000308b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
Stanisław Maria Saliński
r
JUTRO 0 SEOD
Copyright by Polish Alliance rrcss
[Ljjdj 7 pnrotem na miejsce tak
h]ł W pUCCiKU — viiwvi ™jlliiv
t {otograłie piorunu ucu aif 1 „rtup 7 k!pp7fk rin stolika
m va odwrocie dzisiejszej kar- -
! taiatiarni pisze po szwedzku —
[xv Kosi"?wskiei córki Alberta
wystarczy: rimiiez hic- -
"alos trfi do rąk Tiny
Foczekala az wyschnie atrament i
(!'„- - ?riazla zamknąć wieczko —
Ujjedna podstępna ciężka Iza
vt5h tam w pudelku owinieUm
rc' owiazanjm sznurkiem z po- -
rem — nd ""v' U11U '""""'i aŁ
gia ją mno ręce
tczala jeszcze przez chwilę nic-- y
podnieść się — zamyślona bar-('spokoj- na
nijaka pusta Bardzo spo- -
13 1 rozsaana oo pizuuez pumysia-- -
i75ołin-Ain- p sie tak iakbvin miała
fci--
ir wmobolstwo Nonsens "Tylko
fkdna jedyna uparta Iza — do ko- -
4a Adllii JiltutniLijU Ullliuiu
Lu na przyszłość być może leci- -
i widoczny blady siad cień śladu
[Fozmowa przy lunchu — "Tino —
p:a się Ingyar do liny siedzącej na-lewko
Ewy — czy sprawdziłaś o
tj jest ten mecz- - u Ulsonow? —
fen iście O piatci" — "O1 A wiec
(V i mamv odprowadzić pana Wowrsk
Młorzec " — "Zdążymy Mecz skoń- -
sc najpóźniej o szóstej trzydzieści
rci8g odchodzi o siódmej Od OIso-- i
dódworca iest nieć minut "czwói- - I Wiesz jak ona pędzi "
IŁ To świetnie ze zdążymy A ty
'Jak się umawiamy Jio ta kompli- -
Ba z meczem
Ij-- Nic skomplikowanego — uśmie
li cua uprzejmie — iy l lina po--
tecie czwórką na dworzec od Ol-- i
a ja z domu Spotkamy sie wszys- -
la peronie przed siódmą
1- - u irtnio
Jakie proste rozwiązanie: oni od Ol- -
lito-- '
MK=0=MK
I Zbigniew Szacherski
-- Ich
Doskoczł do
nadon-l- i wciągnął za
opatrzyć brocząca
skarzł prosił coś?
'"lKpnchlil sio
50
jstaaokknóiewdwmaoantraeamzzyadtyodmcwzuanejlenpsgtrvoascrtzeterorryzouzmwRiieoązzautnlmkieieo
jasność piostotę pocodę cz'sto=c Ewa
przygląda się Ingvarowi jak wiele
tueknracdzkłoiewmiek —mębżacdzaywzncazo miuewszakżannieiec Czy te-g- o kraju gdzie wszystko jest takie ja- sne zrównoważone czyste mógłby na-przykł- ad zrozumieć powo- - pobudki
zdrady Ewy gdyby go zdradziła? Gdby
naprzyklad poszła z Bertkiem w świat
nazawsze stad nazawsze z nim? — jak-to- ?' zawołałby Ingyar unićł pastor-skim
gestem dłonie Jakto Ewo' Z
mężczyzną z ktonm obcowałaś nr7Pii
szesnastu laty i który po kilku miesią-cach
bez skrupułów porzucił ciebie
z dzieckiem? Z człowiekiem bez wszel-kiego
poczucia obowiązku 'pomocy? 1 tc~
laz — znów wiócić do niego? Oszalałaś?
Poco ci to? Co na tym zyskasz' Tu masz
dom mnie swoją córkę pozycję towa-rzyską
spokój opiekę A tam co? Je-żeli
oszukał ciebie i zbagatelizował juz
raz w życiu — może nowtómr tn la?
jeszcze I wtedy co? Ewo posłuchaj roz-sądnie:
czyż napiawdę do swej jednej w
życiu krzywdy chcesz dołączyć ryzyko
diugicj? Poco? Aby zachorować nerwo-wo?
Sama iozumicsz nonsens tero ty
taka rozsądna Mówisz zupełnie jakbyś
miała osiemnaście "kocham ko-cham"
Takie głupstwa! Słowo daję Ti-na
jest rozsądniejsza na tym punkcie od
ciebie Boże co za czasy że kura musi
uczyć zdi owego rozsądku od jajka
A Tina? Ciekawe co powiedziałaby
dowiedziała że jej mat-ka
opuszcza Jarlsgatan siedemdziesiąt
trzy? Co powiedziałoby to doi osie zim-ne
utnę dziecko' Prawdopodobnie
— "Wygłupiasz mamusiu!"
I uśmiechnęła się tym swoim zimnym
doioslym okiutnym uśmieszkicmWzdiv- -
gnęla się wewnętrznie na samą myśl o
tym usmieszKii uny aoy pizemoc
spazm jakiegoś dziwacznego paraliżują-- J
lęku powiedzjala pieiwsze co przy-- !
szło do głowy:
WIERNI PRZYSSEOZ
= c=
l okazji 20 ioc7iiicv nnirmlti Niemi c na Pohkc zamieszczamy w kilku kolej- -
tch odcinkach fiaemriilr nm-enlnwYuainr- h w Krain do diuku wspomnień
Houmka Zbicnicwa Szacherskicgo o bojach 7 Pułku Sttzeleóu Konnych
eiRopoiskich w kampanii polsko nicmieckici przetl 2U laty Auior wspomnień
i ostatnim dowódca Pułku we wizcsniu loku
Brochów płonął było suche i Najbaidzicj wysunięte na lewo by-- z
cd dawna nic padał Wieś była ly stanowiska 3-g- o szwadionu Przedpole
"' gęsto zabudowana domki prze-- i było tu pofałdowane Czołgom udało się
ie drewniane to tez ogień rozsze-- ' zatem zbliżyć pizeszkód do od
S'e z każdą minutą Płomienie i qiy-'stion- y Janówka I tu również dla unik-ći- m
zmuszały naszych strzelców nięcia niepotrzebnych strat należało się
tiary stanowisk Odsuwali sic od kryć wśiod ruin W labirynt wiejskich
3"'n grupowali sie w ocrodach'podwóiek zapuściły się dwa czołgi I w ów
]? i domoA- - wciacali wozy narzc-uza- s wytwórnia sie jedna z owych sytua- -
rolnicze s:irzę"ty 'worki poduszki 'cii które w filmie książce krytyku-- 1
kri'""w_nięziiiaiimiiii MumiuisKa ' Kimn ma-- i l---i--i v - aMj- nitu- ionuu uuuuiit mv no
Tm- -
ze
o ze nic- -
osłonę
W bandaż aby
sie czy o
nad nim I utprl
ciszei
razy
i
i
— i
—
tak
lat:
się "
Tina gdyby
oki
krótko: się
by
i
cego
jej I
103H
Lato
bez wsi
i
czy
I
Uli I IL1II LUI ' umum -
chrzęstem g
wnęka czo
-- tłr¥1rt Hłl
"uw soecisine przeszkolę-- 1 "j"-"- ' (hnirh
iakcdby
iMoir7nvrh do dowództwa pułku
-- T :AnnlMn{
lll
pTzaH-wjc-h stua-'si- e na linii znacznymi stratami "lla Komolikować ogniem
przede Vszvstkim działka zniknęły h2r0 d?łv zra zdcb}-t- y z takim wysii:iem tirocno
ml Tiioetrtv rio-r_'rrct- Bl w na=zvch
"ZWIĄZKOWIEC" WWESłEW (Sepłerrber) r=da — 19S9
— Czy odjazd pociągu o siódmej''
Punktualnie?
