000365b |
Previous | 7 of 14 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
Hm
tli J ł
t
%ywARP_HENZEL
1 1 IfllUiij
m wurlonn niemal wszystkie
fy ??!„ sa utalentowane a nawet
—lezc poettiruadfię z lukbolekscojniatępłytktzóńa-fre&a- h
- ??emalnc Oczywiście w opinii
'P rodziiow I co ciekawsze
SBłl „QcaHnv nntvmizm w sto- -
UEtieni" '-- -£ --„u „h
7łkrSvfi-rtc- i _i i vvivrnUciiTzLtiiini a niir7luonuo imToflci-'_-
tfUm osoby inteligentne i"No ho
aj iilby aziLLl T 'ih
ii MittA ' iuaiciimiR ujciiuj nu- -
V tftwno to zjawisKo w jaKies
f ftti(Tdzenie a przyniaa cran
Ł 5?&mokntKyzmu jest wprost
Proporcjonalny do stopnia inte- - r:niii t Ml d iiiiiiiii ft §'? „uicln miłością rnrłzinpf
Iika "żadne uczucie nic jest wol- -
zaślepienia i me ma w inni S) lite Oa
jjmiejsca na spidwiemiwuaL
Ho Co sekunda przychodzi na
oświat dwoje nieuiowiii cidgu
?dobv (uwzględniając zgony) ma- -
ifmieszkancow W ciągu roku —
£3 365 milrona Obecnie ludność
v6tobu ziemskiego przekroczyła
Sjlfrę 2 800000000 osób A tym-i'ćzasc- m
geniusze liczą się zalc- -
'th'ie na uziesicjuu iw ujuzl-- im
ifsetki Optymizm milionów rodzi- -
kj&w w stosunku do swych po- -
L'jych cyfi — bardzo przesadzony
"- -£ lima rccz ze bardzo cesto
prawdznvy talent nie ma moJi-Mjcśc- i
rozwoju Brak odpowied-lfa'c- h
warunków Brak właściwe-gig- o
kierownictwa Brak śodków
rWiteiidlnvch A nairześciei —
Łfcrak wytrwałości w dążeniu do
WĄ tkniętego celu Wiadomo — fc?w nraru nip ma knłarA'"1
Pff Ale gdy pracowitość i vvtiwa
IjiBsi towarzyszą prawdziwemu
llłalentowi to w takim wypadki- -
W'- - bez wielkiego ryzyka — moz Ipa slawiać pomyślne horoskopy
l cieszc się uicbvc mv zwid
l7fxa cdv te nomyślnc hoiosko }h dotyczą Polaka Jednemu
takich utalentowanyrh Polakóv
?'p03iecam ten artykuł
-- Ą Jego nazwisko ukazało się iu
plamach "Tllosu Polskiego" v
hizi pierwszy w dniu 21 0 105-- 1
Heroku Pisałem wtedy między in
pajnii: "uanoszę wrażenie v
idziencem obdarzonym' prawdzi- -
1 Ipwym talentcm_ Imię jego: Marę!
pifanlonsKi uzicazina nie oyi'
laka — muzyka 1'orlcpian
vSvoj artykuł zakończyłem wow- -
vfzas słowami: iwarKu jaoion
iki! Liczymy na uicbic M I nie zawiedliśmy się! Tera
płiozna to juz -- śmiało powiedzieć
f&JIuielo właśnie 3 lata od dat'
7vdrtikowania wspomnianegr
Artykułu 3 lata ciężkiej i wytę
ionej dla Marka pracy Obol
opowiem swej uKocnanei muzyK
'Ę-- miał jeszcze szkołę W tyn
ifroku przeszedł do klasy 12-- e
Bvlv równipz npwne trudności
alury finansowej I ponadto — rb' ćwierćmilionowym Edmonto-5y1- e
zabrakło juz nauczyciela mu-s}- ki
na jego poziomie Dotych- -
czasowa jego nauczycielka po-jSvicdzi-ała
mu wprost że niczego
LCTICCCJ nauczyć go już nie zdo- -
i 1 oto przyszła wielka chwila w
jjciu Marka Prawdziwy prze- -
58 Lecz zanim to onisze — chce w
3Mrócic przypomnieć parę szczc--góló- w
z biografii Marka o czym
!Sobwerniei nisałem nrzed 3 laty
Urodził się w roku naszej kię-:sl- i
1939 — to cyfry dla naszego
'narodu tragiczne To początek
iciczkiego okresu okupacji I
A)ciczkic lata dla Marka Zwłaszcza
jjjdla jego Matki Bo ojciec znaj- -
"iaujc się ualeko za granicami kra-"IJ- ii
"Karpacka Brygada daleki
3 jej szlak"
Ci] Dziecko oczywiście nic zdaje
Ssobie sprawy z trudności mate-Miialnyc- h
Nic docierają do jego
£ wiadomości okrucieństwa nic-~- i
niieckie Ale już od najwce-"'- i
sniejszego dzieciństwa otacza gn
S świat muzyki I to muzyki w
U P?jlepsz m rodzaju Powanej
iki3scznc Fortepian — gra
y matka n Maria Jabłońska I
łą jest w domu ogromna kolekcia
(v Phi ratpfnnnuiili u rlncL-nna-- jsm liagreniu Dzjccko chłonie
rauzke I maiac 3 lata gra sam
nasura 5z Klientom
Hi Pcfod'oohwnvilchopPriasawr7iy ppHolcskieicnhnip
P nie niomlflp nirkipi
U SeHa pisrvsza:
KA ŹEflOMSK
TH
druya:
: v nAnnnvsKA
vMm
M
M
juz
ze słuchu Kozroznia preludia i fugi Bacha Nie umie a
foiMteapjiąacnu6 lawt Krorzapkoocwzsykniam leKkocnje- serwatorium i z koncern
uzyskuje celujące stopnie i st-pendi-um
na dalsza naukę Pierw
sze w życiu stypendium' Bt
"1U ttje -
GV
--IV"" nZ _me tuł mło-krn- n rnSn80 nasze?°'ch muzkow Dla Marka
rodzin rozpoczęło swe we-'h- m Prozełkotmónmw wspomżynciiaułem niLL PC„?fW°nTa°Cl2e nem'J'Pc?z°atku popArzlebdenrtiye
?„p""mM °Jeiec Mdrka - stypendia nagrody puchary
--słoneczna KItoalripausiea wiec - koncerty pochlebna kntka - ttVstepv w telewizu i w a _ wcdiowKi 10 Ula rOCZna przerwa
u't nonn m"'uit'ł%In' r ™4 „_u
a podejmuje w Aneln" Coz z
ze znów dobre wniki"
Bo znów następuje przerwa i no- -
vu iw ivnnfliiy liii- -
i cia Koczowni
cego
7-1-- K rr l„ 1„~ „I I skroić jT w nt ' ft nvvivKi w„ llnw' I tn
na nif n meAcirlka mu
zj Ki ta iiautwnclka ma
dai nie narzuca swej me
biblia indwjdudlnosti To tez
111 Marek pianista o
duzpj indwidj'lności W
lat poznip' powie Maikowi s-i-m
i Rubinstein się
nauczycieli Pamiętał
p nailcpsytn ńaucycieleni les- -
tcf dla siebie sam'" To spotka- -
oc młodego pianisty z wielkim
lyniiym na ały mistrem
oitprianu odbyło się przed 3
aty kiedy Rubinstein wystarił
n konentem w Edmonlo-m- e Wówczas poświęcił Maikowi
godinę Słuchał gry młode-go
pianisty 1 udzielił mu wiele
')cceiuivcTi r-'- d 7dclięcał do dal-szej
pracy Nie były to zdawko-v- e komplementy Bo Rubinstein
zasady nic zgadza się na wy-słuchiwanie
i ocenianie gry "c-venlualny-ch"
geniuszy Marek
mógłby bvć słus7nic dumny z
spotkania i wyróżnienia
zwłaszcza że otrzymał od mislr7a
luzą fotografię i odręczna ser-leczn- a
dedvkacia Ale dla niego
'o spotkanie tylko bodźcom
1 zachęta do dalsci wytężonej
zaczai rooic ogromne po- lepy Rozpoczęły się sukcesy
"osypały się stypendia i nagro- -
Brion — po olizymanoi icd-n- cj
z nagród — powiedział "Na-groda
wtedy snrawi prawdziwa
iiYyiemnośc nic cal-ie- m zasłużona'" Ale Markowi
nie chodziło o pr7VJcmność 7do-bvwan- ia
nagród Dla niego były
tylko spiawdzianem i po-twierdzeniem
zdolności i
postępów Stypendia zapewniały
mu możność studiów
Juz zaledwie 13 lat
miejscowy Active ofiaro-wał
mu pianino do ćwic7eń w
domu W wieku 13 lat otrzymał
drugie pianino — juz dar
dla niego W okresie lata
koledzy ze szkoły używali na
wywczasach wakacyjnych Ma- -
ćk — przez 3 sezony 7 rzędu —
spędzał czas na studiach muzy-C7nyc- h
w 7iianci S7knlc
School of Aits" Chyba nic
trzeba dodawać ze związane z
wydatki pokrywał sam Ze
zdobytych przez siebie stypen-diów
Ale marzeniem Marka
słynna letnia szkoła w Aspen
Colorado Bo Aspen — to wielki
próg pr7ckroczcnic którego
otwiera wstęp do świata praw-dziwej
muzyki A lu — naiwięk-sz- a
1 jrdna przeszkoda dla Mat-ka
_ to związane 7 wypra-wa
kos7ta Jest pi icdnak na
rr U7vskuic potr7P-lin- e
stypendium Prvc7nia sic
do nie kio
ctr7vnpk-- Svmon Goldberg 1
wmlnnczclista lponaro ihisl--
Wie7dza I tam w Asppn osp- -
ga jeden c "
sukepsow 7HS131P wuidii ii"
UiazeU o "
POUKA w łwr t "BIBLIOTA
ze złoceniami na pięknem papl-rz- e
Uroda 7rn
— Opowiadania
KSSpKA
to najlonsiy przyjaciel
I£-P'ts'=vn-y
SSrZ"aia
NrJV0KUl
DOBRA
SIENK1ŁWICZ — Qi"
ItKYMONT — KonWiantl-- a
ORZESZKOWA — nziurdziowi"
KRASZEWSKI — ?j vvn
IWASZKIEWICZ — Czerwone tarcze
m
'1 Seria
łM
niar
ioku
jego
„Ch-- „ pfz" marzą setki
jest
jego
Pm Row"
Urn
'?"
