000104 |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
MM§MmMMMM
V -- oooc jw:ajpuJ:33:w:ou Wiadomoś Ct© TTtOTliTBCilSRlC ® Nouvelles de Montreal ® Montreal Hews
W MAZURKIEWICZ przedstawiciel : 4926 Dunn
"
nr
W niedziele dnia 30 stycz-nia
br w sali teatralnej Pla-tea- u
Hall odbył się wieczór
koncertowy polonijnych zes-połów
tańca ludowego w
którym wystąpiło 5 zespołów
Biedronki
Małe Mazowsze Podhale
(trzy grupy) Syrenka i Tę-cza
Obok nich wystąpiła so-listka
Krysia Sieprawska z
repertuarem pieśni Organi-zatorami
wieczoru były dwa
zespoły: Biedronki pod kier
p Marii źejmówny i Podha-le
pod kier prezesa S Mar-chewki
i zarządu zespołu
Cztery zespoły posiadają
swoich kierowników artys-tycznych
którzy czuwają nad
wyszkoleniem swoich wycho-wanków
oraz nad kierun-kiem
i wartością programów
uczą ich tańca śpiewu i za-poznają
z polską sztuką lu-dową
i narodową Najdłużej
pracuje w tej dziedzinie na
terenie Montrealu pani Zo-fia
Boniecka która położyła
podwaliny pod ten rodzaj
pracy wśród młodzieży o-bec- nie
prowadzi zespół Sy-renka
Pani Maria
artystka estra-dowa
i pieśniarka przed pię-cioma
laty zajęła się grupką
małych dziewcząt i doprowa-dziła
je do poziomu "sław-nych- "
Biedronek unikalne-go
zespołu
Od kilku lat zes-połem
Tęcza kieruje p T
Kręcichost jako trzeci z ko-lei
stały instruktor tańców
ludowych na terenie parafii
M B Naj-nowszym
nabytkiem wśród
kierowników artystycznych i
nauczycieli tańca polskiego
jest p Jerzy Różycki były
długoletni członek zespołów
"Śląska" i "Mazowsza" w
Polsce oraz asystent choreo-grafa
Wprowadził on w pra- -
~cy- - styl --wielkich reprezenta--
cyjnyclf 'zespołów polskich
CCCOOOOOCCOSSfCOSOOCCffi
Kwiaty po
występ zespoiow
młodzieżowych:
Zejmów-na-Reveli- ns
folklorystyczno-rewioweg- o
Częstochowskiej
Anna
którego — na razie cząstkę
— można było stwierdzić
śledząc występ zespołu Pod-hale
Jedynym zespołem któ-ry
posiada własną "radę ar-tystyczną"
wyłonioną spo-iró- d
swoich członków i uro-czych
członkiń jest '"Małe
Mazowsze" Przykład godny
naśladowania
Ta mini-charakterysty- ka kierowników artystycznych
zespołów i rady artystycznej
jednego zespołu pozwala'
stwierdzić że działalność ich
oraz rezultaty w postaci
pięknego widowiska są dzieł-em-
ich pracy wysiłku cza-su
i nerwów Wielkie bra-wa
jakimi nagrodziła wystę-py
młodzieży licznie zgroma
ws O ©
Prezes zarządu Okręgu
Kongresu w Montrealu zwo-łał
w ub tygodniu pierwsze
zebranie Komisji "Matki"
Kongresu która obrała swym
przewodniczącym p Stanisła-wa
Matulę przedstawiciela
Techników Polskich
3ddział Montreal Członkami
komisji "Matki" Kongresu laminowycn Ktorycn
zwyczajem i ™bral°
regulaminu Również ujawniły
zasadniczo prezesi poglądów
rzystw i organizacji na Okrę-nvvn- v
""''" ""r"j v" z emigra- - j~-"- -" -
nie są sztywno stosowa- -
ne i bywają oa nicn rożne
odstępstwa
gresust wytypowanie kan- -
dydata na prezesa zarz2du
Okręgu oraz
nowego czarterowego
tu członków nadzorczej
— ra- wvwodzaceeo
zem liczbie 9
cześnie komisja "Matka" I
Kongresu
_
będzie usi
kandydatów na
K0NBRAT ba lim
ADWOKAT
tfawn 11
St St Wett — Montrel
yTTgJfYTHrraO
Kłodzińska
Ani dnia ani następnego "stu-procentowy"
nie przyjechał Danu-ta
spacerowała trochę po deptaku
ściągając na tęskne spojrzenia nu-dzących
się mężczyzn odwiedziła kawiar-nię
parę sklepów a wypoczy-wała
przykładnie na tarasie "Mimozy"
Dopiero wieczorem przed pen-sjonatem'
zahamował czarny samo-chód
bardzo zakurzony z warszawskimi
znakami rejestracyjnymi Siedzący nieda-leko
"Mimozy" niepozorny jegomość z
niewidomych podniósł -- się w
momencie ociężale z i wolnym
krokiem zbliżał się w stronę auta
był w odległości metrów z samo-chodu
wysiadł mężczyzna w spor-towej
prochowcu i w dużych
ciemnych okularach Zabrał z tylnego sie-dzenia
grubo wypchaną teczkę zatrzasnął
drzwiczki i do
Niewidomy zatrzymał się na chodniku
i stukając dokoła czegoś na
brzegu trawnika Po minutach wy-soki
mężczyzna wrócił do wozu wsiadł
i zapuścił Widocznie zamierzał od-prowadzić
auto do garażu
Jegomość z znalazł
i szybkim krokiem ruszył
w stronę jezdni Czarny wóz zahamował
o parę centymetrów on Kierow-ca
wychylił się i krzyknął
— ślepy czy co?
A dojrzawszy dopiero w ostrym
świetle reflektorów mruknął
coś 'przeczekał tamten
do' przeciwległego chodnika po
'W godziny później do po-koju
w którym kapitan z Krako-wa
i Szczęsny ]ktoś zapukał
Otrzymawszy odpowiedź: — proszę wejść!
