000863 |
Previous | 13 of 24 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
'¥mSt2 ': ►- -ttf-ł UwKHriM t Ir t ') „ ' 5Ł J"--j£- ~ WJ vtL- - A7 s--
fUJi ! 1 J Ul LUP - - ' -- r m 102103 ZWIĄZKOWIEC &nda źl crndnia 1077 STR 13 wyi ' '" 5 il""fr-5j'f'-ir-TŁ~rjr-- -'ii V a-- ' '' '' jfr— ' v-- t — {y~5T"rrr z~T ' k v-
-' iV" i iy r'jj "" ''y""t" i- - V — j-- - i ——— 4j —i — o 1 1
r Janina Lu bicz-Z- a leska yczeraia z wandsor 31 yczenia z w
-- -♦
9'
WESOŁYCH ŚWIAT BOZEUO NARODZENIA m
i c7n7p6Tiwvnn Nnwrrn pntrn b
życzy całej Polonii
- -- - XfiX
--mMh ROYAL TRUST]
'kTJW-7- X ia itłiiL zś TONY PAŁECZKA y-- f
Hf
&- - hl$Ęj0t
Trusł
315 Ouellette Avei
' Ont
Tel
— -- - I l ♦-- -- ♦— M —+ _
WESOŁYCH ŚWIAT BOŻEGO NARODZENIA
I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
życzy swej Klienteli i całej Polonii
NDSOR GLASS LTD
5905 Malden — Windsor N9H 1S6
(Naprzeciw Villae Market
Tel 969-174- 0
I WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
swe) Klienteli oraz całej Polonii życzy
St Pierre-Lenno- n PHARMACY
J B Sł PIERRE BScPhm L LENNON PhmB
Bogato zaopatrzona drogeria
i wielki wybór przyborów toaletowych
Tel 253-243- 9 & 256-713- 1
1600 Ottawa Windsor Ont N8Y 1R1
(przy Lincoln)
PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU ŻYCZY
Colosse® Tavern
GORSET DINING
FINEST PIZZA
1459 Ottawa St — Windsor Ontario
Tel
WESOŁYCH ŚWIĄT
BOŻEGO
NARODZENIA
i SZCZĘŚLIWEGO
NOWEGO ROKU
toszystkim
mieszkańcom
polskiego
pochodzenia
a szczególnie
zamieszkałym
w Okręgu ESSEX
życzy
Honourable
Okręg ESSEX
of
Mail
3100 Howard Ave
Tel
Offieer
Windsor
254-922- 6
CO
258-144- 3
mmŁmmu
WHELJUL MP
Minister Agriculture
Devonshire
966-544- 2
Windsor Ont
N8X 3Y8
SERDECZNE ŻYCZENIA
ŚWIĄTECZNE i NOWOROCZNE
zasyła
CADILLAC MOTEL
Mr Mrs MILUTIN SERAFIN MORSKI
28 DELUXE UNTTS — RESEKVATIONS: 969-934- 0
O Free TV & Radio
O Private bath & showers
O Phone in every room
O Carpeted floors
O Next door to 'bowling alley restaurant swim- -
ming pool golf and driving ranges 2498 Dougall — Windsor 12 Ont
North of Highway 401 & 3B (Across from Dorvin
Shopping Centrę) 5 min from Downtown and Tunel
& Bridge Exits to USA
NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA
WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA
1 SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU
składa swej Klienteli i całej Polonii
GLOBAL BAKERY
G1ARDINI — Owher
Fresh baked on our prernises
Large variety dinner rolls donuts & pasterics daily
OPEN 9 A_M TO 8 P1L — 7 DAYS A WEEK
2571 Jefferson — Windsor Ontorio
Tel 944-455- 6 N82 2W5
MOC SERDECZNYCH ŻYCZEŃ
ŚWIĄTECZNYCH I NOWOROCZNYCH
ile swej Klienteli i całej Polonii
GORSICI PHARMACY LTD
B F GÓRSKI — kierownik "
YORKTOWN SQUARE SHOPPING CENTER
1399 Grand Marais Rd W Windsor
Tel 969-84- 00
"
!
Była mała szczupła z czar-nymi
gładko przy czesanymi
włosami upiętymi z tyłu w
staroświecki kok i nosiła stra-szliwie
wysokie obcasy —
pewnie by dodać sobie trochę
wzrostu i powagi Miała z lek-ka
mongolskie rysy twany
dwie skośne szparki czarnych
jak węgle oczu — i właściwie
była brzycjka ale taką miłą
brzydota Gdy się jednak
uśmiechała a robiła to często
— stawała sie raptem zupeł-nie
ładna i pełna uroku
Pozn2ismy się z Helka w
labiryncie korytarzy uniwer-sytetu
w a rszaw skiego gdy
szukałyśmy obie asystenta
prof Manteuffla by zgłosić
sie do niego na seminarium z
historii średniowiecznej Z
tego wspólnego poszukiwania
rodziłasię jedna z najserde-czniejszych
i największych
przy jaźni meco zcia Trwa
dotąd juz raczej we wspom-nieniu
Nie wiem bowiem
"cizie jest Helka Może żyje
może nie Staram sie od lat
by jakoś trafie na jej ślad
— na razie bez skutku W
tvni "na razie" zawsze jednak
tkwi całe morze nadziei
Na wy kładach i semina-riach
siedziałyśmy cbok sie-bie
razem przygotowywałyś-my
sie do egzaminów razem
"wgryzabśmy sie" w bulle
Karola Wielkiego mecząc się
z tzw "latina barbara" w
której te bulle były pisane
Słowników do tego nie było
i tłumaczyło się to na polski
po omacku jeżyków ó-intui-c-yjnie
Na profesorów psio-czyłyśmy
też razem — i to
siarczyście
Przyjaciółka moja na uni-wersytecie
utrz mywała się
sama Skończyła po maturze
roczny kurs katechetyczny i
uczyła dzieri religii w jakiejś
prywatnej szkółce Stad prze-zwano
ja na uniwersytecie
"Katechetką" — co i zostało
jej pseudonimem w pracy
podziemnej w czasie okupa-cji
niemieckiej
Domowe warunki Helkl by-ły
ciężkie Ojciec jej miał
warsztat stolarski w sutery-ni- e na ulicy Mazowieckiej
Za warsztatem był pokój spo- rych rozmiarów nawet ale
tak zapchany rozmaitymi gra- tami że trudno sie w nim
bvlo msząc Na hakach w m-fic- ip wisiały zawsze jakieś
tvlko co pokryte politura
krzesła — dla obeschnięcia
W warsztncie już sie nie mie-ściły
Pokój bvł jadalnią sy-pialnią
i kuchnia jednocześ-nie
— dla całej rodziny
Tylko matka Helki"miah
oddzielony swój kat za kawał-kiem
nostrzeironei kotary
Kobiecina chorowała i choro-wała
od lat i podnosiła sie z łóżka na We tylko by ugoto-wać
coś na obiad — i to z trudem
Uczyć sie y tvni pomiesz-czeniu
bvło trudno Przygoto- - wvwani° sie Helki do matury
odbywało sie w zgiełku ludz-kim
w zaduchu gotujaręj s''e
kapusty i matm-nyc- h le-karstw
pnd wtór ciągłych
awantur jakie miewali min-d?- v seba jei oiciec i brat
MiaH mały stolik pod oknom
do "wkuwania" a calv widok
z tępo ckm — to hh-- nogi
przechodniów do ulicy '
— To na-we- t zabawne —
mówiła — patrzeć na te mn-szpruia- co no?ii wolirażić
sobie iak to wygląda ich wła-ściciel
Uczyła sie zajadle zatyka-jąc
--wata uszy by nic z tego
co dzieie sic w pokoju nie
dochodziło do niei Tak zdała
celująco maturę tak skończy-ła
swój kurs
Posada w szkole i te sto
kilkanaście złotych tam zara-bianych
było dla Helki czymś
graniczącym z cudem
— Wiesz godzinami włó-czyłam
sie dziś po Marszał-kowskiej
i kupowałam w my- ślach yszystko co było na
wystawach Potem poszłam
do Jabłkowskich na Bracką
obejrzałam sobie wszystko
"od stóp do głów" i zafundo-wałam
sobie szklankę hebaty
z ciastkiem Jak milionerka!
