000838 |
Previous | 54 of 56 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
Ki I r — — ™ — " — — — "— ---- -— i-- — — — — —--- -" T"" i rT—Tła n rT— If t t„ __ M' fteC v w-y- - AT'' - ii w- - j- - r vi-- -" ł-™- w KmmąiSi STR 46 "ZWIĄZKOWIEC" -B- OŻE NARODZENIE (Xm) 1974 K Życzenia z St Catharines Alina Żerańska I Życzenia z St Catharines "I iiki —: — — SIOSTRY W li gHS3 '? wpsntYnu turiAT nn §j SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU ft 9 życzą §E CHOROZY-- M i ADWOKACI — OBROŃCY — NOTARIUSZE S 125 Ontario St — K$ ♦— ♦ -- ♦♦ ♦ - m X Wiązankę Życzeń w Radosnym Dniu Bożego Narodzenia Szczęśliwego Nowego Roku życzy MORAN BEVERAGES LTD ED KACZMAREK właściciel Żądajcie wszędzie w Waszych sklepach żywnościo-wych wody sodowej firmy MORAN przekonacie się sami o wysokiej jakości smaku MORAN 58 Rodman St — St Catharines Ont Tef 632-426- 2 13 M Serdeczne życzenia Wesołych Świąt Bożego jf Ł7J Narodzenia i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku są 39 tf dla wszystkich naszych Przyjaciół i Klientów Ił K5 kk tM oraz całej Polonii zasyła The New Delicatessen żtf R SZAFRAN właśc Kr £ Uihm C C Tel 685-362- 1 jg ' ' ' ' §' v % $$ Przyjemnych Świąt Bożego Narodzenia S g i Szczęśliwego Nowego Roku składa $ i BenWDolisznyQC M ADWOKAT OBROŃCA NOTARIUSZ S$ )jj 71 King Street — St Catharines Ont lt U Tel 682-832- 1 § 9M 0 Przyjemnych Świąt ss ? iv i St v vrn Ninnn7rNiA i St °S ♦♦ A X 1 2 1 W r™lin!_iiae_fint c-- $ u: £ Ont vł U S _' _ X ♦ 6 1 I yry 85 SS i Roku życzy $ fi I P ZUBKO właściciel Okazałe sale na bankiety wesela i inne okazje Po informacje telefonować na 934-123- 1 106 Lakeporf Rd Ont °ff "i — — —►— — — — 1 Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku ŻYCZY S GRANITE MARBLE and BRONZE fc £2 Cemetery work of all kinds Rl £5 432 Road St 9 gIg Tel " 1$ W % ♦ v Sl ' iWOC ŻYCZEŃ przesufa PoZdntt 2a-- ł łitHf 7ennJrt?nł H?ł7rmilłfłnrt f71fMT'yŁmnłfl ° jjjr przedsfatcżciel VON ANREPl Catharines Bożego Narodzenia Cathaiines "Związkowca" mt 11 mb &Xs55S S"ilffi&g3 Szczęśliwego Nowego CAADACCY UHTCI &i ii mb Szczęśliwego CorneliusMonunients MEMORIALS Oueenston Catharines 682-386- 2 SERDECZNYCH iWMTBCZKTyCH 2N01V0R0CZiV7CH Czytehiifcom JAN CHMIELAK 8 24 Jomeś St Suitę 1 - Tel 684-463- 3 SK Catharines Ont POPIERAJCIE FIRMY OGŁASZAJĄCE SIĘ ZWIĄZKOWCU'' _ t:i t v I - Siedzieliśmy przy stoliku w Barze Europejskim Tłoczno tam bjwa wczesnym popołud-niem nie tylko turyści bowiem chętnie przychodzą ale i pełno warszawiaków Ceny przystęp-niejsze i obsługa szybsza niz w głównej restauracji Hotelu Eu- - ni ze służącą przyszła do ale stolików zaled- - lauracji Zofia Siemiradzka ga- - wie kilkanaście więc nie zaw-sze można dostać miejsce Przy wejściu zgrupowało się kilka osób spoglądając z wyeze- - kiwaniem na szybko opróżniają- - ce się talerze juz obsłużonych gości Zbliżyła się do nas kel- - nerka — Czy te panie mogłyby się przysiąsc' — zapytała wskazu-ja- r na dwie kobiety w średnim wieku Każdy kontakt w rzadko od- - wiedzanym kraju jest interesu- - jacy więc nawet byłam zadowo-lona — Proszę bardzo Zajęły wolne kolo nas krze-sełka przyglądałam im się cie-kawie Obie miały oczy niebie-skie i podobny ujmujący u-śmi- ech ale jakże różniły się! Zupełnie jakby jakiś dziwny przypadek zetknął je z sobą każda przywiódł z zupełnie in-nego środowiska z innego świa-ta oderwał od zupełnie innych zainteresowań Jedna zachowywała się z du-żą pewnością jakby tu była co-dziennym gościem ujęła biała wypielęgnowana ręką jadłospis leżący na stole i przerzucała kartki połyskując kosztownymi kamieniami pierścionków o sta roświeckiej oprawie Druga przycupnęła sztywno na brzegu krzesełka w spracowanych sę- - katych i żylastych dłoniach ści- - skając zniszczony woreczek rozchylonego piersiach tu eleganckiego tylko czegoś w io niebieska bluzka ozdobiona du- - żą kameą jej lśniące whv sy pamiętały jeszcze — Jak pani myśli — zapy-tała — czy flaczki dobre? tu przed kilku dnia-'m- i i sobie wyobra-zić nie wiem czy miałam kawałki mięsa! Sama i kości Panienko! — kiwnęła na kelnerkę zgmąt Jeszcze 'O działkę jestem ty weźmiesz Jadziu? bef-sztyk z polędwicy? — spokój! To za drogie wszystko jedno to w ogóle ma Przecież mog-łam coś szbko zrobić domu Mówiła prawie szeptem po-chylając w towarzysz ki w nadziei że nie posłyszę Dziewczynka kieteryjme szukając swojej wspaniałomyślności — że befsztyk to ja nie wiem że mięsa Pa-nienko! Proszę tutaj' Czy dłu go jeszcze czekać? A potem zwróciła się do — Państwo chyba nie tutej-si? — Z Ameryki — Tak razu pomjś-lala- m razu poz-woli że przedstawię Sie Siemiradzka z Londynu ziemiaństwa nic z rodziny malarza In- - A to moja siostra Przyjechałam tu odwiedzić Zachowanie wygląd że to z zamożnych Kiedyś musiała dzo nos niknął w pełnej twarzy ale właśnie dzięki nie zmarszczek A pomogła chirurgia metyczna gładka cera dyskretny makijaż szykowny strój wszystko mówiło o dnym dostatnim Świado- - uroku spoglądała ciekawie zalotnie na panów przy sąsiednich stolikach jakby — Jadwiga Prószyńska eme- - rytowana nauczycielka przed- - wiązaną znajomością Wydawa-- ła starsza w każdym w