000580 |
Previous | 11 of 12 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
wNwtfiiyw tj wJ)Iu(tł(if lfrt&& HiwlwV-W-lH(MBwMfc-- W'i c"""" w BV-WW't"'-V'- v' - ł -- V "w --ł t w % --y t 1 11 ItA&tii+HtifiMittWątm"1 WNmiDinii
„ ' „----ł- łJł-ł -- - -- fr '0MP-lpt(iiS- c
MR"7071 "ZWlĄZKOWłgC" MZiSlin (Saplembsr) plqak 7— 1973 STK
Aleksander Matejko
ŚWIADOMOŚĆ ROBOTNICZA
Zachęta do dyskusji na ten
temat jest bardzo
na czasie Zespoły socjologiczne
w kraju kierowane przez Jana
Szczepańskiego (który ma szcze-gólną
zasługę w tym zakresie)
Stanisława Widerszpila Włodz-imierza
Wesołowskiego Adama
Sarapate i Władysława Markie-wicza
zebrały obfity materiał
empiryczny który jednak wy-maga
interpretacji znacznie bar-dziej
swobodnej aniżeli to było
dotąd możliwe w warunkach
cenzury Ewa Wacowska w art pt "Polska klasa robotnicza"
ogłoszonym ubiegłego roku w
polskiej "Kulturze" stara się
pokazać odwrotną stronę meda-lu
którą wiąże głównie z "mło
dością" klasową współczesnego
polskiego proletariatu Dokona-na
przez nią analiza pomija jed-nak
dwa wręcz podstawowe ele-menty
bez których głębsze zro-zumienie
całej problematyki
staje się wręcz niemożliwo
Pierwsze — w warunkach Pol-ski
Ludowej nastąpił potężny
skok naprzód w industrializacji
kraju Drugie — struktura tota
litarna jak dotąd wyklucza mo-żliwość
swobodnego rozwoju in-stytucji
prawdziwie klasowych
a więc zorientowanych na po-trzeby
danej klasy służących
tej klasie i przez nią storowa-nc- h
Sam fakt "młodości" kla-sy
robotniczej i wypełnienia jej
w znacznej mierze przez ele-ment
chłopski niczego jeszcze
sam w sobie nie tłumaczy jeśli
pominąć kwestię instytuejonai-ne- j
nadbudowy
Prawda że jak twierdzi Wa-cowska
"przytłaczająca więk-szość
współczesnych robotników
polskich wchodziła w życie za-wodowe
bez wiedzy o przeszłości
i o prawdziwej walce robotni- -
SŁYNNE
KROPLE
DIANA DROPS
Na przeziębienie bdl
fardla goryczkę lim
nit w ciele katar u-par- ty
kaszel chrypkę
brak tchu astmę bron-ch- lt
1 na bóle zębów
Stosujcie krople DIA-NA
które zapewniają
ulgę odrazu
ROXODIUM
Nacierać bolesne mle
ca rąk nóg krzyża
karku na siniaki po-tłuczenia
dała równiej
na (wędzenia tkórne
pryszcze wrzody akór-n- e
podrażnienia uką
azeuia much komarów
kleszczy
GASTRODEX
Ma Mhiinrfnia aołąl
kowe chorą wątrobę
lUTMOn łóle gazy kwasy kur-cze
parcie wzdęcia
ból głowy 1 utwardze-MTMH
nia Używać dwa razy
dziennie rano t na
wieczór po Jedzeniu
Wymieniona lekarstwa
tą de nabycia w droge-riach
w ile Kanadzie
Produkujemy takie Inne leki Od- wiedźcie nas lub olszcie po Infer-tnacj- e
— Nasi adres:
LUSCOE PRODUCTS LIMITED
559 Bathurst Street
Torunto Ont MiS 2M
IX-- W
Yoaxi auro tlsw St IV
Nr-n- s
czej o własne interesy klasowe"
Nie to jednak stanowi główną
przyczynę podniesionej przez
Wacówską słabej świadomości
klasowej Oba wspomniane wy-żej
przeze mnie czynniki tłuma-czą
zjawisko chyba znacznie bar-dziej
przekonywująco" Przede
wszystkim muszą zaistnieć bar-dzo
wyraźne wspólne interesy
a następnie musi zajść szans?
załatwienia tych interesów- - zbio-rowym
wysiłkiem aby świado-mość
klasowa mogła 'faktycznie
dojrzeć Duże perspektywy in-dywidualnego
awansu nigdy nie
sprzyjają świadomości klasowej'
a przeciwnie wręcz jej zapobie-gają
USA jest najlepszym przy-kłade- m
w tym względzie Dopu
ki było dość proste pójścia
z dołu w górę obojętnie ja-kim
kosztem moralnym dopóty
tylko bardzo luźno wspólne in-teresy
łączyły jednego robotni-ka
z innym robotnikiem Co
więcej w warunkach nieustan-nej
inwigilacji partyjno-policyj-n- ej
było (i jest dotąd w znacz
nym stopniu) wręcz rjzykowne
afiszować się właśnie z świado-mością
klasową — chyba że na
życzenie Partii i zgodnie z jej
totalitarnym interesem
Badania jakie wykonałem
wraz z zespołem moich studen-tów
w paru polskich hutach
pierwszej połowie lat sześćdzie-siątych
(ich wyniki zostały opu-blikowane
min w mojej książ-ce
"Socjologia pracy" Warszawa
1968) jak również moje częste
zetknięcia z środowiskiem ro-botniczym
z okazji badań mie-szkaniowych
w latach pięćdzie-siątych
przekonały mnie że tak
samo jak wśród inteligencji
także wśród robotników przyjął
się styl indywidualnej gry z sy-stemem
Tylko że w środowisku
robotniczym była to gra oparta
na konkretnych realiach bez
tej mistyfikacji jaka zawsze by-ła
potrzebą inteligenta Mecha-nizm
indoktrynacji tak dosko-nale
przedstawiony przez Miło-sza
w "Zniewolonym umyśle'
nigdy właściwie nie zaistniał w
sferach robotniczych — chyba
że chodziło w danym przypadku
o ludzi celowo zmierzających do
wj dźwignięcia się ponad to śro-dowisko
i wstąpienia w szeregi
"sfer wyższych"
Wstąpienie do partii było i w dużej mierze
do dziś dnia kwestią praktycz-ną
Pozostając w sytuacji społecz-no-
gospodarczej podrzędno- -
ści trzeba było chwjtać się ta- -
taet aatwtbm ukr
atotranra erodklam który a
luffi zanieczyszczenia krwi 1 xa
pobiega lub niszczy baktri po
wodiłjjic ropienie Adam Oen
lic Peariea zawiera prawdziwy e
łajek ezomkowy który używany
Jeat od wielu lat jak lak Przai
atulacia miliony oiób używały
eaoanku Jako zdrowotnego środ-ka
w preekonanki o Jego mocy
w aakratta leczenia łub podtny
unia att Okażcie dbatoić
twoja idrowia 1 ewoje atty Zao
patrole ał w paczko Aeiama
Oarllc Pearłae w najbliższej dra
geril lub aptece Jeszcze dziś
Niezawodnie poczujecie lic ła-pie]
mocniej nabywając też od-porność
na przeziębienia Zale-cany
-- przez nas środek nie ma
zapachu ani smaku i przygoto-wany
jst w formie kapsułek
—— EONCE5VAUS CHAnL~—
Mł-Z- W
NmALDtazcroesuMne
a
NOWOŚĆ
STANISŁAW JANUSZKO (Toronto)
"Wszystko Przemija"
zbiór wierszy z których tchnie umiłowanie ojczyzny
prostota szczerość Łatwe zrozumiałe wesołe niektóre
pełne żalu zwłaszcza te które''autor dedykuje swej
zmarłej córeczce
Cena $300 (z przesyłką $330)
Do nabycia w Księgarni Związkowca
1475 Queen St W Toronto' Ont Canada
M6R 1A2
64-W-- 74
Artystycznie Wykonuje Wszelki PnM Fotograficzna
L Pilaciński
ARTS PHOTO STUDIO
7f0 Oueen St W (róg Gomale) Teł 3647994 Ras 233-719- 2
rmaurmxmHmmmimjrM(
lur ®
VVvtp'tf?tł'''-'-'j:'''''N''''- L
kich sposobów które pozwoliły-by
uczynić własną pozycję moż-liwie
mocną Partia do dziś dma
udaje że nie dostrzega że jej
członkowie spośród sfer robot-niczych
uczęszczają do kościoła
chrzczą swoje dzieci wykazują
słabe zainteresowanie oficjalną
ideologią Partia ich potrzebuje
przede wszystkim jako siłę ro
boczą i w gruncie rzeczy zależy
jej bardziej na zewnętrznej lo
jalności aniżeli na czymkolwiek
innym
Zresztą robotnicy nauczyli sic
w sporej mierze grać indyw-idualnie
taką samą grę jaką par-tia
stosuie do nich Prowadząc
wywiady z robotnikami i ich ro
dżinami w związku z kwestia
mieszkaniową mogłem się na-ocznie
przekonać jak łatwo i
szybko nauczono się na dole
wykorzystywać na swą osobistą
korzyść tę frazeologię którą na
córze potraktowano jako prze
myślne narzędzie zniewolenia
mas Zwłaszcza w latach pięć-dziesiątych
wszelkie podania Jo
władz o mieszkania podwyżki
itd pełne były drętwej mowy
pseudo-ideologiczn- ej która mia-ła
przekonać władze że petent
wie jak rzecz stoi i co należy
powiedzieć
Ta indywidualna gra miała
sens na tyle na ile po pierwsze
była konieczna aby przetrwać a
po drugie na ile było coś kon-kretnego
do zdobycia Zresztą
przy szybkim tempie industria-lizacji
rzeczywiście istniało dla
ludzi z dołu dostatecznie sporo
szans Wiele atrakcyjnych po-sad
Partia otwierała dla sfer
niższych pozbywając się okupu-jącego
je dotąd elementu poli-tycznie
niepewnego a w zamian
kupując sobie awansowiczów
Jeśli wziąć pod uwagę nędzę
polskiej wsi przed wojną a tym
bardziej nędzęogólną lat wojen-nych
to każda poprawa sytua-cej- i
osobistej zwłaszcza wśród
sfer niższych miała jakieś zna-czenie
i pozwalała na wzajemną
tolerancję między tymi sferami
i reżymem Bjło to oczywiście
tylko małżeństwo z wyrachowa-nia
ale jednak jakie takie mał-żeństwo
Ludzie sfer niższych
nie mieli żadnych danych na to
aby zorganizować własne grupy
nacisku jak to dzieje się na de-mokratycznym
zachodziev"Musie-l- i
paktować z władzą w pojedyn-kę
przyjmując frazeologię na-rzuconą
przez władzę i jedno-cześnie
dając gwarancję włas-nej
bierności politycznej Za to
jednak wzamian coś konkretnie
od władzy uzyskiwali w postaci
posady skromnego mieszkania
kuponu co czas pewien na jakiś
atrakcyjny towar czy też choć-by
pozostawania na wolności
Inteligencja i
politycznie
w tym ca-łym
okresie była właściwie ban-krutem
i nie mogła liczć się
jako autentyczny partner Nic
można było przecież brać na se-rio
możności zbrojnego powsta-nia
przeciw władzy opartej na
potędze ZSRR Pozostawała tyl-k- o
możliwość tzw małej stabili-zacji
Gomułka tę właśnie możliwość
potraktował jako podstawę swej
polityki wewnętrznej i dlatego
na początku zyskał sobie jak?