— wśliznął się do środka i 'nic nie mó-- Ł
położył przed Szczęsnym na
rze mokrych jeszcze" foto-graficznych
— Niezbyt wyraźne — mruktiął jakby
vdo — ale nie mogłem podejść bli--1
żej Byłby" przejechał
— Wystarczające — ' powiedział
f Kapitan z uśmiechem— Dlkymnie zupeł- -
„ H
REDAKCJ8
mi
I ADMINISTRACJI: 4617 Park
Iskśe
B nr
TADEUSZ
r -- "—— ri1 ih 1 1 u
oaziezowycn
publiczność są
przeznaczone dla I
CŁŁSX3XgXXSXXIXXXXOXXSXSSXX2
Paul
aocccoocceccoo
wieczór towarzysząc produk-Polon- ii
montrealskiej poszczególnych zespo-leż- ą
się również wielkie bra-- łów
wa za wypełnienie sali Podobnie na zakończenie
Tak licznego wieczoru w scenie
zgromadzenia publiczności i pożegnaniu publiczności
na występach montrealskich oklaskom i wi-sa- la
ta dawno nie widziała I wat om
Co prawda ten przyby- - Przebieg programu i
Plateau Hall nie nę podamy w następnym wy-wia- da
ani gustom publiczno- - nie zapominając o
ści ani potrzebom technicz- - wdzięcznej i eleganckiej syl-ny- m
ale w celach spo-vetc- e konferansjerki Haliny
łecznych bo nie tak Marszałek o obdarzonej "bo-wściek- le
jak inne jskim" głosem Siepraw-pickn- e
i nowoczesne teatry 'skiej o kapelach i o akom-n- a
scenach których nasze 'paniatorach którzy swa mu-widowis- ko
"Polskie Kwiaty" nastrój wie-zabłysło-by
jak barw-jczor- u
rozirzą-'godni- e
ze' prze- - same mec° czasu-oisam- i
mają być się pewne
1-ozn-ice
na osobę
kongre-- 1 Kandydata prezesa
Proni=v to inrinnfgu fal
zbyt
według
rady
osób Jedno
owala
ustalić
Winuwi Kopłrnlk
Tel Biura: 842-550- 4 Miesik 684-453- 2
James pokoi 600
tego
facet
Kretz
siebie
poza
późnym
duży
białą laską
tym ławki
Gdy
kilku
wysoki
czapce
wszedł hallu
laską szukał
motor
białą laską
czego szukał
mego
ostro:
teraz
białą laskę
pod nosem do-trze
czym
"dodał gazu
Stów
towa- -
KPK
statu- -
listę
tym
paru
"już
dwie
spali:
delikatnie
wiąc kołd-- v
kilka odbitek
siebie
mnie
Biały
dzona także
rich
około
1200 osób
nip
było końca
cały oce-te- k
odpo-- '
daniu
służy
jest
drogi Krysi
zyką
wielki
KPK Która
drzwi
dodatkowych członków roz- -
szerzonego zarządu (nie
wchodzących do Board
Directors")
Na posiedzeniu komisji
"Matki" Kongresu doszło do
pewnych niezgodności i kon- -
troversji w sprawach regu
cyjnych ma obecnie wyrzucić
"na brzeg" kandydata na
prezesa Z najnowszej "lu
dow5ej' e"migr!acji woj=enno "" J : "„r?' fn™r„n: "„„Z„ "u"51"" """ ""ji"' wieaziec za wysunięciem
- ™- - "
— £ " rinhnrn kand
„„Mw
nowego "czarterowego" za-rządu
— praca komisji "Mat-ki"
nie wydaje się być lek-ką
jakkolwiek z natury rze-czy
powinna być odpowie-dzialną
Wynik prac komisji
wskaże czy stanęła ona na
wysokości zadania jej powie- -
28
(Board of "- - !--
P
I ffresu sie ze
w
60
to
aż
of
"- -
nie wystarczające
— Znasz go? — spytał sennie Tadeusz
— Tak Słuchaj o której odjeżdża naj-bliższy
pociąg do Warszawy?
— Gdzieś koło szóstej Zobacz tam le-ży
rozkład jazdy
Ranek był chmurny miało się na
deszcz Szczęsny wciśnięty w kąt prze-działu
machinalnie przerzucał stary nu-mer
"Przekroju" ale myśli jego błądzi-ły
zupełnie gdzie indziej
W portfelu miał zdjęcie człowieka któ-ry
poprzedniej nocy przyjechał samocho-dem
z Warszawy do Krynicy Ściślej mó-wiąc:
do pani Danuty Kretz
— Ciekaw jestem — szepnął i zmar-szczył
brwi
Kelner w białym kitlu odsunął drzwi
przedziału
— Kawa herbata? — spojrzał pytają-co
na samotnego pasażera
— Daj pan kawę I dwie kanapki —
zdecydował Był głodny
— No jesteś! — ucieszył się na jego
widok Kręglewski — Złapali tamtych
Nie trzeba było bliższych wyjaśnień Od
paru~ dni w Komendzie myślano tylko o
jednym: czy grupa specjalna znajdzie zar
bójców porucznika Metelskiego I kiedy
tylko pułkownik otrzymał krótki suchy
meldunek: "zadania wykonane" — w
chwilę później nie wiadomo jakim sposo-bem
wiedziała o tym niemal cała Komen-da
Stało się to na kilka godzin przed pow-rotem
Szczęsnego z Krynicy Przy schwy-tanych
znaleziono pistolet Metelskiego i
papierośnicę Pierwsze przesłuchanie po-szło
nadspodziewanie łatwo Obaj mężczy--'
źni zawodowi przestępcy wielokrotnie ka-rani
za złodziejstwo 'rabunek bynajmniej
nie ukrywali że zabili "na polecenie i za
pieniądze" rJak dotąd jednak nie chcieli
wyjawić żadnych nazwisk:
— TDał nam forsę i 'powiedział zęby
gościa sprzątnąć bo rozrabia '— 'powie-dział
starszy z bandytów — Na to się
zrobiło
— Kto dał wam pieniądze? — spytał
pułkownik
Ave Cote St
na-'cjo- m
finałowej
wzmacniali
Directors)
nv łan wiosennego kwiecia
Setka z okładem młodzie-ży
w różnobarwnych strojach
ludowych rozpoczęła polo-nezem
wstępną prezentację
przy dźwiękach kapeli wywo-łując
burzę oklasków które
zresztą wybuchały z większą
lub mniejszą siłą przez cały
rzonego Pamiętać przy tym
należy że członkami komisji
"Matki" Kongresu są preze-si
towarzystw i organizacji
Następne zebranie komisji
'"Matki" wyznaczone na nad-chodzący
tydzień powinno
przynieść pewne wyklarowa-nie
sytuacji
ODCZYT
PROF B ZABORSKIEGO
Polsko-Ka-n Organizacja
Quebcc (Pol Tow Bratniej
Pomocy) zaprasza Polonię
na odczyt o Kanadzie który
wygłosi prof B Zaborski na
zaproszenie Towarzystwa w
niedzielę 20 lutego br o
godz 3 po poł w Domu Pol-skim
przy 1862 Wellington
St Wstęp wolny
TEXTIŁE EMfflT
Sky krępolina zamsz i inne
atrakcyjne materiały
C-enVy eksporIt'ow) e 't—lł Dosko-nała
jakość — Wielki wybór
Wysyłamy paczki do Polski
gwarantowany przelicznik
400 zł za 1 dolara
TEXT!LE EXPORT
112 -- St Paul St West
Reom 405 4 piętro
Montreal Que lei 844-692- 0
71S-3- 9
Avenue Tel
Montreal 205 PQ Tel 766-648- 9
oaTorvi"nrrrrnnnrrrmncrrT iprnnonnroirinnrirrcoTrrimrimcwinnor
Towarzystwo Białego Orła wycofało
Długo rozważana i zapo
wiadana w łonie Tow Białe
go Orła sprawa wystąpienia
: Kongresu Polonii Kanadyj-skiej
stała się faktem Na
walnym dorocznym zebraniu
w dniu 6 lutego br przewa-żającą
ilością głosów powzię-to
uchwałę wycolania Tow
Białego Orła z członkostwa
Kongresu Polonii Kanadyj-skiej
jednocześnie tak w
centrali Kongresu jak i w
prowincji Quebec Nieobec-ność
Tow Białego Orła w
szeregach Kongiesu będzie
trwała tak długo dopóki nie
zostanie załatwiona i zagwa-rantowana
zasada słusznej
reprezentacji towarzystw w
Kongresie
W związku z powyższym
walne zebranie członków
Tow Białego Orła nie wy-brało
swych delegatów ani
nie udzieliło mandatu preze-sowi
do reprezentowania To-warzystwa
w radzie okręgo-wej
Kongresu Polonii Kana-dyjskiej
Quebec
Walne zebranie powołało
ponownie na stanowisko pre-zesa
Tow Białego Orła p
Edwina Gurskiego
Uchwałę Tow Białego Or-ła
najstarszego w Montrea-lu
'towarzystwa polonijnego
o chlubnych tradycjach pat
ZMARŁA
BENTKOWSKA Teofila z
domu Lipińska żona Zyg-munta
lat 88 zmarła dnia 3
lutego br pogrzeb z kościo-ła
M B Częstochowskiej
W SZPITALU
P Stanisław Zaleski zna
ny działacz polonijny sekre
tarz Kongresu montrealskie'
go przebywa od pewnego
czasu w szpitalu veterans
Hospital po przebytym ataku
sercowym i
Przesyłając mu serdeczne
życzenia szybkiego powrotu
do zdrowia sądzimy że łą-czymy
się z podobnymi ży-czeniami
z wielu jego przy-jaciółmi
i bardzo życzliwymi
znajomymi
— Taki jeden Nie znamy go
— Ile wam dał?