— Punktualnie o siódmej z peronu
trzeciego Jeżeli pojedziesz na dworzec
"cnórką" yvstarczy jeżeli wyjdziesz z domu o wpoi do siódmej Zdążysz na-pewn- o
Albo wez tais
— O ja nie spóźnię
Ton głosu Ewy odzyskał brzmienie
zupełnie naturalne Zwekslo-wal- a
na inne tematy spokojnie i grzecz-nie
bierze udział w rozmowie uśmiecha
żartuje Unika tylko patrzenia prosto
w oczy gdyż w oczach coiki prze-latuje
od czasu do czasu zacadkowy
który przeszywa Ewę jak iskra
Ten błysk — to cień jego
Lunch dobiega końca Ingyar patrzy
na zegarek Za pięć minut zajedzie Hjai-ma- r
odwieźć pana inżyniera do fabryki
a Tinę do szkoły — deszcz
— mówi Tina wstając od stołu" Istot-nie
ogrodu dobiega szelest spadają-cych
kropel wzmaga się i chwili
pierwszy wiosenny deszcz zalewa ogród
szerokim równym szuwem — "To przej-dzie
wkrótce — mówi Ingyar — ale
na wszelki wypadek Ewo gdy będziesz
jechała na dworzec weź pelerynko abyś
Bron Boże nie zmokła Wiosenny deszcz
jest bardzo szkodliwy dla zdrowia
— Dobrze — uśmiecha się Ewa Nic
zmoknie wcale na dwoizec nic po-jedzie
Po prostu zatelefonuje po szó-stej
do Olsonów i powie lngvarowi ze
się czuje i niestety lezygnujc z
Już w następnym
tygodniu
nowa
SPRAWIEDLIWOŚĆ
SERCE
pióra współczesnego
polskiego autoia
WITOLDA
POPRZECKIEGO
powieść ta ukaże mc po laz pierwszy
w na lamach naszego pól-tygodni- ka
nieśliśmy zmailych Później a kil-ka
dni dzieliło nas tylko od tego etapu
kiedy nie stało już czasu aby oddać
ostatnią posługę najbliższym nawet przy-jacioln- m niciaz wracała tego
fichego pogrzebu w pięknym za-kątku
w którym pozostali na ostatnim
posterunku — dwaj strzelcy konni w
obionie Hrochowa
Teraz dopiero oceniliśmy jak cięż-kie
było zadanie ktoic wykonaliśmy jak
niekorzystna pozcja z której atakowa-liśmy
Iliochow Przeciwległy brzeg wi-doczny
był stąd jak na dłoni: cala dolina
rzeki i szczególnie nasz punkt obserwa-cyjny
na cmentarzu Niemcy samego
początku mogli śledzić każdy nasz iucn
edy w suwaliśmy naturalnych
osłon terenu mogli i Au-teczn- ie
przeciwdziałać Zajęcie Brocho-wa
mimo takich i przeważa-jących
nieprzyjaciela wystawiało od-wadze
i waitości bojowej naszych żołnie-rzy
chlubne świadectwo
chwili obecnci Biczezowki
inudze gdzie niegdyś były drzwi nawpól opatrywał rannych w izbic przy zało- -
UAitaLJJ ni- - osaczone czołei zaczęły cofać ! wypalonego muiowanego domku JlilflCIJ szczclr
powaliły starszego strzelca I ail się pchor Stanisław Taylor z kilku JJjc łojącej
traszny
si
!oia rusznica wysunął sie Podchorąży z pistoletem w
żwirowiska
"}'
r-r- v
codzienne
"O
lampy naftowej Pano- -
mdlącv zapach
lęku żołnierze z granatami śledzili zna-- ! knji ropiejących iuz ran kmtch
„ „m- - iVav- - cnał i--i 7 ciał Wprost nie można było oddychać
IllWł
ię
„T nm
asiennic Na sie przeci SzmąĄ'UnUl"" "v"ii"i ' r rit-ł- i f nVrin nr7r- - -"- -- -
ls zatrzmal się rowoli o- -' Ł'-v- - a "uiył""1-- "v-- "u""""'
- "
_ s ifVi a" ifrlvnin 7nslnnif- - Oflr7!i-Aslicm- v m: i cio nnk-rvu- a vvir7i "" M w- IlłUiilii UillUOa v - - _w vw -- - "a™ łi "----- -„_ - „„„„ „„„ konln- ys=!"' ' ™---?oh ito?iódsca?ab) tońimtto°t size a--:EM:uaazi ' "z' !"r-'" -T"- - ""i '"Z =
"'"" J"" - -'-- —- —--- - a
z
nennnarhv twnr7afrh
__ —_ ł --rr- -7rIłl h ii u- - '% m w--- — — - — --- - _„„_ _ i - — ihT siet?ny' a lalC1Cłl Strze1"' Vp1V maran neksiółck Mistrzcwite przynosih- - płótno i szwadronach coraz mniej ry "pakowa w mego 0
c" oficerowie znali sic na fojego Msa z tnTf™ Mko mogły A bxla to prawdziwa biedo- - tte - r- -r:!- SS0 S0klL Sin-- ii ti en kilku mor--
_ "' się por i-saaon-sKi
"""''"""" rT 'nii coraz "rt"ro'-na-v „„ rhvW 22rh Ludność ucieroiała tu uz w cza- -
14 r"eK£7vanymi wiadomościami
się
:_- -ł
unie
tam
Mc
il- tn- illldst Hłiuuiu eoup iinimi t-:nr- łv ffnnl nr7P7 wyciągnęli z czołgu 2 żołnierzy "- - -"j-
------- """""--
"ze temno ni cłah- - pod eskortą
IpHpti z nch bl viuŁtii '"J'' "
TTfł " _ 1 — _ -- w a -
te v " "JUi-"- ' ""ul - -- -- - o iueuun o yuf
T "V1HIL 'i U i JAti UWłlkta -- — _
-
sukcesach
sie £c sanę naizyui utiu -
'f " ' niebaw em z widnokręgu
we im 5ic ve po
~ -- ' ' einn
16
się
się
błysk
po
od
powieść
do
od
się zza
mu zawczasu
warunków
W dr
J StJtJiJW
zalizclccmi zaduch
ltm r i
CŁŁ"- -
: i
nrzy- -
ts 'v "'
Jednak w tych ciężkich chwilach me my- -
t- - 7f ri7ic mn-- w 5t ipr iuerztjiie jiiiiiiti-Ajt- j _ _: cjgjj ciasnej Kruwvj
LIUlIRiri
całej ze
Czołsi
=ei
resacn
pannę
gdyż
zic
diuku
myśl
owym
sil
niL--
Ktorzy
crlniri r r7ptripf'm ifh nrlupri "ipm
cow a ofiarnie spełniali obywatelski obo--
wnązek niosąc pomoc swojemu wojku
„Na drodze i wśród gruzó%v lezzłys
trupy Niemców obok walały się karabi
_ _ - n_Ł AliU 4 v-- fc - _ Ł L%Tlnw e-- ł "'waist nułkowniKiem kcio kos- - iy i iu "t'vr - i HMfirłt-l- - strzelec Zet z z ncch foolapm' drodze do mostu Tędy odsyła- - Uc tMijpita i kieszenie w na-- i
}-- '- strzeże KoA aćr'ony swoich rannych do punktu dzie] z2 znajdzie się tak bardzo po--
'
r-r'-nJ białek Bukowiec opatrunkowego w jednej z chat pod mi--irzeb- na mapa Wten wzrok moi przyxuł
i Kitował oSSm ' Jako pierwszych przedziurawiony hełm zerwany z głowy
"- €- cznotc cSwrf Sd uliimyećUpporEnieckiegostrzel-- jego właściciela impetem spiertemego
