000088 |
Previous | 7 of 8 | Next |
|
small (250x250 max)
medium (500x500 max)
Large
Extra Large
large ( > 500x500)
Full Resolution
|
This page
All
|
y
iyź-iFnM--tlMM- -!
_ JTMStóATiWyWl''- -
? 9 'ffV1R''-t- l -- i "nWrt9 F3&ett tt A rt'PtVl™V%tllVti jfhk~~t 'ti H r~Jtilr) JłifM6l-ff- - flU1tfi'~i'H'ri'V 4 T"~v ~~_ ' Mf4~M mmmmm— mmom MtatMMMMMNaa MaaHMiHaMaMa
fti y--W' f ?j '$! i Fiwuaofnosct m- on trećLiskie Nouvelles de Montreal Montreal News u f
BIURA REDAKCJI I ADMINISTRACJI 4617 Park Avenue Tel' 288-195- 3 Redaktor: ADAM JURYK
Tk
'A W MAZURKIEWICZ przedstawiciel ': 4926 Dunn Ave Cote St Paul Montreal 205 PQ Tel 766-643- 9 Przyjmuje prenumeraty i ogłoszenia
H
BBtiBtiiitifitteifttffytfffttftfj
Podzwonne
czy szczęśliwe narodziny?
Od Redakcji
Sprawa osobowości praw-nej
prowincjonalnych od-działów
Kongresu Polonii
Kanadyjskiej jest zagadnie-niem
nowym tak w poję-ciach
jak i w praktyce Ma
' ona zwolenników i przeciw-ników
Na razie w całej
Kanadzie jeden tylko
okręg Kongresu Polonii
Kanadyjskiej w prowincji
Quebec z siedzibą w Mont-realu
uzyskał swój własny
status prowincjonalny kor-poracji
społecznej i znajdu-je
sie obecnie w okresie
przejściowym który zakoń-czy
sie z chwilą dokonania
wyborów jego władz w naj-bliższym
okresie
Sprawa czarteru jak się
popularnie określa nowy
stan prawny Kongresu Po-lonii
Kanadyjskiej Quebec
ma za sobą sporą ilość" re-lacji
i omówień prasowych
szczególnie na lamach
"Związkowca" ale też mu-siała
siłą rzeczy wywołać
głosy dyskusyjne których
się nam wydaje Quebec'u
stanowczo za Ostat- -
nio opublikowany artykuł
p Juliana Topolnickiego
spowodował p Stanisława
Matulę rzecznika prawne-go
i "konstytucyjnego"
quebeckiego KPK które-go
udział w opracowaniu
projektów statutowych i
regulaminowych był zasa-dniczy
Wypowiedź p Matuli
zawiera trzy elementy
Czść polemiczną w odpo-wiedzi
p J Topolnickiemu
wyjaśnienia koncepcji i po-trzeby
stworzenia sektoru
członków indywidualnych
tzw "Klubu KPK-Q- " oraz
sugestie odnoszące się
wszystkich okręgów Kon-gresu
Polonii Kanadyjskiej
odnośnie przyjęcia osobo-wościcprawne- ja wnswoioh'
"prowincjach pociągających
za sobą daleko idącą prze-budowę
prawną i struktu-ralną
całego ma-jącego
przybrać formę mo-delu
federacji Kongresu
Publikując obszerny ar-tykuł
p Stanisława Matuli
Anna Kłodzińska
robimy to z przekonaniem
iż zawarte w nim wyjaś-nienia
komentarze i suge-stie
wynikające z logiczne-go
ciągu będą może
materiałem dla in-nych
okręgów Kongresu w
Kanadzie
A J
("Związkowiec" styczeń
piątek 21 1972)
Ponury jest tytuł artykułu
p Juliana Topolnickiego:
"Podzwonne dla Kongresu
Polonii Kanadyjskiej Okręg
Montreal" oraz stwierdzenie
"trudno byłoby pominąć
milczeniem pogrzeb pracy
dwóch pokoleń ustalony na
dzień 31 marca br" — ale
czy słuszny?
Przede wszystkim — skąd
ta data 31 marca 1972?
"Charter" Kongresu Polonii
Kanadyjskiej (Quebec) został
zarejestrowany i przyjęty
przez Rząd Prowincjonalny
Quebec w dniu 26 paździer
nika 191 i od tego czasu
KPK(Q) legalnie istnieje Sta
(by-law- s) KPK(Q) zosta- -
o ile było ły przesłane do
mało
St
do
Kongresu
że
tuty
W dniu 16 listopada 1971
Tymczasowi Dyrektorzy KPK
(Q) przyjęli na członków
wszystkie organizacje należą
ce dotychczas do KPK Okręg
Montreal
W dniu 7 grudnia zostały
przyjęte organizacje: Cana- -
dian Polish Welfare Federa
tion Inc i Polskie Rzymsko- -
Katolickie Towarzystwo "Zgo-da"
W dniu 9 grudnia przyjęte
zostały:
Związek Polskich Kupców
i Rzemieślników oraz Zespół
Pieśni i Tańca "Podhale"
Rada Kongresu Polonii Ka
nadyjskiej (Quebec) w dniu
9 grudnia 1971 ratyfikowała
zatwierdziła jako członków
KPK(Q) 24 organizacji oraz
przyjęła projekt statutu któ--
ry-poznie- j- został 'wysłanym do
Qu'ebec'u do zatwierdzenia
Co do zarzutu artykułu p
Topolnickiego że "do tej po-ry
nikt nie wytłumaczył co
się ma stać z członkostwem
organizacji montrealskich je
żeli chodzi o centralną orga- -
i tej w kilku
W kilką_ godzin później do dyrektora
administracyjnego w Centralnym Zarzą-dzie
Dostaw Materiałów Rolnych zgłosił
i£ię wysoki barczysty mężczyzna Okazał
i plik doskonałych świadectw z różnych
Łstron Polski i poprosił o stanowisko ma-gazyniera
Jednocześnie w gabinecie Sko-ila- gi
zadźwięczał telefon Pewna dość wy-soko
postawiona osobistość polecała dyrek-torowi
owego magazyniera — jak mówiły
dokumenty: Jana Kowalczyka — jako czło-Avie- ka
tej osobistości znanego i godnego
zaufania Rezultatem tego telefonu było
przyjęcie Kowalczyka na stanowisko ma-gazyniera
od zaraz
" 7
? — Dzień dobry Krystynko Tak poz-''naj- ę
twój głos Masz coś nowego? Tak
Tak Słuchaj ja chcę wiedzieć kto to
-- jest Koniecznie słyszysz? No ale prz-ecież
toni muszą się gdzieś- - spotykać do
ciężkiego Przepraszam cię Kry--stynk- o
kochana to jest dla mnie niesły
chanie Wiem' willa jest przecież
"pod naszą obserwacją Ale może w jakiejś
'małej kawiarni w parku no czy ja wiem
!— może pod Warszawą? A Jak wyglą-d- a
sprawa tego eks-męża- ? Wojskowy?
To upraszcza sytuację Może dać ci kogo
do pomocy? Nie? No dobrze Do wi-dzenia
Rzucił słuchawkę i zajrzał do drugiego
pokoju Porucznik Kręglewski postękując
z przejęcia studiował grubą teczkę z ak-tami
jakiejś sprawy '
— Kazik nie widziałeś Metelskiego? —
Szczęsny siadł swoim zwyczajem na brze-gu
biurka
porucznik' spojrzał na niego błęd-nymi
oczami"
jv — Homothoraljś co to za diabeł? —
[sapnął niechętnie
przy-datnym
— KrwiaK optucnowy Jie męcz się te
[rzeczy należąc do doktora Sterna Nie wiesz
' — To on tam pojechał? Po co? —
zdziwił się zmęczone oczy — Do Wo-Jo-mi-ń- a!
