000433a |
Previous | 2 of 10 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
a1S ttł
tftff
I_
iff4I
MW' v lii :S
hkit4i ił
iw
iii
ittf
MU
MWMMtŁ
l&SSfCffKfi&Sś ID
4 JWIA&fMP- - 1 iŁrŁ I "StfkeMt Ł"- - rf IWMgrl
SwślPsijtSPfit ri
KfiKO'łf ?'
HK#i&-'ft- i !'W ssmasna tfva j:i i mm
iiiIw
WĘmmV -- lilii "
Im '#1 ' i - iil#f : fflllwfltll
R eMtjH
iirr: w Vt4 f
S-?-SI lit 1 IM
Wtk-f- l
mim li I
ilłlfi
itilfiti
nium liii t&r3£Xt:
zM
ś£Litmmi
mmwi
5 t nirf-?- _ łTli mm
Iłlllli! ' iii ti Pif ii' siwi1!
ffMąf : Bm jsitrw£
I1Łl?S4S3v i i-- '
It-Slsiyfi-i1
4
sal1 '5 tfe
3llrVSArZ-t- i MM
Prlnted for eter "vediielji tnd SiuOłj B
"Związkowiec" (The Alliancer) Tei LE 1-2- 492
POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED
Cvffn Zwltku Polaków w KaDaddc wydawany przez DyrtkcJs Prasową
Rfdłlrłor T Glesowikl Kler Drukarni K i Maiurklłwlei Kler Adm R Frlkk
PRENUMERATA
Roczna w Kanadzie $450 W Stanach Zjednoczonych
Półroczna $275 j innych krajach
Kwartalna $150 Pojedynczy numer
1475 Qoeen Sfreł Wet — Toronto Ontario
Authorised as Second Class Mail Post Office Department Ottawa
!adania Konferencji Paryskiej
Przywódcy państw zachodnich ściślej Paktu Atlantyckiego
zbierają się w sytuacji bardzo wyjątkowej Przypomina ona może
najbardziej niektóre konferencje z okresu ostatniej wojny w
chwilach gdy sytuacja sprzymierzonych była bardzo ciężka W
obecnej chwili wprawdzie brak na horyzoncie oznak groźby wojny
powszechnej natomiast z ostrością występuje niebezpieczeń-stwo
dalszego rozszerzenia się wpływów komunistycznych Jeśli
prężność Imperialistyczna ZSRR me jest zjawiskiem nowym i wy- stępuje z równą siłą od wybuchu ostatniej wojny światowej to w ostatnim czasie wzmocniona została dzięki istotnie Dowaźnvm
osiągnięciom na odcinku technologiczno-strategiczny- m One to
obok innych czynników wpłynęły na zasadniczą zmianę pozycji
ZSRR na świecie
Byłoby błędem nie widzieć i słabych stron ZSRR wypływa- jących tak z sytuacji wewnętrznej jak 1 z układu sił w państwach
1 bloku sowieckiego nie mniej jednak Moskwa jest obecnie grubo
poważniejszym przeciwnikiem lub przymusowym partnerem ani-żeli
nawet przed trzema laty
Ujawnia się to jeszcze wyraźniej na tle poważnych rozbież-ności
i sprzeczności w łonie mocarstw zachodnich Bloku Atlan-atyncikdioegnoowayncahwaenticdaołengioezwnaonlnyecgho
zśjwawiaitsak Iletcez w—pranwiedsztieetyn—ie nualelegżłąy
one w ciągu lat raczej zaostrzeniu aniżeli stępieniu Łańcuch błę- dów Zachodu długi i ciągle rośnie Zachód stracił inicjatywę
dyplomatyczną na arenie międzynarodowej i znalazł się w defen-sywie
dostosowując swoje posunięcia do sowieckich zaskoczeń
Ale 1 w tej taktyce nie Jest ani zgodny ani solidarny
Gorączkowe przygotowania do konferencji paryskiej również
ukiłaawśćnisłzyczpeogwólanżyne naroczisbkieżnnaoścziagaSdtnroiennaiaam(setrraytekgaińcszknea zpdoadjcezassię gndpy
poszczególni partnerzy podkreślają wagę zagadnień politycznych
ui cghoyslpaoćdaorcdzyocbhowiąMzkauło pteognooszRenziąad fzianchaodnniso-oniwemeiec- ki pipfam z1d1aj™e się wania sojuszniczych sił-zbrojny-ch
rium na własne żądanie Wojska testazcajsotęnpouwjąanbyrcahk nwa łajsengyochterysttoa--- iunru 6„cuamjV upiwusiwa państwowego aje rząd zachodnio-niemiec- ki powinien puławcaićża niaż tteonmcuel się należy że podatnik niemiecki nie
Stosunki miedzy Francją a Stanami Zjednoczonymi i Wielka opBpsoortyznaotataansdkntitcacioąjjhiesipsblpąnrezaizeeńnjcwsaitwpawpinkłęyoitżweweulEimgAnWiipafęrtidoyeuzlwcyksetiaoisznBPunlnrinyyksmttoaowinpiiaaazdnnaiaope'do1wcsB9zioIę5ud6łudaWornpsjaCcoesholjtoiętpdopyozcskitzteęiwyżwntayiieśFcncjhirsieazeudyndac-nwnhjcia-uej
sdwtaoęrsncujoZnaśakcgiinaideswonjoiuePksnaaziknzeiacmcłizaee]cmAhnętlwciaeinjitdmyopcioęknwiamwajmżsnpnyjóeimlesnjtysczzheleagctoazcregulwsótywoęspopscrWtezwyiaseozlkłbwoaaśrćicBmzraiCęyjątacpsnoyrluimi-a
w1 Tałuarcjżaaludwz ajpodwaolsdiu pabrrtnakeruzypowpatyrcmia spicohrzestabnyonwaijsmkaniepjrzneize "puozo-SkCihi0rnl?óy- -
w kompromidsoywpleojmfao?tryamckzutnułkaiAtteljanotyrgcaknieizgaocjiW' nyrieażazdsoiłęałaubowlyepwraacnoiewaćże
rntrfwfSne&pl£nnstwa wysunęły PoMprtyeWtensgjeosppoodda"rczaedjresneiedmostatecz-SSvglt?ad™nenóiVwI:- h i fcWwtyocchewniaerupnrokbalcemh owPoi trzlbebrojeiniiżonewt'enyreacsjhkóawpitaNlnieiejśzym WTeszcie -- proŃe-ES pmoosżunnaąćuszfineeaJćoe"ś?lkiziraiotkepP'nonarwaypacsżeknnlióeyjdzboęsdsIuztkadienclVaeietsegwooBsyiertązeógżwntweinęgaytoyndiaebjkeoownsiifeęemreżnecje będzie pnSy pSańsftwr3Pak6tu Aztlaasnatdyyckoierggoanibzęadcąyjnmaustieegloi wsojuszu wTeluVzęudczz?ye' Jnh£2£lc? ""falistego instrumentu wspólnej polityki -D-o-
AyMintai1b0Wfiem wpoynbaidtntoie porborbolnemnyamvc1znraewS0yiłsąaizóWwa'wniopijo?shskHzocwrlzieantg0ótlnegygócowh nPiapekatruotnceohrkóaawrzaakłatePraz"keet
wo-rachunko- wa rządy 1 społeczeństwa pfaakńtsytcwznaz"agrjoeżśolinyzcahniąeknsiocamsiianna solidarnie
czną
Dzieje amerykańskiego satelity
W związku z nieudana próba
wypuszczenia pierwszego amery- kańskiego satelity ziemi zapo- znajmy się z jego dziejami
Pierwszą wzmiankę o satelicie
podał sekretarz obrony narodo-wweojzdaJniaForrorecsztnael
gopodwczagsrusdpnrai-u
1948 r! Powiedział oh wówczas:
"Program budowy satelity
ziemskiego wypracowany odrę- bnie przez poszczególne służby
wojskowe został odesłany do
Komisji Kierowanych Pocisków
dla uzgodnienia Aby uniknąć
duplikowania Komisja zleciła
okgornaanniicazesntiuediópwrogramu do wy- -- i wzorów"
Od tego czasu pięć lat upłynę-l- o zanim ukazała się druga
wzmianka
Było to 25 czerwca 1954 r
W dniu tvm w pokoiu 1803
T-- 3 w budynku Badań Morskich
w Waszyngtonie naukowcy woj-skowi
i cywilni powzięli uchwałę
zbudowania pierwszego satelity
Wśród naukowców byli: dr
Wernher von Braun Niemiec z
pochodzenia zatrudniony w
wojskowym ośrodku pocisków
kierowanych Fred Durant pre-zes
International Astronautical
Federation dr Fred Whipplc
astronom i doradca wojskowy dr S Fred Singer doradca w
sprawach pocisków kierowanych
i komandor G W Hoover
Naukowcy postanowili zbudo-wać
pierwszego satelitę który
byłby kombinacja pocisku "Red-stone- "
z "Loki" bez specjalnych
większych ulepszeń Pierwszy
satelita wagi około 5 funtów
miał być wystrzelony na wyso-kość
200 nul ponad ziemię Po
nim miały pójść inne większych
rozmiarów
Admirał F R Furth kiero-wnik
Ośrodka Badań Marynarki
zaakceptował uchwalę naukow-ców
i polecił wykonanie satelity
w Redstone Alabama
Dnia 3 8 1954 r podczas kon-ferencji