taką popularność w masach Ca-ła
rzecz że w gruncie rzeczy nie
potrafił czy po prostu nie mógł
nadać całej stabilizacji realnego
kształtu W miarę upływu lat
rosły aspiracje oddalał się
strach czasów stalinowskich a
widomej poprawy bytu jak nie
było tak nie było Co więcej
wódz narodu ciągle pouczał że
'trzeba zacisnąć pasa
Dane z badań socjologicznych
dokonanych w Polsce gomuł
kowskiej wskazują na niezado-wolenie
robotników już nie tyl-ko
z ich skromnych warunków
bytu ale nawet z bałaganu pa-nującego
w zakładach pracy
Jeśli w całym systemie coś zde-cydowanie
nie gra jeśli nie
można lepiej zarobić choćby
dlatego że proces pracy jest na-zbyt
zdezorganizowany to oczy-wiście
brakuje jakichkolwiek
podstaw aby robotnik był szczę-śliwy
Reżym był jednak na tyle
silny że bunt nie miał szans u-jawni- enia
się Dopiero długo-trwałe
rozgrywki na górze mię-dzy
poszczególnymi klikami wal-czącymi
o spadek po Gomułce
pozwoliły na taki fenomen jak
grudzień 1970
Wacowska winbtreenwcjosmwymkrzyw-dzi
polską kiasę robotnicza
twierdząc że "brak zorganizo-wania
obiektywnie niski poziom
kulturalny brak szerszych aspi-Tac- ji
społecznych bierność
współczesnego proletariatu pol"
skiego stanowią istotne przyczy-ny
jego klasowego osamotnie-nia"
Przede wszystkim trudno
nawet mówić o klasie w marksi-stowskim
tego słowa znaczeniu
tam gdzie podstawową racją
istnienia systemu jest niedo-puszczenie
mas do samodzielne
&&- - C-&-- J' rłTfcrfVytrt--V--r- f
go zorganizowania się wyłonie-nia
własnych zrzeszeń i instytu-cji
wywarcia zbiorowego naci-sku
na elitę rządzącą Aspiracje
społeczne sfer robotniczych wy-rażają
się przede wszystkim w
usilnym dążeniu do wydżwignię-ci- a
własnych dzieci na lepszy
poziom Aktywność ujawnia si
w zabiegach o osiągnięcie choć-by
tak zwaje małej stabilizacji
Wiesław Górnicki z typową
pruderią członka elit w art ku-le
opublikowanym w "życiu
Warszawy" gorszy się jak to
masy polskie bez dostatecznej
godności wykupują wszystko co
się da w Niemczech Wschodnich
korzystając z otwarcia granicy
Wyjazd do NRD to przecież jed-na
z niewielu dostępnjch pol-skim
sferom niższ)m szans kon-kretnej
inicjatywy
Nie zgadzam się z Wacowska
co do rzekomego odgrodzenia
sfer robotniczych od pozostałych
warstw społeczeństwa Dane so
cjologiczne wskazują niedwu-znacznie
na bardzo znaczno
współcześnie przerastanie wszys-tkich
tych warstw ze sobą
Wśród inteligencji jest dziś bar
dzo dużo elementu który świe-żo
wyszedł ze sfer robotniczych
lub chłopskich Występuje ta
zwłaszcza wyraźnie wśród sfer
urzędniczych personelu tech-niczno
inżynieryjnego niższego
personelu medycznego sfer
wojskowych itd Dystans miedzy
robotnikami i innymi warstwa-mi
jest dziś nieporównanie
mniejszy niż przed wojną Jeśli
chodzi o sfery chłopskie l"
przecież współcześnie bardzo
znaczna część mieszkańców wsi
jest faktycznie robotnikami
Skąd Wacowska wie że jako
by "współczesny proletariat ro-botniczy
w Polsce cechuje da
leko zaawansowany bezkryty- -
cyzm polityczny"? Cicha umowa
między szarym obywatelem a
władzami sprowadza się do te-go
że obywatel nie wywnętrza
się na tematy polityczne przed
byle obcym (zwłaszcza krajo-wym
dziennikarzem) a władza
za to pozostawia go w spokoju
Tam gdziekolwiek ta cicha li-niowa
uległa czasowemu zawie-szeniu
(Poznań 1956 Wybrzeże
1970) polski proletariat odram
zaczynał mówić bardzo konkret-nie
o sprawach dla niego na-prawdę
żywotnych Wacowska
prawdopodobnie opiera swoje u-ogólni- enie
na braku haseł poli-tycznych
i żądaniach robotni-czych
Ale przecież jeśli nawet
umowa zostaje zerwana to jed-nak
nadal obowiązuje jakaś gr2
Dla młodzieży inteligenckiej
wolność polityczna była i jest
pierwszą potrzebą podczas gdy
dla proletariatu jest to li tylko
potrzeba wtórna Chcąc załat-wić
dla siebie sprawy wagi
pierwszoplanow ej proletariat
nie chce i nie może topić swej
sprawy od początku wysuwając
to co z góry ustawi go wobeo
władzy w sytuacji niekorzystnej
mi się że pohtyczno-światopoglądow- c
załganie
jest zjawiskiem bez porównania
częstszym wśród inteligencji a-niż- eli
w tzw sferach niższych
Mitotwórstwo jest polem zarob-kowania
co najmniej pewnej
części inteligencji podczas gdy
robotnicy muszą dbać o rzeczy
całkiem realne Robotnik wie
swoje konfrontuje oficjalną in
formację z tym co mu mówi
"Wolna Europa" ale przy tym
zdaje sobie sprawę że niewiele
konkretnie wskóra wdając się w
dyskusje polityczne które" tylko
zwrócą na niego uwagę byle a
genciaka Poza tym trzeba zdać
sobie sprawę z ogromnej wagi
w Polsce a w polskich sferach
robotniczych zwłaszcza więzi ro
dzinno - nieformalnych Bardzo
wiele rodzin robotniczych ma
swych krewnych i kumpli sze-roko
rozsianych po całym biu-rokratyczno
- partyjnyjno - poli-cyjno-wojskowy- m
aparacie Pol-ski
Ludowej Ci wpływowi swo-jacy
mogą wiele pomóc i załat-wić
ale pod warunkiem że sa-mi
nie naraża się popieraniem
kogoś kto politycznie "rozrabia"
za dużo gada bezczelnie pyskuje
na ukochaną władzę ludową
Dla Wacowskiej bezkrytycyzm
robotników jest faktem oczywi
stym podczas gdy ja widzę w
nim przede wszystkim element
gry o przeżycie polepszenie so-bie
bytu zabezpieczenie dzie
ciom lepszej przyszłości ostroż-noś- ć
w paleniu korzystnych kon- -
taktów natury nieformalnej In-na
sprawa że robotnicze rodzi-ny
są z reguły tak bardzo zaga-niane
pracą i troską o byt co-dzienny
(dotyczy to zwłaszcza
rodzin utrzymujących gospodar-stwa
przydomowe) że po prostu
nie starczy już czasu na dodat-kowe
czytanie i myślenie Tele
wizja podobnie jak na Zacho-dzie
zwalnia ludzi od inicjatywy
własnej w zakresie spraw natu-ry
kulturalnej
Główny błąd Wacowskiej chyba na tym że o-ce- nia
polskich robotników mia-rą
proletariatu zachodniego u-kształtow-anego
w warunkach
wolności politycznej 'Tego chy-ba
jeszcze teraz robić nie nale-ży
--'gdyż imamy tu do czynienia
ze zbyt znaczną różnicą już nic
ustrojową ale również społecz-no-gospodarcz- ą
Byłoby wielkim
błędem nie doceniać tego co
polscy robotnicy faktycznie zy- skali w Polsce Ludowej nie dzię-ki
ustrojowi komunistycznemu
ale przede wszystkim dzięki in-tensywnej
industrializacji kra-ju
Młode pokolenie robotnicze
różni się od pokolenia starszego
przede wszystkim tym że coraz
mniej ceni sobie te właśnie o-sięgni- ęcia traktuje je jako
rzecz oczywistą a natomiast
chciałoby dużo więcej Stąd re-żymowi
coraz trudniej będzie
poradzić sobie z robotnikami
bez pójścia na daleko idące re
formy
Znamienne że tam gdzie reformy fak-tycznie
nastąpiły choćby w po-staci
tak skromnej i iluzorycz-nej
iak wprowadzenie w 1956 r
lad robotniczych bynajmniej
wcale nie doszło do jakichś o-stry- ch
tarć między robotnikami
i innymi sferami Raczej właśnie
natomiast szybko uformował się
wspólny front całej załogi dane-go
zakładu pracy przeciw biuro-kratycznej
górze Ton front tan
dalece przeraził rządzącą elitę
