystyna Podłęska nieco wcześ-niej
wyszła z willi Wardeckich mogłaby się
przekonać że Nieszporowicz nie wyjechał
z Warszawy Rozglądając się dokoła szedł
szybkim krokiem w kierunku baru "Calyp-so- "
Gdy mijał samochody zatrzymał się
na chwilę Z zadowoleniem stwierdził że
błękitny Renault najnowszego typu stoi
zaparkowany przy chodniku Przez cały
dzień szukał właściciela wozu lecz dopiero
teraz go odnalazł Zatrzymał się w cieniu
sesen i przyjrzał uważnie ludziom sie-dzącym
pod parasolem Barbary wśród nich
nie było Jeżeli nie będzie jej wewnątrz
baru aminie go przykre spotkanie Sądził
że-Noińs-ka
nie jest obecnie w odpowiednim
nastroju do przesiadywania w barze
Z wnętrza dolatywała melodia jakiejś
znanej mu piosenki zmieszana z
przyciszonych-rozmów- ' był jak zwykle
o tej porze nabity do oSt&tbiego miejsca
W barwnej ciżbie ludzkiej uwijał się biały
kitel właściciela lok2lu W głębi ponad gło-wami
widać było jasną głowę pani Ity
uczesaną w klasyczną chryzantemę Nie-szporowicz
jeszcze raz zatrzymał się w
drzwiach bystrym spojrzeniem szperał
między pochylonymi ku sobie głowamL Z
ulgą stwierdził że jednak 'Barbary nie ma
w "Calypso" Natomiast przy wysokim bu-fecie
zobaczył siedzącego nieruchomo czło-wieka
d kruczych włosach 1 oliwkowej skó-rze
Machinalnym ruchem poprawił krawat
i chutteczkę w kieszonce } Tuszył w jego
stronę Gdy znalazł się tuż'za jego plecami
z trudem wydusił z zaschniętego gardła:
— Bonsoir m'sieur Cornment ca va?
Pułkownik zamykał
jalc trzeba było pod mur
stawiał Madame kręciła no-sem
i wszystkim za skórę za-lazi- ła Jego swo-jej
prostej żołnierskiej filozo-fii
Ją poczynali nienaw idzieć
w icli życiu służyła
dx całkiem specyficznych ce-lów
świadomość że nimi
rozkazuje że muszą się jej
bać bła dla legionistów nie
do zniesienia Doprowadziła
do tego że do historii prze-szła
jako jedyna kobieta któ-ra
kiedykolwiek Legią Cudzo-ziemską
wstrząsnęła Biorąc
pod uwagę i kim miała- - do
czynienia — zaszezjt to nie
lada Niewielu dowódców Lę-gu
go dostąpiło Niewielu jej
wśród
Na biwaku tka
kwaterze mógł
(jak czy
diabeł taki
Hugic
iak nie ns-s-czy- m
szara gęś me- -
sie
zaroiło sie
sic
by
nie
Pawła
też
rozmawia
Tak wy
Ja
się
szmerem
Bar
wrogów nań zasłużyło
I Horain słuchając tego i
obserwując rosnącą wśród le-gionist-ort
nienawiść do żony
iJi dowócy — zastanawiać się
musiał co to za kobieta'' Po-równywał
ją ze swoją gene-rałową
z Oranu wobec której1 bła juz mc fertyczna poko- -
irm ln rlr iinermMn viin
dlcIKa sprzedająca żółnierzo--
ul cenfce wmo A z tj a nnmn -- rH7ił-cio
(Ciąg dalszy nastąpi)
JEDYNY POLSKI
SALON PIĘKNOŚCI
rViarya's Boauty Parlor
Specjalizacja w trwałej
ondulacji "Permanent
Wavos
I" 6 Balhurst St — 368-443- 2
RETONE
ANCHOR 89 DISTRIBUTORS
USUWA SIWIZNĘ
5 Łatwo w utyciu
Prrywraca natu-ralny
kolor wło-sów
Gwarantowany
skutek lub iwrot
pieniędzy
cpaThwp 6 oz butelka — 1300
Zamówienia
klerów Dć:
Box 132 Słałion "D"
Scarborough Onł
lub
ROTHBARTS DRUC STORĘ
676 Quecn SI W Toronło
DYMONOS PHARMACY
Brdnlford Ontario
- m-n- M
Nie7na'omv odwrócił sie wolno i lekkim
skinieniem głowy przywitał przybyłego
Prtrzył chwile chłodno jak na kogoś kto
by} potrzebny ale stał sic już zupełnie
7będnv N'e?zporowicz podjął gorliwie:
— Szukałem pana pi7cz cały d7icń Mam
szczęście że pana tutaj złapałem
Tamten wzruszył ramionami
— Niepotrzebnie pan się trudzi
Nieś porów icz lekkim skrzywieniem
warg dal do zrozumienia że nie jest zado-wolony
z tego przywitania lecz wnet wy-mus70ii3- in
uśmieszkiem zatuszował zmie-szanie
i rzekł szeptem:
— Bła u mnie Monika Mówiła że mili-cja
poszukuje Heyiego
Szczupłe ramicna cudzoziemca poszły
znowu w ruch wyrażając całkowitą obojęt-ność
— Nic mnie nic obchodzi Heyse ani Mo-nika
— Milicja go szuka
— I co z tego?
Nieszporowicz wydał w zdumieniu dolną
wprge Wyglądał teraz jak zawiedziony
chłopiec
— Mogą również poszukiwać pana
Człowiek o oliwkowej skórze uśmiechnął
się drwiąco
— Już panu mów iłem że nie boję się wa-S7- cj
policji A pan radzę niech się przesta-nie
mną zajmować — Pstryknął na bar-mankę
— Proszę jeszcze raz whisky —
("użym palcem wskazał stojącego za nim
Nics7ponnvicza Ten żachnął się
— Dziękuję Nie cierpię whisky Niech
pan pije spokojnie
Barmanka uśmiechnęła się zachęcająco
— A może jednak?