już uwagi -- na powierzchow- - tu wyraźnie nie-- swojo bywała czę- - sto w restauracjach ona ładna ♦en sam miała swoje piętno i z urody nie zostało włosy zaczesane surowo do zwinięte na w ciasny węzełek spięty kil-- zwykłymi SzczupłąTpostać okry: bezkształtny ciemny czoniec na jlciala zwinięta siatka na zakupy sękate palce miętoszące torebkę nosiły wspomnienie le- - res-ropejskie- go pszej przeszłości — kie obrączki Tak były od jakby to nie siostry a pa wędziła z ochotą kilku mi nutach dowiedziałam się że przed rokiem owdowiała i się samotna więc przyleciała na- - mówić siostrę by przeniosła się do niej do Londynu na — Co to za pro- - szę pani! Męczy się to ja nie widzę! Przyjeżdżam tu bo chcę ją starych No ciągną człowieka Do Ach' Jaka ta wyskoczyło sie Warszawa była kiedyś rozbawio- - na! Boże A Jadzia! Jaka ta Jadzie wtedy śliczna' Mówiła o siostrze jakby ta wcale nie wśród nas obec-na — Zniszczyła się lat a na dodatek ka Haruje od świtu jakby ta z'emia — Zosiu cię — Zdaje że na flaczki dopiero zarzynają kr'o- - wę Chyba zdazę skoczyć djo no mam telefon Zaraz wrócę Jadziu Po jej odejścit zapanowało chwilę milczenie stoliku Jadwiga Prószyń- - ska opuściła na kolana A potem jakby nagle poczuła po- - trzebę — z zagranicy niektó- - trudno zrozumieć ale działkę Przydają się wte sne i jarzyny ale nie o to właściwie chodzi Ziemia ciągnie proszę Ziemia ot przestrzeń ci których tam spotykam emery-ci ja Działka przydzielo-na tak jakby własna Coś mojego I mogę tam być sama kiedy tylko zechcę — Mieszka z rodziną' — mieszkam pro- - sze Od wielu lat Od cza- - trudno miałam mieszka- - jaźni o-dz- ież pusto Spod zjcie wcale strasz- - szynkę Nie chcę inne swoją żeby pani wyglądała szkole teraz lubię rękę fryz jerki będą Zamówiłam gęś proszę dwa skóra flaczki wypadku wiosna zacznę jeź-śwież- e? już wtedy szczęś-kilk- a osób było pachnie Daj Mnie Czy sens? stronę łóż- - Jest Oczywiście weź-miesz Czy nie mnie: sob!c Pani się choć linia świad-czyły Dziś klasyczny zbyt może temu miała wiele noże wygo- - sporo gdy zwraca ność Czuła Może prosty tyłu żelaznymi szpilkami Lolanadi Ner- - wowe dwie szero- - złote dwie stałe tyle Czy chy Hiszpania mój! nasza była była Tyle pracy teiaz dział- - warto ręce czarne jak moje przy ręce Wam warta jak naprawdę pani Przy pani- - matę takie pracę Jasne kąt Może mąż roczne gdzie podziać Nikt powie" nawet pada zacząć efektu Jadziu macie widać Zafia osoba ładna Jasna życiu swego wieku rasowy karku mały koma różne siebie czuje życie tutaj pros2ę pilny na-szym rzeczy moją ludzie córce córka więc przyjęłam siebie Odda- - łam sypialnię czyż można było inaczej? stało rie przy mnie przy nich mieszkam Mają troje dzieci ciasno Jeszcze maleńka dodała — Moja córka jest inżynierem odpo wiedzialnym stanowisku jest zapracowana sprzątam piorę gotuję dźwi-gam Każdy siebie musi aać inaczej nie jest zadowolo- - byłam pracuję chy agrest świetne jabłka jest rodziny dla dzieci Kwiaty dostarczam straganu też kilka złotych siebie albo zabawkę dla bieram sobą działkę przynajmniej dziecko chowa powietrzu Kocham bardzo mała Kelnerka postawiła stole djmiącą faskę flaków skwier- - czący befsztyk zapachniał nulką No widzi pani! Już podali jej nie Wy tam chodzie zrobiliście sie tacy nie cierpliwi Nikt chce chwili poczekać flaki zdążyły właśnie właściwie wpłynęła salę falująca podeks-- cytowania Telefon musiał melodię pochylając stry wiga Udało dostać cielęcinę! szparagi mam szparagi już wszystko kupione Zosiu przecież będą Barniccy Tak chcieli cię koniecznie zoba- - czyć! Miał Todzi-- „Co obiad! Tu sobie zjem Na dziś musisz mi Jadwiga była speszona toV" czarowana Typowo polsku chciała siostrę obrażała sobie dzinnej 'inaczej jak wokoło sto- - s Ale Zofia się tego widzieć: Paplała swoim 2"du Kombatan- - stawiła siostra Wyglą- - obiad? będzie trochę dem? — tach tortach które piekła dobroczynne cele zebraniach spotkaniach w Ognisku — pierwszych latach po nam też było ciężko potem jakoś urządziliśmy się Człowiek się zadomowi zaprzy należy swojej emigra-cyjnej społeczności Mieliśmy bardzo miłe życie towarzyskie brydże przyjęcia tańcami pra- - rana Sylwestry! Pracowała się też społecznie w Kole Pań Zbierałam starą pakowałam paczki Kraju dla różnych instytucji najwięcej dla ociemniałych dzieci Ileż tych paczek szło! wiosny i oezvwi- - ście nawdychać sie francuskiei kultury potem nagle spuściła gło-wę — Teraz mnie z ciągnie Nie wiem jak sebie wypełnię życie Gdybym choć miała dzieci nam było wkiótce obie siostry ale drogi nasze dziwnym zrządzę- - zobaczyć i i podróżowaliśmy Wło-znajomjc- h Tyrol Pa-wsnomnie-nia rvża en na wytłumaczenia: re i i niem losu jeszcze Prz' tak nie sprzyjającej kilkakrotnie pogodzie było w Łazien-kach ale mokrej ławce Nazaiutrz ledwie vvs7tam „j:: : i nie Zocha tak lubi kostiumu pierw- - Lubiłam jej u nas brakowa-sze- j jedwabna a — Czy aby e°y maz w przyjdzie i Bo się w hotelu pracowałam dzić na pochorowało samodzielny bardzo liwa Ziemia tam spe- - w się będziemy miradzka Też z sfer być i kos się nie się chyba i Po tam się nie wyszła za i nie liście i kiełkujące kwia-mie- li sie ty mi