000136a |
Previous | 2 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
tt?
fes
iftł ?
u
m
REFORMA ROLNA
W kolach politycznych sły-chać
iż czynniki rządowe czynią
przygotowania do zakrojonej na
szeroka skalę reformy rolnej 2s'a
parcelację między małorolnych i
bezrolnych przeznaczone będą
iiiekóna majątk państwowe oV
raz w pierwszym rzędzie te mająt
ki prywatne które są nadmiernie
zadłużone i zalegają z podatkami
Nad przygotowaniem planu par
celacyjnego czuwa minister rol-nictwa
Poniatowski przeczem
kwestja ta obchodzi żywo premje
ra Sławoj Skałdkowskiego Pierw
szy etap reformy rolnej mieścić
się ma w 4-lct-nim
planie gospo
darczym zapowiedzianym przez
wicepremjera Kwiatkowskiego
W okresie tym państwo przezna
czyć ma około 180 miljonów zło
tych na reformę rolną i urządza-nie
gospodarstw włościańskich
Koła poinformowane podkreśla
ją że kwestja reformy rolnej inte
resuje się szczególnie generalny
inspektor sił zbrojnych gen Rydz
śmigły Zadowolenie gospodarcze
włościaństwa i spełnienie jego po
stulatów ekonomicznych uważane
jest przez czynniki miarodajne za
jedno z najlepszych zadań
Reforma rolna uważana jest za
najlepszy środek do pozyskania
szerokich rzesz chłopskich dla re
żimu bez oglądania się na przy-wódców
politycznych włościańst-wa
Próba zdobycia wsi dla reżi-mu
z pominięciem dzinłaczów i or
ganizacyj politycznych jest zde-cydowana
i będzie podjęta
ŚMIESZNE NAKAZY
Pracownicy kolejowi skarżą się
na nadmiar zarządzeń i okólników
wydawanych przez miejscowych
dygnitarzy Ostatnio stał się głoś
nym okólnik naczelnika oddziału
ruchowo hnndlowego w Przemyślu
W okólniku tym zarządzono żo
pracownicy nosić mają mundury
należycie odprasowane i zgłaszać
się do służby ogoleni Noszenie
trzewików koloru bronzowego do
munduru zostało zabronione pra
cownicy w mundurze nosić mają
wyłącznie obuwie czarne
Okólnik nakazuje dalej że przy
zapowiedzianych inspekcjach dyg
nitarzy kolejowych zawiadowcy
stacyj i dyżurni ruchu występo
wać mają w białych rękawiczkach
IMPONUJĄCA UROCZYSTOŚĆ
W ROCZNICE POWSTANIA RZĄ
DU OBRONY NARODOWEJ
W niedzielę 19 lipca odbyła się
w Tomaszowie Lubelskim wielka
i podniosła uroczystość z okazji
rocznicy utworzenia Rządu Obro-ny
Narodowej w roku 1920 kiedy
"to bolszewicy napadli na Warsza
we a chłopi podjęli się Polski o-bro- nić
W uroczystości wzięło udział
okololO tysięcy chłopów Pochód
chłopski mający ńa czele kilka or
kiestr ciągnął się parę kilomet-rów
Po przemówieniach zostały
uchwalone rezolucje między inne
mi uchwalono rezolucję przeciw-ko
polityce przyjaźni z Hitlerem i
wyrażające stosunek chłopów
zgromadzonych do sprawy Gdań-ska
HANDEL ZAMIENNY
Łódzkie gazety donoszą:
Na przedmieściach wielkiego
przemysłowego miasta powstały
"bazary" gdzie można nabyć wie
le rzeczy używanych sprzedawa
nych przez ludność najuboższą z
nędzy Nabyć tutaj można stare
buty i stare rowery — i połamane
płyty gramofonowe
Na tych bazarach dziś handlują
bez pieniędzy tylko zamieniają
między sobą towary — np za sta
re buty — osełka masła za mendel
jaj — para spodni Przeważnie lu
dzie ze wsi dają produkty rolne
— a z miasta starzyznę przemy-słową
Ale i miastowi zamieniają
się między sobą Często robotnik
który dostał swój zarobek w towa
rze nie mogąc go sprzedać wv
go co mu w tej chwili jest potrzeb
ne Handel zamienny jak ponoć
było przed wiekami
ŻAŁOBA WŚRÓD CYGANÓW
Cyganie polscy nadesłali wdo-wie
po śp Orlicz Dreszerze pismo
którego cdpis złożyli w kancelarji
Zarządu Głównego Ligi Morskiej
i Kolonjalnej której on był preze
sem
Pismo to brzmi:
Prezes Zarządu Głównego Sto-warzyszenia
Cyganów w Polsce
baron Matejasz Kwiek w imieniu
własnem i Cyganów na terenie
Rzeczypospolitej Polskiej ma za
szczyt tą drogą' przesłać JWPani
wyrazy najgęłbszego współczucia
z powodu ciosu jaki doznała !W
Pani przez tragiczną śmierć Jej
nigdy nie zapomnianego męża Ge
nerała Gustawa Orlicz Dreszera
Inspektora Sił Powietrznych Rze
czypospolitej Polskiej Bohatera
walk o Wolność i niepodległość
Polski
Jednocześnie nadmieniam że
Zarząd Główny Stowarzyszenia Cy
ganów w Polsce postanowił za-chować
u Cyganów czterdziesto-dniową
żałobę z powodu tak tra-gicznej
katastrofy jaką poniosła
JWPani a wraz z Nią pogrążeni
w ciężkim bólu wierni obywatele
Cyganie na terenie Rzeczypospoli
tej Polskiej
OFIARY BURZY
Nad częścią powiatu Słonim-skiego
przeszła w ubiegłym ty-godniu
gwałtowna burza z pióru
nami i gradobiciem W majątku
Symkowicc piorun zabił fornala
we wsi Jolka piorun zabił jedną
kobietę we wsi Szunaty dwie oso
by Ponadto od piorunów zginęło
5 xoni i 4 krowy
Także nad okolicą Tarnowa
srożyła się gwałtowna burza W
Brzozowej piorun uderzył w dom
