000365b |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
BSytHw-y-- ' anaawiy
News®
J?!U?A REDAKCJI I ADMINISTRACJI- - OnrC aJ'L 'qr 'las
MAZURKWWWZ przedstawiciel n™ Z i o_ 7 7" "Tf '7 " :'" „
Redaktor: ADAM JURYK
unieszki i starek s policją
ewnuejsce
Aft17
w "" " m 1ZUUU Jezdni W?
-- nienne otrzymam wygłos i ł'cMnu- - --yiu
Populai-'przewodniczą- cy centra ln ? "yb'
nrlennik
ti--
rowazeL-a- - i_w?i_azhow Ouo-- : ULi vii "U"M"M"ł innymi
ajduje się ono jak
Lisy w" Spiuuzy i
jego naKiau y- -
ii1p)c3n0't0o_0ii:"„''r"e"ig-rz- e"mT"-pn-iaPiyr—p- - nnosc co ao aai- -
Ln-- x tego wydawnict- -
fcradiwały zajścia i de- -
ic]--e w śródmieściu
Istracja na rzecz wzno- -
Im-dawani-a
dzienniKa
bwana przez mio-U- j
}a się w gmachu
Pieśni i Tańca
7n !Xrtłrtłn_
przy """
decznie zaprasza całą
na BAL
K w sobotę dnia 20
la br w pięknej sali
kiej Domu Słowaków
[lica Hutchison (rog
yonV
nca grac będą dwie
le orkiestry: orkiestra
znana Państwu z Ho- -
naenture ze słynną
telewizji włoskiej
— orkiestra polska
ojramie artystycznym
Państwo po
iv występ Zespołu Pip--
'anca Podhale pod
TILE EXP0BT
[rcpolina zamsz i inne
łcjjne materiały
eksportowe — Dosko-ps- ó
— Wielki wybór
iamy paczki do Polski
anton any przeiicznuc
GO ń za 1 dolara
KTILE EXPORT
Sf Paul St West
JMm 405
Sal Que Tel 844-692- 0
Inna
wołanie
' z powrotem
'
vxs--a
Tnrrrrm-rn- r ~mf vv yiiiiuiG UłCllUlUUIUiy ~ t-- - —
"
--
_ i zawodowych i n r
-
_ —
bscu Laberge nawo-łując
zachowania spokoju
i rozejścia
opuścił gmach i sfor-mował
pochód blokując cał- -
Trzy lata przeszczepionym
-- uuu ruiwnon ostatnio 3-let-nia
Mine-- c jiontreaiu peracji
cztowieK z
pionym
Jesienny bal "Podhala"
JESIENNY
przeszcze-obchodz- ił
kierownictwem p Jerzego Ró-życkiego
wspólnie zespołem
"Biedronek" kier
Marysi Zejmowny Revelins
w nowym programie
Podczas rozegrana zo- stanie loteria głównymi na-grodami:
2 — $75
3 — $50 oraz 3 po $25
bilety wstępu
będzie wygrać cennych
nagród
Bilety wstępu są do naby-cia
u wszystkich członków
Podhala"- -
Po bliższe informacje pro-simy
telefonować:
Helena Paluch 761-516- 6 Pan W Paszuk 844-719- 0 Pan W Gutkowski 842-755- 1 Pan S Marchewka 849-900- 6
Całkowity dochód przezna-czony
cele Zespołu Stroje
wieczorowe
83 90 92
wpół do
spisz?
stawy
piętro
Louis
Tłum
miesz- -
vjący
sercem
pod pani
balu
$100
Poza
tym można
wiele
Pani
Międzynarodowej
Biuro Matrymonialne
"HAPINESS"
pomoże Cl iozi-ia- c wszytkte roblprv Tupj samotności
informacje pisz: PO BOx 237 Station "C"
Montreal Quo
ii-i- rt
DEUSZ KONBRAT ba llm
ADWOKAT
dawn Warnawa Kopsrnlka 11
Biu-ra- : VI 2-55-
04 Mieszk MU 4-45- 32
Uimes St West-pok- ó 600 — Montreal
mxxxxgxxxrrgxmxyYyy
Kłodzińska
liski odstawił pustą filiżankę na ta
li usta chusteczką i spojrzał na 'ze--
Whodziło dziewiątej
Największe
fi giewonta i wynióstł tacę do
Potem zagapił sie bezmyślnie na
liałego bzu rozkwitający w dole pod
pchennym tuż obok furtki
adeusz! — doleciało go' z pokoju
zgasił !" '" ""---
wa i pośpie=- -
- — v -- #(ii iir jtigK" ni j iiimi jiiiiii i rt'tit siirvt ti i "ni" rtt%"twijtu uriitiminn nnnniAHi : ~i_____: ywiin rrn-i- rt 1 UUIUSZCUIU 1-in-inrrnim
'
się
kowicie ruch na ulicy Ste
Catherine Wybito wiele
C7lK
joemonsirantow
—i _ iiriiniLt '
e
raz
do
smieciami Przybyła miej-sce
policja rozproszyła mani-festantów
zmuszając ich do
opuszczenia ulicy Kilka o-s- ób
aresztowano
' z sercem
oo
najdłużej
z
-
z
—
na
na
Po
i
r j
i -- t1
„„
4
_i_i
1
na
rocznicę o- -
rrowauzi on prawie nor-malny
tryb życia unikając
oczywiście w myśl zaleceń
czuwających nad nim lęka
rzy zbyt forsownych wysił-ków
Projektuje powrót do
ulubionej gry w "curling" w
czasie nadchodzącej zimy
Parkinson przestrzega die-ty
i uprawia przepisane mu
ćwiczenia fizyczne: jazdę na
rowerze grę w golfa trochę
wiosłowania Prócz tego zaw-sze
w okresie letnim i je-siennym
wyjeżdża na połów
ryb
Jak dotychczas nie stwier-dzono
w stanie jego zdrowia
7?dnych niepokojących obja- -
wow OJZW'
KRYSIA GOŁĘBIOWSKA
NA TV
Powszechnie znana i lubia-i- a
polska pieśniarka Krysia
