000112b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
m
rWn
JCrL28____
n ziPmyi
Łf waghha
Dentysta
Godx iv—1 r~"
Wzorami na zamówienia ffiutiinrst St EL 0S1S I'"
nR P UUtiITWfl
— D e b t-- y s ta —
pYS - Prześwietlenia
Godziny od 10-1- 2 i od 26
eczorami na zamówienia
Mówi po polsku
i ukraińsku
C98R Lakeshore Road
SV Toronto -- Tel NT 6322
I --——— — ii mtt
pr W J ZINCHESIN
B A M u J--
"- w1- - -- " -
LEKARZ I CHIRURG
Rodziny: 2-4- 30 wiecz 7-- 9
jj5 Bathurst St Toronto
Telefony: J
Biura WA 1344 RezLO 4001
Office: ELgin 0508
Andrew E Mague
ADWOKAT -- NOTARIUSZ
Załatwia sprawy 'wieczorami
I na zamówienie
Room 201 Northern Ontario
Buildinsr
330 Bay St Toronto Ont
Biuro WA6944 Rez ME3779
LOUIS J ZUKĘR
ADWOKAT — NOTARIUSZ
§514 Dundas W róg spadina
TORONTO — ONTARIO
POLSKI ADWOKAT
H L KUTilEY LLB
Pokój 107 — Tel WA 6445
'ADWAKAT - OBROŃCA
414 Bay St Toronto
Res GL 6932- - '
ig ffi5?%5
HANDLOWY
Polskich 'Kupcowi i Przemysł
w Toronto Ontario
Feliks Bombier t Agencja Asekuracyjna _
65 Havelock St LA 6433
A P Bilewiczj B A
Buchalfer Książkówóśći
Doświadczony wykonawca'
"Income(Tax''' dla i interesów _
182Wright Ave ME 1698
— — - +
Blson Studio
Zakład i otograiiczny
M314 YoneeSt AD 9565
SCzechowski v
hBsklep Towarów Spożywczych
IW18 Queen'St Wr WA 6422
w ___ __ --_ fm H W Hąrajewicz
wszeiKie aseKuracje roomu
JO Richmond W WA 266L
F Judvcki
Bnrlin Rnuionr: Pralki
525Queen Sit W -- EL- 3583
' W lliTR7Vl
Obuwie' męskie- - damskie i
f 1219 Lakeshore Long:Brańcta
Jakob Kądziołka
:13J Strachan-Av- e AD 1835
KKostrowśki
Sklep Jubilerski'
H28 Dundas St Wi LL: 0477
J Krużel
Krawiec i !'Kii£riierz
J183 Dundas St WtLY6493
wna tacnowsKą i
Radia! Rnwnrr Pralki I
11930 OiiPPti St W ATF 1S3Pl
t Józef Lachowicz
Materarp i MiókHa'-TrpKl- f
M?55 Dundas' St-WL- Y 7349
S Markowski
Sklep galanteriLmęskiej
1 ffinrterlriftT
610Queen St W AD 2709
Józef Muszyński
Kontraktnr Pnfllnmw
5SyIvan St LA6673 Toronto
A Kaprawa
ortland Street EL 4728
Ontario BreadGo
miClrn UmlpwM n H lii Ossingtoń Ave LA 4929 I
Wi-- S Pruszkowski
wosernia' i' Buczernia
1 vueen st W ME 0269
Szczenan SłiiP-nhk- i !Miooęiri'SDtamski iKrawiec V KE 1962
Jan CłnlJ
1 —mii uiuHiuaa
~~~~i
:sTowar6wSpożywczych1
Qneen st W: AD 7768
[Jąria żółtańiecka
IgfgyButchw-PJneeaSŁ- W and Grbcer i 'ŚiME6446J
2jQjjfiftWECE00
POKARM A ZDROWIE
śwwięKiekcasinzeyacdhWa ijęekpssrtzoodjeśućdcnepnyotmókwazrmnóanwj-a
niezbędnych dla dobrze zrów-njeoswt
apżroondeugkoowaondażywtuianniaa miseiej
scu Ale mylą się ci którzy
sądzą że trzy obfite posiłki nzma odwziień nazlaepżneewnipaojążyowrigeanniie-
sWtrazżennyimtygjoedsntia abdyannaa jepdrnzoe-- stka spożywała niezbędne ilo-ści
odpowiednio dobranych
elementów odżywczych Inny mi słowy — nie tyle ilość
pożywienia decyduje o nale-żytym
odżywianiu się co do- bór Tak zwana Kanadyjska
Rada do spraw Pożywienia
ustaliła należyta proporcje
różnych pokarmów która od-powiada
tutejszemu klimato-wi
i powinna być przestrzega
na jeśli się chce pozostawać
w dobrym zdrowiu i posia-dać
niezbędną energię dopra-c- y
W ciągu dnia powinno się
spożyć: Mleka — dorośli
ćwierć 'do pól kwarty dzieci
+V7łT rtmnił-- n J_ ~1 _i
q- w-artyi uj OwV ocwómwię —uu rjauzrnineaj
dzień jakiś owoc cytrusowy
(pomarańcze lub grapefruita
lub sok z tych owoców względ
nie z cytryny) oraz jeden
pomidor względnie sokpomi-dorow- y
Pozatym trochę in-nych
woców Jarzyn — 'co
najmniej ras na dzień kartof
le conajmniej dwa razy na
dzień inne jarzyny często su-rowe
(sałaty wszelkiego 'ro-dzaju
itp) Pokarmy zbożowe
raźna dzień tak zw "cereals"
lub"breakfast food" i conaj-rnni- ej
cztery kromki chleba
tak zw "Canada Approtyed
m~
ST
siebie- -
10
Vitamin B Bread" z masłem
Mięso i Ryby— raz na dzień
mięso rybę drób lub poży-wienia
zastępujące mięso jak
fasola groch orzechy jaja
lub sei Poza tym trzy razy
na tydzień jaja i ser Powin-no
się też często jeść wątro-bę
która zawiera wiele bar-dzo
ważnych' elementów
Dzieciom i kobietom w ciąży
powinno się dawać olej rybi
(tran) jako źródło witaminy
D
Należy używać" sól do któ-rej
specjalnie"został dodany
jod tak zw Salt"
Pamiętajmy że mleko jest
najważniejszym pożywie-niem
Niestety 30 do 40-t- u
procent Kanadyjczyków nic
pije dość mleka Naogół w
Kanadzie je się dość mięsa
ryb i jaj lecz zbyt "mało ja-rzy- n
i owoców
Młodszym dzieciom nieraz
trudno jest wytłumaczyć że
np szpinak jest bardzo dob-d- y
dla ich zdrowia Ale star-sze
dzieci stosują się naogół
chętnie do rad zawartych na
specjalnych kartkach rozdzie-lanych
przez "Junior Red
Cross" Ponieważ' rady te' po-chodzą
od organizacji mło-dzieżowej
więc młodzież
przyjmuje je chętniej
PIECZEŃ DUSZONA Z
POMIDORAMI
4 funty pieczeni (rump lub
roiind bonę) włożyć do głębo-kiego
naczynia i zamaryno
wać na noc w następującym
sosie
1 puszka no 2 soku pomi
dorcfwego 1 łyżeczka soku
Worcestershire 14 łyżeczki
musztardy w proszku 1 ły
żeczka soli razem
wymieszać i zalać rhięsó kła--
polski Sklep z Heblami — Meble uo Każdego
poKójn Radia i różne przyrządy elektryczne
!Wykonujemy na zamówienia najnowszego stylu "ćhester-'fields'- V
Studio CouchevMaterace'i-Kołdry- - '
Robota solidna-- i gwarantowana — Piotr Czech właściciel- -
361 Oakwood Av (obok Rogers) OR 1143 Toronta'
y m s ~~~ ~
1 TT -- --
u-j-r-rrr
"-wwww- wyyyww'
WŁADYSŁAW EEYMONT
" " ' '''' ' ' --o j__--- - y
_ Bucholc dałby mi dwa tysiące więcej abym tylko
został — szepnął zimno
— Dam panu trzy dam panu' cztery! Słyszysz' pan
cztery tysiące rubli więcej to jest całe czternaście tysięcy
rocznie ładny grosz!