Michała Gaja dom spłonął a wła
ścicicl i jego żona zginęli Nad Li
chwinem piorun uderzył w dom
Sztorcowej zabijając jej córkę
Nad Solotwiną w województwie
Stanislawowskiem przeszedł grad
wielkości jabłka Jedna z kul gra
dowyeh ważyła nawet pół kilogra
ma
We wsi Paruchy w pow Konec
kim piorun uderzył w zabudowa
nia Polchnera i poraził dwie jego
córki
WETERYNARZ ŁAPOWNIKIEM
Przed sądem okręgowym we
Lwowie toczyła się rozprawa
przeciw Witoldowi Malinie leka
rzowi wcterynarji w Kulikowie
Prokurator oskarżył go że będąc
obowiązany do badania mięsa
zwierząt wybitych w rzeźni i za-opatrywania
go w pieczęcie urzę
dowe za łapówki od rzeźników
stemplował mięso pochodzące z
prywatnego uboju a mięsa wogó
le nic badał W wyniku sprawy
Malina skazany zostsał na dwa la
ta więzienia z zawieszeniem wyko
nania kary
TAJNE GORZELNICTWO
NA KRESACH
Nasze ziemie wschodnie są zna
ne z tego że nadzwyczaj kwitnie
tam tajne gorzelnictwo W spra
wach o takie występki wileński
sąd okręgowy zarządził sesję wy
jazdową w Glębokiem która
trwała 4 dni
Rozpatrzono tam 111 spraw o
przestępstwa popełnione z powo-du
prowadzenia tajnego gorzelnie
twa Sąd wymierzył kary od 250
zł d0 20000 zł z zamianą od 1 mie
siąca do dwóch lat więzienia
Czterej oskarżeni zostali aresz
towani na sali rozpraw ponieważ
zachodziła obawa ucieczki
FATALNY WYPADEK
Szosę z czereśniami Pakość —
Radłowo wydzierżawił handlarz
owocu niejaki Gomol Władysław
z Bydgoszczy Podczas obrywania
czereśni dzierżawca spadł z dość
wysokiego drzewa na szosę Upa-dek
był bardzo tragiczny albo-wiem
Gomol doznał złamania cza
- I Szkj i TO Daru urodzinach mimn rn mienia na bazarach szukając tej nocy zmarł '--_- — _- - v fv I
Z pośród wszystkich zwierząt
żyjących w morzach polskiego
Bałtyku najważniejsze są dla cło
wieka rybj Jest ich stosunkowo
najwjęcej mają też największe
znaczenie gospodarcze Znaczenie
to jest dwojakie Ryby użytkowe
jadalne dostarczają nam wszyst
kim którzy je kupujemy smaczne
go i zdrowego pożywienia a ryba
kom kaszubom połowy ich dają
pracę a często prawie jedyny spo
sób zarobkowania i zdobycia śród
ków do życia dla nich i ich rodzin
O tem powinniśmy zawsze pa
miętać ilekroć kupujemy flondry
czy dorsze Im więcej zużyje kraj
ryb morskich tem mniej będzie
biedy wśród rybaków nadmor-skich
bardzo często mających ma
lo pola do uprawy — i ziemię nie
urodzajną która ich wyżywić
nic zdoła nie wszyscy zaś mogli
pobudować domy dla letników i z
nich ciągnąć korzyści
Wiadoma rzecz że mało słone
naszó morze nie posiada tylu ga
tunków ryb ile ich żyje w innych
słonych morzach i oceanach jed
nak i w Bałtyku naliczymy około
60 gatunków Nie wszystkie są ja
dalne Takich które mają znaczę
nie dla nas jest dużo mniej gdyż
tylko kilkanaście gatunków
Wśród nich są takie które żyją w
prawdzie i są poławiane w zatoce
a nawet na pełnem czyli jak Ka
szudi nazywają — wieiKiem mo
rzu lecz należą do ryb t zw słód
ko wodnych t j żyjących stale w
mułach naszych rzek jezior i sta
wów Są to: karpie karasie liny
ukleje piskorze sumy szczupaki
okonie sandacze i wiele innych
Ponadto trzeba wymienić jesz
cze dwa gatunki ryb wędrownych
węgorza i łososia Są one równie
dobre w rzekach śródlądowych
jakoteż i w morzu
Nizwę wędrownyc Ihcrtrzymały
dlatego że odbywają wędrówki i
to bardzo dalekie
Trzeba wiedzieć że żyjące u
nas w rzekach i jeziorach węgorze
nawet gdy całkowicie dorosną ni
gdy się jednak nic mnożą Gdy
przyjdzie na nie pora rozmnaża
nia się budzi się w nich wówczas
pęd do wędrówki Rzekami płyną
do morza Nie składają jednak i- -
kry w Bałtyku lecz dopiero w za
chodniej części Oceanu Atlantyc
kiego Stamtąd po latach wracają
małe węgorki grubości i długości
ołówka — te to węgorki wpływa
ją do rzek i u nas wyrastają na
duże ryby Rybacy oczywiście ło
wią węgorze wtedy gdy one wy-pływają
na morze i ocean gdyż
te sztuki już nigdy do nas nie wró
cą i są na zawsze stracone Zupeł
nie inna spawa ma się z łososiem
który z morza właśnie wchodzi do
rzek a dalej aż do strumieni gór
skich aby tam złożyć ikrę lecz i
ten część życia przebywa w morzu
część zaś w wodach słodkich
D0 gatunków ryb morskich któ
re nigdy morza nie opuszczają na
leżą szproty śledzie wątłusze
czyli dorsze flondry turboty ma
krele i inne Lecz i te ciągle nie
przebywają w jednem miejscu
Wiadomo przecież że śledzie
szproty flondry również wędrują
w morzu — o ile w pewnych miej
scach jest ich dużo np śledzi w
jesieni szprotów na wiosnę o ty
le w pozostałych nie spotyka się
ich prawie wcale Wymienione ga
tunki należą do ryb użytkowych
na nie to rybak wypływa na mo
rze zastawia różne sieci
Ale prócz nich żyją jeszcze w
morzu naszeni inne gatunki nie