nie że pra- - noc ich do im no bo I że dziś to oni a ja Na I z na Bar-dzo ja coś z u to A dla i małej ją ze na te ce- - a ma! na Siemiradzka a na cała z się sio- - — I w nie- - — coś i "ugościć i uroczystości lu zdawała nic o w się A z skrępowana na- - o na o W z a co za to do A te- - go i pożegnałam na- - na ze tw -7--r_ na ne su tu A co na A prLj5c się po warszawie gay spostrzegłam Jadwigę w ogon ku przed sklepem Jakąś kurt-kę miała na sobie burą i powy-cieran- a nieodzowna siatka zwi-sała ciężko wypchana ziemnia- - kami i mnóstwem pakunków l& ręKę trzymała ładną dziew czynkę z warkoczykami związa nymi szafirową wstążką Przywitałyśmy — szynkę stoję powiedziała Już miałam na czubku jeży- - ka że pani Siemiradzka może się obejść przez kilka dni bez szynki a zresztą w hotelu i tak z pewnością mają Ale po wstrzymałam Stanęłam niej i gawędziłyśmy o dziaL ce Siedzę zimą w ścia nach — mówiła — człowiek prawie się dusi Bieganina każ-- ciy o cos wora Każdy o innej porze musi jeść Dopiero jak cjalnie wiosną Ziemia i zeszło- - cuję na próżno bo u o ja- - rzyny czasem trudno a owoce drogie Altankę sama skleciłam ze starych skrzynek Kto by przypuszczał że ze mnie taki cieśla! Ho! Ho! Mam tam ra- - Mogę nawet ugotować dla małej Ogonek posuwał się paczka z szynką znalazła się w siatce Poszłyśmy w kierunku małego skweru gdzie były ławki — Londynu z siostrą pani się nie wybierze? gródek wszystkie wygody Maż ja zabezpieczył Ale co ja tam na dłużej robiła? Z czego bym żyła? Na utrzymanie mnie wziąć chce dla towarzystwa mówi że jej smutno Ale jomych ma liku ciągle ktoś dzwoni ciągle gdzieś bieg- - nie ciągle przyjęcia nie dla mnie życie Ja się tego już nie nadaję Kiedyś gdy byłam młoda gdy wychodziłam za maż było zupełnie co innego IViam inna Ale życie trudne warunki to czowićka zmienia Lepsza tu własna bieda niż iycie bez swoich moja ro dzina tu moje miasto tu mo-ja ziemia — Zdecydowała się więc pa- - ni nie jechać? A jak to siostra przyjmie? Będzie jej pewnie bardzo przykro? — Nie nie pojadę Nie że- - Ale wdzięczność też proszę szafkę gdzie duma: ny ani z siebie ani z A _ Oh już tam i na nikt nie Pewnie że ślicznie tam Zo-ż- e na próżno tam własny domek nawet o- - maliny i nas są do mam na Za- - na sie — Za- - Ale wystyg- - nać bo weszła mi być obiad tara wy- - ro- - o Co do do do sukienki Czas iść Po się ko ło nas Do zna- - To do Tu się mi mi do się się Jad- - córki dla wnuków to Bo maja córka mnie potrzebuje mojej pomocy i to ona mi A Zocha prostu wygodna ja wiem jalć by to było: Jadziu Jadziu upiecz to tak świetnie potrafisz! za to có daj'e U siostry by w jakiś sposób karzające A przecież siedzieć z założonymi rękami nie po- - trafiła -- na panią do towa- - rzystwa i wyręki' "nie" wieczoru na dancingu 'Krokodj czekała nos jeszcze piękne Ale na urlop D?is będęmiała Każdy przecież choć podswia-twarz- y niedobre zaorały szałowy! domie' uważa że coś mu na- - wał Ale już tam lata upo- - Nie się lem wie-- lata --i r ii' lv t?teK--f l-- niespodzianka Widocznie tylko wczorajsze plany miały' być — szałowe Na parkiecie pod przyćmionm żyradolem zetknęły przynieś! kołysała rytmicznie Zofia Siemiradzka w ramionach przy- - stojnego bruneta Kolacja z szjnka widać nie znęciła jej bardziej od rodzinnego obiadu z pieczenia cielęca znalazła sobie dodatkowa atrakcję w Warszawie Miała zabójcza kreację w wielkie kwiaty mocno dekolto-wan- ą i ciut zbyt młodzieńczą lata i pulchną sylwetkę Robiła bardzo zado-wolonej z siebie i w świetnym nastroju Siedzieli przy małym stoliku pod ścianą zagadani i zdecydowanie zapatrzeni w sie bie- - znow krążyli przytuleni w Lokal zaczął pustoszeć i zbieraliśmy do wyjścia ale im wciąż widać było mało Poprzez i stojące nim kieliszki trzymali za ręce Los ludzi łączy i rozdziela jak bezmyślnie tasowane karty W niedzielny gdy tylko deszcze przestał mżyć zachcia- - '° "11 się popatrzeć na Chopi '"'r"""" i"B"" u znow z tym samvm towam- - szem W dziennym świetle wy-dawał sporo od młod-szy i jakiś trochę zaniedbany W ciągu najbliższych spot-kałam ich znów kilkakrotnie spacerujących po Nowym Swie cie to znów w Cepelii to w Staropolskiej przy bigosie Nie trzeba chyba nadmieniać że zaciekawił mnie ten jego-mość Choć raz podeszli do nas i przedstawiliśmy się trudno mi wypytywać Sądząc skromnym ubraniu musiał to być ktoś tutejszy ale chyba bliski krewny przecież 1 zmiana zaszła w Zofii w ciągu tych dwóch ty-godni od naszego pierwszego spotkania w Euiopej-ski- m Odmlodniała wypięknia- - ła- - zeszczuplała Chód stal się lcKKi oczy promieniste śmiech i ruchy prawie dziew- - czece i Czy można w tym wieku jeszcze zakochać? Czy to sama świadomość że może się jeszcze podobać ujmuje kobiecie lat? Ten flirt podziałał na nią jak czarnoksiężnika nie do zdobycia w żadnym gabinecie kosmetycznym Mialam wielką ocrotę poroz o tym z Jadwigą i ucie- - szyłam sie edv spotkałam ma przerwała kłopotliwe ten temat milczenie — Chyba trudno uwierzyć że Zocha ode tylko o kil- - ka lat młodsza? Takie rzeczy jej w głowie które przestały dla mnie istnieć przed wiekami! — Przynajmniej dobrze sie bawi w Warszawie — Co to to