000018a |
Previous | 2 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
hi
STRjJ "ZWIĄZKOWIEC" STYCZEfl (January) Ssbcta 15 — 1950
I
JJłi
1
!i
f t n
ttini'Wv-B-
"Związkowiec" (The Alliancer) j£
rnnini inr rvrr n ruiicsuał miu ziaiLiiuav uf tm --- __ ' -- r: -- — _-- _ __- - v
Eir-i- i icu Al i nuru UU h-- W 1 IMJtl I l-- ll la
Crfin Związku Polaków w Kanadzie irydawany pnet
Dyrekcję Pruową: A Szczepkowski przewodniczący Z Zywert sckr
R4ktor F Cłogewtkl Kler Drukarni K J Mazurkiewicz Kler Adm R-- Frlkk
PRENUMERATA
Roczna w Kanadzie $600 1 W Stanach Zjednoczonych
Półroczna „ $350 i innych krajach $700
Kwartalna „„ $200 'Pojedynczy numer 100
1475 Queen Słreeł Wesł Tel LE 1-24-
91 Toronto Onł
Authorlied u Second CUsa Mail Fost Office Department Ottawa
Szklana kurtyna
Pani Ellen Fairclough minister obywatelstwa i imigracji
przemawiając w London Ont na urocz'stości otwarcia Domu
Międzynarodowego (International House) zaapelowała do rdzen-nych
Kanadyjczyków by poznawali współżyli ze swoimi naturali-zowanym- i
rodakami Wskazała że jakkolwiek obie grupy pracują
i żyją obok siebie to jednakże nie posiadają praktycznie bliższej
łączności Ba stosuje się nawet wobec nierdzennych obywateli
pewne formy dyskryminacji
Dziennik lorontoński "Globe & Mail" komentując w artykule
wstępnym "wypowiedź p Fairclough skłonny jest przypuszczać
że kurtynę zapuszczają obie strony że winę za brak należytego
wzajemnego kontaktu ponoszą zarówno rdzenni jak i naturałizo-wan- i
Kanadyjczycy Obie grupy zdradzają skłonność zamykania
się w swoim gronie "Globe & Mail" słusznie zauważa ze naj-bardziej
efektywna droga dla usunięcia tego przedziału wiedzie
przez zaproszenia do domów prywatnych
Dobrze się stało że p Fairclough skierowała pod adresem
rdzennych Kanadyjczyków kilka cierpkich uwag Grupy etniczne
wielokrotnie bowiem już zwracały uwagę na problem omawiany
przez p Fairclough Podkreślały że nawet lóżnego rodzaju dzia-łacze
kanadyjscy przypominają sobie o naturalizowanych obywa-telach
jedynie w okresie wyborczym że większość z nich nie
potrafi zachować z nimi stałego kontaktu Dalej wskazywano że
spotkania z przedstawicielami grup etnicznych organizuje się z
zasady oddzielnie tak jakby nie reprezentowali takich samych
obywateli jak inni
Oczywiście istnieją organizacje społeczne niektóre cieszące
sic pełnym poparciem czynników oficjalnych głównie Minister
stwa Obywatelstwa i Imigracji które pracują ofiarnie nad usu-- '
męciem "szklanej kurtyny" czy innych zapór ale — niestety —
rdzenne spojeczeństwo kanadyjskie zachowuje dziwną obojętność
żądańCoporsazzczetgoólnpyocnhawigaruspię eztnaisctrzzneyżcehniaZbywtobpeocchonpanstiaewdieonpiaatruczjye
się w ich poczynaniach tendencji odśrodkowych podczas gdy w
rzezywistości chodzi tak o zachowanie najbardziej cennych cech
i właściwości narodowych tradycji kulturowych związków uczu- -
ciowycn z Krajem pocnoazema
Nikt nie ma np za złe Kanadyjczykowi który mówi z duma
o swojej rodzinnej Walii Anglii Szkocji Irlandii czy Stanach
Zjednoczonych ale bardzo krzywo patrzy się na takiego który
w podobny sposób będzie mówił o Polsce czy Włoszech
Odpowiedzialni politycy kanadyjscy nrzv każdei okazii nnd
krcślają że bynajmniej nic pragną zniszczenia zatarcia właści- -
i
i
Wmm I -- 11 „„ _ „i„
rhnrWI n łn In At'nA-'nl- „ i i -- i 1 1 — „„ „ „ lu Łufcul( 1 i_
1 wpłynęło do wspólnego skarbca kanadyjskiego Nic mówi się więc
u wyuitim procesie asymnacyjnym występuje się nawet zdecydo
wane przeciwno pojęciu asymilacji natomiast propaguje się
adaptację a więc przystosowanie się do istniejących w tym kraju
warunków
A nie jest ani proces szybki ani łatwy rni też bezbolcsny
Zapewne żadna z grup etnicznych a wśród nich i Polska nie
zmierza do asymilacji do utopienia swoich właściwości w otacza-jącym
ją środowisku Natomiast pragnie kultywując swoje bogate
tradycje przekazać pewien ich zasób społeczeństwu kanadyjskie-mu
którego częścią jest w tym kraju Dlatego nie wolno innym
tego wkładu polskiego nie dostrzegać ani też nie lekce-ważyć
czy bagatelizować wysiłków w kierunku pielęgnowania i szzakcohdoęwapnroiacespuewandyacphtacpyojnlsekgioch alteradnyiecwjiłaścNiwiee do nicsthannoawstiaąwipernziee-otoczenia
biegaAćdaipmtacjnainijeejsstzedłubgęidmą ptarroccieasemtymi iemfekłat gobdęndizeije blęedpzsziey prNzei-e można przecież wymagać by w ciacu kilku lat nrydo
fcozłromwyiekŻycjuiaż iukcsazłtkaołtwoiwciaenyje pporzznyajłął bezWiręecsezjty jenśolwi yktkorśajdoikojengaoł
ctaiekiecjzysszttoukipowiwerozlncohozwanryezykWoowlnaoć twocizeerdkziwenaiće w tjaeksitm woysipąagdnkięu-przykrych
i bolesnych następstw
Otoczenie w danym więc wypadku rdzenne społeczeństwo
kprazneabdiyejgsukieadaopdtagcryjiwaJeośllbirzzymteiją stironnayjbawrdyzkiaezj ujdeecsyiędusjąecrdaecrzonloęśćw
wyrozumienie pomoc i zrozumienie wówczas stępia się ostrości
Fusauirwclaousgihę dporzweosdzzkiodcyiąglAe b"rsazkkulannaalekżyutretygnoa"nasotawkiteónreiaj rmdzóewninłaychp
Kanadyjczyków do naturalizowanych współobywateli
Potępienie dyskryminacji
Przedsiębiorstwo budowlane Terminal Consti-nriir- m Montrealu zawarło w 1956 r sześciomiesięczny k-ontr- ntf t ninćn
GpeoionsPneiysmcBiitaeyrlloibLoatmbnriaakjdsatomrreimwłbouskdiomwilanGyrmupa imigurdanałtaemsięz Wrłoocbhotyordaoz
RroobbootPntniiskccóiywtelcliiwomdtymiamół wripdliozdenpnrsayoccbyhą zKajaarkónowadnyokjciezpryookdwónwkiikezroNgwronuwipceytjwFeomuknolałoPnidsciil- soteiśelwldimiajidauckzyWiliłzoNcjheaógwsokuzgtreGukpoąoteseg"oNBsiaetyancouhwzcneismakjąyac fpijrermadcnaoowoczdaećwśonzłiaełDakipwoinsstazrmyaskit"tkic—7h1 rozważany
Piscitelli zaskarżył firmę domagając się odszkodowania za
koniraktu- - nbb$ioyle3tłanoi0mkaóniwaoiłdaaszkzwkteNopmdołwyowweBjuaon"sFkiaiumnZsil3dawdananndiiiuooizmkwarpysęrapgszdaoąenddwcikuieywinekimTuowersnmttMoawiwnoikeaanrlrttdózrzeyriaCysłlzouopnmosztpwrurpzaecrynwtaizacoonynlatfłai"rmnCmroioaeu- powinna była raczej zwolnić zrewoltowanych robotników aniżeli grupę Piscitelli
wyrokFirmpoaprozdewdnoiłeałja insisętandcoji SąwducaAłepjelaroczycjniąeggłoościktóary"poznatawdtioerdził
osęmdizeisazkGałaluipdczaieullitć wjeyjranzaipłozmdnuimenieianiePrżzeewfiordmnaiczpąrcoywaSdazdiu tankaczdełulngya
n1 azraocdioewkłoąścwioawlkyęchsąddoowpąuścgiłday sjaięsnezłajmesatnia zkopnotwraokdtóuw pArzdewsaodkóawci
kpoosmszkkioecdruoodwwzoaaznniaeegmonsikeipeotgydolkerpepośrlczaheloicidwzeknoiraWeyłoolcthaomNoiwleofpurdzleacniwdckzovkróowboni-
