000091b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
ńBff 'starszych panach
od któ- - rSrf William S ci? 23 kwiet--
yadnie 400 lat
Pozo- -
Łtdayo
?$a którego imię
hy OPtc jklw-- ' „:'
ajmniej jeaucj ŁJŁ- -
uważają że
:i naiwiekszym
ialtury powszech- -
sjekspira znajdu- -
domu wiersze 1 c!p tu iak u nas 1 £ sztuki Szekspi--
B Jrf! ń1ni'm nip- -
ogólną dbałością
JWŁ
awspaniaiyiu aiu-BpinmsBe- „
jgo
w An
se piaiHM- -
eczne miasto
(urodził się w Strat- -
ehllin 1 wciąż jeazr
Uytków z tamtej
e nad rzeką nazy- -
ffon
Brdzie nad Ąwonem
dom w Jiiwyi" j"-ci- P
geniusz Jakoby Kr bo nie ma żadne-(Hun- a
potwierdzenie
jestjylKO legeiiua i
endy Stratford wy-jn-fodza- iu
miasto- -
kowano tu piękny
grane są przeae
uki Szekspira o- -
no muzeum a z
a organizuje się
TC'
mi gdy tylko zacz
ai strauora na-furystó- w
przyja--
jjstawę zobaczyć
ZLW1UU idyuwic'
przyjadą na kon-e- t
na wieczory
poważne "naukowe
i -
wiedzie? Na pewno
BfJeźeUńie milion
taego swiaia cieita- -
łSamczni i ogrom-jtyjaykó-w
Wszyst-icn-a
Stratford i za--
ś dolary liry~fran-polski- e
zlpte na pa-spirows- kie i bilety
hbtelei restauracje
ciągu kuku miesię-arobimająte- kr Po
f~
nie powiedziała
mną dzieje? Chyba
Otuliła
winien więc chyba być zadowo
lony
Ale jakoby nie jest Ojcowie
miasta niewiele robią aby u-swiet- nić festiwal Koszty i or-ganizacja
uroczystości spoczywa- ją na barkach Szekspirowskiego
Funduszu i dyrektora Levi
Foxa Pieniądze płyną z prywat-nych
źródeł
Mieszczuchy stratfordzcy uwa-żają
że lepiej byłoby rozbudo-wać
miasto przekształcić je
w nowoczesne centrum przemy- słowe a nie trzymać w postaci
muzeum
Kiedy zaczęto budować nowe centrum szekspirowskie dzieci
ze Stratfordu wyszły na ulice z
plakatami na których było napi-sane:
Zbudujcie nam lepiej ba-sen
pływacki
Ha nie chcą opływać whisto-ri- ę sławę i piękne słowa Szeks-pira
Wolą zwykłą wodę w base-nie
KTO LEŻY W TYM GROBIE?
W kościele św Trójcy w Strat--
lordzie znajduje się grobowiec
z płytą na której napis głosi:
"Tu leży William Shakespeare"
400-le- - cia urodzin poety zwrócono się
ao proDoszcza z prosuą o otwar-cie
grobu Chciano się przeko-nać
kto w nim leży i czy w
ogóle leży w nim ktokolwiek
Bowiem tajemnica wciąż ota-cza
Szekspira Historia jego ży- cia posiada wiele luk których
nie potrafią wytłumaczyć uczeni
ani twórcy legend
Istnieją trzy liczne grupy prze-ciwników
Szekspira Baconiści
twierdzący że dramaty pisał
słynny filozof i mąż 'stanu Fran-ciszek
zwolennicy Krzy-sztof
a Marlowe poety z Canter-bur- y utrzymujący że dzieła
Szekspira należą do canterbu-rejczyk- a' wreszcie najmniej licz-ni
'ale najciekawsi pod
pana Humphrey'a
znanego' buddysty londyńskiego
wyznawcy "' teorii oksf ordzkie j
przypisującej twórczość szekspi-rowskąEdwardo- wi deVere hra-biemu"
Oksfordu
Wszyscy oni w tym roku po-święconym
pamięci' Szekspira
zmobilizowali siły i wspólnie
planują przeciwdziałać pracy
szekspirologów Żądanie otwar-cia
grobu- - wyszło właśnie od
tych wrogów Szekspira i przez
pewien czas1 Anglia zastanawiała
się coodkryje wnętrze krypty
-
l ' fl
wdzili mi w wydawmictwie
$y -- kryminalnych a z jed
ireportaży robię teraz sce-M- y
Wpłacę za samocliód
X apotem że spłatami mie-dam- y
sobie radę prawda
sprawdzić" — uoinvśla'ła An--
Kios tego
się szczelniej
jego
ich
fana znów zrobiło sięjej
Wpęła-temat- u narzuconego
'musi go do mówienia fo Ka"--
pcie Ale chciałabym
o co cię pytałam na po- -'
"laie Źle zrozumiałaś Ja
- Chce tak OPÓlnip Ja r-hn-o i%Ś mi ODOwiedzinł --n sn- -
1 1 0 Karnlinio 1
z fotela Jego regularne
waszny zły grymas
' ZWeziłv sip i hHrcTn-jol-i- r
'"kośnie Dadaiapvm ćwioflo
PJ błysnęło coś co kurczo- -
'ViU
fJet zabije" _ pomyślała
? obojętnie z 1fki™ lvii™
V siehin „ __ J
y—dv łonic jejugko znnnasliarzzłoPsłiaę
konnym ostrzu na ciężkim
'trzonku Kiedv hiiaj- - c--
Q jotę uderzyć w twarz
~- -v-i ijr jej jaK z otowiu
' ? bronić Musiała tak
1 patrzeć w oczy
SWojej Śmiprri Pnom
Ciasna myśl o pozosta- - ' jaszcza rewolwerze
1 felw"£"-S- ?J
-- " -- auzwonuo : raiansowv fahn-n- i l cytrynowa esencia W
51 Anna: iak pHvi™ ™ł
ftSK?