że wręcz sztucznie starano się
podjudzić robotników przeciw
inteligentom Tak np postawie-ni
przez Partię "specjaliści" od
samorządu robotniczego umiło-wali
wmówić że rzekomo inteli-gencja
zagarnia rady robotnicze
d!a siebie Prawda zaś była cał-kiem
inna
Mianowicie faktyczną rolą rad
robotniczych była poprawa gos-podarki
przedsiębiorstw Musia-ły
one siłą rzeczy wejść w kom-petencje
dyrekcji sparaliżowa-nych
w swe] działalności przez
biurokratycznych mocodawców
Robotnicy ufnie wybierali mży
nierów i ekonomistów jako
swych przedstawicieli w radach
robotniczych gdyż byli świado-mi
że właśnie fachowi inteli-genci
najlepiej poradzą sobie ze
sprawami natury gospodarczo-administracyjne- j
Wielka rola
inteligencji w radach tak przr-- _
raziła Partię że wprowadzone
formalne ograniczenie licby
nie-robotnikó- w w składzie rad
Wacowska wydaje się nic do-strzegać
zjawiska wagi w Polsce
wręcz kapitalnej a mianowicie
proletaryzacji większości społe-czeństwa
nawet z dużą czcęścią
chłopstwa włącznie Względne
zarobki inteligenckie w porów-naniu
ze stanem międzywojen-nym
zmalały zaś zarobki robot
nicze poszły w górę (mam oczy-wiście
na uwadze względne za-robki)
Stan materialny chłop-stwa
znacznie poprawił się Na-tomiast
wszystkie te warstwy
razem znalazły się w sytuacji
pracowników najemnych bo
przecież nawet "niezależny"
chłop głównie z państwem han-dluje
i jest w jego garści (znie-sienie
dostaw obowiązkowych
było ładnym gestem ale niewie-le
zmieniło w faKtycznie najem-nej
roli chłopa) Ciężar biuro-kracji
obarcza w niemal rów-nej
mierze wszystkie te war-stwy
Wszystkie one są żywotnie
zainteresowane w poprawie sto-py
życiowej zmniejszeniu ob
ciążenia odgórną kontrolą u-proszcz-eniu
procedury adniini
stracyjnej większym poszano-waniem
obywatela
potrzebna jest nn Polsce reforma gospodar-cza
która pozwoliłaby na dalszy
skok w kierunku modernizacji
Trudność dokonania takiej re-formy
sprowadza się bynajmniej
nie tylko do kwestii natury we-wnętrzn- o-i
zewnętrzno-politycz-ne- j
Przecież cała współczesna
polska gospodarka jest spętana
skomplikowaną siecią więzi na-tury
kumoterskiej która sięga
głęboko w dół a zaczyna się u
samych szczytów Kliki dzielą
między swych członków co lep-sze
posady walczą o zasięg
swych wpływów z innymi klika-mi
obmyślają przemyślną stra-tegię
zagarnięcia dla siebie jak
najwięcej Organizacja formal-na
zakładów pracy jest przesiąk-nięta
kontaktami i powiązaniami
natury nieformalnej Dwoistość
władzy: partyjnej z jednej stro-ny
a administracyjnej z drugiej
strony tym bardziej sprzyja
nieformalnym metodom załat-wiania
wszelkich spraw Zazna-cza
się to nawet w takich dzie-dzinach
jak nauka Badania zro-bione
w połowie lat sześćdziesią-tych
przeze mnie i mój zespół
na temat funkcjonowania insty-tucji
badawczych i dydaktycz-nych
(zob min A Matejko
System społeczny zespołu nau-kowego
Warszawa 1966) ujaw-niły
nieformalne mechanizmy
k4órymi ludzie skądinąduczciwi
muszą się posługiwać aby cokol-wiek
osiągnąć
Na szczeblu Tobotnika mani-pulacja
o charakterze niefor-malnym
występuje w nie mniej-szym
stopniu aniżeli wyżej Jei
nasilenie zależy jednak oczywi-ście
od natury przedsiębiorstwa
oraz pozycji Skala możliwości
dokonywania kradzieży materiał-ów
narzędzi a choćby nawet
także i czasu opłaconego przez
pracodawcę jest bardzo różaia
na różnych stanowiskach pracy
i w różnych przedsiębiorstwach
Zależnie od stosunków osobi-stych
z przełożonymi podwładni
robotnicy otrzymują mniej lub
bardziej korzystne zajęcia A-wa- ns
zależy też w sporej mierze
od dobrych stosunków z ludźmi"
wpływowymi W tym chaosie
wzajemnych świadczeń i zależ-ności
trzeba za wszelką cenę
znaleźć -- sobie sojuszników któ-rzy
w razie czego poparliby Sa
ludzie w zakładach od których
bardzo dużo zależy więc warto
z nimi związać się świadczyć im
jakieś usługi aby w zamian co- -
od nich uzyskać Np na tej wła-śnie
zasadzie funkcjonuje cały
ruch współzawodnictwa pracy
Aktywiście partyjni i związkou
są żywotnie zainteresowani
tym aby taki ruch istniał na ich
terenie Grupa robotników
(przeważnie młodzież) tworzy
brygadę pracy socjalistyczne
której daje się pewne ułatwie-nia
umożliwiające osiągnięcie
wydajności większej od innych
zespołów roboczych Badaleri
takie właśnie brygady na po
czątku lat sześćdziesiątych Cha
rakterystyczne że ledna z nicn
najlepsza na terenie objętym
moimi badaniami składała mc
wyłącznie z ludzi którzy coś za
winili wobec prawa lub Partu
Uczestnictwo w brygadzie by i(
dla nich okazją do rehabilitacji
Podobnie działa w dużej mie racjonalizatorski
Interesujące badania dokonane
w tym zakresie przez jednego z
moich młodszych kolegów wy-kazały
że tzw kumoterstwo
tkwi u podstaw tego ruchu l!a
cjonalizator musi "odpalić"'
część swej premii ludziom w za-kładzie
wpływowym jeśli chce
aby jego pomysł został faktycz-nie
zrealizowany nie zas zaci-nał
gdzieś w szufladach Co wię-cej
technicy-- i inżynierowie
wchodzą w ciche umowy z ro-botnikami
ci ostatni pomysł fir-mują
swymi nazwiskami a po
tern dzielą się nawzajem premia-mi
które pracownikom umysło
nym byłoby albo wogóle niedo-stępne
albo dostępne ale znacz-nie
trudniej
Ten cały gąszcz nieformalnych
dróg i powiązań kładzie już z
Krystyna Cywińska
PORNOGRAFIA JEST CZKAWKĄ SEKSU
Anatomia jest przeznaczeniem
człowieka — napisał jakiś mę-drzec
Nic dodał tylko że może
się stać jego obsesją Nie prze-widział
rewolucji seksualmj
ruchu wyzwolenia kobiet i pe-derasto-w
ani eksplozji porno-grafii
Nie śniło mu się zapewne
ze przeznaczenie natury stanie
się jednym z największych pro-blemów
socjalnych
Gdyby mnie ktoś zapyta! czy
jestem za czy przeciwko rewo-lucji
seksualnej odpowiedziała-bym
bez wahania: za o każdej
porze dnia i nocy Nic bardziej
ludzkości nie prześladowali'
nic nie wywoływało większych
zahamowań i zaburzeń psychicz-nych
jak fałszywa wiara że
seks jest grzechem Seks jest
miłością i radością Jest wyzwo-leniem
1 nie mogę zrozumieć
Evclyna Waugha jednego z
najdowcipniejszych pisarzy an-gielskich
który twierdził że dla
fizycznej przyjemności woli ra-czej
pójść do dentysty niz do
łóżka Ale Eelyn Waugh splo
dził kilkoro dzieci i był z natuiy
przekorny
Mogę natomiast zrozumieć in-nego
wspaniałego szydercę an-gielskiego
Oscara Wilde'a któ-ry
napisał: "Cóz to za bzdura
miłość — ani nie jest tak poży-teczna
jak logika ani niczego
nie udawadnia a zawsze obie-cuje
to co się nigdy nie speł-nia"
Oscar Wilde wprawdzie
spłodził dwoje dzieci ale z na-tury
był też przekorny Wolał
chłopców
Jeżeli Stwórca wymyślił coś
wspanialszego niż seks zacho-wał
to w wiekuistej tajemnicy i
nie przekazał ludzkości Ale za
pozwoleniem Seks jest niebez-pieczny
Jest jak ogień który
rozgrzewa rozpłomienia ale
może spalić Jest siłą twórczą i
niszczycielską Problem polega
na tym jak zmniejszyć niebez-pieczeństwo
pożaru bez gaszenia
płomieni?