_ — Bardzo panu dziękuję ale me mogę przyjąć tk
wspaniałej propozycji
— Zostajesz pan u Bucholca — zapytał prędko
— Nie Powiem otwarcie dlaczego nie przyjmuje pań-skiej
oferty ani nie zostaję w firmie — zakładam sam
fabrykę - ']'
Muller przystanął odsunął się nieco popatrzył- - i ciszej
szacunkiem zapytał : v z pewnym jakby -
— Bawełna? - -
— Nie powiem nic prócz tego że żadnej konkurencji
panu nie zrobię
_ v jlnje jest ganc — pomadę wszystkie konkurencje—
wykrzyknął uderzając się po kieszeni — Co mi pan może
zrobić- - co mi kto może zrobić? Kto co zrobi milionom?
Borowiecki nic się nie odezwał tylko uśmiechnął się
zapatrzony przed
— Co to będzie za towar? — zaczął Muller znowu uj
mując go niemieckim zwyczajem wpoU
Spacerowali tak prf asfaltowym powybijanym chodni-ku
prowadzącym przez podwórze hotelowe dc gmachu
teatralnego stojącego w głębi oświetlonego wielką latar-nią
elektryczną
Tłumy ludzi szły do teatru
hotelową bramę i Powóz za powozem zajeżdżał przed
iu:„i T„7mvn7nifi oDasbch mężczyzn i bardzo
strojone kobiety które pootuhneszły pod parasolami
chodnikiem oślizgłym od wilgoć bo chociaż deszcz
mgła opadała na zeinie
ustał już ale gęsta lepka
- ''ZWIĄZKOWIEC" LIPIEC (JULY) — 1949
"Iodized
:
Wszystko
dąc na wierzch listek bobko-wy
i kilka plasterków cebuli
Nazajutrz wyjąć mięso z sosu
obramienie na patelni z obu
stron poczem przełożyć do
głębszego rondla i zalać so-sem
w którym się marynowa-ło
zmniejszyć płomień i dusić
zwolna pod nakryciem przez
3 12 do'1 4 godzin Po ukoń-czeniu
pieczeń wyjąć a sos
zaprawić odrobiną mąki Do
tej pieczeni podaje się' kluski
kładzione lub tłuczone karto-fle
HERBATA NA ZIMNO
- Z OWOCAMI '
1 łyżka herbacianych liści
4 filiżanki wrzącej wody
Podrobionego lodu
Miałkiego' cukru do sma-ku
-
--Miętowych liści
Cienkich plasterków
z cytryny
Dowolną ilość czereśni
truskawrek ananasa '
'lub "malin
Wrzącą wodą polać na wierchu herbacianych liści i tak zostawić przez 5 minut
Szklanki zwilżone wodą tylko
dookoła wierzchu potem urna
czane w miałkim cukrze na-pełnia
się podrobionym lo-dem
na wierzchu którego
wlewa się filiżankę herbaty
dwie łyżeczki "owocowej kon-serwy'
pół plasterka cytryny
i trochę' mięty
KOBIETA STAŁA SIĘ
MĘŻCZYZNĄ
YONKERS- - NY —'Nieja-ka
"Miss Joari" skarżąc sie
na bóle żołądka' poszła do le-karza
któiy między innymi
stwierdził że dziewczyna 'po-siadała
cechy' obu płci' Wyra-ziła-
pną życzenie' być ( mężczy-zną"
'Sprawę załatwił chirurg
i po 23 latach chodzenia w
sukni "Miss Joan' "ubrała
spodnie jakojdórosły odrazu
i prawdziwy mężczyzna
Operacja się udała całkowi
cie Nazwisko jednak pa-cjentki
zamienionej namęż- -
pzyzne zatrzymano1 w' tajem-ni
Wiadomó'tylko że 'ope-rac- ji dokonał v szpitalu w
Yonkers dr Louis W Mara- -
tyeńtano "Miss} Joan"- - --która
teraz jest "Mr John" 'wyjeż-dża
z rodzicami na południe
nie chcąc' wśród znajomych
wzbudzać niepotrzebnej sen-sacji
Czuje się óńa znakomi-cie
w nowej roli i twierdzi
że będzie miała dużezrózu-mieni- e
dla "słabostek płci ' " słabej" i" !▼! t+ Rodaku! Nie zwlekaj chcąc
byćzabezpieczonyiZapisz się na
członka największej Grupy-Zwi- ą zkowei w Toronto na" 62t'Clare-mon- t'
St " ' '
HUMOR
W Ogrodzie Zoologicznym
Paryżanie są dowcipni A
cóż dopiero mówić o takim
folozofie życiowym i bacz-nym
obserwatorze ludzi i
zwierząt jakim jest dozorca
w paryskim ogrodzie zoolo-gicznym!
