000185a |
Previous | 18 of 22 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
HF
s
a a
'-4ni1™
iTs
C"J
Eś3Bl ISIIKE&HHKW ihrMrOaaTuiit! BMałwswx wW--S 1 1 M!'ffi:i':t' "łfl ŁŁłfwrriTi "iw JT - — f Tv kWjl i - r--
ilJ -- lii ' I rł iii V(- -
---
v :M- - i -- i -- (- r i r-l--
l- - ' ifir" KiKHWMSI " i 1 Ii i 1
i 1 mmMmfmmmmimmwMmmmiwmMmt i ! IWl 7 ii lilii Łr~y-- T --"""! II ---- -- J"'W-'l~~-~r?T- j J i r- - Wmm&m[mmm lMMWKimM = wFuWfl"_ sTjrfwTr-ir--ri
0-£Tl-
CSr swwafiwswws wfalliUftiSSSJSSSfTSiim' raSJSSUn"" J55W5Mi 3r353=3 ~" v %€ W
-- - -- - - ''
STRONA 4
MB-BjwHłW"j'rwm'-- ł"-T~-or-
-- "skłs
7 Ł "'-'"- "'
TeL EM 4=4139 "ZWIĄZKOWIEC" Tel EM 4-41- 39
Printed for Evr7 Sundiy b:
P0L1SH ALLIANCE PRESS LIMITED
Otgtn 2110 Polaków w Kndzle Wydiwanj priei Djrticj FTiol
Redakfor FrancIneW Głogowikl
PRENUMERATA
Homą n Kanadzła ™ - w 50
Półroczna —„ ~ $200
Kwartalna - sl0°
W Stanacn Zjednoczonych Polsce I innych krajach $450
Pojedynczy numer - - 10'
"ZWIĄZKOWIEC"
700 Queen St W — Toronto Ontario
'Authorited u Eecond CIjh M!l Post Office Department OtUwł
} lUdakcja Rękopisów nie zwraca
Od Forda do chińskiej pralni
Kilka dni temu miało miejsce wydarzenie które wywrze nie-wątpliwie
daleko sięgający wplywna całokształt stosunków między
pracodawcami a pracownikami na całym kontynencie północno-amerykańskim
Mamy tu na myśli nowy kontrakt podpisany przez
zakłady samochodowe Forda w Stanacn Zjednoczonych z ich pra'
cownikami
Umowa ta daje pracownikom nowe awantaże szacowane na
Jakieś 20jf na godzinę ale nie na tym polega jej ważność Co ma
istotną doniosłość w tym wypadku to fakt ze kontrakt ten zawar-ty
przez jedno z największych przedsiębiorstw przemysłowych świa-ta
jest formalnym przyjęciem zasady że w czasach dzisiejszych
pracodawca nie może traktować pracownika jako jedynie jakąś
część maszyny Jako narzędzie którym się posługuje w okresie in-tensywnej
produkcji odkłada natomiast na bok i przestaje się nim
interesować gdy produkcja chwilowo słabnie lub czasowo ustaje
całkowicie — często z winy samej dyrekcji nic chcącej czy nie
umiejącej planować produkcji równomiernej stałej
Przygatawiając się do pertraktacji z kompanią Forda w spra- wie odnowienia kontraktu zbiorowego" związek zawodowy pracow-ników
samochowych pod zdolnym i energicznym kierownictwem
Waltera Reuthera zapowiadał domaganie się gwarantowanych rów-nych
plac Cel ten nie został osiągnięty gdyż podpisany ostatnio
układ przewiduje dodatkową pomoc finansową pracodawcy jedy- nie na okres 26 tygodni czyli pół roku W tym okresie zasiłek dla
bezrobotnych w połączeniu "z pomocą pracodawcy zapewni bezro-botnemu
od 60 do 65 procent jego normalnej płacy
Jest to ogromny krok naprzód w należytym logicznym kie- runku — czy sięlo podoba rzecznikom pracodawców czy nie Jest wtonikkróowk ndieoowdwięrkasczaeglnoy zwwiioądząacnyia kjuegowięinkstezreej só"wseczuriintyte"redsalamiprapcroa-- codawcy j "odwrotnie
Jednak omawiany układ spotkał się z krytykami z obu stron
Rzecznicy wielkich kompanii (włączając w to prasę konserwatyw-ną)
twierdzą że nakłada on na pracodawcę poważne dodatkowe
ciężary finansowe nie dając mu w zamian żadnych awantaży Czy aby nie ma w tym przesady? Jeden z dzienników torontońskich bia-doli
że kompania amerykańska Forda będzie musiała' przeznaczać
aż 14 milionów rocznie na fundusz rezerwowy zabezpieczający owa'
ewentualną pomoc dla czasowo nieczynnych pracowników Brzmi
to Istotnie imponująco Gdy się jednak rozdzieli ten wydatek wa- runkowy zresztą na liczbę pracowników i godzinypracy — osiąga
się wcale nie zawrotną sumę 5 centów na godzinę
Ford'Saummaa 1t5a mmialiloenjóewjesdzoclzaerójwa'kczgydtytbegyog'ddyocshioędzuwMażIyESżIeĘCkZomNEpGanOia
Mamy-t- u do czynienia z pewną fazą funkcjonowania systemu
za włożone wdane przedsiębiorstwo — wiadomości fachowa
i administracyjne trud Inicjatywę i kapitał Więc' nie'możemy 'wi- Fdoziredća ndicajązddroożcnheógdo i cżzeygdnyabwyetŁtnegieont'odormchaoldnuegnoiewdatwymały ż—e jznaikełabdy-y łoby sensu dla ich właścicieii-udziałdwcó- w je' prowadzić Acleż uważamy za całkowicie normalne że pracownicy nie
chcą być wiecznie uzależnieni od widzimisię czy braku zdolności
należytego planowania dyrekcjiZcIe chcą żyć w wiecznej oba- wie pJutro o ciągłość ich zatrudnienia
"Łączącymi sic celami wolnej snoleczności icst dążenie do no-- lepszenia ludzkiej doli i do utrzymania "dobrobytu gospodarczego"
głosi jeden z artykułów1 redakcyjnych w prasie kanadyjskiej Bar-dzo
słusznie "podkreślono tu że cele tesą łączne zbiegające się Ktoś by"mógł powiedzieć żcchodzi tu o dobrobyt ogólny a nie do-chody
jakiejś„kompaniiże ciągłość'pracy zapewniona jest na ogół
przez reżymy komunistyczne Tak— w Rosji sowieckiej czy Polsce "ludowej" widzimy "gwa- rantowane płaco roczne" ale jakie? Takie że Polonia z Kanady
2 kraju sporego obecnie bezrobocia"! musi zasilać "paczkami" owych stale zatrudnionych braci w Polsce
Pewna ingerencja rządu w sprawy gospodarcze kraju jest w pzasach dziesiejszych niezbędną Natomiast całkowite unarodowie-nie
środków produkcji wiedzie do chorobliwego przerostu aparatu
biurokratycznego do nienależytego wyzyskiwania pomysłowości
i inicjatywy prywatnej do nicproduktywności wysiłków i do tej ni-skiej
stopy życiowej którą widzimy w' zakurtynowych' "rajach ro- botniczych"
Ani w Stanach Zjednoczonych ani w Kanadzie ustroje "kapi- talistyczne" zwane dziś raczej ustrojami inicjatywy prywatnej nie
są idealne Ale następują w nim wciąż zmiany w 'słusznym kierun- ku Omawiany nowy kontrakt pracowników Forda jest jedną z nich
tym 'ważniejszą że stanowiącą pewien precedens który nie" będzie
mógł być ignorowany przezinnych pracodawców Jak to ujął roz- myślnie z pewna przesadą jeden z komentatorów — precedens ten iOtkrJc vs?yslKl3 wai sztaty pracyr— od wielkich kompanii do chiń-iswsktoioetrjnoibpeoratnnlnaikwi
aetNdicoehipnńeaswkstinąeepjipr"taoslencjieeusrzibctęzyde"ą jumtruosiaałyni bproaćjutprozde uawleagękiepdryaś-