mające znaczenia gospodarczego
przedewszystkiem dlatego że są
to ryby małe i przeważnie nie ja
dalne z innych zato względów za
sługują na uwagę
A więc np ciernik morski ga
tunek bardzo podobny do naszego
ciernika rzecznego tylex źe posia
dający na grzbiecie znacznie wię
cej do 14 cierni albo iglicznia
która siedząc między wodorosta-mi
tak je przypomina wyglądem
że nie łatwo ją dostrzeże nawet by
stre oko drapieżnego dorsza lub
szczupaka
ki mierzące zazwyczaj po kilkana
ście do dwudziestu centymetrów
Są to ryby przbrzeżne żyją
wśród dna piasczystego Łowią je
rybacy po to aby służyły na przy
netę dla węgorzy Wreszcie może
mv też znaleźć ryby należące do
różnych gatunków — a stanowią
ce rodzinę t zw głowaczy wiel-kość
głowy w stosunku d0 wielkoś
ci ciała nazwę tę całkowicie u-sprawie- dliwia
Jest jeszcze i wiele innych ga
tunków lecz nie będziemy tu ich
oDisvwali natomiast zajmiemy się
najważiiejfszemi rybami naszego
morza Są to bez wątpienia szprot
śledź flondra woltusz czyli dorsz
albo pomuchla makrela oraz wę
gorz i łosoś
Ponieważ wszyscy wiedzą jak
te ryby wyglądają a nawet flon-dra
płaska z oczami umieszczo
nemi pó jednej stronie głowy jest
już powszechnie znana więc odra
zu przejdziemy do ich połowów
Trzeba nam wiedzieć kiedy się te
ryby łowi? Ile ich się poławia? I
w jaki sposób? Odpowiemy na te
pytania kolejno
Wprawdzie rybacy nasi pracują
na morzu cały okiągły rok i tyl
ko rzadkie wypadki jak wielkie
burze albo mgły lub wreszcie kry
zmuszają ich do pozostania w oo
mu — uniemożliwiając wypiynię
cie z portu to jednak nie we
wszystkich miejscach morze jed
nakowo obfituje w ryby Miesią
ce letnie — czerwiec lipiec i sier
pień są stosunkowe najuboższe
w połowy w tych miesiącach ry-bacy
mogą liczyć tylko na flondry
stare śledzie duże zato nie liczne
i dorsze Trafiają się wprawdzie
i węgorze w lecie lecz też nie wie
le ich wtedy bywa Dopiero od
września zaczynają się lepsze po
łowy flonder i śledzi które wtedy
wędrują ku naszym brzegom dla
odbycia tarła — i w miesiącu tem
są też najlepsze polowy węgorza
To samo jest mniej więcej w paź
dzierniku Od listopada do lutego
trwa sezon zimowy połowów —
najbogatszy W tym czasie łowi
się szproty łososie śledzie dor-sze
szczupaki Od marca znów po
łowy są mniejsze Jeszcze są szpro
ty liczniej łowione mniej dorsze
śledzie okonie łososie W maju
przypada koniec połowów łososia
a zaczynają się flondry
Na pytanie ile się ryb łowi w
polskiem morzu nie łatwo jest od
powiedzieć Dla przykładu przyto
czymy że w roku bieżącym w
kwietniu złowiono na całem wy
brzeżu naszem przeszło 1000000
kg ryb głównie szprotów — prze
szło 700000 kg dorszy — przesz
ło 130000 kg śledzi — ponad 100
000 kg łososi — 30000 kg i wiele
innych Szprotów łowi się do 100- -
000 kg miesięcznie i więcej Łoso
si do 50000 kg flonder do 200000
kg śledzi do 150000 kg A był ta
ki jeden miesiąc — mianowicie
wrzesień 1926 r gdy rybacy zło
wili samych śledzi prawie pół mil
jona kilogramów
A teraz — jak są ryby w morzu
łowione Rzecz jasna że obszary
wód morskich nawet w tym wy-padku
gdy morze nie jest bardzo
głębokie wymagają często innych
sposobów połowu niż te — jakie
są stosowane na rzekach i jezio-rach
Wprawdzie są tu również w
użyciu sieci wędki lecz przede
wszystkiem muszą być one odpo
wiednio duże siecie zwłaszcza by
wają tak wielkie że dochodzą do
1000 metrów długości Nic też
dziwnego źe sieć zrobiona ze spe
cjalnie mocnych choć cienkich ni
ci jest bardzo kosztowna i zazwy
czaj kilku rybaków musi się zło
żyć aby taką sieć zakupić Mało
jest sieć posiadać — trzeba dbać
o nią starannie wysuszyć po każ
dym połowie a prócz tego naprą
wić zaraz jak tylko w jakikolwiek
sposób zostanie uszkodzona To
też widok suszących się sieci jest
jednym z najczęstszych na brzegu
morza
(Dalszy Ciąg z Poprzedniego Numeru)
Już tydzień obchodzę się bez alkoholu- - Nigdy til
„„™ nia wrrinrize na ulice — nlrin Kazinm a„:: i? 111 - ~ 1 c MHU11ŁU iii a T
--albo Teklunia jeśli nie jest zajęta gotowaniem i„i F
praca domową Nie dowierzam sobie! Mecze sie nbJf
mi nie przeparta silą ciągnie mnie do wódki jak do łh
wienia lecz z największym wysiłkiem woli przernalr
się Niestety dziś muszę wyjść sam Żona i dziecko do?
n grypy- -
Teklunia ucałowała mnie rozpalonerni wyschłem?
gorączki ustami i mówi:
— Aneczku! W szufladzie w rogu na lewo nnd i--ftl ka do nabożeństwa jest jeszcze sto marek Kun nsmU
ryny Tylko broń Boże nie sprowadzaj lekarza To U
Kia grypa aie w uaiu cmicj xuluuv rrzejazie bylefe? nie przeziębić Ja może potem wstanę więc ugotuje --M
jakiejś skromnej zupy Kup także butelkę nafty d0 M
musa Kartofle są i mąka jest Weź też i chleba bodJ!
