000289a |
Previous | 12 of 14 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
wmmmwmsMmsmmmimt
?- - 3ks
-- ŁiPiiriłiCTiS
41 4'ł:
5 %1ff
Sam
&?%&$ Isp
pii
fcfff
S#I1?
t'ĘI 3 ?
'ijft'1 Mmi
'J4
i? r v ł
ul
-- TSESKaSsI
' li (pip!
r
SW&&&
"ZWIĄZKOWIEC" PAŹDZIERNIK (idobsr) 20 — 1956
STR 12
fil AZSss t H : ?J ra 'i
Redaguje: BARBARA GŁOGOWSKA
STRACH W
' Tomek patrzy przez okno za-strachan- ymi
oczyma Na dworze
juz ciemno czarne chmury vi--
szą nisko wiatr pędzi drogą su-che
liście skrzypi poruszana
wiatrem tam i z powrotem że- -
Iazna furtka ogrodowa
"Br — myśli Tomek — aż
' strach patrzeć Dzisiaj jest Hal- -
lowe'en Wszystkie duchy i cza-rownice
wychodzą na świat Jak
to dobrze że mogę siedzieć w
domu
To też skóra na Tomku ścier-pła
gdy usłyszał za sobą głos
mamy:
— Tomku syneczku ubierz
się i pobiegnij do pani Matysko-we- j'
Córeczka jej chora a ja
włośnie „mam doskonałe lekarst-wo
na' jej 'chorobę
Przerażonymi oczyma spoj-rz- ił
Tomek na mamę
-- ~ Mamo przecież to dzisiaj
Hallowe'en!
— Wiem mieliście przecież w
szkole podwieczorek i zabawę
Chyba nie jesteś zmęczony?
—' Ależ mamo ja nie mogę le-- 1
raz iść na dwór!'
-—-
►-Dlaczego? ~'j Duchy i czarownice wycho- -
dzą i niewiadomo co się może
' staćfv
— Cooo?
' 'Tomek po glosie mamy poznał
" źcsięzanosi na awanturę I rzc- -
czywiśćie
— To ty taki duży chłopiec
'wierzysz jeszcze w czarownice?
A wstyd! Zaraz się ubieraj i za- -
niesiesz tę buteleczkę do pani
Malyskowej Może się nareszcie
sam przekonasz że nie ma na
świecie żadnych duchów
Nie było innej rady Tomek
ubrał'śic i wyszedł na dwór Do
tpani Matyskowej nie było dalo-- -
io" alcfrzcba iść pustą o tej po- -
rze -- i'cicmną ulicą potem przez
mpstekrna rzeecąi -- ogród' jabl- -
kowy Atu ciemno pusto strasz-- '
noNóc Hallowe'en"
Postawił Tomek kołnierz u
kurtki' wcisnął w głowę ramio-na
i idzie prędziutko patrząc tyl- -
ko przed siebie Przebrnął ulicę
"a kiedy 'zanurzył się w cień
drzew nad rzeczką strach 'chwy- -
ciKgo za -- gardło Ciągle mu się
zdawało że ktośidzic że coś czai
się V krzakach i już już skoczy
'na' niego Zdawało mu się że coś
na niego patrzy zza każdego
drzewa ''coś-si- ę rusza chicho- -
Ą czc c
Przerażony Tomek pędzi ile sił
w nogach Zgrzany oblany po- -
tern 'zapukał do drzwi pani Ma-tyskowej
— Chłopcze co ci jest? Prze-$raszyl- cś
się czego?
Iak'tu się przyznać że się po-pros- tu
boi? Tomek nie mówi nic
Już trzeba DARY
— Dziadzio Wincenty odpro-wadzi
cię do domu — postana-wia
pani Matyskowa
Ale Tomek dziękuje Boi się
to prawda ale się do strachu nie
przyzna Pójdzie sam Wziął jabł-ko
które mu pani Matyskowa
dala i żegna się
Dziadzio Wincenty mrugnął na
Tomka
— Jak cię co to
najlepsza rada podejść i zoba-czyć
co to jest Zawsze się okaże
że to nic że nam się tylko zda-wało
Tomek wraca do domu ta sa
Hania już miała wyjść z domu
na zbiórkę harcerską kiedy ja-kaś
tajemnicza ręka wrzuciła
przez dziurkę w drzwiach list
Zaciekawiona Hania podnios-ła
go i w białej kopercie zobaczy-ła
swoje imię i nazwisko Rozer-wała
kopertę W środku była
kartka papieru:
"Zbiórka zastępu jest dzi-siaj
o godzinie dziewiątej
Masz iść na zbiórkę ulicami
na planie ale
musisz tak się przebrać żeby
cię nikt nie poznał Idąc przy-glądaj
się uważnie
czy nie poznasz kogo
znajomego Do zobaczenia na
zbiórce"
Czuwaj!