Konwencjonalna i przez nie-których
wciąż praktykowana
moralność polega na wystrzega-niu
się jak ognia seksu bez
azbestowej ochrony matrymo-niu- m
i kalendarza Niekonwen-cjonalna
i przez większość prak-tykowana
moralność polega na
uprawianiu seksu bez hamulców
byle jak byle dużo i byle pręd-ko
Ta druga moralność jest u-zna- na
za postępową ta pierw-sza
za reakcyjną "Keeping up
with the Joneses powinno się
dziś zamienić na: Sleeping up
with the Joneses" (W dowol-nym
tłumaczeniu: Skoro on mo-że
to i ja cudzołożę bo każdy
może mieć dwa stoły i łoże)
Czy przyrost dochodu narodo-wego
per capita równałby się
przyrostowi naturalnemu gdyby
nie środki antykoncepcyjne
góry wszelką racjonalną refor-mę
Nawet najbardziej rozsądne
odgórne zarządzenia wędrując
ku dołowi ulegają natychmiast
przekładowi na język interesów
konkiemych klik Struktura nie-formalna
jest z natury konser-watywna
nie znosi światła
dziennego opiera się wszelkim
nowościom prze w kierunku
status quo Zakłady pracy wy
pełnione są walkami wzajemny-mi
między klikami opartymi na
rozmaitych zasadach "Wsioki"
bronią się przeciw ludziom mis
stowym Przybysze z innych
stron Polski toczą boje podjaz-dowe
z ludźmi lokalnymi
Funkcjonariusze bezpieczeństwa"
zwolnieni z pracy w ramach re-dukcji
aparatu i przeniesieni do
fabryk pomasają sobie nawzi-je- m
przy zajmowaniu co najlep-szych
posad Każdy człowiek
wpływowy stara się rozbudować
sferę swych wpływów przez ku
powanie ludzi rozmaitego rodzą
ju świadczeniami w zamian źj
które ci mają mu być bezwzglę-dnie
oddani Każdy człowiek
władzy w Polsce nawet na naj-wyższych
stanowiskach ma spę
tanę ręce krzyżującymi się inte-resami
klikowymi Ktokolwiek
chce coś osiągnąć musi liczyć
się z tymi interesami
Jedyna faktyczna możliwość
reformy to opaicie całej gospo
darki na zasadzie z góry elinu
rujacej inteiesy klifowe albo
co najmniej poważnie zmniei
szającej ich wagę Taka zasada
mogłyby być twarde prawa ryn-ku
Samodzielność przedsię
biorstw o którą już od tylu lat
toczą boje co światlejsi spośród
polskich ekonomistów oznacza
nic innego iak właśnie podpc
rządków anie produkcji i kon-sumpcji
prawom rynku towaro-wego
Oczywiście chodzi w J3
nym przypadku nie o faktyczne
przywrócenie kapitalizmu (Bog
dan Mieczkowski jest chyba jed-nym
i bardzo nielicznych kto-lz- y
tę możliwość traktują na se-rio)
ale o uniezależnienie go
podarki narodowej od subiekty-wnego
widzi-misi- ę ludzi wła-dzy
Jak tak dalej pójdzie za kilka-dziesiąt
lat w ogóle nic będzie
dziewic Albo nastąpi nawrót do
dzikiego purytanizmu i będie
jak w lej piosence Mazowsza:
"Gdyby nic ta dziura w desce
byłaby Kaśka panną jesce" Aż
strach pomyśleć
Każda rewolucja pociąga za
tobą wynaturzenia Wynaturze-niem
rewolucji seksualnej jest
przerost pornografii Takiej
eksplozji takiej nahalności por-nograficznej
jeszcze chyba nie
było w historii Brałam niedaw-no
udział w dyskusji radiowej
na temat cenzury obyczajowo-artystycznej- :
czy powinna być
stosowana prewencyjnie czy
nie i w jakiej mierze? Usłyszą
łam że cenzura teatralna która
została zresztą zniesiona w An-glii
i filmowa która istnieje
jeszcze w formie szczątkowej
dławiła twórczość i kneblowała
ekspresję artystyczną Nagość
na scenie pod warunkiem ze
nie jest obliczona na epatowa-nie
i podniecanie jest wyrazem
obnażania się nie tylko cieles-nego
ale i duchowego Coś mi
się wydaje że zdejmowanie na
scenie spodni czy majtek żeby
odsłonić duszę jest podejrzane
Rejtanowi wystarczyło na to ro-zerwanie
koszuli i obnażenie
piersi I przeszedł do historii
Usłyszałam także że kilka-dziesiąt
lat temu reakcja była
tak okropna że nawet "Szal"
Podkowińskiego wywołał buną
protestów i pioruny świętego o-burze- nia
Wcale się nie dziwię
Ten landszaft z rozwianym wło
sem ta polska Lady Godiva pę-dząca
w siną dal na spienionym
rumaku to obraza nie tylko mo-ralności
co dobrego smaku ar
ty stycznego
Jako żona i matka (chrzestna)
mam zdecydowanie negatywny
stosunek do pornografii z dwóch
powodów Po pierwsze porno-grafia
może raz na zawsze czło-wibko- wi
wrażliwemu obrzydzić
seks a to byłoby okropne a po
drugie przeciętną żonę kobie-tę
czy matkę (nawet chrzest-ną)
znającą zaledwie parę spo-sobów
miłości może przypra-wić
o poważny kompleks Ile z
nas potrafiłoby sprostać wy-myślnym
figurom i łamańcom
cielesnym obrazowanym na żyw-ca
w pornograficznych filmach
sztukach czy publikacjach?
Znam wypadki że żona chowa
się na noc do komórki albo u-da- je
migrenę bo mąż po zoba-czeniu
"blue filmu" nabrał
raptem apetytu na eksperymen-ty
Dziękują za takie przyjem-ności
Wolę mniej wybredne
ale wypróbowane
Głosuję za nawrotem do hi-pokryzji
i pruderii mieszczań-skiej
gdzie pornografia służy
wyłącznie jako klapa bezpie
klasą zdolną w Polsce
dokonać reformy gospodar-czej
jest oczywiście inteligencja
Trzeba tylko aby społeczna świa-domość
inteligencji dorastała Jo
wagi tego zadania Wacowska li-cz- y
na możliwość opanowania
przez proletariat związków za-wodowych
(str 177) To jest chy-ba
zupełnie nierealne bez zmia-ny
całego modelu gospodarcze-go
Gdy rynek zacznie panować
wówczas samodzielność związ-ków
zawodowych stanie się
wprost oczywistą konieczności
Jcśi jednak zostanie nadal za-cllywa- ny
dotychczasowy model
decyzji scentralizowanej w rę-kach
KC wówczas Partia nigdy
nie dopuści do powstania jakie-gokolwiek
samodzielnego part-nei- a
tym bardziej w postaci
związków zawodowych
Świadomość polskiej inteli-gencji
jest ciągle leszcze dale-ł- a
od zadań które mogą i po-wnn- y
jej przypaść w udziale
Każda i eformu gospodarcza
mająca na celu zwiększyć spraw-ność
i wydajność uderza w inte
resy jakiejś części klasy robot-niczej
W polskich zakładach
piacy pełno test ludzi którzy
nie utrzymując się przy twaidych
piawach rynku będą imisieli
ulec przekwalifikowaniu strara
swe małe lub duże przywileje
Polscy inteligenci którzy wcześ-niej
czy później podejmą dicia
leform nie mogą liczyć na na-tychmiastową
wdzięczność klay
robotniczej Trzeba będzie o-grom- nej
siły woli i dalekowro-cznośc- i
aby zmniejszyć do jak
najmniejszych rozmiarów straty
i krzywdy nieuchronnie powo-dowane
przez reformę Pow-szechnie
wiadomo że polskie za-kłady
piacy zatrudniają bardzo
często personel ponad potrzebę
W przypadku podporządkowania
rynkowi to będzie w przyszłości
wręcz niemożliwe Co zrobić z
wielką masą ludzi którzy nagle
okaą się zbędni? Tylko dalszy
wielki i śmiały skok w kierun-ku
industrializacji może z góry
zabezpieczyć dość stanowisk pri-c- y
zarówno dla młodych pol-skich
pokoleń jak i dla ludzi
zmuszonych opuścić swe dotych-czasowe
stanowiska na skutek
reformy gospodarczej
czeństwa impotentom i ludziom
o dewiacji seksualnej Gdzie nie
pcha się na stoły ani do łóżka
gdzie nie wprowadza młodzieży
w niezdrowy stan podniecenia
czy zdeprawowania ale leży
zamknięta na cztery spusty v
biurku tatusia Prędzej czy póź-niej
albo pornogralia znieczuli
nas erotycznie albo będziemy
musieli się przed nią bionić li
terą prawa
Wyśmiewana Mary Whitchou-s- e
lord Longford czy Malcolm
Muggeridse domagający się tę-pienia
pornografii czy brutalno-ści
w programach telewizyjnych
teatralnych i filmowych speł-niają
rolę takiej samej klapy
bezpieczeństwa dla ludzi moral-nie
i psychicznie zdrowych co
pornografia dla ludzi moralnie
czy psychicznie kalekich Zaw-sze
się znajdą jacyć Duńczycy
którzy będą dostarczali porno-grafii
potrzebującym I żadna
cenzura temu nie przeszkód? i
Natomiast światła cenzura może
przeszkodzić wtargnięciu pas-kudztwa
i okropności do pry-watnego
domu via telewizor
Argument kto nie chce patrzeć
może telewizor wyłączyć jest
dobry dla tych którzy nie po-trzebują
ochrony moralnej i es-tetycznej
Ale takich jest mniej-szość
a telewizor służy więk-szości
Tabu grzechu pierwotnego w
literaturze i w teatrze zostało
raz na zawsze przełamane Już
nie ma o co walczyć Rewolucja
seksualna spełniła swoje zada-nie
Seks przestał być grzechem
nawet w cudzym łóżku i nie
trzeba go już uprawiać przez
dziurkę w worku Nagość daw-no
przestała nas szokować może
się nam najwyżej nie podobać
jak ciało grube czy obwisłe