soptdorszuzockstWotiaodyłnoyrwcohkCanoi6paortpoęrbPpzoiiyastscjntąiąitckpeyólilłwiadysdzpswokoorwlypnomoiodliunonybwacochawjłe"nezgi GonofaoziksraemałzaautBwjaąiycteeynrima winypaprlłeatceCennosnije-i
W jednym zdaniu —
Kwiaty pocieszają smutku
i pocieszają w radości
Są dwa dni o które nie
ci się martwić: wczoraj i jutro
Trudno jest wyjść za mai za na-prawdę
inteligentnego mężczyznę
Tacy prawie zawsze zostają kaw-alerami
w
Nikt nie jest słabym z wyboru
♦
Ludae są lepsi niż głosi o nich
fama a gorsi niź ich przedstawia-ją
nekrologi
♦
Panna jest towar: choćby
nie kupił wrilno każdemu przyjść
obejrzeć a nawet potargować
Trzy
Literatura wspominkarska cie- - dych oficerów planowa! niedowa- - Twierdzi wprawdzie sam o 50--
szy się obecnie ogromnym powo-- rzone akcje polityczne
dzeniem Coraz to ukazują się na
rynku księgarskim nowe książki z
tej dziedziny Zabierają głos wiel-cy
i mali aktorzy przypadkowi ob-serwatorzy
a nawet osoby które
właściwie niewiele mają powie-dzenia
W Polsce pamiętników czy
wspomnień sięgającjch nawet
wieku ubiegłego pojawiły się pra-ce
dotyczące niedawnej przeszło-ści
Niezwykle szybko rozeszły się
ostatnio trzy książki tego typu: Je-rzego
Klimkowskiego: Byłem adiu-tantem
gen Andersa Jana Droho- -
kłamstw
jowskiego: Pamiętnik dyplomaty umożliwiając napisanie paszk
Stanisława Mackiewicza: Zielone wilu
ociy
Klimkowski był młodym ofice--
rem służby stałej porucznikiem cjalnie wybitnych postaci Klim-kawaler- ii
W tym stopniu wyru- - jkowskim zdolność
szył na wojnę Zakończył nie trwałej zaciekłej nienawiści Obiek
szeregach wojskowych ale w wię-zieniu
wojskowym w Jerozolimie
Jego relacja z działań wrześnio-wych
jak stwierdzają to autoryta-tywnie
jego bezpośredni przełoże-ni
w tym płk Jerzy Grobicki z To-ronto
jest całkowicie fałszywa
wręcz zmyślona Opowieść Klim-kowskiego
to bardzo złośliwy wy-myślny
paszkwil na gen Andersa
na wszystkich ludzi których autor
nic lubi W jego relacji gen An-ders
nie posiada absolutnie żąd-nych
zalet wojskowych ani
ludzkich Jest tylko ambitnym in-trygantem
którego popierali An-glicy
Autor natomiast jest nieo-mal
geniuszem zarówno wojsko-wym
jak politycznym Opowiada
o swoich planach sugestiach ra-dach
udzielanych nie tylko gen
Andersowi ale i naczelnemu
jdzowi i premierowi gen Sikor
skiemu amb Kotów i itd I tylko
dlatego że miał śmiałe plany że
zmierzał ścisłego sojuszu z
ZSRR pozostania wojsk pol-skich
ZSRR by walczyły u boku
sił sowieckich naraził sic cen An- - wnśel narnrlnwyrh nn:7r7rrAlnvli crnin r-- ™! „: „„j i„--- „t 11- -
WkN krps—lal1 70 )„ijv Knrrołn uiituiitinu lyiu 1A1U1iiur au v_ru„„ii' yiłvu (ui:m wujsiKU- -
to
też
można
one
w-ctti- m
to że to
rv
6 ta na
10
że
nie
iż
ła że by-że
w
wolno
jak
do
obok
go
ani
że
wo- -
do
w
wym był naturalnie czczą komedią
i niewinnego człowieka skazano na
wieloletnie więzienie
Relacja polityczna Klimkow-skiego
charakterystyka różnych
osób jest równic fałszywa jak re-lacja
wojskowa Autor po prostu
mści się na papierze za niedoce-nianie
jego "geniuszu" Nawet
wydawca krajowy nie miał wątpli-wości
iż wspomnienia Klimkow-skiego
nie są ani obiektywne ani
wartościowe gdyż we wstępie za
znacza to w sposób bardzo jasny
Wbrew swoim wyobrażeniom nie
był Klimkowski wielką osobisto-ścią
a stanowisko jakie miał w
Drugim Korpusie zawdzięczał wy
łącznie gen Andersowi który
przez kilka lat miał doń nieogra
niczone zaufanie jakkolwiek ten
na nie nie zasługiwał To raczej
gen Anders zawiódł się na swoim
adiutancie aniżeli ten na swym
generale To adiutant zapomniał
zarówno o dyscyplinie wojskowej
lojalności żołnierskiej zwykłych
obowiązkach młodego oficera Dla
czego np gen Sikorski miałby pro-wadzić
narady z rtm Klimkow-skim?
Wojsko wszędzie jest orga-nizacją
hierarchiczną i nawet w
takim czasie i w polskich siłach
zbrojnych granicami państwa
ta żelazna zasada nie została zła-mana
Jeśli więc konferowali z
nim wysocy dowódcy to jedynie
i wyłącznie dlatego iż był adiutan-tem
gen Andersa Jeśli z roz-mawiano
to to by przeka
zał to swojemu bezpośredniemu
zwierzchnikowi Klimkowski nato-miast
zajmował się intrygami
i spiskowaniem przeciwko dowód-cy
Tworzył jakieś formacje mło- -
towarzystwo Polonia przy-ssetąńpyiłiosu
dporaswoywdeagwoania"Knroawjoewgao
Agencja Informacyjna" zastępu-jącego
dotychczasowy biuletyn
polonijny "Agencji Publicystycz-nej"
API
Zasadniczy programowy arty-kuł
jest pióra p Klaudiusza Hra-byk- a
co zdaje się wskazywać
że jest redaktorem biuletynu
a tym samym objął rolę naczel-nego
wychowawcy emigracji po- uczać ją będzie ó jej roli i obo-wiązkach
tów"Nieabytrzewbiaedzszieućkaći parrzgeukmoenny--
wać że interes Polski w bieżą-cej
epoce znajduje się wyłącznie
po stronie obozu reprezentują-cego
koncepcje zachowania u-trwalo- nego pokoj"u światowego"
Pan Hrabyk nie wymienia" te-go
obozu ale skoro przeprowa-dza
podział świata na dwa obo-znyiklitwoośnciie
tbrzyebwaiedzzbiyetćnieoj japkrzime-obozie
mówi
I dalej wywodzi: "Polacy mie
szkający w różnych krajach po- -
z dwojga złego nalepiej wybrać sniianaieajisązegwoielolsutbronwneiękmszoeżgloiwości od-mm- e- '(idalywania na bieg wielu spraw
spojrzenia
' 7qimnuit Kin 3i ioct ne-ln- m 7 ri 1 ol t nw rr h
się sprawami które
żały do niego ani
ani nie nale--w
ogóle do
w ojska
Złośliwy paszkwil Klimkowskie-go
roi się od oszczerstw
opowieści o charakterze kryminali-styczn- o
detektywistycznym "Uro-kiem"
książki mają bjć kulisy ży-cia
i pracy gen Andersa Talenty
polityczne i wojskowe dawnego
rtm Klimkowskiego nie wytrzy-mały
próby i w PoI=ee gdyż nikt
nie skorzystał z jego usług Znie-nawidzony
przezeń gen Anders do-starczył
mu środków do życia
tego
nim
Pan hrabia Drohojowski nie na
leży również do ciekawych i spe
Z
łączy do
ją w
do
za
po
tern ataków Drohojowskiego jest
osoba marsz Piłsudskiego Droho-jowski
był młodym urzędnikiem
służby zagranicznej w Rzymie kie-dy
w maju 1926 r marsz Piłsud-ski
dokonał przewrotu I tak się
tym przeraził że został "emigran-tem"
porzucił placówkę dyploma-tyczną
i rrie powróć ł do Polski
W Warszawie nikt oczywiście nie
dybał na tak znakomitego dyplo
matę i męża stanu za
uważał się Drohojowski
przeciwnie trzymano pół I nie
roku na liście urzędniczej oczeku
jąc zjawienia ale Drohojowski bu-jał
po świecie Skoro się ma ku
temu środki to wcale przyjemne
zajęcie Do służby dyplomatycznej
powrócił dopiero w czasie wojny
Ale i najlepsi jego przyjaciele nic
widzieli możności zbyt wielkiego
awansu w dyplomacji Drohojow-ski
jest jednak gładki i obrotny
Wylądował ostatecznie u boku
