000060b |
Previous | 3 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
mmmsm&1&i"pi
Nr 17L wwW - jij------ - ~ '''WywZWyIyĄZiKOyrIEGAPRIB :{KWIEGIEŃ)241938 ' ll„!!'''?'Vy" '!: y W-iyJ-Wyyyyyy- yyy Wtoimmśi zr-- t X-- —
--
°D ATITTYKU DO PACYFIKU _ ź FABRYK Z KOŚAM ii Z ROLL CZYSTKO TO CO NAS INTERESUJE CIEKAWI IBOLI
" - - " " _
Toronto Ont
Ruch nawigacyjny' na jeziorach w
Ontario" zaczął'sięzdniem 15 kwiet
nia br Z rozpoczęciem się ruchu
nawigacyjnego rozpocznie się praw
flntodobńie ruch 'organizacyjny —
ivszystkich pracowriikó w zajętych w
tym dziale prac
Jak podaje do publicznej wiado-moś- d
prezydent "Canadian Seamen
Union" JA Salliyan to projekto-wany
jest w najbliższej przyszłości
strajk robotników portowych i prze
wozowych t-fó-
Wi
Strajk obejmie 160 okrętów i 2000
ludzi nie licząc robotników pracu
jących w portach Oprócz oficerów
na ok-ęta- ch i inżynierów
Strajk będzie wymierzony prze-ciwko
kilku firmom które nie pod
pisały uznania unj i
jł
W tym tygodniu wyszła na świa-tło
dzienne sensacyjna sprawa Ka
nadyjski postępowy-tygodni- k "New
Commonwealth" wystąpiło z sensa
cyjnym zarzutem że Adrien Arcand
faszysta kanadyjski i jego Socjali- -
styczno - ChrzescijansKa rarija są
finansowani przez faszystowskie —
Niemcy
Tygodnik ten podaje "cytatę z li-stu
który jak! mówi Arcand napi-sał
do przyjaciela nie wyszczegól
niając jego ińazwiśka "New Com-monwealth
podaje cytatę- - która od
nosi się do "Le Patriotę" faszystów
sVego rganu Arcanda Brzmi ona:
"Le Patriotę" jest! dobrze znany
Hitlerowi i należycie oceniany przez
nazistowskie biuro propagandy"
--''New Commonwealth" zarzuca
iż "jest to dowodem że w Kana-dzie
działa potężny aparat agitacyj
'hy finansowany przez rząd zagrani-czny"
Nadto zarzuca że part ja1 Ar
ncoO'
Którego Na
HVŁADYSŁAWORKAN
0 Wflni
Sam o tern-już- v jako Szczepan tak
ludziom dobrym opowiadali
"Dwóchnas matusia mieli Było
tam jeszcze coś jak powiadali ale
to się nie doczekało: chrztu świętego
Mnie było Wójtekna imię a bratu
starszemu Szepan Tatuś pomarli
zawczasu-funy'Z"rnatusi- ą gazdowali
rzctcpatiowi przyszło roki że mu-siał
stajać doodbłóil:i i 'za drugvi
razem' z wiosną o"debrali go do woj
skaMiałijużnajeśień iść Aletma- -
ttisia nts th cieli że v on da-KD-sK- a
bo -- w"Cdi i bai-tii- ki -- im -- widział
niż n przy gospodarstwa co
ttzebny' i 3:ochali & bardzijj nz
n:nie 'już od samego czasu I )n t
wzięli chodzić 'do pcwiatu dD u-rzc-- dów
dc wójtów do pisarzow -- ?
jak wzięli kręcić i kręcić —? tik
mnie na Szczepana przekręcili
I jako niby Szczepan musiałech do
wojska przystać"
Nie wiedzieć zgolą jak mu tam
przy temwojsku"byłobo'na jego o
powieściach trudnoj W opierać —
dość żertrźy:rbki uczciwie do koń-ca
wyslużyłk'doWsł fpo' zwolnieniu
ze służby powrócił
Ale —jakby mu tam co złego za
dali — już się chałupy nie trzymał
Jak gdyby go- - cóś' odbiło qd_ do-mu
Marsze odbywał krótsze al
bo dłuższej zależnie od dnia i po-gody
— pasterzy gdzie napotkał
zawzięcie "egzecyrował" — lecz na
jochotniej radlbiegałjpojpolach nie
bacząc "zgolą na "szkody a gdy mu
kto zwracał uwagę co robi °?P°
wiadał staiiąvvszy "podług " rozkazu --
że "rpRnrilrlp manibr-odDrawi- a
Omijali'go gazdowiejfdużydrpie-Wełnie?rbbllirnimo'tyc-h'
szkód ja
kie im się w oczach jdziesiętmiy cza
sem ta" jeno niektórylkijeni go prze
gnał' sękatym na przestrzeń swo-bodniejszą
Jeden błąd jeszcze miął w rozu- -
mie7 jakiego1 dawniej u "niego judzie
nie"widzielii Noża się ogromnie stra
chałTO czem gdy się młodzież we
wsi" j ak zwykle leko-myśląc- a zwie
działanuż" ńiemiał "od niej spoko-ju'
Wszędzie go tymo nożami jak
psi szczekaniem zająca pędzili
Widzą? go idzie poprzed sień
Józek pbdejńo tam hożat
Wchodzi za próg do izby — tu
już nóż natpasku ostrzą Nieraz nie
zdolałchwalony" rzucić tak wart
ko w polenawracaL
Najchętnej też trzymał się $&??'
'ego pola gdzie mógł przed zasadź
kami ujść łatwo — tak "doznaku
:ak zając płoszony I najczęściej vr
'ej wolności po szopach nocował a
-- atem to i pomiędzy żytami bo joŁue
eno nai nocleg do~ osiedli zaszedł w
e pędy odstrachali go tymi noża-mi
'= jT4aa3Ja8atflaifciS5&MBŁj=~- - -
„ _-
-# ?fr" - ~ Am?v- - lliffl
- T T T i v v v ip
carida która zdobyła dużo zwolen-ników
w Quebec używa 300 rodzą
jów książek broszur ulotek i pism
na rozpowszechnianie nazistowskiej
propagandy z czego znaczna wiek
szość jest "drukowana w Niemczech
sprowadzana do Kanady i rozdawa
na kierownikom opinji publicznej"
Dalej mówi że partja faszystów
ską rozpowszechnia w Kanadzie
Stanach Zjednoczonych tysiącam
kopij broszury antysemickiej co st
nowi "klucz do faszystowskiej ta
jemnicy"
Prasa kanadyjska różnych odcie
ni zapytuje się pod adresem Mini
stra Sprawiedliwości p Lapointe
czy wiadomem jest mu o tem i czy
jest skory wcząć rządowe ślestwo
przeciw faszystom francuskim w
prow Que?