dr W Brauna i gene-rała
H Ni Toftoy w bazie woj-skowej
Redstone opracowany
został techniczny plan satelity
którego nazwano "Orbiterem"
Zadania podzielono Armia miała
zbudować rakietę i wystrzelić ją
w przestworza natomiast mary
$600
10ć
całą
jest
ty
brak
narka podjęła się skonstruowa
nia summy i zaopatrzenia go w
uuunuwe przyrząay iJo prac zostały zakontraktowane firmy:
Alabama Engineering & Tool
Co Aerophysics Corporation i
Varo Manufacturing Co
Podczas zebrania Specjalnego
Komitetu Międzynarodowego Ro-ku
Geofizycznego w Rzymie 4
10 1954 r w którym wzięli
udział przedstawiciele 60 naro- dów w tym i Rosja Stany Zje- dnoczone powzięły nowy plan
budowy satelity w następstwie
amerykańskiej sugestii zebranie
zwróciło sie do państw posiada-jących
możliwości wystrzelenia
satelity aby uczyniły to podczas roku geofizycznego który zacząć
się miał 1 lipca 1957 r i trwać
ma 18 miesięcy Ta susmsfin nn
wodowała
ne przystąpiły do budowy rakie
ty "vanguara
W marcu 1955 r dr A T Wa-terma- n dyrektor National Scien-ce
Foundation przeprowadził
rozmowy z Białym Domem i mi- nisterstwem obrony na temat
pokrycia kosztów budowy sate-lity
W kwietniu 1955 r Rosjanie
ujawnili że również planują bu-dowę
i wystrzelenie satelity
W maju 1953 r zespól pracu-jący
nad "Orbiterem" zebrał się
po raz piaty i ostatni w bazie
Redstone Ustalono że w lecie
lub w jesieni 1957 r satelita zo- stanie wystrzelony
Nie spodziewając się ze Ro-sjanie
mogą w międzyczasie zbu-dować
swego "sputnika" czyn- niki nadrzędne w Stanach Zje-dnoczonych
przywiązywały
wagi do satelity Plany budowy
nie wychodziły poza Pentagon
Wilson min obrony nie intere-sował
się tym Bia"ły Dom nie
był należycie informowany
Tymczasem między marynarka i
armią nastąpiły tarcia o palmę
pierwszeństwa Do nich dołączy-ło
sie lotnictwo z swoja rakieta
"Atlas" która jednak została
odrzucona Armia miała swego "Orbitera" a marynarka "yan-guarda"
Kiedy przyszło do
ostatecznej decyzji na 9 uczestni
ków konferencji '4 opowiedziało
-r-lTK-QViZZ"
CRUDZICŃ (rrsmber) Sohof H — H57
EMIGRACJA 10 NIE TYLKO PASZKI I DEWIZY
W odpowiedzi na ataki pra-sy
komunistycznej na miesię-cznik
"Kultura" Jerzy Gie-dro- yć redaktor tego pisma
skierował do czytelników kra-jowych
poniższe pismo:
"Nowe Drogi" i "Trybuna Lu-du"
— organy Komitetu Cen-tralnego
PZPR — podjęły fron
talny atak przeciwko "Kulturze"
Głównym zarzutem jest ze
redaktorzy "Kultury" "głowami
i nogami" tkwią w przeciwnym
obozie Zgodnie' ze stalinowską
tradycja tak świetnie reprezen
towaną przez osławiony biuletyn
"Kraj — ow przeciwny obóz
oznacza imperialistyczne rewi
zjonistyczne Niemcy sprzęgnię
te z snami reaKcji całego świata
Należymy niewątpliwie do od-miennego
obozu niż "Trybuna
Ludu" i "Nowe Drogi" ale nasz
rodowód nie wywodzi się ani z
Waszyngtonu ani z Bonn Przy
należymy do tego obozu Polaków
w Kraju którzy wierzą iż "nie
ma socjalizmu bez demokracji a
demokracji bez wolnej prasy"
Tego hasła nikt w Polsce nie za-głuszy
i członkowie KC jeszcze
nieraz posłyszą je na ulicach
Warszawy Teraz gdy zamknięto
"Po Prostu" i ogranicza się
prasę — na "Kultuirę" w pierw-szym
rzędzie spada cały ciężar
walki o wolność słowa i rzetelną
demokrację
Zdajemy sobie sprawę że
wszelka "nielegalszczyzna" utru-dnia
proces demokratyzacji ale
nie mamy przed sobą innego wy- boru Spodziewaliśmy się ze
partia rozsądną polityką wypo-srodkuj- e margines bezbiecznei
wolności pomiędzy groźbą inter-wencji
a naporem społeczeństwa
Niestety straszak interwencii
służy przede wszystkim jako ge- neralny argument do zwalczania
najbardziej uzasadnionych żą- dań wolnościowych
W kraju w którym istnieje
ckeanćzupriasmnieopmozaycypjontyrczheby Wzamwyy-- padku "Po Prostu" chodziło nie
o_ zamknięcie pisma lecz o rozbi-sctiaeć
gsiręupwy prkzytószrałoścmi iaołaśrosdzkainemse
krystalizacyjnym odrodzonej
myśli socjalistycznej
Nigdy nie było i nie jest na-szym
celem zaognianie stosun-ków
polsko-rosyjskic- h Nie traci-my
nadziei że przyjdzie chwila
kiedy Rosja zechce oprzeć się nie
na satelitach lecz na sojuszni-kach
i przyjaciołach
Wysuwając już przed paru laty
koncepcję neutralizacji i ewa- kuacji wojsk- - sowieckich i ame- rykańskich z Europy Środkowo-Wschodni- ej — spotkaliśmy
początkowo z ta sama nieufno
ścią i konserwatyzmem w myślę-ni- u fnnUna Zna: cho—dzie Koncprifia7 fa --T jcuuan oic przyjmuje została
przecie wszystkim podtrzymana
przez lewicę europejską z labou-rzystarr- ii na czele i dziś rnra?
więcej realistów Dolitvcznvrh i
ludzi naprawdę dobrej woli szul jjvi tYjMona l impasu świa
towego Dez Katastrofy wojennej
— do niej dołącza Wierzymy że
tego typu rozwiązanie wpłynęło-by
wydatnie na poprawę stosun-ków
między narodami polskim i
się po stronie marynarki Do
nich dołączyło się 3 którzy z góry oświadczyli że nie są nau-kowcami
w dziedzinie pocisków
kierowanych niemniei iednak z sympatii dla marynarki głoso- wali za "Yanguardem"
Dnia 29 7 1955 r sekretarz
prasowy prezydenta Eisenhowe-ra
na konferencji prasowej
oświadczył że rząd oowział de
cyzję Duaowy "vanguarda" i zle-c- ił wykonanie go dr J P Hagę-now- i
Dnia 2 8 1955 r L 1 Sedow
na konferencji naukowców w
Kopenhadze (Dania) oświadczył
lżieć Rwoięskjasnzieego zaimiceiręzżasjząegowyssattrezlei--
tę w przeciągu na)blizszvch
dwóch lat a więc v lecie "lub
jesieni 1957 r
W kilka dni późnie i Biały Dom
ogłosił że budowa "Yanguarda"
że Stany Zjednoczo-- rozP°częła się
nie
się
"Vwanggurauradn"iu poiyotwierlu piteerswtaszcyh
został wystrzelony Admirał
Rawson Bennett II oswiadczł
że pierwszy motor rakiety spło- nął wskutek niewłaściwego
montażu Aby uniknąć następnej
porażki trzeba będzie poświecić
satelicie więcej czasu i pienię-dzy
W maju 1957 r dr R W Por- ter kierownik planowania "Yan-sgturzaerdlean"
iu ośswatiealdictyzyłnastzaeDiw zwwłoy-- ka przypuszczalnie do września
1957
Wreszcie 4 10 1957 r- - Rosja
wmyiestsriząecliłapóź"nsipeuj tnik3a lIi"stopaadaw
"inspsturtunmikeantaUm"i z npasuekmowiymlici znymi
W obliczu tych sukcesów so- PwwriieleiczkipcErhzisyeśnpAhieomswzeyerćrykawsnwieporjzeepmospótwraaniceoe--
sntiruzedleoninearroadkuietzyapomwiedizeykdozntiya-nłentalnwe-y-j
w styczniu a sztuczne-go
satelity w marcu 1958 r Z lkiostnócwern almisteorpyakdaańskgircuhpa uspzencajłaa- że jest gotowa do próby z "Yan- guardem" łącznie z satelita
Przeprowadzono ja w piątek 6 ngireupdonmiayślnzymwiadwomynyimkiemw"ysoCczey projekt "Yanguard" rostanie
porzucony?
