000805 |
Previous | 23 of 64 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
Stnt
A ły ' A '54"7 v- - V' u5V"t
i
d M MAil #JWW Mwaftj „sł
Nr 102103 ZWIĄZKOWIEC - wtorek 23 grudnia 1975 Słr 23
Florian Śmieja
SPOTKANIE Z S J
Niedawno w Maladze po- -
znałem lekarkę z Warszawy
" 1111
- "f" r -- """"" ru iyMi używającym wotmch prezesów pod każda1 Gdy wyczytałem w rubryce o- - do trzceiego podestu podnio-słych
Nowe mysh nieuczesane w o sukcesie Lecą w Niem- - cierpliwości ludzkiej rzekł szerokością geograficzną U gaszeń że na via Villini na łem oczy zobaczyłem jej sto-je- m 1966 W tym samym czech Zapytany o wysokość ze "Ci którzy mają ideęnas tym bardziej nie straciła czwartym piętrze jest do wyna-- py duże długie" wulgarne i Lec zmarł nakładu odpowiedział ro- - wciąż w gębie maja ja za- - na wadze hvstm nhspru-aHa- - m n!„n„i„i„ „m„hi„ „„ i„o„„„„ „„i„ co„
Zk nnirnarnZnin rnrnn Tnn iiirinjsi
Lecą i to ze po raz os- -
rozmawiałem 7 nim w
1966 r Telefonowałem do
szpitala "To do mnie pan te-lefonował
U mnie Lec leżał"
odpowiedziała
Urodzony we Lwowie w
1909 do szkół chodził w ro-dinnym
mieście' i w Wied-niu
W 10QQ rn "llninfł_ ' - cie Jana Kazimierza uzyskał
m„nn„ijsłpriiim nnu „ W tw„in
samym roku zadebiutował
jako poeta tomem liryków
"Barwy" Odtąd miał pisać
naprzemia y
dla lewicu
m i dla "Życia" "Trbó
i "Lewara
Weziony przez Niemców
' uciekł był w partyzantce a
po wojnie jako attache kul- -
turalny przebywał w Wied- -
niu Lata 1950-5- 2 spędził w iawu aie wjsiarai się o po- -
Zwolenie by wrócić do Pol- -
ski Przy wiózł z sobą prze- -
kłady swoich wierszy na nie- -
miecki oraz nowy zbiór "Re- -
kopis jerozolimski" Przyjęty
w kiaju chłodno poświęcił
się pneKiauamu na poisKi
jjuułuw iiiuiiuecKicn iijoeuie
ai-ium-
-i nenie brecmi v
195 w Krakowie wyszły w
łn"mil-i-i " iM "rćii „„„„ Jy-- w '"" "KU"1--
Stanisław Jerzy Lec
Wolności nie można symulo- -
koc!
O
Niejeden strzał chybia cho-ciaż
go nie oddano
©
Prawdziwym poetą nie bywa
się bezkarnie Jakiś guzik w ży-ciu
musi pozostać niedopiety
©
Ten pisarz ostrzy siee ołówki
mieczem
O
Zawsze sadziłem że sekta
Skopców wymtera Jakże się
myliłem Ileż członków tej sa- -
mokastrującej się sekty i indze
wokół! Przyłączają się do niej
emuchowie Bo przecież pięk- - niej uchodzić za Skopca niż za
zwykłego eunreha
Komom ' zahocnanym inaczej
łiutwinc siano
_ v trzeba lak pomnożyć ilość
inysu uy nie siarczyto aia mch
aojorcoiw
©
Apetyt przychodzi z jędze- -
niem Zwłaszcza gdy jedzą dru- -
2?
O
Piękne kłamstwo? Uwaga! To
już twórczość
O
I z gęsi Które uratowały Ka- -
pitol były na pewno świetne
skwarki
@
Pytasz się piękna pani jak
długo lęgną się moje myśli
Szesc tysięcy lat o urocza
O
Wytłuczmy ludzi — zagłodzi- -
wy hidoćercóu)'
Istnieją idealne parawany za-słaniające
same siebie
O
Wierzę że urodzony pod złą
gwiazdą będzie mógł — z roz-wojem
postępu — być na nią
wysłany
O
Biada żywym władcom któ- -
rym oddają cze'ść należną zmar-- łym
- -- O
C°n
cy drwią z takich cnót na- -
rodu jakich ten nie posiada
I na drogach myśli czatują
rozbójnicy Oczywiście i oni
czują się intelektualistami
© v
Niektóre charakter] są nie- -
zlomne ale rozciągliwe
©
Wszyscy bogowie byli nie- -
śmiertelni
N Kto nie ma sumienia musi
kompensować to jego brakiem
W wałce idei giną ludzie
Kto jest bezwiny niech rzu-ci
pieneszy kamienienu Pułap-ka'
Wtedy już nie będzie bez:
winy
I kaftan bezpieczeństwa po- -
winien być na 'miarę szaleńs- -
twa '
' ' ~ "
- zy Wiatry' z' mieniają drogowska- -
" fc f i©-- - k- i Nickażdy7 iimie tańczyć do
muzyki przyszłości' ' ~
Przedostatni Mohikanin 'żabi- -
sanę" drukowane partiami w
czasopismach Poszerzone wy--
si n i n tain-iAi- A m t r% i
° S1? Pfcdziessłt tysie" yczaj i w pobliskim no-- 'I wygasłe kratery jeszcze wane mieszkanie nie namyśla- - na klatce schodowej Zapyta- - któmryło7ndryffrcnehncii7anDu-oKnw-onał -- -- nCya wegszzeelmki£p_lawrzyypadeRkednakaptoisrzayli sniae posotraawza zejes"tCzwaysnemikiemsztywpa-- -- 'zNieijeą kazżadwyiścpiaą"sterzczpyęduziwasgwae: łteemin siwe sidałdułgeom: wdoyszseadmłeomchozduho- i- łmemach uc—hodCzązvc tudaljeejst pmoieszka- -
Miesięcznik
tynenty"
wm u' Arifo"m ''"a""-- "
torsKi w sali instytutTu gen
puoncznosci lamiętam jak
następnego dnia wędrowali- -
sl"- - LU1IUV1- H-
„„ „ du ra '
li niń jmn hnłv Plnr
i Xrńi Tr„ przy tej okazu
ivŁ-"""- " ' Jl-=- " olw ika jegomość "My sc zna- -
m odezwał się poufa e
Nie miałem przyjemności'
T '"-J'- ł y
razem Jestem pańskim
cenzorem i Kilka lat później
wyjechawszy na Gubałówkę
niespodziewanie natknąłem
się na
"Myśli nieuczesane" ugrun--
towały pozycję u czy--
telnika polskiego rozniosły
jego imię po całym świecie
Posypały się przekłady na
niemiecki na czeski slowac- -
K- - angielski włoski holcn- -
cierski ukraiński szwedzki
nnski Dutgarski i rumun
W Niemczech zrobiły ' 73- - i„„: --iuiuą ftauujc ilaiii „_ ui-ul- -
ja często ostatniego Mohikani- -
na by nim zostać
Miał samopoczucie widma
ktore się jeszcze nikomu nie
vrzmcidziałn
©—
Gdy me ma zydow kozły
ojiarne strzeżcie się — macie
br0dU
9
Najdoskonalsi strzelcy nawet
nic musza znać kalibru głów
- -
da któruch cehim
0
Strzeżcie się tych botaników
co twierdza że drzewo poznania
rodzi korzenie zła
©
Rzekł zbrodniarz: "Winić
ciłowieka za nieludzkie czy- -
O
Atawizm! Odbijają się w nas
ujemne cechy wrogóio zjed :0
nych przez naszych protopła
s(óiy q
Podrzuć rcłasne marzenia
swoim wrogom może zginą
przy ich realizacji
©
Nie należy ruszać z martwe- -
go punktu kosztem żywych
©
Dziwne przemyca się zaiosze
praiodę do krajów gdzie jest
niżej notowana Co za interes?
_©
Ci co przerośli epokę chodzą
etęsto ze spuszczoną głową
©
Nie cierpię filozofów którzy
lubią dzielić włos na czworo
na cudzych żywych głowach i
to przy pomocy topora
©
Zawsze są wierzący i nieicie- -
rzacy Nawet: niewierzący to
istnieHie Boga 1 wierzący w Je- -
go nieistnienie
"Pogrożę mu tylko palcem"
— rzekł kładąc go na cynglu
©
Gdybyż jeszcze kozła ofiarne- -
go można było doić!
®
Dalekowidze dziejoioi wstępu- -
zamiast do okulisty do okulty- - stów ' v
Każda religia podaje inną
datę Stworzenia Swiita U nas
do 7iiedcur!a panowali wyznaio- -
cy religii która hcierdzila że
stało się to w 1944 r
O
Co lepsze: "Sztuczna' prospe- -
ritif czy prawdziwa nędza?'
O
Są tacy co nie uznają żadnych
uprzedzeń narodowych Mogą
bić się z każdym
O
~Nie należy się powtarzać?