i
Ottawa Ont
Jeden z wyszych urzędników Mi-nisterstwa
Obrony krajowej podał
w tym tygodniu do wiadomości pra
sy ze ministerstwo obrony posia
da już 750 oznaczonych fabryk w
których zaczęta będzie w krotce pra
ca przy wyrębie amunicji jak dla
własnego użytku tak i dla Wielkiej
Brytanji
Będzie wyrabiane wszystko od naj
mniejszych kulek do największych
szrapneli brytyjskich
Pewna część fabryk jak i maszyn
jest już dziś modelowana do potrzeb
amunicyjnych
♦ t
Do parlamentu dominialnego w
Ottawie zgłoszono wniosek który
przewiduje repatriację'wciągu naj
bliższych 10 lat wszystkich JapońT
czykówy zamieszkujących prowin-cję'
brytyjską Kolumbię Wniosko-dawcy
umotywowali cwój wniosek i
(KcaMf -cnaEs - o -asaKi -
Szczepaiia
Nie mówi sie już o siekierze Sie
kierę gdy obaczyl to "mało iźe' ze
skóry nie' wypadł — 'taksie" jej "wi-doku
lękał I wogóle' wszelakie o
stre żelaziwo które oh "bronią" na
zywal tak go okrutnie strachało
Kto miał tę "broń" przy sobieto
już go nie poznawał nijak: był to
w jego obrażni wróg jakiś na ży-cie
jego nastający
I gdy go kto zestraszył tak się
zmieniał że prawie nie tym był —
Szczepanem jakby go'cow tym
strachu znów na inszego przekręca
ło" Oczy wyskakiwały twarz bladła
a mowa "mii się tak przeina czała
że niktoby go 'po niej nie rozezna-na-wet
słów dobierał inszych niż
we zwyczajnej gwarze
"Straszony dziczał pomału dróg
cU iii7 ludzkich nie trzymał wie- -
cej półami dochadzal ulicami któ- -
rpm bvałO EOni SIC na uiaiV j-- n-t
i tu- - nie był doznaku bezpiecznym
'i_ Via mt- - Mprłł ulica kro
kicm żołnierskim wymierzonym az
f tlvc7u nr7Praźllwe: "Stójt" i wi
dzi "przed sobą rycerza (każdy chłop
wvższv rycerzem mu się wjuaw
jakwymuje broń (kozik) z' za pą- -
pasa i zmizasię ziowiogo ku iw u
Szczepan zmiertwiai się przesua-ch- u
Poczem zwyrtnął się nazad i
w urieki Ba — z tej strony
jeszcze gorsze niebezpieczeństwo O
to ijedzie'jakiś 'rycerz czterema slw
caml (chłopina wiózł widać z lasu
ścielę byczętami) broń na ramieniu
dźwiga (siekierę pewnie jak z la-su)
i wyraźnie niedobry zamiar ma
na myśli Szczepan już nie wiedział
teraz co ma robić Ulica owa byr
ła "wąwozem glębbkiem i jeszcze
płotem ogrodzona A tu z-dwó- ch —
stron nieprzyjaciel Zastanowiw
sżyJsię" mało zwTÓcił się znowni ku
pierwszemu Ten widząc trwogę
Szczepana podnosi glos tetrtszny:
'fTu' musisz zginąćl" I ' wywija bro:
nłąl Szczepan w niebezpieczeństwie
ostatniem zbj-w- a się trwogi pada
na 'kolana i słowami poczyna mięk
-- zj-ć serce %rroga TVTiesz ty ja
"twojej ojczyzny bronili Ja krew
ziciebieiprzelewall o" mało zem w
stu' bitwach nie z"ginął - : Czy ty
to pojmujesz? Uderz w pierś mo-ją
(tu odsłonił f rękami koszulę) je-Że- U
masz serce " uderz! Tu ty-siąc
kulmierzyło- - Ąterany poką
i- - co 'm ramionach) wiesz ty
li kogo te rany? La aebiej Tak
szfacheny rycerzu la aebie ila oj
pżvznv twojej- !- Masz sumienie?
W tem podobieństwie jeszcze dni
i --ttn rA ĆTnlofłll! 1117
osłabły przepuścfl go ulicą t niejeden raz pcoDIue siy go
rzało t
Czasem jakaś Ulosciwa gazozroa
AAAAAtŁŁŁŁŁ A" A i a z k A — ~ ™ --_ t _ _ ——— — —- - — - _ __ r
tym że- - poza ograniczoną ilością Ja
pończyków których Kanada dopu-szczała
wielu przybywało nielegal
hie tak że' w ciągu "ostatnich lait' o
panowali oni rybołóstwo prowincji
i' inne gałęzie pracy Wobec-teg- o ż
niepodobieństwem 'jest obecnie —
dojść do -- tego którzyfprzybyli 'legał
"nie jedynym wyjściem jest pozbycif
się wszystkich Japończyków z tej
prowincji --Termin 10 letni pozwoi
im zlikwidowanie interesy i prze - nieść cię "ewentualnie "do którego 7
państw Pol Ameryki które clięt
nie ich przyjmie
Quebec Miasto
Fo raz drugi legislntura prow
Quebec przyjęła projekt rządu wy
asygnowania $50000000 na budowo
drug i kanałów w tej prowincji
Sprawa ta będzie głosowana' pi
raz trzeci w najbliższym tygodniu
poczem prace rozpoczną się zaraz
Hamilton Ont
Policja miastowa po nitcedo kłęb
ka wpadła na ślady w mieście pod
rabiania srebnej monety 25c i 50
centówek
Najechano na jeden podejżany
dom przy Britannia Ave gdzie zna
leziońo świetnie urządzoną odlewa-nie
i wszelkie narzędzia potrzebne
do tej pracy
Natychmiast aresztowano dwuch
braci Ernesta Móbbs'a lat 27 bawV]
cego natenczas w-- Oakville Ont
James Mobbs'alat 25 stałego mieś
kańca w' Toronto
Cala mennica urządzona była z
wielką znajomością rzeczy mieści-ła
siew kuchni i wannie odtylui
Znaleziono moc i modeli i gotowe
odlanej gotówki którą trzeba1 było
cazKKEnł- o -eaaKj -em- o o sx-orw-- ai
-f- -tsćy
kle
Przekręcili
u którejnicbylonikogotakiego co
by go "bronią" odstraszał przyjęła ter
go do"domu na czas1 jakiś'— to' robił
pomagał 'Jej calem wdzicczneni ser)
cem i nie Widać było 'po" nim aby
mu co "w rozumie "brakowało Aid bili
niech jeno kto przyszedł i i żar-tu
nóż mu 'pokazał już go nic za
nie utrzymało Uciekł wrpolc"i już
się nie nawinął
"Dó's"potkańego]kógóś'klo mu wy
rzucał1 słowami: "Nie dobrze "cl'tam
było? Nie mogłeś" tam ostać?"-lu- b po
dobnie inaczej powiada:
— Ani człek wic móiściewy co
go może trafić Gotowi zarżnąć
có myślicie!1
— Baj:że baj! Ktbby cię ta za:
rzynał! cńbyjkbmu z tcgo„przyszlo7
— "Ho! Ani "wiecie co kto myśli się
Cóż przyjdzie z tego ludziom że'bi
ją inszych?"A biją
—-- jBo jak kto zawini Ale ty raz
cóż komu" wadzisz?
— -- Nic nikomu nic wadzę Ale—
któżwic Czasem człek nic nic zą-wińił-
""a
karzą go Nlerozurh się nie
pyta babije na śrhierć'bije!
Tak Ja to wiem dobrze
--C- óż ty człowieku możesz wie-dzieć?
tem
Cożeś ty podżył na świecie do
gorzkiego?
— Ja nic nie gadam Co wy chce-cie?
Możeście wy szpieg jaki? Co? —
I nie czekając wyjaśnień umy-kał
to
jak zwierz gdy dojrzy zasadź
kę
Nieraz któraś z kobiet bo go te
jeno lltowały zapytała go:
1- - Jakże ci tam Wojtuś przy tem
wojsku" było?