Pornograficzne trywia sensacje
w stylu namiętników prostytu-tek
czy erotes które Józef Bi-liński
nazywa "dziewczętami
lozbierającymi się za gotówkę
a ubierającymi się na raty"
nic już nie zdziałają w dziedzi-nie
uświadomienia mas czy sek-sualnej
edukacji młodzieży Są
publikowane w imię zaspakaja-nia
najniższych instynktów co
śliniący się libertyni uważają
za 'postępowość wolnej prasy
Największymi hipokrytami oby-czajowymi
są nie lordowie-mini-strowi- e
uprawiający wymyślny
nierząd z prostytutkami ale
dziennikarze podający z luboś-cią
detale orgii seksualnych w
imię moralności i bezpieczeń-stwa
Ale — jak pisał dowcipny
felietonista warszawskiej "Poli-tyki":
"Odkąd mi w Piotrkowie
Trybunalskim wydano resztę
prezerwatywami nic mnie już
nie dziwi"
("Tydzlea Polski" Londyn)
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, September 07, 1973 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1973-09-07 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2001031 |
Description
| Title | 000580 |
| OCR text | wNwtfiiyw tj wJ)Iu(tł(if lfrt&& HiwlwV-W-lH(MBwMfc-- W'i c"""" w BV-WW't"'-V'- v' - ł -- V "w --ł t w % --y t 1 11 ItA&tii+HtifiMittWątm"1 WNmiDinii „ ' „----ł- łJł-ł -- - -- fr '0MP-lpt(iiS- c MR"7071 "ZWlĄZKOWłgC" MZiSlin (Saplembsr) plqak 7— 1973 STK Aleksander Matejko ŚWIADOMOŚĆ ROBOTNICZA Zachęta do dyskusji na ten temat jest bardzo na czasie Zespoły socjologiczne w kraju kierowane przez Jana Szczepańskiego (który ma szcze-gólną zasługę w tym zakresie) Stanisława Widerszpila Włodz-imierza Wesołowskiego Adama Sarapate i Władysława Markie-wicza zebrały obfity materiał empiryczny który jednak wy-maga interpretacji znacznie bar-dziej swobodnej aniżeli to było dotąd możliwe w warunkach cenzury Ewa Wacowska w art pt "Polska klasa robotnicza" ogłoszonym ubiegłego roku w polskiej "Kulturze" stara się pokazać odwrotną stronę meda-lu którą wiąże głównie z "mło dością" klasową współczesnego polskiego proletariatu Dokona-na przez nią analiza pomija jed-nak dwa wręcz podstawowe ele-menty bez których głębsze zro-zumienie całej problematyki staje się wręcz niemożliwo Pierwsze — w warunkach Pol-ski Ludowej nastąpił potężny skok naprzód w industrializacji kraju Drugie — struktura tota litarna jak dotąd wyklucza mo-żliwość swobodnego rozwoju in-stytucji prawdziwie klasowych a więc zorientowanych na po-trzeby danej klasy służących tej klasie i przez nią storowa-nc- h Sam fakt "młodości" kla-sy robotniczej i wypełnienia jej w znacznej mierze przez ele-ment chłopski niczego jeszcze sam w sobie nie tłumaczy jeśli pominąć kwestię instytuejonai-ne- j nadbudowy Prawda że jak twierdzi Wa-cowska "przytłaczająca więk-szość współczesnych robotników polskich wchodziła w życie za-wodowe bez wiedzy o przeszłości i o prawdziwej walce robotni- - SŁYNNE KROPLE DIANA DROPS Na przeziębienie bdl fardla goryczkę lim nit w ciele katar u-par- ty kaszel chrypkę brak tchu astmę bron-ch- lt 1 na bóle zębów Stosujcie krople DIA-NA które zapewniają ulgę odrazu ROXODIUM Nacierać bolesne mle ca rąk nóg krzyża karku na siniaki po-tłuczenia dała równiej na (wędzenia tkórne pryszcze wrzody akór-n- e podrażnienia uką azeuia much komarów kleszczy GASTRODEX Ma Mhiinrfnia aołąl kowe chorą wątrobę lUTMOn łóle gazy kwasy kur-cze parcie wzdęcia ból głowy 1 utwardze-MTMH nia Używać dwa razy dziennie rano t na wieczór po Jedzeniu Wymieniona lekarstwa tą de nabycia w droge-riach w ile Kanadzie Produkujemy takie Inne leki Od- wiedźcie nas lub olszcie po Infer-tnacj- e — Nasi adres: LUSCOE PRODUCTS LIMITED 559 Bathurst Street Torunto Ont MiS 2M IX-- W Yoaxi auro tlsw St IV Nr-n- s czej o własne interesy klasowe" Nie to jednak stanowi główną przyczynę podniesionej przez Wacówską słabej świadomości klasowej Oba wspomniane wy-żej przeze mnie czynniki tłuma-czą zjawisko chyba znacznie bar-dziej przekonywująco" Przede wszystkim muszą zaistnieć bar-dzo wyraźne wspólne interesy a następnie musi zajść szans? załatwienia tych interesów- - zbio-rowym wysiłkiem aby świado-mość klasowa mogła 'faktycznie dojrzeć Duże perspektywy in-dywidualnego awansu nigdy nie sprzyjają świadomości klasowej' a przeciwnie wręcz jej zapobie-gają USA jest najlepszym przy-kłade- m w tym względzie Dopu ki było dość proste pójścia z dołu w górę obojętnie ja-kim kosztem moralnym dopóty tylko bardzo luźno wspólne in-teresy łączyły jednego robotni-ka z innym robotnikiem Co więcej w warunkach nieustan-nej inwigilacji partyjno-policyj-n- ej było (i jest dotąd w znacz nym stopniu) wręcz rjzykowne afiszować się właśnie z świado-mością klasową — chyba że na życzenie Partii i zgodnie z jej totalitarnym interesem Badania jakie wykonałem wraz z zespołem moich studen-tów w paru polskich hutach pierwszej połowie lat sześćdzie-siątych (ich wyniki zostały opu-blikowane min w mojej książ-ce "Socjologia pracy" Warszawa 1968) jak również moje częste zetknięcia z środowiskiem ro-botniczym z okazji badań mie-szkaniowych w latach pięćdzie-siątych przekonały mnie że tak samo jak wśród inteligencji także wśród robotników przyjął się styl indywidualnej gry z sy-stemem Tylko że w środowisku robotniczym była to gra oparta na konkretnych realiach bez tej mistyfikacji jaka zawsze by-ła potrzebą inteligenta Mecha-nizm indoktrynacji tak dosko-nale przedstawiony przez Miło-sza w "Zniewolonym umyśle' nigdy właściwie nie zaistniał w sferach robotniczych — chyba że chodziło w danym przypadku o ludzi celowo zmierzających do wj dźwignięcia się ponad to śro-dowisko i wstąpienia w szeregi "sfer wyższych" Wstąpienie do partii było i w dużej mierze do dziś dnia kwestią praktycz-ną Pozostając w sytuacji społecz-no- gospodarczej podrzędno- - ści trzeba było chwjtać się ta- - taet aatwtbm ukr atotranra erodklam który a luffi zanieczyszczenia krwi 1 xa pobiega lub niszczy baktri po wodiłjjic ropienie Adam Oen lic Peariea zawiera prawdziwy e łajek ezomkowy który używany Jeat od wielu lat jak lak Przai atulacia miliony oiób używały eaoanku Jako zdrowotnego środ-ka w preekonanki o Jego mocy w aakratta leczenia łub podtny unia att Okażcie dbatoić twoja idrowia 1 ewoje atty Zao patrole ał w paczko Aeiama Oarllc Pearłae w najbliższej dra geril lub aptece Jeszcze dziś Niezawodnie poczujecie lic ła-pie] mocniej nabywając też od-porność na przeziębienia Zale-cany -- przez nas środek nie ma zapachu ani smaku i przygoto-wany jst w formie kapsułek —— EONCE5VAUS CHAnL~— Mł-Z- W NmALDtazcroesuMne a NOWOŚĆ STANISŁAW JANUSZKO (Toronto) "Wszystko Przemija" zbiór wierszy z których tchnie umiłowanie ojczyzny prostota szczerość Łatwe zrozumiałe wesołe niektóre pełne żalu zwłaszcza te które''autor dedykuje swej zmarłej córeczce Cena $300 (z przesyłką $330) Do nabycia w Księgarni Związkowca 1475 Queen St W Toronto' Ont Canada M6R 1A2 64-W-- 74 Artystycznie Wykonuje Wszelki PnM Fotograficzna L Pilaciński ARTS PHOTO STUDIO 7f0 Oueen St W (róg Gomale) Teł 3647994 Ras 233-719- 2 rmaurmxmHmmmimjrM( lur ® VVvtp'tf?tł'''-'-'j:'''''N''''- L kich sposobów które pozwoliły-by uczynić własną pozycję moż-liwie mocną Partia do dziś dma udaje że nie dostrzega że jej członkowie spośród sfer robot-niczych uczęszczają do kościoła chrzczą swoje dzieci wykazują słabe zainteresowanie oficjalną ideologią Partia ich potrzebuje przede wszystkim jako siłę ro boczą i w gruncie rzeczy zależy jej bardziej na zewnętrznej lo jalności aniżeli na czymkolwiek innym Zresztą robotnicy nauczyli sic w sporej mierze grać indyw-idualnie taką samą grę jaką par-tia stosuie do nich Prowadząc wywiady z robotnikami i ich ro dżinami w związku z kwestia mieszkaniową mogłem się na-ocznie przekonać jak łatwo i szybko nauczono się na dole wykorzystywać na swą osobistą korzyść tę frazeologię którą na córze potraktowano jako prze myślne narzędzie zniewolenia mas Zwłaszcza w latach pięć-dziesiątych wszelkie podania Jo władz o mieszkania podwyżki itd pełne były drętwej mowy pseudo-ideologiczn- ej która mia-ła przekonać władze że petent wie jak rzecz stoi i co należy powiedzieć Ta indywidualna gra