000169b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
Maria Kuncewiczowa
Pni Powszednie
351111111! U
1 „ trnchn' Aln rzpmn wła
H5 ffilJ niP lubić chochołów? Prze- -
ne są l'lko irnowym opakowaniem
nrzechowują wiosnę Zima lon- -
j„mn Ro centralnego osrzewa- -
Q W UU- U'-
jM-r- h lam kaflowych pieców
a'"
_ Mnaia nHzienippitzifi ii mjsw u ::: ' „„a„ „ ™- -„ Kul zarażonych kontynentalnym K" _m iqi-7- u sip plektrvcznv albo
{„ mpcvk w tzw sitting room'ie
Br pokoju do siedzenia" Znakomita
llILast większość poddanych Jego
gLskiej Mości w chwilach wolnych Iw obsiada kominek grzejąc w
$!„
i-anrvś-nvch
płomieni zziębłe po-- Rv i kolana dzielnie wystawiając ple- -
Hf4r _ nnnriniiru 7A Hunr 1 1
Ela dworze rzadko w istocie zdarza się
MM Naogoł trwa zimą jesienna szaru- -
}l prZeP'alallcl wiuociinjmi uniami
RŁtuosie pyiają: iueuy w w uiyimu
4 latO- - Uapuwiein Jem jcucu ołiyui
ISem w środę czasem w sobotę
Sfas jest właśnie cos w roazaju szko
do lata w umaynie stonce niemiaio
Wa %laiere yuuauoza iionuiM
kie dęby ostrokrzewy różne inne
nic zielone arzewa i zywopioiy au- -
wystąpiły na pierwszy pian a za
na eołvch kasztanach ślinią się ko--
śpate pąki W parkach pełno dzieci
Wa Większość sklepów banków i pozamykana Fabryki nie pracują
ajota w tym Kraju meuuwiarKow o pu- -
gnskiej tradycji jest weselszym dniem
niedzieli kieay 10 po uncacn jeszcze
gzy duch Relormy zatrzasKując
ii szynków i napędzając grzeszników
'mpMacii nad marnością ciała W
1 liijn An rmrlnoi niH7ioli nn ICIWICIISIWIC UU "UUVj iiauivi f
onej rachunkom domowym i maj- -
amu sobota jest czasem swobody
raki sportu Porą radości życia
feutą na defilady Armii Zbawienia w
Jdurach
hać orkiestrę Armii Zbawienia
oraną okrzykami publiczności na
u football'owym)
tenko? Czy jak przetrząsałaś komórkę
schodami nie widziałaś tam kijów
pych Betty? Ona twierdzi że jeszcze
iraj tam były
jakie to są te kije golfowe? Do czego
uy?
o? nie wiesz? Taki sport piłkę się
Alllance !iU i
pjmiechy momentalnie zniknęły
pyzę kobiet zmarszczyły się Powiał pi mróz
Czy panna Stone jest córką kupca?
spjiaia lodowatym głosem pani uin- -
Tak! — odparła wesoło Maria nic
o orientując się w nastrojach —
spaniała dziewczyna!
Myszaiysmy cos o tym! — rzekła
M z kobiet ponurym głosem i zawró-a- o
domu
fna i Sara spojrzały ze zdziwieniem
nastraszone miny uczestniczek tłoki
owej
Zaczekaj tu na mnie! — Maria zwró- -
gjic do Sary głos-u?
-- (WV3i a~i:_y itu h_iia_iot:_imiuszę s_i:ę1 ujuwic:_- -
jaka jest przyczyna dziwnego za- -
fjpia się zawsze wesołych i uczyń-- 4
sąsiadek'
Wała sio do rkirrm fllinlnnńw Kiedv
ku minutach wypadła z niego po-j- ej
płonęły Wybita z równowagi
jjf na całym ciele
tjCo się stało? — spytała zanicpoko- -
ItSara
3 wracamy natychmiast do domu!
gDlaczcgo?
H Powiem ci później! A tciaz siadaj
plaski'
?"5a Wzruszvła raminnumi Usiadła ra- -
z Marią w kolasce Zakręciła łuk
! uumem Clintonów i popędziła ko-- [
stronę farmy Patryka"
CO Sie Stałn' cnirtalo Iriorli win
na drogę
a nie rzekła słowa Miała zaciśnie--
a-
- OCZY Utkwiła w fcnlncno
Waczego milczysz? — zdziwiła się
— cez względu na czv to iest
Fa wiadomość czy nie mów!
k#wsuia t0 mipsrio npwnp nlnłki na
wojego pobytu w Buffalo —
pa namyśle Maria
I raz Jest wszystko dla mnie zrozu- - H - ucięła Sara — Plotka już tu
SfiL uczestniczki tłoki
wtrej Wipr7a 7Q linioL-łn- m i Ajmn
$f występnie w Buffalo!
S'lestetv to nrawrla' TIp7Płniraki Iległy sie że jeżeli wejdziesz
8alU niinł„„i - ____ __ i3 §° i odiadato noaneswnna_ii_ey_c_łn_f-ma--r-imai svi
Powyższego z tło- -
ip3c tak daleko zaszły sprawy!
i----i'u-o£
aiii
v-- ic aoiu "6Kła — Nie są
aistw
''llll'l"l"l'hl'11"1 l'""''"illillt"lHHliiillliiMllilltllllln!lllilliliilMillmll
kijem zagania do dołka Kij na dole jest
zaopatrzony w małą jak gdyby łopatkę
Ach to! Owszem widziałam Cały pęk
tych kijów W pokrowcu
No właśnie właśnie Gdzie te kije
teraz są?
Przyznam ci się ze nie wiem Jurek
potrzebował drążków do szałasu który
buduje w ogrodzie więc mu je dałam
Myślałam ze są niepotrzebne
W pokrowcu? niepotrzebne? Chyba
zwariowałaś To sa kije które Betty do-stała
po matce jakieś strasznie specjal-ne
najwyższej marki Oni się wybierają
na wieś na week end Tak podeschło ze właśnie mieli nadzieję zagrać w golfa
O wielka rzecz! To zagrają w bridza
Ależ ty nie możesz im dyktować w co
oni mają grać' To są kije Betty nie
twoje!
Dobkonalc Idz do ogrodu' wyrwij te
kije z ziemi' zburz to co Jurek zbudo-wał!
Zobaczymy co on na to powie Chyba
jest ważniejsze zęby dziecko się bawiło
niz stara baba'
Przepraszam cię bardzo Ty dałaś Jur-kowi
te kije to i ty mu je odbierzesz
Będziesz także łaskawa je oczyścić z
błota włożyć do pokrowca i odstawić
tam gdzie stały A ta stara baba jest
dokładnie w twoim wieku
Z tą żylastą szyją? No to ja nic po-dobnego
nie zrobię Jeżeli ty człowiek
poważny chcesz się zajmować głupstwa-mi
to proszę bardzo Ale ja mam waz-- '
niejsze rzeczy do roboty niż sobie za-wracać
głowę kijkami
Doskonale To ja tez mam ważniejsze
rzeczy do roboty niż znosić twoje hu-mory
Możesz sobie jutro gości sama
przyjmować Ja kije owszem oczyszczę
Ale wyjadę na week-en- d z Betty i Bill'em
Taak? wyjedziesz? To ja z końca świa-ta
brodząc z ugiętą kiecką przez rzekę
na granicy pod okiem Bezpieki nara-żając
dziecko i siebie do ciebie przyjeż-dżam
A ty z taką Angielką z taką
zimną gidją! z powodu głupich kijków
(głos się załamuje) Ach!