On na to z pewną przechwałką: nie
—:He„ hel Jajużlnie Wojtek!' Ja
Szczepan! A
—-- Nó" to Szczepanku jąkato
tam przy tem wojsku było? Opo sc
wiedzino nam choć nieco
' Niedawąłsię"długot prosić ochot
nie opowiadaŁ
r-- Raz nam kazali zabrać wszy-stko
całą zbroję' swoją i niasieroT nić
wac na manibryb'o tam nieprzyja
ciel czekał Zebrali my się wartko
cóbV nieprzyjaciel' tymczasem ńieTu
ciekł ł szliśmy cięgiem polami ob
chodzące drogi ż daleka aby go
zajść i-- nienacka Sp5&żylii7iy się
strasznie ale i to się widziało 'jedr
ńoralóm co za namiia koniatlłl Je-chały
że na pomalo idziemy inis
co chwila przynaglali a czasem ka-żow- ali
biedź co sił Wystarczy Nie
jeden słaby nie wytrzymał bo i u
pał był okrutny zwłaszcza jak —
przyszło iść po piachach gdzie no dzi
gi grzęzły po kostkL To też dużo
Ich pozostało zbierali ich na wóz
Ale my reszta szliśmy wytrzymałe nie
bo cóżby sami jednorałówie 2 nie-przyjacielem
robili" Jakby rńŁWSzy:
ŚtroifeŚiar i
ii
I
ł
wAMrsli% ł a a a ft aa a a a a a a a s j a~ł - — ~ — - r _ _ __ _ -- _- - — !-- — — — — tylko odpolerowąć Policja zarzuca
oskarżonym że od jakiegoś czasu
puszczali w obieg fałszywe pienię-dz- e
Podobno w całą tą sprawę zamie
szanych jest wiele osób które poli
cja na razie nie aresztowała a któ
re pcmogały im w-- rozpowszechnia
niu monety
London Ont
W ubiegłym tygodniu odbywr
się tu doroczny kongres "Ali Cana-dian
Congressof Labor" który obf
tówal w nowe uchwały i posunięcia
ruchu robotniczego
Przyjęto rezolucjew której zorga
nizowani robotnicy kanadyjscy żąda
jąściślejszego porozumienia z dru-gim- j'
zorganizowanemi formacjami
robotniczymi żądają stworzenia jed
nolitej politycznej partji robotniczej
wcałej Kanadzie
Domagają się większego i silniej
"szegD dążenia w upaństwowieniu—
przemysłu krajowego iwykorzysta
nia go dla potrzeb całego ogółu a
nie dla zysków i konkurencji boga?
czy
Żądają od federalnego rządu przy
spieszenia jak najprędzej budowy
tanich i małych domów dla klasy ro
botniczej w miejscezwalohych'i na
miejsce tycliktóre powinny być zwa
lone 'w których zamieszkuje klasa
robotnicza
Które stanowią plagę najróżnos—
rodniejszych chorób i inkiubalpry
gruźlicy odry i tyfusu
-- Na kongresie obecny mbyl depu
towany federalnego Ministra' Pracy
WM Dickson Klórj wygłosił dwu
godzinną mowę w której zachęcał
zorganizowanych robotnik do jesz
cze "-w-iększej
intęsywnej pracy i 'so-lidarności
w obronie swoich slusz- -
ppostąll — aże doszli i my do ja
jś-ws- i gdzie nanv kazali przenoco
wać Dali ńarh każdemu numerd i
kazali namjtwater podlugUycli?"nu- -
mcruW' sunac 'i'05£L'uiju s2ukuc luj
swojej kwatery — ale cży-j- a to nu
mera" znam? Nalazilech' się ino po"
bić? noc iużinrzysiadła domyikwa
niąsbyło --widać r-pos-żedlech'v
pola między żyta i położyłećh się
spać w całej zbroi Zbudziłććli się
dopiero skoro na zbiórkę fańb trą
Zerwalech się co tcliuzdy
szany przylatuję i staję w rzęćlzic
innymi Starsi miej zawołali
Nić wiem co im się na mnie "nic
widziało — czy to ze mnie rosą
przysiadła czyco insze — bo mię 'ó
p"atrowali ' dockóla i ppfcmblli aż
w"styd mówić Nierózuih ludzki"! te
loLpowiedziać Bo cóż ja im zawi-nił?
Drugi raz znowu ale to już by-ło
-- po manibrach kazali mi iść na
wartę Ja tćż ochotnie się zbierał'
Przecicmiito nie było cudne Co ja
nasxvXwarte" z chałupy nacho-dził!
przyszła "warta" to matusia:
"Ty Wojtek pójdziesz'' Ją się nic
I opierał jak ml sic'ne-bardz- o chciało "Czemuż raz Szczepan nic
idzie? Ja zawdy bodę chodził?" Ale
cobyś z matusią Zawdy stronę
Szczepana trzymali Szło 1 się z -- wartą
do wójta jak wrecie itam się —
przedstawiało że warta jest a po
się szło na szopę i spało się
raria To też jak mi przy
wojsku kazali 'ja się ochotnie zbić
ralTak to rozumiem — na wartę
a riie"ria źadneegżecyrkiiBo cóż
komu z egzecyrek? Warta po-trzebna
o tem ja jiiź dawno wie-dział
Zebrałcch się i gpószedłech
kany mnie zaprowadzili Przykaźó
wali ml na ódchodem cobych war-typilnow- alO nie bójcie się Ja tu
warty nie stracęMyślęść: "To pew
przy wojsku gwer "wartą" na-zywają
Dobrze się czegoś nauczyć
powiadają że człek się1 przyswój
sku"riicżegornicnauczy"Bajki!'' Tak
dumam rozmaicie i stoję na tej
warci e-Alemisię-
Jużiza długo wir
działo — już 'mi się zaczął czas na
dobm dłużyć — rozpatruję się do„-ókb-ła
żeby 'to cnienie jakoś zacj'ga
widzę niedaleko: wiśnia zie?
leniutka a na' niej czerwienią się
wiśnie jako pokusy (Polem mi
przyszło dopiero do głowy że to
dyabeł ipcwnle tę wiśnię tam posa-dził
aby mnie skusić jak drzewiej
naszych ojców w raju) Pić mi się
wialnie zachciało Ja też nie wiele
dumając oparłech "wdarte" na bud-kę
poszedłem ku ie wiśni i wyla-ż?e- m na nią
Obieram wiśnie (słodkie byłyi)
daje poziórna "wartę" Nie zjadłach
może ze trzy garści — widzę nadćho
patrol ze starszym — sri'szs
wnet: "wołają mnie "Jahaw!" — od
zywaro się im choć mogłechię i
odezwać — 'Zaraź zlezę
Starszy zakrzyknął A gdzie war-ta?