A na drugi dzień zawiozłam
marne na dwa tygodnie do
Podkowy Leśnej żebyś tylko'
wiedziała jak się -- biedactwo
cieszyło każdym drzewem
każdym ćwierkającym wrób-lem!
I jaka wróciła odmienio-na
rumiana Nawet podśpie-wywała
sobie gotując tę na-sza
kapustę
Na kilka miesięcy przed
wojną Helka wynalazła i wy-drept- ala sobie stosunkowo ta-nie
a duże mieszkanie na
Pradze Nikt sie suecialme
na nie nie kwapił cbottóły
gacira — ze w nim straszy
— A niech tam! — śmiała
sie Helka — Duch chyba
nie beda robić kawałów kate-chetce
Ojciec na Pragę się nie
rwał "był rodem z Mazowie-ckiej"
— jak mawiał Miał
swoich kumpli i knajpkę na
rogu gdzie tak pmtulnie
przy buteleczce "czystej wy-borowej"
narzekało sie na
ciężkie czrsy Nie chciał sie z
tym rozstawać W końcu jed-nak
Helka zorganizowała
przeprowadzkę Na Mazowie-ckiej
został Ulko warsztat do
którego ojciec dojeżdżał so-bie
codziennie tramwajem
Matka dostała wreszcie swój
własny pokój najładniejszy
słoneczny z balkonem obro-śniętym
nasturcjami iż wido-kiem
na Wisie
I kiedy miejsca bło dużo
dla wszstkich kiedy skoń-ezjł- o
sie to dreptanie po pie-tach
jedno drugiemu cała ro-dzina
odżjla Brat Ilelki by ł
szczęśliwy bo miał gdzie po-rozstawiać
swoje trofea spor-towe
ojciec przestał krzyczeć
i gderać chodził na balkon
czytać gazetę a matce mówił
zęby wdychała jak najwięcej
świeżego powietrza Pokazy-wał
nawet jak to robić po-tem
się krztusił i zapalał szyb-ko
papierosa
Helka na nowe mieszkanie
dostała ode mnie fotel Cie-szyła
sie tym jak dziecko
Siadała w nim wyciągała no-gi
na całą długość
— Marzyłam o takim fote-lu
ale bałam się wydać tyle
pieniędzy na siebie choć od
tych moich zydelków dosta-wałam
skurczu w nogach Ca-łe
życie na tej- - Mazowieckiej
było takie skurczone pod sie-bie!
—
Pozdawałyśmy z llelką na-sze
egzaminy nawet te nie-szczęsne
bulle Karola Wiel-kiego
przeszły bezboleśnie —
i rozjechałyśmy się na lato
Ona nad morze gdzie objęła
kierownictwo kolonii letnich
dla dzieci a ja — na swoją
Wileńszczy7nę
Co za cudowne wspaniałe
lato było w roku 1930! Nie
chciało się nawet słuchać roz-maitych
pomrukiwań o woj-nie
a tym bardziej w nie
wierzyć Zresztą Chamberlain
z parasolem w garści" stanow-czo
powiedział: pokój
Wakacyjne listy Helki były
pełne morza słońca opalania
s!e i zachwytów nad jakimś
"tym tylko jednym" z któ-rym
z zapałem w ytańcowy wa-ła
na dansingu w Juracie
Trochę było o poznanych na
plaży Kossakach specjalnie
o pani Kossakowej która zda-niem
Helki "była daleko ład?
niejsza i sympatyczniejsza od
swych sławnych córek Madzi
i Lilki
— Czemu nazywają ja one
"Mamidlem"? Tak to jakoś
nie idzie do niej! pisała Hel-ka
Czasami odnowiadalim na
pisaniny mej przyjaciółki cza-sami
nie Wakacje były mi
nie tylko wakacjami — ale i
spóźnionym "miesiącem mio-dowym"
co nautralnie nie
sprzyjało nastrojom listo-wym
Ale Helka to rozumia-ła
W końcu sierpnia trzeba
bło wracać i już w pociągu
Wilno-Warszaw- a mówiło sie
o wojnie coraz bardziej upor-czywie
nieznośnie Ktoś w
przedziale pokazywał nowy
banknot 10 złotowy co do-tychczas
było bilonem ktoś
twierdził że to wszystko
bzdury że przecież Chamber-lain
że "silni zwarci goto-wi"
ktoś zaczął śpiewać "Ro-tę"
Konopnickiej powtarza-jąc
jak katarynka: "nie bę-dzie
Niemiec pluł nam w
twarz"
Ostatnie dni sierpnia w
Warszawie były śliczne Jesz-cze
pachniały lipy w Alejach
jeszcze przewalał sie przez
nie wieczorami cały tłum spa-cerowiczów
"na letniaka' W
teatrze na Karowej szłasobie
najspokojniej rewia "Orzeł
czy Rzeszka" gdzie Lopek
Krukowski śpiewał piosenkę
0 papierowych tankach któ-rymi
Hitler będzie straszył
Polaków
Mój Boże jakże lekkomyśl-nie
i beztrosko wierzyło się
wtedy w te papierowe tanki!