Mnie się nic me ence jesc riiaDym tyiKO Herbatę z cv
uą iuc myj uiu5 u uugicm mcui ze zaraz wrói
Sprawunki załatwiałem jak nieprzytomny Prze
memi drzwiami mieszkania naszego wypadła mi ?0 stniałych rąk butelka z naftą i rozbiła sie Musiałoś
szcze raz biegnąć do sklepiku Oddałem Tekhmi riJl
dze które schowała pod poduszkę Rozpaliłem pnjl
aby ugotować wody na herbatę Cały dzień piliśnw fi
nu iieiuatę- - nic jjuwuiucju xeiuuill WStawac Z lÓŻki
x xjUiiUiii v ujiwu ftiuwij cne xa mv me cncia wychodzić z domu po kiełbasę czy coś innego chocm
zona błagała o to Na kolację ugotowałem sobie karli
111 unurzy moi nieuni mc jesc nie cncieii Idąc spać t
tylko w ciągu jednego dnia
Kaziunio w nocy majaczył silnie (roraczkmrał
OnnłołYl rVO'ltMrt rlf yn-n- n Mninir -- l" w„!~ U1ł juczne uu jautt ic±vvj muje 1uyiy _w„ OtKromit stanie Czułem ze jesh nie uypijp choć trochę wódki I
chyba oszaleję- - Ale -- a er? Nj miałem przecież ani d
£TO To A kommm 1-C-snJ
AU A _-- __ nua mu laiicui jueuy zuiia jnucniej usnęłła ch_cŁiałfe wyjącz poa poauszKi choć dziesięć marek Powiedzi bym że widocznie zeubiłem wczoraf Nipsrpfwr mj ła się jak tylko rękę głębiej wsunąłem nnd nnrfJ
J -—- -w w 4 J-- —
J-ŁWłUfci-iC
puwieuiiicna
— Nie trzeba Aneczku nie trzeba
"NMieyśtlrazłeebma nżeie ztwrzaerbjua"ję kiedy usłyszałem to łagod unwi wu:i mnie wsij ya1 i upoKorzeme — Jak złodzil
cnciaiem wyciągnąć chorej z pod poduszki kilka mai] na wódkę! Ale co miałem zrobić ze sobą? Piekło czuM
v uuwjf i rairząc na cnorych kochałem ich nad źycii
jwuuumwuic jan guyuym icn nienawidził za to m ze są nieszczęśliwi że są ofiarami mojego liałojni
0 r V i ŁC'VłU'" e mnie przyiapaia na mii bLuoiocmi żałowałem ze odrazu nie schowałem sol uiuu dziesięciu marek mńwnn ł 7miWnim wn t„i
lepsze niż głupie wykradanie z pod poduszki
ivcos o dziewiątej rano począł silnie dobijać sie drzwi WłożJyłem fna s?iebie 1nalfn i mwaMnJ u sie natarcz
— Wiem dobrze żp nan fpm -- r i„n bo pizeciez bez wóid7ki l—pan vsi~ęłinieiv oJibmcehmodziiin:-etylse-tuczuav)kv
' e aział0 ze mn& Jakle męki znosflei Wkoncu zdołałem sie nńo™™ n nł„ „„„„„w
7~P rv'~Óu uVaAuCn „u i„l:lc„Ji1 napew_:n~ow- "-w "" łłBUw Fjr~V }o"3t0 ? był' £nku? - spytek Teklunia jak wi
z korytarza dygocąc na całem ciele z chłodu i m CJ1
"~ Acllto PrzekI§ty "komornik z knajpy" - odpi
łem — Winien mu jestem kilkanaście marek Ledwj
bię go pozoył Ale ty się nie irytuj dziecino Cóż on zrobi? Nie mam pieniędzy i koniec!
TTf — wiesz AŁ nkm u — rzekła patrząc na mnie z bolera
oczącn — in się znacznie lepiej czuję wstanę z ut'i może 1 do sklepiku uda mi sie zeiść
Nic na to nie odpowiedziałem choć miałem ochotę
o mur
Kaziunio począł płakać mówiąc że go w obu uszka
bardzo boli-Pierwsz- y raz w życiu prawie ze wstr$
1'ZUClłem nań Wzrokiem 7nnn w (rwnww wetnip z lóż
ten jęczy ze go w uszkach boli a nikt mnie nie spy
lal- - mnin J _ jn iuuja uusa jęczy '
Ale dziś dam SObie inknś vnr?P ATntn nv7PP?PŻ w kie
ul a- wju lomoaroowy j—na ~z~astŁaVwioxnixyu repe"~t-ie-r
go przezornie z paczki różnych recept w których
senowany i które dziś w
wyją"
nnew m7Pn-l!idfl]p-m KomU przyszło do crłowv ehnwnó Uwit inmhpvdmrv w re
W ' -- vw li!l4V VAWV' w t wen — mprawdę kobiety są niedoścignione WUK
mu lunyen rzeczy!
