000360a |
Previous | 2 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
u
STR 2 'ZWIĄZKOWIEC" PAŹDZIERNIK (October) środa 30 — 1963 tn
N
bu
i
113 IIiii:
l!
u 'i
? 3
1
1
11n
Iff L„
Jfcai
- jgafc "Związkowiec" (The Alliancer)
JfijjISy Printed for very Wednr sday and Saturday by "ol)! muMi r POLISH ALLIAHCE Organ Związku PoUkćw w
Dyrekcję Ptaow: M Wclnlk
lUdłkłor F Głogowski Kltr Drukarni K
PRENUMERATA
Roczna w Kanadzie £6 00 W Stanach Zjednoczonych
Półroczna £3 50
Kwartalna S2 00
1475 Queen Street Weit Tel
""Authorlzed aa secoanndd cfolarsjpainyamUenbty otfhe
REWIZJI
k
Gigantyczny przelot amerykańskiej dywizji pancernej z Te-xas- u
do NRF w ciągu niespełna trzech dni nie wywołał entuzjazmu
ani niemieckich dowódców wojskowych ani leż rządu NRF Do-wódcy
amerykańscy byli dumni z tego wyczynu podkreślając
iż dzięki tak wspaniałemu transportowi lotniczemu nie będzie
przesadą twierdzenie ze wsystkie amerykańskie siły zbrojne
bronią Europy
Niewątpliwie Amerykanie mogą być dumni z organizacji
transportu wojskowego Przelot był istotnie świetnie przygoto-wany
Wolno zakładać że posiadają wiele setek (a może tysięcy?)
takich odrzutowych transportowców i w wypadku zagrożenia
wojska mogą być w błyskawicznym tempie przerzucone do Europy
Naturalnie należałoby zauważyć że transport lotniczy w czasie
pokoju nie jest naaoi na nieprzyjacielskie ataki nie potrzebuje
osłony myśliwców itp W warunkach wojennych ów przelot z
Texasu do RV me w i padłby znowu tak imponująco O tym
jednak żadna stiona nie mówiła
To bardzo dziwne — przynajmniej pozornie — ale właśnie
zadowolenie Amerykanów jest źródłem niepokoju Niemców Czy
aby uzasadniony jest ten stan nagłego podniecenia i zdenerwo-wania
rządu NRF?
Na mocy licznych układów Stany Zjednoczone są gwarantem
niepodległości i nienaruszalności stanu terytorialnego NRF Woj-ska
amerykańskie stacjonowane są w NRF posiadają tam różne
bazy Inni sojusznicy zachodni oczywiście korzysiają z podobnycłi
przywilejów gdyż są również związani układami z NRF
Należałoby jeszcze dodać że Niemcy Zachodnie jako partner
w Pakcie Atlantyckim korzystają z różnych udogodnień na tery-torium
swoicłi sojuszników Innymi słowy ani obowiązki ani przy-wileje
nie są jednostronne NRF jest przecież pełnoprawnym i
równouprawnionym partnerem
Utrzymanie sił zbrojnych poza własnym terytorium państwo-wym
jest — jak powszechnie wiadomo — bardzo kosztowne
Niemcy kiedyś pokrywały te koszta Amerykanom później tylko
część ale to się skończyło Jednak NRF partycypuje obecnie w
nieco odmiennej formie w ciężarach finansowych wynikających z
polityki obronnej
W Stanach Zjednoczonych od lat domagano się zmniejszenia
zobowiązań militarnych wobec sojuszników John Foster Dulles
przed zwycięstwem republikanów i objęciem stanowiska Sekre-tarza
Stanu należał do zwolenników tego właśnie kierunku
Wycofał się z niego później stał się rzecznikiem utrzymania
zobowiązań ale wielu innych polityków amerykańskich nif prze-stało
dowodzić konieczności zmiany tego stanowiska Nie było to
— i nie jest — równoznaczne z dawną polityką izolacji Nie
oznacza to również chęci wycofania się z Europy Nie! Ale odpo- -
' wiedzialrd politycy amerykańscy stwierdzili iż zaszły — i zachodzą
— zmiany do których należy się odpowiednio ustosunkować
Fałszywe byłoby przypuszczenie że te amerykańskie tendencje
rewizjonistyczne zostały wywołane wyłącznie polityką de Gaulle'a
Złożyło się na to wfele czynników w tym sporo wewnętrznych
gospodarczych
Fakt że w niektórych państwach zachodnio-europejskic- h kie-runek
polityki został zmieniony że inaczej ułożyły się stosunki
nie bł
polskim w
sic
ich
się
prz
w z
w
z
taką
cóż w tm
p
to
p
na co
raz dał
Na
"iły
Kanadzie praw
przewodniczący L Tyrała
J Kler Adm R Ff lkk
i innych C700
numer Wt
LE 1-2-
491 Ont
Post Oflee
postage In cash
STSIATES
różne a w grun
z ll-t- u Grup Związkowych
w ilok--i 400 członków zebrani na
miesięcznym 1 w
dniu 20 marca sali Domu
Polskiego przy ul C2 Claremont
Ont w odpowiedzi na ar-tykuł
zamieszczony w Pra-cy"
z dnia 1 i 15 marca b w
którem pisemko to rzuca
cały Związek
w jak
członków Centralnego i
urzędników poszczególnych
Grup Związkowych oświadczamy
jednomyślnie że artykuły zamiesz-czane
w wspomniani eh
przeciwko Związkowi
w są
Lecz nie komunistyczny
organ "Związkowca" W
nr 11 z listopada w
w taką
wypowiedź na się
pism do "Związkowca"
z ZSRR i państwami bloku sowieckiego nie mógł oczywiście pozo-stać
bez wpływu Bodajże cała koncepcja Atlantyckiego
w pewnej clwili podważona
Trudności gospodarcze spowodowały że na rząd
amerykański wzrosły Rozważano
cie rzeczy oznaczat co wiyuw i
Wiezóww obecnej Dlatego iż w żadnym wypadku — jak
już zaznaczyliśmy — Amerykanie nie zamierzają wycofać się z
kontynentu europejskiego
% Ta' wywołuje obawy w NRF Rząd niemiecki
bowiem przywiązuje olbrzymią wagę do obecności amerykańskich
w NRF iż ten fakt wpływa na stanowisko ZSRR
Rząd NRF wyraził zgodę na magazynowanie broni
atomowych na swoim terytorium Niemcy wnosili o wyposażenie
nuklearne dla Paktu Atlantyckiego Amerykańskie siły
zbrojne stacjonowane w NRF posiadają broń nuklearną dlatego
Niemcy by pozostały w niezmienionym stanie
Rokowania w sprawie utworzenia nadwodnej floty wyposażonej
wrakiety "Polaris" nie zostały jeszcze zakończone 1 ten plan
wielonarodowych na siatkach uzyskał poklask Niemców
gdy inno państwa członkowskie Paktu Atlantyckiego wysu-nęły
szereg zastrzeżeń la już ostatecznie
załatwiona J to w myśl projektu amerykańskiego wówczas za-pewne
wiadomości o chęci zmniejszenia w Europie nic
wywołałyby w NRF żadnych obaw Ale wielonarodowa — w
Paktu Atlantyckiego — flota nuklearna jest jeszcze w
planach podczas gdy terminy zmniejszenia valóg lądowych
w NRF zdają się być już przesądzone
W polityce jednak nic nip jest absolutnie pewne Prez Ken-nedy
i jego doradcy polityczni i wojskowi mogą być wprawdzie
przekonani że zmiany w dotychczasowych założeniach strategi-cznych
i politycznych są nieodzowne ale muszą się oni również
z nastawieniem sojuszników uwzględnić
psvchologiczne efekty po-ezcęólnyc-h
kroków
Jeśli więc Dean Rusk sekietarz USA nie zdoła roz-prószyć
obaw niemieckich to zapewne Stany Zjednoczone odroczą
częściowego wjcofania z NRF
30-LECI- E "ZWIĄZKOWCA"
"Związkowiec" pierw-szym
Kanadzie
W chwili kiedy zaczął ukazy-wać
pracowały jui inna pisma
Jaka bla na
"Związkowca"?