Koniec
il
znana
I(T7
woli
dziś jest
paję
thur
wuł
swvin
'ala
bvło
racy
gdy jest
oiie
gdy miał
gdy
Fine
tym
była
tika
tyle znanv
teno bvle 7nanv
sw(ii """''
cykl
V!ri"1
NAŁKOWSKA — Romans Teresy
RODZIEWICZ — Dewajtis
PRUS — Placówka
PRUSZYŃSKI - ' Vallwska WARSZAWA młodości - browska Boguszewska 1 innu
Ssris trucia: '
TETilAJER — Marj-n- a z Hrubcgo
REYJIONT — Fermenty
RODZIEWICZ — Czahary
JUKUSZYS-SK-I — Perłł 1 wieprze
ŁOZIŃSKI — Oko proroka
- WEYSSENHOFF— Sobol 1 panna
Cena każdej serii S600
seria obejmuje nonad 3000 stron
Przy kupnie serii GRATIS jako premię:
ŻUŁAWSKI - Na srebrn-- m
r spiesz sie ilość serii ograniczona zamoł dziś jeszcze
Po nadesłaniu 1 on?y Order lub Psłki ponosi Księgarnia — Zambii nu njdsLc Jj Kijgarni
"'wiąrkowca" 147iQueen S W 3 Ont
_ „v i Jr9'Jfi2e%TBSKtMŁ-15a3- S WfeCM ' ł ZUWiisW:
--3'!r'tŁ' ff'!r
RH
"ZWIAZKOWIŁC" PAŹDZIERNIK (Ociobsr) Srodg 30 — 1957 STR 7
wzięcia udziału w rjniit h tam-tejszego
Festiwalu Gra Polone-za
Fis-mo- ll Szopena To nic ze
zostaje gorąco oklaskiwany i 4-krot-nic
wywoływany na es"tradę
Ważne ze wzjwa go do siebie
Rosina Lhevinne Mówi ze chce
go sama uczć' W shnnej szko-le
Juilliaid School of Musie w
Nowym Joi ku A Rosina Lhe in
nmdn "cznia
Tslące Prze-skic- h
na
WsZslkie
sukces na terenie
A
po radio
Maika
tego ma
iiiuiuon
i'"
"Rtizez
Jynnch
tego
jego
dalszych
Club
lako
"Banff
Chata
Opowieść Pa naszej
Każda druku
czeku
Totcnto
ne — to ledna z najsłynniejsz ch 'aczycielek muzyk na 0 zaszc7cie ubiegania sie o ty
'nawet solowy występ z towarzy-- 1 cinirm nrliocl! nmlnmmni ' Jjniiu ni-iiJL- j ' tenroc7nv własny recital w
w ypolnionci" publicznością sali - wszystko to miało znacznie
mnietszy ciężar gatunkowy od
nioDOZcn Hnsinv hpvinni
Ale wyiazd na 4 letnie studia
""'
7ein talkiem poważny Jednak
imię Mnkn Jabłońskiego juz (oś
znsvi ludzie wierzą w jeco la-Ipi- iI
1 win za w tego pracowitość Picinadp — prz na jmnirj na
pjprws7v 1 ok studiów w Nowmd
Jorku — wphwaia Daia Iowa
uystwa popiera taie muzykę
wśind klńnih na pieiwszvm I
miPisf u stoi Hm o Club 1
Przykro 1111 stwiPidzie ze I wśród lch wszystkich osób 1 slowaiwszeii wspiera lacyrh w- -
sitki utaiPiitowanego J oldka nie
ma ani jednego mecenasa o poJ
skim nazwisku ani jednego pol
skiego stowarzyszenia Wilold
Małpuvnski słynny nasz piani
sta mówił p zdumiewała go
zawrzr jlbizvnua ilość Polaków
mżyli' waiarwli na jeEo koncer
ty odbywające się we wsysl-hj- t
li wielKitn miastach świata
Gdy konccituje w Londynie —
ogromny Albeil Hall jest wy- przedany do ostatniego miejsca
Ale 50% biletów wykupują
7awczasu Polacy I to w duzei
micr7c tacy któizy na koncerty
artystów innei narodowości m
liczcszczajii A na konccit Mał
euzyńskiego ciarna 70 wszyst-kich
zakątków olbuymiego Lon-dynu
i okolic jak pielgrzymi do
Mekki Ro7dyma ich duma naro-dowa:
Oklaskują artystę zaw-zięcie
W przerwach konceilu
mówią głośno no pojskn Sasp
dów Anglików informują ze to
tez Polak Niech wiedzą'"
Podobnie się dzieje na kon-certach
Arthura Rubinsteina
czego zresztą sami byliśmy
świadkami w Edmonlonie pized
3 laty Obaj wielcy artyści zgo-dnie
podkrcslaią ze rozczula
ich to uznanie 1 serdeczne przy-jęcia
zgotowane przez rodaków
Trzeba jednak stwierdzić e
zaiowno Rubinstein jak i Malcu-żynsk- i
sa na takich wyżynach
światowej sławy ze setki a choć-by
i tysiące par polskich rak
niewiele ju7 7nacza w burzach
oklasków jakimi publiczność
wielu narodów we wszystkich sa-lach
konccitowych świata na-gradza
tych artystów Mimo tn
i duma i cntuzja7m Polaków na
tych koncertach są naturalne 1 'rozumiało
Dziwić się tylko należy ze !e
ręce tak szczodre w oklaskach
dla renomowanych sław sa ta'- -
— powiedzmy łagodnie — pow-ściągliwe
jeśli chodzi o przyj-ście
z pomocą dobrze zapowia-daiafem- u
się młodemu talento-wi
A w wypadku Marka to nip
są tuz tylko zapowiedzi To pi
wielkjp dokonanie konkretne
fakty Jeeli 7'iarck Jabłoński --cz- ego
mu najserdeczniej y'7f
— zdobędzie kiedyś rlawe świa-towa
nie wiem czv bpdzic nam
pryicmnip gdvby w takims
wywiadzie prasowym owiad
czl 'Jprlvnvnu ludmi ktory
nic przyszli z pomora vz (ivkirh
rhwilach mego życia byli moi
rodacy"
'lc rozważania kojirza mi się
z innvm artystą zwłaszcza 7c
posiada on to samo imię Tyl
tylko e w lvm wypadku chodi
o artystę o wielkiej swiatowet
tworcznsn Malarstwo la)o
wspaniałe malarstwo Te mało
Ju lepiej wymienić jego nazwi
sko ond więcej niz wszy-stkie
przymiotniki! A wiec Marc
Chagall Urodzony w Witebsku
Dziewięcioro rodzeństwa Ojciec
— robotnik Nędza Marc emi-gruje
do Francji Znów nędza
I sława Pytano sie go Zresztą
stereotypowo Który z najwięk-szych
mistrzów wywarł na nim
decydujący wpływ? Odpowie-dział
"Mmi mistrzami byli moi
rodzice mój dom ulica Ojciec
był robotnikiem pracował cięż
ko Przyglądałem się jego twa-rzy
i to była moj3 akademia Po
tym — juz w Paryżu — ogląda-łem
Giotto Rembrandta Goye i
myślałem- - to podobne do ojca"
Spytacie się drodzy Czytelni-cy:
Co wielki sławny malarz ma
wspólnego z początkującym
młodym pianistą któremu po-święciłem
ten aft) kuł' Bo Ma-rek'
w pr7szłości może powie-dzieć
podobnie: Jedynym Pola
kiem któremu wiele zawdzię-czam
jest mói ojciec Matka bo-yde- pi
iest Francuzką która
ukończyła przed wojną Wszech-nicę
Jagiellońska
Inny Francuz członek Akade-mii
Fiancuskicj Coctcau powic-dno- l
"Polska jest krajem forlc-pnn- u
' 1 tak było chyba w isto-cie
Wiciu bowiem mieliśmy
wspaniałych pianistów Ale
uświadomić sobie musimy straty
juz choćby tylko ostatnich lai
Ignacy Paderewski nie zje W
Szwajcarii paru laty
zmarł Jozef Turczyński 17 lu-tego
br umar' w- - Stanach Zje-dnoczonych
Józef Hofmann 12
G 57 odszedł z tego świata w
Paryżu Stanisław Szpinalski O- -
procz tych pianistów o swiato
w'ej sławie polski świat muzy- -
czny poniósł aaisze aoiKiiwe
straty Odeszli od nas niedawno
muzykolodzy AdotJ Uiylinski ii
Zdzisław Jachimecki duma Kra-kowa
dyrygent Grzegoiz Fitel-berg
kompozytoizy Ludomir
Ro7cki Jan Maklakiewicz i Ui-doni- ir
Rogowski
Tego rodzaju luki nie wypeł-niają
się łatwo Powiedzą nie-którzy
test w Tolsce now ta
lent laureat ostitniego konkur
en cinninowd-ipu- n Wnr7nuMP
-- J j -- e młodziutki Adam Harasicwicz
Ostatnio nawet koncertował z
powodzeniem w Londynie Tlko
ze sam Harasicwic-- c nie wjstai-cz- y
jeśli chcemy utrzjmać w
przyszłości zaszclną opinię I Nie wystarczy pojicJS _lk ptm Zofll Jik pina Jan
taz na parę lat na konccit pol
skiego artysty u sczytu icgo
sławy 1 zarzucić go kwiatami
Tizcha przyic pomocą mło-demu
talentowi kiedy — jeszcze
nie znany 1 nie uznany — prze-biła
sie przez tuidiic początki
sjm I tu niestety biak pomoc-nych
tak które w w He lat póź-nie
1 heda puchły od oklasków
W wypadku Marka Jablońskie-c- o
widzimy potwierdzenie tei bo-lesn-ei
piawdv Piwtauam 1-- den
Polak zacina oigamzacja
polska nic wyciągnęła doń po-mocnej
dłoni Wszystko zawdzię-cza
ro1)'c samemu Swojej sil-n- et
woli-wytrwałoś- ci 1 prariwi-lośc- i
A przede wsystkmi —
swemu bezspornemu talentowi
A ze ma talent — stwierdziło I
tn wielu prawdziwych znawców
muzyki z Aituiem Rubinstei-nem
Szymonem Goldbergipm
Leonardem Rnse i Rosina Lhe-vmn- e
na czele Juz teraz — w
paro tlni ro nrzpkrnrpniu rro-có- w słynnej Juilliard School of
Musie w Nowym Jorku — ra7em
7 4 innvmi swvmi kolosami na
800 kandydatów — zdoM sty-pendium
w wvsokości $350 00
Ies7C7c niedawno rcczoznaw-r- a
muzyczny zIondnu rwin
d7inł po usłyszeniu gry Maika
"Jpst to najrzadszy 7p ws7vsl
kich fpnomenów umdony sto
penista a cst ich bardzo nie-wielu
Ten miody pianista po-snd- a
na świecie umie-jętność
którci nikt nikogo ni"
potrafi nauczyć"
A nie zapominajmy: Matek
Jabłoński ro7pnc7vna dopici o
osiemnasty rok 7ycia!