h-- 7:
na nia i mwiji -- _
jjjjso mocnego tciała: y wiaia jego $ ręce Sle w groźne nieśni- -
ieSZ O KarnUWsA-J- i ~ir'~
Wykorzystując rozgłos
Bacon
przewo-dnictwem
-- ~ -- wiuiCU v0
'ie jej' kolej' nau--
MARZEC (Marcfi) —
LONDYNU
kościelnej Niestety proboszcz
owdsmzeólwkiiłe dootwmayrscłiya iWrporgzoecwiąieł
teiccpuubzliikaiaacjjąe tyiAKloe pprrzzeezcirwozmnaiim-płynie
lawina propagandy szek-spirowskiej
Gdzie nie spojrzeć
Akwasaczhępduzpdieoecłkztadoczwhiśyczhwapidanłaećak pSunzdaeekzłsknpaaiccrzah-z
poridżem i na mydle toaleto-wym
I na pewno gdzieś tam w Ka- nadzie już dzisiaj szykują się tu- ryści którzy w tym roku jadąc do Anglii powiadają: Jedziemy
zobaczyć Szekspira
NASI NIEŚMIERTELNI
My też mamy nieśmiertelnych
i to urodzonych o wiele później niż Szekspir i wciąż wróżących
wiele nadziei
W uznaniu ich talentów i v
sług już dzisiaj wieńczymy ich
wawTzynem i ogłaszamy laure-atami
Ostatnio do rzesz laureatów
jakich tradycyjnie co roku stwa-rzamy
przvbvłv czterv niwwio
Związek Pisarzy-Polskic- h na Ob-czyźnie
nagrodził Mariana Pan-kowskiego
Aleksandra Jantę
śWmłiaedrytnsiłeawaKryGstuyennętheKrraaheliskąpo-
Każda z nagród wynosi około
50 funtów to nie wiele ale dla
człowieka piszącego na emigra-cyjnym
pustkowiu ważniejsze jest uznanie i pamięć niż pie- niądze
Marian Pankowski mieszkają-cy
w Brukseli jest znanym poe-tą
a obecnie bardzo wysoko o-cenian- ym prozaikiem Jego 0-powiad- ania wywołują wiele kon-trowersji
przez swój realizm i te-matykę
ale pisane są wspaniałą
polszczyzną i z ogromnym tem-peramentem
wszystko -- przepowiada
w nim' wielkiego i niezwy-kłego
prozaika
Aleksander Jania znany jest
wszystkim jako pisarz i podróż-nik
który kilka razy okrążył ku-lę
ziemską w poszukiwaniu te-matów
do swych książek i repor-taży
JNapisał juz 'kilkadziesiąt
tomów i nagroda za całokształt
pracy należałamu się od-dawn- a
Władysław Guenther najstar-szym
nagrodzonych wiekiem ale
młody twórczością zasłużył się
tutaj jako historyk literatury
polskiej i świetny pedagog 'Wy-kłada
na Uniwersytecie Polskim
na Obczyźnie pisze do 'wszyst-kich
pism polskich'-czynn- y jest
aft-Gord-on
r V- - 30
p
lecz już zamierał juz zmieniał się ko-lejno
w gorycz i rezygnację:
- Olga Powiedziała ci Olga praw-da?
Nie powinienem ci może mówić
ale skoro już znasz Oldze nie trzeba
zbytnio wierzyć To dawne nasze dzieje:
dzieciństwo młodość Olga Olga 'i ja
przyjaźniliśmy się Ale ona chciała ode
mnie oczekiwała ode mnie czegoś wię-cej
niż przyjaźni Była bardzo zazdrosna
o -- Karolinę nie mogła wybaczyć ani
mnie ani jej naszego małżeństwa
' Cała1 pewność siebie Marcina Kira
nagle gdzieś znikła Opuszczone bezwła-dnie
wzdłuż ciała ramiona nadawały mu
pozór bezradności i zagubienia Mówił
z coraz większym trudem daremnie cze-kając
by Anna jakimkolwiek pytaniem
ułatwiła mu wyznanie:
— Bo ja wiem może zresztą Olga
miała rację- - Ale ja bardzo bardzo ko-chałem
Karolinę Tkwiła w niej jakaś
niewyczerpana żywotność zachłanność
w stosunku do życia coś co i mnie zmu-szało
do stałego pięcia się w górę nie-ustannego
wysiłku w zdobywaniu pozy-cji
wśród ludzi Nie wiem czy możesz
to zrozumieć Dużo jej zawdzięczam
choć może nie była zbyt mądra Potem
To "potem" zawisło w powietrzu nie-ruchome
i groźne Annie nagle nie wie-dzieć
czemu przypomniało się Powsta-nie
Niemieckie bomby gdy odrywały
się od niosącego je samolotu zdawały się
tak właśnie nieruchomo zawisać ną chwi-lę
w przezroczystym pogodnym niebie
zanim stawały się wybuchem siejącym
śmierć i zniszczenie Jald sens wkłada
Marcin w słowo "potem"? Jaką daje mu
granicę w czasie? Oczy jego patrzyły na
Anhę jak jej się wydało obce chłodne
i czujne Tak' chyba przede wszystkim
czujne Uważnie śledzące każde drgnie-nie
jej rysów
—J Potem Karolina odeszła Po pro-stu
moje zarobki nie wystarczałyna ta-kie
życie- - jakiego pragnęła No i ja sam
pracując dniami i nocami nie mogłem
poświęcać' jej zbyt wiele czasu Kiedy mi
powiedziała że" odchodzi powiedziała ró-wnież
że od dawna -- żyła z tym mężczyz-ną:
że:'żebę'dźie miała z nim dziecko
--Twarz miał bladą zaciętą Annie
przyszło navmyśliż widocziuVdziś jesz-cze
przeboleć1 nie może zdrady Karoliny
i-vbrew-woli-
"zrobiło się jej'ogromniezal
MarHTia1 Wszystko to bvło'iej właściwie
ewOtonje7!dóbne:znaner KarolinalBorek "IKrzyś
'ZWIĄZKOWIEC? fcafc- - !S 1564
LIST Z jako redaktor książek wydawa- - znany jest od dawna: jako wy-nyc- h statnioprzweyzdaZłwsiwązoejką Pksisiąażrzkyę pO-t- ciąg z gruczołów' płciowych bvł
Pióropusz i szpada będącą zbio
rem wspomnień i doświadczeń ze
służby w dyplomacji Guenther
karierę swoją w MSZecie zakoń-czył
jako ambasador polski przy
dworze holenderskim
Czwarta nagroda ufundowana
przez Kolo AK w Detroit zosta
ła przeznaczona na opublikowa-nie
wierszy i piosenek Krystyny
Krahelskiej znanej pieśniarki
walczącej Warszawy poległej w
pierwszych dniach Powstania
Charakterystycznem dla tego--
rocznych nagród są dwie rzeczy
— pierwsza że zostały ufundo-wane
przez ludzi prywatnych
(mec M H Chmielewski płk
Franciszek Raczek i kilku czy- telników' Dziennika Polskiego)
drugie to fakt że nagrodzeni
pisarze są w większości miesz-kańcami
innych krajów niż An
glia Ta pozalondyńska działal
ność związku Pisarzy przynosi
mu zaszczyt
Na zakończenie sprawy na
szych nieśmiertelnych nasuwa
się smutne pytanie — kto na
przyszły rok ufunduje nagrody?
Coraz mniej ludzi interesujących
się słowem pisanem coraz bar
dziej stajemy -- się zmaterializo-wani
i nieuczynni
Ciekaw byłbym czy w Kana-dzie
myśli się o złożeniu ofiary
na rzecz piszących? I w Kana-dzie
są pisarze warci nagrody
A przede wszystkim nie brak
tam szczerych patriotów i ludzi
kochających słowo polskie Tyl-ko
widać jeszcze nie pomyśleli
o 'możliwości ofiary na rzecz li-teratury
CI CO NIE CHCĄ
BYĆ STARYMI
Naturalnie że my Polacy nie
chcemy się starzeć Nie starze-jemy
się i coraz zdarzają się
sprawy jak choćby te nagrody
pisarskie które wyraźnie prze-czą
naszemu wiekowi
Ale nie ó nas' będzie'teraz mo-wa
a w ogóle o staruszkach
Pewnego wieczoru wyczytałem
w gazecie londyńskiej sensacje:
Tajemnica wiecznej młodości zo
stała odkryta! Londyński lekarz
wynalazł pigułki odmładzające!