Pierwszy puścił atak ko
munistyczny "Glos Pracy" wyda-wany
Winnipegu W nr 3 mar-ca
"Odpowiedź
"Głosu Pracy" znajdu-jemy
wypowiedź:
"I więc bło złego
referacie Staniewskiego? Chjba ' że powiedział prawdę Ja nie
myślę bronić Staniewskiego bo
onsamdasobie radęztakiemi nie-ukami
z "Głosu Pracy" nie
dowody"
dalsze ataki "Głosu Pracj"
odpowiedziała Grupa 1 ZPwK na-stępującą
rezolucją:
i członkowie Grupy 1 ZPwK
liczącej największą ilość członków
PRESS LIMITED
w dawany
tekr
Mazurkiewicz
krajach
Pojedynczy
Toronto
Department Ottawa
projekty każdy
pośród
zebraniu Grupy
br na
Toronto
"Głosie
r
bezczel-ne
kłamstwa na Po-laków
Kanadzie również na
Zarządu
innych
powyżej da-tach
Pola-ków
Kanadzie kłamliwe"
tjlko
atakował
artkule "Wil-ki
owczej skórze" mamy
ustosunkowanie
innych
Paktu
została
naciski
najmniej ruziuimuiut: nuiujA)
formie
zmiana formy
wojsk Uważa
pierwszy
wojsk
właśnie pragną
załóg pod-czas
Gdyby spiawa została
wojsk
ra-mach
ciągle
wojsk
liczyć swoich Muszą
stanu
termin swoich wojsk
pismom
reakcja ukaza-nie
arlkule osz-czercom
18 godzin w Warszawie za 300 funtów
Wyjazd do Polski przynaj-mniej
z Ameryki nie należy dziś
do rzeczy trudnycłi Każdy kto
chce odwiedzić rodzinę lub po
prostu zobaczyć kraj nie musi
ubiegać się miesiącami o wizę
Wiedząc o tym od znajomych w
New Yorku i chcąc odwiedzić
siostrę która mieszka w Lodzi
udałam się do pierwszego z brze-gu
biura podróży Agent tego
biura zapewniał mnie że od pe-wnego
czasu konsulat polski w
Waszyngtonie załatwia formal-ności
szybko i sprawnie że Pol-ska
wykazuje większe niż w u-biegł- ych latach zainteresowanie
ruchem turystycznym prawdo-podobnie
z powodu dewiz
Złożyłam zalern podanie o wi-zę
załączając paszport i żąda-nych
75 dolarów stanowiących
opłatę za 10-dniow- y pobyt w ho-telu
ściągana riiezalenie od te-go
czy się z hotelu korzysta czy
też mieszka u krewnych
Gdy po niespełna dwóch tygo-dniach
biuro podróży zawiado-miło
mnie o przyznaniu wizy na
jednomiesięczny pobyt w Polsce
byłam doprawdy mile rozczaro-wana
Mimo wszystko bowiem
nie spodziewałam się że zajmie
to tak mało czasu Było to w po
czątkach czerwca a ponieważ
wyjazd mój przewidywałam na
linieć zajęłam się szybko ułoże-niem
wszystkich moich spraw
tak by mieć wolne ręce na spę-dzenie
miesiąca wakacji z moją
siostrą
W początkach lipca byłam już
w Paryżu i robiłam ostatnie przy-gotowania
do podróży ZakuDi-ła- m mnóstwo upominków które
zajęły całą dodatkową walizę W
związku z tym zadecydowałam
jechać z Paryża pociągiem sa-molotem
bowiem miałabym ol-brzymia
nadwyżkę bagażu
W Warszawie na Dworcu
Gdańskim oczekiwało mnie dwo
je przyjaciół Byłam uszczęśli-wiona
zobaczeniem ich Ponad-to
ich obecność zwalniała mnie
od drobnych kłopotów związa-nych
z brakiem polskich pienię-dzy
na bagażowego taksówkę
Ud W radosnym nastroju mija-liśmy
samochodem ulice Żolibo-rza
i Krakowskie Przedmieście
Mnóstwo bieleni otaczającej no-we
domy których proste i har-monijne
linie mogą konkurować
z powodzeniem nawet z archite-kturą
włoską dawało mi nrzed-sina- k
nowej Warszawy odbudo-wanej
z całym smakiem i polo-tem
na jaki stać polskich archi-tektów
Zajechaliśmy przed hotel "Bri-stol"
gdzie znajoma zamówiła
mi pokój Wszystko poszło gład-ko
i szybko i w ciągu pięciu mi-nut
znalazłam się w pięknym po-koju
z dużym balkonem i wido-kiem
na miasto W podniosłym
nastroju rozgościłam się w mo-jej
nowej siedzibie a ponieważ
była to już godzina 8 wieczór
szybko przygotowałam sie do
pójścia na kolację Chciałam
zdążyć jeszcze tego wieczoru
mimo wszystkich trudów podró-ży
zobaczyć tę przynajmniej
część Warszawy która najbar-dziej
lubię mianowicie Krakow-skie
i Nowy świat
W nowej restauracji hotelu
Europejskiego przyjemnie spę-dziłam
dwie mile godziny na ro-zmowie
z przyjacielem z lat
dziecinnych Kolacja co prawda
nie była nadzwyczajna mimo
całej reputacji jaką się ta res-taurac- ja
cieszy drogo i mikro-skopijne
porcje Ale i to nie by-ło
w stanie popsuć mego dobre-go
nastroju
Po krótkiej przechadzce ro
Nowym Świecie )'dzie każdy
dom przywołuje jakieś drogie
sercu wspomnienia wróciłam
do hotelu by zdążyć jeszcze
nrzed nucą zatelefonować do
Lodzi do mojej siostry Ser-deczność
naszego przywitania
przygasiła nieco usłyszana od
niej wiadomość że już dzwonio-no
do niej z sekcji rejestracji
cudzoziemców i dopytywano sie
o mnie Byłam tym nieco zanie-pokojona
nurtowało mnie p ta-nie
czemu tak się mna intere-sują
ale w końcu mimo niepo-koju
zasnęłam
"Od kilku lat w Montrealu wy-chodziło
pisemko tygodniowe pod
nazwą "Słowo Polskie" Tygodnik
ten w swojem zciu miał różne 0-kre- sy
przejściowe złe i dobre Po
kilku latach dziennikarskiej żon
gierki sprzedawania się ternu co
więcej płacił jak "polskiej kopal-ni
złota" później klerowi w koń-cu
przyszło do "gabinetowej woj-ny"
gdyż mniemany tygodnik nie
chciał bezinteresownie popierać
politjcznego obozu zorganizowa-nego
pod nazwą "Zrzeszenie Pol-skie
w Kanadzie"
Montreal podzieli! się na dwa
obozy zaczęto szykanować pismo
a redaktora oskarżono o bolsze-wiz- m
i chciano go deportować
Z wiosną t r do redakcji "Związ-kowca"
zawitał p Rjbak przed
stawiający się za głównego kiero-wnika
"Słowa Polskiego" z Mont- -
T02I TTfs1=ł cip -- o ciertri tt- - Airt— 1 1 VU WfcMAMA hy fc fc-- i 11 MWUI
i Odpowiedź na to pytanie nie
'dała długo na siebie czekać Na
zajutrz rano ledwie zdążyłam
załatwić kilka telefonów i po-umaw- iać
się ze znajomymi na
spotkania nie zdążywszy przeł-knąć
ostatniego łyku porannej
kawy zostałam zaalarmowana
przez kierowniczkę piętra hote-lowego:
"dwóch panów z sekcji
wizowej przyszło panią zoba-czyć
powiedziała Niech się pa-ni
nie niepokoi chcą pewnie za-pytać
o pierwsze wrażenia z
Warszawy"
Przypomniało mi się że moja
współtowarzyszkas podróży do
Warszawy opowiadała mi w dro-dze
jak to przed jej wyjazdem
za granicę odwiedziło ja dwóch
agentów bezpieczeństwa i usi-łowało
ja przekonać żeby za
granicą źle o Polsce nie mówi-ła
Pomyślałam sobie że może
takie są nowe zwyczaje w Pols-ce
i może ze mna chcą również
na podobny temat rozmawiać
Powiedziałam kierowniczce pię-tra
że będę gotowa za 20 minut
i wtedy przyjdę do jej pokoju
Moje naiwne przypuszczenia
zostały rychło zdementowane
Jeden z agentów oświadczył mi
zaraz na wstępie: "Pani copraw-d- a
otrzymała wizę na jednomie-sięczny
pobyt w Polsce ale mu-simy
pani zakomunikować że
wiza ta została anulowana" W
pierwszej chwili zaniemówiłam
Mimo wewnętrznego niepokoju
taka ewentualność nie przeszła
przez moją myśl Pytanie "dla-czego"
było pierwszym które ci-snęło
mi się na usta
Odpowiedź brzmiała- - "Za pa-ni