_
TO I OWO
ILE JEST SŁOWIAŃSKICH
JEŻYKÓW
Profesor zwyczajny literat uiy
pjlskicj m uniwersytecie w
Montrealu Teodor Domaradzki
został zapytany
— Panie piofesorzc ile jest
języków słowiańskich?
Prof Domaradzki az wzniósł
lęcc do nieba z politowania- -
— Jak mona le#o nic wie-dzieć?
' No więc zaczynając od
południa Europy są — mace-doński
bułgarski serbski chor-wacki
słoweński czeski słowa-cki
serbołuzycki dolny serbo-luzyck- i
górny polski białoruski
ukraiński Czyli równo 14 Poza
tym jest kilkad-ziesią- l dialektów
— Który z tych H języków
jest najstarsy'
— Jęyk polski jęst na pewno
jednym 'z najstarszych Polski
jest ha 1 do konserwatywny Za
chował np archaiczne
"ę" 1 "a" które wyszły juz uy-ci- a I
w innych słowiańskich jęy-kad- i
Do 10 go wieku używano w
p-)r- e jvioIii "bvch bvl "któ-ry
jpst równia archaic7iiy
ARGONAUCI
Na wzgórzu które dominuje rad
portem Wolo' w Tessaln 'Grecja I
archpoloj Throbaris odkrył ruiny
miasta Jolkos skąd Arconauci
mieli wrub7c na zdobjcie złotego
runa ćwierć wieku pr7vl wojna
trojańską 'Ihpoharis rozpoznał w
szczególności pałac Peliasa króla
ljonił sweco siostrzeńca Jazona do
wyprawy do Kolchid Najstarsza
część pałacu pochodzi z 1550 r
przed Chr W ruinach znalc7iono
odłamki waz wraz z rysunkami
statku o dwudziestu wiosłach Ry-sunek
ten świadczy że na długo
przed podróżą Jazona budowano
juz w Jolkos statki pozwalające na
dalekie podróże — może nie tle
dla poszukiwania złotego runa ile
w celach korsarskich
SŁONECZNE RADIO
Uczeni amerykańscy stw icrdza-j- ą
ze aparatura radiowa i inne in-strumenty
w które zostanie zaopa-trzony
sztuczn} satelita ziemi bę-dą
mógł} pracować na energii
słońca Sprawdzono to
podczas próbnego lotu rakiet} wy-strzelonej
na wysokość 304 km
Baterie rakiety ładowały się auto-matycznie
dzięki systemowi komó-rek
fotoelektrycznych umieszczo- -
n}ch w powłoce rakiety a w)łapu
jącjch pconueme słonęczag
sławie I inny jest rodzaj jegOiJolkosu który według leficndy na- -
Znac7v
przed
właśnie
m®mmmmmmmĘSMMMmWSM¥Mm
POLSKI WKŁAD W ŻYCIE GOSPODARCZO himm M' łmli' f
Cocteau
jedyna
dwieki
— Najbai dziej lubię tp glowkę
dziecięca Wjpianskirgo — mowl
iri7 J Kamieński wskazujne na
jeden z pięciu obrazów Wjspuń-skieg- o
wiszncjch nad fortepianem
w kacie bardzo olwcrnego salonu
Xie łatwo oswoić się zrcszlą z fak-tem
?c znajdujenn się w miesz-kaniu
prywilnm a nic w salonie
:7 1 u k i N'a ścianach ccMo zawieszo-ne
sq ilzjela 7Jialomitjcb malarzy
polskich Xl i początku XX wieku
Oczy prebieajo po płótnach
AentjMczi Fałata Chcłmoiiskie-r- o
Jicka Malczewskiego Kossaka
Nie brak nawet orjgmalnjch szki
ców Jnna Matejki W tlnlnm salo-nie
ro7wies7one sn wielkie plolna
ziiowno polskich jak i francuskich
artystów
Te i inne (IzicIh sztuki s] to
fl7ienujm pokarmem oboifji pan
stwa kamieńskich wśród nich w-cliow- uia
dwoje swoich dzieci A
przecież żadne 7 nith nic jest ani
aitsta ani lc nie si wlaścicichi- -
mi calem f?tuka jcs( lednik pa- -
sława Pasja równie szlachetno ink
1 kostowni Nic zamyka się ona
zieftą w zamiłowaniu do zbici '
ma obiazow izezb poicelany czj 1
glinek Nip mniejszą bowiem ich'
namiętnością jest teatr
Oboje snucia się im wspomnie
me swoich kilkakrotnch nicuda-nc- h
zresztą prób stwoizenia sta-łego
tcatiu polskiego w Toiouto
W tm uorujni salonie w którym
teraz siedzimy odbywał} 'ię przed
dwoma laty pi oby teatru 1111 L
Solskiego tocz}!} się namiętne
goiącc dskusie nad sztuką w } ko
naniem np Minęło
— Ale wie pan — wtrąca pani Ka-miens- la
— odbiliśm} sobie wszyst-ko
w Wdiszawic W ciągu naszego
krot! icgo bo t}lko dwutygodnio
wego pobytu nie stiaciliśmy zad
nego virc70iu Chodziliśmy od
teatru do teatru 1 zapcwnicm l'ina
7v sa eonaimnipj iownie dobre jak
przed wojną
Pi zejdźmy jednak do spiaw Ijir-dic- i
pi} ziemnych Zamiłowanie
ainteicsowanic sztuką me jesl
przecież fundamentem bytu mate-rialnego
Niestety Cz}iiue więc
zajmuje sie ten człowiek nasz go
spodaiz?
Gd}b dzieiiiutwo decdowało o
kiemnku lal dojiałycli inż Ka-mieński
powinien h}l ostać zawo-dowym
ołiuciem 1'otiząsal bo-wiem
w scenięcjcli latach nie
diewniiną sabelką ale ciękim
kaiabinem Jest 7 lego pokolenia
któremu pr7}padł urliił czynnej
walki o niepodległość o ustanowie-nie
granic Pozostałością Ijch cza-só- w
jest chyba tylko jedno zdjęcie
przywipzionc właśnie teraz z Pol-ski
Dwaj uzbiojeni malcy spoglą-dający
przed siebie ba 1 do poważ
nym wzrokiem
— 6inieszne djęcir pidwda7
Prosę sobie w}obiaic ze matka
nie chciała się z nim rozstać Mu
sieliśmy w} konać nową odbitkę
aby malce pozostawić oryginał
Trudno byłoby mi dziś powiedzieć
jak się cułem w żołnierskiej skó-rze
na pewno jednak nie zasma-kowałem
w żołnierce Wróciłem
po wojnie grzecznie do szkoły a
następnie wstąpiłem na Politechni-kę
vc Lwowie
— Pewnie na architekturę''
— Gdzie7 tani' Jestem z wy-kształcenia
in}iner incrliiiiik Ni
gdy nie zamierzałem poświęcać się
i'7tuce Sko"yłern 'ludia w Inr-dz- o
trudnym okresie kryzysu go
spodarczego w Polsce Miałem
wówczas t}lko jedna szaii? przy-jąć
pracę za jakieś HO do IW A
miesięcznic w Ministerstwie Komu-nikacji
Zdecydowałem się u inny
start Wraz z drugim koIcRti zacią
gnębimy się jako marynarze Do
staliśmy pracę w fldynia —A merita
Linę 1 wyruszyliśmy na pierw-z- y
rejs do New Yoiku
— I zapewne dlatego ie-- 1 Pan
teraz jednym przedstawicieli lej
linii w Toronto?