Gołębiowska wystąpi w fran-cuskim
programie pt "Bou-bc- u
dans le metro" w śro-dę
dnia 10 listopada br o
godz 1230 po poł na fran-cuskich
kanałach Nr 2 —
CBC oraz' Nr 9 — cablevi-sio- n
W dodatku telewizyjnym
jkazała się fotografia Krysi
Gołębiowskiej wraz z krót-ką
notatką — "one of the
brightest new stars on the
Montreal scenę"
Wiemy to od dawna
BEZ TWOJEJ FINANSOWEJ
POMOCY — NIE
POWSTANIE ŻADEN '
TRWAŁY POMNIK POLONII
aiiYYTyjyryLZK
trochę nv lewo rondo swego hueckla za- -'
stygła w miejscu a oczy jego rozszerzyły
się zdumieniem W błyszczącej tafli zwier-ciadła
zobaczył uchylone drzwi wiodące
do pokoju na wprost frontowego wejścia
Od trzech lat to znaczy od chwili za-mieszkania
Zabielskich w willi nie zda-rzyło
się aby Okołowicz przed wyjściem
do pracy — a wychodził na ósma f
nie zamknął starannie na k'
swego gabinetu Nię"1- -
nwl-1TOwVllWWWThlvt(tMwlf1iiŁm- fAjw #OT0Wł##fcM4Vi'M
NI
praca
aoococoDoooeooflocg
loessel - symbol zbrodni
pólkach księgarskich'
Polsce ukazała się
Szymona Datnera pt
"Tragedia w Doessel" Sta-ni- wi
ona ciąg dalszy wyda-nej
przed czterema laty
książki pt "Ucieczki z nie-woli
niemieckiej 1939-1945- "
Tytuł książki nawiązuje do
jednej spośród przerażającej
liczby zbrodni niemieckich
dokonanych na zbiegłych
jeńcach — do zbrodni w
Doessel Autor wyekspono-wał
ją w tytule żeby zwró-cić
uwagę czytelników na
mało znane zwłaszcza mło-demu
pokoleniu — wydarze-nie
sprzed przeszło ćwierć
wieku Bohaterowie tych wy
Federacja Polskich Stowa-rzyszeń
b Wojskowych w
Montrealu organizuje —
"święto oręża polskiego" w
dniach 11 —14 listopoda br
Na ogólny program złożą
się:
1 yv czwartek — 11 listopa-da
godz 11 rano — nastąpi
złożenie wieńca pod pomni-kiem
na Dominion Sąuare w
ramach uroczystości Remem-beranc- e
Day
2 w sobotę — 13 listopada
godz 2 6 wiecz zawody
strzeleckie o puchar prze-chodni
im gen K Sosnkow-skieg- o
Informacje u p Al-bina
Sobczaka tel 729-194- 2
3 w niedzielę 14 listopada
godz 230 po poł uroczysta
Msza św w kościele Sw
Trójcy Po nabożeństwie —
Akademia w sali parafialnej
— 1660 Centrę St
Podczas akademii w pro-gramie
artystycznym wystą-pią:
Chór im W Lachmana
zespół 'taneczny "Podhale"
oraz panie i panowie — H
Poznańska M PosławSka' W
Siemieński jr K Kiełczew-sk- i
i inni Obowiązki reżyse-ra
i konferansjera przyjął p
B Żaryn
Organizacje
są o udział ze sztanda
Jvąkała
v
Vk:
" nnirnmir wuw u h 'mmiii1 M lrrrrr-rrrnrri-)-- n
darzeń — 47 zbiegów z Does-sel
— stali się symbolem dą-żeń
i pragnień kilkudziesię-ciotysięczn- ej
rzeszy żołnierzy
polskich zamkniętych za
drutami oflagów i stalagów
W Wielkiej Encyklopedii
Powszechnej pod hasłem —
"Doessel" czytamy: '"W cza-sie
II wojny światowej w
Doessel znajdował się oficer-ski
obóz jeńców wojennych
Oflag VI B w którym prze-bywali
między innymi jeńcy
polscy Z 19 na 20 września
1943 roku z obozu uciekło
podkop 43 oficerów i 4
szeregowych wkrótce ujęto
37 oficerów których wbrew
prawu
Święto Oręża Polskiego
polbnijne"pfo-szon- e
międzynarodowemu
rami a młodzież i dziatwa
szkolna o przybycie w stro-jach
ludowych — Wstęp na
akademię bezpłatny
Zorzqd Federacji PSbW
Zakup taboru
Canadian Pacific Railway
zamówiła w Marinę Indust-ries
Ltd w Montrealu 250
wagonów towarowych prze-znaczonych
do przewożenia
ładunków w specjalnych
standaryzowanych pojemni-kach
Nośność tdkiego wagonu
wynosi 100 ton Wartość le-go
zamówienia które wyko-nane
zostanie w okresie
1972 roku wynosi $5000-00- 0
Kontrakty
Hydro Quebec
Hydro Quebec podpisało
z Canadian General Electric
Ltd w Toronto i ASEA Ltd
w Montrealu 20 kontraktów
na budowę wyposażenia dla
podstacji elektrycznych w
Manicougan i Lęvis Łączna
ich wartość wynosi $3400-00- 0
oparła się o poręcz schodów Przejęły ją
dreszcze
Gdy dzwonek wreszcie umilkł jakby
zniechęcony stali jeszcze przez długą
chwilę spoglądając na zamknięte drzwi
za którymi przyczaiła się śmierć W kuch-ni
na dole zegar wybił dziewiątą
— Może zbudzić panią Kretz? — spy-tała
Zabielska Tadeusz spojrzał na niĄ
na wpół przytomnie Widząc że nie od-powiada