Podniecenie mnie ogarnęło i
wielka' nadzieja Czytałem' arty:
kuł1 z wypiekami na twarzy już
prawie odmłodzony
Niestety sprawa przedstawia
się nie zupełnie tak jaik zapo-wiadają
tytuły w gazecie
Doktór Tyberiusz (piękne i-m-ie")
Reiter leczy starszychpa-nów
pigułkami hormonowymi
tzw testosteronem" Testosteron
Nieppwiedział nicnowego? a jednak czu-ła
się tak jak gdyby pierwszy raz sły-szała
Hę historię banalną podobną do
wielu innych lecz odżywającą wciąż za
każdym' razem natężeniem ludzkiego
cierpienia Gotowa była w tej chwili wy-baczyć
Kirowi wiele może nawet wszy-stko'
Gotowa była z prokuratora prze-mienić
się' w obrońcę dopóki Marcin nie
wypowiedział następnych słów:
— Rozeszliśmy się Zmieniła nazwi-sko
z powrotem ~na swoje panieńskie
Spotkałem ją przelotnie raz czy dwa
Nie wiem co się z nią teraz dzieje Ot
i wszystko Wystarczy ci?
' -- Anna chciała zakrzyknąć: "Nie! Nic
wystarczy mi! Kłamiesz Dobrze wiesz
co się stało z Karoliną- - Do końca wiesz
wszystko do samego końca!'' — ale sło-wa
te nie mogły się wydobyć ze ściśnię-tej
krtani Gdyby był niewinny jiowic-działb- y
jej wszystko to o czym wiedzia-ła
i o to o czym mogła jeszcze nie wie-dzieć
Miała ochotę płakać i krzyczeć
a może po dziecinnemu "tupać nogami
albo cisnąć jakimś przedmiotem o zie-mię
Co zrobi Marcinj jeżeli powie mu:
"Przecież byłeś u Karoliny w Brzozo-wej!"
Krążył teraz po pokoju bezszelestnie
płynnie zataczając koła Poły jedwabne-go
brązowego szlafroka rozwiewały się
lekko Przypominał tymi ruchami dużą
zabłąkaną ćmę szukającą wyjścia z pu-łapki
a zarazem nie zdolną do oderwania
się od kręgu światła Nagle znów zatrzy-mał
się przed Anną Klęknął i poczuła
jego dłonie na swoich kolanach:
— Anno Anitko co ci jest? Prze-Icie- ż
chyba nie masz nie możesz mieć
iżalu do mnie o tamto To przeszłość
Nie istniejąca przeszłość Nie mi już
Karoliny dla mnie nie istnieje Tylko
ty Tylko jedna ty Czyż nie wiesz? Prze-cież
wiesz 6 tym dobrze jak nikt Anit-ko
Nie męcz mnie Och żebyś ty wie-działa
jaki ja jestem zmęczony
Przytulił głowę do jej kolan i ostat-nie
słowo zabrzmiało- - prawie jak głuchy
szloch Anna wcisnęła się jeszcze głębiej
w fotel jak by pragnęła zniknąć 'w' jego
miękkim oparciu Nerwy miała napięte
do ostatnich granic czuła że cała drży
Ostrożnie dotknęła dłonią czoła Marci
na Perlił się na nim pot Podniósł a
nią oczy Podobne były do oczu skrzyw-dzonego
i gorąco błagającego dziecka
Pomyślała przelotnie i wbrew logice:
"Wygląda zupełnie jak mały Krzyś" W
pamięci Anny przemknęło niby w mo-mencie
śmiertelnego niebezpieczeństwa
lvszystko co zdarzyło się między nią i
aiarcinem niczym przyspieszony film
Aż do bólu ostrego dławiącego pożało-wała
tych wspomnień' i zapragnęła raz
jeszcze' jednej takiej chwili która' już
nigdy więcej w życiu nie zdarzy się je-żeli
Anna przemówi A' polem Potem
zadawać mu" będzie pytania z którymi
tuprzyszła Ostatnijrazi Ostatńirazmu- -
siifMarćina miecprzy sobie PochylUalsn
używany od lat przy chorobach
przemiany materii Pierwszy za stosował wyciąg z gruczołów by
ka jaxo lekarstwo fizjolog fran-cuski
Brown-Seąuar- d w 1889 ro- ku Było to w owym czasie sen-sacją
Nikt wtenczas nie tylko
nie myślał ale i nie mówił o ta- kich bezeceństwach jak gruczo- ły płciowe i sprawy z nimi zwią-zane
Dopiero później prace dra
Kocha Muhlbocka a przede
wszystkim działalność Worono-w-a i Steinacha spopularyzował}'
te sprawy
Było wielu różnych "cudotwór
ców" twierdzących że potrafią
człowieka odmładzać ale nieste-ty
żadnemu z nich nie udało
się tego cudu sprawić
Pacjenci Steinacha Worono-w- a Niehana i innych odmładza-cz- y
po każdej kuracji odczuwali
pewien przypływ wigoru i mło-dości
ale szybko to się kończyło
i nadchodziło przykre rozczaro-wanie
i jeszcze gorsze objawy
starości niż przedtem
Testosteron jako lekarstwo
stosowane jest przez wielu leka-rzy
'ale raczej należy się wy-strzegać
kuracji hormonowej na
własną rękę Kusza do tego róż
ne firmy jak i ta która od roku
1941 ogłasza się w Dzienniku
Polskim proponując swoje pi-gułki
Doktór Tyberiusz ten sam te-stosteron
stosuje inaczej Za-miast
doustnie wprowadza go
domięśniowo i to operacyjnie
Robi głębokie nacięcie na po- śladku pacjenta i wszywa tam
pigułkę która rozpuszcza się w
ciągu sześciu miesięcy Natural-nie
przez pierwszych kilka dni
pacjent ma trudności z siada-niem
ale później podobno' czu- je się' wspaniale
Może to i prawda ale młodo-ści
nie przywróci nic nawet ta-ka
operacja
Swoją drogą muszę pilniej ob-serwować
starszych panów któ-rzy'
niechętnie siadają w auto-busie
Może spotkam jakiego na-prawdę
odmłodzonego?
POD PIGUŁKĘ
Już widzę jak wstrząśnięci
wiadomością o czynach doktora
Tyberiusza' -- czynnik autorytaty-wne
'naszej emigracji zastana-wiają
się nad przywróceniem ve-ner- gii
naszym żołnierskim sze-regom
i A - Nie lepiej nie Siedźmy-sobi- e spókojnio 1 wygodnie Panowie"
zostawcie nasze pośladki w spo-czynku
Nie Dozwalam Niech nasza
młodośćspoczywa w' krypcie pa- mięci jak szczątki Szekspira w
Stratfordzie
się ku niemu- - całym' ciałem i przykryła
go ramionami Jak by pragnęła losłonić
sobą przed 'niebezpieczeństwem- - "które
było nią samą !'