miała sens na tyle na ile po pierwsze była konieczna aby przetrwać a po drugie na ile było coś kon-kretnego do zdobycia Zresztą przy szybkim tempie industria-lizacji rzeczywiście istniało dla ludzi z dołu dostatecznie sporo szans Wiele atrakcyjnych po-sad Partia otwierała dla sfer niższych pozbywając się okupu-jącego je dotąd elementu poli-tycznie niepewnego a w zamian kupując sobie awansowiczów Jeśli wziąć pod uwagę nędzę polskiej wsi przed wojną a tym bardziej nędzęogólną lat wojen-nych to każda poprawa sytua-cej- i osobistej zwłaszcza wśród sfer niższych miała jakieś zna-czenie i pozwalała na wzajemną tolerancję między tymi sferami i reżymem Bjło to oczywiście tylko małżeństwo z wyrachowa-nia ale jednak jakie takie mał-żeństwo Ludzie sfer niższych nie mieli żadnych danych na to aby zorganizować własne grupy nacisku jak to dzieje się na de-mokratycznym zachodziev"Musie-l- i paktować z władzą w pojedyn-kę przyjmując frazeologię na-rzuconą przez władzę i jedno-cześnie dając gwarancję włas-nej bierności politycznej Za to jednak wzamian coś konkretnie od władzy uzyskiwali w postaci posady skromnego mieszkania kuponu co czas pewien na jakiś atrakcyjny towar czy też choć-by pozostawania na wolności Inteligencja i politycznie w tym ca-łym okresie była właściwie ban-krutem i nie mogła liczć się jako autentyczny partner Nic można było przecież brać na se-rio możności zbrojnego powsta-nia przeciw władzy opartej na potędze ZSRR Pozostawała tyl-k- o możliwość tzw małej stabili-zacji Gomułka tę właśnie możliwość potraktował jako podstawę swej polityki wewnętrznej i dlatego na początku zyskał sobie jak? taką popularność w masach Ca-ła rzecz że w gruncie rzeczy nie potrafił czy po prostu nie mógł nadać całej stabilizacji realnego kształtu W miarę upływu lat rosły aspiracje oddalał się strach czasów stalinowskich a widomej poprawy bytu jak nie było tak nie było Co więcej wódz narodu ciągle pouczał że 'trzeba zacisnąć pasa Dane z badań socjologicznych dokonanych w Polsce gomuł kowskiej wskazują na niezado-wolenie robotników już nie tyl-ko z ich skromnych warunków bytu ale nawet z bałaganu pa-nującego w zakładach pracy Jeśli w całym systemie coś zde-cydowanie nie gra jeśli nie można lepiej zarobić choćby dlatego że proces pracy jest na-zbyt zdezorganizowany to oczy-wiście brakuje jakichkolwiek podstaw aby robotnik był szczę-śliwy Reżym był jednak na tyle silny że bunt nie miał szans u-jawni- enia się Dopiero długo-trwałe rozgrywki na górze mię-dzy poszczególnymi klikami wal-czącymi o spadek po Gomułce pozwoliły na taki fenomen jak grudzień 1970 Wacowska winbtreenwcjosmwymkrzyw-dzi polską kiasę robotnicza twierdząc że "brak zorganizo-wania obiektywnie niski poziom kulturalny brak szerszych aspi-Tac- ji społecznych bierność współczesnego proletariatu pol" skiego stanowią istotne przyczy-ny jego klasowego osamotnie-nia" Przede wszystkim trudno nawet mówić o klasie w marksi-stowskim tego słowa znaczeniu tam gdzie podstawową racją istnienia systemu jest niedo-puszczenie mas do samodzielne &&- - C-&-- J' rłTfcrfVytrt--V--r- f go zorganizowania się wyłonie-nia własnych zrzeszeń i instytu-cji wywarcia zbiorowego naci-sku na elitę rządzącą Aspiracje społeczne sfer robotniczych wy-rażają się przede wszystkim w usilnym dążeniu do wydżwignię-ci- a własnych dzieci na lepszy poziom Aktywność ujawnia si w zabiegach o osiągnięcie choć-by tak zwaje małej stabilizacji Wiesław Górnicki z typową pruderią członka elit w art ku-le opublikowanym w "życiu Warszawy" gorszy się jak to masy polskie bez dostatecznej godności wykupują wszystko co się da w Niemczech Wschodnich korzystając z otwarcia granicy Wyjazd do NRD to przecież jed-na z niewielu dostępnjch pol-skim sferom niższ)m szans kon-kretnej inicjatywy Nie zgadzam się z Wacowska co do rzekomego odgrodzenia sfer robotniczych od pozostałych warstw społeczeństwa Dane so cjologiczne wskazują niedwu-znacznie na bardzo znaczno współcześnie przerastanie wszys-tkich tych warstw ze sobą Wśród inteligencji jest dziś bar dzo dużo elementu który świe-żo wyszedł ze sfer robotniczych lub chłopskich Występuje ta zwłaszcza wyraźnie wśród sfer urzędniczych personelu tech-niczno inżynieryjnego niższego personelu medycznego sfer wojskowych itd Dystans miedzy robotnikami i innymi warstwa-mi jest dziś nieporównanie mniejszy niż przed wojną Jeśli chodzi o sfery chłopskie l" przecież współcześnie bardzo znaczna część mieszkańców wsi jest faktycznie robotnikami Skąd Wacowska wie że jako by "współczesny proletariat ro-botniczy w Polsce cechuje da leko zaawansowany bezkryty- - cyzm polityczny"? Cicha umowa między szarym obywatelem a władzami sprowadza się do te-go że obywatel nie wywnętrza się na tematy polityczne przed byle obcym (zwłaszcza krajo-wym dziennikarzem) a władza za to pozostawia go w spokoju Tam gdziekolwiek ta cicha li-niowa uległa czasowemu zawie-szeniu (Poznań 1956 Wybrzeże 1970) polski proletariat odram zaczynał mówić bardzo konkret-nie o sprawach dla niego na-prawdę żywotnych Wacowska prawdopodobnie opiera swoje u-ogólni- enie na braku haseł poli-tycznych i żądaniach robotni-czych Ale przecież jeśli nawet umowa zostaje zerwana to jed-nak nadal obowiązuje jakaś gr2 Dla młodzieży inteligenckiej wolność polityczna była i jest pierwszą potrzebą podczas gdy dla proletariatu jest to li tylko potrzeba wtórna Chcąc załat-wić dla siebie sprawy wagi pierwszoplanow ej proletariat nie chce i nie może topić swej sprawy od początku wysuwając to co z góry ustawi go wobeo władzy w sytuacji niekorzystnej mi się że pohtyczno-światopoglądow- c załganie jest zjawiskiem bez porównania częstszym wśród inteligencji a-niż- eli w tzw sferach niższych Mitotwórstwo jest polem zarob-kowania co najmniej pewnej części inteligencji podczas gdy robotnicy muszą dbać o rzeczy całkiem realne Robotnik wie swoje konfrontuje oficjalną in formację z tym co mu mówi "Wolna Europa" ale przy tym zdaje sobie sprawę że niewiele konkretnie wskóra wdając się w dyskusje polityczne które" tylko zwrócą na niego uwagę byle a genciaka Poza tym trzeba zdać sobie sprawę z ogromnej wagi w Polsce a w polskich sferach robotniczych zwłaszcza więzi ro dzinno - nieformalnych Bardzo wiele rodzin robotniczych ma swych krewnych i kumpli sze-roko rozsianych po całym biu-rokratyczno - partyjnyjno - poli-cyjno-wojskowy- m aparacie Pol-ski Ludowej Ci wpływowi swo-jacy mogą wiele pomóc i załat-wić ale pod warunkiem że sa-mi nie naraża się popieraniem kogoś kto politycznie "rozrabia" za dużo gada bezczelnie pyskuje na ukochaną władzę ludową Dla Wacowskiej bezkrytycyzm robotników jest faktem oczywi stym podczas gdy ja widzę w nim przede wszystkim element gry o przeżycie polepszenie so-bie bytu zabezpieczenie dzie ciom lepszej przyszłości ostroż-noś- ć w paleniu korzystnych kon- - taktów natury nieformalnej In-na sprawa że robotnicze rodzi-ny są z reguły tak bardzo zaga-niane pracą i troską o byt co-dzienny (dotyczy to zwłaszcza rodzin utrzymujących gospodar-stwa przydomowe) że po prostu nie starczy już czasu na dodat-kowe czytanie i myślenie Tele wizja podobnie jak na Zacho-dzie zwalnia ludzi od inicjatywy własnej w zakresie spraw natu-ry kulturalnej Główny błąd Wacowskiej chyba na tym że o-ce- nia polskich robotników mia-rą proletariatu zachodniego u-kształtow-anego w warunkach wolności politycznej 'Tego chy-ba jeszcze teraz robić nie nale-ży --'gdyż imamy tu do czynienia ze zbyt znaczną różnicą już nic ustrojową ale również społecz-no-gospodarcz- ą Byłoby wielkim błędem nie doceniać tego co polscy robotnicy faktycznie zy- skali w Polsce Ludowej nie dzię-ki ustrojowi komunistycznemu ale przede wszystkim dzięki in-tensywnej industrializacji kra-ju Młode pokolenie robotnicze różni się od pokolenia starszego przede wszystkim tym że coraz mniej ceni sobie te właśnie o-sięgni- ęcia traktuje je jako rzecz oczywistą a natomiast chciałoby dużo więcej Stąd re-żymowi coraz trudniej będzie poradzić sobie z robotnikami bez pójścia na daleko idące re formy Znamienne że tam