pewno' — ro-ześmiała się — Prawie widzę — Czy to nowa znajomość? "— I i nie Poznali się przed dwoma w Ciechocin- - ku Ale by wtedy coś takie go przypuszczał! Wyjeżdżałys- - my właśnie gdy się pojawił Ot przelotna znajomość Dopiero teraz tak z miejsca — On chyba nie pracuje że ma wolnego czasu? — I owszem Jerzy pracuje w jakimś biurze Ale wie jak to u nas Urzędników za biurkami doszukać się trudno Latają po mieście każdy ma pilne interesy Jadwiga była urażona że ją siostra zaniedbuje ale afera wydawała jej się za bawna — trzpiot! — śmiała się — Nic ta Zocha się nie zmieni-ła Taka sama wariatka jak Zofia nie miała jednak dziś szedł ten gdybyśmy też nie mieszkali w Hotelu pejskim Budzę się często o świcie i to są moje "godziny dumania" Stanęłam kiedyś przy oknie patrząc na otulone we jeszcze płonące latar- - nie i budząca do życia uli- - cę gdy z bramy naszego lu wysunął się Jerzy Po powrocie z Zakopanego znów zaszłam kiedyś 'do' Baru Europejskiego Tym razem ja nie mogłam dostać stolika i u- - cieszyłam się siostry' kąciku pod oknem — Czy mogę się przysiąść? — Dawno widziałam i teraz kontrast miedzy (Dokończenie na 47) Ale tamta 'machnęła tylko ręką rozstawia dla mnie dio i prymus znowu na mieście Ale niezręcz-- i spoglądała nas ko- - ko w schronić się gdy deszcz nie było jakoś aż sa- - od Od ja i bar ma tak się działce powie Mam U tak dla na nie nie Londynie wie aż bez ja po się się mnie Euro-- spodziewając się że jeszcze udany bm miała przeciw przed wojną! Ale może to i le- - może podobać że przyciąg-- — 'Umówiłam się dziś na Zawsze była mnie dobra nie będzie już tak rozpa-ni- e spojrzenia: dziewiątą-- " — zanuciła starą Pomagała mi przez te wszystkie czała po mężu — jej — obia-dał- a tak zaniepokoiła razie się nie i była kiedyś Przyprószone siwizną były desz- - i prawie było koju owoce pani drogie się nie wojnie nic się się tych coś bym życia być było jej ich coś Zosi dla piej pani czasem boli Każdy ma osiemnastu lat a i czasy zmie-swoj- ą dumę No jeśli nie każ-- n'ly się Nigdy bym pewnie dy to w każdym razie ja Pra- - dowiedziała się jak daleko z&- - cować dla co innego potrzebuje' jest wdzięczna po jest Czy nie podaj! Jadziu ty leży to było bym na- - daję Tego Pod mnie oczy dac czór — się nic ale nie U K nie się bo na jej wrażenie to tańcu się stolik na ranek się niej dni znów po nie Powiedziałaby Zaskakująca Barze jej eliksir mawiać ja na jest na nie tak laty kto tyle pani trochę ca-ła Ot romans mgle się hote- - spostrzegłszy obie nie razem łlr na przedpokoju nie Si IJJJJJJJJJJJJJP l'-°Ł-''- ff' -- lllllH SBBBSV ?BSBBBBfl °4f BBBsP''- - '-BsJ-HiB iwJJJJJJJJJJEjPrln 11bbmHK Jl BBBSm- - %W '„'''' XBBHi!i vS°HbbBbbb1bbbb1 S SŚ 100 St St Ont Jg Tel S — — — — — — —►_ — $ I I ISMJkJ BSJIJS S% ADWOKAT OBROŃCA NOTARIUSZ James Catharines 682-260- 1 Sff S-- 1 '£-- £y £V v- - v - - v- - o- - v- - S Najserdeczniejsze I-- I i Noworoczne dla całej Polonii składa AVONDALE DAIRY LTD Najlepsze mleko i lody w St Catharines SE RR 2 Carlton St al (at Stewart Road) a 1 sMilMi WIĄZANKĘ ŻYCZEŃ BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ZASYŁA Mecenas życzenia Catharines 1 DHUDcn Catharines 'o-- i BOŻEGO NARODZENIA NOWEGO Najserdeczniejsze Życzenia Świąteczne i Noioo roczne składa CRUSTY BREAD Właśc Albert Chmielewski Naszą specjaccią wypiek rodzaju chleba o prarvdzhie europejskim Posmakujcie prawdziwie żytniego chleba Nihan Driye — Catharines 935-821- 5 i 227-476- 7 3M f% ##H 5 MOC NAJSERDECZNIEJSZYCH ŻYCZEŃ SS ŚWIĄTECZNYCH I składa i MONUMENTS O n nnnrn $£ wiasc n s'Nagrobki i pomniki z 136 Bunting Rd °M ii iBlUBi £S WESOŁYCH ŚWIĄT sfi I SZCZĘŚLIWEGżOyczy 8! SI W RADOSNYM DNIU SZCZĘŚLIWEGO ROKU Świąteczne # — Tel 684-815- 1 St Ont W fes marmuru granitu St Ont U ROKU LTD wszelkiego smaku 26 St Ont Telefony: NOWOROCZNYCH E MACIEJOWSKI RR 3 WELLAND Stand na Markene w St Catharines Zawsze świeże wędliny i mięso - — — — — — —i MOC NAJSERDECZNIEJSZYCH ŻYCZEŃ ŚWIĄTECZNYCH I NOWOROCZNYCH składa :r--lr LATinnAMKMINrt:rTrIwtATIInLrt Właśc A Wielgosz Największa składnica materiałów włókienniczych Najniższe ceny w oraz maszyny do szycia "Bernina" Facer St — St Catharines Ont Te! 685-104- 7 l I I I lub naszego mieście vn V?l W7 -i-- r- om o'— Życzenia świąteczne i Noworoczne składa HELEN S DELICATESSEN i Właśc HELENA PIETRZAK fc Wielk wybór importowanych przysmaków ft James (róg King St) St Catharines Ont — Tel 685-045- 2 ft o-v- 4 ♦ - -- + — -- —— ♦ + - ♦ - m m m tj S SERDECZNE ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIAT to BOŻEGO NARODZENIA 1 DUŻO SZCZĘŚCIA §S l POMYŚLNOŚCI W NOWYM ROKU zasyła wszystkim czytelnikom "Związkowca" wszystkim ogłaszającym się w "Związkowcu" r Przyjaciołom oraz całej Polonii tl J Z Jablecki PRZEDSTAWICIEL "ZWIĄZKOWCA" ' 404 Grantham Ave — Catharines fc Tel 934-547- 1 g ft XlSI I ii X i £71 !W? ST! S7I IVS— ? IR W £s ES I v I I ti Onł S 34 I 1 fes "r-_- ? a_e 57 St SJtf §P W St wu'wi:°s43i~~a! t:ii?tWKWRe'%£g
Object Description
Rating | |
Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 17, 1974 |
Language | pl |
Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