— No nie — śmieje się In Ka-mieński
— Oczywiście zachowa-łem
sentyment dla mojego pierw-szego
pracodawcy Niewiele jednak
tam zai obiłem Amerykańskie wła-dze
imigracyjne nie uznały naszych
praw marynarskich i musieliśmy
wrócić do Gdyni gdzie nas zwol-niono
z pracy Zasmakowałem je-dnak
w podróży wobec tego wy-brałem
się z kolegą do Brazylii
— A cóz lam Pana gnało'
— Może żądza przygód może
chęć usamodzielnienia się Nie
wiem Pojechałem 1 przez półtora
roku siedziałem w puszczy Pienię-dzy
ani żadnego doświadczenia nie
zdobyłem W listopadzie 1933 r
znalazłem się z powrotem w Pol-sce
Zacząłem się rozglądać Nie
uśmiechają mi się praca u kogoś
Pragnąłem samodzielności Czułem
Jsij? dostatecznie pewny — po pio--j
n
Janisław Kamieńsk!
nicrskich wyc7}iiach w Rrazylii —
b} podjć poważniejsze rjzyko w
PoNce 1 dlatego jedynie przez
krotki olucs czasu piacowalem w
l'anstwow}cli Zakładach lnzynie-rvinvc- li
b} następnie zostać wla-nCielc- m
fabryki spawarek elek-tJt-7ii}c- li
Załozleiu firmę 1 uzy-skałem
przedstawicielstwo handlo
we s7ciegu fum zagianiczjiych
a mer} kaliskich 1 bi t jsKich He-prezentował-em
ogciłem l(i fabryk
Zdgranic7n}cli importując maszy-ny
1 części zapasowe Przedsiębior-stwo
rozwijało by się doskonale
giljb} me wojna
I Wojna wj trąciła niemal wszyst-kich
z siodła Itozizewruać się ind
przeszłością nie daje niczego Ka-micńr- cy
opuścili Waiszawę z diob-nv- m
dzieckiem 1 dotarli do Jugo-sławii
W odióznicniu od większo-ści
p Kamieński rzucił się w" wir
pracy Uwazal wpiawdze Jugosła-wię
za t}niczasowi przystań ' idc
1 tam chciał coś znaleźć dla siebie
Znalał nowych piyjaciól i pracę
Wspomina spędzono tam lata z
dużym entuzjazmem Oboje Ka-mieńscy
kiyją w swym scicu senty-ment
do Jugohławii 1 dlatego nic
omijają żadnej sposobności by
1 lam wpaść
Nadszedł okres kiedy trzeba by-ło
uciekać ''z Jugosławii"'' Ndwym
Węgy Warszawie
Włoch
się
Be2
io oganiacji
amerykańskiej
— Wyobiaaliśiny sobie że z
Wlodi już do Polski
Los iądil inaczej Wij woj-skiem
ewakuowaliśmy do Wielkiej
Brytanii Tutaj przystąpiliśmy do
organizowania nasego życia od
podstaw
Istotnie Pamiętam mały sklep
na Kulhain Rd Składnica artyku-łów
pa pi ci owych naprawa maszyn
do pisania mała drukarenka w
piwnicy Bardzo początki
Pani Zofia piowadziła
warstat krawiecki to znaczy
e sama szyła Oboje uznali jed-nak
że sanse dalsego rozwoju
przedsiębiorstwa w Londynie są
minimalne Powzięli śmiałą decy-zję
imigracji do Kanady W kwiet-niu
1954 r zjawił się w Toronto
niz Kamieński Nie miał żadnych
konkictii}ch planów Informował
ię szczegółowo warunkach ży-cia
rynku itp Zwierzał się ze naj
chętniej ałoyłby i tutaj taki skład
papieiu 1 małą drukaicnkę Spro
vaHi swój sprzęt 7 Anglii 1 ruszy
I!op'ic7eJj się piesza wędrówka po
uliearh Toronta Po kilku tygod-niach
p Kamieński wynajął sklep
na Qu'cmc Z tyłu w małym ciern-iu
m pokoiczku urządził sobie mie
sykanie Ani wygodne ani komfor-towe
ale u to lanie Wszystko ra-zem
kosztowało cos około $00 mie-sięcznie
"Jamrjue Trading Co" —
głosił syld nad bardzo
lokalem
Właściwie wszystko mona było
w nim naleć Pisma polskie
kfkjzki ilustracje wyroby arty-styczne
obrazy materiały tekstyl-ne
Właściciel przedsiębiorstwa nic
miał ustalonej Jimi Vo prostu eks-perymentował
Piacował za dziesię-ciu
bo przecież musiał się jak naj-szybciej
by spro-wadzić
żonę 1
"Janique" zdobył klientelę- -
paczkowy rozrósł sie nieomal bły-skawicznie
W małym sklepie trzc- -
ffiKi
t
m ?""£- --
kiiMi®'
przeniysfowseo
ba b}lo znalcć miejsca i dla pra-cowników
Oboje FKamieńscy nie
nadążali Z -- Kolei trzeba b}lo przy-stąpić
do likwidacji mii}ch działów
i "Janiąuc" przerodził się w firmę
paczkową Celem usprawnienia ob-sługi
klientów p-st- wo Kamieńscy
założyli' szereg oddziałów sięgając
aż po Kdmontoii Alta
"Janique" puszczony na szeioklc
w od} nie wystarcza! juz inż Ka-mieńskiemu
Szukał innego pola
Jla wyładowania swojej cneigii
Zalo7}ł "International Bussines
Co" — firmę importową Na picrw-szj- m
miejscu znajdowały się atty-kuł- y
7 Polski tekstylne 1 artystycz-ne
Impoit z jednego państwa
s7C7egńlnie kilku artykułów Jest
niewystarczający więc siłą faktu
1 to przedsiębiorstwo musiało się
rozróść Rozpoczął się import nic
tylko 7 Europy ale nawet z Japo-nii
Sprawy handlowe wymagały
wjjadti właścicieli zagranicę Ro-bili
we Włoszech Frań-ci- l
Jugosławii Austrii itp ZdaWać
by się mogło że te dwa rozgałęzio-ne
przedsiębiorstwa są już dosta-tecznie
wyczerpujące Zapewne dla
znakomitej większości ludzi lecz
nic dla państwa Kamieńskich' ' Bo
oto nagle powstała nowa firma
"Four Season's Travel"
— Ta sprawa jest bardzo prosta'
Właściwie zawsze marzyłem o blu-- 1
1 ne pourozy ijewme dlatego- - zei
sam lubię podróżować Ale żarty
na bok Mieliśmy inne przedsię-biorstwo
— niecił się pan nie6nuc-j- e
to był wielki' sklud '[Itallan
Glass" położony ńa Elaor SI' Ay"
w pobliżu Bay Doszliśmy do prze-konania
że to idealny punkt wą
śnie na biuro 'podróży Z Własnego
doświadczenia wiem że od spra-wnego
zatalwicnta klienta zależy
waitość jego' 'podróży' Istnieje
przecież moźliwoś? 'Znmfcjszenia
kosztów przyspieszenia połączeń
znalezienia odpowiedniego hotelu
miejsca spędzenia urlopu lip V
tak wielkim 'skupisku polskim jąlt
Toionto nje mieliśmy prawdziwe-go
polskiego biura podróży Istnie-jące
bowiem firmy 7ajmujq1się ló-wni- eż
działami Stąd "Four
Seasons Trayel" Dodatkowypiini-pjulsei- n
było powstanie tnożliwoicl
odwiedzania Polski Wszedłem -- n
tvcłimiasl" w' knntnlcf ' 'i rnnlrjiln
— rośnie każdym dniem Nie
chodzi nam jedynie o tych którzy
udają się 'do Polski czy w inną
dalszą podróż jakoże równic skru- -
pulatnic załatwiamy podróże po
Kanadzie do Stanówitp
— Kiedy Pan ma na to wszystko
czas? ią
— Z tym pytaniem spotykdm się
bardzo często Niemal codziennie
Jestem w stałym ruchu Dzień'' robo-czy
zaczynani o 8 rano Phiekońezę
przed 10 wieczór Thikę się' 'samo-lotami
samochodem rozwożę to-war
często jestem chłopcem do
posyłek i tragarzem ' '1
Zdumiewające jest że przy tym
trybie życia Inż Kamieński (jcst
1 czynny społecznic żadna większa
impreza w Toronto nie1 obchodzi
się bez p-st- wa Kamieńskich Czę-sto
-- są inicjatorami różnych zbió-rek
świecąc przykładern hojności
ofiarności Nie zamknęli się ant' w
swoim ścisłym kółku rodzinnym
nie zasklepili się w interesach ani
nawet w cudownej pasji zbierania
dzieł stuki ale potrafią żyć pełną
piersią udzielać się społecznie
pamiętać o innych
— Na pewno jesteście państwo
milionerami?
— Miła jest świadomość żj tak
o nas ktoś myśli zapewniam Pana
jednak ze tak jeszcze nic jest Wi-dzi
Pan handel to narkotyk przy-najmui- ej
dla mnie Wciąga! 1 dla-tego
nie mogę się skoncentrować
wyłącnie na jednym obiekcie A
że nic tylko chlebem człowiek ży-je
musimy znaleźć i coś dla "du-cha"
Wszystko to w gruncie rze-czy
bardzo proste tylko 'dla obser-watora
wygląda skomplikowanie
natomiast milionów nic zdobywa
się łatwo — Nie znam odpowied-niej
recepty Czy nie zechciałby
Pan jeszcze raz obejrzeć tej główki
Wyspiańskiego?
Chcę kończymy więc rozmowę
Szp
iuazłojzatrĄ
I
etapem b}ly stamtąd z ko- - -- orbisu"- w ińasfępiilć
lei pcdostal się do Juz z Gdynla-Amc- rica LinV' Zalat-Kamieńs- ki znalazł w scrcgacli wimly tfco pornyśjtlfC(1m6gli- - pnparoaltcęoCnweanjtilkocólclwaiyWtaslpe}olvflaenecenj}CchonfcNenalcoc- - impmoawymIhpslldawlreil„ćoiwft6ri„lWlonii6npnrvzemehssaidyyc mogę k-Henló- w
powiócimy
skiomne
jednoosobo-wy
o
skromnym
ustabilizować
dzieci
Dział
zamówienia
innymi
rjri"WłMrjt7%zm&'VX&tew~
piękne polskie o tematyce religijnej kolorowe
Kalendarze ścienne
z objaśnieniami i obrazkami Świętych Pańskich
w cenie 050 na miejscu
z przesyłką 060ć
Natychmiastowa dostawa
Ograniczony zapas — zamawiajcie zawczasu
Zamówienia nadsyłać do:
POLISH ALLIANCE PRESS - 1475 Queen Sł W Toronio
gfiowssfflfflSzaE
T Hi#lvr
-- rpji't
% HL
i ?Wltl
1 i: nlJ
1 $w
li'
mm
Ł5fcftlŁJ8?