—"parsknął ironicznie — Żeby
chociaż do Budapesztu Albodp Pragi No'
ostatecznie-- 1 —4- - do Radomia Ale Woło-min?l_Pójech- ał dótejspółdzielni? r-s- py- tał już' 'innym" rzeczowym tonem J
- i -- - " - I
mmmm
roboty trwającej już dwa la
ta do tej pory nikt nie dał
chociażby w przybliżeniu za-dawalającej
odpowiedzi" —
stwierdzić wypada:
Na wniosek Komisji Praw-nej
zarządu KPK Oddział
Montreal Rada uchwaliła je-dnogłośnie
wniosek:
1 że jest częścią integralną
Kongresu Polonii Kanadyj-skiej
2 że Statut Kongresu Po-lonii
Kanadyjskiej z dnia 8
października 1963 r w szcze
gólności rozdział IV o Okrę-gach
Kongresu obowiązuje ją
nadal
Obowiązujący "Patent"
("Charter") zawiera w pkt 7
"celów" następujące postano-wienie:
"7 Współpraca z innymi
organizacjami i instytucjami
kanadyjskimi mającymi podo-bne
cele
Kongres Polonii Kanadyj-skiej
(Quebec) jest częścią in-tegralna
Kongresu Polonii
Kanadyjskiej z którym bę-dzie
nadal utrzymywał ścisłą
współprace zgodnie z paten-tem
(charter) i statutem (by-law- s)
Federalnego Kongresu
Polonii Kanadyjskiej"
W pkt 20 statutu (by-law- s)
KPK(Q) zawarte jest min na-stępujące
stwierdzenie: "Pre-zydium
kieruje sprawami
KPKQ w prowincji W szcze-gólności
do jego kompetencji
należy "czuwanie nad prze-strzeganiem
statutu KPK i
uchwal zjazdów KPK"
Wynika z tego że jeśli cho-dzi
o stosunek organizacji
członkowskich do KPK — nic
się nie zmieniło
Dalszy że "na alarm
tworzy sie organizacje któ-rych
liczba jak grzyby po de-szczu
osiągnęła 24" — nie
jest zarzutem Najpierw pew-ne
cyfry: według wiarygod-nych
danych na terenie Que-bec- u
jest około 75 organiza-cji
polskich Z tego do Kon-gresu
PK Oddział Montreal
należało dotychczas 16 orga-nizacji
(z tego jedna posia-dająca
4 oddziały) Jest to
około 21% Liczba osób indy
widualnych należących (cze- -
nizację" że "jaki jest cel sem organizacjach)
diabła
ważne
Mały
trąć"
zarzut
26
— Tak Od wczoraj tam siedzi Nie te-lefonował?
— Nie
— Gdyby dzwonił zanotuj Ja wrócę za
dwie godziny
— Znamy te twoje "dwie godziny"
Jak nic będzie cztery Ej Szczęsny! —
zawołał nagle — A hipotermia?
— Ohydny nudziarz Sztuczne obniże-nie
— ach daj mi spokój
Trzasnęły drzwi Kręglewski westchnął
wyciągnął spod teczki świeży "Przekrój"
i zaczął studiować ostatnią stronę
Przy ulicy Polnej w maleńkiej ustron-nej
kawiarni o dźwięcznej nazwie "Ara-bica- "
siedział inspektor Krygier pił ka-wę
i co chwila spoglądał w stronę wej-ścia
Gdy Szczęsny ukazał się w progu
inspektor odetchnął z ulgą
— Spóźniłem się bardzo przepraszam
— kapitan spojrzał w stronę bufetu na
palcach pokazał "jedną małą" i rozejrzaw-szy
się dokoła uważnie pochylił w stronę
Krygiera — Nie chcę zająć panu dużo
czasu i lepiej aby nas nikt razem nie
widział Czego pań się dowiedział?
— Udało mi się stwierdzić z całą pew-nością
— mówił inspektor cicho przysło-niwszy
usta ręką — że Nowak został od-wołany
przez Okołowicza dlatego iż kie-rownik
stracił do niego w ostatnim czasie
zaufanie Mówiąc ściślej: Okołowicz podej-rzewał
że Nowak bierze w Centralnym
Zarządzie łapówkę za milczenie
'—Od kogo?
—Podobno od głównego księgowego
Zdaje się że i dyrektor administracyjny
Skolaga maczał w tym palce
— A Lewięcki?
— Nie Chyba nie Ech ja już wszyst-kim
przestałem wierzyć Okołowicz coś
przeczuwał bo na kilka dni przed swoją
śmiercią powiedział przy mnie do Mali-nowskiego
wie pan tego co' siedzi ze
mną w pokoju: "Niech tam teraz idzie
IBielecki ale jak tylko skończę z budową
tej knajpy Ł— miał taką jedną sprawę
bardzo zawikłaną do rozszyfrowania przy
budowie restauracji — to sam się zajmę
Cezefem" To znaczy Centralnym Zarzą
dem
do Kongresu wynosi okoio
1700 Jest to tylko trochę wię-cej
niż 4% ogólnej liczby Po-laków
na terenie Quebecu
Ten stan rzeczy ośmielał wąt-pliwych
"przyjaciół" Kongre-su
do wykrzykiwania publi-cznie:
"Kongres mnie nie re-prezentuje"
Czy ten stan rze-czy
był taki "wzorowy"
śmiem wątpić
W dalszym ciągu p Topol-nic- ki
pisze że "prof W A-damkie-
Wicz
za wszelką cenę
chce wsadzić w ten nowy twór
jeszcze jednego dziwoląga —
kluby przyjaciół KPKQ (taka
będzie nazwa KPK Okręg
Montreal po 31 marca 1972)
kiedy wyprawi się stypę po-grzebową"
Otóż nie będzie się tak na
zywał skoro już oficjalnie
przyjęta nazwa brzmi: po
francusku "Congres Canadien
Polonais (Quebec)" po angiel-sku
"Polish Canadian Con-gres- s
(Quebec)' — po polsku
"Kongres Polonii Kanadyj-skiej
(Quebec)"
Jeśli chodzi o "dziwoląg —
kluby przyjaciół KPKQ" to
widoczne tu jest zupełne nie-zrozumienie
sprawy Przede
wszystkich — nie są to "klu-by"
tylko "klub" po drugie
— nie "przyjaciół KPKQ"
tylko osób "popierających
Kongres są zapewne nasta-wione
do niego pozytywnie
jednak określenie "przyjaźń"
"przyjaciel" odnosi się do sto-sunków
między ludźmi a nie
do stosunku człowieka do or-ganizacji
przedmiotu czy psa
lub konia Człowiek może or-ganizację
popierać być wo-bec
niej obojętny lub ją
zwalczać trudno jednak by
jej "przyjacielem" Okre
sienie "osoba popierająca"
jest szersze niż "wspierają-ca"
skoro jest przyjęte ogól-nie
że członek organizacji
"wspiera" ją tylko material-nie
Dlaczego została wprowa-dzona
kategoria członków in-dywidualnych?
a) Istnieje w prowincji Que-be- c
(i na terenie całej Kana-dy)
sporo miejscowości w
których mieszka po kilka lub
kilkanaście osób pochodzenia
polskiego Często czują się
oni izolowani osamotnieni
bodajże odepchnięci przez
Polaków zorganizowanych By
stworzyć własną organizację
jest ich za mało Wielu
spośród nich wstąpi do Kon
gresu by byc
"razem"
b) Są miejscowości w któ-rych
liczba Polaków mogłaby
uzasadnić stworzenie organi-zacji
ale znaczne różnice
socjalne wykształcenia za
trudnienia nie stanowią za
chęty do organizowania się A
jednak wielu spośród nich
popiera Kongres Dotychczas
teoretycznie teraz mogą
się członkami Kongresu
c) Jest znaczna ilość ludzi
którzy nie mają czasu albo
ochoty brania udziału w ży-ciu
organizacyjnym (które
zresztą częściej przynosi roz-czarowania
złośliwe krytyki
zadrażnienia niż uznanie i
satysfakcję) a jednak uznają
celowość i potrzebę istnienia
Kongresu I wśród nich znaj
dą się-kandyda- ci na członko
stwo indywidualne Kongresu
d) A co powiedzieć o ty
wstępują
popierających
organizacyjnej
wyjaśnień
zorganizowane
wy-jaśnień
uzasadnienia
wyczerpujące dyskusje
Rudzis
artylerii
odznaczony Walecznych Krzyżem Zasługi
B oficer b naczelnik Biura Wojskowego
'Ministerstwie Handlu
Odessie zmarł 29 stycznia 1972 w Montrealu
po długich i: ciężkich cierpieniach przeżywszy lat' 75
Msza została w parafialnym św Trój-cy
2 1972 10 po wyprowadzenie
zwłok na des
O tej bolesnej stracie w smutku
SIOSTRA PRZYJACIELE
sTIIIIIIIITIIIlTIIIZTIIiairYYYYmYlTTTTTłTTłTTTlirTTTłTTłTfTTTTTTTTTTTTTłTTTTYyYYl
DWA WŁOSY BLOND
Stanisław
Kto był jeszcze przy tym?