gdzie reformy fak-tycznie nastąpiły choćby w po-staci tak skromnej i iluzorycz-nej iak wprowadzenie w 1956 r lad robotniczych bynajmniej wcale nie doszło do jakichś o-stry- ch tarć między robotnikami i innymi sferami Raczej właśnie natomiast szybko uformował się wspólny front całej załogi dane-go zakładu pracy przeciw biuro-kratycznej górze Ton front tan dalece przeraził rządzącą elitę że wręcz sztucznie starano się podjudzić robotników przeciw inteligentom Tak np postawie-ni przez Partię "specjaliści" od samorządu robotniczego umiło-wali wmówić że rzekomo inteli-gencja zagarnia rady robotnicze d!a siebie Prawda zaś była cał-kiem inna Mianowicie faktyczną rolą rad robotniczych była poprawa gos-podarki przedsiębiorstw Musia-ły one siłą rzeczy wejść w kom-petencje dyrekcji sparaliżowa-nych w swe] działalności przez biurokratycznych mocodawców Robotnicy ufnie wybierali mży nierów i ekonomistów jako swych przedstawicieli w radach robotniczych gdyż byli świado-mi że właśnie fachowi inteli-genci najlepiej poradzą sobie ze sprawami natury gospodarczo-administracyjne- j Wielka rola inteligencji w radach tak przr-- _ raziła Partię że wprowadzone formalne ograniczenie licby nie-robotnikó- w w składzie rad Wacowska wydaje się nic do-strzegać zjawiska wagi w Polsce wręcz kapitalnej a mianowicie proletaryzacji większości społe-czeństwa nawet z dużą czcęścią chłopstwa włącznie Względne zarobki inteligenckie w porów-naniu ze stanem międzywojen-nym zmalały zaś zarobki robot nicze poszły w górę (mam oczy-wiście na uwadze względne za-robki) Stan materialny chłop-stwa znacznie poprawił się Na-tomiast wszystkie te warstwy razem znalazły się w sytuacji pracowników najemnych bo przecież nawet "niezależny" chłop głównie z państwem han-dluje i jest w jego garści (znie-sienie dostaw obowiązkowych było ładnym gestem ale niewie-le zmieniło w faKtycznie najem-nej roli chłopa) Ciężar biuro-kracji obarcza w niemal rów-nej mierze wszystkie te war-stwy Wszystkie one są żywotnie zainteresowane w poprawie sto-py życiowej zmniejszeniu ob ciążenia odgórną kontrolą u-proszcz-eniu procedury adniini stracyjnej większym poszano-waniem obywatela potrzebna jest nn Polsce reforma gospodar-cza która pozwoliłaby na dalszy skok w kierunku modernizacji Trudność dokonania takiej re-formy sprowadza się bynajmniej nie tylko do kwestii natury we-wnętrzn- o-i zewnętrzno-politycz-ne- j Przecież cała współczesna polska gospodarka jest spętana skomplikowaną siecią więzi na-tury kumoterskiej która sięga głęboko w dół a zaczyna się u samych szczytów Kliki dzielą między swych członków co lep-sze posady walczą o zasięg swych wpływów z innymi klika-mi obmyślają przemyślną stra-tegię zagarnięcia dla siebie jak najwięcej Organizacja formal-na zakładów pracy jest przesiąk-nięta kontaktami i powiązaniami natury nieformalnej Dwoistość władzy: partyjnej z jednej stro-ny a administracyjnej z drugiej strony tym bardziej sprzyja nieformalnym metodom załat-wiania wszelkich spraw Zazna-cza się to nawet w takich dzie-dzinach jak nauka Badania zro-bione w połowie lat sześćdziesią-tych przeze mnie i mój zespół na temat funkcjonowania insty-tucji badawczych i dydaktycz-nych (zob min A Matejko System społeczny zespołu nau-kowego Warszawa 1966) ujaw-niły nieformalne mechanizmy k4órymi ludzie skądinąduczciwi muszą się posługiwać aby cokol-wiek osiągnąć Na szczeblu Tobotnika mani-pulacja o charakterze niefor-malnym występuje w nie mniej-szym stopniu aniżeli wyżej Jei nasilenie zależy jednak oczywi-ście od natury przedsiębiorstwa oraz pozycji Skala możliwości dokonywania kradzieży materiał-ów narzędzi a choćby nawet także i czasu opłaconego przez pracodawcę jest bardzo różaia na różnych stanowiskach pracy i w różnych przedsiębiorstwach Zależnie od stosunków osobi-stych z przełożonymi podwładni robotnicy otrzymują mniej lub bardziej korzystne zajęcia A-wa- ns zależy też w sporej mierze od dobrych stosunków z ludźmi" wpływowymi W tym chaosie wzajemnych świadczeń i zależ-ności trzeba za wszelką cenę znaleźć -- sobie sojuszników któ-rzy w razie czego poparliby Sa ludzie w zakładach od których bardzo dużo zależy więc warto z nimi związać się świadczyć im jakieś usługi aby w zamian co- - od nich uzyskać Np na tej wła-śnie zasadzie funkcjonuje cały ruch współzawodnictwa pracy Aktywiście partyjni i związkou są żywotnie zainteresowani tym aby taki ruch istniał na ich terenie Grupa robotników (przeważnie młodzież) tworzy brygadę pracy socjalistyczne której daje się pewne ułatwie-nia umożliwiające osiągnięcie wydajności większej od innych zespołów roboczych Badaleri takie właśnie brygady na po czątku lat sześćdziesiątych Cha rakterystyczne że ledna z nicn najlepsza na terenie objętym moimi badaniami składała mc wyłącznie z ludzi którzy coś za winili wobec prawa lub Partu Uczestnictwo w brygadzie by i( dla nich okazją do rehabilitacji Podobnie działa w dużej mie racjonalizatorski Interesujące badania dokonane w tym zakresie przez jednego z moich młodszych kolegów wy-kazały że tzw kumoterstwo tkwi u podstaw tego ruchu l!a cjonalizator musi "odpalić"' część swej premii ludziom w za-kładzie wpływowym jeśli chce aby jego pomysł został faktycz-nie zrealizowany nie zas zaci-nał gdzieś w szufladach Co wię-cej technicy-- i inżynierowie wchodzą w ciche umowy z ro-botnikami ci ostatni pomysł fir-mują swymi nazwiskami a po tern dzielą się nawzajem premia-mi które pracownikom umysło nym byłoby albo wogóle niedo-stępne albo dostępne ale znacz-nie trudniej Ten cały gąszcz nieformalnych dróg i powiązań kładzie już z Krystyna Cywińska PORNOGRAFIA JEST CZKAWKĄ SEKSU Anatomia jest przeznaczeniem człowieka — napisał jakiś mę-drzec Nic dodał tylko że może się stać jego obsesją Nie prze-widział rewolucji seksualmj ruchu wyzwolenia kobiet i pe-derasto-w ani eksplozji porno-grafii Nie śniło mu się zapewne ze przeznaczenie natury stanie się jednym z największych pro-blemów socjalnych Gdyby mnie ktoś zapyta! czy jestem za czy przeciwko rewo-lucji seksualnej odpowiedziała-bym bez wahania: za o każdej porze dnia i nocy Nic bardziej ludzkości nie prześladowali' nic nie wywoływało większych zahamowań i zaburzeń psychicz-nych jak fałszywa wiara że seks jest grzechem Seks jest miłością i radością Jest wyzwo-leniem 1 nie mogę zrozumieć Evclyna Waugha jednego z najdowcipniejszych pisarzy an-gielskich który twierdził że dla fizycznej przyjemności woli ra-czej pójść do dentysty niz do łóżka Ale Eelyn Waugh splo dził kilkoro dzieci i był z natuiy przekorny Mogę natomiast zrozumieć in-nego wspaniałego szydercę an-gielskiego Oscara Wilde'a któ-ry napisał: "Cóz to za bzdura miłość — ani nie jest tak poży-teczna jak logika ani niczego nie udawadnia a zawsze obie-cuje to co się nigdy nie speł-nia" Oscar Wilde wprawdzie spłodził dwoje dzieci ale z na-tury był też przekorny Wolał chłopców Jeżeli Stwórca wymyślił coś wspanialszego niż seks zacho-wał to w wiekuistej tajemnicy i nie przekazał ludzkości Ale za pozwoleniem Seks jest niebez-pieczny Jest jak ogień który rozgrzewa rozpłomienia ale może spalić Jest siłą twórczą i niszczycielską Problem polega na tym jak zmniejszyć niebez-pieczeństwo pożaru bez gaszenia płomieni? Konwencjonalna i przez nie-których wciąż praktykowana moralność polega na wystrzega-niu się jak ognia seksu bez azbestowej ochrony matrymo-niu- m i kalendarza Niekonwen-cjonalna i przez większość prak-tykowana moralność polega na uprawianiu seksu bez hamulców byle jak byle dużo i byle pręd-ko Ta druga moralność jest u-zna- na za postępową ta pierw-sza za reakcyjną "Keeping up with the Joneses powinno się dziś zamienić na: Sleeping up with the Joneses" (W dowol-nym tłumaczeniu: Skoro on mo-że to i ja cudzołożę bo każdy może mieć dwa stoły i łoże) Czy przyrost dochodu narodo-wego per capita równałby się przyrostowi naturalnemu gdyby nie środki antykoncepcyjne góry wszelką racjonalną refor-mę Nawet najbardziej rozsądne odgórne zarządzenia wędrując ku dołowi ulegają natychmiast przekładowi na język interesów konkiemych