! kł-V£- ii I TX
t 41tS?£iŁ rf 1 in r Li rt 5
Mlfct!'® ii n " ła tiitir i v mml
rn mm s ivi?htlL i kin
Vtf fifi ra Kmmiimittwm_y5Sf(l IriWmm&HiA3dx3mrMvsii - mmmi u r j't"Li ' Wmmmn
mMfm
mm mMiimmin
mmp
mmmmmil
t wsrnL
it& wmmi WfflW
mT5- - m31K3 1 CT7
HKffi
mmi® la! bpi % iS iTinffinłfl
IIłM
WM Hm
3WWWĆB H
ht4i tt#r&t
m mm u sw4 va tumu
w':ass3mmv mlivtirmtiia s id tFMill ft
Oe i ih h& i Aiu
4i-li- Ł
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, October 30, 1957 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1957-10-30 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000150 |
Description
| Title | 000365b |
| OCR text | Hm tli J ł t %ywARP_HENZEL 1 1 IfllUiij m wurlonn niemal wszystkie fy ??!„ sa utalentowane a nawet —lezc poettiruadfię z lukbolekscojniatępłytktzóńa-fre&a- h - ??emalnc Oczywiście w opinii 'P rodziiow I co ciekawsze SBłl „QcaHnv nntvmizm w sto- - UEtieni" '-- -£ --„u „h 7łkrSvfi-rtc- i _i i vvivrnUciiTzLtiiini a niir7luonuo imToflci-'_- tfUm osoby inteligentne i"No ho aj iilby aziLLl T 'ih ii MittA ' iuaiciimiR ujciiuj nu- - V tftwno to zjawisKo w jaKies f ftti(Tdzenie a przyniaa cran Ł 5?&mokntKyzmu jest wprost Proporcjonalny do stopnia inte- - r:niii t Ml d iiiiiiiii ft §'? „uicln miłością rnrłzinpf Iika "żadne uczucie nic jest wol- - zaślepienia i me ma w inni S) lite Oa jjmiejsca na spidwiemiwuaL Ho Co sekunda przychodzi na oświat dwoje nieuiowiii cidgu ?dobv (uwzględniając zgony) ma- - ifmieszkancow W ciągu roku — £3 365 milrona Obecnie ludność v6tobu ziemskiego przekroczyła Sjlfrę 2 800000000 osób A tym-i'ćzasc- m geniusze liczą się zalc- - 'th'ie na uziesicjuu iw ujuzl-- im ifsetki Optymizm milionów rodzi- - kj&w w stosunku do swych po- - L'jych cyfi — bardzo przesadzony "- -£ lima rccz ze bardzo cesto prawdznvy talent nie ma moJi-Mjcśc- i rozwoju Brak odpowied-lfa'c- h warunków Brak właściwe-gig- o kierownictwa Brak śodków rWiteiidlnvch A nairześciei — Łfcrak wytrwałości w dążeniu do WĄ tkniętego celu Wiadomo — fc?w nraru nip ma knłarA'"1 Pff Ale gdy pracowitość i vvtiwa IjiBsi towarzyszą prawdziwemu llłalentowi to w takim wypadki- - W'- - bez wielkiego ryzyka — moz Ipa slawiać pomyślne horoskopy l cieszc się uicbvc mv zwid l7fxa cdv te nomyślnc hoiosko }h dotyczą Polaka Jednemu takich utalentowanyrh Polakóv ?'p03iecam ten artykuł -- Ą Jego nazwisko ukazało się iu plamach "Tllosu Polskiego" v hizi pierwszy w dniu 21 0 105-- 1 Heroku Pisałem wtedy między in pajnii: "uanoszę wrażenie v idziencem obdarzonym' prawdzi- - 1 Ipwym talentcm_ Imię jego: Marę! pifanlonsKi uzicazina nie oyi' laka — muzyka 1'orlcpian vSvoj artykuł zakończyłem wow- - vfzas słowami: iwarKu jaoion iki! Liczymy na uicbic M I nie zawiedliśmy się! Tera płiozna to juz -- śmiało powiedzieć f&JIuielo właśnie 3 lata od dat' 7vdrtikowania wspomnianegr Artykułu 3 lata ciężkiej i wytę ionej dla Marka pracy Obol opowiem swej uKocnanei muzyK 'Ę-- miał jeszcze szkołę W tyn ifroku przeszedł do klasy 12-- e Bvlv równipz npwne trudności alury finansowej I ponadto — rb' ćwierćmilionowym Edmonto-5y1- e zabrakło juz nauczyciela mu-s}- ki na jego poziomie Dotych- - czasowa jego nauczycielka po-jSvicdzi-ała mu wprost że niczego LCTICCCJ nauczyć go już nie zdo- - i 1 oto przyszła wielka chwila w jjciu Marka Prawdziwy prze- - 58 Lecz zanim to onisze — chce w 3Mrócic przypomnieć parę szczc--góló- w z biografii Marka o czym !Sobwerniei nisałem nrzed 3 laty Urodził się w roku naszej kię-:sl- i 1939 — to cyfry dla naszego 'narodu tragiczne To początek iciczkiego okresu okupacji I A)ciczkic lata dla Marka Zwłaszcza jjjdla jego Matki Bo ojciec znaj- - "iaujc się ualeko za granicami kra-"IJ- ii "Karpacka Brygada daleki 3 jej szlak" Ci] Dziecko oczywiście nic zdaje Ssobie sprawy z trudności mate-Miialnyc- h Nic docierają do jego £ wiadomości okrucieństwa nic-~- i niieckie Ale już od najwce-"'- i sniejszego dzieciństwa otacza gn S świat muzyki I to muzyki w U P?jlepsz m rodzaju Powanej iki3scznc Fortepian — gra y matka n Maria Jabłońska I łą jest w domu ogromna kolekcia (v Phi ratpfnnnuiili u rlncL-nna-- jsm liagreniu Dzjccko chłonie rauzke I maiac 3 lata gra sam nasura 5z Klientom Hi Pcfod'oohwnvilchopPriasawr7iy ppHolcskieicnhnip P nie niomlflp nirkipi U SeHa pisrvsza: KA ŹEflOMSK TH druya: : v nAnnnvsKA vMm M M juz ze słuchu Kozroznia preludia i fugi Bacha Nie umie a foiMteapjiąacnu6 lawt Krorzapkoocwzsykniam leKkocnje- serwatorium i z koncern uzyskuje celujące stopnie i st-pendi-um na dalsza naukę Pierw sze w życiu stypendium' Bt "1U ttje - GV --IV"" nZ _me tuł mło-krn- n rnSn80 nasze?°'ch muzkow Dla Marka rodzin rozpoczęło swe we-'h- m Prozełkotmónmw wspomżynciiaułem niLL PC„?fW°nTa°Cl2e nem'J'Pc?z°atku popArzlebdenrtiye ?„p""mM °Jeiec Mdrka - stypendia nagrody puchary --słoneczna KItoalripausiea wiec - koncerty pochlebna kntka - ttVstepv w telewizu i w a _ wcdiowKi 10 Ula rOCZna przerwa u't nonn m"'uit'ł%In' r ™4 „_u a podejmuje w Aneln" Coz z ze znów dobre wniki" Bo znów następuje przerwa i no- - vu iw ivnnfliiy liii- - i cia Koczowni cego 7-1-- K rr l„ 1„~ „I I skroić jT w nt ' ft nvvivKi w„ llnw' I tn na nif n meAcirlka mu zj Ki ta iiautwnclka ma dai nie narzuca swej me biblia indwjdudlnosti To tez 111 Marek pianista o duzpj indwidj'lności W lat poznip' powie Maikowi s-i-m i Rubinstein się nauczycieli Pamiętał p nailcpsytn ńaucycieleni les- - tcf dla siebie sam'" To spotka- - oc młodego pianisty z wielkim lyniiym na ały mistrem oitprianu odbyło się przed 3 aty kiedy Rubinstein wystarił n konentem w Edmonlo-m- e Wówczas poświęcił Maikowi godinę Słuchał gry młode-go pianisty 1 udzielił mu wiele ')cceiuivcTi r-'- d 7dclięcał do dal-szej pracy Nie były to zdawko-v- e komplementy Bo Rubinstein zasady nic zgadza się na wy-słuchiwanie i ocenianie gry "c-venlualny-ch" geniuszy Marek mógłby bvć słus7nic dumny z spotkania i wyróżnienia zwłaszcza że otrzymał od mislr7a luzą fotografię i odręczna ser-leczn- a dedvkacia Ale dla niego 'o spotkanie tylko bodźcom 1 zachęta do dalsci wytężonej zaczai rooic ogromne po- lepy Rozpoczęły się sukcesy "osypały się stypendia i nagro- - Brion — po olizymanoi icd-n- cj z nagród — powiedział "Na-groda wtedy snrawi prawdziwa iiYyiemnośc nic cal-ie- m zasłużona'" Ale Markowi nie chodziło o pr7VJcmność 7do-bvwan- ia nagród Dla niego były tylko spiawdzianem i po-twierdzeniem zdolności i postępów Stypendia zapewniały mu możność studiów Juz zaledwie 13 lat miejscowy Active ofiaro-wał mu pianino do ćwic7eń w domu W wieku 13 lat otrzymał drugie pianino — juz dar dla niego W okresie lata koledzy ze szkoły używali na wywczasach wakacyjnych Ma- - ćk — przez 3 sezony 7 rzędu — spędzał czas na studiach muzy-C7nyc- h w 7iianci S7knlc School of Aits" Chyba nic trzeba dodawać ze związane z wydatki pokrywał sam Ze zdobytych przez siebie stypen-diów Ale marzeniem Marka słynna letnia szkoła w Aspen Colorado Bo Aspen — to wielki próg pr7ckroczcnic którego otwiera wstęp do świata praw-dziwej muzyki A lu — naiwięk-sz- a 1 jrdna przeszkoda dla Mat-ka _ to związane 7 wypra-wa kos7ta Jest pi icdnak na rr U7vskuic potr7P-lin- e stypendium Prvc7nia sic do nie kio ctr7vnpk-- Svmon Goldberg 1 wmlnnczclista lponaro ihisl-- Wie7dza