Oto pewnego słonecznego
ranka jakaś gorąca przyja-ciółka
zwierząt przyglądała
się z wielkim zainteresowa-niem
hipopotamowi pluskają-cemu
w dużym basenie i kar-mionemu
różnymi smakołyka
mi przez elegancka Paryżan-k- ę
— Czy może mi pan powie-dzieć
— zwraca się ona do
dozorcy — czy "to jest on czy
ona?
Zgorszony zbytnią cieka-wością
dozorca odpowiedział
z pełną godnością swego sta-nowiska
:
—Madame ta sprawa win-na
interesować tylko i wyłącz
nie jakiegoś drugiego hopo-potam- a!
INDYJSKA L"OGIKA
W czasie wielkich upałów
panujących w Kaliforni na
dachu piętrowego domku w
-- Hollywood "plażow a ł a"
piękna artystka filmowa W
pewnym momencie dziewczy-na
zasnęła i stoczyła się z
dacliu pi-zyczy-m
szczęśliwym
zbiegiem okoliczności wpadła
do śmietnika który złagodził
upadek Artystka zemdlała
ze wzruszenia
Przechodzący przypadko-wo
Indianin zobaczył leżącą
na śmietniku kobietę i mruk-knął'p- od
n'qsem:
"Dziwni są ci biali ludzie
Taki biały' na przykład wy-rzuca
swoją kobietę ńą śmiet-nik-
chociaż widać na oko
że można by j'ą jeszcze uży-wać
ze dwadzieścia lat:
LOGIKA
Gadatliwa kobieta była raz
'zapytana przez znajomą czy
zastanawia" sie ona nad tym
cbmapowiedziećprzed po
wiedzeniem
Na to gaduła: "Jak mogę
ocenić to comówię zanim por
słyszałam siebie mówiącą
to?'--'
ZAGADKA:
Mai grzebień — a sięnimnie
czesze
Ma pióra — a nimi nie pisze
Często1: zachowuje się tak
jaK nasze cniopaiti
Zcradnii kto to taki?
Barbara' Dubieńslca
— Pan mi sierriodobaJpanie svon Borowieski — 'mówił
Muller nie doczekawszy się odpowiedzi — tak mi się 'pan
podoba że jak tylko pan zrobi klapę to zawsze znajdzie
pan u mnie miejsce na jakie parę tysięcy "rubli
— Teraz 'dałby mi pan więcej?
— No bo teraz pan Jesteś dla mnie więcej wart
— 'Dziękuję za szczerość — uśmiechnął się ironicznie
— Ale ja pana nie chciałem obrazić ja mówię takKjak
myślę — usprawiedliwiał się 'gorącó dojrzawszy ten
uśmiech ' - '
—Wierzę -- 'Skoro zrobię klapę raz to tylko dlatego
żeby drugi raz jej nie zrobić '-
-
— ran gestes 'gtowa panie Borowiecki pan mi się
ogromnie"podoba --My razem moglibyśmy robie dobre inte
resy ' ' -
— Cóż ićiedy musimy je robić osobno — zaśmiał się
klaniając'się:nisko --jakimś damom przechodzącym
— Ładne kobiety te Polki ale moja Mada też ładna
—-- Bardzo ładna — powiedział poważnie: podnosząc na
niego oczy
— Ja mam -- myśl ! Ja ją panu kiedy indziej powiem —
zawołał tajemniczo —TIasz'pan miejsce w teatrze?
— IMam' krzesło przysłali mi dwa tygodnie temii -- '
—Nas 'tylkótróje będzie w loży
— Są ipanfe?- -
" "
—'One już w' teatrze aja umyślnie zostałem aby się
widzieć "z" panem no i ha nic moje plany Do widzenia pan
zajrzy do' loży? -
'
( — 'Z pewnością-będzi- e to dla mnie bardzo -- przyjemnym
obowiązkiem
Muller zniknął w drzwiach teatru a on powrócił do
restauracji Nie zastał już Moryca który przez garsona
kazał powiedzieć że czeka w teatrze
W bufecie gdzie poszedł napić się wódki bo czuł się
dziwnie zdenerwowany nie było prawie'-- nikogo prócz Bum-Bum- a
który przysłonięty gazetą drzemał w kącie
— Bum nie idziesz pan do teatru? "
— Te po comi-t- o Bawełnę oglądać przecież ich znam
Pan idzie? :
- '
— A zaraz ""
Jakoż i wyszedł odnalazł swoje miejsce w pierwszym
rzędzie obok MorycaifLeona 'który zawzięcie kłaniał siej
:-- MIK DLA DllECi :
rt~ ~rrr-~n-f--r-jf-r- rj
DOMEK DLA PANA JEŻA
Pim Jeż zbudował sobie
domek bo ma się znudziło
wynajmować jeden pokoik z
używalnością kuchni i łazien-ki
od Pani Wiewiórki która
w dodatku pobierała bardzo
wysoki czynsz: pięć żołędzi
na tydzień Nowy domek "Pa-na
Jeża mieścił się w rozwid-leniu
dwóch potężnych korze-ni
dębu które osłaniały go
od wiatru Miał ściany białe
a dachówki zielone i takież
okiennice
Pan Jeż był ze swego dom
ku bardzo dumny i zwołał
wszystkich swoich przyja-ciół
aby się nim pochwalić
Przyjaciele jednak zaraz
zaczęli kręcić nosem
— Obrzydliwy jest ten zie
lony kolor — powiedziała
Wiewiórka — Niech pan
przemaluje dach na rudo bo
to najpiękniejszy kolor taki
— tu dumnie powiewała ogo
nem — -- jak moje futerko
— Zielone ładnie wygląda
pod zielonym dębem — po- wiedział nieśmiało Pan Jeż
ale wszyscy obecni zgodzili
się Panią Wiewiórką- -
t-- Domek stoiza wysoko —
oświadczył Lis — Trzeba
było wyszukać jamę w ziemi' i
w -- otw]ór wprawić drzwi Bę?