— Po patyku Myśmy nie wiedzieli że
chodzi o kogoś z milicji — mruknął dru-gi
— Był w cywilu Tamten mówił że
to kontroler
Podprowadzono obu dostołu na którym
leżało kilkadziesiąt zdjęć Wśród nich by-ły
fotografie członków spółdzielni w Wo-łominie
— Który to? — spytał Daniłowicz
Ale obaj mężczyźni oglądali zdjęcia bez
widocznego zainteresowania Młodszy ro-bił
wrażenie załamanego i na nim skupiła
się uwaga przesłuchujących
— Grozi wam sąd doraźny i kara śmier-ci
— powiedział pułkownik — Tylko
szybkie szczere przyznanie się do winy
i wskazanie tego kto was namówił mo-że
złagodzić karę
Późnym wieczorem młodszy — wzięty
oddzielnie na rozmowę — podszedł raz
jeszcze do stołu wskazał na jedną z foto-grafii
i rzekł krótko:
— Ten
Oficerowie pochylili głowy nad zdję-ciem
Nie przedstawiało ono żadnego z
członków spółdzielni w Wołominie lecz
znanego milicji dwukrotnie już karanego
przestępcę podatkowego Sieczkę Trochę
zdziwieni zastanawiali się nad powiąza-niem
faktów i już byli skłonni przypusz-czać
że zabójstwo porucznika nie miało
związku ze sprawą Centralnego Zarządu
Dostaw Materiałów Rolnych gdy sierżant
z posterunku w Wołominie zbliżył się po-patrzył
'na fotografię i powiedział:
— Sieczka to brat prezesa tej spółdziel-ni
Myśmy — urwał obejrzawszy się
wymownie na młodszego bandytę Pułkow-nik
kazał wyprowadzić przesłuchiwanego
Wtedy sierżant dokończył: — myśmy od
dawna razem 'z inspektorem finasowym
podejrzewali że Sieczka robi dla spół-dzielni
całą "lęwą"róbotę podatkową '""'
— Ale prezes wcale nie nazywa się
Sieczka? — zauważył Daniłowicz
— No bo jego braciszek zmienił parę
lat temu nazwisko 'zanim -- jeszcze obaj
przyjechali tu z1 Krakowa
Aresztowanie 'Sieczki „ odwlekało się
gdyż "finansista'' znikł jak kamień w wo-dę
zatrzymano więc prezesa który-it- a
nowczo twierdził że o niczym nie 'wie a" z
bratem od dawna nie utrzymuje stosun-ków!
Kontrola z wydziału finansowego'
przyjechała zaś do 'spółdzielni w"monTen- -'
cie gdy dopalały ięzwęglone szczątki
ksiąg rozliczeń iractiunków'"J' pożar wy-buchł
jakoby 'Avikutek?nieuwagiijednegó
288 -1953
riotycznych skupiającego już
drugie i trzecie a wkrótce
czwarte pokolenie polonijne
o wycofaniu swego członko-stwa
z Kongresu Polonii Ka-nadyjskiej
należy uznać za
wydarzenie wielkiej miary
bezpośrednio w tutejszej
montrealskiej społeczności
polonijnej jak również dla
Pnlnii w pnłoi TvnrnH7ip
X UUWl U- -j „„-- w
Fakt ten wywołało pogłę -
Redaktor:
Przyjmuje prenumeraty ogłoszenia
biające sie niezadowolenie i --" —"" wŁzrastiająrcy£ ycyzmodnoJ układu clści w demokratycznym me- -
Hinca
Ogniwo
dłuższego czasu
sunków w polonijnej repre- -
zentacji jaką jest Kongres
Sprawozdanie
1 Skład Komendy Hufca:
hufcowa — hm J Jakimik
zastępczyni — hm K Kara-sińska
członkinie Komendy
— hm S Ołowiecka dh S
Jankowska referentka har-cerek
— phm T Belcarz
skarbniczki — dh I Bącz-kowska
i p S Shaar
W maju br otrzymała mia-nowanie
na phm Teresa Bel-carz
2 Istnieją trzy samodziel-ne
drużyny harcerek:
Drużyna "Wisła" — dru-żynowa
przew K Jurałowicz
stan 26 zast st har 7
Drużyna "Zorza Polarna"
— drużynowa przew Krys-tyna
Jankowska przyboczna
H Gulycz stan 22
Drużyna "Błękitna Jedyn-ka
żeglarska" — drużynowa
sam Justyna Kuryłłowicz
stan 22
Zastęp im Basi Wołody--
pwskie] — zastępowa A Pa- -
tulska stan 12
Instr 5 czł Komendy 2
Razem — 97 harcerek
3 Akcja Letnia
a) Kurs dla zastępowych
w Ośrodku Gniezno od 3 do
10 lipca komendantka hm
S Ołowiecka oboźna przew
K Jurałłowicz całość przy-gotowała
hm J Jakimik go-spodarstwo
E Jurałowicz
rcrv n? v v w wf vyTY yr5'?"rmnfmn
z pracowników który do kosza z papie-rami
wrzucił nie dogaszonego papierosa
Kapitan Szczęsny wszedł do małego po-koiku
w którym prócz prostego ciemne-go
stołu i paru krzeseł nie było nic wię-cej
Wprowadzający go strażnik więzien-ny
rzekł w zadumie:
— Dziwny z niego aresztant Dawnom
takiego nie widział Nie wiem czy on aby
zdrów na umyśle Zresztą pan kapitan
sam się przekona Zaraz go sprowadzę
Szczęsny został sam Zapalił papierosa
i wolnym krokiem przemierzał małą prze-strzeń
zastanawiając się nad rozmową
którą miał teraz przeprowadzić Mimo wo-li
rzucił okiem na zakratowane okienko —
i nagle poczuł tak przemożny niczym nie
uzasadniouy lęk że gromiąc się w duchu
za "idiotyzmy" uchylił drzwi Nie były
zamknięte Odetchnął zaciągnął się głę-boko
papierosem — Klaustofobia? — za-stanowił
się przez chwilę Nie znał dotąd
tego uczucia strachu przed małą zamknię-tą