prof Kota jako wiceminister pro-pagandy
Po cofnięciu uznania rzą-dowi
polskiemu w Londynie Dro-hojowski
zgłosił się do służby w
Warszawie Tytuł hrabiowski nie
tylko mu nie przeszkadzał ale bo-dajże
stanowił największy jego
kapitał Posłuje w Meksyku Egip-cie
słowem dzieje mu się dosko-nale
ale że wszystko ma swój
skończyła się więc i awanturnicza
kariera Drohojowskiego Wylądo-wał
w więzieniu w Warszawie O
tym okresie nie wspomina jednak
nic w pamiętniku
Każdego kto chciałby się cokol-wiek
dowiedzieć o dyplomacji
wielkiej polityce i wyczynach Dro
hojowskiego
spotka ogromny zawód Autor bo-wiem
notuje i powtarza plotki
1 anegdoty Sypie koligacjami ro-dzinnymi
różnych postaci opowia-da
o rautach i przyjęciach nigdy
oczywiście nie zapominając o so-bie
Wszystko to płaskie tanie
plotkarskie naszpikowane złością
i żółcią I aż dziw bierze iż książka
ta cieszy się dużym powodzeniem
Stanisław Mackiewicz to — jak
wiadomo — świetny publicysta
Zapalczywy agresywny zjadliwy
i oryginalny To jednak nie zna-czy
że trzeba się z nim zgadzać
że stanowisko jakie zajmuje jest
słuszne Mackiewicz był — bo te-raz
nim nie jtsl — również czyn
nym politykiem Zasiadał przed
wojną w Sejmie był rzecznikiem
"żubrów wileńskich" najbardziej
konserwatywnej społecznie grupy
w Polsce przedwojennej Deklaro-wał
się jako monauhista i pragnął
widzieć na trenie polskim mar-szałka
riłsiuKkiego a jeśli już nie
jego to przynajmniej którąś z có-rek
wydaną zj za jakiegoś
księcia Te jak i wiele innych
marzeń i koncepcji politycznych
Mackiewicza na szczęście się nie
zrealizowały
regulujących problemy świato
we" a wobec teeo jest "naczel
nym obowiązkiem wszystkich
Polaków" poucza p Hrabyk dzia-łać
według linii przezeń sfor-mułowanej
Kto zacz ów p K Hrabyk?
Rozpoczął karierę polihezna i
dziennikarska w 'Stronnictwie
Narodowym we Lwowie gdzie
był jednym z najbardziej bojo-wych
przeciwników sanacji Z
WTOga obozu marsz Piłsudskie-go
stał sie wkrótce jego piewca
Te przemianę przeprowadził bez-boleśnie
i gvałtownie
Znalazłszy sie w czołówce propa-gandowej
OZONU był piewca
marsz Rydza-śmigleg- o Podczas
okupacji należał w Warszawie do
grupy która zachowała wierność
OZONOWI: bł bliskim
kierownika tej
grupy b wiceministra Juliana
Piaseckiego
Po wojnie znalazł się w Niem-czech
sdzie w antykomiinlctyr?- - iej bojowosci prześcigał wszyst
kich Po prz byciu do Stanów
Zjednoczonych w dalszym ciągu
na larascn iNoweeo Śwista
wstecz
UJlilU 1 Ul Ull-- i t JL~ł-- JtUHJ 4 - JIIWVfaiJ ! albo może jedynym publicy-stą
który się mylił że jest znako-mitym
znawcą polityki zagranicz-nej
ale trudno by szukać na po-twierdzenie
tego dowodów Zna-lazłoby
się wiele świadczących o
czymś wręcz przeciwnym Ale to
jednak nie przeszkadza że Mackie-wicz
jest doskonałym publicystą
Przecież karykaturzysta jest ró-wnież
artystą chociaż portrety je-go
są zawsze przesadzone
Stanisław Mackiewicz nie po-przestał
jednak na dziennikar-stwie
i publicystyce Chciał odgry-wać
czynną rolę w polityce chciał
ją kształtować prowadzić Udało
mu się to dopiero na emigracji w
czerwcu 1954 r po rozbiciu się
rokowań o stworzenie "Zjednocze-nia"
Kiedy p A Zaleski mimo
poprzednich oświadczeń odmówił
złożenia swej godności Stanisław
Mackiewicz podjął się roli obroń-cy
"legalizmu" W rok później
"przyjaciele" wygryźli go a 14-g- o
czerwca 195G r Mackiewicz wylą-dował
w Warszawie Zdołał jeszcze
przybyć do Poznania w dniu pa-miętnych
wypadków i "stw ierdzić"
iż były dziełem nasłanych z ze-wnątrz
prowokatorów agentów
Tego poglądu Mackiewicza jak
jakiego 1 wiemy nie podzielił ani Gomułka
Wręcz 'ani inni przywódcy komunistyczni
go przez tylko tego
kres
Stanisław Mackiewicz ma rów
nież obiekt szczególnej nienawiści
pod
a mianowicie Anglię Zło tego muzykologów poświęcony twór-świat- a
wszystkie nieszczęścia ja- - czości Chopina W przygotowaniu
kie spadły na Polskę to wina An- - Jest pełne wydanie jego dzieł
glii Więcej jej rozmyślne prze-Prze- z znakomitego polskiego cho-myśln- e
dzieło Powróciwszy pinistę prof Jana Ekiera
Polski wydał Mackiewicz paszkwil Międzynarodowy Konkurs Clio-n- a
Wielką Brytanię p t "Londy-- 1 pinów ski trwać będzie 21
który bynajmniej nie końca i bezpośrednio po
przysporzył przyjaciół Gdyby' tym rozpocznie się wielka seria
to się w bierulo-'konceitó- w dzieł Chopina Ten
wym a to co innego ale Mackie-wicz
spóźnił się o kilka lat kiedy
Anglię odwiedzają stale Polacy z
Kraju a Polski z Anglii jeździ
tysiące Polaków stale zamieszka-łych
w Wielkiej Brytanii
Mackiewicz jest obecnie czoło-wym
publicystą paxowskiego dzien-nika
"Słowo Powszechne" a po-nadt- o
ogłasza wszelkiego typu ar-tykuły
w tygodniku paxowskim
"Kierunki" Na politykę bieżącą
niema oczywiście najmniejszego
wpływu Przy wszystkich wysił-kach
dostosowania się włączenia
się w rzeczywistość żyje
przeszłością co jest zresztą jak
na tym polu tego "aJLardzieJzrozumałc- -
mąż
być
"Zielone oczy" to obrachunek
przeszłością i cegły pod własny
pomnik Naturalnie iż Mackiewicz
nie "poniżył" się do obiektywi
zmu Może i słusznie gdyż wów-czas
zabrakłoby mu tej pasji któ-ra
cechuje jego wypowiedzi Oczy-wiście
"brzydzi" się skromnością
wobec czego nie szczędzi sobie
słów uznania a ironiczne uwagi
przyjaciół czy znajomych przyj-muje
za dobrą monetę Mackie-wicz
jednak — w odróżnieniu od
Klimkowskiego czy Drohojowskie
go — tkwił w polityce zajmował
się nią zna mnóstwo ludzi a nade
wszystko umie pisać Uprzeimie
i złośliwie poważnie i dowcipnie
rzeczowo i anegdotycznie dlatego
też "Zielone oczy" są interesujące
Tylko należy pamiętać że ani to
historia ani nawet kronika ale
świetnie napisane osobiste rozmy-ślania
Stanisława Mackiewicza nad
polityką polską nad środowiskiem
emigracyjnym i nad sobą sa-mym
I — jak to już wspomnie-liśmy
— odnoti :ię do siebie z
niezwykłym szacunkiem To bar-dzo
dlań ważne a dla nas choć
śmieszne ale ciekawe
AKL
Nowy wychowawca emigracji
współ-pracownikiem
bl orędownikiem ciągłości władz
na emigracji legalizmu zwal
czał "reżym warszawski" wszę-dzie
tropił agentów komunistycz-nych
Był najbardziej nieprzejed-nanym
I pewnego razu cichuteńko
skumał się z przedstawicielami
Warszawy w Stanach Zjednoczo-nych
I znowu zmienił o 180 stop-ni
swój kierunek
Naprzód dyskretnie a po pew-nym
czasie otwarcie stał sie pro- pagandzistą Wydawał biuletyn
prasowy ale nie tylko zanad-to
propagandowv ile przede
wszystkim zły Z darmochy tej nikt nie chciał korzystać
Ale p Hrabyk ku niemałemu
zdumieniu wielu trwał w Ste
nach Ziedncczonych Poiprhnł
