000425b |
Previous | 15 of 66 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
0933
'onii U
:
%u ' '-- V =- - - -- '
Ł
V- ' 0 -
rc&r™™™-™™™™™- ™ f(ffyef STR 15 "ZWIĄZKOWIEC" — BOŻE NARODZENIE (X-ma- sJ 1961 r
ŻYCZENIA Z HAMILTON &
tpgSWSt?COTSłpWCtfSW § 1 1 o ŻYCZENIA Z KAPUSKASING wa puj0 szczęścia l radości z okazji świąt Bożego aA
Narodzenia i Nowego Roku składa łu
Wielebnemu Duchowieństwu Organizacjom f&
Polonijnym i całej Polonii yft
#£?# :ł& 3 L
Siow Polskich Kupców Przem
i Profesjonalistów
Prezes — Paweł Lankowski "
Sekr — Leonard Jurkowski
Skarbnik — Józef Wócik
Z OKAZJI ŚWIAT BOŻEGO NARODZENIA
I NOWEGO ROKU
życzy swym Klientom i Polonii
1333
1 @3S 8
„oh™
IH wypieka chleb żytni prawdziwy krajowy biały z kmin- - fct Mem ?ytni razowy french italiański biały krajowy w
N rogaliki i kołacze kt
llóEarlSł — Tel LI 9-97-
14
W -- I „ i NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA $T WESOŁYCH ŚWIĄT I POMYŚLNOŚCI a
W NOWYM ROKU £?
H składa Klientom i Polonii iir I SHERMAN BUTCHER & GROCER & I PAWEŁ LANKOWSKI fy?
B właściciel iV
[4l5Sherman N Hamilton Onł Tel LI 52262 $
H Najlepsze Życzenia i
U I świąteczne i Noworoczne U I składa w
gll!"1™ —" 11 i ir r '
i r )
' Hr II ' -- ' li™' r-- ""' 1 - A — - — ► -- ~~fflJr fl
I1 FRED B MIELKO CO LTD w
I I URAL ESPTolAskTaE F&irmGaENREeRalAnLościIoNwSaURANCE JVI} I Członek Real Estate Poard l7y
- 1069 Barlon Sł E Hamilton
)nl I
13 1
(f'
LI 5-30-
51
Moc serdecznych życzeń
świątecznych i noworocznych
si hula
MIKE'S BILLIARDS
Właściciel Michał Sowa i Rodziną
TOLSKA BILARDOWNIA i FRYZJERNIA
M Barton St E Hamillon Tel JA 7-97-
22
Moc serdecznych życzeń
świątecznych i noworocznych
"syla swej Klienteli i całej Polonii
ESSEX PACKER LTD
ODDZIAŁY
HMlLTON _ WINDSOR — MERRITON
'►-I-r?l- vir— _- - _i r-i- % &5Z
m®2zaJiaji)i@®
(dokończenie ze str 14)
kanadyjskie Nie wiedziałem że
i psy mogą należeć do etnicz-nych
grup
Skofundowało to Chałupkę to
też spuścił nieco z tonu:
— Wszystko jedno właścicie-le
odpowiedzą mi za szkodę a
panów proszę o ich odszukanie
spisanie protokułu i usunięcie
psów z domu
— Czy dzwonił pan do Huma-n- e
Sociely? Ta sprawa zasadni-czo
do nich należy
— Dzwoniłem zaraz przyjadą
— wyręczył ojca w odpowiedzi
Wacek
— Musimy poczekać nic tu
na razie nie poradzimy — o-świad- czyli policjanci nie kwa-piący
się do wejścia na schody
podobnie jak psy czując "wła-dzę"
nie kwapiły się do zejścia
Czekając policjanci dowie-dzieli
się o początkach psiej in-wazji
i co ją spowodowało Pa-trząc
na ich barczyste postacie
trudno ich hylo posądzać o bły-skotliwość
To też zdziwił się
Chałupka a przyznała im po ci-chu
rację Danka gdy oświad-czyli
że co najwyżej będą mogli
spowodować mandat karny prze
ciw właścicielom za wypuszcze-nie
psów luzem na ulicę jeśli
Chałupka na to nastaje W myśl
demokratycznych zasad będą
musieli jednak spowodować ró-wnież
grzywnę przeciw Chałup-ce
jako że Fifi została wypusz-czona
a nie prowadzona na
smyczy Nie znają się tyle na
prawie by móc Chałupce powie-dzieć
czy jest uprawniony do
odszkodowania ze strony właści-cieli
kundlich najeźdźców Zwra-cają
uwagę że psy zostały za-sadniczo
przywiedzione przez
Fifi a wpuszczone przez Wacka
co z całą pewnością zostanie
podkreślone przez obrońców po-zwanych
w czasie ewentualnego
procesu Prawdopodobnie więk-szość
psów nie ma na obrożach
tabliczek rejestracyjnych i trud-no
'będzie ustalić tożsamość ich
właścicieli to też pozwani będą
mogli twierdzić że szkody zosta-ły
wyrządzone przez niezidenty-fikowane
psy Niezależnie od te-go
przewód sądowy włączając
honorarium adwokata może być
bardzo kosztowny i skórka praw-dopodobnie
nie warta jest wy-prawki
W czasie tych prawnych deli-berac- ji
nadjechał wóz Humane
Sociely Hycel młody przystoj-ny
rosły blondyn pojął w lo
całą sytuację łobuzersko mru-gnął
okiem do policjantów rzekł
"hallo" do Clialupków:
— Wiele ich tu zleciało się
na to wesele?