I W
rosyjskim A'e komunistyczne
sfery rządzące w Polsce są prze-ciwne
temu projektów i bo reali-zacja
tej koncepcji wyraziłaby
się zmniejszeniem bezpośrednich
wpływów sowieckich a tym sa-mym
straszak interwencji-- — ten
najbardziej wszechmocny i
wszechstronny instrument poli-tyczny
— jednego dnia straciłby
wszelki sens
Tak w tej sprawie jak i w
sprawie Rad Robotniczych czy
innych form samorządu społecz-nego
i w ogóle w każdej sprawie
— jedynym kryterium polityki
Polski ludowej jest nadal interes
partii i racja stanu partii a nie
Polski
Dając wyraz naszej wierze w
możliwość ewolucyjnej zmiany i
poprawę warunków w kraju —
nie rozumieliśmy przez to że
któregoś dnia komuniści odejdą
od komunizmu Sadziliśmy nato-miast
że komuniści wykorzystu-jąc
wyjątkową sytuację zechcą
zamienić ów przywilej geopoli-tyczny
stanowiący fundament
ich egzystencji na autentyczne
zaufanie i solidarne poparcie na-rodu
Droga do tego celu wiodła
poprzez demokratyzację — po-przez
poszerzanie mareinesu wol
ności — poprzez budowę społe
cznego 1 gospodarczego modelu
ustrojowego który czyniłby za
dość aspiracjom nie tylko paru
settysięcznej partii komunisty
cznej ale i pozostałej dwudzie- -
stoosmiomilionowei reszcie pol-skiego
społeczeństwa Komuniści
polscy mieli przed sobą dosłow
nie dziejowa szansę wykazania
światu ze potrafią przewodzić
demokratycznemu społeczeń-stwu
w oparciu o demokratyczne
metody i instytucje Mieli szanse
podważyć tezę — uznaną za pew- nik przez setki milionów ludzi
na Zachodzie — a mianowicie że
z komunistami nie można współ-pracować
a można ich tylko
zwalczać Całe zainteresowanie
"polskim eksperymentem" spro-wadza
się de facto do tego pro- blemu
Dziejową szansę miał "polski
eksperyment" przede wszystkim
wvbloku sowieckim i w Azji Ile
narodów żyjących w poczuciu
zupełnej beznadziei nagle z Pol-ską
zaczęło wiązać swoją przy-szłośćC- o zrobiono by' te — w
tej(Chwili!riik}e odruchy wyko-raystać-Udglilwspólpra- cy?
Tcho-rzosUprowjncjonaliz-m-schle-
biąńieftępeh- iu szowinizmowi —
kazałofnadal ograniczać się jedy
nie do drętwycn "dekad przyjaź- ni" Co dano co próbowano dać
młodzieży niemieckiej czeskiej
czy ukraińsldej-b- y wziąć' pierw-sze
z brzegu przykłady?
Jesteśmy realistami i nawet
"Trybuna Ludu" przyznaie nam
trzeźwość w ocenach sytuacji
polskiej To-te- ż nie domagaliśmy
się całkowicie wolnych wyborów
w obecnych warunkach Ale de-mokratyzację
i uspołecznienie
można przeprowadzić i bez peł-nych
wolnych wyborów Między
wyborami i restauracją parla-mentaryzmu
a represjami praso-wymi
jest wielka różnica Mie-dzy
wyborami a pacyfikowaniem
demonstracji studenckich palka-mi
policji — jest różnica nie
mniejsza Co innego domagać sie
wyborów a co innego domagać
się skasowania hańbiącego em-barga
na polskie zagraniczne
wydawnictwa naukowe i literac
kie W obecne] sytuacji Polska
nie może być jeszcze niestety
w pełni krajem demokratycznym
— aie juz nie musi Dyc totaiisty-czny- m ciemnogrodem gdzie nie
dopuszcza się studium o Puszki-nie
wybitnegojusycysty — tylko
dlatego że zostało ono napisane
i wydane w Ameryce
Nie ulega dla nas wątpliwo-ści
ze hamowanie demokratyza-cji
zwężanie strefy wolności
cenzury konfiskaty a ostatnio
aresztowania — to wszystko w
80% nie jest dyktowane obawa
przed interwencją sowiecka ale
względami partyjnymi Partia
czuje sie zbyt słaba i wewnetrz-- l nie rozbita i dlatego wraca do'
metod policyjnych I w tym miej-- 1 atu ivuiu u mai! wstępują w orone
Dieonego Koła Metody pohcjjno-administracyjneg- o
przymusu
partii nie wzmocnią natomiast i
skonsolidują opozycje pogłębia
rozczarowanie zwiększą ogólna
niechęć i marazm
Mimo ze "Trybuna Ludu"
podjęła przeciw nam święta woj-nę
— nie wpływa to w nicn--m
na nasz stosunek do Kraju i 'do
Władysława Gomułki Jesteśmy
zawsze gotowi popierać każda
sprawę która leży w interesie
Polski Pozostajemy nadal prze-konani~ze~j- est rzeczą możliwa
w oparciu o Październik budo-wać
postępowy społecznie spra-wiedliwy
1 coraz pełniej demo-kratyczny
ustrój społeczny w
Polsce
Zdajemy sobie sprawę i z te-go
ze dla władz Polski ludowej
jesteśmy niewygodni Ale dla-czego
w walce przeciwko "Kul-turze"
uciekać sie do prostackich
kłamstw?
"Trybuna Ludu" w omawia-nym
artykule pisze mjn: "nad
naszą granicą wzdłuż Odry i Ni-s- y stałyby dywizje odwetowego
Wehrmachtu Te dywizje — to
pierwszy punkt programu budo-wy
"demokratycznego socjaliz- mu" w wydaniu pana Mie-o-szewskieg- o"
To są zdania jakby żywcem
wycięte z taśmy bierutowćj pro- pagandy: emigracja w sojuszu z
odwetowym Wehrmachtem szy- -
__ t r ł—w V!Wjr'ftlgirtf'łJWJCTffwWiawww-aauj-MB- M
kuje się do osadzenia w Polsce
kapitalistów i reakcjonistów Czy
naprawdę redakcja "Trybuny
Ludu" uważa wszystkich swoich
krajowych czytelników za idio-tów?
Najwiękyze zagrożenie Ziem
Odzyskanych to nie Wehrmacht
który się jeszcze nie narodził
ale zbrodnicze zaniedbanie tych
Ziem które są dziś większą pu-stynią
niz w foku 1948 Propo-nujemy
by Gomułka który zna
przecież ten problem odwiedził
obecnie po latach ziemie Za-chodnie
i wyciągnął ze swej po-dróży
odpowiednie wnioski
I wreszcie ostatnie nieporozu-mienie
Nie dobijamy sie o de-bit
dla "Kultury" Walczymy je
dynie o normalizacje stosunków
i w związku z tym o zniesienio
embarga' na periodyki i wydawni-ctwa
emigracyjne "Kultura" —
tak jak docierała do kraju za
Bieruta — tak i dociera i bę-dzie
docierać za Gomułki Po-pularność
1 pozycja "Kultury" w
Polsce nie zrodziły się przecież
z powietrza Nielegalszczyznę —
powtarzamy raz jeszcze — uwa-żamy
za niebezpieczna dle demo
kratyzacji Niestety władze par-tyjne
zmuszają do tei drogi nie
tylko nas ale wszystkie ideowo
dla
W dniu 10 grudnia br Komitet
Wyknowczy Funduszu Pomocy dla
Polski otrzymał następujący list z
Katolickiego Uniwersytetu Lubel-skiego:
"Rektor Katolickiego Uniwersy-tetu
Lubelskiego Ks Prof Dr Ma-rian
Rechowicz
Senatowi Akademickiemu tegoż
Uniwersytetu że Komitet Wyko-nawczy
Funduszu Pomocy dla Pol-ski
na posiedzeniu odbytym dnia
3 października 1957 r jednogło-śnie
uchwalił przekazanie sumy
9350 dolarów jako dalszą dota-cję
na potrzeby Katolickiego Uni-wersytetu
Lubelskiego
Członkowie Senatu Akademickie
go KUL dziękują serdecznie za
ten dar i wyrażają głęboką wdzięcz-ność
Komitetowi Wykonawczemu
Funduszu Pomocy dla Polski a za
Jego pośrednictwem całej Polonii
Kanadyjskiej za tak życzliwe usto-sunkowanie
się do trudnej sytuacji
finansowej naszego Uniwersytetu
Wprawdzie dar wyraża się bezpo
średnio w walorze
jednakże widzimy w nim coś znacz-nie
ważniejszego i ćdś L- - bardziej
wartościowego a mianowicie go-rące
serce' i właściwą postawę mo-ralną
naszych rodaków mieszkają-cych
w Kanadzie
Zapewniamy że w przypadku1
zużycia pieniędzy na budowę zo
Instytut Polski który od z oó
ra roku działa w Toronto jako
biuro studiów Kongresu Polonii
Kanadyjskiej ogłosił pierwsze
swoje wydawnictwo Jest nim
biografia Kazimierza Gzowskie-g- o opracowana przez dyrektora
Instytutu dr W Turka i wy- dana w Toronto pod tytułem
SIR CASIMIR S GZOWSKI (zy-cj- e
— dzieła — zasługi) Biogra-fia
ukazała się jako pierwsza w serii "Prac" Instytutu któiy
chce ją kontynuować" przez ogła- szanie co roku jednego tomu
wydawnictw na tematy związa-ne
z działalnością Instytutu"
Życiorys inż Gzowskiego pi-sa- ny po polsku poprzedzony zo- stał słowem wstępnym w języku
angielskim pióra głośneqo~ uczo-nego
kanadyjskiego i wielkiego
przyjaciela Polski PROF W J