Przy rozmowie z Malinowskim? Ja
byłem Więcej chyba nikt Tylko że
skrzywił się — Malinowski potem powtó-rzył
to Nowakowi W gniewie bo tamten
mu przygadał od "starych "dziadów" a Ma-linowski
ma już pięćdziesiątkę z
— Czyli że Nowak o tym wiedział'
Szczęsny zamyślił się — Tak to by się
zgadzało A teraz macie nowego kierow-nika?
Krygier lekko wzruszył ramionami
Bielecki to dobry fachowiec po-wied- ził
bez zawiści w głosie — Tyle lat
pracuje Należał mu się awans
A jak pan myśli kto zostałby kie-rownikiem
gdyby Nowak żył?
Inspektor popatrzył prosto
w oczy
— że właśnie on odparł
Tak wiem co pan chciał przez to myś-my
sie też nad tym zastanawiali Ale to
do Bieleckiego nie pasuje Tyle że gdyby
Nowak kierownikiem ci by się
pogryźli w tygodnia Bielecki go nie
znosił
Rozumiem Jak się nazywa główny
księgowy Centralnego Zarządu?
— Wisławski To szwagier dyrektora
Skolagi '
Popatrzyli na siebie
— Tak kapitanie — Krygier uśmiech-nął
się --rr W moim zawodzie człowiek
albo prędzej czy później łapówki
albo staje się cynikiem Czasem myślę
sobie: przecież jest w Polsce wielu bar-dzo
wielu uczciwych ludzi Tylko że ja
ich jakoś nie spotykam No żartuje
rzecz jasna Znam całą kupę dżentelme-nów
Wstał położył obok filiżanki pie-niądze
i wyciągnął do Szczęsnego
' Lepiej nas nie widzieli
razem?
Szczęsny mocno serdecznie uścisnął
mu dłoń
Nie wypił pan kawy i } ostygła
powiedziała miła czarnowłosa "pani za bu-fetem
"
nic szkodzi Może być zim-na
Czy jest tutaj telefon?
Wskazała mu aparat na stoliku przy
wejściu Połączył sięz!Komendą Nie Me-tels- ki nie wrócił jeszcze i' nie dzwonił
Zmarszczył brwi i powoli odłożył słuchaw- -
kę ? -
Dochodziła jedenasta jyieczór Kapitan
Szczęsny i majorDahiłowicz siedzieli jesz
cze w Komendzie czekając na wiadomo
__
stos niedopałków
t JSiJŁ
był
—
indywidualnie
—
—
stać
—
—
—
był
—
—
wychodzą-cych
Och nie'
siącach członków parafii któ-rzy
do żadnej innej organiza-cji
nie mimo że u-zn- ają
znaczenie i wagę Kon-gresu?
same nie mo-gą
należeć do Kongresu ze
względu na przepisy kościel-ne
ale członkowie parafii mo-gą
I tu może być źródło no-wych
członków
Kongres
Oskarżanie osób odpowie-dzialnych
za nowelizacje
struktury
KPK(Q) że nikogo nie infor-mowały
o projektowanych
zmianach że "nikt a nikt" nie
miał okazji zapoznania sie z
nimi jest nieścisłe Dział
Kongresu kilkakrot-nie
oferował gotowość dawa-nia
każdej organi-zacji
która o to poprosi Nie
zgłosiła sie ani jedna — Po-nadto
w dniu 16 stycznia 1971
zostało spe-cjalne
zebranie Działu praw-nego
ra zostały zapro-szone
wszystkie organizacje
członkowskie i wszyscy dele-gaci
do Rady Na zebraniu
było reprezentowanych 9 or-ganizacji
przez 10 osób Każ-dy
interesowany mógł zgłosić
swoje uwagi lub zażądać
Na wszystkich zebraniach
Rady zarówno prezes 'KPK
Oddział Montreal jak i człon-kowie
działu prawnego
wyjaśnienia
przedstawionych Radzie pro-jektów
Toczyły sie długie i
w
których każdy członek Rady
mógł wziąć udział
Kto chciał wiedzieć mógł
się dowiedzieć
Śp
podpułkownik dyplomowany WP
Krzyżem i Złotym
Sztabu Głównego i wydziału
w Przemysłu i
Urodzony w dnia r
św żałobna odprawiona kościele
dnia lutego o godz rano czym nastgpiło
cmentarz Cote Neiges
zawiadamiają pogrążeni głębokirn
i
—
—
hakiem
—
—
kapitanowi
Myślę — —
dwaj
ciągu
bierze
rękę —
żeby
i
— —
—
Parafie
prawny
które
dawali
i
zaparzał nową porcję kawy a telefonu
jak nie było tak nie było
— Widocznie coś znalazł i nie chce się
odrywać — powiedział major przerzuca-jąc
nowy numer -- tygodnika milicyjnego
"W służbie narodu' — Popatrz jakie do-bre
zdjęcie!
Szczęsny rzucił okiem na tygodnik i
mruknął coś pod nosem Był niespokoj-ny
Brak wiadomości z Wołomina wstrzy-mywał
mu całą robotę
— Dlaczego to bydlę nie dzwoni? —
wybuchnął obrzucając gniewnym spojrze-niem
'czarne pudło aparatu
— No ja idę do domu — Daniłowicz
ociężale podniósł się z krzesła — Obie-całem
Basi że dziś wcześniej wrócę a
tu — Machnął ręką — U nas to zaw-sze
tak
Zapiał mundur zgarnął do szuflady pa-piery
tygodnik włożył do teczki
— Zostaniesz tu czy u siebie? — spy-tał
Ale Biały Kapitan nie zdążył odpowie-dzieć
"Drzwi gabinetu otworzyły się gwał-townie
na progu stanął Kręglewski Jego
wesoła pogodna twarz z lekko zadartym
nosem i kpiącymi oczami była zmieniona
nie do poznania Na rękawach munduru
i na policzkach widniały smugi błota czy
brudu oddychał ciężko usta mu drżały
Patrzał jak by nie mogąc wydobyć z sie-bie
głosu
— Kazik! — Szczęsny podszedł do nie-go
blisko 'i potrząsnął 'za 'ramiona — Co
ci jest? Kazik!
—: Poruczniku opanujcie się — major
odłożył trzymaną w ręku czapkę i rów-nież
zbliżył się do Kręglęwskięgo — Co
się stało?
— Lucek — szepnął mały porucznik
ledwie poruszając ustami
— Metelski? Gdzie on jest? Gadajźę
do diabła!
— Znaleźliśmy go — odparł cicho' -- -
Nastała chwila ciszy Obaj major i 'ki
pitan zrozumieli od razu co znaczą
życiu pracownika milicji te dwa proste
słowa: "znaleźliśmy go" Daniłowicz pb
chylił głowę 'Szczęsny patrzał na Kręg-lęwskięgo
nieruchomym 'yrarojćtein- - ~£
— Leżał w kóUpwni jednego domuną
Jasnej Musieli go tam rzucić "przez
okienko ściana wysoka na cztery metry' Na dole beton " ' &$
— Zastrzelony? %
— Nie Czaszka pęknięta i zmasakro-wany:
żebra 'połamane —: Porucznik trzę
sącą "się" jęką z trudem zapalił papierp- -
ści od Metelskiego W popielniczcerrósłiMiłsan-jIez'brpnii'bez!dokumentó- w!i
kapitan JużidyyuirotnipT T Gdzie jest? " y---'- —
:4f
rŁ
mm
Warto zaznaczyć że ta no-"- a
forma organizacyjna "Klu-bu
obób popierających KPK
(Q)" została wprowadzona
dlatego bo dotychczasowy
statut KPK nie przewiduje
członkostwa osób indywidual-nych-
Zarząd Główny taką
formę organizacyjną przyjął
(Nawiasem należy zaznaczyć
że Kongres Polonii USA
wprowadził już od pewnego
czasu instytucje członków in-dywidualnych
Kongresu)
Jakie są przesłanki koncep-cji
stworzenia Kongresów
Prowincjonalnych Kongresu
Polonii Kanadyjskiej?