Przy omawianiu warunków kontraktów zbiorowych strajków
nczaycisIknnsyięchkłkadoznifelikzatówwszemnięad' zoybowpriaączokdi atwvcchamoistaatnipcrhacoAb1iporPc7Va7mii m—
botnicy czf unie ich reprezentujące nie mają też obowiązków? Sto- sunki obu tych odłamów wolnych społeczności ułożą się prawidło-wo
dopiero wtedy gdy obie strony będą fair Otóż niestety nie zaw- sze takjest
wa oNdnieowpioetnrziaebukjoenmtryaktsuzukwaćzapkrłzaydkacłahdówForddaaledkaoje Onmamawpialnasatycszpnraa-iłlntriełmmiłąłflniPlufsIttriarlcnjmę
li PtonmKinmtioiil'Ażien kofnKtrrla!k_tA_zos! tał przez upoważnio--
tjŁ-u'35a"-j-- -" luuuuimuH puupiaaii} i uznany przez więK stwowiuimun unu ca iduuwdiijj — częsc pracowniKow r-ord- a zaprotestowała twierdzi że 20 centów na godzinę podwyżki (w lącz-ne- j kalkulacji) jest za mało i domaga się 30f
W największej wytwórni samochodowej świata — generał Mo- - luis uuuiimjwiu mm owiauczyii ze Koniram ooecny będzie w mo-Ncyiedcsąpetownjeedgnoaktermniiensutetyzastjraakjikeośwrazlaidkjeiednavkviaptkr-
z-iednijremgoiiruinpłnyiwn!em
sutnroijnnyej uTntiiigłacszzyająicchychczłotnakkówzwawneyła"mwuiljdącycacth strsiikęess"po—d dnyiseclyepglainlnyi
Jeżeli kompania nie dotrzyma kontraktu r— może ona być po- rkNcóioaąwntgontnmroiaęiktauątsnytiedbonejizaekoidjsmcpthooawtnicseezagdłnoozkinackuljnosiowpśrikcaeiwarinpedyoslwcąiwdhinoinewnileiajauwrioabżoTaodyćtpmnoiskwoóbibweaiderndizzozaireyjpwuuwaknjiąakecrctaynchzhoaa-- noru b ich formalne przyrzeczenia nie były jedynie jakimiś bez- wartościowymi świstkami papieru
Chodzi tu nie tylko o stronę moralna zagadnienia ale i o prak- tttdyyrzacmiekzntusąpkporrJurzecpeżzdueysllwitaatiwenpjriieaabcjąorpcodrynaziweespctorsywzięeangżipanernezybedęndipeątrryzamemziieukplsiortaęnpcpceosewwtswjnnaaoimkśóicziwicczh—y sdtrbaoenndyya koobnęn--i ™S™ame„cyfry' '"k£ontraJktbu n"ie"s"ą jesczcznetpwesuznyasntkeimpr—zezwoabżiney stjreos-t ny Faktem jest bezsprzecznym ze w zakładach przemysłowych
gdzie stosunki między dyrekcją a pracownikami układają sie nal£
ztyymcieogbdiezisetrpoannyuje pogodna przyjazna atmosfera —v korzystają na Pora już skończyć z nieludzkim prymitvwnym i brutalnym
-- = — _-- ak - - v
_ o -- -
'
'
" '
°
_
t
- „-- TJ -- 5" UłwT-- -
Siedzą od lewej: p Filipowicz — Hamilton (?) - Guelph p Mierzwa - St Cathannes p W Moskal - Icw Toronto Gen Organizatorka
p A Kozłowska — Hamilton S F Konopka — prezes Zarządu Głównego Z Przednówek - Windsor wiceorganiza orka J Portko — To-ronto
p Chowanyk — Windsor p Węgrzyn — Windsor Stoją lewej: p Gromnicka — Guelph S Kłys — p huznictou — M
Catharines p Maksym — St Catharines p Glista — New Toronto p Sowa — Hamilton p Matura — Hamilton p H Dziwer — Windsor
(?) — Brantford p Staworzyńska — Toronto p Malusi — Brantford (?) — Toronto p E Solarska — Toronto p Murzylo — Toronto
(Żałujemy że nie zdołaliśmy ustalić nazwisk oznaczonjch znakiem zapytania — Red)
Od pewnego czasu zaczynają się
mnożyć doniesienia prasowe o na-sileniu
kampanii pod hasłem "po-wrotu
do Kraju" Pierwsze balony
próbne ukazały się jesienią zeszłe-go
roku kiedy to1 prasa reżymowa
stanęła nagle w obronie osób ob
ciążonych tak niezmazalnym- - grze-chem
przeszłości jak przynależ-ność
do Armii Krajowej Przez
dziesięć latludzi tych tropiono ści-gano
więziono lub wywożono do
obozów koncentracyjnych Tjądź w
Polsce bądź w Związku Sowieckim
Inni których pozostawiono na wol-ności
mieli zamknięty dostęp do
wyższych uczelni do stanowisk
i zajęć bodaj o trochę wychylają-cych
się ponad poziom niewykwa-- '
lifikowanego robotnika Naraz
utartym pod rządami komunistycz-nymi
zwyczajem społeczeństwo
polskie dowiedziało się że dyskry-minacja
żeby użyć najłagodniej-szego
terminu fcyłych akowców nie
była wcale akterh świadomej poli-tyki
reżymu
Pewne oznaki wskazywały że
nowy kurs był owarern przezna- -
czonym raczej na eksport 'niż na
konsumpcję wewnętrzną Był to
rodzaj ukradkowego mrugnięcia
okiem w strraę Emigracji Komu
nikaty prasy krajowej czytane
umiejętnie między wierszami zda
wały się kryć w sobie nową zak-tualizowaną
i dostosowaną do po-trzeb
"komunistycznej rzeczywisto
ści wersję biblijnej opowieści o
Synu Marnotrawnym Nie długo
zresztą bawiono się w aluzje i po
przestawano na pośrednich tylko
niby pojednawczych gestach W
następnej fazie reżym zainicjował
szeroką kampanię na rzecz powro-tu
uchodźców do Kraju Obok pra-sy
puszczono w ruch radio war-szawskie
którego audycje leją
krokodylowe łzy roztkliwiając
gracjynjandyccniężkimzdraldozsoenmychmas perzmeiz
Zachód i "zaprzedanych" przez
własnych przywódców Z drugiej
strony cadio kusi i nęci do powro-tu
sielankowymi audycjami z życia
szczęśliwych repatriantów Jak ten
biedny farmer polski w Kanadzie
który 'nic tylko nic nfc zarobił na
dostawie siana do armii kanadyj- -
ssAJj aie jeszcze musiał dołożyć z
własnej kieszeni Teraz szczęśli
wiec kosi sobie siano w wolnej
ojczyźnie Nie masz życia jak w
kołchozie — przepraszam chcia
łem powiedzieć — w spółdzielni
rolnej
Prasa amerykańska donosi że
uchodźcy sowieccy osiedli w Sta
nach Zjednoczonych stali się tak-że
ostatnio celem kampanii komu-nistycznej
która pragnie skłonie
ich"do powrotu i zaprzestania opo- zycji w stosunku do reżymu mo-skiewskiego
Uchodźcy rosyjscy
ukraińscy gruzińscy północno-kaukasc- y
armeńscy łotewscy i li-tewscy
otrzymali w bieżącym mie-siącu
wezwania i materiał1 propa
gandowy wysłany pod osobistym
adresem każdego z wschod
niego gdzie około dwa miesiące
temu "zawiązał" się Komitet dla
powrotu do Kraju Ojczystego
Przewodnictwo tego komitetu objął
generał-majo- r Mikołaj F Michaj- -
Dnia 9 maja br radio Praca po
dało dot wiadomości fakt udziele
nia amnestii przez komunistyczny
rząd Czechosłowacji dla uczczenia
dziesiątej rocznicy wyswobodzenia
kraju spod okupacji niemieckiej
W Wiązku z tym czerwony rząd
Czechosłowacji wspaniałomyślnie
udzielił przebaczenia wszystkim
którzy uciekli z kraju rzekomo
"pod w-płjw-em
wrogiej propagan-dy
jeżeli WTÓcą w ciągu najbliż