weszła na górę Chwilę czekała
pod drzwiami pokoju sąsiadki wreszcie
zastukała nieśmiało
Danuta Kretz nie spała "W jasnobłękit-ny- m
szlafroku smukła czarnowłosa spoj-rzała
na Annę z lekkim zdziwieniem i Za-bielska
po raz nie wiem który odczuła
bolesny skurcz w sercu na widok jej nie-pokojąco
pięknej twarzy
- Chciała pani czegoś? — spytała eks- -
"Uo poprawna wysoKo upicie wju- -
Ma
nie wiemy pan ukojoicz
Anna
0nei ko"
ii
przez
wył'
robne szczur
''"Hine tafplkj
przekazano gestapo i roz-strzelano
Ponadto 3 ofice-rów
(z pozostałych w obo-zie)
za pumoc uciekającym
również przekazano gestapo
i rozstrzelano"
Szymon Datner przedsta-wił
brawurqvą ucieczkę z
obozu na podstawie zachowa-nych
dokumentów i relacji
żyjących dzisiaj zbiegów z
Doessel: Wincentego Kawal-ca
i Jana Zieleniewskiego W
Polsce jednak żyje trzech
"doesselczyków" Tym trze-cim
jest lekarz medycyny Ta-deusz
Dietrich Były jeniec
Oflagu VI B mieszka w Gło-gowie
gdzie jest kierowni-kiem
Wydziału Zdrowia Po-niatowej
Rady Narodowej
Starszy siwy pan w niczym
nie przypomina "niebez-piecznego
przestępcy" bez-skutecznie
poszukiwanego
przez aparat policyjny III
Rzeszy Niezwykle gościnny
i bezpośredni chętnie dzieli
się ze mną wspomnieniami
ze swojej wojennej epopei
— Wojna zastała mnie w
Stanisławowie gdzie w stop-niu
podporucznika pełniłem
służbę w 6 Pułku Ułanów
Wojowałem niedługo Pod
Uniejowem przeszedłem
chrzest bojowy uwieńczony
zdobyciem przez mój pułk
tej mieściny a okupiony
śmiercią 120 towarzyszy bro-ni
Potem było Kutno Bzu-ra
Kampinos Warszawa ka
pitulacja
Pierwszym moim obozem
jenieckim był Oflag bodajże
XII A w Brunswiku skąd
już pod koniec listopada
część nas przetransportowa-no
do Dielz a następnie do
Hadamaru gdzie uprawiał
zbrodnicze praktyki dr Hey-de-Sawa- de
jeden z prekur-sorów
zakrojonej na dużą
skalę akcji eutanazji Nieda-leko
obozu znajdował się ma-ły
szpital miejski przekształ-cony
przez nazistów w kre-matorium
Dla zmylenia lot-ników
hitlerowcy -- wymalowali
na dachach olbrzymie
Z wozu wyskoczyło trzech funkcjona-riuszy
Mieli ze sobą walizki śledcze apa-rat
fotograficzny i przyrządy pomiarowe
Ostatni wysiadł szczupły niewysoki męż-czyzna
w szarym ubraniu Miał jasne pra-wie
białe włosy i śniadą twarz Jego czar-ne
podłużne oczy obrzuciły szybkim spoj
rzeniem winę niewieiKi ogroaeic i męż-czyzna
powiedział do milicjantów:
— Wejdźcie Za chwilę przyjdę
Gdy zniknęli w drzwiach obejrzał bar-dzo
dokładnie furtkę kwitnący obok
krzak białego bzu a potem chodnik uło-żony
z kamiennych płyt wiodący od furt-ki
do willi i zakończony przy drzwiach
paru schodkami
— Tak-- — mruknął do siebie wyjmu-jąc
z kieszeni pincetkę Przyklęknął i
ostrożnie chwycił szczypczykami coś co
tkwiło na brzegu jednej trochę wystają-cej
płyty chodnika Przyjrzał się temu
z zaciekawieniem a potem schował do
maleńkiego nudeł'-vk- a pomiędzy dwie
4
:h stanął fotograf
Njżczyzna nie pa- -
o chwili
czerwone krzyże Z położone-go
na wzniesieniu obozu
oglądaliśmy codziennie prze-rażające
sceny Dołem jeździ-ły
autobusy a w nich stosy
trupów Transporty kierowa-no
do krematorium Gęsty
dym z komina był oznaką że
zaczęła się "praca" Zależnie
od barwy dymu nadzorujący
nas wachmani określali ko-lor
włosów palonych ludzi
recłiocąc przy tym rubasznie
jrk z najlepszego dowcipu
" Na tle takiej to scenerii
wegetowaliśmy w męczącej
monotonii bez końca roz-trząsając
kwestię kto pono-s- i
winę za naszą klęskę W
takiej atmosferze zrodziła się
we mnie chęć ucieczki i
czynnego włączcąia się do
dalszej walki ani na chwilę
bowiem nie uwierzyłem że
przegraliśmy wojnę defini-tywnie
Po skapitulowaniu
Francji postanowiłem zamiar
ten wcielić w czyn wnios-kowałem
bowiem że Niemcy
upojeni łatwym zwycięstwem
rozluźnią rygor i zmniejszą
czujność wobec jeńców Pla-ny
te zrealizowałem pod ko-niec
sierpnia 1940 roku wraz
z kolegami Stanisławem
Bentkowskim i Aleksandrem
Wojciechowskim Maszerowa-liśmy
nocami w kierunku
granicy szwajcarskiej Nie-stety
po miesiącu Niemcy
złapali nas i odwieźli z pow-rotom