przestrzenią Raczej był to chyba czy-sto
ludzki odruch istoty zagrożonej — na
pozór — w swej swobodzie
Na dalsze filozofowanie nie było już
czasu bo drzwi otworzyły się i stanął w
nich inżynier Wolski
— Proszę wejść — powiedział Strażnik
Spojrzał na kapitana znacząco i dodał ci-szej:
— Ja będę na korytarzu
— Dzień dobry — Szczęsny wyciągnął
rękę do inżyniera Tamten odwzajemnił
uścisk niechętnie i jakby z przymusem
Usiadł na jednym z krzeseł wciągnął w
płuca trochę dymu oczy mu zabłysły Ka-pitan
podsunął mu pudełko mazurów
Wolski zawahał się spojrzał pytająco a
potem szybkim ruchem wyciągnął jedne-go
papierosa i zapalił
Przez chwilę palili w milczeniu Szczęs-ny
rswoim zwyczajem usiadł na brzeżku
stołu i w zamyśleniu przyglądał się wy-chudłej
przygasłej twarzy inżyniera
"— Zacznę"od tego — rzekł wreszcie —
że nie wierzę aby cierpiał pan na hipo-mnez-ję
Jestem głęboko "przekonany że
nie istnieje żadna" luka w pańskiej pamię-ci
jeśli chodzi o tamtą noc
— To sprawa lekarzy — odparł Wol-ski
— Za parę dni wysyłają mnie na ob-serwację
do zakładu- - Potem — urwał
po chwili dodał ciszej: — potem zrobią
ze mnie wariata i po wszystkim
— Nie O ile uda mi się wyjaśnić do
końca — Szczęsny zawahał się Nie miał
prawa mówić- - dalej Dokończył niezgrab- -
nie: — pewne rzeczy Chciałbym aby' od-- j
powiedział pan na kilka pytań To mi po-dnóże
'
--1 f I''' 'j '-- "
ADAM
i
i u u nx nwmuwą
się z Kongresu
Polonii Kanadyjskiej w Mont-realu
oraz niemożność prze-ciwdziałania
temu stanowi za
pomocą normalnych środków
demokratycznych
Przedstawiciele Tow Bia-łego
Orła w ciągu kilkunastu
ostatnich miesięcy dawali
wyraz swoim wątpliwościom
przy roznycn oKazjacn ia
i j _i_1„-- _ „„ „„„1 ' - ' OKPK
chanizmie Kongresu jakie
wystąpiły na skutek wprowa- -
Udział wzięło 14 harcerek
Program opracowany i prze-prowadzony
przez hm S Oło
wiecka
b) Po kursie 11 harcerek
zostało na tydzień obozowa-nia
z komendantką K Jurał-owicz
i p E Jurałowicz ja-ko
opiekunką
c) Obóz — od dnia 10 do
31 lipca 1971 Komendant-ka
przew K Jurałowicz
oboźne W Kogut i S Jan-kowska
Hasło obozu "Wal-czymy
o wolność" Cel: za-poznanie
się jaki udział bra-ły
kobiety w walkach o wol-ność
Polski w II wojnie
światowej
d) Obóz drużyny wodnej
w Barry's Bay 3 tygodnie
udział: 15 harcerek Komen-dantka
J Kuryłłowicz za-stępczyni
T Toczko oboźna
H Sandig szkolenie wodne
B Mercik harcerskie szko-lenie
i biegi hm K Orłow-ska
e) Zastęp im Basi Woło-dyjowski- ej:
11 dziewczynek
wzięło udział w obozie dru-żyny
"Rzeka" w Barry's 'Bay
i 4 zuchy w kolonu
i f) Zlot Stulecia -- BC w"
Vancouver od 17 do 30 sierp--
nia 1971 Udział wzięło 9
harcerek i hm S Ołowiecka
— Niezapomniane przeżycia
zwiedzanie Gór Skalistych
lro„u„ntun„u„rneriiu tYr:i„uti„u_ii:c_t n_a_uj
Pacyfikiem
Zestawienie Akcji Letniej:
Kurs Zastępowych "Gniez-no
— 14 obóz 1 tydz — 11
obóz 3 tyg — 19 Razem —
44
Barry'3 Bay "Wodna" 3
tyg — 15 Zastęp im B Wo- - j
touyjowskiej — 1U zuchy
4 Razem — 29
Poprzyj
JURYK
dzenia do statutu jednej ze
zbiorowych organizacji polo-nijnych
zasad centralizacyj-nyc- h
co w rezultacie miało
uczynić z wieloczłonowej or-ganizacji
— monolit podleg-ły
jednolitej dyspozycji cen-trali
tej organizacji
Należy oczekiwać ogłosze-nia
oficjalnego komunikatu
Tow Białego Orła podające
go zasadnicze powody wvco- -
fania sie Toworzystwa z Kon
2 Jaki bv onp 1cdnak
nie były fakt wyjścia Tow
Białego Orła z Kongresu
choćby naicct czasowo i wa-innkoi- co
jest poważnym sy-gnałem
alarmowym dla Kon-gresu
Zlot 100 BC Vancouver
— 10 Razem wzięło udział
w Akcji Letniej 83 harcerki
4 Wizytacja Komendant-ka
Chorągwi hm Z Halek
i hm M Lewicka przybyły na
wizytację do Montrealu 17 i
18 kwietnia br
5 Organizacje Tow Wza-jemnej
Pomocy Grupa X
oraz parafie św Michała i
M B Częstochowskiej udzie-lają
nam sal na zbiórki: za-stępów
co tydzień drużyn
co miesiąc Zebranie Rady
Hufca i odprawa Kier Pra-sy
— co 2 miesiące zbiórki
Hufca — 4 razy do roku
6 Udział w życiu polonij-nym
Harcerki brały udział
w imprezach polonijnych i
parafialnych i w Kiermaszu
na cele dobroczynne
Odczuwamy brak zainte-resowania
rodziców pracą
harcerską W zebraniach
Kongresu i KPH bierze u-dz- iał
hufcowa i młodsze in-struktorki
dla zapoznania
się z praca Dziękujemy pol-skiej
radiostacji'! prasie pol-skiej
i wszystkim którzy
nam pomogli w pracy w ub
~ roku bpecjai- ne podziękowa- -
n'a dla Komendy Chorągwi
Harecerek za pomoc zrozu- -
mienie i serdeczność okaza- - "i dla Hufca Harcerek "Og--
niwo"
n7iuvni!
