000239a |
Previous | 8 of 20 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
tai
sv
ummm
I
ffilMiMiiI o
IlMiiiiiI
iSlilli
IPISfi
♦ STRONA 10-t- a
sBIBLIOTEKA GRUPY
Q Biblioteka Grupy 1 czynna bę
dziefv okresie zimowym w nie-dzielę
od godz 2—3 po poł oraz
we wtorek od godz 8—9 wie-czre- m
począwszy od 11 listopa-da
S Butowski
bibliotekarz
KOPERTY
na wysyłkę małych' paczek do
Polski (nylonów)
' do nabycia
700Queen St W w Toronto
PAUL KIT
okulista
— BADANIE OCZU —
Wypełnianie recept — wyda
wanie szKiet _ Tel PL 1355 —
'465 Bathurst St — Toronto
POLfiK — W§GIER
DWA BRATANKI
W E GlIjE BSKA
RESTAURACJA "NEST"
Polskie'i węgierskie potrawy:
gulasz gołąbki papryka
sznycel po wiedeńsku i inne
Tanio! - Grzecznie! - Czysto!
263 COLLEGE ST _ Tel MI 0337 —
(róg Spadina)
'
'-- lgJ ttn i
POPIERAJMY TYCH KUP
CÓW KTÓRZY OGŁASZAJĄ
SIE w „ZWIĄZKOWCU"
PRZEWODNIK
łCŁSHCH WPCOW 1PIOT8L
W TOBOMTO OKTAWO- -
FPJJKS BOMBIER
AGENCJA 'ASEKinUCYIMA
BłSON STUDIO
ZAJLAD FOTOGRAFICZNY
314 fOHSE BTBEET TEŁ OŁ UW
S CZECHOWSKI '
SKLEP TOWARÓW SPOŻYWCZYCH
171 Qołn W W Tri WA tW
-- H W HARAJEWICZ4
WSZELKIE
10 Blehmoad W
asPCTIHACIE
'Boom 207 WA 26S1
F TUDYCKI
RADIA ROWERY PRALŁI
625'OOEE ST W TEŁ EM 4-35- 83
'JAKÓB KĄDZIOŁKA
'KONTRACTOR BUDOWLANY
137 „ STACHAN AVE'TEL EM' 3-18- 35
KKOSTROWSKI
SKLEP JUBILERSKI
! (J570 qUEENST E TEŁ GE 5053
I KRUŻEL
KRAWIEC 1 KUŚNIERZ
27S3j DUNDAS ST'WTEŁ ŁY 6493
" "-ZO-FIA
WACHOWSKA
RADIA ROWERY PRALKI
1030 QUEEH ST W TELME 1539
FELIKS JŁUKOWSKI
KONTRAKTOR BUPOWLANY
automatyczne ea™
_ wacze Twarda podłogi
105 todlon Road Ł0' KZ}
' S MARKOWSKI
SKLEP GALANTERII MBSDEI
I( DAMSKIE!
810 gonu' W W TEL-E- M ł-27- 09
JÓZEF MUSZYŃSKI
KONTRyeron KODLOaOWY
i airm SI - Toronto ŁA BO
A NAPRAWA
GROSERNIA I NABIAŁY
18 f DorOfCouil IW MB M7?
ONTARIO BREAD CO
pnisrA PIEKARNIA
'178 Ossington Avo LA 4929
SZCZEPAN SŁUGOCS1
MĘSKI 1 DAMbKl KRAWIEC
(32 Blooi 31 W XE 1S62
JAN STOKŁOSA
SKLEP TOWARÓW SPOŻYWCZYCH
J53 RoncesłOllM Ate ŁO łlt
MARIA ŻÓŁTANTECKA
rRmrrc butcher and grocsr
)$4 CJueen B W MA" yr '-- raBuwgUr
UWAGA! UWAGA!
Kajnowsza Hapa Polski
Z ZIEMIAMI ODZYSKANY
MI i ZAGRABIONYMI
Cena $150
lo nabycia w "Związkowcu"
7ft6 Ouecn St W — Toronto
j
cgaszsBgggMr- - i '"im
ppvt£
DROGA DO
ZDROWIA
Sposób odływlanla uwidacznia się vr
wiciu dziedzinach naszego łyda
Od sposoŁu odżywiania zależno Jest
dobro samopoczucie
Jedz każdego dnia sałato głowiastą
Kle zapomni) o żelazie wapnie i
Innych minerałach w twym poży-wieniu
Każdego dnia odpoczywa)
Redaguje Barbara Głogowska
W noc
Na dworze było ciemno i zim-no
Wiatr wiał i uderzał gałązka
mi nagich drzew o szyby Jesien
ny listopadowy wieczór nadszedł
szybko i Ania musiała iść do łóż-ka
Kiedy już leżała pod ciepłą
kołderką wyciągnęła rękę i zga-siła
lampę stojącą na' stoliku
przy łóżku W pokoju zaraz zro-biło
się ciemno
Leży Ania cichutko i myśli:
— Jak mi tu dobrze w ciep-łym
domu pod-miękk- ą kołderką
Ani wiatr ani chłód nic mi nie
zrobią A na dworze tak teraz
straszno Leży Ania i słucha
A za oknem wiatr jęczy i uderza
o ściany domu Patrzy Ania a ?a
oknem chwieją się czarne bez
liści gałązki drzew A niebo ta-kie
czarne zachmurzone
— 'Brrr — myśli Ania —
tak zimno i tak ciemno W taką
pogodę chyba już wszyscy sie-dzą
w ciepłych domach
Nagle 'usłyszała Ania tuż za o- -
knem cichutki głosik Jakby ża- -
jęk _ te droga
głowę przerażona i słuchała i zno
wu słyszy ten głos Cichutki i
żałosnyi
Zrywa się Ania na równe nogi
i biegnie do okna Nie boi się
nic wie że w tę straszną
zimną noc ktoś jest na dworze i
potrzebuje pomocy
Patrzy Ania przez szybę w cie
mną noc Nagle tuż oknem
na gałęzi drzewa błysnęły dwa
zielone I widzi dziew-czynka
małego kotka jak skulo-ny
tuli się do czarnego drzewa
Czymprędzej otwiera Ania ok-no
i choć zimny wiatr uderzył
wnią silnie wyciąga rękę i zdej-muje
kotka
PoUki Warsztat Krawiecki i
JANTOS CUSTOM TAILORS
— for Men and Ladies — '
2599 Dundas St W JU 5611
Prace wykonujemy' solidnie Ijgwaraa
tujemy zadowolenie wszystkim na-szym
klientom Ceny bardzo przydep-nę
Posiadamy piękno I dobro jnale-rlal- y na składzie Szyjemy ubrania
Dtalkażowyzgomdayterwiayłkóownujpeomwyierzwonsyzcehlkiego—
ruuzaju reperacje i poprawki 3848
DOMINION AGENCIES
BIURO IMIGRACYJNE
16 Woolworth Bullding
Port Arthur Ontario
Sto prowadzić krewnych
lim naIomvch do Kanady projionj
lent zwrócić ale do naszego blu-- a kto i
ro załatwia Jus od długich la: spra-wy
lmlgracyjne paszportowe ttaro-krajo- we notarialne 1 naturallzacyj-n- o
BILETY OKRĘTOWE DC WSZYS- -
TKICH CZĘŚCI ŚWIATAI
lminmswisjhm:
JERZY ŻUŁAWSKI
X
?~rCTrTTr::TTTu'SAr