Z Hełką umówiłyśmy się
na niedzielę 3 września Jesz-cze
była zajęta tym swoim
"tylko jednym" i spędzała z
nim każdą chwilę przed jego
powTotem do swego pułku —
co z kolei rozumiałam i ja
1 września jednak zaczęła się
wojna Warszawa % dostała
swoją pierwszą porcję bomb
lotniczych Zabici ranni po-żary
naokoło brak wody
przerwana komunikacja Do
K
tychczasowy spokojny świat
po prostu runął
W czasie jednego z takich
bombardowań raptem zjawi-ła
sie Helka Zziajana bru-dna
w rozdartej sukience ale
na tych swoich wsokich ob-casiska- ch
i wysypała przede
mna 7awartosć swego pleca-ka
— Przyniosłam wam coś
do jedenia Na Pradze skle-py
są jeszcze otwarte schwy-ciłam
wiec co mogłam i pr7-taszcAła- m
0 psiakosć!
Gdzieś zgubiłam sardynki
Pewnie przy przeskakiwaniu
tych S7tab na moście Kierbie-dzi- e
Walili w niego cały czas
Czekaj czekaj w kieszeni
mam papierosy A7 sie zebi-wiła- m
że ten kiosk przy ko-ściele
sw Floiiana był jesz-cze
czynny
Mówiła to tak iakln prze-prawa
z Pragi do śródmieścia
wśród wybuchających bomb
i rozrywających sie pocisków
była czymś najzwyklejszm w
świecie i jeszce się śmiała-- —
Blam pewna ze taka za-grucha- na
parka jak wy m-w- et
nie pomyślała o żołądko-wej
prozie!
Zjadła trochę zimnych go-towanych
kartofli które na
szczęście były w domu zapiła
to herbata z termosa w reszt-kach
herbaty wymyła twarz
i ręce W ostatniej chwili
zdarłam z niej jeszcze te po-dartą
sukienczyne i wciągnę-łam
na nia jakąś swoja się-gającą
jej do kostek i juz
Helki nie było Z ulicy poma-chała
mi jeszcze ręką i krzyk-nęła:
— Uważaj na siebie
nie wychodź mi na ulicę! —
I wysokie obcasiki szybko
zastukały po bruku Obróciła
się raz jeszcze z tym swoim
"wszystko będzie dobrze"
uśmiechem i znikła za ro-giem
Na dwa dni przed wzięciem
Warszawy przez Niemców
Helka zjawiła się znowu u
nas Tym razem w strzępach
tego co miało być białym
fartuchem Czerwonego krzy-ża
i mocno kuśtykała
— Co za idiotyzm — po-wiada
— Zbierałam rannych
na Polu Mokotowskim i po
ciemku wpadłam do okopów
niemieckich Nie wiedziałam
że mamy je tuż pod nosem
Fryce jednak zachowali sie
po ludzku opatrzyli mi nogę
i nawet sprawdzili czy nie 7ła-ma- na
Dali mi kubek kawy i
pajdę chleba moje pierwsze
jedzenie dzisiaj i powiedzieli
"weg Schwesterlein!" Wypro-wadzili
z okopów wskazali
kierunek na miasto wetknęli
tabliczkę czekolady do kiesze-ni
Ui ja macie i dali szalik
ha szyje A teraz jeśli można
dajcie mi gdzieś trochę pole-ze- ć
nóg nie czuje
Ułożyliśmy Helke na spa-nie
Nalotów tej nocy nie by-ło
ale cała Warszawa zamie-niła
się w morze ognia cd po-żarów
Nikt już ich nic gasił
nie było czym
Nad ranem Helka cicho
wymknęła sie z domu by ni-kogo
nie budzić Zostawiła
tylko na stole kartkę ze
wkrótce przybiegnie znowu
że teraz ńiusi zameldować sie
w Czerwonym Krzyżu i prze-dostać
sie jakoś na Pragę
Nie widziałam jej potem
więcej niz miesiąc chyba ale
cały czas dawała znać o sobie
Co paię dni zjawiał sie ktoś
z jej polecenia zawsze coś od
Kaszubach ich pięknej
krainie
(Dokończenie ze str 12)
"via regia" ' tzw szlakiem
bursztynowym W miejscowo-ści
Św Wojciech znaleziono
skarb z VII-- X wieku składa-jący
się z monet bizantyj-skich
i arabskich Również w
Opaleniu znaleziono 170 mo-net
arabskich z X wieku W
XIII wieku na ziemiach ych
podbitych przez Zakon Krzy-żacki
i po wymordowaniu Po-laków
osadzono kolonistów
niemieckich W wielu miej-scowościach
po dziś dzień po-zostały
resztki umocnień
obronnych ślady wałów i fos
Tak znaczyła te miejsca burz-liwa
historia Polski krzyżac-kich
i szwedzkich najazdów
Kartuzy stolica Kaszub
Miasto szczególnie ładne i
czyste Znać tu gospodarską
rękę Samo miasto jest mło-de
narodziło się wr 1923 roku
W herbie ma gryfa z siedmio-ma
gwiazdami Te gwiazdy
to pozostałość z godła zakonu
kartuzów Zakonnicy przybyli
tu pod koniec XIV wieku ż
klasztoru kartuzów w Pradze
sprowadzeni przez magnata
pomorskiego Jana z Busocl-n-U
Legenda głosi że na Gór--
niej przynosząc Raz nawet
c7pulke C7arnch nici i pu-k- e
kompotu z moreli No
i 7nws7e tych pire słów na
kaitce pogodnych serdecz-nych
ciepłych
Pod koniec października
TfS7cie Helka przyszła trzy-mając
w objęciach olbrzymi
pakiet za którego i widać
jej prawie nie było mimo
lch abfiirdŁlnie wysokich
(bcaMjw Nic nie pomogły n-ase
protesty ze po co ten pa-kiet
że co° Katechetka sie
zezłościła wymyślała nas od
ostatnich i powiedziała e
nac nas nie lne lcli ma-my
tego rodzaju skiupuh
— A co — krc'la — ja
nie robilim t'ikicli cetecieli
kiechs nu w Bratniaku kupo-wała
łsaki skrypty albo
v iccric lumłowała obiady
w moiiM" akademickie) lak
piwjażn to pmJHzn1 Kto ma
ten sie dzieli i bata'
Cala jednak okupacje tym
kimś co dawał co ciaole se
dzielił bła Helka Opieko-wała