Kiedy Anna się ocknęła w dalszym
ciągu trwałą noc Stojąca lampa paliła
się nadal Zapomnieli wyłączyć radia
Coś w' nim syczało i trzeszczało cichut-ko
dawno już chyba skończyło się na-dawanie
programu Jedyny znak istnie-nia
jakiegoś świata poza tym pokojem
podobnym do' zamkniętej muszli mor-skiej
Marcin" spal na wznak z ramieniem
podłożonym pod głowę Patrzyła na nie-go
długo jak gdyby zamierzała utrwalić
sobie v pamięci na zawsze obraz tej twa-rzy
której głęboka bruzda koło ust na-dawała
wyraz goryczy Dziwne że za
(Inh bruzda ta była mniej widoczna
Marcin tak często maskował ją ironicz
nym uśmiechem Spal niespokojnie Sen
nic rozprężył jego rysów Powieki drża
ły lekko jak by za chwilę miał się obu
dzić Anna uniosła się i opaiła na łokciu
Drgnął lecz nie przebudził się Wargi
jego poruszyły się coś szeptał prez ic'n
Anna pochyliła się nad śpiącym Trzeba
się pożegnać Marcinie
— Karolino — szepnął Marcin i
Annę zdumiało natężenie jego głosu
Ton stanowił mieszaninę zdumienia bó-lu
błagania i groźby 1 chyba jeszcze cze-goś
ale Anna nie potrafiłaby się zdecy-dować
w wyborze: nienawiści czy miłoś-ci
— Och Karolino Przestań Zabił-bym
cię za to
Szept umilkł Kir poruszył się gniew-nie
ramieniem zasłonił oczy widocznie
raziło go przyćmione światły lampy
Anna bezszelestnie zsunęła się z tap-czan- a
i zaczęła się ubierać Drgnęła Mar-cin
znów coś mówił przez sen wśród nie-wyraźnych
splątanych sylab wyłowiła
koniec zdania Kir niemal krzyknął:
— Dlaczego to zrobiłaś Karolino?
Drzwi wejściowe Anna zamknęła za
sobą mocnym szarpnięciem niebaczna
że ich łoskot może obudzić śpiącego Mu-siało
być już po piątej gdyż kuta brama
frentowa stała otworem W rozpiętym
płaszczu i bez czapki która zapodziała
się gdzieś w przedpokoju sił zaś już za-brakło
na jej szukanie Anna pędziła
przez ulice zupełnie puste i ciemniejsze
niż kilka godzin temu najciemmej uu-wie-m
bywa 'przed świtem Biegła jak
spłoszone i gonione zwierzę choć daw-no
już minęła ulicę Kubusia Puchatka
Kiedy wróciła do domu zanim jeszcze
zdjęła z siebie przemoczony płaszcz sko-rzystała
z pierwszej chwili nieobecności
cica w pokoju Pan Hieronim podreptał
do kuchni bo kipiało na gazie mleko
Anna zaśf szybkim niecierpliwym ru-chem
wyszarpnęła szufladkę nocnego
stolika" wyjęła z"nfej kopertę którą wło-żyła
tam „wieczorem przed wyjściem 1
jeszcze raz" iprzed podarciem na drobne
strzępki spaleniem w popielniczce rzu-ciła
okiemfna' kartkę zapisaną swym wła
-- starannym "okrągłym pismem
Wracając do tego wielkiego
angielskiego barda to powiem
tsezżczeurczzecić żeOtoposwt-a- nowiłem go City londyń-skim
jest dzielnica poświęcona
jego pamięci Domy nowoczesne
zbudowane są w stylu elżbietań-ski-m uliczki kolorowe i czarują-- '
ce a na skrzyżowaniu stoi pię-kny
bar "Pod Szekspirem" Da-ją
w nim wspaniałą polędwicę z rusztu i do tego piękny w kształ-cie
chłodny w dotyku złoty w
kolorze kielich whisky
Pod tego Szekspira panowie
i pod tę pigułkę
Jeżeli chodzi o przywrócenie
młodości na chwilę to me ma jak kielich whisky!
OKULIŚCI
OKULISTKA
BR BUKOWSKA BEJNAR OD
274 Ronccsvallcs Avo
(przy Gcoffrcy)
Tel LE 2-54-
93
Godilny pnyjętf: codziennie o! M
rano do 8 wlecz W soboty od 10 do 4 wlecz
9Z--W
ADWOKACI I NOTARIUSZE
BIELSKI & BIELSKI
'Adwokaci Notariusza Obrońcy
Załatwiamy wsielkl iprawy
cywilne I kfarne
C M BIELSKI DA DCL
V W BIELSKI D COMM
Suita 307
National Bulldtns
7 BAY ST — TORONTO
TEL: EM 3-12- 51 TEL: CH 4-72- 14
10O-- W
GEORGE BEN BA
ADWOKAT I NOTARIUSZ
Mówi po polsku
1134 Dundłt St W Toronto
Tal LE 4-84- 31 LE 4-84- 32
'napoi smakiem
przypomina
przez w
ISiiuk
F AR!Y U cH Y!
Białe' i kolorowe dla sióstr w
szpitalach fryzjerek 'kelnerek
itp poleca po cenach zniżonych
sklep polski '
nap3rz4e5ciwBaWtheusrtst St r
21-2- 2
DENTYŚCI
DR W SADAUSKAS
LEKARZ DENTYSTA
Przyjmuje za uprzednim telefonio
nym porozumieniem
LE 1-4- 250 129 Grenadier Rd
(drusl dom od Rrnccsvallt)
B
Dr S D Brlgel
CHIRURG — LEKARZ
— STuMĄTOLOO
Specjalista chorfin tamy uttn
Phj slclan's & Surccons' Buildlnfi Kancelaria No 270
86 Bloor St W —
Telefon WA 2-00- 56
2--W
DR A MEDWECKA
LEKARZ DENTYSTA
70 Spadina Rd 2-05-
18
(2 bloki na północnod ul Iiloor) Prijjmujo codziennie od 3-- ej do O-c- J ulecz w soboty od 10-eJ-d- o 4-- cl po
przednim porozumieniem iclefonlrz-n- m
18-W-- 22
Dr E
DENTYSTA
Godziny: 10—12 1 2--8
386 Bathurst St — EM 4-65-15
2--W
DR ANDRZEJ DUKSZTA
LEKARZ-DENTYST- A
objil praktykę poDr A Wollin
107 Howard Park Avo
(blisko HoncesYtillcs)
Tel LE 1-2-
005
13-- S
JAN ALEXANDROWICZ LLM ' ?
NOTARIUSZ DLA PROWINCJI ONTARIO '
Kontrakty Pełnomocnictwa Testamenty eraz Akty Ciynnolcl Prawne
oknllono w "Ontario Notariat Act" ) t f
Pomoc -- Prawna we wszelkich sprnwnch Rodzinnych Spadkowych A
1 Majątkowych w Polsce 1 Zagranica jh x t
Wierzytelno Tłumaczenia Dokumentów — FonwćTw do UJSA
I odszkodowaniach hitlerowskich — Income Tax- - } c
Biuro: 61 8A Qucen St Wi Toronto [OnK Gonada
Tel EM 8-54-
41 — Wieczorem: Scafborouah AM1-M- H A vłi V moAv
RZECZYWIŚCIE ODŚWIEŻAJĄCE
Jedyny który tak
żywo napoje iywa-n- e
Was "starym kraju"
Wili
Hospltal
Telefon
DENTYSTA
Toronto
WAInut
Wachni
Imigracji
'
'?"
Robiąc zakupy za wszo pamięta
'cis o znaku iak natoLbutelc -- V
" MBW —ar- - v z ' w
GWARANTUJEMY
ŻE WASZE PRAGNIENIE
ZOSTANIE ZASPOKOJONE
— Zachwyt rodziny! ' -
— Dla "dzieci wydarzenie!