jesienną
GRUDZIEŃ 1951
- Za chwilę tuli go już biednego
i drżącego do siebie
Biegnie Ania kotkiem do ku-chni
prosi mamusię o miseczkę
ciepłego mleczka
Kotek pije i pije i wreszcie
przeciąga się z zadowolenia
Ania niesie go znów do poko-ju
gdzie w kąciku leżą jej laik'
— Posuń się Kasiu — mówi
do pięknej lalki' w łóżeczku —
kotek musi spać dzisiaj na two
jej kołderce
Za chwilę Ania jest z powro-tem
w swoim ciepłym łóżeczku i
zasypia z uśmiechem
A w kąciku śpi mały kotek na
lalczynej kołderce i mruczy
szczęśliwy że go dobra dziew-czynka
zabrała z ciemnej zim-nej
nocy
J Porazińska
2
Wiatr jesienny
Duje duje wiatr w kominie
" narzeka narzpka:
łosny płacz Podniosła Ania Przez pola nocą
tylko
pod
światełka
zamierza
daleka daleka
Oj naszarpię ja tej starej
kapoty kapoty
Przez te chrósty przez przełazy
przez płoty przez płoty
Oj zamoczę chude nogi
w bajorze w bajorze
Spać się kędyś w zimnej bróździe
położę położę
Mam ja mam ja w kolebeczce
pierzynę pierzynę
Wiaterkowi zimne nogi
owinę owinę
Wiaterkowi dam kawałek
podusi podusi
Nie płacz chodź do kolebeczki
Jagusi Jagusi
Strach na wróble
(scareerow)
Wieje wiatr wieje
Oj zimno wszędzie
Już tylko patrzeć
Jak zima będzie
W pustym ogrodzie
W starej kapocie
Straszek na wróble
Stoi przy płocie
Szare wróbelki
Sfrunęły daszku
— Otul nas swoją
Kapotą straszku!
Listopad
Już listopad litek opadł
z' jabłonki i gruszy
Tylko patrzeć jak nam zima
śniegiem świat przypruszy
wtwj:wiw-'i!gMawiivnijiHaBiMMa:ycrjii-
Aia
34
Długa noc przeszław milczeniu i nudzie Tom był trochę nie-zdrowy
i Marta zaniepokojona ciągle nim była zajęta Patrzyli-śmy
na jej bezbrzeżną czułość macierzyńską i kto wie czy nie wte
dy właśnie zrodził się w nas nieświadomie wstrętnyplan wyzyska
nia jej miłości dla dziecka aby ją nakłonić do uległości względem
naszych życzeń W każdym razie ta noc pustki i nudy przekonała
nas iz trzeba ostatecznie "coś postanowić" i
Rankiem następnego dnia wybraliśmy się z Piotrem do lasów
u stóp Otamora Podczas tej wycieczki omówiliśmy sprawę ostate-cznie
jeden'z nas miał pojąć Martę za żonę a drugi zobowiązać się
nigdy mu w drogę nie wchodzić
Jeden z nas! — powtarzałem w myśli te słowa z jakimś tęsk-nym
i bolesnym niepokojem W ustach Piotra gdy je wymawiał
brzmiały jak groźba Nie wiem możem się łudził ale tak mi się
zdawało Wybór między nami dwoma mieliśmy pozostawić Mar
cie a dopiero w razie gdyby go bezwarunkowo -- nie chciała doko-nać
mieliśmy ciągnąć losy Piotr upierał się wprawdzie aby rzecz
od razu dać losowi do rozstrzygnięcia twierdząc że Mara nie
zechce wybierać ale ja sprzeciwiłem się temu stanowczo i wymo
"głera na nim" tyle że się zgodził wpierw Martę zapytać o zdanie
Przystał na to niechętnie i mówiąc wreszcie: "tak" miał na ustach
zagadkowy uśmiech a w oczach dziwne niedobre błyski
Przyszedłszy do domu zwlekaliśmy jeszcze długo ze stanów
cza rozmową tak byliśmy pewni niechęci Marty 'względem -- tego
z czym mieliśmy się do niej zwrócić Przez cały czas 'Piotr chodizl
zamyślony i ponury udając że się czymś zajmuje(a ja błąkałem
się nad morzem z sercem pełnym niewytłumaczonej obawy Tego
dnia miały się losy nas wszystkich rozstrzygnąć
Wreszcie nadchodziło południe duszne i upalne Słońce świe
cące na niebie od stu kilkudziesięciu godzin prażyło całą okolicę
nieznośnym skwarem od którego więdły rośliny czekając odświe
żających deszczówNad morzeni od południowo - wschodniej stro-ny
tam gdzie słońce już przeszło ponad równikiem zbierały się
gęste i czarne chmury Wniewielkich odstępach podczas któ-rych
powietrze wisiało nad nami zastygłe i ciężkie zrywał się sza
lony krótkotrwały wicher bił o brzeg morskimi falami wich-rzył
lasy łamał perliste fontanny gejzyrów i wył między skałami
zapowiadając codzienną porę burz
Z letniego domku na wybrzeżu "przenieśliśmy się do pieczary
w okolicy gejzyrówT która służyła nam zazwyczaj na schronienie
w czasie burzy Siedzieliśmy właśnie wszyscy troje przed jej wej
-- ~Vgj ściem a mały Tom czepiając się kolan matki usiłował spacero- -
"ZWIĄZKOWIEC" (DECEMBERJ —
z
z
ZE ŚWIATA KOBIECEGO
f — - — — - ~~~~~~
MECH KOBIETY PORZĄDKUJE ŚWIAT
Kobiety oddawna twierdzą że
gdyby rządziły swatem nie by
łoby wojen ani chaosu jaki
wprowadzili mężczyźni Sensa-cję
wywołał teraz pan 01iver
Carmichael s-z-ef fundacji Car-negieg- o
który zgadza się z tym
zdaniem najzupełniej
Oświadcza on że kobieta któ
ra z tradycji "porządkuje po męi
czyznach" jest naszą największa
nadzieją zaprowadzenia porząd-ku
w nowoczesnym chaotycznym
świecie
"Machinacje mężczyzn ich na
ukowe ii technologiczne wynala?