I tam w Asppn osp- - ga jeden c " sukepsow 7HS131P wuidii ii" UiazeU o " POUKA w łwr t "BIBLIOTA ze złoceniami na pięknem papl-rz- e Uroda 7rn — Opowiadania KSSpKA to najlonsiy przyjaciel I£-P'ts'=vn-y SSrZ"aia NrJV0KUl DOBRA SIENK1ŁWICZ — Qi" ItKYMONT — KonWiantl-- a ORZESZKOWA — nziurdziowi" KRASZEWSKI — ?j vvn IWASZKIEWICZ — Czerwone tarcze m '1 Seria łM niar ioku jego „Ch-- „ pfz" marzą setki jest jego Pm Row" Urn '?" Koniec il znana I(T7 woli dziś jest paję thur wuł swvin 'ala bvło racy gdy jest oiie gdy miał gdy Fine tym była tika tyle znanv teno bvle 7nanv sw(ii """'' cykl V!ri"1 NAŁKOWSKA — Romans Teresy RODZIEWICZ — Dewajtis PRUS — Placówka PRUSZYŃSKI - ' Vallwska WARSZAWA młodości - browska Boguszewska 1 innu Ssris trucia: ' TETilAJER — Marj-n- a z Hrubcgo REYJIONT — Fermenty RODZIEWICZ — Czahary JUKUSZYS-SK-I — Perłł 1 wieprze ŁOZIŃSKI — Oko proroka - WEYSSENHOFF— Sobol 1 panna Cena każdej serii S600 seria obejmuje nonad 3000 stron Przy kupnie serii GRATIS jako premię: ŻUŁAWSKI - Na srebrn-- m r spiesz sie ilość serii ograniczona zamoł dziś jeszcze Po nadesłaniu 1 on?y Order lub Psłki ponosi Księgarnia — Zambii nu njdsLc Jj Kijgarni "'wiąrkowca" 147iQueen S W 3 Ont _ „v i Jr9'Jfi2e%TBSKtMŁ-15a3- S WfeCM ' ł ZUWiisW: --3'!r'tŁ' ff'!r RH "ZWIAZKOWIŁC" PAŹDZIERNIK (Ociobsr) Srodg 30 — 1957 STR 7 wzięcia udziału w rjniit h tam-tejszego Festiwalu Gra Polone-za Fis-mo- ll Szopena To nic ze zostaje gorąco oklaskiwany i 4-krot-nic wywoływany na es"tradę Ważne ze wzjwa go do siebie Rosina Lhevinne Mówi ze chce go sama uczć' W shnnej szko-le Juilliaid School of Musie w Nowym Joi ku A Rosina Lhe in nmdn "cznia Tslące Prze-skic- h na WsZslkie sukces na terenie A po radio Maika tego ma iiiuiuon i'" "Rtizez Jynnch tego jego dalszych Club lako "Banff Chata Opowieść Pa naszej Każda druku czeku Totcnto ne — to ledna z najsłynniejsz ch 'aczycielek muzyk na 0 zaszc7cie ubiegania sie o ty 'nawet solowy występ z towarzy-- 1 cinirm nrliocl! nmlnmmni ' Jjniiu ni-iiJL- j ' tenroc7nv własny recital w w ypolnionci" publicznością sali - wszystko to miało znacznie mnietszy ciężar gatunkowy od nioDOZcn Hnsinv hpvinni Ale wyiazd na 4 letnie studia ""' 7ein talkiem poważny Jednak imię Mnkn Jabłońskiego juz (oś znsvi ludzie wierzą w jeco la-Ipi- iI 1 win za w tego pracowitość Picinadp — prz na jmnirj na pjprws7v 1 ok studiów w Nowmd Jorku — wphwaia Daia Iowa uystwa popiera taie muzykę wśind klńnih na pieiwszvm I miPisf u stoi Hm o Club 1 Przykro 1111 stwiPidzie ze I wśród lch wszystkich osób 1 slowaiwszeii wspiera lacyrh w- - sitki utaiPiitowanego J oldka nie ma ani jednego mecenasa o poJ skim nazwisku ani jednego pol skiego stowarzyszenia Wilold Małpuvnski słynny nasz piani sta mówił p zdumiewała go zawrzr jlbizvnua ilość Polaków mżyli' waiarwli na jeEo koncer ty odbywające się we wsysl-hj- t li wielKitn miastach świata Gdy konccituje w Londynie — ogromny Albeil Hall jest wy- przedany do ostatniego miejsca Ale 50% biletów wykupują 7awczasu Polacy I to w duzei micr7c tacy któizy na koncerty artystów innei narodowości m liczcszczajii A na konccit Mał euzyńskiego ciarna 70 wszyst-kich zakątków olbuymiego Lon-dynu i okolic jak pielgrzymi do Mekki Ro7dyma ich duma naro-dowa: Oklaskują artystę zaw-zięcie W przerwach konceilu mówią głośno no pojskn Sasp dów Anglików informują ze to tez Polak Niech wiedzą'" Podobnie się dzieje na kon-certach Arthura Rubinsteina czego zresztą sami byliśmy świadkami w Edmonlonie pized 3 laty Obaj wielcy artyści zgo-dnie podkrcslaią ze rozczula ich to uznanie 1 serdeczne przy-jęcia zgotowane przez rodaków Trzeba jednak stwierdzić e zaiowno Rubinstein jak i Malcu-żynsk- i sa na takich wyżynach światowej sławy ze setki a choć-by i tysiące par polskich rak niewiele ju7 7nacza w burzach oklasków jakimi publiczność wielu narodów we wszystkich sa-lach konccitowych świata na-gradza tych artystów Mimo tn i duma i cntuzja7m Polaków na tych koncertach są naturalne 1 'rozumiało Dziwić się tylko należy ze !e ręce tak szczodre w oklaskach dla renomowanych sław sa ta'- - — powiedzmy łagodnie — pow-ściągliwe jeśli chodzi o przyj-ście z pomocą dobrze zapowia-daiafem- u się młodemu talento-wi A w wypadku Marka to nip są tuz tylko zapowiedzi To pi wielkjp dokonanie konkretne fakty Jeeli 7'iarck Jabłoński --cz- ego mu najserdeczniej y'7f — zdobędzie kiedyś rlawe świa-towa nie wiem czv bpdzic nam pryicmnip gdvby w takims wywiadzie prasowym owiad czl 'Jprlvnvnu ludmi ktory nic przyszli z pomora vz (ivkirh rhwilach mego życia byli moi rodacy" 'lc rozważania kojirza mi się z innvm artystą zwłaszcza 7c posiada on to samo imię Tyl tylko e w lvm wypadku chodi o artystę o wielkiej swiatowet tworcznsn Malarstwo la)o wspaniałe malarstwo Te mało Ju lepiej wymienić jego nazwi sko ond więcej niz wszy-stkie przymiotniki! A wiec Marc Chagall Urodzony w Witebsku Dziewięcioro rodzeństwa Ojciec — robotnik Nędza Marc emi-gruje do Francji Znów nędza I sława Pytano sie go Zresztą stereotypowo Który z najwięk-szych mistrzów wywarł na nim decydujący wpływ? Odpowie-dział "Mmi mistrzami byli moi rodzice mój dom ulica Ojciec był robotnikiem pracował cięż ko Przyglądałem się jego twa-rzy i to była moj3 akademia Po tym — juz w Paryżu — ogląda-łem Giotto Rembrandta Goye i myślałem- - to podobne do ojca" Spytacie się drodzy Czytelni-cy: Co wielki sławny malarz ma wspólnego z początkującym młodym pianistą któremu po-święciłem ten aft) kuł' Bo Ma-rek' w pr7szłości może powie-dzieć podobnie: Jedynym Pola kiem któremu wiele zawdzię-czam jest mói ojciec Matka bo-yde- pi iest Francuzką która ukończyła przed wojną Wszech-nicę Jagiellońska Inny Francuz członek Akade-mii Fiancuskicj Coctcau powic-dno- l "Polska jest krajem forlc-pnn- u ' 1 tak było chyba w isto-cie Wiciu bowiem mieliśmy wspaniałych pianistów Ale uświadomić sobie musimy straty juz choćby tylko ostatnich lai Ignacy Paderewski nie zje W Szwajcarii paru laty zmarł Jozef Turczyński 17 lu-tego br umar' w- - Stanach Zje-dnoczonych Józef Hofmann 12 G 57 odszedł z tego świata w Paryżu Stanisław Szpinalski O- - procz tych pianistów o swiato w'ej sławie polski świat muzy- - czny poniósł aaisze aoiKiiwe straty Odeszli od nas niedawno muzykolodzy AdotJ Uiylinski ii Zdzisław Jachimecki duma Kra-kowa dyrygent Grzegoiz Fitel-berg kompozytoizy Ludomir Ro7cki Jan Maklakiewicz i Ui-doni- ir Rogowski Tego rodzaju luki nie wypeł-niają się łatwo Powiedzą nie-którzy test w Tolsce now ta lent laureat ostitniego konkur en cinninowd-ipu- n Wnr7nuMP -- J j -- e młodziutki Adam Harasicwicz Ostatnio nawet koncertował z powodzeniem w Londynie Tlko ze sam Harasicwic-- c nie wjstai-cz- y jeśli chcemy utrzjmać w przyszłości zaszclną opinię I Nie wystarczy pojicJS _lk ptm Zofll Jik pina Jan taz na parę lat na konccit pol skiego artysty u sczytu icgo sławy 1 zarzucić go kwiatami Tizcha przyic pomocą mło-demu talentowi kiedy — jeszcze nie znany 1 nie uznany — prze-biła sie przez tuidiic początki sjm I tu niestety biak pomoc-nych tak które w w He lat póź-nie 1 heda puchły od oklasków W wypadku Marka Jablońskie-c- o widzimy potwierdzenie tei bo-lesn-ei piawdv Piwtauam 1-- den Polak zacina oigamzacja polska nic wyciągnęła doń