000304b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
m
'4
i- -
IŁanisław Maria Saliński 4g 9
Ej r I
UTRO 0 SIÓDMEJ
Copyright by Polish Alliance Press
l3fi-b- o wstsła z taPczanu Przemogła
jjl "zawrót głowy Sypialnia cala w
Sich brzoskwiniowych tonach od o-2Jv- ch
biaskiem słońca stor poplync-Sfchwil- e
i zakołysala się w jej oczach L£ yyjgromnily perspektywę wiel-j- j
pokoju i na chwilę opanował ją
Jfcy zdoła przebrnąć pi zez tą migotli-łfcebezpiecz- ną
przestrzeń Ale prze- -
fjkvk!ekla przy szafie w kącie W
M' szufladzie na samym dnie — małe
jjj}o owinięte w papier Leżało tu
jairuszone od dnia przyjazdu Ewy Sn oj Sztokholmu od siedmiu lat
l'l§b}ło odwijane z papieru od
JwZyrnająC w icnu pic-iwein-ą
mewia- -
Mina wyrazistością pizypomniala so- -
teliraz — od kiedy Przy zawijaniu asy--
Kafla Tma a miała wtedy niecałe pięć
fjł — dziesięć lat temu Małą az
hlfeta się z ciekawości przyglądała się
ifcfci które matka tak pieczołowicie
Hrfała na wieczny sen a w pewnej
Mi nie wy trzymała i schwyciła drób-paluszka- mi
strzęp zeschłego kwia-iSzkruszaj- ac
go niemal zupeFnie Do-Mw1e- dy
klapsa po łapinie omal nie
ificzała się ale zaraz zapomniała o
Bjfdzie znów wpijając się oczami w
ie cudów — a 10 co mamusiu?
grzebyczek" — "A czyj?" — Jedne- -
na — a to co mamusiu" —
Tino' — "A ten obrazek?" —
hblfotografia Tmo" — '[A- - czyja?"
:ego pana" — "A gdzie on jest?"
chał Tmo" — "A to co?" —
ie!" — "A do czego len cyik?" —
Blłjsowania" — "Do rysowania?
mJBez to nozvcVki Rysować trzeba o
ptitm" — A to co? — "Kajecik" tnft czvi9" — "Jednego pana" —
mi ten kajecik mamusiu Ja zrobię
io domek A ten kwiatek po
lary? Trzeba go wyizucić do śmiet- -
Iłftesieć lat temu Złocisty matowy
Mtny kielecki dzień Złocisty pyl w
pch smugach słonecznych promie
Zbigniew Szacherski
laty
roku
m
lecz
mcm
trud
nego
!ić bez
lący moralne
stać się zapuszczony
na
900 m= odległości
od Bzurze Do
przy którym mjr
)cząl oHien km
tam
ItftienUrz otaczały iiianmcinuma-ii-- n rlrnl
nim
niemieccy lud-woj®- 1
me £0 bez
poiośniety krzewami
trawy się
cmen- -
c't nas wdzięcz- - W Por
wzgóize
pod
wschód
ni Fela grzmi fajerkami
obiad Spinoza duży
opadły cod stołem
muchy Za oknem — głosy dzieci
się ogródku u Tina
się paluszkach ku
matki na którjch lezą — kaje- cik strzęp kiści bzu
Tragiczny milczący cmentaiz rzeczy
śpiewa? Kryształów o-czv- stv płynie pi zez mauzolea' do-rn- u Jarlsgatan trzy wy-żej
sztokholmska sztok-holmskie
Delikatny' zalobnv
ściszony jak echo Ach
kuchni — "Pieśń Solwejgi" zasłyszana
wczoraj Piesn — piesn'o
wiośnie desperacka
i jak echo znad szklistego Silianu
zapadającego się
krzyk o ratunek
— o miłości i
Szeleści papier Otwiera się powoli
mauzoleum umarłych —
pudełko po tutkach Jest tu
tak jak było dziesięć lat temu
Nic nie naruszyło grobowce ani czas
ani dal
Nic nie naruszyło ani czas
ani dal Jedynie zzókl nieco papier pod
pudełka a gdy zdjęła go po- wiało zapachem szczątków
umarłych powiewem roz-kładu
Oto na samym wierzchu szkolny
Postarzał się drobne'
plamki śladów zakrzep-łej
krwi cyrkiel
kolo Świata" znaleźli Bertkiem tabelkę
klasycznych proporcji twarzy
gwiazd filmowych
wymieizyl twarz llwy czy jej proporcje
pasują do jakiejś tam Anity Page Coś
nie zgadzało się zdaje się nos) Mały
pięciogroszowy kajecik Postanowili ze
będą pamiętnik aby ich
przyszłe gdy o
każdym dniu i lodzicow
iftiiTi - - __ - - - _- --i _ -
WIERNI PRZYSIĘDZE
5
11 okazji 20 rocznicy najazdu Niemi c na zamieszczamy w kilku
odcinkach w Kraju do druku wspomnień
Równika Zbigniewa Sza"eheiskiego o 7 Pułku Strzelców Konnjch
flkopolskich w kampanii polsko niemieckiej przed 20 Autor wspomnień
I ostatnim dowódcą Pułku we wiześniu 1939
I
(Kto
ien z obu stron trwał 1 wzgoizu cmentarnym i zaizucił je og-jeszcz- e
milczała Przyczyną by 1 i ckm
brak mapy względnie Mieliśmy w szczególnie
punktu zinjm terenie i warunkach Jakkolwiek
o&y dowódca baterii pokierował znajdowaliśmy się na równinie brzeg
my stanie naszego zaopatrzę- - rzeki po naszej stronie bl uiwi- -
amunicję nie mogliśmy bowiem sty zatem zsunąć się pod
sobie na obstrzał obsei wa
raczet Klkn znaczę- -
'jymarzonjm punktem obserwacyj-WJmo- sl
jednak
rz położony wyniosłym pagor- -
powierzchni w
' mostu na cmenta- -
io padł Eudzik
1-plu-ton
2-g- o szwadronu
ckm i 1 na Blochów
ghsmy z pułkownikiem Wraz
1 pojpie-n- ] dowódca baterii z pa- -
i Ił lpflimpfrivm m - "niLŁiij ni liii uiui
okopy z czasów
ppv światowej Leżeli na wyłacz-l3itci- i
'u żołnierze
"W a używała Był
ŁP'6"11"1d £wey"stookiej walały
i:' ze Dziki ponury urok
"nolazl lednak w
i o Korczakowski szyb
"fcieł przez i ulokował
' m patrolem krzakami na
'-'-
=:
Ciocia w kuch-ni
przygotowując
zielonooki czatuje
na ba-wiących
w sasiadów
wspina na kolanom
relikwie
cyikiel zasuszonej
u-marł- ych
to
glos z
siedemdziejiąt
i dalej w cisze w
południe
to'Birgitta w
Solwejgi
i monotonna
dzika
w borealny zmierzch
Przedśmiertny ostatni
piesn wiośnie)
rzeczy blaszane
"Aida"
wszystko
lobowca
wieczkiem
butwiejących
rzeczy nikłym
cyr-kiel
Beitka idza-w- e
podobne
(Ten Kiedyś w "Nao
z
słynnych
Tym cyrklem Bertek
pisać wspólny
dzieci dorosną wiedziały