Ja mu powiadam: "Tam stój —
t~tt:' - --_ kvu ł mł vtiiii?ij'-5WiS"Jv-vłŁrft'Mr'''Miii'OJiis'iiri'wi:ł£?Hfwi- 7n w rAKCisnn
—
i
i
A Ł '"'w a' t i ""iy — — b mwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwWWWW
nycli warunków i potrzeb
Minister Dickson utrzymuje że
przyczyna powrotu bezrobocia w
kraju są niskie ceny za które ro
botnicy nicchcą pracować
Wolą isć na utrzymanie rządu i
miasta jak tracićswoje siły zdro-wie
dla korzyści jednostek Bowic
dzą że utrzymanie rządu (relief)
jestL lepsze za' które mogą lepiej wy
żyć ze swymi rodzinami
Pan Dickson bardzo przyjaciel-sko
odnosił się do delegatów ł ich
dążeń Kongres ten odznaczył się
bd: drugich kongresów Pracy tym
że miał zdecydowane iokreślbńc"sta
nowisko klasowej walki Której wy
niki w krotce odczujemy
Delegaci potępili w czumbuł za
miary wprowadzenia w Ontario —
kłódkowego prawa i wszelkich za-machów
na zdobycze zorganizowa-nej
Pracy
Kilcirener Ont
Harry Evanoff właściciel sklepu
przy King St czyszcząc kapelusze
gazolinąz powodował wybuch gazo
liny Skutkicm czego zostały zni
szczone dwa sąsiadujące z sobąiin- -
teresa Pożar wybuchł tak raptow-nie
że wv krótkim czasie i objól i cały
dom i zagrażał1 spaleniu całemublo
kowi domów
Eyanoff zaś poniusl lekkie uszkodzę
nia ciała i nic mu na razie nic zagra
ża
Branipton Ont
Urząd tego 'miasteczka wyznaczył
100inagrody temu kto wyda mor-dcrceJ- 61
letnicgo!GerllaiLammcrsc
który został' zastrzelony przez nic
znanego "osobnika
Lammerse był wlaśclciclemi sla- -
otro-c3onHWW=a-eB3oGaoMK-K- Do
On znowu: 'Tak' pilnujesz?" Ja wl
dżąc żosię nićpotrzcbnic złości a
by go 'óześmieszyć odpowiadam do
składu: "Ja haw wjśnidoblcrani a
ha wartę pozieram' 'Nić wiem Tezy
ta odpowiedź tak go ozgńic"wałan I
że riio czekał aż zlezę ino bił1 po
pysku po rozumie ka ino w złości
utrafił Pytam sięla co?" n
ten rilc ińoisjcjćszHctóvlźicjfsro'
ży Nic koniec na lem Pojmali —
"mniclzawlckibbmiśćoswójćj sł
lp ńcjmógł "dojakicjścicmnicy i-z-nowu
bili Nic warj i gadać
Nierozum ludzki i tcló powiedzieć
Trzeci raz znowu tak było: Koza
li nam się ubfaćrńa s paradę i ''wyru-szyć
na błonia Tam miał "przyjcr
chać jedno"fał 'jakiś ńajstarśzylimie
limu się przedstawić Ubrali my sic"
wzięli zbroję i wymaslcrowall Po-tem
my się ustawili lak jakriam
kazał M czekaliśmy co'bcdtic Nad
jechał wrcśżcić ów jcdńofał cały
we zlocie że aż oczy bolały odibla-- " skutSćrce się wojemne we mnie 'za
jak należy — wsżylkb" stół' I Tpa-trzy- się jak głupie JaHeź niewiele
myśląc zdjąłech broń I wystrzeli-łcc- h
mu na wiwat SpódziewałccH
się że mi podziękują Ale cobyś "i
ludźmi Zlecieli się ku mnie zet
wsządil zhówubili Ja się
już i nie pytał za co bp co będę
Nierozum ludzki ii tclo(powiedzicć'''
Takie jeno hisloryc Szczepan 2
wojska umiał podobnych jeszcze
trochę i nic więcej' Choć znali' JeJu
dżic wszyscy "bo jedni drugim poda
wali jednak radzi jcod] niego sły-szeli
bo śmiechu z" lego było dużo
Jeniu zaś było wszystko jedno czy
słe kto śmiał czy nie — tak śmiech
jednakoiprzyjmowaVjakłfudanc 11- -
toście
I plątał się lak między ludźmi'
właściwiej 1 między strachem a rząd
kim spokojem to tmiędzy "głodem a
średnią fc7tóścią7 Jak się przy cza-sie
zdarzyło Żył lak doznaku
jako ten zwierz leśny trochę do lur
dzi ' wzwyeżajony ale więcej ssie ich
lękający
Nieraz któryśze starszych gazdów
postrofował go żartobliwie:
— E Wojtuś czy tam Szczepanku
pokiela ci się tak tłuc pomiędzy
ludźmi Masz kawałek gruntuj po-szedłbyś
i'sicdzlałbyśna:nim
I ' słuszność była w lei i uwadze bo
miał 'kawałek pbla"matusia przecie
nie zahaczyła 0 nim - i zostawiła : mu
go w "destamencie'"'
Ale lei i (Szczepan slusznicodpo-wiad-ał
na vo: "
— Jakże ł-Je- dę na nim siedział sko
ro nań śnieg
Bo rzeczywiieie przez cały rok
prawie leżał iniegna tym kawałku
Kawałek tenby!oDodlascm wstro
mej północnej uboczy Najwcześ
niej śnieg na niego spadał I aajpói
niej Iniegna niego złaził ~ lak że
chcąc z niego co zbierać trza było
chyba przy kamyku lak gęsto i
jeszcze Jeden na drugim żeby sie
już trawa przy nich choćby jak i- -
r 'i'rr: jT Ti"'!": t r"- - --- -'
cji gazolinowej --w pobliżu tego mii
steczka W ubiegłym tygodniu ja-kiś
bandyta wtargnął do stacji w
wieczorem przed' samem zamknię-ciem!
interesu i zażądał pieniędzy
Właściciel stawił chwilowy opór
bandytamało co myślący strzelił do
właściciela stacji zadając mu ranc
w okolicy żołądka Żona napadnie--teg- o
będąca obokwdrugim pokoju
usłyszała strzał wpadła do środka i
rzuciła się na babndyte
Lecz ten jedną ręką odrzucił ją
nabok gdzie upadła na ziemie roz-cinając
całą głowo o wystojącymur
Bandyta w tym czasie wyleciał na
dwór I zginął
i Nikt nie wie czy był autem czy
też pieszą Zaraz wczęto dochodze-nie
i pościg który niedał żadnego--rezultat- u
Prjncc Albert Sask
"Szara Sowa? znany naluralista
kanadyjski Indjanin z pochodzenia {
zmarł 'tu po krótkich cierpieniach w
mjcjscowćms szpitalu
powodem śmierci było zapalenie
płuc Grcy Owi! był1 znany w ca-lem
świecie ze swcgoznastwafauny
cliociaż i żadnych wyższych szkół nic
posiadał1 W ubiegłym i roku Owi był
w Angljl ł 'był gościnnie przyjmą-ny- i
przez króla i i królową
JEDYNY POLSKI LEKAHZ!
E)r J Andrejczuk
'Lekarz Chirurgii' Akuszcr I
Oficjalny lekarz Gr Zwiijzko
wych: 1G 78ili0-tc- j l
Kałdego' dnia od'1 — 3! poi południu
liodrs — 8:wleczorm i
3C0 Dtindna St W Toronto!
Telefon MK C929 !
gły clęnkatnlc zmieściła
[ Nłma rady ćhrźcsny ojcze!- -?