(Milczenie) '
Dlaczego nic nie mówisz? Pewnie wo-lisz
żebym się zabrała i wyjechała Ja
już teraz jestem dla ciebie prowincja
Cóż? Czymże jest Polska wobec Wielkiej
Brytanii? Zachodu? Europy? Kijów gol
fowych?
przestań! Anonimy twarzami Ze
dziłam aby sąsiadki mogły się lak daleko
posunąć! Gdybym wiedziała nigdy bym
cię tu nie sprowadziła!
— Czy do ciebie plotka tez zawędro-wała?
— Niestety! Nie wierzyłam i nie wie-rzę
w nią Tu musi być jakieś potworne
którego padłaś ofiarą!
— Twoje domysły są oparte praw-dzie
którą ty intuicyjnie wyczułaś!
— Dlaczego nie bronisz się?
— Nie mogę! Nie wolno mi! Muszę
milczeć!
— Nie rozumiem' Jeżeli ktoś mnie
posądzi nieuczciwie o czyny niepopeł-nion- c
wówczas nic mam w zwyczaju
bronić się milczeniem
tez! Tym jednak razem muszH
inaczej postępować!
Rozdział XXVIII
Milczenie nic wicie ci pomoże Sa- -
ra
—
—
Wicm ze encbią cię irosri icez
siebie
P™blc- -
mu:
— Nic mam do powiedzenia bab-ciu!
— dziewczyna odparła smutnym gło-sem
— Od czasu powrotu z Buffalo słyszę
prawie zawsze te słowa choć mi się wy-daje
ze na odwrót masz bardzo wiele
do powiedzenia Wiem ze gnębią cię
plotki jakie zdążyły juz zawędrować po-za
miasto
Babka Zobaczyła utkwione
w siebie niebieskie oczy przesłonięte
mgłą smutku Czaił się w nich żal boi
lęk Te oczy które potrafiły kiedyś sy-cąc
iskrami radości szczęścia wesela
były dziś dziwnie zgaszone apatyczne
zmęczone
— Nie tylko o plotki babciu'
— westchnęła Sara — Ojciec zmienił się
do nieooznania I tu sumienie nie daje
mi spokoju Pomijam fakt że do mnie
wcale się nie odzywa Zasłużyłam sobie
Gorzej że przestaje się intereso
wać skleoem Coraz częściej przesiaduje
nad biblia i rozczytuje się w
jej rozdziałach przechodząc
obok pokoju przyjęć słyszałam jak
głosem czytał: "Oczy moje przygasły
uszy moje stępiały o moj Boże
czemuś mnie opuścił"!
— Ojciec nie z twojego powodu zmie-nił
sie! Złamała go śmierć Dawida Zbyt
wiele' nadziei łączył nim
7f y
1 Lowai
drogi w swoim własnym domu Wszystko
tutaj jest do twojego użytku Jurek ma
większe prawa niz Vivi Czy nie uwa-żasz
ze czasami powinnaś zauważać ist-nienie
tych ludzi? I Polska Polską ale
ja do cholery jasnej także jestem czło-wiek
i
? I co? Raz odezwałeś się po ludzku
powiedzze nareszcie! I co?
(Milczenie)
—(innym głosem) — To nie jest sce-na
Paweł Gniewasz się? Ale to wi-dzisz
ja nie jestem już ta sama idiotka
która robiła sceny zazdrości o wydrę in-zyniero-wą
Nie Paweł Ja rozu-miem
ze lata minęły ty jesteś czło
Ale właśnie Ja tez jestem Mnie
tn si"r7nio hnii To iv łau-- N'c tylko łączniczką "Ptaszkiem"
zamykasz Ty mi nic ja teraz Kobietą nie pytam imię
jestem inna i mogę wszystko zrozumieć
Ty się zrobiłeś taki opanowany taki mil-cze- k
Taki grzeczny wyrozumiały ta-ki
Anglik' (wybuchła) I ja za nic
cierpię tej Betty!
Więc dobrze Słuchaj Irena Ja się
ciebie o coś zapytam Jeżeli naprawdę
chcesz żebyśmy do siebie mówili jak lu-dzie
nie jak ptaszki to mi powiedz
prawdę bez złości i bez ogródek Rozu-miesz?
Ja ci ufam ze mi powiesz prawdę
Tak?
(prawie bez głosu) Tak
A więc Czy jak ty tak sypia-łaś
moją kurteczką to ani razu nie
pomyślałaś "wolałabym zęby zamiast
tego łacha leżał tu koło mnie żywy cie-pły
człowiek Nie koniecznie mój mąz
nie koniecznie człowiek Niech
by sobie był drań Volksdeustch świnia
złodziej prowokator ale ciepły żywy"
Co? ani razu? wyżej) — Tak
A w dzień? przecież Niemcy bywają
przystojni A Rosjanie miewają piękny
głos piękny uśmiech Kiedy taki obcy
drab ciebie popychał na ulicy i patrzył
ciebie jak kawał mięsa który moż-na
zjeść ale także można kopnąć i wy-rzucić
na śmietnik nigdy nie zda-rzyło
ci się uśmiechnąć? Tak sobie Bez
myśli Na wszelki wypadek żeby go roz-broić
Żeby raczej rzucił ciebie na
łóżko niż na śmietnik Co? Nigdy?
wyżej) — Tak
A teraz słuchaj Iienko W Organiza
cji wyście wszyscy Kowalscy No
Irena schodzi złości
m FranClSZeK KmiGlOWlCZ Copyright reserved by PoUsh Press "4
M Gwiazdy nad Toronto
podenerwowanym
leśna
to
W'SC
—miuHuw
zrezygnowałam
współczująco
nieporozumienie
na
nic
na to
Dziś
poł
Boże
no to
nie!
wiek
nawet mój
na na
(jak
byli
jego udział w powstaniu następnie cho-roba
i szybka śmierć zupełnie je prze-kreśliły
Stąd nie może sobie znaleźć
spokoju Nie rozmawia nic tylko tobą
ale i ze mną Obawiam się cios jaki
go spotkał może na nim dobrze zaciążyć!
każdym bądź razie nie torturuj s'?'
Nie popełniłaś zbrodni W młodości swej
dopuściłam się daleko większego występ-ku
i nie biczuję się
Sara szeroko otwarła oczy
— Ty babciu? — spytała niedowie-rzaniem
— Nie to niemożliwe!
— i prawdziwe! — westchnęła
staruszka
— Nic rozumiem! Wszyscy w
odnoszą się do babci największym sza-cunkiem
jak do osoby'
— Obojętnie za kogo mnie Sta-łam
się wypełniać swoje obowiązki i to
wszystko Nie zawsze jednak postę-powałam
jak dziś
nic sądź ze pozostawienie ich dla _ młodo4ci popełniłam
jest najlepszym rozwiązaniem
przerwała
idzie
najsmutniej-szych
tymczasem
— Nie wierzę!
— Uwierzysz gdy ci opowiem całe zda-rzenie!