szych sześciu miesięcy Za Czecho
słowacją pospieszyły Węgry ko-munistyczni
okupanci Węgier ró
wnież próbują sciąsnąć do kraiu
wcRicrsk-ici-i uchodźców: pólity
"ZWIĄZKOWIEC" CZERWIEC (JUNE) 19 — 1955
Delegatki na ósmym Zjeździ® Kół Polek ZPwK w Windsor Oni
od Toronto
się
Berlina
fOW
nych wabikiem amnestii Lada
dzień a usłyszymy że i inne rządy
satelickie zaczną się popisywać po-dobną
"wspaniałomyślnością" Po
płanu
Wśród uchodźców sowieckich
(nie używam tego terminu ze zło-śliwości
lecz raczej gwoli wygody
bo przecież należałoby raczej mó
wić o uchodźcach spod Sowietów
lub spod władzy sowieckiej) ranre-pokojen- ie
wywołała nadzwyczajna
sprawność wywiadu sowieckiego
który jest doskonale poinformo-wany
o działalności i miejscu po-bytu
emigrantów Każdorazowa
zmiana adresu jest natychmiast
rejestrowana w centralnej karto-{ec- e
berlińskiej komórki repatria-cyjnej
NKWD Dla łatwiejszego
skontaktowania się z ewentualny-mi
repatriantami i ułatwienia
pracy NKWD- - W papierach ewi-dencyjnych
pozostaje do wypełnie-nia
tylko jedna rubryka: adres
końcowyu Łagier Nr X Ale to już
tyczy si repatriantów którzy
zmienią 'kategorię przedzierzgając
się z ewentualnych "w rzeczywi
stych
Na tym tle dopiero możemy oce-nić
całą perfidię' komunistycznego
reżymu w Kraju który odrzucając
maskę przeszedł w ostatnim cza
sie do bezpośredniego ataku na
emigrację polską Reżym atakuje
w momencie jak sądzi głębokiej
depresji psychicznej mas uchodź-ezyc- h
zniechęconych do 'ośrodków
polityki' polskiej na emigracji Na
nastrojach 'zaw odu i zwątpienia w
celowość względnie skuteczność ja-kichkolwiek
wysiłków ze stręny
emigracji żeruje propaganda reży:
mowa namawiając i kusząc do po-wrotu
— prosto w objęcia Bezpie-ki
Plany komunistyczne zmierzają
jeszcze dalej Reżymowcy z pewno-ścią
się nie łudzą możliwością ścią-gnięcia
z powrotem szerokich mas
emigracyjnych Prawdopodobień-stwo
masowej reemigracji jest
bardzo szczupłe nawet w wypadku
gdyby Polska odzyskała prawdziwą
niezawisłość i pozbyła się zniena
widzonego reżymu komunistyczne
go Doświadczenie dotychczasowe
i twarda wymowa faktów ekono
micznych uczą że o ile emigracja
zarobkowa należy do rzędu zjawisk
masowych o tyle reemigracja
ogranicza się do stosunkowo nie-licznych
jednostek A któż za
przeczy że powojenne uchodźtwo
polskie przekształciło się w swym
głównym trzonie w emigracje za- -
rooKową nawet jeżeli wielu u-chodź- ców
politycznych nie zdaje
sobie z tego sprawy? Jednak poza
złowieniem garści naiwnych i otu-manionych
reżym tzdąża do rozkła-du
moralnego emigracji Prasa
polska donosi ostatnio o próbie
założenia przez agentów komuni-stjcznyc- h
"patriotycznej organiza-cji
uchodźczej w AngHi"
Wyobraźmy sobie teraz sytua-cję
że komunistom powiodło się
założyć tego rodzaju organizacje
"patriotyczne" w Anglii i w in-nych
krajach osiedlenia polskiego
Co dalej? Oczywiście przywódcy
tych organizacji będą nawoływać
do powrotu będą pchać ofiary w
szpony Bezpieki sami spokojnie
siedząc na Zachodzie Co do ostat-niego
punktu nie może bć żadnej
wątpliwości Naganiaczom nie bę-dzie
się uśmiechać rola ściganej
zwierzyny Zresztą cPpatrioci naj-nowszej
maści będą potrzebni wła-sni- e
na Zachodzie na pokaz obcym
i dla mącenia wody wśród swoich
Tak jak "patriotyczni" księża są
potrzebni w Kraju dla uwodzenia
wiernych a "postępowi" katolicy
dla oprowadzania turystów zagra-niczny
eh
Powiedzmy więc sobie jasno:
gdjby miało dojść do zrealizowa
nie się w bagno rozkładu moral-nego
Dzisiejsze kłótnie i rozłamy
byłyby w porównaniu z nową sy-tuacją
czymś zgoła niewinnym
Nam samym trudno byłoby się wy-znać
kto jest patriotą a kto "pa-triotą"
A obcy obcy straciliby
wszelki szacunek i zaufanie do
emigracji polskiej Niewątpliwie
pewne koła na Zachodzie trady-cyjnie
mało życzliwe Polakom
skorzystałyby z tego stanu rzeczy
dla podrywania naszego kredytu
moralnego głosząc że cała emigra-cja
polska to tylko dywersyjna ko-lumna
komunistyczna Do takiego
rozwoju sprawy nic wolno nam
pod żadnym pozorem dopuścić
W jaki sposób możemy konkret-nie
przeciwdziałać akcji sowiecko-satelickiej- ?
Nie chodzi o zarządze-nia
policyjne które zresztą nie od
nas zależą Na upartego samobójcę
nie ma jak wiadomo skutecznej
rady kto się chce powiesić ten
i chwilę sposobną wypatrzy i ka-wał
tęgiego postronka zdobędzie
Kto więc chce "naupartego" wra-cać
pod rządy komunistyczne —
w paszcze wilka niech wraca na
własne ryzyko i odpowiedzialność
Co nie oznacza że mamy mu po-wrót
ułatwiać lub próbom zarzuca
Z PRASY POLSKIEJ
Polska nie sfora łapaczy bezpieki
Ujmując rzecz zwięźle trzeba
stwierdzić że stosunek znacznej
większości prasy emigracyjnej
do Kraju jest zupełnie fałszywy
a nawet wręcz oburzający Teo- -
Iretycznie wprawdzie cała prasa
sioi na sianowiSKU ze czujemy
się jako emigracja jednym społe- czeństwem z Krajem pragniemy
solidaryzować sę z jego uczucia-miży- ć jego życiem rozumieć je-go
spuawy odczuwać tętno jego
krwi jako żywa część organizmu
narodu --ł a 'negatywny stosunek
mamy tylko do komunistycznego
reżymu Ale w praktyce stano- - """ Łnatiiiuj ticati pittsy emi- gracyjnej wobec spraw krajo-wych
sprowadza się do nieustan-nej
konsekwentnej negacji
Czego się przeciętny czytelnik
gazet emigracyjnych dowiaduje
z ich łamów o Polsce? Pamiętaj-my
że 'czytelnik gazet emigracyj- nych jest bardzo często człowie-kiem
który Polski prawie nie
zna — i który 'z pewnością o wie- le bardziej wpływem' komu-nizmu
jest zagrożony wvn'arodo-wjpnie-m
na rzecz krajów" osiedle-nia
lub po prostu na rzecz ogól-nozachodn- iej postawy kosmopoli-ttyocznejo
wcziyelenawroidęocewjo oboajnętytnkeoj-mtrzuenbiustjyecznweijadomporoścpiagankdtóyre
pboy- pogłębiły jego miłość do 'niej A tymczasem z polsJuch sazet Pmi
rswaisabzciyyasjjtąnkyigmcunzitkedigoowo itażredzeuwcjehPsdoięzlsiucprerkzaewcdyh-e
zamiast o czterech o wybrykach
cnunganskich i o łapownictwie w suwenozacn uzy naprawdę nic
w Polsce nie dzieje ciekawsze-go
ważniejszego i bardziej mo-dbniaegosoubwieagoi?