— No panie Trzos rozgrzeszysz się! Przypadek
uratował — uśmiechnąłem się — W godzinę potem
szedłem do miasta
Właściciel knmW nn --nrcłirefir ef™mr mGerladał
r!anv mu mn ~J:_ i i_i j _in-7łnrn- ł ~rv„ FiCł iuine kwic lomDaraowy pimtwy"- -- Iwff?e0 I me jeszcze jakiemuś znaiomemu wreszcie rzeKi-- a
ze kw
on4Cj zuny 1 siwierazi ze taK jesu isw""m ji łem uz wielkie przykrości w podobnych wekach
mnv"ał'y"ml"-m- efzmo'wiJai o kijra„adujz„aiiiPy„T-ilu nieraz ruul:nuy n„oT"t—lln ! - Ta nrn=7p nnnn teraz flDi
cham na zimne"- - Panie Józefie — dodał zwracając
-- vx — yvjuti:ie zaraz i zapytajcie ""
wą czy pozwala sprzedać kwit
(Dalszy Ciąg Nastąpi)
- - !-- =
zJ fli Sśn&n
Trzo-- l
?
i:
in
1
pi
J
7
im
W
aic
nia
:cn
Wł
:on
in
kon
Ni
aż lyc
dzi
bi
laBoti 5e:
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, August 23, 1936 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1936-08-23 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Rights | Licenced under section 77(1) of the Copyright Act. For detailed information visit: http://www.connectingcanadians.org/en/content/copyright |
| Identifier | ZwilaD4000058 |
Description
| Title | 000136a |
| OCR text | tt? fes iftł ? u m REFORMA ROLNA W kolach politycznych sły-chać iż czynniki rządowe czynią przygotowania do zakrojonej na szeroka skalę reformy rolnej 2s'a parcelację między małorolnych i bezrolnych przeznaczone będą iiiekóna majątk państwowe oV raz w pierwszym rzędzie te mająt ki prywatne które są nadmiernie zadłużone i zalegają z podatkami Nad przygotowaniem planu par celacyjnego czuwa minister rol-nictwa Poniatowski przeczem kwestja ta obchodzi żywo premje ra Sławoj Skałdkowskiego Pierw szy etap reformy rolnej mieścić się ma w 4-lct-nim planie gospo darczym zapowiedzianym przez wicepremjera Kwiatkowskiego W okresie tym państwo przezna czyć ma około 180 miljonów zło tych na reformę rolną i urządza-nie gospodarstw włościańskich Koła poinformowane podkreśla ją że kwestja reformy rolnej inte resuje się szczególnie generalny inspektor sił zbrojnych gen Rydz śmigły Zadowolenie gospodarcze włościaństwa i spełnienie jego po stulatów ekonomicznych uważane jest przez czynniki miarodajne za jedno z najlepszych zadań Reforma rolna uważana jest za najlepszy środek do pozyskania szerokich rzesz chłopskich dla re żimu bez oglądania się na przy-wódców politycznych włościańst-wa Próba zdobycia wsi dla reżi-mu z pominięciem dzinłaczów i or ganizacyj politycznych jest zde-cydowana i będzie podjęta ŚMIESZNE NAKAZY Pracownicy kolejowi skarżą się na nadmiar zarządzeń i okólników wydawanych przez miejscowych dygnitarzy Ostatnio stał się głoś nym okólnik naczelnika oddziału ruchowo hnndlowego w Przemyślu W okólniku tym zarządzono żo pracownicy nosić mają mundury należycie odprasowane i zgłaszać się do służby ogoleni Noszenie trzewików koloru bronzowego do munduru zostało zabronione pra cownicy w mundurze nosić mają wyłącznie obuwie czarne Okólnik nakazuje dalej że przy zapowiedzianych inspekcjach dyg nitarzy kolejowych zawiadowcy stacyj i dyżurni ruchu występo wać mają w białych rękawiczkach IMPONUJĄCA UROCZYSTOŚĆ W ROCZNICE POWSTANIA RZĄ DU OBRONY NARODOWEJ W niedzielę 19 lipca odbyła się w Tomaszowie Lubelskim wielka i podniosła uroczystość z okazji rocznicy utworzenia Rządu Obro-ny Narodowej w roku 1920 kiedy "to bolszewicy napadli na Warsza we a chłopi podjęli się Polski o-bro- nić W uroczystości wzięło udział okololO tysięcy chłopów Pochód chłopski mający ńa czele kilka or kiestr ciągnął się parę kilomet-rów Po przemówieniach zostały uchwalone rezolucje między inne mi uchwalono rezolucję przeciw-ko polityce przyjaźni z Hitlerem i wyrażające stosunek chłopów zgromadzonych do sprawy Gdań-ska HANDEL ZAMIENNY Łódzkie gazety donoszą: Na przedmieściach wielkiego przemysłowego miasta powstały "bazary" gdzie można nabyć wie le rzeczy używanych sprzedawa nych przez ludność najuboższą z nędzy Nabyć tutaj można stare buty i stare rowery — i połamane płyty gramofonowe Na tych bazarach dziś handlują bez pieniędzy tylko zamieniają między sobą towary — np za sta re buty — osełka masła za mendel jaj — para spodni Przeważnie lu dzie ze wsi dają produkty rolne — a z miasta starzyznę przemy-słową Ale i miastowi zamieniają się między sobą Często robotnik który dostał swój zarobek w towa rze nie mogąc go sprzedać wv go co mu w tej chwili jest potrzeb ne Handel zamienny jak ponoć było przed wiekami ŻAŁOBA WŚRÓD CYGANÓW Cyganie polscy nadesłali wdo-wie po śp Orlicz Dreszerze pismo którego cdpis złożyli w kancelarji Zarządu Głównego Ligi Morskiej i Kolonjalnej której on był preze sem Pismo to brzmi: Prezes Zarządu Głównego Sto-warzyszenia Cyganów w Polsce baron Matejasz Kwiek w imieniu własnem i Cyganów na terenie Rzeczypospolitej