każdej myśli
Polskę
fragmenty pizygotowyuanych
bojach
bateria
artylerii
wszystkim walczyć
obseiwacyjnego
Musieliśmy
wrez''ie
daleka
mi-łości
okiem nieorzyjaciela po około 3-met-ro
wyin ftoku przejść rzekę w bród zanu
izajac się po pas a nawet po szyję we
wodzie W czasie przeprawy przeciwległy
brzeg nie dawał żadnej oiłoiiy pized
ogniem był bowiem łagodny a do rzeki
dotykała bezpośrednio łąka Należało po-te- ni
pizebyć pod obstrzałem 700 m ot-wai- tej
przestrzeni podejść jeszcze f-o-
-l'j
óU m pod goię 1 dopiero wówczas udc-i?y- c
na Brochów wykorzystując naszą
pi'zcwagę w walce na bagnety której
Niemcy tak unikali
Podczas gdy pułkownik wydawał
te rozkazy ogień nieprzyjaciela n3 fol-wa- tk
Misl"rzcw~ice cmentarz i lasek wzma
gal się Zwłaszcza wzgórze cmeniaiza
w ktoiym Niemcy trafnie odgadli punkt
ob-envaej- ny naszej baterii znalazło się
pod silnym i cel::m obstrzałem Wybu-chające
poci-k- i roziywały stare nirriec-ki- e
groby Nie znaleźli u nas spokoju ci
którzy wtargnęli tu przed tak wielu la
ty Jednak me nasza cierpliwa ziemia
wfzućala ich kości a właśni ziomkowie
iim 'o krsncn Jni tin chwili i me użyczali im wiecznego odpoczywa- -
L--
® dk łscrv if 7 Wp™ Pnł-'ni- a Gwizdy lecących pocisków wstrząsy
- 1 otworzyć 'niezwłocznie o- - wbuchow grad odłamków grudy ziemi
5 E- - chow I niecek — szczątki trumien kości po--
V!(-- prpvr„'' i-- i- „ „Miai'i™oiio tJatf7ip icałe krzewT bzu WĄla- -
e na sraru --'oiiny Bzur- - w odleg- - Uwały w powietrze opadały sponiewie-'f- J
'łf- - T'0 m od i"zeki Teren mię-'ran- ę w dalekim kręfu Leżeliśmy z puł-ck- s
= Ł-„- :i_i _ji 1 „-nb- arn " -- =ifa jen ruwn uumuy nuiiinu nr7v nor Korczakowskim r-- - -- —
a ri r -i-- i_ -- A „_ 1 i -- -r - "uitru otioio ou m przeu muij j""ł twelowfnn Viprrm7!ł OPniem -- =- - BP nnpTnńWm nn'na™ baterii Obserwując rrzed- -
p Eu m-- - : ł„"ii 'nMfl nra7 rradrony zblizai3ce sie chł--
u r j _ _ --r z- - 1 jn -- - uuzm parKiem diueusc itrm uc riciv-i r7pVsltcm-- —- _ - n- a rozpocze- -
lyt "'wanef wi wno=i wraz z cie natarcia Bateria odpowiadała Ni-m-- " B--
n"d 1 km Miedzv wsią alcom celnymi pociskami na Blochów
ł ~ł brochowski z "wysokimi przyłączyły się działka ppanc 1 karabiny
' Brochowa prowadza drogi maszynowe wstawione przez nai Jan-r- -
'hodu i południa Z nas7e-kowkie- go rtu nKerVi2cvi- - d0ctrzesaliJ- - Zaledwie odezwały sie a juz nase
' a z nich Były to tfroei do srwadrony leżące w zaro-iac- n sm- -
-- - -- 1 Ar—t- - rio na rn?Vs7 swoich 00--
ns
do
nn
oiirocy oraz na poiuaniu m Huu"iWCł -- 'v "- - 7 A - v liczne woidosBkirockhtoówrea zzanbua-j- nwyomdcóswkokZieumrwrizsutecsaou soirezecgou iuu™j
-- nchowskie zasłaniały jednak tan był stosunkowo niski na sn-Tinmt- ™
Znacznie niższe hea uoslneso lata Wid7iPłinrv u- -
osei śnony rzeki umożliwia brnęli przez rzekę zanurzali się coraz
-- } seielowi w Brochowie obserwa głębiej trzymając u"? --'Pf: 13 naszego ruchu soh--m okiem Jsoko nad fłową Nrzy
też odrsm nasra"ctecnolć na się pacsli sie paanoau if nrfycŁst
" "-- Ł
"ZWIĄZKOWIEC" WRZESIEŃ (September) Sobota 12 — 1959 STR 7
Pamiętnik zaczęła Ewa wypisała tytuł
"Pamiętnik Ewy i Alberta "Jaworskich"
i na pierwszej karcie pierwsze zdanie
— "Dziś w nocy kiedy świeciły gwiaz-dy
" Dalszy ciąg miał kontynuować
Bertek dopisał słowo "byliśmy" ale
dalej ani ona ani on nie wiedzieli —
co"' Projekt pamiętnika upadł sam przez
się i na pierwszej karcie zostało tylko
te szesc slow o jakiejś nocy niewiado-mo
co
Dalej w bibułce 2rudziale szczątki
kiści bzu odrobina próchna w niczym
nie przypominająca cudownej gałązki z
nad okna ich nnknin Ictru-- n 7truil R-- r
tek Wstał z łozka cicho podszedł do
okna zerwał kwiaty wilgotne od desz-czu
tylko co przebrzmiałej nocy burzy i
chłodził nimi rozpaloną twarz Ewy a
potem przez te kwiaty — całował Usta
jego miały zapach bzów nocy i burzy
(O jak okropnie i dziko brzmi pieśń
Birgity — Solwejgi Kiystaliczny glos
rozlewa się i rośnie okrutnym skalnym
echem w lodowatej ciszy domu Jarlsga-tan
siedemdziesiąt trzy O Boże wielki
zamyślony smutny Boże! Pomóż by oczy
nie zachodziły łzami Pomoz widzieć)
Patrzy Baidzo śmieszna i bardzo
diobna izecz: guziczek tandetny z iiasy
perłowej a przecież — maskota taliz-man
amulet fetysz Przez jedną z dziu-rek
przesunięte i związane w supełek
pasemko ciemnych włosów Pasemko
włosów Ewy i guziczek od jej nocnej ko--
Już wkrótce
nowa powieść
w "Związkowcu"
SPRAWIEDLIWOŚĆ
SERCE ~
pióra współczesnego
polskiego autora
WITOLDA
POPRZECKIEGO
powieść ta ukaże się po laz pierwszy
w druku na łamach naszego pól-tygodni- ka
i brnęli dalej aby wreszcie wyjść na
przeciwległy brzeg i zająć stanowiska
Ruch naszych szwadronów byl tak szyb-ki
ze zaskoczony nieprzyjaciel dopiero
po ich przeprawie skierował oien swych
dział i karabinów maszynowych na rzekę
1 zwłaszcza na wschodni jej brzeg gdzie
leżała nasza tyraliera Pizyśpieszylo to
jeszcze jej natarcie szwadiony bowiem
chcąc wydostać się z pola ohstizału ru-szyły
piędko naprzód Przeprawa oraz
ogień pod jakim znalazły się następnie
spowodowały jednak pewne odchylenia
od wyznaczonych szwadionom kuiun-kó- w
natarcia
Chcąc skuteczniej zwalczać bron