— Nie dziękuję — rzekł stanowczo —
Prcszę o dużą kawę albo w ogóle dziękuję
Nie mam ochoty
Tani Ita uniosła piękne łuki brwi
— Cóż się panu stało panie Julku? Dla-czego
jest pan tak zdenerwowany?
— Nic takiego Jutro wyjeżdżam na
turniej Pani rozumie trema nic więcej
Nie zrcmimiaia ale przytakującym ski-nieniem
głońy skwitowała wykręt stałego
klienta i "odeszła w przeciwny kąt baru
gdzie dobrze już pijany gość głośno doma-gał
się napełnienia próżnych szkieł
Nieszporowicz ujął mocno cudzoziemca
za łokieć
— Niech pan zrozumie — szepnąŁ — Do
mnie też mogą przyjść
Ten przymrużsł czarne jak węgiel oczy
i przez szparki sinawych powiek spojrzał
wyzywająco
—i Czego pan chce ode mnie? Lepiej by
było gdybyśmy się nie znali
Nieszporowicz pobladł Ogorzałe policzki
drgnęły mu w nagłym nerwowym 6kurczu
a ładne oczy zapłonęły
— Chciałem panu przypomnieć że jest
mi pan winien trochę forsy
Tamten zaśmiał się krótko jakby go du-sił
atak czkawki
— Ja? Pan chyba się myli To Heyse
Niech pan od niego żąda Ja już nie mam
z panem nic yyspólnego Na co pan jeszcze
czeka?
- srtjL
Znak Mn
najlepszej pomocy
rMaamoM— IE
Uzgodnienie z odbiorcą właściwej formy
zlecenia to jest:
O Zlecenie '
O Wpłata "na skup"
O Wpłata "do
przyspiesza realizację zlecenia
i nic pociąga za sobą zbędnych kosztów
Dziękujemy za uwzględnienie tych uwag
PEKAKO TRADING CO (Canada) LTD
392 Bay Sr — Toronto Ont
Czy Twoja paczka Pckao jest c drodze?
kmfmmmm 71 73
PĘKA©
dla zamieszkał) eh na zachód od Toronto- - New Toronto
Long Brancli Poit Credit IshnjUon Cooksulle Stroctvil!o
Clarkson Oakville
Przekazy pienieinc — Paczki żywnościowe
Materiały budowlane — Lekarstwa i owoce polud
Maszyny i przynądy rolnicze
Zamówienia przyjmuje telefonicjnic listownie lub osobiście
Natclimmstowa przeslka gwaiantownna
EDMUND JAN GRUDOWSKI (upoważ Dealer Pckao)
256 Lakoshore Rd East - Port Credit
278-701- 7
71-H- 4
Nowoczeiny Polski Salon
PlcknoJcl
"MARY-- S HAIR STYLING"
Specjalność: modne ukladnnlo
w losów — kolorowanie — roz- - lnnlnnle 1 trwnta nndiilncln
1111 DLOOR ST W TORONTO 4
w pobllMi Innidownc Aio
TEL 532-567- 1 Otwarte wlecrornml 11-P- 9
Adwokaci i Notariusze
A UUD7JUS BL
NOTArtlUSZ
Adwokat z Wilna
408 Ronccsvallcs Av Toronło
(rou Ilounrd Park Ac)
Tel Biuro: 337-170- 8 Mieszk: 279-616- 6
Okuliści
OKULISTKA
J T SZYDŁOWSKA
OD FBOA
nadania oczu dobieranie sikicl
I dopOTowywnnlo "eonlact lcnses"
— codrlennlo od 10—7 soboty
wlic7nle w lnneli godzinach' za
uprzednim porozumieniem
637 St Clair Avo W
Tel 532-879- 3
61-- P
OKULISTA
S DR0G0WSKI OD
412 Roncesvolles Avc
(blisko Howard Park)
Godziny przyjfć od 10—0 30 ora
za telefonicznym porozumieniem
Tcl 531-425- 1 — 259-802- 9
)
Liwski
w ia mv
I7fl 1-3-
924
Ł Jf w
Oczy
ból
w
124
1848 Bloor
153 St Clair
Badanie leczenie chorćb
O
interesie
I)
Seria II art 20
Zła postawa jest dziś
plagą ludzkości
Jak często mówiq dzie-ciom
by sie
brzuch
ramiona?