— Chyba z dwadzieścia — od-powiedział
Wacek
Psy z miejsca wyczuły swego
odwiecznego wroga i jakby pio-run
w nie strzelił znikły ze scho-dów
i zejścia do nich kryjąc się
w sypialni pod łóżkiem i w in-nych
zakamarkach
— Czy macie państwo drabi-nę- ?
— spytał hycel
— Drabinę? Po co — spytał
zdziwiony Chaluka
— Widzą państwo jak psy
reagują na moją obecność? Wy-starczy
że zjawię się w oknie
a uciekną bez żadnego kłopotu
przez korytarz który państwo o-pusz- czą
i przez otwarte drzwi
— Nie chcę żeby uciekły
przynajmniej nie przed odczy-taniem
numerów tabliczek reje-stracyjnych
— nie rezygnując z
zemsty zaoponował Chałupka —
Panowie policjanci powiedzieli
mi że może je pan wyłapać
Właściciele otrzymają mandaty
karne a ja wystąpię na drogę
sądową o odszkodowanie
— Jeśli pan na lo nastaje mo-gę
je wszystkie wyłapać mam
na to w wozie sieci liny i inne
przybory Oświadczam jednak w
obecności tych policjantów ja-ko
świadków że w żadnym wy-padku
nie będę odpowiedzialny
za jakiekolwiek uszkodzenia do-mu
i mebli i ostrzegam że z
dwudziestu psami może się to
przewlec w długie polowanie po
całym domu
— Jezus Maria — zapiszczała
po polsku Chałupkowa — psie
polowanie a tu wigilia na kar-ku
To przemówiło Chałupce do
rozsądku więcej niż najbardziej
logiczne prawne rozważania Je-go
szybka zgoda na propozycję
hycla ' dziwiła policjantów nie
znających magicznego uroku pol-skiej
wigilii Zaraz też z Wac-kiem
i hyclem udał się do gara-żu
po drabinę Chałupkowa z
Danka i policjantami wycofała
się do living-room- u poza dobrze
zamknięte drzwi
Okno sypialni było na szczęś
cie uchylone i hycel nie miał
trudności z jego otwarciem Wy-starczyło
że postawił nogi na
parapecie okna a psia horda
skowycząc runęła po schodach
poprzez korytarz i drzwi wejścio-we
na ganek stamtąd na ulicę
rozpraszając się na wszystkie
strony
Drzwi living-room- u otwarły
się Chałupkowa Danka i poli-cjanci
wyszli na korytarz
— No już po kłopocie — o-świad- czyli policjanci — Możemy
pójść Meny Christmas ladies
— Meny Christmas officers
Zamykająca za nimi drzwi
Danka usłyszała nagle na scho-dach
donośny tenor hycla po
polsku:
— Aleś mi się draniu spi-sał!
Jak cię nie wstyd!
Zdziwiona spojrzała na scho-dy
i ujrzała hycla głaszczącego
z widoczną dumą okazały łeb
burego kundla w białe łatki te-go
co swa ruszvsla kita nrze- -
wrócił choinkę
— To pan Polak?
— A tak proszę pani
— Ten pies zdaje się zna pa-na?
— A tak to nasz Burek!
— Nasz? Z Humane Society?
— Nie nasz domowy mego
ojca i mój
— Domowy? To nan musi
niedaleko stąd mieszkać?
Szkody wyrządzone przez psią
inwazję nie były na szczęście
zbyt poważne poza zdemolowa-ną
choinką i przewróconym sto-likiem
w sypialni z którego spa-dły
dwie doniczki z pokojowymi
paprociami rozbijając się w dro-bne
kawałki Doprowadzenie do
porządku sypialni i salonu ko-sztowało
jednak sporo pracy
Wacek skoczył do "drug storu"
po nowe świecidełka i zajął się
przywróceniem choinki do daw-nego
stanu Chałupkowa wróciła
do kuchni Danka zajęła się czy-szczeniem
i wietrzeniem całego
domu z psiego swędu
Krótko przed siódmą stół wi-gilijny
był już nakryty rodzina
odświętnie ubrana zebrana wo-kół
niego Chałupkowa rzuciła
ostatnie krytyczne spojrzenie na
sloł zastawiony przez Dankę:
biały obrus narzucony na cie-niutką
warstwę siana zdobyte-go
gdzieś przez zaradnego Wac-ka
talerzyk ze śnieżnej białości
opłatkami po środku sześć por-celanowych
zastaw w towarzys-twie
błyszczącego srebra Zdzi-wiona
przeliczyła je raz jeszcze
— O jedno nakrycie za dużo
Danka!