ROSĘ z Vancouver Polski tekst
pracy dr Turka którei oierw
szy zarys ogłaszany był w la- tach 1956 i 1957 na łamach ło-rontońskie-go
"Związkowca" u-zupełni- ony został angielskim
streszczeniem a także bogatą
bibliografią oraz indeksem na- zwisk Książkę wydaną w skrom-nej
ale starannej szacie qrafiez-ne- j zdobią liczne podobizny
Kaz Gzowskiego i ilustracje
pmoiząotesktawionych przez niego pa-
Biografię Gzowskiego pierw-sza
jaka ukazała
swięać wmofożnrma iew kkssiąiężgkoawrneij "Znwaibąyz-
Rozumiem
adres
nazwisko nową
LMwMMjtaw iffi&rMaamiaaS
wartościowe i ugiu
nnw-ani- a w Kraiu nie wyłącza
jąc najwartościowszych kol mło
dzieży
Emigracji nie da sie zreduko-wać
do poczciwej "Polonii" wy-syłającej
paciki i dostarczającej
dew z sie mogło
ze nikt nie jest bardziej powo-łany
do trafnej oceny politycznej
możliwości emigracji jak mark-siści
"którzy winni mieć żywo w
pamięci rolę jaką odegrały emi-gracyjne
lewicowe koła i związ-ki
Prasa rosyjska sprzed pierw
szej wojny bwiaiunei luna
od kpin z "kawiarnianych poli-tyków"
i "emigracyjnych kibi-ców"
A przecież z genewskich
kawiarni wyszła rewolucja paź-dziernikowa
Inna jest nasza rola i inne na-sze
perspektywy Niemniej jed-nak
zadanie nasze pojmujemy
ambitnie Jesteśmy za socjaliz-mem
i demokracją za postępem
i wolnością Nikt nas nie przeko-na
ze to są pojęcia przeciwstaw-ne
Wiemy ze podobnie myślą
tysiące Polaków w Kraju Będzie-my
mówić za tych którym za-mykają
usta gazem łzawiącym
za tych — którzy ucichli w oba-wie
przed prześladowaniem Bę-dziemy
walczyć wolnym słowem
w imieniu zmuszanej coraz bar-dziej
do milczenia polskiej nieza-leżnej
myśli
Podziękowanie KUL-- u Polonii Kanadyj
zakomunikował
materialnym
stanie na widocznym
miejscu tablica informująca o
przyczynieniu się Polonii
do powstania danego bu-dynku
Podpisani:
Ks Prof Dr Marian Rechowicz
Rektor
Ks Prof Dr Józef Rybczyk
Prorektor
Prof Dr Zdzisław Papierków- -
ski Prorektor
Ks Prof Dr Stanisław Łach
Dziekan Wydz Teol
Ks Prof Dr Jan Nowicki Dzie
kan Wydz Prawa Kan
Prof Dr Czesław Strzeszewski
Dziekan Wydz Filoz
Prof Dr Jan Stanisław Łoś
Dziekan Wydz Nauk Humań
Ks Prof Dr Wincenty Granat
Prodziekan Wydz Teol
Ks Prof Dr Paweł Patka Pro
dziekan Wydz Prawa Kan
Ks Prof Dr Marian Kurdziałek
Prodziekan Wydz Filoz
Doc Dr Zygmunt Sułowski Pro-dziekan
Wydz Nauk Humań
Komitet Funduszu
Pomocy Polski dodaje' od sie
bie że przekazał dotychczas na po
trzeby KUL-- u łączną kwotę $14300
Leon Szelążek
Przewodn Komitetu Wyk
Fundutzu Pom dla Polsku
Pierwsza publikacja PIJ
kiedykolwiek
Kanadyj-skiej
Wykonawczy
kowca" w Toronto w cenie $150
za Następna praca
Instytutu jak to wynika z zapo- wiedzi wydawców jest już w
przygotowaniu i przyniesie czy- telnikom BIBLIOGRAFIE PO-LONICA
CANADIANA groma-dzonych
przez Instytut Polski
który już 'teraz może się po-szczyc- ić największą z
kolekcją druków polsko- -
DZIEŃ PEARSONA
W Toronto urządzany jest bankiet na 6000 osób dla uhono-rowania
b ministra spraw za- granicznych Kanady Lester
Pearsona który powraca z Nor-wegii
gdzie otrzymał pokojowa
nagrodę Nobla To- ronto ogłosić ma proklamacje
'Joznajmiaiąca ze Toronto w tym
uiiiu oocnouzi uzien Pearsona
POMIMO OGRANICZEŃ
WZROST IMIGRACJI
Pomimo ze rząd wprowadził ograniczenia imigracji na okres
zimowy liczba imigiantów któ-rzy
przybyli w roku bieżącym
ndoiz Kwanroadkyu juebsitegzłnyamcznwie tywmyżsszaa-mym
okresie
W dziewięciu miesiącach br
przjbyło już 244266 osób a więc
o 110009 więcej niz w takim
samym okresie w 1956 roku
Wytnij i odeślij
KUPON KONKURSU
"DARfóO DO POLSKI HA BATORYM"
Administracja "Związkowca"
147S Queen Street West Toronto Ont
1'ragne dopomóc w roziroju polskiego czytclmUua zylaszam nouą roczną prenumeratę dla pana(pani)
Imię i naiwsko nowego prenumeratora
'C zoloszonil nrr 111 w „(„ - -- - ł- -i
SL-iSS"- - "'-- ~-- S=Z
Imię zgłaszającego
niezależne
Wydawać by
oiy
umieszczona
dla
egzemplarz
isink-ja-cyc- h
Burmistrz
prenumeratę
adres
W :alqc:enm przesyłam czek money order (nierotr-- P kW°Cie 4-5-
° dxc) $600 (prenumerata roczna w™U™SA°tiainnych krafacT)
PRZEZ PRYZMAT
Fryzjerem zawsze
możesz być!
W Canonsburn d : podrasta obiecujący Xl
mec włoskiego '
Ma zaledwie 15 $?$? wadzi zakład frJSPt
wprawdzie otwiera oi '1
ro pb przyisciu ze szWC
mniei ednak klienci ii na" ni'ayu"uLJlAJM: 'Wera
wwU liX4Hdt( Ig zwykym Strzyże go fj "J ' zierski i rob r kokosy"WMaadd 'r
cniyoe mistrz orzyrwy Irrnr3avU„UWO
PŁo uopiero !_?
1 °fSlS -- - a wj
me nsmnl w -!-- ' N
ł acJ t mó
m
uav„ wiies!ych'?0sy
T ""' sreanie mli
t :t::::" "wn-w-a
1 mii y Miinern
Będąc na wakaciarK u veland spotkał sie
Freddy Carlone iJ[ Z
z Ohio Ponieważ dyryosr
(V Fu-ncazen- ia vij
fry-iiere-m łatwo przyszło
Hrtyidini rrea posłuchał
go piosenici 1 zaannainu)!
do swej orkiestry Fryii skrzywił się Właśnie iac)i
aio ucpreaid rewie DankrulJ ""y Ieana po drugiej akio rzy 1 muzycy znaleźli sie bruku bez grosza w kieskfiii
Czy to jest życie? Czy wart
w ogoie mysiec serio o za dzie muzycznym? Civ ni
piej prowadzić zakład (mW
ski który nawet podczas kry
zysu wcale dobre odrzucała!
rooKir c — _i- y-c: icin zawsze mc- - zesz oyc! — doradzili mu emce — uiaczego nie spri
uuC3£- - jyiuie uęaziesz mii szczęście w innyni zawodzie!
Młodzieniec pomedytował
wreszcie uległ Został dJ
kiem orkiestry z płacą $28 1 lyazien
Przez dwa lata grał i śpii
wai w orKiesrrze tarlonego która występowała w salad
tanecznych w Cleveland Póz
niej przerzucił się do orki-estry
Ted Weem lecz nie u grzał długo miejsca Wyladt
wał w orkiestrze Glenn Mil ler a w końcu Benny Goo
man w rym czasie byl jv
znanym piosenkarzem zan biajacym 550 tygodniowo- -
Kiedy był w orkiestrze Ted
Weem znudzony podróżami
postanowił porzucić muzykę
wrócić do fryzjerki "
— Fryzjerem zawsze m-ożesz
być! — oświadczyla"iw
tym razem żona Roselle Bel
lini która poślubił 1933 r
— Dlaczego jeszcze raz nie
spróbujesz? Może tym razem
los uśmiechnie się do ciebie1
I miała rację Los uśmiec-hnął
się do niego tym razem
Eks-fryzj- er zaczął występo
wać w Ccpacabana w Nowym Jorku i tu przypadł do gustu
publiczności Teatr byl wy
sprzedany do ostatniego miej
sca podczas ieao wvst?pu
W 1945 r nagrał pierwsii
swa płytę z piosenka "Do koń
ca czasu" ("Till the End cf
Time") Płyta rozeszła sie w
milionowym nakładzie
Podczas sukcesów w N-owym
Jorku zwrócili na niego
uwagę producenci filmowi
Hollywood Zaangażowali 50
do filmu
Pierwszy jego film "Coś dli
chłopców" (Somefhing forint
boys) z Vivian Blaine Ph
Silvers i Carmen Miranda byl
dużym sukcesem Po nim p
szedł drugi "twarz w'
(Doli Facpl "Gdv icslem
szczęśliwy" (If l'm lucky) j
"Słowa i muzyka" (Words ano
Musie)
W tym samym roku kiedf
wystąpił w pierwszym swym
filmie został zaangażowany
do NBC Radio jako giowny
aktor programu "The Ches-ferfiel- d
Supper Club" i w-ystępował
w nim do 1950 '
Proaram ten od 1948 do
r był nadawany również laMŁ
widowisko telewizyjne NBu
Poza tvm wvsteoował w i"-- K
nych programach telewiryhW
nych ak "Godzina iw"-- "
Colaate" i "Widowisko Marty
Rave"
Obecnie jest u siYul£
wodzenia Nagrywa płyty'
re rocznie rozchodzą 5'f
ilości 4 milionów P"!3d
cuni urlacno cłudio f W
luksusowe urządzone pf
Piątej Avenue w Nowym W
ku Co sobotę dziesiątki mili-onów
obserwuje go w własny1"
jednogodzinnym pr°gra1l!i
n nanlo loriwe iuz na61
mamy na jeqo widok P"
wraca ia oczami aK ar"'
skie podlotki na widok em
Presleya
Któż to taki?
rnerry r(orno: łj t
być fryzjerem ma lCJI '
czas!