Polskiej ma za szczyt tą drogą' przesłać JWPani wyrazy najgęłbszego współczucia z powodu ciosu jaki doznała !W Pani przez tragiczną śmierć Jej nigdy nie zapomnianego męża Ge nerała Gustawa Orlicz Dreszera Inspektora Sił Powietrznych Rze czypospolitej Polskiej Bohatera walk o Wolność i niepodległość Polski Jednocześnie nadmieniam że Zarząd Główny Stowarzyszenia Cy ganów w Polsce postanowił za-chować u Cyganów czterdziesto-dniową żałobę z powodu tak tra-gicznej katastrofy jaką poniosła JWPani a wraz z Nią pogrążeni w ciężkim bólu wierni obywatele Cyganie na terenie Rzeczypospoli tej Polskiej OFIARY BURZY Nad częścią powiatu Słonim-skiego przeszła w ubiegłym ty-godniu gwałtowna burza z pióru nami i gradobiciem W majątku Symkowicc piorun zabił fornala we wsi Jolka piorun zabił jedną kobietę we wsi Szunaty dwie oso by Ponadto od piorunów zginęło 5 xoni i 4 krowy Także nad okolicą Tarnowa srożyła się gwałtowna burza W Brzozowej piorun uderzył w dom Michała Gaja dom spłonął a wła ścicicl i jego żona zginęli Nad Li chwinem piorun uderzył w dom Sztorcowej zabijając jej córkę Nad Solotwiną w województwie Stanislawowskiem przeszedł grad wielkości jabłka Jedna z kul gra dowyeh ważyła nawet pół kilogra ma We wsi Paruchy w pow Konec kim piorun uderzył w zabudowa nia Polchnera i poraził dwie jego córki WETERYNARZ ŁAPOWNIKIEM Przed sądem okręgowym we Lwowie toczyła się rozprawa przeciw Witoldowi Malinie leka rzowi wcterynarji w Kulikowie Prokurator oskarżył go że będąc obowiązany do badania mięsa zwierząt wybitych w rzeźni i za-opatrywania go w pieczęcie urzę dowe za łapówki od rzeźników stemplował mięso pochodzące z prywatnego uboju a mięsa wogó le nic badał W wyniku sprawy Malina skazany zostsał na dwa la ta więzienia z zawieszeniem wyko nania kary TAJNE GORZELNICTWO NA KRESACH Nasze ziemie wschodnie są zna ne z tego że nadzwyczaj kwitnie tam tajne gorzelnictwo W spra wach o takie występki wileński sąd okręgowy zarządził sesję wy jazdową w Glębokiem która trwała 4 dni Rozpatrzono tam 111 spraw o przestępstwa popełnione z powo-du prowadzenia tajnego gorzelnie twa Sąd wymierzył kary od 250 zł d0 20000 zł z zamianą od 1 mie siąca do dwóch lat więzienia Czterej oskarżeni zostali aresz towani na sali rozpraw ponieważ zachodziła obawa ucieczki FATALNY WYPADEK Szosę z czereśniami Pakość — Radłowo wydzierżawił handlarz owocu niejaki Gomol Władysław z Bydgoszczy Podczas obrywania czereśni dzierżawca spadł z dość wysokiego drzewa na szosę Upa-dek był bardzo tragiczny albo-wiem Gomol doznał złamania cza - I Szkj i TO Daru urodzinach mimn rn mienia na bazarach szukając tej nocy zmarł '--_- — _- - v fv I Z pośród wszystkich zwierząt żyjących w morzach polskiego Bałtyku najważniejsze są dla cło wieka rybj Jest ich stosunkowo najwjęcej mają też największe znaczenie gospodarcze Znaczenie to jest dwojakie Ryby użytkowe jadalne dostarczają nam wszyst kim którzy je kupujemy smaczne go i zdrowego pożywienia a ryba kom kaszubom połowy ich dają pracę a często prawie jedyny spo sób zarobkowania i zdobycia śród ków do życia dla nich i ich rodzin O tem powinniśmy zawsze pa miętać ilekroć kupujemy flondry czy dorsze Im więcej zużyje kraj ryb morskich tem mniej będzie biedy wśród rybaków nadmor-skich bardzo często mających ma lo pola do uprawy — i ziemię nie urodzajną która ich wyżywić nic zdoła nie wszyscy zaś mogli pobudować domy dla letników i z nich ciągnąć korzyści Wiadoma rzecz że mało słone naszó morze nie posiada tylu ga tunków ryb ile ich żyje w innych słonych morzach i oceanach jed nak i w Bałtyku naliczymy około 60 gatunków Nie wszystkie są ja dalne Takich które mają znaczę nie dla nas jest dużo mniej gdyż tylko kilkanaście gatunków Wśród nich są takie które żyją w prawdzie i są poławiane w zatoce a nawet na pełnem czyli jak Ka szudi nazywają — wieiKiem mo rzu lecz należą do ryb t zw słód ko wodnych t j żyjących stale w mułach naszych rzek jezior i sta wów Są to: karpie karasie liny ukleje piskorze sumy szczupaki okonie sandacze i wiele innych Ponadto trzeba wymienić jesz cze dwa gatunki ryb wędrownych węgorza i łososia Są one równie dobre w rzekach śródlądowych jakoteż i w morzu Nizwę wędrownyc Ihcrtrzymały dlatego że odbywają wędrówki i to bardzo dalekie Trzeba wiedzieć że żyjące u nas w rzekach i jeziorach węgorze nawet gdy całkowicie dorosną ni gdy się jednak nic mnożą Gdy przyjdzie na nie pora rozmnaża nia się budzi się w nich wówczas pęd do wędrówki Rzekami płyną do morza Nie składają jednak i- - kry w Bałtyku lecz dopiero w za chodniej części Oceanu Atlantyc kiego Stamtąd po latach wracają małe węgorki grubości i długości ołówka — te to węgorki wpływa ją do rzek i u nas wyrastają na duże ryby Rybacy oczywiście ło wią węgorze wtedy gdy one wy-pływają