— Nic nie za dużo — zaopo-nował
Chałupka — zawsze po-winno
być o jedno więcej w
myśl tradycji dla zabłąkanych
czy nieprzewidzianych gości na-wet
i wrogów
— Wiem wiem Znam "Wig-ilijną
tradycję nie gorzej od cie-bie
Przelicz dobrze a zobaczysz
że o jedno za dużo nawet wli-czając
tradycyjne puste nakry-cie
— Nic nie za dużo — zaczer-wieniła
się Hanka — Tak się
spieszyłam z tym sprzątaniem
po psach że zapomniałam wam
powiedzieć że będziemy mieli
gościa
— Gościa? Kogo?
— Tego lego hycla z Hu-mane
Society
— Hycla — tubalno-piszczą-cy- m duetem zapytali zaszokowa-ni
Chałupkowie
— Tak hycla to samotny Po-lak
tylko że to nie hycel a
Nie zdążyła dokończyć przer-wał
jej dzwonek Skoczyła hyżo
do wejściowych drzwi wprowa-dzając
za chwilę hycla przebra-nego
już w cywilne dobrze skro-jone
uwidaczniające jego zgra-bną
wysportowaną sylwetkę
— Tatusiu mamusiu znacie
już tego pana Pan Kazimierz
— Rybarczyk — odpowiedział
hycel
— Rybarczyk — spytał na-chmurzony
nagle Chałupka —
krewny majora Rybarczyka pre-zesa
andersowskiego Skarbu Na
rodowego?
— Nie wiem czy mój ojciec
jest prezesem Skarbu Narodo-wego
przyznam się że nie bar-dzo
nawet wiem co to takiego
wiem tylko że mój ojciec nale-ży
do wielu polskich organiza-cji
do zbyt wielu jak twierdzi
mama
— Tylko bez polityki pano-wie
— ratowała sytuacje Cha
łupkowa — Eędziecie mogli po--'
lilykować później a teraz zaczy-najmy
wigilię zanim mi ryba
wystygnie
Przełamali się opłatkiem Na
wet Chałupka opromieniał za-dość
czyniąc wielowiekowej tra-dycji
pomny że w wieczór ten
należy zapomnieć o nienawiś-- j
ciach waśniach i przekąsach]
Przyszło mu to tym łatwiej
ki odkryciu iż syn jego adwer-- '
sarza jest kanadyjskim hyclem
— Zawsze twierdziłem że an-dersow- cy
zejdą na psy — uśmie-chał
się pod nosem
Spożywając tradycyjna potra
wy świetnie przyrządzone przez
Chałupkowa gawędzili przy
czym trudno im hyło zapomnieć
o psiej awarii tym bardziej że
obecność hycla stale o niej przy-pominała
Hycel jednak jak to już Dan
ka wzmiankowała nie byl sawo-dowy- m hyclem Czując że win-na
jest swym rodzicom wyjaś-nienie
opowiedziała Danka o
swej rozmowie z Kazikiem jak
to dowiedziawszy się że jego ro-dzice
wyjechali na święta do
Montrealu odwiedzić bliskich
krewnych zaprosiła osamotnio-nego
na wigilię Przyznali córce
głośno rację wymienili jednak
między sobą wymowne spojrze-nie
Kazik wyjaśnił tajemnicę swo-jej
hyclowskiej kariery Student
ostatniego roku architektury na
uniwersytecie torontońskim za-wsze
lubił psy koty szopy (ra-coon- y)
i inne zwierzaki to też
z przyjemnością przyjął jako
płatne "hobby" job dog ca-tcher- 'a
na okres ferii świątecz-nych
Odradzał mu to wprawdzie
ojciec tłumacząc że to bardzo
nieszlachetne i pogardzane przez
Polaków zajęcie z czym nie bar-dzo
się zgadza Cóż poniżającego
w zawodzie który spieszy z po
mocą tak zwierzętom jak i lu-dziom?
Chałupka z niewyraźną mrną
pokręcił się na krześle Nie po-prawił
nawet córki gdy kilka-krotnie
użyła angielskiego ter-minu
"dog catcher" zamiast
polskiego koreślenia "hycel"
Korciło Chałupkę inne jesz-cze
pytanie
— Ciekaw jestem który z
tych kundli będzie ojcem potom-stwa
Fifi?