maszynową niepnyjaciela która pow-strzymała
postęp nasej tyraliery po-dzieliliśmy
sobie z pułkownikiem odcinki
do obseiwacji Pułkownik wypatrywał
stanowisk niemieckich karabinów maszy-nowych
w Brochowie w lewo od kościo-ła
ja na prawo Uzupełnialiśmy w ten
sposób obserwacje dowódcy baterii któ-ry
na tej podstawie wydawał rozkazy og-niowe
Pod celnymi strzałami naszej ba-tem
płomienie coraz bujniej zakwitały
na dachach Biochowa Pożary zmuszały
Niemców do zmiany sianów isk W uciecz-ce
z płonących gospodarstw wpadali nie-jednokrotnie
w siatkę ognia naych ckm
które przez cały czas prowadziły walkę
penad głowami naszych żołnierzy
Nagle zauważyliśmy ze nieprzyjaciel
przerzucił gwałtownie ogień 7las7cza
ckm na nasze prawe skrzydło na za-chodni
brzeg rzeki Gęściej zaczęły pa-dać
również pociski artyleryjskie Spoj-rzeliśmy
w tym kierunku W odleełosci
około 200 m od nas gen Abraham je-chał
na siwym koniu stępem wzdlui Bzu-ry
Wskazując ręka kierował poszczegól-ny
eh żołnierzy piechoty i naszych kola-rzy
na Ifpiej osłonięte stanowiska Za-niepokoiliśmy
sie o naszego dowódcę a
pułiowmk kazał kapralowi Bałazyknwi
zagrać sygnał "z koni" Gdy to me nie
poskutkowało a generał podjechał bli-żej
zawołaliśmy aby nie narażał sie dłu-żej
Chwilę leszcze jechał dalej wresz-cie
bez pospiechu przełożył nogę przez
szyję konia i zeskoczył na ziemie Pokle-pał
swego siwka po zadzie a kon galo-pem
popędził do lasku Mistrzcwice Ge-nerał
pieszo doszedł do motu rozma-wiając
po drodze z obsługą naszych ka-labin- ów
maszynowych Przez całą drogę
towarzyszył mu ogień niemiecki a £dv
generał zbliżył się do nas skoncentrował
się ponownie ze wzmożona siłą na na-szym
cmentarzu
Krótki okres nieuwagi nieprzyjacie-la
wykorzystała kompania piechoty aby
przejść przez rzekę a nasi rtrzelcy prze-nieśli
2 ckm Następnie cały oddział za-czął
przesuwać się do Igo szwadronu
Poćeiwsly się również 3i i 4-t-y szwa-dron
i uderzyły na Brochów Az do nas
dochodziły gromkie okrzyki "hurra" o-l- az
wybuchy granatów którmi srzel-c- v
zarzucili wycofujących sie Niemców
Wkrofce ode7uałv się z tej stronv rów
nież n2sze rkm Teraz ześrodkowalismy
ogień baterii karabinów maszynowych i
żńilźk ppanc na zajętym jeszcze przez
szulki — "To mój największy talizman
— mówił Bertek który sam wybrał i
uciął nożyczkami ciemny loczek" — to
moi talizman Ile razv kiedv weźmie!
chandra za tobą gdy jestem "w budzie I
czy gdzieindziej popatrzę sobie na to j
: pocałuję 1 znów je-- t tak jakbyś bylaj
obok To moi największy amulet moia'
siła moja otucha" Nosił to zawsze
przy sobie 2abawną małą maskotkę a
kiedy odiechal — znalazła la sonata- -
jąc w szufladach jego stolika Widocznie
zapomniał Postanowiła ze odeśle mu
to w liście ale potom zrezygnowała i zło-Al- a amulet do pudelka "Aida" Prze- -
iciez tyle czasu nie rozstawał się z nim i
cos z Beitka musiało przejść do tego
drobiazgu
Jest i ta jedyna karta pocztowa z
Warszawy — "Kochana ciociu Felicjo
i panno Ewuniu" nie czytała dalej bo
pizeciez znała tieść na pamięć Atra-ment
na kaicio wypłowiał karla zżół-kła
piętnastogioszowy znaczek 7 Sienkie-wiczem
z niebieskiego zmienił kolor na
szary ale litery były lozpoznawalne Po-iowna- la
obydwie kaitki i ta warszawską
1 ta dzisiejszą z kwiaciarni Niewątpliwe
to pisała inna ręka tamto — diobne po-chyle
pismo tu — zamaszyste energicz-ne
zupełnie odmienne więc być może
— ekspedient z kwiaciarni albo ekspe-dientka
albo panna Unit Obojętne —
kto Rozę od Beitka ale napisać kilku
slow nie pofatygował sie Mniejsza o to
Jeszcze kilka diobiazgów abonament
z czytelni kieleckiej 7 której pizynoC
książki niedopalony papieios "Wanda"
ktoiy znalazła po jego wyjeździe w po-pielniczce
żyletka Mai twe zmurszałe
bezużyteczne nic Jeszcze w skrawku ko-peit- y
największa świętość: amatoiska fo-tografia
wydaita ze staiej szkolnej le-gitymacji
przecięta półkolem stempla
Chłopięca twaiz czwaitoklasisty kołnie-rzyk
munduiku szkolnego wytrzeszczo-ne
oczy włosy "na jeża" niepodobny
A jednak — ten sam łuk biwi uśmie-szek
w kąciku warg i to samo zuchwale
'zawadiackie spoji zenie bałamuta Poto-giafi- a
wypłowiała zupełnie a 70 oczy
7achod7ą łzami
(wysoką wysoką kodą płynie śpiew
Solwejgi Skalne echo bizml w mauza- -
licach jak ostatni krzyk o lalunek Na-piÓ7i- io
Napió7iio Napió7no Ewo
Solwejg Birgitlo! Ten który ods7edl —
nie wioci Zostawił za sobą tylko smu-gę
cień wspomnienie i io7pacz Napioz-n- o
woląc — i nie trzeba — i wslyd —
i dość )
nicpizyjaciela południowym skraju wsi
Ogień niemiecki zaczął fclabnąc Z kolei
ius7ył 2-- gi szwadion i zajął folwark park
ciaz zwitowisko l-s-
?y szwadion wraz 7
kompanią piechoty dotail do diogi Blo-chów—
Konary Nasze ckm przestały
str7tlać na wieś a artyleria pi7eniosla
ogień na południowy wschód w ilad 7a
cofającym się nieprzyjacielem Blochów
został zajęty (Po pewnym C7asie 1 opo-czyna
się pi7eciwnalarcie Niemców)
Nie było chwili do sttacenia A ogień
na Uost jeszcze wzmagał się I 'o obu
jego stionach pociski gęsto padały do
rzeki oraz na jej brzegi Wysoko w po-wietrze
wytryskiwały fontanny wody i
słupy ciężkiej czarnej ziemi Karabiny
maszynowe były juz na taczankach Po