Każdy potrafi wskazać osobę
która się ż(c trzyma ale nie
wielu ludy zdaje sobie sprawę
daleko idących skutków jakie
zła postawa może mieć dla ogól-nego
zdrowia Zła postawa pro-wadzi
do lic kręgosłu-pa
wygięcie po-ciąga
za sobą poważne
oro
nerwów przy
(tam nerwy
wychodzą ze stosu
sic do
mięśni ścięgien uciska
organy upośledza
krążenie krwi
MM
AUr&WS®W&?£3y3BE2£Sxi£%&7Wf!i
specyfikowano
wyboru"'
Tcl
i i
gwarancją
K
bliskim w Polsce
75
&
h Ir it
Dentyści
Dr DANUTA SAWASZKIEWICZ
POLSKA DENTYSTKA '
Przjjmuje 7a uprzednim' tqlc(o-niizm- m
Tcl LE 5-99-
17 '
282 Ronccsvnlles Ave
(róg Croffroy pt)
G9P-7- 5 79
Dr V J Mellus
LEKARZ DENTYSTA:'
przjjmujo lakło wieczorami I w
aoboty zn uprzednim porozumie-niem
telefonicznym '
262 535-702- 5 37P
Dr W SADAUSKAS
LEKARZ DENTYSTA
Pnyjmnjo za uprzednim telefo-nicznym
porozumieniem
Tel 531-425- 0
'
II? Grenadier Rd -
(drugi dom od Honcesvallc
''"V- - TA'0' '
Dr1T"L i Gronowski j
DENTYSTA' CHIRURG
Mówi po polsku
292 Spadina Avc- - - -- Toronło
Tol 368-903- 8 1
l-- P
Dr M JINDRA -- Dr V JINDRA ILEKARZE '
przyjmują takłcTwIeczoramt 'w
aoboty za uprzednim porozumie-niem
telefonicznym
18 Spadina Rd 922-084- 4
(powyżej Uloor) 49-- P
OfcmEiśfa
470 St
uACn
— LE 3-z- 1
w i
1
badamy okularj dostosowujemy do wszystkich
defektów wzroku na nerwowość na gtowy
Mówimy po polsku
Doktorzy Chiropraktyki Toronto
RoncesvalIes Avo
RYSZARD LUCK-LUKOWS- KI St Wesł — RO 9-22-
59
RYSZARD
1
UWAGI CHIROPRAKTYCZNE ZDROWIU
Społeczna służba publiczna w podniesienia
stanu zdrowotnego
POSTAWA (CZCŚĆ
—
powsze-chną
rodzice
wyprostowały
wciągnęły wyrównały
wygięcia
a kręgosłupa
niedo-magania
Wywołuje podrażnienie
ujściach miedzy-kręgowyc- h
gdzie
pacierzowe-go)
przyczynia napręże-nia
i
wewnętrzne i
-- f
porozumieniem
Ronecsvallcs —
'"
JjENTYiCI
1
—
r College
SIaNISLA
z
S WYNN-WINIARS- KI Ave W — 923-624- 7
kręgosłupa (krzyża) i nerwów
Dobra równowaga kręgosłupa
to klucz do zdrowia — cliiro-praktorz- y
uważają że dobre sa-mopoczucie
fizyczne zależy-o- d
właściwej równowagi kręgosłu-pa
Dla ilustracji kilka poso-dó- w
problemów związanych z
postawą:
1 Krótsza noga powoduje na-cisk
na miednicę i związane
z tym wygięcia kręgosłupa
2 Powtarzające się i nieró-wnomierne
naciągnięcie mię-śni
związane z pewnymi ty-pami
pracy fizycznej
3 Otjłość połączona ze zwiot-czeniem
mięśni
4 Upadki okaleczenia uderze-nia
a przede wszystkim naj-ważniejsza
rzecz — stałe
niewłaściwe rozłożenie cię-żaru
gdy się stoi
5 Normalne zużycie stawów
kręgosłupa i miednicy i sto-pniowe
przecieranie się po-łączeń
międzykregowych
fiw
hm&&m&mi
i'SI-d'-1iw
intt 4t'Ł
IV lk'?ii ii nsUr tótruas-ih- m- - am l&
Ł' Himm
w Ir --ml mm
IłJJlłl-ł- i mrita-- fama
W3ZrA-k3- r i"5 Tl'ff S i rwmr IJRWł- mm-
PAimU-K- i vmm
mm li i '} hJłnif--w MmUmthilt
I- -
fi
m
im W-- M'li IMWfiti
WWd
fi :f®?
H ti'U 'fc-ł- f
ffl
Hi
?l
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, September 16, 1967 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1967-09-16 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000429 |
Description
| Title | 000318b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | '%sta P4od£ --°T"m j "'C3DIB ?i59 bł "„f Ęjlpteander GrobicM muh3mR -- dalszy) łfŁŚt ą kłieilrtiia skreślone — a nab-llrtfflzechow-- al lub w eczz:tlIfr-- n bitwach to przy na w oto- - 11 tMii przez Kaby- - 2 W1 w Bune albo z biwaku 'ranią wyprawy ma-- --on-dvrj no"f oloronf rdzofo 'u w lj! ' Jiods! rwerd toncn I mhrf- - 'janto-dzia- h i na rcło- - 3SSj I i F (Ciąg wjtwoj-n- ą francuz- - r t mar-- ISi idPisywaŁ przepadły PWtttJlSecKe eterze i zfeMdsas ŁnuHa CP1U idupauitmc w bdło i poskro-JTni- e budowniczych ple-ban Chere Madame — i da-- 5 tvm jak mu żołnierze Sprali lub ginęli w boju riaoich planach na przy-ztoś- c nadziejach ambicjach nał raczki patrzył w taecace nad Oranem oczy i prosu u o"" f"- - — polskich legionistów ' Wstczniu 1834 roku gene-nłoa'mia- ła nową okazję by 'udogodnić Szefowi Batahonu iedotrzvmuie danego mu sło-na Władze wyładowały na molo w Oranie 25 oficerów polskich Przez Austriaków deportowani z Triestu wysad-zeni na ląd w Marsylii jeszc-ze tego samego dnia na mieś-cie przez policję francuska 'm łapani mimo oporu i 'sprzeciwu miejscowej ludno- - Skręty i wvsłani do Afryki Nikt' ich nie chciał Przyjęła Ich generałowa Byli w stanie jiajskrajniejszej nędzy i ubó-sti- a — ubrała ich więc i na-karmiła Uparci w swoim pol-skim demokratyzmie n i e tfirieli iść w szeregi Legii Cu-dzoziemskiej — zapewniła im Miodach nad głowa Może zmwu spazmy pomogły 'mo-że znowu nacisk pantofelka a może doświadczeniem już ugruntowana sympatia gene-rała-gubernato- ra do