— Fe tatusiu jak ci nie wstyd
wobec dzieci — spiekła raczka
zgorszona Chałupkowa
— Dzieci mają swoje lata i
w bocianów już nie wierzą Fak-ty
życia nie powinny 'być im ob-ce
— Jeśli o ten fakt chodzi to
mogę pańską ciekawość zaspo-koić
— wmieszał się "hycel" —
Nasz Burek z całą pewnością
Widziałem
— Panie Kaziku — przerwała
mu Danka — jak pan może
— Przepraszam najmocniej —
zmieszał się Kazik
— Burek? Jakiej rasy — za-ciekawiła
się nagle Chałupkowa
— Doprawdy że nie wiem
Trochę bernardyna trochę wil-ka
i coś jeszcze
— Co za mezalians popełniła
Fifi — zapiszczała ze zrezygno-wanym
oburzeniem Chałupko-w- a
— Przynajmniej z polskim
psem — zawyrokował niepopra-wny
patriotaChałupka — mogło
być 'gorzej '
f-- t- -
— Co za mezalians — pomy-ślał
w kilka miesięcy ipóźniej pa-triota
zamkowy Chałupka ści-skając
prawicę swego adwersa-rza
skarbowego Kazikowego oj-ca
Prawicę tę ściskał nie za sil-nie
wr samej twierdzy ander-sowcó- w
w domu majora Rybar-czyka
dokąd cała rodzina Cha-łupkó- w
udała się na przyjęcie z
okazji otrzymania przez Kazika
dyplomu architekta Odmówić
nie mógł Zaręczynowy pierścio-nek
ze skromnym brylancikiem
na paluszku Danki zakupiony z
"hyclowskich" oszczędności aż
nadto symbolizował jej wolną i
nieprzymuszoną wolę Zdecydo-wana
sympatia Chalupkowej ja-ką
obdarzała przystojnego "hyc-la"
również wykluczała jakikol-wiek
opór lo też pułkownik ho'-norow- o
skapitulował
— Niech tam już będzie an-dersowi- ec!
Lepiej niżby miał
być Anglik czy Francuz Choć
i to ludzie — dodał wspaniało-myślnie
f--
A szczeniaki?
Było ich czworo Nie rasowe
ale -- za to rozkoszne Przebolała
ich nierasowość Chałupkowa
Podchowała i rozdała znajomym
— z wyjątkiem jednego Danka i
Kazik zarezerwowali go dla sie-bie
silne zdrowe i rosie szcze-nię
bez cienia rasowego pocho-dzenia
Fifi Było w białe i bure
łatki kubek w kubek podobne
do Burka — wykapany tatuś
RADOSŁAW SKAŁA
Od Autora
Amerykańskim zwyczajem autor
fragme wyjaśnić że powyższe o-powiad- anie jat wytworem fanta-zji
z icyjątkiem ma się rozumieć
polskiej wigilii dwóch Skarbów
Narodowych Toronta nazw ulic
szpitala św Józefa Simpson'a itp
Jaltiekohciek podobieństwo posta-ci
naztcisk i sytuacji jest zupełnie
przypadkowe Nie ma w Toronto
pik Cliałupki jakkolwiek nie jest
wykluczonym że nie brak chałiij-kó- w
j tttGV&CVStVZPVS&VCVS&GCVCZXtGPC&StCtZtC l
WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
i Szczęśliwego Nowego Roku
iyrzy swym Klientom i Polonii
ygĘźMAZt
CHAS A GUENETTE LTD
Lumber — Paint — Hardware
CP 1240 Box 1240 —
t — 9 - % 9 m m
Kapuskasing
W DUŻO SZCZĘŚCIA I RADOŚCI Z OKAZJI ŚWIAT S
W BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU M
fjź składa Bjf
SPRUCE MOTORS CO LTD S
- -- GENERAL MOTORS DEALER
Chevrolct Pontiac OldsmobHe
Sprzedaż i naprawa
KAPUSKASING — ONTARIO J
WCSOLYCH I RADOSNYCH ŚWIAT tt
HOŻEGO NARODZENIA 1 NOWEGO ROKU W
życzy Klimtom i 1'olonii W
TURCOTTE HARDWARE LIMITED
Skład farb naczyń kuchennych
w
swym
przyborów stolarskich i ślusarskich ffi
t46 McPherson Ave — Kapuskasing Onł M ' — — — — Im S NAJSE"RDECZNIEJSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIĄT aj fifi I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU ' Ef
składa Wn
JON - LAD MEN'S SHOP 4
mii
Wlaśc: J Dubin i W Torok W
Skład konfekcji męskiej — ceny wmiankowanc ff# $ Box 1597 ED 5-50-
70 — Clrcle-Kapuskasi- ng Onł W
WIĄZANKĘ NAJLEPSZYCH ŻYCZEŃ Ę
W RADOSNYM DNIU BOŻEGO NARODZENIA W
lfi swej Klienteli i całej Polonii m
CLOIJTIER JEWELLERS
ED 5-2Ó33-
— PO Box 309 Clrcle Kapuskasing Onł
WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
życzy
BABIlsfS -- PAINT STORĘ
Kapuskasing
w
tĘfffcf ' — ' — s - T7 % — % - Wfl
'
I
© PO Box' 908 ED 5-45-
32
WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
życzy
SMITH and LINCEZ
Wlaśc LINCEZ
' ' ' Części samochodowe
i- -
8
n Onł W
#
I S?