Zastępowa
Na małej kartce narysowany
był plan i nazwy ulic jakimi Ha-nia
miała iść na zbiórkę
Hance zaśmiały się oczy Toż
to będzie uciecha! Ale jak się tu
przebrać? Nikt nie może jej poz-nać
Pobiegła Hania na naradę do
mamy Mama pozwoliła wziąć
niektóre swoje rzeczy Hania
włożyła więc mamy płaszcz z
futrzanym "kołnierzem -- pantofle
na wysokich obcasach kapelusik
z woalką i rękawiczki W rękę
wzięła torebkę A że była dość
wysoka wyglądała jak niewielka
dorosła pani
Hania wyszła teraz na ulicę
i pewnym krokiem szła
ulicami- - Bystro patrzy-ła
zza woalki ale nikogo znajo-mego
nie zobaczyła Dopiero na
drugiej ulicy zauważyła kole-żankę
w kostiumie
z łyżwami w ręku Jadzia na łyż-wach
nie jeździ i przez chwilę
Hania nip była pewna ale zapa-miętała
ją sobie
przez ulicę zoba-czyła
idącego naprzeciw jakiegoś
chłopca Ale chłopiec ten zupeł-nie
podobny' był z figury do gru-bej
Kasi a z pod czapki wymy-kały
się jasne włosy
do POLSKI
- ART'S PHOTO STUDIO
Artystycznie Wykonuje Wsielkie Prce
L Pilaciński
780 Ouneri W (róp Garovalo) Teł EM 4-79- 94 Ras RO 6-38- 03
M r
&
posyłać W
CIEMNOŚCIACH
przestraszy
Przebieranka
narysowanymi
przechod-niom
wyzna-czonymi
łyżwiarskim
Przechodząc
O
GWIAZDKOWE
Fotoaraficrne
POSYŁAJCIE GWARANTOWANE
WOLNE OD CŁA
BSRY PEKA0
Specjalne świąteczne
PAGZKI ZYWN0SGI0WE
Najniższe ceny
Najlepsze jakości
Przekazy pieniężne — Wartościowe' kupony
od $50" w gore
Duży wybór paczek żywnościowych — materiałowych — obuwia
Też cement — eternit — papa na dachy cegła wapno itd
Wszelkie Lekarstwa — Fachowe Wykonanie Recept
Korzystajcie z doświadczenia tej najstarszej Centrali wysyTiTi
PACZEK I DARÓW DO POLSKI I SĄSIEDNICH KRAJÓW
UWAGA! --Biuro udziela też pomocy i wskazówek we wszelkich
innych sprawach jest Agencja Okrętowa wypełnia Income Tax
wSS
8
mą --drogą Je jabłko i nawet pa-trzy
wokoło
Nagle stanął Wśród drzew po
Suchych liściach najwyraźniej
coś szybko Jęci Wiatr zawył jak-by
się śmiał Tomek wyobraża
sobie starą czarownicę z rozwia-nymi
włosami nosem jak hak
pędzącą po niego na miotle Za
raz go chwyci za kołnierz
W tej chwili przypomniał so-bie
co mówił dziadzio Wincenty
Tomek otrząsnął się Przecież nie
ma czarownic Wolno obraca się
w stronę podejrzanych hałasów
Zbliża się do kępy drzew
I widzi Tomek jak po zes-chłych
liściach biegnie do drze-wa
coś małego ciemnego z dłu-gim
puszystym ogonem Wie-wiórka
Tomek rozśmiał się w głos i
odrazu cały strach zniknął Wol- -
no doszedł do domu gryząc jabł
ko i pogwizdując sobie wesoło
— Nie złapała cię jaka cza-rownica?
— spytała mama
— Czarownica? — roześmiał
się Tomek Nie ma czarownic na
świecie tylko małe dzieci w nie
wierzą ale nie ja!
Li&tU
To musi być Kasia przebrana
za chłopca Ńa pewno
Na ostatnim zakręcie wpad-ła
na jakąś panią która pchała
przed sobą spacerowy dziecinny
wózek Pani skrzywiła się i po-wiedziała
żeby więcej uważała
jak idzie po ulicy
Hania przeprosiła panią i po-myślała
że ta już na pewno nie
jest żadną z jej koleżanek
Ale już dochodziła do miejsca
zbiórki zastępu W korytarzu
czekała na nią zastępowa Ledwo
Hanię poznała Potem wypytała
ją czy kogo widziała po drodze
i pozwoliła wgjść na salę
Wkrótce zaczęły przychodzić i
inne przebrane koleżanki Peł-no
było śmiechu i dowcipkowa-nia
z ich przebrania Przyszła
i Jadzia z łyżwami i gruba Ka-sia
w chłopięcym ubraniu i Ma-ryn- ka
przebrana za starą bab-cię
i inne Zastępowa porównała
notatki i okazało się że prawie
wszystkie dziewczynki były roz-poznane
A' każda z nich myślała że tak
się dobrze przebrała że jej nikt
nie pozna!
Aż tu wchodzi najmłodsza z
zastępu Ziutka ubrana tak jak
zwykle
— A ty też byłaś w przebie-rance?
— Byłam Poznałam Kasię w
przebraniu chłopca i Marynkę
starą babcię i Hanię przebraną
za panią I Krysię i Jadzię i We-ronk- ę
Rzeczywiście tak były prze-brane
A jak ty się przebrałaś?
'— Ja? Tak byłam ubrana jak
teraz? '
— Nic może być Ktoś by cię
"poznał
— Nikt mnie nie poznał
No i co się okazało? Ziutka
poprosiła koleżankę swojej star-szej
siostry do pomocy I ona
to wiozła Ziutkę w spacerowym
dziecinnym wózku przykrytą ro
żowym kocykiem po sam nos
Nic dziwnego że Ziutka z wózka
widziała wszystkie dziewczynki
a jej nie poznał nikt
Któby myślał że ta Ziutka ta-ka
sprytna!
Oj było śmiechu z tej prze-bieranki
a Hania opisała całą
grę w kronice zastępu i wyry-sowała
wszystkie dziewczynki w
przebraniu!
Najlepiej wyglądała Ziutka w
wózku dziecinnym
STRACH MA WIELKIE OCZY
Romek siedzi cicho słucha
Wojtek szepcze mu do ucha:
— Tam w pokoju — szur- -
szur-szu- r
słyszysz? chodzi wielki szczur!
Tutaj siedź nie rusza} się
jak tam wejdziesz to cię zje!
Ale Romek — przecież zuch
i odważny jest za dwóch
albo nawet i za trzech
Drzwi otworzył wszedł — i
v w śmiech!