— Napój nic majqcy66b'ie
równego!
wie jak zr@§gić prawdziwą
WSPANIAŁA' Z KACZKĄ
80 E0-22- 63
LibbyMcNtlll & Libby ofjCanadajLImltediChatham Ontario- -
-- ~r-~ —
'
b
'
ttfWrlłttlWI'
lzi
tlb vp
(cja
- fetki
Jsz: L: ?Pr( t
lrz:
" t etm i ar
- 'y lali' 'i n
' de
teh
"' tfttl
?% ny(
ito
i
tt'Ctl
adr
zH
' lej
jąc
and
fbsr
' Z - $J
"" ilel
'"''l dyri
- ś "'" 1"
t- -
- r
r r- -
-
%
-
_it
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, March 18, 1964 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1964-03-18 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000175 |
Description
| Title | 000091b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | ńBff 'starszych panach od któ- - rSrf William S ci? 23 kwiet-- yadnie 400 lat Pozo- - Łtdayo ?$a którego imię hy OPtc jklw-- ' „:' ajmniej jeaucj ŁJŁ- - uważają że :i naiwiekszym ialtury powszech- - sjekspira znajdu- - domu wiersze 1 c!p tu iak u nas 1 £ sztuki Szekspi-- B Jrf! ń1ni'm nip- - ogólną dbałością JWŁ awspaniaiyiu aiu-BpinmsBe- „ jgo w An se piaiHM- - eczne miasto (urodził się w Strat- - ehllin 1 wciąż jeazr Uytków z tamtej e nad rzeką nazy- - ffon Brdzie nad Ąwonem dom w Jiiwyi" j"-ci- P geniusz Jakoby Kr bo nie ma żadne-(Hun- a potwierdzenie jestjylKO legeiiua i endy Stratford wy-jn-fodza- iu miasto- - kowano tu piękny grane są przeae uki Szekspira o- - no muzeum a z a organizuje się TC' mi gdy tylko zacz ai strauora na-furystó- w przyja-- jjstawę zobaczyć ZLW1UU idyuwic' przyjadą na kon-e- t na wieczory poważne "naukowe i - wiedzie? Na pewno BfJeźeUńie milion taego swiaia cieita- - łSamczni i ogrom-jtyjaykó-w Wszyst-icn-a Stratford i za-- ś dolary liry~fran-polski- e zlpte na pa-spirows- kie i bilety hbtelei restauracje ciągu kuku miesię-arobimająte- kr Po f~ nie powiedziała mną dzieje? Chyba Otuliła winien więc chyba być zadowo lony Ale jakoby nie jest Ojcowie miasta niewiele robią aby u-swiet- nić festiwal Koszty i or-ganizacja uroczystości spoczywa- ją na barkach Szekspirowskiego Funduszu i dyrektora Levi Foxa Pieniądze płyną z prywat-nych źródeł Mieszczuchy stratfordzcy uwa-żają że lepiej byłoby rozbudo-wać miasto przekształcić je w nowoczesne centrum przemy- słowe a nie trzymać w postaci muzeum Kiedy zaczęto budować nowe centrum szekspirowskie dzieci ze Stratfordu wyszły na ulice z plakatami na których było napi-sane: Zbudujcie nam lepiej ba-sen pływacki Ha nie chcą opływać whisto-ri- ę sławę i piękne słowa Szeks-pira Wolą zwykłą wodę w base-nie KTO LEŻY W TYM GROBIE? W kościele św Trójcy w Strat-- lordzie znajduje się grobowiec z płytą na której napis głosi: "Tu leży William Shakespeare" 400-le- - cia urodzin poety zwrócono się ao proDoszcza z prosuą o otwar-cie grobu Chciano się przeko-nać kto w nim leży i czy w ogóle leży w nim ktokolwiek Bowiem tajemnica wciąż ota-cza Szekspira Historia jego ży- cia posiada wiele luk których nie potrafią wytłumaczyć uczeni ani twórcy legend Istnieją trzy liczne grupy prze-ciwników Szekspira Baconiści twierdzący że dramaty pisał słynny filozof i mąż 'stanu Fran-ciszek zwolennicy Krzy-sztof a Marlowe poety z Canter-bur- y utrzymujący że dzieła Szekspira należą do canterbu-rejczyk- a' wreszcie najmniej licz-ni 'ale najciekawsi pod pana Humphrey'a znanego' buddysty londyńskiego wyznawcy "' teorii oksf ordzkie j przypisującej twórczość szekspi-rowskąEdwardo- wi deVere hra-biemu" Oksfordu Wszyscy oni w tym roku po-święconym pamięci' Szekspira zmobilizowali siły i wspólnie planują przeciwdziałać pracy szekspirologów Żądanie otwar-cia grobu- - wyszło właśnie od tych wrogów Szekspira i przez pewien czas1 Anglia zastanawiała się coodkryje wnętrze krypty - l ' fl wdzili mi w wydawmictwie $y -- kryminalnych a z jed ireportaży robię teraz sce-M- y Wpłacę za samocliód X apotem że spłatami mie-dam- y sobie radę prawda sprawdzić" — uoinvśla'ła An-- Kios tego się szczelniej jego ich fana znów zrobiło sięjej Wpęła-temat- u narzuconego 'musi go do mówienia fo Ka"-- pcie Ale chciałabym o co cię pytałam na po- -' "laie Źle zrozumiałaś Ja - Chce tak OPÓlnip Ja r-hn-o i%Ś mi ODOwiedzinł --n sn- - 1 1 0 Karnlinio 1 z fotela Jego regularne waszny zły grymas ' ZWeziłv sip i hHrcTn-jol-i- r '"kośnie Dadaiapvm ćwioflo PJ błysnęło coś co kurczo- - 'ViU fJet zabije" _ pomyślała ? obojętnie z 1fki™ lvii™ V siehin „ __ J y—dv łonic jejugko znnnasliarzzłoPsłiaę konnym ostrzu na ciężkim 'trzonku Kiedv hiiaj- - c-- Q jotę uderzyć w twarz ~- -v-i ijr jej jaK z otowiu ' ? bronić Musiała tak 1 patrzeć w oczy SWojej Śmiprri Pnom Ciasna myśl o pozosta- - ' jaszcza rewolwerze 1 felw"£"-S- ?J -- " -- auzwonuo : raiansowv fahn-n- i l cytrynowa esencia W 51 Anna: iak pHvi™ ™ł ftSK? h-- 7: na nia i mwiji -- _ jjjjso mocnego tciała: y wiaia jego $ ręce Sle w groźne nieśni- - ieSZ O KarnUWsA-J- i ~ir'~ Wykorzystując rozgłos Bacon przewo-dnictwem -- ~ -- wiuiCU v0 'ie jej' kolej' nau-- MARZEC (Marcfi) — LONDYNU kościelnej Niestety proboszcz owdsmzeólwkiiłe dootwmayrscłiya iWrporgzoecwiąieł teiccpuubzliikaiaacjjąe tyiAKloe pprrzzeezcirwozmnaiim-płynie lawina propagandy szek-spirowskiej Gdzie nie spojrzeć Akwasaczhępduzpdieoecłkztadoczwhiśyczhwapidanłaećak pSunzdaeekzłsknpaaiccrzah-z poridżem i na mydle toaleto-wym I na pewno gdzieś tam w Ka- nadzie już dzisiaj szykują się tu- ryści którzy w tym roku jadąc do Anglii powiadają: Jedziemy zobaczyć Szekspira NASI NIEŚMIERTELNI My też mamy nieśmiertelnych i to