działalność publicystyczną"
"Za jaką kiedy ja o Polsce
pisałam? — zdumiałam się By-łam
w Polsce przed dwoma la-ty
cztery dni w przejeździe i z
tego większą część czasu spę-dziłam
na milicji w Pałacu Mo-stowskim
na przedłużaniu wizy
tranzytowej Nie mogłam wtedy
opuścić Polski po przepisowych
dwóch dniach z powodu braku
środka lokomocji Pamiętam że
lot którym miałam odlecieć zo-stał
skasowany Ogłosiłam póź-niej
reportaż w Dzienniku Lon-dyńskim
w którym o tym wspo-minałam
Ale laki reportaż z po-wodzeniem
mógłby napisać każ-dy
dziennikarz w kraju i został-by
on opublikowany przez każ-dą
gazetę w Polsce"
"Pani prócz tego pijała o Pol-sce"
— usłyszałam od jednego
z agentów tego do którego się
zwracałam gdyż twarz jego wy-dawała
mi się sympatyczniejsza
Pisała Pani o Riwierze komuni-stycznej
w ubieelym roku"
'"Istotnie pisałam w "Kultu-rze"
o Riwierze komunistycznej
w ubiegłym roku — potwierdzi
łam — ale to przecież dotyczy-ło
Bułgarii a nie Polski Przy-pominam
sobie że o moich spot-kaniach
z Polakami na plażach
pod Warną oisalam raczej w
sposób sympatyczny Pamiętam
że opisywałam lak Polki ładnie
wyglądają na plaży jak się ko-rzystnie
wyróżniają jakimś gus-townym
szczegółem ubioru lub
uczesania"
"Kultura" paryska specjali-zuje
się obecnie w dowcipach z
kraju" — usłyszałam drwiącym
tonem wypowiedzianą uwagę
drugiego z agentów
"A tak prawda odpowiedzia-łam
rozumiejąc w lot o co me-mu
rozmówcy chodzi W renor-taż- u
tym bowiem przvi oczy łam
kilka zasłyszanych na plaży dow-rioó- w
z krayi' "Przecież doda-lap- i
dowcipów tvh ia nie wy-myśliłam
ani "Kultura" ich nie
wv"iyśla Pochodn one z Po-lski"
Mói rozmowa jednakowoż był
zdania że dowcipy opowiedzia-ne
nrzy stoliku kawiarnianym
w Warszawie maia inny po-smak
aniżeli przedrukowane w
"Kulturze" która jak powie-dział
"rozchodzi sie w świat w
ki"oi milionach egzemplarzy"
Pomyślałam sobie że redak-tor
"Kultury" pan Gedroyć bvł-b- y
bardzo dumny słysząc o tych
realu by ratować pismo Nikt mu
"pejdy" nie płaci a utrzymuje się
jedynie z zebranego ogłoszeniowe-go
komisowego Jest człowiekiem
biednym i obarczony™ rodziną
Upłynęło kilka miesięcy suchot-niczeg- o
życia "Słowa Polskiego"
lecz nic nie zmieniało się na lep-sze
W końcu sam p redaktor stra-cił
nadzieję chociaż kołatał po
wszystkich plebaniach i przedpo-kojach
Na ostatek zapytał się czy-telników
czy gazeta której czytel-nicy
nie płacą prenumeraty może
egzystować? Milczenie czytelników
było odpowiedzią
Wyrok zapadł grób już przed-tem
wykopany przez różnych in-trygantów
i niefortunne "Słowo
Polskie" złożono na wieczny spo-czynek
W tych dniach ku naszemu wiel-kiemu
zdziwieniu otwierając ran-ną
pocztę zauważliśmy podobną
gazetę do nieboszezjka "Słowa
Polskiego" Ten sam styl ten sam
bezładny metrampaż to samo re-dakcyjne
"bezholowie" o szumnej
nazwie "Pclonja"
Co do licha może być? Czytamy
paru milionach egzemplarzy a-l- e
jednocześnie zrozumiałam że
dalsza dyskusja na temat mojej
działalności publicystycznej do
niczego nie doprowadzi Doda-łam
tylko że w Polsce przebywa
conajmniej kilkunastu dzienni-karzy
zagranicznych którzy by-najmniej
o Polsce ludowej przy-chylnie
nie piszą a mimo to nie
v7rzuca się ich bezprawnie z
kraju
Słowo "bezprawnie" zakłulo
widać do żywego mego rozmów-cę
"Jakto bezprawnie? zawołał
władza ludowa dała pani wizę i
władza ludowa ma prawo ją 0-debr- ać"
"A na jakiej to podstawie
prawnej władza ludowa odbiera
mi tę wizę? Czy mogę zobaczyć
odpowiedni przepis ustayy? —
zapytałam
"My tu nie jesteśmy księgar-nią
prawniczą odpowiedziano
mi ale mogę pani powiedzieć
że odpowiedni przepis brzmi że
władze mają prawo odebrać cu-dzoziemcowi
nrawo nobvtu w
kraju jeżeli zagraża on intere
som Polski"
Nie mogłam powstrzymać
śmiechu Osobliwa to ustawa
która nie precyzuje jakie wy-padki
mogą zostać uznane jako
zagrażanie interesom państwa i
pozostawia organom wykonaw-czym
tak szeroką swobodę inter-pretacji
Przecież pod taką u-sta- wę
można podciągnąć co się
komu żywnie podoba"
"A więc panowie uważacie że
moja osoba zagraża bezpieczeń-stwu
państwa polskiego stwier-dziłam
Dlaczego w takim razie
daliście mi wizę pobytowa? Mo-gliście
przecież jej odmówić To
byłoby znacznie prostsze i mniej
kosztowne Czy zdajecie sobie
sprawę że ja tu przyjechałam z
drugiej strony oceanu z Nowe-go
Jorku? Czy wiecie ile taka
podróż kosztuje w te i spowro-tem- ?
Poza tvm musiałam uloko-wać
moją córkę na całe lato w
campie czy uświadamiacie so-bie
jakie to sa koszty? Przecież
ia nic przed wami nie ukrywa-łam
wiedzieliście komu dajecie
wizę
Mój rozmówca byl wyraźnie
zakłopotany "No tak powie-dział
Urzędnik w konsulacie
nie wiedział i dal wizę a tu pa-ni
rozumie że to jest decyzja
władz wyższych Jeśli pani ma
lakies pretensie finansowe to
będzie ich pani dochodzić zagra-nica
a na razie szkoda czasu na
dyskusję Nie mamy go za wie-le
bo pani samolot odchodzi o
1-s- zej po pohidniu Musimy po-jechać
do sekcji wizowej i tam
załatwić wszelkie formalności"
Gdy wsadzono mnie do samo-chodu
wciąż jeszcze nie chcia-ło
mi się wierzyć że naprawdę
za trzy godziny opuszczę War
szawę Zdawało mi się że wy- -
targuię jakaś zwlokę ze będę
mogła zatelefonować do siostry
do znajomych spowodować in-terwencje
u wyższych czynni
ków ze to wszystko nie jest je-szcze
nieodwołalne
Ale nadzieje te rozwiały się
na miejscu w pałacu Mostow-skim
Dano mi tu wyraźnie do
zrozumienia że jestem pozba-wiona
swobody ruchów że nie
mogę do nikogo zatelefonować
że nie wrócę nawet do hotelu
bv zapakować samej walizki
zlikwidować rachunek hotelowy
i załatwić tym podobne formal-ności
Wszystkie te drobne kło-poty
zdjęto ze mnie Moi opie-kunowie
postanowili widać od-ciążyć
mnie od tego i sami się
tym zajęli pozostawiając mnie
nod strażą jakiegoś urzędnika
Zanim jednak wyszli zażądali
pieniędzy na bilet samolotowy
Gdy próbowałam odmówić
twierdząc że przyjechałam po-ciągiem
ł chcę wrócić pocią-giem
bo mam dużo bagażu za-żądali
mojej torebki Co do nad-wyżki
bagażu ohiecali że zała-twią
to na lotnisku
(Ciąg dalszy na str 5)
dalej i dowiadujemy się że ten
biedny i nieszczęśliwy p Rybak
jest nowym wydawcą
W pierwszym numerze znajduje-my
artykuł poświęcony Nr 10
"Związkowca" który mniemaniem
p wydawcy i redaktora w jednej
osobie nie wygląda na poważny
organ Związku Polaków w Kana-dzie
Gdyż zamieszcza agitacyjne
artkuły i nie popiera prorządo-we- j
partii I stoi z dala ponad par-tja- mi
itd
Panu wydawcy radzimy by wy-kazał
nam kto finansuje dzisiej-szą
"Polonię"? Z jakich źródeł 0-trzym- uje
zasoby na wydawnictwo?
Kto pisuje mu artjkuly na Zwią-zek?