jak powiada' komornica Tekla któ-ra
też' taki grunt po ojcach 'dzierży
i podatek z niego święcie spłaca
Tak więc Szczepan choćby i :uspo
sobićńlafnic miał "dochodzenia mu-siałby
rad nic vad chodzić: bo CZ33 miałdużoczasu zbywało mu od "li
prawy tęgo macierzystego zagóńa
A że miał usposobienie do mar-szów
do "manibrów" i inszych wol
nych ńa v powietrzu : ćwiczeń to iu
prawe zaniedbał doznaku
Ludzie z czasem gdy się z nfirr
całkiem oswoili gdy już wiedzieli
wszystko rcb umiał powićdźlać l
hlstoryc jego wszystkie znali 1 nić
się jiiż 'nowego i odfńlcgo hlcspodzic
wali — stall się dlań 'dokuczliwsi
można powiedzieć: gromadnie za-wzięci
Dawniej młodzież a potem
już'1 starsłjłimiryllfgó "bronią" fpz
maila tak ilT do" reszty zdziczał
Latał po polach jak dawniej ale z
'dalekatbdibsledll— człeka gdy doj
rżał omijał choćby mu potok pa-dło
(przejść spieniony — czasem je-no
ku małym bardzo pasterzom —
przyszedł' zagrzaćistę gdy1 ogień pa
liliNiewladomo-cze- m się żywił po
ho s bukiew zbierał I łuszczył co dźl
ki póbstawljy to znowu jawor pod
lasem óbłupił 1 skórę onę ssał dla
słodkości jaka:sicwnicjsma ńajdó-wa- ć
— 'któż wie co ! zresztą już nic
jadał
I"żyllaJc póklmlc umarł
W'pamlcci ludzkiej jeszcze ciągle
żyje serdecznie się uśmicją gdyse
Bninrzvbacza lub""nrzvwińda!nń na- -
mięć'Jego ópowlććcko jego wojsku
ao o lem jak go to na Szczepana
przekręcili
— PRESTONONT —
Do PT Stan Polon Jl
w Prtóton i Okolicy
Podaje do wiadomości szano-wnej
Polóaji żć" otworzyłem
dnia I-- go marca
ZAKŁAD
KRAWIECKI! I
Kobie ubrania Męskie Dam-- ir
skle tsA żainówienia wetHugU
najnowszej mody z materja- - V- -
fow Kijowycn zagramcznycn
Robola gwarantowana ceny I bardzo niskie
Również czyszczę: 1 ' prasuje — V
Ffeiićh Cleanlng oraz wyko f
nuje wszystkie roboty wcho- - f
dzące w zakres krawiecki N
EDWARD ŚMIAŁEK V
8l0Kins St — Preston Ont j
'wŚ ł%~
i'tt
-- 31
s I 0ii1l
j
J
► w#KĘf ikniii
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, April 24, 1938 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1938-04-24 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD4000144 |
Description
| Title | 000060b |
| OCR text | mmmsm&1&i"pi Nr 17L wwW - jij------ - ~ '''WywZWyIyĄZiKOyrIEGAPRIB :{KWIEGIEŃ)241938 ' ll„!!'''?'Vy" '!: y W-iyJ-Wyyyyyy- yyy Wtoimmśi zr-- t X-- — -- °D ATITTYKU DO PACYFIKU _ ź FABRYK Z KOŚAM ii Z ROLL CZYSTKO TO CO NAS INTERESUJE CIEKAWI IBOLI " - - " " _ Toronto Ont Ruch nawigacyjny' na jeziorach w Ontario" zaczął'sięzdniem 15 kwiet nia br Z rozpoczęciem się ruchu nawigacyjnego rozpocznie się praw flntodobńie ruch 'organizacyjny — ivszystkich pracowriikó w zajętych w tym dziale prac Jak podaje do publicznej wiado-moś- d prezydent "Canadian Seamen Union" JA Salliyan to projekto-wany jest w najbliższej przyszłości strajk robotników portowych i prze wozowych t-fó- Wi Strajk obejmie 160 okrętów i 2000 ludzi nie licząc robotników pracu jących w portach Oprócz oficerów na ok-ęta- ch i inżynierów Strajk będzie wymierzony prze-ciwko kilku firmom które nie pod pisały uznania unj i jł W tym tygodniu wyszła na świa-tło dzienne sensacyjna sprawa Ka nadyjski postępowy-tygodni- k "New Commonwealth" wystąpiło z sensa cyjnym zarzutem że Adrien Arcand faszysta kanadyjski i jego Socjali- - styczno - ChrzescijansKa rarija są finansowani przez faszystowskie — Niemcy Tygodnik ten podaje "cytatę z li-stu który jak! mówi Arcand napi-sał do przyjaciela nie wyszczegól niając jego ińazwiśka "New Com-monwealth podaje cytatę- - która od nosi się do "Le Patriotę" faszystów sVego rganu Arcanda Brzmi ona: "Le Patriotę" jest! dobrze znany Hitlerowi i należycie oceniany przez nazistowskie biuro propagandy" --''New Commonwealth" zarzuca iż "jest to dowodem że w Kana-dzie działa potężny aparat agitacyj 'hy finansowany przez rząd zagrani-czny" Nadto zarzuca że part ja1 Ar ncoO' Którego Na HVŁADYSŁAWORKAN 0 Wflni Sam o tern-już- v jako Szczepan tak ludziom dobrym opowiadali "Dwóchnas matusia mieli Było tam jeszcze coś jak powiadali ale to się nie doczekało: chrztu świętego Mnie było Wójtekna imię a bratu starszemu Szepan Tatuś pomarli zawczasu-funy'Z"rnatusi- ą gazdowali rzctcpatiowi przyszło roki że mu-siał stajać doodbłóil:i i 'za drugvi razem' z wiosną o"debrali go do woj skaMiałijużnajeśień iść Aletma- - ttisia nts th cieli że v on da-KD-sK- a bo -- w"Cdi i bai-tii- ki -- im -- widział niż n przy gospodarstwa co ttzebny' i 3:ochali & bardzijj nz n:nie 'już od samego czasu I )n t wzięli chodzić 'do pcwiatu dD u-rzc-- dów dc wójtów do pisarzow -- ? jak wzięli kręcić i kręcić —? tik mnie na Szczepana przekręcili I jako niby Szczepan musiałech do wojska przystać" Nie wiedzieć zgolą jak mu tam przy temwojsku"byłobo'na jego o powieściach trudnoj W opierać — dość żertrźy:rbki uczciwie do koń-ca wyslużyłk'doWsł fpo' zwolnieniu ze służby powrócił Ale —jakby mu tam co złego za dali — już się chałupy nie trzymał Jak gdyby go- - cóś' odbiło qd_ do-mu Marsze odbywał krótsze al bo dłuższej zależnie od dnia i po-gody — pasterzy gdzie napotkał zawzięcie "egzecyrował" — lecz na jochotniej radlbiegałjpojpolach nie bacząc "zgolą na "szkody a gdy mu kto zwracał uwagę co robi °?P° wiadał staiiąvvszy "podług " rozkazu -- że "rpRnrilrlp manibr-odDrawi- a Omijali'go gazdowiejfdużydrpie-Wełnie?rbbllirnimo'tyc-h' szkód ja kie im się w oczach jdziesiętmiy cza sem ta" jeno niektórylkijeni go prze gnał' sękatym na przestrzeń swo-bodniejszą Jeden błąd jeszcze miął w rozu- - mie7 jakiego1 dawniej u "niego judzie nie"widzielii Noża się ogromnie stra chałTO czem gdy się młodzież we wsi" j ak zwykle leko-myśląc- a zwie działanuż" ńiemiał "od niej spoko-ju' Wszędzie go tymo nożami jak psi szczekaniem zająca pędzili Widzą? go idzie poprzed sień Józek pbdejńo tam hożat Wchodzi za próg do izby — tu już nóż natpasku ostrzą Nieraz nie zdolałchwalony" rzucić tak wart ko w polenawracaL Najchętnej też trzymał się $&??' 