do Polski ale no" kilku mipsis- - cach powrócił Ostatecznie jed- nak latem czy jesienią ubiesłeso
roku przeniósł sie do Polski na
siaie
Popisywcl sie nanrzód ns ła
mach paowskiego tygodnika
"Kierunki" aby wyfadowsć
szczęśliwie na tłustej posadce
"Dziennika Polskiego"" w Detroit wpryacshoowwejawOcyto ewmiziśerraucnieik
rtM7 iT-- h fi~w — u"" 1A_:?_ i_ I tv__ w w u-- u tf-LM- ii jjiwiiijcyca' mwiiiłzowae wyDoru
Malcużyński pomnikiem Chopina w Warszawie
Recital chopinowski Malcużyńskiego
Rok bieżący stać w mu-zyce
pod znakiem Chopina W po-łowie
lutego obradować będzie w
Warszawie międzynarodowy zjazd
do
od do
niszczę" lutego
mu
ukazało okresie
do
polską
noweso
będzie
wielki festiwal muzyki chopinow-skiej
otworzy świetny pianista
polski Artur Rubinstein Wirtuozo
wie polscy oraz zagraniczni beda
na estradach całego 'p'03 ale każdego Malcu- -
utwory największego polskiego
kompozytora Fryderyka Chopina
Przypadkowym zbiegiem okolicz-ności
dwaj znakomici artyści roz-poczynają
rok chopinowski w To-ronto
w odstępach 10 dni Pierw-szym
był Witold Malcużyński je-den
z laureatów ostatniego przed
wojną Trzeciego Międzynarodo-wego
Konkursu Chopinowskiego
który wystąpił 7 recitalem w Mas- -
sey Hall w dniu 9 stycznia br
Pozycja artystyczna Małeużyń
skiego w świecie muzycznym jest
od lat ustalona Zalicza się do
czołowej grupy wirtuozów piani-stycznych
do najlepszych odtwór-ców
Chopina dla którego nie
istnieją żadne trudności tech-niczne
Niejednego z nas zapewne moc-no
zabolały krytyczne uwagi re-cenzentów
muzycznych prasy to
rontońskiej którym Malcużyński
nie podobał się Znaleźli oni je-dynie
słowa uznania dla wykona-nia
sonaty a pozostała część
gramu nie zadowoliła ich smaku
Możnaby odpowiedzieć im przy- -
Muwiem rosyjsKim "na wskus 1
cwjet tawariszcza njet"-- ) ale nie
wyczerpuje to sprawy Oczywiście
odczucie artystyczne jest indywi-dualne
i brak jest jakichkolwiek
obowiązujących reguł Najbardziej
kulturalnemu człowiekowi nie
przynosi ujmy fakt że nie podoba
mu się dzieło znajdujące uznanie
specjalistów ale i ujemna ocena
specjalistów nie przesądza subiek-tywnej
— a częstokioć i obiektyw-nej
— wartości jakiegoś dzieła czy
też — jeśli chodzi o muzykę — je
go odtworzenia Nie ma żadnej ra- -
" 40 iu t udituiiisKi me pouo-ba- ł
się krytykom torontońskim ale
nie zmienia to niczym faktu że
jest znakomitym pianistą a w
ubiegłą sobotę grał wspaniale
Ujemnej opinii tych krytyków co
zresztą niektórzy przyznali nie po
dzielała publiczność która artystę
przyjmowała wręcz entuzjastycz
nie Li krytycy nie dostrzegli iż
sami sobie przeczyli Pisali bo-wiem
że Malcużyński nie potrafił
nawiązać kontaktu z salą a prze-cież
ta sala trzęsła się od okla-sków
i żądała bisów
Nie chciałbym oskarżać recen-zentów
torontońskich o stronni-czość
o złośliwość pod adresem
Małcużyńskiego ale raczej położę
ich opinię na karb bardzo swoiste-go
rozumienia Chopina Po prostu
najzupełniej błędnie oceniają jego
dzieła i dlatego maja pretensie do
każdego który inaczej go gra ani- - żęliby chcieli Tymczasem nie jest
tajemnicą że nawet najwybitniejsi
pianiści amerykańscy grają Cho-pina
źle Oczywiście twórczość
Chopina jest najbliższa Polakom
ale nie tylko Polacy są najlepszymi
odtwórcamL Nie brakło znakomi-tych
chopinistów wśród Austria-ków
Francuzów Anglików a szcze-gólnie
wśród Rosjan którzy stwo-rzyli
jedną z najlepszych szkół
#®1
NR 5 P
chopinowskich na świecie I nie
wszyscy polscy chopiniści jedna-kowo
grają Chopina Podobnie jak
dawniej wielcy pedagodzy jak Mi
chałowski Śliwiński czy Turczyń-sk- i
różnorako interpretowali utwo-ry
Chopina tak obecnie czynią to
Drzewiecki Ekier Stefański Wił-komirski
i inni I tak jest na ca-łym
świecie Ale polska szkoła
chopinowska ma wspaniałą trądy-cj- ę
wydala znakomitych wirtuo-zów
znanych na całym świecie
Do nich należy Witold Małeużyń-sk- i
Jego styl gry jest wysoce in-dywidualny
co zresztą jest tajem-nicą
jego sukcesów Występuje on
oczywiście nie tylko w grze Cho- -
świata gra-- ' utworu
pro
zynski jest wielbicielem twórczo-ści
Chopina studiuje ją od wcze-snej
młodości "odkrywając" go po
swojemu Gra doskonale wyśmie-nicie
Jest wirtuozem nie tylko z
powodu opanowania technicznego
instrumentu ale z powodu głębo-kiej
znajomości i zrozumienia każ-dego
dzieła które gra Wkłada w
wykonanie conajmniej tyle tech
niki co piecyzji myślenia A to
wszystko uzupełnia ogromnym ła-dunkiem
uczuciowym
Malcużyński jest — w muzyce —
romantykiem Jest więc znacznie
bliższy twórczości i wielkim mi-strzom
ubiegłego stulecia i po-czątku
bieżącego aniżeli współcze-snej
Jego Chopin nie jest znie-wieścia-ły
histeryczny jak w wy-konaniu
niektórych obcych wirtuo-zów
ale nie jest też tak zwarty
jak w wykonaniu Haliny Czerny-Stefański- ej
czy sowieckich piani-stów
Emila Gilelsa i Włodzimierza
Askenazy'ego Jest mocny ale
śpiewny zadumany 1 ciepły
Porwał Malcużyński ubiegłej so-boty
publiczność I tę która wier-nie
przychodzi na każdy jego kon-cert
i tę nową Wysoka tempera
tura uczuciowa która ze sali po-wiała
na estradę spowodowała
niewątpliwie że artysta dał ze sie-bie
maksimum Był to najlepszy
koncert Małcużyńskiego jaki sły-szałem
w Kanadzie a nie opuści-łem
żadnego (beh)
) W wolnym tłumaczeniu zna-oczsyobitsote—
go sgmuasktu i kolor są sprawą
Odpowiedzi Redakcji
J Zaręba Woodstock Słuszne są
Pana wywody na temat "Ani kło-nicą
ani pałeczką" Umieściliśmy
jednak już szereg listów na ten
temat i nie chcemy wracać do nie-go
ponownie na łamach "Związ-ków
ca"
M Korzeniewici Oshawa W
sprawie skierowania do pracy w
kopalni najlepiej zwrócić się dt
miejscowego "Employment Office"
w miejscu zamieszkania Zamiesz-czamy
jednak Pana prośbę oddziel-nie
Może ktoś z rodaków pracują-cy
eh na dalekiej Północy udzieli
Panu bliższych wskazówek
W Stradomski Sudbury Fakt
że różnimy się w ocenie działalno-ści
unii Minę Mills nie oznacza że
czytelników z Sudbury "uważamy
za głupców" Na pewno unia Minę
Mills w okresie kryzysu dopomo-gła
wiele robotnikom i dobrze
jest że górnicy pamiętający owe
czasy wdzięcznie to wspominają
Stojąc jednak na stanowisku że
unie nie powinny stać się odskocz-nią
działalności dla komunistów
zwalczamy te objawy w Minę
Mills Jeśli podane przez nas in-formacje
o wyborach w Sudbury
były nieścisłe chętnie zamieścimy
inną ich wersję podaną przez ko-goś
kto brał w nich udział Za na-desłaną
prenumeratę dziękujemy
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, January 16, 1960 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1960-01-16 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000375 |