TRAGICZNY WYPADEK
POLAKA
Henryk Skarżyński lal 2J J
dcm z Calgary jadać sam
rU™ „ t„ „ nnhllŻU SUW
ry stracił na śliskie] drodze w
trole nad kierownica 1 w?11
na miejscu gdv samocnoa j--włado-wał
się d"o pleboKieg"
vu
®m ŁH"
®2 ~ — — — - -
1
I
!
1
f
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, December 14, 1957 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1957-12-14 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000163 |
Description
| Title | 000433a |
| OCR text | a1S ttł tftff I_ iff4I MW' v lii :S hkit4i ił iw iii ittf MU MWMMtŁ l&SSfCffKfi&Sś ID 4 JWIA&fMP- - 1 iŁrŁ I "StfkeMt Ł"- - rf IWMgrl SwślPsijtSPfit ri KfiKO'łf ?' HK#i&-'ft- i !'W ssmasna tfva j:i i mm iiiIw WĘmmV -- lilii " Im '#1 ' i - iil#f : fflllwfltll R eMtjH iirr: w Vt4 f S-?-SI lit 1 IM Wtk-f- l mim li I ilłlfi itilfiti nium liii t&r3£Xt: zM ś£Litmmi mmwi 5 t nirf-?- _ łTli mm Iłlllli! ' iii ti Pif ii' siwi1! ffMąf : Bm jsitrw£ I1Łl?S4S3v i i-- ' It-Slsiyfi-i1 4 sal1 '5 tfe 3llrVSArZ-t- i MM Prlnted for eter "vediielji tnd SiuOłj B "Związkowiec" (The Alliancer) Tei LE 1-2- 492 POLISH ALLIANCE PRESS LIMITED Cvffn Zwltku Polaków w KaDaddc wydawany przez DyrtkcJs Prasową Rfdłlrłor T Glesowikl Kler Drukarni K i Maiurklłwlei Kler Adm R Frlkk PRENUMERATA Roczna w Kanadzie $450 W Stanach Zjednoczonych Półroczna $275 j innych krajach Kwartalna $150 Pojedynczy numer 1475 Qoeen Sfreł Wet — Toronto Ontario Authorised as Second Class Mail Post Office Department Ottawa !adania Konferencji Paryskiej Przywódcy państw zachodnich ściślej Paktu Atlantyckiego zbierają się w sytuacji bardzo wyjątkowej Przypomina ona może najbardziej niektóre konferencje z okresu ostatniej wojny w chwilach gdy sytuacja sprzymierzonych była bardzo ciężka W obecnej chwili wprawdzie brak na horyzoncie oznak groźby wojny powszechnej natomiast z ostrością występuje niebezpieczeń-stwo dalszego rozszerzenia się wpływów komunistycznych Jeśli prężność Imperialistyczna ZSRR me jest zjawiskiem nowym i wy- stępuje z równą siłą od wybuchu ostatniej wojny światowej to w ostatnim czasie wzmocniona została dzięki istotnie Dowaźnvm osiągnięciom na odcinku technologiczno-strategiczny- m One to obok innych czynników wpłynęły na zasadniczą zmianę pozycji ZSRR na świecie Byłoby błędem nie widzieć i słabych stron ZSRR wypływa- jących tak z sytuacji wewnętrznej jak 1 z układu sił w państwach 1 bloku sowieckiego nie mniej jednak Moskwa jest obecnie grubo poważniejszym przeciwnikiem lub przymusowym partnerem ani-żeli nawet przed trzema laty Ujawnia się to jeszcze wyraźniej na tle poważnych rozbież-ności i sprzeczności w łonie mocarstw zachodnich Bloku Atlan-atyncikdioegnoowayncahwaenticdaołengioezwnaonlnyecgho zśjwawiaitsak Iletcez w—pranwiedsztieetyn—ie nualelegżłąy one w ciągu lat raczej zaostrzeniu aniżeli stępieniu Łańcuch błę- dów Zachodu długi i ciągle rośnie Zachód stracił inicjatywę dyplomatyczną na arenie międzynarodowej i znalazł się w defen-sywie dostosowując swoje posunięcia do sowieckich zaskoczeń Ale 1 w tej taktyce nie Jest ani zgodny ani solidarny Gorączkowe przygotowania do konferencji paryskiej również ukiłaawśćnisłzyczpeogwólanżyne naroczisbkieżnnaoścziagaSdtnroiennaiaam(setrraytekgaińcszknea zpdoadjcezassię gndpy poszczególni partnerzy podkreślają wagę zagadnień politycznych ui cghoyslpaoćdaorcdzyocbhowiąMzkauło pteognooszRenziąad fzianchaodnniso-oniwemeiec- ki pipfam z1d1aj™e się wania sojuszniczych sił-zbrojny-ch rium na własne żądanie Wojska testazcajsotęnpouwjąanbyrcahk nwa łajsengyochterysttoa--- iunru 6„cuamjV upiwusiwa państwowego aje rząd zachodnio-niemiec- ki powinien puławcaićża niaż tteonmcuel się należy że podatnik niemiecki nie Stosunki miedzy Francją a Stanami Zjednoczonymi i Wielka opBpsoortyznaotataansdkntitcacioąjjhiesipsblpąnrezaizeeńnjcwsaitwpawpinkłęyoitżweweulEimgAnWiipafęrtidoyeuzlwcyksetiaoisznBPunlnrinyyksmttoaowinpiiaaazdnnaiaope'do1wcsB9zioIę5ud6łudaWornpsjaCcoesholjtoiętpdopyozcskitzteęiwyżwntayiieśFcncjhirsieazeudyndac-nwnhjcia-uej sdwtaoęrsncujoZnaśakcgiinaideswonjoiuePksnaaziknzeiacmcłizaee]cmAhnętlwciaeinjitdmyopcioęknwiamwajmżsnpnyjóeimlesnjtysczzheleagctoazcregulwsótywoęspopscrWtezwyiaseozlkłbwoaaśrćicBmzraiCęyjątacpsnoyrluimi-a w1 Tałuarcjżaaludwz ajpodwaolsdiu pabrrtnakeruzypowpatyrcmia spicohrzestabnyonwaijsmkaniepjrzneize "puozo-SkCihi0rnl?óy- - w kompromidsoywpleojmfao?tryamckzutnułkaiAtteljanotyrgcaknieizgaocjiW' nyrieażazdsoiłęałaubowlyepwraacnoiewaćże rntrfwfSne&pl£nnstwa wysunęły PoMprtyeWtensgjeosppoodda"rczaedjresneiedmostatecz-SSvglt?ad™nenóiVwI:- h i fcWwtyocchewniaerupnrokbalcemh owPoi trzlbebrojeiniiżonewt'enyreacsjhkóawpitaNlnieiejśzym WTeszcie -- proŃe-ES pmoosżunnaąćuszfineeaJćoe"ś?lkiziraiotkepP'nonarwaypacsżeknnlióeyjdzboęsdsIuztkadienclVaeietsegwooBsyiertązeógżwntweinęgaytoyndiaebjkeoownsiifeęemreżnecje będzie pnSy pSańsftwr3Pak6tu Aztlaasnatdyyckoierggoanibzęadcąyjnmaustieegloi wsojuszu wTeluVzęudczz?ye' Jnh£2£lc? ""falistego instrumentu wspólnej polityki -D-o- AyMintai1b0Wfiem wpoynbaidtntoie porborbolnemnyamvc1znraewS0yiłsąaizóWwa'wniopijo?shskHzocwrlzieantg0ótlnegygócowh nPiapekatruotnceohrkóaawrzaakłatePraz"keet wo-rachunko- wa rządy 1 społeczeństwa pfaakńtsytcwznaz"agrjoeżśolinyzcahniąeknsiocamsiianna solidarnie czną Dzieje amerykańskiego satelity W związku z nieudana próba wypuszczenia pierwszego amery- kańskiego satelity ziemi zapo- znajmy się z jego dziejami Pierwszą wzmiankę o satelicie podał sekretarz obrony narodo-wweojzdaJniaForrorecsztnael gopodwczagsrusdpnrai-u 1948 r! Powiedział oh wówczas: "Program budowy satelity ziemskiego wypracowany odrę- bnie przez poszczególne służby wojskowe został odesłany do Komisji Kierowanych Pocisków dla uzgodnienia Aby uniknąć duplikowania Komisja zleciła okgornaanniicazesntiuediópwrogramu do wy- -- i wzorów" Od tego czasu pięć lat upłynę-l- o zanim ukazała się druga wzmianka Było to 25 czerwca 1954 r W dniu tvm w pokoiu 1803 T-- 3 w budynku Badań Morskich w Waszyngtonie naukowcy woj-skowi i cywilni powzięli uchwałę zbudowania pierwszego satelity Wśród naukowców byli: dr Wernher von Braun Niemiec z pochodzenia zatrudniony w wojskowym ośrodku pocisków kierowanych Fred Durant pre-zes International Astronautical Federation dr Fred Whipplc astronom i doradca wojskowy dr S Fred Singer doradca w sprawach pocisków kierowanych i komandor G W Hoover Naukowcy postanowili zbudo-wać pierwszego satelitę który byłby kombinacja pocisku "Red-stone- " z "Loki" bez specjalnych większych ulepszeń Pierwszy satelita wagi około 5 funtów miał być wystrzelony na wyso-kość 200 nul ponad ziemię Po nim miały pójść inne większych rozmiarów Admirał F R Furth kiero-wnik Ośrodka Badań Marynarki zaakceptował uchwalę naukow-ców i polecił wykonanie satelity w Redstone Alabama Dnia 3 8 1954 r podczas kon-ferencji dr W Brauna i gene-rała H Ni Toftoy w bazie woj-skowej Redstone opracowany został techniczny plan satelity którego nazwano "Orbiterem" Zadania podzielono Armia miała zbudować rakietę i wystrzelić ją w przestworza natomiast mary $600 10ć całą jest ty