urodzonych o wiele później niż Szekspir i wciąż wróżących wiele nadziei W uznaniu ich talentów i v sług już dzisiaj wieńczymy ich wawTzynem i ogłaszamy laure-atami Ostatnio do rzesz laureatów jakich tradycyjnie co roku stwa-rzamy przvbvłv czterv niwwio Związek Pisarzy-Polskic- h na Ob-czyźnie nagrodził Mariana Pan-kowskiego Aleksandra Jantę śWmłiaedrytnsiłeawaKryGstuyennętheKrraaheliskąpo- Każda z nagród wynosi około 50 funtów to nie wiele ale dla człowieka piszącego na emigra-cyjnym pustkowiu ważniejsze jest uznanie i pamięć niż pie- niądze Marian Pankowski mieszkają-cy w Brukseli jest znanym poe-tą a obecnie bardzo wysoko o-cenian- ym prozaikiem Jego 0-powiad- ania wywołują wiele kon-trowersji przez swój realizm i te-matykę ale pisane są wspaniałą polszczyzną i z ogromnym tem-peramentem wszystko -- przepowiada w nim' wielkiego i niezwy-kłego prozaika Aleksander Jania znany jest wszystkim jako pisarz i podróż-nik który kilka razy okrążył ku-lę ziemską w poszukiwaniu te-matów do swych książek i repor-taży JNapisał juz 'kilkadziesiąt tomów i nagroda za całokształt pracy należałamu się od-dawn- a Władysław Guenther najstar-szym nagrodzonych wiekiem ale młody twórczością zasłużył się tutaj jako historyk literatury polskiej i świetny pedagog 'Wy-kłada na Uniwersytecie Polskim na Obczyźnie pisze do 'wszyst-kich pism polskich'-czynn- y jest aft-Gord-on r V- - 30 p lecz już zamierał juz zmieniał się ko-lejno w gorycz i rezygnację: - Olga Powiedziała ci Olga praw-da? Nie powinienem ci może mówić ale skoro już znasz Oldze nie trzeba zbytnio wierzyć To dawne nasze dzieje: dzieciństwo młodość Olga Olga 'i ja przyjaźniliśmy się Ale ona chciała ode mnie oczekiwała ode mnie czegoś wię-cej niż przyjaźni Była bardzo zazdrosna o -- Karolinę nie mogła wybaczyć ani mnie ani jej naszego małżeństwa ' Cała1 pewność siebie Marcina Kira nagle gdzieś znikła Opuszczone bezwła-dnie wzdłuż ciała ramiona nadawały mu pozór bezradności i zagubienia Mówił z coraz większym trudem daremnie cze-kając by Anna jakimkolwiek pytaniem ułatwiła mu wyznanie: — Bo ja wiem może zresztą Olga miała rację- - Ale ja bardzo bardzo ko-chałem Karolinę Tkwiła w niej jakaś niewyczerpana żywotność zachłanność w stosunku do życia coś co i mnie zmu-szało do stałego pięcia się w górę nie-ustannego wysiłku w zdobywaniu pozy-cji wśród ludzi Nie wiem czy możesz to zrozumieć Dużo jej zawdzięczam choć może nie była zbyt mądra Potem To "potem" zawisło w powietrzu nie-ruchome i groźne Annie nagle nie wie-dzieć czemu przypomniało się Powsta-nie Niemieckie bomby gdy odrywały się od niosącego je samolotu zdawały się tak właśnie nieruchomo zawisać ną chwi-lę w przezroczystym pogodnym niebie zanim stawały się wybuchem siejącym śmierć i zniszczenie Jald sens wkłada Marcin w słowo "potem"? Jaką daje mu granicę w czasie? Oczy jego patrzyły na Anhę jak jej się wydało obce chłodne i czujne Tak' chyba przede wszystkim czujne Uważnie śledzące każde drgnie-nie jej rysów —J Potem Karolina odeszła Po pro-stu moje zarobki nie wystarczałyna ta-kie życie- - jakiego pragnęła No i ja sam pracując dniami i nocami nie mogłem poświęcać' jej zbyt wiele czasu Kiedy mi powiedziała że" odchodzi powiedziała ró-wnież że od dawna -- żyła z tym mężczyz-ną: że:'żebę'dźie miała z nim dziecko --Twarz miał bladą zaciętą Annie przyszło navmyśliż widocziuVdziś jesz-cze przeboleć1 nie może zdrady Karoliny i-vbrew-woli- "zrobiło się jej'ogromniezal MarHTia1 Wszystko to bvło'iej właściwie ewOtonje7!dóbne:znaner KarolinalBorek "IKrzyś 'ZWIĄZKOWIEC? fcafc- - !S 1564 LIST Z jako redaktor książek wydawa- - znany jest od dawna: jako wy-nyc- h statnioprzweyzdaZłwsiwązoejką Pksisiąażrzkyę pO-t- ciąg z gruczołów' płciowych bvł Pióropusz i szpada będącą zbio rem wspomnień i doświadczeń ze służby w dyplomacji Guenther karierę swoją w MSZecie zakoń-czył jako ambasador polski przy dworze holenderskim Czwarta nagroda ufundowana przez Kolo AK w Detroit zosta ła przeznaczona na opublikowa-nie wierszy i piosenek Krystyny Krahelskiej znanej pieśniarki walczącej Warszawy poległej w pierwszych dniach Powstania Charakterystycznem dla tego-- rocznych nagród są dwie rzeczy — pierwsza że zostały ufundo-wane przez ludzi prywatnych (mec M H Chmielewski płk Franciszek Raczek i kilku czy- telników' Dziennika Polskiego) drugie to fakt że nagrodzeni pisarze są w większości miesz-kańcami innych krajów niż An glia Ta pozalondyńska działal ność związku Pisarzy przynosi mu zaszczyt Na zakończenie sprawy na szych nieśmiertelnych nasuwa się smutne pytanie — kto na przyszły rok ufunduje nagrody? Coraz mniej ludzi interesujących się słowem pisanem coraz bar dziej stajemy -- się zmaterializo-wani i nieuczynni Ciekaw byłbym czy w Kana-dzie myśli się o złożeniu ofiary na rzecz piszących? I w Kana-dzie są pisarze warci nagrody A przede wszystkim nie brak tam szczerych patriotów i ludzi kochających słowo polskie Tyl-ko widać jeszcze nie pomyśleli o 'możliwości ofiary na rzecz li-teratury CI CO NIE CHCĄ BYĆ STARYMI Naturalnie że my Polacy nie chcemy się starzeć Nie starze-jemy się i coraz zdarzają się sprawy jak choćby te nagrody pisarskie które wyraźnie prze-czą naszemu wiekowi Ale nie ó nas' będzie'teraz mo-wa a w ogóle o staruszkach Pewnego wieczoru wyczytałem w gazecie londyńskiej sensacje: Tajemnica wiecznej młodości zo stała odkryta! Londyński lekarz wynalazł pigułki odmładzające! Podniecenie mnie ogarnęło