Janina Jakimik hm
Hujcowa
DUPLEX
Montreal-Wes- t (NDG) — 2
sześcio-pokojow- e apartamen-ty
Osobne ogrzewanie Peł-na
cena S22000
Tel Montreal 489-B97- 3
14-1(- 5
®M5wmŁ
im Wł Reymonta
I Śp JADWIGA PAPlfiSKA I
pedegog i dzisłeczka oświntowa w Polsce i na
obczyźnie zmerła 29 stycznia 1972 w Montrealu
Pogrzeb odbył sie z kościoła św Michała na
cmentarz Cote de Neiges
Wszystkim Przyjaciołom i Znajomym któ-rzy
wzięli udział w uroczystościach pogrzebowych
jedynej i ukochanej mojej Siostry serdeczne
"Bóg zapłać" składa
HELENA MUNZ
IMWTUTfi TrrTT ii
itjjisiiim£!iiixjxsaassssa
Czyn Zbrojny
Wychodźstwa Polskiego w Ameryce
' Zbiór dokumentów i materiałów historycznych Wydawnictwo Stowarzyszenia Weteranów
Armii Polskiej w Ameryce
Cena $750 z przesyłką $825
Do nabycia w księgarni "Zwiazkowca"
1475 Queen St W Toronto 3 Ont
MAŁA ENCYKLOPEDIA ZDROWIA
Ceno SI 200 plus 50 1 przesyłka
Mała'Encyklopedia Zdrowia zapoznaje Czytelnika z budowa
funkcjonowaniem i zaburzeniami organizmu ludzkiego oraj
ogólnymi zasadami lpwpnia iizaunhipeania chorobom
Do nabycio w KSIĘGARNI 'fZWIĄZKOWCA'
1475 Queen Sr W Toronto 3 Ont 5
Fundację
i
Tg V
'
JftSft1
iv Wr &-J- H
Has?' V yt l - %
~ff " rW v - SŁ --A --- Tt ' M -
i -W- -3-'-} w ~& Jfrv w Ł-- „ jrSJji'iij?jMJ&-- „ £i --
' "WF frlW£i!ii Ir „& £& V(4iW % XlM- -ł f#A'i1 fikr-- ś&m'z?n
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, February 15, 1972 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1972-02-15 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000880 |
Description
| Title | 000104 |
| OCR text | MM§MmMMMM V -- oooc jw:ajpuJ:33:w:ou Wiadomoś Ct© TTtOTliTBCilSRlC ® Nouvelles de Montreal ® Montreal Hews W MAZURKIEWICZ przedstawiciel : 4926 Dunn " nr W niedziele dnia 30 stycz-nia br w sali teatralnej Pla-tea- u Hall odbył się wieczór koncertowy polonijnych zes-połów tańca ludowego w którym wystąpiło 5 zespołów Biedronki Małe Mazowsze Podhale (trzy grupy) Syrenka i Tę-cza Obok nich wystąpiła so-listka Krysia Sieprawska z repertuarem pieśni Organi-zatorami wieczoru były dwa zespoły: Biedronki pod kier p Marii źejmówny i Podha-le pod kier prezesa S Mar-chewki i zarządu zespołu Cztery zespoły posiadają swoich kierowników artys-tycznych którzy czuwają nad wyszkoleniem swoich wycho-wanków oraz nad kierun-kiem i wartością programów uczą ich tańca śpiewu i za-poznają z polską sztuką lu-dową i narodową Najdłużej pracuje w tej dziedzinie na terenie Montrealu pani Zo-fia Boniecka która położyła podwaliny pod ten rodzaj pracy wśród młodzieży o-bec- nie prowadzi zespół Sy-renka Pani Maria artystka estra-dowa i pieśniarka przed pię-cioma laty zajęła się grupką małych dziewcząt i doprowa-dziła je do poziomu "sław-nych- " Biedronek unikalne-go zespołu Od kilku lat zes-połem Tęcza kieruje p T Kręcichost jako trzeci z ko-lei stały instruktor tańców ludowych na terenie parafii M B Naj-nowszym nabytkiem wśród kierowników artystycznych i nauczycieli tańca polskiego jest p Jerzy Różycki były długoletni członek zespołów "Śląska" i "Mazowsza" w Polsce oraz asystent choreo-grafa Wprowadził on w pra- - ~cy- - styl --wielkich reprezenta-- cyjnyclf 'zespołów polskich CCCOOOOOCCOSSfCOSOOCCffi Kwiaty po występ zespoiow młodzieżowych: Zejmów-na-Reveli- ns folklorystyczno-rewioweg- o Częstochowskiej Anna którego — na razie cząstkę — można było stwierdzić śledząc występ zespołu Pod-hale Jedynym zespołem któ-ry posiada własną "radę ar-tystyczną" wyłonioną spo-iró- d swoich członków i uro-czych członkiń jest '"Małe Mazowsze" Przykład godny naśladowania Ta mini-charakterysty- ka kierowników artystycznych zespołów i rady artystycznej jednego zespołu pozwala' stwierdzić że działalność ich oraz rezultaty w postaci pięknego widowiska są dzieł-em- ich pracy wysiłku cza-su i nerwów Wielkie bra-wa jakimi nagrodziła wystę-py młodzieży licznie zgroma ws O © Prezes zarządu Okręgu Kongresu w Montrealu zwo-łał w ub tygodniu pierwsze zebranie Komisji "Matki" Kongresu która obrała swym przewodniczącym p Stanisła-wa Matulę przedstawiciela Techników Polskich 3ddział Montreal Członkami komisji "Matki" Kongresu laminowycn Ktorycn zwyczajem i ™bral° regulaminu Również ujawniły zasadniczo prezesi poglądów rzystw i organizacji na Okrę-nvvn- v ""''" ""r"j v" z emigra- - j~-"- -" - nie są sztywno stosowa- - ne i bywają oa nicn rożne odstępstwa gresust wytypowanie kan- - dydata na prezesa zarz2du Okręgu oraz nowego czarterowego tu członków nadzorczej — ra- wvwodzaceeo zem liczbie 9 cześnie komisja "Matka" I Kongresu _ będzie usi kandydatów na K0NBRAT ba lim ADWOKAT tfawn 11 St St Wett — Montrel yTTgJfYTHrraO Kłodzińska Ani dnia ani następnego "stu-procentowy" nie przyjechał Danu-ta spacerowała trochę po deptaku ściągając na tęskne spojrzenia nu-dzących się mężczyzn odwiedziła kawiar-nię parę sklepów a wypoczy-wała przykładnie na tarasie "Mimozy" Dopiero wieczorem przed pen-sjonatem' zahamował czarny samo-chód bardzo zakurzony z warszawskimi znakami rejestracyjnymi Siedzący nieda-leko "Mimozy" niepozorny jegomość z niewidomych podniósł -- się w momencie ociężale z i wolnym krokiem zbliżał się w stronę auta był w odległości metrów z samo-chodu wysiadł mężczyzna w spor-towej prochowcu i w dużych ciemnych okularach Zabrał z tylnego sie-dzenia grubo wypchaną teczkę zatrzasnął drzwiczki i do Niewidomy zatrzymał się na chodniku i stukając dokoła czegoś na brzegu trawnika Po minutach wy-soki mężczyzna wrócił do wozu wsiadł i zapuścił Widocznie zamierzał od-prowadzić auto do garażu Jegomość z znalazł i szybkim krokiem ruszył w stronę jezdni Czarny wóz zahamował o parę centymetrów on Kierow-ca wychylił się i krzyknął — ślepy czy co? A dojrzawszy dopiero w ostrym świetle reflektorów mruknął coś 'przeczekał tamten do' przeciwległego chodnika po 'W godziny później do po-koju w