na morze i ocean gdyż te sztuki już nigdy do nas nie wró cą i są na zawsze stracone Zupeł nie inna spawa ma się z łososiem który z morza właśnie wchodzi do rzek a dalej aż do strumieni gór skich aby tam złożyć ikrę lecz i ten część życia przebywa w morzu część zaś w wodach słodkich D0 gatunków ryb morskich któ re nigdy morza nie opuszczają na leżą szproty śledzie wątłusze czyli dorsze flondry turboty ma krele i inne Lecz i te ciągle nie przebywają w jednem miejscu Wiadomo przecież że śledzie szproty flondry również wędrują w morzu — o ile w pewnych miej scach jest ich dużo np śledzi w jesieni szprotów na wiosnę o ty le w pozostałych nie spotyka się ich prawie wcale Wymienione ga tunki należą do ryb użytkowych na nie to rybak wypływa na mo rze zastawia różne sieci Ale prócz nich żyją jeszcze w morzu naszeni inne gatunki nie mające znaczenia gospodarczego przedewszystkiem dlatego że są to ryby małe i przeważnie nie ja dalne z innych zato względów za sługują na uwagę A więc np ciernik morski ga tunek bardzo podobny do naszego ciernika rzecznego tylex źe posia dający na grzbiecie znacznie wię cej do 14 cierni albo iglicznia która siedząc między wodorosta-mi tak je przypomina wyglądem że nie łatwo ją dostrzeże nawet by stre oko drapieżnego dorsza lub szczupaka ki mierzące zazwyczaj po kilkana ście do dwudziestu centymetrów Są to ryby przbrzeżne żyją wśród dna piasczystego Łowią je rybacy po to aby służyły na przy netę dla węgorzy Wreszcie może mv też znaleźć ryby należące do różnych gatunków — a stanowią ce rodzinę t zw głowaczy wiel-kość głowy w stosunku d0 wielkoś ci ciała nazwę tę całkowicie u-sprawie- dliwia Jest jeszcze i wiele innych ga tunków lecz nie będziemy tu ich oDisvwali natomiast zajmiemy się najważiiejfszemi rybami naszego morza Są to bez wątpienia szprot śledź flondra woltusz czyli dorsz albo pomuchla makrela oraz wę gorz i łosoś Ponieważ wszyscy wiedzą jak te ryby wyglądają a nawet flon-dra płaska z oczami umieszczo nemi pó jednej stronie głowy jest już powszechnie znana więc odra zu przejdziemy do ich połowów Trzeba nam wiedzieć kiedy się te ryby łowi? Ile ich się poławia? I w jaki sposób? Odpowiemy na te pytania kolejno Wprawdzie rybacy nasi pracują na morzu cały okiągły rok i tyl ko rzadkie wypadki jak wielkie burze albo mgły lub wreszcie kry zmuszają ich do pozostania w oo mu — uniemożliwiając wypiynię cie z portu to jednak nie we wszystkich miejscach morze jed nakowo obfituje w ryby Miesią ce letnie — czerwiec lipiec i sier pień są stosunkowe najuboższe w połowy w tych miesiącach ry-bacy mogą liczyć tylko na flondry stare śledzie duże zato nie liczne i dorsze Trafiają się wprawdzie i węgorze w lecie lecz też nie wie le ich wtedy bywa Dopiero od września zaczynają się lepsze po łowy flonder i śledzi które wtedy wędrują ku naszym brzegom dla odbycia tarła — i w miesiącu tem są też najlepsze polowy węgorza To samo jest mniej więcej w paź dzierniku Od listopada do lutego trwa sezon zimowy połowów — najbogatszy W tym czasie łowi się szproty łososie śledzie dor-sze szczupaki Od marca znów po łowy są mniejsze Jeszcze są szpro ty liczniej łowione mniej dorsze śledzie okonie łososie W maju przypada koniec połowów łososia a zaczynają się flondry Na pytanie ile się ryb łowi w polskiem morzu nie łatwo jest od powiedzieć Dla przykładu przyto czymy że w roku bieżącym w kwietniu złowiono na całem wy brzeżu naszem przeszło 1000000 kg ryb głównie szprotów — prze szło 700000 kg dorszy — przesz ło 130000 kg śledzi — ponad 100 000 kg łososi — 30000 kg i wiele innych Szprotów łowi się do 100- - 000 kg miesięcznie i więcej Łoso si do 50000 kg flonder do 200000 kg śledzi do 150000 kg A był ta ki jeden miesiąc — mianowicie wrzesień 1926 r gdy rybacy zło wili samych śledzi prawie pół mil jona kilogramów A teraz — jak są ryby w morzu łowione Rzecz jasna że obszary wód morskich nawet w tym wy-padku gdy morze nie jest bardzo głębokie wymagają często innych sposobów połowu niż te — jakie są stosowane na rzekach i jezio-rach Wprawdzie są tu również w użyciu sieci wędki lecz przede wszystkiem muszą być one odpo wiednio duże siecie zwłaszcza by wają tak wielkie że dochodzą do 1000 metrów długości Nic też dziwnego źe sieć zrobiona ze spe cjalnie mocnych choć cienkich ni ci jest bardzo kosztowna i zazwy czaj kilku rybaków musi się zło żyć aby taką sieć zakupić Mało jest sieć posiadać — trzeba dbać o nią starannie wysuszyć po każ dym połowie a prócz tego naprą wić zaraz jak tylko w jakikolwiek sposób zostanie uszkodzona To też widok suszących się sieci jest jednym z najczęstszych na brzegu morza (Dalszy Ciąg z Poprzedniego Numeru) Już tydzień obchodzę się bez alkoholu- - Nigdy til „„™ nia wrrinrize na ulice — nlrin Kazinm a„:: i? 111 - ~ 1 c MHU11ŁU iii