ddaS ? H £ z plufonu działek poane Wszyscy pocisku Wod wypełniającej ?o aescio-- j 1' zuwa°łnaDotrzXSaT-'We-j
nieprzytomni Niebawem ran- - wo klawej kleistej masy mc-sg- u s er--
"--" " oał zatknięty za skórzaną podszew-ca- ! d' rJ zaczęło h N niilismr Przykład nieustra- - nych £--J 1gklś rfozonr pscier żołnierze chetria'
HnV k2rabmu F3530- - P11 Vaał czv ważne Daoiery Wiec może była to
"Zr l°dc„y ?a Tsunlęlei pla-- ozielił nas 1 k™c2 £ "W °mu uprawiona mana Podniosłem hełm Z -- s?3vodo- telefonicznie ż ffl pr2esunełera --
~2lk
Obshiga za- - przyspieszyć JCmI drożnie oa-rfae-tn
mózs
5L2Utta b£rdZie} 23" GyCh pZtX7cf£ Takrw-awion-y papier Xety bł o tvl-i-nenosićrann-jTh
ppo- - Eap™J Sho- - ko lis' od rodziny poległego Na fcoppr-cJr- T
?♦" Spra?1Sł ł2- - £I" itubrlrtoSkoŁo- - cie widniała nawa jedność i numer
b-- i kiore-- ° gosłup fsc kh w JlJrfe poe2tv polowej na odwrocie adres na- -
zdy nich sprawiaj ŁpŁI W si? zeznania jer
prowadzenia pana Jaworskiego Niech
przeproszą go w jej imieniu a Tina mo-że
kupie dla niego na dworcu w kiosku
kilka róz
t Tak To postanowione od chwili pow- iania proiektu wyjazdu na dworzec
i Ewy tam nie będzie Bo po co? Dla b3-'nalneg- o
"-zczę-l-iwej
drogi"1" Dla sztuc- -
nych uśmiechów i drewnianych slow"'
Dość nałykała się ich w świecie 1 are-no- w
A co smieszniejsze — być może
uśmiechać sie i stać w gronie miiydi
kobiet albo chociażby tylko obok panny
Kint Po co?
1 Cichy wzywający klakson limuzyny
'za bukszpanami — "Dowidzenia Ingya"
rzc — całuje meza w czoło — do zoba-czenia
się na dwoicu Tino weź para-solkę
Odjeżdżają jak codzicn po lunchu w
trybie niezmienionego rozsądnego dnia
Jedyną nowością lózniacą ten dzień od
innych iest — deszcz pierwszy wiosen-ny
spokojny szeroki Deszcz który za-lewa
wszystko swym majestatycznym
równym szumem Drzewa w ogrodzie za-mgliły
się za migotliwa zasłoną a dalej
za bukszpanami nie widać już nic nawet
zaiysu dachów na Tulcgatan
Stała chwilę przy oknie obsciwujne
przeiazajacy zaświatowy pejzaż przypió-szon- y
popielatym światłem nieruchome
widma drzew zmatowiałe gazony nielnt
"Wspaniała dekoiacia do samobójstwa!"
— pomyślała ironicznie
Umierać'' Nonsens Po co umierać?
Pizecicz nie stało się nic nic nie zawa-żyło
na jej życiu tak dalece aby dalsze
istnienie az do clębokicj starości bib!
niemożliwe Nie zmieniło się nic i ka-mienny
świat Larsenów ani di gnał na-wet
Nawet wycieczka do Enskede' mie-ściła
się w lamach świata Larsenów —
pojechała pizecicz do Enskede w spra-wach
willi dla Tiny i wróciła na lunch
Najmniejsza łysa nie powstała na ścia-nach
domu przy ulicy Jailsgatan siedem-dziesiąt
trzy Wszystko sunie swym uie-Rulowany- m
odmierzonym lytmcm jak
zegary Ingyara Coz z tego ze na tle ty cli
ścian przesunął się cicn uiealniony na
kiótko lecz tak samo bezcielesny i nie-ważki
jak w marzeniach jak w snach
jak w tęsknocie Ten uiealniony nie
uyizadzil pizecicz krzywdy większej
boleśniejszej niż szesnaście lat temu
aby z jej powodu miałaby lezypnownć z
ycia Absolutnie — nie Picsunąl się
uśmiechnął się powicdial kilka obojęt-nych
słów i — znikł tak samo nieczuły
egoistyczny i zly jak wtedy Nie zmienił
się nic tak sarnio kłamliwy i w niczym
nie zmienił szesnastoletniej tęsknoty
smutku i nadziei Więc cóż się stało? Nic
ców: walczyliśmy z SS Leibslnndaite
ł Adolf ] filier H 1 dień 15 wiześnia —
Niemcy szybko posuwali się napizód a
[mimo to ich poczta polowa umiała zoiga-ituzowa- ć
dostarczanie listów od rodzin i
to do jednostki będącej w wal(c Tym
I czasem u nas biak było map nie było
dostaw amunicji nie mówiąc już o zyw-jios- ci
I3cz większego zainteresowania
[lozlozylcm list ale iicść jego zafascyno-wała
mnie: pogróżki przepojone mena-iwisci- ą
i pogardą dla wszystkiego co pol-rki- e
wskazówki jak postępować w pod-- I
litym kraiu ukazywały zgubne skutki
hitlerowskiego wychowania wyticbic-ni- e
wszelkich uczuć i odruchów ludzkich
Pokazałem list pułkownikowi poczym
wyrzuciłem go ze wslięt"m Dziś zaluję
ze nie zachowałem no jako dokumentu
tej szczególnie ponurej epoki w dziejach
naiodu niemieckiego
Nasze poszukiwania zostały wreszcie
uwieńczone pomyślnym rezultatem U
poległego podoficcia znaleźliśmy mapę
icjonu Hrochowa i Sochaczewa Była to
dla nas najcenniejsza zdołnez wojenna
znaczyła więcej niz okulary dla kiótko
widza który nie może poruszać się bez
nich To też niezwłocznie weszliśmy z
pułkownikiem na jedna z wieź kościel-nych
aby zorientować się w najbliższym
tcienie Mimo pochmurnego dnia widocz-ność
była wystarczająca aby przy pomo-cy
mapy przeanalizować przedpole Ana-liza
ta wyjasniła nam dlaczego Niemcy
walczyli tak uporczywie o Brochów usi-łując
odzyskać go za wszelką cenę Po-łożona
na wschód od Brochowa wieś Ja
nówek dotyka bezpośrednio do mokrych
łak ciągnących sie szerokimi nasami po
obu stronach kanału Ohzowickicgo któ-ry
łączy się z puszczą kampinoską Niem-cy
przewidywali ze puszcza stanowi naj-bliższy
cel naszego marszu Mając w
swym reku Brochów i Janówek osłonię-ci
od zachodu Bzurą od pólnocno-wstho- -
du kanałem Olszowitkim Niemcy po-- j
zostawiali dla naszego przemarszu jednaj
tvlko wolna drogę — na północ od Bro- - j chowa Nad drofa ta panowało wzniesie
nie brochowsKie stwarzało ono natural-ne
warunki dla całkowitego zmiażdżenia !