I
4
21
1$ Tel ED 5-27-
15 — PO Box 1258 Kapuskasing Onł Wtf
S? --— — — — —►— — —- —♦'Sr Wrf - — Slil
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia w
vi Ą hJninirm T?nhni tłtf
życzy swym 'Klientom i Polonii W
- „— - - -- W
Ę CLOTIIING STORĘ $
m Męskie ubrania swetry fobuwie „
:B&
Box 400 Kapuskasing
- ——
Onł
W
Box 160 Cochrane Onł }'jfi
— — —- -
Mm
NAJLEPSZE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE
I NOWOROCZNE
' całej Poloni: w Kapuskasing '
_ ł okolicy składa
W Kwieiniewski
przedstawiciel "Zwiąikowca" r£
mf w Kapuskasing Onł tf--
s J i
il-w- ? I
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 20, 1961 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1961-12-20 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD3000151 |
Description
| Title | 000425b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | 0933 'onii U : %u ' '-- V =- - - -- ' Ł V- ' 0 - rc&r™™™-™™™™™- ™ f(ffyef STR 15 "ZWIĄZKOWIEC" — BOŻE NARODZENIE (X-ma- sJ 1961 r ŻYCZENIA Z HAMILTON & tpgSWSt?COTSłpWCtfSW § 1 1 o ŻYCZENIA Z KAPUSKASING wa puj0 szczęścia l radości z okazji świąt Bożego aA Narodzenia i Nowego Roku składa łu Wielebnemu Duchowieństwu Organizacjom f& Polonijnym i całej Polonii yft #£?# :ł& 3 L Siow Polskich Kupców Przem i Profesjonalistów Prezes — Paweł Lankowski " Sekr — Leonard Jurkowski Skarbnik — Józef Wócik Z OKAZJI ŚWIAT BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU życzy swym Klientom i Polonii 1333 1 @3S 8 „oh™ IH wypieka chleb żytni prawdziwy krajowy biały z kmin- - fct Mem ?ytni razowy french italiański biały krajowy w N rogaliki i kołacze kt llóEarlSł — Tel LI 9-97- 14 W -- I „ i NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA $T WESOŁYCH ŚWIĄT I POMYŚLNOŚCI a W NOWYM ROKU £? H składa Klientom i Polonii iir I SHERMAN BUTCHER & GROCER & I PAWEŁ LANKOWSKI fy? B właściciel iV [4l5Sherman N Hamilton Onł Tel LI 52262 $ H Najlepsze Życzenia i U I świąteczne i Noworoczne U I składa w gll!"1™ —" 11 i ir r ' i r ) ' Hr II ' -- ' li™' r-- ""' 1 - A — - — ► -- ~~fflJr fl I1 FRED B MIELKO CO LTD w I I URAL ESPTolAskTaE F&irmGaENREeRalAnLościIoNwSaURANCE JVI} I Członek Real Estate Poard l7y - 1069 Barlon Sł E Hamilton )nl I 13 1 (f' LI 5-30- 51 Moc serdecznych życzeń świątecznych i noworocznych si hula MIKE'S BILLIARDS Właściciel Michał Sowa i Rodziną TOLSKA BILARDOWNIA i FRYZJERNIA M Barton St E Hamillon Tel JA 7-97- 22 Moc serdecznych życzeń świątecznych i noworocznych "syla swej Klienteli i całej Polonii ESSEX PACKER LTD ODDZIAŁY HMlLTON _ WINDSOR — MERRITON '►-I-r?l- vir— _- - _i r-i- % &5Z m®2zaJiaji)i@® (dokończenie ze str 14) kanadyjskie Nie wiedziałem że i psy mogą należeć do etnicz-nych grup Skofundowało to Chałupkę to też spuścił nieco z tonu: — Wszystko jedno właścicie-le odpowiedzą mi za szkodę a panów proszę o ich odszukanie spisanie protokułu i usunięcie psów z domu — Czy dzwonił pan do Huma-n- e Sociely? Ta sprawa zasadni-czo do nich należy — Dzwoniłem zaraz przyjadą — wyręczył ojca w odpowiedzi Wacek — Musimy poczekać nic tu na razie nie poradzimy — o-świad- czyli policjanci nie kwa-piący się do wejścia na schody podobnie jak psy czując "wła-dzę" nie kwapiły się do zejścia Czekając policjanci dowie-dzieli się o początkach psiej in-wazji i co ją spowodowało Pa-trząc na ich barczyste postacie trudno ich hylo posądzać o bły-skotliwość To też zdziwił się Chałupka a przyznała im po ci-chu rację Danka gdy oświad-czyli że co najwyżej będą mogli spowodować mandat karny prze ciw właścicielom za wypuszcze-nie psów luzem na ulicę jeśli Chałupka na to nastaje W myśl demokratycznych zasad będą musieli jednak spowodować ró-wnież grzywnę przeciw Chałup-ce jako że Fifi została wypusz-czona a nie prowadzona na smyczy Nie znają się tyle na prawie by móc Chałupce powie-dzieć czy jest uprawniony do odszkodowania ze strony właści-cieli kundlich najeźdźców Zwra-cają uwagę że psy zostały za-sadniczo przywiedzione