Pssst! Niech tego nte usłyszy
szczęście!
ta i„ hnu mtn
połknlel rHe :
A
-- Czymś innym jest pusty kie- -
liszek przed 'wypiciem a czym -
innym pusty "kieliszek po wy pkiuK -
" ' £ '
Ironizował '''ktoś pa 'temat
cotccipóic słownych Posiadał
'bowiem dowtipTnihlóhny' Ile- -
tkrpć nań' czek~ałrten niejstawiał
'Ktsię nigdy- -' L s & ' a
W?fT - ~ w ~ t ? 1 k ' l r ff „ 3
LECEM (1909-196- 6)
:
cius który je doskonale prze- -
łożył opowiadał jak to ba- -
n iwn _ - - i i
:_ n_:' _ e piętnaście uzis ii!-- t__Ya la
j&"!" i-- i-- uujuŁiL--j nu- -
ponujaco: wjszło dotąd 20
nemicck'cl? aA o 'łącz--
nym nakładzie loO tysięcy!
"Afvćli niriif70cnno" tn łoi--
MYSU NIEUCZESANE
""' """-""- "- "'""„ " ' '
rodziny "v
„„„„ i„i
w ~P!"S™5in= Z "
idMUlCUII "-'- V'"
zwana lorma- - t0 afor'- -
powstałe z życia z sytua- -
Umysł subtelny wraź--
h na oddcn)e jeykow
możlmości pozostawił nam
t j śl skrzacvch
się błyskających erudycja
frapujących paradoksami ba- -
wiacych skojarzeniami a sma
hipokrytów f mn--- M doprowadzać ludzi o
ograniczonym poczuciu hu- -
walać na odlew praw- -
darni oczywistymi dla kazde- -
go a których nie dało się za- -
dnym paragrafem utrącić
Dla zwolenników zamordjz- -
mu Lec bjl autorem bardzo
niewygodnym Bo tacy chcą
ograniczyć artystę do roi
muzykanta brzękającego
Zam'"ów' ieni? ktńrv'"m'"n """ 7i
omamiać nie nron
HUiU -- u_ -
na energia we wszechświecie
tylko użyica OczJ--
wiście trzeba ambicje uży- -
wania myśli nieużywanych
% ut„uuj„u ujMuiorofŁ hiorzy u- - wmu ie lhe sa dvktatma
„„
©
Kto kokosy? Pan
0d kiedu"? 0li „nrżntkn
i"„ iłu„ cim' i„ti uuszucn
©
Strzeżmy genialnych myśli
przed wejściem w słabe głowy!
O
W pluć nie należy
gdyż można napiąć na własne-go
trupa v
y uay zapachniały jwłti ' rzek- -
o wjwo: coz aziatajn ta- -
n fcontremf- -
m
Czasem dzwony kołusza- dzwonnikiem
O
Najwięcej kształtów ab-strakcja
©
Kiedyś ludzie będą sobie bra-ćmi
i od Kaina i
Abla
skostnieć ale nie
czec trwać posterunku ale
nie w miejscu być
km ale nieugiętym być lwem
czy orłem ale me zwierzęciem
nie być jednostronnym ale nie
mieć dwóch twarzy trudna
rzecz!
Że człowiek niebo i piekło
rozrywa to nic alb że koń- -
cu niebo ten kawałek
uyrwaw piehio pieKto gtoa- -
nc ochłapu dostało nie-bo
&
Nie nieznanym lżone-mu
języku! To sadyzm
Q
Sumienie się czasem z
jego wyrzutów
rr:?! warunkiem ciągle
noiud' rodzi
I w stolicy szczeka cen
tralniej
G
Jeśli twój wróg zrobi fałszu- -
wy krok - uważaj! Tańczycie
dó jednej melodii
_ — _ &%£-h- M
a '
Dueh czasu straszy nawet
ateistów
I
Niejednemu zeru wydaje się ł
że elipsą po której świat
się fcrgci 0
1—MZi- -a—gao„ u„A nnr
snoia' wyobraźn©ia" t--
[ Dlaczego piszę te krótkie
f'r"aszki? Bo O mi brak!
To odićazhy pisarz! Postawił
kropkę -- pb' 'menapisanym izda- -
£" " " A %" "
ii ' T ' '©
Kapitan ' okręty os- -
tainu olateao admirałowie śpią
V' yfoi: spokojnie - poderas burzy
niepokoić i zdzierać maski z
durniów
i i !_ _ u j_____:_ — _
—lanizimu Lt a_Kiiącym poKi iasKU
uu iic uiin aic ie
kto nie pachnie bv "mu
kadzono" - Donosicielom
szczególnie często dostawało
si( od Lecą- - "Najlepiej pod- -
Stawiaia karh' tO ich
d
Zauwavlumv „ P nfn
„ '
„f J"1 _ l' "h ""fczL ieS i ego C -
"~£7 „ p„r nni"
rnf--
5 nnrinhnn } 1 „ -- „v clrukowank'm- - bo dopatrywa- -
°no sSie w JJe§°°tuorczości zbyt "
go rzeczjwistosci
Sądzę ze na te ąme tek--
st będą sie oburzali inni W
naszei emigracyjnej sytuacji
Dwusetna rocznica urodzin
Napoleona nie przeszła bez
PClll WśińH 7 nnu-nrH- i " "m'"otn pcciaającycn ocenie
historycznej ży-ci- e i czyny ce- -
sarza Francuzów nie zabrak- -
ło również szczegółów z jego
prywatnego życia Wyliczono
mu wiec skrupulatnie ile inmi1ai n l!jklu 1iucu1aiujK1- - _n- a- jJa_- -
kie cierpiał choroby itd
Oczywiście najwięcej czytelni--
kow zvskał tpmnt- - Nannlpnn
a kobiety chociażby z tego
względu że jedną z nich na- -
szą rodaczką Marią Walewską
cesarz interesował się szcze'--
golnie Ale ja chcralbym
m-CDonow-ać
' ' " wariant: Napoleon małżeństwo
Zostawszy cesarzem
anvjijr
zmy
moru
hunA
Boże
Bóg
sfla
stać
chce
jest
Iżyj
jest
V„jj
lubi
nO!?i
znasz
Otóż Bonaparte oprócz ulu- -
bionego zajęcia tj prowadzę- -
l_nei:au_id' "iJniuln:hizh_i"i:s"iu " '"r"n'wia' '"'"at
% 1 1 przy laaa SpoSCOnOSCi: „UsDtO- -
wiazkiem kazaego mężczyzny
jes ozenic aam
wał-- w stanie kawa eeskim xlo
28 roku życia Powód tego był
pi osty: przyszły cesarz Frań- -
cuzow jako porucznik artyle- -
ni biedny był jak mysz ko- -
scieina 1 nie mogr soDie po- -
' '
Kiora jego zaioiy iraKiowaia
humorystycznie Ale gdy ?a- -
czat robie karierę bo- -
kiem dyktatora Barrasa 1 stłu- -
miwszy bunt rojalistów w Pa- -
ryżu został komendantem
garnizonu stolicy poznał
sześć starsza od siebie
wdowę po straconym jakorji- -
nie generale wicehrabim
Rpnnharnai5 Tńzpfinp
pht sifi w nipi zaiadał
ślub odbjł sie natychmiast
j- - ą„ „Ai„Q „rioMmł
„ _
1 T
Tl--n ArfAnn im!i lnt
klej kojarzył mał--
Dokonezene'ze słr 22
odpadków które wydzielały
dławiący smród w tropikal- -
nym słońcu! Jedynie katedra
św Jago de la Vega przy ul
Królowej jedna zjiajpiękniej- -
szych najbogatszych w No- -
wym świecie oraz kościół św
Katarzyny gdzie w 1688 roku
złożąno w uroczystym pogrze- -
bie zwłoki legendarnego Sir
Henry Morgana witały świa--
tło dnia z radością Taki był
Port Royal — aż do poranka
czerwca roku"
Nie błO ZadneSO ZnaKU ani
„nowiPdzi 73
Jv r" tem h " bTzask a— __t
zgasł znowu noc zapadła nad
nrsfawrta"łRvAw7t)vpj--dił ł si łiiilr prnmn aA~ raałv
LbLiv - biSśfas:
CvUiav imua -
bo- :r:m'™„VL7_z_amieniła się w po-- :7-:„- : ::T"' „7" ułiwuu i uej4iiu wjriucwj gnrzewa aby je węszcie
Morze jakby wydęło się
zgarbiło po czym runęło na
ląo Kiory urgnai poczai Sie
ąć ściany Cynków p?
kaI' i rozpadały się z głośnym
trzaskiem Ogromne stada
ptactwa podniosły się z wód
zalewu bijąc paniceskrzy--
dłami leciały' na Przylądek
Szubienicy świeżo zbudowaną
cukrownię ogarnął pożar i
chmury żółtego dymu okryły
miasto całunem
ogarnęła panika światła po--
gasły budowle waliły sie mc-- i
nevrósło wjiej! wjej zale-- ~ If llIIM#SSliJŁ - i- -
nie bez znaczenia są takie po- -
biedzenia jak: "Kto nie chce
roku
że
Lecą
Lecą
©
natow
byc zaszufladkowany niech
gotuje swoją
" trumnę" A
wskazanie "Gdyby niejeden
wypuścił ster z ręki mógłbV
się puknąć w czoło" zdaje
się być stworzone
_
doży- -
'———— — ——j —
owieczki by się pasłv na wy
zynacn aucna uu razu tez
zgadniemy ze poeta o polo--
nijnych Baranowicach phał
mówiąc: "Prowincja umvs!o
ua — usiłowanie myślenia z
Hala nrl mń70ii" -- —
t tak to Lec kory miał
"w-"-- ' c
mało sprzyjających krjtycz- -
nemu spojrzeniu pod koniec
życia uznany zosał przez s"u 1UI"V- '"'sl"J"":iei - znakomitego twórcę afory- -
iinuv weswy uu shaiu- -
ca literatury i cnoc gorzka
kropla piołun zawarta jest
w "TO na dłU20 DO- -
zostaną wsrod ważnych norze- -
kadeł bo nic me wskazuje
ra to by ludzie i świat mieli
się wnet drastycznie zmienić
§ K
zeństwa swoich oficerów j
den z nich powiedział mu
u tndv Dn - ""- vnm „„ - "J u "a'"- - 01v " nić jeśli codziennie patrzy--
my w oczy śmierci?" — „Wła- -
śnie dlatego odparł Bona- -
parte — należy się śpieszyć!