Unikając wzroku babka usiadła
kołowrotku i zaczęła prząść Przez
chwilę w pokoju słychać było tylko war-kot
koła Staruszka mechanicznie wyko-nując
pracę zdawała się odgrzebywać
pamięci przeżycia odległych lat by je
przedstawić w sposób zrozumiały dla
wnuczki
nie
— Kiedy byłam dziewczyną woina
biegała końca! — rozpoczęła babka swo
ją opowieść — Mieliśmy dobrze zagos-oódarowa- ną
z piękną rezydencją
pod Bostonem Niestety mój ojciec
zawziętym lojalistą Jako oficer oddziału
"Queen's Rangers" całą wojnę wal-czył
po stronie Korony Nie wyczuł sy-tuacji
i postawił na niewłaściwego konia
°rzegrał Nasi sąsiedzi gorący zwolen-iic- y
niepodległości trzynastu kolonii
nienawidzili nas całej duszy Kiedy
wojna skończyła się klęską lojalistów
ijciec mój nie do domu Po pro-stu
obawiał się jego przybycie za-chęć:
sąsiadów wywarcia zemsty nie
tylko na nim ale na całej naszej rodzi-nie
więc gońca do matki bv spako
wała wszystkie wartościowsze przeiio
O "O KICI!
bez nazwisk bez rodziny bez przeszłości
i bez przyszłości — rycerze podziemia
ludzie nocy jętki jedniodniówki Czy
czy między tymi ludźmi ari jeden nie
zahaczył ciebie tak mocno ze przesta-łaś
wspominać marzyć Tylko chciałaś
zęby ta noc — ta "straszna Noc Niewo-li"
potrwała jeszcze trochę?
(Milczenie)
Obiecałaś odpowiedzieć się prze-cież
nie pytam o nazwisko wiem ze
Kowalski ale nie Paweł Jakiś tam Ko-walski
po prostu człowiek Ciepły Żywy
Mężczyzna A ty tym podziemiu
w tjch kanałach którymi podczas pow-stania
brnęłaś z Jednej strony frontu na
drugą ty przecież zawsze byłaś Irenką
cip vJ snbip Byłaś
'ufasz że Ja się jego
to
latami
tą
(jak
Czy
on
Lta
m
Ja
że
W
Możliwe
Toronto
Sary
przez
że
do
Ja
Ja
W
Irena' Ja się tylko pytam czv nikogo ta
kiego nie było z kim ty chciałaś pozostać
w tej ciemności
(Milczenie)
Milczysz Teraz widzisz jak mo-że
byc słowo Nawet takie małe słowo
tak Im krótsze tym trudniejsze Wi-dzisz'
Teraz może zrozumiesz dlaczego
ja nie mówię Dlaczego jestem taki jak
powiadasz milczek (Pauza) Słuchaj
Ptaszku! Ty moja ślubna zono! Matko
Polsko' Powiedziałaś tu kiedyś- - ja kana-łami
w gnoju po pachy nie brodziłem
ja walczyłem w powietrzu — "na czysto"
Nie kłamać Nic umiem udawać
Czy ja wiem? Może nie umiem może
umiem Ale słuchaj Irena! Nicwymówio-n- e
słowa tez się liczą Sprawy które się
przezywało w wyobraźni tez się liczą!
Myślisz że nie bywałem przy tobie kie-dyś
ty sypiała z kurteczką? A jak mnie
nad Hamburgiem Niemcy reflektorami
złapali w stożek i straciłem porzucić
kierunku i oprzytomniałem i bomby
spuściłem Jak ty myślisz? Od czego
oprzytomniałem? Od myśli o tobie
Chciałem się mścić za ciebie Chciałem
żeby ci co na ciebie patrzyli jak na
mięso sami się obrócili w spalone mięso
Tak
(prawie bez głosu) Pawełku najdroż-szy
Nie Irena nigdy nie myśl że kto
milczy ten nie czuje Nie gadaj że "An-glik!
Anglicy!"
Ja wiem Paweł Ja tak tylko
Betty ci znie? Ludzie z -- ale' Ja już nigdy
z
I
I
z
z
maja!
farmę
wrócił
Posłał
trudne
umiem
I gdzie zbierali się lojaliści by się udać
na wygnanie do Kanady MatKa piaKaia
cały dzień podczas gdy ja cieszyłam się
bardzo Od dawna marzyłam wędrówce
Obecnie sytuacja polityczna zrealizowała
moje marzenia
— Babciu! — przerwała opowiadanie
Sara — Czy wszyscy lojaliści opuścili
Stany Zjednoczone?
— Nie wszyscy! W okręgach gdzie
ludność nie była zbyt skłócona zwolenni-cy
Korony pozostali U nas było to pra-wic
niemożliwe Obie strony zbyt daleko
posunęły się Nienawiść osiągnęła szczyt
Trzeba było opuścić rezydencję Bo-stonem
i powędrować do kanadyjskiego
buszu
Długimi sznurami ciągnęły się kawal- -
~wozów % kabh}kowymi dacnami z
Nie z twojej przyczyny nastąpiły zmiany ' wóz za wozcm Dzicsiqlki
z
z
najzacniejszej
jest
wielkie
przy
z
z
był
z
i
o
o
o
z żalu
o
pod
setki wozów z doczepionymi do nich kro
wami wołami i luzem idącymi końmi
Wóz za wozem Drogami polami na
przełaj Toczyły się trzęsły postękiwały
na kamieniach
Pasażerowie ich mieli różne miny
Dzieci były zachwycone podróżą starsi z
smutkiem spoglądali na mijane krajobra-zy
Kobiety popłakiwały Jedyną zbro-dnią
wygnańców była lojalność wobec
Korony
Sznury woów z obawy prcd niespo-dziewanym
atakiem zacietrzewionych
zwolenników Waszyngtona posuwały się
pod osłoną oddziałów "Queen's Ran-gers"
i wojowników sześciu plemion in-diańskich
którzy również za swą lojal-ność
wobec Korony musieli opuścić tere-ny
łowieckie w Stanach Zjednoczonych
i udać się na wygnanie do Kanady
Nie mogłam oderwać oczu od dziel-nych
wojowników Ich konie stroje broń
i twarze groźnie malowane przedstawia-ły
wspaniały widok Kroczyli dumnie
jeden za drugim trzymając łuki i mu-szkiety
gotowe do walki
Podczas postojów uciekałam do Indian
Zaprzyjaźniłam się zarówno z osobami
starszy=mi iark si dzZiećmi ATe zwłaższcza łam sie w wykonywaniu różnych zajęć
indiańskich Wśród dziatwy był jeden
chłopiec odważny obrotny sprytny
Staruszka urwała opowiadanie Moc-niej
puściła kołowrotek jak gdyby chcia-ła
warkotem koła zagłuszyć wspomnie-nia
Przez chwilę panowało kłopotliwe
milczenie w pokoju
— Kiedy przybyliśmy do Górnej Ka-nady
— babka wróciła do wspomnień
— Indianie sześciu plemion opuścili nas
udając się na tereny które otrzymali w
nowej ojczyźnie Pokryjomu dołączyłam
się do nich Przez kilka dni ów chłopiec
ukrywał mnie lecz w końcu sprawa wy-szła
na iaw Indianie odesłali mnie do
transportu białych Płakałam strasznie
gdy mnie odwożono Na pożegnanie ów
ty na wozy i przybyła z nimi na miejsce 1 chłopiec dał mi ten oto naszyjnik
William Shoe Storo
Wlłić D Ciamoła
Poleci obuwie Importowali
I kanadyjskie
vs)lamy równlct obuwie do Polski
50 Quecn Sł W EM 3-48-
98
1
Niebywała okazja!