Wybrał F K
103 żubry
Stado żubrów przebywających
na terenie Puszczy Białowie
skiej powiększyło sie w tvm ro
ku o dalszych 1T sztuk Łącznie
więc znajduje się w Narodowym
Parku Białowieskim i na swobo
dzie w rejonie puszczy 103 żu
bry
Wieści z Polski
Opracowane na podstawie prasy krajowo
FUNDUSZ BUDOWY SZKÓŁ
Jak obecnie obliczono od
chwili rozpoczęcia zbiórki na
Społeczny Fundusz Budowy
Szkół (1 stycznia 1959 r) do 12
października mieszkańcy woj
katowickiego' wpłacili na ten cel
1 mld zł
ZAWALENIE SIE
BUDYNKU
Pizeszów znów stał się widow-nią
zawalenia się budynku oraz
śmierci 2 osób
Nie czekając na zastygniecie
cementu na stropodachu budyn-ku
gospodarczego 53-let- ni Jan
Rudnicki i jego szwagier 37-let-- ni
Henryk Rędziniak usunęli
podtrzymujące stemple Strop
runął przygniatając ich obu
J Rudnicki poniósł śmierć na
miejscu a H Rędziniak zmarł
po przewiezieniu do szpitala
AWARIA "BYTOMIA"
Parowiec Polskich Linii Ocea-nicznych
"Bytom" zderzył się
w piątek ze statkiem bandery
panamskiej "Stella Marina"
Wypadek miał miejsce u wy-brzeży
Portugalii podczas gęs-tej
mgły Polski statek ma po-ważnie
uszkodzona burtę do je-dnej
z ładowni wlała się woda
Nikt z załogi nie odniósł szwan-ku
Przyczyny katastrofy są dotąd
nieznane SS'"Bytom" wiozący
koks ze Szczecina do Aleksan
drii zmienił kurs 1 płynie obec
nie do Lizbony
POGRZEB KOMPOZYTORA
W Alei Zasłużonych na Cmen
tarzu Powązkowskim w War
szawie odbył sie pogrzeb nesto
ra polskiego śoiewactwa wybit
negn kompozytora i dyrygenta
— Wacława Lachmana
W uroczystości żałobnei o
bok rodziny zmarłego wzięli u
dział jeao uczniowie oraz przed'
stawiciele wielu instytucji mu
zycznych stolicy
Nad otwarta moeiła odśpiewał
oieśni chór "Harfa" którego za-łożycielem
i kierownikiem był
W Lachman
Na1 grobie zmarłego złożono
liczne wieńce i wiązanki kwia-tów
100 STATKÓW
Szczeciński armator Polska
Żegluga Morska przejmuje 0-bec- nie od Polskich Linii Ocea-nicznych
obshtgę linii środkowo
amerykańskiej
Trzy statki kursujące na tej
linii: '"Bałtyk" "Białystok" oraz
"Bytom" wszystkie 10-tysięcz-n- iki obsługiwać będą porty pol-skie
i porty Kuby oraz innych
kraiów Środkowej Ameryki
Pod koniec roku PŻM otrzy-ma
jeszcze dwa statki z kraio-wvc- h stoczni i wówczas szczeciń-ski
armator posiadać będzie po-nad
100 jednostek o łącznym
tonażu 400 tys DWT
' KOMBINATY PGR
Na Dolnym śląsku1 zorganizo-wano
trzy pierwsze duże kom-binaty
PGR-owski- e z siedzibami
w Gniechowicach pow Wroc-ław
Chwalimierz pow środa
Śląska i Stradomia Dolna w po-wiecie
Syców
Na kombinat taki składa się
kilka gospodarstw pozostają-cych
na własnym rozrachunku
lecz prowadzących wspólne pla-nowanie
produkcji politykę
zmianowania hodowli Wspólne
będą warsztaty naprawcze mie-szalnie
pasz wypajalnie cieląt
itp '
Wydział Rolnictwa WRN prze-prowadza
badania nad działalno-ścią
kombinatów Pierwsze wy- niki tych badań choć ujawniły
niektóre błędy w działalności
(Gniechowice) wykazały jednak
że w warunkach dolnośląskich
organizowanie takich nowoczes-nych
gospodarstw jest opłacal-ne
zgłasza:
(adres
-- t 11
EKSPORT ZAJĘCY
PolWskasepzoonireazłopwieirewcksizmy w19y6p2rzml
dziła Czechosłowację w sprzedr
ży za granicę żywych zajęcy
dowlanych W tym sezonie t
stnieje możliwość wyeksportt wania 40 tys sztuk Wzrasta ró-wnie- eksport zajęcy ubitychż
przy czym nadal stosuje s£
dwie oceny zakupu: 70 zł za 1 gatunek i 45 zł za II gatunet Najwyższe ceny na rynku za gjąracneicdzonsytmarczounzyeskwujeprzseiędezadnziau
Bożego Narodzenia
Ogółem w ub sezonie łowie-ckim
eksportowano 1673 ton? dziczyzny (60 proc ogółu o- dstrzelonej zwierzyny) wobec 2100 ton w sezonie poprzednim
CIEKAWE ODKRYCIE
Rolnik Marian Pękala ze wsi Kwasów w pow buskim w cza-si- a orki jesiennej dokonał ci-ekawego
odkrycia Wyoral on spory kamień będący częścią jakiejś budowy Jak stwierdzi) konserwator zabytków — arch-eolog
Muzeum świętokrzyskiego
mgr Janusz Kuczyński — o-dkryte
fragmenty budowli są gro-be- m skrzyniowym zbudowanym
z płyt piaskowca z półokrągrm
okienkiem Grobowiec pochodzi
sprzed czterech tysięcy lat
Wewnątrz grobowca znalezi-ono
dwa szkielety naczynia eh
niane oraz wyroby krzemienne
m in siekierkę
Dotychczas na terenie Kiele-cczyzny
zidentyfikowano cztery
tego typu grobowce
ŚMIERĆ DLA
ZBRODNIARZA
Sad Najwyższy zatwierdził wy rok Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy skazujący 23-letnie--
go Józefa Hnata na karę śmier-ci
za trzykrotne morderstwo
20 maja 1962 r Józef Hnat
mieszkaniec wsi Świecie w po- wiecie Grudziądz zamordował
swą 19-letn- ią żonę Erikę 27-l- et niego Edwarda Szopińskiego I
jego 63-letn- ią matkę Marię
Józef Hnat po dokonaniu
zbrodni skradł z mieszkania Szo-piński- ch
6 tys zł którymi p-okryć
chciał manko spowodow-ane
przez siebie w kiosku "Ru-chu- " gdzie pracował Ponadto
dla zatarcia śladów podpali!
przylegającą do tego domu st-odołę
Narzędzie zbrodni — ż-elazny
łom — wrzucił oskarżony
do rzeki Osy skąd zostało w-yłowione
przez nurków
Wobec niezbitych dowodÓM
winy oskarżonego i jego przy-znania
się do popełnienia tej o-hyd- nej zbrodni Sąd Wojewódz-ki
w Bydgoszczy na sesji wy
jazdowej w Grudziądzu skazał
Jozefa Hnata trzykrotnie na K-arę
śmierci Skarga rewizyjna o-broń- cy
oskarżonego wniesiona
do Sądu Najwyższego została
odrzucona i wyrok jest praw-omocny
Skazanemu
prawo' zwrócenia się do Rady
Państwa z prośbą o ułaskawie-nie:
JUBILEUSZ TEATRU
Toołi- - itn TnliiiCTn Słowackie- -
go w Krakowie obchodzi 70-l- e
cie swego istnienia uroczyswsi
jubileuszowa połączona 'z w- -
ctauinniom "KrnlrnwiakÓW-- i G6--
rali" odbyła się 22 październi--
KU Ul
Inauguracyjne przedstawienie
na fot csinnia nHhvłn cip 21 D3Ż- -
dziemika 1893 r w nowo wzni-esionym
wówczas gmachu "Sztu-ki
dramatycznej":
7o ima nciannippin dla TOZWO--
ju sztuki dramatycznej i kultu-ry
narodowej Teatr im J- - Sł-owackiego
w Krakowie odznaczo-ny
został w 1953 r Orderem
Sztandaru Pracy I klasy
(nazwisko rgłanającego)
- 4 -- - "
zgłaszającego)
Jubileuszowy Konkurs "Iwiiikowca"
Konkurs Irwa do 31 stycznia 1964 r
Każdy kto w tym okresie zdobędzie jednego lub więcej no-wych
abonentów dla naszeąo pisma jak też zwerbowany nocy
czytelnik uczestniczyć będą w losowaniu nagród
o łącznej wartości $28080
CO TRZEBA ZROBIĆ BY WZIĄĆ UDZIAŁ W KONKURSIE?