naszych oddziałów w chwili przedziera-nia
sie do puszczy Stało cie iednak ina-czej
niż zaplanował wróg Pułk nasz wał-- J
czył przez cały dzień i część nocv z bro- -
nią pancerna i zmotoryzowanym odzia-łem
odnosząc poważne zwycięstwo w
bardzo trudnych warunkach terenowych
V' bitwie tej nasi strzelcy panowali cał-kowicie
nad polem walki i przeciwnikiem
mimo jr-g-o przewagi liczebnej i technicz-- 1
nej Pułk zaś poniósł stosunkowo nic--i
znaczne straty-- Osobiste męstwo płk
j Krolickiego który porwał za sobą wszy--
stkich rozstrzygnęło wieczorny kryzys j
na nasza korzyść i zadecydowało o zwy- -'
cjęskim zakończeniu w alki Byliśmy z te--'
co dumni gdyż walka o Brochów za-pew-n- iła
nam dostęp do Puszczv Kampi-nowski- ej
a tym samym otwierała drogę
do stolicy
KONIEC '
ADWOKACI i NOTARIUSZE
F H ŁUCK BA LLD
(ŁUKOWSKI)
I R H SMCLA BA LLB
rOLSCY ADW01CACI
Upńlnln flrmj iulnokrnklej
nUncy PAstrinak Ltitk A 5ml
57 ntOOR ST W mulliy WA4 V755 Irr Jmiijii liiiiiml 7 Uleronln
ujm poroiuiiiliulein 1 S
STEFAK HALICKI
ADWOKAT OBROŃCA
I NOTARIUSZ
Tcl AT 9 0301
W iiToranii i vr soliut
HU 1-4J- 61
51 7n
CM BIELSKI" a UCL
ADWOKAT I NOTARIUSZ
I'UJcU' cnillt unit- -
Iloaiil of 'liiJe Snllc
UMK
lt Arlclaidc St West
(T} Yoiin' M )
Toronto — CM 2-12-
51 Wimniaini i iipicdniin
tclcfuiiicziiyin iiotoziiinienient
i w
G KEIFETZ BA
ADWOKAT
S KEIFETZ
NOTARIU!!
55 Wrlllnqlpii 51 W Toronlo Ont
EM 6 6451 wlpciorsml WA 3 44? J
I H
JAN L Z GÓRA
ADWOKAT — OBROŃCA
NOTARIUSZ
TH Huna: LE 2-12-
11 Mioszk AT 9-84-
65
1479 Ouccn SI V — Toionto
I S
GE0RGE BEN BA
ADWOKAT I NOTARIUSZ
iMóttl po pnl&kii
1147 Dundi4 St W Toionlo
Tol LE 4 0431 I LC 4 0432
l S
1107 "A" Bloor St W
TAK
BEZPŁATNA
Jnnc
W
TELEFONUJCIE
404
LEKARZE
STR 7
Z URLOPU
Dr M Kosowski
(choroby koolrcc pololnlctwo
i leurnic nitplodnolcl) l'riJnuijo :a uprrcdnlm iironimlc- - nlrm m
611 Bloor St West
3 cle cjcie 55fl Wdł
LE 5-74-
34
74 75
OKULIŚCI
OKULISTKI
Br Bukowsku Benr O D
Wiktorii! Bukowsk OD
p2ro7u4iiilRioj)oknuclnletostvvncacnlilie'Ms iprAvceutbiulnel
cliok (leofrr St
Tcl LE 2-54-
93 OmlHtn prtjjcc: eodrlcnnln ot 10 runo ilu fl uh-rrA- r W soboty mi
10 rano Jo 4 pu p„ j s
DLA ZABEZPIECZENIA
WASZYCH OCZU ZEISS
Ptinktol
skla do okularów
iuż do nabycia w Kanadzie
Pytajcie o nie u Wascfio
specjalisty do oczu "
DENTYŚCI
Dr M
DENTYSTA
2092 Dumliis St W Toionto
Tcl RO 9-46-
32 i W
Dr E WACHNA
DENTYSTA
(odlny: 10— 12 i 2- -0
386 BMliuul SI — CM 4 6515
z w
Dr S D BRIGEL
LCKARZ DENTYSTA
CHIRURG — STOMATOLOG
SppcilU1 tlior6l my ulno
1'lijsUlnns' A hiitł'4'inis' llulMInu
101111111111 No 270
U Bloor St W — Toionto
Tclcłon WA 2-00-
56
2 W
Dr Władysława
SADAUSKAS
LCKARZ tjrNTVMA
(liii- - (Inni iu lloiirpnviillrs
a Irlcfo- -
pDMiiimlonlcin
Trlclon LE 1-42-
50
129 Gionadior Rd
fi
TED K0WICKI - School ol Musie
harmonia — gitara — skrzypce
indywidualni: u:kcii:
Spizrdaz i uyj)ozyc7inic instiumciilów
LC 17Vi7S
Jan filexantlrowlcz — Ntilary Puhlic
POLSKIE INFORMACYJNE
Pomoc w rpinwficłi lodinnjili spadkowjih I inijill nujdi w 1'oIhl ~ i iniif ilokuincnly linmiatji Incomc 'Dix 'Hiiinatiini
Toronto Ont 618 A Oueon St Wcit Tol EM 0-54-
41
12 W
rMmasMSKSKtcarrff-ntPucnamszmj- n
DOMINION TRAYEL OFFICE
55 Wellington WpsI — Toronlo — Tcl ŁM 6-64-
51
S HEIPETZ NOTARY PUBLIC
Zdłatuiamy prawnie i s'ilirrne Sprottodz-iti- K' krrwnjiłi i 1'oNkl
na li!c lub wilv — 'iy do Polski w KI dni Wyjad do
t'S u -- i v(iłr lub witc — Spraw v tiiijitkuuc w kiaju akty d)imMnv jir Inomodiirltta malrrilwa prr i i piawy
Gwarantottjna pnc-jlt-ę pic mvd7y i paack lu PoMI i Ukiainy
TlumacłcnU notarialno yiiclUch ilokumrnliw
I!cpldliid inforinicji listów nir-- osobiśtic I tcltf onitrtic
PROGRAM RADIOVY "SYRENA"
NirdIcla Stacfii Ful
9—10 rano C K T B 620
29 HumbctcK-s- t BlyrJ RO 9-91-
75 lub "Zwiaikowitc" LC 1-24- 91
NAroJi: NAJHAiujzirj mliżosr
DO TYCI' KlólW WAM SMA-KOWAŁY
W KIlAJr HOmihUYM
WROCIL
telefoniczni
ralmerton
LUCYK
liicnyin
BIURO
astcptv
WMTfSJmi
POLSKI
(wl(ii)
Cola - Gingcr Alo - Orangc - Crcam Soda
DOSTAWA
na bankiety i okarje
TORONTO
1'iyjitiiijr iipicdniin
KonlNikly
►
WAInui
1-2-
151
w dnie powszednie '
do godz 7 wiccz
he dos'arczsmy to-?-ar- u do prywatnych domów
20-- W
Popierajcie łych kfóny ogłaszają się w "Związkowcu"
11 i
- J uf
i!