Specjalne polskie kartki
na "Drlcń Małki"
"Molhcr Day" w języku pol- skim niemieckim ukraińskim
Kp Specjalne kartki polskie
wydane w 100-lctn- ia Rocznicę
Objawienia sie Matki Bożej w
Lourdes polecamy po 15 i 20
centów za sztukę Kartki na
"Dzień Matki" serdeczne życze- nia Kochanej Babci wysyłamy
po 15 20 i 25 centów za sztukę
Specjalne kartki na
"Diiert Ojca" ("Father Day")
Serdeczne życzenia Kochane-mu
Tatusiowi po 15 20 i 25
centów za sztukę Kartki "W
Dzień Ojca" — Serdeczne ży-czenia
kochanemu dziadziowi po
20 i 25 centów za sztukę oprócz
przesyłki pocztowej
Kartki — Serdeczne życzenia
w Dniu Imienin lub Urodzin po
10 15 20 i 25 centów za sztukę
w Dniu ślubu lub w "Dniu We-sela"
po 20 25centó za sztukę
W Dniu Zaręczyn po 15 i 20
centów za sztukę Kartki "Z wy-razami
głębokiego współczucia"
wysyłam po 15 20 i 25 centów
za sztukę oprócz kosztów prze-syłki
pocztowej
Za wszelkie zamówienia na
kartki książeczki do nabożeń-stwa
i kalendarze ścienne upra-sza
się nadsyłać należność z gó
ry gotówka czekiem lub Mo-ney
Order na adres"
JAN EDM WASZKIEWICZ
PO Box 686 Winnlpog I
Manitoba Canada
Na COD nie wysyła się Pi-szących
uprasza się o załączenie
znaczka pocztowego na odpo-wiedź
33-3- 5
POZBĄDŹ SIE
wlosu
a bedziesi miodny
o latał
RETONE
bardzo znany środek
modvcznv nada Two
jemu włosowi kolor pierwotny
I piękny
Bez użycia farb i utleniania
Dzisiaj przyślij zamówienie wraz
z $250 na adres:
ANCHOR DISTRIBUTORS
PO Box 1083 Stałlon "C"
Toronto Ont
Obccnlo do nabycia w
"MIDTOWN DRUOS"
(52 Queen St W (róg Pulmcrston Ave)
Toronto Ont
oraz e wszystkich aptekach
Tysiące podziękowań — Gwarantowany
twrot pieniędzy w razie niezadowolenia
Proszę plsac o bcplatne Informacje w
sprawia "Rctono na siwo włosy"
l-E- -4
Związek Polaków fo 50 lał
pracy dla polskości w Kanadzie
BUFFALO
KLUB POLANIE INC- -
1210 BROADWAY (2 filc piętro wcjłcl
od ulicy Lathrop)
BUFFALO 12 NY USA
uprasza na zabawy sobotnie Polonie
Kanady — Do tańco przygrywa dosko
nala orkiestra a bar l bufet ba zowszr
obficie zaopatrzono Mila serdeczna
polska atmosfera — Tu spotykają ale
wszyscy Nowoprzybyli 751
Gaweł Credit Jewelers
NAJWIĘKSZY POLSKI SKŁAD
JUBILERSKI
Każdy Polak z Kanady kupujący
w nui-zy- m sklndlc otrzyma bezpłat-nie
piękny upominek
1118 Broadway — Buffalo 12 kP
ZIOŁA LECZNICZE
Słynne na Cały iwlat
Według Europejskich Przepisów
No 15 — Pewna Ulga przy Reu-matyzmie
Artrotyimie Sciatlca
Pactr 5250
Spis Ziół Lokarskich — Darmo
Załiezyć 25 centów na
prcsyłkę poc7tową
ARKO HERBS Inc
1183 Broadway Buffalo 12 NY
Hi I'
NYLON-PACZK- A
DO POLSKI
ZAW1KIIA OSIEM JAItMÓW
100% njlonowcgo matcrlju w
beli w kolonie: bldtym niebie--
skini różowym lub w kwieciste
wzory !5 cali tzcrokl (Zama
ulać można dwa kolory po ctery
Jardy)
Wcdiuz cen krajowych NYLON
$a PACZKA to prawdlwy majątek
9 gdyt wartd jcist więcej niz ro- -
Mi w clagu dwu mlc&lccy Ma-teria!
len Jcat poszukiwany w
Polste do wyrobu bluzek bie-lizn}
kostiumów I l p Nylon
Jest bardzo tllny łatwo kię pie-rze
melinie za godzi nc nic po- trzeba go pratować nie zużywa
Mc przez 'ati Po zapiacenlu
stosunkowo niskiego c!a krew-nym
w Polwe pozostanie ponad
2000 z!olcii
CENm: SI 003 od sączki
(ń wraz z dostawa i asekuracja
Ma życzenia pacznc tę możemy i $2 50 Zamawiać można przez
MM pocztę przesyłając czek lub Mo-tS- i
ncy Order pokwitowanie wyśle- -
rVi! mv ruturnłnn nnorta 7rinv nt
nie Jest w pe'rt gwarantowane
POLISH AERICAM ACENCY
Frank 'koj!'I Manager
791 Broadway
Naw York 3 H Y
35 37
I
Polikl ikttd towarów telamych farb
naczyń kuchtnnych orai przyborów
wodociągowych I ogrzewania
J & J HAROWARG
J Stefaniak właicicicl
745 Oueen St W crt '6-446- 3
solidna obiluja — Niskie ceny
leiplatnc porady w spraw b kana
Uzacjl I ogrzewania S
G Hryn
naprawa i budowa
DACHÓW
insolacja (insulation) roboty
asfaltowe — rynny
282 Symington Ave LI? 2-49-
77 Toronto
23 P
BIURO TŁUMACZEH
Dr iur
J K MICHALSKI
Wizy — Paszporty —
Emigracja Ud
57 OUEEN ST W EM 8-94-
30 j
(koło Bay) pok 308 Torondto I
ftG
Car Market
SKŁAD SAMOCHODÓW
NAJNIŻSZE WPŁATY
Obsługa w Waszym ojczystym
języku
Kupujemy i Sprzedajemy
Europejskie i Amcrykońskie
Samochody
Tel LE 4-68-
44
Toronto 1700 Queen Słretf W
0P
fł-TA- K — ALE ZjiK
21
ssaMi
32 S
ZAWIADAMIAMY NASZYCH
KLIENTÓW
ło obecnie oprócz WĘGLA mamy na
sprzedaż I dostarczamy do-dom- ów
olej do opału
"WHITE ROSĘ"
Dzwoń do
POJSKIEJ SKŁADNICY OPAŁU
KIL RU 3-22- 00
Telefon
406 iUP Gilbert
Ayenue
p
'iw mi— ——wmm śm i m ammmtm g
Długoletnia gwaranci'
Wielka
wyprzedaż
FUTER
Bocaty wy-bór
najnow-szych
modeli
futer po ce-nach
bezkonku-rencyjnych
Łatwo i dłu-goterminowe
jplaty
(fi9?