do Hadamaru
Bezczynność nasza trwała
krótko bo już w grudniu za-częliśmy
ryć podkop Jak
ciężka to była praca niech
świadczy fakt że trwała ona
noc w noc prawic dziesięć
miesięcy Pod względem
technicznym podkop był swe-go
rodzaju majstersztykiem
Mimo daleko posuniętych
środków ostrożności nie u-strzegli- śmy
się przed jakimś
kapusiem który zapewne
doniósł Niemcom że w obo-zie
dzieje się coś podejrzane
go Rewizję przeprowadzili
nasi strażnicy z całą brutal-nością
i iście niemiecką pe-danterią
ale podkopu jed-nak
nie wykryli — Mimo
wszystko nie udało mi się z
niego skorzystać gdyż w lip
cu 1941 roku przeniesiono
pinie do innego obozu
W Oflagu VI B znalazłem
się w 1942 roku Przywiezio-no
mnie tu z obozu IIENeu-brandenbur- g
gdzie z powo-du
prób ucieczki uchodziłem
za politycznie podejrzanego
W Doessel spotkałem wielu
kolegów z poprzednich obo-zów
a także oficerów któ
rych internowano w Rumu-nii
i na Węgrzech W trzy
tygodnie po przybyciu do
obozu dobrałem sobie kom-pana
iv osobie podporuczni-ka
marynarki Witolda 'Szcze-panowskieg- o
Próbowałem z
nim dwukrotnie ucieczki:
przez podkop i z obozowego
aresztu Jednakże podczas
rycia podkopu natrafiliśmy
na wodę gruntową a na
ucieczkę z aresztu mieliśmy
za mało czasu Na wolność
usiłowałem również wydo
stać się ze #-
-"" J !)t¥
do którego V
jąc zapaleń'
'"'ikoweg'
nych instrukcjach podano
nam trasy ucieczek Pierw-sza
prowadziła przez Berlin
z punktem "kontaktowym' u
pp Tomaszewskich a dalej
przez Kutno druga — przez
Pilę i także przez Kutno
trzecia zaś — przez Brzeg 1
Trzebnicę lub Wrocław W
ostatniej chwili przyszło za-wiadomienie
że punkt kon-taktow- y
we Wrocławiu jest
"spalony" z powodu wsypy
Opracowany w obozie plan
był tak długo dobiy i łatwy
do zrealizowania dopóki nie
znaleźliśmy się za' drutami
Uciekałem z por Zielc-niewski- m
Do dzisiaj nie
wiem dlaczego zabłądziliśmy
i przez dłuższy czas krążyliś-my
dookoła obozu Dopiero
ckoło godziny 2 w nocy zna-leźliśmy
lor kolejowy i Idąc
wzdłuż niego dobrnęliśmy 'do
stacyjki Essen którejnic na-leży
mylić z Essen w Zagłę-biu
Ru liry W zagrodzie dla
krów opodal stacji przecze-kaliśmy
do godz 6 rano po
czym wykupiliśmy bilety i
wsiedliśmy do pociągu Do
Berlina dojechaliśmy bez
przeszkód — z przesiadką w
lirunświku — około godz
14 Kilka godzin później
przyjmowali już nas państwo
Tomaszewscy — Zaopatrze
ni przez nich w odpowied-nie
ubranie i pieniądze opu
ściliśmy stolicę III Rzeszy
Bilety do Kutna przez Poz
nań wykupił nam niejaki
Paulin — przypuszczalnie
pracownik polskiego wywia-du
Wsiedliśmy z Zicleniew-ski- m do jednego przedziału Jt usiadłem przy drzwiach a
on przy oknie Tłok był og-romny
W Poznaniu pociąg
z-imkni-ęto
i zaczęła się kont-rola
Do naszego przedziału
weszło dwocli tajnlaków
Podałcm Im Auswciss kartę
urlopową i Grcnzpass —
Wszystkie dokumenty miały
odpowiednią Hośc pieczątek
gestapo kripó wreszcie fab-ryki
vk'tórcj ' rzekomo pra-cowałem
Gestapowiec zapy-tał
mnie dokąd jadę" Odpo-wiedziałem
źc do miasta
Stryj w Galicji Na to pn —
dlaczego jadę joWukierunku
Kutna "jeśli mąjn zezwolenie
na przekroczenie granicy w
Trzebnicy Na poczekaniu
wymyśliłem bajeczkę źc' oj-ca
zamordowali mi bandyci
jadę więc do siostry żeby
się porozumieć w sprawach
spadkowych Udało mi sio
wykręcić z trudności Doku-menty
kolegi Zieleniewskie-go
nic wzbudziły żadnych
wątpliwości
Do Kutna dojechałem już
bez większych przeszkód Za-trzymaliśmy
się na przed-mieściu
— u rodziny Pil-chów
u których spotkaliśmy
kilku naszych kolegów z
Doessel Jestem pełen no- -
dziwu dla pani Pilchowej —
drobnej i chorowitej kobie-ty
— za jej bohaterską po-stawę
i zaradnośćiPo połud-niu
tego dnia w którym do
tarliśmy do kJJtńa wysłała
fonii z pomocą Miejscowych
kn1Pir7Vi HWÓwiw "- - #--
-''—- łł_ " i "- - 're
' m
lMiivi
W
"Mi '
vĄ
f &
%
-
-- lx
Hf
te
&&'
1 jS
fi1 -
'1
-- '0M
łHv
'it£tn M
'"UW
- Jum
i 1
r m i--% i Sffis-- ? Y- - wB lv:'3J'l -- - ' v
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, November 09, 1971 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1971-11-09 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000853 |