Polaków spraiviłv ze osobiście zainter-esował się ich losem i mimo riecheci władz spowodował założenie dla nich nowego o-lański- ego "zakładu" dla uchodźców politycznych Tak więc mimo samotnoś-ci generałowa była szczęśli-wa Pomagała rodakom mia-ła patriotyczny raison d'etre Ledwie ulokowała deportowan-ych z Austrii a już zwaliła się na nią cała czereda bo aż przeszło dwustu deportowa- - iych z Prus Frega'ty pruskie su-woza-ce ich z Gdańska do dalekich a dzikich jeszcze Sta nów Zjednoczonych Ameryki opatnnościowe burze zagnały do pertów angielskich Zbun ' towali się tam odmówili dal- - Dominik Damian' Zr szej jazdy i przekładając służ-bę w Legii Cudzoziemskiej nad tułaczkę za oceanem w-ląlow- ah w Oranie Generało-wa przyjęła ich z otwarhnu rękoma Wiedziała jaka przy- jemność przybycie ich sprawi jej Szefowi Batalionu nie mo-gącemu doliczyć się i 200 Po-laków wśród dowodzonych przez siebie żołnierzy W tym też czasie doszła ia V 1UUUI11USL ze woimi' 4ekk!rVTa2 niami jak sie 2?£1„h£lL5i£ g° odwołany do Pan-z- u Los zony fnauSrkiSaŁ"!6°1mdJa0Jz3lA?Sg1'"CP sPzMał}meISegcrasekneiteraj-- łorwaza jeszczezmzimtavnui-yi- mTudnSz "do a- - ™hS ? no' nasienia że ™ bą Afrv- - t%n z i ?nlfSSTkT?tWlelP JPcrozNplogznoęsłtaawiadłoa sInereche kstaoniro™t- - ]?PA?lSńLna stanoZkuasZku!linnSlra PnocIhakozwPrzuepzairctsjw'choSiczhelfeagoipoBunatsaiUzsoc-twzóojonw-- y- hon LeguizinaCujdązoci-ieymskie-pi olski a mi jej -- etatowa jednostko A w ]UZ doszła ją ślad za tym wiadomość ze ' tt ard1omoscKH° b"-Polac- y sto-rami wracają z Bugie Jakżeż ma czekała0-i"a- ch ch AMulle-vlS?a1- e J Jakżeż długie se ! nMflSSf miesiące rozłąki i samotno sci Przyjechali też niezadługo Ogorzali w ychudli przerze-dzeni walkami i chorobami -- ale sami Jej pohey leg r-rii- ści I znowu" gościła swoim orańskun salonie wyso-Jcieg- Oj o blond lokach Szefa Batalionu kton w granato-wym mundurze re złotymi epoletami i w czerwonych spodniach czuł sic równie swobodnie jak we fraku i w żabotach W grudniu tegoż 1834 roku n:dar7ła się nrmeż patrio-tyczna okazja gc"y pułkownik Władysław Zamoyski z ramie-nia Księcia Adama wiztoał w Oranie polski Batalion (a i generałem gubernatorem od-wiedził nawet samego Abd-el-Kader- al Batalion zaprezento-wał sie wspaniale — ale z wi-zjt- y nikt nie był zadoolonj Pułków nik nieprz chylnie u-stosunko-wany do cudzego au-toramentu był wyniosh i os-chły w stosunku do Horaina w ważnie nieżyczliwie usposo biony (pozmei pisał o nim 2e zimny i sfrancuziałyl nie umiejący vczy nie potrafiący pozyskać sobie żołnierzy IIo- - NIEZNAJOMY 'AR Barbara obie dłonie uniosła do twarzy i zakrjła oczy — Nic nic — powtórzyła kilka razy nieprzytomnym głosem — Ja naprawdę nie chciałam pani urazić — Nic — wyszeptała Barbara — To jednak jest okropne — Naraz złapała ją mocno za ramię — Niech mi pani powie czy on mógł to zrobić? Podleska udała że nie rozumie pytania — Co? O czym pani myśli? — Czy on mógł zamordować — słowa muezł) jej w gardle i tylko zwrócone ku Podleskiej oczy pytały oczekując z trwagą na odpowiedź — Nie — uśmiechnęła się Podleska — Mam jedynie obawy że mógł być zamie-szam w tę przykrą sprawę — Widziała jak twarz odpręża się zwolna Z jej oczu znika paniczny strach ustępując miejsca smutkowi Chciała jej jeszcze wspomnieć o nożu 'który znalazła w szafie ale uznała że ten pocisk byłby zbyt ranią-cy więc położwszy dłoń na ramieniu Bar-bir- y dodała z odcieniem współczucia: — Niech się pani uspokoi Ja doprawdy nic czuj? do pani żalu Ja chciałam tylko u-przed- zić panią a przez panią Juliana On lubi robić głupstwa wiec trzeba go trakt-ować inaczej — Niestety wśród rzeczy Zapały nie zna-lazłem nic cit&awego prócz tego listu któ-r- ) leżał na stoliku — Przywara podsunął Zończjkowi błękitny arkusik papieru Po-rucznik przeczytał go uważnie Chciałabym się z panem spotkać — pi-sała jakaś kobieta nierównym nerwowym Pismem — Jeżeli ma pan dzisiaj czas niech Psn przyjdzie o siódmej wieczorem do ka-wiarni vi hotelu "Bristol" Mam wolny wie-czór Nie będzie pan narzekał jak wtedy" Pod tekstem listu widniała jedynie litera M" Jończyk uniósł list w dwóch palcach — Wy zawsze jesteście niezadowoleni kapitanie Przywara nie odrywając wzroku od akt sprawy Heysego którego przysłano mu z Komendy śródmieścia powiedział jakby do aebie: — Nie wiadomo ldedv ten list był dorę-czony Podłęska twierdzi że nikt nie przy-chodził do Zapały Może dostał go w mie-ście? Inna sprawa że w czasie wszystko klapuje Zapała wyszedł po szóstej a więc Prawodopodobnie spieszył się na wyznaczo Ła U H l fl rain — bo mu Zamoyski rcz-wi- al wszelkie nadzieje na Emigracji w rozboju polskiej formacji