Należy zachęcić znajomego krewnego czy przyjaciela by zaaw-nowa- ł
sobie "Związkowca" pobrać od niego należność w kwocie o-(rocz-ny
abonament) lub $550 od członka ZPwK i przesłać należno
wraz z kuponem wyciętym ze "Związkowca" do Administracji
Jeśli zdobędzie się więcej prenumeratorów niż jednego nslw
załączyć i wypełnić tyle kuponów ilu jest prenumeratorów fłaiezno
można przesłać łącznie jednym czekiem czy przekazem pocztowym
KUPON JUBILEUSZOWEGO KONKURSU
"ZWIĄZKOWCA"
(Wytnij i wyślij wraz z opłatą za prenumeratę)
Zgłaszam swój udział w Jubileuszowym Konkursie i przesyłam
$ na roczną prenumeratę "Związkowca" dla
(nazwisko nowego prenumeratora)
(adres nowego prenumeratora)
Prenumeratora
przysługuje
m
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, October 30, 1963 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1963-10-30 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000556 |
Description
| Title | 000360a |
| OCR text | u STR 2 'ZWIĄZKOWIEC" PAŹDZIERNIK (October) środa 30 — 1963 tn N bu i 113 IIiii: l! u 'i ? 3 1 1 11n Iff L„ Jfcai - jgafc "Związkowiec" (The Alliancer) JfijjISy Printed for very Wednr sday and Saturday by "ol)! muMi r POLISH ALLIAHCE Organ Związku PoUkćw w Dyrekcję Ptaow: M Wclnlk lUdłkłor F Głogowski Kltr Drukarni K PRENUMERATA Roczna w Kanadzie £6 00 W Stanach Zjednoczonych Półroczna £3 50 Kwartalna S2 00 1475 Queen Street Weit Tel ""Authorlzed aa secoanndd cfolarsjpainyamUenbty otfhe REWIZJI k Gigantyczny przelot amerykańskiej dywizji pancernej z Te-xas- u do NRF w ciągu niespełna trzech dni nie wywołał entuzjazmu ani niemieckich dowódców wojskowych ani leż rządu NRF Do-wódcy amerykańscy byli dumni z tego wyczynu podkreślając iż dzięki tak wspaniałemu transportowi lotniczemu nie będzie przesadą twierdzenie ze wsystkie amerykańskie siły zbrojne bronią Europy Niewątpliwie Amerykanie mogą być dumni z organizacji transportu wojskowego Przelot był istotnie świetnie przygoto-wany Wolno zakładać że posiadają wiele setek (a może tysięcy?) takich odrzutowych transportowców i w wypadku zagrożenia wojska mogą być w błyskawicznym tempie przerzucone do Europy Naturalnie należałoby zauważyć że transport lotniczy w czasie pokoju nie jest naaoi na nieprzyjacielskie ataki nie potrzebuje osłony myśliwców itp W warunkach wojennych ów przelot z Texasu do RV me w i padłby znowu tak imponująco O tym jednak żadna stiona nie mówiła To bardzo dziwne — przynajmniej pozornie — ale właśnie zadowolenie Amerykanów jest źródłem niepokoju Niemców Czy aby uzasadniony jest ten stan nagłego podniecenia i zdenerwo-wania rządu NRF? Na mocy licznych układów Stany Zjednoczone są gwarantem niepodległości i nienaruszalności stanu terytorialnego NRF Woj-ska amerykańskie stacjonowane są w NRF posiadają tam różne bazy Inni sojusznicy zachodni oczywiście korzysiają z podobnycłi przywilejów gdyż są również związani układami z NRF Należałoby jeszcze dodać że Niemcy Zachodnie jako partner w Pakcie Atlantyckim korzystają z różnych udogodnień na tery-torium swoicłi sojuszników Innymi słowy ani obowiązki ani przy-wileje nie są jednostronne NRF jest przecież pełnoprawnym i równouprawnionym partnerem Utrzymanie sił zbrojnych poza własnym terytorium państwo-wym jest — jak powszechnie wiadomo — bardzo kosztowne Niemcy kiedyś pokrywały te koszta Amerykanom później tylko część ale to się skończyło Jednak NRF partycypuje obecnie w nieco odmiennej formie w ciężarach finansowych wynikających z polityki obronnej W Stanach Zjednoczonych od lat domagano się zmniejszenia zobowiązań militarnych wobec sojuszników John Foster Dulles przed zwycięstwem republikanów i objęciem stanowiska Sekre-tarza Stanu należał do zwolenników tego właśnie kierunku Wycofał się z niego później stał się rzecznikiem utrzymania zobowiązań ale wielu innych polityków amerykańskich nif prze-stało dowodzić konieczności zmiany tego stanowiska Nie było to — i nie jest — równoznaczne z dawną polityką izolacji Nie oznacza to również chęci wycofania się z Europy Nie! Ale odpo- - ' wiedzialrd politycy amerykańscy stwierdzili iż zaszły — i zachodzą — zmiany do których należy się odpowiednio ustosunkować Fałszywe byłoby przypuszczenie że te amerykańskie tendencje rewizjonistyczne zostały wywołane wyłącznie polityką de Gaulle'a Złożyło się na to wfele czynników w tym sporo wewnętrznych gospodarczych Fakt że w niektórych państwach zachodnio-europejskic- h kie-runek polityki został zmieniony że inaczej ułożyły się stosunki nie bł polskim w sic ich się prz w z w z taką cóż w tm p to p na co raz dał Na "iły Kanadzie praw przewodniczący L Tyrała J Kler Adm R Ff lkk i innych C700 numer Wt LE 1-2- 491 Ont Post Oflee postage In cash STSIATES różne a w grun z ll-t- u Grup Związkowych w ilok--i 400 członków zebrani na miesięcznym 1 w dniu 20 marca sali Domu Polskiego przy ul C2 Claremont Ont w odpowiedzi na ar-tykuł zamieszczony w Pra-cy" z dnia 1 i 15 marca b w którem pisemko to rzuca cały Związek w jak członków Centralnego i urzędników poszczególnych Grup Związkowych oświadczamy jednomyślnie że artykuły zamiesz-czane w wspomniani eh przeciwko Związkowi w są Lecz nie komunistyczny organ "Związkowca" W nr 11 z listopada w w taką wypowiedź na się pism do "Związkowca" z ZSRR i państwami bloku sowieckiego nie mógł oczywiście pozo-stać bez wpływu Bodajże cała koncepcja Atlantyckiego w pewnej clwili podważona Trudności gospodarcze spowodowały że na rząd amerykański wzrosły Rozważano cie rzeczy oznaczat co wiyuw i Wiezóww obecnej Dlatego iż w żadnym wypadku — jak już zaznaczyliśmy — Amerykanie nie zamierzają wycofać się z kontynentu europejskiego % Ta' wywołuje obawy w NRF Rząd niemiecki bowiem przywiązuje olbrzymią wagę do obecności amerykańskich w NRF iż ten fakt wpływa na stanowisko ZSRR Rząd NRF wyraził zgodę na magazynowanie broni atomowych na swoim terytorium Niemcy wnosili o wyposażenie nuklearne dla Paktu Atlantyckiego Amerykańskie siły zbrojne stacjonowane w NRF posiadają broń nuklearną dlatego Niemcy by pozostały w niezmienionym stanie Rokowania w sprawie utworzenia nadwodnej floty wyposażonej wrakiety "Polaris" nie zostały jeszcze zakończone 1 ten plan wielonarodowych na siatkach uzyskał poklask Niemców gdy inno państwa członkowskie Paktu Atlantyckiego wysu-nęły szereg zastrzeżeń la już ostatecznie załatwiona J to w myśl projektu amerykańskiego wówczas za-pewne wiadomości o chęci zmniejszenia w Europie nic wywołałyby w NRF żadnych obaw Ale wielonarodowa — w Paktu Atlantyckiego — flota nuklearna jest jeszcze w planach podczas gdy terminy zmniejszenia valóg lądowych w NRF zdają się być już przesądzone W polityce jednak nic nip jest absolutnie pewne Prez Ken-nedy i jego doradcy polityczni i wojskowi mogą być wprawdzie przekonani że zmiany w dotychczasowych założeniach strategi-cznych i politycznych są