Kanada ma strukturę kon-federacyj- ną
— zespołu Pro-wincji
Rząd Federalny koor-dynuje
prace Rządów Prowin-cjonalnych
Ma zadania cen-tralne
Ale prowincje zacho-wały
(i bronią ich mocno) ca
ły szereg uprawnień zastrze-żonych
wyraźnie dla prowin
cji- -
W wypadku (Juebecu te
tendencje odśrodkowe sa sil-nipis- ze
niż w innych prowin-cjach
Są tu nawet znane
wszystkim ruchy secesyjne
dążące do stworzenia "Nieza-leżnego
Quebecu"
Oddziały KPK rozsiane po
całej Kanadzie nie maia oso-bowości
prawnej Posiada ją
jedynie centralny Zarząd Głó-wny
KPK Pociąga to za sobą
tą konsekwencje że Kongres
może korzystać tylko z ewen-tualnych
dotacji federalnych
natomiast zarówno Oddziały
jak i Zarząd Główny są odcię-te
od możności korzystanie z
ewentualnych dotacji prowin-cjonalnych
Istnienie na terenie jednej
prowincji kilku Oddziałów'
KPPK tymbardziej osłabia po-zycję
mniejszości polsko-kanadyjski- ej skoro istnieje na-turalne
i zrozumiałe współza-wodnictwo
między poszczegó-lnymi
Oddziałami Wydaje się
KOŁA Nr 7 SPK - -
Zamiast kwiatów złożyli
na trumnę śp A D Lorenca
$10 H I Jedwabiowie
na trumnę śp K Pagowskiej
$10 0 Adaszkiewicz Z Ce-lichows- ki
A E Ferwornowie
z rodziną H I Jedwabiowie
J W Korzowie A K Ma-deys- cy J M Zascinscy
$5 J P Frydrychowicz T
Gonglewicz A Górak Z Ja-worski
Danuta Karczewska
J Kwiatkowski S Stefankie-wic- z
Antonina Tokarzewska
Karaszewicz
$2 W Karasiński L Woź-ny
M Revelins-Zejmówn- a
$1 S Halicki E Karasek
E Krajewski J świerczek Z
Słońska
Na fumnę śp Ścibora
Dziembowskiego
$20 Irena i Stanisław Pe
trusewicz
stanowią
serdeczną swoich
uczniów
pedagogicznymi posiadała
mądrości
w
Sposób z
odczuwał serdeczność
i
poświęcenia
godnej sprawie
sprawa polskiego i
polskiej szkoły
każdą
wolną chwilę umiłowa-nej
polskości
polskiej I
niezrównaną
W każdym przedsięwzięciu
Szkolnej p Pa-pińska
i ofiarną
szukając własnej sławy
kierując jedynie wzglę-dami
na szkolnictwa
polskiego progra-- 1
że wskazanym i celowym by-łoby
stworzenie w pro-wincji
Kongresów
prowincjonalnych sta-nowiłyby
czynnik koordynu-jący
aktywność
w danej prowincji
Kongresy prowincjonalne mo-głyby
korzystać z ewentual-nych
dotacji prowincji
Wszystkie Kongresy pro-wincjonalne
członkami
Kongresu Federalnego Mia-łoby
to jeden pozytywny
w stosunku do Kongresu
Centralnego: że mógłby sie w
całości poświecić sprawom
ogólno-polonijny- m zaj-mować
sie sprawami prowin-cjonalnymi
stanowi częsty
w stosunku do
Głównego Funkcje Za-rządu
Głównego spre-cyzowane
a moż-liwości
działania na terenie
Federalnego Kanady
byłyby spotęgowane Wydaje
sie że struktura fede-ralna
Kongresu odpowiadała-by
lepiej strukturze organiza-cyjnej
Kanady Wiemy że
jesteśmy odosobnieni w
naszych
Argument p Topolnickie-go
że Francuzi w Quebecu
"wielokulturowo-ści- "
nas
skupienia i zaktywizowania
! wszystkich zdrowych sil ka- -
nadyisko-Dolskic- h w Quebe-c- u
Ponadto imigracja
w mniejszym
większym stopniu
o to by nowoprzybyli
sie do zwró-cić
o i w potrze-bie
Jesteśmy że
Kongres Polonii Kanadyjskiej
i prowincjonalne Kongresy w
harmonijnej współpracy
tym elementem nadziei i po-mocy
Kanadyjczyków pol-skiego
pochodzenia
S T Matula
Kierownik
Prawnego KPK(Q)
Datki Fundusz Inwalidzki
$5 Antonina Tokarzewska-Karaszewic- z
FUNDUSZ
kwiatów na trum-nę
śp Dziembowskie-go
członkowie Polskich
Zachodnich w Montrea-lu
złożyli $30 na Fundusz
Inwalidzki
ZMARLI
Jadwiga Papińska działacz-ka
społeczna i oświatowa b
więzień obozów
koncentracyjnych zmarła dn
29 stycznia br
Stanisław Rudzis lat 75
podpułkownik 29
stycznia br Pogrzeb z kościo-ła
św Trójcy na cmentarz
Neiges
Śp Jadwigą Papińska
Szkolna ponio-- ' niezliczona
niepowetowaną W tokołów artykułów i komuni-dni- u
29 stycznia 1972 r zmar- - w prasie i w biuletynie
ła nagle p Jadwiga Papińska nauczycielskim wydajna po-znana
i ceniona nauczycielka przy organizowaniu
kierowniczka szkoły imienia du nauczycielskiego niestru-Władysław- a Reymonta co" sobotnia praca w
mont) I jej w
Jadwiga więcej Polonii
niz nauczycielką I J--
Ma uczczenia pamięci na
przyjaciółką
zdolnościami
rzadki dar serca
Każdy kto taki czy inny
nią współpracował
jej dla
wszystkich jej goto-wość
się każdej
Najbliższą jej sercu była
dziecka
Od przyjazdu
do Kanady poświęcała
pracy nad krzewieniem
a szczególnie mowy
też polonistką
Jadwiga
byłą obecną
nją_
ale sję
dobro
Praca nad
v'f--t
każdej
Kanady
które
organizacji
polskich
byłyby
sku-tek
a nie
(co
zarzut Zarządu
KPK)
byłyby
dokładniej
Rządu
nam
nie
tycli
poglądach
nie uznają
stanowi dla nakaz
z Pol-ski
będzie trwać
lub chodzi
mi
Polacy mieli kogo
pomoc
przekonani
będą
dla
Działu
na
NA INWALIDZKI
Zamiast
ścibora
Klubu
Ziem
niemieckich
WP zmarł
Cóte des
Polska' Rada mami ilość pro-sł- a stratę
katów
moć zjaz-- i
(Rosę- - ćzona
szkole wkład
Pani była życie
dobrą była
Poza
ludzi
swej
była
Rady
radę
szej drogie] Koleżanki Rada
Szkolna dołoży wszelkich sta-rań
aby doprowadzić do koń-ca
jej prace nad metodą nau-czania
historii geografii "tak
tragicznie przerwane
Członkowie Rady odczuwa- -
ią głęboko śmierć śp Jadwigi
Papińskiej składają serdeczne
wyrazy współczucia Rodzinie
Polska Rada Szkolna
w Montrealu1
TEXTILE EXP0RT
Sky krępolina zamsz i inne
atrakcyjne materiały ąVj--
Ceny eksportowe — DośW
nała jakość — Wielki wybór'
Wysyłamy paczki do Polski
gwarantowany przelicznik
4P0 zł za 1 dolara s
TBCTJLE EXPORT
112 Sr Paul St Wtst
Roońn 405 4 piętro '-M-ontreal
"'"' Qu- t T' el ' S444920 " 71S-3-8
TADEUSZ KONBRAT ba lim
y&
'"'KrCl '
?'i
Ttl Biura: 842-550- 4 V $£ Miekf6445324
M St James St Wł pokorM0 - % % MontrieJ
VT 'J':&V%i f£ S' g
i""£
- ? -- ' ' -- itsSlf W"£-- -- S ś&W ?'