sie nami tak e i rodzo-na
siostra nie wkladalaln w
to więcej serca Znahcła -- mi
nawet p'ace wytargowała
wysokrśe pensji i tw depu-tatu
tego dodatku do wyna-grodzenia
w postaci produk-tów
żywnościowych zaniosła
karlke od pracodawcy do Ar-beitsam- tu
i stamtąd przynio-sła
poświadczoną książkę pra-cy
Miałam wiec wreszcie
swój "Ausweis" bez którego
w okupowanej Warszawie nie
było sie człowiekiem
Sama wróciła do swojej
szkoły i katechizmu Kiedyś
zasyłam tam po nia i wsłuc-hałam
lekcji Helki o gne-ch- u
pierworodnym- -
— Fwa siediała w raju
pod jabłonią a u ii ni ja ca sie
od owoców Miała byś poczę-stowała
i Adasia Pan Bóg nic
pozwolił ich zrywać Ewa by-ła
posłuszna zresztą Adam
tez jej mówił zęby nic jadła
jabłek bo 'nie wolno I rap-tem
zza dneva wypelz wąż
Ewa bardzo sie przestraszyła
ale waż uśmiechnął 'e ładnie
i rzekł: "Nie bój sie mnie
Ewuniu i zjedz jabłuszko Za-r- r
z ci je 7erwę nawet dwa
byś poc7estowała i Adasia
Pan Bóg nie zobaczy jest w
drugim końcu raju i pilnuje
jak aniołki podlewają kwiat-ki"
Ewa schrupała jabłko z
przyjemnością a waż zachi-chotał
i schował się gdzieś w
gałęziach jabłoni Przyszedł
Adam i zapytał sie Ewy co
mu przygotowała na obiad
"Nic — powiedziała Ewa —
nie miałam czasu Przyszedł
z wizytą wąż i zagadaliśmy
się Ale żebyrś nic był głodny
Adasiu mam dla ciebie jabł-ko
Zjedz ładne czerwoniut-ki- c
soczyste i słodkie" —
No i Adam odgryzł kawałek
jabłka - i już już miał go
przełknąć gdy Pan Bóg za-wołał:
"Adamie! Wiesz że ani
Tobie ani Ewie nie wolno
jeść jabłek" Adam strasznie
się przeląkł jabłko utkwiło
mu w krtani ale pokazał pal-cem
na Ewę że to nie on a
ona ("Skarżypyta!" — pisnął
jakiś dziecinny głosik z tyl-nych
ławek) Pan Bóg nie słu-chał
jednak co Mu Adam za-czai
mówić zawołał Anioła z
ognistym mieczem i kazał wy-pędzić
Adama i Ewę z raju
Węża też by zawsze mieli
(Dokończenie na "sU 14)
i
ce Krzyżowej była juz w
dawnych czasach kaplica św
Krzyża uniemożliwiająca od-bywanie
"czarownicom saba-tów"
Czarownic dawno już
nie ma klasztor skonfiskował
król pruski pozostał jedynie
w kościele o dachu trumny
("memento mori") ciekawy
fragment tryptyku z 1444 r
Jest jeszcze jedna legenda
związana z klasztorem Na
dnie jeziora znajduje sie
wielka bryła bursztynu Prze-powiednia
głosiła ze wypły-nie
w czasach kiedy lud bę-dzie
żył w wielkiej nędzy i
głodzie Najcięższe czasy Kar-tuz
i Kaszubów należą na
szczęście do przeszłości Dziś
region ten wchodzący w tiOCt
do woj gdańskiego a w resz-cie
do woj słupskiego tętni
pełnią życia A Kaszubi któ-rzy
po wiekach niewoli odna-leźli
z powTotem swoją oj-czyznę
dają wzór swojego pa-triotyzmu
i obywatelskiej po-stawy
Uczciwość poszanowa-nie
prawa i porządku praco-witość
i gospodarność oszczcr
dność i zamiłowanie do czys-tości
— oto co wnieśli do
wiana narodowego
:S
MERKY CIUtISTMAS ANU HAPPY NEW YEAR
(o oU om Mnneis und Fncndt
UAW LOGAL 444
President FRANK LASORDA
1855 Turner — Windsor Ontario
Tel 258-640- 0
MrnnY rmusTMAs i happy :u' yfa
TO U OUi CLSTOM111S AM) tlllPSDS
Nanfais Sport Shop Lfd
RUSS NANTAIS LEE NANTAIS ART SKOV
I
TOM JONES HARVEY TENO
2075 Wyandorre St W Windsor Ont
Phone 252-570- 5
MEIlłlY riMISTUAS AND HAPPY NEW YEAR
to all nui Oisfomeis cnid Fiwiuh
Caisse Popiilaife Windsor
Łimifee
NICOLE WAGNER
Vice Manager
ROGER BIBEAU
Manager
2800 Est Chcmin Tecumseh
Windsor Ontario N8W 1G4
Tel 945-816- 1 945-815- 6
m MERUY CIUUSTMAS AND HAPPY NEW YEAR tf
t4un mrt Iił wm(i(mii Pjm(iołnrtłmVciilf (ai ui iIInW l4JmĄitiitimiiol I Cake Craft Centrę
13KING & DKCOKAT1NG Sl'1'I'MES
Cyke l( ps It all iccasions
75 Riverside Dr E — Windsor Ont
Tel 254-726- 2
MEIiRY CllRISTMAS ANI) HAPPY NUW YEAR
to all 011 Polish Cnstomers and Friends
IRENFS BRIDAL
and
GUSTOM DRESSMAKING
1615 Tecumseh Rd E Windsor Ont
Tel 253-125- 8
♦ ♦
MFRRY ClIRISTMAS A'U HAPPY NEW YEAR
to all ovr Polish Customas and Ftiends
PACKERS SUPER MARKETS
(ONTARIO LIMITED)
1365 Tecumseh Rd E Windsor Ont
Tel 252-115- 1 N8W IGO
NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA
SWIAJECZN El NOWOROCZNE
dla wszystkich naszych Klientów i Przyjaciół
składa
ONTARIO MOTOR LEAGUE
world f&) wide
TRAVEL AGENCY
Tel 519-255-12- 12
1215 Ouellerre Ave — Windsor Ont
' For the best in travel service
MFRRY ClIRISTMAS AND HAPPY NEW YEAR
to all our Polish Cnstomers and Friends
MSCINT LANES TAVERW 1
871 Ottawa St — Windsor N8X 2C9
Tel: 252-110- 9 252-684- 1
MERRY ClIRISTMAS AND HAPPY NEW YEAR
to all oni Polish Customcrs and Friends
Southland Insurance
1682 Howard Ave Windsor N8X 3T7
Tel 252-659- 1
MERRY ClIRISTMAS AND HAPPY NEW YEAR
R'-- j in nil nur Cin1nmprs nnd Fripnds
Rop! Furniiure Co
Meble O Telewizory O Urządzenia domowe
743 Wyondofte St E„ Windsor Ont
Tel 253-632- 2 N9A 3J5
3
H
i
!