nieodzowne ale muszą się oni również z nastawieniem sojuszników uwzględnić psvchologiczne efekty po-ezcęólnyc-h kroków Jeśli więc Dean Rusk sekietarz USA nie zdoła roz-prószyć obaw niemieckich to zapewne Stany Zjednoczone odroczą częściowego wjcofania z NRF 30-LECI- E "ZWIĄZKOWCA" "Związkowiec" pierw-szym Kanadzie W chwili kiedy zaczął ukazy-wać pracowały jui inna pisma Jaka bla na "Związkowca"? Pierwszy puścił atak ko munistyczny "Glos Pracy" wyda-wany Winnipegu W nr 3 mar-ca "Odpowiedź "Głosu Pracy" znajdu-jemy wypowiedź: "I więc bło złego referacie Staniewskiego? Chjba ' że powiedział prawdę Ja nie myślę bronić Staniewskiego bo onsamdasobie radęztakiemi nie-ukami z "Głosu Pracy" nie dowody" dalsze ataki "Głosu Pracj" odpowiedziała Grupa 1 ZPwK na-stępującą rezolucją: i członkowie Grupy 1 ZPwK liczącej największą ilość członków PRESS LIMITED w dawany tekr Mazurkiewicz krajach Pojedynczy Toronto Department Ottawa projekty każdy pośród zebraniu Grupy br na Toronto "Głosie r bezczel-ne kłamstwa na Po-laków Kanadzie również na Zarządu innych powyżej da-tach Pola-ków Kanadzie kłamliwe" tjlko atakował artkule "Wil-ki owczej skórze" mamy ustosunkowanie innych Paktu została naciski najmniej ruziuimuiut: nuiujA) formie zmiana formy wojsk Uważa pierwszy wojsk właśnie pragną załóg pod-czas Gdyby spiawa została wojsk ra-mach ciągle wojsk liczyć swoich Muszą stanu termin swoich wojsk pismom reakcja ukaza-nie arlkule osz-czercom 18 godzin w Warszawie za 300 funtów Wyjazd do Polski przynaj-mniej z Ameryki nie należy dziś do rzeczy trudnycłi Każdy kto chce odwiedzić rodzinę lub po prostu zobaczyć kraj nie musi ubiegać się miesiącami o wizę Wiedząc o tym od znajomych w New Yorku i chcąc odwiedzić siostrę która mieszka w Lodzi udałam się do pierwszego z brze-gu biura podróży Agent tego biura zapewniał mnie że od pe-wnego czasu konsulat polski w Waszyngtonie załatwia formal-ności szybko i sprawnie że Pol-ska wykazuje większe niż w u-biegł- ych latach zainteresowanie ruchem turystycznym prawdo-podobnie z powodu dewiz Złożyłam zalern podanie o wi-zę załączając paszport i żąda-nych 75 dolarów stanowiących opłatę za 10-dniow- y pobyt w ho-telu ściągana riiezalenie od te-go czy się z hotelu korzysta czy też mieszka u krewnych Gdy po niespełna dwóch tygo-dniach biuro podróży zawiado-miło mnie o przyznaniu wizy na jednomiesięczny pobyt w Polsce byłam doprawdy mile rozczaro-wana Mimo wszystko bowiem nie spodziewałam się że zajmie to tak mało czasu Było to w po czątkach czerwca a ponieważ wyjazd mój przewidywałam na linieć zajęłam się szybko ułoże-niem wszystkich moich spraw tak by mieć wolne ręce na spę-dzenie miesiąca wakacji z moją siostrą W początkach lipca byłam już w Paryżu i robiłam ostatnie przy-gotowania do podróży ZakuDi-ła- m mnóstwo upominków które zajęły całą dodatkową walizę W związku z tym zadecydowałam jechać z Paryża pociągiem sa-molotem bowiem miałabym ol-brzymia nadwyżkę bagażu W Warszawie na Dworcu Gdańskim oczekiwało mnie dwo je przyjaciół Byłam uszczęśli-wiona zobaczeniem ich Ponad-to ich obecność zwalniała mnie od drobnych kłopotów związa-nych z brakiem polskich pienię-dzy na bagażowego taksówkę Ud W radosnym nastroju mija-liśmy samochodem ulice Żolibo-rza i Krakowskie Przedmieście Mnóstwo bieleni otaczającej no-we domy których proste i har-monijne linie mogą konkurować z powodzeniem nawet z archite-kturą włoską dawało mi nrzed-sina- k nowej Warszawy odbudo-wanej z całym smakiem i polo-tem na jaki stać polskich archi-tektów Zajechaliśmy przed hotel "Bri-stol" gdzie znajoma zamówiła mi pokój Wszystko poszło gład-ko i szybko i w ciągu pięciu mi-nut znalazłam się w pięknym po-koju z dużym balkonem i wido-kiem na miasto W podniosłym nastroju rozgościłam się w mo-jej nowej siedzibie a ponieważ była to już godzina 8 wieczór szybko przygotowałam sie do pójścia na kolację Chciałam zdążyć jeszcze tego wieczoru mimo wszystkich trudów podró-ży zobaczyć tę przynajmniej część Warszawy która najbar-dziej lubię mianowicie Krakow-skie i Nowy świat W nowej restauracji hotelu Europejskiego przyjemnie spę-dziłam dwie mile godziny na ro-zmowie z przyjacielem z lat dziecinnych Kolacja co prawda nie była nadzwyczajna mimo całej reputacji jaką się ta res-taurac- ja cieszy drogo i mikro-skopijne porcje Ale i to nie by-ło w stanie popsuć mego dobre-go nastroju Po krótkiej przechadzce ro Nowym Świecie )'dzie każdy dom przywołuje jakieś drogie sercu wspomnienia wróciłam do hotelu by zdążyć jeszcze nrzed nucą zatelefonować do Lodzi do mojej siostry Ser-deczność naszego przywitania przygasiła nieco usłyszana od niej wiadomość że już dzwonio-no do niej z sekcji rejestracji cudzoziemców i dopytywano sie o mnie Byłam tym nieco zanie-pokojona nurtowało mnie p ta-nie czemu tak się mna intere-sują ale w końcu mimo niepo-koju zasnęłam "Od kilku lat w Montrealu wy-chodziło pisemko tygodniowe pod nazwą "Słowo Polskie" Tygodnik ten w swojem zciu miał różne 0-kre- sy przejściowe złe i dobre Po kilku latach dziennikarskiej żon gierki sprzedawania się ternu co więcej płacił jak "polskiej kopal-ni złota" później klerowi w koń-cu przyszło do "gabinetowej woj-ny" gdyż mniemany tygodnik nie chciał bezinteresownie popierać politjcznego obozu zorganizowa-nego pod nazwą "Zrzeszenie Pol-skie w Kanadzie" Montreal podzieli! się na dwa obozy zaczęto szykanować pismo a redaktora oskarżono o bolsze-wiz- m i chciano go deportować Z wiosną t r do redakcji "Związ-kowca" zawitał p Rjbak przed stawiający się za głównego kiero-wnika "Słowa Polskiego" z Mont- - T02I TTfs1=ł cip -- o ciertri tt- - Airt— 1 1 VU WfcMAMA hy fc fc-- i 11 MWUI i Odpowiedź na to pytanie nie 'dała długo na siebie czekać Na zajutrz rano ledwie zdążyłam załatwić kilka telefonów i po-umaw- iać się ze znajomymi na spotkania nie zdążywszy przeł-knąć ostatniego łyku porannej kawy zostałam zaalarmowana przez kierowniczkę piętra hote-lowego: "dwóch panów z sekcji wizowej przyszło panią zoba-czyć powiedziała Niech się pa-ni nie niepokoi chcą pewnie za-pytać o pierwsze wrażenia z Warszawy" Przypomniało mi się że moja współtowarzyszkas podróży do Warszawy opowiadała mi w dro-dze jak to przed jej wyjazdem za granicę odwiedziło ja dwóch agentów bezpieczeństwa i usi-łowało ja przekonać żeby za granicą źle o Polsce nie mówi-ła Pomyślałam sobie że może takie są nowe zwyczaje w Pols-ce i może ze mna chcą również na podobny temat rozmawiać Powiedziałam kierowniczce pię-tra że będę gotowa za 20 minut i wtedy przyjdę do jej pokoju Moje naiwne przypuszczenia zostały rychło zdementowane Jeden z agentów oświadczył mi zaraz na wstępie: "Pani copraw-d- a otrzymała wizę na jednomie-sięczny pobyt w Polsce ale mu-simy pani zakomunikować że wiza ta została anulowana" W pierwszej chwili zaniemówiłam Mimo wewnętrznego niepokoju taka ewentualność nie przeszła