Description
| Title | 000365b |
| OCR text | BSytHw-y-- ' anaawiy News® J?!U?A REDAKCJI I ADMINISTRACJI- - OnrC aJ'L 'qr 'las MAZURKWWWZ przedstawiciel n™ Z i o_ 7 7" "Tf '7 " :'" „ Redaktor: ADAM JURYK unieszki i starek s policją ewnuejsce Aft17 w "" " m 1ZUUU Jezdni W? -- nienne otrzymam wygłos i ł'cMnu- - --yiu Populai-'przewodniczą- cy centra ln ? "yb' nrlennik ti-- rowazeL-a- - i_w?i_azhow Ouo-- : ULi vii "U"M"M"ł innymi ajduje się ono jak Lisy w" Spiuuzy i jego naKiau y- - ii1p)c3n0't0o_0ii:"„''r"e"ig-rz- e"mT"-pn-iaPiyr—p- - nnosc co ao aai- - Ln-- x tego wydawnict- - fcradiwały zajścia i de- - ic]--e w śródmieściu Istracja na rzecz wzno- - Im-dawani-a dzienniKa bwana przez mio-U- j }a się w gmachu Pieśni i Tańca 7n !Xrtłrtłn_ przy """ decznie zaprasza całą na BAL K w sobotę dnia 20 la br w pięknej sali kiej Domu Słowaków [lica Hutchison (rog yonV nca grac będą dwie le orkiestry: orkiestra znana Państwu z Ho- - naenture ze słynną telewizji włoskiej — orkiestra polska ojramie artystycznym Państwo po iv występ Zespołu Pip-- 'anca Podhale pod TILE EXP0BT [rcpolina zamsz i inne łcjjne materiały eksportowe — Dosko-ps- ó — Wielki wybór iamy paczki do Polski anton any przeiicznuc GO ń za 1 dolara KTILE EXPORT Sf Paul St West JMm 405 Sal Que Tel 844-692- 0 Inna wołanie ' z powrotem ' vxs--a Tnrrrrm-rn- r ~mf vv yiiiiuiG UłCllUlUUIUiy ~ t-- - — " -- _ i zawodowych i n r - _ — bscu Laberge nawo-łując zachowania spokoju i rozejścia opuścił gmach i sfor-mował pochód blokując cał- - Trzy lata przeszczepionym -- uuu ruiwnon ostatnio 3-let-nia Mine-- c jiontreaiu peracji cztowieK z pionym Jesienny bal "Podhala" JESIENNY przeszcze-obchodz- ił kierownictwem p Jerzego Ró-życkiego wspólnie zespołem "Biedronek" kier Marysi Zejmowny Revelins w nowym programie Podczas rozegrana zo- stanie loteria głównymi na-grodami: 2 — $75 3 — $50 oraz 3 po $25 bilety wstępu będzie wygrać cennych nagród Bilety wstępu są do naby-cia u wszystkich członków Podhala"- - Po bliższe informacje pro-simy telefonować: Helena Paluch 761-516- 6 Pan W Paszuk 844-719- 0 Pan W Gutkowski 842-755- 1 Pan S Marchewka 849-900- 6 Całkowity dochód przezna-czony cele Zespołu Stroje wieczorowe 83 90 92 wpół do spisz? stawy piętro Louis Tłum miesz- - vjący sercem pod pani balu $100 Poza tym można wiele Pani Międzynarodowej Biuro Matrymonialne "HAPINESS" pomoże Cl iozi-ia- c wszytkte roblprv Tupj samotności informacje pisz: PO BOx 237 Station "C" Montreal Quo ii-i- rt DEUSZ KONBRAT ba llm ADWOKAT dawn Warnawa Kopsrnlka 11 Biu-ra- : VI 2-55- 04 Mieszk MU 4-45- 32 Uimes St West-pok- ó 600 — Montreal mxxxxgxxxrrgxmxyYyy Kłodzińska liski odstawił pustą filiżankę na ta li usta chusteczką i spojrzał na 'ze-- Whodziło dziewiątej Największe fi giewonta i wynióstł tacę do Potem zagapił sie bezmyślnie na liałego bzu rozkwitający w dole pod pchennym tuż obok furtki adeusz! — doleciało go' z pokoju zgasił !" '" ""--- wa i pośpie=- - - — v -- #(ii iir jtigK" ni j iiimi jiiiiii i rt'tit siirvt ti i "ni" rtt%"twijtu uriitiminn nnnniAHi : ~i_____: ywiin rrn-i- rt 1 UUIUSZCUIU 1-in-inrrnim ' się kowicie ruch na ulicy Ste Catherine Wybito wiele C7lK joemonsirantow —i _ iiriiniLt ' e raz do smieciami Przybyła miej-sce policja rozproszyła mani-festantów zmuszając ich do opuszczenia ulicy Kilka o-s- ób aresztowano ' z sercem oo najdłużej z - z — na na Po i r j i -- t1 „„ 4 _i_i 1 na rocznicę o- - rrowauzi on prawie nor-malny tryb życia unikając oczywiście w myśl zaleceń czuwających nad nim lęka rzy zbyt forsownych wysił-ków Projektuje powrót do ulubionej gry w "curling" w czasie nadchodzącej zimy Parkinson przestrzega die-ty i uprawia przepisane mu ćwiczenia fizyczne: jazdę na rowerze grę w golfa trochę wiosłowania Prócz tego zaw-sze w okresie letnim i je-siennym wyjeżdża na połów ryb Jak dotychczas nie stwier-dzono w stanie jego zdrowia 7?dnych niepokojących obja- - wow OJZW' KRYSIA GOŁĘBIOWSKA