Date | 1974-12-17 |
Type | application/pdf |
Format | text |
Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
Identifier | ZwilaD3000550 |
Description
Title | 000838 |
Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
OCR text | Ki I r — — ™ — " — — — "— ---- -— i-- — — — — —--- -" T"" i rT—Tła n rT— If t t„ __ M' fteC v w-y- - AT'' - ii w- - j- - r vi-- -" ł-™- w KmmąiSi STR 46 "ZWIĄZKOWIEC" -B- OŻE NARODZENIE (Xm) 1974 K Życzenia z St Catharines Alina Żerańska I Życzenia z St Catharines "I iiki —: — — SIOSTRY W li gHS3 '? wpsntYnu turiAT nn §j SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU ft 9 życzą §E CHOROZY-- M i ADWOKACI — OBROŃCY — NOTARIUSZE S 125 Ontario St — K$ ♦— ♦ -- ♦♦ ♦ - m X Wiązankę Życzeń w Radosnym Dniu Bożego Narodzenia Szczęśliwego Nowego Roku życzy MORAN BEVERAGES LTD ED KACZMAREK właściciel Żądajcie wszędzie w Waszych sklepach żywnościo-wych wody sodowej firmy MORAN przekonacie się sami o wysokiej jakości smaku MORAN 58 Rodman St — St Catharines Ont Tef 632-426- 2 13 M Serdeczne życzenia Wesołych Świąt Bożego jf Ł7J Narodzenia i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku są 39 tf dla wszystkich naszych Przyjaciół i Klientów Ił K5 kk tM oraz całej Polonii zasyła The New Delicatessen żtf R SZAFRAN właśc Kr £ Uihm C C Tel 685-362- 1 jg ' ' ' ' §' v % $$ Przyjemnych Świąt Bożego Narodzenia S g i Szczęśliwego Nowego Roku składa $ i BenWDolisznyQC M ADWOKAT OBROŃCA NOTARIUSZ S$ )jj 71 King Street — St Catharines Ont lt U Tel 682-832- 1 § 9M 0 Przyjemnych Świąt ss ? iv i St v vrn Ninnn7rNiA i St °S ♦♦ A X 1 2 1 W r™lin!_iiae_fint c-- $ u: £ Ont vł U S _' _ X ♦ 6 1 I yry 85 SS i Roku życzy $ fi I P ZUBKO właściciel Okazałe sale na bankiety wesela i inne okazje Po informacje telefonować na 934-123- 1 106 Lakeporf Rd Ont °ff "i — — —►— — — — 1 Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku ŻYCZY S GRANITE MARBLE and BRONZE fc £2 Cemetery work of all kinds Rl £5 432 Road St 9 gIg Tel " 1$ W % ♦ v Sl ' iWOC ŻYCZEŃ przesufa PoZdntt 2a-- ł łitHf 7ennJrt?nł H?ł7rmilłfłnrt f71fMT'yŁmnłfl ° jjjr przedsfatcżciel VON ANREPl Catharines Bożego Narodzenia Cathaiines "Związkowca" mt 11 mb &Xs55S S"ilffi&g3 Szczęśliwego Nowego CAADACCY UHTCI &i ii mb Szczęśliwego CorneliusMonunients MEMORIALS Oueenston Catharines 682-386- 2 SERDECZNYCH iWMTBCZKTyCH 2N01V0R0CZiV7CH Czytehiifcom JAN CHMIELAK 8 24 Jomeś St Suitę 1 - Tel 684-463- 3 SK Catharines Ont POPIERAJCIE FIRMY OGŁASZAJĄCE SIĘ ZWIĄZKOWCU'' _ t:i t v I - Siedzieliśmy przy stoliku w Barze Europejskim Tłoczno tam bjwa wczesnym popołud-niem nie tylko turyści bowiem chętnie przychodzą ale i pełno warszawiaków Ceny przystęp-niejsze i obsługa szybsza niz w głównej restauracji Hotelu Eu- - ni ze służącą przyszła do ale stolików zaled- - lauracji Zofia Siemiradzka ga- - wie kilkanaście więc nie zaw-sze można dostać miejsce Przy wejściu zgrupowało się kilka osób spoglądając z wyeze- - kiwaniem na szybko opróżniają- - ce się talerze juz obsłużonych gości Zbliżyła się do nas kel- - nerka — Czy te panie mogłyby się przysiąsc' — zapytała wskazu-ja- r na dwie kobiety w średnim wieku Każdy kontakt w rzadko od- - wiedzanym kraju jest interesu- - jacy więc nawet byłam zadowo-lona — Proszę bardzo Zajęły wolne kolo nas krze-sełka przyglądałam im się cie-kawie Obie miały oczy niebie-skie i podobny ujmujący u-śmi- ech ale jakże różniły się! Zupełnie jakby jakiś dziwny przypadek zetknął je z sobą każda przywiódł z zupełnie in-nego środowiska z innego świa-ta oderwał od zupełnie innych zainteresowań Jedna zachowywała się z du-żą pewnością jakby tu była co-dziennym gościem ujęła biała wypielęgnowana ręką jadłospis leżący na stole i przerzucała kartki połyskując kosztownymi kamieniami pierścionków o sta roświeckiej oprawie Druga przycupnęła sztywno na brzegu krzesełka w spracowanych sę- - katych i żylastych dłoniach ści- - skając zniszczony woreczek rozchylonego piersiach tu eleganckiego tylko czegoś w io niebieska bluzka ozdobiona du- - żą kameą jej lśniące whv sy pamiętały jeszcze — Jak pani myśli — zapy-tała — czy flaczki dobre? tu przed kilku dnia-'m- i i sobie wyobra-zić nie wiem czy miałam kawałki mięsa! Sama i kości Panienko! — kiwnęła na kelnerkę zgmąt Jeszcze 'O działkę jestem ty weźmiesz Jadziu? bef-sztyk z polędwicy? — spokój! To za drogie wszystko jedno to w ogóle ma Przecież mog-łam coś szbko zrobić domu Mówiła prawie szeptem po-chylając w towarzysz ki w nadziei że nie posłyszę Dziewczynka kieteryjme szukając swojej wspaniałomyślności — że befsztyk to ja nie wiem że mięsa Pa-nienko! Proszę tutaj' Czy dłu go jeszcze czekać? A potem zwróciła się do — Państwo chyba nie tutej-si? — Z Ameryki — Tak razu pomjś-lala- m razu poz-woli że przedstawię Sie Siemiradzka z Londynu ziemiaństwa nic z rodziny malarza In- - A to moja siostra Przyjechałam tu odwiedzić Zachowanie wygląd że to z zamożnych Kiedyś musiała dzo nos niknął w pełnej twarzy ale właśnie dzięki nie zmarszczek A pomogła chirurgia metyczna gładka cera dyskretny makijaż szykowny strój wszystko mówiło o dnym dostatnim Świado- - uroku spoglądała ciekawie zalotnie