ki doprowadziły świat do nowo
czesnego chaosu i trudności W
domu i w biurze w szkole i są
siedztwie kobiety tradycyjnie
wprowadzały porządek po "męż-czyznach
Kobiety mające wspa
niałą intuicję przewidywań i in
stynkt zainteresowania w wpro
wadzeniu porządku powinny za-jąć
się światem Ostatnie rewela-cje
Ojniskim poziomie moralnym
ludzi na wysokich stanowiskach
podejrzane transakcje zorgani-zowana
zbrodnia wciągnięcie
młodzieży w sieć korupcji i nie-uczciwych
poczynań wstrząsa
do głębi poważnie myślącymi A'
merykanami nigdy I
eyizuu l naszej nisioni nie aot
knął nas tak boleśnie"
Niewieścia
Sprawa rozpoczęła
się od tego ze autor sztuk :
scenariuszy Laurence S Lieb-so- n miał dosyć kilkumiesięczne-go
pożycia ze swoją żoną
— według jego słów — podawa
ła się za 26-letn- ią pannę a w
rzeczywistości nie była ani pan-ną
ani 26-letn- ią Była i jest po-pros- tu
babką dziecka swej 26-letni- ej córki
Oburzona do głębi tymi nie-dyskrecjami
swojego męża pa-ni
Doraine Van Roos DuPonl
Liebson złożyła swój własny
"affidavit of support" w sądzie
Ten swoisty dokument napisany
z dużym talentem czyta się z pra
wdziwym uznaniem dla jmtorki
względnie dla jej adwokata i je-go
dużych zdolności pisarskich
wyobraźni i głębokiego poczucia
fikcji
"Moja piękność przewyższa
moje umysłowe zalety które
znów znacznie większe od za
let mojego męża — mola książ
kowego Jeżeli chodzi o inne
strony mojego naturalnego wy-posażenia
to wymieniam je po:
niżej:
Wzbudzam w ludziach respekt
jestem kulturalna dobrze wy-chowana
spokojna rafinowana
dumna uległa nieskalana deli-katna
pieszczotliwa wielkodusz
"Kobiety powinny przyjść z
pomocą Muszą być liderkami w
rozwinięciu zasadniczej uczciwo
ści szczerości i odpowiedzialnoś-ci
społecznej"
"Problemy solidarności rodzin
nej stosunków międzymężem a
żoną i rodzicami a dziećmi są
najczęściej zaniedbane w nie-słychanie
ważnej duchowej i mo
ralnej atmosferze domu i życia
rodzinnego Jeśli te ważne refor
my mają być podjęte muszą
być podjęte przes kobiety
"Kobiety powinny również
stanąć na czele jeszcze jednego
zaniedbanego pola — problemu
przystosowania się społeczeńst
wa do szybkich zmian wywoły-wanych
postępami technologii i
nauki Kobiety również powinny
wywierać wielki wpływ na are-nie
politycznej starając się o u-sta- wy mające na celu zasadni
cze problemy do rozwiązania Je-śli
'kobiety pomogą nam rozwią-zać
w kraju ważne problemy
przyczynią się również-d- o rozwią
zania międzynarodowych próbie
mów"
Któż jest bardziej przygotowa
nydo rozwiązania tych zasadni
czych problemów jak nie kobie
jak żaden ta która tradycyjnie zachowuje
ta
która
są
najlepsze elementy naszego dzie
azictwa"
"Skromność"
na dająca się lubić nie samo-lubna
nie zepsuta hojna i am-bitna
Nie plotkuję nie jestem mści-wa
nie gram i nie piję Jestem
światowa wiem jak się zacho
wać jestem wnikliwa silna
zdrowa idealistyczna potrafię
szyć suknie robić kapelusze i tó
rebki sama się fryzuję umiem
gotowaći kocham muzykę
Naprawdę mogę uszczęśliwić
męża być dla niego źródłem nie
wyczerpanych przyjemności i mo
głabym oszaleć ze szczęścia wraz
z właściwym mężczyzną ponie-waż
jestem kobietą uosabniającą
wielekobiet Prawdą jest że zdo
bywałam serca męskie bez naj-mniejszego
wysiłku i to tak ser-ca
młode jak i zwiędłe pod wpły
wem wieku"
Sędzia do dziś nie może wyjść
z podziwu i
Kobiety najlepszymi
szoferami '
Amerykańskie towarzystwa u-bezpieczen-iowe
są najbardziej za
interesowane w rozwiązaniu za-gadnienia
kto najlepiej prowa-dzi
samochody i pod jakim kie-rowcą
jest najmniej wypadków
Jedno z towarzystw które o-bejm- uje
asekurację od 'wypad--
wać na własnych nogach naokoło tej podpory kiedy Piotr rzu
cii na mnie znaczące spojrzenie a potem z wyrazem nagłego po
stanowienia zwrócił się ku Marcie
Uczułem przyśpieszone bicie serca które mnie aż w gardle
dławiło Nadchodząca burza działałana nas zawsze podniecająco
tego dnia przyłączyło się jeszcze osobliwe rozdrażnienie spowodo-wane
myślą o bliskiej i stanowczej a tak ważnej rozmowie z Mar-tą
Szczególnie na Piotrze znać było nienaturalny stan: rozszerzo
ne źrenice błyszczały mu niespokojnie pierś wznosiła się szybko
w nierównym oddechu a na policzkach pojawiły się krwawe wy-pieki
Patrzyłem weń z zapartym oddechem a on bez wstępów i
przygotowań zapytał tak wprost:
— Marta którego z nas wolisz?
Marta zaskoczona tym nagłym pytaniem zdawała się zrazu
nie rozumieć o co mu chodzi Popatrzyła ze zdumieniem na mnie
na niego potem znów na mnie i wzruszyła pogardliwie ramionami
— Piotr powtórzył:
— Marta którego-- z nas wolisz?
Jego~ wzrok uparcie w nią wbity musiał jej więcej powie
dzieć niz to pytanie gdyż nagle wszystko zrozumiawszy zbladła ii
lekkim okrzykiem zerwała się z siedzenia W ręku błysnął jej
znowu sztylet którymjuż raz groziła Piotrowi
— Z was? żadnego! — krzyknęła
Piotr przybliżył się o krok:
— A jednak musisz -- wybierać i i wybrać! — 'rzekł zna-ciskie- m
Jej oczy w niemej rozpaczy zatrzepotały jak ptaki opętane
przerażeniem Zdawało mi się że przez chwilę przez krótką prze-lotną
chwilę zatrzymały się na mojej twarzy i z jakimś błagał
nym wahaniem czy namysłem — ale nie! to musiałomi się zda
wać na pewno tylko mi się zdawało gdyż w tfejże chwili ipodniosla
obronnym ruchem rękę ze sztyletem i wyrzekła twardo:
— Nie wybiorę a ciekawam który z was się do mnie zbli-żyć
ośmieli! Nie chcęjadnego! v I znów 'pamiętam zdawało mi się że ostatni wyraz zmiękł jej
dziwnie w ustach a oczy1 jej znów się z mym wzrokiem spotkały
— ale niewątpliwie było to tylko złudzenie Byłem wówczas tak
podniecony Święty Boże! chcę wierzyć że to było złudzenie!
Tom gdy matka wstała usiadł na ziemi i patrzył z zacieka-wieniem
na całą scenę Teraz Piotr dotknął ręką jego'głowy Marta
to spostrzegła ł
— Precz! — zawołała z trwogą — precz! niś zbliżaj się do
niego! on mój!