brak narka podjęła się skonstruowa nia summy i zaopatrzenia go w uuunuwe przyrząay iJo prac zostały zakontraktowane firmy: Alabama Engineering & Tool Co Aerophysics Corporation i Varo Manufacturing Co Podczas zebrania Specjalnego Komitetu Międzynarodowego Ro-ku Geofizycznego w Rzymie 4 10 1954 r w którym wzięli udział przedstawiciele 60 naro- dów w tym i Rosja Stany Zje- dnoczone powzięły nowy plan budowy satelity w następstwie amerykańskiej sugestii zebranie zwróciło sie do państw posiada-jących możliwości wystrzelenia satelity aby uczyniły to podczas roku geofizycznego który zacząć się miał 1 lipca 1957 r i trwać ma 18 miesięcy Ta susmsfin nn wodowała ne przystąpiły do budowy rakie ty "vanguara W marcu 1955 r dr A T Wa-terma- n dyrektor National Scien-ce Foundation przeprowadził rozmowy z Białym Domem i mi- nisterstwem obrony na temat pokrycia kosztów budowy sate-lity W kwietniu 1955 r Rosjanie ujawnili że również planują bu-dowę i wystrzelenie satelity W maju 1953 r zespól pracu-jący nad "Orbiterem" zebrał się po raz piaty i ostatni w bazie Redstone Ustalono że w lecie lub w jesieni 1957 r satelita zo- stanie wystrzelony Nie spodziewając się ze Ro-sjanie mogą w międzyczasie zbu-dować swego "sputnika" czyn- niki nadrzędne w Stanach Zje-dnoczonych przywiązywały wagi do satelity Plany budowy nie wychodziły poza Pentagon Wilson min obrony nie intere-sował się tym Bia"ły Dom nie był należycie informowany Tymczasem między marynarka i armią nastąpiły tarcia o palmę pierwszeństwa Do nich dołączy-ło sie lotnictwo z swoja rakieta "Atlas" która jednak została odrzucona Armia miała swego "Orbitera" a marynarka "yan-guarda" Kiedy przyszło do ostatecznej decyzji na 9 uczestni ków konferencji '4 opowiedziało -r-lTK-QViZZ" CRUDZICŃ (rrsmber) Sohof H — H57 EMIGRACJA 10 NIE TYLKO PASZKI I DEWIZY W odpowiedzi na ataki pra-sy komunistycznej na miesię-cznik "Kultura" Jerzy Gie-dro- yć redaktor tego pisma skierował do czytelników kra-jowych poniższe pismo: "Nowe Drogi" i "Trybuna Lu-du" — organy Komitetu Cen-tralnego PZPR — podjęły fron talny atak przeciwko "Kulturze" Głównym zarzutem jest ze redaktorzy "Kultury" "głowami i nogami" tkwią w przeciwnym obozie Zgodnie' ze stalinowską tradycja tak świetnie reprezen towaną przez osławiony biuletyn "Kraj — ow przeciwny obóz oznacza imperialistyczne rewi zjonistyczne Niemcy sprzęgnię te z snami reaKcji całego świata Należymy niewątpliwie do od-miennego obozu niż "Trybuna Ludu" i "Nowe Drogi" ale nasz rodowód nie wywodzi się ani z Waszyngtonu ani z Bonn Przy należymy do tego obozu Polaków w Kraju którzy wierzą iż "nie ma socjalizmu bez demokracji a demokracji bez wolnej prasy" Tego hasła nikt w Polsce nie za-głuszy i członkowie KC jeszcze nieraz posłyszą je na ulicach Warszawy Teraz gdy zamknięto "Po Prostu" i ogranicza się prasę — na "Kultuirę" w pierw-szym rzędzie spada cały ciężar walki o wolność słowa i rzetelną demokrację Zdajemy sobie sprawę że wszelka "nielegalszczyzna" utru-dnia proces demokratyzacji ale nie mamy przed sobą innego wy- boru Spodziewaliśmy się ze partia rozsądną polityką wypo-srodkuj- e margines bezbiecznei wolności pomiędzy groźbą inter-wencji a naporem społeczeństwa Niestety straszak interwencii służy przede wszystkim jako ge- neralny argument do zwalczania najbardziej uzasadnionych żą- dań wolnościowych W kraju w którym istnieje ckeanćzupriasmnieopmozaycypjontyrczheby Wzamwyy-- padku "Po Prostu" chodziło nie o_ zamknięcie pisma lecz o rozbi-sctiaeć gsiręupwy prkzytószrałoścmi iaołaśrosdzkainemse krystalizacyjnym odrodzonej myśli socjalistycznej Nigdy nie było i nie jest na-szym celem zaognianie stosun-ków polsko-rosyjskic- h Nie traci-my nadziei że przyjdzie chwila kiedy Rosja zechce oprzeć się nie na satelitach lecz na sojuszni-kach i przyjaciołach Wysuwając już przed paru laty koncepcję neutralizacji i ewa- kuacji wojsk- - sowieckich i ame- rykańskich z Europy Środkowo-Wschodni- ej — spotkaliśmy początkowo z ta sama nieufno ścią i konserwatyzmem w myślę-ni- u fnnUna Zna: cho—dzie Koncprifia7 fa --T jcuuan oic przyjmuje została przecie wszystkim podtrzymana przez lewicę europejską z labou-rzystarr- ii na czele i dziś rnra? więcej realistów Dolitvcznvrh i ludzi naprawdę dobrej woli szul jjvi tYjMona l impasu świa towego Dez Katastrofy wojennej — do niej dołącza Wierzymy że tego typu rozwiązanie wpłynęło-by wydatnie na poprawę stosun-ków między narodami polskim i się po stronie marynarki Do nich dołączyło się 3 którzy z góry oświadczyli że nie są nau-kowcami w dziedzinie pocisków kierowanych niemniei iednak z sympatii dla marynarki głoso- wali za "Yanguardem" Dnia 29 7 1955 r sekretarz prasowy prezydenta Eisenhowe-ra na konferencji prasowej oświadczył że rząd oowział de cyzję Duaowy "vanguarda" i zle-c- ił wykonanie go dr J P Hagę-now- i Dnia 2 8 1955 r L 1 Sedow na konferencji naukowców w Kopenhadze (Dania) oświadczył lżieć Rwoięskjasnzieego zaimiceiręzżasjząegowyssattrezlei-- tę w przeciągu na)blizszvch dwóch lat a więc v lecie "lub jesieni 1957 r W kilka dni późnie i Biały Dom ogłosił że budowa "Yanguarda" że Stany Zjednoczo-- rozP°częła się nie się "Vwanggurauradn"iu poiyotwierlu piteerswtaszcyh został wystrzelony Admirał Rawson Bennett II oswiadczł że pierwszy motor rakiety spło- nął wskutek niewłaściwego montażu Aby uniknąć następnej porażki trzeba będzie poświecić satelicie więcej czasu i pienię-dzy W maju 1957 r dr R W Por- ter kierownik planowania "Yan-sgturzaerdlean" iu ośswatiealdictyzyłnastzaeDiw zwwłoy-- ka przypuszczalnie do września 1957 Wreszcie 4 10 1957 r- - Rosja wmyiestsriząecliłapóź"nsipeuj tnik3a lIi"stopaadaw "inspsturtunmikeantaUm"i z npasuekmowiymlici znymi W obliczu tych sukcesów so- PwwriieleiczkipcErhzisyeśnpAhieomswzeyerćrykawsnwieporjzeepmospótwraaniceoe-- sntiruzedleoninearroadkuietzyapomwiedizeykdozntiya-nłentalnwe-y-j w styczniu a sztuczne-go satelity w marcu 1958 r Z lkiostnócwern almisteorpyakdaańskgircuhpa uspzencajłaa- że jest gotowa do próby z "Yan- guardem" łącznie z satelita Przeprowadzono ja w piątek 6 ngireupdonmiayślnzymwiadwomynyimkiemw"ysoCczey projekt "Yanguard" rostanie porzucony? I W rosyjskim A'e komunistyczne sfery rządzące w Polsce są prze-ciwne temu projektów i bo reali-zacja tej koncepcji wyraziłaby się zmniejszeniem bezpośrednich wpływów sowieckich a tym sa-mym straszak interwencji-- — ten najbardziej wszechmocny i wszechstronny instrument poli-tyczny — jednego dnia straciłby wszelki sens Tak w tej sprawie jak i w sprawie Rad Robotniczych czy innych form samorządu społecz-nego i w ogóle w każdej sprawie — jedynym kryterium polityki Polski ludowej jest nadal interes partii i racja stanu partii a nie Polski Dając wyraz naszej wierze w możliwość ewolucyjnej zmiany i poprawę warunków w kraju — nie rozumieliśmy przez to że któregoś dnia komuniści odejdą od komunizmu Sadziliśmy nato-miast że komuniści wykorzystu-jąc wyjątkową sytuację zechcą zamienić ów przywilej geopoli-tyczny stanowiący fundament ich egzystencji na autentyczne zaufanie i solidarne poparcie na-rodu Droga do tego