fpll
i
Owa uklepy do WanzeJ dyipozycjl
Firma nasza Muzy Polakom od 34 lat
PRIHGESS
Fashion Furs
506 Oueen St W EM 3-88-34
750 Yonge Sh WA 1-8-
971
- p
5'
P
¥Mt
mm &yjig
i-pra- r' k4fJ pia
''i- -
tT5WTj W! m
ŁłtJrt-fc- t mm
HVS M 11 fjt tł Mi
W
zz mammi
mim t&M2 K'iin
iMmm
Mpil
111
a
WMimli $
mm
iMm
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, May 03, 1958 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1958-05-03 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000201 |
Description
| Title | 000169b |
| OCR text | Maria Kuncewiczowa Pni Powszednie 351111111! U 1 „ trnchn' Aln rzpmn wła H5 ffilJ niP lubić chochołów? Prze- - ne są l'lko irnowym opakowaniem nrzechowują wiosnę Zima lon- - j„mn Ro centralnego osrzewa- - Q W UU- U'- jM-r- h lam kaflowych pieców a'" _ Mnaia nHzienippitzifi ii mjsw u ::: ' „„a„ „ ™- -„ Kul zarażonych kontynentalnym K" _m iqi-7- u sip plektrvcznv albo {„ mpcvk w tzw sitting room'ie Br pokoju do siedzenia" Znakomita llILast większość poddanych Jego gLskiej Mości w chwilach wolnych Iw obsiada kominek grzejąc w $!„ i-anrvś-nvch płomieni zziębłe po-- Rv i kolana dzielnie wystawiając ple- - Hf4r _ nnnriniiru 7A Hunr 1 1 Ela dworze rzadko w istocie zdarza się MM Naogoł trwa zimą jesienna szaru- - }l prZeP'alallcl wiuociinjmi uniami RŁtuosie pyiają: iueuy w w uiyimu 4 latO- - Uapuwiein Jem jcucu ołiyui ISem w środę czasem w sobotę Sfas jest właśnie cos w roazaju szko do lata w umaynie stonce niemiaio Wa %laiere yuuauoza iionuiM kie dęby ostrokrzewy różne inne nic zielone arzewa i zywopioiy au- - wystąpiły na pierwszy pian a za na eołvch kasztanach ślinią się ko-- śpate pąki W parkach pełno dzieci Wa Większość sklepów banków i pozamykana Fabryki nie pracują ajota w tym Kraju meuuwiarKow o pu- - gnskiej tradycji jest weselszym dniem niedzieli kieay 10 po uncacn jeszcze gzy duch Relormy zatrzasKując ii szynków i napędzając grzeszników 'mpMacii nad marnością ciała W 1 liijn An rmrlnoi niH7ioli nn ICIWICIISIWIC UU "UUVj iiauivi f onej rachunkom domowym i maj- - amu sobota jest czasem swobody raki sportu Porą radości życia feutą na defilady Armii Zbawienia w Jdurach hać orkiestrę Armii Zbawienia oraną okrzykami publiczności na u football'owym) tenko? Czy jak przetrząsałaś komórkę schodami nie widziałaś tam kijów pych Betty? Ona twierdzi że jeszcze iraj tam były jakie to są te kije golfowe? Do czego uy? o? nie wiesz? Taki sport piłkę się Alllance !iU i pjmiechy momentalnie zniknęły pyzę kobiet zmarszczyły się Powiał pi mróz Czy panna Stone jest córką kupca? spjiaia lodowatym głosem pani uin- - Tak! — odparła wesoło Maria nic o orientując się w nastrojach — spaniała dziewczyna! Myszaiysmy cos o tym! — rzekła M z kobiet ponurym głosem i zawró-a- o domu fna i Sara spojrzały ze zdziwieniem nastraszone miny uczestniczek tłoki owej Zaczekaj tu na mnie! — Maria zwró- - gjic do Sary głos-u? -- (WV3i a~i:_y itu h_iia_iot:_imiuszę s_i:ę1 ujuwic:_- - jaka jest przyczyna dziwnego za- - fjpia się zawsze wesołych i uczyń-- 4 sąsiadek' Wała sio do rkirrm fllinlnnńw Kiedv ku minutach wypadła z niego po-j- ej płonęły Wybita z równowagi jjf na całym ciele tjCo się stało? — spytała zanicpoko- - ItSara 3 wracamy natychmiast do domu! gDlaczcgo? H Powiem ci później! A tciaz siadaj plaski' ?"5a Wzruszvła raminnumi Usiadła ra- - z Marią w kolasce Zakręciła łuk ! uumem Clintonów i popędziła ko-- [ stronę farmy Patryka" CO Sie Stałn' cnirtalo Iriorli win na drogę a nie rzekła słowa Miała zaciśnie-- a- - OCZY Utkwiła w fcnlncno Waczego milczysz? — zdziwiła się — cez względu na czv to iest Fa wiadomość czy nie mów! k#wsuia t0 mipsrio npwnp nlnłki na wojego pobytu w Buffalo — pa namyśle Maria I raz Jest wszystko dla mnie zrozu- - H - ucięła Sara — Plotka już tu SfiL uczestniczki tłoki wtrej Wipr7a 7Q linioL-łn- m i Ajmn $f występnie w Buffalo! S'lestetv to nrawrla' TIp7Płniraki Iległy sie że jeżeli wejdziesz 8alU niinł„„i - ____ __ i3 §° i odiadato noaneswnna_ii_ey_c_łn_f-ma--r-imai svi Powyższego z tło- - ip3c tak daleko zaszły sprawy! i----i'u-o£ aiii v-- ic aoiu "6Kła — Nie są aistw ''llll'l"l"l'hl'11"1 l'""''"illillt"lHHliiillliiMllilltllllln!lllilliliilMillmll kijem zagania do dołka Kij na dole jest zaopatrzony w małą jak gdyby łopatkę Ach to! Owszem widziałam Cały pęk tych kijów W pokrowcu No właśnie właśnie Gdzie te kije teraz są? Przyznam ci się ze nie wiem Jurek potrzebował drążków do szałasu który buduje w ogrodzie więc mu je dałam Myślałam ze są niepotrzebne W pokrowcu? niepotrzebne? Chyba zwariowałaś To sa kije które Betty do-stała po matce jakieś strasznie specjal-ne najwyższej marki Oni się wybierają na wieś na week end Tak podeschło ze właśnie mieli nadzieję zagrać w golfa O wielka rzecz! To zagrają w bridza Ależ ty nie możesz im dyktować w co oni mają grać' To są kije Betty nie twoje! Dobkonalc Idz do ogrodu' wyrwij te kije z ziemi' zburz to co Jurek zbudo-wał! Zobaczymy co on na to powie Chyba jest ważniejsze zęby dziecko się bawiło niz stara baba' Przepraszam cię bardzo Ty dałaś Jur-kowi te kije to i ty mu je odbierzesz Będziesz także łaskawa je oczyścić z błota włożyć do pokrowca i odstawić tam gdzie stały A ta stara baba jest dokładnie w twoim wieku Z tą żylastą szyją? No to ja nic po-dobnego nie zrobię Jeżeli ty człowiek poważny chcesz się zajmować głupstwa-mi to proszę