dzi pan miał straszny prze-ciąg
w pokojach
— Słusznie słusznie! —
przytakiwali przyjaciele
Sójką którą jak zwykle
wybierała się za rriorze i wy- brać sięsie mogła przybiegła
bez tchu z dworca z walizka-mi
aby obejrzeć pokoje'
— AleżfPani Sójko — po-wiedział- iJeż
— ja' jestem ka-walerem
a gdybym nawet
był żonaty to jeże jajek nie
składają
Wszystko jedno — rze- kła Sójka — beź takiego po- koju nie ma mowv o nymdpmu „„ Jnsi„ łt
:I tak wszyscy krytykowali
v radzili zmiany Łasiczce nie
podobały się firanki rodzina
Wróbli
J lornetował
i tf-- pn y if rT j J IffirrKlj WTtlCTWrtKll! 1
STRONA 7-- ma
~ — — — — — — — — " " " — —- — — — — — — — — — — — — — —
#
cioro dzieci — próbowała
przestawić "meble a zając u-wa- żał że trzeba przebudować komin "" '
— Widzę z tego — powie-dział
zrozpaczony' Pan Jeż-- — że powinienem cały domek
zburzyć i wybudować nowy
Właśnie! — oświadczyli
przyjaciele
Panu Jeżowi- - aż łzy się za- kręciły w oczach bo jeszcze
nosił fartuch poplamiony wa-pnem
a ściany wewnętrzna
nawet nie zdążyły wyschnąć
i cała robota nał manio Aż tu
nagle nad sobą usłyszał sze- lest piór na gałęzi dębu i
cichutki chichot Siedziała
tam P Sowa bardzo mądra
tak mądra że nawet ha palo-wanie
nie musiała wylatywać
bo 'jej wszystko młodsze sowy
przynosiły Dawała mieszkań
com lasu 'różne irady które
wygłaszała wierszem! wizy-sćy- te
rady-bardź- o szanowali
Więc' Jeż w ostatniej 1 na- dziei wykreyknąłY ' "
— Co Pani o [tynv myśli Pani Sowo? " V
Sowa zachichotała raz je-szcze
: wzr'uszyła jamioriami ' i
chrapliwie :wymamrótałaTr
Mą rącjęSójka mąracifc
Zając
Ale ty jesteś Jeż r_ Jakiego doihltuMbic
potrzeba
Ty sam najlepiej: wiesz i — To najlepsza rada I —
zawołał zachwycony 'Pan Jeż
Przyjaciołom powiedział "aby
rady zachowywali" dla
siebie" : śprówadźiłkuferkiod
Pani Wiewiórki —r i 'zamie-dszrkzawł
iawchńpooywymie7śidłó„vmieklukąAkanr-a-ASł&
vię wnuhjuśor4ej&'vypisat: cinny "MWIM"W r"'I V"I"ł%" 'I !
żeby się 'jajka niepptłukły? AUjajesteinlJek' —
zapytąmtoourzona - f r„uik 1™U m? T 'ii
:
—
ńorznd
— ojciecmatkaipic- -
kraSw?ffi„r
—
t
swoje
i i'włiiyi jwniivti łMC JUvl frfśUUi Jaisavijnajlepiej wiem
— Panie Jeżu- - —V powie--
dział Słowika najsławniejszy
poeta leśhy Pan musi na- tychmiast zdjąć' tę kartcWó
tym' wierszu niema terazjani
rytmu ani rymu TowógÓle
Tiic_ jest wiersz- - s- - ""
—'Jestrymczygo niema
— odpowiedział sPań'Jeż -- -r jajestemJeżdisam wiemnaj
lepiej czego mi potrzeba
' v " "' B O
POLSKIE BIURO INFORMACYJNE
Łch mJgracyinych- - w Prcwadierilu': kSondenć i P
każdej sprawiemożecie sie zwróciło pomoc iPkiclł Pisząc do nas iOletwńanrtńe nwTieAczorami Sr § itr-r-Jfroiwjwj-oj
CI-22-
8 PnntotBt'W T Toronto- - Ontario '-
--' W'E&żV5l
' '"1"' '" '-- " '""'" - — --
_
-- -- r i ---
r-- ""'"' j7'''ffr-_y'y- ? vTOai ': - - ' &
piętrze
jakieś1 blondynki siedzące ha 'piehyśzym
Ftn — Krasawica pierwszy
"
sort ta moja blondynka patrz'
Moryc
' —Znasz ją bliżej? ' ' '""' "'
bardz—o bvliyżejj?a Pjąoznznajammnbileiżezj?Borhoaw„ iechkaim ha' „
i HnmrtlJI"!
ją jąznam
Moryc ich poznajomił 'zaraz -
Leon chciał' coś mówić rjużnawet ki epnąłw kolano-Moryc-a
ale Borowiecki wstał i odwrócony twarzą ''do-śa- li przepełnionej od góry do dołu 'najlepszą Va"jakąftyWbyb
stać Łódź publicznością przyglądał się uwążniecd' chwila
kłaniając się -- lożom to krzesłom niesłychanie 'dystyngowa-nym
ruchem głowy --
" ''
Stał spokojniVpod ogniem lornetek i spojrzeń jakie na '
niego uderałyze wszystkich stron teatru' który' wrzał niby
ul świeżo obsadzonym rojem : -- 'v-'
r--
''
Jegowysok'a rozrośriiętabardzo zgrabna' postać' rysó--wa- ła się wybitną sylwetką - p~ ' '
Piękna twarz o bardzo typowym wydelikaconym 'vfi
sunku "ozdotóióna prześlicznymi wąsami- - starannie utrijy-myvany-mi
i usta o spodniej" wardze silnie wysuniętej' i
pewna niedbałość V rifchaćli i spojrzeniach "czyniłygo ty--
pem dżentelmena- - -- -
' Nikt nie mógłby był z jego powierzchowności wykwint- - y nęj poznać że ma przed sobą człowieka który jakóchemTk
fabryczny jako kolorysta był niezrównany w swojej "'spe-cjalności
człowieka b którego toczyły się wojny --pomiędzy
fabrykami bawełnianymi by go zdobyć dla siebie był
takim który w tym dziale fabrykacji robiFprzewroty
Szare z niebieskim odcieniem oczy twarz sucha 'brwi'
prawie ciemne czoło- - twardo modelowane — nadawały Vnu
coś drapieżnego "
- ''"
Cżuc było w jiim silną wolę i nieugiętość ?