'
:fl
!
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 21, 1977 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1977-12-21 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2001157 |
Description
| Title | 000863 |
| OCR text | '¥mSt2 ': ►- -ttf-ł UwKHriM t Ir t ') „ ' 5Ł J"--j£- ~ WJ vtL- - A7 s-- fUJi ! 1 J Ul LUP - - ' -- r m 102103 ZWIĄZKOWIEC &nda źl crndnia 1077 STR 13 wyi ' '" 5 il""fr-5j'f'-ir-TŁ~rjr-- -'ii V a-- ' '' '' jfr— ' v-- t — {y~5T"rrr z~T ' k v- -' iV" i iy r'jj "" ''y""t" i- - V — j-- - i ——— 4j —i — o 1 1 r Janina Lu bicz-Z- a leska yczeraia z wandsor 31 yczenia z w -- -♦ 9' WESOŁYCH ŚWIAT BOZEUO NARODZENIA m i c7n7p6Tiwvnn Nnwrrn pntrn b życzy całej Polonii - -- - XfiX --mMh ROYAL TRUST] 'kTJW-7- X ia itłiiL zś TONY PAŁECZKA y-- f Hf &- - hl$Ęj0t Trusł 315 Ouellette Avei ' Ont Tel — -- - I l ♦-- -- ♦— M —+ _ WESOŁYCH ŚWIAT BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU życzy swej Klienteli i całej Polonii NDSOR GLASS LTD 5905 Malden — Windsor N9H 1S6 (Naprzeciw Villae Market Tel 969-174- 0 I WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU swe) Klienteli oraz całej Polonii życzy St Pierre-Lenno- n PHARMACY J B Sł PIERRE BScPhm L LENNON PhmB Bogato zaopatrzona drogeria i wielki wybór przyborów toaletowych Tel 253-243- 9 & 256-713- 1 1600 Ottawa Windsor Ont N8Y 1R1 (przy Lincoln) PRZYJEMNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU ŻYCZY Colosse® Tavern GORSET DINING FINEST PIZZA 1459 Ottawa St — Windsor Ontario Tel WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU toszystkim mieszkańcom polskiego pochodzenia a szczególnie zamieszkałym w Okręgu ESSEX życzy Honourable Okręg ESSEX of Mail 3100 Howard Ave Tel Offieer Windsor 254-922- 6 CO 258-144- 3 mmŁmmu WHELJUL MP Minister Agriculture Devonshire 966-544- 2 Windsor Ont N8X 3Y8 SERDECZNE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE i NOWOROCZNE zasyła CADILLAC MOTEL Mr Mrs MILUTIN SERAFIN MORSKI 28 DELUXE UNTTS — RESEKVATIONS: 969-934- 0 O Free TV & Radio O Private bath & showers O Phone in every room O Carpeted floors O Next door to 'bowling alley restaurant swim- - ming pool golf and driving ranges 2498 Dougall — Windsor 12 Ont North of Highway 401 & 3B (Across from Dorvin Shopping Centrę) 5 min from Downtown and Tunel & Bridge Exits to USA NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA 1 SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU składa swej Klienteli i całej Polonii GLOBAL BAKERY G1ARDINI — Owher Fresh baked on our prernises Large variety dinner rolls donuts & pasterics daily OPEN 9 A_M TO 8 P1L — 7 DAYS A WEEK 2571 Jefferson — Windsor Ontorio Tel 944-455- 6 N82 2W5 MOC SERDECZNYCH ŻYCZEŃ ŚWIĄTECZNYCH I NOWOROCZNYCH ile swej Klienteli i całej Polonii GORSICI PHARMACY LTD B F GÓRSKI — kierownik " YORKTOWN SQUARE SHOPPING CENTER 1399 Grand Marais Rd W Windsor Tel 969-84- 00 " ! Była mała szczupła z czar-nymi gładko przy czesanymi włosami upiętymi z tyłu w staroświecki kok i nosiła stra-szliwie wysokie obcasy — pewnie by dodać sobie trochę wzrostu i powagi Miała z lek-ka mongolskie rysy twany dwie skośne szparki czarnych jak węgle oczu — i właściwie była brzycjka ale taką miłą brzydota Gdy się jednak uśmiechała a robiła to często — stawała sie raptem zupeł-nie ładna i pełna uroku Pozn2ismy się z Helka w labiryncie korytarzy uniwer-sytetu w a rszaw skiego gdy szukałyśmy obie asystenta prof Manteuffla by zgłosić sie do niego na seminarium z historii średniowiecznej Z tego wspólnego poszukiwania rodziłasię jedna z najserde-czniejszych i największych przy jaźni meco zcia Trwa dotąd juz raczej we wspom-nieniu Nie wiem bowiem "cizie jest Helka Może żyje może nie Staram sie od lat by jakoś trafie na jej ślad — na razie bez skutku W tvni "na razie" zawsze jednak tkwi całe morze nadziei Na wy kładach i semina-riach siedziałyśmy cbok sie-bie razem przygotowywałyś-my sie do egzaminów razem "wgryzabśmy sie" w bulle Karola Wielkiego mecząc się z tzw "latina barbara" w której te bulle były pisane Słowników do tego nie było i tłumaczyło się to na polski po omacku jeżyków ó-intui-c-yjnie Na profesorów psio-czyłyśmy też razem — i to siarczyście Przyjaciółka moja na uni-wersytecie utrz mywała się sama Skończyła po maturze roczny kurs katechetyczny i uczyła dzieri religii w jakiejś prywatnej szkółce Stad prze-zwano ja na uniwersytecie "Katechetką" — co i zostało jej pseudonimem w pracy podziemnej w czasie okupa-cji niemieckiej Domowe warunki Helkl by-ły ciężkie Ojciec jej miał warsztat stolarski w sutery-ni- e na ulicy Mazowieckiej Za warsztatem był pokój spo- rych rozmiarów nawet ale tak zapchany rozmaitymi gra- tami że trudno sie w nim bvlo msząc Na hakach w m-fic- ip wisiały zawsze jakieś tvlko co pokryte politura krzesła — dla obeschnięcia W warsztncie już sie nie mie-ściły Pokój bvł jadalnią sy-pialnią i kuchnia jednocześ-nie — dla całej rodziny Tylko matka Helki"miah oddzielony swój kat za kawał-kiem nostrzeironei kotary Kobiecina chorowała i choro-wała od lat i podnosiła sie z łóżka na We tylko by ugoto-wać coś na obiad — i to z trudem Uczyć sie y tvni pomiesz-czeniu bvło trudno Przygoto- - wvwani° sie Helki do matury odbywało sie w zgiełku ludz-kim w zaduchu gotujaręj s''e kapusty i matm-nyc- h le-karstw pnd wtór ciągłych awantur jakie miewali min-d?