na panów przy sąsiednich stolikach jakby — Jadwiga Prószyńska eme- - rytowana nauczycielka przed- - wiązaną znajomością Wydawa-- ła starsza w każdym w już uwagi -- na powierzchow- - tu wyraźnie nie-- swojo bywała czę- - sto w restauracjach ona ładna ♦en sam miała swoje piętno i z urody nie zostało włosy zaczesane surowo do zwinięte na w ciasny węzełek spięty kil-- zwykłymi SzczupłąTpostać okry: bezkształtny ciemny czoniec na jlciala zwinięta siatka na zakupy sękate palce miętoszące torebkę nosiły wspomnienie le- - res-ropejskie- go pszej przeszłości — kie obrączki Tak były od jakby to nie siostry a pa wędziła z ochotą kilku mi nutach dowiedziałam się że przed rokiem owdowiała i się samotna więc przyleciała na- - mówić siostrę by przeniosła się do niej do Londynu na — Co to za pro- - szę pani! Męczy się to ja nie widzę! Przyjeżdżam tu bo chcę ją starych No ciągną człowieka Do Ach' Jaka ta wyskoczyło sie Warszawa była kiedyś rozbawio- - na! Boże A Jadzia! Jaka ta Jadzie wtedy śliczna' Mówiła o siostrze jakby ta wcale nie wśród nas obec-na — Zniszczyła się lat a na dodatek ka Haruje od świtu jakby ta z'emia — Zosiu cię — Zdaje że na flaczki dopiero zarzynają kr'o- - wę Chyba zdazę skoczyć djo no mam telefon Zaraz wrócę Jadziu Po jej odejścit zapanowało chwilę milczenie stoliku Jadwiga Prószyń- - ska opuściła na kolana A potem jakby nagle poczuła po- - trzebę — z zagranicy niektó- - trudno zrozumieć ale działkę Przydają się wte sne i jarzyny ale nie o to właściwie chodzi Ziemia ciągnie proszę Ziemia ot przestrzeń ci których tam spotykam emery-ci ja Działka przydzielo-na tak jakby własna Coś mojego I mogę tam być sama kiedy tylko zechcę — Mieszka z rodziną' — mieszkam pro- - sze Od wielu lat Od cza- - trudno miałam mieszka- - jaźni o-dz- ież pusto Spod zjcie wcale strasz- - szynkę Nie chcę inne swoją żeby pani wyglądała szkole teraz lubię rękę fryz jerki będą Zamówiłam gęś proszę dwa skóra flaczki wypadku wiosna zacznę jeź-śwież- e? już wtedy szczęś-kilk- a osób było pachnie Daj Mnie Czy sens? stronę łóż- - Jest Oczywiście weź-miesz Czy nie mnie: sob!c Pani się choć linia świad-czyły Dziś klasyczny zbyt może temu miała wiele noże wygo- - sporo gdy zwraca ność Czuła Może prosty tyłu żelaznymi szpilkami Lolanadi Ner- - wowe dwie szero- - złote dwie stałe tyle Czy chy Hiszpania mój! nasza była była Tyle pracy teiaz dział- - warto ręce czarne jak moje przy ręce Wam warta jak naprawdę pani Przy pani- - matę takie pracę Jasne kąt Może mąż roczne gdzie podziać Nikt powie" nawet pada zacząć efektu Jadziu macie widać Zafia osoba ładna Jasna życiu swego wieku rasowy karku mały koma różne siebie czuje życie tutaj pros2ę pilny na-szym rzeczy moją ludzie córce córka więc przyjęłam siebie Odda- - łam sypialnię czyż można było inaczej? stało rie przy mnie przy nich mieszkam Mają troje dzieci ciasno Jeszcze maleńka dodała — Moja córka jest inżynierem odpo wiedzialnym stanowisku jest zapracowana sprzątam piorę gotuję dźwi-gam Każdy siebie musi aać inaczej nie jest zadowolo- - byłam pracuję chy agrest świetne jabłka jest rodziny dla dzieci Kwiaty dostarczam straganu też kilka złotych siebie albo zabawkę dla bieram sobą działkę przynajmniej dziecko chowa powietrzu Kocham bardzo mała Kelnerka postawiła stole djmiącą faskę flaków skwier- - czący befsztyk zapachniał nulką No widzi pani! Już podali jej nie Wy tam chodzie zrobiliście sie tacy nie cierpliwi Nikt chce chwili poczekać flaki zdążyły właśnie właściwie wpłynęła salę falująca podeks-- cytowania Telefon musiał melodię pochylając stry wiga Udało dostać cielęcinę! szparagi mam szparagi już wszystko kupione Zosiu przecież będą Barniccy Tak chcieli cię koniecznie zoba- - czyć! Miał Todzi-- „Co obiad! Tu sobie zjem Na dziś musisz mi Jadwiga była speszona toV" czarowana Typowo polsku chciała siostrę obrażała sobie dzinnej 'inaczej jak wokoło sto- - s Ale Zofia się tego widzieć: Paplała swoim 2"du Kombatan- - stawiła siostra Wyglą- - obiad? będzie trochę dem? — tach tortach które piekła dobroczynne cele zebraniach spotkaniach w Ognisku — pierwszych latach po nam też było ciężko potem jakoś urządziliśmy się Człowiek się zadomowi zaprzy należy swojej emigra-cyjnej społeczności Mieliśmy bardzo miłe życie towarzyskie brydże przyjęcia tańcami pra- - rana Sylwestry! Pracowała się też społecznie w Kole Pań Zbierałam starą pakowałam paczki Kraju dla różnych instytucji najwięcej dla ociemniałych dzieci Ileż tych paczek szło! wiosny i oezvwi- - ście nawdychać sie francuskiei kultury potem nagle spuściła gło-wę — Teraz mnie z ciągnie Nie wiem jak sebie wypełnię życie Gdybym choć miała dzieci nam było wkiótce obie siostry ale drogi nasze dziwnym zrządzę- - zobaczyć i i podróżowaliśmy Wło-znajomjc- h Tyrol Pa-wsnomnie-nia rvża en na wytłumaczenia: re i i niem losu jeszcze Prz' tak nie sprzyjającej kilkakrotnie pogodzie było w Łazien-kach ale mokrej ławce Nazaiutrz ledwie vvs7tam „j:: : i nie Zocha tak lubi kostiumu pierw- - Lubiłam jej u nas brakowa-sze- j jedwabna a — Czy aby e°y maz w przyjdzie i Bo się w hotelu pracowałam dzić na pochorowało samodzielny bardzo liwa Ziemia