w ramach Lega Cudzoziemskiej 1 ge- nerałowa wreszcie widząc pułkownik nie zna sie na ludzach i me umie z nimi postępować Jakżp? nie myliła w tm swoim sądzie o następc księcia Adama S do — w ?iUSZa{ąCa Hr°" s'?fa'nych ' emif?"CJ1 eJ-Kader-em do a wydarły ci w Noińskiej mnla'dsdz0edPł ol5rokkl o1r8a3ń5sMcOdle- - I choć Szef Batalionu — jak pewno pisał sans y laisser un morceau de mon individu wyszedł z nich cało acz koma pod mm ubito poległo lub jak biedny Józefowicz porucznik zamordowanjch zostało przez Arabów Op!a-kwał- a ich z oddali ry już laduiac ic Legią Hono-- i ową" Iłoiainowi za walecz-ność nadaną Tamże raz jeszcze zaświtała mczhwość połączenia się z ni-mi gdy --generałowi Desmi-cliel- s hiszpańska królowa re-gentk- a ofaTdyała dowództwo nad sprzedaną jej w między-czasie Francję Legią Cudzoziemską Odmów u jeq- - ntk stawianych warunków! nie przjmujac czy tez 'od sw o :h odstąpić nie Chcąc'' Zostały w ięc tylko listy jó-żo-wą wstążeczką związane i w sekretarz} ku przechowywa-ne Zostały wspomnienia — w gońeraiowej i w ser-cach jej 'legionistów Uczy-niwszy dla nich wszystko co mogła odeszła z ich życia nat zawsze — nchło 7a'StaT)ional przez inną 'genćrałovfą „od aa"ina juz mającą na oku pię-- i ~ó 1 KRS0 M TtniwBiSBTń™tktjnnua3aaiaauaftxriBiBaam młBmmmmimmMśmM&śm ne spotkanie Tę sprawę zostawimy Robąń-skiem- u On jest specjalistą od knajp noc-nych lokali i kawiarni Jeżeli nam sję uda odnaleźć autorkę listu dowiemy =ie praw-dopodobnie co robił Zapała między siódmą a dziesiątą Wv jednak — spojrzał na Żon-czyk- a — poszukacie Heysego — Ciężka sprawa Mam WTażenie że ten cwaniak ulotnił się z Warszawy — To juz wasza rzecz Zauważyłem że ostatnio robicie duże postępy a przy tym macie cholerne szczęście a to bardzo waż-ne w naszm zawodzie — Połozł dłoń na pliku papieru zapełnionego gęsto maszy-nowym pismem — Tu są protokoły z do-tch'czasow- ch dochodzeń Wszystko się zgadza z tm coście mi powiedzieli Jest jeszcze kilka ważnych szczegółów Wiado-mo na przykład na co Hevse potrzebował pieniędzy Do ubiegłego lata pracował w spółdzielni 'Tech-Pol- " na Pradze Potem nagle wszedł do spółki w prywatnej wy-twórni drobnych przedmiotów z plastiku która zakła'Ja"ł inżynier Henryk Zaklicki Zaklicki szukał wspólnika z gotówką Nie-stety nie mogli się dowiedzieć ile wynosił wkład Hesego Bł on jednak poważny kcro Zaklicki przyjął go do siebie Dość że wytwórnia idzie pełną parą i miała już do czynienia z kontrolą skarbową co wska-zuje ze rozwija się wirowo — zakończył żartobliwie i dodał mrużąc porozumiewaw-czo oko: — Mówię wam poruczniku roz-rabiamy lepsze towarzystwo byłe ziemianki i typy spod ciemnej gwiazdy A wszystko razem cuchnące bagienko- - na którym wrastają kwiatki Gdybyś-cie zobaczUi Pcdłęską Mówię wam ładny kwiatek — Podobała wam sie? — Klasa babka Was tam nie posłał bo zaraz chcielibyście zrobić rewizję oso-bista — zaśmiał się krótko -- —' Ech kapitanie — bronił się żończyk — Dajcie spokój wiem że jesteście ama-tor na ładne kobiety żończyk zawtórował mu szczerym śmie-chem — Co robić kapitanie grunt to~estetyka życia codziennego —" Dobrze dobrze — pokiwał przyjaźnie głowa Przywara a potem zdjąwszy głu-cha a kę telefonu dorzucił: — Zadzwonię jeszcze raz do Noińskiego może już wródł do szpitala Biedny facet — powiedział Żończyk z odcieniem kpiny — nie znaleźć wła- - Ła M' tsJ' B E po- moc wielu przez przez sąrcu Same ładne bym może --i knego Szefa polskiego Bata-lionu 2 Druga była brunetką — dlacze?nż hnuipni niiłknwniki- - rwnpii t7 ™i nv gdzie indziej jak we Francji? Z żołnierskich szeregów ce-- sarshia wyniesiony "nie W ani dworakiem ani romanty cznym kawalerem po obcych lądach goniący za ideałem W salonach Algieru w którym od połowy 1883 roku przeby-wał dowodząc Legią Cudzo-ziemską mówiono że pułko-wnikowa była damę de com-pagni- e jakiejś damy dworu i swoje znajomości z owych cza-sów wykorzystywała dla ka-riery męża W barakach żoł- - niersKicn jednak złośliwi i legioniści że de a wykorzj-stynya-- Ta nie znajomości lecz swoje wdzięki Z tej pod zapyta-nia stąpanej przeszłości delikatne powonienie meznoszące zapachu pie-choty zmysł — nakazujący jej otaczać się młodymi przystojnymi oraz — gdy zaszła tego potrzeba — słownik nie ciągnącym za woj-skiem vivandieres Musiała być fertyczna Miała bujny temperament A nade miała ambicje Marzyła o generalskim pierogu lub nawet marszałkowskiej buła-wie dla i przywiązanym do nich Wielkiej Damy eleganckich złomem błyszczącego towarzy-stwa hrabiów A z pułkownikiem w mieście arabskim Za to-warzystwo miała zgorzknia-łych reliques de 1'Empire — napoleońskich wiarusów oraz nieokrzesanych