przez Fifi a wpuszczone przez Wacka co z całą pewnością zostanie podkreślone przez obrońców po-zwanych w czasie ewentualnego procesu Prawdopodobnie więk-szość psów nie ma na obrożach tabliczek rejestracyjnych i trud-no 'będzie ustalić tożsamość ich właścicieli to też pozwani będą mogli twierdzić że szkody zosta-ły wyrządzone przez niezidenty-fikowane psy Niezależnie od te-go przewód sądowy włączając honorarium adwokata może być bardzo kosztowny i skórka praw-dopodobnie nie warta jest wy-prawki W czasie tych prawnych deli-berac- ji nadjechał wóz Humane Sociely Hycel młody przystoj-ny rosły blondyn pojął w lo całą sytuację łobuzersko mru-gnął okiem do policjantów rzekł "hallo" do Clialupków: — Wiele ich tu zleciało się na to wesele? — Chyba z dwadzieścia — od-powiedział Wacek Psy z miejsca wyczuły swego odwiecznego wroga i jakby pio-run w nie strzelił znikły ze scho-dów i zejścia do nich kryjąc się w sypialni pod łóżkiem i w in-nych zakamarkach — Czy macie państwo drabi-nę- ? — spytał hycel — Drabinę? Po co — spytał zdziwiony Chaluka — Widzą państwo jak psy reagują na moją obecność? Wy-starczy że zjawię się w oknie a uciekną bez żadnego kłopotu przez korytarz który państwo o-pusz- czą i przez otwarte drzwi — Nie chcę żeby uciekły przynajmniej nie przed odczy-taniem numerów tabliczek reje-stracyjnych — nie rezygnując z zemsty zaoponował Chałupka — Panowie policjanci powiedzieli mi że może je pan wyłapać Właściciele otrzymają mandaty karne a ja wystąpię na drogę sądową o odszkodowanie — Jeśli pan na lo nastaje mo-gę je wszystkie wyłapać mam na to w wozie sieci liny i inne przybory Oświadczam jednak w obecności tych policjantów ja-ko świadków że w żadnym wy-padku nie będę odpowiedzialny za jakiekolwiek uszkodzenia do-mu i mebli i ostrzegam że z dwudziestu psami może się to przewlec w długie polowanie po całym domu — Jezus Maria — zapiszczała po polsku Chałupkowa — psie polowanie a tu wigilia na kar-ku To przemówiło Chałupce do rozsądku więcej niż najbardziej logiczne prawne rozważania Je-go szybka zgoda na propozycję hycla ' dziwiła policjantów nie znających magicznego uroku pol-skiej wigilii Zaraz też z Wac-kiem i hyclem udał się do gara-żu po drabinę Chałupkowa z Danka i policjantami wycofała się do living-room- u poza dobrze zamknięte drzwi Okno sypialni było na szczęś cie uchylone i hycel nie miał trudności z jego otwarciem Wy-starczyło że postawił nogi na parapecie okna a psia horda skowycząc runęła po schodach poprzez korytarz i drzwi wejścio-we na ganek stamtąd na ulicę rozpraszając się na wszystkie strony Drzwi living-room- u otwarły się Chałupkowa Danka i poli-cjanci wyszli na korytarz — No już po kłopocie — o-świad- czyli policjanci — Możemy pójść Meny Christmas ladies — Meny Christmas officers Zamykająca za nimi drzwi Danka usłyszała nagle na scho-dach donośny tenor hycla po polsku: — Aleś mi się draniu spi-sał! Jak cię nie wstyd! Zdziwiona spojrzała na scho-dy i ujrzała hycla głaszczącego z widoczną dumą okazały łeb burego kundla w białe łatki te-go co swa ruszvsla kita nrze- - wrócił choinkę — To pan Polak? — A tak proszę pani — Ten pies zdaje się zna pa-na? — A tak to nasz Burek! — Nasz? Z Humane Society? — Nie nasz domowy mego ojca i mój — Domowy? To nan musi niedaleko stąd mieszkać? Szkody wyrządzone przez psią inwazję nie były na szczęście zbyt poważne poza zdemolowa-ną choinką i przewróconym sto-likiem w sypialni z którego spa-dły dwie doniczki z pokojowymi paprociami rozbijając się w dro-bne kawałki Doprowadzenie do porządku sypialni i salonu ko-sztowało jednak sporo pracy Wacek skoczył do "drug storu" po nowe świecidełka i zajął się przywróceniem choinki do daw-nego stanu Chałupkowa wróciła do kuchni Danka zajęła się czy-szczeniem i wietrzeniem całego domu z psiego swędu Krótko przed siódmą stół wi-gilijny był już nakryty rodzina odświętnie ubrana zebrana wo-kół niego Chałupkowa rzuciła ostatnie krytyczne spojrzenie