- v seba jei oiciec i brat MiaH mały stolik pod oknom do "wkuwania" a calv widok z tępo ckm — to hh-- nogi przechodniów do ulicy ' — To na-we- t zabawne — mówiła — patrzeć na te mn-szpruia- co no?ii wolirażić sobie iak to wygląda ich wła-ściciel Uczyła sie zajadle zatyka-jąc --wata uszy by nic z tego co dzieie sic w pokoju nie dochodziło do niei Tak zdała celująco maturę tak skończy-ła swój kurs Posada w szkole i te sto kilkanaście złotych tam zara-bianych było dla Helki czymś graniczącym z cudem — Wiesz godzinami włó-czyłam sie dziś po Marszał-kowskiej i kupowałam w my- ślach yszystko co było na wystawach Potem poszłam do Jabłkowskich na Bracką obejrzałam sobie wszystko "od stóp do głów" i zafundo-wałam sobie szklankę hebaty z ciastkiem Jak milionerka! A na drugi dzień zawiozłam marne na dwa tygodnie do Podkowy Leśnej żebyś tylko' wiedziała jak się -- biedactwo cieszyło każdym drzewem każdym ćwierkającym wrób-lem! I jaka wróciła odmienio-na rumiana Nawet podśpie-wywała sobie gotując tę na-sza kapustę Na kilka miesięcy przed wojną Helka wynalazła i wy-drept- ala sobie stosunkowo ta-nie a duże mieszkanie na Pradze Nikt sie suecialme na nie nie kwapił cbottóły gacira — ze w nim straszy — A niech tam! — śmiała sie Helka — Duch chyba nie beda robić kawałów kate-chetce Ojciec na Pragę się nie rwał "był rodem z Mazowie-ckiej" — jak mawiał Miał swoich kumpli i knajpkę na rogu gdzie tak pmtulnie przy buteleczce "czystej wy-borowej" narzekało sie na ciężkie czrsy Nie chciał sie z tym rozstawać W końcu jed-nak Helka zorganizowała przeprowadzkę Na Mazowie-ckiej został Ulko warsztat do którego ojciec dojeżdżał so-bie codziennie tramwajem Matka dostała wreszcie swój własny pokój najładniejszy słoneczny z balkonem obro-śniętym nasturcjami iż wido-kiem na Wisie I kiedy miejsca bło dużo dla wszstkich kiedy skoń-ezjł- o sie to dreptanie po pie-tach jedno drugiemu cała ro-dzina odżjla Brat Ilelki by ł szczęśliwy bo miał gdzie po-rozstawiać swoje trofea spor-towe ojciec przestał krzyczeć i gderać chodził na balkon czytać gazetę a matce mówił zęby wdychała jak najwięcej świeżego powietrza Pokazy-wał nawet jak to robić po-tem się krztusił i zapalał szyb-ko papierosa Helka na nowe mieszkanie dostała ode mnie fotel Cie-szyła sie tym jak dziecko Siadała w nim wyciągała no-gi na całą długość — Marzyłam o takim fote-lu ale bałam się wydać tyle pieniędzy na siebie choć od tych moich zydelków dosta-wałam skurczu w nogach Ca-łe życie na tej- - Mazowieckiej było takie skurczone pod sie-bie! — Pozdawałyśmy z llelką na-sze egzaminy nawet te nie-szczęsne bulle Karola Wiel-kiego przeszły bezboleśnie — i rozjechałyśmy się na lato Ona nad morze gdzie objęła kierownictwo kolonii letnich dla dzieci a ja — na swoją Wileńszczy7nę Co za cudowne wspaniałe lato było w roku 1930! Nie chciało się nawet słuchać roz-maitych pomrukiwań o woj-nie a tym bardziej w nie wierzyć Zresztą Chamberlain z parasolem w garści" stanow-czo powiedział: pokój Wakacyjne listy Helki były pełne morza słońca opalania s!e i zachwytów nad jakimś "tym tylko jednym" z któ-rym z zapałem w ytańcowy wa-ła na dansingu w Juracie Trochę było o poznanych na plaży Kossakach specjalnie o pani Kossakowej która zda-niem Helki "była daleko ład? niejsza i sympatyczniejsza od swych sławnych córek Madzi i Lilki — Czemu nazywają ja one "Mamidlem"? Tak to jakoś nie idzie do niej! pisała Hel-ka Czasami odnowiadalim na pisaniny mej przyjaciółki cza-sami nie Wakacje były mi nie tylko wakacjami — ale i spóźnionym "miesiącem mio-dowym" co nautralnie nie sprzyjało nastrojom listo-wym Ale Helka to rozumia-ła W końcu sierpnia trzeba bło wracać i już w pociągu Wilno-Warszaw- a mówiło sie o wojnie coraz bardziej upor-czywie nieznośnie Ktoś w przedziale pokazywał nowy banknot 10 złotowy co do-tychczas było bilonem ktoś twierdził że to wszystko bzdury że przecież Chamber-lain że "silni zwarci goto-wi" ktoś zaczął śpiewać "Ro-tę" Konopnickiej powtarza-jąc jak katarynka: "nie bę-dzie Niemiec pluł nam w twarz" Ostatnie dni sierpnia w Warszawie były śliczne Jesz-cze pachniały lipy w Alejach jeszcze przewalał sie przez nie wieczorami cały tłum spa-cerowiczów "na letniaka' W teatrze na Karowej szłasobie najspokojniej rewia "Orzeł czy Rzeszka" gdzie Lopek Krukowski