przez moją myśl Pytanie "dla-czego" było pierwszym które ci-snęło mi się na usta Odpowiedź brzmiała- - "Za pa-ni działalność publicystyczną" "Za jaką kiedy ja o Polsce pisałam? — zdumiałam się By-łam w Polsce przed dwoma la-ty cztery dni w przejeździe i z tego większą część czasu spę-dziłam na milicji w Pałacu Mo-stowskim na przedłużaniu wizy tranzytowej Nie mogłam wtedy opuścić Polski po przepisowych dwóch dniach z powodu braku środka lokomocji Pamiętam że lot którym miałam odlecieć zo-stał skasowany Ogłosiłam póź-niej reportaż w Dzienniku Lon-dyńskim w którym o tym wspo-minałam Ale laki reportaż z po-wodzeniem mógłby napisać każ-dy dziennikarz w kraju i został-by on opublikowany przez każ-dą gazetę w Polsce" "Pani prócz tego pijała o Pol-sce" — usłyszałam od jednego z agentów tego do którego się zwracałam gdyż twarz jego wy-dawała mi się sympatyczniejsza Pisała Pani o Riwierze komuni-stycznej w ubieelym roku" '"Istotnie pisałam w "Kultu-rze" o Riwierze komunistycznej w ubiegłym roku — potwierdzi łam — ale to przecież dotyczy-ło Bułgarii a nie Polski Przy-pominam sobie że o moich spot-kaniach z Polakami na plażach pod Warną oisalam raczej w sposób sympatyczny Pamiętam że opisywałam lak Polki ładnie wyglądają na plaży jak się ko-rzystnie wyróżniają jakimś gus-townym szczegółem ubioru lub uczesania" "Kultura" paryska specjali-zuje się obecnie w dowcipach z kraju" — usłyszałam drwiącym tonem wypowiedzianą uwagę drugiego z agentów "A tak prawda odpowiedzia-łam rozumiejąc w lot o co me-mu rozmówcy chodzi W renor-taż- u tym bowiem przvi oczy łam kilka zasłyszanych na plaży dow-rioó- w z krayi' "Przecież doda-lap- i dowcipów tvh ia nie wy-myśliłam ani "Kultura" ich nie wv"iyśla Pochodn one z Po-lski" Mói rozmowa jednakowoż był zdania że dowcipy opowiedzia-ne nrzy stoliku kawiarnianym w Warszawie maia inny po-smak aniżeli przedrukowane w "Kulturze" która jak powie-dział "rozchodzi sie w świat w ki"oi milionach egzemplarzy" Pomyślałam sobie że redak-tor "Kultury" pan Gedroyć bvł-b- y bardzo dumny słysząc o tych realu by ratować pismo Nikt mu "pejdy" nie płaci a utrzymuje się jedynie z zebranego ogłoszeniowe-go komisowego Jest człowiekiem biednym i obarczony™ rodziną Upłynęło kilka miesięcy suchot-niczeg- o życia "Słowa Polskiego" lecz nic nie zmieniało się na lep-sze W końcu sam p redaktor stra-cił nadzieję chociaż kołatał po wszystkich plebaniach i przedpo-kojach Na ostatek zapytał się czy-telników czy gazeta której czytel-nicy nie płacą prenumeraty może egzystować? Milczenie czytelników było odpowiedzią Wyrok zapadł grób już przed-tem wykopany przez różnych in-trygantów i niefortunne "Słowo Polskie" złożono na wieczny spo-czynek W tych dniach ku naszemu wiel-kiemu zdziwieniu otwierając ran-ną pocztę zauważliśmy podobną gazetę do nieboszezjka "Słowa Polskiego" Ten sam styl ten sam bezładny metrampaż to samo re-dakcyjne "bezholowie" o szumnej nazwie "Pclonja" Co do licha może być? Czytamy paru milionach egzemplarzy a-l- e jednocześnie zrozumiałam że dalsza dyskusja na temat mojej działalności publicystycznej do niczego nie doprowadzi Doda-łam tylko że w Polsce przebywa conajmniej kilkunastu dzienni-karzy zagranicznych którzy by-najmniej o Polsce ludowej przy-chylnie nie piszą a mimo to nie v7rzuca się ich bezprawnie z kraju Słowo "bezprawnie" zakłulo widać do żywego mego rozmów-cę "Jakto bezprawnie? zawołał władza ludowa dała pani wizę i władza ludowa ma prawo ją 0-debr- ać" "A na jakiej to podstawie prawnej władza ludowa odbiera mi tę wizę? Czy mogę zobaczyć odpowiedni przepis ustayy? — zapytałam "My tu nie jesteśmy księgar-nią prawniczą odpowiedziano mi ale mogę pani powiedzieć że odpowiedni przepis brzmi że władze mają prawo odebrać cu-dzoziemcowi nrawo nobvtu w kraju jeżeli zagraża on intere som Polski" Nie mogłam powstrzymać śmiechu Osobliwa to ustawa która nie precyzuje jakie wy-padki mogą zostać uznane jako zagrażanie interesom państwa i pozostawia organom wykonaw-czym tak szeroką swobodę inter-pretacji Przecież pod taką u-sta- wę można podciągnąć co się komu żywnie podoba" "A więc panowie uważacie że moja osoba zagraża bezpieczeń-stwu państwa polskiego stwier-dziłam Dlaczego w takim razie daliście mi wizę pobytowa? Mo-gliście przecież jej odmówić To byłoby znacznie prostsze i mniej kosztowne Czy zdajecie sobie sprawę że ja tu przyjechałam z drugiej strony oceanu z Nowe-go Jorku? Czy wiecie ile taka podróż kosztuje w te i spowro-tem- ? Poza tvm musiałam uloko-wać moją córkę na całe lato w campie czy uświadamiacie so-bie jakie to sa koszty? Przecież ia nic przed wami nie ukrywa-łam wiedzieliście komu dajecie wizę Mój rozmówca byl wyraźnie zakłopotany "No tak powie-dział Urzędnik w konsulacie nie wiedział i dal wizę a tu pa-ni rozumie że to jest decyzja władz wyższych Jeśli pani ma lakies pretensie finansowe to będzie ich pani dochodzić zagra-nica a na razie szkoda czasu na dyskusję Nie mamy go za wie-le bo pani samolot odchodzi o 1-s- zej po pohidniu Musimy po-jechać do sekcji wizowej i tam załatwić wszelkie formalności" Gdy wsadzono mnie do samo-chodu wciąż jeszcze nie chcia-ło mi się wierzyć że naprawdę za trzy godziny opuszczę War szawę Zdawało mi się że wy- - targuię jakaś zwlokę ze będę mogła zatelefonować do siostry do znajomych spowodować in-terwencje u wyższych czynni ków ze to wszystko nie jest je-szcze nieodwołalne Ale nadzieje te rozwiały się na miejscu w pałacu Mostow-skim Dano mi tu wyraźnie do zrozumienia że jestem pozba-wiona swobody ruchów że nie mogę do nikogo zatelefonować że nie wrócę nawet do hotelu bv zapakować samej walizki zlikwidować rachunek hotelowy i załatwić tym podobne formal-ności Wszystkie te drobne kło-poty zdjęto ze mnie Moi opie-kunowie postanowili widać od-ciążyć mnie od tego i sami się tym zajęli pozostawiając mnie nod strażą jakiegoś urzędnika Zanim jednak wyszli zażądali pieniędzy na bilet samolotowy Gdy próbowałam odmówić twierdząc że przyjechałam po-ciągiem ł chcę wrócić pocią-giem bo mam dużo bagażu za-żądali mojej torebki Co do nad-wyżki bagażu ohiecali że zała-twią to na lotnisku (Ciąg dalszy na str 5) dalej i dowiadujemy się że ten biedny i nieszczęśliwy p Rybak jest nowym wydawcą W pierwszym numerze znajduje-my artykuł poświęcony Nr 10 "Związkowca" który mniemaniem p wydawcy i redaktora w jednej osobie nie wygląda na poważny organ Związku Polaków w Kana-dzie Gdyż zamieszcza agitacyjne artkuły i nie popiera prorządo-we- j partii I stoi z dala ponad par-tja- mi itd Panu wydawcy radzimy by wy-kazał nam kto finansuje dzisiej-szą "Polonię"? Z jakich źródeł 0-trzym- uje zasoby na wydawnictwo? Kto pisuje mu artjkuly na Zwią-zek? Wybrał F K 103 żubry Stado żubrów przebywających na terenie Puszczy Białowie skiej powiększyło sie w tvm ro ku o dalszych 1T sztuk Łącznie więc znajduje się w Narodowym