bardzo Ale ja mam waz-- ' niejsze rzeczy do roboty niż sobie za-wracać głowę kijkami Doskonale To ja tez mam ważniejsze rzeczy do roboty niż znosić twoje hu-mory Możesz sobie jutro gości sama przyjmować Ja kije owszem oczyszczę Ale wyjadę na week-en- d z Betty i Bill'em Taak? wyjedziesz? To ja z końca świa-ta brodząc z ugiętą kiecką przez rzekę na granicy pod okiem Bezpieki nara-żając dziecko i siebie do ciebie przyjeż-dżam A ty z taką Angielką z taką zimną gidją! z powodu głupich kijków (głos się załamuje) Ach! (Milczenie) ' Dlaczego nic nie mówisz? Pewnie wo-lisz żebym się zabrała i wyjechała Ja już teraz jestem dla ciebie prowincja Cóż? Czymże jest Polska wobec Wielkiej Brytanii? Zachodu? Europy? Kijów gol fowych? przestań! Anonimy twarzami Ze dziłam aby sąsiadki mogły się lak daleko posunąć! Gdybym wiedziała nigdy bym cię tu nie sprowadziła! — Czy do ciebie plotka tez zawędro-wała? — Niestety! Nie wierzyłam i nie wie-rzę w nią Tu musi być jakieś potworne którego padłaś ofiarą! — Twoje domysły są oparte praw-dzie którą ty intuicyjnie wyczułaś! — Dlaczego nie bronisz się? — Nie mogę! Nie wolno mi! Muszę milczeć! — Nie rozumiem' Jeżeli ktoś mnie posądzi nieuczciwie o czyny niepopeł-nion- c wówczas nic mam w zwyczaju bronić się milczeniem tez! Tym jednak razem muszH inaczej postępować! Rozdział XXVIII Milczenie nic wicie ci pomoże Sa- - ra — — Wicm ze encbią cię irosri icez siebie P™blc- - mu: — Nic mam do powiedzenia bab-ciu! — dziewczyna odparła smutnym gło-sem — Od czasu powrotu z Buffalo słyszę prawie zawsze te słowa choć mi się wy-daje ze na odwrót masz bardzo wiele do powiedzenia Wiem ze gnębią cię plotki jakie zdążyły juz zawędrować po-za miasto Babka Zobaczyła utkwione w siebie niebieskie oczy przesłonięte mgłą smutku Czaił się w nich żal boi lęk Te oczy które potrafiły kiedyś sy-cąc iskrami radości szczęścia wesela były dziś dziwnie zgaszone apatyczne zmęczone — Nie tylko o plotki babciu' — westchnęła Sara — Ojciec zmienił się do nieooznania I tu sumienie nie daje mi spokoju Pomijam fakt że do mnie wcale się nie odzywa Zasłużyłam sobie Gorzej że przestaje się intereso wać skleoem Coraz częściej przesiaduje nad biblia i rozczytuje się w jej rozdziałach przechodząc obok pokoju przyjęć słyszałam jak głosem czytał: "Oczy moje przygasły uszy moje stępiały o moj Boże czemuś mnie opuścił"! — Ojciec nie z twojego powodu zmie-nił sie! Złamała go śmierć Dawida Zbyt wiele' nadziei łączył nim 7f y 1 Lowai drogi w swoim własnym domu Wszystko tutaj jest do twojego użytku Jurek ma większe prawa niz Vivi Czy nie uwa-żasz ze czasami powinnaś zauważać ist-nienie tych ludzi? I Polska Polską ale ja do cholery jasnej także jestem czło-wiek i ? I co? Raz odezwałeś się po ludzku powiedzze nareszcie! I co? (Milczenie) —(innym głosem) — To nie jest sce-na Paweł Gniewasz się? Ale to wi-dzisz ja nie jestem już ta sama idiotka która robiła sceny zazdrości o wydrę in-zyniero-wą Nie Paweł Ja rozu-miem ze lata minęły ty jesteś czło Ale właśnie Ja tez jestem Mnie tn si"r7nio hnii To iv łau-- N'c tylko łączniczką "Ptaszkiem" zamykasz Ty mi nic ja teraz Kobietą nie pytam imię jestem inna i mogę wszystko zrozumieć Ty się zrobiłeś taki opanowany taki mil-cze- k Taki grzeczny wyrozumiały ta-ki Anglik' (wybuchła) I ja za nic cierpię tej Betty! Więc dobrze Słuchaj Irena Ja się ciebie o coś zapytam Jeżeli naprawdę chcesz żebyśmy do siebie mówili jak lu-dzie nie jak ptaszki to mi powiedz prawdę bez złości i bez ogródek Rozu-miesz? Ja ci ufam ze mi powiesz prawdę Tak? (prawie bez głosu) Tak A więc Czy jak ty tak sypia-łaś moją kurteczką to ani razu nie pomyślałaś "wolałabym zęby zamiast tego łacha leżał tu koło mnie żywy cie-pły człowiek Nie koniecznie mój mąz nie koniecznie człowiek Niech by sobie był drań Volksdeustch świnia złodziej prowokator ale ciepły żywy" Co? ani razu? wyżej) — Tak A w dzień? przecież Niemcy bywają przystojni A Rosjanie miewają piękny głos piękny uśmiech Kiedy taki obcy drab ciebie popychał na ulicy i patrzył ciebie jak kawał mięsa który moż-na zjeść ale także można kopnąć i wy-rzucić na śmietnik nigdy nie zda-rzyło ci się uśmiechnąć? Tak sobie Bez myśli Na wszelki wypadek żeby go roz-broić Żeby raczej rzucił ciebie na łóżko niż na śmietnik Co? Nigdy? wyżej) — Tak A teraz słuchaj Iienko W Organiza cji wyście wszyscy Kowalscy No Irena schodzi złości m FranClSZeK KmiGlOWlCZ Copyright reserved by PoUsh Press "4 M Gwiazdy nad Toronto podenerwowanym leśna to W'SC —miuHuw zrezygnowałam współczująco nieporozumienie na nic na to Dziś poł Boże no to nie! wiek nawet mój na na (jak byli jego udział w powstaniu następnie cho-roba i szybka śmierć zupełnie je prze-kreśliły Stąd nie może sobie znaleźć spokoju Nie rozmawia nic tylko tobą ale i ze mną Obawiam się cios jaki go spotkał może na nim dobrze zaciążyć! każdym bądź razie nie torturuj s'?' Nie popełniłaś zbrodni W młodości swej dopuściłam się daleko większego występ-ku i nie biczuję się Sara szeroko otwarła oczy — Ty babciu? — spytała niedowie-rzaniem — Nie to niemożliwe! — i prawdziwe! — westchnęła staruszka — Nic rozumiem! Wszyscy w odnoszą się do babci największym sza-cunkiem jak do osoby' — Obojętnie za kogo mnie Sta-łam się wypełniać swoje obowiązki i to wszystko Nie zawsze jednak postę-powałam jak dziś nic sądź ze pozostawienie ich dla _ młodo4ci popełniłam