na sloł zastawiony przez Dankę: biały obrus narzucony na cie-niutką warstwę siana zdobyte-go gdzieś przez zaradnego Wac-ka talerzyk ze śnieżnej białości opłatkami po środku sześć por-celanowych zastaw w towarzys-twie błyszczącego srebra Zdzi-wiona przeliczyła je raz jeszcze — O jedno nakrycie za dużo Danka! — Nic nie za dużo — zaopo-nował Chałupka — zawsze po-winno być o jedno więcej w myśl tradycji dla zabłąkanych czy nieprzewidzianych gości na-wet i wrogów — Wiem wiem Znam "Wig-ilijną tradycję nie gorzej od cie-bie Przelicz dobrze a zobaczysz że o jedno za dużo nawet wli-czając tradycyjne puste nakry-cie — Nic nie za dużo — zaczer-wieniła się Hanka — Tak się spieszyłam z tym sprzątaniem po psach że zapomniałam wam powiedzieć że będziemy mieli gościa — Gościa? Kogo? — Tego lego hycla z Hu-mane Society — Hycla — tubalno-piszczą-cy- m duetem zapytali zaszokowa-ni Chałupkowie — Tak hycla to samotny Po-lak tylko że to nie hycel a Nie zdążyła dokończyć przer-wał jej dzwonek Skoczyła hyżo do wejściowych drzwi wprowa-dzając za chwilę hycla przebra-nego już w cywilne dobrze skro-jone uwidaczniające jego zgra-bną wysportowaną sylwetkę — Tatusiu mamusiu znacie już tego pana Pan Kazimierz — Rybarczyk — odpowiedział hycel — Rybarczyk — spytał na-chmurzony nagle Chałupka — krewny majora Rybarczyka pre-zesa andersowskiego Skarbu Na rodowego? — Nie wiem czy mój ojciec jest prezesem Skarbu Narodo-wego przyznam się że nie bar-dzo nawet wiem co to takiego wiem tylko że mój ojciec nale-ży do wielu polskich organiza-cji do zbyt wielu jak twierdzi mama — Tylko bez polityki pano-wie — ratowała sytuacje Cha łupkowa — Eędziecie mogli po--' lilykować później a teraz zaczy-najmy wigilię zanim mi ryba wystygnie Przełamali się opłatkiem Na wet Chałupka opromieniał za-dość czyniąc wielowiekowej tra-dycji pomny że w wieczór ten należy zapomnieć o nienawiś-- j ciach waśniach i przekąsach] Przyszło mu to tym łatwiej ki odkryciu iż syn jego adwer-- ' sarza jest kanadyjskim hyclem — Zawsze twierdziłem że an-dersow- cy zejdą na psy — uśmie-chał się pod nosem Spożywając tradycyjna potra wy świetnie przyrządzone przez Chałupkowa gawędzili przy czym trudno im hyło zapomnieć o psiej awarii tym bardziej że obecność hycla stale o niej przy-pominała Hycel jednak jak to już Dan ka wzmiankowała nie byl sawo-dowy- m hyclem Czując że win-na jest swym rodzicom wyjaś-nienie opowiedziała Danka o swej rozmowie z Kazikiem jak to dowiedziawszy się że jego ro-dzice wyjechali na święta do Montrealu odwiedzić bliskich krewnych zaprosiła osamotnio-nego na wigilię Przyznali córce głośno rację wymienili jednak między sobą wymowne spojrze-nie Kazik wyjaśnił tajemnicę swo-jej hyclowskiej kariery Student ostatniego roku architektury na uniwersytecie torontońskim za-wsze lubił psy koty szopy (ra-coon- y) i inne zwierzaki to też z przyjemnością przyjął jako płatne "hobby" job dog ca-tcher- 'a na okres ferii świątecz-nych Odradzał mu to wprawdzie ojciec tłumacząc że to bardzo nieszlachetne i pogardzane przez Polaków zajęcie z czym nie bar-dzo się zgadza Cóż poniżającego w zawodzie który spieszy z po mocą tak zwierzętom jak i lu-dziom? Chałupka z niewyraźną mrną pokręcił się na krześle Nie po-prawił nawet córki gdy kilka-krotnie użyła angielskiego ter-minu "dog catcher" zamiast polskiego koreślenia "hycel" Korciło Chałupkę inne jesz-cze pytanie — Ciekaw jestem który z tych kundli będzie ojcem potom-stwa Fifi? — Fe tatusiu jak ci nie wstyd wobec dzieci — spiekła raczka zgorszona Chałupkowa — Dzieci mają swoje lata i w bocianów już nie wierzą Fak-ty życia nie powinny 'być im ob-ce — Jeśli o ten fakt chodzi to mogę pańską ciekawość zaspo-koić — wmieszał się "hycel" — Nasz Burek z całą pewnością Widziałem — Panie Kaziku — przerwała mu Danka — jak pan może — Przepraszam najmocniej — zmieszał się Kazik — Burek? Jakiej rasy — za-ciekawiła się nagle Chałupkowa — Doprawdy że nie wiem Trochę bernardyna