a T --albo Teklunia jeśli nie jest zajęta gotowaniem i„i F praca domową Nie dowierzam sobie! Mecze sie nbJf mi nie przeparta silą ciągnie mnie do wódki jak do łh wienia lecz z największym wysiłkiem woli przernalr się Niestety dziś muszę wyjść sam Żona i dziecko do? n grypy- - Teklunia ucałowała mnie rozpalonerni wyschłem? gorączki ustami i mówi: — Aneczku! W szufladzie w rogu na lewo nnd i--ftl ka do nabożeństwa jest jeszcze sto marek Kun nsmU ryny Tylko broń Boże nie sprowadzaj lekarza To U Kia grypa aie w uaiu cmicj xuluuv rrzejazie bylefe? nie przeziębić Ja może potem wstanę więc ugotuje --M jakiejś skromnej zupy Kup także butelkę nafty d0 M musa Kartofle są i mąka jest Weź też i chleba bodJ! Mnie się nic me ence jesc riiaDym tyiKO Herbatę z cv uą iuc myj uiu5 u uugicm mcui ze zaraz wrói Sprawunki załatwiałem jak nieprzytomny Prze memi drzwiami mieszkania naszego wypadła mi ?0 stniałych rąk butelka z naftą i rozbiła sie Musiałoś szcze raz biegnąć do sklepiku Oddałem Tekhmi riJl dze które schowała pod poduszkę Rozpaliłem pnjl aby ugotować wody na herbatę Cały dzień piliśnw fi nu iieiuatę- - nic jjuwuiucju xeiuuill WStawac Z lÓŻki x xjUiiUiii v ujiwu ftiuwij cne xa mv me cncia wychodzić z domu po kiełbasę czy coś innego chocm zona błagała o to Na kolację ugotowałem sobie karli 111 unurzy moi nieuni mc jesc nie cncieii Idąc spać t tylko w ciągu jednego dnia Kaziunio w nocy majaczył silnie (roraczkmrał OnnłołYl rVO'ltMrt rlf yn-n- n Mninir -- l" w„!~ U1ł juczne uu jautt ic±vvj muje 1uyiy _w„ OtKromit stanie Czułem ze jesh nie uypijp choć trochę wódki I chyba oszaleję- - Ale -- a er? Nj miałem przecież ani d £TO To A kommm 1-C-snJ AU A _-- __ nua mu laiicui jueuy zuiia jnucniej usnęłła ch_cŁiałfe wyjącz poa poauszKi choć dziesięć marek Powiedzi bym że widocznie zeubiłem wczoraf Nipsrpfwr mj ła się jak tylko rękę głębiej wsunąłem nnd nnrfJ J -—- -w w 4 J-- — J-ŁWłUfci-iC puwieuiiicna — Nie trzeba Aneczku nie trzeba "NMieyśtlrazłeebma nżeie ztwrzaerbjua"ję kiedy usłyszałem to łagod unwi wu:i mnie wsij ya1 i upoKorzeme — Jak złodzil cnciaiem wyciągnąć chorej z pod poduszki kilka mai] na wódkę! Ale co miałem zrobić ze sobą? Piekło czuM v uuwjf i rairząc na cnorych kochałem ich nad źycii jwuuumwuic jan guyuym icn nienawidził za to m ze są nieszczęśliwi że są ofiarami mojego liałojni 0 r V i ŁC'VłU'" e mnie przyiapaia na mii bLuoiocmi żałowałem ze odrazu nie schowałem sol uiuu dziesięciu marek mńwnn ł 7miWnim wn t„i lepsze niż głupie wykradanie z pod poduszki ivcos o dziewiątej rano począł silnie dobijać sie drzwi WłożJyłem fna s?iebie 1nalfn i mwaMnJ u sie natarcz — Wiem dobrze żp nan fpm -- r i„n bo pizeciez bez wóid7ki l—pan vsi~ęłinieiv oJibmcehmodziiin:-etylse-tuczuav)kv ' e aział0 ze mn& Jakle męki znosflei Wkoncu zdołałem sie nńo™™ n nł„ „„„„„w 7~P rv'~Óu uVaAuCn „u i„l:lc„Ji1 napew_:n~ow- "-w "" łłBUw Fjr~V }o"3t0 ? był' £nku? - spytek Teklunia jak wi z korytarza dygocąc na całem ciele z chłodu i m CJ1 "~ Acllto PrzekI§ty "komornik z knajpy" - odpi łem — Winien mu jestem kilkanaście marek Ledwj bię go pozoył Ale ty się nie irytuj dziecino Cóż on zrobi? Nie mam pieniędzy i koniec! TTf — wiesz AŁ nkm u — rzekła patrząc na mnie z bolera oczącn — in się znacznie lepiej czuję wstanę z ut'i może 1 do sklepiku uda mi sie zeiść Nic na to nie odpowiedziałem choć miałem ochotę o mur Kaziunio począł płakać mówiąc że go w obu uszka bardzo boli-Pierwsz- y raz w życiu prawie ze wstr$ 1'ZUClłem nań Wzrokiem 7nnn w (rwnww wetnip z lóż ten jęczy ze go w uszkach boli a nikt mnie nie spy lal- - mnin J _ jn iuuja uusa jęczy ' Ale dziś dam SObie inknś vnr?P ATntn nv7PP?PŻ w kie ul a- wju lomoaroowy j—na ~z~astŁaVwioxnixyu repe"~t-ie-r go przezornie z paczki różnych recept w których senowany i które dziś w wyją" nnew m7Pn-l!idfl]p-m KomU przyszło do crłowv ehnwnó Uwit inmhpvdmrv w re W ' -- vw li!l4V VAWV' w t wen — mprawdę kobiety są niedoścignione WUK mu lunyen rzeczy! — No panie Trzos rozgrzeszysz się! Przypadek uratował — uśmiechnąłem się — W godzinę potem szedłem do miasta Właściciel knmW nn --nrcłirefir ef™mr mGerladał r!anv mu mn ~J:_ i i_i j _in-7łnrn- ł ~rv„ FiCł iuine kwic lomDaraowy pimtwy"- -- Iwff?e0 I me jeszcze jakiemuś znaiomemu wreszcie rzeKi-- a ze kw on4Cj zuny 1 siwierazi ze taK jesu isw""m ji łem uz wielkie przykrości w podobnych wekach mnv"ał'y"ml"-m- efzmo'wiJai o kijra„adujz„aiiiPy„T-ilu nieraz ruul:nuy n„oT"t—lln ! - Ta nrn=7p nnnn teraz flDi cham na zimne"- - Panie Józefie — dodał zwracając -- vx — yvjuti:ie zaraz i zapytajcie "" wą czy pozwala sprzedać kwit (Dalszy Ciąg Nastąpi) - - !-- = zJ fli Sśn&n Trzo-- l ? i: in 1 pi J 7 im W aic nia :cn Wł :on in kon Ni aż lyc dzi bi laBoti 5e: |
Tags
Comments
Post a Comment for 000136a