u-Ar-- - "& m al?- 3 ti f- -- Shs i v te i - % rx4 k%-a-
:
S"'" &£ #-- :#4 T'r fU-VtV#S- r ?V?t rff"„ '35 Mtm j:?l„zlm 3'A'st~Si3haSł-'liMA-„- t '"„_ ł7"f--f i- - r -- A U vy ~rJ-f- y --
' & v£'t srł-s- Łj ( I?VV t#tóo BtfWiw! i fcsT &-
- '"--rr-'-T- T I"1'! łW Wrf " " "-- "— — — —
1
Object Description
| Rating | |
| Title | Zwilazkowiec Alliancer, February 08, 1972 |
| Language | pl |
| Subject | Poland -- Newspapers; Newspapers -- Poland; Polish Canadians Newspapers |
| Date | 1972-02-08 |
| Type | application/pdf |
| Format | text |
| Identifier | ZwilaD2000878 |
Description
| Title | 000088 |
| OCR text | y iyź-iFnM--tlMM- -! _ JTMStóATiWyWl''- - ? 9 'ffV1R''-t- l -- i "nWrt9 F3&ett tt A rt'PtVl™V%tllVti jfhk~~t 'ti H r~Jtilr) JłifM6l-ff- - flU1tfi'~i'H'ri'V 4 T"~v ~~_ ' Mf4~M mmmmm— mmom MtatMMMMMNaa MaaHMiHaMaMa fti y--W' f ?j '$! i Fiwuaofnosct m- on trećLiskie Nouvelles de Montreal Montreal News u f BIURA REDAKCJI I ADMINISTRACJI 4617 Park Avenue Tel' 288-195- 3 Redaktor: ADAM JURYK Tk 'A W MAZURKIEWICZ przedstawiciel ': 4926 Dunn Ave Cote St Paul Montreal 205 PQ Tel 766-643- 9 Przyjmuje prenumeraty i ogłoszenia H BBtiBtiiitifitteifttffytfffttftfj Podzwonne czy szczęśliwe narodziny? Od Redakcji Sprawa osobowości praw-nej prowincjonalnych od-działów Kongresu Polonii Kanadyjskiej jest zagadnie-niem nowym tak w poję-ciach jak i w praktyce Ma ' ona zwolenników i przeciw-ników Na razie w całej Kanadzie jeden tylko okręg Kongresu Polonii Kanadyjskiej w prowincji Quebec z siedzibą w Mont-realu uzyskał swój własny status prowincjonalny kor-poracji społecznej i znajdu-je sie obecnie w okresie przejściowym który zakoń-czy sie z chwilą dokonania wyborów jego władz w naj-bliższym okresie Sprawa czarteru jak się popularnie określa nowy stan prawny Kongresu Po-lonii Kanadyjskiej Quebec ma za sobą sporą ilość" re-lacji i omówień prasowych szczególnie na lamach "Związkowca" ale też mu-siała siłą rzeczy wywołać głosy dyskusyjne których się nam wydaje Quebec'u stanowczo za Ostat- - nio opublikowany artykuł p Juliana Topolnickiego spowodował p Stanisława Matulę rzecznika prawne-go i "konstytucyjnego" quebeckiego KPK które-go udział w opracowaniu projektów statutowych i regulaminowych był zasa-dniczy Wypowiedź p Matuli zawiera trzy elementy Czść polemiczną w odpo-wiedzi p J Topolnickiemu wyjaśnienia koncepcji i po-trzeby stworzenia sektoru członków indywidualnych tzw "Klubu KPK-Q- " oraz sugestie odnoszące się wszystkich okręgów Kon-gresu Polonii Kanadyjskiej odnośnie przyjęcia osobo-wościcprawne- ja wnswoioh' "prowincjach pociągających za sobą daleko idącą prze-budowę prawną i struktu-ralną całego ma-jącego przybrać formę mo-delu federacji Kongresu Publikując obszerny ar-tykuł p Stanisława Matuli Anna Kłodzińska robimy to z przekonaniem iż zawarte w nim wyjaś-nienia komentarze i suge-stie wynikające z logiczne-go ciągu będą może materiałem dla in-nych okręgów Kongresu w Kanadzie A J ("Związkowiec" styczeń piątek 21 1972) Ponury jest tytuł artykułu p Juliana Topolnickiego: "Podzwonne dla Kongresu Polonii Kanadyjskiej Okręg Montreal" oraz stwierdzenie "trudno byłoby pominąć milczeniem pogrzeb pracy dwóch pokoleń ustalony na dzień 31 marca br" — ale czy słuszny? Przede wszystkim — skąd ta data 31 marca 1972? "Charter" Kongresu Polonii Kanadyjskiej (Quebec) został zarejestrowany i przyjęty przez Rząd Prowincjonalny Quebec w dniu 26 paździer nika 191 i od tego czasu KPK(Q) legalnie istnieje Sta (by-law- s) KPK(Q) zosta- - o ile było ły przesłane do mało St do Kongresu że tuty W dniu 16 listopada 1971 Tymczasowi Dyrektorzy KPK (Q) przyjęli na członków wszystkie organizacje należą ce dotychczas do KPK Okręg Montreal W dniu 7 grudnia zostały przyjęte organizacje: Cana- - dian Polish Welfare Federa tion Inc i Polskie Rzymsko- - Katolickie Towarzystwo "Zgo-da" W dniu 9 grudnia przyjęte zostały: Związek Polskich Kupców i Rzemieślników oraz Zespół Pieśni i Tańca "Podhale" Rada Kongresu Polonii Ka nadyjskiej (Quebec) w dniu 9 grudnia 1971 ratyfikowała zatwierdziła jako członków KPK(Q) 24 organizacji oraz przyjęła projekt statutu któ-- ry-poznie- j- został 'wysłanym do Qu'ebec'u do zatwierdzenia Co do zarzutu artykułu p Topolnickiego że "do tej po-ry nikt nie wytłumaczył co się ma stać z członkostwem organizacji montrealskich je żeli chodzi o centralną orga- - i tej w kilku W kilką_ godzin później do dyrektora administracyjnego w Centralnym Zarzą-dzie Dostaw Materiałów Rolnych zgłosił i£ię wysoki barczysty mężczyzna Okazał i plik doskonałych świadectw z różnych Łstron Polski i poprosił o stanowisko ma-gazyniera Jednocześnie w gabinecie Sko-ila- gi zadźwięczał telefon Pewna dość wy-soko postawiona osobistość polecała dyrek-torowi owego magazyniera — jak mówiły dokumenty: Jana Kowalczyka — jako czło-Avie- ka tej osobistości znanego i godnego zaufania Rezultatem tego telefonu było przyjęcie Kowalczyka na stanowisko ma-gazyniera od zaraz " 7 ? — Dzień dobry Krystynko Tak poz-''naj- ę twój głos Masz coś nowego? Tak Tak Słuchaj ja chcę wiedzieć kto to -- jest Koniecznie słyszysz? No ale prz-ecież toni muszą się gdzieś- - spotykać do ciężkiego Przepraszam cię Kry--stynk- o kochana to jest dla mnie niesły chanie Wiem' willa jest przecież "pod naszą obserwacją Ale może w jakiejś 'małej kawiarni w parku no czy ja wiem !