Piotr się nie ruszył Dotykając wciqtpalcami głowy malca pa
trzył na Martę uporczywie z szyderczym' uśmiechem
— A co będzie z Tomem? — spytał wreszcie
Marta zawahała się
— Z Tomem? co będzie z Tomem? — powtórzyła prawie bez
więd—nieA tak gd~~y_my pomrzemy a on zostanie sam
Te" słowa uderzyła Vmą4akfpiorun Otworzyła szeroko oczy
ku 1500000 samochodów ogło-siło
statystykę wypadków samo-chodowych
pod punktem widze-nia
zawodu kierowcy który byl
odpowiedzialny za wypadek
Okazuje się że najbezpiecz-niejszym
kierowcą tjest ko
bieta zawód jak u nas się okre-śla
"przy mężu" Dopiero za nią
idą hankierzy rolnicy lotnicy
urzędnicy i nauczyciele Najwię
cej wypadków powodują ucznio-wie
wojskowi podróżujący
sprzedawcy aktorzy i bezro-botni
Możemy więc na przyszłość
nie obawiać się samochodów
prowadzonych przez kobiety i
żałować że nie żyjemy w kraju
gdzie wszyscy bezrobotni mają
własne samochody
POSZUKIWANIE
MATKA POSZUKUJE SYNA
Sadowskiego Stanisława sv- -
na Stanisława i Władysławy z Zakrzewskich ur we Francji
ostatni adres w Kanadzie: 182
Elgon St Sudbury Ont poszu- kuje matka Władysława Sadow-ska
Dom Opieki dla Dorosłych Polowa 24 Łomża Poland
Kupując przed Świętami pamię-taj
że najlepiej obsłuży cię pol-ski
kupiec Popieraj tych kup-ców
którzy ogłaszają się w pol
skim piśmie
STROJE WESELNE
$500
Wszystkie dodatkowe przy-bory
do strojów
MALABAR LIMITED
309 King St W - EM 4-79- 59
POSIADAMY ZEGARKI
NAJLEPSZYCH
MAREK
Wielki wybór
i biżuterii
naprawa
zegarków
ajeesa
"TUIEDOS"
r4v
KV'
DKlESEZSS jSmET?'1
Polskiego Program ia
E m
w' każdą sobotę gotJr
ćmtmw
„SYRENA"" przynosi
tydzień:
O
Oo
e
oo
fali 620
5 Y K uirm-- i
na
co
luauuuiusci Z CZtfijj auin ffj
„Co Grdlle i Kiedy" 1#:
Kącik Organizacyjny
sztukfejfc „Uwodzicielka" K Koncert najpiękrflef-S2yc- h melodu śjat
ivjeioaie uuaowe jaw usrauiie Przeboje!
muzyczne
We wszystkich sprawach
mu prosimy nisać:
Polski Program Radio' "SYRENA"
63
lub telefonować:
MA 4715
J0S9I KUDLOfMY
HiTir
JEWELLER
Dundas St W — Toronto — Tel PL
pierścionków
Gwarantowana
i-i-ii
rVi
świata
'%?
POLSKIE BIURO INFORMACYJNE
—Jr'
Sattl
P3
Kronikę
Falcon Street Toronto
Toronto
932
Załatwia
Przygotowanie
jowe wszelkiegoperłondozmaojucnsicptrwawypodkaańnadpyojmskoice wi ssptarraowlfieni
imigracyjnych w prowadzeniu korespondencji poszukiwai Krewnych załatwianiu w mniatimruMi i-r-m„ stsKH
przedstawiciel w Ottawie
A
Senzacyjną
w
W każdej sprawie możecie się zwrócić o pomoc i wskazóv
pisząc fllo nas Otwarte wieczorami nr! 7 rln smoi wp wtór]
i
-
pi
i sura
czwartki Codzień od 10 rano do S no nnł Sohntv do 3 DOdoŁ
iKMiti 7C1 n I Ci UH f i-- i ni JA? # ji uunuai aireer wesr — toronro uniario — iei ru huoi
jakby dostrzegłszy nagle otchłań o której dotąd nie myślała!
stchnęła głęboko i usiadła czując snadź że sił jej brakuje
— Tak co będzie z Tomem '— powtarzała szeptem
trząc na dziecko z bezradną rozpaczą - I
A Piotr wtedy zaczął jej tłumaczyć i przedkładać że dla
iuiui xouia musi wyDrac jeanego z nas wszasze nie zetnte
zac ukochanego synka na straszną samotną 'śmierć a przed
na straszniejsze jeszcze samotne życie? Cóż on będzie robiŁ
naszym zgonie? Opuszczony smutny zdziczały będzie się bla
samotnie po tych górach lnad brzegiem tego morza ostami c
wiek jedyny człowiek na tym globie myślący o jednej tylko
uenronnej rzeczy: o śmierci
Przyjdą chwile kiedy będzie przeklinał matkę która
dała życie Nie mając się do kogo odezwać zapomni ludzkiej p
j ~-w- im viu oi uu iiao uauu£i UCUZ1C guuu jł-ww- w r~
gim tak jak się rozsypuje niebacznie pieniądze na pustyni g
li
nitiza nie kupić nie można Może zostanie mu wreszcie w pam ęc
kilka ostatnich bezużytecznych słów których dźwiękiem bępP
się długo pieścił choć to będą zapewne słowa straszne wjTazfctó
ce grozę samotność opuszczenie i smutek Gdy będzie rozpaczaj
nikt go nie ukoi gdy będzie czego potrzebował nikt mu nie M
pomoże Jeśli zachoruje u posłania jego będzie stało jedyniej
kropnę szydercze widmo głodowej śmierci Wtedy nawet P§
szczęśliwsze od niego o tyle że się tu będą mnożyć i rozradzacf
puszczą swego pana niezdolnego im już wydawać rozkazów fg
'e iyiKo jeaen wierniejszy który mu był przyjacielem lowej
szem samotności w braku człowieka pozostanie dłużej az w~
cu przerażony pełnymi ostatniei rozriaczy martwymi oczyi
których zamknąć nief będzie komu zacznie wyć ze strachern pc
ciągle i długo Inne iuż zdziczałe zbieema sie na ten glos i
sprawią sobie ucztę -- z ciepłego jeszcze frupa ostatniego człowi
Ł
i
i
na Asięzycu s
Mówił jeszcze długo malując wszystkie okropności na ja
Tom będzie skazany po naszym zgonie a- - ja — skarż mnie Bozel
pomagałem mu pastwić się nad tą' kometą i przekonywałem i
ze dla loma powinna wybrać jednegoz nas
Marta słuchała tegowszystkiefiofnie'odpowiadającani
wa Tylko na jej twarzy początkowo'zdumiałej malowały się
lejno: strach roznacz rjrzvenehienie rpzvmacia
Od południa1 słychać już było pierwszerdalekie grzmoty na
uuuzacej ourzy Marta siedziała niema '
Gdyśmy wreszcie skończyli i Piotr zapytał" ją czy się zgad
poślubić jednego z nas zdawała sie zrazu!nie słvszeJć'pytania
Diern pHv io --r„WA-„ł j—-- i- s j-s-- "™ inknv ze SE
ObUd7nn:i PnnntT-nrł- o --rn „" An4nTn nroł-Ti- o ffłllCłlO Z
dem wymawiając wvrazv: "
h-i- sszj
'
"
— Ja wiem wamnie'ro TomaŁidzieale wszystko jedno
ciesraszność-J- a dla f-To-ma
zrobię iWszystko '
Westchnęła snnTTriafirpTłioriimillrlS
— Brawo! — zawołał Piotr — to fozumnie!_fA zatem — d°°
pochylając siękuniej— iktóregoolisz?