'i
mml
'43--1 l '££
SImm mmK25 mmi
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, September 16, 1959 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1959-09-16 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000341 |
Description
| Title | 000308b |
| OCR text | Stanisław Maria Saliński r JUTRO 0 SEOD Copyright by Polish Alliance rrcss [Ljjdj 7 pnrotem na miejsce tak h]ł W pUCCiKU — viiwvi ™jlliiv t {otograłie piorunu ucu aif 1 „rtup 7 k!pp7fk rin stolika m va odwrocie dzisiejszej kar- - ! taiatiarni pisze po szwedzku — [xv Kosi"?wskiei córki Alberta wystarczy: rimiiez hic- - "alos trfi do rąk Tiny Foczekala az wyschnie atrament i (!'„- - ?riazla zamknąć wieczko — Ujjedna podstępna ciężka Iza vt5h tam w pudelku owinieUm rc' owiazanjm sznurkiem z po- - rem — nd ""v' U11U '""""'i aŁ gia ją mno ręce tczala jeszcze przez chwilę nic-- y podnieść się — zamyślona bar-('spokoj- na nijaka pusta Bardzo spo- - 13 1 rozsaana oo pizuuez pumysia-- - i75ołin-Ain- p sie tak iakbvin miała fci-- ir wmobolstwo Nonsens "Tylko fkdna jedyna uparta Iza — do ko- - 4a Adllii JiltutniLijU Ullliuiu Lu na przyszłość być może leci- - i widoczny blady siad cień śladu [Fozmowa przy lunchu — "Tino — p:a się Ingyar do liny siedzącej na-lewko Ewy — czy sprawdziłaś o tj jest ten mecz- - u Ulsonow? — fen iście O piatci" — "O1 A wiec (V i mamv odprowadzić pana Wowrsk Młorzec " — "Zdążymy Mecz skoń- - sc najpóźniej o szóstej trzydzieści rci8g odchodzi o siódmej Od OIso-- i dódworca iest nieć minut "czwói- - I Wiesz jak ona pędzi " IŁ To świetnie ze zdążymy A ty 'Jak się umawiamy Jio ta kompli- - Ba z meczem Ij-- Nic skomplikowanego — uśmie li cua uprzejmie — iy l lina po-- tecie czwórką na dworzec od Ol-- i a ja z domu Spotkamy sie wszys- - la peronie przed siódmą 1- - u irtnio Jakie proste rozwiązanie: oni od Ol- - lito-- ' MK=0=MK I Zbigniew Szacherski -- Ich Doskoczł do nadon-l- i wciągnął za opatrzyć brocząca skarzł prosił coś? '"lKpnchlil sio 50 jstaaokknóiewdwmaoantraeamzzyadtyodmcwzuanejlenpsgtrvoascrtzeterorryzouzmwRiieoązzautnlmkieieo jasność piostotę pocodę cz'sto=c Ewa przygląda się Ingvarowi jak wiele tueknracdzkłoiewmiek —mębżacdzaywzncazo miuewszakżannieiec Czy te-g- o kraju gdzie wszystko jest takie ja- sne zrównoważone czyste mógłby na-przykł- ad zrozumieć powo- - pobudki zdrady Ewy gdyby go zdradziła? Gdby naprzyklad poszła z Bertkiem w świat nazawsze stad nazawsze z nim? — jak-to- ?' zawołałby Ingyar unićł pastor-skim gestem dłonie Jakto Ewo' Z mężczyzną z ktonm obcowałaś nr7Pii szesnastu laty i który po kilku miesią-cach bez skrupułów porzucił ciebie z dzieckiem? Z człowiekiem bez wszel-kiego poczucia obowiązku 'pomocy? 1 tc~ laz — znów wiócić do niego? Oszalałaś? Poco ci to? Co na tym zyskasz' Tu masz dom mnie swoją córkę pozycję towa-rzyską spokój opiekę A tam co? Je-żeli oszukał ciebie i zbagatelizował juz raz w życiu — może nowtómr tn la? jeszcze I wtedy co? Ewo posłuchaj roz-sądnie: czyż napiawdę do swej jednej w życiu krzywdy chcesz dołączyć ryzyko diugicj? Poco? Aby zachorować nerwo-wo? Sama iozumicsz nonsens tero ty taka rozsądna Mówisz zupełnie jakbyś miała osiemnaście "kocham ko-cham" Takie głupstwa! Słowo daję Ti-na jest rozsądniejsza na tym punkcie od ciebie Boże co za czasy że kura musi uczyć zdi owego rozsądku od jajka A Tina? Ciekawe co powiedziałaby dowiedziała że jej mat-ka opuszcza Jarlsgatan siedemdziesiąt trzy? Co powiedziałoby to doi osie zim-ne utnę dziecko' Prawdopodobnie — "Wygłupiasz mamusiu!" I uśmiechnęła się tym swoim zimnym doioslym okiutnym uśmieszkicmWzdiv- - gnęla się wewnętrznie na samą myśl o tym usmieszKii uny aoy pizemoc spazm jakiegoś dziwacznego paraliżują-- J lęku powiedzjala pieiwsze co przy-- ! szło do głowy: WIERNI PRZYSSEOZ = c= l okazji 20 ioc7iiicv nnirmlti Niemi c na Pohkc zamieszczamy w kilku kolej- - tch odcinkach fiaemriilr nm-enlnwYuainr- h w Krain do diuku wspomnień Houmka Zbicnicwa Szacherskicgo o bojach 7 Pułku Sttzeleóu Konnych eiRopoiskich w kampanii polsko nicmieckici przetl 2U laty Auior wspomnień i ostatnim dowódca Pułku we wizcsniu loku Brochów płonął było suche i Najbaidzicj wysunięte na lewo by-- z cd dawna nic padał Wieś była ly stanowiska 3-g- o szwadionu Przedpole "' gęsto zabudowana domki prze-- i było tu pofałdowane Czołgom udało się ie drewniane to tez ogień rozsze-- ' zatem zbliżyć pizeszkód do od S'e z każdą minutą Płomienie i qiy-'stion- y Janówka I tu również dla unik-ći- m zmuszały naszych strzelców nięcia niepotrzebnych strat należało się tiary stanowisk Odsuwali sic od kryć wśiod ruin W labirynt wiejskich 3"'n grupowali sie w ocrodach'podwóiek zapuściły się dwa czołgi I w ów ]? i domoA- - wciacali wozy narzc-uza- s wytwórnia sie jedna z owych sytua- - rolnicze s:irzę"ty 'worki poduszki 'cii które w filmie książce krytyku-- 1 kri'""w_nięziiiaiimiiii MumiuisKa ' Kimn ma-- i l---i--i v - aMj- nitu- ionuu uuuuiit mv no Tm- - ze o ze nic- - osłonę W bandaż aby sie czy o nad nim I utprl ciszei razy i i — i — tak lat: się " Tina gdyby oki krótko: się by i cego jej I 103H Lato bez wsi i czy I Uli I IL1II LUI ' umum - chrzęstem g wnęka czo -- tłr¥1rt Hłl "uw soecisine przeszkolę-- 1 "j"-"- ' (hnirh iakcdby iMoir7nvrh do dowództwa pułku -- T :AnnlMn{ lll pTzaH-wjc-h stua-'si- e na linii znacznymi stratami "lla Komolikować ogniem przede Vszvstkim działka zniknęły h2r0 d?