którym kapitan z Krako-wa i Szczęsny ]ktoś zapukał Otrzymawszy odpowiedź: — proszę wejść! — wśliznął się do środka i 'nic nie mó-- Ł położył przed Szczęsnym na rze mokrych jeszcze" foto-graficznych — Niezbyt wyraźne — mruktiął jakby vdo — ale nie mogłem podejść bli--1 żej Byłby" przejechał — Wystarczające — ' powiedział f Kapitan z uśmiechem— Dlkymnie zupeł- - „ H REDAKCJ8 mi I ADMINISTRACJI: 4617 Park Iskśe B nr TADEUSZ r -- "—— ri1 ih 1 1 u oaziezowycn publiczność są przeznaczone dla I CŁŁSX3XgXXSXXIXXXXOXXSXSSXX2 Paul aocccoocceccoo wieczór towarzysząc produk-Polon- ii montrealskiej poszczególnych zespo-leż- ą się również wielkie bra-- łów wa za wypełnienie sali Podobnie na zakończenie Tak licznego wieczoru w scenie zgromadzenia publiczności i pożegnaniu publiczności na występach montrealskich oklaskom i wi-sa- la ta dawno nie widziała I wat om Co prawda ten przyby- - Przebieg programu i Plateau Hall nie nę podamy w następnym wy-wia- da ani gustom publiczno- - nie zapominając o ści ani potrzebom technicz- - wdzięcznej i eleganckiej syl-ny- m ale w celach spo-vetc- e konferansjerki Haliny łecznych bo nie tak Marszałek o obdarzonej "bo-wściek- le jak inne jskim" głosem Siepraw-pickn- e i nowoczesne teatry 'skiej o kapelach i o akom-n- a scenach których nasze 'paniatorach którzy swa mu-widowis- ko "Polskie Kwiaty" nastrój wie-zabłysło-by jak barw-jczor- u rozirzą-'godni- e ze' prze- - same mec° czasu-oisam- i mają być się pewne 1-ozn-ice na osobę kongre-- 1 Kandydata prezesa Proni=v to inrinnfgu fal zbyt według rady osób Jedno owala ustalić Winuwi Kopłrnlk Tel Biura: 842-550- 4 Miesik 684-453- 2 James pokoi 600 tego facet Kretz siebie poza późnym duży białą laską tym ławki Gdy kilku wysoki czapce wszedł hallu laską szukał motor białą laską czego szukał mego ostro: teraz białą laskę pod nosem do-trze czym "dodał gazu Stów towa- - KPK statu- - listę tym paru "już dwie spali: delikatnie wiąc kołd-- v kilka odbitek siebie mnie Biały dzona także rich około 1200 osób nip było końca cały oce-te- k odpo-- ' daniu służy jest drogi Krysi zyką wielki KPK Która drzwi dodatkowych członków roz- - szerzonego zarządu (nie wchodzących do Board Directors") Na posiedzeniu komisji "Matki" Kongresu doszło do pewnych niezgodności i kon- - troversji w sprawach regu cyjnych ma obecnie wyrzucić "na brzeg" kandydata na prezesa Z najnowszej "lu dow5ej' e"migr!acji woj=enno "" J : "„r?' fn™r„n: "„„Z„ "u"51"" """ ""ji"' wieaziec za wysunięciem - ™- - " — £ " rinhnrn kand „„Mw nowego "czarterowego" za-rządu — praca komisji "Mat-ki" nie wydaje się być lek-ką jakkolwiek z natury rze-czy powinna być odpowie-dzialną Wynik prac komisji wskaże czy stanęła ona na wysokości zadania jej powie- - 28 (Board of "- - !-- P I ffresu sie ze w 60 to aż of "- - nie wystarczające — Znasz go? — spytał sennie Tadeusz — Tak Słuchaj o której odjeżdża naj-bliższy pociąg do Warszawy? — Gdzieś koło szóstej Zobacz tam le-ży rozkład jazdy Ranek był chmurny miało się na deszcz Szczęsny wciśnięty w kąt prze-działu machinalnie przerzucał stary nu-mer "Przekroju" ale myśli jego błądzi-ły zupełnie gdzie indziej W portfelu miał zdjęcie człowieka któ-ry poprzedniej nocy przyjechał samocho-dem z Warszawy do Krynicy Ściślej mó-wiąc: do pani Danuty Kretz — Ciekaw jestem — szepnął i zmar-szczył brwi Kelner w białym kitlu odsunął drzwi przedziału — Kawa herbata? — spojrzał pytają-co na samotnego pasażera — Daj pan kawę I dwie kanapki — zdecydował Był głodny — No jesteś! — ucieszył się na jego widok Kręglewski — Złapali tamtych Nie trzeba było bliższych wyjaśnień Od paru~ dni w Komendzie myślano tylko o jednym: czy grupa specjalna znajdzie zar bójców porucznika Metelskiego I kiedy tylko pułkownik otrzymał krótki suchy meldunek: "zadania wykonane" — w chwilę później nie wiadomo jakim sposo-bem wiedziała o tym niemal cała Komen-da Stało się to na kilka godzin przed pow-rotem Szczęsnego z Krynicy Przy schwy-tanych znaleziono pistolet Metelskiego i papierośnicę Pierwsze przesłuchanie po-szło nadspodziewanie łatwo Obaj mężczy--' źni zawodowi przestępcy wielokrotnie ka-rani za złodziejstwo 'rabunek bynajmniej nie ukrywali że zabili "na polecenie i za pieniądze" rJak dotąd jednak nie chcieli wyjawić żadnych nazwisk: — TDał nam forsę i 'powiedział zęby gościa sprzątnąć bo rozrabia '— 'powie-dział starszy z bandytów — Na to się zrobiło — Kto dał wam pieniądze? — spytał pułkownik Ave Cote St na-'cjo- m finałowej wzmacniali Directors) nv łan wiosennego kwiecia Setka z okładem młodzie-ży w różnobarwnych strojach ludowych rozpoczęła polo-nezem wstępną prezentację przy dźwiękach kapeli wywo-łując burzę oklasków które zresztą wybuchały z większą lub mniejszą siłą przez cały rzonego Pamiętać przy tym należy że członkami komisji "Matki" Kongresu są preze-si towarzystw i organizacji Następne zebranie komisji '"Matki" wyznaczone na nad-chodzący tydzień powinno przynieść pewne wyklarowa-nie sytuacji ODCZYT PROF B ZABORSKIEGO Polsko-Ka-n Organizacja Quebcc (Pol Tow Bratniej Pomocy) zaprasza Polonię na odczyt o Kanadzie który wygłosi prof B Zaborski na zaproszenie Towarzystwa w niedzielę 20 lutego br o godz 3 po poł w Domu Pol-skim przy 1862 Wellington St Wstęp wolny TEXTIŁE EMfflT Sky krępolina zamsz i inne atrakcyjne materiały C-enVy eksporIt'ow) e 't—lł Dosko-nała jakość — Wielki wybór Wysyłamy paczki do Polski gwarantowany przelicznik 400 zł za 1 dolara TEXT!LE EXPORT 112 -- St Paul St West Reom 405 4 piętro Montreal Que lei 844-692- 0 71S-3- 9 Avenue Tel Montreal 205 PQ Tel 766-648- 9 oaTorvi"nrrrrnnnrrrmncrrT iprnnonnroirinnrirrcoTrrimrimcwinnor Towarzystwo Białego Orła wycofało Długo rozważana i zapo wiadana w łonie Tow Białe go Orła sprawa wystąpienia : Kongresu Polonii Kanadyj-skiej stała się faktem Na walnym dorocznym zebraniu