Description
| Title | 000018a |
| OCR text | hi STRjJ "ZWIĄZKOWIEC" STYCZEfl (January) Ssbcta 15 — 1950 I JJłi 1 !i f t n ttini'Wv-B- "Związkowiec" (The Alliancer) j£ rnnini inr rvrr n ruiicsuał miu ziaiLiiuav uf tm --- __ ' -- r: -- — _-- _ __- - v Eir-i- i icu Al i nuru UU h-- W 1 IMJtl I l-- ll la Crfin Związku Polaków w Kanadzie irydawany pnet Dyrekcję Pruową: A Szczepkowski przewodniczący Z Zywert sckr R4ktor F Cłogewtkl Kler Drukarni K J Mazurkiewicz Kler Adm R-- Frlkk PRENUMERATA Roczna w Kanadzie $600 1 W Stanach Zjednoczonych Półroczna „ $350 i innych krajach $700 Kwartalna „„ $200 'Pojedynczy numer 100 1475 Queen Słreeł Wesł Tel LE 1-24- 91 Toronto Onł Authorlied u Second CUsa Mail Fost Office Department Ottawa Szklana kurtyna Pani Ellen Fairclough minister obywatelstwa i imigracji przemawiając w London Ont na urocz'stości otwarcia Domu Międzynarodowego (International House) zaapelowała do rdzen-nych Kanadyjczyków by poznawali współżyli ze swoimi naturali-zowanym- i rodakami Wskazała że jakkolwiek obie grupy pracują i żyją obok siebie to jednakże nie posiadają praktycznie bliższej łączności Ba stosuje się nawet wobec nierdzennych obywateli pewne formy dyskryminacji Dziennik lorontoński "Globe & Mail" komentując w artykule wstępnym "wypowiedź p Fairclough skłonny jest przypuszczać że kurtynę zapuszczają obie strony że winę za brak należytego wzajemnego kontaktu ponoszą zarówno rdzenni jak i naturałizo-wan- i Kanadyjczycy Obie grupy zdradzają skłonność zamykania się w swoim gronie "Globe & Mail" słusznie zauważa ze naj-bardziej efektywna droga dla usunięcia tego przedziału wiedzie przez zaproszenia do domów prywatnych Dobrze się stało że p Fairclough skierowała pod adresem rdzennych Kanadyjczyków kilka cierpkich uwag Grupy etniczne wielokrotnie bowiem już zwracały uwagę na problem omawiany przez p Fairclough Podkreślały że nawet lóżnego rodzaju dzia-łacze kanadyjscy przypominają sobie o naturalizowanych obywa-telach jedynie w okresie wyborczym że większość z nich nie potrafi zachować z nimi stałego kontaktu Dalej wskazywano że spotkania z przedstawicielami grup etnicznych organizuje się z zasady oddzielnie tak jakby nie reprezentowali takich samych obywateli jak inni Oczywiście istnieją organizacje społeczne niektóre cieszące sic pełnym poparciem czynników oficjalnych głównie Minister stwa Obywatelstwa i Imigracji które pracują ofiarnie nad usu-- ' męciem "szklanej kurtyny" czy innych zapór ale — niestety — rdzenne spojeczeństwo kanadyjskie zachowuje dziwną obojętność żądańCoporsazzczetgoólnpyocnhawigaruspię eztnaisctrzzneyżcehniaZbywtobpeocchonpanstiaewdieonpiaatruczjye się w ich poczynaniach tendencji odśrodkowych podczas gdy w rzezywistości chodzi tak o zachowanie najbardziej cennych cech i właściwości narodowych tradycji kulturowych związków uczu- - ciowycn z Krajem pocnoazema Nikt nie ma np za złe Kanadyjczykowi który mówi z duma o swojej rodzinnej Walii Anglii Szkocji Irlandii czy Stanach Zjednoczonych ale bardzo krzywo patrzy się na takiego który w podobny sposób będzie mówił o Polsce czy Włoszech Odpowiedzialni politycy kanadyjscy nrzv każdei okazii nnd krcślają że bynajmniej nic pragną zniszczenia zatarcia właści- - i i Wmm I -- 11 „„ _ „i„ rhnrWI n łn In At'nA-'nl- „ i i -- i 1 1 — „„ „ „ lu Łufcul( 1 i_ 1 wpłynęło do wspólnego skarbca kanadyjskiego Nic mówi się więc u wyuitim procesie asymnacyjnym występuje się nawet zdecydo wane przeciwno pojęciu asymilacji natomiast propaguje się adaptację a więc przystosowanie się do istniejących w tym kraju warunków A nie jest ani proces szybki ani łatwy rni też bezbolcsny Zapewne żadna z grup etnicznych a wśród nich i Polska nie zmierza do asymilacji do utopienia swoich właściwości w otacza-jącym ją środowisku Natomiast pragnie kultywując swoje bogate tradycje przekazać pewien ich zasób społeczeństwu kanadyjskie-mu którego częścią jest w tym kraju Dlatego nie wolno innym tego wkładu polskiego nie dostrzegać ani też nie lekce-ważyć czy bagatelizować wysiłków w kierunku pielęgnowania i szzakcohdoęwapnroiacespuewandyacphtacpyojnlsekgioch alteradnyiecwjiłaścNiwiee do nicsthannoawstiaąwipernziee-otoczenia biegaAćdaipmtacjnainijeejsstzedłubgęidmą ptarroccieasemtymi iemfekłat gobdęndizeije blęedpzsziey prNzei-e można przecież wymagać by w ciacu kilku lat nrydo fcozłromwyiekŻycjuiaż iukcsazłtkaołtwoiwciaenyje pporzznyajłął bezWiręecsezjty jenśolwi yktkorśajdoikojengaoł ctaiekiecjzysszttoukipowiwerozlncohozwanryezykWoowlnaoć twocizeerdkziwenaiće w tjaeksitm woysipąagdnkięu-przykrych i bolesnych następstw Otoczenie w danym więc wypadku rdzenne społeczeństwo kprazneabdiyejgsukieadaopdtagcryjiwaJeośllbirzzymteiją stironnayjbawrdyzkiaezj ujdeecsyiędusjąecrdaecrzonloęśćw wyrozumienie pomoc i zrozumienie wówczas stępia się ostrości Fusauirwclaousgihę dporzweosdzzkiodcyiąglAe b"rsazkkulannaalekżyutretygnoa"nasotawkiteónreiaj rmdzóewninłaychp Kanadyjczyków do naturalizowanych współobywateli Potępienie dyskryminacji Przedsiębiorstwo budowlane Terminal Consti-nriir- m Montrealu zawarło w 1956 r sześciomiesięczny k-ontr- ntf t ninćn GpeoionsPneiysmcBiitaeyrlloibLoatmbnriaakjdsatomrreimwłbouskdiomwilanGyrmupa imigurdanałtaemsięz Wrłoocbhotyordaoz RroobbootPntniiskccóiywtelcliiwomdtymiamół wripdliozdenpnrsayoccbyhą zKajaarkónowadnyokjciezpryookdwónwkiikezroNgwronuwipceytjwFeomuknolałoPnidsciil- soteiśelwldimiajidauckzyWiliłzoNcjheaógwsokuzgtreGukpoąoteseg"oNBsiaetyancouhwzcneismakjąyac fpijrermadcnaoowoczdaećwśonzłiaełDakipwoinsstazrmyaskit"tkic—7h1 rozważany Piscitelli zaskarżył firmę domagając się odszkodowania za koniraktu- - nbb$ioyle3tłanoi0mkaóniwaoiłdaaszkzwkteNopmdołwyowweBjuaon"sFkiaiumnZsil3dawdananndiiiuooizmkwarpysęrapgszdaoąenddwcikuieywinekimTuowersnmttMoawiwnoikeaanrlrttdózrzeyriaCysłlzouopnmosztpwrurpzaecrynwtaizacoonynlatfłai"rmnCmroioaeu- powinna była raczej zwolnić zrewoltowanych robotników aniżeli grupę Piscitelli wyrokFirmpoaprozdewdnoiłeałja insisętandcoji SąwducaAłepjelaroczycjniąeggłoościktóary"poznatawdtioerdził osęmdizeisazkGałaluipdczaieullitć wjeyjranzaipłozmdnuimenieianiePrżzeewfiordmnaiczpąrcoywaSdazdiu tankaczdełulngya n1 azraocdioewkłoąścwioawlkyęchsąddoowpąuścgiłday sjaięsnezłajmesatnia zkopnotwraokdtóuw pArzdewsaodkóawci