PJoalskciee peomjeigcriaenwt yra- co-dzie- n karmiony taką lektura
i nie znający innej?
i £2ŁS™ -!- ? Wko Bierut
LI iS b„e'& Sz1k0tróa rała"pPaóczz-y- kmzpkw—a?taóieóńwlhlrwsaPzntcyowfi„jw"laojaażmcCy"yc(juigiąmmęrŚrjzeaawuoucnknnzuiliaiauoMcctm)jwałząyacąyuchanpnitPasrteooapsojdzcolzsyssuriakadcsejahązijetPiajęosgc—ikzrlyaoaweirdcgśsarayoaetcl--o-!i
cza i me daia sie blf'
—i arctohitjeekstturpaonaidztobożteaknżae pejzaż
i wse p ve Tiom i --41 _ -- i „ ~ V--1" waicowa- - rtf lenjlnajjąkaocmjęuniisHtyihctzaniycchk1 ałopblaynsótwocr to fkcWobllsr]cohnaTlacf£ Wi SąŚdzińeciSw Jt- 5 SlJkSI"' t aJ Xsts_ " '
I
nia powroza na własną szyję przj
patrywać się- - bezczynnie Wręc?
odwortnie należałoby wejść w po-rozumienie
z czynnikami rządowy
mi kraju osiedlenia i prosić o skie-rowanie
kandydatów na podróż w
zaświaty najpierw do którejś z
polskich organizacji — nie "patrio
tycznych" Ale główny nasz wysiłek
musi być z natury rzeczy skiero-wany
na wewnątrz Chodzi tu o coś
więcej niż o rozwinięcie Umiejęt-nej
propagandy uświadamiającej
społeczeństwo emigracyjne o istot-nych
celach akcji- - repatriacyjnej
Mówiąc ogródek rzecz idzie o
zduszenie w zarodku rozłamowej
roboty sługusów Moskwy a zapo-bieżenie
wślizgnięciu się ' agentów
komunistycznych w nasze szeregi
A do tego potrzebna jest nie tylko
czujność lecz także odwaga moral-na
odwaga przyznawania się do
własnych przekonań Nie popeł-niajmy
fatalnego błędu narodowe-go
utożsamiania tchórzostwa i za-przaństwa
względem własnych za-sad
moralnych z tolerancją Pamię-tajmy
że w naszych szeregach nie
ma miejsca na odstępców narodo-wych
Patrioci nawróceni na "no-wą
wiarę" mado in Russia muszą
być skazani na ostracyzm towa-rzyski
i organizacyjny Poszano-wanie
cudzych przekonań nie może
posunąć się do granic pobłażliwo-ści
dla wysługujących się wro-gowi
R W- -
to i
niż
też niż
się
'"♦
bez
związujące ręce nowożeńców
I to jest "Ojcze Nasz" matek u- -
czącycn swoje dzieci i to są sło-wa
("Pana Tadeusza" i "Tryło- - s" na jjuwiiu uoiąa przez niko-go
nie zapomniane O tej Pofrce
przede wszystkim chcemy jak najwięcej słyszeć — i o niej po- winniśmy dostarczać jak najwie
ciwej oignofolęrmtyamcji conaoszneijci mmłaołdoziweżiye
ndzajjUwiętceejj Pcoielskkaiwi sami jesteśmy
(Polonus — "Życia"
i-o-naynj
t--
KOMENTARZ REDAKCJI
Zgadzamy się całkowicie z opinie rtzh SZSZKh "PS jwedrnwak nainformsm~oywan}tin?eim°Ja—echd'"obk"er"zossttlnreoil(iń" °-ty-m'
jnjwneoKiścWiinbeynlJeOas(nilięwji„ppyi"dZanwwimoinąoizgckłtoowwoczadtV"ia"nc:w"oo_1al1ćsaMnpierOodcszziieve
e StaĆ Pkdaniv roisce własnppn tni- - i i_
anego z Kanadi bSg obywatelem kanadyjskim Koreś- -
w" kraju Tzam°iDesł'zwklaatły Pnoielskmi ósetłablve
Łm°rb°-dni-e
bez
7 lrnnnn„„
swc„iwuvięciidmusujsłiamnvycnkorznyrs7tPa7ć z m7actHc-q-agencje
prasowe apranin i„k
SSM'dzlalył-prasoS'-
c niektórych
jchodztwie'""La" te pionmfoyrcmznuyjącn przne-a-
Kra7V "u7-"- d "n gorzej w
„ i ]iu
--£uejT" iym leP)ei dla sprawy i uo czego w tym zsśle-PnI- U artykułu 0JJSC Mmac°żknieawicwzaidzipetliśm"Kyu-z kurydza" któfy ukazał się nie-da- w no w londyńskich "Wiadomo-ściach
(skomentowany on został
duaokiicijui iup pJrzeGz iżyczcłkoinekgao) naszej re-
Pozostaje więc jeszcze jedno szntrawocdolsłoyłraeniżneyfmorromewdaaeckycjwjnoemOt—tapwrziemezateMproiasaetłely-- riały te dają znów naświetlenie
zoji rozowe odpowiadające' inte- - lesom władz komunistycznych
więc jako takie też nie zasługują na zaufanie t i
OFIARY NA "ZWIĄZKOWCA"
tWumuSawskyieśwwiiceztlan(edgoochwódor-z ganizacjach polskich) $530r S Nerheim Port Arthur $ 165
VI Woloszczak Toronto $100C
- S VJUno' 0nł-- $ 10 decWznsizeystkiimękuojefirańryordawcom ser
t-l-
TY DORED&Koi
gestia zasili
na uagę
cejOttrrzeyścmia:liśmy iist „ ?
"Zwracam
z sugesfi gf sprawa Pnlnni
kanadyjskiej w 0$ "gj
o Park Aleksandr
Bathurst i Dundas "ft
ny PolarfaKWaa Gzowski ' ""CI : felHiI
vn 7nZ ais
:ego olaka-Kanadjte- ł? aniaio u wejścia do feC Polonia torontońska°i£
A'ie do władz mieiskiri1
wjcnzocszceinąieuzzyasskłuażłaobnyegorso0dbl
odnie w historii kanadjte Mcksandra Gzowskiego
Sądzę że Panowie "" o ilu-- lv gouną poparrś
r"u"-na-k" u ji w oapowiednał
Z głębokim szacunkipm i
(— ) J4n S Bucijf
lUlUIUO
Jak jużzaznaczliśmvi
głowku — uważamy mm
zasługującą na uagc'p{4
oauzimy ze najlepiej b bĄ sprawą tą zajął się oddzialt?
lonsKi kongresu Polonii dyjskicj
Czy nie lepiej by bjh ] by zamiast umieszczania t
sugerowanego napisu u W do Parku Aleksandra —t[
torontońska ufundowała i
mym parku pomnik Gzw
iidjifiJiej umia Moregosu' stów polskich? 1
Rodami
Nowy polski
lekarz weterynarii
mvi
&ftf$f
Przykładem silnej woli i fc
jednym dowodem polskiej pi
ści jest osoba' p B Martyar
ry będąc przed wojną
weterynarii w arniii polsb
nrzerwie nrzeszło 15'etnifli
ponownie egzaminy weteiyni
w Kanadzie w ubiegłym W
w Guelph otrzymując t1ulDV
(Doktor Medicyny ftettij
nej) J
Jak wielu innych Polatow p
szedł on nrzez łagry rosfl&l
nnfnm rak' S7lfk WOieWlf
tó
gim Korpusem w sopniu bfl
Pn sU-nńpzn- npi wjinie zdołała
waiMfi mno 7 Polski' i Prti
' rt„ i£
cięzico nzjcznie v whijw 1--
1
crlii Pn ni-7vip7(i-
Zie DO
znowu jako einigrfjit mfliĄ
fizycznej pracy następnie -- i
:fnnnivicln l-irinw- nika cn-- !
v naszym wydawnictwie a
-- li: t iUllUU„1Ł-- : U Tinl h—nchaltHJPi
_
- j--
rV międzyczasie po godzuuuj- -
cy przygotowywał sie doe5 -
nów frn
Liczni nasi klienci Wi -
znali p Mattysza w naszym k S
jako solidnego i uprzcjP
cownika przyjmą zrpeuceiP
jemnością wiadonośc' o jes fe
kowym sukcesie Koledzy i )
wnictwa i Grupa 1 ZPK£
p Martysz jest członkiem gj
ją mu z tej okazji scrdeci
czenia i „vr
Humor zza kurlg KJiA
(FEP) Od dłuższego ju &'
Warszawie kursuje v nasjig
powiedzenie: Komuniści VC
stopę życiową f&a ipnpnztwn nie może 4U41U V --- --
X--- 1 -- j„(A- Drobił
_ _- - i „t rńmlCT skusjc na ici 'I komunizmem a kapisl
den z nich ujmuje i- u-stępująco:
m~&
— Kapitalizm to s""--
ceni i -- % rym pieniądz &
wszystko podczasLajr tn svstem w ktoryn1 j
ni się człowieka tii
gi dlatego to właśnie- -
zamykają piei" —
ludzi j
Przeois na omletKV
- -- - : Taał4i- -j tvc7nej Kuniuu" r-- --
'-Najpfzódf--
kradniei?