w dniu 6 lutego br przewa-żającą ilością głosów powzię-to uchwałę wycolania Tow Białego Orła z członkostwa Kongresu Polonii Kanadyj-skiej jednocześnie tak w centrali Kongresu jak i w prowincji Quebec Nieobec-ność Tow Białego Orła w szeregach Kongiesu będzie trwała tak długo dopóki nie zostanie załatwiona i zagwa-rantowana zasada słusznej reprezentacji towarzystw w Kongresie W związku z powyższym walne zebranie członków Tow Białego Orła nie wy-brało swych delegatów ani nie udzieliło mandatu preze-sowi do reprezentowania To-warzystwa w radzie okręgo-wej Kongresu Polonii Kana-dyjskiej Quebec Walne zebranie powołało ponownie na stanowisko pre-zesa Tow Białego Orła p Edwina Gurskiego Uchwałę Tow Białego Or-ła najstarszego w Montrea-lu 'towarzystwa polonijnego o chlubnych tradycjach pat ZMARŁA BENTKOWSKA Teofila z domu Lipińska żona Zyg-munta lat 88 zmarła dnia 3 lutego br pogrzeb z kościo-ła M B Częstochowskiej W SZPITALU P Stanisław Zaleski zna ny działacz polonijny sekre tarz Kongresu montrealskie' go przebywa od pewnego czasu w szpitalu veterans Hospital po przebytym ataku sercowym i Przesyłając mu serdeczne życzenia szybkiego powrotu do zdrowia sądzimy że łą-czymy się z podobnymi ży-czeniami z wielu jego przy-jaciółmi i bardzo życzliwymi znajomymi — Taki jeden Nie znamy go — Ile wam dał? — Po patyku Myśmy nie wiedzieli że chodzi o kogoś z milicji — mruknął dru-gi — Był w cywilu Tamten mówił że to kontroler Podprowadzono obu dostołu na którym leżało kilkadziesiąt zdjęć Wśród nich by-ły fotografie członków spółdzielni w Wo-łominie — Który to? — spytał Daniłowicz Ale obaj mężczyźni oglądali zdjęcia bez widocznego zainteresowania Młodszy ro-bił wrażenie załamanego i na nim skupiła się uwaga przesłuchujących — Grozi wam sąd doraźny i kara śmier-ci — powiedział pułkownik — Tylko szybkie szczere przyznanie się do winy i wskazanie tego kto was namówił mo-że złagodzić karę Późnym wieczorem młodszy — wzięty oddzielnie na rozmowę — podszedł raz jeszcze do stołu wskazał na jedną z foto-grafii i rzekł krótko: — Ten Oficerowie pochylili głowy nad zdję-ciem Nie przedstawiało ono żadnego z członków spółdzielni w Wołominie lecz znanego milicji dwukrotnie już karanego przestępcę podatkowego Sieczkę Trochę zdziwieni zastanawiali się nad powiąza-niem faktów i już byli skłonni przypusz-czać że zabójstwo porucznika nie miało związku ze sprawą Centralnego Zarządu Dostaw Materiałów Rolnych gdy sierżant z posterunku w Wołominie zbliżył się po-patrzył 'na fotografię i powiedział: — Sieczka to brat prezesa tej spółdziel-ni Myśmy — urwał obejrzawszy się wymownie na młodszego bandytę Pułkow-nik kazał wyprowadzić przesłuchiwanego Wtedy sierżant dokończył: — myśmy od dawna razem 'z inspektorem finasowym podejrzewali że Sieczka robi dla spół-dzielni całą "lęwą"róbotę podatkową '""' — Ale prezes wcale nie nazywa się Sieczka? — zauważył Daniłowicz — No bo jego braciszek zmienił parę lat temu nazwisko 'zanim -- jeszcze obaj przyjechali tu z1 Krakowa Aresztowanie 'Sieczki „ odwlekało się gdyż "finansista'' znikł jak kamień w wo-dę zatrzymano więc prezesa który-it- a nowczo twierdził że o niczym nie 'wie a" z bratem od dawna nie utrzymuje stosun-ków! Kontrola z wydziału finansowego' przyjechała zaś do 'spółdzielni w"monTen- -' cie gdy dopalały ięzwęglone szczątki ksiąg rozliczeń iractiunków'"J' pożar wy-buchł jakoby 'Avikutek?nieuwagiijednegó 288 -1953 riotycznych skupiającego już drugie i trzecie a wkrótce czwarte pokolenie polonijne o wycofaniu swego członko-stwa z Kongresu Polonii Ka-nadyjskiej należy uznać za wydarzenie wielkiej miary bezpośrednio w tutejszej montrealskiej społeczności polonijnej jak również dla Pnlnii w pnłoi TvnrnH7ip X UUWl U- -j „„-- w Fakt ten wywołało pogłę - Redaktor: Przyjmuje prenumeraty ogłoszenia biające sie niezadowolenie i --" —"" wŁzrastiająrcy£ ycyzmodnoJ układu clści w demokratycznym me- - Hinca Ogniwo dłuższego czasu sunków w polonijnej repre- - zentacji jaką jest Kongres Sprawozdanie 1 Skład Komendy Hufca: hufcowa — hm J Jakimik zastępczyni — hm K Kara-sińska członkinie Komendy — hm S Ołowiecka dh S Jankowska referentka har-cerek — phm T Belcarz skarbniczki — dh I Bącz-kowska i p S Shaar W maju br otrzymała mia-nowanie na phm Teresa Bel-carz 2 Istnieją trzy samodziel-ne drużyny harcerek: Drużyna "Wisła" — dru-żynowa przew K Jurałowicz stan 26 zast st har 7 Drużyna "Zorza Polarna" — drużynowa przew Krys-tyna Jankowska przyboczna H Gulycz stan 22 Drużyna "Błękitna Jedyn-ka żeglarska" — drużynowa sam Justyna Kuryłłowicz stan 22 Zastęp im Basi Wołody-- pwskie] — zastępowa A Pa- - tulska stan 12 Instr 5 czł Komendy 2 Razem — 97 harcerek 3 Akcja Letnia a) Kurs dla zastępowych w Ośrodku Gniezno od 3 do 10 lipca komendantka hm S Ołowiecka oboźna przew K Jurałłowicz całość przy-gotowała hm J Jakimik go-spodarstwo E Jurałowicz rcrv n? v v w wf vyTY yr5'?"rmnfmn z pracowników który do kosza z papie-rami wrzucił nie dogaszonego papierosa Kapitan Szczęsny wszedł do małego po-koiku w którym prócz prostego ciemne-go stołu i paru krzeseł nie było nic wię-cej Wprowadzający go strażnik więzien-ny rzekł w zadumie: — Dziwny z niego aresztant Dawnom takiego nie widział Nie wiem czy on aby zdrów na umyśle Zresztą pan kapitan sam się przekona Zaraz go sprowadzę Szczęsny został sam Zapalił papierosa i wolnym krokiem przemierzał małą prze-strzeń zastanawiając się nad rozmową którą miał teraz przeprowadzić Mimo wo-li rzucił okiem na zakratowane okienko — i nagle poczuł tak przemożny niczym nie uzasadniouy lęk że gromiąc się w duchu za "idiotyzmy" uchylił drzwi Nie były zamknięte Odetchnął zaciągnął się głę-boko papierosem — Klaustofobia? — za-stanowił się przez chwilę Nie znał dotąd tego uczucia strachu przed małą zamknię-tą przestrzenią Raczej był to chyba czy-sto