śpiewał piosenkę 0 papierowych tankach któ-rymi Hitler będzie straszył Polaków Mój Boże jakże lekkomyśl-nie i beztrosko wierzyło się wtedy w te papierowe tanki! Z Hełką umówiłyśmy się na niedzielę 3 września Jesz-cze była zajęta tym swoim "tylko jednym" i spędzała z nim każdą chwilę przed jego powTotem do swego pułku — co z kolei rozumiałam i ja 1 września jednak zaczęła się wojna Warszawa % dostała swoją pierwszą porcję bomb lotniczych Zabici ranni po-żary naokoło brak wody przerwana komunikacja Do K tychczasowy spokojny świat po prostu runął W czasie jednego z takich bombardowań raptem zjawi-ła sie Helka Zziajana bru-dna w rozdartej sukience ale na tych swoich wsokich ob-casiska- ch i wysypała przede mna 7awartosć swego pleca-ka — Przyniosłam wam coś do jedenia Na Pradze skle-py są jeszcze otwarte schwy-ciłam wiec co mogłam i pr7-taszcAła- m 0 psiakosć! Gdzieś zgubiłam sardynki Pewnie przy przeskakiwaniu tych S7tab na moście Kierbie-dzi- e Walili w niego cały czas Czekaj czekaj w kieszeni mam papierosy A7 sie zebi-wiła- m że ten kiosk przy ko-ściele sw Floiiana był jesz-cze czynny Mówiła to tak iakln prze-prawa z Pragi do śródmieścia wśród wybuchających bomb i rozrywających sie pocisków była czymś najzwyklejszm w świecie i jeszce się śmiała-- — Blam pewna ze taka za-grucha- na parka jak wy m-w- et nie pomyślała o żołądko-wej prozie! Zjadła trochę zimnych go-towanych kartofli które na szczęście były w domu zapiła to herbata z termosa w reszt-kach herbaty wymyła twarz i ręce W ostatniej chwili zdarłam z niej jeszcze te po-dartą sukienczyne i wciągnę-łam na nia jakąś swoja się-gającą jej do kostek i juz Helki nie było Z ulicy poma-chała mi jeszcze ręką i krzyk-nęła: — Uważaj na siebie nie wychodź mi na ulicę! — I wysokie obcasiki szybko zastukały po bruku Obróciła się raz jeszcze z tym swoim "wszystko będzie dobrze" uśmiechem i znikła za ro-giem Na dwa dni przed wzięciem Warszawy przez Niemców Helka zjawiła się znowu u nas Tym razem w strzępach tego co miało być białym fartuchem Czerwonego krzy-ża i mocno kuśtykała — Co za idiotyzm — po-wiada — Zbierałam rannych na Polu Mokotowskim i po ciemku wpadłam do okopów niemieckich Nie wiedziałam że mamy je tuż pod nosem Fryce jednak zachowali sie po ludzku opatrzyli mi nogę i nawet sprawdzili czy nie 7ła-ma- na Dali mi kubek kawy i pajdę chleba moje pierwsze jedzenie dzisiaj i powiedzieli "weg Schwesterlein!" Wypro-wadzili z okopów wskazali kierunek na miasto wetknęli tabliczkę czekolady do kiesze-ni Ui ja macie i dali szalik ha szyje A teraz jeśli można dajcie mi gdzieś trochę pole-ze- ć nóg nie czuje Ułożyliśmy Helke na spa-nie Nalotów tej nocy nie by-ło ale cała Warszawa zamie-niła się w morze ognia cd po-żarów Nikt już ich nic gasił nie było czym Nad ranem Helka cicho wymknęła sie z domu by ni-kogo nie budzić Zostawiła tylko na stole kartkę ze wkrótce przybiegnie znowu że teraz ńiusi zameldować sie w Czerwonym Krzyżu i prze-dostać sie jakoś na Pragę Nie widziałam jej potem więcej niz miesiąc chyba ale cały czas dawała znać o sobie Co paię dni zjawiał sie ktoś z jej polecenia zawsze coś od Kaszubach ich pięknej krainie (Dokończenie ze str 12) "via regia" ' tzw szlakiem bursztynowym W miejscowo-ści Św Wojciech znaleziono skarb z VII-- X wieku składa-jący się z monet bizantyj-skich i arabskich Również w Opaleniu znaleziono 170 mo-net arabskich z X wieku W XIII wieku na ziemiach ych podbitych przez Zakon Krzy-żacki i po wymordowaniu Po-laków osadzono kolonistów niemieckich W wielu miej-scowościach po dziś dzień po-zostały resztki umocnień obronnych ślady wałów i fos Tak znaczyła te miejsca burz-liwa historia Polski krzyżac-kich i szwedzkich najazdów Kartuzy stolica Kaszub Miasto szczególnie ładne i czyste Znać tu gospodarską rękę Samo miasto jest mło-de narodziło się wr 1923 roku W herbie ma gryfa z siedmio-ma gwiazdami Te gwiazdy to pozostałość z godła zakonu kartuzów Zakonnicy przybyli tu pod koniec XIV wieku ż klasztoru kartuzów w Pradze sprowadzeni przez magnata pomorskiego Jana z Busocl-n-U Legenda głosi że na Gór-- niej przynosząc Raz nawet c7pulke C7arnch nici i pu-k- e kompotu z moreli No i 7nws7e tych pire słów na kaitce pogodnych serdecz-nych ciepłych Pod koniec października TfS7cie Helka przyszła trzy-mając w objęciach olbrzymi pakiet za którego i widać jej prawie nie było mimo lch abfiirdŁlnie wysokich (bcaMjw Nic nie pomogły n-ase protesty ze po co ten pa-kiet że co° Katechetka sie zezłościła wymyślała nas od ostatnich i powiedziała e nac nas nie lne lcli ma-my tego rodzaju skiupuh — A co — krc'la — ja nie robilim t'ikicli cetecieli kiechs nu w Bratniaku kupo-wała łsaki skrypty albo v iccric lumłowała obiady w moiiM" akademickie) lak piwjażn to pmJHzn1 Kto ma ten sie dzieli i bata' Cala jednak okupacje tym kimś co dawał