legionistów umiejących szczypać poko-jówki ale nie umiejących za- - sie z res gdy one pułkownikowymi Zamiast wpływać losy królestwa jcikazywać generałom i mi-nirtre- m awansować podporu-czników dowodziła z kolei mię-dzynarodową bandą Nie wiedziała bo i ze — ze w tei "bandzie" właśnie świeżo ns WnHnnrńr-mik- a mi?nowanv Achilles Bazaifio riósi 'już w 'plecakui Źe za lat kilka tenże Ałgier się beniamurkiem socjety i szkołą wo- jenną przyszłych marszałków II Cesarstwa Nie wiedziała że właśnie się nią rozdział historii do którego — może nie tak jakby chciała — rychło przej-dzie Chwilowo i zawiedziona na wszystkich ° ocpjacara się za swój zły los zmuszający na grzebać ambicje w piaskach Afryki i Europejek w Afrjce stracli o cerę i powszechne wszystkich kobiet na świecie uczucie dla polskiego były jednymi ce-chami wspólnymi z generało-wą z Oranu Szefa Batalionu Horaina poznała przelotnie tylko w wojskowym gdzie z kompaniami swoimi nowe fort i nudow- - Zapa"1ICaia S° --so ble na jako postaw- - iiego przsiojnego oiiccn ułożeniem i śiiiiałm nieokrzesani twicr-- óro ' dol5d smezem z Al-dzi- h bła zwykła I na inspekcje jeździła chambre znakiem wy-niosła — Legii artystycz-ny i cncerKami ustępujący wszy- stko męża życiu salonów sztabu i książąt tymczasem siedziała mężem brud-nym crować należytym pektem zostawały na — mężem który dowodził — skąd-- j legionowej iprnnłn bułayę stanie fran-cuski- ej również otwiera "znudzona wśród wśród legionisty Tadeusz? obozie Ducra budował przyszłość dobrym femme ?ieru tylko przed wyrzu-cał rozumieli w Kobieta spojrzeniem wyróżniającego 7antCresoianie Może współ-si- ę legionistów cmno cłowictel ronież plo- - A on9 nasłuchać sięczj na Mozcrodczieimkaawosśpćonimewękiearanego spra-dowo- h co o Madame ją udzenia rzeczywiście w Lęgu zwano) legioniści mu--- 'straszm " Nie li do powiedzenia i co głośno miaj jednak okazji chwilowo w pięciu językach europej- - „ wojując lub w Ora-skic- h mowih O tym ni- - swojej generałowej rządziła tujac zem i jeeo żołnierzami iaK ja'kiś niefortunny legionnaire odkomenderowali} do prac w jej ogrodzie wy fasował piętnaście dni aresztu przy-szedł bowiem za wcześnie i Madame zastał w negliżu wy-grzewającą na słońcu Jak mnv odsiedział lekceważące spojrzenie rzucone w kicjim-k- u jej balkonu A wszystko to-okraszo-ne pikanteryjnymi hi-storyisk-ami o Sztabie Legii w którvm nagle od młodych a przystojnych ofi-cerków Pułkownik wprowadzał w Legii żelazną dyscyplino twierdząc że ' jeżeli rząd francuski stworzył ją jakn przytułek dla uciekinierów politycznych to nic po to by mieli w niej wylegiwać i bawić" Madame wprowadzała nieukrywany faworyzm o którym legioniści łykając kurz i piasek Afnki śpiewali juz: Madame Bernelle avait ' ordonne Que chaque ioli qarcon soitqalonnó fPpni Bernelle Z3rz!dviła każdy-pm-stoin- y młodzieniec 'jotrzymał naszjyki) cnei żony Chociaż mówią że żona nigdy ginie Tym razem Przywara zastał Noińskiego Gdv go orzywołano do telefonu kapitan po-wiedział -- "~Już kilka razy dzwoniłem do pana Chciałem sie dowiedzieć czy zna pan nie-jjkie- go Heysego współwłaściciela wytwórni plastikowych przedmiotów która znajduie się na Grochowie — Nie — brzmiała krótka odpowiedź — A czy miał pan wiadomość o żonie? — Też nie — Wydałem już zarządzenie aby ją od-szukp- no Jeżeli będę miał jakąś wiadomość to natychmiast zadzwonię do pana — Dziękuje - — W jakich godzinach można pana za-stać w szpitalu? ' — Zawsze rano do jedenastej a później najczęściej bo bardzo rzadko wychodzę — Dziękuję Kapitan odłożył słuchawkę spojrzał na Źończyka który przerzucał akta sprawy Heysego — Dziwny facet — powiedział — z nim sie jak z mózgiem elektronowym Odpowiada monosylabami i schematami — Noiński? — Co o nim sądzicie? Żończyk wzruszył ramionami — Cóż ja mogę sądzić Nawet z nim nie rozmawiałem — rozmawiałem i też nie mam wyro-bionego zdania Gdybv Krystyna Podłęska nieco wcześ-niej wyszła z willi Wardeckich mogłaby się przekonać że Nieszporowicz nie wyjechał z Warszawy Rozglądając się dokoła szedł szybkim krokiem w kierunku baru "Calyp-so- " Gdy mijał samochody zatrzymał się na chwilę Z zadowoleniem stwierdził że błękitny Renault najnowszego typu stoi zaparkowany przy chodniku Przez cały dzień szukał właściciela wozu lecz dopiero teraz go odnalazł Zatrzymał się w cieniu sesen i przyjrzał uważnie ludziom sie-dzącym pod parasolem Barbary wśród nich nie było Jeżeli nie będzie jej wewnątrz baru aminie go przykre spotkanie Sądził że-Noińs-ka nie jest obecnie w odpowiednim nastroju do przesiadywania w barze Z wnętrza dolatywała melodia jakiejś znanej mu piosenki zmieszana z