trochę wil-ka i coś jeszcze — Co za mezalians popełniła Fifi — zapiszczała ze zrezygno-wanym oburzeniem Chałupko-w- a — Przynajmniej z polskim psem — zawyrokował niepopra-wny patriotaChałupka — mogło być 'gorzej ' f-- t- - — Co za mezalians — pomy-ślał w kilka miesięcy ipóźniej pa-triota zamkowy Chałupka ści-skając prawicę swego adwersa-rza skarbowego Kazikowego oj-ca Prawicę tę ściskał nie za sil-nie wr samej twierdzy ander-sowcó- w w domu majora Rybar-czyka dokąd cała rodzina Cha-łupkó- w udała się na przyjęcie z okazji otrzymania przez Kazika dyplomu architekta Odmówić nie mógł Zaręczynowy pierścio-nek ze skromnym brylancikiem na paluszku Danki zakupiony z "hyclowskich" oszczędności aż nadto symbolizował jej wolną i nieprzymuszoną wolę Zdecydo-wana sympatia Chalupkowej ja-ką obdarzała przystojnego "hyc-la" również wykluczała jakikol-wiek opór lo też pułkownik ho'-norow- o skapitulował — Niech tam już będzie an-dersowi- ec! Lepiej niżby miał być Anglik czy Francuz Choć i to ludzie — dodał wspaniało-myślnie f-- A szczeniaki? Było ich czworo Nie rasowe ale -- za to rozkoszne Przebolała ich nierasowość Chałupkowa Podchowała i rozdała znajomym — z wyjątkiem jednego Danka i Kazik zarezerwowali go dla sie-bie silne zdrowe i rosie szcze-nię bez cienia rasowego pocho-dzenia Fifi Było w białe i bure łatki kubek w kubek podobne do Burka — wykapany tatuś RADOSŁAW SKAŁA Od Autora Amerykańskim zwyczajem autor fragme wyjaśnić że powyższe o-powiad- anie jat wytworem fanta-zji z icyjątkiem ma się rozumieć polskiej wigilii dwóch Skarbów Narodowych Toronta nazw ulic szpitala św Józefa Simpson'a itp Jaltiekohciek podobieństwo posta-ci naztcisk i sytuacji jest zupełnie przypadkowe Nie ma w Toronto pik Cliałupki jakkolwiek nie jest wykluczonym że nie brak chałiij-kó- w j tttGV&CVStVZPVS&VCVS&GCVCZXtGPC&StCtZtC l WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA i Szczęśliwego Nowego Roku iyrzy swym Klientom i Polonii ygĘźMAZt CHAS A GUENETTE LTD Lumber — Paint — Hardware CP 1240 Box 1240 — t — 9 - % 9 m m Kapuskasing W DUŻO SZCZĘŚCIA I RADOŚCI Z OKAZJI ŚWIAT S W BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ROKU M fjź składa Bjf SPRUCE MOTORS CO LTD S - -- GENERAL MOTORS DEALER Chevrolct Pontiac OldsmobHe Sprzedaż i naprawa KAPUSKASING — ONTARIO J WCSOLYCH I RADOSNYCH ŚWIAT tt HOŻEGO NARODZENIA 1 NOWEGO ROKU W życzy Klimtom i 1'olonii W TURCOTTE HARDWARE LIMITED Skład farb naczyń kuchennych w swym przyborów stolarskich i ślusarskich ffi t46 McPherson Ave — Kapuskasing Onł M ' — — — — Im S NAJSE"RDECZNIEJSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIĄT aj fifi I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU ' Ef składa Wn JON - LAD MEN'S SHOP 4 mii Wlaśc: J Dubin i W Torok W Skład konfekcji męskiej — ceny wmiankowanc ff# $ Box 1597 ED 5-50- 70 — Clrcle-Kapuskasi- ng Onł W WIĄZANKĘ NAJLEPSZYCH ŻYCZEŃ Ę W RADOSNYM DNIU BOŻEGO NARODZENIA W lfi swej Klienteli i całej Polonii m CLOIJTIER JEWELLERS ED 5-2Ó33- — PO Box 309 Clrcle Kapuskasing Onł WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU życzy BABIlsfS -- PAINT STORĘ Kapuskasing w tĘfffcf ' — ' — s - T7 % — % - Wfl ' I © PO Box' 908 ED 5-45- 32 WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU życzy SMITH and LINCEZ Wlaśc LINCEZ ' ' ' Części samochodowe i- - 8 n Onł W # I S? I 4 21 1$ Tel ED 5-27- 15 — PO Box 1258 Kapuskasing Onł Wtf S? --— — — — —►— — —- —♦'Sr Wrf - — Slil Z okazji Świąt Bożego Narodzenia w vi Ą hJninirm T?nhni tłtf życzy swym 'Klientom i Polonii W - „— - - -- W Ę CLOTIIING STORĘ $ m Męskie ubrania swetry fobuwie „ :B& Box 400 Kapuskasing - —— Onł W Box 160 Cochrane Onł }'jfi — — —- - Mm NAJLEPSZE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE I NOWOROCZNE ' całej Poloni: w Kapuskasing ' _ ł okolicy składa W Kwieiniewski przedstawiciel "Zwiąikowca" r£ mf w Kapuskasing Onł tf-- s J i il-w- ? I |
Tags
Comments
Post a Comment for 000425b