— może pod Warszawą? A Jak wyglą-d- a sprawa tego eks-męża- ? Wojskowy? To upraszcza sytuację Może dać ci kogo do pomocy? Nie? No dobrze Do wi-dzenia Rzucił słuchawkę i zajrzał do drugiego pokoju Porucznik Kręglewski postękując z przejęcia studiował grubą teczkę z ak-tami jakiejś sprawy ' — Kazik nie widziałeś Metelskiego? — Szczęsny siadł swoim zwyczajem na brze-gu biurka porucznik' spojrzał na niego błęd-nymi oczami" jv — Homothoraljś co to za diabeł? — [sapnął niechętnie przy-datnym — KrwiaK optucnowy Jie męcz się te [rzeczy należąc do doktora Sterna Nie wiesz ' — To on tam pojechał? Po co? — zdziwił się zmęczone oczy — Do Wo-Jo-mi-ń- a! —"parsknął ironicznie — Żeby chociaż do Budapesztu Albodp Pragi No' ostatecznie-- 1 —4- - do Radomia Ale Woło-min?l_Pójech- ał dótejspółdzielni? r-s- py- tał już' 'innym" rzeczowym tonem J - i -- - " - I mmmm roboty trwającej już dwa la ta do tej pory nikt nie dał chociażby w przybliżeniu za-dawalającej odpowiedzi" — stwierdzić wypada: Na wniosek Komisji Praw-nej zarządu KPK Oddział Montreal Rada uchwaliła je-dnogłośnie wniosek: 1 że jest częścią integralną Kongresu Polonii Kanadyj-skiej 2 że Statut Kongresu Po-lonii Kanadyjskiej z dnia 8 października 1963 r w szcze gólności rozdział IV o Okrę-gach Kongresu obowiązuje ją nadal Obowiązujący "Patent" ("Charter") zawiera w pkt 7 "celów" następujące postano-wienie: "7 Współpraca z innymi organizacjami i instytucjami kanadyjskimi mającymi podo-bne cele Kongres Polonii Kanadyj-skiej (Quebec) jest częścią in-tegralna Kongresu Polonii Kanadyjskiej z którym bę-dzie nadal utrzymywał ścisłą współprace zgodnie z paten-tem (charter) i statutem (by-law- s) Federalnego Kongresu Polonii Kanadyjskiej" W pkt 20 statutu (by-law- s) KPK(Q) zawarte jest min na-stępujące stwierdzenie: "Pre-zydium kieruje sprawami KPKQ w prowincji W szcze-gólności do jego kompetencji należy "czuwanie nad prze-strzeganiem statutu KPK i uchwal zjazdów KPK" Wynika z tego że jeśli cho-dzi o stosunek organizacji członkowskich do KPK — nic się nie zmieniło Dalszy że "na alarm tworzy sie organizacje któ-rych liczba jak grzyby po de-szczu osiągnęła 24" — nie jest zarzutem Najpierw pew-ne cyfry: według wiarygod-nych danych na terenie Que-bec- u jest około 75 organiza-cji polskich Z tego do Kon-gresu PK Oddział Montreal należało dotychczas 16 orga-nizacji (z tego jedna posia-dająca 4 oddziały) Jest to około 21% Liczba osób indy widualnych należących (cze- - nizację" że "jaki jest cel sem organizacjach) diabła ważne Mały trąć" zarzut 26 — Tak Od wczoraj tam siedzi Nie te-lefonował? — Nie — Gdyby dzwonił zanotuj Ja wrócę za dwie godziny — Znamy te twoje "dwie godziny" Jak nic będzie cztery Ej Szczęsny! — zawołał nagle — A hipotermia? — Ohydny nudziarz Sztuczne obniże-nie — ach daj mi spokój Trzasnęły drzwi Kręglewski westchnął wyciągnął spod teczki świeży "Przekrój" i zaczął studiować ostatnią stronę Przy ulicy Polnej w maleńkiej ustron-nej kawiarni o dźwięcznej nazwie "Ara-bica- " siedział inspektor Krygier pił ka-wę i co chwila spoglądał w stronę wej-ścia Gdy Szczęsny ukazał się w progu inspektor odetchnął z ulgą — Spóźniłem się bardzo przepraszam — kapitan spojrzał w stronę bufetu na palcach pokazał "jedną małą" i rozejrzaw-szy się dokoła uważnie pochylił w stronę Krygiera — Nie chcę zająć panu dużo czasu i lepiej aby nas nikt razem nie widział Czego pań się dowiedział? — Udało mi się stwierdzić z całą pew-nością — mówił inspektor cicho przysło-niwszy usta ręką — że Nowak został od-wołany przez Okołowicza dlatego iż kie-rownik stracił do niego w ostatnim czasie zaufanie Mówiąc ściślej: Okołowicz podej-rzewał że Nowak bierze w Centralnym Zarządzie łapówkę za milczenie '—Od kogo? —Podobno od głównego księgowego Zdaje się że i dyrektor administracyjny Skolaga maczał w tym palce — A Lewięcki? — Nie Chyba nie Ech ja już wszyst-kim przestałem wierzyć Okołowicz coś przeczuwał bo na kilka dni przed swoją śmiercią powiedział przy mnie do Mali-nowskiego wie pan tego co' siedzi ze mną w pokoju: "Niech tam teraz idzie IBielecki ale jak tylko skończę z budową tej knajpy Ł— miał taką jedną sprawę bardzo zawikłaną do rozszyfrowania przy budowie restauracji — to sam się zajmę Cezefem" To znaczy Centralnym Zarzą dem do Kongresu wynosi okoio 1700 Jest to tylko trochę wię-cej niż 4% ogólnej liczby Po-laków na terenie Quebecu Ten stan rzeczy ośmielał wąt-pliwych "przyjaciół" Kongre-su do wykrzykiwania publi-cznie: "Kongres mnie nie re-prezentuje" Czy ten stan rze-czy był taki "wzorowy" śmiem wątpić W dalszym ciągu p Topol-nic- ki pisze że "prof W A-damkie- Wicz za wszelką cenę chce wsadzić w ten nowy twór jeszcze jednego dziwoląga — kluby przyjaciół KPKQ (taka będzie nazwa KPK Okręg Montreal po 31 marca 1972) kiedy wyprawi się stypę po-grzebową" Otóż nie będzie się tak na zywał skoro już oficjalnie przyjęta nazwa brzmi: po francusku "Congres Canadien Polonais (Quebec)" po angiel-sku "Polish Canadian Con-gres- s (Quebec)' — po polsku "Kongres Polonii Kanadyj-skiej (Quebec)" Jeśli chodzi o "dziwoląg — kluby przyjaciół KPKQ" to widoczne tu jest zupełne nie-zrozumienie sprawy Przede wszystkich — nie są to "klu-by" tylko "klub" po drugie — nie "przyjaciół KPKQ" tylko osób "popierających Kongres są zapewne nasta-wione do niego pozytywnie jednak określenie "przyjaźń" "przyjaciel" odnosi się do sto-sunków między ludźmi a nie do stosunku człowieka do or-ganizacji przedmiotu czy psa lub konia Człowiek może or-ganizację popierać być wo-bec niej obojętny lub ją zwalczać trudno jednak by jej "przyjacielem" Okre sienie "osoba popierająca" jest szersze niż "wspierają-ca" skoro jest przyjęte ogól-nie że członek organizacji "wspiera" ją tylko material-nie Dlaczego została wprowa-dzona kategoria członków in-dywidualnych? a) Istnieje w prowincji Que-be- c (i na terenie całej Kana-dy) sporo miejscowości w których mieszka po kilka lub kilkanaście osób pochodzenia polskiego Często czują się oni izolowani osamotnieni bodajże odepchnięci przez Polaków zorganizowanych By stworzyć własną organizację jest ich za mało Wielu spośród nich wstąpi do Kon gresu by byc "razem" b) Są miejscowości w któ-rych liczba Polaków mogłaby uzasadnić stworzenie organi-zacji ale znaczne różnice socjalne wykształcenia za trudnienia nie stanowią za chęty do organizowania się A jednak wielu spośród nich popiera Kongres Dotychczas teoretycznie teraz mogą się członkami Kongresu c) Jest znaczna ilość ludzi którzy nie mają czasu albo ochoty brania udziału w ży-ciu organizacyjnym (które zresztą częściej przynosi roz-czarowania złośliwe krytyki zadrażnienia niż uznanie i satysfakcję) a jednak uznają celowość i potrzebę istnienia Kongresu I wśród nich znaj dą się-kandyda- ci na członko stwo indywidualne Kongresu d) A co powiedzieć o ty wstępują popierających organizacyjnej wyjaśnień zorganizowane wy-jaśnień uzasadnienia wyczerpujące dyskusje Rudzis artylerii