+Z
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, July 03, 1955 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1955-07-03 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000049 |
Description
| Title | 000185a |
| OCR text | HF s a a '-4ni1™ iTs C"J Eś3Bl ISIIKE&HHKW ihrMrOaaTuiit! BMałwswx wW--S 1 1 M!'ffi:i':t' "łfl ŁŁłfwrriTi "iw JT - — f Tv kWjl i - r-- ilJ -- lii ' I rł iii V(- - --- v :M- - i -- i -- (- r i r-l-- l- - ' ifir" KiKHWMSI " i 1 Ii i 1 i 1 mmMmfmmmmimmwMmmmiwmMmt i ! IWl 7 ii lilii Łr~y-- T --"""! II ---- -- J"'W-'l~~-~r?T- j J i r- - Wmm&m[mmm lMMWKimM = wFuWfl"_ sTjrfwTr-ir--ri 0-£Tl- CSr swwafiwswws wfalliUftiSSSJSSSfTSiim' raSJSSUn"" J55W5Mi 3r353=3 ~" v %€ W -- - -- - - '' STRONA 4 MB-BjwHłW"j'rwm'-- ł"-T~-or- -- "skłs 7 Ł "'-'"- "' TeL EM 4=4139 "ZWIĄZKOWIEC" Tel EM 4-41- 39 Printed for Evr7 Sundiy b: P0L1SH ALLIANCE PRESS LIMITED Otgtn 2110 Polaków w Kndzle Wydiwanj priei Djrticj FTiol Redakfor FrancIneW Głogowikl PRENUMERATA Homą n Kanadzła ™ - w 50 Półroczna —„ ~ $200 Kwartalna - sl0° W Stanacn Zjednoczonych Polsce I innych krajach $450 Pojedynczy numer - - 10' "ZWIĄZKOWIEC" 700 Queen St W — Toronto Ontario 'Authorited u Eecond CIjh M!l Post Office Department OtUwł } lUdakcja Rękopisów nie zwraca Od Forda do chińskiej pralni Kilka dni temu miało miejsce wydarzenie które wywrze nie-wątpliwie daleko sięgający wplywna całokształt stosunków między pracodawcami a pracownikami na całym kontynencie północno-amerykańskim Mamy tu na myśli nowy kontrakt podpisany przez zakłady samochodowe Forda w Stanacn Zjednoczonych z ich pra' cownikami Umowa ta daje pracownikom nowe awantaże szacowane na Jakieś 20jf na godzinę ale nie na tym polega jej ważność Co ma istotną doniosłość w tym wypadku to fakt ze kontrakt ten zawar-ty przez jedno z największych przedsiębiorstw przemysłowych świa-ta jest formalnym przyjęciem zasady że w czasach dzisiejszych pracodawca nie może traktować pracownika jako jedynie jakąś część maszyny Jako narzędzie którym się posługuje w okresie in-tensywnej produkcji odkłada natomiast na bok i przestaje się nim interesować gdy produkcja chwilowo słabnie lub czasowo ustaje całkowicie — często z winy samej dyrekcji nic chcącej czy nie umiejącej planować produkcji równomiernej stałej Przygatawiając się do pertraktacji z kompanią Forda w spra- wie odnowienia kontraktu zbiorowego" związek zawodowy pracow-ników samochowych pod zdolnym i energicznym kierownictwem Waltera Reuthera zapowiadał domaganie się gwarantowanych rów-nych plac Cel ten nie został osiągnięty gdyż podpisany ostatnio układ przewiduje dodatkową pomoc finansową pracodawcy jedy- nie na okres 26 tygodni czyli pół roku W tym okresie zasiłek dla bezrobotnych w połączeniu "z pomocą pracodawcy zapewni bezro-botnemu od 60 do 65 procent jego normalnej płacy Jest to ogromny krok naprzód w należytym logicznym kie- runku — czy sięlo podoba rzecznikom pracodawców czy nie Jest wtonikkróowk ndieoowdwięrkasczaeglnoy zwwiioądząacnyia kjuegowięinkstezreej só"wseczuriintyte"redsalamiprapcroa-- codawcy j "odwrotnie Jednak omawiany układ spotkał się z krytykami z obu stron Rzecznicy wielkich kompanii (włączając w to prasę konserwatyw-ną) twierdzą że nakłada on na pracodawcę poważne dodatkowe ciężary finansowe nie dając mu w zamian żadnych awantaży Czy aby nie ma w tym przesady? Jeden z dzienników torontońskich bia-doli że kompania amerykańska Forda będzie musiała' przeznaczać aż 14 milionów rocznie na fundusz rezerwowy zabezpieczający owa' ewentualną pomoc dla czasowo nieczynnych pracowników Brzmi to Istotnie imponująco Gdy się jednak rozdzieli ten wydatek wa- runkowy zresztą na liczbę pracowników i godzinypracy — osiąga się wcale nie zawrotną sumę 5 centów na godzinę Ford'Saummaa 1t5a mmialiloenjóewjesdzoclzaerójwa'kczgydtytbegyog'ddyocshioędzuwMażIyESżIeĘCkZomNEpGanOia Mamy-t- u do czynienia z pewną fazą funkcjonowania systemu za włożone wdane przedsiębiorstwo — wiadomości fachowa i administracyjne trud Inicjatywę i kapitał Więc' nie'możemy 'wi- Fdoziredća ndicajązddroożcnheógdo i cżzeygdnyabwyetŁtnegieont'odormchaoldnuegnoiewdatwymały ż—e jznaikełabdy-y łoby sensu dla ich właścicieii-udziałdwcó- w je' prowadzić Acleż uważamy za całkowicie normalne że pracownicy nie chcą być wiecznie uzależnieni od widzimisię czy braku zdolności należytego planowania dyrekcjiZcIe chcą żyć w wiecznej oba- wie pJutro o ciągłość ich zatrudnienia "Łączącymi sic celami wolnej snoleczności icst dążenie do no-- lepszenia ludzkiej doli i do utrzymania "dobrobytu gospodarczego" głosi jeden z artykułów1 redakcyjnych w prasie kanadyjskiej Bar-dzo słusznie "podkreślono tu że cele tesą łączne zbiegające się Ktoś by"mógł powiedzieć żcchodzi tu o dobrobyt ogólny a nie do-chody jakiejś„kompaniiże ciągłość'pracy zapewniona jest na ogół przez reżymy komunistyczne Tak— w Rosji sowieckiej czy Polsce "ludowej" widzimy "gwa- rantowane płaco roczne" ale jakie? Takie że Polonia z Kanady 2 kraju sporego obecnie bezrobocia"! musi zasilać "paczkami" owych stale zatrudnionych braci w Polsce Pewna ingerencja rządu w sprawy gospodarcze kraju jest w pzasach dziesiejszych niezbędną Natomiast całkowite unarodowie-nie środków produkcji wiedzie do chorobliwego przerostu aparatu biurokratycznego do nienależytego wyzyskiwania pomysłowości i inicjatywy prywatnej do nicproduktywności wysiłków i do tej ni-skiej stopy życiowej którą widzimy w' zakurtynowych' "rajach ro- botniczych" Ani w Stanach Zjednoczonych ani w Kanadzie ustroje "kapi- talistyczne" zwane dziś raczej ustrojami inicjatywy prywatnej nie są idealne Ale następują w nim wciąż zmiany w 'słusznym kierun- ku Omawiany nowy kontrakt pracowników Forda jest jedną z nich tym 'ważniejszą że stanowiącą pewien precedens który nie" będzie mógł być ignorowany przezinnych pracodawców Jak to ujął roz- myślnie z pewna przesadą jeden z komentatorów — precedens ten iOtkrJc vs?yslKl3 wai sztaty pracyr— od wielkich kompanii do chiń-iswsktoioetrjnoibpeoratnnlnaikwi aetNdicoehipnńeaswkstinąeepjipr"taoslencjieeusrzibctęzyde"ą