dygoczącym zbryzgamm woda mośrie
pizejechal wachm Skorupski Za nim ze
szczękiem runęła pierwsza taczanka wo-źnica
batem okładał swój potiojny za-przęg
konie rwały nanizod w szalonym
pędzie Za nim przeleciała O-cobo-wa
ob-sługa
ze az tańczyły deski cherlawego
mostu 1 znów stuk kopyt po drzewie
to następna taczanka wpadła na most —
po niej trzecia czwarta pędziła wraz z
obsługą co kon wyskoczy do Brochowa
Teraz pobiegli do mostu pionierzy W
czasie gdy strzelcy podprowadzali i za-kładali
korne oraz zajuzodkowywah dial
ka pionierzy nasi skontrolowali szybko
most umocnili na prędce kilka nadwat-tlonyc- h
desek Po chwili znów zadudniły
kopyta V' bryzgi wody odłamków huk
szum 1 świst wpadł konno ppor Buko-wiecki
na czele działek ppanc Za nim
pognały 2 działka eskoitowane przez
obsługę Konie wyciągnięte jak struny
jakby pmpadly do ziemi z rozwianymi
grzywami naprężony woźnica ściskał
lejce 1 bat Następny jeździec — ppor
Pacynski 1 nastęnne 2 działka potoczyły
się z tętentem przez most Staliśmy u-rzrcz- eni
tym wspaniałym widokiem sza-lonym
pędem który az dech zapierał
bohaterstwem żołnierzy zwłas7C7a woź-niców
dzi2łek i taczanek oraz celowni-czych
karabinów maszynowych Działko
czy taczanka z potrójnym zaprzęgiem
stanowiły bowiem cel duży łatwv do u-chwyc- enia
a celowniczy jadący tylem do
woźnicy znajdował się w ciężkiej sytu-acji
człowieka rzucającego się w niebez-pieczeństwo
z zawiązanymi oczami
3-- ci szwsdron przysłał również do
dowództwa miłku 3 lekko rannych jeń-ców
Poznaliśmy odrazu że to nie pie-chota
Jmi-ra- a z którą walczyliśmy do tej
pory Młodzi wysokiego wzrostu dobra-ni
według kanonów typu "nordyckiego"
przyświecającego Iliticrowi lako ideał fi-zycznego
odrodzenia "Herrenvolku" na
otwartych kołnierzach mundurów prezen
towali dwa złowieszcze- - zygzaki ktoie
salamicne krwią stały s:e symbolem ter-roru
hitlerowskiego w krajach okupo-wanych
— WćJfen SS Na nasze pytanie
otrzymaliśmy oćaowiedż "Leibtsndartp
Adolf Hitler" A więc biliśmy £ię dziś
z oddziałem elitarnym
POPIERAJCIE TYCH KTÓRZY
OCŁASZAJĄ SIE W "ZWĄZK0VCU"
Polski iklad towarów ielainych
farb nacjyn Kuchennych orał prjy boriw CKJocl490ych 1 ogrzewania J & J HARDWARE
J Stefaniak wlaić
745 Ouecn St W EM 6-48- 63
lluSrollMidnnae upbosrlaudcj u— spMraskwlcachcenk)ana
lUacJl 1 oprjfwiiila S
f NA B6L GŁOWY A
I f
I łOŁĄDKOWĄ I
V NIEDYSPOZYCJE
f XzAłYJf ISROMO
'V SZYBKĄ ULCEy
ZAŻYWAJCIE
PRZYJEMNY
W SMAKU $m BROMO
DENTYŚCI
V JINDHA BDSC
LEKARZ DENTYSTA
78ul!iiiiinU pucJenUiw tir Więcków-fcldop- o
u pIDJclu itiktkl na
310 llloor St W T(l WA ) 08
Wlr)l 7a uprri-diil- m oio?iimleiilm
leli fonlCJio ni Jfl'
DR W W SYDORUK
DENTYSTA Prj Jiiniji' pu upui-iliili- n Ulrfonlc
ujm pnuiiinl ulu
60 RontcŁvailei Avc Toronto
Tel LE 5-36-
88
I I'
73
DR T L CRANOWSKI
DENTYSTA CHIRURG
Mftwl pu polsku
514 Dundas Sł W — Toronto
Tel CM 8 9038
1 I'
Dr Władysława
SADAUSKAS
LEKARZ DENTYSTA
(driiKl dum od KumcmiiIIiii)
1'rzyjiniijc za uiwelnim U-lcf-o- niciiyiii ui()7iiinlink'iii
Telefon LE 1-4-
350
129 GienadUr Rd
Lunsky
WA 13924
??
SEUZER
5b
Długoletnia gwaranct
WIELKA
WYPRZEDAŻ
FUTER
Bogaty wy- bór najnow-szych
modeli
futer po ce-nach
bezkon-kuiencyjnyc- h
Łatwe I dłu-goterminowa
płaty
Długoletnia gwarancja
l)a tklrpy tto WaireJ d)toi)Cjl
Huna iism thil 1'oljkom oJJtUt
PRINCESS
Fashion Furs
506 Oueen St W EM 3-86-
84
750 Yonga St WA 1-8-
971
OKULIŚCI
OKULISTA
S BROCOWSKI 0 D
Badanie ociu doroilych I dilcl
bpcr4Jauk recept
lHipabnu juanie ulnUión
470 Roncetvallł Av
tbll&lu lloard 1'aik) Tl gabinet LE 1-43-
51 Ml5ik Cl 9 8029 P
OKULISTKA
J T Szydłowska
OD F B O A
Dyplomowana w Anglii I KanadiU
llmldiile nrni I srklrl — (Ddilinnle ml IU rami do 7 Mlert
u miImU do 1 ttlpctór w Innjcli
('odrlnaili ra iiprrediiliu porotu-inluilei- n
1063 Bloor Sł Weit LE 3179]
irrii! Ilv fli k) 17 p
OKULISTKI
Br Bukow(ka-Bna- r O O
Wiktoria Bukowtka OD
pluwndi nouoereiny Katilnat
oluilhljcłiiy piy
374 Roncetvalle( Avenut
tibok fiiHilfrey St
Tel LE 25493
tlodlny ptrjjeft ludlenide od 10
l ano do H uUoór W soboty od
10 Uchu do 4 po pul I K
DLA ZABEZPIECZENIA
WASZYCH OCZU ZEISS
INinklal
skła ilo okularów
iiż do nabycia w Kanadrle
'ylajciu o nie u Wasogo
specjalisty do oczu £
Okulista
470 Colllg St
Oczy badamy okulary dostosowulcmy do wsmtkicli defek
tów woku na nerwowość na hol ęjowy Mówimy oo polsku
&
t1ubleranl
Luck Chiropractic Clinic
BRACIA ŁUKOWSCY
DOKTORZY CHIROPRAKTYKI
Specjaliści w Iccfniu artt (-1)71-
1111 reuniatymu
pulin Iiiinljajjo J a t k i dolcfiliwości tniiskulów
i i-tdtt-ów
oia? asilsnia i łiorniouatila całego
(irłani7imi — X Jtay pifsuietlt-tii-a
1248 BLOOR Sł W TORONTO ONT — TrL RO 9-22-
59
140 CHURCH ST ST CATHARINTS TrL MU 4-31- 61
i i'
APTEKA GARBIAN'A
ylaitiiiel Tadeusz Gardian
Najbtarsa poUka apteka w Toronto
Wykonujemy recepty 7e wszy-lkitl- i krajów
Zamówienia wjsjlamy inlyclimiasl
I'is7ci telefonujcie lub 7glas73jcie się osobiście
Popierajcie polska aptekę
WYSYŁAMY WS7ELKIE LCKARSTWA DO POLSKI
I INNYCH KRAJÓW EUROPY ORAZ DO USSR1
297 Roncesval]os Ave Tel LE 6-30-
03
TORONIO OMT
POZNAJ LtPIEJ KANADC
PODRÓŻUJ OVa?
Płać później
POCIĄGIEM!