odznaczony Walecznych Krzyżem Zasługi B oficer b naczelnik Biura Wojskowego 'Ministerstwie Handlu Odessie zmarł 29 stycznia 1972 w Montrealu po długich i: ciężkich cierpieniach przeżywszy lat' 75 Msza została w parafialnym św Trój-cy 2 1972 10 po wyprowadzenie zwłok na des O tej bolesnej stracie w smutku SIOSTRA PRZYJACIELE sTIIIIIIIITIIIlTIIIZTIIiairYYYYmYlTTTTTłTTłTTTlirTTTłTTłTfTTTTTTTTTTTTTłTTTTYyYYl DWA WŁOSY BLOND Stanisław Kto był jeszcze przy tym? Przy rozmowie z Malinowskim? Ja byłem Więcej chyba nikt Tylko że skrzywił się — Malinowski potem powtó-rzył to Nowakowi W gniewie bo tamten mu przygadał od "starych "dziadów" a Ma-linowski ma już pięćdziesiątkę z — Czyli że Nowak o tym wiedział' Szczęsny zamyślił się — Tak to by się zgadzało A teraz macie nowego kierow-nika? Krygier lekko wzruszył ramionami Bielecki to dobry fachowiec po-wied- ził bez zawiści w głosie — Tyle lat pracuje Należał mu się awans A jak pan myśli kto zostałby kie-rownikiem gdyby Nowak żył? Inspektor popatrzył prosto w oczy — że właśnie on odparł Tak wiem co pan chciał przez to myś-my sie też nad tym zastanawiali Ale to do Bieleckiego nie pasuje Tyle że gdyby Nowak kierownikiem ci by się pogryźli w tygodnia Bielecki go nie znosił Rozumiem Jak się nazywa główny księgowy Centralnego Zarządu? — Wisławski To szwagier dyrektora Skolagi ' Popatrzyli na siebie — Tak kapitanie — Krygier uśmiech-nął się --rr W moim zawodzie człowiek albo prędzej czy później łapówki albo staje się cynikiem Czasem myślę sobie: przecież jest w Polsce wielu bar-dzo wielu uczciwych ludzi Tylko że ja ich jakoś nie spotykam No żartuje rzecz jasna Znam całą kupę dżentelme-nów Wstał położył obok filiżanki pie-niądze i wyciągnął do Szczęsnego ' Lepiej nas nie widzieli razem? Szczęsny mocno serdecznie uścisnął mu dłoń Nie wypił pan kawy i } ostygła powiedziała miła czarnowłosa "pani za bu-fetem " nic szkodzi Może być zim-na Czy jest tutaj telefon? Wskazała mu aparat na stoliku przy wejściu Połączył sięz!Komendą Nie Me-tels- ki nie wrócił jeszcze i' nie dzwonił Zmarszczył brwi i powoli odłożył słuchaw- - kę ? - Dochodziła jedenasta jyieczór Kapitan Szczęsny i majorDahiłowicz siedzieli jesz cze w Komendzie czekając na wiadomo __ stos niedopałków t JSiJŁ był — indywidualnie — — stać — — — był — — wychodzą-cych Och nie' siącach członków parafii któ-rzy do żadnej innej organiza-cji nie mimo że u-zn- ają znaczenie i wagę Kon-gresu? same nie mo-gą należeć do Kongresu ze względu na przepisy kościel-ne ale członkowie parafii mo-gą I tu może być źródło no-wych członków Kongres Oskarżanie osób odpowie-dzialnych za nowelizacje struktury KPK(Q) że nikogo nie infor-mowały o projektowanych zmianach że "nikt a nikt" nie miał okazji zapoznania sie z nimi jest nieścisłe Dział Kongresu kilkakrot-nie oferował gotowość dawa-nia każdej organi-zacji która o to poprosi Nie zgłosiła sie ani jedna — Po-nadto w dniu 16 stycznia 1971 zostało spe-cjalne zebranie Działu praw-nego ra zostały zapro-szone wszystkie organizacje członkowskie i wszyscy dele-gaci do Rady Na zebraniu było reprezentowanych 9 or-ganizacji przez 10 osób Każ-dy interesowany mógł zgłosić swoje uwagi lub zażądać Na wszystkich zebraniach Rady zarówno prezes 'KPK Oddział Montreal jak i człon-kowie działu prawnego wyjaśnienia przedstawionych Radzie pro-jektów Toczyły sie długie i w których każdy członek Rady mógł wziąć udział Kto chciał wiedzieć mógł się dowiedzieć Śp podpułkownik dyplomowany WP Krzyżem i Złotym Sztabu Głównego i wydziału w Przemysłu i Urodzony w dnia r św żałobna odprawiona kościele dnia lutego o godz rano czym nastgpiło cmentarz Cote Neiges zawiadamiają pogrążeni głębokirn i — — hakiem — — kapitanowi Myślę — — dwaj ciągu bierze rękę — żeby i — — — Parafie prawny które dawali i zaparzał nową porcję kawy a telefonu jak nie było tak nie było — Widocznie coś znalazł i nie chce się odrywać — powiedział major przerzuca-jąc nowy numer -- tygodnika milicyjnego "W służbie narodu' — Popatrz jakie do-bre zdjęcie! Szczęsny rzucił okiem na tygodnik i mruknął coś pod nosem Był niespokoj-ny Brak wiadomości z Wołomina wstrzy-mywał mu całą robotę — Dlaczego to bydlę nie dzwoni? — wybuchnął obrzucając gniewnym spojrze-niem 'czarne pudło aparatu — No ja idę do domu — Daniłowicz ociężale podniósł się z krzesła — Obie-całem Basi że dziś wcześniej wrócę a tu — Machnął ręką — U nas to zaw-sze tak Zapiał mundur zgarnął do szuflady pa-piery tygodnik włożył do teczki — Zostaniesz tu czy u siebie? — spy-tał Ale Biały Kapitan nie zdążył odpowie-dzieć "Drzwi gabinetu otworzyły się gwał-townie na progu stanął Kręglewski Jego wesoła pogodna twarz z lekko zadartym nosem i kpiącymi oczami była zmieniona nie do poznania Na rękawach munduru i na policzkach widniały smugi błota czy brudu oddychał ciężko usta mu drżały Patrzał jak by nie mogąc wydobyć z sie-bie głosu — Kazik! — Szczęsny podszedł do nie-go blisko 'i potrząsnął 'za 'ramiona — Co ci jest? Kazik! —: Poruczniku opanujcie się — major odłożył trzymaną w ręku czapkę i rów-nież zbliżył się do Kręglęwskięgo — Co się stało? — Lucek — szepnął mały porucznik ledwie poruszając ustami — Metelski? Gdzie on jest? Gadajźę do diabła! — Znaleźliśmy go — odparł cicho' -- - Nastała chwila ciszy Obaj major i 'ki pitan zrozumieli od razu co znaczą życiu pracownika milicji te dwa proste słowa: "znaleźliśmy go" Daniłowicz pb chylił głowę 'Szczęsny patrzał na Kręg-lęwskięgo nieruchomym 'yrarojćtein- - ~£ — Leżał w kóUpwni jednego domuną Jasnej Musieli go tam rzucić "przez okienko ściana wysoka na cztery metry' Na dole beton " ' &$ — Zastrzelony? % — Nie Czaszka pęknięta i zmasakro-wany: żebra 'połamane —: Porucznik trzę sącą "się" jęką z trudem zapalił papierp- - ści od Metelskiego W popielniczcerrósłiMiłsan-jIez'brpnii'bez!dokumentó- w!i kapitan JużidyyuirotnipT T Gdzie jest? " y---'- — :4f rŁ mm Warto zaznaczyć że ta no-"- a forma organizacyjna "Klu-bu obób popierających KPK (Q)" została wprowadzona dlatego bo dotychczasowy statut KPK nie przewiduje członkostwa osób indywidual-nych- Zarząd Główny taką formę organizacyjną przyjął (Nawiasem należy