Parku Białowieskim i na swobo dzie w rejonie puszczy 103 żu bry Wieści z Polski Opracowane na podstawie prasy krajowo FUNDUSZ BUDOWY SZKÓŁ Jak obecnie obliczono od chwili rozpoczęcia zbiórki na Społeczny Fundusz Budowy Szkół (1 stycznia 1959 r) do 12 października mieszkańcy woj katowickiego' wpłacili na ten cel 1 mld zł ZAWALENIE SIE BUDYNKU Pizeszów znów stał się widow-nią zawalenia się budynku oraz śmierci 2 osób Nie czekając na zastygniecie cementu na stropodachu budyn-ku gospodarczego 53-let- ni Jan Rudnicki i jego szwagier 37-let-- ni Henryk Rędziniak usunęli podtrzymujące stemple Strop runął przygniatając ich obu J Rudnicki poniósł śmierć na miejscu a H Rędziniak zmarł po przewiezieniu do szpitala AWARIA "BYTOMIA" Parowiec Polskich Linii Ocea-nicznych "Bytom" zderzył się w piątek ze statkiem bandery panamskiej "Stella Marina" Wypadek miał miejsce u wy-brzeży Portugalii podczas gęs-tej mgły Polski statek ma po-ważnie uszkodzona burtę do je-dnej z ładowni wlała się woda Nikt z załogi nie odniósł szwan-ku Przyczyny katastrofy są dotąd nieznane SS'"Bytom" wiozący koks ze Szczecina do Aleksan drii zmienił kurs 1 płynie obec nie do Lizbony POGRZEB KOMPOZYTORA W Alei Zasłużonych na Cmen tarzu Powązkowskim w War szawie odbył sie pogrzeb nesto ra polskiego śoiewactwa wybit negn kompozytora i dyrygenta — Wacława Lachmana W uroczystości żałobnei o bok rodziny zmarłego wzięli u dział jeao uczniowie oraz przed' stawiciele wielu instytucji mu zycznych stolicy Nad otwarta moeiła odśpiewał oieśni chór "Harfa" którego za-łożycielem i kierownikiem był W Lachman Na1 grobie zmarłego złożono liczne wieńce i wiązanki kwia-tów 100 STATKÓW Szczeciński armator Polska Żegluga Morska przejmuje 0-bec- nie od Polskich Linii Ocea-nicznych obshtgę linii środkowo amerykańskiej Trzy statki kursujące na tej linii: '"Bałtyk" "Białystok" oraz "Bytom" wszystkie 10-tysięcz-n- iki obsługiwać będą porty pol-skie i porty Kuby oraz innych kraiów Środkowej Ameryki Pod koniec roku PŻM otrzy-ma jeszcze dwa statki z kraio-wvc- h stoczni i wówczas szczeciń-ski armator posiadać będzie po-nad 100 jednostek o łącznym tonażu 400 tys DWT ' KOMBINATY PGR Na Dolnym śląsku1 zorganizo-wano trzy pierwsze duże kom-binaty PGR-owski- e z siedzibami w Gniechowicach pow Wroc-ław Chwalimierz pow środa Śląska i Stradomia Dolna w po-wiecie Syców Na kombinat taki składa się kilka gospodarstw pozostają-cych na własnym rozrachunku lecz prowadzących wspólne pla-nowanie produkcji politykę zmianowania hodowli Wspólne będą warsztaty naprawcze mie-szalnie pasz wypajalnie cieląt itp ' Wydział Rolnictwa WRN prze-prowadza badania nad działalno-ścią kombinatów Pierwsze wy- niki tych badań choć ujawniły niektóre błędy w działalności (Gniechowice) wykazały jednak że w warunkach dolnośląskich organizowanie takich nowoczes-nych gospodarstw jest opłacal-ne zgłasza: (adres -- t 11 EKSPORT ZAJĘCY PolWskasepzoonireazłopwieirewcksizmy w19y6p2rzml dziła Czechosłowację w sprzedr ży za granicę żywych zajęcy dowlanych W tym sezonie t stnieje możliwość wyeksportt wania 40 tys sztuk Wzrasta ró-wnie- eksport zajęcy ubitychż przy czym nadal stosuje s£ dwie oceny zakupu: 70 zł za 1 gatunek i 45 zł za II gatunet Najwyższe ceny na rynku za gjąracneicdzonsytmarczounzyeskwujeprzseiędezadnziau Bożego Narodzenia Ogółem w ub sezonie łowie-ckim eksportowano 1673 ton? dziczyzny (60 proc ogółu o- dstrzelonej zwierzyny) wobec 2100 ton w sezonie poprzednim CIEKAWE ODKRYCIE Rolnik Marian Pękala ze wsi Kwasów w pow buskim w cza-si- a orki jesiennej dokonał ci-ekawego odkrycia Wyoral on spory kamień będący częścią jakiejś budowy Jak stwierdzi) konserwator zabytków — arch-eolog Muzeum świętokrzyskiego mgr Janusz Kuczyński — o-dkryte fragmenty budowli są gro-be- m skrzyniowym zbudowanym z płyt piaskowca z półokrągrm okienkiem Grobowiec pochodzi sprzed czterech tysięcy lat Wewnątrz grobowca znalezi-ono dwa szkielety naczynia eh niane oraz wyroby krzemienne m in siekierkę Dotychczas na terenie Kiele-cczyzny zidentyfikowano cztery tego typu grobowce ŚMIERĆ DLA ZBRODNIARZA Sad Najwyższy zatwierdził wy rok Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy skazujący 23-letnie-- go Józefa Hnata na karę śmier-ci za trzykrotne morderstwo 20 maja 1962 r Józef Hnat mieszkaniec wsi Świecie w po- wiecie Grudziądz zamordował swą 19-letn- ią żonę Erikę 27-l- et niego Edwarda Szopińskiego I jego 63-letn- ią matkę Marię Józef Hnat po dokonaniu zbrodni skradł z mieszkania Szo-piński- ch 6 tys zł którymi p-okryć chciał manko spowodow-ane przez siebie w kiosku "Ru-chu- " gdzie pracował Ponadto dla zatarcia śladów podpali! przylegającą do tego domu st-odołę Narzędzie zbrodni — ż-elazny łom — wrzucił oskarżony do rzeki Osy skąd zostało w-yłowione przez nurków Wobec niezbitych dowodÓM winy oskarżonego i jego przy-znania się do popełnienia tej o-hyd- nej zbrodni Sąd Wojewódz-ki w Bydgoszczy na sesji wy jazdowej w Grudziądzu skazał Jozefa Hnata trzykrotnie na K-arę śmierci Skarga rewizyjna o-broń- cy oskarżonego wniesiona do Sądu Najwyższego została odrzucona i wyrok jest praw-omocny Skazanemu prawo' zwrócenia się do Rady Państwa z prośbą o ułaskawie-nie: JUBILEUSZ TEATRU Toołi- - itn TnliiiCTn Słowackie- - go w Krakowie obchodzi 70-l- e cie swego istnienia uroczyswsi jubileuszowa połączona 'z w- - ctauinniom "KrnlrnwiakÓW-- i G6-- rali" odbyła się 22 październi-- KU Ul Inauguracyjne przedstawienie na fot csinnia nHhvłn cip 21 D3Ż- - dziemika 1893 r w nowo wzni-esionym wówczas gmachu "Sztu-ki dramatycznej": 7o ima nciannippin dla TOZWO-- ju sztuki dramatycznej i kultu-ry narodowej Teatr im J- - Sł-owackiego w Krakowie odznaczo-ny został w 1953 r Orderem Sztandaru Pracy I klasy (nazwisko rgłanającego) - 4 -- - " zgłaszającego) Jubileuszowy Konkurs "Iwiiikowca" Konkurs Irwa do 31 stycznia 1964 r Każdy kto w tym okresie zdobędzie jednego lub więcej no-wych abonentów dla naszeąo pisma jak też zwerbowany nocy czytelnik uczestniczyć będą w losowaniu nagród o łącznej wartości $28080 CO TRZEBA ZROBIĆ BY WZIĄĆ UDZIAŁ W KONKURSIE? Należy zachęcić znajomego krewnego czy przyjaciela by zaaw-nowa- ł sobie "Związkowca" pobrać od niego należność w kwocie o-(rocz-ny abonament) lub $550 od członka ZPwK i przesłać należno wraz z kuponem wyciętym ze "Związkowca" do Administracji Jeśli zdobędzie się więcej prenumeratorów niż jednego nslw załączyć i wypełnić tyle kuponów ilu jest prenumeratorów fłaiezno można przesłać łącznie jednym czekiem czy przekazem pocztowym KUPON JUBILEUSZOWEGO KONKURSU "ZWIĄZKOWCA" (Wytnij i wyślij wraz z opłatą za prenumeratę) Zgłaszam swój udział w Jubileuszowym Konkursie i przesyłam $ na roczną prenumeratę "Związkowca" dla (nazwisko nowego prenumeratora) (adres nowego prenumeratora) Prenumeratora przysługuje m |
Tags
Comments
Post a Comment for 000360a