po-mocnej dłoni Wszystko zawdzię-cza ro1)'c samemu Swojej sil-n- et woli-wytrwałoś- ci 1 prariwi-lośc- i A przede wsystkmi — swemu bezspornemu talentowi A ze ma talent — stwierdziło I tn wielu prawdziwych znawców muzyki z Aituiem Rubinstei-nem Szymonem Goldbergipm Leonardem Rnse i Rosina Lhe-vmn- e na czele Juz teraz — w paro tlni ro nrzpkrnrpniu rro-có- w słynnej Juilliard School of Musie w Nowym Jorku — ra7em 7 4 innvmi swvmi kolosami na 800 kandydatów — zdoM sty-pendium w wvsokości $350 00 Ies7C7c niedawno rcczoznaw-r- a muzyczny zIondnu rwin d7inł po usłyszeniu gry Maika "Jpst to najrzadszy 7p ws7vsl kich fpnomenów umdony sto penista a cst ich bardzo nie-wielu Ten miody pianista po-snd- a na świecie umie-jętność którci nikt nikogo ni" potrafi nauczyć" A nie zapominajmy: Matek Jabłoński ro7pnc7vna dopici o osiemnasty rok 7ycia! _ TO I OWO ILE JEST SŁOWIAŃSKICH JEŻYKÓW Profesor zwyczajny literat uiy pjlskicj m uniwersytecie w Montrealu Teodor Domaradzki został zapytany — Panie piofesorzc ile jest języków słowiańskich? Prof Domaradzki az wzniósł lęcc do nieba z politowania- - — Jak mona le#o nic wie-dzieć? ' No więc zaczynając od południa Europy są — mace-doński bułgarski serbski chor-wacki słoweński czeski słowa-cki serbołuzycki dolny serbo-luzyck- i górny polski białoruski ukraiński Czyli równo 14 Poza tym jest kilkad-ziesią- l dialektów — Który z tych H języków jest najstarsy' — Jęyk polski jęst na pewno jednym 'z najstarszych Polski jest ha 1 do konserwatywny Za chował np archaiczne "ę" 1 "a" które wyszły juz uy-ci- a I w innych słowiańskich jęy-kad- i Do 10 go wieku używano w p-)r- e jvioIii "bvch bvl "któ-ry jpst równia archaic7iiy ARGONAUCI Na wzgórzu które dominuje rad portem Wolo' w Tessaln 'Grecja I archpoloj Throbaris odkrył ruiny miasta Jolkos skąd Arconauci mieli wrub7c na zdobjcie złotego runa ćwierć wieku pr7vl wojna trojańską 'Ihpoharis rozpoznał w szczególności pałac Peliasa króla ljonił sweco siostrzeńca Jazona do wyprawy do Kolchid Najstarsza część pałacu pochodzi z 1550 r przed Chr W ruinach znalc7iono odłamki waz wraz z rysunkami statku o dwudziestu wiosłach Ry-sunek ten świadczy że na długo przed podróżą Jazona budowano juz w Jolkos statki pozwalające na dalekie podróże — może nie tle dla poszukiwania złotego runa ile w celach korsarskich SŁONECZNE RADIO Uczeni amerykańscy stw icrdza-j- ą ze aparatura radiowa i inne in-strumenty w które zostanie zaopa-trzony sztuczn} satelita ziemi bę-dą mógł} pracować na energii słońca Sprawdzono to podczas próbnego lotu rakiet} wy-strzelonej na wysokość 304 km Baterie rakiety ładowały się auto-matycznie dzięki systemowi komó-rek fotoelektrycznych umieszczo- - n}ch w powłoce rakiety a w)łapu jącjch pconueme słonęczag sławie I inny jest rodzaj jegOiJolkosu który według leficndy na- - Znac7v przed właśnie m®mmmmmmmĘSMMMmWSM¥Mm POLSKI WKŁAD W ŻYCIE GOSPODARCZO himm M' łmli' f Cocteau jedyna dwieki — Najbai dziej lubię tp glowkę dziecięca Wjpianskirgo — mowl iri7 J Kamieński wskazujne na jeden z pięciu obrazów Wjspuń-skieg- o wiszncjch nad fortepianem w kacie bardzo olwcrnego salonu Xie łatwo oswoić się zrcszlą z fak-tem ?c znajdujenn się w miesz-kaniu prywilnm a nic w salonie :7 1 u k i N'a ścianach ccMo zawieszo-ne sq ilzjela 7Jialomitjcb malarzy polskich Xl i początku XX wieku Oczy prebieajo po płótnach AentjMczi Fałata Chcłmoiiskie-r- o Jicka Malczewskiego Kossaka Nie brak nawet orjgmalnjch szki ców Jnna Matejki W tlnlnm salo-nie ro7wies7one sn wielkie plolna ziiowno polskich jak i francuskich artystów Te i inne (IzicIh sztuki s] to fl7ienujm pokarmem oboifji pan stwa kamieńskich wśród nich w-cliow- uia dwoje swoich dzieci A przecież żadne 7 nith nic jest ani aitsta ani lc nie si wlaścicichi- - mi calem f?tuka jcs( lednik pa- - sława Pasja równie szlachetno ink 1 kostowni Nic zamyka się ona zieftą w zamiłowaniu do zbici ' ma obiazow izezb poicelany czj 1 glinek Nip mniejszą bowiem ich' namiętnością jest teatr Oboje snucia się im wspomnie me swoich kilkakrotnch nicuda-nc- h zresztą prób stwoizenia sta-łego tcatiu polskiego w Toiouto W tm uorujni salonie w którym teraz siedzimy odbywał} 'ię przed dwoma laty pi oby teatru 1111 L Solskiego tocz}!} się namiętne goiącc dskusie nad sztuką w } ko naniem np Minęło — Ale wie pan — wtrąca pani Ka-miens- la — odbiliśm} sobie wszyst-ko w Wdiszawic W ciągu naszego krot! icgo bo t}lko dwutygodnio wego pobytu nie stiaciliśmy zad nego virc70iu Chodziliśmy od teatru do teatru 1 zapcwnicm l'ina 7v sa eonaimnipj iownie dobre jak przed wojną Pi zejdźmy jednak do spiaw Ijir-dic- i pi} ziemnych Zamiłowanie ainteicsowanic sztuką me jesl przecież fundamentem bytu mate-rialnego Niestety Cz}iiue więc zajmuje sie ten człowiek nasz go spodaiz? Gd}b dzieiiiutwo decdowało o kiemnku lal dojiałycli inż Ka-mieński powinien h}l ostać zawo-dowym ołiuciem 1'otiząsal bo-wiem w scenięcjcli latach nie diewniiną sabelką ale ciękim kaiabinem Jest 7 lego pokolenia któremu pr7}padł urliił czynnej walki o niepodległość o ustanowie-nie granic Pozostałością Ijch cza-só- w jest chyba tylko jedno zdjęcie przywipzionc właśnie teraz z Pol-ski Dwaj uzbiojeni malcy spoglą-dający przed siebie ba 1 do poważ nym wzrokiem — 6inieszne djęcir pidwda7 Prosę sobie w}obiaic ze matka nie chciała się z nim rozstać Mu sieliśmy w} konać nową odbitkę aby malce pozostawić oryginał Trudno byłoby mi dziś powiedzieć jak się cułem w żołnierskiej skó-rze na pewno jednak nie zasma-kowałem w żołnierce Wróciłem po wojnie grzecznie do szkoły a następnie wstąpiłem na Politechni-kę vc Lwowie — Pewnie na architekturę'' — Gdzie7 tani' Jestem z wy-kształcenia in}iner incrliiiiik Ni gdy nie zamierzałem poświęcać się i'7tuce Sko"yłern 'ludia w Inr-dz- o trudnym okresie kryzysu go spodarczego w Polsce Miałem wówczas t}lko jedna szaii? przy-jąć pracę za jakieś HO do IW A miesięcznic w Ministerstwie Komu-nikacji Zdecydowałem się u inny start Wraz z drugim koIcRti zacią gnębimy się jako marynarze Do staliśmy pracę w fldynia —A merita Linę 1 wyruszyliśmy na pierw-z- y rejs do New Yoiku — I zapewne dlatego ie-- 1 Pan teraz jednym przedstawicieli lej linii w Toronto? — No nie — śmieje się In Ka-mieński — Oczywiście zachowa-łem sentyment dla mojego pierw-szego pracodawcy Niewiele jednak tam zai obiłem Amerykańskie wła-dze imigracyjne nie uznały naszych praw marynarskich i musieliśmy wrócić do Gdyni gdzie nas zwol-niono z pracy Zasmakowałem je-dnak w podróży wobec tego wy-brałem się z kolegą do Brazylii — A cóz lam Pana gnało' — Może żądza przygód może chęć usamodzielnienia się Nie wiem Pojechałem 1 przez półtora roku siedziałem w puszczy Pienię-dzy ani żadnego doświadczenia nie zdobyłem W listopadzie 1933 r znalazłem się z powrotem w Pol-sce Zacząłem się rozglądać Nie uśmiechają mi się praca u kogoś Pragnąłem samodzielności Czułem Jsij? dostatecznie pewny — po pio--j n Janisław Kamieńsk! nicrskich wyc7}iiach w Rrazylii — b} podjć poważniejsze rjzyko w PoNce 1 dlatego jedynie przez krotki olucs czasu piacowalem w l'anstwow}cli Zakładach lnzynie-rvinvc- li b} następnie zostać wla-nCielc- m fabryki spawarek elek-tJt-7ii}c- li Załozleiu firmę 1 uzy-skałem przedstawicielstwo handlo we s7ciegu fum