Bo w pokoju ciepło milo
nic strasznego tam nie było
: Za oknami szumi wiatr
wiatru zląkł się jego brat
— Zaraz światło tu zapalę
Wojtek chodź nie bój się
wcale
nic-- strasznego nie wyskoczy
Tylko strach ma wielkie oczy
L P
STRACH NA WRÓBLE
Bije dudni deszcz po oknie
tam w ogrodzie straszek
moknie
Bije dudni deszcz po dachu
— Chodź do domu panie
strachu
— "Nie zostanę tu dzień cały
choć skostniałem prawie:
bo wróbelki się schowały
w mym starym rekawje
misismiiiMmusssaiasmsMsiMsMM
39-Iec- ie Polskiego T-- wa "Zgoda"
W dniu 20 września br Pol Tow
"Zgoda" w Vancouver BC ob-chodziło
uroczyście swoją rocznicę
130-letnieg- o istnienia oraz uroczy
stość poświęcenia sztandaru
Uroczystość tę rozpoczęto śpie-wem
"O Canada" oraz "Jeszcze
Polska" w wykonaniu nowo-utwo-rzoneg- o
chóru "Lutnia" pod batu-ta
p A Buczkowskiego
Aktu poświęcenia sztandaru do-konał
ks Franciszek Kosakiewicz
01LI proboszcz miejscowej para-fii
polskiej Św Kazimierza w oto-czeniu
Rodziców Chrzestnych W
przemówieniu swoim ks proboszcz
Kosakiewicz zwrócił uwagę na ha-sła
wypisane na sztandarze: "Jed-ność
Miłość Braterstwo" któryipi
powinniśmy kierować się w życiu
społecznym i narodowym
Z kolei Rodzice Chrzestni oraz
inni Polacy wbili pamiątkowe
gwoździe w drzewce sztandaru
wpisując się do Złotej Księgi ofia-rowanej
również przez Polki
Rodzicami Chrzestnymi byli: p
J Grębski który reprezentował
prezesa Kongresu Polonii Kanadyj-skiej
p J Kurosada p F Żurow-ska
reprezentująca p O Kurosad
p J Kaliski prezes Kongresu Po-lonii
Kanadyjskiej na BC z żoną
p A H J Swensicky miejscowy
sędzia z żoną p Fr Siudut prezes
miejscowego Koła SPK Koła Nr 3
p A Skurzańska żona śp Skużań-skieg- o
założyciela T-w- a "Zgoda"
p L Wałach jeden z założycieli
T-w- a z żona oraz p L Stefanek
prezes 'Tow" "Zgoda" Oddział Na-nai- mo
z żoną
Pani Janina Dąbrowska preze-ska
Koła Pań wręczyła sztandar
ufundowany przez Polki w BC z
okazji 30-leci- a Tow "Zgoda" p
prezesowi R Żurowskiemu
Prezes Żurowski przyjmując
ofiarowany sztandar wypowiada
następujące słowa przyrzeczenia:
"Przyjmuję ten sztandar jako sym-bol
jedności i przywiązania do zie-mi
naszych przodków Przyrzekam
że zasad haseł: jedność miłość
braterstwo będę strzegł i krzewił
oraz bronił o ile zajdzie tego po-trzeba
-
Chorąży sztandaru p J Dynia
odbierając w otoczeniu pp L Szcze-pulskie- go
i Fr Twaroga sztandar
z rąk prezesa p R Żurowskiego
wyraził wielką radość że danym
było mu dożyć tej chwili iż stał się
chorążym sztandaru
Chór odśpiewał "Góralu czy ci
nie żal" oraz "Flisacy" nagrodzony
rzęsistymi oklaskami wypełnione]
po brzegi sali
Konferansjer uroczystości p K
Rekliński nakreślił historię powsta-nia
i rozwoju Tw "Zgoda'' oraz
powiedział o następnym poważnym
zadaniujakie"czeka Polonię a'mia-nowici-e"
'o budowie" nowego więk-szego
Domu Polskiego w którym
wszyscy Polacy pomieścić się będą
mogli i gdzie skupi się całe życie
organizacyjne i społeczne miejsco-wej
Polonii Będzie to mogło być
dokonane wspólnym' wysiłkiem i
ofiarnością wszystkich Rodaków
Następnie przemówili: pani J
Dąbrowska"oraz panowie Swensicky
Kaliski Siudut i Żurowski
sięzaaśekurować —
Ci
i
na:
20
50
i
Spis członków i kand SPKP i Pr wfr — illflil
-- S&oS1
LE — Adam umiesicia tu adresy
A d w o k a c i
GROCHOLSKI i SKA
3 King St East - Tel EM 4-S5- 94
i
J Solarski Pharmacy'
1S1 Roncesvalles Ave - LE 6-54-
52 " A u a p r a w y
E Harbord LE 1-0-
081 Budownictwo
LE 1-86-
64 planuję buduje modernizuje
Domv
J Srybalski LE 4-88- 21 i CL 9-24-
39
F otogr a
ARTONA STUDIO F
2208 Bloor W - Tel RO 9-90- 92
~F a
Feliks STEMPEK Polski
204 Bathursf — Tel EM 8-37- 32 nrATOTOTJT- -
S Markowski Dundas Toronto
mech
"COLLEGE TOOL & DIE"
88 Ossington Ave - Tel LE 3-12- 56
Po przemówieniach rozpoczął się
bankit w miłym i przyjacielskim
nastroju w którym spożyto suty
i smaczny posiłek przygotowany
pod wytrawnym kierownictwem
pań: A Ozdoba i J Skwira Przy
śpiewie chóru "Roty" i "God savc
the Queen" wyniesiono sztandar z
sali
Należy wyrazić pełne uznanie
wszystkim tym osobom pra-cą
ofiarnością i poświęceniem
swoim przyczyniły się do zorgani-zowania
i sprawnego przebiegu
tej a to
Tow p Żurowskiemu oraz ko-mitetowi
uroczystości na czele któ-rego
stali panowie M Ozdoba i M
Kopecki
Uroczystość ta wywarła nieza-pomniane
wrażenie na obecnycl
i stanie się bodźcem do dalsze]
owocnej pracy dla dobra Polonii
i rozwoju T-w- a "Zgoda"
H P
Vancouver BC
DOR0GZHY BAL POLSKI
Po raz szósty z rzędu P T "Zgo-da
urządza dnia 7 listopada 1956 r
w salach "Commodore Cabarct"
swoi -- "Doroczny Polski Bal" Tak
jak w latach ubiegłych Bal ten od- -