Francja potrzebuje jak naj- -
więcej dzieci-- "
Bywały wypadki że cficer
"ie potrafił sam wyszukać so- -
oie małżonki Naooleon na- -
tychmiast przychodził mu
wtedy z pomocą W ciągu 24
godzin oficer był zaręczony
a panna jeśli była niezamoż- -
na otrzymywała posag ze
skarbu państwa
leon wydał rozkaz na mocy
którego 6000 grenadierów je- -
g0 gwardii miało w jak naj- -
R7vhs7irn p7!p -- cinM -- - """ j "- - -
tn7L-- i mo-łcn- e ''' """"""Lli "n lfllłltm
Przyszła na oficerów
TTTa Kj„n'Dnn lc7nnr„- -
"?™AS
nnarposlu°'c s 0SX™™Z °„
Jnł- - Ą ja przecież
JCj wcale w krzyk- -
" """"""' "" fu
uenerat Leclerc szwagier
iapoleona odkomenderowa- -
ny na ban Domingo celem
stłumienia powstania Murzy- -
nów wykręcał się od tej nie- -
miłej misji tłumacząc że jest
iedvnvm oDiekunem siostry
której przecież nie zostawi
samej we Francji — „O to
nie musisz sie martwić —
rzekł Naooleon — Mam dla
niej' dobrego kandydata na
m fn VpH!p ii nsilon
S7vm'nnipk-finpm- " Nip eheiał
wszakże zdradzić kto jest
'łrm rońnm toi rpii
NaDO- -
jutro Juuiewai
iedziemy"
-
pies
t
_
1692
fże sam jeszcze nie wiedział
wając coraz większe połacie
lądu Krzyki ogarniętych gro- -
zą mężczyzn i kobiet mieszały
się gwizdem wiatru
Morze podnosiło się dal- -
szym ciągu szumiąc wrzącą
kipielą stopami ludzi
krępując ruchy ich nóg
worna ulewa przybierała na
sile błyskawice rozdzierały
zimnym ogniem niebo wśród
łoskotu i ryku grzmotów
Księża katedry wzywali
ludzi na ogromny plac przed
kościołem do modlitwy o wy- -
bawienie Raptem rażony
_ ui-- i :_a
K1UU?" ?S£UUV?!"_ " !t' zauijając na miejscu roiwoi- -
k rożdarf powietrze
__
Le- -
rnin łr iłłin --ł rł 1 r n irr i nł-- i i =r= WTazz ądem do morza Zag- -
lowce w porcie Koryrn nura- -
gan -poiamai maszty 1 porwai
takleluneK obrócone stępką
do górj szly na dno: __ Morze podniosło się jeszcze
raz_ ostatni
_
konwulsyjny
-aresizcBząboilsdinami aias ywmgnuiei-u-ciony
do_ morza zapadł się w
głębię wirów zielonej wody
Ponad 3000 ludzi zginęło
śmiercią nagłą i okropną
Tylko niespełna 200 udało się
uratować Przepadły--milion- y
dolarów w złociesrebrze mo- -
netach klejnotach Ta przerażająca katastt rofa
miała miejscejzaledwie dwa i
pol wieku temu — rmvno
dwanaście 'ił __ innym tnę- -
v "
~AlbeitO MoftWia
naVVH7V ramiAnifiin r mmo T-- n
Jwłu ł" V UIIIVUiU
pojechałem
w dziesięć minut bytem na
Viii im przecznicy via No- -
mentana Starawe dom szta- -
chety oplecione pnącymi rośli- -
nami oleandry kwitnące mato
i C7P(-nn- n —7n-trv-Mnnłm _um„n cnoa pr7ea aomom- - Ktoim
mieszkałem przez trzy lata z żo--
Dramj Ktoia znajaoAała się w
Rłcbi waskieg0 jak kortara
gródka Nacisnąłem dzwonek
tartego piętra chwili
spiyna zamka odskoczyła z
dobrze mi znanym brzęczeniem
WKr—nc7łpm an siirpiJ —sifni
gdzie posadzka w j łożona bła
białoczcnvon mi rombami za--
czałem wstDDować na schody
ze snurzezona mh
wsparta na poręczy
Pierwsze piętro drugie pe- -
tro trzecie piętro: dochodząc
TY
Lecz gdy zameldowano mu
po chwili gen Davout ' zawo--
v „v-- jiui-ł i iw uuj szwagier_
Leclerc!"
rDvmf Q k„i „„)„i„v
zachwycony ale Napoleon nie
nv7oimn-ai- ' „ tm w-- h
zrządzenie by przygotować
wszystko dó ślubu f ślub od- - u%i s:„ Iti wjue iiiuuieunui:
nigdy nie przyszło również do
Iowy Ptac o zdanie zainte--
fesoAsane kobiety uważał bo- -
wem że powinny one być
ślepo posłuszne i podporząd- -
kować się woli mężczyzn Pa
rijioiekurorztenzine yu_jiee_dznuanky no_ap_póiortkałt
™"" "J f £K °J
SanJsPGene_ mailonlu S is„i„h„auwL?a"eż?iaeLłov_zrmae niKeoiodrpąowwieadp-o -
"ią kandrlatk-- p 'a rp
sarskiego dostojnika Kaza:
sie marszałkowi rozwieść
marszałkowa jednak nie do- -
puściła do tego i cesarz mu- -
siał pogodzić sie z tym fak--
tem Mniej znana jest' spraw a
Tasheri ma}żonki ks
Arenbe rai L-łn-l-n --jlinAlln
buntowniczke" zagroził że
ipśli nip rin męża vvśle
po nia żandarmów Ale pani
Tasher nie ugięła sie i posta- -
wjja no swom
Mania kojarzenia mai
żeństw nie opuścia Napoleo'
na nawet na Wyspie Św He
leny Udało mu się tam sko- -
jarzyć dwie pary a gdy po je- -
ffo śmierci otwarto testament
znaleziono w nim klauzule
dotyczącą kamardynera któ- -
ypmn Tanisvu-fl- ł npwna snme
oieniedzv ood warunkiem że
cżeni sie Pod względem
KTnrmipnrl nkazat cip nipnnnra
"Wny nawet po śmierci
siemu zuemi 1 potopie które
w ten sam sposób zmiotły do
morza ówczesną stolicę wyspy
Nevis Jamestown (950 mil na
wschód ód Jamajki) Zacho- -
wały się spisane sprawozdania
naocznych świadków katas- -
trofy a i długo potem
rybak jamajski uporczywie
twierdził że widział w swej
młodości szczyty dachów za- -
topionych w zewnętrznej zato- -
će Z większym zaufaniem
możemy się odnieść do rapor--
tu admirała Hamiltona który
w 1780 roku a więc w 88 lat
_ 11 _- - j_ aj™- - F" - "- - ~ „- - ra"mZ? !T ne oyiu iwziuii--
nić w zielonnenj' ngłębi Równieżm
i n r n nr% i U'i i mvii TinT"ii irrn iu- - Ł - -iis
ej że widział z pokładu oKrę- -
tu w czasie inspeKcji Kanara
wejściowego' ao ponu mng--
ston zatopione domy
Royal
Jeszcze później w 1_ 8o9 ro- -
ku nurek Walter LMudd za- -
iruanioiiy yuy remoiiwwi
podwodnych części statków
po dokonaniu szeregu „zanu- -
rzen w starym porcie doniósł
ze dachy licznych solidniej- -
szych budowli wystawąły-jesz- -
cze z piasku naniesionego
przez prądy morskie i że
wiele tych gmachów utrzy--
mało się w dobrjTn stanie
mimo trzęsienia ziemipotopu
długoletniego przebywania
wodzie
H Rieseberg'
f
(Opowiadanie)
HH_ 1 J 11 LllilUW Will W t)L9UIV kJltllU
nie do waięcia"
Znalazłem sic na nndeśno
stancliśm przed sobą twardą
tttarŁ 'popatrzjliśim
b!e Nic sic jife zmiemJa- - oczy
--mOnno źuioiiistn- - tnP wi
j„ i_ _- ua iJutiągia ubia- oaiuiz_o wlt- -
„one i dwie miłe dla oka fale
jasn}ch bujnłch ttłosóv Za
wdocznie cz ma przystać na
t propooBana mmc
po en in rzekła _ Tak to tutaj
Pozwoli pani że się przed- -
stawe- - Larini
jt„ 5„1_- - na w aut ruui a
nQra a dalei'
nnra Mnmtti
u i„ i„ a„i: :
„i„ „
kania Wjkonała p6ł obrotu
glbkich i muskulannch nogach
i powiedziała robiąc ręką koli- -
sly gest — Przedpokój
Jakie piękne meble Czy
to pani je w brała?