jest najlepszym rozwiązaniem przerwała idzie najsmutniej-szych tymczasem — Nie wierzę! — Uwierzysz gdy ci opowiem całe zda-rzenie! Unikając wzroku babka usiadła kołowrotku i zaczęła prząść Przez chwilę w pokoju słychać było tylko war-kot koła Staruszka mechanicznie wyko-nując pracę zdawała się odgrzebywać pamięci przeżycia odległych lat by je przedstawić w sposób zrozumiały dla wnuczki nie — Kiedy byłam dziewczyną woina biegała końca! — rozpoczęła babka swo ją opowieść — Mieliśmy dobrze zagos-oódarowa- ną z piękną rezydencją pod Bostonem Niestety mój ojciec zawziętym lojalistą Jako oficer oddziału "Queen's Rangers" całą wojnę wal-czył po stronie Korony Nie wyczuł sy-tuacji i postawił na niewłaściwego konia °rzegrał Nasi sąsiedzi gorący zwolen-iic- y niepodległości trzynastu kolonii nienawidzili nas całej duszy Kiedy wojna skończyła się klęską lojalistów ijciec mój nie do domu Po pro-stu obawiał się jego przybycie za-chęć: sąsiadów wywarcia zemsty nie tylko na nim ale na całej naszej rodzi-nie więc gońca do matki bv spako wała wszystkie wartościowsze przeiio O "O KICI! bez nazwisk bez rodziny bez przeszłości i bez przyszłości — rycerze podziemia ludzie nocy jętki jedniodniówki Czy czy między tymi ludźmi ari jeden nie zahaczył ciebie tak mocno ze przesta-łaś wspominać marzyć Tylko chciałaś zęby ta noc — ta "straszna Noc Niewo-li" potrwała jeszcze trochę? (Milczenie) Obiecałaś odpowiedzieć się prze-cież nie pytam o nazwisko wiem ze Kowalski ale nie Paweł Jakiś tam Ko-walski po prostu człowiek Ciepły Żywy Mężczyzna A ty tym podziemiu w tjch kanałach którymi podczas pow-stania brnęłaś z Jednej strony frontu na drugą ty przecież zawsze byłaś Irenką cip vJ snbip Byłaś 'ufasz że Ja się jego to latami tą (jak Czy on Lta m Ja że W Możliwe Toronto Sary przez że do Ja Ja W Irena' Ja się tylko pytam czv nikogo ta kiego nie było z kim ty chciałaś pozostać w tej ciemności (Milczenie) Milczysz Teraz widzisz jak mo-że byc słowo Nawet takie małe słowo tak Im krótsze tym trudniejsze Wi-dzisz' Teraz może zrozumiesz dlaczego ja nie mówię Dlaczego jestem taki jak powiadasz milczek (Pauza) Słuchaj Ptaszku! Ty moja ślubna zono! Matko Polsko' Powiedziałaś tu kiedyś- - ja kana-łami w gnoju po pachy nie brodziłem ja walczyłem w powietrzu — "na czysto" Nie kłamać Nic umiem udawać Czy ja wiem? Może nie umiem może umiem Ale słuchaj Irena! Nicwymówio-n- e słowa tez się liczą Sprawy które się przezywało w wyobraźni tez się liczą! Myślisz że nie bywałem przy tobie kie-dyś ty sypiała z kurteczką? A jak mnie nad Hamburgiem Niemcy reflektorami złapali w stożek i straciłem porzucić kierunku i oprzytomniałem i bomby spuściłem Jak ty myślisz? Od czego oprzytomniałem? Od myśli o tobie Chciałem się mścić za ciebie Chciałem żeby ci co na ciebie patrzyli jak na mięso sami się obrócili w spalone mięso Tak (prawie bez głosu) Pawełku najdroż-szy Nie Irena nigdy nie myśl że kto milczy ten nie czuje Nie gadaj że "An-glik! Anglicy!" Ja wiem Paweł Ja tak tylko Betty ci znie? Ludzie z -- ale' Ja już nigdy z I I z z maja! farmę wrócił Posłał trudne umiem I gdzie zbierali się lojaliści by się udać na wygnanie do Kanady MatKa piaKaia cały dzień podczas gdy ja cieszyłam się bardzo Od dawna marzyłam wędrówce Obecnie sytuacja polityczna zrealizowała moje marzenia — Babciu! — przerwała opowiadanie Sara — Czy wszyscy lojaliści opuścili Stany Zjednoczone? — Nie wszyscy! W okręgach gdzie ludność nie była zbyt skłócona zwolenni-cy Korony pozostali U nas było to pra-wic niemożliwe Obie strony zbyt daleko posunęły się Nienawiść osiągnęła szczyt Trzeba było opuścić rezydencję Bo-stonem i powędrować do kanadyjskiego buszu Długimi sznurami ciągnęły się kawal- - ~wozów % kabh}kowymi dacnami z Nie z twojej przyczyny nastąpiły zmiany ' wóz za wozcm Dzicsiqlki z z najzacniejszej jest wielkie przy z z był z i o o o z żalu o pod setki wozów z doczepionymi do nich kro wami wołami i luzem idącymi końmi Wóz za wozem Drogami polami na przełaj Toczyły się trzęsły postękiwały na kamieniach Pasażerowie ich mieli różne miny Dzieci były zachwycone podróżą starsi z smutkiem spoglądali na mijane krajobra-zy Kobiety popłakiwały Jedyną zbro-dnią wygnańców była lojalność wobec Korony Sznury woów z obawy prcd niespo-dziewanym atakiem zacietrzewionych zwolenników Waszyngtona posuwały się pod osłoną oddziałów "Queen's Ran-gers" i wojowników sześciu plemion in-diańskich którzy również za swą lojal-ność wobec Korony musieli opuścić tere-ny łowieckie w Stanach Zjednoczonych i udać się na wygnanie do Kanady Nie mogłam oderwać oczu od dziel-nych wojowników Ich konie stroje broń i twarze groźnie malowane przedstawia-ły wspaniały widok Kroczyli dumnie jeden za drugim trzymając łuki i mu-szkiety gotowe do walki Podczas postojów uciekałam do Indian Zaprzyjaźniłam się zarówno z osobami starszy=mi iark si dzZiećmi ATe zwłaższcza łam sie w wykonywaniu różnych zajęć indiańskich Wśród dziatwy był jeden chłopiec odważny obrotny sprytny Staruszka urwała opowiadanie Moc-niej puściła kołowrotek jak gdyby chcia-ła warkotem koła zagłuszyć wspomnie-nia Przez chwilę panowało kłopotliwe milczenie w pokoju — Kiedy przybyliśmy do Górnej Ka-nady — babka wróciła do wspomnień — Indianie sześciu plemion opuścili nas udając się na tereny które otrzymali w nowej ojczyźnie Pokryjomu dołączyłam się do nich Przez