kpoosmszkkioecdruoodwwzoaaznniaeegmonsikeipeotgydolkerpepośrlczaheloicidwzeknoiraWeyłoolcthaomNoiwleofpurdzleacniwdckzovkróowboni- soptdorszuzockstWotiaodyłnoyrwcohkCanoi6paortpoęrbPpzoiiyastscjntąiąitckpeyólilłwiadysdzpswokoorwlypnomoiodliunonybwacochawjłe"nezgi GonofaoziksraemałzaautBwjaąiycteeynrima winypaprlłeatceCennosnije-i W jednym zdaniu — Kwiaty pocieszają smutku i pocieszają w radości Są dwa dni o które nie ci się martwić: wczoraj i jutro Trudno jest wyjść za mai za na-prawdę inteligentnego mężczyznę Tacy prawie zawsze zostają kaw-alerami w Nikt nie jest słabym z wyboru ♦ Ludae są lepsi niż głosi o nich fama a gorsi niź ich przedstawia-ją nekrologi ♦ Panna jest towar: choćby nie kupił wrilno każdemu przyjść obejrzeć a nawet potargować Trzy Literatura wspominkarska cie- - dych oficerów planowa! niedowa- - Twierdzi wprawdzie sam o 50-- szy się obecnie ogromnym powo-- rzone akcje polityczne dzeniem Coraz to ukazują się na rynku księgarskim nowe książki z tej dziedziny Zabierają głos wiel-cy i mali aktorzy przypadkowi ob-serwatorzy a nawet osoby które właściwie niewiele mają powie-dzenia W Polsce pamiętników czy wspomnień sięgającjch nawet wieku ubiegłego pojawiły się pra-ce dotyczące niedawnej przeszło-ści Niezwykle szybko rozeszły się ostatnio trzy książki tego typu: Je-rzego Klimkowskiego: Byłem adiu-tantem gen Andersa Jana Droho- - kłamstw jowskiego: Pamiętnik dyplomaty umożliwiając napisanie paszk Stanisława Mackiewicza: Zielone wilu ociy Klimkowski był młodym ofice-- rem służby stałej porucznikiem cjalnie wybitnych postaci Klim-kawaler- ii W tym stopniu wyru- - jkowskim zdolność szył na wojnę Zakończył nie trwałej zaciekłej nienawiści Obiek szeregach wojskowych ale w wię-zieniu wojskowym w Jerozolimie Jego relacja z działań wrześnio-wych jak stwierdzają to autoryta-tywnie jego bezpośredni przełoże-ni w tym płk Jerzy Grobicki z To-ronto jest całkowicie fałszywa wręcz zmyślona Opowieść Klim-kowskiego to bardzo złośliwy wy-myślny paszkwil na gen Andersa na wszystkich ludzi których autor nic lubi W jego relacji gen An-ders nie posiada absolutnie żąd-nych zalet wojskowych ani ludzkich Jest tylko ambitnym in-trygantem którego popierali An-glicy Autor natomiast jest nieo-mal geniuszem zarówno wojsko-wym jak politycznym Opowiada o swoich planach sugestiach ra-dach udzielanych nie tylko gen Andersowi ale i naczelnemu jdzowi i premierowi gen Sikor skiemu amb Kotów i itd I tylko dlatego że miał śmiałe plany że zmierzał ścisłego sojuszu z ZSRR pozostania wojsk pol-skich ZSRR by walczyły u boku sił sowieckich naraził sic cen An- - wnśel narnrlnwyrh nn:7r7rrAlnvli crnin r-- ™! „: „„j i„--- „t 11- - WkN krps—lal1 70 )„ijv Knrrołn uiituiitinu lyiu 1A1U1iiur au v_ru„„ii' yiłvu (ui:m wujsiKU- - to też można one w-ctti- m to że to rv 6 ta na 10 że nie iż ła że by-że w wolno jak do obok go ani że wo- - do w wym był naturalnie czczą komedią i niewinnego człowieka skazano na wieloletnie więzienie Relacja polityczna Klimkow-skiego charakterystyka różnych osób jest równic fałszywa jak re-lacja wojskowa Autor po prostu mści się na papierze za niedoce-nianie jego "geniuszu" Nawet wydawca krajowy nie miał wątpli-wości iż wspomnienia Klimkow-skiego nie są ani obiektywne ani wartościowe gdyż we wstępie za znacza to w sposób bardzo jasny Wbrew swoim wyobrażeniom nie był Klimkowski wielką osobisto-ścią a stanowisko jakie miał w Drugim Korpusie zawdzięczał wy łącznie gen Andersowi który przez kilka lat miał doń nieogra niczone zaufanie jakkolwiek ten na nie nie zasługiwał To raczej gen Anders zawiódł się na swoim adiutancie aniżeli ten na swym generale To adiutant zapomniał zarówno o dyscyplinie wojskowej lojalności żołnierskiej zwykłych obowiązkach młodego oficera Dla czego np gen Sikorski miałby pro-wadzić narady z rtm Klimkow-skim? Wojsko wszędzie jest orga-nizacją hierarchiczną i nawet w takim czasie i w polskich siłach zbrojnych granicami państwa ta żelazna zasada nie została zła-mana Jeśli więc konferowali z nim wysocy dowódcy to jedynie i wyłącznie dlatego iż był adiutan-tem gen Andersa Jeśli z roz-mawiano to to by przeka zał to swojemu bezpośredniemu zwierzchnikowi Klimkowski nato-miast zajmował się intrygami i spiskowaniem przeciwko dowód-cy Tworzył jakieś formacje mło- - towarzystwo Polonia przy-ssetąńpyiłiosu dporaswoywdeagwoania"Knroawjoewgao Agencja Informacyjna" zastępu-jącego dotychczasowy biuletyn polonijny "Agencji Publicystycz-nej" API Zasadniczy programowy arty-kuł jest pióra p Klaudiusza Hra-byk- a co zdaje się wskazywać że jest redaktorem biuletynu a tym samym objął rolę naczel-nego wychowawcy emigracji po- uczać ją będzie ó jej roli i obo-wiązkach tów"Nieabytrzewbiaedzszieućkaći parrzgeukmoenny-- wać że interes Polski w bieżą-cej epoce znajduje się wyłącznie po stronie obozu reprezentują-cego koncepcje zachowania u-trwalo- nego pokoj"u światowego" Pan Hrabyk nie wymienia" te-go obozu ale skoro przeprowa-dza podział świata na dwa obo-znyiklitwoośnciie tbrzyebwaiedzzbiyetćnieoj japkrzime-obozie mówi I dalej wywodzi: "Polacy mie szkający w różnych krajach po- - z dwojga złego nalepiej wybrać sniianaieajisązegwoielolsutbronwneiękmszoeżgloiwości od-mm- e- '(idalywania na bieg wielu spraw spojrzenia ' 7qimnuit Kin 3i ioct ne-ln- m 7 ri 1 ol t nw rr h się sprawami które żały do niego ani ani nie nale--w ogóle do w ojska Złośliwy paszkwil Klimkowskie-go roi się od oszczerstw opowieści o charakterze kryminali-styczn- o detektywistycznym "Uro-kiem" książki mają bjć kulisy ży-cia i pracy gen Andersa Talenty polityczne i wojskowe dawnego rtm Klimkowskiego nie wytrzy-mały próby i w PoI=ee gdyż nikt nie skorzystał z jego usług Znie-nawidzony przezeń gen Anders do-starczył mu środków do życia tego nim Pan hrabia Drohojowski nie na leży również do ciekawych i spe Z łączy do ją w do za po tern ataków Drohojowskiego jest osoba marsz Piłsudskiego Droho-jowski był młodym urzędnikiem służby zagranicznej w Rzymie kie-dy w maju 1926 r marsz Piłsud-ski dokonał przewrotu I tak się tym przeraził że został "emigran-tem" porzucił placówkę dyploma-tyczną i rrie powróć ł do Polski W Warszawie nikt oczywiście nie dybał na tak znakomitego dyplo matę i męża stanu za uważał się Drohojowski przeciwnie trzymano pół I nie roku na liście urzędniczej oczeku jąc zjawienia ale Drohojowski bu-jał po świecie Skoro się ma ku temu środki to wcale przyjemne zajęcie Do służby dyplomatycznej powrócił dopiero w czasie wojny Ale i najlepsi jego przyjaciele nic widzieli możności zbyt wielkiego awansu w dyplomacji