jumtruosiaałyni bproaćjutprozde uawleagękiepdryaś- Przy omawianiu warunków kontraktów zbiorowych strajków nczaycisIknnsyięchkłkadoznifelikzatówwszemnięad' zoybowpriaączokdi atwvcchamoistaatnipcrhacoAb1iporPc7Va7mii m— botnicy czf unie ich reprezentujące nie mają też obowiązków? Sto- sunki obu tych odłamów wolnych społeczności ułożą się prawidło-wo dopiero wtedy gdy obie strony będą fair Otóż niestety nie zaw- sze takjest wa oNdnieowpioetnrziaebukjoenmtryaktsuzukwaćzapkrłzaydkacłahdówForddaaledkaoje Onmamawpialnasatycszpnraa-iłlntriełmmiłąłflniPlufsIttriarlcnjmę li PtonmKinmtioiil'Ażien kofnKtrrla!k_tA_zos! tał przez upoważnio-- tjŁ-u'35a"-j-- -" luuuuimuH puupiaaii} i uznany przez więK stwowiuimun unu ca iduuwdiijj — częsc pracowniKow r-ord- a zaprotestowała twierdzi że 20 centów na godzinę podwyżki (w lącz-ne- j kalkulacji) jest za mało i domaga się 30f W największej wytwórni samochodowej świata — generał Mo- - luis uuuiimjwiu mm owiauczyii ze Koniram ooecny będzie w mo-Ncyiedcsąpetownjeedgnoaktermniiensutetyzastjraakjikeośwrazlaidkjeiednavkviaptkr- z-iednijremgoiiruinpłnyiwn!em sutnroijnnyej uTntiiigłacszzyająicchychczłotnakkówzwawneyła"mwuiljdącycacth strsiikęess"po—d dnyiseclyepglainlnyi Jeżeli kompania nie dotrzyma kontraktu r— może ona być po- rkNcóioaąwntgontnmroiaęiktauątsnytiedbonejizaekoidjsmcpthooawtnicseezagdłnoozkinackuljnosiowpśrikcaeiwarinpedyoslwcąiwdhinoinewnileiajauwrioabżoTaodyćtpmnoiskwoóbibweaiderndizzozaireyjpwuuwaknjiąakecrctaynchzhoaa-- noru b ich formalne przyrzeczenia nie były jedynie jakimiś bez- wartościowymi świstkami papieru Chodzi tu nie tylko o stronę moralna zagadnienia ale i o prak- tttdyyrzacmiekzntusąpkporrJurzecpeżzdueysllwitaatiwenpjriieaabcjąorpcodrynaziweespctorsywzięeangżipanernezybedęndipeątrryzamemziieukplsiortaęnpcpceosewwtswjnnaaoimkśóicziwicczh—y sdtrbaoenndyya koobnęn--i ™S™ame„cyfry' '"k£ontraJktbu n"ie"s"ą jesczcznetpwesuznyasntkeimpr—zezwoabżiney stjreos-t ny Faktem jest bezsprzecznym ze w zakładach przemysłowych gdzie stosunki między dyrekcją a pracownikami układają sie nal£ ztyymcieogbdiezisetrpoannyuje pogodna przyjazna atmosfera —v korzystają na Pora już skończyć z nieludzkim prymitvwnym i brutalnym -- = — _-- ak - - v _ o -- - ' ' " ' ° _ t - „-- TJ -- 5" UłwT-- - Siedzą od lewej: p Filipowicz — Hamilton (?) - Guelph p Mierzwa - St Cathannes p W Moskal - Icw Toronto Gen Organizatorka p A Kozłowska — Hamilton S F Konopka — prezes Zarządu Głównego Z Przednówek - Windsor wiceorganiza orka J Portko — To-ronto p Chowanyk — Windsor p Węgrzyn — Windsor Stoją lewej: p Gromnicka — Guelph S Kłys — p huznictou — M Catharines p Maksym — St Catharines p Glista — New Toronto p Sowa — Hamilton p Matura — Hamilton p H Dziwer — Windsor (?) — Brantford p Staworzyńska — Toronto p Malusi — Brantford (?) — Toronto p E Solarska — Toronto p Murzylo — Toronto (Żałujemy że nie zdołaliśmy ustalić nazwisk oznaczonjch znakiem zapytania — Red) Od pewnego czasu zaczynają się mnożyć doniesienia prasowe o na-sileniu kampanii pod hasłem "po-wrotu do Kraju" Pierwsze balony próbne ukazały się jesienią zeszłe-go roku kiedy to1 prasa reżymowa stanęła nagle w obronie osób ob ciążonych tak niezmazalnym- - grze-chem przeszłości jak przynależ-ność do Armii Krajowej Przez dziesięć latludzi tych tropiono ści-gano więziono lub wywożono do obozów koncentracyjnych Tjądź w Polsce bądź w Związku Sowieckim Inni których pozostawiono na wol-ności mieli zamknięty dostęp do wyższych uczelni do stanowisk i zajęć bodaj o trochę wychylają-cych się ponad poziom niewykwa-- ' lifikowanego robotnika Naraz utartym pod rządami komunistycz-nymi zwyczajem społeczeństwo polskie dowiedziało się że dyskry-minacja żeby użyć najłagodniej-szego terminu fcyłych akowców nie była wcale akterh świadomej poli-tyki reżymu Pewne oznaki wskazywały że nowy kurs był owarern przezna- - czonym raczej na eksport 'niż na konsumpcję wewnętrzną Był to rodzaj ukradkowego mrugnięcia okiem w strraę Emigracji Komu nikaty prasy krajowej czytane umiejętnie między wierszami zda wały się kryć w sobie nową zak-tualizowaną i dostosowaną do po-trzeb "komunistycznej rzeczywisto ści wersję biblijnej opowieści o Synu Marnotrawnym Nie długo zresztą bawiono się w aluzje i po przestawano na pośrednich tylko niby pojednawczych gestach W następnej fazie reżym zainicjował szeroką kampanię na rzecz powro-tu uchodźców do Kraju Obok pra-sy puszczono w ruch radio war-szawskie którego audycje leją krokodylowe łzy roztkliwiając gracjynjandyccniężkimzdraldozsoenmychmas perzmeiz Zachód i "zaprzedanych" przez własnych przywódców Z drugiej strony cadio kusi i nęci do powro-tu sielankowymi audycjami z życia szczęśliwych repatriantów Jak ten biedny farmer polski w Kanadzie który 'nic tylko nic nfc zarobił na dostawie siana do armii kanadyj- - ssAJj aie jeszcze musiał dołożyć z własnej kieszeni Teraz szczęśli wiec kosi sobie siano w wolnej ojczyźnie Nie masz życia jak w kołchozie — przepraszam chcia łem powiedzieć — w spółdzielni rolnej Prasa amerykańska donosi że uchodźcy sowieccy osiedli w Sta nach Zjednoczonych stali się tak-że ostatnio celem kampanii komu-nistycznej która pragnie skłonie ich"do powrotu i zaprzestania opo- zycji w stosunku do reżymu mo-skiewskiego Uchodźcy rosyjscy ukraińscy gruzińscy północno-kaukasc- y armeńscy łotewscy i li-tewscy otrzymali w bieżącym mie-siącu wezwania i materiał1 propa gandowy wysłany pod osobistym adresem każdego z wschod niego gdzie około dwa miesiące temu "zawiązał" się Komitet dla powrotu do Kraju Ojczystego Przewodnictwo tego komitetu objął generał-majo- r Mikołaj F Michaj- - Dnia 9 maja br radio Praca po dało dot wiadomości fakt udziele nia amnestii przez komunistyczny rząd Czechosłowacji dla uczczenia dziesiątej rocznicy wyswobodzenia kraju spod okupacji niemieckiej W Wiązku z tym czerwony rząd Czechosłowacji wspaniałomyślnie udzielił przebaczenia wszystkim którzy uciekli z kraju rzekomo "pod w-płjw-em wrogiej propagan-dy jeżeli WTÓcą w ciągu najbliż szych sześciu miesięcy