będzie się poci proieiuoraiem Ho-norowym:
BC Ilon
F Makenzie Ross Majora Van-couv- er
F J Hume oraz wielu in-nych
przedstawicieli władz pań-stwowych
miejskich i tut społe-czeństwa
Ponieważ w roku obecnym P T
"Zgoda" obchodzi 30-lec- ie swojego
istnienia przeto powyższy Bal
będzie przypomnieniem
o tyloletnim naszym wkładzie do
kultury Kanady zadokumentowa-niem
naszej zwartości i oraz
podtrzymaniem i rozszerzeniem sto-sunków
z tut społeczeństwem
Dlatego wszyscy którzy czują się
Polakami bez względu na różnice
zapatrywań czy klas powinni tę
imprezę poprzeć przez udział
jak również zaproszenie swych ka-nadyjskich
przyjaciół
Specjalny Komitet dołoy wszel-kich
starań aby impreza bła na
wysokim poziomie i pozostawiła
pamięć mile i przyjemnie spędzo-nego
wieczoru Miłośników tańca
oczekiwać będzie doborowa' or-kiestra
i wspaniała podłoga Dla
smakoszy — polski bufet urzą-dzony
przez nasze Panie Duża
stolików pozwoli na spędzenie wie-czoru
w dobranym kółku Prócz te-go
smaczna kolacja będąca w ce-nie
biletu t zw' "Floors how" i
inne niespodzianki będą uzupeł-nieniem
wieczoru Bilety w cenie
$3 50 od osoby do nabycia' u człon-ków
Towarzystwa i przy wejściu na
salę Stoliki rezerwować można
PA Całą Polonię z
Vancouvcr i okolicy wraz z ich ka
przyjaciółmi serdecznie
zaprasza Komitet
NAJWIĘKSZY WYBÓR KSIĄŻEK'
POLSKICH ZNAJOZ-lts-z w isaic-GARN- I
"ZWIĄZKOWCA" KATA-LO- Gł
WYSYŁAMY NA ŻĄDANIE
nlthmrti 1iKm-- 1 Hutlfl iHrrfJfinTfaiart
Makerol li Canada's Finosl Shirts
Lepiej niż potem żałować
Załatwi wszelkie polisy ubezpieczeniowe
najstarsza największa polska agencja
reisicsa
TORONTO INSURANCE SERYIGE
Wysławiamy polisy życie samochody domy kradzieże itp
Posiadamy przedstawicielstwo towarzystw asekuracyjnych
1 366 Dundas St W Tel LE 2-64- 33 i LE 2=5833
Można telefonować w dzień lub wieczorami 26S
f'
Od przeszło lat wprawni rzemie-ślnicy
firmy John Forsyth Limited
wyrabiają koszule najwyższej jakości
na rynku Przy każdej koszuli mar-ki
Forsyth znajdziesz pisemną gwa-rancję
jakości pełnego zadowolenia
Md&ŚLT
1-7-
811
Aptek
fari
Urbańscv283
M ŁYŻWIŃSK1 telef
sprzedawcy
fTe
WIECZOREK
St ul r
Kuśnien
3118
Warsztaty
które
uroczystości prezesowi
R
Gubernatora
Ju-bileuszowy
ilości
swój
ilość
te-lefonując
7838
nadyjskimi
[u jnyp twp yer i ugial
Mbiler z y
SWISS WATCH HOSPITAL
702 Queen St W Tel EM 4-77-
83
Kuchnie — Refrigeratory
Artykuły elektryczne I sportow
"DUKE" CYCLE & RADIO
625 Queen St Tel EM 4-35-
83 Opał
°-Ill-lJP-ilce
— Sowiński LEjSJK
Prezenty — Robótki
'Albina" Fancy Work & Gift Shof
320 Bathurst wł Albina Grocholska
Paczki do Polski
"CANIAGA" CO
311 Queen St W Tel EM 4-5-
57
Skład żel — Hardware
Bloor-Lansdown- e Hardware Co właić WŁADYCLAW WŁUDYKA
1277 Bloor W Toronto LE 1- -1 86
Stacje benzynowe
E Urbańscy 283~Harbord LE 14)081
Stolarnie Budowlane
King Woodworking Co M WIATR
363 King E EM 6-12- 98 - LE 4-- 1 263 Ubezpieczenia
HENRYK W HARAJEWICZ
1720 Queen W — Tel LE l-0-
94i Krawcy
i KRUŹEL 2783 Dundas RQ 744~M
— — mJ
I tllit'llt'iiMitliiMlliiliHlHiillll[lt'MIIl''iiliMtl!IUM''Hil'MiliHtMMMiiin7f f
Korzystna spółka dla Yszystkich
We wszystkich waszych poczynaniach Bank of N0va Sćolia jest waszym partnerem pomagającym do roz woju Kanady — i równocześnie wam
Osiągniecie korzyści przy współpracy z najbliższym
w waszym sąsiedztwie oddziałem Bank of Nova Sćo- lia tak jak to osiągnęło wielu Kanadyjczyków
Czy to idzie o operacje przedsiębiorstw czy o prywat
ne oszczędności lub nowe przedsiębiorstwa — od dział BNS jest odpowiednim miejscem gdzie zna- jdziecie dobrą poradę i sprawną obsługę
Poznajcie kierownika waszego BNS 7- - jego doświa
dczenie w spraw ach przedsiębiorstw może wam przy- sporzyć dużo dolarów i centów dochodu
The 1SI of M mmh
Wasz partner w rozbudowie Kanady
hniiiiilliHIH!i1Hiijiiiniti imiiHiMiltiliHIimililliltlUiniimniMiiiililHiMMit isrmr- -g
r
ŻĄDAJCIE
Wmiz Skarpetki
Firmy
WZMOCNIONE NYLONEM NA PIECIE I W PALCACH
PRZETRWAJĄ KAŻDE INNE
Robocze skarpetki fir-my
PENMANS dają
gwarancję zarówno na-dzwyczajnej
trwałości
jak i wygody oraz ja-- '
kości Do nabjcia w
1'óżnj eh gatunkach i
grubościach — odp-owiednich
dla każdego
rodzaju piacy Najlep-sze
skarpetki jakie na-bj- ć można za te pie-niądze
RÓWNIEŻ BIELIZNA I ODZIEŻ
SŁYNNE OD R 1868
mmmi m ran m
roLEfi i mmu
Zezwolenie na prowadzenie
samochodu osobowego ciężarowego
czy motocykla
Uzyskanie zezwolenia na prowadzenie po-jazdu
mechanicznego jest konieczne niez-ależnie
od tego czy jest to pojazd własny czy
też należy kogoś innego Przy wyrabianiu
prawa jazdy po raz pierwszy kandydat przejść
musi egzamn praktyczny Ten kto zamierza