NA TV Powszechnie znana i lubia-i- a polska pieśniarka Krysia Gołębiowska wystąpi w fran-cuskim programie pt "Bou-bc- u dans le metro" w śro-dę dnia 10 listopada br o godz 1230 po poł na fran-cuskich kanałach Nr 2 — CBC oraz' Nr 9 — cablevi-sio- n W dodatku telewizyjnym jkazała się fotografia Krysi Gołębiowskiej wraz z krót-ką notatką — "one of the brightest new stars on the Montreal scenę" Wiemy to od dawna BEZ TWOJEJ FINANSOWEJ POMOCY — NIE POWSTANIE ŻADEN ' TRWAŁY POMNIK POLONII aiiYYTyjyryLZK trochę nv lewo rondo swego hueckla za- -' stygła w miejscu a oczy jego rozszerzyły się zdumieniem W błyszczącej tafli zwier-ciadła zobaczył uchylone drzwi wiodące do pokoju na wprost frontowego wejścia Od trzech lat to znaczy od chwili za-mieszkania Zabielskich w willi nie zda-rzyło się aby Okołowicz przed wyjściem do pracy — a wychodził na ósma f nie zamknął starannie na k' swego gabinetu Nię"1- - nwl-1TOwVllWWWThlvt(tMwlf1iiŁm- fAjw #OT0Wł##fcM4Vi'M NI praca aoococoDoooeooflocg loessel - symbol zbrodni pólkach księgarskich' Polsce ukazała się Szymona Datnera pt "Tragedia w Doessel" Sta-ni- wi ona ciąg dalszy wyda-nej przed czterema laty książki pt "Ucieczki z nie-woli niemieckiej 1939-1945- " Tytuł książki nawiązuje do jednej spośród przerażającej liczby zbrodni niemieckich dokonanych na zbiegłych jeńcach — do zbrodni w Doessel Autor wyekspono-wał ją w tytule żeby zwró-cić uwagę czytelników na mało znane zwłaszcza mło-demu pokoleniu — wydarze-nie sprzed przeszło ćwierć wieku Bohaterowie tych wy Federacja Polskich Stowa-rzyszeń b Wojskowych w Montrealu organizuje — "święto oręża polskiego" w dniach 11 —14 listopoda br Na ogólny program złożą się: 1 yv czwartek — 11 listopa-da godz 11 rano — nastąpi złożenie wieńca pod pomni-kiem na Dominion Sąuare w ramach uroczystości Remem-beranc- e Day 2 w sobotę — 13 listopada godz 2 6 wiecz zawody strzeleckie o puchar prze-chodni im gen K Sosnkow-skieg- o Informacje u p Al-bina Sobczaka tel 729-194- 2 3 w niedzielę 14 listopada godz 230 po poł uroczysta Msza św w kościele Sw Trójcy Po nabożeństwie — Akademia w sali parafialnej — 1660 Centrę St Podczas akademii w pro-gramie artystycznym wystą-pią: Chór im W Lachmana zespół 'taneczny "Podhale" oraz panie i panowie — H Poznańska M PosławSka' W Siemieński jr K Kiełczew-sk- i i inni Obowiązki reżyse-ra i konferansjera przyjął p B Żaryn Organizacje są o udział ze sztanda Jvąkała v Vk: " nnirnmir wuw u h 'mmiii1 M lrrrrr-rrrnrri-)-- n darzeń — 47 zbiegów z Does-sel — stali się symbolem dą-żeń i pragnień kilkudziesię-ciotysięczn- ej rzeszy żołnierzy polskich zamkniętych za drutami oflagów i stalagów W Wielkiej Encyklopedii Powszechnej pod hasłem — "Doessel" czytamy: '"W cza-sie II wojny światowej w Doessel znajdował się oficer-ski obóz jeńców wojennych Oflag VI B w którym prze-bywali między innymi jeńcy polscy Z 19 na 20 września 1943 roku z obozu uciekło podkop 43 oficerów i 4 szeregowych wkrótce ujęto 37 oficerów których wbrew prawu Święto Oręża Polskiego polbnijne"pfo-szon- e międzynarodowemu rami a młodzież i dziatwa szkolna o przybycie w stro-jach ludowych — Wstęp na akademię bezpłatny Zorzqd Federacji PSbW Zakup taboru Canadian Pacific Railway zamówiła w Marinę Indust-ries Ltd w Montrealu 250 wagonów towarowych prze-znaczonych do przewożenia ładunków w specjalnych standaryzowanych pojemni-kach Nośność tdkiego wagonu wynosi 100 ton Wartość le-go zamówienia które wyko-nane zostanie w okresie 1972 roku wynosi $5000-00- 0 Kontrakty Hydro Quebec Hydro Quebec podpisało z Canadian General Electric Ltd w Toronto i ASEA Ltd w Montrealu 20 kontraktów na budowę wyposażenia dla podstacji elektrycznych w Manicougan i Lęvis Łączna ich wartość wynosi $3400-00- 0 oparła się o poręcz schodów Przejęły ją dreszcze Gdy dzwonek wreszcie umilkł jakby zniechęcony stali jeszcze przez długą chwilę spoglądając na zamknięte drzwi za którymi przyczaiła się śmierć W kuch-ni na dole zegar wybił dziewiątą — Może zbudzić panią Kretz? — spy-tała