Za Czecho słowacją pospieszyły Węgry ko-munistyczni okupanci Węgier ró wnież próbują sciąsnąć do kraiu wcRicrsk-ici-i uchodźców: pólity "ZWIĄZKOWIEC" CZERWIEC (JUNE) 19 — 1955 Delegatki na ósmym Zjeździ® Kół Polek ZPwK w Windsor Oni od Toronto się Berlina fOW nych wabikiem amnestii Lada dzień a usłyszymy że i inne rządy satelickie zaczną się popisywać po-dobną "wspaniałomyślnością" Po płanu Wśród uchodźców sowieckich (nie używam tego terminu ze zło-śliwości lecz raczej gwoli wygody bo przecież należałoby raczej mó wić o uchodźcach spod Sowietów lub spod władzy sowieckiej) ranre-pokojen- ie wywołała nadzwyczajna sprawność wywiadu sowieckiego który jest doskonale poinformo-wany o działalności i miejscu po-bytu emigrantów Każdorazowa zmiana adresu jest natychmiast rejestrowana w centralnej karto-{ec- e berlińskiej komórki repatria-cyjnej NKWD Dla łatwiejszego skontaktowania się z ewentualny-mi repatriantami i ułatwienia pracy NKWD- - W papierach ewi-dencyjnych pozostaje do wypełnie-nia tylko jedna rubryka: adres końcowyu Łagier Nr X Ale to już tyczy si repatriantów którzy zmienią 'kategorię przedzierzgając się z ewentualnych "w rzeczywi stych Na tym tle dopiero możemy oce-nić całą perfidię' komunistycznego reżymu w Kraju który odrzucając maskę przeszedł w ostatnim cza sie do bezpośredniego ataku na emigrację polską Reżym atakuje w momencie jak sądzi głębokiej depresji psychicznej mas uchodź-ezyc- h zniechęconych do 'ośrodków polityki' polskiej na emigracji Na nastrojach 'zaw odu i zwątpienia w celowość względnie skuteczność ja-kichkolwiek wysiłków ze stręny emigracji żeruje propaganda reży: mowa namawiając i kusząc do po-wrotu — prosto w objęcia Bezpie-ki Plany komunistyczne zmierzają jeszcze dalej Reżymowcy z pewno-ścią się nie łudzą możliwością ścią-gnięcia z powrotem szerokich mas emigracyjnych Prawdopodobień-stwo masowej reemigracji jest bardzo szczupłe nawet w wypadku gdyby Polska odzyskała prawdziwą niezawisłość i pozbyła się zniena widzonego reżymu komunistyczne go Doświadczenie dotychczasowe i twarda wymowa faktów ekono micznych uczą że o ile emigracja zarobkowa należy do rzędu zjawisk masowych o tyle reemigracja ogranicza się do stosunkowo nie-licznych jednostek A któż za przeczy że powojenne uchodźtwo polskie przekształciło się w swym głównym trzonie w emigracje za- - rooKową nawet jeżeli wielu u-chodź- ców politycznych nie zdaje sobie z tego sprawy? Jednak poza złowieniem garści naiwnych i otu-manionych reżym tzdąża do rozkła-du moralnego emigracji Prasa polska donosi ostatnio o próbie założenia przez agentów komuni-stjcznyc- h "patriotycznej organiza-cji uchodźczej w AngHi" Wyobraźmy sobie teraz sytua-cję że komunistom powiodło się założyć tego rodzaju organizacje "patriotyczne" w Anglii i w in-nych krajach osiedlenia polskiego Co dalej? Oczywiście przywódcy tych organizacji będą nawoływać do powrotu będą pchać ofiary w szpony Bezpieki sami spokojnie siedząc na Zachodzie Co do ostat-niego punktu nie może bć żadnej wątpliwości Naganiaczom nie bę-dzie się uśmiechać rola ściganej zwierzyny Zresztą cPpatrioci naj-nowszej maści będą potrzebni wła-sni- e na Zachodzie na pokaz obcym i dla mącenia wody wśród swoich Tak jak "patriotyczni" księża są potrzebni w Kraju dla uwodzenia wiernych a "postępowi" katolicy dla oprowadzania turystów zagra-niczny eh Powiedzmy więc sobie jasno: gdjby miało dojść do zrealizowa nie się w bagno rozkładu moral-nego Dzisiejsze kłótnie i rozłamy byłyby w porównaniu z nową sy-tuacją czymś zgoła niewinnym Nam samym trudno byłoby się wy-znać kto jest patriotą a kto "pa-triotą" A obcy obcy straciliby wszelki szacunek i zaufanie do emigracji polskiej Niewątpliwie pewne koła na Zachodzie trady-cyjnie mało życzliwe Polakom skorzystałyby z tego stanu rzeczy dla podrywania naszego kredytu moralnego głosząc że cała emigra-cja polska to tylko dywersyjna ko-lumna komunistyczna Do takiego rozwoju sprawy nic wolno nam pod żadnym pozorem dopuścić W jaki sposób możemy konkret-nie przeciwdziałać akcji sowiecko-satelickiej- ? Nie chodzi o zarządze-nia policyjne które zresztą nie od nas zależą Na upartego samobójcę nie ma jak wiadomo skutecznej rady kto się chce powiesić ten i chwilę sposobną wypatrzy i ka-wał tęgiego postronka zdobędzie Kto więc chce "naupartego" wra-cać pod rządy komunistyczne — w paszcze wilka niech wraca na własne ryzyko i odpowiedzialność Co nie oznacza że mamy mu po-wrót ułatwiać lub próbom zarzuca Z PRASY POLSKIEJ Polska nie sfora łapaczy bezpieki Ujmując rzecz zwięźle trzeba stwierdzić że stosunek znacznej większości prasy emigracyjnej do Kraju jest zupełnie fałszywy a nawet wręcz oburzający Teo- - Iretycznie wprawdzie cała prasa sioi na sianowiSKU ze czujemy się jako emigracja jednym społe- czeństwem z Krajem pragniemy solidaryzować sę z jego uczucia-miży- ć jego życiem rozumieć je-go spuawy odczuwać tętno jego krwi jako żywa część organizmu narodu --ł a 'negatywny stosunek mamy tylko do komunistycznego reżymu Ale w praktyce stano- - """ Łnatiiiuj ticati pittsy emi- gracyjnej wobec spraw krajo-wych sprowadza się do nieustan-nej konsekwentnej negacji Czego się przeciętny czytelnik gazet emigracyjnych dowiaduje z ich łamów o Polsce? Pamiętaj-my że 'czytelnik gazet emigracyj- nych jest bardzo często człowie-kiem który Polski prawie nie zna — i który 'z pewnością o wie- le bardziej wpływem' komu-nizmu jest zagrożony wvn'arodo-wjpnie-m na rzecz krajów" osiedle-nia lub po prostu na rzecz ogól-nozachodn- iej postawy kosmopoli-ttyocznejo wcziyelenawroidęocewjo oboajnętytnkeoj-mtrzuenbiustjyecznweijadomporoścpiagankdtóyre pboy- pogłębiły jego miłość do 'niej A tymczasem z polsJuch sazet Pmi rswaisabzciyyasjjtąnkyigmcunzitkedigoowo itażredzeuwcjehPsdoięzlsiucprerkzaewcdyh-e zamiast o czterech o wybrykach cnunganskich i o łapownictwie w suwenozacn uzy naprawdę nic w Polsce nie dzieje ciekawsze-go ważniejszego i bardziej mo-dbniaegosoubwieagoi? PJoalskciee peomjeigcriaenwt yra- co-dzie- n karmiony taką lektura i nie znający innej? i £2ŁS™ -!