AD
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 09, 1951 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1951-12-09 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD4000431 |
Description
| Title | 000239a |
| OCR text | tai sv ummm I ffilMiMiiI o IlMiiiiiI iSlilli IPISfi ♦ STRONA 10-t- a sBIBLIOTEKA GRUPY Q Biblioteka Grupy 1 czynna bę dziefv okresie zimowym w nie-dzielę od godz 2—3 po poł oraz we wtorek od godz 8—9 wie-czre- m począwszy od 11 listopa-da S Butowski bibliotekarz KOPERTY na wysyłkę małych' paczek do Polski (nylonów) ' do nabycia 700Queen St W w Toronto PAUL KIT okulista — BADANIE OCZU — Wypełnianie recept — wyda wanie szKiet _ Tel PL 1355 — '465 Bathurst St — Toronto POLfiK — W§GIER DWA BRATANKI W E GlIjE BSKA RESTAURACJA "NEST" Polskie'i węgierskie potrawy: gulasz gołąbki papryka sznycel po wiedeńsku i inne Tanio! - Grzecznie! - Czysto! 263 COLLEGE ST _ Tel MI 0337 — (róg Spadina) ' '-- lgJ ttn i POPIERAJMY TYCH KUP CÓW KTÓRZY OGŁASZAJĄ SIE w „ZWIĄZKOWCU" PRZEWODNIK łCŁSHCH WPCOW 1PIOT8L W TOBOMTO OKTAWO- - FPJJKS BOMBIER AGENCJA 'ASEKinUCYIMA BłSON STUDIO ZAJLAD FOTOGRAFICZNY 314 fOHSE BTBEET TEŁ OŁ UW S CZECHOWSKI ' SKLEP TOWARÓW SPOŻYWCZYCH 171 Qołn W W Tri WA tW -- H W HARAJEWICZ4 WSZELKIE 10 Blehmoad W asPCTIHACIE 'Boom 207 WA 26S1 F TUDYCKI RADIA ROWERY PRALŁI 625'OOEE ST W TEŁ EM 4-35- 83 'JAKÓB KĄDZIOŁKA 'KONTRACTOR BUDOWLANY 137 „ STACHAN AVE'TEL EM' 3-18- 35 KKOSTROWSKI SKLEP JUBILERSKI ! (J570 qUEENST E TEŁ GE 5053 I KRUŻEL KRAWIEC 1 KUŚNIERZ 27S3j DUNDAS ST'WTEŁ ŁY 6493 " "-ZO-FIA WACHOWSKA RADIA ROWERY PRALKI 1030 QUEEH ST W TELME 1539 FELIKS JŁUKOWSKI KONTRAKTOR BUPOWLANY automatyczne ea™ _ wacze Twarda podłogi 105 todlon Road Ł0' KZ} ' S MARKOWSKI SKLEP GALANTERII MBSDEI I( DAMSKIE! 810 gonu' W W TEL-E- M ł-27- 09 JÓZEF MUSZYŃSKI KONTRyeron KODLOaOWY i airm SI - Toronto ŁA BO A NAPRAWA GROSERNIA I NABIAŁY 18 f DorOfCouil IW MB M7? ONTARIO BREAD CO pnisrA PIEKARNIA '178 Ossington Avo LA 4929 SZCZEPAN SŁUGOCS1 MĘSKI 1 DAMbKl KRAWIEC (32 Blooi 31 W XE 1S62 JAN STOKŁOSA SKLEP TOWARÓW SPOŻYWCZYCH J53 RoncesłOllM Ate ŁO łlt MARIA ŻÓŁTANTECKA rRmrrc butcher and grocsr )$4 CJueen B W MA" yr '-- raBuwgUr UWAGA! UWAGA! Kajnowsza Hapa Polski Z ZIEMIAMI ODZYSKANY MI i ZAGRABIONYMI Cena $150 lo nabycia w "Związkowcu" 7ft6 Ouecn St W — Toronto j cgaszsBgggMr- - i '"im ppvt£ DROGA DO ZDROWIA Sposób odływlanla uwidacznia się vr wiciu dziedzinach naszego łyda Od sposoŁu odżywiania zależno Jest dobro samopoczucie Jedz każdego dnia sałato głowiastą Kle zapomni) o żelazie wapnie i Innych minerałach w twym poży-wieniu Każdego dnia odpoczywa) Redaguje Barbara Głogowska W noc Na dworze było ciemno i zim-no Wiatr wiał i uderzał gałązka mi nagich drzew o szyby Jesien ny listopadowy wieczór nadszedł szybko i Ania musiała iść do łóż-ka Kiedy już leżała pod ciepłą kołderką wyciągnęła rękę i zga-siła lampę stojącą na' stoliku przy łóżku W pokoju zaraz zro-biło się ciemno Leży Ania cichutko i myśli: — Jak mi tu dobrze w ciep-łym domu pod-miękk- ą kołderką Ani wiatr ani chłód nic mi nie zrobią A na dworze tak teraz straszno Leży Ania i słucha A za oknem wiatr jęczy i uderza o ściany domu Patrzy Ania a ?a oknem chwieją się czarne bez liści gałązki drzew A niebo ta-kie czarne zachmurzone — 'Brrr — myśli Ania — tak zimno i tak ciemno W taką pogodę chyba już wszyscy sie-dzą w ciepłych domach Nagle 'usłyszała Ania tuż za o- - knem cichutki głosik Jakby ża- - jęk _ te droga głowę przerażona i słuchała i zno wu słyszy ten głos Cichutki i żałosnyi Zrywa się Ania na równe nogi i biegnie do okna Nie boi się nic wie że w tę straszną zimną noc ktoś jest na dworze i potrzebuje pomocy Patrzy Ania przez szybę w cie mną noc Nagle tuż oknem na gałęzi drzewa błysnęły dwa zielone I widzi dziew-czynka małego kotka jak skulo-ny tuli się do czarnego drzewa Czymprędzej otwiera Ania ok-no i choć zimny wiatr uderzył wnią silnie wyciąga rękę i zdej-muje kotka PoUki Warsztat Krawiecki i JANTOS CUSTOM TAILORS — for Men and Ladies — ' 2599 Dundas St W JU 5611 Prace wykonujemy' solidnie Ijgwaraa tujemy zadowolenie wszystkim na-szym klientom Ceny bardzo przydep-nę Posiadamy piękno I dobro jnale-rlal- y na składzie Szyjemy ubrania Dtalkażowyzgomdayterwiayłkóownujpeomwyierzwonsyzcehlkiego— ruuzaju reperacje i poprawki 3848 DOMINION AGENCIES BIURO IMIGRACYJNE 16 Woolworth Bullding Port Arthur Ontario Sto prowadzić krewnych lim naIomvch do Kanady projionj lent zwrócić ale do naszego blu-- a kto i ro załatwia Jus od długich la: spra-wy lmlgracyjne paszportowe ttaro-krajo- we notarialne 1 naturallzacyj-n- o BILETY OKRĘTOWE DC WSZYS- - TKICH CZĘŚCI ŚWIATAI lminmswisjhm: JERZY ŻUŁAWSKI X ?