co ciaole se dzielił bła Helka Opieko-wała sie nami tak e i rodzo-na siostra nie wkladalaln w to więcej serca Znahcła -- mi nawet p'ace wytargowała wysokrśe pensji i tw depu-tatu tego dodatku do wyna-grodzenia w postaci produk-tów żywnościowych zaniosła karlke od pracodawcy do Ar-beitsam- tu i stamtąd przynio-sła poświadczoną książkę pra-cy Miałam wiec wreszcie swój "Ausweis" bez którego w okupowanej Warszawie nie było sie człowiekiem Sama wróciła do swojej szkoły i katechizmu Kiedyś zasyłam tam po nia i wsłuc-hałam lekcji Helki o gne-ch- u pierworodnym- - — Fwa siediała w raju pod jabłonią a u ii ni ja ca sie od owoców Miała byś poczę-stowała i Adasia Pan Bóg nic pozwolił ich zrywać Ewa by-ła posłuszna zresztą Adam tez jej mówił zęby nic jadła jabłek bo 'nie wolno I rap-tem zza dneva wypelz wąż Ewa bardzo sie przestraszyła ale waż uśmiechnął 'e ładnie i rzekł: "Nie bój sie mnie Ewuniu i zjedz jabłuszko Za-r- r z ci je 7erwę nawet dwa byś poc7estowała i Adasia Pan Bóg nie zobaczy jest w drugim końcu raju i pilnuje jak aniołki podlewają kwiat-ki" Ewa schrupała jabłko z przyjemnością a waż zachi-chotał i schował się gdzieś w gałęziach jabłoni Przyszedł Adam i zapytał sie Ewy co mu przygotowała na obiad "Nic — powiedziała Ewa — nie miałam czasu Przyszedł z wizytą wąż i zagadaliśmy się Ale żebyrś nic był głodny Adasiu mam dla ciebie jabł-ko Zjedz ładne czerwoniut-ki- c soczyste i słodkie" — No i Adam odgryzł kawałek jabłka - i już już miał go przełknąć gdy Pan Bóg za-wołał: "Adamie! Wiesz że ani Tobie ani Ewie nie wolno jeść jabłek" Adam strasznie się przeląkł jabłko utkwiło mu w krtani ale pokazał pal-cem na Ewę że to nie on a ona ("Skarżypyta!" — pisnął jakiś dziecinny głosik z tyl-nych ławek) Pan Bóg nie słu-chał jednak co Mu Adam za-czai mówić zawołał Anioła z ognistym mieczem i kazał wy-pędzić Adama i Ewę z raju Węża też by zawsze mieli (Dokończenie na "sU 14) i ce Krzyżowej była juz w dawnych czasach kaplica św Krzyża uniemożliwiająca od-bywanie "czarownicom saba-tów" Czarownic dawno już nie ma klasztor skonfiskował król pruski pozostał jedynie w kościele o dachu trumny ("memento mori") ciekawy fragment tryptyku z 1444 r Jest jeszcze jedna legenda związana z klasztorem Na dnie jeziora znajduje sie wielka bryła bursztynu Prze-powiednia głosiła ze wypły-nie w czasach kiedy lud bę-dzie żył w wielkiej nędzy i głodzie Najcięższe czasy Kar-tuz i Kaszubów należą na szczęście do przeszłości Dziś region ten wchodzący w tiOCt do woj gdańskiego a w resz-cie do woj słupskiego tętni pełnią życia A Kaszubi któ-rzy po wiekach niewoli odna-leźli z powTotem swoją oj-czyznę dają wzór swojego pa-triotyzmu i obywatelskiej po-stawy Uczciwość poszanowa-nie prawa i porządku praco-witość i gospodarność oszczcr dność i zamiłowanie do czys-tości — oto co wnieśli do wiana narodowego :S MERKY CIUtISTMAS ANU HAPPY NEW YEAR (o oU om Mnneis und Fncndt UAW LOGAL 444 President FRANK LASORDA 1855 Turner — Windsor Ontario Tel 258-640- 0 MrnnY rmusTMAs i happy :u' yfa TO U OUi CLSTOM111S AM) tlllPSDS Nanfais Sport Shop Lfd RUSS NANTAIS LEE NANTAIS ART SKOV I TOM JONES HARVEY TENO 2075 Wyandorre St W Windsor Ont Phone 252-570- 5 MEIlłlY riMISTUAS AND HAPPY NEW YEAR to all nui Oisfomeis cnid Fiwiuh Caisse Popiilaife Windsor Łimifee NICOLE WAGNER Vice Manager ROGER BIBEAU Manager 2800 Est Chcmin Tecumseh Windsor Ontario N8W 1G4 Tel 945-816- 1 945-815- 6 m MERUY CIUUSTMAS AND HAPPY NEW YEAR tf t4un mrt Iił wm(i(mii Pjm(iołnrtłmVciilf (ai ui iIInW l4JmĄitiitimiiol I Cake Craft Centrę 13KING & DKCOKAT1NG Sl'1'I'MES Cyke l( ps It all iccasions 75 Riverside Dr E — Windsor Ont Tel 254-726- 2 MEIiRY CllRISTMAS ANI) HAPPY NUW YEAR to all 011 Polish Cnstomers and Friends IRENFS BRIDAL and GUSTOM DRESSMAKING 1615 Tecumseh Rd E Windsor Ont Tel 253-125- 8 ♦ ♦ MFRRY ClIRISTMAS A'U HAPPY NEW YEAR to all ovr Polish Customas and Ftiends PACKERS SUPER MARKETS (ONTARIO LIMITED) 1365 Tecumseh Rd E Windsor Ont Tel 252-115- 1 N8W IGO NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA SWIAJECZN El NOWOROCZNE dla wszystkich naszych Klientów i Przyjaciół składa ONTARIO MOTOR LEAGUE world f&) wide TRAVEL AGENCY Tel 519-255-12- 12 1215 Ouellerre Ave — Windsor Ont ' For the best in travel service MFRRY ClIRISTMAS AND HAPPY NEW YEAR to all our Polish Cnstomers and Friends MSCINT LANES TAVERW 1 871 Ottawa St — Windsor N8X 2C9 Tel: 252-110- 9 252-684- 1 MERRY ClIRISTMAS AND HAPPY NEW YEAR to all oni Polish Customcrs and Friends Southland Insurance 1682 Howard Ave Windsor N8X 3T7 Tel 252-659- 1 MERRY ClIRISTMAS AND HAPPY NEW YEAR R'-- j in nil nur Cin1nmprs nnd Fripnds Rop! Furniiure Co Meble O Telewizory O Urządzenia domowe 743 Wyondofte St E„ Windsor Ont Tel 253-632- 2 N9A 3J5 3 H i ! ' :fl ! |
Tags
Comments
Post a Comment for 000863