prowadzić pojazd mechanizny dla kogoś in--ne- go
za zapłatą musi uzyskać szoferskie pra
wo jazdy Egzamin praktyczny jest w tym wy-padku
bardziej szczegółowy Oba te rodzaje
prawa jazdy ważne są tylko na jeden rok i
muszą być odnowione 'przed data wygaśnięcia
ich ważności
Wszelkich informacji
udzielić mogą:
Biuro Rejestracji Pojazdów
Mechanicznych — (Motor
Vehicle Regisłration)
Sekretarz Samorządu
(Municipal Clerk)
BUK LEi'BEL
FL-- 2
llOCłi
ra
aj
do
iuw{s?:ti'M
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, October 27, 1956 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1956-10-27 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000043 |
Description
| Title | 000289a |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | wmmmwmsMmsmmmimt ?- - 3ks -- ŁiPiiriłiCTiS 41 4'ł: 5 %1ff Sam &?%&$ Isp pii fcfff S#I1? t'ĘI 3 ? 'ijft'1 Mmi 'J4 i? r v ł ul -- TSESKaSsI ' li (pip! r SW&&& "ZWIĄZKOWIEC" PAŹDZIERNIK (idobsr) 20 — 1956 STR 12 fil AZSss t H : ?J ra 'i Redaguje: BARBARA GŁOGOWSKA STRACH W ' Tomek patrzy przez okno za-strachan- ymi oczyma Na dworze juz ciemno czarne chmury vi-- szą nisko wiatr pędzi drogą su-che liście skrzypi poruszana wiatrem tam i z powrotem że- - Iazna furtka ogrodowa "Br — myśli Tomek — aż ' strach patrzeć Dzisiaj jest Hal- - lowe'en Wszystkie duchy i cza-rownice wychodzą na świat Jak to dobrze że mogę siedzieć w domu To też skóra na Tomku ścier-pła gdy usłyszał za sobą głos mamy: — Tomku syneczku ubierz się i pobiegnij do pani Matysko-we- j' Córeczka jej chora a ja włośnie „mam doskonałe lekarst-wo na' jej 'chorobę Przerażonymi oczyma spoj-rz- ił Tomek na mamę -- ~ Mamo przecież to dzisiaj Hallowe'en! — Wiem mieliście przecież w szkole podwieczorek i zabawę Chyba nie jesteś zmęczony? —' Ależ mamo ja nie mogę le-- 1 raz iść na dwór!' -—- ►-Dlaczego? ~'j Duchy i czarownice wycho- - dzą i niewiadomo co się może ' staćfv — Cooo? ' 'Tomek po glosie mamy poznał " źcsięzanosi na awanturę I rzc- - czywiśćie — To ty taki duży chłopiec 'wierzysz jeszcze w czarownice? A wstyd! Zaraz się ubieraj i za- - niesiesz tę buteleczkę do pani Malyskowej Może się nareszcie sam przekonasz że nie ma na świecie żadnych duchów Nie było innej rady Tomek ubrał'śic i wyszedł na dwór Do tpani Matyskowej nie było dalo-- - io" alcfrzcba iść pustą o tej po- - rze -- i'cicmną ulicą potem przez mpstekrna rzeecąi -- ogród' jabl- - kowy Atu ciemno pusto strasz-- ' noNóc Hallowe'en" Postawił Tomek kołnierz u kurtki' wcisnął w głowę ramio-na i idzie prędziutko patrząc tyl- - ko przed siebie Przebrnął ulicę "a kiedy 'zanurzył się w cień drzew nad rzeczką strach 'chwy- - ciKgo za -- gardło Ciągle mu się zdawało że ktośidzic że coś czai się V krzakach i już już skoczy 'na' niego Zdawało mu się że coś na niego patrzy zza każdego drzewa ''coś-si- ę rusza chicho- - Ą czc c Przerażony Tomek pędzi ile sił w nogach Zgrzany oblany po- - tern 'zapukał do drzwi pani Ma-tyskowej — Chłopcze co ci jest? Prze-$raszyl- cś się czego? Iak'tu się przyznać że się po-pros- tu boi? Tomek nie mówi nic Już trzeba DARY — Dziadzio Wincenty odpro-wadzi cię do domu — postana-wia pani Matyskowa Ale Tomek dziękuje Boi się to prawda ale się do strachu nie przyzna Pójdzie sam Wziął jabł-ko które mu pani Matyskowa dala i żegna się Dziadzio Wincenty mrugnął na Tomka — Jak cię co to najlepsza rada podejść i zoba-czyć co to jest Zawsze się okaże że to nic że nam się tylko zda-wało Tomek wraca do domu ta sa Hania już miała wyjść z domu na zbiórkę harcerską kiedy ja-kaś tajemnicza ręka wrzuciła przez dziurkę w drzwiach list Zaciekawiona Hania podnios-ła go i w białej kopercie zobaczy-ła swoje imię i nazwisko Rozer-wała kopertę W środku była kartka papieru: "Zbiórka zastępu jest dzi-siaj o godzinie dziewiątej Masz iść na zbiórkę ulicami na planie ale musisz tak się przebrać żeby cię nikt nie poznał Idąc przy-glądaj się uważnie czy nie poznasz kogo znajomego Do zobaczenia na zbiórce" Czuwaj! Zastępowa Na małej kartce narysowany był plan i nazwy ulic jakimi Ha-nia miała iść na zbiórkę Hance zaśmiały się oczy Toż to będzie uciecha! Ale jak się tu przebrać? Nikt nie może jej poz-nać Pobiegła Hania na naradę do mamy Mama pozwoliła wziąć niektóre swoje rzeczy Hania włożyła więc mamy płaszcz z futrzanym "kołnierzem -- pantofle na wysokich obcasach kapelusik z woalką i rękawiczki W rękę wzięła torebkę A że była dość wysoka wyglądała jak niewielka dorosła pani Hania wyszła teraz na ulicę i pewnym krokiem szła ulicami- - Bystro patrzy-ła zza woalki ale nikogo znajo-mego nie zobaczyła Dopiero na drugiej ulicy