przyciszonych-rozmów- ' był jak zwykle o tej porze nabity do oSt&tbiego miejsca W barwnej ciżbie ludzkiej uwijał się biały kitel właściciela lok2lu W głębi ponad gło-wami widać było jasną głowę pani Ity uczesaną w klasyczną chryzantemę Nie-szporowicz jeszcze raz zatrzymał się w drzwiach bystrym spojrzeniem szperał między pochylonymi ku sobie głowamL Z ulgą stwierdził że jednak 'Barbary nie ma w "Calypso" Natomiast przy wysokim bu-fecie zobaczył siedzącego nieruchomo czło-wieka d kruczych włosach 1 oliwkowej skó-rze Machinalnym ruchem poprawił krawat i chutteczkę w kieszonce } Tuszył w jego stronę Gdy znalazł się tuż'za jego plecami z trudem wydusił z zaschniętego gardła: — Bonsoir m'sieur Cornment ca va? Pułkownik zamykał jalc trzeba było pod mur stawiał Madame kręciła no-sem i wszystkim za skórę za-lazi- ła Jego swo-jej prostej żołnierskiej filozo-fii Ją poczynali nienaw idzieć w icli życiu służyła dx całkiem specyficznych ce-lów świadomość że nimi rozkazuje że muszą się jej bać bła dla legionistów nie do zniesienia Doprowadziła do tego że do historii prze-szła jako jedyna kobieta któ-ra kiedykolwiek Legią Cudzo-ziemską wstrząsnęła Biorąc pod uwagę i kim miała- - do czynienia — zaszezjt to nie lada Niewielu dowódców Lę-gu go dostąpiło Niewielu jej wśród Na biwaku tka kwaterze mógł (jak czy diabeł taki Hugic iak nie ns-s-czy- m szara gęś me- - sie zaroiło sie sic by nie Pawła też rozmawia Tak wy Ja się szmerem Bar wrogów nań zasłużyło I Horain słuchając tego i obserwując rosnącą wśród le-gionist-ort nienawiść do żony iJi dowócy — zastanawiać się musiał co to za kobieta'' Po-równywał ją ze swoją gene-rałową z Oranu wobec której1 bła juz mc fertyczna poko- - irm ln rlr iinermMn viin dlcIKa sprzedająca żółnierzo-- ul cenfce wmo A z tj a nnmn -- rH7ił-cio (Ciąg dalszy nastąpi) JEDYNY POLSKI SALON PIĘKNOŚCI rViarya's Boauty Parlor Specjalizacja w trwałej ondulacji "Permanent Wavos I" 6 Balhurst St — 368-443- 2 RETONE ANCHOR 89 DISTRIBUTORS USUWA SIWIZNĘ 5 Łatwo w utyciu Prrywraca natu-ralny kolor wło-sów Gwarantowany skutek lub iwrot pieniędzy cpaThwp 6 oz butelka — 1300 Zamówienia klerów Dć: Box 132 Słałion "D" Scarborough Onł lub ROTHBARTS DRUC STORĘ 676 Quecn SI W Toronło DYMONOS PHARMACY Brdnlford Ontario - m-n- M Nie7na'omv odwrócił sie wolno i lekkim skinieniem głowy przywitał przybyłego Prtrzył chwile chłodno jak na kogoś kto by} potrzebny ale stał sic już zupełnie 7będnv N'e?zporowicz podjął gorliwie: — Szukałem pana pi7cz cały d7icń Mam szczęście że pana tutaj złapałem Tamten wzruszył ramionami — Niepotrzebnie pan się trudzi Nieś porów icz lekkim skrzywieniem warg dal do zrozumienia że nie jest zado-wolony z tego przywitania lecz wnet wy-mus70ii3- in uśmieszkiem zatuszował zmie-szanie i rzekł szeptem: — Bła u mnie Monika Mówiła że mili-cja poszukuje Heyiego Szczupłe ramicna cudzoziemca poszły znowu w ruch wyrażając całkowitą obojęt-ność — Nic mnie nic obchodzi Heyse ani Mo-nika — Milicja go szuka — I co z tego? Nieszporowicz wydał w zdumieniu dolną wprge Wyglądał teraz jak zawiedziony chłopiec — Mogą również poszukiwać pana Człowiek o oliwkowej skórze uśmiechnął się drwiąco — Już panu mów iłem że nie boję się wa-S7- cj policji A pan radzę niech się przesta-nie mną zajmować — Pstryknął na bar-mankę — Proszę jeszcze raz whisky — ("użym palcem wskazał stojącego za nim Nics7ponnvicza Ten żachnął się — Dziękuję Nie cierpię whisky Niech pan pije spokojnie Barmanka uśmiechnęła się zachęcająco — A może jednak? — Nie dziękuję — rzekł stanowczo — Prcszę o dużą kawę albo w ogóle dziękuję Nie mam ochoty Tani Ita uniosła piękne łuki brwi — Cóż się panu stało panie Julku? Dla-czego jest pan tak zdenerwowany? — Nic takiego Jutro wyjeżdżam na turniej Pani rozumie trema nic więcej Nie zrcmimiaia ale przytakującym ski-nieniem głońy skwitowała wykręt stałego klienta i "odeszła w przeciwny kąt baru gdzie dobrze już pijany gość głośno doma-gał się napełnienia próżnych szkieł Nieszporowicz ujął mocno cudzoziemca za łokieć — Niech pan zrozumie — szepnąŁ — Do mnie też mogą przyjść Ten przymrużsł czarne jak węgiel oczy i przez szparki sinawych powiek spojrzał wyzywająco —i Czego pan chce ode mnie? Lepiej by było gdybyśmy się nie znali Nieszporowicz pobladł Ogorzałe policzki drgnęły mu w nagłym nerwowym 6kurczu a ładne oczy zapłonęły — Chciałem panu przypomnieć że jest mi pan winien trochę forsy Tamten zaśmiał się krótko jakby go du-sił atak czkawki — Ja? Pan chyba się myli To Heyse Niech pan od niego żąda Ja już nie mam z panem nic yyspólnego Na co pan jeszcze czeka? - srtjL Znak Mn najlepszej pomocy rMaamoM— IE Uzgodnienie z odbiorcą