Nic podobnego ja się wca
le na tym nie znam WbraLj'e
m°3 mąż'
— Paru jest mężatką?
Wzięłam separację
Szła przede mną korytarzem
miala na bluzkC bez ręka- -
wów luźna miękka jasno zie--
lona ' krótka obcisła szara
spódnicę Otworzyła drzwi i u- -
suwając się na bok by mnie
przepuścić przodem powiedzia-ła:
— Sypialnia
Umeblowałem ją sztuka po
szperając po antykwaria--
łóżko hiszpańskie z wez
głowiem z kutego esy floresy
sz-rf- a nia
w tym samym stylu Czerwone lfi nn'r t "L"n-f-ich PrL-A-i rtiV _ 'j uui
na mnie WTazenie zamies'- -
kanego: materace były zw-inięte
— Nie śpi pani tutaj?
— Nie nic znoszę tych staro-ci
Ponieważ nie mam już słu-żącej
śpię w służbowym po-koju
-- Poszedłem do okna otworzy- -
łem je i - jak to było moim
zwyczajem - gdy tu mieszka
łem popatrzyłem na mi--
gnohę w sąsiednim ogrodzie
Dora stanela przy mm--e mUs
żem pani Moretti?
Zerknęła na mnie z wesohm
chochlikiem w oczach:
— Za duzo Pan ebce wie
dzieć Dlaczego to pana intere-b- u
je?
— Ot tak przez ciekawość
— No więc jeżeli to pana in- -
teresuje: niezgodność charakte- -
rów--
Wypowiedziała tę formułkę
lonem tak zadowolonym że nie
mogłem się nie uśmiechnąć Na- -
legałem dalej: — To znaczy? ~ To ZTiacz'- - źe Ja moJ
t t~t itinirtfi A 1 n 1 1 i c rł ł -- ""' ! '' '"""'"' uu
dziewczyna prostego po- -
chodzenia: on z rodziny w któ-rej
wszyscy byli doktorami i
profesorami Ja ignorantka on
mól książkowy Ja lubiąca ta-niec
sport życie na otwartym
powietrzu słowem to wszystko
co jcst mMlwe on'
spokojny domator żądny wie- -
dzyJ_ mRjozzaunmtrie0mPi buraclzeymucczhasaami wjnie te różnice _ poza tvm by}0 jeszcze co§
innego
— co? _ Spodziewałam sie że kie- -
dy się pobierzemy on nauczy
mnie tych pięknych rzeczy
które zna On natomiast 0- -
czekiwał że będę jego kuchar- -
ką pomywaezka
Tak więc nic mogliśmy się do- -
gadać
Pnmmipm A iat-- cio tn
źle"]się skończyło
Odstąpiła od okna i poszła w
kierunku drzwi- r dodaijac: — -- i — - s 2 ss°jsst z
r- - -- - :"":": ZX J zebyni s'e P™110"353
czego innego nie jestem zdolna
WJ codziennie w
Kofto postarzał
TewinA Uwnlt'tnlrn 1rn4:n'
- Tety-nka która-- tak ko- - „ r -- —„" —-- _ " _ cha}? -
—Kochał nie mogę powie- -
dzieć fc Me ć
na do --wieczora że się jest kre- -
tynką
Zrobiła' prostacki gest ręką
jak gdyby dla podkreślenia nie- -
znośnej przesady PotenT zaj- -
rżała sąsiedniego pokoju: —
Gabinet mojego rnęza
Zajrzałem lam : ja — Och
azwonloićza naUrnzałiobżveł7niceh7orobliwie ma-- oapan cesarz z neg- - JUiuuu = inaiiuncft mn —_„„„ " JU„o „lu :_„„ - — wiasnie tam po i„j „„„ „--
„:Amu- „ ntrrńri? m0 m i„ t rA - Mn lot hn W osiem dni póź- - rc°f "a JCJ -- "aiŁ' J1IC %„:_ _J' 7:: J::"
d konxuTy do da "iei Lavalete byl już po ilu- - n
' ? " - I
KI 11H4W UU9IVlUlllli O" l'u"i 01-uiii- jy ł y- -
mata
Lecą i
na
a
i„-- „
mieć
jt
robi
"
ocac(
otchłań
"ivo
ma
zaczną znowu
Nie
na
giet- -
w
co
a
co
w
rodzi
na
q
słów
+
schodzisz
za- -
inny
a
tna
się
pod
o
lat
Zakn--
hv
w
namiętnie
i
7
nadraiarpi
ui
_„„
i
Ludność
dla
za
muic
ru
7ii fttt
kole
—
r
z
pod
Pot--
z
pio- -
v fr n
i
upUHWJUII
0
po
—
i
ą}nvvn
1
Z0"C
u-rń-ri
tym
stary
aomy można
Port
z
—
„„„
na
—
—
sobl°
nie
duża
r!
siebie
pokojówka
—
"'"
do
—
91
"
—
w
a
n
f©
ia
w
'ai
_:
w
_
w
ra
ile książek! Jak się to stało że
pani mąż nie zabrał nawet swo-jej
biblioteki?
— Kie wiem Kiedy odszedł
powiedział że nie cłu-- e nic Ani
mebli ani książek że zostawia
nu wszystko Oświadczył że od
lej pory będzie mieszkał w łiu-tel- u
bez hicbli i bez ksiąck
— Ale jaki jest zawód pani
mrża0
— Wspópracujc z prasą
— Jest dziennikarzem?
— Nie nie jest dziennika-rzem
jest krytykiem pisZe ar-tykuły
krytyczne do gazet
— Czytywała pani te jego ar-tykuł- y"
— Nie nie czytałam on nie
chciał mówił ze jestem kretyn-k- ą
i ignorantka i że nic nie ro-zumiem
Wklejał te artykuły do
albumu po wydrukowaniu
— Czy pani mąż dużo czytał'
— Dużo? Wciąż Siedział w
tym fotelu przy oknie i czytał
przez cały boży dzień Czytał
także w łóku: z jednej strony
książka z drugiej ja
— Ale ile lat ma pani mąż'
— Wcale nie tak dużo trzy-dzieści
sześć Ale jest taki jak
gdyby miał dziewięćdziesiąt
Wie pan co mi mówił gdy oka-zywałam
mu że no że jestem
w nim zakochana?
— Co mówił?
— Daj spokój z tymi głup-stwami
— To jest stołowy pokój
Ten pokój urządziłem w pro- -
wansalskim stylu Tak samo
jak w sypialni od razu rzuciło
mi się w oczy że ona z niego
nie korzystft — Nie jada tu
pani?
— Nie te ciemne meble
przygnębiają mnie A poza tym
ten pokój przypomina mi ko-niec
mojego małżeństwa
— Dlacego?
Rozejrzała się po pokoju
milczała przez chwilę i potem
powiedziała powoli:
— To było tak Mówiłam pa--
nu że nic mieliśmy kucharki
tylko dochodzącą służącą Ku-charką
byłam ja Gotuję dosko-nale
nie rzucam słów na wiatr
i jemu zależało żebym gotowa-ła
sama Pewnego dnia to był
piątek zrobiłam rybną zupę
„alla livornese" moją specjal-ność
On siedział tam na pierw-szym
miejscu i jak zwykle jadł
czytając książkę Opartą o
szklankę W pewnej chwili nie
podnosząc oczu powiedział:
„Pyszności ta zupa rybna Do-ro"
Wtedy sama nie wiem co
się ze mną stało Chwyciłam o-bie- ma
rękami obrus i cała zu-pa
rybna chlusnęła mu w twarz
— Naprawdę?
— Tak naprawdę
— A potem?
— Potem od słowa do słowa
prawda wyszła na wierzch i po-wiedziałam
mu że nic zostanę
z nim dłużej za żadne skarby
świata i że odchodzę do rodzi-ców
Wtedy on poprosił mnie
żebym zostałav domu z mebla-mi
z książkami ze wszystkim
No i spakował swoje rzeczy i
przeniósł się do hotelu
— I nie widziała go już pani?
— Nie nic widziałam go już
przeszło od roku Czasami za-daję
sobie pytanie czy sie
zmienił czy też nadal jest taki
sam
— No i jak pani myśli?