tam spe- - w się będziemy miradzka Też z sfer być i kos się nie się chyba i Po tam się nie wyszła za i nie liście i kiełkujące kwia-mie- li sie ty mi nie że pra- - noc ich do im no bo I że dziś to oni a ja Na I z na Bar-dzo ja coś z u to A dla i małej ją ze na te ce- - a ma! na Siemiradzka a na cała z się sio- - — I w nie- - — coś i "ugościć i uroczystości lu zdawała nic o w się A z skrępowana na- - o na o W z a co za to do A te- - go i pożegnałam na- - na ze tw -7--r_ na ne su tu A co na A prLj5c się po warszawie gay spostrzegłam Jadwigę w ogon ku przed sklepem Jakąś kurt-kę miała na sobie burą i powy-cieran- a nieodzowna siatka zwi-sała ciężko wypchana ziemnia- - kami i mnóstwem pakunków l& ręKę trzymała ładną dziew czynkę z warkoczykami związa nymi szafirową wstążką Przywitałyśmy — szynkę stoję powiedziała Już miałam na czubku jeży- - ka że pani Siemiradzka może się obejść przez kilka dni bez szynki a zresztą w hotelu i tak z pewnością mają Ale po wstrzymałam Stanęłam niej i gawędziłyśmy o dziaL ce Siedzę zimą w ścia nach — mówiła — człowiek prawie się dusi Bieganina każ-- ciy o cos wora Każdy o innej porze musi jeść Dopiero jak cjalnie wiosną Ziemia i zeszło- - cuję na próżno bo u o ja- - rzyny czasem trudno a owoce drogie Altankę sama skleciłam ze starych skrzynek Kto by przypuszczał że ze mnie taki cieśla! Ho! Ho! Mam tam ra- - Mogę nawet ugotować dla małej Ogonek posuwał się paczka z szynką znalazła się w siatce Poszłyśmy w kierunku małego skweru gdzie były ławki — Londynu z siostrą pani się nie wybierze? gródek wszystkie wygody Maż ja zabezpieczył Ale co ja tam na dłużej robiła? Z czego bym żyła? Na utrzymanie mnie wziąć chce dla towarzystwa mówi że jej smutno Ale jomych ma liku ciągle ktoś dzwoni ciągle gdzieś bieg- - nie ciągle przyjęcia nie dla mnie życie Ja się tego już nie nadaję Kiedyś gdy byłam młoda gdy wychodziłam za maż było zupełnie co innego IViam inna Ale życie trudne warunki to czowićka zmienia Lepsza tu własna bieda niż iycie bez swoich moja ro dzina tu moje miasto tu mo-ja ziemia — Zdecydowała się więc pa- - ni nie jechać? A jak to siostra przyjmie? Będzie jej pewnie bardzo przykro? — Nie nie pojadę Nie że- - Ale wdzięczność też proszę szafkę gdzie duma: ny ani z siebie ani z A _ Oh już tam i na nikt nie Pewnie że ślicznie tam Zo-ż- e na próżno tam własny domek nawet o- - maliny i nas są do mam na Za- - na sie — Za- - Ale wystyg- - nać bo weszła mi być obiad tara wy- - ro- - o Co do do do sukienki Czas iść Po się ko ło nas Do zna- - To do Tu się mi mi do się się Jad- - córki dla wnuków to Bo maja córka mnie potrzebuje mojej pomocy i to ona mi A Zocha prostu wygodna ja wiem jalć by to było: Jadziu Jadziu upiecz to tak świetnie potrafisz! za to có daj'e U siostry by w jakiś sposób karzające A przecież siedzieć z założonymi rękami nie po- - trafiła -- na panią do towa- - rzystwa i wyręki' "nie" wieczoru na dancingu 'Krokodj czekała nos jeszcze piękne Ale na urlop D?is będęmiała Każdy przecież choć podswia-twarz- y niedobre zaorały szałowy! domie' uważa że coś mu na- - wał Ale już tam lata upo- - Nie się lem wie-- lata --i r ii' lv t?teK--f l-- niespodzianka Widocznie tylko wczorajsze plany miały' być — szałowe Na parkiecie pod przyćmionm żyradolem zetknęły przynieś! kołysała rytmicznie Zofia Siemiradzka w ramionach przy- - stojnego bruneta Kolacja z szjnka widać nie znęciła jej bardziej od rodzinnego obiadu z pieczenia cielęca znalazła sobie dodatkowa atrakcję w Warszawie Miała zabójcza kreację w wielkie kwiaty mocno dekolto-wan- ą i ciut zbyt młodzieńczą lata i pulchną sylwetkę Robiła bardzo zado-wolonej z siebie i w świetnym nastroju Siedzieli przy małym stoliku pod ścianą zagadani i zdecydowanie zapatrzeni w sie bie- - znow krążyli przytuleni w Lokal zaczął pustoszeć i zbieraliśmy do wyjścia ale im wciąż widać było mało Poprzez i stojące nim kieliszki trzymali za ręce Los ludzi łączy i rozdziela jak bezmyślnie tasowane karty W niedzielny gdy tylko deszcze przestał mżyć zachcia- - '° "11 się popatrzeć na Chopi '"'r"""" i"B"" u znow z tym samvm towam- - szem W dziennym świetle wy-dawał sporo od młod-szy i jakiś trochę zaniedbany W ciągu najbliższych spot-kałam ich znów kilkakrotnie spacerujących po Nowym Swie cie to znów w Cepelii to w Staropolskiej przy bigosie Nie trzeba chyba nadmieniać że zaciekawił mnie ten jego-mość Choć raz podeszli do nas i przedstawiliśmy się trudno mi wypytywać Sądząc skromnym ubraniu musiał to być ktoś tutejszy ale chyba bliski krewny przecież 1 zmiana zaszła w Zofii w ciągu tych dwóch ty-godni od naszego pierwszego spotkania w Euiopej-ski- m Odmlodniała wypięknia- - ła- - zeszczuplała Chód stal się lcKKi oczy promieniste śmiech i ruchy prawie dziew- - czece i Czy można w tym wieku jeszcze zakochać? Czy to sama świadomość że może się jeszcze podobać ujmuje kobiecie lat? Ten flirt podziałał na nią jak czarnoksiężnika nie do zdobycia w żadnym gabinecie kosmetycznym Mialam wielką ocrotę poroz o tym z Jadwigą i ucie- - szyłam sie edv spotkałam ma przerwała kłopotliwe ten temat milczenie — Chyba trudno uwierzyć że Zocha ode tylko o kil- - ka