i wielka' nadzieja Czytałem' arty: kuł1 z wypiekami na twarzy już prawie odmłodzony Niestety sprawa przedstawia się nie zupełnie tak jaik zapo-wiadają tytuły w gazecie Doktór Tyberiusz (piękne i-m-ie") Reiter leczy starszychpa-nów pigułkami hormonowymi tzw testosteronem" Testosteron Nieppwiedział nicnowego? a jednak czu-ła się tak jak gdyby pierwszy raz sły-szała Hę historię banalną podobną do wielu innych lecz odżywającą wciąż za każdym' razem natężeniem ludzkiego cierpienia Gotowa była w tej chwili wy-baczyć Kirowi wiele może nawet wszy-stko' Gotowa była z prokuratora prze-mienić się' w obrońcę dopóki Marcin nie wypowiedział następnych słów: — Rozeszliśmy się Zmieniła nazwi-sko z powrotem ~na swoje panieńskie Spotkałem ją przelotnie raz czy dwa Nie wiem co się z nią teraz dzieje Ot i wszystko Wystarczy ci? ' -- Anna chciała zakrzyknąć: "Nie! Nic wystarczy mi! Kłamiesz Dobrze wiesz co się stało z Karoliną- - Do końca wiesz wszystko do samego końca!'' — ale sło-wa te nie mogły się wydobyć ze ściśnię-tej krtani Gdyby był niewinny jiowic-działb- y jej wszystko to o czym wiedzia-ła i o to o czym mogła jeszcze nie wie-dzieć Miała ochotę płakać i krzyczeć a może po dziecinnemu "tupać nogami albo cisnąć jakimś przedmiotem o zie-mię Co zrobi Marcinj jeżeli powie mu: "Przecież byłeś u Karoliny w Brzozo-wej!" Krążył teraz po pokoju bezszelestnie płynnie zataczając koła Poły jedwabne-go brązowego szlafroka rozwiewały się lekko Przypominał tymi ruchami dużą zabłąkaną ćmę szukającą wyjścia z pu-łapki a zarazem nie zdolną do oderwania się od kręgu światła Nagle znów zatrzy-mał się przed Anną Klęknął i poczuła jego dłonie na swoich kolanach: — Anno Anitko co ci jest? Prze-Icie- ż chyba nie masz nie możesz mieć iżalu do mnie o tamto To przeszłość Nie istniejąca przeszłość Nie mi już Karoliny dla mnie nie istnieje Tylko ty Tylko jedna ty Czyż nie wiesz? Prze-cież wiesz 6 tym dobrze jak nikt Anit-ko Nie męcz mnie Och żebyś ty wie-działa jaki ja jestem zmęczony Przytulił głowę do jej kolan i ostat-nie słowo zabrzmiało- - prawie jak głuchy szloch Anna wcisnęła się jeszcze głębiej w fotel jak by pragnęła zniknąć 'w' jego miękkim oparciu Nerwy miała napięte do ostatnich granic czuła że cała drży Ostrożnie dotknęła dłonią czoła Marci na Perlił się na nim pot Podniósł a nią oczy Podobne były do oczu skrzyw-dzonego i gorąco błagającego dziecka Pomyślała przelotnie i wbrew logice: "Wygląda zupełnie jak mały Krzyś" W pamięci Anny przemknęło niby w mo-mencie śmiertelnego niebezpieczeństwa lvszystko co zdarzyło się między nią i aiarcinem niczym przyspieszony film Aż do bólu ostrego dławiącego pożało-wała tych wspomnień' i zapragnęła raz jeszcze' jednej takiej chwili która' już nigdy więcej w życiu nie zdarzy się je-żeli Anna przemówi A' polem Potem zadawać mu" będzie pytania z którymi tuprzyszła Ostatnijrazi Ostatńirazmu- - siifMarćina miecprzy sobie PochylUalsn używany od lat przy chorobach przemiany materii Pierwszy za stosował wyciąg z gruczołów by ka jaxo lekarstwo fizjolog fran-cuski Brown-Seąuar- d w 1889 ro- ku Było to w owym czasie sen-sacją Nikt wtenczas nie tylko nie myślał ale i nie mówił o ta- kich bezeceństwach jak gruczo- ły płciowe i sprawy z nimi zwią-zane Dopiero później prace dra Kocha Muhlbocka a przede wszystkim działalność Worono-w-a i Steinacha spopularyzował}' te sprawy Było wielu różnych "cudotwór ców" twierdzących że potrafią człowieka odmładzać ale nieste-ty żadnemu z nich nie udało się tego cudu sprawić Pacjenci Steinacha Worono-w- a Niehana i innych odmładza-cz- y po każdej kuracji odczuwali pewien przypływ wigoru i mło-dości ale szybko to się kończyło i nadchodziło przykre rozczaro-wanie i jeszcze gorsze objawy starości niż przedtem Testosteron jako lekarstwo stosowane jest przez wielu leka-rzy 'ale raczej należy się wy-strzegać kuracji hormonowej na własną rękę Kusza do tego róż ne firmy jak i ta która od roku 1941 ogłasza się w Dzienniku Polskim proponując swoje pi-gułki Doktór Tyberiusz ten sam te-stosteron stosuje inaczej Za-miast doustnie wprowadza go domięśniowo i to operacyjnie Robi głębokie nacięcie na po- śladku pacjenta i wszywa tam pigułkę która rozpuszcza się w ciągu sześciu miesięcy Natural-nie przez pierwszych kilka dni pacjent ma trudności z siada-niem ale później podobno' czu- je się' wspaniale Może to i prawda ale młodo-ści nie przywróci nic nawet ta-ka operacja Swoją drogą muszę pilniej ob-serwować starszych panów któ-rzy' niechętnie siadają w auto-busie Może spotkam jakiego na-prawdę odmłodzonego? POD PIGUŁKĘ Już widzę jak wstrząśnięci wiadomością o czynach doktora Tyberiusza' -- czynnik autorytaty-wne 'naszej emigracji zastana-wiają się nad przywróceniem ve-ner- gii naszym żołnierskim sze-regom i A - Nie lepiej nie Siedźmy-sobi- e spókojnio 1 wygodnie Panowie" zostawcie nasze pośladki w spo-czynku Nie Dozwalam Niech nasza młodośćspoczywa w' krypcie pa- mięci jak szczątki Szekspira w Stratfordzie się ku niemu- - całym' ciałem i przykryła go ramionami Jak by pragnęła losłonić sobą przed 'niebezpieczeństwem- - "które było nią samą !' Kiedy Anna się ocknęła w dalszym ciągu trwałą noc Stojąca lampa paliła się nadal Zapomnieli wyłączyć radia Coś w' nim syczało i trzeszczało cichut-ko dawno już chyba skończyło się na-dawanie programu Jedyny znak istnie-nia jakiegoś świata poza tym pokojem podobnym do' zamkniętej muszli mor-skiej Marcin" spal na wznak