— Myślę że jest wciąż taki
sam To wcale nie łatwo się
zmienić
— A gdyby się zmienił czy
wróci aby parti do niego?
t-- Kto wie
Zamknęła drzwi od jadalni
poszła w głąb korytarza i otwo-rzyła
małe drzwi: — To jest
pokój służbowy Teraz ja w nim
śpię
Był to maleńki pokoik nie-mal
cały' zajęty przez łóżko Jej
gazowa niebieska koszula wy-stawała
spod poduszki pantof-le
leżały na dywaniku przed
łóżkiem na fotelu wisiał ręcz-nik
a na nim para świeżo upra-nych
pończoch Nagle zrobiła
coś nie przewidzianego położy-ła
się na wznak na łóżku spla-tając
ręce pod głową Niepoha-mowana
wesołość zalśniła w jej
zielonych oczach: — Czy mogę
pana o coś zapytać panie Lo-nn- i?
— Bardzo prószę
— Pan jest żonaty?
— Jestem w takiej samej sy-tuacji
jak pani wziąłem separa-cję
z żoną
— Tym lepiej A więc jeżeli
zechce pan wynająć mieszkanie
zaproponuję panu pewien u-kł- al
— Jaki?
— Zostawi mi pan ten po-koik
razem ze służbową łazien-ką
oraz używalnością kuchni W
zamian za to będę 'panu goto-wała
sprzątała mieszkanie sło-wem
zajmę się wszystkim od
strony praktycznej
— Czyli ofiaruje mi pani
swoje usługi jako służąca?
Dokończenie na str 24
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 19, 1975 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1975-12-19 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000641 |
Description
| Title | 000805 |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | Stnt A ły ' A '54"7 v- - V' u5V"t i d M MAil #JWW Mwaftj „sł Nr 102103 ZWIĄZKOWIEC - wtorek 23 grudnia 1975 Słr 23 Florian Śmieja SPOTKANIE Z S J Niedawno w Maladze po- - znałem lekarkę z Warszawy " 1111 - "f" r -- """"" ru iyMi używającym wotmch prezesów pod każda1 Gdy wyczytałem w rubryce o- - do trzceiego podestu podnio-słych Nowe mysh nieuczesane w o sukcesie Lecą w Niem- - cierpliwości ludzkiej rzekł szerokością geograficzną U gaszeń że na via Villini na łem oczy zobaczyłem jej sto-je- m 1966 W tym samym czech Zapytany o wysokość ze "Ci którzy mają ideęnas tym bardziej nie straciła czwartym piętrze jest do wyna-- py duże długie" wulgarne i Lec zmarł nakładu odpowiedział ro- - wciąż w gębie maja ja za- - na wadze hvstm nhspru-aHa- - m n!„n„i„i„ „m„hi„ „„ i„o„„„„ „„i„ co„ Zk nnirnarnZnin rnrnn Tnn iiirinjsi Lecą i to ze po raz os- - rozmawiałem 7 nim w 1966 r Telefonowałem do szpitala "To do mnie pan te-lefonował U mnie Lec leżał" odpowiedziała Urodzony we Lwowie w 1909 do szkół chodził w ro-dinnym mieście' i w Wied-niu W 10QQ rn "llninfł_ ' - cie Jana Kazimierza uzyskał m„nn„ijsłpriiim nnu „ W tw„in samym roku zadebiutował jako poeta tomem liryków "Barwy" Odtąd miał pisać naprzemia y dla lewicu m i dla "Życia" "Trbó i "Lewara Weziony przez Niemców ' uciekł był w partyzantce a po wojnie jako attache kul- - turalny przebywał w Wied- - niu Lata 1950-5- 2 spędził w iawu aie wjsiarai się o po- - Zwolenie by wrócić do Pol- - ski Przy wiózł z sobą prze- - kłady swoich wierszy na nie- - miecki oraz nowy zbiór "Re- - kopis jerozolimski" Przyjęty w kiaju chłodno poświęcił się pneKiauamu na poisKi jjuułuw iiiuiiuecKicn iijoeuie ai-ium- -i nenie brecmi v 195 w Krakowie wyszły w łn"mil-i-i " iM "rćii „„„„ Jy-- w '"" "KU"1-- Stanisław Jerzy Lec Wolności nie można symulo- - koc! O Niejeden strzał chybia cho-ciaż go nie oddano © Prawdziwym poetą nie bywa się bezkarnie Jakiś guzik w ży-ciu musi pozostać niedopiety © Ten pisarz ostrzy siee ołówki mieczem O Zawsze sadziłem że sekta Skopców wymtera Jakże się myliłem Ileż członków tej sa- - mokastrującej się sekty i indze wokół! Przyłączają się do niej emuchowie Bo przecież pięk- - niej uchodzić za Skopca niż za zwykłego eunreha Komom ' zahocnanym inaczej łiutwinc siano _ v trzeba lak pomnożyć ilość inysu uy nie siarczyto aia mch aojorcoiw © Apetyt przychodzi z jędze- - niem Zwłaszcza gdy jedzą dru- - 2? O Piękne kłamstwo? Uwaga! To już twórczość O I z gęsi Które uratowały Ka- - pitol były na pewno świetne skwarki @ Pytasz się piękna pani jak długo lęgną się moje myśli Szesc tysięcy lat o urocza O Wytłuczmy ludzi — zagłodzi- - wy hidoćercóu)' Istnieją idealne parawany za-słaniające same siebie O Wierzę że urodzony pod złą gwiazdą będzie mógł — z roz-wojem postępu — być na nią wysłany O Biada żywym władcom któ- - rym oddają cze'ść należną zmar-- łym - -- O C°n cy drwią z takich cnót na- - rodu jakich ten nie posiada I na drogach myśli czatują rozbójnicy Oczywiście i oni czują się intelektualistami © v Niektóre charakter] są nie- - zlomne ale rozciągliwe © Wszyscy bogowie byli nie- - śmiertelni N Kto nie ma sumienia musi kompensować to jego brakiem W wałce idei giną ludzie Kto jest bezwiny niech rzu-ci pieneszy kamienienu Pułap-ka' Wtedy już nie będzie bez: winy I kaftan bezpieczeństwa po- - winien być na 'miarę szaleńs- - twa ' ' ' ~ " - zy Wiatry' z' mieniają drogowska- - " fc f i©-- - k- i Nickażdy7 iimie tańczyć do muzyki przyszłości' ' ~ Przedostatni Mohikanin 'żabi- - sanę" drukowane partiami w czasopismach Poszerzone wy-- si n i n tain-iAi- A m t r% i ° S1? Pfcdziessłt tysie" yczaj i w pobliskim no-- 'I wygasłe kratery jeszcze wane mieszkanie nie namyśla- - na klatce schodowej Zapyta- - któmryło7ndryffrcnehncii7anDu-oKnw-onał -- -- nCya wegszzeelmki£p_lawrzyypadeRkednakaptoisrzayli sniae posotraawza zejes"tCzwaysnemikiemsztywpa-- -- 'zNieijeą kazżadwyiścpiaą"sterzczpyęduziwasgwae: łteemin siwe sidałdułgeom: wdoyszseadmłeomchozduho- i- łmemach uc—hodCzązvc tudaljeejst pmoieszka- - Miesięcznik tynenty" wm u' Arifo"m ''"a""-- " torsKi w sali instytutTu gen puoncznosci lamiętam jak następnego dnia wędrowali- - sl"- - LU1IUV1- H- „„ „ du ra ' li niń jmn hnłv Plnr i Xrńi Tr„ przy tej okazu ivŁ-"""- " ' Jl-=- " olw ika jegomość "My sc zna- - m odezwał się poufa e Nie miałem przyjemności' T '"-J'- ł y razem Jestem pańskim cenzorem i Kilka lat później wyjechawszy na Gubałówkę niespodziewanie natknąłem się na "Myśli nieuczesane" ugrun-- towały pozycję u czy-- telnika polskiego rozniosły jego imię po całym świecie Posypały się przekłady na niemiecki na czeski slowac- - K- - angielski włoski holcn- - cierski ukraiński szwedzki nnski Dutgarski i rumun W Niemczech zrobiły ' 73- - i„„: --iuiuą ftauujc ilaiii „_ ui-ul- - ja często ostatniego Mohikani- - na by nim zostać Miał samopoczucie widma ktore się jeszcze nikomu nie vrzmcidziałn ©— Gdy me ma zydow kozły ojiarne strzeżcie się — macie br0dU 9 Najdoskonalsi strzelcy nawet nic musza znać kalibru głów - - da któruch cehim 0 Strzeżcie się tych botaników co twierdza że drzewo poznania rodzi korzenie zła © Rzekł zbrodniarz: "Winić ciłowieka za nieludzkie czy- - O Atawizm! Odbijają się w nas ujemne cechy wrogóio zjed :0 nych przez naszych protopła s(óiy q Podrzuć rcłasne marzenia swoim wrogom może zginą przy ich realizacji © Nie należy ruszać z martwe- - go punktu kosztem żywych © Dziwne przemyca się zaiosze praiodę do krajów gdzie jest niżej notowana Co za