Zabielska Tadeusz spojrzał na niĄ na wpół przytomnie Widząc że nie od-powiada weszła na górę Chwilę czekała pod drzwiami pokoju sąsiadki wreszcie zastukała nieśmiało Danuta Kretz nie spała "W jasnobłękit-ny- m szlafroku smukła czarnowłosa spoj-rzała na Annę z lekkim zdziwieniem i Za-bielska po raz nie wiem który odczuła bolesny skurcz w sercu na widok jej nie-pokojąco pięknej twarzy - Chciała pani czegoś? — spytała eks- - "Uo poprawna wysoKo upicie wju- - Ma nie wiemy pan ukojoicz Anna 0nei ko" ii przez wył' robne szczur ''"Hine tafplkj przekazano gestapo i roz-strzelano Ponadto 3 ofice-rów (z pozostałych w obo-zie) za pumoc uciekającym również przekazano gestapo i rozstrzelano" Szymon Datner przedsta-wił brawurqvą ucieczkę z obozu na podstawie zachowa-nych dokumentów i relacji żyjących dzisiaj zbiegów z Doessel: Wincentego Kawal-ca i Jana Zieleniewskiego W Polsce jednak żyje trzech "doesselczyków" Tym trze-cim jest lekarz medycyny Ta-deusz Dietrich Były jeniec Oflagu VI B mieszka w Gło-gowie gdzie jest kierowni-kiem Wydziału Zdrowia Po-niatowej Rady Narodowej Starszy siwy pan w niczym nie przypomina "niebez-piecznego przestępcy" bez-skutecznie poszukiwanego przez aparat policyjny III Rzeszy Niezwykle gościnny i bezpośredni chętnie dzieli się ze mną wspomnieniami ze swojej wojennej epopei — Wojna zastała mnie w Stanisławowie gdzie w stop-niu podporucznika pełniłem służbę w 6 Pułku Ułanów Wojowałem niedługo Pod Uniejowem przeszedłem chrzest bojowy uwieńczony zdobyciem przez mój pułk tej mieściny a okupiony śmiercią 120 towarzyszy bro-ni Potem było Kutno Bzu-ra Kampinos Warszawa ka pitulacja Pierwszym moim obozem jenieckim był Oflag bodajże XII A w Brunswiku skąd już pod koniec listopada część nas przetransportowa-no do Dielz a następnie do Hadamaru gdzie uprawiał zbrodnicze praktyki dr Hey-de-Sawa- de jeden z prekur-sorów zakrojonej na dużą skalę akcji eutanazji Nieda-leko obozu znajdował się ma-ły szpital miejski przekształ-cony przez nazistów w kre-matorium Dla zmylenia lot-ników hitlerowcy -- wymalowali na dachach olbrzymie Z wozu wyskoczyło trzech funkcjona-riuszy Mieli ze sobą walizki śledcze apa-rat fotograficzny i przyrządy pomiarowe Ostatni wysiadł szczupły niewysoki męż-czyzna w szarym ubraniu Miał jasne pra-wie białe włosy i śniadą twarz Jego czar-ne podłużne oczy obrzuciły szybkim spoj rzeniem winę niewieiKi ogroaeic i męż-czyzna powiedział do milicjantów: — Wejdźcie Za chwilę przyjdę Gdy zniknęli w drzwiach obejrzał bar-dzo dokładnie furtkę kwitnący obok krzak białego bzu a potem chodnik uło-żony z kamiennych płyt wiodący od furt-ki do willi i zakończony przy drzwiach paru schodkami — Tak-- — mruknął do siebie wyjmu-jąc z kieszeni pincetkę Przyklęknął i ostrożnie chwycił szczypczykami coś co tkwiło na brzegu jednej trochę wystają-cej płyty chodnika Przyjrzał się temu z zaciekawieniem a potem schował do maleńkiego nudeł'-vk- a pomiędzy dwie 4 :h stanął fotograf Njżczyzna nie pa- - o chwili czerwone krzyże Z położone-go na wzniesieniu obozu oglądaliśmy codziennie prze-rażające sceny Dołem jeździ-ły autobusy a w nich stosy trupów Transporty kierowa-no do krematorium Gęsty dym z komina był oznaką że zaczęła się "praca" Zależnie od barwy dymu nadzorujący nas wachmani określali ko-lor włosów palonych ludzi recłiocąc przy tym rubasznie jrk z najlepszego dowcipu " Na tle takiej to scenerii wegetowaliśmy w męczącej monotonii bez końca roz-trząsając kwestię kto pono-s- i winę za naszą klęskę W takiej atmosferze zrodziła się we mnie chęć ucieczki i czynnego włączcąia się do dalszej walki ani na chwilę bowiem nie uwierzyłem że przegraliśmy wojnę defini-tywnie Po skapitulowaniu Francji postanowiłem zamiar ten wcielić w czyn wnios-kowałem bowiem że Niemcy upojeni łatwym zwycięstwem rozluźnią rygor i zmniejszą czujność wobec jeńców Pla-ny te zrealizowałem pod ko-niec sierpnia 1940 roku wraz z kolegami Stanisławem Bentkowskim i Aleksandrem Wojciechowskim Maszerowa-liśmy nocami w kierunku granicy szwajcarskiej