Drohojow-ski jest jednak gładki i obrotny Wylądował ostatecznie u boku prof Kota jako wiceminister pro-pagandy Po cofnięciu uznania rzą-dowi polskiemu w Londynie Dro-hojowski zgłosił się do służby w Warszawie Tytuł hrabiowski nie tylko mu nie przeszkadzał ale bo-dajże stanowił największy jego kapitał Posłuje w Meksyku Egip-cie słowem dzieje mu się dosko-nale ale że wszystko ma swój skończyła się więc i awanturnicza kariera Drohojowskiego Wylądo-wał w więzieniu w Warszawie O tym okresie nie wspomina jednak nic w pamiętniku Każdego kto chciałby się cokol-wiek dowiedzieć o dyplomacji wielkiej polityce i wyczynach Dro hojowskiego spotka ogromny zawód Autor bo-wiem notuje i powtarza plotki 1 anegdoty Sypie koligacjami ro-dzinnymi różnych postaci opowia-da o rautach i przyjęciach nigdy oczywiście nie zapominając o so-bie Wszystko to płaskie tanie plotkarskie naszpikowane złością i żółcią I aż dziw bierze iż książka ta cieszy się dużym powodzeniem Stanisław Mackiewicz to — jak wiadomo — świetny publicysta Zapalczywy agresywny zjadliwy i oryginalny To jednak nie zna-czy że trzeba się z nim zgadzać że stanowisko jakie zajmuje jest słuszne Mackiewicz był — bo te-raz nim nie jtsl — również czyn nym politykiem Zasiadał przed wojną w Sejmie był rzecznikiem "żubrów wileńskich" najbardziej konserwatywnej społecznie grupy w Polsce przedwojennej Deklaro-wał się jako monauhista i pragnął widzieć na trenie polskim mar-szałka riłsiuKkiego a jeśli już nie jego to przynajmniej którąś z có-rek wydaną zj za jakiegoś księcia Te jak i wiele innych marzeń i koncepcji politycznych Mackiewicza na szczęście się nie zrealizowały regulujących problemy świato we" a wobec teeo jest "naczel nym obowiązkiem wszystkich Polaków" poucza p Hrabyk dzia-łać według linii przezeń sfor-mułowanej Kto zacz ów p K Hrabyk? Rozpoczął karierę polihezna i dziennikarska w 'Stronnictwie Narodowym we Lwowie gdzie był jednym z najbardziej bojo-wych przeciwników sanacji Z WTOga obozu marsz Piłsudskie-go stał sie wkrótce jego piewca Te przemianę przeprowadził bez-boleśnie i gvałtownie Znalazłszy sie w czołówce propa-gandowej OZONU był piewca marsz Rydza-śmigleg- o Podczas okupacji należał w Warszawie do grupy która zachowała wierność OZONOWI: bł bliskim kierownika tej grupy b wiceministra Juliana Piaseckiego Po wojnie znalazł się w Niem-czech sdzie w antykomiinlctyr?- - iej bojowosci prześcigał wszyst kich Po prz byciu do Stanów Zjednoczonych w dalszym ciągu na larascn iNoweeo Śwista wstecz UJlilU 1 Ul Ull-- i t JL~ł-- JtUHJ 4 - JIIWVfaiJ ! albo może jedynym publicy-stą który się mylił że jest znako-mitym znawcą polityki zagranicz-nej ale trudno by szukać na po-twierdzenie tego dowodów Zna-lazłoby się wiele świadczących o czymś wręcz przeciwnym Ale to jednak nie przeszkadza że Mackie-wicz jest doskonałym publicystą Przecież karykaturzysta jest ró-wnież artystą chociaż portrety je-go są zawsze przesadzone Stanisław Mackiewicz nie po-przestał jednak na dziennikar-stwie i publicystyce Chciał odgry-wać czynną rolę w polityce chciał ją kształtować prowadzić Udało mu się to dopiero na emigracji w czerwcu 1954 r po rozbiciu się rokowań o stworzenie "Zjednocze-nia" Kiedy p A Zaleski mimo poprzednich oświadczeń odmówił złożenia swej godności Stanisław Mackiewicz podjął się roli obroń-cy "legalizmu" W rok później "przyjaciele" wygryźli go a 14-g- o czerwca 195G r Mackiewicz wylą-dował w Warszawie Zdołał jeszcze przybyć do Poznania w dniu pa-miętnych wypadków i "stw ierdzić" iż były dziełem nasłanych z ze-wnątrz prowokatorów agentów Tego poglądu Mackiewicza jak jakiego 1 wiemy nie podzielił ani Gomułka Wręcz 'ani inni przywódcy komunistyczni go przez tylko tego kres Stanisław Mackiewicz ma rów nież obiekt szczególnej nienawiści pod a mianowicie Anglię Zło tego muzykologów poświęcony twór-świat- a wszystkie nieszczęścia ja- - czości Chopina W przygotowaniu kie spadły na Polskę to wina An- - Jest pełne wydanie jego dzieł glii Więcej jej rozmyślne prze-Prze- z znakomitego polskiego cho-myśln- e dzieło Powróciwszy pinistę prof Jana Ekiera Polski wydał Mackiewicz paszkwil Międzynarodowy Konkurs Clio-n- a Wielką Brytanię p t "Londy-- 1 pinów ski trwać będzie 21 który bynajmniej nie końca i bezpośrednio po przysporzył przyjaciół Gdyby' tym rozpocznie się wielka seria to się w bierulo-'konceitó- w dzieł Chopina Ten wym a to co innego ale Mackie-wicz spóźnił się o kilka lat kiedy Anglię odwiedzają stale Polacy z Kraju a Polski z Anglii jeździ tysiące Polaków stale zamieszka-łych w Wielkiej Brytanii Mackiewicz jest obecnie czoło-wym publicystą paxowskiego dzien-nika "Słowo Powszechne" a po-nadt- o ogłasza wszelkiego typu ar-tykuły w tygodniku paxowskim "Kierunki" Na politykę bieżącą niema oczywiście najmniejszego wpływu Przy wszystkich wysił-kach dostosowania się włączenia się w rzeczywistość żyje przeszłością co jest zresztą jak na tym polu tego "aJLardzieJzrozumałc- - mąż być "Zielone oczy" to obrachunek przeszłością i cegły pod własny pomnik Naturalnie iż Mackiewicz nie "poniżył" się do obiektywi zmu Może i słusznie gdyż wów-czas zabrakłoby mu tej pasji któ-ra cechuje jego wypowiedzi Oczy-wiście "brzydzi" się skromnością wobec czego nie szczędzi sobie słów uznania a ironiczne uwagi przyjaciół czy znajomych przyj-muje za dobrą monetę Mackie-wicz jednak — w odróżnieniu od Klimkowskiego czy Drohojowskie go — tkwił w polityce zajmował się nią zna mnóstwo ludzi a nade wszystko umie pisać Uprzeimie i złośliwie poważnie i dowcipnie rzeczowo i anegdotycznie dlatego też "Zielone oczy" są interesujące Tylko należy pamiętać że ani to historia ani nawet kronika ale świetnie napisane osobiste rozmy-ślania Stanisława Mackiewicza nad polityką polską nad środowiskiem emigracyjnym i nad sobą sa-mym I — jak to już wspomnie-liśmy — odnoti :ię do siebie z niezwykłym szacunkiem To bar-dzo dlań ważne a dla nas choć śmieszne ale ciekawe AKL Nowy wychowawca emigracji współ-pracownikiem bl orędownikiem ciągłości władz na emigracji legalizmu zwal czał "reżym warszawski" wszę-dzie tropił agentów komunistycz-nych Był najbardziej nieprzejed-nanym I pewnego razu cichuteńko skumał się z przedstawicielami Warszawy w Stanach Zjednoczo-nych I znowu zmienił o 180 stop-ni swój kierunek Naprzód dyskretnie a po pew-nym czasie otwarcie stał sie pro- pagandzistą Wydawał biuletyn prasowy ale nie tylko zanad-to propagandowv ile przede wszystkim zły Z darmochy tej nikt nie chciał korzystać Ale p Hrabyk ku niemałemu zdumieniu wielu trwał w Ste nach Ziedncczonych Poiprhnł do Polski ale no" kilku mipsis- - cach powrócił Ostatecznie jed- nak latem czy jesienią ubiesłeso roku przeniósł sie do Polski na siaie Popisywcl sie nanrzód ns ła mach paowskiego tygodnika "Kierunki" aby wyfadowsć szczęśliwie na tłustej posadce "Dziennika Polskiego"" w Detroit wpryacshoowwejawOcyto ewmiziśerraucnieik rtM7 iT-- h fi~w — u"" 1A_:?