łv zra zdcb}-t- y z takim wysii:iem tirocno ml Tiioetrtv rio-r_'rrct- Bl w na=zvch "ZWIĄZKOWIEC" WWESłEW (Sepłerrber) r=da — 19S9 — Czy odjazd pociągu o siódmej'' Punktualnie? — Punktualnie o siódmej z peronu trzeciego Jeżeli pojedziesz na dworzec "cnórką" yvstarczy jeżeli wyjdziesz z domu o wpoi do siódmej Zdążysz na-pewn- o Albo wez tais — O ja nie spóźnię Ton głosu Ewy odzyskał brzmienie zupełnie naturalne Zwekslo-wal- a na inne tematy spokojnie i grzecz-nie bierze udział w rozmowie uśmiecha żartuje Unika tylko patrzenia prosto w oczy gdyż w oczach coiki prze-latuje od czasu do czasu zacadkowy który przeszywa Ewę jak iskra Ten błysk — to cień jego Lunch dobiega końca Ingyar patrzy na zegarek Za pięć minut zajedzie Hjai-ma- r odwieźć pana inżyniera do fabryki a Tinę do szkoły — deszcz — mówi Tina wstając od stołu" Istot-nie ogrodu dobiega szelest spadają-cych kropel wzmaga się i chwili pierwszy wiosenny deszcz zalewa ogród szerokim równym szuwem — "To przej-dzie wkrótce — mówi Ingyar — ale na wszelki wypadek Ewo gdy będziesz jechała na dworzec weź pelerynko abyś Bron Boże nie zmokła Wiosenny deszcz jest bardzo szkodliwy dla zdrowia — Dobrze — uśmiecha się Ewa Nic zmoknie wcale na dwoizec nic po-jedzie Po prostu zatelefonuje po szó-stej do Olsonów i powie lngvarowi ze się czuje i niestety lezygnujc z Już w następnym tygodniu nowa SPRAWIEDLIWOŚĆ SERCE pióra współczesnego polskiego autoia WITOLDA POPRZECKIEGO powieść ta ukaże mc po laz pierwszy w na lamach naszego pól-tygodni- ka nieśliśmy zmailych Później a kil-ka dni dzieliło nas tylko od tego etapu kiedy nie stało już czasu aby oddać ostatnią posługę najbliższym nawet przy-jacioln- m niciaz wracała tego fichego pogrzebu w pięknym za-kątku w którym pozostali na ostatnim posterunku — dwaj strzelcy konni w obionie Hrochowa Teraz dopiero oceniliśmy jak cięż-kie było zadanie ktoic wykonaliśmy jak niekorzystna pozcja z której atakowa-liśmy Iliochow Przeciwległy brzeg wi-doczny był stąd jak na dłoni: cala dolina rzeki i szczególnie nasz punkt obserwa-cyjny na cmentarzu Niemcy samego początku mogli śledzić każdy nasz iucn edy w suwaliśmy naturalnych osłon terenu mogli i Au-teczn- ie przeciwdziałać Zajęcie Brocho-wa mimo takich i przeważa-jących nieprzyjaciela wystawiało od-wadze i waitości bojowej naszych żołnie-rzy chlubne świadectwo chwili obecnci Biczezowki inudze gdzie niegdyś były drzwi nawpól opatrywał rannych w izbic przy zało- - UAitaLJJ ni- - osaczone czołei zaczęły cofać ! wypalonego muiowanego domku JlilflCIJ szczclr powaliły starszego strzelca I ail się pchor Stanisław Taylor z kilku JJjc łojącej traszny si !oia rusznica wysunął sie Podchorąży z pistoletem w żwirowiska "}' r-r- v codzienne "O lampy naftowej Pano- - mdlącv zapach lęku żołnierze z granatami śledzili zna-- ! knji ropiejących iuz ran kmtch „ „m- - iVav- - cnał i--i 7 ciał Wprost nie można było oddychać IllWł ię „T nm asiennic Na sie przeci SzmąĄ'UnUl"" "v"ii"i ' r rit-ł- i f nVrin nr7r- - -"- -- - ls zatrzmal się rowoli o- -' Ł'-v- - a "uiył""1-- "v-- "u""""' - " _ s ifVi a" ifrlvnin 7nslnnif- - Oflr7!i-Aslicm- v m: i cio nnk-rvu- a vvir7i "" M w- IlłUiilii UillUOa v - - _w vw -- - "a™ łi "----- -„_ - „„„„ „„„ konln- ys=!"' ' ™---?oh ito?iódsca?ab) tońimtto°t size a--:EM:uaazi ' "z' !"r-'" -T"- - ""i '"Z = "'"" J"" - -'-- —- —--- - a z nennnarhv twnr7afrh __ —_ ł --rr- -7rIłl h ii u- - '% m w--- — — - — --- - _„„_ _ i - — ihT siet?ny' a lalC1Cłl Strze1"' Vp1V maran neksiółck Mistrzcwite przynosih- - płótno i szwadronach coraz mniej ry "pakowa w mego 0 c" oficerowie znali sic na fojego Msa z tnTf™ Mko mogły A bxla to prawdziwa biedo- - tte - r- -r:!- SS0 S0klL Sin-- ii ti en kilku mor-- _ "' się por i-saaon-sKi """''"""" rT 'nii coraz "rt"ro'-na-v „„ rhvW 22rh Ludność ucieroiała tu uz w cza- - 14 r"eK£7vanymi wiadomościami się :_- -ł unie tam Mc il- tn- illldst Hłiuuiu eoup iinimi t-:nr- łv ffnnl nr7P7 wyciągnęli z czołgu 2 żołnierzy "- - -"j- ------- """""-- "ze temno ni cłah- - pod eskortą IpHpti z nch bl viuŁtii '"J'' " TTfł " _ 1 — _ -- w a - te v " "JUi-"- ' ""ul - -- -- - o iueuun o yuf T "V1HIL 'i U i JAti UWłlkta -- — _ - sukcesach sie £c sanę naizyui utiu - 'f " ' niebaw em z widnokręgu we im 5ic ve po ~ -- ' ' einn 16 się się błysk po od powieść do od się zza mu zawczasu warunków W dr J StJtJiJW zalizclccmi zaduch ltm r i CŁŁ"- - : i nrzy- - ts 'v "' Jednak w tych ciężkich chwilach me my- - t- - 7f ri7ic mn-- w 5t ipr iuerztjiie jiiiiiiti-Ajt- j _ _: cjgjj ciasnej Kruwvj LIUlIRiri całej ze Czołsi =ei resacn pannę gdyż zic diuku myśl owym sil niL-- Ktorzy crlniri r r7ptripf'm ifh nrlupri "ipm cow a ofiarnie spełniali obywatelski obo-- wnązek niosąc pomoc swojemu wojku „Na drodze i wśród gruzó%v lezzłys trupy