interes? _© Ci co przerośli epokę chodzą etęsto ze spuszczoną głową © Nie cierpię filozofów którzy lubią dzielić włos na czworo na cudzych żywych głowach i to przy pomocy topora © Zawsze są wierzący i nieicie- - rzacy Nawet: niewierzący to istnieHie Boga 1 wierzący w Je- - go nieistnienie "Pogrożę mu tylko palcem" — rzekł kładąc go na cynglu © Gdybyż jeszcze kozła ofiarne- - go można było doić! ® Dalekowidze dziejoioi wstępu- - zamiast do okulisty do okulty- - stów ' v Każda religia podaje inną datę Stworzenia Swiita U nas do 7iiedcur!a panowali wyznaio- - cy religii która hcierdzila że stało się to w 1944 r O Co lepsze: "Sztuczna' prospe- - ritif czy prawdziwa nędza?' O Są tacy co nie uznają żadnych uprzedzeń narodowych Mogą bić się z każdym O ~Nie należy się powtarzać? Pssst! Niech tego nte usłyszy szczęście! ta i„ hnu mtn połknlel rHe : A -- Czymś innym jest pusty kie- - liszek przed 'wypiciem a czym - innym pusty "kieliszek po wy pkiuK - " ' £ ' Ironizował '''ktoś pa 'temat cotccipóic słownych Posiadał 'bowiem dowtipTnihlóhny' Ile- - tkrpć nań' czek~ałrten niejstawiał 'Ktsię nigdy- -' L s & ' a W?fT - ~ w ~ t ? 1 k ' l r ff „ 3 LECEM (1909-196- 6) : cius który je doskonale prze- - łożył opowiadał jak to ba- - n iwn _ - - i i :_ n_:' _ e piętnaście uzis ii!-- t__Ya la j&"!" i-- i-- uujuŁiL--j nu- - ponujaco: wjszło dotąd 20 nemicck'cl? aA o 'łącz-- nym nakładzie loO tysięcy! "Afvćli niriif70cnno" tn łoi-- MYSU NIEUCZESANE ""' """-""- "- "'""„ " ' ' rodziny "v „„„„ i„i w ~P!"S™5in= Z " idMUlCUII "-'- V'" zwana lorma- - t0 afor'- - powstałe z życia z sytua- - Umysł subtelny wraź-- h na oddcn)e jeykow możlmości pozostawił nam t j śl skrzacvch się błyskających erudycja frapujących paradoksami ba- - wiacych skojarzeniami a sma hipokrytów f mn--- M doprowadzać ludzi o ograniczonym poczuciu hu- - walać na odlew praw- - darni oczywistymi dla kazde- - go a których nie dało się za- - dnym paragrafem utrącić Dla zwolenników zamordjz- - mu Lec bjl autorem bardzo niewygodnym Bo tacy chcą ograniczyć artystę do roi muzykanta brzękającego Zam'"ów' ieni? ktńrv'"m'"n """ 7i omamiać nie nron HUiU -- u_ - na energia we wszechświecie tylko użyica OczJ-- wiście trzeba ambicje uży- - wania myśli nieużywanych % ut„uuj„u ujMuiorofŁ hiorzy u- - wmu ie lhe sa dvktatma „„ © Kto kokosy? Pan 0d kiedu"? 0li „nrżntkn i"„ iłu„ cim' i„ti uuszucn © Strzeżmy genialnych myśli przed wejściem w słabe głowy! O W pluć nie należy gdyż można napiąć na własne-go trupa v y uay zapachniały jwłti ' rzek- - o wjwo: coz aziatajn ta- - n fcontremf- - m Czasem dzwony kołusza- dzwonnikiem O Najwięcej kształtów ab-strakcja © Kiedyś ludzie będą sobie bra-ćmi i od Kaina i Abla skostnieć ale nie czec trwać posterunku ale nie w miejscu być km ale nieugiętym być lwem czy orłem ale me zwierzęciem nie być jednostronnym ale nie mieć dwóch twarzy trudna rzecz! Że człowiek niebo i piekło rozrywa to nic alb że koń- - cu niebo ten kawałek uyrwaw piehio pieKto gtoa- - nc ochłapu dostało nie-bo & Nie nieznanym lżone-mu języku! To sadyzm Q Sumienie się czasem z jego wyrzutów rr:?! warunkiem ciągle noiud' rodzi I w stolicy szczeka cen tralniej G Jeśli twój wróg zrobi fałszu- - wy krok - uważaj! Tańczycie dó jednej melodii _ — _ &%£-h- M a ' Dueh czasu straszy nawet ateistów I Niejednemu zeru wydaje się ł że elipsą po której świat się fcrgci 0 1—MZi- -a—gao„ u„A nnr snoia' wyobraźn©ia" t-- [ Dlaczego piszę te krótkie f'r"aszki? Bo O mi brak! To odićazhy pisarz! Postawił kropkę -- pb' 'menapisanym izda- - £" " " A %" " ii ' T ' '© Kapitan ' okręty os- - tainu olateao admirałowie śpią V' yfoi: spokojnie - poderas burzy niepokoić i zdzierać maski z durniów i i !_ _ u j_____:_ — _ —lanizimu Lt a_Kiiącym poKi iasKU uu iic uiin aic ie kto nie pachnie bv "mu kadzono" - Donosicielom szczególnie często dostawało si( od Lecą- - "Najlepiej pod- - Stawiaia karh' tO ich d Zauwavlumv „ P nfn „ ' „f J"1 _ l' "h ""fczL ieS i ego C - "~£7 „ p„r nni" rnf-- 5 nnrinhnn } 1 „ -- „v clrukowank'm- - bo dopatrywa- - °no sSie w JJe§°°tuorczości zbyt " go rzeczjwistosci Sądzę ze na te ąme tek-- st będą sie oburzali inni W naszei emigracyjnej sytuacji Dwusetna rocznica urodzin Napoleona nie przeszła bez PClll WśińH 7 nnu-nrH- i " "m'"otn pcciaającycn ocenie historycznej ży-ci- e i czyny ce- - sarza Francuzów nie zabrak- - ło również szczegółów z jego prywatnego życia Wyliczono mu wiec skrupulatnie ile inmi1ai n l!jklu 1iucu1aiujK1- - _n- a- jJa_- - kie cierpiał choroby itd Oczywiście najwięcej czytelni-- kow zvskał tpmnt- - Nannlpnn a kobiety chociażby z tego względu że jedną z nich na- - szą rodaczką Marią Walewską cesarz interesował się szcze'-- golnie Ale ja chcralbym m-CDonow-ać ' ' " wariant: Napoleon małżeństwo Zostawszy cesarzem anvjijr zmy moru hunA Boże Bóg sfla stać chce jest Iżyj jest V„jj lubi nO!?i znasz Otóż Bonaparte oprócz ulu- - bionego zajęcia tj prowadzę- - l_nei:au_id' "iJniuln:hizh_i"i:s"iu " '"r"n'wia' '"'"at % 1 1 przy laaa SpoSCOnOSCi: „UsDtO- - wiazkiem kazaego mężczyzny jes ozenic aam wał-- w stanie kawa eeskim xlo 28 roku życia Powód tego był pi osty: przyszły cesarz Frań- - cuzow jako porucznik artyle- - ni biedny był jak mysz ko- - scieina 1 nie mogr soDie po- - ' ' Kiora jego zaioiy iraKiowaia humorystycznie Ale gdy ?a- - czat robie karierę bo- - kiem dyktatora Barrasa 1 stłu- - miwszy bunt rojalistów w Pa- - ryżu został komendantem garnizonu stolicy poznał sześć starsza od siebie wdowę po straconym jakorji- - nie generale wicehrabim Rpnnharnai5 Tńzpfinp pht sifi w nipi zaiadał ślub odbjł sie natychmiast j- - ą„ „Ai„Q „rioMmł „ _ 1 T Tl--n ArfAnn im!i lnt klej kojarzył mał-- Dokonezene'ze słr 22 odpadków które wydzielały dławiący smród w tropikal- - nym słońcu! Jedynie katedra św Jago de la Vega przy ul Królowej jedna zjiajpiękniej- - szych najbogatszych w No- - wym świecie oraz kościół św Katarzyny gdzie w 1688 roku złożąno w uroczystym pogrze- - bie zwłoki legendarnego Sir Henry Morgana witały świa-- tło dnia z radością Taki był Port Royal — aż do poranka czerwca roku" Nie błO ZadneSO ZnaKU ani „nowiPdzi 73 Jv r" tem h " bTzask a— __t zgasł znowu noc zapadła nad nrsfawrta"łRvAw7t)vpj--dił ł si łiiilr prnmn aA~ raałv LbLiv - biSśfas: CvUiav imua - bo- :r:m'™„VL7_z_amieniła się w po-- :7-:„- : ::T"' „7" ułiwuu i uej4iiu wjriucwj gnrzewa aby je węszcie Morze jakby wydęło się zgarbiło po czym runęło na ląo Kiory urgnai poczai Sie ąć ściany Cynków p? kaI' i rozpadały się z głośnym trzaskiem Ogromne stada ptactwa podniosły się z wód zalewu bijąc paniceskrzy-- dłami leciały' na Przylądek Szubienicy świeżo zbudowaną cukrownię ogarnął pożar i chmury żółtego dymu okryły miasto całunem ogarnęła panika światła po-- gasły budowle waliły sie mc-- i nevrósło wjiej! wjej zale-- ~ If llIIM#SSliJŁ - i- - nie bez znaczenia są takie po- - biedzenia jak: "Kto nie chce roku że Lecą Lecą © natow