zauważyła kole-żankę w kostiumie z łyżwami w ręku Jadzia na łyż-wach nie jeździ i przez chwilę Hania nip była pewna ale zapa-miętała ją sobie przez ulicę zoba-czyła idącego naprzeciw jakiegoś chłopca Ale chłopiec ten zupeł-nie podobny' był z figury do gru-bej Kasi a z pod czapki wymy-kały się jasne włosy do POLSKI - ART'S PHOTO STUDIO Artystycznie Wykonuje Wsielkie Prce L Pilaciński 780 Ouneri W (róp Garovalo) Teł EM 4-79- 94 Ras RO 6-38- 03 M r & posyłać W CIEMNOŚCIACH przestraszy Przebieranka narysowanymi przechod-niom wyzna-czonymi łyżwiarskim Przechodząc O GWIAZDKOWE Fotoaraficrne POSYŁAJCIE GWARANTOWANE WOLNE OD CŁA BSRY PEKA0 Specjalne świąteczne PAGZKI ZYWN0SGI0WE Najniższe ceny Najlepsze jakości Przekazy pieniężne — Wartościowe' kupony od $50" w gore Duży wybór paczek żywnościowych — materiałowych — obuwia Też cement — eternit — papa na dachy cegła wapno itd Wszelkie Lekarstwa — Fachowe Wykonanie Recept Korzystajcie z doświadczenia tej najstarszej Centrali wysyTiTi PACZEK I DARÓW DO POLSKI I SĄSIEDNICH KRAJÓW UWAGA! --Biuro udziela też pomocy i wskazówek we wszelkich innych sprawach jest Agencja Okrętowa wypełnia Income Tax wSS 8 mą --drogą Je jabłko i nawet pa-trzy wokoło Nagle stanął Wśród drzew po Suchych liściach najwyraźniej coś szybko Jęci Wiatr zawył jak-by się śmiał Tomek wyobraża sobie starą czarownicę z rozwia-nymi włosami nosem jak hak pędzącą po niego na miotle Za raz go chwyci za kołnierz W tej chwili przypomniał so-bie co mówił dziadzio Wincenty Tomek otrząsnął się Przecież nie ma czarownic Wolno obraca się w stronę podejrzanych hałasów Zbliża się do kępy drzew I widzi Tomek jak po zes-chłych liściach biegnie do drze-wa coś małego ciemnego z dłu-gim puszystym ogonem Wie-wiórka Tomek rozśmiał się w głos i odrazu cały strach zniknął Wol- - no doszedł do domu gryząc jabł ko i pogwizdując sobie wesoło — Nie złapała cię jaka cza-rownica? — spytała mama — Czarownica? — roześmiał się Tomek Nie ma czarownic na świecie tylko małe dzieci w nie wierzą ale nie ja! Li&tU To musi być Kasia przebrana za chłopca Ńa pewno Na ostatnim zakręcie wpad-ła na jakąś panią która pchała przed sobą spacerowy dziecinny wózek Pani skrzywiła się i po-wiedziała żeby więcej uważała jak idzie po ulicy Hania przeprosiła panią i po-myślała że ta już na pewno nie jest żadną z jej koleżanek Ale już dochodziła do miejsca zbiórki zastępu W korytarzu czekała na nią zastępowa Ledwo Hanię poznała Potem wypytała ją czy kogo widziała po drodze i pozwoliła wgjść na salę Wkrótce zaczęły przychodzić i inne przebrane koleżanki Peł-no było śmiechu i dowcipkowa-nia z ich przebrania Przyszła i Jadzia z łyżwami i gruba Ka-sia w chłopięcym ubraniu i Ma-ryn- ka przebrana za starą bab-cię i inne Zastępowa porównała notatki i okazało się że prawie wszystkie dziewczynki były roz-poznane A' każda z nich myślała że tak się dobrze przebrała że jej nikt nie pozna! Aż tu wchodzi najmłodsza z zastępu Ziutka ubrana tak jak zwykle — A ty też byłaś w przebie-rance? — Byłam Poznałam Kasię w przebraniu chłopca i Marynkę starą babcię i Hanię przebraną za panią I Krysię i Jadzię i We-ronk- ę Rzeczywiście tak były prze-brane A jak ty się przebrałaś? '— Ja? Tak byłam ubrana jak teraz? ' — Nic może być Ktoś by cię "poznał — Nikt mnie nie poznał No i co się okazało? Ziutka poprosiła koleżankę swojej star-szej siostry do pomocy I ona to wiozła Ziutkę w spacerowym dziecinnym wózku przykrytą ro żowym kocykiem po sam nos Nic dziwnego że Ziutka z wózka widziała wszystkie dziewczynki a jej nie poznał nikt Któby myślał że ta Ziutka ta-ka sprytna! Oj było śmiechu z tej prze-bieranki a Hania opisała całą grę w kronice zastępu i wyry-sowała wszystkie dziewczynki w przebraniu! Najlepiej wyglądała Ziutka w wózku dziecinnym STRACH MA WIELKIE OCZY Romek siedzi cicho słucha Wojtek szepcze mu do ucha: — Tam w pokoju — szur- - szur-szu- r słyszysz? chodzi wielki szczur! Tutaj siedź nie rusza} się jak tam wejdziesz to cię zje! Ale Romek — przecież zuch i odważny jest za dwóch albo nawet i za trzech Drzwi otworzył wszedł — i v w śmiech! Bo w pokoju ciepło milo nic strasznego tam nie było : Za oknami szumi wiatr wiatru zląkł się jego brat — Zaraz światło tu zapalę Wojtek chodź nie bój się wcale nic-- strasznego nie wyskoczy Tylko strach ma wielkie oczy L P STRACH NA WRÓBLE Bije dudni deszcz po oknie tam w ogrodzie straszek moknie Bije dudni deszcz po dachu — Chodź do domu panie strachu — "Nie zostanę tu dzień cały choć skostniałem prawie: bo wróbelki się schowały w mym starym rekawje misismiiiMmusssaiasmsMsiMsMM 39-Iec- ie Polskiego