'ego pola gdzie mógł przed zasadź kami ujść łatwo — tak "doznaku :ak zając płoszony I najczęściej vr 'ej wolności po szopach nocował a -- atem to i pomiędzy żytami bo joŁue eno nai nocleg do~ osiedli zaszedł w e pędy odstrachali go tymi noża-mi '= jT4aa3Ja8atflaifciS5&MBŁj=~- - - „ _- -# ?fr" - ~ Am?v- - lliffl - T T T i v v v ip carida która zdobyła dużo zwolen-ników w Quebec używa 300 rodzą jów książek broszur ulotek i pism na rozpowszechnianie nazistowskiej propagandy z czego znaczna wiek szość jest "drukowana w Niemczech sprowadzana do Kanady i rozdawa na kierownikom opinji publicznej" Dalej mówi że partja faszystów ską rozpowszechnia w Kanadzie Stanach Zjednoczonych tysiącam kopij broszury antysemickiej co st nowi "klucz do faszystowskiej ta jemnicy" Prasa kanadyjska różnych odcie ni zapytuje się pod adresem Mini stra Sprawiedliwości p Lapointe czy wiadomem jest mu o tem i czy jest skory wcząć rządowe ślestwo przeciw faszystom francuskim w prow Que? i Ottawa Ont Jeden z wyszych urzędników Mi-nisterstwa Obrony krajowej podał w tym tygodniu do wiadomości pra sy ze ministerstwo obrony posia da już 750 oznaczonych fabryk w których zaczęta będzie w krotce pra ca przy wyrębie amunicji jak dla własnego użytku tak i dla Wielkiej Brytanji Będzie wyrabiane wszystko od naj mniejszych kulek do największych szrapneli brytyjskich Pewna część fabryk jak i maszyn jest już dziś modelowana do potrzeb amunicyjnych ♦ t Do parlamentu dominialnego w Ottawie zgłoszono wniosek który przewiduje repatriację'wciągu naj bliższych 10 lat wszystkich JapońT czykówy zamieszkujących prowin-cję' brytyjską Kolumbię Wniosko-dawcy umotywowali cwój wniosek i (KcaMf -cnaEs - o -asaKi - Szczepaiia Nie mówi sie już o siekierze Sie kierę gdy obaczyl to "mało iźe' ze skóry nie' wypadł — 'taksie" jej "wi-doku lękał I wogóle' wszelakie o stre żelaziwo które oh "bronią" na zywal tak go okrutnie strachało Kto miał tę "broń" przy sobieto już go nie poznawał nijak: był to w jego obrażni wróg jakiś na ży-cie jego nastający I gdy go kto zestraszył tak się zmieniał że prawie nie tym był — Szczepanem jakby go'cow tym strachu znów na inszego przekręca ło" Oczy wyskakiwały twarz bladła a mowa "mii się tak przeina czała że niktoby go 'po niej nie rozezna-na-wet słów dobierał inszych niż we zwyczajnej gwarze "Straszony dziczał pomału dróg cU iii7 ludzkich nie trzymał wie- - cej półami dochadzal ulicami któ- - rpm bvałO EOni SIC na uiaiV j-- n-t i tu- - nie był doznaku bezpiecznym 'i_ Via mt- - Mprłł ulica kro kicm żołnierskim wymierzonym az f tlvc7u nr7Praźllwe: "Stójt" i wi dzi "przed sobą rycerza (każdy chłop wvższv rycerzem mu się wjuaw jakwymuje broń (kozik) z' za pą- - pasa i zmizasię ziowiogo ku iw u Szczepan zmiertwiai się przesua-ch- u Poczem zwyrtnął się nazad i w urieki Ba — z tej strony jeszcze gorsze niebezpieczeństwo O to ijedzie'jakiś 'rycerz czterema slw caml (chłopina wiózł widać z lasu ścielę byczętami) broń na ramieniu dźwiga (siekierę pewnie jak z la-su) i wyraźnie niedobry zamiar ma na myśli Szczepan już nie wiedział teraz co ma robić Ulica owa byr ła "wąwozem glębbkiem i jeszcze płotem ogrodzona A tu z-dwó- ch — stron nieprzyjaciel Zastanowiw sżyJsię" mało zwTÓcił się znowni ku pierwszemu Ten widząc trwogę Szczepana podnosi glos tetrtszny: 'fTu' musisz zginąćl" I ' wywija bro: nłąl Szczepan w niebezpieczeństwie ostatniem zbj-w- a się trwogi pada na 'kolana i słowami poczyna mięk -- zj-ć serce %rroga TVTiesz ty ja "twojej ojczyzny bronili Ja krew ziciebieiprzelewall o" mało zem w stu' bitwach nie z"ginął - : Czy ty to pojmujesz? Uderz w pierś mo-ją (tu odsłonił f rękami koszulę) je-Że- U masz serce " uderz! Tu ty-siąc kulmierzyło- - Ąterany poką i- - co 'm ramionach) wiesz ty li kogo te rany? La aebiej Tak szfacheny rycerzu la aebie ila oj pżvznv twojej- !- Masz sumienie? W tem podobieństwie jeszcze dni i --ttn rA ĆTnlofłll! 1117 osłabły przepuścfl go ulicą t niejeden raz pcoDIue siy go rzało t Czasem jakaś Ulosciwa gazozroa AAAAAtŁŁŁŁŁ A" A i a z k A — ~ ™ --_ t _ _ ——— — —- - — - _ __ r tym że- - poza ograniczoną ilością Ja pończyków których Kanada dopu-szczała wielu przybywało nielegal hie tak że' w ciągu "ostatnich lait' o panowali oni rybołóstwo prowincji i' inne gałęzie pracy Wobec-teg- o ż niepodobieństwem 'jest obecnie — dojść do -- tego którzyfprzybyli 'legał "nie jedynym wyjściem jest pozbycif się wszystkich Japończyków z tej prowincji --Termin 10 letni pozwoi im zlikwidowanie interesy i prze - nieść cię "ewentualnie "do którego 7 państw Pol Ameryki które clięt nie ich przyjmie Quebec Miasto Fo raz drugi legislntura prow Quebec przyjęła projekt rządu wy asygnowania $50000000 na budowo drug i kanałów w tej prowincji Sprawa ta będzie głosowana' pi raz trzeci w najbliższym tygodniu poczem prace rozpoczną się zaraz Hamilton Ont Policja miastowa po nitcedo kłęb ka wpadła na ślady w mieście pod rabiania srebnej monety 25c i 50 centówek Najechano na jeden podejżany dom przy Britannia Ave gdzie zna leziońo świetnie urządzoną odlewa-nie i wszelkie narzędzia potrzebne do tej pracy Natychmiast aresztowano dwuch braci Ernesta Móbbs'a lat 27 bawV] cego natenczas w-- Oakville Ont James Mobbs'alat 25 stałego mieś kańca w' Toronto Cala mennica urządzona była z wielką znajomością rzeczy mieści-ła siew kuchni i wannie odtylui Znaleziono moc i modeli i gotowe odlanej gotówki którą trzeba1 było cazKKEnł- o -eaaKj -em- o o sx-orw-- ai -f- -tsćy kle Przekręcili u którejnicbylonikogotakiego co by go "bronią" odstraszał przyjęła ter go do"domu na czas1 jakiś'— to' robił pomagał 'Jej calem wdzicczneni ser) cem i nie Widać było 'po" nim aby mu co "w rozumie "brakowało Aid bili niech jeno kto przyszedł i i żar-tu nóż mu 'pokazał już go nic za nie utrzymało Uciekł wrpolc"i już się nie nawinął "Dó's"potkańego]kógóś'klo mu wy rzucał1 słowami: "Nie dobrze "cl'tam było? Nie mogłeś" tam ostać?"