byc zaszufladkowany niech gotuje swoją " trumnę" A wskazanie "Gdyby niejeden wypuścił ster z ręki mógłbV się puknąć w czoło" zdaje się być stworzone _ doży- - '———— — ——j — owieczki by się pasłv na wy zynacn aucna uu razu tez zgadniemy ze poeta o polo-- nijnych Baranowicach phał mówiąc: "Prowincja umvs!o ua — usiłowanie myślenia z Hala nrl mń70ii" -- — t tak to Lec kory miał "w-"-- ' c mało sprzyjających krjtycz- - nemu spojrzeniu pod koniec życia uznany zosał przez s"u 1UI"V- '"'sl"J"":iei - znakomitego twórcę afory- - iinuv weswy uu shaiu- - ca literatury i cnoc gorzka kropla piołun zawarta jest w "TO na dłU20 DO- - zostaną wsrod ważnych norze- - kadeł bo nic me wskazuje ra to by ludzie i świat mieli się wnet drastycznie zmienić § K zeństwa swoich oficerów j den z nich powiedział mu u tndv Dn - ""- vnm „„ - "J u "a'"- - 01v " nić jeśli codziennie patrzy-- my w oczy śmierci?" — „Wła- - śnie dlatego odparł Bona- - parte — należy się śpieszyć! Francja potrzebuje jak naj- - więcej dzieci-- " Bywały wypadki że cficer "ie potrafił sam wyszukać so- - oie małżonki Naooleon na- - tychmiast przychodził mu wtedy z pomocą W ciągu 24 godzin oficer był zaręczony a panna jeśli była niezamoż- - na otrzymywała posag ze skarbu państwa leon wydał rozkaz na mocy którego 6000 grenadierów je- - g0 gwardii miało w jak naj- - R7vhs7irn p7!p -- cinM -- - """ j "- - - tn7L-- i mo-łcn- e ''' """"""Lli "n lfllłltm Przyszła na oficerów TTTa Kj„n'Dnn lc7nnr„- - "?™AS nnarposlu°'c s 0SX™™Z °„ Jnł- - Ą ja przecież JCj wcale w krzyk- - " """"""' "" fu uenerat Leclerc szwagier iapoleona odkomenderowa- - ny na ban Domingo celem stłumienia powstania Murzy- - nów wykręcał się od tej nie- - miłej misji tłumacząc że jest iedvnvm oDiekunem siostry której przecież nie zostawi samej we Francji — „O to nie musisz sie martwić — rzekł Naooleon — Mam dla niej' dobrego kandydata na m fn VpH!p ii nsilon S7vm'nnipk-finpm- " Nip eheiał wszakże zdradzić kto jest 'łrm rońnm toi rpii NaDO- - jutro Juuiewai iedziemy" - pies t _ 1692 fże sam jeszcze nie wiedział wając coraz większe połacie lądu Krzyki ogarniętych gro- - zą mężczyzn i kobiet mieszały się gwizdem wiatru Morze podnosiło się dal- - szym ciągu szumiąc wrzącą kipielą stopami ludzi krępując ruchy ich nóg worna ulewa przybierała na sile błyskawice rozdzierały zimnym ogniem niebo wśród łoskotu i ryku grzmotów Księża katedry wzywali ludzi na ogromny plac przed kościołem do modlitwy o wy- - bawienie Raptem rażony _ ui-- i :_a K1UU?" ?S£UUV?!"_ " !t' zauijając na miejscu roiwoi- - k rożdarf powietrze __ Le- - rnin łr iłłin --ł rł 1 r n irr i nł-- i i =r= WTazz ądem do morza Zag- - lowce w porcie Koryrn nura- - gan -poiamai maszty 1 porwai takleluneK obrócone stępką do górj szly na dno: __ Morze podniosło się jeszcze raz_ ostatni _ konwulsyjny -aresizcBząboilsdinami aias ywmgnuiei-u-ciony do_ morza zapadł się w głębię wirów zielonej wody Ponad 3000 ludzi zginęło śmiercią nagłą i okropną Tylko niespełna 200 udało się uratować Przepadły--milion- y dolarów w złociesrebrze mo- - netach klejnotach Ta przerażająca katastt rofa miała miejscejzaledwie dwa i pol wieku temu — rmvno dwanaście 'ił __ innym tnę- - v " ~AlbeitO MoftWia naVVH7V ramiAnifiin r mmo T-- n Jwłu ł" V UIIIVUiU pojechałem w dziesięć minut bytem na Viii im przecznicy via No- - mentana Starawe dom szta- - chety oplecione pnącymi rośli- - nami oleandry kwitnące mato i C7P(-nn- n —7n-trv-Mnnłm _um„n cnoa pr7ea aomom- - Ktoim mieszkałem przez trzy lata z żo-- Dramj Ktoia znajaoAała się w Rłcbi waskieg0 jak kortara gródka Nacisnąłem dzwonek tartego piętra chwili spiyna zamka odskoczyła z dobrze mi znanym brzęczeniem WKr—nc7łpm an siirpiJ —sifni gdzie posadzka w j łożona bła białoczcnvon mi rombami za-- czałem wstDDować na schody ze snurzezona mh wsparta na poręczy Pierwsze piętro drugie pe- - tro trzecie piętro: dochodząc TY Lecz gdy zameldowano mu po chwili gen Davout ' zawo-- v „v-- jiui-ł i iw uuj szwagier_ Leclerc!" rDvmf Q k„i „„)„i„v zachwycony ale Napoleon nie nv7oimn-ai- ' „ tm w-- h zrządzenie by przygotować wszystko dó ślubu f ślub od- - u%i s:„ Iti wjue iiiuuieunui: nigdy nie przyszło również do Iowy Ptac o zdanie zainte-- fesoAsane kobiety uważał bo- - wem że powinny one być ślepo posłuszne i podporząd- - kować się woli mężczyzn Pa rijioiekurorztenzine yu_jiee_dznuanky no_ap_póiortkałt ™"" "J f £K °J SanJsPGene_ mailonlu S is„i„h„auwL?a"eż?iaeLłov_zrmae niKeoiodrpąowwieadp-o - "ią kandrlatk-- p 'a rp sarskiego dostojnika Kaza: sie marszałkowi rozwieść marszałkowa jednak nie do- - puściła do tego i cesarz mu- - siał pogodzić sie z tym fak-- tem Mniej znana jest' spraw a Tasheri ma}żonki ks Arenbe rai L-łn-l-n --jlinAlln buntowniczke" zagroził że ipśli nip rin męża vvśle po nia żandarmów Ale pani Tasher nie ugięła sie i posta- - wjja no swom Mania kojarzenia mai żeństw nie opuścia Napoleo' na nawet na Wyspie Św He leny Udało mu się tam sko- - jarzyć dwie pary a gdy po je- - ffo śmierci otwarto testament znaleziono w nim klauzule dotyczącą kamardynera któ- - ypmn Tanisvu-fl- ł npwna snme oieniedzv ood warunkiem że cżeni sie Pod względem KTnrmipnrl nkazat cip nipnnnra "Wny nawet po śmierci siemu zuemi 1 potopie które w ten sam sposób zmiotły do morza ówczesną stolicę wyspy Nevis Jamestown (950 mil na wschód ód Jamajki) Zacho- - wały się spisane sprawozdania naocznych świadków katas- - trofy a i długo potem rybak jamajski uporczywie twierdził że widział w swej młodości szczyty dachów za- - topionych w zewnętrznej zato- - će Z większym zaufaniem możemy się odnieść do rapor-- tu admirała Hamiltona który w 1780 roku a więc w 88 lat _ 11 _- - j_ aj™- - F" - "- - ~ „- - ra"mZ? !T ne oyiu iwziuii-- nić w zielonnenj' ngłębi Równieżm i n r n nr% i U'i i mvii TinT"ii irrn iu- - Ł - -iis ej że widział z pokładu oKrę- - tu w czasie inspeKcji Kanara wejściowego' ao ponu mng-- ston zatopione domy Royal Jeszcze później w 1_ 8o9 ro- - ku nurek Walter LMudd za- - iruanioiiy yuy remoiiwwi podwodnych części statków po dokonaniu szeregu „zanu- - rzen w starym porcie doniósł ze dachy licznych solidniej- - szych budowli wystawąły-jesz- - cze z piasku naniesionego przez prądy morskie i że wiele tych gmachów utrzy-- mało się w dobrjTn stanie mimo trzęsienia ziemipotopu długoletniego przebywania wodzie H Rieseberg' f (Opowiadanie) HH_ 1 J 11 LllilUW Will W t)L9UIV kJltllU nie do waięcia" Znalazłem sic na nndeśno stancliśm przed sobą twardą tttarŁ 'popatrzjliśim b!e Nic sic jife zmiemJa- - oczy --mOnno źuioiiistn- - tnP wi j„ i_ _- ua iJutiągia ubia- oaiuiz_o wlt- - „one i dwie miłe dla oka fale jasn}ch bujnłch ttłosóv Za wdocznie cz ma przystać na t propooBana mmc po en in rzekła _ Tak to tutaj Pozwoli pani że się przed- - stawe- - Larini jt„ 5„1_- - na w aut ruui a nQra a dalei' nnra Mnmtti u i„ i„ a„i: : „i„ „ kania Wjkonała p6ł obrotu glbkich i muskulannch nogach