Patrzył dość wyniośle na teatr zalany -- światłem i?n tę
barwną błyszczącą' brylantamhpubliczność
Loże podobne były do żardynierek wybitych Hyiśnio--wy-m aksamitem na którego tle niby 'kwiaty siedziały
kobiety skrzące się drogimi kamieniami
— Karol ile: może być dzisiaj milionów w teatrze? '—
zapytał cicho Moryc - r --- --"-
— Będzie ze' dwieście 1— od powiedział iakjsamb jźTyóI-n-a
ogarniając znane twarze milionerów '"" V u ' 1? t
fM
nm
W£
namm- - "lifSS&i"
& KtoiTtJif&P
w-i- iiS BIBBHraillHIHilMIIBiKIBIRIBRWSBHIHIHHl
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, July 10, 1949 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1949-07-10 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | Zwila000428 |
Description
| Title | 000112b |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| OCR text | m rWn JCrL28____ n ziPmyi Łf waghha Dentysta Godx iv—1 r~" Wzorami na zamówienia ffiutiinrst St EL 0S1S I'" nR P UUtiITWfl — D e b t-- y s ta — pYS - Prześwietlenia Godziny od 10-1- 2 i od 26 eczorami na zamówienia Mówi po polsku i ukraińsku C98R Lakeshore Road SV Toronto -- Tel NT 6322 I --——— — ii mtt pr W J ZINCHESIN B A M u J-- "- w1- - -- " - LEKARZ I CHIRURG Rodziny: 2-4- 30 wiecz 7-- 9 jj5 Bathurst St Toronto Telefony: J Biura WA 1344 RezLO 4001 Office: ELgin 0508 Andrew E Mague ADWOKAT -- NOTARIUSZ Załatwia sprawy 'wieczorami I na zamówienie Room 201 Northern Ontario Buildinsr 330 Bay St Toronto Ont Biuro WA6944 Rez ME3779 LOUIS J ZUKĘR ADWOKAT — NOTARIUSZ §514 Dundas W róg spadina TORONTO — ONTARIO POLSKI ADWOKAT H L KUTilEY LLB Pokój 107 — Tel WA 6445 'ADWAKAT - OBROŃCA 414 Bay St Toronto Res GL 6932- - ' ig ffi5?%5 HANDLOWY Polskich 'Kupcowi i Przemysł w Toronto Ontario Feliks Bombier t Agencja Asekuracyjna _ 65 Havelock St LA 6433 A P Bilewiczj B A Buchalfer Książkówóśći Doświadczony wykonawca' "Income(Tax''' dla i interesów _ 182Wright Ave ME 1698 — — - + Blson Studio Zakład i otograiiczny M314 YoneeSt AD 9565 SCzechowski v hBsklep Towarów Spożywczych IW18 Queen'St Wr WA 6422 w ___ __ --_ fm H W Hąrajewicz wszeiKie aseKuracje roomu JO Richmond W WA 266L F Judvcki Bnrlin Rnuionr: Pralki 525Queen Sit W -- EL- 3583 ' W lliTR7Vl Obuwie' męskie- - damskie i f 1219 Lakeshore Long:Brańcta Jakob Kądziołka :13J Strachan-Av- e AD 1835 KKostrowśki Sklep Jubilerski' H28 Dundas St Wi LL: 0477 J Krużel Krawiec i !'Kii£riierz J183 Dundas St WtLY6493 wna tacnowsKą i Radia! Rnwnrr Pralki I 11930 OiiPPti St W ATF 1S3Pl t Józef Lachowicz Materarp i MiókHa'-TrpKl- f M?55 Dundas' St-WL- Y 7349 S Markowski Sklep galanteriLmęskiej 1 ffinrterlriftT 610Queen St W AD 2709 Józef Muszyński Kontraktnr Pnfllnmw 5SyIvan St LA6673 Toronto A Kaprawa ortland Street EL 4728 Ontario BreadGo miClrn UmlpwM n H lii Ossingtoń Ave LA 4929 I Wi-- S Pruszkowski wosernia' i' Buczernia 1 vueen st W ME 0269 Szczenan SłiiP-nhk- i !Miooęiri'SDtamski iKrawiec V KE 1962 Jan CłnlJ 1 —mii uiuHiuaa ~~~~i :sTowar6wSpożywczych1 Qneen st W: AD 7768 [Jąria żółtańiecka IgfgyButchw-PJneeaSŁ- W and Grbcer i 'ŚiME6446J 2jQjjfiftWECE00 POKARM A ZDROWIE śwwięKiekcasinzeyacdhWa ijęekpssrtzoodjeśućdcnepnyotmókwazrmnóanwj-a niezbędnych dla dobrze zrów-njeoswt apżroondeugkoowaondażywtuianniaa miseiej scu Ale mylą się ci którzy sądzą że trzy obfite posiłki nzma odwziień nazlaepżneewnipaojążyowrigeanniie- sWtrazżennyimtygjoedsntia abdyannaa jepdrnzoe-- stka spożywała niezbędne ilo-ści odpowiednio dobranych elementów odżywczych Inny mi słowy — nie tyle ilość pożywienia decyduje o nale-żytym odżywianiu się co do- bór Tak zwana Kanadyjska Rada do spraw Pożywienia ustaliła należyta proporcje różnych pokarmów która od-powiada tutejszemu klimato-wi i powinna być przestrzega na jeśli się chce pozostawać w dobrym zdrowiu i posia-dać niezbędną energię dopra-c- y W ciągu dnia powinno się spożyć: Mleka — dorośli ćwierć 'do pól kwarty dzieci +V7łT rtmnił-- n J_ ~1 _i q- w-artyi uj OwV ocwómwię —uu rjauzrnineaj dzień jakiś owoc cytrusowy (pomarańcze lub grapefruita lub sok z tych owoców względ nie z cytryny) oraz jeden pomidor względnie sokpomi-dorow- y Pozatym trochę in-nych woców Jarzyn — 'co najmniej ras na dzień kartof le conajmniej dwa razy na dzień inne jarzyny często su-rowe (sałaty wszelkiego 'ro-dzaju itp) Pokarmy zbożowe raźna dzień tak zw "cereals" lub"breakfast food" i conaj-rnni- ej cztery kromki chleba tak zw "Canada Approtyed m~ ST siebie- - 10 Vitamin B Bread" z masłem Mięso i Ryby— raz na dzień mięso rybę drób lub poży-wienia zastępujące mięso jak fasola groch orzechy jaja lub sei Poza tym trzy razy na tydzień jaja i ser Powin-no się też często jeść wątro-bę która zawiera wiele bar-dzo ważnych' elementów Dzieciom i kobietom