-lu- b po dobnie inaczej powiada: — Ani człek wic móiściewy co go może trafić Gotowi zarżnąć có myślicie!1 — Baj:że baj! Ktbby cię ta za: rzynał! cńbyjkbmu z tcgo„przyszlo7 — "Ho! Ani "wiecie co kto myśli się Cóż przyjdzie z tego ludziom że'bi ją inszych?"A biją —-- jBo jak kto zawini Ale ty raz cóż komu" wadzisz? — -- Nic nikomu nic wadzę Ale— któżwic Czasem człek nic nic zą-wińił- ""a karzą go Nlerozurh się nie pyta babije na śrhierć'bije! Tak Ja to wiem dobrze --C- óż ty człowieku możesz wie-dzieć? tem Cożeś ty podżył na świecie do gorzkiego? — Ja nic nie gadam Co wy chce-cie? Możeście wy szpieg jaki? Co? — I nie czekając wyjaśnień umy-kał to jak zwierz gdy dojrzy zasadź kę Nieraz któraś z kobiet bo go te jeno lltowały zapytała go: 1- - Jakże ci tam Wojtuś przy tem wojsku" było? On na to z pewną przechwałką: nie —:He„ hel Jajużlnie Wojtek!' Ja Szczepan! A —-- Nó" to Szczepanku jąkato tam przy tem wojsku było? Opo sc wiedzino nam choć nieco ' Niedawąłsię"długot prosić ochot nie opowiadaŁ r-- Raz nam kazali zabrać wszy-stko całą zbroję' swoją i niasieroT nić wac na manibryb'o tam nieprzyja ciel czekał Zebrali my się wartko cóbV nieprzyjaciel' tymczasem ńieTu ciekł ł szliśmy cięgiem polami ob chodzące drogi ż daleka aby go zajść i-- nienacka Sp5&żylii7iy się strasznie ale i to się widziało 'jedr ńoralóm co za namiia koniatlłl Je-chały że na pomalo idziemy inis co chwila przynaglali a czasem ka-żow- ali biedź co sił Wystarczy Nie jeden słaby nie wytrzymał bo i u pał był okrutny zwłaszcza jak — przyszło iść po piachach gdzie no dzi gi grzęzły po kostkL To też dużo Ich pozostało zbierali ich na wóz Ale my reszta szliśmy wytrzymałe nie bo cóżby sami jednorałówie 2 nie-przyjacielem robili" Jakby rńŁWSzy: ŚtroifeŚiar i ii I ł wAMrsli% ł a a a ft aa a a a a a a a s j a~ł - — ~ — - r _ _ __ _ -- _- - — !-- — — — — tylko odpolerowąć Policja zarzuca oskarżonym że od jakiegoś czasu puszczali w obieg fałszywe pienię-dz- e Podobno w całą tą sprawę zamie szanych jest wiele osób które poli cja na razie nie aresztowała a któ re pcmogały im w-- rozpowszechnia niu monety London Ont W ubiegłym tygodniu odbywr się tu doroczny kongres "Ali Cana-dian Congressof Labor" który obf tówal w nowe uchwały i posunięcia ruchu robotniczego Przyjęto rezolucjew której zorga nizowani robotnicy kanadyjscy żąda jąściślejszego porozumienia z dru-gim- j' zorganizowanemi formacjami robotniczymi żądają stworzenia jed nolitej politycznej partji robotniczej wcałej Kanadzie Domagają się większego i silniej "szegD dążenia w upaństwowieniu— przemysłu krajowego iwykorzysta nia go dla potrzeb całego ogółu a nie dla zysków i konkurencji boga? czy Żądają od federalnego rządu przy spieszenia jak najprędzej budowy tanich i małych domów dla klasy ro botniczej w miejscezwalohych'i na miejsce tycliktóre powinny być zwa lone 'w których zamieszkuje klasa robotnicza Które stanowią plagę najróżnos— rodniejszych chorób i inkiubalpry gruźlicy odry i tyfusu -- Na kongresie obecny mbyl depu towany federalnego Ministra' Pracy WM Dickson Klórj wygłosił dwu godzinną mowę w której zachęcał zorganizowanych robotnik do jesz cze "-w-iększej intęsywnej pracy i 'so-lidarności w obronie swoich slusz- - ppostąll — aże doszli i my do ja jś-ws- i gdzie nanv kazali przenoco wać Dali ńarh każdemu numerd i kazali namjtwater podlugUycli?"nu- - mcruW' sunac 'i'05£L'uiju s2ukuc luj swojej kwatery — ale cży-j- a to nu mera" znam? Nalazilech' się ino po" bić? noc iużinrzysiadła domyikwa niąsbyło --widać r-pos-żedlech'v pola między żyta i położyłećh się spać w całej zbroi Zbudziłććli się dopiero skoro na zbiórkę fańb trą Zerwalech się co tcliuzdy szany przylatuję i staję w rzęćlzic innymi Starsi miej zawołali Nić wiem co im się na mnie "nic widziało — czy to ze mnie rosą przysiadła czyco insze — bo mię 'ó p"atrowali ' dockóla i ppfcmblli aż w"styd mówić Nierózuih ludzki"! te loLpowiedziać Bo cóż ja im zawi-nił? Drugi raz znowu ale to już by-ło -- po manibrach kazali mi iść na wartę Ja tćż ochotnie się zbierał' Przecicmiito nie było cudne Co ja nasxvXwarte" z chałupy nacho-dził! przyszła "warta" to matusia: "Ty Wojtek pójdziesz'' Ją się nic I opierał jak ml sic'ne-bardz- o chciało "Czemuż raz Szczepan nic idzie? Ja zawdy bodę chodził?" Ale cobyś z matusią Zawdy stronę Szczepana trzymali Szło 1 się z -- wartą do wójta jak wrecie itam się — przedstawiało że warta jest a po się szło na szopę i spało się raria To też jak mi przy wojsku kazali 'ja się ochotnie zbić ralTak to rozumiem — na wartę a riie"ria źadneegżecyrkiiBo cóż komu z egzecyrek? Warta po-trzebna o tem ja jiiź dawno wie-dział Zebrałcch się i gpószedłech kany mnie zaprowadzili Przykaźó wali ml na ódchodem cobych war-typilnow- alO nie bójcie się Ja tu warty nie stracęMyślęść: "To pew przy wojsku gwer "wartą" na-zywają Dobrze się czegoś nauczyć powiadają że człek się1 przyswój sku"riicżegornicnauczy"Bajki!'' Tak dumam rozmaicie i stoję na tej warci e-Alemisię- Jużiza długo wir działo — już 'mi się zaczął czas na dobm dłużyć — rozpatruję się do„-ókb-ła żeby 'to cnienie jakoś zacj'ga widzę niedaleko: wiśnia zie? leniutka a na' niej czerwienią się wiśnie jako pokusy (Polem mi przyszło dopiero do głowy że to dyabeł ipcwnle tę wiśnię tam posa-dził aby mnie skusić jak drzewiej naszych ojców w raju) Pić mi się wialnie zachciało Ja też nie wiele dumając oparłech "wdarte" na bud-kę poszedłem ku ie wiśni i wyla-ż?e- m na nią Obieram wiśnie (słodkie byłyi) daje poziórna "wartę" Nie zjadłach może ze trzy garści — widzę nadćho patrol ze starszym — sri'szs wnet: "wołają mnie "Jahaw!" — od zywaro się im choć mogłechię i odezwać — 'Zaraź zlezę Starszy zakrzyknął A gdzie war-ta? Ja mu powiadam: "Tam stój — t~tt:' - --_ kvu ł mł vtiiii?ij'-5WiS"Jv-vłŁrft'Mr'''Miii'OJiis'iiri'wi:ł£?Hfwi- 7n w rAKCisnn — i i A Ł '"'w a' t i ""iy — — b mwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwWWWW nycli warunków i potrzeb Minister Dickson utrzymuje że przyczyna powrotu bezrobocia w kraju są niskie ceny za które ro botnicy nicchcą pracować Wolą isć na utrzymanie rządu i miasta jak tracićswoje siły zdro-wie dla korzyści jednostek Bowic dzą że utrzymanie rządu (relief) jestL lepsze za' które mogą lepiej wy żyć ze swymi rodzinami Pan Dickson bardzo przyjaciel-sko odnosił się do delegatów ł ich dążeń Kongres ten odznaczył się bd: drugich kongresów Pracy tym że miał zdecydowane iokreślbńc"sta nowisko klasowej walki Której wy niki w krotce odczujemy Delegaci potępili w czumbuł za miary wprowadzenia w Ontario — kłódkowego prawa i wszelkich za-machów na zdobycze zorganizowa-nej Pracy Kilcirener Ont Harry Evanoff właściciel sklepu przy King St czyszcząc kapelusze gazolinąz powodował wybuch gazo liny Skutkicm czego zostały zni szczone dwa sąsiadujące z sobąiin- - teresa Pożar wybuchł tak raptow-nie