ludzki odruch istoty zagrożonej — na pozór — w swej swobodzie Na dalsze filozofowanie nie było już czasu bo drzwi otworzyły się i stanął w nich inżynier Wolski — Proszę wejść — powiedział Strażnik Spojrzał na kapitana znacząco i dodał ci-szej: — Ja będę na korytarzu — Dzień dobry — Szczęsny wyciągnął rękę do inżyniera Tamten odwzajemnił uścisk niechętnie i jakby z przymusem Usiadł na jednym z krzeseł wciągnął w płuca trochę dymu oczy mu zabłysły Ka-pitan podsunął mu pudełko mazurów Wolski zawahał się spojrzał pytająco a potem szybkim ruchem wyciągnął jedne-go papierosa i zapalił Przez chwilę palili w milczeniu Szczęs-ny rswoim zwyczajem usiadł na brzeżku stołu i w zamyśleniu przyglądał się wy-chudłej przygasłej twarzy inżyniera "— Zacznę"od tego — rzekł wreszcie — że nie wierzę aby cierpiał pan na hipo-mnez-ję Jestem głęboko "przekonany że nie istnieje żadna" luka w pańskiej pamię-ci jeśli chodzi o tamtą noc — To sprawa lekarzy — odparł Wol-ski — Za parę dni wysyłają mnie na ob-serwację do zakładu- - Potem — urwał po chwili dodał ciszej: — potem zrobią ze mnie wariata i po wszystkim — Nie O ile uda mi się wyjaśnić do końca — Szczęsny zawahał się Nie miał prawa mówić- - dalej Dokończył niezgrab- - nie: — pewne rzeczy Chciałbym aby' od-- j powiedział pan na kilka pytań To mi po-dnóże ' --1 f I''' 'j '-- " ADAM i i u u nx nwmuwą się z Kongresu Polonii Kanadyjskiej w Mont-realu oraz niemożność prze-ciwdziałania temu stanowi za pomocą normalnych środków demokratycznych Przedstawiciele Tow Bia-łego Orła w ciągu kilkunastu ostatnich miesięcy dawali wyraz swoim wątpliwościom przy roznycn oKazjacn ia i j _i_1„-- _ „„ „„„1 ' - ' OKPK chanizmie Kongresu jakie wystąpiły na skutek wprowa- - Udział wzięło 14 harcerek Program opracowany i prze-prowadzony przez hm S Oło wiecka b) Po kursie 11 harcerek zostało na tydzień obozowa-nia z komendantką K Jurał-owicz i p E Jurałowicz ja-ko opiekunką c) Obóz — od dnia 10 do 31 lipca 1971 Komendant-ka przew K Jurałowicz oboźne W Kogut i S Jan-kowska Hasło obozu "Wal-czymy o wolność" Cel: za-poznanie się jaki udział bra-ły kobiety w walkach o wol-ność Polski w II wojnie światowej d) Obóz drużyny wodnej w Barry's Bay 3 tygodnie udział: 15 harcerek Komen-dantka J Kuryłłowicz za-stępczyni T Toczko oboźna H Sandig szkolenie wodne B Mercik harcerskie szko-lenie i biegi hm K Orłow-ska e) Zastęp im Basi Woło-dyjowski- ej: 11 dziewczynek wzięło udział w obozie dru-żyny "Rzeka" w Barry's 'Bay i 4 zuchy w kolonu i f) Zlot Stulecia -- BC w" Vancouver od 17 do 30 sierp-- nia 1971 Udział wzięło 9 harcerek i hm S Ołowiecka — Niezapomniane przeżycia zwiedzanie Gór Skalistych lro„u„ntun„u„rneriiu tYr:i„uti„u_ii:c_t n_a_uj Pacyfikiem Zestawienie Akcji Letniej: Kurs Zastępowych "Gniez-no — 14 obóz 1 tydz — 11 obóz 3 tyg — 19 Razem — 44 Barry'3 Bay "Wodna" 3 tyg — 15 Zastęp im B Wo- - j touyjowskiej — 1U zuchy 4 Razem — 29 Poprzyj JURYK dzenia do statutu jednej ze zbiorowych organizacji polo-nijnych zasad centralizacyj-nyc- h co w rezultacie miało uczynić z wieloczłonowej or-ganizacji — monolit podleg-ły jednolitej dyspozycji cen-trali tej organizacji Należy oczekiwać ogłosze-nia oficjalnego komunikatu Tow Białego Orła podające go zasadnicze powody wvco- - fania sie Toworzystwa z Kon 2 Jaki bv onp 1cdnak nie były fakt wyjścia Tow Białego Orła z Kongresu choćby naicct czasowo i wa-innkoi- co jest poważnym sy-gnałem alarmowym dla Kon-gresu Zlot 100 BC Vancouver — 10 Razem wzięło udział w Akcji Letniej 83 harcerki 4 Wizytacja Komendant-ka Chorągwi hm Z Halek i hm M Lewicka przybyły na wizytację do Montrealu 17 i 18 kwietnia br 5 Organizacje Tow Wza-jemnej Pomocy Grupa X oraz parafie św Michała i M B Częstochowskiej udzie-lają nam sal na zbiórki: za-stępów co tydzień drużyn co miesiąc Zebranie Rady Hufca i odprawa Kier Pra-sy — co 2 miesiące zbiórki Hufca — 4 razy do roku 6 Udział w życiu polonij-nym Harcerki brały udział w imprezach polonijnych i parafialnych i w Kiermaszu na cele dobroczynne Odczuwamy brak zainte-resowania rodziców pracą harcerską W zebraniach Kongresu i KPH bierze u-dz- iał hufcowa i młodsze in-struktorki dla zapoznania się z praca Dziękujemy pol-skiej radiostacji'! prasie pol-skiej i wszystkim którzy nam pomogli w pracy w ub ~ roku bpecjai- ne podziękowa- - n'a dla Komendy Chorągwi Harecerek za pomoc zrozu- - mienie i serdeczność okaza- - "i dla Hufca Harcerek "Og-- niwo" n7iuvni! Janina Jakimik hm Hujcowa DUPLEX Montreal-Wes- t (NDG) — 2 sześcio-pokojow- e apartamen-ty Osobne ogrzewanie Peł-na cena S22000 Tel Montreal 489-B97- 3 14-1(- 5 ®M5wmŁ im Wł Reymonta I Śp JADWIGA PAPlfiSKA I pedegog i dzisłeczka oświntowa w Polsce i na obczyźnie zmerła 29 stycznia 1972 w Montrealu Pogrzeb odbył sie z kościoła św Michała na cmentarz Cote de Neiges Wszystkim Przyjaciołom i Znajomym któ-rzy wzięli udział w uroczystościach pogrzebowych jedynej i ukochanej mojej Siostry serdeczne "Bóg zapłać" składa HELENA MUNZ IMWTUTfi TrrTT ii itjjisiiim£!iiixjxsaassssa Czyn Zbrojny Wychodźstwa Polskiego w Ameryce ' Zbiór dokumentów i materiałów historycznych Wydawnictwo Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce Cena $750 z przesyłką $825 Do nabycia w księgarni "Zwiazkowca" 1475 Queen St W Toronto 3 Ont MAŁA ENCYKLOPEDIA ZDROWIA Ceno SI 200 plus 50 1 przesyłka Mała'Encyklopedia Zdrowia zapoznaje Czytelnika z budowa funkcjonowaniem i zaburzeniami organizmu ludzkiego oraj ogólnymi zasadami lpwpnia iizaunhipeania chorobom Do nabycio w KSIĘGARNI 'fZWIĄZKOWCA' 1475 Queen Sr W Toronto 3 Ont 5 Fundację i Tg V ' JftSft1 iv Wr &-J- H Has?' V yt l - % ~ff " rW v - SŁ --A --- Tt ' M - i -W- -3-'-} w ~& Jfrv w Ł-- „ jrSJji'iij?jMJ&-- „ £i -- ' "WF frlW£i!ii Ir „& £& V(4iW % XlM- -ł f#A'i1 fikr-- ś&m'z?n |
Tags
Comments
Post a Comment for 000104