_ i_ I tv__ w w u-- u tf-LM- ii jjiwiiijcyca' mwiiiłzowae wyDoru Malcużyński pomnikiem Chopina w Warszawie Recital chopinowski Malcużyńskiego Rok bieżący stać w mu-zyce pod znakiem Chopina W po-łowie lutego obradować będzie w Warszawie międzynarodowy zjazd do od do niszczę" lutego mu ukazało okresie do polską noweso będzie wielki festiwal muzyki chopinow-skiej otworzy świetny pianista polski Artur Rubinstein Wirtuozo wie polscy oraz zagraniczni beda na estradach całego 'p'03 ale każdego Malcu- - utwory największego polskiego kompozytora Fryderyka Chopina Przypadkowym zbiegiem okolicz-ności dwaj znakomici artyści roz-poczynają rok chopinowski w To-ronto w odstępach 10 dni Pierw-szym był Witold Malcużyński je-den z laureatów ostatniego przed wojną Trzeciego Międzynarodo-wego Konkursu Chopinowskiego który wystąpił 7 recitalem w Mas- - sey Hall w dniu 9 stycznia br Pozycja artystyczna Małeużyń skiego w świecie muzycznym jest od lat ustalona Zalicza się do czołowej grupy wirtuozów piani-stycznych do najlepszych odtwór-ców Chopina dla którego nie istnieją żadne trudności tech-niczne Niejednego z nas zapewne moc-no zabolały krytyczne uwagi re-cenzentów muzycznych prasy to rontońskiej którym Malcużyński nie podobał się Znaleźli oni je-dynie słowa uznania dla wykona-nia sonaty a pozostała część gramu nie zadowoliła ich smaku Możnaby odpowiedzieć im przy- - Muwiem rosyjsKim "na wskus 1 cwjet tawariszcza njet"-- ) ale nie wyczerpuje to sprawy Oczywiście odczucie artystyczne jest indywi-dualne i brak jest jakichkolwiek obowiązujących reguł Najbardziej kulturalnemu człowiekowi nie przynosi ujmy fakt że nie podoba mu się dzieło znajdujące uznanie specjalistów ale i ujemna ocena specjalistów nie przesądza subiek-tywnej — a częstokioć i obiektyw-nej — wartości jakiegoś dzieła czy też — jeśli chodzi o muzykę — je go odtworzenia Nie ma żadnej ra- - " 40 iu t udituiiisKi me pouo-ba- ł się krytykom torontońskim ale nie zmienia to niczym faktu że jest znakomitym pianistą a w ubiegłą sobotę grał wspaniale Ujemnej opinii tych krytyków co zresztą niektórzy przyznali nie po dzielała publiczność która artystę przyjmowała wręcz entuzjastycz nie Li krytycy nie dostrzegli iż sami sobie przeczyli Pisali bo-wiem że Malcużyński nie potrafił nawiązać kontaktu z salą a prze-cież ta sala trzęsła się od okla-sków i żądała bisów Nie chciałbym oskarżać recen-zentów torontońskich o stronni-czość o złośliwość pod adresem Małcużyńskiego ale raczej położę ich opinię na karb bardzo swoiste-go rozumienia Chopina Po prostu najzupełniej błędnie oceniają jego dzieła i dlatego maja pretensie do każdego który inaczej go gra ani- - żęliby chcieli Tymczasem nie jest tajemnicą że nawet najwybitniejsi pianiści amerykańscy grają Cho-pina źle Oczywiście twórczość Chopina jest najbliższa Polakom ale nie tylko Polacy są najlepszymi odtwórcamL Nie brakło znakomi-tych chopinistów wśród Austria-ków Francuzów Anglików a szcze-gólnie wśród Rosjan którzy stwo-rzyli jedną z najlepszych szkół #®1 NR 5 P chopinowskich na świecie I nie wszyscy polscy chopiniści jedna-kowo grają Chopina Podobnie jak dawniej wielcy pedagodzy jak Mi chałowski Śliwiński czy Turczyń-sk- i różnorako interpretowali utwo-ry Chopina tak obecnie czynią to Drzewiecki Ekier Stefański Wił-komirski i inni I tak jest na ca-łym świecie Ale polska szkoła chopinowska ma wspaniałą trądy-cj- ę wydala znakomitych wirtuo-zów znanych na całym świecie Do nich należy Witold Małeużyń-sk- i Jego styl gry jest wysoce in-dywidualny co zresztą jest tajem-nicą jego sukcesów Występuje on oczywiście nie tylko w grze Cho- - świata gra-- ' utworu pro zynski jest wielbicielem twórczo-ści Chopina studiuje ją od wcze-snej młodości "odkrywając" go po swojemu Gra doskonale wyśmie-nicie Jest wirtuozem nie tylko z powodu opanowania technicznego instrumentu ale z powodu głębo-kiej znajomości i zrozumienia każ-dego dzieła które gra Wkłada w wykonanie conajmniej tyle tech niki co piecyzji myślenia A to wszystko uzupełnia ogromnym ła-dunkiem uczuciowym Malcużyński jest — w muzyce — romantykiem Jest więc znacznie bliższy twórczości i wielkim mi-strzom ubiegłego stulecia i po-czątku bieżącego aniżeli współcze-snej Jego Chopin nie jest znie-wieścia-ły histeryczny jak w wy-konaniu niektórych obcych wirtuo-zów ale nie jest też tak zwarty jak w wykonaniu Haliny Czerny-Stefański- ej czy sowieckich piani-stów Emila Gilelsa i Włodzimierza Askenazy'ego Jest mocny ale śpiewny zadumany 1 ciepły Porwał Malcużyński ubiegłej so-boty publiczność I tę która wier-nie przychodzi na każdy jego kon-cert i tę nową Wysoka tempera tura uczuciowa która ze sali po-wiała na estradę spowodowała niewątpliwie że artysta dał ze sie-bie maksimum Był to najlepszy koncert Małcużyńskiego jaki sły-szałem w Kanadzie a nie opuści-łem żadnego (beh) ) W wolnym tłumaczeniu zna-oczsyobitsote— go sgmuasktu i kolor są sprawą Odpowiedzi Redakcji J Zaręba Woodstock Słuszne są Pana wywody na temat "Ani kło-nicą ani pałeczką" Umieściliśmy jednak już szereg listów na ten temat i nie chcemy wracać do nie-go ponownie na łamach "Związ-ków ca" M Korzeniewici Oshawa W sprawie skierowania do pracy w kopalni najlepiej zwrócić się dt miejscowego "Employment Office" w miejscu zamieszkania Zamiesz-czamy jednak Pana prośbę oddziel-nie Może ktoś z rodaków pracują-cy eh na dalekiej Północy udzieli Panu bliższych wskazówek W Stradomski Sudbury Fakt że różnimy się w ocenie działalno-ści unii Minę Mills nie oznacza że czytelników z Sudbury "uważamy za głupców" Na pewno unia Minę Mills w okresie kryzysu dopomo-gła wiele robotnikom i dobrze jest że górnicy pamiętający owe czasy wdzięcznie to wspominają Stojąc jednak na stanowisku że unie nie powinny stać się odskocz-nią działalności dla komunistów zwalczamy te objawy w Minę Mills Jeśli podane przez nas in-formacje o wyborach w Sudbury były nieścisłe chętnie zamieścimy inną ich wersję podaną przez ko-goś kto brał w nich udział Za na-desłaną prenumeratę dziękujemy |
Tags
Comments
Post a Comment for 000018a