- ? Wko Bierut LI iS b„e'& Sz1k0tróa rała"pPaóczz-y- kmzpkw—a?taóieóńwlhlrwsaPzntcyowfi„jw"laojaażmcCy"yc(juigiąmmęrŚrjzeaawuoucnknnzuiliaiauoMcctm)jwałząyacąyuchanpnitPasrteooapsojdzcolzsyssuriakadcsejahązijetPiajęosgc—ikzrlyaoaweirdcgśsarayoaetcl--o-!i cza i me daia sie blf' —i arctohitjeekstturpaonaidztobożteaknżae pejzaż i wse p ve Tiom i --41 _ -- i „ ~ V--1" waicowa- - rtf lenjlnajjąkaocmjęuniisHtyihctzaniycchk1 ałopblaynsótwocr to fkcWobllsr]cohnaTlacf£ Wi SąŚdzińeciSw Jt- 5 SlJkSI"' t aJ Xsts_ " ' I nia powroza na własną szyję przj patrywać się- - bezczynnie Wręc? odwortnie należałoby wejść w po-rozumienie z czynnikami rządowy mi kraju osiedlenia i prosić o skie-rowanie kandydatów na podróż w zaświaty najpierw do którejś z polskich organizacji — nie "patrio tycznych" Ale główny nasz wysiłek musi być z natury rzeczy skiero-wany na wewnątrz Chodzi tu o coś więcej niż o rozwinięcie Umiejęt-nej propagandy uświadamiającej społeczeństwo emigracyjne o istot-nych celach akcji- - repatriacyjnej Mówiąc ogródek rzecz idzie o zduszenie w zarodku rozłamowej roboty sługusów Moskwy a zapo-bieżenie wślizgnięciu się ' agentów komunistycznych w nasze szeregi A do tego potrzebna jest nie tylko czujność lecz także odwaga moral-na odwaga przyznawania się do własnych przekonań Nie popeł-niajmy fatalnego błędu narodowe-go utożsamiania tchórzostwa i za-przaństwa względem własnych za-sad moralnych z tolerancją Pamię-tajmy że w naszych szeregach nie ma miejsca na odstępców narodo-wych Patrioci nawróceni na "no-wą wiarę" mado in Russia muszą być skazani na ostracyzm towa-rzyski i organizacyjny Poszano-wanie cudzych przekonań nie może posunąć się do granic pobłażliwo-ści dla wysługujących się wro-gowi R W- - to i niż też niż się '"♦ bez związujące ręce nowożeńców I to jest "Ojcze Nasz" matek u- - czącycn swoje dzieci i to są sło-wa ("Pana Tadeusza" i "Tryło- - s" na jjuwiiu uoiąa przez niko-go nie zapomniane O tej Pofrce przede wszystkim chcemy jak najwięcej słyszeć — i o niej po- winniśmy dostarczać jak najwie ciwej oignofolęrmtyamcji conaoszneijci mmłaołdoziweżiye ndzajjUwiętceejj Pcoielskkaiwi sami jesteśmy (Polonus — "Życia" i-o-naynj t-- KOMENTARZ REDAKCJI Zgadzamy się całkowicie z opinie rtzh SZSZKh "PS jwedrnwak nainformsm~oywan}tin?eim°Ja—echd'"obk"er"zossttlnreoil(iń" °-ty-m' jnjwneoKiścWiinbeynlJeOas(nilięwji„ppyi"dZanwwimoinąoizgckłtoowwoczadtV"ia"nc:w"oo_1al1ćsaMnpierOodcszziieve e StaĆ Pkdaniv roisce własnppn tni- - i i_ anego z Kanadi bSg obywatelem kanadyjskim Koreś- - w" kraju Tzam°iDesł'zwklaatły Pnoielskmi ósetłablve Łm°rb°-dni-e bez 7 lrnnnn„„ swc„iwuvięciidmusujsłiamnvycnkorznyrs7tPa7ć z m7actHc-q-agencje prasowe apranin i„k SSM'dzlalył-prasoS'- c niektórych jchodztwie'""La" te pionmfoyrcmznuyjącn przne-a- Kra7V "u7-"- d "n gorzej w „ i ]iu --£uejT" iym leP)ei dla sprawy i uo czego w tym zsśle-PnI- U artykułu 0JJSC Mmac°żknieawicwzaidzipetliśm"Kyu-z kurydza" któfy ukazał się nie-da- w no w londyńskich "Wiadomo-ściach (skomentowany on został duaokiicijui iup pJrzeGz iżyczcłkoinekgao) naszej re- Pozostaje więc jeszcze jedno szntrawocdolsłoyłraeniżneyfmorromewdaaeckycjwjnoemOt—tapwrziemezateMproiasaetłely-- riały te dają znów naświetlenie zoji rozowe odpowiadające' inte- - lesom władz komunistycznych więc jako takie też nie zasługują na zaufanie t i OFIARY NA "ZWIĄZKOWCA" tWumuSawskyieśwwiiceztlan(edgoochwódor-z ganizacjach polskich) $530r S Nerheim Port Arthur $ 165 VI Woloszczak Toronto $100C - S VJUno' 0nł-- $ 10 decWznsizeystkiimękuojefirańryordawcom ser t-l- TY DORED&Koi gestia zasili na uagę cejOttrrzeyścmia:liśmy iist „ ? "Zwracam z sugesfi gf sprawa Pnlnni kanadyjskiej w 0$ "gj o Park Aleksandr Bathurst i Dundas "ft ny PolarfaKWaa Gzowski ' ""CI : felHiI vn 7nZ ais :ego olaka-Kanadjte- ł? aniaio u wejścia do feC Polonia torontońska°i£ A'ie do władz mieiskiri1 wjcnzocszceinąieuzzyasskłuażłaobnyegorso0dbl odnie w historii kanadjte Mcksandra Gzowskiego Sądzę że Panowie "" o ilu-- lv gouną poparrś r"u"-na-k" u ji w oapowiednał Z głębokim szacunkipm i (— ) J4n S Bucijf lUlUIUO Jak jużzaznaczliśmvi głowku — uważamy mm zasługującą na uagc'p{4 oauzimy ze najlepiej b bĄ sprawą tą zajął się oddzialt? lonsKi kongresu Polonii dyjskicj Czy nie lepiej by bjh ] by zamiast umieszczania t sugerowanego napisu u W do Parku Aleksandra —t[ torontońska ufundowała i mym parku pomnik Gzw iidjifiJiej umia Moregosu' stów polskich? 1 Rodami Nowy polski lekarz weterynarii mvi &ftf$f Przykładem silnej woli i fc jednym dowodem polskiej pi ści jest osoba' p B Martyar ry będąc przed wojną weterynarii w arniii polsb nrzerwie nrzeszło 15'etnifli ponownie egzaminy weteiyni w Kanadzie w ubiegłym W w Guelph otrzymując t1ulDV (Doktor Medicyny ftettij nej) J Jak wielu innych Polatow p szedł on nrzez łagry rosfl&l nnfnm rak' S7lfk WOieWlf tó gim Korpusem w sopniu bfl Pn sU-nńpzn- npi wjinie zdołała waiMfi mno 7 Polski' i Prti ' rt„ i£ cięzico nzjcznie v whijw 1-- 1 crlii Pn ni-7vip7(i- Zie DO znowu jako einigrfjit mfliĄ fizycznej pracy następnie -- i :fnnnivicln l-irinw- nika cn-- ! v naszym wydawnictwie a -- li: t iUllUU„1Ł-- : U Tinl h—nchaltHJPi _ - j-- rV międzyczasie po godzuuuj- - cy przygotowywał sie doe5 - nów frn Liczni nasi klienci Wi - znali p Mattysza w naszym k S jako solidnego i uprzcjP cownika przyjmą zrpeuceiP jemnością wiadonośc' o jes fe kowym sukcesie Koledzy i ) wnictwa i Grupa 1 ZPK£ p Martysz jest członkiem gj ją mu z tej okazji scrdeci czenia i „vr Humor zza kurlg KJiA (FEP) Od dłuższego ju &' Warszawie kursuje v nasjig powiedzenie: Komuniści VC stopę życiową f&a ipnpnztwn nie może 4U41U V --- -- X--- 1 -- j„(A- Drobił _ _- - i „t rńmlCT skusjc na ici 'I komunizmem a kapisl den z nich ujmuje i- u-stępująco: m~& — Kapitalizm to s""-- ceni i -- % rym pieniądz & wszystko podczasLajr tn svstem w ktoryn1 j ni się człowieka tii gi dlatego to właśnie- - zamykają piei" — ludzi j Przeois na omletKV - -- - : Taał4i- -j tvc7nej Kuniuu" r-- -- '-Najpfzódf-- kradniei? +Z |
Tags
Comments
Post a Comment for 000185a