lat młodsza? Takie rzeczy jej w głowie które przestały dla mnie istnieć przed wiekami! — Przynajmniej dobrze sie bawi w Warszawie — Co to to pewno' — ro-ześmiała się — Prawie widzę — Czy to nowa znajomość? "— I i nie Poznali się przed dwoma w Ciechocin- - ku Ale by wtedy coś takie go przypuszczał! Wyjeżdżałys- - my właśnie gdy się pojawił Ot przelotna znajomość Dopiero teraz tak z miejsca — On chyba nie pracuje że ma wolnego czasu? — I owszem Jerzy pracuje w jakimś biurze Ale wie jak to u nas Urzędników za biurkami doszukać się trudno Latają po mieście każdy ma pilne interesy Jadwiga była urażona że ją siostra zaniedbuje ale afera wydawała jej się za bawna — trzpiot! — śmiała się — Nic ta Zocha się nie zmieni-ła Taka sama wariatka jak Zofia nie miała jednak dziś szedł ten gdybyśmy też nie mieszkali w Hotelu pejskim Budzę się często o świcie i to są moje "godziny dumania" Stanęłam kiedyś przy oknie patrząc na otulone we jeszcze płonące latar- - nie i budząca do życia uli- - cę gdy z bramy naszego lu wysunął się Jerzy Po powrocie z Zakopanego znów zaszłam kiedyś 'do' Baru Europejskiego Tym razem ja nie mogłam dostać stolika i u- - cieszyłam się siostry' kąciku pod oknem — Czy mogę się przysiąść? — Dawno widziałam i teraz kontrast miedzy (Dokończenie na 47) Ale tamta 'machnęła tylko ręką rozstawia dla mnie dio i prymus znowu na mieście Ale niezręcz-- i spoglądała nas ko- - ko w schronić się gdy deszcz nie było jakoś aż sa- - od Od ja i bar ma tak się działce powie Mam U tak dla na nie nie Londynie wie aż bez ja po się się mnie Euro-- spodziewając się że jeszcze udany bm miała przeciw przed wojną! Ale może to i le- - może podobać że przyciąg-- — 'Umówiłam się dziś na Zawsze była mnie dobra nie będzie już tak rozpa-ni- e spojrzenia: dziewiątą-- " — zanuciła starą Pomagała mi przez te wszystkie czała po mężu — jej — obia-dał- a tak zaniepokoiła razie się nie i była kiedyś Przyprószone siwizną były desz- - i prawie było koju owoce pani drogie się nie wojnie nic się się tych coś bym życia być było jej ich coś Zosi dla piej pani czasem boli Każdy ma osiemnastu lat a i czasy zmie-swoj- ą dumę No jeśli nie każ-- n'ly się Nigdy bym pewnie dy to w każdym razie ja Pra- - dowiedziała się jak daleko z&- - cować dla co innego potrzebuje' jest wdzięczna po jest Czy nie podaj! Jadziu ty leży to było bym na- - daję Tego Pod mnie oczy dac czór — się nic ale nie U K nie się bo na jej wrażenie to tańcu się stolik na ranek się niej dni znów po nie Powiedziałaby Zaskakująca Barze jej eliksir mawiać ja na jest na nie tak laty kto tyle pani trochę ca-ła Ot romans mgle się hote- - spostrzegłszy obie nie razem łlr na przedpokoju nie Si IJJJJJJJJJJJJJP l'-°Ł-''- ff' -- lllllH SBBBSV ?BSBBBBfl °4f BBBsP''- - '-BsJ-HiB iwJJJJJJJJJJEjPrln 11bbmHK Jl BBBSm- - %W '„'''' XBBHi!i vS°HbbBbbb1bbbb1 S SŚ 100 St St Ont Jg Tel S — — — — — — —►_ — $ I I ISMJkJ BSJIJS S% ADWOKAT OBROŃCA NOTARIUSZ James Catharines 682-260- 1 Sff S-- 1 '£-- £y £V v- - v - - v- - o- - v- - S Najserdeczniejsze I-- I i Noworoczne dla całej Polonii składa AVONDALE DAIRY LTD Najlepsze mleko i lody w St Catharines SE RR 2 Carlton St al (at Stewart Road) a 1 sMilMi WIĄZANKĘ ŻYCZEŃ BOŻEGO NARODZENIA I NOWEGO ZASYŁA Mecenas życzenia Catharines 1 DHUDcn Catharines 'o-- i BOŻEGO NARODZENIA NOWEGO Najserdeczniejsze Życzenia Świąteczne i Noioo roczne składa CRUSTY BREAD Właśc Albert Chmielewski Naszą specjaccią wypiek rodzaju chleba o prarvdzhie europejskim Posmakujcie prawdziwie żytniego chleba Nihan Driye — Catharines 935-821- 5 i 227-476- 7 3M f% ##H 5 MOC NAJSERDECZNIEJSZYCH ŻYCZEŃ SS ŚWIĄTECZNYCH I składa i MONUMENTS O n nnnrn $£ wiasc n s'Nagrobki i pomniki z 136 Bunting Rd °M ii iBlUBi £S WESOŁYCH ŚWIĄT sfi I SZCZĘŚLIWEGżOyczy 8! SI W RADOSNYM DNIU SZCZĘŚLIWEGO ROKU Świąteczne # — Tel 684-815- 1 St Ont W fes marmuru granitu St Ont U ROKU LTD wszelkiego smaku 26 St Ont Telefony: NOWOROCZNYCH E MACIEJOWSKI RR 3 WELLAND Stand na Markene w St Catharines Zawsze świeże wędliny i mięso - — — — — — —i MOC NAJSERDECZNIEJSZYCH ŻYCZEŃ ŚWIĄTECZNYCH I NOWOROCZNYCH składa :r--lr LATinnAMKMINrt:rTrIwtATIInLrt Właśc A Wielgosz Największa składnica materiałów włókienniczych Najniższe ceny w oraz maszyny do szycia "Bernina" Facer St — St Catharines Ont Te! 685-104- 7 l I I I lub naszego mieście vn V?l W7 -i-- r- om o'— Życzenia świąteczne i Noworoczne składa HELEN S DELICATESSEN i Właśc HELENA PIETRZAK fc Wielk wybór importowanych przysmaków ft James (róg King St) St Catharines Ont — Tel 685-045- 2 ft o-v- 4 ♦ - -- + — -- —— ♦ + - ♦ - m m m tj S SERDECZNE ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIAT to BOŻEGO NARODZENIA 1 DUŻO SZCZĘŚCIA §S l POMYŚLNOŚCI W NOWYM ROKU zasyła wszystkim czytelnikom "Związkowca" wszystkim ogłaszającym się w "Związkowcu" r Przyjaciołom oraz całej Polonii tl J Z Jablecki PRZEDSTAWICIEL "ZWIĄZKOWCA" ' 404 Grantham Ave — Catharines fc Tel 934-547- 1 g ft XlSI I ii X i £71 !W? ST! S7I IVS— ? IR W £s ES I v I I ti Onł S 34 I 1 fes "r-_- ? a_e 57 St SJtf §P W St wu'wi:°s43i~~a! t:ii?tWKWRe'%£g |
Tags
Comments
Post a Comment for 000838