klik Struktura nie-formalna jest z natury konser-watywna nie znosi światła dziennego opiera się wszelkim nowościom prze w kierunku status quo Zakłady pracy wy pełnione są walkami wzajemny-mi między klikami opartymi na rozmaitych zasadach "Wsioki" bronią się przeciw ludziom mis stowym Przybysze z innych stron Polski toczą boje podjaz-dowe z ludźmi lokalnymi Funkcjonariusze bezpieczeństwa" zwolnieni z pracy w ramach re-dukcji aparatu i przeniesieni do fabryk pomasają sobie nawzi-je- m przy zajmowaniu co najlep-szych posad Każdy człowiek wpływowy stara się rozbudować sferę swych wpływów przez ku powanie ludzi rozmaitego rodzą ju świadczeniami w zamian źj które ci mają mu być bezwzglę-dnie oddani Każdy człowiek władzy w Polsce nawet na naj-wyższych stanowiskach ma spę tanę ręce krzyżującymi się inte-resami klikowymi Ktokolwiek chce coś osiągnąć musi liczyć się z tymi interesami Jedyna faktyczna możliwość reformy to opaicie całej gospo darki na zasadzie z góry elinu rujacej inteiesy klifowe albo co najmniej poważnie zmniei szającej ich wagę Taka zasada mogłyby być twarde prawa ryn-ku Samodzielność przedsię biorstw o którą już od tylu lat toczą boje co światlejsi spośród polskich ekonomistów oznacza nic innego iak właśnie podpc rządków anie produkcji i kon-sumpcji prawom rynku towaro-wego Oczywiście chodzi w J3 nym przypadku nie o faktyczne przywrócenie kapitalizmu (Bog dan Mieczkowski jest chyba jed-nym i bardzo nielicznych kto-lz- y tę możliwość traktują na se-rio) ale o uniezależnienie go podarki narodowej od subiekty-wnego widzi-misi- ę ludzi wła-dzy Jak tak dalej pójdzie za kilka-dziesiąt lat w ogóle nic będzie dziewic Albo nastąpi nawrót do dzikiego purytanizmu i będie jak w lej piosence Mazowsza: "Gdyby nic ta dziura w desce byłaby Kaśka panną jesce" Aż strach pomyśleć Każda rewolucja pociąga za tobą wynaturzenia Wynaturze-niem rewolucji seksualnej jest przerost pornografii Takiej eksplozji takiej nahalności por-nograficznej jeszcze chyba nie było w historii Brałam niedaw-no udział w dyskusji radiowej na temat cenzury obyczajowo-artystycznej- : czy powinna być stosowana prewencyjnie czy nie i w jakiej mierze? Usłyszą łam że cenzura teatralna która została zresztą zniesiona w An-glii i filmowa która istnieje jeszcze w formie szczątkowej dławiła twórczość i kneblowała ekspresję artystyczną Nagość na scenie pod warunkiem ze nie jest obliczona na epatowa-nie i podniecanie jest wyrazem obnażania się nie tylko cieles-nego ale i duchowego Coś mi się wydaje że zdejmowanie na scenie spodni czy majtek żeby odsłonić duszę jest podejrzane Rejtanowi wystarczyło na to ro-zerwanie koszuli i obnażenie piersi I przeszedł do historii Usłyszałam także że kilka-dziesiąt lat temu reakcja była tak okropna że nawet "Szal" Podkowińskiego wywołał buną protestów i pioruny świętego o-burze- nia Wcale się nie dziwię Ten landszaft z rozwianym wło sem ta polska Lady Godiva pę-dząca w siną dal na spienionym rumaku to obraza nie tylko mo-ralności co dobrego smaku ar ty stycznego Jako żona i matka (chrzestna) mam zdecydowanie negatywny stosunek do pornografii z dwóch powodów Po pierwsze porno-grafia może raz na zawsze czło-wibko- wi wrażliwemu obrzydzić seks a to byłoby okropne a po drugie przeciętną żonę kobie-tę czy matkę (nawet chrzest-ną) znającą zaledwie parę spo-sobów miłości może przypra-wić o poważny kompleks Ile z nas potrafiłoby sprostać wy-myślnym figurom i łamańcom cielesnym obrazowanym na żyw-ca w pornograficznych filmach sztukach czy publikacjach? Znam wypadki że żona chowa się na noc do komórki albo u-da- je migrenę bo mąż po zoba-czeniu "blue filmu" nabrał raptem apetytu na eksperymen-ty Dziękują za takie przyjem-ności Wolę mniej wybredne ale wypróbowane Głosuję za nawrotem do hi-pokryzji i pruderii mieszczań-skiej gdzie pornografia służy wyłącznie jako klapa bezpie klasą zdolną w Polsce dokonać reformy gospodar-czej jest oczywiście inteligencja Trzeba tylko aby społeczna świa-domość inteligencji dorastała Jo wagi tego zadania Wacowska li-cz- y na możliwość opanowania przez proletariat związków za-wodowych (str 177) To jest chy-ba zupełnie nierealne bez zmia-ny całego modelu gospodarcze-go Gdy rynek zacznie panować wówczas samodzielność związ-ków zawodowych stanie się wprost oczywistą konieczności Jcśi jednak zostanie nadal za-cllywa- ny dotychczasowy model decyzji scentralizowanej w rę-kach KC wówczas Partia nigdy nie dopuści do powstania jakie-gokolwiek samodzielnego part-nei- a tym bardziej w postaci związków zawodowych Świadomość polskiej inteli-gencji jest ciągle leszcze dale-ł- a od zadań które mogą i po-wnn- y jej przypaść w udziale Każda i eformu gospodarcza mająca na celu zwiększyć spraw-ność i wydajność uderza w inte resy jakiejś części klasy robot-niczej W polskich zakładach piacy pełno test ludzi którzy nie utrzymując się przy twaidych piawach rynku będą imisieli ulec przekwalifikowaniu strara swe małe lub duże przywileje Polscy inteligenci którzy wcześ-niej czy później podejmą dicia leform nie mogą liczyć na na-tychmiastową wdzięczność klay robotniczej Trzeba będzie o-grom- nej siły woli i dalekowro-cznośc- i aby zmniejszyć do jak najmniejszych rozmiarów straty i krzywdy nieuchronnie powo-dowane przez reformę Pow-szechnie wiadomo że polskie za-kłady piacy zatrudniają bardzo często personel ponad potrzebę W przypadku podporządkowania rynkowi to będzie w przyszłości wręcz niemożliwe Co zrobić z wielką masą ludzi którzy nagle okaą się zbędni? Tylko dalszy wielki i śmiały skok w kierun-ku industrializacji może z góry zabezpieczyć dość stanowisk pri-c- y zarówno dla młodych pol-skich pokoleń jak i dla ludzi zmuszonych opuścić swe dotych-czasowe stanowiska na skutek reformy gospodarczej czeństwa impotentom i ludziom o dewiacji seksualnej Gdzie nie pcha się na stoły ani do łóżka gdzie nie wprowadza młodzieży w niezdrowy stan podniecenia czy zdeprawowania ale leży zamknięta na cztery spusty v biurku tatusia Prędzej czy póź-niej albo pornogralia znieczuli nas erotycznie albo będziemy musieli się przed nią bionić li terą prawa Wyśmiewana Mary Whitchou-s- e lord Longford czy Malcolm Muggeridse domagający się tę-pienia pornografii czy brutalno-ści w programach telewizyjnych teatralnych i filmowych speł-niają rolę takiej samej klapy bezpieczeństwa dla ludzi moral-nie i psychicznie zdrowych co pornografia dla ludzi moralnie czy psychicznie kalekich Zaw-sze się znajdą jacyć Duńczycy którzy będą dostarczali porno-grafii potrzebującym I żadna cenzura temu nie przeszkód? i Natomiast światła cenzura może przeszkodzić wtargnięciu pas-kudztwa i okropności do pry-watnego domu via telewizor Argument kto nie chce patrzeć może telewizor wyłączyć jest dobry dla tych którzy nie po-trzebują ochrony moralnej i es-tetycznej Ale takich jest mniej-szość a telewizor służy więk-szości Tabu grzechu pierwotnego w literaturze i w teatrze zostało raz na zawsze przełamane Już nie ma o co walczyć Rewolucja seksualna spełniła swoje zada-nie Seks przestał być grzechem nawet w cudzym łóżku i nie trzeba go już uprawiać przez dziurkę w worku Nagość daw-no przestała nas szokować może się nam najwyżej nie podobać jak ciało grube czy obwisłe Pornograficzne trywia sensacje w stylu namiętników prostytu-tek czy erotes które Józef Bi-liński nazywa "dziewczętami lozbierającymi się za gotówkę a ubierającymi się na raty" nic już nie zdziałają w dziedzi-nie uświadomienia mas czy sek-sualnej edukacji młodzieży Są publikowane w imię zaspakaja-nia najniższych instynktów co śliniący się libertyni uważają za 'postępowość wolnej prasy Największymi hipokrytami oby-czajowymi są nie lordowie-mini-strowi- e uprawiający wymyślny nierząd z prostytutkami ale dziennikarze podający z luboś-cią detale orgii seksualnych w imię moralności i bezpieczeń-stwa Ale — jak pisał dowcipny felietonista warszawskiej "Poli-tyki": "Odkąd mi w Piotrkowie Trybunalskim wydano resztę prezerwatywami nic mnie już nie dziwi" ("Tydzlea Polski" Londyn) |
Tags
Comments
Post a Comment for 000580