TERAZ
S100 00 minimum 10' wpłaty £rlaty do 24 mles
zalwnif od pozostałej kwoty Finansujemy połączo- -
iif- - wycieczyi poci3Powocearnczfie
- Wielka fojmaitoić mijit w dmń I nocy ISO funtów wolnego bigaiu nr DWA WIELKIE TRANSKONTYNENTALNE :rr POCIĄGI D2IENNIE na wschód i zachód
zEc£~ lJ° in}°Tlnar]e i rezencacje zwracał się do:
— :-X-Ł-
:T- {anaaian :aUowil Ticket Agent
SP
71-f-- i
i 1
IU
rt I
I'
i t
Mi % 4JtT&~2 tl
MIP IŁrf
1 Wl¥
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, September 12, 1959 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1959-09-12 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000340 |
Description
| Title | 000304b |
| OCR text | m '4 i- - IŁanisław Maria Saliński 4g 9 Ej r I UTRO 0 SIÓDMEJ Copyright by Polish Alliance Press l3fi-b- o wstsła z taPczanu Przemogła jjl "zawrót głowy Sypialnia cala w Sich brzoskwiniowych tonach od o-2Jv- ch biaskiem słońca stor poplync-Sfchwil- e i zakołysala się w jej oczach L£ yyjgromnily perspektywę wiel-j- j pokoju i na chwilę opanował ją Jfcy zdoła przebrnąć pi zez tą migotli-łfcebezpiecz- ną przestrzeń Ale prze- - fjkvk!ekla przy szafie w kącie W M' szufladzie na samym dnie — małe jjj}o owinięte w papier Leżało tu jairuszone od dnia przyjazdu Ewy Sn oj Sztokholmu od siedmiu lat l'l§b}ło odwijane z papieru od JwZyrnająC w icnu pic-iwein-ą mewia- - Mina wyrazistością pizypomniala so- - teliraz — od kiedy Przy zawijaniu asy-- Kafla Tma a miała wtedy niecałe pięć fjł — dziesięć lat temu Małą az hlfeta się z ciekawości przyglądała się ifcfci które matka tak pieczołowicie Hrfała na wieczny sen a w pewnej Mi nie wy trzymała i schwyciła drób-paluszka- mi strzęp zeschłego kwia-iSzkruszaj- ac go niemal zupeFnie Do-Mw1e- dy klapsa po łapinie omal nie ificzała się ale zaraz zapomniała o Bjfdzie znów wpijając się oczami w ie cudów — a 10 co mamusiu? grzebyczek" — "A czyj?" — Jedne- - na — a to co mamusiu" — Tino' — "A ten obrazek?" — hblfotografia Tmo" — '[A- - czyja?" :ego pana" — "A gdzie on jest?" chał Tmo" — "A to co?" — ie!" — "A do czego len cyik?" — Blłjsowania" — "Do rysowania? mJBez to nozvcVki Rysować trzeba o ptitm" — A to co? — "Kajecik" tnft czvi9" — "Jednego pana" — mi ten kajecik mamusiu Ja zrobię io domek A ten kwiatek po lary? Trzeba go wyizucić do śmiet- - Iłftesieć lat temu Złocisty matowy Mtny kielecki dzień Złocisty pyl w pch smugach słonecznych promie Zbigniew Szacherski laty roku m lecz mcm trud nego !ić bez lący moralne stać się zapuszczony na 900 m= odległości od Bzurze Do przy którym mjr )cząl oHien km tam ItftienUrz otaczały iiianmcinuma-ii-- n rlrnl nim niemieccy lud-woj®- 1 me £0 bez poiośniety krzewami trawy się cmen- - c't nas wdzięcz- - W Por wzgóize pod wschód ni Fela grzmi fajerkami obiad Spinoza duży opadły cod stołem muchy Za oknem — głosy dzieci się ogródku u Tina się paluszkach ku matki na którjch lezą — kaje- cik strzęp kiści bzu Tragiczny milczący cmentaiz rzeczy śpiewa? Kryształów o-czv- stv płynie pi zez mauzolea' do-rn- u Jarlsgatan trzy wy-żej sztokholmska sztok-holmskie Delikatny' zalobnv ściszony jak echo Ach kuchni — "Pieśń Solwejgi" zasłyszana wczoraj Piesn — piesn'o wiośnie desperacka i jak echo znad szklistego Silianu zapadającego się krzyk o ratunek — o miłości i Szeleści papier Otwiera się powoli mauzoleum umarłych — pudełko po tutkach Jest tu tak jak było dziesięć lat temu Nic nie naruszyło grobowce ani czas ani dal Nic nie naruszyło ani czas ani dal Jedynie zzókl nieco papier pod pudełka a gdy zdjęła go po- wiało zapachem szczątków umarłych powiewem roz-kładu Oto na samym wierzchu szkolny Postarzał się drobne' plamki śladów zakrzep-łej krwi cyrkiel kolo Świata" znaleźli Bertkiem tabelkę klasycznych proporcji twarzy gwiazd filmowych wymieizyl twarz llwy czy jej proporcje pasują do jakiejś tam Anity Page Coś nie zgadzało się zdaje się nos) Mały pięciogroszowy kajecik Postanowili ze będą pamiętnik aby ich przyszłe gdy o każdym dniu i lodzicow iftiiTi - - __ - - - _- --i _ - WIERNI PRZYSIĘDZE 5 11 okazji 20 rocznicy najazdu Niemi c na zamieszczamy w kilku odcinkach w Kraju do druku wspomnień Równika Zbigniewa Sza"eheiskiego o 7 Pułku Strzelców Konnjch flkopolskich w kampanii polsko niemieckiej przed 20 Autor wspomnień I ostatnim dowódcą Pułku we wiześniu 1939 I (Kto ien z obu stron trwał 1 wzgoizu cmentarnym i zaizucił je og-jeszcz- e milczała Przyczyną by 1 i ckm brak mapy względnie Mieliśmy w szczególnie punktu zinjm terenie i warunkach Jakkolwiek o&y dowódca baterii pokierował znajdowaliśmy się na równinie brzeg my stanie naszego zaopatrzę- - rzeki po naszej stronie bl uiwi- - amunicję nie mogliśmy bowiem sty zatem zsunąć się pod sobie na obstrzał obsei wa raczet Klkn znaczę- - 'jymarzonjm punktem obserwacyj-WJmo- sl jednak rz położony wyniosłym pagor- - powierzchni w ' mostu na cmenta- - io padł Eudzik 1-plu-ton 2-g- o szwadronu ckm i 1 na Blochów ghsmy z pułkownikiem Wraz 1 pojpie-n- ] dowódca baterii z pa- - i Ił lpflimpfrivm m - "niLŁiij ni liii uiui okopy z czasów ppv światowej Leżeli na wyłacz-l3itci- i 'u żołnierze "W a używała Był ŁP'6"11"1d £wey"stookiej walały i:' ze Dziki ponury urok "nolazl lednak w i o Korczakowski szyb "fcieł przez i ulokował ' m patrolem krzakami na '-'- =: Ciocia w kuch-ni przygotowując zielonooki czatuje na ba-wiących w sasiadów wspina na kolanom relikwie cyikiel zasuszonej u-marł- ych to glos z