T-- wa "Zgoda" W dniu 20 września br Pol Tow "Zgoda" w Vancouver BC ob-chodziło uroczyście swoją rocznicę 130-letnieg- o istnienia oraz uroczy stość poświęcenia sztandaru Uroczystość tę rozpoczęto śpie-wem "O Canada" oraz "Jeszcze Polska" w wykonaniu nowo-utwo-rzoneg- o chóru "Lutnia" pod batu-ta p A Buczkowskiego Aktu poświęcenia sztandaru do-konał ks Franciszek Kosakiewicz 01LI proboszcz miejscowej para-fii polskiej Św Kazimierza w oto-czeniu Rodziców Chrzestnych W przemówieniu swoim ks proboszcz Kosakiewicz zwrócił uwagę na ha-sła wypisane na sztandarze: "Jed-ność Miłość Braterstwo" któryipi powinniśmy kierować się w życiu społecznym i narodowym Z kolei Rodzice Chrzestni oraz inni Polacy wbili pamiątkowe gwoździe w drzewce sztandaru wpisując się do Złotej Księgi ofia-rowanej również przez Polki Rodzicami Chrzestnymi byli: p J Grębski który reprezentował prezesa Kongresu Polonii Kanadyj-skiej p J Kurosada p F Żurow-ska reprezentująca p O Kurosad p J Kaliski prezes Kongresu Po-lonii Kanadyjskiej na BC z żoną p A H J Swensicky miejscowy sędzia z żoną p Fr Siudut prezes miejscowego Koła SPK Koła Nr 3 p A Skurzańska żona śp Skużań-skieg- o założyciela T-w- a "Zgoda" p L Wałach jeden z założycieli T-w- a z żona oraz p L Stefanek prezes 'Tow" "Zgoda" Oddział Na-nai- mo z żoną Pani Janina Dąbrowska preze-ska Koła Pań wręczyła sztandar ufundowany przez Polki w BC z okazji 30-leci- a Tow "Zgoda" p prezesowi R Żurowskiemu Prezes Żurowski przyjmując ofiarowany sztandar wypowiada następujące słowa przyrzeczenia: "Przyjmuję ten sztandar jako sym-bol jedności i przywiązania do zie-mi naszych przodków Przyrzekam że zasad haseł: jedność miłość braterstwo będę strzegł i krzewił oraz bronił o ile zajdzie tego po-trzeba - Chorąży sztandaru p J Dynia odbierając w otoczeniu pp L Szcze-pulskie- go i Fr Twaroga sztandar z rąk prezesa p R Żurowskiego wyraził wielką radość że danym było mu dożyć tej chwili iż stał się chorążym sztandaru Chór odśpiewał "Góralu czy ci nie żal" oraz "Flisacy" nagrodzony rzęsistymi oklaskami wypełnione] po brzegi sali Konferansjer uroczystości p K Rekliński nakreślił historię powsta-nia i rozwoju Tw "Zgoda'' oraz powiedział o następnym poważnym zadaniujakie"czeka Polonię a'mia-nowici-e" 'o budowie" nowego więk-szego Domu Polskiego w którym wszyscy Polacy pomieścić się będą mogli i gdzie skupi się całe życie organizacyjne i społeczne miejsco-wej Polonii Będzie to mogło być dokonane wspólnym' wysiłkiem i ofiarnością wszystkich Rodaków Następnie przemówili: pani J Dąbrowska"oraz panowie Swensicky Kaliski Siudut i Żurowski sięzaaśekurować — Ci i na: 20 50 i Spis członków i kand SPKP i Pr wfr — illflil -- S&oS1 LE — Adam umiesicia tu adresy A d w o k a c i GROCHOLSKI i SKA 3 King St East - Tel EM 4-S5- 94 i J Solarski Pharmacy' 1S1 Roncesvalles Ave - LE 6-54- 52 " A u a p r a w y E Harbord LE 1-0- 081 Budownictwo LE 1-86- 64 planuję buduje modernizuje Domv J Srybalski LE 4-88- 21 i CL 9-24- 39 F otogr a ARTONA STUDIO F 2208 Bloor W - Tel RO 9-90- 92 ~F a Feliks STEMPEK Polski 204 Bathursf — Tel EM 8-37- 32 nrATOTOTJT- - S Markowski Dundas Toronto mech "COLLEGE TOOL & DIE" 88 Ossington Ave - Tel LE 3-12- 56 Po przemówieniach rozpoczął się bankit w miłym i przyjacielskim nastroju w którym spożyto suty i smaczny posiłek przygotowany pod wytrawnym kierownictwem pań: A Ozdoba i J Skwira Przy śpiewie chóru "Roty" i "God savc the Queen" wyniesiono sztandar z sali Należy wyrazić pełne uznanie wszystkim tym osobom pra-cą ofiarnością i poświęceniem swoim przyczyniły się do zorgani-zowania i sprawnego przebiegu tej a to Tow p Żurowskiemu oraz ko-mitetowi uroczystości na czele któ-rego stali panowie M Ozdoba i M Kopecki Uroczystość ta wywarła nieza-pomniane wrażenie na obecnycl i stanie się bodźcem do dalsze] owocnej pracy dla dobra Polonii i rozwoju T-w- a "Zgoda" H P Vancouver BC DOR0GZHY BAL POLSKI Po raz szósty z rzędu P T "Zgo-da urządza dnia 7 listopada 1956 r w salach "Commodore Cabarct" swoi -- "Doroczny Polski Bal" Tak jak w latach ubiegłych Bal ten od- - będzie się poci proieiuoraiem Ho-norowym: BC Ilon F Makenzie Ross Majora Van-couv- er F J Hume oraz wielu in-nych przedstawicieli władz pań-stwowych miejskich i tut społe-czeństwa Ponieważ w roku obecnym P T "Zgoda" obchodzi 30-lec- ie swojego istnienia przeto powyższy Bal będzie przypomnieniem o tyloletnim naszym wkładzie do kultury Kanady zadokumentowa-niem naszej zwartości i oraz podtrzymaniem i rozszerzeniem sto-sunków z tut społeczeństwem Dlatego wszyscy którzy czują się Polakami bez względu na różnice