w ciąży powinno się dawać olej rybi (tran) jako źródło witaminy D Należy używać" sól do któ-rej specjalnie"został dodany jod tak zw Salt" Pamiętajmy że mleko jest najważniejszym pożywie-niem Niestety 30 do 40-t- u procent Kanadyjczyków nic pije dość mleka Naogół w Kanadzie je się dość mięsa ryb i jaj lecz zbyt "mało ja-rzy- n i owoców Młodszym dzieciom nieraz trudno jest wytłumaczyć że np szpinak jest bardzo dob-d- y dla ich zdrowia Ale star-sze dzieci stosują się naogół chętnie do rad zawartych na specjalnych kartkach rozdzie-lanych przez "Junior Red Cross" Ponieważ' rady te' po-chodzą od organizacji mło-dzieżowej więc młodzież przyjmuje je chętniej PIECZEŃ DUSZONA Z POMIDORAMI 4 funty pieczeni (rump lub roiind bonę) włożyć do głębo-kiego naczynia i zamaryno wać na noc w następującym sosie 1 puszka no 2 soku pomi dorcfwego 1 łyżeczka soku Worcestershire 14 łyżeczki musztardy w proszku 1 ły żeczka soli razem wymieszać i zalać rhięsó kła-- polski Sklep z Heblami — Meble uo Każdego poKójn Radia i różne przyrządy elektryczne !Wykonujemy na zamówienia najnowszego stylu "ćhester-'fields'- V Studio CouchevMaterace'i-Kołdry- - ' Robota solidna-- i gwarantowana — Piotr Czech właściciel- - 361 Oakwood Av (obok Rogers) OR 1143 Toronta' y m s ~~~ ~ 1 TT -- -- u-j-r-rrr "-wwww- wyyyww' WŁADYSŁAW EEYMONT " " ' '''' ' ' --o j__--- - y _ Bucholc dałby mi dwa tysiące więcej abym tylko został — szepnął zimno — Dam panu trzy dam panu' cztery! Słyszysz' pan cztery tysiące rubli więcej to jest całe czternaście tysięcy rocznie ładny grosz! _ — Bardzo panu dziękuję ale me mogę przyjąć tk wspaniałej propozycji — Zostajesz pan u Bucholca — zapytał prędko — Nie Powiem otwarcie dlaczego nie przyjmuje pań-skiej oferty ani nie zostaję w firmie — zakładam sam fabrykę - ']' Muller przystanął odsunął się nieco popatrzył- - i ciszej szacunkiem zapytał : v z pewnym jakby - — Bawełna? - - — Nie powiem nic prócz tego że żadnej konkurencji panu nie zrobię _ v jlnje jest ganc — pomadę wszystkie konkurencje— wykrzyknął uderzając się po kieszeni — Co mi pan może zrobić- - co mi kto może zrobić? Kto co zrobi milionom? Borowiecki nic się nie odezwał tylko uśmiechnął się zapatrzony przed — Co to będzie za towar? — zaczął Muller znowu uj mując go niemieckim zwyczajem wpoU Spacerowali tak prf asfaltowym powybijanym chodni-ku prowadzącym przez podwórze hotelowe dc gmachu teatralnego stojącego w głębi oświetlonego wielką latar-nią elektryczną Tłumy ludzi szły do teatru hotelową bramę i Powóz za powozem zajeżdżał przed iu:„i T„7mvn7nifi oDasbch mężczyzn i bardzo strojone kobiety które pootuhneszły pod parasolami chodnikiem oślizgłym od wilgoć bo chociaż deszcz mgła opadała na zeinie ustał już ale gęsta lepka - ''ZWIĄZKOWIEC" LIPIEC (JULY) — 1949 "Iodized : Wszystko dąc na wierzch listek bobko-wy i kilka plasterków cebuli Nazajutrz wyjąć mięso z sosu obramienie na patelni z obu stron poczem przełożyć do głębszego rondla i zalać so-sem w którym się marynowa-ło zmniejszyć płomień i dusić zwolna pod nakryciem przez 3 12 do'1 4 godzin Po ukoń-czeniu pieczeń wyjąć a sos zaprawić odrobiną mąki Do tej pieczeni podaje się' kluski kładzione lub tłuczone karto-fle HERBATA NA ZIMNO - Z OWOCAMI ' 1 łyżka herbacianych liści 4 filiżanki wrzącej wody Podrobionego lodu Miałkiego' cukru do sma-ku - --Miętowych liści Cienkich plasterków z cytryny Dowolną ilość czereśni truskawrek ananasa ' 'lub "malin Wrzącą wodą polać na wierchu herbacianych liści i tak zostawić przez 5 minut Szklanki zwilżone wodą tylko dookoła wierzchu potem urna czane w miałkim cukrze na-pełnia się podrobionym lo-dem na wierzchu którego wlewa się filiżankę herbaty dwie łyżeczki "owocowej kon-serwy' pół plasterka cytryny i trochę' mięty KOBIETA STAŁA SIĘ MĘŻCZYZNĄ YONKERS- - NY —'Nieja-ka "Miss Joari" skarżąc sie na bóle żołądka' poszła do le-karza któiy między innymi stwierdził że dziewczyna 'po-siadała cechy' obu płci' Wyra-ziła- pną życzenie' być ( mężczy-zną" 'Sprawę załatwił chirurg i po 23 latach chodzenia w sukni "Miss Joan' "ubrała spodnie jakojdórosły odrazu i prawdziwy mężczyzna Operacja się udała całkowi cie Nazwisko jednak pa-cjentki zamienionej namęż- - pzyzne zatrzymano1 w' tajem-ni Wiadomó'tylko że 'ope-rac- ji dokonał v szpitalu w Yonkers dr Louis W Mara- - tyeńtano "Miss} Joan"- - --która teraz jest "Mr John" 'wyjeż-dża z rodzicami na południe nie chcąc' wśród znajomych wzbudzać niepotrzebnej sen-sacji Czuje się óńa znakomi-cie w nowej roli i twierdzi że będzie miała dużezrózu-mieni- e dla "słabostek płci ' " słabej" i" !