właściwej formy zlecenia to jest: O Zlecenie ' O Wpłata "na skup" O Wpłata "do przyspiesza realizację zlecenia i nic pociąga za sobą zbędnych kosztów Dziękujemy za uwzględnienie tych uwag PEKAKO TRADING CO (Canada) LTD 392 Bay Sr — Toronto Ont Czy Twoja paczka Pckao jest c drodze? kmfmmmm 71 73 PĘKA© dla zamieszkał) eh na zachód od Toronto- - New Toronto Long Brancli Poit Credit IshnjUon Cooksulle Stroctvil!o Clarkson Oakville Przekazy pienieinc — Paczki żywnościowe Materiały budowlane — Lekarstwa i owoce polud Maszyny i przynądy rolnicze Zamówienia przyjmuje telefonicjnic listownie lub osobiście Natclimmstowa przeslka gwaiantownna EDMUND JAN GRUDOWSKI (upoważ Dealer Pckao) 256 Lakoshore Rd East - Port Credit 278-701- 7 71-H- 4 Nowoczeiny Polski Salon PlcknoJcl "MARY-- S HAIR STYLING" Specjalność: modne ukladnnlo w losów — kolorowanie — roz- - lnnlnnle 1 trwnta nndiilncln 1111 DLOOR ST W TORONTO 4 w pobllMi Innidownc Aio TEL 532-567- 1 Otwarte wlecrornml 11-P- 9 Adwokaci i Notariusze A UUD7JUS BL NOTArtlUSZ Adwokat z Wilna 408 Ronccsvallcs Av Toronło (rou Ilounrd Park Ac) Tel Biuro: 337-170- 8 Mieszk: 279-616- 6 Okuliści OKULISTKA J T SZYDŁOWSKA OD FBOA nadania oczu dobieranie sikicl I dopOTowywnnlo "eonlact lcnses" — codrlennlo od 10—7 soboty wlic7nle w lnneli godzinach' za uprzednim porozumieniem 637 St Clair Avo W Tel 532-879- 3 61-- P OKULISTA S DR0G0WSKI OD 412 Roncesvolles Avc (blisko Howard Park) Godziny przyjfć od 10—0 30 ora za telefonicznym porozumieniem Tcl 531-425- 1 — 259-802- 9 ) Liwski w ia mv I7fl 1-3- 924 Ł Jf w Oczy ból w 124 1848 Bloor 153 St Clair Badanie leczenie chorćb O interesie I) Seria II art 20 Zła postawa jest dziś plagą ludzkości Jak często mówiq dzie-ciom by sie brzuch ramiona? Każdy potrafi wskazać osobę która się ż(c trzyma ale nie wielu ludy zdaje sobie sprawę daleko idących skutków jakie zła postawa może mieć dla ogól-nego zdrowia Zła postawa pro-wadzi do lic kręgosłu-pa wygięcie po-ciąga za sobą poważne oro nerwów przy (tam nerwy wychodzą ze stosu sic do mięśni ścięgien uciska organy upośledza krążenie krwi MM AUr&WS®W&?£3y3BE2£Sxi£%&7Wf!i specyfikowano wyboru"' Tcl i i gwarancją K bliskim w Polsce 75 & h Ir it Dentyści Dr DANUTA SAWASZKIEWICZ POLSKA DENTYSTKA ' Przjjmuje 7a uprzednim' tqlc(o-niizm- m Tcl LE 5-99- 17 ' 282 Ronccsvnlles Ave (róg Croffroy pt) G9P-7- 5 79 Dr V J Mellus LEKARZ DENTYSTA:' przjjmujo lakło wieczorami I w aoboty zn uprzednim porozumie-niem telefonicznym ' 262 535-702- 5 37P Dr W SADAUSKAS LEKARZ DENTYSTA Pnyjmnjo za uprzednim telefo-nicznym porozumieniem Tel 531-425- 0 ' II? Grenadier Rd - (drugi dom od Honcesvallc ''"V- - TA'0' ' Dr1T"L i Gronowski j DENTYSTA' CHIRURG Mówi po polsku 292 Spadina Avc- - - -- Toronło Tol 368-903- 8 1 l-- P Dr M JINDRA -- Dr V JINDRA ILEKARZE ' przyjmują takłcTwIeczoramt 'w aoboty za uprzednim porozumie-niem telefonicznym 18 Spadina Rd 922-084- 4 (powyżej Uloor) 49-- P OfcmEiśfa 470 St uACn — LE 3-z- 1 w i 1 badamy okularj dostosowujemy do wszystkich defektów wzroku na nerwowość na gtowy Mówimy po polsku Doktorzy Chiropraktyki Toronto RoncesvalIes Avo RYSZARD LUCK-LUKOWS- KI St Wesł — RO 9-22- 59 RYSZARD 1 UWAGI CHIROPRAKTYCZNE ZDROWIU Społeczna służba publiczna w podniesienia stanu zdrowotnego POSTAWA (CZCŚĆ — powsze-chną rodzice wyprostowały wciągnęły wyrównały wygięcia a kręgosłupa niedo-magania Wywołuje podrażnienie ujściach miedzy-kręgowyc- h gdzie pacierzowe-go) przyczynia napręże-nia i wewnętrzne i -- f porozumieniem Ronecsvallcs — '" JjENTYiCI 1 — r College SIaNISLA z S WYNN-WINIARS- KI Ave W — 923-624- 7 kręgosłupa (krzyża) i nerwów Dobra równowaga kręgosłupa to klucz do zdrowia — cliiro-praktorz- y uważają że dobre sa-mopoczucie fizyczne zależy-o- d właściwej równowagi kręgosłu-pa Dla ilustracji kilka poso-dó- w problemów związanych z postawą: 1 Krótsza noga powoduje na-cisk na miednicę i związane z tym wygięcia kręgosłupa 2 Powtarzające się i nieró-wnomierne naciągnięcie mię-śni związane z pewnymi ty-pami pracy fizycznej 3 Otjłość połączona ze zwiot-czeniem mięśni 4 Upadki okaleczenia uderze-nia a przede wszystkim naj-ważniejsza rzecz — stałe niewłaściwe rozłożenie cię-żaru gdy się stoi 5 Normalne zużycie stawów kręgosłupa i miednicy i sto-pniowe przecieranie się po-łączeń międzykregowych fiw hm&&m&mi i'SI-d'-1iw intt 4t'Ł IV lk'?ii ii nsUr tótruas-ih- m- - am l& Ł' Himm w Ir --ml mm IłJJlłl-ł- i mrita-- fama W3ZrA-k3- r i"5 Tl'ff S i rwmr IJRWł- mm- PAimU-K- i vmm mm li i '} hJłnif--w MmUmthilt I- - fi m im W-- M'li IMWfiti WWd fi :f®? H ti'U 'fc-ł- f ffl Hi ?l |
Tags
Comments
Post a Comment for 000318b