celu wiodła poprzez demokratyzację — po-przez poszerzanie mareinesu wol ności — poprzez budowę społe cznego 1 gospodarczego modelu ustrojowego który czyniłby za dość aspiracjom nie tylko paru settysięcznej partii komunisty cznej ale i pozostałej dwudzie- - stoosmiomilionowei reszcie pol-skiego społeczeństwa Komuniści polscy mieli przed sobą dosłow nie dziejowa szansę wykazania światu ze potrafią przewodzić demokratycznemu społeczeń-stwu w oparciu o demokratyczne metody i instytucje Mieli szanse podważyć tezę — uznaną za pew- nik przez setki milionów ludzi na Zachodzie — a mianowicie że z komunistami nie można współ-pracować a można ich tylko zwalczać Całe zainteresowanie "polskim eksperymentem" spro-wadza się de facto do tego pro- blemu Dziejową szansę miał "polski eksperyment" przede wszystkim wvbloku sowieckim i w Azji Ile narodów żyjących w poczuciu zupełnej beznadziei nagle z Pol-ską zaczęło wiązać swoją przy-szłośćC- o zrobiono by' te — w tej(Chwili!riik}e odruchy wyko-raystać-Udglilwspólpra- cy? Tcho-rzosUprowjncjonaliz-m-schle- biąńieftępeh- iu szowinizmowi — kazałofnadal ograniczać się jedy nie do drętwycn "dekad przyjaź- ni" Co dano co próbowano dać młodzieży niemieckiej czeskiej czy ukraińsldej-b- y wziąć' pierw-sze z brzegu przykłady? Jesteśmy realistami i nawet "Trybuna Ludu" przyznaie nam trzeźwość w ocenach sytuacji polskiej To-te- ż nie domagaliśmy się całkowicie wolnych wyborów w obecnych warunkach Ale de-mokratyzację i uspołecznienie można przeprowadzić i bez peł-nych wolnych wyborów Między wyborami i restauracją parla-mentaryzmu a represjami praso-wymi jest wielka różnica Mie-dzy wyborami a pacyfikowaniem demonstracji studenckich palka-mi policji — jest różnica nie mniejsza Co innego domagać sie wyborów a co innego domagać się skasowania hańbiącego em-barga na polskie zagraniczne wydawnictwa naukowe i literac kie W obecne] sytuacji Polska nie może być jeszcze niestety w pełni krajem demokratycznym — aie juz nie musi Dyc totaiisty-czny- m ciemnogrodem gdzie nie dopuszcza się studium o Puszki-nie wybitnegojusycysty — tylko dlatego że zostało ono napisane i wydane w Ameryce Nie ulega dla nas wątpliwo-ści ze hamowanie demokratyza-cji zwężanie strefy wolności cenzury konfiskaty a ostatnio aresztowania — to wszystko w 80% nie jest dyktowane obawa przed interwencją sowiecka ale względami partyjnymi Partia czuje sie zbyt słaba i wewnetrz-- l nie rozbita i dlatego wraca do' metod policyjnych I w tym miej-- 1 atu ivuiu u mai! wstępują w orone Dieonego Koła Metody pohcjjno-administracyjneg- o przymusu partii nie wzmocnią natomiast i skonsolidują opozycje pogłębia rozczarowanie zwiększą ogólna niechęć i marazm Mimo ze "Trybuna Ludu" podjęła przeciw nam święta woj-nę — nie wpływa to w nicn--m na nasz stosunek do Kraju i 'do Władysława Gomułki Jesteśmy zawsze gotowi popierać każda sprawę która leży w interesie Polski Pozostajemy nadal prze-konani~ze~j- est rzeczą możliwa w oparciu o Październik budo-wać postępowy społecznie spra-wiedliwy 1 coraz pełniej demo-kratyczny ustrój społeczny w Polsce Zdajemy sobie sprawę i z te-go ze dla władz Polski ludowej jesteśmy niewygodni Ale dla-czego w walce przeciwko "Kul-turze" uciekać sie do prostackich kłamstw? "Trybuna Ludu" w omawia-nym artykule pisze mjn: "nad naszą granicą wzdłuż Odry i Ni-s- y stałyby dywizje odwetowego Wehrmachtu Te dywizje — to pierwszy punkt programu budo-wy "demokratycznego socjaliz- mu" w wydaniu pana Mie-o-szewskieg- o" To są zdania jakby żywcem wycięte z taśmy bierutowćj pro- pagandy: emigracja w sojuszu z odwetowym Wehrmachtem szy- - __ t r ł—w V!Wjr'ftlgirtf'łJWJCTffwWiawww-aauj-MB- M kuje się do osadzenia w Polsce kapitalistów i reakcjonistów Czy naprawdę redakcja "Trybuny Ludu" uważa wszystkich swoich krajowych czytelników za idio-tów? Najwiękyze zagrożenie Ziem Odzyskanych to nie Wehrmacht który się jeszcze nie narodził ale zbrodnicze zaniedbanie tych Ziem które są dziś większą pu-stynią niz w foku 1948 Propo-nujemy by Gomułka który zna przecież ten problem odwiedził obecnie po latach ziemie Za-chodnie i wyciągnął ze swej po-dróży odpowiednie wnioski I wreszcie ostatnie nieporozu-mienie Nie dobijamy sie o de-bit dla "Kultury" Walczymy je dynie o normalizacje stosunków i w związku z tym o zniesienio embarga' na periodyki i wydawni-ctwa emigracyjne "Kultura" — tak jak docierała do kraju za Bieruta — tak i dociera i bę-dzie docierać za Gomułki Po-pularność 1 pozycja "Kultury" w Polsce nie zrodziły się przecież z powietrza Nielegalszczyznę — powtarzamy raz jeszcze — uwa-żamy za niebezpieczna dle demo kratyzacji Niestety władze par-tyjne zmuszają do tei drogi nie tylko nas ale wszystkie ideowo dla W dniu 10 grudnia br Komitet Wyknowczy Funduszu Pomocy dla Polski otrzymał następujący list z Katolickiego Uniwersytetu Lubel-skiego: "Rektor Katolickiego Uniwersy-tetu Lubelskiego Ks Prof Dr Ma-rian Rechowicz Senatowi Akademickiemu tegoż Uniwersytetu że Komitet Wyko-nawczy Funduszu Pomocy dla Pol-ski na posiedzeniu odbytym dnia 3 października 1957 r jednogło-śnie uchwalił przekazanie sumy 9350 dolarów jako dalszą dota-cję na potrzeby Katolickiego Uni-wersytetu Lubelskiego Członkowie Senatu Akademickie go KUL dziękują serdecznie za ten dar i wyrażają głęboką wdzięcz-ność Komitetowi Wykonawczemu Funduszu Pomocy dla Polski a za Jego pośrednictwem całej Polonii Kanadyjskiej za tak życzliwe usto-sunkowanie się do trudnej sytuacji finansowej naszego Uniwersytetu Wprawdzie dar wyraża się bezpo średnio w walorze jednakże widzimy w nim coś znacz-nie ważniejszego i ćdś L- - bardziej wartościowego a mianowicie go-rące serce' i właściwą postawę mo-ralną naszych rodaków mieszkają-cych w Kanadzie Zapewniamy że w przypadku1 zużycia pieniędzy na budowę zo Instytut Polski który od z oó ra roku działa w Toronto jako biuro studiów Kongresu Polonii Kanadyjskiej ogłosił pierwsze swoje wydawnictwo Jest nim biografia Kazimierza Gzowskie-g- o opracowana przez dyrektora Instytutu dr W Turka i wy- dana w Toronto pod tytułem SIR CASIMIR S GZOWSKI (zy-cj- e — dzieła — zasługi) Biogra-fia ukazała się jako pierwsza w serii "Prac" Instytutu któiy chce ją kontynuować" przez ogła- szanie co roku jednego tomu wydawnictw na tematy związa-ne z działalnością Instytutu" Życiorys inż Gzowskiego pi-sa- ny po polsku poprzedzony zo- stał słowem wstępnym w języku angielskim pióra głośneqo~ uczo-nego kanadyjskiego i wielkiego przyjaciela Polski PROF W J ROSĘ z Vancouver Polski tekst pracy dr Turka którei oierw szy zarys ogłaszany był w la- tach 1956 i 1957 na łamach ło-rontońskie-go "Związkowca" u-zupełni- ony został angielskim streszczeniem a także bogatą bibliografią oraz indeksem na- zwisk Książkę wydaną w skrom-nej ale starannej szacie qrafiez-ne- j zdobią liczne podobizny Kaz Gzowskiego i ilustracje pmoiząotesktawionych przez niego pa- Biografię Gzowskiego pierw-sza jaka ukazała swięać wmofożnrma iew kkssiąiężgkoawrneij "Znwaibąyz- Rozumiem adres nazwisko nową LMwMMjtaw iffi&rMaamiaaS wartościowe i ugiu nnw-ani- a w Kraiu nie wyłącza jąc