▼! t+ Rodaku! Nie zwlekaj chcąc byćzabezpieczonyiZapisz się na członka największej Grupy-Zwi- ą zkowei w Toronto na" 62t'Clare-mon- t' St " ' ' HUMOR W Ogrodzie Zoologicznym Paryżanie są dowcipni A cóż dopiero mówić o takim folozofie życiowym i bacz-nym obserwatorze ludzi i zwierząt jakim jest dozorca w paryskim ogrodzie zoolo-gicznym! Oto pewnego słonecznego ranka jakaś gorąca przyja-ciółka zwierząt przyglądała się z wielkim zainteresowa-niem hipopotamowi pluskają-cemu w dużym basenie i kar-mionemu różnymi smakołyka mi przez elegancka Paryżan-k- ę — Czy może mi pan powie-dzieć — zwraca się ona do dozorcy — czy "to jest on czy ona? Zgorszony zbytnią cieka-wością dozorca odpowiedział z pełną godnością swego sta-nowiska : —Madame ta sprawa win-na interesować tylko i wyłącz nie jakiegoś drugiego hopo-potam- a! INDYJSKA L"OGIKA W czasie wielkich upałów panujących w Kaliforni na dachu piętrowego domku w -- Hollywood "plażow a ł a" piękna artystka filmowa W pewnym momencie dziewczy-na zasnęła i stoczyła się z dacliu pi-zyczy-m szczęśliwym zbiegiem okoliczności wpadła do śmietnika który złagodził upadek Artystka zemdlała ze wzruszenia Przechodzący przypadko-wo Indianin zobaczył leżącą na śmietniku kobietę i mruk-knął'p- od n'qsem: "Dziwni są ci biali ludzie Taki biały' na przykład wy-rzuca swoją kobietę ńą śmiet-nik- chociaż widać na oko że można by j'ą jeszcze uży-wać ze dwadzieścia lat: LOGIKA Gadatliwa kobieta była raz 'zapytana przez znajomą czy zastanawia" sie ona nad tym cbmapowiedziećprzed po wiedzeniem Na to gaduła: "Jak mogę ocenić to comówię zanim por słyszałam siebie mówiącą to?'--' ZAGADKA: Mai grzebień — a sięnimnie czesze Ma pióra — a nimi nie pisze Często1: zachowuje się tak jaK nasze cniopaiti Zcradnii kto to taki? Barbara' Dubieńslca — Pan mi sierriodobaJpanie svon Borowieski — 'mówił Muller nie doczekawszy się odpowiedzi — tak mi się 'pan podoba że jak tylko pan zrobi klapę to zawsze znajdzie pan u mnie miejsce na jakie parę tysięcy "rubli — Teraz 'dałby mi pan więcej? — No bo teraz pan Jesteś dla mnie więcej wart — 'Dziękuję za szczerość — uśmiechnął się ironicznie — Ale ja pana nie chciałem obrazić ja mówię takKjak myślę — usprawiedliwiał się 'gorącó dojrzawszy ten uśmiech ' - ' —Wierzę -- 'Skoro zrobię klapę raz to tylko dlatego żeby drugi raz jej nie zrobić '- - — ran gestes 'gtowa panie Borowiecki pan mi się ogromnie"podoba --My razem moglibyśmy robie dobre inte resy ' ' - — Cóż ićiedy musimy je robić osobno — zaśmiał się klaniając'się:nisko --jakimś damom przechodzącym — Ładne kobiety te Polki ale moja Mada też ładna —-- Bardzo ładna — powiedział poważnie: podnosząc na niego oczy — Ja mam -- myśl ! Ja ją panu kiedy indziej powiem — zawołał tajemniczo —TIasz'pan miejsce w teatrze? — IMam' krzesło przysłali mi dwa tygodnie temii -- ' —Nas 'tylkótróje będzie w loży — Są ipanfe?- - " " —'One już w' teatrze aja umyślnie zostałem aby się widzieć "z" panem no i ha nic moje plany Do widzenia pan zajrzy do' loży? - ' ( — 'Z pewnością-będzi- e to dla mnie bardzo -- przyjemnym obowiązkiem Muller zniknął w drzwiach teatru a on powrócił do restauracji Nie zastał już Moryca który przez garsona kazał powiedzieć że czeka w teatrze W bufecie gdzie poszedł napić się wódki bo czuł się dziwnie zdenerwowany nie było prawie'-- nikogo prócz Bum-Bum- a który przysłonięty gazetą drzemał w kącie — Bum nie idziesz pan do teatru? " — Te po comi-t- o Bawełnę oglądać przecież ich znam Pan idzie? : - ' — A zaraz "" Jakoż i wyszedł odnalazł swoje miejsce w pierwszym rzędzie obok MorycaifLeona 'który zawzięcie kłaniał siej :-- MIK DLA DllECi : rt~ ~rrr-~n-f--r-jf-r- rj DOMEK DLA PANA JEŻA Pim Jeż zbudował sobie domek bo ma się znudziło wynajmować jeden pokoik z używalnością kuchni i łazien-ki od Pani Wiewiórki która w dodatku pobierała bardzo wysoki czynsz: pięć żołędzi na tydzień Nowy domek "Pa-na Jeża mieścił się w rozwid-leniu dwóch potężnych korze-ni dębu które osłaniały go od wiatru Miał ściany białe a dachówki zielone i takież okiennice Pan Jeż był ze swego dom ku bardzo dumny i zwołał wszystkich swoich przyja-ciół aby się nim pochwalić Przyjaciele jednak zaraz zaczęli kręcić nosem — Obrzydliwy jest ten zie lony kolor — powiedziała Wiewiórka — Niech pan przemaluje dach na rudo bo to najpiękniejszy kolor taki — tu dumnie powiewała ogo nem — -- jak moje futerko — Zielone ładnie wygląda pod zielonym dębem — po- wiedział nieśmiało Pan Jeż ale wszyscy obecni zgodzili się Panią Wiewiórką- - t-- Domek stoiza wysoko — oświadczył Lis — Trzeba było wyszukać jamę w ziemi' i w -- otw]ór wprawić drzwi Bę? dzi pan miał straszny prze-ciąg w pokojach — Słusznie słusznie! — przytakiwali przyjaciele Sójką którą jak zwykle wybierała się za rriorze i wy- brać sięsie mogła przybiegła bez tchu z dworca z walizka-mi aby obejrzeć pokoje' — AleżfPani Sójko — po-wiedział- iJeż — ja' jestem ka-walerem a gdybym nawet był żonaty to jeże jajek nie składają Wszystko jedno — rze- kła Sójka — beź takiego po- koju nie ma mowv o nymdpmu „„ Jnsi„ łt :I tak wszyscy krytykowali v radzili zmiany Łasiczce nie podobały się firanki rodzina Wróbli J lornetował i tf-- pn y if rT j J IffirrKlj WTtlCTWrtKll! 