zagianiczjiych a mer} kaliskich 1 bi t jsKich He-prezentował-em ogciłem l(i fabryk Zdgranic7n}cli importując maszy-ny 1 części zapasowe Przedsiębior-stwo rozwijało by się doskonale giljb} me wojna I Wojna wj trąciła niemal wszyst-kich z siodła Itozizewruać się ind przeszłością nie daje niczego Ka-micńr- cy opuścili Waiszawę z diob-nv- m dzieckiem 1 dotarli do Jugo-sławii W odióznicniu od większo-ści p Kamieński rzucił się w" wir pracy Uwazal wpiawdze Jugosła-wię za t}niczasowi przystań ' idc 1 tam chciał coś znaleźć dla siebie Znalał nowych piyjaciól i pracę Wspomina spędzono tam lata z dużym entuzjazmem Oboje Ka-mieńscy kiyją w swym scicu senty-ment do Jugohławii 1 dlatego nic omijają żadnej sposobności by 1 lam wpaść Nadszedł okres kiedy trzeba by-ło uciekać ''z Jugosławii"'' Ndwym Węgy Warszawie Włoch się Be2 io oganiacji amerykańskiej — Wyobiaaliśiny sobie że z Wlodi już do Polski Los iądil inaczej Wij woj-skiem ewakuowaliśmy do Wielkiej Brytanii Tutaj przystąpiliśmy do organizowania nasego życia od podstaw Istotnie Pamiętam mały sklep na Kulhain Rd Składnica artyku-łów pa pi ci owych naprawa maszyn do pisania mała drukarenka w piwnicy Bardzo początki Pani Zofia piowadziła warstat krawiecki to znaczy e sama szyła Oboje uznali jed-nak że sanse dalsego rozwoju przedsiębiorstwa w Londynie są minimalne Powzięli śmiałą decy-zję imigracji do Kanady W kwiet-niu 1954 r zjawił się w Toronto niz Kamieński Nie miał żadnych konkictii}ch planów Informował ię szczegółowo warunkach ży-cia rynku itp Zwierzał się ze naj chętniej ałoyłby i tutaj taki skład papieiu 1 małą drukaicnkę Spro vaHi swój sprzęt 7 Anglii 1 ruszy I!op'ic7eJj się piesza wędrówka po uliearh Toronta Po kilku tygod-niach p Kamieński wynajął sklep na Qu'cmc Z tyłu w małym ciern-iu m pokoiczku urządził sobie mie sykanie Ani wygodne ani komfor-towe ale u to lanie Wszystko ra-zem kosztowało cos około $00 mie-sięcznie "Jamrjue Trading Co" — głosił syld nad bardzo lokalem Właściwie wszystko mona było w nim naleć Pisma polskie kfkjzki ilustracje wyroby arty-styczne obrazy materiały tekstyl-ne Właściciel przedsiębiorstwa nic miał ustalonej Jimi Vo prostu eks-perymentował Piacował za dziesię-ciu bo przecież musiał się jak naj-szybciej by spro-wadzić żonę 1 "Janique" zdobył klientelę- - paczkowy rozrósł sie nieomal bły-skawicznie W małym sklepie trzc- - ffiKi t m ?""£- -- kiiMi®' przeniysfowseo ba b}lo znalcć miejsca i dla pra-cowników Oboje FKamieńscy nie nadążali Z -- Kolei trzeba b}lo przy-stąpić do likwidacji mii}ch działów i "Janiąuc" przerodził się w firmę paczkową Celem usprawnienia ob-sługi klientów p-st- wo Kamieńscy założyli' szereg oddziałów sięgając aż po Kdmontoii Alta "Janique" puszczony na szeioklc w od} nie wystarcza! juz inż Ka-mieńskiemu Szukał innego pola Jla wyładowania swojej cneigii Zalo7}ł "International Bussines Co" — firmę importową Na picrw-szj- m miejscu znajdowały się atty-kuł- y 7 Polski tekstylne 1 artystycz-ne Impoit z jednego państwa s7C7egńlnie kilku artykułów Jest niewystarczający więc siłą faktu 1 to przedsiębiorstwo musiało się rozróść Rozpoczął się import nic tylko 7 Europy ale nawet z Japo-nii Sprawy handlowe wymagały wjjadti właścicieli zagranicę Ro-bili we Włoszech Frań-ci- l Jugosławii Austrii itp ZdaWać by się mogło że te dwa rozgałęzio-ne przedsiębiorstwa są już dosta-tecznie wyczerpujące Zapewne dla znakomitej większości ludzi lecz nic dla państwa Kamieńskich' ' Bo oto nagle powstała nowa firma "Four Season's Travel" — Ta sprawa jest bardzo prosta' Właściwie zawsze marzyłem o blu-- 1 1 ne pourozy ijewme dlatego- - zei sam lubię podróżować Ale żarty na bok Mieliśmy inne przedsię-biorstwo — niecił się pan nie6nuc-j- e to był wielki' sklud '[Itallan Glass" położony ńa Elaor SI' Ay" w pobliżu Bay Doszliśmy do prze-konania że to idealny punkt wą śnie na biuro 'podróży Z Własnego doświadczenia wiem że od spra-wnego zatalwicnta klienta zależy waitość jego' 'podróży' Istnieje przecież moźliwoś? 'Znmfcjszenia kosztów przyspieszenia połączeń znalezienia odpowiedniego hotelu miejsca spędzenia urlopu lip V tak wielkim 'skupisku polskim jąlt Toionto nje mieliśmy prawdziwe-go polskiego biura podróży Istnie-jące bowiem firmy 7ajmujq1się ló-wni- eż działami Stąd "Four Seasons Trayel" Dodatkowypiini-pjulsei- n było powstanie tnożliwoicl odwiedzania Polski Wszedłem -- n tvcłimiasl" w' knntnlcf ' 'i rnnlrjiln — rośnie każdym dniem Nie chodzi nam jedynie o tych którzy udają się 'do Polski czy w inną dalszą podróż jakoże równic skru- - pulatnic załatwiamy podróże po Kanadzie do Stanówitp — Kiedy Pan ma na to wszystko czas? ią — Z tym pytaniem spotykdm się bardzo często Niemal codziennie Jestem w stałym ruchu Dzień'' robo-czy zaczynani o 8 rano Phiekońezę przed 10 wieczór Thikę się' 'samo-lotami samochodem rozwożę to-war często jestem chłopcem do posyłek i tragarzem ' '1 Zdumiewające jest że przy tym trybie życia Inż Kamieński (jcst 1 czynny społecznic żadna większa impreza w Toronto nie1 obchodzi się bez p-st- wa Kamieńskich Czę-sto -- są inicjatorami różnych zbió-rek świecąc przykładern hojności ofiarności Nie zamknęli się ant' w swoim ścisłym kółku rodzinnym nie zasklepili się w interesach ani nawet w cudownej pasji zbierania dzieł stuki ale potrafią żyć pełną piersią udzielać się społecznie pamiętać o innych — Na pewno jesteście państwo milionerami? — Miła jest świadomość żj tak o nas ktoś myśli zapewniam Pana jednak ze tak jeszcze nic jest Wi-dzi Pan handel to narkotyk przy-najmui- ej dla mnie Wciąga! 1 dla-tego nie mogę się skoncentrować wyłącnie na jednym obiekcie A że nic tylko chlebem człowiek ży-je musimy znaleźć i coś dla "du-cha" Wszystko to w gruncie rze-czy bardzo proste tylko 'dla obser-watora wygląda skomplikowanie natomiast milionów nic zdobywa się łatwo — Nie znam odpowied-niej recepty Czy nie zechciałby Pan jeszcze raz obejrzeć tej główki Wyspiańskiego? Chcę kończymy więc rozmowę Szp iuazłojzatrĄ I etapem b}ly stamtąd z ko- - -- orbisu"- w ińasfępiilć lei pcdostal się do Juz z Gdynla-Amc- rica LinV' Zalat-Kamieńs- ki znalazł w scrcgacli wimly tfco pornyśjtlfC(1m6gli- - pnparoaltcęoCnweanjtilkocólclwaiyWtaslpe}olvflaenecenj}CchonfcNenalcoc- - impmoawymIhpslldawlreil„ćoiwft6ri„lWlonii6npnrvzemehssaidyyc mogę k-Henló- w powiócimy skiomne jednoosobo-wy o skromnym ustabilizować dzieci Dział zamówienia innymi rjri"WłMrjt7%zm&'VX&tew~ piękne polskie o tematyce religijnej kolorowe Kalendarze ścienne z objaśnieniami i obrazkami Świętych Pańskich w cenie 050 na miejscu z przesyłką 060ć Natychmiastowa dostawa Ograniczony zapas — zamawiajcie zawczasu Zamówienia nadsyłać do: POLISH ALLIANCE PRESS - 1475 Queen Sł W Toronio gfiowssfflfflSzaE T Hi#lvr -- rpji't % HL i ?Wltl 1 i: nlJ 1 $w li' mm Ł5fcftlŁJ8? ! kł-V£- ii I TX t 41tS?£iŁ rf 1 in r Li rt 5 Mlfct!'® ii n " ła tiitir i v mml rn mm s ivi?htlL i kin Vtf fifi ra Kmmiimittwm_y5Sf(l IriWmm&HiA3dx3mrMvsii - mmmi u r j't"Li ' Wmmmn mMfm mm mMiimmin mmp mmmmmil t wsrnL it& wmmi WfflW mT5- - m31K3 1 CT7 HKffi mmi® la! bpi % iS iTinffinłfl IIłM WM Hm 3WWWĆB H ht4i tt#r&t m mm u sw4 va tumu w':ass3mmv mlivtirmtiia s id tFMill ft Oe i ih h& i Aiu 4i-li- Ł |
Tags
Comments
Post a Comment for 000365b