Niemców obok walały się karabi _ _ - n_Ł AliU 4 v-- fc - _ Ł L%Tlnw e-- ł "'waist nułkowniKiem kcio kos- - iy i iu "t'vr - i HMfirłt-l- - strzelec Zet z z ncch foolapm' drodze do mostu Tędy odsyła- - Uc tMijpita i kieszenie w na-- i }-- '- strzeże KoA aćr'ony swoich rannych do punktu dzie] z2 znajdzie się tak bardzo po-- ' r-r'-nJ białek Bukowiec opatrunkowego w jednej z chat pod mi--irzeb- na mapa Wten wzrok moi przyxuł i Kitował oSSm ' Jako pierwszych przedziurawiony hełm zerwany z głowy "- €- cznotc cSwrf Sd uliimyećUpporEnieckiegostrzel-- jego właściciela impetem spiertemego ddaS ? H £ z plufonu działek poane Wszyscy pocisku Wod wypełniającej ?o aescio-- j 1' zuwa°łnaDotrzXSaT-'We-j nieprzytomni Niebawem ran- - wo klawej kleistej masy mc-sg- u s er-- "--" " oał zatknięty za skórzaną podszew-ca- ! d' rJ zaczęło h N niilismr Przykład nieustra- - nych £--J 1gklś rfozonr pscier żołnierze chetria' HnV k2rabmu F3530- - P11 Vaał czv ważne Daoiery Wiec może była to "Zr l°dc„y ?a Tsunlęlei pla-- ozielił nas 1 k™c2 £ "W °mu uprawiona mana Podniosłem hełm Z -- s?3vodo- telefonicznie ż ffl pr2esunełera -- ~2lk Obshiga za- - przyspieszyć JCmI drożnie oa-rfae-tn mózs 5L2Utta b£rdZie} 23" GyCh pZtX7cf£ Takrw-awion-y papier Xety bł o tvl-i-nenosićrann-jTh ppo- - Eap™J Sho- - ko lis' od rodziny poległego Na fcoppr-cJr- T ?♦" Spra?1Sł ł2- - £I" itubrlrtoSkoŁo- - cie widniała nawa jedność i numer b-- i kiore-- ° gosłup fsc kh w JlJrfe poe2tv polowej na odwrocie adres na- - zdy nich sprawiaj ŁpŁI W si? zeznania jer prowadzenia pana Jaworskiego Niech przeproszą go w jej imieniu a Tina mo-że kupie dla niego na dworcu w kiosku kilka róz t Tak To postanowione od chwili pow- iania proiektu wyjazdu na dworzec i Ewy tam nie będzie Bo po co? Dla b3-'nalneg- o "-zczę-l-iwej drogi"1" Dla sztuc- - nych uśmiechów i drewnianych slow"' Dość nałykała się ich w świecie 1 are-no- w A co smieszniejsze — być może uśmiechać sie i stać w gronie miiydi kobiet albo chociażby tylko obok panny Kint Po co? 1 Cichy wzywający klakson limuzyny 'za bukszpanami — "Dowidzenia Ingya" rzc — całuje meza w czoło — do zoba-czenia się na dwoicu Tino weź para-solkę Odjeżdżają jak codzicn po lunchu w trybie niezmienionego rozsądnego dnia Jedyną nowością lózniacą ten dzień od innych iest — deszcz pierwszy wiosen-ny spokojny szeroki Deszcz który za-lewa wszystko swym majestatycznym równym szumem Drzewa w ogrodzie za-mgliły się za migotliwa zasłoną a dalej za bukszpanami nie widać już nic nawet zaiysu dachów na Tulcgatan Stała chwilę przy oknie obsciwujne przeiazajacy zaświatowy pejzaż przypió-szon- y popielatym światłem nieruchome widma drzew zmatowiałe gazony nielnt "Wspaniała dekoiacia do samobójstwa!" — pomyślała ironicznie Umierać'' Nonsens Po co umierać? Pizecicz nie stało się nic nic nie zawa-żyło na jej życiu tak dalece aby dalsze istnienie az do clębokicj starości bib! niemożliwe Nie zmieniło się nic i ka-mienny świat Larsenów ani di gnał na-wet Nawet wycieczka do Enskede' mie-ściła się w lamach świata Larsenów — pojechała pizecicz do Enskede w spra-wach willi dla Tiny i wróciła na lunch Najmniejsza łysa nie powstała na ścia-nach domu przy ulicy Jailsgatan siedem-dziesiąt trzy Wszystko sunie swym uie-Rulowany- m odmierzonym lytmcm jak zegary Ingyara Coz z tego ze na tle ty cli ścian przesunął się cicn uiealniony na kiótko lecz tak samo bezcielesny i nie-ważki jak w marzeniach jak w snach jak w tęsknocie Ten uiealniony nie uyizadzil pizecicz krzywdy większej boleśniejszej niż szesnaście lat temu aby z jej powodu miałaby lezypnownć z ycia Absolutnie — nie Picsunąl się uśmiechnął się powicdial kilka obojęt-nych słów i — znikł tak samo nieczuły egoistyczny i zly jak wtedy Nie zmienił się nic tak sarnio kłamliwy i w niczym nie zmienił szesnastoletniej tęsknoty smutku i nadziei Więc cóż się stało? Nic ców: walczyliśmy z SS Leibslnndaite ł Adolf ] filier H 1 dień 15 wiześnia — Niemcy szybko posuwali się napizód a [mimo to ich poczta polowa umiała zoiga-ituzowa- ć dostarczanie listów od rodzin i to do jednostki będącej w wal(c Tym I czasem u nas biak było map nie było dostaw amunicji nie mówiąc już o zyw-jios- ci I3cz większego zainteresowania [lozlozylcm list ale iicść jego zafascyno-wała mnie: pogróżki przepojone mena-iwisci- ą i pogardą dla wszystkiego co pol-rki- e wskazówki jak postępować w pod-- I litym kraiu ukazywały zgubne skutki hitlerowskiego wychowania wyticbic-ni- e wszelkich uczuć i odruchów ludzkich Pokazałem list pułkownikowi poczym wyrzuciłem go ze wslięt"m Dziś zaluję ze nie zachowałem no jako dokumentu tej szczególnie ponurej epoki w dziejach naiodu niemieckiego Nasze poszukiwania zostały wreszcie uwieńczone pomyślnym rezultatem U poległego podoficcia znaleźliśmy mapę icjonu Hrochowa i Sochaczewa Była to dla nas najcenniejsza zdołnez wojenna znaczyła więcej niz okulary dla kiótko widza który nie może poruszać się bez nich To też niezwłocznie weszliśmy z pułkownikiem na jedna z wieź kościel-nych aby zorientować się w najbliższym tcienie Mimo pochmurnego dnia widocz-ność była