~rCTrTTr::TTTu'SAr jesienną GRUDZIEŃ 1951 - Za chwilę tuli go już biednego i drżącego do siebie Biegnie Ania kotkiem do ku-chni prosi mamusię o miseczkę ciepłego mleczka Kotek pije i pije i wreszcie przeciąga się z zadowolenia Ania niesie go znów do poko-ju gdzie w kąciku leżą jej laik' — Posuń się Kasiu — mówi do pięknej lalki' w łóżeczku — kotek musi spać dzisiaj na two jej kołderce Za chwilę Ania jest z powro-tem w swoim ciepłym łóżeczku i zasypia z uśmiechem A w kąciku śpi mały kotek na lalczynej kołderce i mruczy szczęśliwy że go dobra dziew-czynka zabrała z ciemnej zim-nej nocy J Porazińska 2 Wiatr jesienny Duje duje wiatr w kominie " narzeka narzpka: łosny płacz Podniosła Ania Przez pola nocą tylko pod światełka zamierza daleka daleka Oj naszarpię ja tej starej kapoty kapoty Przez te chrósty przez przełazy przez płoty przez płoty Oj zamoczę chude nogi w bajorze w bajorze Spać się kędyś w zimnej bróździe położę położę Mam ja mam ja w kolebeczce pierzynę pierzynę Wiaterkowi zimne nogi owinę owinę Wiaterkowi dam kawałek podusi podusi Nie płacz chodź do kolebeczki Jagusi Jagusi Strach na wróble (scareerow) Wieje wiatr wieje Oj zimno wszędzie Już tylko patrzeć Jak zima będzie W pustym ogrodzie W starej kapocie Straszek na wróble Stoi przy płocie Szare wróbelki Sfrunęły daszku — Otul nas swoją Kapotą straszku! Listopad Już listopad litek opadł z' jabłonki i gruszy Tylko patrzeć jak nam zima śniegiem świat przypruszy wtwj:wiw-'i!gMawiivnijiHaBiMMa:ycrjii- Aia 34 Długa noc przeszław milczeniu i nudzie Tom był trochę nie-zdrowy i Marta zaniepokojona ciągle nim była zajęta Patrzyli-śmy na jej bezbrzeżną czułość macierzyńską i kto wie czy nie wte dy właśnie zrodził się w nas nieświadomie wstrętnyplan wyzyska nia jej miłości dla dziecka aby ją nakłonić do uległości względem naszych życzeń W każdym razie ta noc pustki i nudy przekonała nas iz trzeba ostatecznie "coś postanowić" i Rankiem następnego dnia wybraliśmy się z Piotrem do lasów u stóp Otamora Podczas tej wycieczki omówiliśmy sprawę ostate-cznie jeden'z nas miał pojąć Martę za żonę a drugi zobowiązać się nigdy mu w drogę nie wchodzić Jeden z nas! — powtarzałem w myśli te słowa z jakimś tęsk-nym i bolesnym niepokojem W ustach Piotra gdy je wymawiał brzmiały jak groźba Nie wiem możem się łudził ale tak mi się zdawało Wybór między nami dwoma mieliśmy pozostawić Mar cie a dopiero w razie gdyby go bezwarunkowo -- nie chciała doko-nać mieliśmy ciągnąć losy Piotr upierał się wprawdzie aby rzecz od razu dać losowi do rozstrzygnięcia twierdząc że Mara nie zechce wybierać ale ja sprzeciwiłem się temu stanowczo i wymo "głera na nim" tyle że się zgodził wpierw Martę zapytać o zdanie Przystał na to niechętnie i mówiąc wreszcie: "tak" miał na ustach zagadkowy uśmiech a w oczach dziwne niedobre błyski Przyszedłszy do domu zwlekaliśmy jeszcze długo ze stanów cza rozmową tak byliśmy pewni niechęci Marty 'względem -- tego z czym mieliśmy się do niej zwrócić Przez cały czas 'Piotr chodizl zamyślony i ponury udając że się czymś zajmuje(a ja błąkałem się nad morzem z sercem pełnym niewytłumaczonej obawy Tego dnia miały się losy nas wszystkich rozstrzygnąć Wreszcie nadchodziło południe duszne i upalne Słońce świe cące na niebie od stu kilkudziesięciu godzin prażyło całą okolicę nieznośnym skwarem od którego więdły rośliny czekając odświe żających deszczówNad morzeni od południowo - wschodniej stro-ny tam gdzie słońce już przeszło ponad równikiem zbierały się gęste i czarne chmury Wniewielkich odstępach podczas któ-rych powietrze wisiało nad nami zastygłe i ciężkie zrywał się sza lony krótkotrwały wicher bił o brzeg morskimi falami wich-rzył lasy łamał perliste fontanny gejzyrów i wył między skałami zapowiadając codzienną porę burz Z letniego domku na wybrzeżu "przenieśliśmy się do pieczary w okolicy gejzyrówT która służyła nam zazwyczaj na schronienie w czasie burzy Siedzieliśmy właśnie wszyscy troje przed jej wej -- ~Vgj ściem a mały Tom czepiając się kolan matki usiłował spacero- - "ZWIĄZKOWIEC" (DECEMBERJ — z z ZE ŚWIATA KOBIECEGO f — - — — - ~~~~~~ MECH KOBIETY PORZĄDKUJE ŚWIAT Kobiety oddawna twierdzą że gdyby rządziły swatem nie by łoby wojen ani chaosu jaki wprowadzili mężczyźni Sensa-cję wywołał teraz pan 01iver Carmichael s-z-ef fundacji Car-negieg- o który zgadza się z tym zdaniem najzupełniej Oświadcza on że kobieta któ ra z tradycji "porządkuje po męi czyznach" jest naszą największa nadzieją zaprowadzenia porząd-ku w nowoczesnym chaotycznym świecie "Machinacje mężczyzn ich na ukowe ii technologiczne wynala? ki doprowadziły świat do nowo czesnego chaosu i trudności W domu i w biurze w szkole i są siedztwie kobiety tradycyjnie wprowadzały porządek po "męż-czyznach Kobiety mające wspa niałą intuicję przewidywań i in stynkt zainteresowania w wpro wadzeniu porządku powinny za-jąć się światem Ostatnie rewela-cje Ojniskim poziomie moralnym ludzi na wysokich stanowiskach podejrzane transakcje zorgani-zowana zbrodnia wciągnięcie młodzieży w sieć korupcji i nie-uczciwych poczynań wstrząsa do głębi poważnie myślącymi A' merykanami nigdy I eyizuu l naszej nisioni nie aot knął nas tak boleśnie" Niewieścia Sprawa rozpoczęła się od tego ze autor sztuk : scenariuszy Laurence S Lieb-so- n miał dosyć kilkumiesięczne-go pożycia ze swoją żoną — według jego słów — podawa ła się za 26-letn- ią pannę a w rzeczywistości nie była ani pan-ną ani 26-letn- ią Była i jest po-pros- tu babką dziecka swej 26-letni- ej córki Oburzona do głębi tymi nie-dyskrecjami swojego męża pa-ni Doraine Van Roos DuPonl Liebson złożyła swój