siedemdziejiąt i dalej w cisze w południe to'Birgitta w Solwejgi i monotonna dzika w borealny zmierzch Przedśmiertny ostatni piesn wiośnie) rzeczy blaszane "Aida" wszystko lobowca wieczkiem butwiejących rzeczy nikłym cyr-kiel Beitka idza-w- e podobne (Ten Kiedyś w "Nao z słynnych Tym cyrklem Bertek pisać wspólny dzieci dorosną wiedziały każdej myśli Polskę fragmenty pizygotowyuanych bojach bateria artylerii wszystkim walczyć obseiwacyjnego Musieliśmy wrez''ie daleka mi-łości okiem nieorzyjaciela po około 3-met-ro wyin ftoku przejść rzekę w bród zanu izajac się po pas a nawet po szyję we wodzie W czasie przeprawy przeciwległy brzeg nie dawał żadnej oiłoiiy pized ogniem był bowiem łagodny a do rzeki dotykała bezpośrednio łąka Należało po-te- ni pizebyć pod obstrzałem 700 m ot-wai- tej przestrzeni podejść jeszcze f-o- -l'j óU m pod goię 1 dopiero wówczas udc-i?y- c na Brochów wykorzystując naszą pi'zcwagę w walce na bagnety której Niemcy tak unikali Podczas gdy pułkownik wydawał te rozkazy ogień nieprzyjaciela n3 fol-wa- tk Misl"rzcw~ice cmentarz i lasek wzma gal się Zwłaszcza wzgórze cmeniaiza w ktoiym Niemcy trafnie odgadli punkt ob-envaej- ny naszej baterii znalazło się pod silnym i cel::m obstrzałem Wybu-chające poci-k- i roziywały stare nirriec-ki- e groby Nie znaleźli u nas spokoju ci którzy wtargnęli tu przed tak wielu la ty Jednak me nasza cierpliwa ziemia wfzućala ich kości a właśni ziomkowie iim 'o krsncn Jni tin chwili i me użyczali im wiecznego odpoczywa- - L-- ® dk łscrv if 7 Wp™ Pnł-'ni- a Gwizdy lecących pocisków wstrząsy - 1 otworzyć 'niezwłocznie o- - wbuchow grad odłamków grudy ziemi 5 E- - chow I niecek — szczątki trumien kości po-- V!(-- prpvr„'' i-- i- „ „Miai'i™oiio tJatf7ip icałe krzewT bzu WĄla- - e na sraru --'oiiny Bzur- - w odleg- - Uwały w powietrze opadały sponiewie-'f- J 'łf- - T'0 m od i"zeki Teren mię-'ran- ę w dalekim kręfu Leżeliśmy z puł-ck- s = Ł-„- :i_i _ji 1 „-nb- arn " -- =ifa jen ruwn uumuy nuiiinu nr7v nor Korczakowskim r-- - -- — a ri r -i-- i_ -- A „_ 1 i -- -r - "uitru otioio ou m przeu muij j""ł twelowfnn Viprrm7!ł OPniem -- =- - BP nnpTnńWm nn'na™ baterii Obserwując rrzed- - p Eu m-- - : ł„"ii 'nMfl nra7 rradrony zblizai3ce sie chł-- u r j _ _ --r z- - 1 jn -- - uuzm parKiem diueusc itrm uc riciv-i r7pVsltcm-- —- _ - n- a rozpocze- - lyt "'wanef wi wno=i wraz z cie natarcia Bateria odpowiadała Ni-m-- " B-- n"d 1 km Miedzv wsią alcom celnymi pociskami na Blochów ł ~ł brochowski z "wysokimi przyłączyły się działka ppanc 1 karabiny ' Brochowa prowadza drogi maszynowe wstawione przez nai Jan-r- - 'hodu i południa Z nas7e-kowkie- go rtu nKerVi2cvi- - d0ctrzesaliJ- - Zaledwie odezwały sie a juz nase ' a z nich Były to tfroei do srwadrony leżące w zaro-iac- n sm- - -- - -- 1 Ar—t- - rio na rn?Vs7 swoich 00-- ns do nn oiirocy oraz na poiuaniu m Huu"iWCł -- 'v "- - 7 A - v liczne woidosBkirockhtoówrea zzanbua-j- nwyomdcóswkokZieumrwrizsutecsaou soirezecgou iuu™j -- nchowskie zasłaniały jednak tan był stosunkowo niski na sn-Tinmt- ™ Znacznie niższe hea uoslneso lata Wid7iPłinrv u- - osei śnony rzeki umożliwia brnęli przez rzekę zanurzali się coraz -- } seielowi w Brochowie obserwa głębiej trzymając u"? --'Pf: 13 naszego ruchu soh--m okiem Jsoko nad fłową Nrzy też odrsm nasra"ctecnolć na się pacsli sie paanoau if nrfycŁst " "-- Ł "ZWIĄZKOWIEC" WRZESIEŃ (September) Sobota 12 — 1959 STR 7 Pamiętnik zaczęła Ewa wypisała tytuł "Pamiętnik Ewy i Alberta "Jaworskich" i na pierwszej karcie pierwsze zdanie — "Dziś w nocy kiedy świeciły gwiaz-dy " Dalszy ciąg miał kontynuować Bertek dopisał słowo "byliśmy" ale dalej ani ona ani on nie wiedzieli — co"' Projekt pamiętnika upadł sam przez się i na pierwszej karcie zostało tylko te szesc slow o jakiejś nocy niewiado-mo co Dalej w bibułce 2rudziale szczątki kiści bzu odrobina próchna w niczym nie przypominająca cudownej gałązki z nad okna ich nnknin Ictru-- n 7truil R-- r tek Wstał z łozka cicho podszedł do okna zerwał kwiaty wilgotne od desz-czu tylko co przebrzmiałej nocy burzy i chłodził nimi rozpaloną twarz Ewy a potem przez te kwiaty — całował Usta jego miały zapach bzów nocy i burzy (O jak okropnie i dziko brzmi pieśń Birgity — Solwejgi Kiystaliczny glos rozlewa się i rośnie okrutnym skalnym echem w lodowatej ciszy domu Jarlsga-tan siedemdziesiąt trzy O Boże wielki zamyślony smutny Boże! Pomóż by oczy nie zachodziły łzami Pomoz widzieć) Patrzy Baidzo śmieszna i bardzo diobna izecz: guziczek tandetny z iiasy perłowej a przecież — maskota taliz-man amulet fetysz Przez jedną z dziu-rek przesunięte i związane w supełek pasemko ciemnych włosów Pasemko włosów Ewy i guziczek od jej nocnej ko-- Już wkrótce nowa powieść w "Związkowcu" SPRAWIEDLIWOŚĆ SERCE ~ pióra współczesnego polskiego autora WITOLDA POPRZECKIEGO powieść ta ukaże się po laz pierwszy w druku na łamach naszego pól-tygodni- ka i brnęli dalej aby wreszcie wyjść na przeciwległy brzeg i zająć stanowiska Ruch naszych szwadronów byl tak szyb-ki ze zaskoczony nieprzyjaciel dopiero po ich przeprawie skierował oien swych dział i karabinów maszynowych na rzekę 1 zwłaszcza na wschodni jej brzeg gdzie leżała nasza tyraliera Pizyśpieszylo to jeszcze jej natarcie szwadiony bowiem chcąc wydostać się z pola ohstizału ru-szyły piędko naprzód Przeprawa oraz ogień pod jakim znalazły się następnie spowodowały jednak pewne odchylenia od