i powiedziała robiąc ręką koli- - sly gest — Przedpokój Jakie piękne meble Czy to pani je w brała? Nic podobnego ja się wca le na tym nie znam WbraLj'e m°3 mąż' — Paru jest mężatką? Wzięłam separację Szła przede mną korytarzem miala na bluzkC bez ręka- - wów luźna miękka jasno zie-- lona ' krótka obcisła szara spódnicę Otworzyła drzwi i u- - suwając się na bok by mnie przepuścić przodem powiedzia-ła: — Sypialnia Umeblowałem ją sztuka po szperając po antykwaria-- łóżko hiszpańskie z wez głowiem z kutego esy floresy sz-rf- a nia w tym samym stylu Czerwone lfi nn'r t "L"n-f-ich PrL-A-i rtiV _ 'j uui na mnie WTazenie zamies'- - kanego: materace były zw-inięte — Nie śpi pani tutaj? — Nie nic znoszę tych staro-ci Ponieważ nie mam już słu-żącej śpię w służbowym po-koju -- Poszedłem do okna otworzy- - łem je i - jak to było moim zwyczajem - gdy tu mieszka łem popatrzyłem na mi-- gnohę w sąsiednim ogrodzie Dora stanela przy mm--e mUs żem pani Moretti? Zerknęła na mnie z wesohm chochlikiem w oczach: — Za duzo Pan ebce wie dzieć Dlaczego to pana intere-b- u je? — Ot tak przez ciekawość — No więc jeżeli to pana in- - teresuje: niezgodność charakte- - rów-- Wypowiedziała tę formułkę lonem tak zadowolonym że nie mogłem się nie uśmiechnąć Na- - legałem dalej: — To znaczy? ~ To ZTiacz'- - źe Ja moJ t t~t itinirtfi A 1 n 1 1 i c rł ł -- ""' ! '' '"""'"' uu dziewczyna prostego po- - chodzenia: on z rodziny w któ-rej wszyscy byli doktorami i profesorami Ja ignorantka on mól książkowy Ja lubiąca ta-niec sport życie na otwartym powietrzu słowem to wszystko co jcst mMlwe on' spokojny domator żądny wie- - dzyJ_ mRjozzaunmtrie0mPi buraclzeymucczhasaami wjnie te różnice _ poza tvm by}0 jeszcze co§ innego — co? _ Spodziewałam sie że kie- - dy się pobierzemy on nauczy mnie tych pięknych rzeczy które zna On natomiast 0- - czekiwał że będę jego kuchar- - ką pomywaezka Tak więc nic mogliśmy się do- - gadać Pnmmipm A iat-- cio tn źle"]się skończyło Odstąpiła od okna i poszła w kierunku drzwi- r dodaijac: — -- i — - s 2 ss°jsst z r- - -- - :"":": ZX J zebyni s'e P™110"353 czego innego nie jestem zdolna WJ codziennie w Kofto postarzał TewinA Uwnlt'tnlrn 1rn4:n' - Tety-nka która-- tak ko- - „ r -- —„" —-- _ " _ cha}? - —Kochał nie mogę powie- - dzieć fc Me ć na do --wieczora że się jest kre- - tynką Zrobiła' prostacki gest ręką jak gdyby dla podkreślenia nie- - znośnej przesady PotenT zaj- - rżała sąsiedniego pokoju: — Gabinet mojego rnęza Zajrzałem lam : ja — Och azwonloićza naUrnzałiobżveł7niceh7orobliwie ma-- oapan cesarz z neg- - JUiuuu = inaiiuncft mn —_„„„ " JU„o „lu :_„„ - — wiasnie tam po i„j „„„ „-- „:Amu- „ ntrrńri? m0 m i„ t rA - Mn lot hn W osiem dni póź- - rc°f "a JCJ -- "aiŁ' J1IC %„:_ _J' 7:: J::" d konxuTy do da "iei Lavalete byl już po ilu- - n ' ? " - I KI 11H4W UU9IVlUlllli O" l'u"i 01-uiii- jy ł y- - mata Lecą i na a i„-- „ mieć jt robi " ocac( otchłań "ivo ma zaczną znowu Nie na giet- - w co a co w rodzi na q słów + schodzisz za- - inny a tna się pod o lat Zakn-- hv w namiętnie i 7 nadraiarpi ui _„„ i Ludność dla za muic ru 7ii fttt kole — r z pod Pot-- z pio- - v fr n i upUHWJUII 0 po — i ą}nvvn 1 Z0"C u-rń-ri tym stary aomy można Port z — „„„ na — — sobl° nie duża r! siebie pokojówka — "'" do — 91 " — w a n f© ia w 'ai _: w _ w ra ile książek! Jak się to stało że pani mąż nie zabrał nawet swo-jej biblioteki? — Kie wiem Kiedy odszedł powiedział że nie cłu-- e nic Ani mebli ani książek że zostawia nu wszystko Oświadczył że od lej pory będzie mieszkał w łiu-tel- u bez hicbli i bez ksiąck — Ale jaki jest zawód pani mrża0 — Wspópracujc z prasą — Jest dziennikarzem? — Nie nie jest dziennika-rzem jest krytykiem pisZe ar-tykuły krytyczne do gazet — Czytywała pani te jego ar-tykuł- y" — Nie nie czytałam on nie chciał mówił ze jestem kretyn-k- ą i ignorantka i że nic nie ro-zumiem Wklejał te artykuły do albumu po wydrukowaniu — Czy pani mąż dużo czytał' — Dużo? Wciąż Siedział w tym fotelu przy oknie i czytał przez cały boży dzień Czytał także w łóku: z jednej strony książka z drugiej ja — Ale ile lat ma pani mąż' — Wcale nie tak dużo trzy-dzieści sześć Ale jest taki jak gdyby miał dziewięćdziesiąt Wie pan co mi mówił gdy oka-zywałam mu że no że jestem w nim zakochana? — Co mówił? — Daj spokój z tymi głup-stwami — To jest stołowy pokój Ten pokój urządziłem w pro- - wansalskim stylu Tak samo jak w sypialni od razu rzuciło mi się w oczy że ona z niego nie korzystft — Nie jada tu pani? — Nie te ciemne meble przygnębiają mnie A poza tym ten pokój przypomina mi ko-niec mojego małżeństwa — Dlacego? Rozejrzała się po pokoju milczała przez chwilę i potem powiedziała powoli: — To było tak Mówiłam pa-- nu że nic mieliśmy kucharki tylko dochodzącą służącą Ku-charką byłam ja Gotuję dosko-nale nie rzucam słów na wiatr i jemu zależało żebym gotowa-ła sama Pewnego dnia to był piątek zrobiłam rybną zupę „alla livornese" moją specjal-ność On siedział tam na pierw-szym miejscu i jak zwykle jadł czytając książkę Opartą o szklankę W pewnej chwili nie podnosząc oczu powiedział: „Pyszności ta zupa rybna Do-ro" Wtedy sama nie wiem co się ze mną stało Chwyciłam o-bie- ma rękami obrus i cała zu-pa rybna chlusnęła mu w twarz — Naprawdę? — Tak naprawdę — A potem? — Potem od słowa do słowa prawda wyszła na wierzch i po-wiedziałam mu że nic zostanę z nim dłużej za żadne skarby świata i że odchodzę do rodzi-ców Wtedy on poprosił mnie żebym zostałav domu z mebla-mi z książkami ze wszystkim No i spakował swoje rzeczy i przeniósł się do hotelu — I nie widziała go już pani? — Nie nic widziałam go już przeszło od roku Czasami za-daję sobie pytanie czy sie zmienił czy też nadal jest taki sam — No i jak pani myśli? — Myślę że jest wciąż taki sam To wcale nie łatwo się zmienić — A gdyby się zmienił czy wróci aby parti do niego? t-- Kto wie Zamknęła drzwi od jadalni poszła w głąb korytarza i otwo-rzyła małe drzwi: — To jest pokój służbowy Teraz ja w nim śpię Był to maleńki pokoik nie-mal cały' zajęty przez łóżko Jej gazowa niebieska koszula wy-stawała spod poduszki pantof-le leżały na dywaniku przed łóżkiem na fotelu wisiał ręcz-nik a na nim para świeżo upra-nych pończoch Nagle zrobiła coś nie przewidzianego położy-ła się na wznak na łóżku spla-tając ręce pod głową Niepoha-mowana wesołość zalśniła w jej zielonych oczach: — Czy mogę pana o coś zapytać panie Lo-nn- i? — Bardzo prószę — Pan jest żonaty? — Jestem w takiej samej sy-tuacji jak pani wziąłem separa-cję z żoną — Tym lepiej A więc jeżeli zechce pan wynająć mieszkanie zaproponuję panu pewien u-kł- al — Jaki? — Zostawi mi pan ten po-koik razem ze służbową łazien-ką oraz używalnością kuchni W zamian za to będę 'panu goto-wała sprzątała mieszkanie sło-wem zajmę się wszystkim od strony praktycznej — Czyli ofiaruje mi pani swoje usługi jako służąca? Dokończenie na str 24 |
Tags
Comments
Post a Comment for 000805