wystarczająca aby przy pomo-cy mapy przeanalizować przedpole Ana-liza ta wyjasniła nam dlaczego Niemcy walczyli tak uporczywie o Brochów usi-łując odzyskać go za wszelką cenę Po-łożona na wschód od Brochowa wieś Ja nówek dotyka bezpośrednio do mokrych łak ciągnących sie szerokimi nasami po obu stronach kanału Ohzowickicgo któ-ry łączy się z puszczą kampinoską Niem-cy przewidywali ze puszcza stanowi naj-bliższy cel naszego marszu Mając w swym reku Brochów i Janówek osłonię-ci od zachodu Bzurą od pólnocno-wstho- - du kanałem Olszowitkim Niemcy po-- j zostawiali dla naszego przemarszu jednaj tvlko wolna drogę — na północ od Bro- - j chowa Nad drofa ta panowało wzniesie nie brochowsKie stwarzało ono natural-ne warunki dla całkowitego zmiażdżenia ! naszych oddziałów w chwili przedziera-nia sie do puszczy Stało cie iednak ina-czej niż zaplanował wróg Pułk nasz wał-- J czył przez cały dzień i część nocv z bro- - nią pancerna i zmotoryzowanym odzia-łem odnosząc poważne zwycięstwo w bardzo trudnych warunkach terenowych V' bitwie tej nasi strzelcy panowali cał-kowicie nad polem walki i przeciwnikiem mimo jr-g-o przewagi liczebnej i technicz-- 1 nej Pułk zaś poniósł stosunkowo nic--i znaczne straty-- Osobiste męstwo płk j Krolickiego który porwał za sobą wszy-- stkich rozstrzygnęło wieczorny kryzys j na nasza korzyść i zadecydowało o zwy- -' cjęskim zakończeniu w alki Byliśmy z te--' co dumni gdyż walka o Brochów za-pew-n- iła nam dostęp do Puszczv Kampi-nowski- ej a tym samym otwierała drogę do stolicy KONIEC ' ADWOKACI i NOTARIUSZE F H ŁUCK BA LLD (ŁUKOWSKI) I R H SMCLA BA LLB rOLSCY ADW01CACI Upńlnln flrmj iulnokrnklej nUncy PAstrinak Ltitk A 5ml 57 ntOOR ST W mulliy WA4 V755 Irr Jmiijii liiiiiml 7 Uleronln ujm poroiuiiiliulein 1 S STEFAK HALICKI ADWOKAT OBROŃCA I NOTARIUSZ Tcl AT 9 0301 W iiToranii i vr soliut HU 1-4J- 61 51 7n CM BIELSKI" a UCL ADWOKAT I NOTARIUSZ I'UJcU' cnillt unit- - Iloaiil of 'liiJe Snllc UMK lt Arlclaidc St West (T} Yoiin' M ) Toronto — CM 2-12- 51 Wimniaini i iipicdniin tclcfuiiicziiyin iiotoziiinienient i w G KEIFETZ BA ADWOKAT S KEIFETZ NOTARIU!! 55 Wrlllnqlpii 51 W Toronlo Ont EM 6 6451 wlpciorsml WA 3 44? J I H JAN L Z GÓRA ADWOKAT — OBROŃCA NOTARIUSZ TH Huna: LE 2-12- 11 Mioszk AT 9-84- 65 1479 Ouccn SI V — Toionto I S GE0RGE BEN BA ADWOKAT I NOTARIUSZ iMóttl po pnl&kii 1147 Dundi4 St W Toionlo Tol LE 4 0431 I LC 4 0432 l S 1107 "A" Bloor St W TAK BEZPŁATNA Jnnc W TELEFONUJCIE 404 LEKARZE STR 7 Z URLOPU Dr M Kosowski (choroby koolrcc pololnlctwo i leurnic nitplodnolcl) l'riJnuijo :a uprrcdnlm iironimlc- - nlrm m 611 Bloor St West 3 cle cjcie 55fl Wdł LE 5-74- 34 74 75 OKULIŚCI OKULISTKI Br Bukowsku Benr O D Wiktorii! Bukowsk OD p2ro7u4iiilRioj)oknuclnletostvvncacnlilie'Ms iprAvceutbiulnel cliok (leofrr St Tcl LE 2-54- 93 OmlHtn prtjjcc: eodrlcnnln ot 10 runo ilu fl uh-rrA- r W soboty mi 10 rano Jo 4 pu p„ j s DLA ZABEZPIECZENIA WASZYCH OCZU ZEISS Ptinktol skla do okularów iuż do nabycia w Kanadzie Pytajcie o nie u Wascfio specjalisty do oczu " DENTYŚCI Dr M DENTYSTA 2092 Dumliis St W Toionto Tcl RO 9-46- 32 i W Dr E WACHNA DENTYSTA (odlny: 10— 12 i 2- -0 386 BMliuul SI — CM 4 6515 z w Dr S D BRIGEL LCKARZ DENTYSTA CHIRURG — STOMATOLOG SppcilU1 tlior6l my ulno 1'lijsUlnns' A hiitł'4'inis' llulMInu 101111111111 No 270 U Bloor St W — Toionto Tclcłon WA 2-00- 56 2 W Dr Władysława SADAUSKAS LCKARZ tjrNTVMA (liii- - (Inni iu lloiirpnviillrs a Irlcfo- - pDMiiimlonlcin Trlclon LE 1-42- 50 129 Gionadior Rd fi TED K0WICKI - School ol Musie harmonia — gitara — skrzypce indywidualni: u:kcii: Spizrdaz i uyj)ozyc7inic instiumciilów LC 17Vi7S Jan filexantlrowlcz — Ntilary Puhlic POLSKIE INFORMACYJNE Pomoc w rpinwficłi lodinnjili spadkowjih I inijill nujdi w 1'oIhl ~ i iniif ilokuincnly linmiatji Incomc 'Dix 'Hiiinatiini Toronto Ont 618 A Oueon St Wcit Tol EM 0-54- 41 12 W rMmasMSKSKtcarrff-ntPucnamszmj- n DOMINION TRAYEL OFFICE 55 Wellington WpsI — Toronlo — Tcl ŁM 6-64- 51 S HEIPETZ NOTARY PUBLIC Zdłatuiamy prawnie i s'ilirrne Sprottodz-iti- K' krrwnjiłi i 1'oNkl na li!c lub wilv — 'iy do Polski w KI dni Wyjad do t'S u -- i v(iłr lub witc — Spraw v tiiijitkuuc w kiaju akty d)imMnv jir Inomodiirltta malrrilwa prr i i piawy Gwarantottjna pnc-jlt-ę pic mvd7y i paack lu PoMI i Ukiainy TlumacłcnU notarialno yiiclUch ilokumrnliw I!cpldliid inforinicji listów nir-- osobiśtic I tcltf onitrtic PROGRAM RADIOVY "SYRENA" NirdIcla Stacfii Ful 9—10 rano C K T B 620 29 HumbctcK-s- t BlyrJ RO 9-91- 75 lub "Zwiaikowitc" LC 1-24- 91 NAroJi: NAJHAiujzirj mliżosr DO TYCI' KlólW WAM SMA-KOWAŁY W KIlAJr HOmihUYM WROCIL telefoniczni ralmerton LUCYK liicnyin BIURO astcptv WMTfSJmi POLSKI (wl(ii) Cola - Gingcr Alo - Orangc - Crcam Soda DOSTAWA na bankiety i okarje TORONTO 1'iyjitiiijr iipicdniin KonlNikly ► WAInui 1-2- 151 w dnie powszednie ' do godz 7 wiccz he dos'arczsmy to-?-ar- u do prywatnych domów 20-- W Popierajcie łych kfóny ogłaszają się w "Związkowcu" 11 i - J uf i! 'i mml '43--1 l '££ SImm mmK25 mmi |
Tags
Comments
Post a Comment for 000308b