wyznaczonych szwadionom kuiun-kó- w natarcia Chcąc skuteczniej zwalczać bron maszynową niepnyjaciela która pow-strzymała postęp nasej tyraliery po-dzieliliśmy sobie z pułkownikiem odcinki do obseiwacji Pułkownik wypatrywał stanowisk niemieckich karabinów maszy-nowych w Brochowie w lewo od kościo-ła ja na prawo Uzupełnialiśmy w ten sposób obserwacje dowódcy baterii któ-ry na tej podstawie wydawał rozkazy og-niowe Pod celnymi strzałami naszej ba-tem płomienie coraz bujniej zakwitały na dachach Biochowa Pożary zmuszały Niemców do zmiany sianów isk W uciecz-ce z płonących gospodarstw wpadali nie-jednokrotnie w siatkę ognia naych ckm które przez cały czas prowadziły walkę penad głowami naszych żołnierzy Nagle zauważyliśmy ze nieprzyjaciel przerzucił gwałtownie ogień 7las7cza ckm na nasze prawe skrzydło na za-chodni brzeg rzeki Gęściej zaczęły pa-dać również pociski artyleryjskie Spoj-rzeliśmy w tym kierunku W odleełosci około 200 m od nas gen Abraham je-chał na siwym koniu stępem wzdlui Bzu-ry Wskazując ręka kierował poszczegól-ny eh żołnierzy piechoty i naszych kola-rzy na Ifpiej osłonięte stanowiska Za-niepokoiliśmy sie o naszego dowódcę a pułiowmk kazał kapralowi Bałazyknwi zagrać sygnał "z koni" Gdy to me nie poskutkowało a generał podjechał bli-żej zawołaliśmy aby nie narażał sie dłu-żej Chwilę leszcze jechał dalej wresz-cie bez pospiechu przełożył nogę przez szyję konia i zeskoczył na ziemie Pokle-pał swego siwka po zadzie a kon galo-pem popędził do lasku Mistrzcwice Ge-nerał pieszo doszedł do motu rozma-wiając po drodze z obsługą naszych ka-labin- ów maszynowych Przez całą drogę towarzyszył mu ogień niemiecki a £dv generał zbliżył się do nas skoncentrował się ponownie ze wzmożona siłą na na-szym cmentarzu Krótki okres nieuwagi nieprzyjacie-la wykorzystała kompania piechoty aby przejść przez rzekę a nasi rtrzelcy prze-nieśli 2 ckm Następnie cały oddział za-czął przesuwać się do Igo szwadronu Poćeiwsly się również 3i i 4-t-y szwa-dron i uderzyły na Brochów Az do nas dochodziły gromkie okrzyki "hurra" o-l- az wybuchy granatów którmi srzel-c- v zarzucili wycofujących sie Niemców Wkrofce ode7uałv się z tej stronv rów nież n2sze rkm Teraz ześrodkowalismy ogień baterii karabinów maszynowych i żńilźk ppanc na zajętym jeszcze przez szulki — "To mój największy talizman — mówił Bertek który sam wybrał i uciął nożyczkami ciemny loczek" — to moi talizman Ile razv kiedv weźmie! chandra za tobą gdy jestem "w budzie I czy gdzieindziej popatrzę sobie na to j : pocałuję 1 znów je-- t tak jakbyś bylaj obok To moi największy amulet moia' siła moja otucha" Nosił to zawsze przy sobie 2abawną małą maskotkę a kiedy odiechal — znalazła la sonata- - jąc w szufladach jego stolika Widocznie zapomniał Postanowiła ze odeśle mu to w liście ale potom zrezygnowała i zło-Al- a amulet do pudelka "Aida" Prze- - iciez tyle czasu nie rozstawał się z nim i cos z Beitka musiało przejść do tego drobiazgu Jest i ta jedyna karta pocztowa z Warszawy — "Kochana ciociu Felicjo i panno Ewuniu" nie czytała dalej bo pizeciez znała tieść na pamięć Atra-ment na kaicio wypłowiał karla zżół-kła piętnastogioszowy znaczek 7 Sienkie-wiczem z niebieskiego zmienił kolor na szary ale litery były lozpoznawalne Po-iowna- la obydwie kaitki i ta warszawską 1 ta dzisiejszą z kwiaciarni Niewątpliwe to pisała inna ręka tamto — diobne po-chyle pismo tu — zamaszyste energicz-ne zupełnie odmienne więc być może — ekspedient z kwiaciarni albo ekspe-dientka albo panna Unit Obojętne — kto Rozę od Beitka ale napisać kilku slow nie pofatygował sie Mniejsza o to Jeszcze kilka diobiazgów abonament z czytelni kieleckiej 7 której pizynoC książki niedopalony papieios "Wanda" ktoiy znalazła po jego wyjeździe w po-pielniczce żyletka Mai twe zmurszałe bezużyteczne nic Jeszcze w skrawku ko-peit- y największa świętość: amatoiska fo-tografia wydaita ze staiej szkolnej le-gitymacji przecięta półkolem stempla Chłopięca twaiz czwaitoklasisty kołnie-rzyk munduiku szkolnego wytrzeszczo-ne oczy włosy "na jeża" niepodobny A jednak — ten sam łuk biwi uśmie-szek w kąciku warg i to samo zuchwale 'zawadiackie spoji zenie bałamuta Poto-giafi- a wypłowiała zupełnie a 70 oczy 7achod7ą łzami (wysoką wysoką kodą płynie śpiew Solwejgi Skalne echo bizml w mauza- - licach jak ostatni krzyk o lalunek Na-piÓ7i- io Napió7iio Napió7no Ewo Solwejg Birgitlo! Ten który ods7edl — nie wioci Zostawił za sobą tylko smu-gę cień wspomnienie i io7pacz Napioz-n- o woląc — i nie trzeba — i wslyd — i dość ) nicpizyjaciela południowym skraju wsi Ogień niemiecki zaczął fclabnąc Z kolei ius7ył 2-- gi szwadion i zajął folwark park ciaz zwitowisko l-s- ?y szwadion wraz 7 kompanią piechoty dotail do diogi Blo-chów— Konary Nasze ckm przestały str7tlać na wieś a artyleria pi7eniosla ogień na południowy wschód w ilad 7a cofającym się nieprzyjacielem Blochów został zajęty (Po pewnym C7asie 1 opo-czyna się pi7eciwnalarcie Niemców) Nie było chwili do sttacenia A ogień na Uost jeszcze wzmagał się I 'o obu jego stionach pociski gęsto padały do rzeki oraz na jej brzegi Wysoko w po-wietrze wytryskiwały fontanny wody i słupy ciężkiej czarnej ziemi Karabiny maszynowe były juz na taczankach Po dygoczącym zbryzgamm woda mośrie pizejechal wachm Skorupski Za nim ze szczękiem runęła pierwsza taczanka wo-źnica batem okładał swój potiojny za-przęg konie rwały nanizod w szalonym pędzie Za