zaznaczyć że Kongres Polonii USA wprowadził już od pewnego czasu instytucje członków in-dywidualnych Kongresu) Jakie są przesłanki koncep-cji stworzenia Kongresów Prowincjonalnych Kongresu Polonii Kanadyjskiej? Kanada ma strukturę kon-federacyj- ną — zespołu Pro-wincji Rząd Federalny koor-dynuje prace Rządów Prowin-cjonalnych Ma zadania cen-tralne Ale prowincje zacho-wały (i bronią ich mocno) ca ły szereg uprawnień zastrze-żonych wyraźnie dla prowin cji- - W wypadku (Juebecu te tendencje odśrodkowe sa sil-nipis- ze niż w innych prowin-cjach Są tu nawet znane wszystkim ruchy secesyjne dążące do stworzenia "Nieza-leżnego Quebecu" Oddziały KPK rozsiane po całej Kanadzie nie maia oso-bowości prawnej Posiada ją jedynie centralny Zarząd Głó-wny KPK Pociąga to za sobą tą konsekwencje że Kongres może korzystać tylko z ewen-tualnych dotacji federalnych natomiast zarówno Oddziały jak i Zarząd Główny są odcię-te od możności korzystanie z ewentualnych dotacji prowin-cjonalnych Istnienie na terenie jednej prowincji kilku Oddziałów' KPPK tymbardziej osłabia po-zycję mniejszości polsko-kanadyjski- ej skoro istnieje na-turalne i zrozumiałe współza-wodnictwo między poszczegó-lnymi Oddziałami Wydaje się KOŁA Nr 7 SPK - - Zamiast kwiatów złożyli na trumnę śp A D Lorenca $10 H I Jedwabiowie na trumnę śp K Pagowskiej $10 0 Adaszkiewicz Z Ce-lichows- ki A E Ferwornowie z rodziną H I Jedwabiowie J W Korzowie A K Ma-deys- cy J M Zascinscy $5 J P Frydrychowicz T Gonglewicz A Górak Z Ja-worski Danuta Karczewska J Kwiatkowski S Stefankie-wic- z Antonina Tokarzewska Karaszewicz $2 W Karasiński L Woź-ny M Revelins-Zejmówn- a $1 S Halicki E Karasek E Krajewski J świerczek Z Słońska Na fumnę śp Ścibora Dziembowskiego $20 Irena i Stanisław Pe trusewicz stanowią serdeczną swoich uczniów pedagogicznymi posiadała mądrości w Sposób z odczuwał serdeczność i poświęcenia godnej sprawie sprawa polskiego i polskiej szkoły każdą wolną chwilę umiłowa-nej polskości polskiej I niezrównaną W każdym przedsięwzięciu Szkolnej p Pa-pińska i ofiarną szukając własnej sławy kierując jedynie wzglę-dami na szkolnictwa polskiego progra-- 1 że wskazanym i celowym by-łoby stworzenie w pro-wincji Kongresów prowincjonalnych sta-nowiłyby czynnik koordynu-jący aktywność w danej prowincji Kongresy prowincjonalne mo-głyby korzystać z ewentual-nych dotacji prowincji Wszystkie Kongresy pro-wincjonalne członkami Kongresu Federalnego Mia-łoby to jeden pozytywny w stosunku do Kongresu Centralnego: że mógłby sie w całości poświecić sprawom ogólno-polonijny- m zaj-mować sie sprawami prowin-cjonalnymi stanowi częsty w stosunku do Głównego Funkcje Za-rządu Głównego spre-cyzowane a moż-liwości działania na terenie Federalnego Kanady byłyby spotęgowane Wydaje sie że struktura fede-ralna Kongresu odpowiadała-by lepiej strukturze organiza-cyjnej Kanady Wiemy że jesteśmy odosobnieni w naszych Argument p Topolnickie-go że Francuzi w Quebecu "wielokulturowo-ści- " nas skupienia i zaktywizowania ! wszystkich zdrowych sil ka- - nadyisko-Dolskic- h w Quebe-c- u Ponadto imigracja w mniejszym większym stopniu o to by nowoprzybyli sie do zwró-cić o i w potrze-bie Jesteśmy że Kongres Polonii Kanadyjskiej i prowincjonalne Kongresy w harmonijnej współpracy tym elementem nadziei i po-mocy Kanadyjczyków pol-skiego pochodzenia S T Matula Kierownik Prawnego KPK(Q) Datki Fundusz Inwalidzki $5 Antonina Tokarzewska-Karaszewic- z FUNDUSZ kwiatów na trum-nę śp Dziembowskie-go członkowie Polskich Zachodnich w Montrea-lu złożyli $30 na Fundusz Inwalidzki ZMARLI Jadwiga Papińska działacz-ka społeczna i oświatowa b więzień obozów koncentracyjnych zmarła dn 29 stycznia br Stanisław Rudzis lat 75 podpułkownik 29 stycznia br Pogrzeb z kościo-ła św Trójcy na cmentarz Neiges Śp Jadwigą Papińska Szkolna ponio-- ' niezliczona niepowetowaną W tokołów artykułów i komuni-dni- u 29 stycznia 1972 r zmar- - w prasie i w biuletynie ła nagle p Jadwiga Papińska nauczycielskim wydajna po-znana i ceniona nauczycielka przy organizowaniu kierowniczka szkoły imienia du nauczycielskiego niestru-Władysław- a Reymonta co" sobotnia praca w mont) I jej w Jadwiga więcej Polonii niz nauczycielką I J-- Ma uczczenia pamięci na przyjaciółką zdolnościami rzadki dar serca Każdy kto taki czy inny nią współpracował jej dla wszystkich jej goto-wość się każdej Najbliższą jej sercu była dziecka Od przyjazdu do Kanady poświęcała pracy nad krzewieniem a szczególnie mowy też polonistką Jadwiga byłą obecną nją_ ale sję dobro Praca nad v'f--t każdej Kanady które organizacji polskich byłyby sku-tek a nie (co zarzut Zarządu KPK) byłyby dokładniej Rządu nam nie tycli poglądach nie uznają stanowi dla nakaz z Pol-ski będzie trwać lub chodzi mi Polacy mieli kogo pomoc przekonani będą dla Działu na NA INWALIDZKI Zamiast ścibora Klubu Ziem niemieckich WP zmarł Cóte des Polska' Rada mami ilość pro-sł- a stratę katów moć zjaz-- i (Rosę- - ćzona szkole wkład Pani była życie dobrą była Poza ludzi swej była Rady radę szej drogie] Koleżanki Rada Szkolna dołoży wszelkich sta-rań aby doprowadzić do koń-ca jej prace nad metodą nau-czania historii geografii "tak tragicznie przerwane Członkowie Rady odczuwa- - ią głęboko śmierć śp Jadwigi Papińskiej składają serdeczne wyrazy współczucia Rodzinie Polska Rada Szkolna w Montrealu1 TEXTILE EXP0RT Sky krępolina zamsz i inne atrakcyjne materiały ąVj-- Ceny eksportowe — DośW nała jakość — Wielki wybór' Wysyłamy paczki do Polski gwarantowany przelicznik 4P0 zł za 1 dolara s TBCTJLE EXPORT 112 Sr Paul St Wtst Roońn 405 4 piętro '-M-ontreal "'"' Qu- t T' el ' S444920 " 71S-3-8 TADEUSZ KONBRAT ba lim y& '"'KrCl ' ?'i Ttl Biura: 842-550- 4 V $£ Miekf6445324 M St James St Wł pokorM0 - % % MontrieJ VT 'J':&V%i f£ S' g i""£ - ? -- ' ' -- itsSlf W"£-- -- S ś&W ?' u-Ar-- - "& m al?- 3 ti f- -- Shs i v te i - % rx4 k%-a- : S"'" &£ #-- :#4 T'r fU-VtV#S- r ?V?t rff"„ '35 Mtm j:?l„zlm 3'A'st~Si3haSł-'liMA-„- t '"„_ ł7"f--f i- - r -- A U vy ~rJ-f- y -- ' & v£'t srł-s- Łj ( I?VV t#tóo BtfWiw! i fcsT &- - '"--rr-'-T- T I"1'! łW Wrf " " "-- "— — — — 1 |
Tags
Comments
Post a Comment for 000088