z ramieniem podłożonym pod głowę Patrzyła na nie-go długo jak gdyby zamierzała utrwalić sobie v pamięci na zawsze obraz tej twa-rzy której głęboka bruzda koło ust na-dawała wyraz goryczy Dziwne że za (Inh bruzda ta była mniej widoczna Marcin tak często maskował ją ironicz nym uśmiechem Spal niespokojnie Sen nic rozprężył jego rysów Powieki drża ły lekko jak by za chwilę miał się obu dzić Anna uniosła się i opaiła na łokciu Drgnął lecz nie przebudził się Wargi jego poruszyły się coś szeptał prez ic'n Anna pochyliła się nad śpiącym Trzeba się pożegnać Marcinie — Karolino — szepnął Marcin i Annę zdumiało natężenie jego głosu Ton stanowił mieszaninę zdumienia bó-lu błagania i groźby 1 chyba jeszcze cze-goś ale Anna nie potrafiłaby się zdecy-dować w wyborze: nienawiści czy miłoś-ci — Och Karolino Przestań Zabił-bym cię za to Szept umilkł Kir poruszył się gniew-nie ramieniem zasłonił oczy widocznie raziło go przyćmione światły lampy Anna bezszelestnie zsunęła się z tap-czan- a i zaczęła się ubierać Drgnęła Mar-cin znów coś mówił przez sen wśród nie-wyraźnych splątanych sylab wyłowiła koniec zdania Kir niemal krzyknął: — Dlaczego to zrobiłaś Karolino? Drzwi wejściowe Anna zamknęła za sobą mocnym szarpnięciem niebaczna że ich łoskot może obudzić śpiącego Mu-siało być już po piątej gdyż kuta brama frentowa stała otworem W rozpiętym płaszczu i bez czapki która zapodziała się gdzieś w przedpokoju sił zaś już za-brakło na jej szukanie Anna pędziła przez ulice zupełnie puste i ciemniejsze niż kilka godzin temu najciemmej uu-wie-m bywa 'przed świtem Biegła jak spłoszone i gonione zwierzę choć daw-no już minęła ulicę Kubusia Puchatka Kiedy wróciła do domu zanim jeszcze zdjęła z siebie przemoczony płaszcz sko-rzystała z pierwszej chwili nieobecności cica w pokoju Pan Hieronim podreptał do kuchni bo kipiało na gazie mleko Anna zaśf szybkim niecierpliwym ru-chem wyszarpnęła szufladkę nocnego stolika" wyjęła z"nfej kopertę którą wło-żyła tam „wieczorem przed wyjściem 1 jeszcze raz" iprzed podarciem na drobne strzępki spaleniem w popielniczce rzu-ciła okiemfna' kartkę zapisaną swym wła -- starannym "okrągłym pismem Wracając do tego wielkiego angielskiego barda to powiem tsezżczeurczzecić żeOtoposwt-a- nowiłem go City londyń-skim jest dzielnica poświęcona jego pamięci Domy nowoczesne zbudowane są w stylu elżbietań-ski-m uliczki kolorowe i czarują-- ' ce a na skrzyżowaniu stoi pię-kny bar "Pod Szekspirem" Da-ją w nim wspaniałą polędwicę z rusztu i do tego piękny w kształ-cie chłodny w dotyku złoty w kolorze kielich whisky Pod tego Szekspira panowie i pod tę pigułkę Jeżeli chodzi o przywrócenie młodości na chwilę to me ma jak kielich whisky! OKULIŚCI OKULISTKA BR BUKOWSKA BEJNAR OD 274 Ronccsvallcs Avo (przy Gcoffrcy) Tel LE 2-54- 93 Godilny pnyjętf: codziennie o! M rano do 8 wlecz W soboty od 10 do 4 wlecz 9Z--W ADWOKACI I NOTARIUSZE BIELSKI & BIELSKI 'Adwokaci Notariusza Obrońcy Załatwiamy wsielkl iprawy cywilne I kfarne C M BIELSKI DA DCL V W BIELSKI D COMM Suita 307 National Bulldtns 7 BAY ST — TORONTO TEL: EM 3-12- 51 TEL: CH 4-72- 14 10O-- W GEORGE BEN BA ADWOKAT I NOTARIUSZ Mówi po polsku 1134 Dundłt St W Toronto Tal LE 4-84- 31 LE 4-84- 32 'napoi smakiem przypomina przez w ISiiuk F AR!Y U cH Y! Białe' i kolorowe dla sióstr w szpitalach fryzjerek 'kelnerek itp poleca po cenach zniżonych sklep polski ' nap3rz4e5ciwBaWtheusrtst St r 21-2- 2 DENTYŚCI DR W SADAUSKAS LEKARZ DENTYSTA Przyjmuje za uprzednim telefonio nym porozumieniem LE 1-4- 250 129 Grenadier Rd (drusl dom od Rrnccsvallt) B Dr S D Brlgel CHIRURG — LEKARZ — STuMĄTOLOO Specjalista chorfin tamy uttn Phj slclan's & Surccons' Buildlnfi Kancelaria No 270 86 Bloor St W — Telefon WA 2-00- 56 2--W DR A MEDWECKA LEKARZ DENTYSTA 70 Spadina Rd 2-05- 18 (2 bloki na północnod ul Iiloor) Prijjmujo codziennie od 3-- ej do O-c- J ulecz w soboty od 10-eJ-d- o 4-- cl po przednim porozumieniem iclefonlrz-n- m 18-W-- 22 Dr E DENTYSTA Godziny: 10—12 1 2--8 386 Bathurst St — EM 4-65-15 2--W DR ANDRZEJ DUKSZTA LEKARZ-DENTYST- A objil praktykę poDr A Wollin 107 Howard Park Avo (blisko HoncesYtillcs) Tel LE 1-2- 005 13-- S JAN ALEXANDROWICZ LLM ' ? NOTARIUSZ DLA PROWINCJI ONTARIO ' Kontrakty Pełnomocnictwa Testamenty eraz Akty Ciynnolcl Prawne oknllono w "Ontario Notariat Act" ) t f Pomoc -- Prawna we wszelkich sprnwnch Rodzinnych Spadkowych A 1 Majątkowych w Polsce 1 Zagranica jh x t Wierzytelno Tłumaczenia Dokumentów — FonwćTw do UJSA I odszkodowaniach hitlerowskich — Income Tax- - } c Biuro: 61 8A Qucen St Wi Toronto [OnK Gonada Tel EM 8-54- 41 — Wieczorem: Scafborouah AM1-M- H A vłi V moAv RZECZYWIŚCIE ODŚWIEŻAJĄCE Jedyny który tak żywo napoje iywa-n- e Was "starym kraju" Wili Hospltal Telefon DENTYSTA Toronto WAInut Wachni Imigracji ' '?" Robiąc zakupy za wszo pamięta 'cis o znaku iak natoLbutelc -- V " MBW —ar- - v z ' w GWARANTUJEMY ŻE WASZE PRAGNIENIE ZOSTANIE ZASPOKOJONE — Zachwyt rodziny! ' - — Dla "dzieci wydarzenie! — Napój nic majqcy66b'ie równego! wie jak zr@§gić prawdziwą WSPANIAŁA' Z KACZKĄ 80 E0-22- 63 LibbyMcNtlll & Libby ofjCanadajLImltediChatham Ontario- - -- ~r-~ — ' b ' ttfWrlłttlWI' lzi tlb vp (cja - fetki Jsz: L: ?Pr( t lrz: " t etm i ar - 'y lali' 'i n ' de teh "' tfttl ?% ny( ito i tt'Ctl adr zH ' lej jąc and fbsr ' Z - $J "" ilel '"''l dyri - ś "'" 1" t- - - r r r- - - % - _it |
Tags
Comments
Post a Comment for 000091b