najwartościowszych kol mło dzieży Emigracji nie da sie zreduko-wać do poczciwej "Polonii" wy-syłającej paciki i dostarczającej dew z sie mogło ze nikt nie jest bardziej powo-łany do trafnej oceny politycznej możliwości emigracji jak mark-siści "którzy winni mieć żywo w pamięci rolę jaką odegrały emi-gracyjne lewicowe koła i związ-ki Prasa rosyjska sprzed pierw szej wojny bwiaiunei luna od kpin z "kawiarnianych poli-tyków" i "emigracyjnych kibi-ców" A przecież z genewskich kawiarni wyszła rewolucja paź-dziernikowa Inna jest nasza rola i inne na-sze perspektywy Niemniej jed-nak zadanie nasze pojmujemy ambitnie Jesteśmy za socjaliz-mem i demokracją za postępem i wolnością Nikt nas nie przeko-na ze to są pojęcia przeciwstaw-ne Wiemy ze podobnie myślą tysiące Polaków w Kraju Będzie-my mówić za tych którym za-mykają usta gazem łzawiącym za tych — którzy ucichli w oba-wie przed prześladowaniem Bę-dziemy walczyć wolnym słowem w imieniu zmuszanej coraz bar-dziej do milczenia polskiej nieza-leżnej myśli Podziękowanie KUL-- u Polonii Kanadyj zakomunikował materialnym stanie na widocznym miejscu tablica informująca o przyczynieniu się Polonii do powstania danego bu-dynku Podpisani: Ks Prof Dr Marian Rechowicz Rektor Ks Prof Dr Józef Rybczyk Prorektor Prof Dr Zdzisław Papierków- - ski Prorektor Ks Prof Dr Stanisław Łach Dziekan Wydz Teol Ks Prof Dr Jan Nowicki Dzie kan Wydz Prawa Kan Prof Dr Czesław Strzeszewski Dziekan Wydz Filoz Prof Dr Jan Stanisław Łoś Dziekan Wydz Nauk Humań Ks Prof Dr Wincenty Granat Prodziekan Wydz Teol Ks Prof Dr Paweł Patka Pro dziekan Wydz Prawa Kan Ks Prof Dr Marian Kurdziałek Prodziekan Wydz Filoz Doc Dr Zygmunt Sułowski Pro-dziekan Wydz Nauk Humań Komitet Funduszu Pomocy Polski dodaje' od sie bie że przekazał dotychczas na po trzeby KUL-- u łączną kwotę $14300 Leon Szelążek Przewodn Komitetu Wyk Fundutzu Pom dla Polsku Pierwsza publikacja PIJ kiedykolwiek Kanadyj-skiej Wykonawczy kowca" w Toronto w cenie $150 za Następna praca Instytutu jak to wynika z zapo- wiedzi wydawców jest już w przygotowaniu i przyniesie czy- telnikom BIBLIOGRAFIE PO-LONICA CANADIANA groma-dzonych przez Instytut Polski który już 'teraz może się po-szczyc- ić największą z kolekcją druków polsko- - DZIEŃ PEARSONA W Toronto urządzany jest bankiet na 6000 osób dla uhono-rowania b ministra spraw za- granicznych Kanady Lester Pearsona który powraca z Nor-wegii gdzie otrzymał pokojowa nagrodę Nobla To- ronto ogłosić ma proklamacje 'Joznajmiaiąca ze Toronto w tym uiiiu oocnouzi uzien Pearsona POMIMO OGRANICZEŃ WZROST IMIGRACJI Pomimo ze rząd wprowadził ograniczenia imigracji na okres zimowy liczba imigiantów któ-rzy przybyli w roku bieżącym ndoiz Kwanroadkyu juebsitegzłnyamcznwie tywmyżsszaa-mym okresie W dziewięciu miesiącach br przjbyło już 244266 osób a więc o 110009 więcej niz w takim samym okresie w 1956 roku Wytnij i odeślij KUPON KONKURSU "DARfóO DO POLSKI HA BATORYM" Administracja "Związkowca" 147S Queen Street West Toronto Ont 1'ragne dopomóc w roziroju polskiego czytclmUua zylaszam nouą roczną prenumeratę dla pana(pani) Imię i naiwsko nowego prenumeratora 'C zoloszonil nrr 111 w „(„ - -- - ł- -i SL-iSS"- - "'-- ~-- S=Z Imię zgłaszającego niezależne Wydawać by oiy umieszczona dla egzemplarz isink-ja-cyc- h Burmistrz prenumeratę adres W :alqc:enm przesyłam czek money order (nierotr-- P kW°Cie 4-5- ° dxc) $600 (prenumerata roczna w™U™SA°tiainnych krafacT) PRZEZ PRYZMAT Fryzjerem zawsze możesz być! W Canonsburn d : podrasta obiecujący Xl mec włoskiego ' Ma zaledwie 15 $?$? wadzi zakład frJSPt wprawdzie otwiera oi '1 ro pb przyisciu ze szWC mniei ednak klienci ii na" ni'ayu"uLJlAJM: 'Wera wwU liX4Hdt( Ig zwykym Strzyże go fj "J ' zierski i rob r kokosy"WMaadd 'r cniyoe mistrz orzyrwy Irrnr3avU„UWO PŁo uopiero !_? 1 °fSlS -- - a wj me nsmnl w -!-- ' N ł acJ t mó m uav„ wiies!ych'?0sy T ""' sreanie mli t :t::::" "wn-w-a 1 mii y Miinern Będąc na wakaciarK u veland spotkał sie Freddy Carlone iJ[ Z z Ohio Ponieważ dyryosr (V Fu-ncazen- ia vij fry-iiere-m łatwo przyszło Hrtyidini rrea posłuchał go piosenici 1 zaannainu)! do swej orkiestry Fryii skrzywił się Właśnie iac)i aio ucpreaid rewie DankrulJ ""y Ieana po drugiej akio rzy 1 muzycy znaleźli sie bruku bez grosza w kieskfiii Czy to jest życie? Czy wart w ogoie mysiec serio o za dzie muzycznym? Civ ni piej prowadzić zakład (mW ski który nawet podczas kry zysu wcale dobre odrzucała! rooKir c — _i- y-c: icin zawsze mc- - zesz oyc! — doradzili mu emce — uiaczego nie spri uuC3£- - jyiuie uęaziesz mii szczęście w innyni zawodzie! Młodzieniec pomedytował wreszcie uległ Został dJ kiem orkiestry z płacą $28 1 lyazien Przez dwa lata grał i śpii wai w orKiesrrze tarlonego która występowała w salad tanecznych w Cleveland Póz niej przerzucił się do orki-estry Ted Weem lecz nie u grzał długo miejsca Wyladt wał w orkiestrze Glenn Mil ler a w końcu Benny Goo man w rym czasie byl jv znanym piosenkarzem zan biajacym 550 tygodniowo- - Kiedy był w orkiestrze Ted Weem znudzony podróżami postanowił porzucić muzykę wrócić do fryzjerki " — Fryzjerem zawsze m-ożesz być! — oświadczyla"iw tym razem żona Roselle Bel lini która poślubił 1933 r — Dlaczego jeszcze raz nie spróbujesz? Może tym razem los uśmiechnie się do ciebie1 I miała rację Los uśmiec-hnął się do niego tym razem Eks-fryzj- er zaczął występo wać w Ccpacabana w Nowym Jorku i tu przypadł do gustu publiczności Teatr byl wy sprzedany do ostatniego miej sca podczas ieao wvst?pu W 1945 r nagrał pierwsii swa płytę z piosenka "Do koń ca czasu" ("Till the End cf Time") Płyta rozeszła sie w milionowym nakładzie Podczas sukcesów w N-owym Jorku zwrócili na niego uwagę producenci filmowi Hollywood Zaangażowali 50 do filmu Pierwszy jego film "Coś dli chłopców" (Somefhing forint boys) z Vivian Blaine Ph Silvers i Carmen Miranda byl dużym sukcesem Po nim p szedł drugi "twarz w' (Doli Facpl "Gdv icslem szczęśliwy" (If l'm lucky) j "Słowa i muzyka" (Words ano Musie) W tym samym roku kiedf wystąpił w pierwszym swym filmie został zaangażowany do NBC Radio jako giowny aktor programu "The Ches-ferfiel- d Supper Club" i w-ystępował w nim do 1950 ' Proaram ten od 1948 do r był nadawany również laMŁ widowisko telewizyjne NBu Poza tvm wvsteoował w i"-- K nych programach telewiryhW nych ak "Godzina iw"-- " Colaate" i "Widowisko Marty Rave" Obecnie jest u siYul£ wodzenia Nagrywa płyty' re rocznie rozchodzą 5'f ilości 4 milionów P"!3d cuni urlacno cłudio f W luksusowe urządzone pf Piątej Avenue w Nowym W ku Co sobotę dziesiątki mili-onów obserwuje go w własny1" jednogodzinnym pr°gra1l!i n nanlo loriwe iuz na61 mamy na jeqo widok P" wraca ia oczami aK ar"' skie podlotki na widok em Presleya Któż to taki? rnerry r(orno: łj t być fryzjerem ma lCJI ' czas! TRAGICZNY WYPADEK POLAKA Henryk Skarżyński lal 2J J dcm z Calgary jadać sam rU™ „ t„ „ nnhllŻU SUW ry stracił na śliskie] drodze w trole nad kierownica 1 w?11 na miejscu gdv samocnoa j--włado-wał się d"o pleboKieg" vu ®m ŁH" ®2 ~ — — — - - 1 I ! 1 f |
Tags
Comments
Post a Comment for 000433a