własny "affidavit of support" w sądzie Ten swoisty dokument napisany z dużym talentem czyta się z pra wdziwym uznaniem dla jmtorki względnie dla jej adwokata i je-go dużych zdolności pisarskich wyobraźni i głębokiego poczucia fikcji "Moja piękność przewyższa moje umysłowe zalety które znów znacznie większe od za let mojego męża — mola książ kowego Jeżeli chodzi o inne strony mojego naturalnego wy-posażenia to wymieniam je po: niżej: Wzbudzam w ludziach respekt jestem kulturalna dobrze wy-chowana spokojna rafinowana dumna uległa nieskalana deli-katna pieszczotliwa wielkodusz "Kobiety powinny przyjść z pomocą Muszą być liderkami w rozwinięciu zasadniczej uczciwo ści szczerości i odpowiedzialnoś-ci społecznej" "Problemy solidarności rodzin nej stosunków międzymężem a żoną i rodzicami a dziećmi są najczęściej zaniedbane w nie-słychanie ważnej duchowej i mo ralnej atmosferze domu i życia rodzinnego Jeśli te ważne refor my mają być podjęte muszą być podjęte przes kobiety "Kobiety powinny również stanąć na czele jeszcze jednego zaniedbanego pola — problemu przystosowania się społeczeńst wa do szybkich zmian wywoły-wanych postępami technologii i nauki Kobiety również powinny wywierać wielki wpływ na are-nie politycznej starając się o u-sta- wy mające na celu zasadni cze problemy do rozwiązania Je-śli 'kobiety pomogą nam rozwią-zać w kraju ważne problemy przyczynią się również-d- o rozwią zania międzynarodowych próbie mów" Któż jest bardziej przygotowa nydo rozwiązania tych zasadni czych problemów jak nie kobie jak żaden ta która tradycyjnie zachowuje ta która są najlepsze elementy naszego dzie azictwa" "Skromność" na dająca się lubić nie samo-lubna nie zepsuta hojna i am-bitna Nie plotkuję nie jestem mści-wa nie gram i nie piję Jestem światowa wiem jak się zacho wać jestem wnikliwa silna zdrowa idealistyczna potrafię szyć suknie robić kapelusze i tó rebki sama się fryzuję umiem gotowaći kocham muzykę Naprawdę mogę uszczęśliwić męża być dla niego źródłem nie wyczerpanych przyjemności i mo głabym oszaleć ze szczęścia wraz z właściwym mężczyzną ponie-waż jestem kobietą uosabniającą wielekobiet Prawdą jest że zdo bywałam serca męskie bez naj-mniejszego wysiłku i to tak ser-ca młode jak i zwiędłe pod wpły wem wieku" Sędzia do dziś nie może wyjść z podziwu i Kobiety najlepszymi szoferami ' Amerykańskie towarzystwa u-bezpieczen-iowe są najbardziej za interesowane w rozwiązaniu za-gadnienia kto najlepiej prowa-dzi samochody i pod jakim kie-rowcą jest najmniej wypadków Jedno z towarzystw które o-bejm- uje asekurację od 'wypad-- wać na własnych nogach naokoło tej podpory kiedy Piotr rzu cii na mnie znaczące spojrzenie a potem z wyrazem nagłego po stanowienia zwrócił się ku Marcie Uczułem przyśpieszone bicie serca które mnie aż w gardle dławiło Nadchodząca burza działałana nas zawsze podniecająco tego dnia przyłączyło się jeszcze osobliwe rozdrażnienie spowodo-wane myślą o bliskiej i stanowczej a tak ważnej rozmowie z Mar-tą Szczególnie na Piotrze znać było nienaturalny stan: rozszerzo ne źrenice błyszczały mu niespokojnie pierś wznosiła się szybko w nierównym oddechu a na policzkach pojawiły się krwawe wy-pieki Patrzyłem weń z zapartym oddechem a on bez wstępów i przygotowań zapytał tak wprost: — Marta którego z nas wolisz? Marta zaskoczona tym nagłym pytaniem zdawała się zrazu nie rozumieć o co mu chodzi Popatrzyła ze zdumieniem na mnie na niego potem znów na mnie i wzruszyła pogardliwie ramionami — Piotr powtórzył: — Marta którego-- z nas wolisz? Jego~ wzrok uparcie w nią wbity musiał jej więcej powie dzieć niz to pytanie gdyż nagle wszystko zrozumiawszy zbladła ii lekkim okrzykiem zerwała się z siedzenia W ręku błysnął jej znowu sztylet którymjuż raz groziła Piotrowi — Z was? żadnego! — krzyknęła Piotr przybliżył się o krok: — A jednak musisz -- wybierać i i wybrać! — 'rzekł zna-ciskie- m Jej oczy w niemej rozpaczy zatrzepotały jak ptaki opętane przerażeniem Zdawało mi się że przez chwilę przez krótką prze-lotną chwilę zatrzymały się na mojej twarzy i z jakimś błagał nym wahaniem czy namysłem — ale nie! to musiałomi się zda wać na pewno tylko mi się zdawało gdyż w tfejże chwili ipodniosla obronnym ruchem rękę ze sztyletem i wyrzekła twardo: — Nie wybiorę a ciekawam który z was się do mnie zbli-żyć ośmieli! Nie chcęjadnego! v I znów 'pamiętam zdawało mi się że ostatni wyraz zmiękł jej dziwnie w ustach a oczy1 jej znów się z mym wzrokiem spotkały — ale niewątpliwie było to tylko złudzenie Byłem wówczas tak podniecony Święty Boże! chcę wierzyć że to było złudzenie! Tom gdy matka wstała usiadł na ziemi i patrzył z zacieka-wieniem na całą scenę Teraz Piotr dotknął ręką jego'głowy Marta to spostrzegła ł — Precz! — zawołała z trwogą — precz! niś zbliżaj się do niego! on mój! Piotr się nie ruszył Dotykając wciqtpalcami głowy malca pa trzył na Martę uporczywie z szyderczym' uśmiechem — A co będzie z Tomem? — spytał wreszcie Marta zawahała się — Z Tomem? co będzie z Tomem? — powtórzyła prawie bez więd—nieA tak gd~~y_my pomrzemy a on zostanie sam Te" słowa uderzyła Vmą4akfpiorun Otworzyła szeroko oczy ku 1500000 samochodów ogło-siło