nim przeleciała O-cobo-wa ob-sługa ze az tańczyły deski cherlawego mostu 1 znów stuk kopyt po drzewie to następna taczanka wpadła na most — po niej trzecia czwarta pędziła wraz z obsługą co kon wyskoczy do Brochowa Teraz pobiegli do mostu pionierzy W czasie gdy strzelcy podprowadzali i za-kładali korne oraz zajuzodkowywah dial ka pionierzy nasi skontrolowali szybko most umocnili na prędce kilka nadwat-tlonyc- h desek Po chwili znów zadudniły kopyta V' bryzgi wody odłamków huk szum 1 świst wpadł konno ppor Buko-wiecki na czele działek ppanc Za nim pognały 2 działka eskoitowane przez obsługę Konie wyciągnięte jak struny jakby pmpadly do ziemi z rozwianymi grzywami naprężony woźnica ściskał lejce 1 bat Następny jeździec — ppor Pacynski 1 nastęnne 2 działka potoczyły się z tętentem przez most Staliśmy u-rzrcz- eni tym wspaniałym widokiem sza-lonym pędem który az dech zapierał bohaterstwem żołnierzy zwłas7C7a woź-niców dzi2łek i taczanek oraz celowni-czych karabinów maszynowych Działko czy taczanka z potrójnym zaprzęgiem stanowiły bowiem cel duży łatwv do u-chwyc- enia a celowniczy jadący tylem do woźnicy znajdował się w ciężkiej sytu-acji człowieka rzucającego się w niebez-pieczeństwo z zawiązanymi oczami 3-- ci szwsdron przysłał również do dowództwa miłku 3 lekko rannych jeń-ców Poznaliśmy odrazu że to nie pie-chota Jmi-ra- a z którą walczyliśmy do tej pory Młodzi wysokiego wzrostu dobra-ni według kanonów typu "nordyckiego" przyświecającego Iliticrowi lako ideał fi-zycznego odrodzenia "Herrenvolku" na otwartych kołnierzach mundurów prezen towali dwa złowieszcze- - zygzaki ktoie salamicne krwią stały s:e symbolem ter-roru hitlerowskiego w krajach okupo-wanych — WćJfen SS Na nasze pytanie otrzymaliśmy oćaowiedż "Leibtsndartp Adolf Hitler" A więc biliśmy £ię dziś z oddziałem elitarnym POPIERAJCIE TYCH KTÓRZY OCŁASZAJĄ SIE W "ZWĄZK0VCU" Polski iklad towarów ielainych farb nacjyn Kuchennych orał prjy boriw CKJocl490ych 1 ogrzewania J & J HARDWARE J Stefaniak wlaić 745 Ouecn St W EM 6-48- 63 lluSrollMidnnae upbosrlaudcj u— spMraskwlcachcenk)ana lUacJl 1 oprjfwiiila S f NA B6L GŁOWY A I f I łOŁĄDKOWĄ I V NIEDYSPOZYCJE f XzAłYJf ISROMO 'V SZYBKĄ ULCEy ZAŻYWAJCIE PRZYJEMNY W SMAKU $m BROMO DENTYŚCI V JINDHA BDSC LEKARZ DENTYSTA 78ul!iiiiinU pucJenUiw tir Więcków-fcldop- o u pIDJclu itiktkl na 310 llloor St W T(l WA ) 08 Wlr)l 7a uprri-diil- m oio?iimleiilm leli fonlCJio ni Jfl' DR W W SYDORUK DENTYSTA Prj Jiiniji' pu upui-iliili- n Ulrfonlc ujm pnuiiinl ulu 60 RontcŁvailei Avc Toronto Tel LE 5-36- 88 I I' 73 DR T L CRANOWSKI DENTYSTA CHIRURG Mftwl pu polsku 514 Dundas Sł W — Toronto Tel CM 8 9038 1 I' Dr Władysława SADAUSKAS LEKARZ DENTYSTA (driiKl dum od KumcmiiIIiii) 1'rzyjiniijc za uiwelnim U-lcf-o- niciiyiii ui()7iiinlink'iii Telefon LE 1-4- 350 129 GienadUr Rd Lunsky WA 13924 ?? SEUZER 5b Długoletnia gwaranct WIELKA WYPRZEDAŻ FUTER Bogaty wy- bór najnow-szych modeli futer po ce-nach bezkon-kuiencyjnyc- h Łatwe I dłu-goterminowa płaty Długoletnia gwarancja l)a tklrpy tto WaireJ d)toi)Cjl Huna iism thil 1'oljkom oJJtUt PRINCESS Fashion Furs 506 Oueen St W EM 3-86- 84 750 Yonga St WA 1-8- 971 OKULIŚCI OKULISTA S BROCOWSKI 0 D Badanie ociu doroilych I dilcl bpcr4Jauk recept lHipabnu juanie ulnUión 470 Roncetvallł Av tbll&lu lloard 1'aik) Tl gabinet LE 1-43- 51 Ml5ik Cl 9 8029 P OKULISTKA J T Szydłowska OD F B O A Dyplomowana w Anglii I KanadiU llmldiile nrni I srklrl — (Ddilinnle ml IU rami do 7 Mlert u miImU do 1 ttlpctór w Innjcli ('odrlnaili ra iiprrediiliu porotu-inluilei- n 1063 Bloor Sł Weit LE 3179] irrii! Ilv fli k) 17 p OKULISTKI Br Bukow(ka-Bna- r O O Wiktoria Bukowtka OD pluwndi nouoereiny Katilnat oluilhljcłiiy piy 374 Roncetvalle( Avenut tibok fiiHilfrey St Tel LE 25493 tlodlny ptrjjeft ludlenide od 10 l ano do H uUoór W soboty od 10 Uchu do 4 po pul I K DLA ZABEZPIECZENIA WASZYCH OCZU ZEISS INinklal skła ilo okularów iiż do nabycia w Kanadrle 'ylajciu o nie u Wasogo specjalisty do oczu £ Okulista 470 Colllg St Oczy badamy okulary dostosowulcmy do wsmtkicli defek tów woku na nerwowość na hol ęjowy Mówimy oo polsku & t1ubleranl Luck Chiropractic Clinic BRACIA ŁUKOWSCY DOKTORZY CHIROPRAKTYKI Specjaliści w Iccfniu artt (-1)71- 1111 reuniatymu pulin Iiiinljajjo J a t k i dolcfiliwości tniiskulów i i-tdtt-ów oia? asilsnia i łiorniouatila całego (irłani7imi — X Jtay pifsuietlt-tii-a 1248 BLOOR Sł W TORONTO ONT — TrL RO 9-22- 59 140 CHURCH ST ST CATHARINTS TrL MU 4-31- 61 i i' APTEKA GARBIAN'A ylaitiiiel Tadeusz Gardian Najbtarsa poUka apteka w Toronto Wykonujemy recepty 7e wszy-lkitl- i krajów Zamówienia wjsjlamy inlyclimiasl I'is7ci telefonujcie lub 7glas73jcie się osobiście Popierajcie polska aptekę WYSYŁAMY WS7ELKIE LCKARSTWA DO POLSKI I INNYCH KRAJÓW EUROPY ORAZ DO USSR1 297 Roncesval]os Ave Tel LE 6-30- 03 TORONIO OMT POZNAJ LtPIEJ KANADC PODRÓŻUJ OVa? Płać później POCIĄGIEM! TERAZ S100 00 minimum 10' wpłaty £rlaty do 24 mles zalwnif od pozostałej kwoty Finansujemy połączo- - iif- - wycieczyi poci3Powocearnczfie - Wielka fojmaitoić mijit w dmń I nocy ISO funtów wolnego bigaiu nr DWA WIELKIE TRANSKONTYNENTALNE :rr POCIĄGI D2IENNIE na wschód i zachód zEc£~ lJ° in}°Tlnar]e i rezencacje zwracał się do: — :-X-Ł- :T- {anaaian :aUowil Ticket Agent SP 71-f-- i i 1 IU rt I I' i t Mi % 4JtT&~2 tl MIP IŁrf 1 Wl¥ |
Tags
Comments
Post a Comment for 000304b