Nie-stety po miesiącu Niemcy złapali nas i odwieźli z pow-rotom do Hadamaru Bezczynność nasza trwała krótko bo już w grudniu za-częliśmy ryć podkop Jak ciężka to była praca niech świadczy fakt że trwała ona noc w noc prawic dziesięć miesięcy Pod względem technicznym podkop był swe-go rodzaju majstersztykiem Mimo daleko posuniętych środków ostrożności nie u-strzegli- śmy się przed jakimś kapusiem który zapewne doniósł Niemcom że w obo-zie dzieje się coś podejrzane go Rewizję przeprowadzili nasi strażnicy z całą brutal-nością i iście niemiecką pe-danterią ale podkopu jed-nak nie wykryli — Mimo wszystko nie udało mi się z niego skorzystać gdyż w lip cu 1941 roku przeniesiono pinie do innego obozu W Oflagu VI B znalazłem się w 1942 roku Przywiezio-no mnie tu z obozu IIENeu-brandenbur- g gdzie z powo-du prób ucieczki uchodziłem za politycznie podejrzanego W Doessel spotkałem wielu kolegów z poprzednich obo-zów a także oficerów któ rych internowano w Rumu-nii i na Węgrzech W trzy tygodnie po przybyciu do obozu dobrałem sobie kom-pana iv osobie podporuczni-ka marynarki Witolda 'Szcze-panowskieg- o Próbowałem z nim dwukrotnie ucieczki: przez podkop i z obozowego aresztu Jednakże podczas rycia podkopu natrafiliśmy na wodę gruntową a na ucieczkę z aresztu mieliśmy za mało czasu Na wolność usiłowałem również wydo stać się ze #- -"" J !)t¥ do którego V jąc zapaleń' '"'ikoweg' nych instrukcjach podano nam trasy ucieczek Pierw-sza prowadziła przez Berlin z punktem "kontaktowym' u pp Tomaszewskich a dalej przez Kutno druga — przez Pilę i także przez Kutno trzecia zaś — przez Brzeg 1 Trzebnicę lub Wrocław W ostatniej chwili przyszło za-wiadomienie że punkt kon-taktow- y we Wrocławiu jest "spalony" z powodu wsypy Opracowany w obozie plan był tak długo dobiy i łatwy do zrealizowania dopóki nie znaleźliśmy się za' drutami Uciekałem z por Zielc-niewski- m Do dzisiaj nie wiem dlaczego zabłądziliśmy i przez dłuższy czas krążyliś-my dookoła obozu Dopiero ckoło godziny 2 w nocy zna-leźliśmy lor kolejowy i Idąc wzdłuż niego dobrnęliśmy 'do stacyjki Essen którejnic na-leży mylić z Essen w Zagłę-biu Ru liry W zagrodzie dla krów opodal stacji przecze-kaliśmy do godz 6 rano po czym wykupiliśmy bilety i wsiedliśmy do pociągu Do Berlina dojechaliśmy bez przeszkód — z przesiadką w lirunświku — około godz 14 Kilka godzin później przyjmowali już nas państwo Tomaszewscy — Zaopatrze ni przez nich w odpowied-nie ubranie i pieniądze opu ściliśmy stolicę III Rzeszy Bilety do Kutna przez Poz nań wykupił nam niejaki Paulin — przypuszczalnie pracownik polskiego wywia-du Wsiedliśmy z Zicleniew-ski- m do jednego przedziału Jt usiadłem przy drzwiach a on przy oknie Tłok był og-romny W Poznaniu pociąg z-imkni-ęto i zaczęła się kont-rola Do naszego przedziału weszło dwocli tajnlaków Podałcm Im Auswciss kartę urlopową i Grcnzpass — Wszystkie dokumenty miały odpowiednią Hośc pieczątek gestapo kripó wreszcie fab-ryki vk'tórcj ' rzekomo pra-cowałem Gestapowiec zapy-tał mnie dokąd jadę" Odpo-wiedziałem źc do miasta Stryj w Galicji Na to pn — dlaczego jadę joWukierunku Kutna "jeśli mąjn zezwolenie na przekroczenie granicy w Trzebnicy Na poczekaniu wymyśliłem bajeczkę źc' oj-ca zamordowali mi bandyci jadę więc do siostry żeby się porozumieć w sprawach spadkowych Udało mi sio wykręcić z trudności Doku-menty kolegi Zieleniewskie-go nic wzbudziły żadnych wątpliwości Do Kutna dojechałem już bez większych przeszkód Za-trzymaliśmy się na przed-mieściu — u rodziny Pil-chów u których spotkaliśmy kilku naszych kolegów z Doessel Jestem pełen no- - dziwu dla pani Pilchowej — drobnej i chorowitej kobie-ty — za jej bohaterską po-stawę i zaradnośćiPo połud-niu tego dnia w którym do tarliśmy do kJJtńa wysłała fonii z pomocą Miejscowych kn1Pir7Vi HWÓwiw "- - #-- -''—- łł_ " i "- - 're ' m lMiivi W "Mi ' vĄ f & % - -- lx Hf te &&' 1 jS fi1 - '1 -- '0M łHv 'it£tn M '"UW - Jum i 1 r m i--% i Sffis-- ? Y- - wB lv:'3J'l -- - ' v |
Tags
Comments
Post a Comment for 000365b