że wv krótkim czasie i objól i cały dom i zagrażał1 spaleniu całemublo kowi domów Eyanoff zaś poniusl lekkie uszkodzę nia ciała i nic mu na razie nic zagra ża Branipton Ont Urząd tego 'miasteczka wyznaczył 100inagrody temu kto wyda mor-dcrceJ- 61 letnicgo!GerllaiLammcrsc który został' zastrzelony przez nic znanego "osobnika Lammerse był wlaśclciclemi sla- - otro-c3onHWW=a-eB3oGaoMK-K- Do On znowu: 'Tak' pilnujesz?" Ja wl dżąc żosię nićpotrzcbnic złości a by go 'óześmieszyć odpowiadam do składu: "Ja haw wjśnidoblcrani a ha wartę pozieram' 'Nić wiem Tezy ta odpowiedź tak go ozgńic"wałan I że riio czekał aż zlezę ino bił1 po pysku po rozumie ka ino w złości utrafił Pytam sięla co?" n ten rilc ińoisjcjćszHctóvlźicjfsro' ży Nic koniec na lem Pojmali — "mniclzawlckibbmiśćoswójćj sł lp ńcjmógł "dojakicjścicmnicy i-z-nowu bili Nic warj i gadać Nierozum ludzki i tcló powiedzieć Trzeci raz znowu tak było: Koza li nam się ubfaćrńa s paradę i ''wyru-szyć na błonia Tam miał "przyjcr chać jedno"fał 'jakiś ńajstarśzylimie limu się przedstawić Ubrali my sic" wzięli zbroję i wymaslcrowall Po-tem my się ustawili lak jakriam kazał M czekaliśmy co'bcdtic Nad jechał wrcśżcić ów jcdńofał cały we zlocie że aż oczy bolały odibla-- " skutSćrce się wojemne we mnie 'za jak należy — wsżylkb" stół' I Tpa-trzy- się jak głupie JaHeź niewiele myśląc zdjąłech broń I wystrzeli-łcc- h mu na wiwat SpódziewałccH się że mi podziękują Ale cobyś "i ludźmi Zlecieli się ku mnie zet wsządil zhówubili Ja się już i nie pytał za co bp co będę Nierozum ludzki ii tclo(powiedzicć''' Takie jeno hisloryc Szczepan 2 wojska umiał podobnych jeszcze trochę i nic więcej' Choć znali' JeJu dżic wszyscy "bo jedni drugim poda wali jednak radzi jcod] niego sły-szeli bo śmiechu z" lego było dużo Jeniu zaś było wszystko jedno czy słe kto śmiał czy nie — tak śmiech jednakoiprzyjmowaVjakłfudanc 11- - toście I plątał się lak między ludźmi' właściwiej 1 między strachem a rząd kim spokojem to tmiędzy "głodem a średnią fc7tóścią7 Jak się przy cza-sie zdarzyło Żył lak doznaku jako ten zwierz leśny trochę do lur dzi ' wzwyeżajony ale więcej ssie ich lękający Nieraz któryśze starszych gazdów postrofował go żartobliwie: — E Wojtuś czy tam Szczepanku pokiela ci się tak tłuc pomiędzy ludźmi Masz kawałek gruntuj po-szedłbyś i'sicdzlałbyśna:nim I ' słuszność była w lei i uwadze bo miał 'kawałek pbla"matusia przecie nie zahaczyła 0 nim - i zostawiła : mu go w "destamencie'"' Ale lei i (Szczepan slusznicodpo-wiad-ał na vo: " — Jakże ł-Je- dę na nim siedział sko ro nań śnieg Bo rzeczywiieie przez cały rok prawie leżał iniegna tym kawałku Kawałek tenby!oDodlascm wstro mej północnej uboczy Najwcześ niej śnieg na niego spadał I aajpói niej Iniegna niego złaził ~ lak że chcąc z niego co zbierać trza było chyba przy kamyku lak gęsto i jeszcze Jeden na drugim żeby sie już trawa przy nich choćby jak i- - r 'i'rr: jT Ti"'!": t r"- - --- -' cji gazolinowej --w pobliżu tego mii steczka W ubiegłym tygodniu ja-kiś bandyta wtargnął do stacji w wieczorem przed' samem zamknię-ciem! interesu i zażądał pieniędzy Właściciel stawił chwilowy opór bandytamało co myślący strzelił do właściciela stacji zadając mu ranc w okolicy żołądka Żona napadnie--teg- o będąca obokwdrugim pokoju usłyszała strzał wpadła do środka i rzuciła się na babndyte Lecz ten jedną ręką odrzucił ją nabok gdzie upadła na ziemie roz-cinając całą głowo o wystojącymur Bandyta w tym czasie wyleciał na dwór I zginął i Nikt nie wie czy był autem czy też pieszą Zaraz wczęto dochodze-nie i pościg który niedał żadnego--rezultat- u Prjncc Albert Sask "Szara Sowa? znany naluralista kanadyjski Indjanin z pochodzenia { zmarł 'tu po krótkich cierpieniach w mjcjscowćms szpitalu powodem śmierci było zapalenie płuc Grcy Owi! był1 znany w ca-lem świecie ze swcgoznastwafauny cliociaż i żadnych wyższych szkół nic posiadał1 W ubiegłym i roku Owi był w Angljl ł 'był gościnnie przyjmą-ny- i przez króla i i królową JEDYNY POLSKI LEKAHZ! E)r J Andrejczuk 'Lekarz Chirurgii' Akuszcr I Oficjalny lekarz Gr Zwiijzko wych: 1G 78ili0-tc- j l Kałdego' dnia od'1 — 3! poi południu liodrs — 8:wleczorm i 3C0 Dtindna St W Toronto! Telefon MK C929 ! gły clęnkatnlc zmieściła [ Nłma rady ćhrźcsny ojcze!- -? jak powiada' komornica Tekla któ-ra też' taki grunt po ojcach 'dzierży i podatek z niego święcie spłaca Tak więc Szczepan choćby i :uspo sobićńlafnic miał "dochodzenia mu-siałby rad nic vad chodzić: bo CZ33 miałdużoczasu zbywało mu od "li prawy tęgo macierzystego zagóńa A że miał usposobienie do mar-szów do "manibrów" i inszych wol nych ńa v powietrzu : ćwiczeń to iu prawe zaniedbał doznaku Ludzie z czasem gdy się z nfirr całkiem oswoili gdy już wiedzieli wszystko rcb umiał powićdźlać l hlstoryc jego wszystkie znali 1 nić się jiiż 'nowego i odfńlcgo hlcspodzic wali — stall się dlań 'dokuczliwsi można powiedzieć: gromadnie za-wzięci Dawniej młodzież a potem już'1 starsłjłimiryllfgó "bronią" fpz maila tak ilT do" reszty zdziczał Latał po polach jak dawniej ale z 'dalekatbdibsledll— człeka gdy doj rżał omijał choćby mu potok pa-dło (przejść spieniony — czasem je-no ku małym bardzo pasterzom — przyszedł' zagrzaćistę gdy1 ogień pa liliNiewladomo-cze- m się żywił po ho s bukiew zbierał I łuszczył co dźl ki póbstawljy to znowu jawor pod lasem óbłupił 1 skórę onę ssał dla słodkości jaka:sicwnicjsma ńajdó-wa- ć — 'któż wie co ! zresztą już nic jadał I"żyllaJc póklmlc umarł W'pamlcci ludzkiej jeszcze ciągle żyje serdecznie się uśmicją gdyse Bninrzvbacza lub""nrzvwińda!nń na- - mięć'Jego ópowlććcko jego wojsku ao o lem jak go to na Szczepana przekręcili — PRESTONONT — Do PT Stan Polon Jl w Prtóton i Okolicy Podaje do wiadomości szano-wnej Polóaji żć" otworzyłem dnia I-- go marca ZAKŁAD KRAWIECKI! I Kobie ubrania Męskie Dam-- ir skle tsA żainówienia wetHugU najnowszej mody z materja- - V- - fow Kijowycn zagramcznycn Robola gwarantowana ceny I bardzo niskie Również czyszczę: 1 ' prasuje — V Ffeiićh Cleanlng oraz wyko f nuje wszystkie roboty wcho- - f dzące w zakres krawiecki N EDWARD ŚMIAŁEK V 8l0Kins St — Preston Ont j 'wŚ ł%~ i'tt -- 31 s I 0ii1l j J ► w#KĘf ikniii |
Tags
Comments
Post a Comment for 000060b