1 STRONA 7-- ma ~ — — — — — — — — " " " — —- — — — — — — — — — — — — — — # cioro dzieci — próbowała przestawić "meble a zając u-wa- żał że trzeba przebudować komin "" ' — Widzę z tego — powie-dział zrozpaczony' Pan Jeż-- — że powinienem cały domek zburzyć i wybudować nowy Właśnie! — oświadczyli przyjaciele Panu Jeżowi- - aż łzy się za- kręciły w oczach bo jeszcze nosił fartuch poplamiony wa-pnem a ściany wewnętrzna nawet nie zdążyły wyschnąć i cała robota nał manio Aż tu nagle nad sobą usłyszał sze- lest piór na gałęzi dębu i cichutki chichot Siedziała tam P Sowa bardzo mądra tak mądra że nawet ha palo-wanie nie musiała wylatywać bo 'jej wszystko młodsze sowy przynosiły Dawała mieszkań com lasu 'różne irady które wygłaszała wierszem! wizy-sćy- te rady-bardź- o szanowali Więc' Jeż w ostatniej 1 na- dziei wykreyknąłY ' " — Co Pani o [tynv myśli Pani Sowo? " V Sowa zachichotała raz je-szcze : wzr'uszyła jamioriami ' i chrapliwie :wymamrótałaTr Mą rącjęSójka mąracifc Zając Ale ty jesteś Jeż r_ Jakiego doihltuMbic potrzeba Ty sam najlepiej: wiesz i — To najlepsza rada I — zawołał zachwycony 'Pan Jeż Przyjaciołom powiedział "aby rady zachowywali" dla siebie" : śprówadźiłkuferkiod Pani Wiewiórki —r i 'zamie-dszrkzawł iawchńpooywymie7śidłó„vmieklukąAkanr-a-ASł& vię wnuhjuśor4ej&'vypisat: cinny "MWIM"W r"'I V"I"ł%" 'I ! żeby się 'jajka niepptłukły? AUjajesteinlJek' — zapytąmtoourzona - f r„uik 1™U m? T 'ii : — ńorznd — ojciecmatkaipic- - kraSw?ffi„r — t swoje i i'włiiyi jwniivti łMC JUvl frfśUUi Jaisavijnajlepiej wiem — Panie Jeżu- - —V powie-- dział Słowika najsławniejszy poeta leśhy Pan musi na- tychmiast zdjąć' tę kartcWó tym' wierszu niema terazjani rytmu ani rymu TowógÓle Tiic_ jest wiersz- - s- - "" —'Jestrymczygo niema — odpowiedział sPań'Jeż -- -r jajestemJeżdisam wiemnaj lepiej czego mi potrzeba ' v " "' B O POLSKIE BIURO INFORMACYJNE Łch mJgracyinych- - w Prcwadierilu': kSondenć i P każdej sprawiemożecie sie zwróciło pomoc iPkiclł Pisząc do nas iOletwńanrtńe nwTieAczorami Sr § itr-r-Jfroiwjwj-oj CI-22- 8 PnntotBt'W T Toronto- - Ontario '- --' W'E&żV5l ' '"1"' '" '-- " '""'" - — -- _ -- -- r i --- r-- ""'"' j7'''ffr-_y'y- ? vTOai ': - - ' & piętrze jakieś1 blondynki siedzące ha 'piehyśzym Ftn — Krasawica pierwszy " sort ta moja blondynka patrz' Moryc ' —Znasz ją bliżej? ' ' '""' "' bardz—o bvliyżejj?a Pjąoznznajammnbileiżezj?Borhoaw„ iechkaim ha' „ i HnmrtlJI"! ją jąznam Moryc ich poznajomił 'zaraz - Leon chciał' coś mówić rjużnawet ki epnąłw kolano-Moryc-a ale Borowiecki wstał i odwrócony twarzą ''do-śa- li przepełnionej od góry do dołu 'najlepszą Va"jakąftyWbyb stać Łódź publicznością przyglądał się uwążniecd' chwila kłaniając się -- lożom to krzesłom niesłychanie 'dystyngowa-nym ruchem głowy -- " '' Stał spokojniVpod ogniem lornetek i spojrzeń jakie na ' niego uderałyze wszystkich stron teatru' który' wrzał niby ul świeżo obsadzonym rojem : -- 'v-' r-- '' Jegowysok'a rozrośriiętabardzo zgrabna' postać' rysó--wa- ła się wybitną sylwetką - p~ ' ' Piękna twarz o bardzo typowym wydelikaconym 'vfi sunku "ozdotóióna prześlicznymi wąsami- - starannie utrijy-myvany-mi i usta o spodniej" wardze silnie wysuniętej' i pewna niedbałość V rifchaćli i spojrzeniach "czyniłygo ty-- pem dżentelmena- - -- - ' Nikt nie mógłby był z jego powierzchowności wykwint- - y nęj poznać że ma przed sobą człowieka który jakóchemTk fabryczny jako kolorysta był niezrównany w swojej "'spe-cjalności człowieka b którego toczyły się wojny --pomiędzy fabrykami bawełnianymi by go zdobyć dla siebie był takim który w tym dziale fabrykacji robiFprzewroty Szare z niebieskim odcieniem oczy twarz sucha 'brwi' prawie ciemne czoło- - twardo modelowane — nadawały Vnu coś drapieżnego " - ''" Cżuc było w jiim silną wolę i nieugiętość ? Patrzył dość wyniośle na teatr zalany -- światłem i?n tę barwną błyszczącą' brylantamhpubliczność Loże podobne były do żardynierek wybitych Hyiśnio--wy-m aksamitem na którego tle niby 'kwiaty siedziały kobiety skrzące się drogimi kamieniami — Karol ile: może być dzisiaj milionów w teatrze? '— zapytał cicho Moryc - r --- --"- — Będzie ze' dwieście 1— od powiedział iakjsamb jźTyóI-n-a ogarniając znane twarze milionerów '"" V u ' 1? t fM nm W£ namm- - "lifSS&i" & KtoiTtJif&P w-i- iiS BIBBHraillHIHilMIIBiKIBIRIBRWSBHIHIHHl |
Tags
Comments
Post a Comment for 000112b