kilka dni ów chłopiec ukrywał mnie lecz w końcu sprawa wy-szła na iaw Indianie odesłali mnie do transportu białych Płakałam strasznie gdy mnie odwożono Na pożegnanie ów ty na wozy i przybyła z nimi na miejsce 1 chłopiec dał mi ten oto naszyjnik William Shoe Storo Wlłić D Ciamoła Poleci obuwie Importowali I kanadyjskie vs)lamy równlct obuwie do Polski 50 Quecn Sł W EM 3-48- 98 1 Niebywała okazja! Specjalne polskie kartki na "Drlcń Małki" "Molhcr Day" w języku pol- skim niemieckim ukraińskim Kp Specjalne kartki polskie wydane w 100-lctn- ia Rocznicę Objawienia sie Matki Bożej w Lourdes polecamy po 15 i 20 centów za sztukę Kartki na "Dzień Matki" serdeczne życze- nia Kochanej Babci wysyłamy po 15 20 i 25 centów za sztukę Specjalne kartki na "Diiert Ojca" ("Father Day") Serdeczne życzenia Kochane-mu Tatusiowi po 15 20 i 25 centów za sztukę Kartki "W Dzień Ojca" — Serdeczne ży-czenia kochanemu dziadziowi po 20 i 25 centów za sztukę oprócz przesyłki pocztowej Kartki — Serdeczne życzenia w Dniu Imienin lub Urodzin po 10 15 20 i 25 centów za sztukę w Dniu ślubu lub w "Dniu We-sela" po 20 25centó za sztukę W Dniu Zaręczyn po 15 i 20 centów za sztukę Kartki "Z wy-razami głębokiego współczucia" wysyłam po 15 20 i 25 centów za sztukę oprócz kosztów prze-syłki pocztowej Za wszelkie zamówienia na kartki książeczki do nabożeń-stwa i kalendarze ścienne upra-sza się nadsyłać należność z gó ry gotówka czekiem lub Mo-ney Order na adres" JAN EDM WASZKIEWICZ PO Box 686 Winnlpog I Manitoba Canada Na COD nie wysyła się Pi-szących uprasza się o załączenie znaczka pocztowego na odpo-wiedź 33-3- 5 POZBĄDŹ SIE wlosu a bedziesi miodny o latał RETONE bardzo znany środek modvcznv nada Two jemu włosowi kolor pierwotny I piękny Bez użycia farb i utleniania Dzisiaj przyślij zamówienie wraz z $250 na adres: ANCHOR DISTRIBUTORS PO Box 1083 Stałlon "C" Toronto Ont Obccnlo do nabycia w "MIDTOWN DRUOS" (52 Queen St W (róg Pulmcrston Ave) Toronto Ont oraz e wszystkich aptekach Tysiące podziękowań — Gwarantowany twrot pieniędzy w razie niezadowolenia Proszę plsac o bcplatne Informacje w sprawia "Rctono na siwo włosy" l-E- -4 Związek Polaków fo 50 lał pracy dla polskości w Kanadzie BUFFALO KLUB POLANIE INC- - 1210 BROADWAY (2 filc piętro wcjłcl od ulicy Lathrop) BUFFALO 12 NY USA uprasza na zabawy sobotnie Polonie Kanady — Do tańco przygrywa dosko nala orkiestra a bar l bufet ba zowszr obficie zaopatrzono Mila serdeczna polska atmosfera — Tu spotykają ale wszyscy Nowoprzybyli 751 Gaweł Credit Jewelers NAJWIĘKSZY POLSKI SKŁAD JUBILERSKI Każdy Polak z Kanady kupujący w nui-zy- m sklndlc otrzyma bezpłat-nie piękny upominek 1118 Broadway — Buffalo 12 kP ZIOŁA LECZNICZE Słynne na Cały iwlat Według Europejskich Przepisów No 15 — Pewna Ulga przy Reu-matyzmie Artrotyimie Sciatlca Pactr 5250 Spis Ziół Lokarskich — Darmo Załiezyć 25 centów na prcsyłkę poc7tową ARKO HERBS Inc 1183 Broadway Buffalo 12 NY Hi I' NYLON-PACZK- A DO POLSKI ZAW1KIIA OSIEM JAItMÓW 100% njlonowcgo matcrlju w beli w kolonie: bldtym niebie-- skini różowym lub w kwieciste wzory !5 cali tzcrokl (Zama ulać można dwa kolory po ctery Jardy) Wcdiuz cen krajowych NYLON $a PACZKA to prawdlwy majątek 9 gdyt wartd jcist więcej niz ro- - Mi w clagu dwu mlc&lccy Ma-teria! len Jcat poszukiwany w Polste do wyrobu bluzek bie-lizn} kostiumów I l p Nylon Jest bardzo tllny łatwo kię pie-rze melinie za godzi nc nic po- trzeba go pratować nie zużywa Mc przez 'ati Po zapiacenlu stosunkowo niskiego c!a krew-nym w Polwe pozostanie ponad 2000 z!olcii CENm: SI 003 od sączki (ń wraz z dostawa i asekuracja Ma życzenia pacznc tę możemy i $2 50 Zamawiać można przez MM pocztę przesyłając czek lub Mo-tS- i ncy Order pokwitowanie wyśle- - rVi! mv ruturnłnn nnorta 7rinv nt nie Jest w pe'rt gwarantowane POLISH AERICAM ACENCY Frank 'koj!'I Manager 791 Broadway Naw York 3 H Y 35 37 I Polikl ikttd towarów telamych farb naczyń kuchtnnych orai przyborów wodociągowych I ogrzewania J & J HAROWARG J Stefaniak właicicicl 745 Oueen St W crt '6-446- 3 solidna obiluja — Niskie ceny leiplatnc porady w spraw b kana Uzacjl I ogrzewania S G Hryn naprawa i budowa DACHÓW insolacja (insulation) roboty asfaltowe — rynny 282 Symington Ave LI? 2-49- 77 Toronto 23 P BIURO TŁUMACZEH Dr iur J K MICHALSKI Wizy — Paszporty — Emigracja Ud 57 OUEEN ST W EM 8-94- 30 j (koło Bay) pok 308 Torondto I ftG Car Market SKŁAD SAMOCHODÓW NAJNIŻSZE WPŁATY Obsługa w Waszym ojczystym języku Kupujemy i Sprzedajemy Europejskie i Amcrykońskie Samochody Tel LE 4-68- 44 Toronto 1700 Queen Słretf W 0P fł-TA- K — ALE ZjiK 21 ssaMi 32 S ZAWIADAMIAMY NASZYCH KLIENTÓW ło obecnie oprócz WĘGLA mamy na sprzedaż I dostarczamy do-dom- ów olej do opału "WHITE ROSĘ" Dzwoń do POJSKIEJ SKŁADNICY OPAŁU KIL RU 3-22- 00 Telefon 406 iUP Gilbert Ayenue p 'iw mi— ——wmm śm i m ammmtm g Długoletnia gwaranci' Wielka wyprzedaż FUTER Bocaty wy-bór najnow-szych modeli futer po ce-nach bezkonku-rencyjnych Łatwo i dłu-goterminowe jplaty (fi9? fpll i Owa uklepy do WanzeJ dyipozycjl Firma nasza Muzy Polakom od 34 lat PRIHGESS Fashion Furs 506 Oueen St W EM 3-88-34 750 Yonge Sh WA 1-8- 971 - p 5' P ¥Mt mm &yjig i-pra- r' k4fJ pia ''i- - tT5WTj W! m ŁłtJrt-fc- t mm HVS M 11 fjt tł Mi W zz mammi mim t&M2 K'iin iMmm Mpil 111 a WMimli $ mm iMm |
Tags
Comments
Post a Comment for 000169b