statystykę wypadków samo-chodowych pod punktem widze-nia zawodu kierowcy który byl odpowiedzialny za wypadek Okazuje się że najbezpiecz-niejszym kierowcą tjest ko bieta zawód jak u nas się okre-śla "przy mężu" Dopiero za nią idą hankierzy rolnicy lotnicy urzędnicy i nauczyciele Najwię cej wypadków powodują ucznio-wie wojskowi podróżujący sprzedawcy aktorzy i bezro-botni Możemy więc na przyszłość nie obawiać się samochodów prowadzonych przez kobiety i żałować że nie żyjemy w kraju gdzie wszyscy bezrobotni mają własne samochody POSZUKIWANIE MATKA POSZUKUJE SYNA Sadowskiego Stanisława sv- - na Stanisława i Władysławy z Zakrzewskich ur we Francji ostatni adres w Kanadzie: 182 Elgon St Sudbury Ont poszu- kuje matka Władysława Sadow-ska Dom Opieki dla Dorosłych Polowa 24 Łomża Poland Kupując przed Świętami pamię-taj że najlepiej obsłuży cię pol-ski kupiec Popieraj tych kup-ców którzy ogłaszają się w pol skim piśmie STROJE WESELNE $500 Wszystkie dodatkowe przy-bory do strojów MALABAR LIMITED 309 King St W - EM 4-79- 59 POSIADAMY ZEGARKI NAJLEPSZYCH MAREK Wielki wybór i biżuterii naprawa zegarków ajeesa "TUIEDOS" r4v KV' DKlESEZSS jSmET?'1 Polskiego Program ia E m w' każdą sobotę gotJr ćmtmw „SYRENA"" przynosi tydzień: O Oo e oo fali 620 5 Y K uirm-- i na co luauuuiusci Z CZtfijj auin ffj „Co Grdlle i Kiedy" 1#: Kącik Organizacyjny sztukfejfc „Uwodzicielka" K Koncert najpiękrflef-S2yc- h melodu śjat ivjeioaie uuaowe jaw usrauiie Przeboje! muzyczne We wszystkich sprawach mu prosimy nisać: Polski Program Radio' "SYRENA" 63 lub telefonować: MA 4715 J0S9I KUDLOfMY HiTir JEWELLER Dundas St W — Toronto — Tel PL pierścionków Gwarantowana i-i-ii rVi świata '%? POLSKIE BIURO INFORMACYJNE —Jr' Sattl P3 Kronikę Falcon Street Toronto Toronto 932 Załatwia Przygotowanie jowe wszelkiegoperłondozmaojucnsicptrwawypodkaańnadpyojmskoice wi ssptarraowlfieni imigracyjnych w prowadzeniu korespondencji poszukiwai Krewnych załatwianiu w mniatimruMi i-r-m„ stsKH przedstawiciel w Ottawie A Senzacyjną w W każdej sprawie możecie się zwrócić o pomoc i wskazóv pisząc fllo nas Otwarte wieczorami nr! 7 rln smoi wp wtór] i - pi i sura czwartki Codzień od 10 rano do S no nnł Sohntv do 3 DOdoŁ iKMiti 7C1 n I Ci UH f i-- i ni JA? # ji uunuai aireer wesr — toronro uniario — iei ru huoi jakby dostrzegłszy nagle otchłań o której dotąd nie myślała! stchnęła głęboko i usiadła czując snadź że sił jej brakuje — Tak co będzie z Tomem '— powtarzała szeptem trząc na dziecko z bezradną rozpaczą - I A Piotr wtedy zaczął jej tłumaczyć i przedkładać że dla iuiui xouia musi wyDrac jeanego z nas wszasze nie zetnte zac ukochanego synka na straszną samotną 'śmierć a przed na straszniejsze jeszcze samotne życie? Cóż on będzie robiŁ naszym zgonie? Opuszczony smutny zdziczały będzie się bla samotnie po tych górach lnad brzegiem tego morza ostami c wiek jedyny człowiek na tym globie myślący o jednej tylko uenronnej rzeczy: o śmierci Przyjdą chwile kiedy będzie przeklinał matkę która dała życie Nie mając się do kogo odezwać zapomni ludzkiej p j ~-w- im viu oi uu iiao uauu£i UCUZ1C guuu jł-ww- w r~ gim tak jak się rozsypuje niebacznie pieniądze na pustyni g li nitiza nie kupić nie można Może zostanie mu wreszcie w pam ęc kilka ostatnich bezużytecznych słów których dźwiękiem bępP się długo pieścił choć to będą zapewne słowa straszne wjTazfctó ce grozę samotność opuszczenie i smutek Gdy będzie rozpaczaj nikt go nie ukoi gdy będzie czego potrzebował nikt mu nie M pomoże Jeśli zachoruje u posłania jego będzie stało jedyniej kropnę szydercze widmo głodowej śmierci Wtedy nawet P§ szczęśliwsze od niego o tyle że się tu będą mnożyć i rozradzacf puszczą swego pana niezdolnego im już wydawać rozkazów fg 'e iyiKo jeaen wierniejszy który mu był przyjacielem lowej szem samotności w braku człowieka pozostanie dłużej az w~ cu przerażony pełnymi ostatniei rozriaczy martwymi oczyi których zamknąć nief będzie komu zacznie wyć ze strachern pc ciągle i długo Inne iuż zdziczałe zbieema sie na ten glos i sprawią sobie ucztę -- z ciepłego jeszcze frupa ostatniego człowi Ł i i na Asięzycu s Mówił jeszcze długo malując wszystkie okropności na ja Tom będzie skazany po naszym zgonie a- - ja — skarż mnie Bozel pomagałem mu pastwić się nad tą' kometą i przekonywałem i ze dla loma powinna wybrać jednegoz nas Marta słuchała tegowszystkiefiofnie'odpowiadającani wa Tylko na jej twarzy początkowo'zdumiałej malowały się lejno: strach roznacz rjrzvenehienie rpzvmacia Od południa1 słychać już było pierwszerdalekie grzmoty na uuuzacej ourzy Marta siedziała niema ' Gdyśmy wreszcie skończyli i Piotr zapytał" ją czy się zgad poślubić jednego z nas zdawała sie zrazu!nie słvszeJć'pytania Diern pHv io --r„WA-„ł j—-- i- s j-s-- "™ inknv ze SE ObUd7nn:i PnnntT-nrł- o --rn „" An4nTn nroł-Ti- o ffłllCłlO Z dem wymawiając wvrazv: " h-i- sszj ' " — Ja wiem wamnie'ro TomaŁidzieale wszystko jedno ciesraszność-J- a dla f-To-ma zrobię iWszystko ' Westchnęła snnTTriafirpTłioriimillrlS — Brawo! — zawołał Piotr — to fozumnie!_fA zatem — d°° pochylając siękuniej— iktóregoolisz? AD |
Tags
Comments
Post a Comment for 000239a