zapatrywań czy klas powinni tę imprezę poprzeć przez udział jak również zaproszenie swych ka-nadyjskich przyjaciół Specjalny Komitet dołoy wszel-kich starań aby impreza bła na wysokim poziomie i pozostawiła pamięć mile i przyjemnie spędzo-nego wieczoru Miłośników tańca oczekiwać będzie doborowa' or-kiestra i wspaniała podłoga Dla smakoszy — polski bufet urzą-dzony przez nasze Panie Duża stolików pozwoli na spędzenie wie-czoru w dobranym kółku Prócz te-go smaczna kolacja będąca w ce-nie biletu t zw' "Floors how" i inne niespodzianki będą uzupeł-nieniem wieczoru Bilety w cenie $3 50 od osoby do nabycia' u człon-ków Towarzystwa i przy wejściu na salę Stoliki rezerwować można PA Całą Polonię z Vancouvcr i okolicy wraz z ich ka przyjaciółmi serdecznie zaprasza Komitet NAJWIĘKSZY WYBÓR KSIĄŻEK' POLSKICH ZNAJOZ-lts-z w isaic-GARN- I "ZWIĄZKOWCA" KATA-LO- Gł WYSYŁAMY NA ŻĄDANIE nlthmrti 1iKm-- 1 Hutlfl iHrrfJfinTfaiart Makerol li Canada's Finosl Shirts Lepiej niż potem żałować Załatwi wszelkie polisy ubezpieczeniowe najstarsza największa polska agencja reisicsa TORONTO INSURANCE SERYIGE Wysławiamy polisy życie samochody domy kradzieże itp Posiadamy przedstawicielstwo towarzystw asekuracyjnych 1 366 Dundas St W Tel LE 2-64- 33 i LE 2=5833 Można telefonować w dzień lub wieczorami 26S f' Od przeszło lat wprawni rzemie-ślnicy firmy John Forsyth Limited wyrabiają koszule najwyższej jakości na rynku Przy każdej koszuli mar-ki Forsyth znajdziesz pisemną gwa-rancję jakości pełnego zadowolenia Md&ŚLT 1-7- 811 Aptek fari Urbańscv283 M ŁYŻWIŃSK1 telef sprzedawcy fTe WIECZOREK St ul r Kuśnien 3118 Warsztaty które uroczystości prezesowi R Gubernatora Ju-bileuszowy ilości swój ilość te-lefonując 7838 nadyjskimi [u jnyp twp yer i ugial Mbiler z y SWISS WATCH HOSPITAL 702 Queen St W Tel EM 4-77- 83 Kuchnie — Refrigeratory Artykuły elektryczne I sportow "DUKE" CYCLE & RADIO 625 Queen St Tel EM 4-35- 83 Opał °-Ill-lJP-ilce — Sowiński LEjSJK Prezenty — Robótki 'Albina" Fancy Work & Gift Shof 320 Bathurst wł Albina Grocholska Paczki do Polski "CANIAGA" CO 311 Queen St W Tel EM 4-5- 57 Skład żel — Hardware Bloor-Lansdown- e Hardware Co właić WŁADYCLAW WŁUDYKA 1277 Bloor W Toronto LE 1- -1 86 Stacje benzynowe E Urbańscy 283~Harbord LE 14)081 Stolarnie Budowlane King Woodworking Co M WIATR 363 King E EM 6-12- 98 - LE 4-- 1 263 Ubezpieczenia HENRYK W HARAJEWICZ 1720 Queen W — Tel LE l-0- 94i Krawcy i KRUŹEL 2783 Dundas RQ 744~M — — mJ I tllit'llt'iiMitliiMlliiliHlHiillll[lt'MIIl''iiliMtl!IUM''Hil'MiliHtMMMiiin7f f Korzystna spółka dla Yszystkich We wszystkich waszych poczynaniach Bank of N0va Sćolia jest waszym partnerem pomagającym do roz woju Kanady — i równocześnie wam Osiągniecie korzyści przy współpracy z najbliższym w waszym sąsiedztwie oddziałem Bank of Nova Sćo- lia tak jak to osiągnęło wielu Kanadyjczyków Czy to idzie o operacje przedsiębiorstw czy o prywat ne oszczędności lub nowe przedsiębiorstwa — od dział BNS jest odpowiednim miejscem gdzie zna- jdziecie dobrą poradę i sprawną obsługę Poznajcie kierownika waszego BNS 7- - jego doświa dczenie w spraw ach przedsiębiorstw może wam przy- sporzyć dużo dolarów i centów dochodu The 1SI of M mmh Wasz partner w rozbudowie Kanady hniiiiilliHIH!i1Hiijiiiniti imiiHiMiltiliHIimililliltlUiniimniMiiiililHiMMit isrmr- -g r ŻĄDAJCIE Wmiz Skarpetki Firmy WZMOCNIONE NYLONEM NA PIECIE I W PALCACH PRZETRWAJĄ KAŻDE INNE Robocze skarpetki fir-my PENMANS dają gwarancję zarówno na-dzwyczajnej trwałości jak i wygody oraz ja-- ' kości Do nabjcia w 1'óżnj eh gatunkach i grubościach — odp-owiednich dla każdego rodzaju piacy Najlep-sze skarpetki jakie na-bj- ć można za te pie-niądze RÓWNIEŻ BIELIZNA I ODZIEŻ SŁYNNE OD R 1868 mmmi m ran m roLEfi i mmu Zezwolenie na prowadzenie samochodu osobowego ciężarowego czy motocykla Uzyskanie zezwolenia na prowadzenie po-jazdu mechanicznego jest konieczne niez-ależnie od tego czy jest to pojazd własny czy też należy kogoś innego Przy wyrabianiu prawa jazdy po raz pierwszy kandydat przejść musi egzamn praktyczny Ten kto zamierza prowadzić pojazd mechanizny dla kogoś in--ne- go za zapłatą musi uzyskać szoferskie pra wo jazdy Egzamin praktyczny jest w tym wy-padku bardziej szczegółowy Oba te rodzaje prawa jazdy ważne są tylko na jeden rok i muszą być odnowione 'przed data wygaśnięcia ich ważności Wszelkich informacji udzielić mogą: Biuro Rejestracji Pojazdów Mechanicznych — (Motor Vehicle Regisłration) Sekretarz Samorządu (Municipal Clerk) BUK LEi'BEL FL-- 2 llOCłi ra aj do iuw{s?:ti'M |
Tags
Comments
Post a Comment for 000289a
